.......Witam
....Choc obawiam sie, ze i z Toba bedzie mi sie rozmawialo (jesli bedzie) jak
onegdaj na WP z pewnym wielkim entuzjasta przywrocenia monarchii w Polsce.
Wyjatkowo zakuty leb mial ten Grzegorz Hrabia Swiderski. O nieslychanej
odpornosci na argumentacje. o absolutnej nieprzemakalnosci – nie wspomne. Jak
sie juz taki zafiksuje na cos to ...nie ma silnych. Choc przyznac musze, ze
zafiksowany byl z wielka godnoscia.
....Wychowanie poprzez bicie nie jest tematem nowym. Kazdorazowo tez
przypominaja mi sie najwieksze lobuzy i zabijaki z “mojego” zakatka Balut. Z
ktorych kazdy! charakteryzowal sie bardzo duza odpornoscia na bol. Nieraz byla
to niewiarygodna wrecz wytrzymalosc. Tych, rzeklbym, bol podrywal do ataku –
stymulowal w nich wzrost agresji i byl jej pozywka. Czy wiesz moze kto tych
chlopakow tak znakomicie przygotowal?
....Takie “wpierdy” jakie zaliczali w domu ci najtwardsi - dostawali chyba
tylko oni. Ich rodzice, ojcowie zwlaszcza, lali ich bez litosci i przy kazdej
okazji. Czasem w domu pijackim a czasem w calkiem porzadnym. Niemniej zawsze
tam gdzie do bicia, jako metody wymuszenia czegos tam, ludzie mieli najwiecej
zaufania. Z przyczyn roznych, bo to i tradycja, i brak czasu, nieznajomosc
odmiennych wzorcow... . Czy sadzisz, ze wplynalbys chlosta na jednego z tych 16-
latkow? Czy aplikujac mu bicie – karalbys takiego, czy tez staralbys sie go
wychowac? Niemniej obawiam sie, ze, bez wzgledu na Twoja motywacje, po
zaliczeniu lania - a wiedzac, ze za Twoja przyczyna - kazdy z nich urznal by
Tobie leb, badz chocby wszystkie kosci polamal. Pryncypialnie. Za kare.
....Powiadasz, ze poprawczaki nie sa skuteczne. A to interesujace. Gdy padala
komuna, czarni bardzo wybrzydzali na skutecznosc resocjalizacji w
socjalistycznym wieziennictwie (w tym w poprawczakach). Gloszono wtedy, ze i
poprawczaki nie mogly byc skuteczne bo byly bez Boga. Po czym wprowadzono
religie do szkol, i gdzie tylko sie dalo. Lacznie z poprawczakami. Ci co piali
z zachwytu na cudownoscia wychowania z Bogiem byli nie mniej przekonani o jego
skutecznosci, niz Ty osiagania sukcesow wychowawczych dzieki biciu (nie pieprz
mi prosze wiecej, bubku, tym pseudo-uczonym jezykiem o jakichs “karach
cielesnych”

.
....Na marginesie zatem – czegos tu nie rozumiem. Przeciez to religia, i
katabasy na kazdym kroku, mialy byc gwarantowanym narzedziem wlasciwego
ksztaltowania dzieci i mlodziezy. Idealnym srodkiem prewencyjnym dla wszelkich
mozliwych patologii spolecznych. No wiec, jak to? Nie dziala jednak? Za co ta
armia nygusow bierze pieniadze? Za brak pozytywnych osiagniec ktore wszystkim
obiecywali? Teraz ostrym karaniem trzeba podpierac cudownosc wychowania z
Bogiem? Przeciez - podbudowujac biciem moc sprawcza Wszechmogacego –
udowadniacie panowie niezbicie, ze wasz Bog jest, nomen omen - do dupy.
....Do ulozenia dalszego ciagu nie jest niezbedny zaden noblista. Na razie
chlosta. Pozniej – zobaczy sie. Ale tez, czy np. obciecie ucha jest taka znow
straszna kara dla jakiegos bandziora? Zwlaszcza gdy zasluzyl sobie na to. A
wiec i wychowawcze niezwykle byc musi. Pewnie nie bedzie to kara zbyt surowa..
Tak jak teraz bicie. Panowie, a moze trzeba zaczac wczesniej – od (waszych!!)
sypialni na przyklad. Tak aby juz na etapie poczynania rodzinny rodzinny
katabas alkowiany dopilnowywac mial unikniecia wszelkich mozliwych bledow?
....Zwlaszcza przez ostatnich 100 lat mocno zlagodzono obyczaje w cywilizowanym
swiecie. W ostatnim cwiercwieczu odszedl tez ten swiat od stosowania bicia jako
metody wychowawczej (w szkolach, wiezieniach, poprawczakach, innych miejscach
publicznych). Zaobserwowano, ze akceptacja bicia za kare jest syjamska siostra
kultury w ktorej... sie bije. Kultury pochwaly bicia drugiego czlowieka. W
ktorej nie wiadomo gdzie zaczyna sie bicie.
....Taaaa, wiem. Niektorzy z entuzjastow lania na gola dupe nie mieli na mysli
drugiego czlowieka lecz mlodziez tylko. Mlodziez do ludzi jeszcze nie dorosla
przeciez (skad ja znam to paternalistyczne podejscie?) Mlodziez nalezy
wychowywac. No coz, przyznaje racje. Tyle, ze niech kazdy wychowuje swoje. I
jesli juz musi, bo inaczej nie potrafi idiota jeden, to niech je leje.
Wlasnorecznie. Ale niech lepiej nie probuje podniesc reki na moje. Zabraniam!!
Jak i konstruowania odnosnego prawa.
....Prawo uznajace bicie drugiego czlowieka (nawet gdy jest nim bandzior) stac
sie moze jedynie podstawa dla kultury akceptacji bicia. Moze byc jedynie
propozycja powrotu do tego co bylo i nie zdalo egzaminu. Dlatego to stare
zostalo odrzucone.
....Swiatlym projektodawcom przywrocenia chlosty, jak to tradycjonalistom,
wydaje sie zapewne, ze kiedys – gdy plecy delikwentow krwia splywaly – musialo
byc lepiej. Tradycjonalisci najwyrazniej czytywali jedynie lektury opisujace
zycie dworskie. Gdy tymczasem w brudzie miejskich zaulkow dominowaly mord i
przemoc. Pomimo tego, ze niemal codziennie kogos pyblicznie obdzierano ze
skory, badz tez lamano kosci innego klienta. Kara chlosty zapewne smieszyla
wtedy zarowno delikwenta jak i tlum wesolych gapiow.
....Jesli wiec przepelniony godnoscia (tym razem) zwolenniku bicia drugiego
czlowieka masz zamiar dalej obstawac przy swoim to proponuje abys rozejrzal sie
taki po tramwaju, szkole, podworku, parku...i zwrocil uwage na doze wzajemnej
agresji w zachowaniach dzieci i mlodziezy. Zakonotowal sobie jak czesto
dochodzi do bojekstosowania przemocy, czy znecania sie nad slabszym – w kraju
powszechnego stosowania bicia jako metody wychowawczej. W Twoim kraju.
Nastepnie zas proponuje bys rownie godnie udal sie do ktoregos z krajow
zachodnioeuropejskich (za wyjatkiem Niemiec, bo tam leja, w celu
kultywowania ‘ordung’ oraz ‘drang nach Osten’

i poobserwowal sobie wzajemne
relacje dzieci, mlodziezy, i doroslych wyroslych w kulturze wplywania przy
pomocy slowa – nie pasa.
....Po powrocie zas, moj entuzjasto bicia, zdobadz sie na odrobine refleksji
nad tym jaka to krzywde wyrzadzili Ci rodzice gdy przy pomocy sciennej
dyscypliny wychowali sobie kretyna. W dodatku godnego.
............
.....K.P.