Dodaj do ulubionych

Irackie interesy Cheneya

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 22:57
" W czasie pełnienia przez pięć lat funkcji dyrektora generalnego firmy
Halliburon Inc. przez byłego Sekretarza Obrony Richarda Cheneya , ta
specjalizująca się w usługach naftowych spółka zarobiła ogromne pieniądze
prowadząc podejrzane interesy z Irakiem (...)"
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Irackie interesy Cheneya IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 22:59
      " Po otrzymaniu nominacji do kandydowania na stanowisko wiceprezydenta z
      ramienia GOP [ Grand Old Party - Republikanie ] Cheney opuścił Halliburton w
      lipcu 2000 roku z 34 milionami odprawy emerytalnej (...)"
      • Gość: V.C. Irackie interesy Cheneya IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 23:04
        " Jest oczywiste ,że amerykańskie firmy nie powinny prowadzić interesów z
        Saddamem Husajnem , jednak dzięki lukom w prawie , wystarczająco dużym , aby
        można przeprowadzić przez nie tankowiec , Halliburton osiągnął rekordowe zyski
        robiąc interesy z iracką dyktaturą . Te brudne transakcje przeprowadzane
        dyskretnie za pośrednictwem licznych europejskich filii Halliburtona pomogły
        Saddamowi Husajnowi zachować wladzę i jednocześnie wypchały forsą portfele
        Cheneya i jego kompanów (...)"
        • Gość: V.C. Irackie interesy Cheneya IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 23:11

          " Jak podaje londyński "Financial Times" , w okresie między wrześniem 1988
          roku a jesienią 1999 roku Cheney nadzorował jako naczelny dyrektor Halliburtona
          kontrakty na sumę 23,8 miliona doalrów dotyczące sprzedaży Irakowi sprzętu i
          usług w zakresie przemysłu petrochemicznego realizowane poprzez filie Dresser
          Rand i Ingersoll-Dresser Pump , co pomogł Irakowi odbudować zniszczoną podczas
          niedawnej wojny infrastrukturę konieczną do sprawnego funkcjonowania przemysłu
          petrochemicznego . Łączna wartość tych kontraktów przewyższyła znacznie zyski
          uzyskane przez jakąkolwiek firmę robiącą interesy z Bagdadem . "

          źródło : "Sa Francisco Bay Gurdian" , 13.11.2000
    • Gość: U Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.gis.net 27.08.02, 01:43
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > " W czasie pełnienia przez pięć lat funkcji dyrektora
      generalnego firmy
      > Halliburon Inc. przez byłego Sekretarza Obrony Richarda
      Cheneya , ta
      > specjalizująca się w usługach naftowych spółka zarobiła
      ogromne pieniądze
      > prowadząc podejrzane interesy z Irakiem (...)"


      Cos,jak kopia panamskiej afery Tatobusha.Paname
      zaatakowano,bo Noriega zagrozil,ze jak zacznie mowic,tato
      nie bedzie wybrany na 2ga kadencje.
      Dick (b.adekwatne imie.Dick-kutas)rwie sie do gardla
      Saddama,bo ten zaduzo wie.Powod do ataku w/g dika jest
      taki,ze-jak twierdzi-on sam i inni mocno wierzy,ze Saddam
      ma bron masowego razenia.To wszystko,zadnych dowodow.
    • v.c Kiedy przestaniesz sie podszywac SPAMERZE! 27.08.02, 02:07
      • Gość: namonik Re: Kiedy przestaniesz sie podszywac SPAMERZE! IP: *.nyc.rr.com 27.08.02, 02:41
        Znowu ten V.C. ze swoim niedorzecznym bajdurzeniem.
        Ciekawe skad ty chlopie(dziewczyno?) czerpiesz natchnienie na tego typu
        wypociny. Wszystko co piszesz to zbior polprawd i niedomowien.
        Jestes nikim innym jak antyamerykanskim pro komunistycznym aktywista werbalnym.
        namonik
        • Gość: sas Re: Kiedy przestaniesz sie podszywac SPAMERZE! IP: *.tnt20.sfo8.da.uu.net 27.08.02, 02:49
          Gość portalu: namonik napisał(a):

          > Znowu ten V.C. ze swoim niedorzecznym bajdurzeniem.
          > Ciekawe skad ty chlopie(dziewczyno?) czerpiesz natchnienie na tego typu
          > wypociny. Wszystko co piszesz to zbior polprawd i niedomowien.
          > Jestes nikim innym jak antyamerykanskim pro komunistycznym aktywista
          werbalnym.
          > namonik

          Moze wez cos na glowe, lodu kostka to za malo, wez cale wiadro.
          Zanim cos powiesz - pomysl, inaczej wychodzisz na dupka klasy zyx i ska, nie
          wiedzac nawet kim jestes.
          sas
          • v.c Re: Kiedy przestaniesz sie podszywac SPAMERZE! 27.08.02, 02:57
            Gość portalu: sas napisał(a):

            > Gość portalu: namonik napisał(a):
            >
            > > Znowu ten V.C. ze swoim niedorzecznym bajdurzeniem.
            > > Ciekawe skad ty chlopie(dziewczyno?) czerpiesz natchnienie na tego typu
            > > wypociny. Wszystko co piszesz to zbior polprawd i niedomowien.
            > > Jestes nikim innym jak antyamerykanskim pro komunistycznym aktywista
            > werbalnym.
            > > namonik
            >
            > Moze wez cos na glowe, lodu kostka to za malo, wez cale wiadro.
            > Zanim cos powiesz - pomysl, inaczej wychodzisz na dupka klasy zyx i ska, nie
            > wiedzac nawet kim jestes.
            > sas

            No wlasnie! A ten V.C. tak bez przerwy bzdury nadaje i to pod dobrym imieniem
            mojego nicka!
            • namonik do sasa 27.08.02, 03:21
              Jesli V.C. nie wie o czym pisze to nie moja wina.
              Jesli tobie wydaje sie ze wiesz lepiej to tez nie moj problem.
              W ciemnogrodzie swiatla sie nie pala, a ja moj kolego naprawde wiem co pisze.
              Przytaczanie polprawd na potwierdzenie swojej tezy ubliza mojej inteligencji.
              Jesli nie ubliza twojej god bless you.
    • bimi Re: Irackie interesy Cheneya 27.08.02, 10:57
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > " W czasie pełnienia przez pięć lat funkcji dyrektora generalnego firmy
      > Halliburon Inc. przez byłego Sekretarza Obrony Richarda Cheneya , ta
      > specjalizująca się w usługach naftowych spółka zarobiła ogromne pieniądze
      > prowadząc podejrzane interesy z Irakiem (...)"

      W końcu nie po to wprowadzali embargo, żeby nikt miał na nim nie zarobić. smile
      Zupełnie jak w Polsce, tylko kasa troche większa...
    • Gość: Galba Zbrodnia!!! IP: 213.17.161.* 27.08.02, 11:10
      Tylko jeszcze nie wiem czy dlatego, że "z Irakiem" czy dlatego, że "ogromne
      pieniądze".

      G.

      PS. To pytanie nie jest do VC (żal mi wyznaczonego przez VC limitu pytań -99-
      na takie błachostki).

      ---

      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > " W czasie pełnienia przez pięć lat funkcji dyrektora generalnego firmy
      > Halliburon Inc. przez byłego Sekretarza Obrony Richarda Cheneya , ta
      > specjalizująca się w usługach naftowych spółka zarobiła ogromne pieniądze
      > prowadząc podejrzane interesy z Irakiem (...)"
      • Gość: Galba Uwaga edukacyjna IP: 213.17.161.* 27.08.02, 11:13
        Gość portalu: Galba napisał(a):

        > błachostki

        W tym jedynym przypadku możecie nie naśladować, drogie dzieci, waszego mentora.
        Na dyktandach piszcie powyższe słowo przez samo "h".

        G.

    • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 27.08.02, 21:18
      Znowu ten VC.
      Podaje propagandowy felieton z San Francisco Bay Guardian (lewacki tygodnik,
      naklad 55000 egz. ) napisany przez politycznego przeciwnika w ferworze
      powyborczej bitwy Gore'a o stolek.

      Oto dzisiejszy felieton:
      Nowe podboje papierza.
      Jan Pawel II kanonizuje falszywego swietego, beatyfikuje dwoch szpiclow i
      zapowiada nowa ewangelizacje indianskiej Ameryki.

      Jesli przypadkiem bedziecie w San Fran i bedzie wam nudno to wpadnijcie do
      www.sfbg.com/36/47/index.html
      a dowiecie sie gdzie sa plaze dla nudystow, gdzie najlepiej spotkac gejow i
      lesbijki, pojsc na zebranie Stowarzyszenia na Rzecz Swiata bez Smieci i
      Mlodziezy Przeciwko placeniu Czynszu i takie temu podobne kwiatki.
      To tak jakby zacytowac artykul Zenona Szpadla z Tygodnika Zapyzianka z Torgoni
      Wielkich poczta Zawady.
      Well, well, well ..... I see you can read English!????????? Or am I wrong?
      • bimi Re: Irackie interesy Cheneya 28.08.02, 10:20
        Znaczy się co proponuejsz? "New Your Times"? "Washington Post"? A
        może "Corielle de la Serra"? Tak - to faktycznie są porządne gazety... wink
        • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 28.08.02, 15:45
          Nie ma gazet bez zabarwienia politycznego. Nie dotyczy to dzialu wiadomosci
          choc i tam zdarzaja sie naduzycia. Zabarwienie to wychodzi na jaw w analizie
          wiadomosci i w dziale felietonow.
          To co przytoczyl VC nalezy do tzw hatchet jobs. Felieton ten opublikowany
          zostal 13 listopada 2000 czyli tydzien po wyborach, w powyborczej wrzawie
          na Florydzie. Tygodnik SFBG byl i jest w opozycji do obecnej administracji,
          jego prawo. W felietonie roi sie od przeklaman, polprawd i wygodnych
          przemilczen. Byloby znacznie lepiej aby VC przytaczal lepsze zrodla na poparcie
          swojej chorobliwej wrecz wrogosci do USA.
          Gwoli scislosci dodam, New York Times i Washington Post sa otwarcie pro
          demokratyczne, Washington Times jest otwarcie pro republikanski a Wall Street
          Journal zwykle popiera republikanow.
          Wystarczy przejrzec wiadomosci z tamtego okresu
          abcnews.go.com/sections/politics/DailyNews/Cheney_halliburton000901.htmlhttp://www.cnn.com/2000/ALLPOLITICS/stories/09/12/campaign.cheney.halliburton.re
          ut/
          Albo tez zajrzec do zeznania podatkowego wiceprezydenta za rok 2000
          www.tax.org/THP/Presidential/cheneytaxreturn.pdf

          • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 28.08.02, 15:46
            Nie ma gazet bez zabarwienia politycznego. Nie dotyczy to dzialu wiadomosci
            choc i tam zdarzaja sie naduzycia. Zabarwienie to wychodzi na jaw w analizie
            wiadomosci i w dziale felietonow.
            To co przytoczyl VC nalezy do tzw hatchet jobs. Felieton ten opublikowany
            zostal 13 listopada 2000 czyli tydzien po wyborach, w powyborczej wrzawie
            na Florydzie. Tygodnik SFBG byl i jest w opozycji do obecnej administracji,
            jego prawo. W felietonie roi sie od przeklaman, polprawd i wygodnych
            przemilczen. Byloby znacznie lepiej aby VC przytaczal lepsze zrodla na poparcie
            swojej chorobliwej wrecz wrogosci do USA.
            Gwoli scislosci dodam, New York Times i Washington Post sa otwarcie pro
            demokratyczne, Washington Times jest otwarcie pro republikanski a Wall Street
            Journal zwykle popiera republikanow.
            Wystarczy przejrzec wiadomosci z tamtego okresu
            abcnews.go.com/sections/politics/DailyNews/Cheney_halliburton000901.html

            www.cnn.com/2000/ALLPOLITICS/stories/09/12/campaign.cheney.halliburton.reut/
            Albo tez zajrzec do zeznania podatkowego wiceprezydenta za rok 2000
            www.tax.org/THP/Presidential/cheneytaxreturn.pdf
          • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 28.08.02, 15:49
            Nie ma gazet bez zabarwienia politycznego. Nie dotyczy to dzialu wiadomosci
            choc i tam zdarzaja sie naduzycia. Zabarwienie to wychodzi na jaw w analizie
            wiadomosci i w dziale felietonow.
            To co przytoczyl VC nalezy do tzw hatchet jobs. Felieton ten opublikowany
            zostal 13 listopada 2000 czyli tydzien po wyborach, w powyborczej wrzawie
            na Florydzie. Tygodnik SFBG byl i jest w opozycji do obecnej administracji,
            jego prawo. W felietonie roi sie od przeklaman, polprawd i wygodnych
            przemilczen. Byloby znacznie lepiej aby VC przytaczal lepsze zrodla na poparcie
            swojej chorobliwej wrecz wrogosci do USA.
            Gwoli scislosci dodam, New York Times i Washington Post sa otwarcie pro
            demokratyczne, Washington Times jest otwarcie pro republikanski a Wall Street
            Journal zwykle popiera republikanow.
            Wystarczy przejrzec wiadomosci z tamtego okresu w ABCNews
            abcnews.go.com/sections/politics/DailyNews/Cheney_halliburton000901.html
            CNN
            www.cnn.com/2000/ALLPOLITICS/stories/09/12/campaign.cheney.halliburton.reut/
            Albo tez zajrzec do zeznania podatkowego wiceprezydenta za rok 2000
            www.tax.org/THP/Presidential/cheneytaxreturn.pdf
          • bimi Re: Irackie interesy Cheneya 28.08.02, 16:19
            Gość portalu: bubus napisał(a):

            > Nie ma gazet bez zabarwienia politycznego. Nie dotyczy to dzialu wiadomosci
            > choc i tam zdarzaja sie naduzycia. Zabarwienie to wychodzi na jaw w analizie
            > wiadomosci i w dziale felietonow.
            > To co przytoczyl VC nalezy do tzw hatchet jobs. Felieton ten opublikowany
            > zostal 13 listopada 2000 czyli tydzien po wyborach, w powyborczej wrzawie
            > na Florydzie. Tygodnik SFBG byl i jest w opozycji do obecnej administracji,
            > jego prawo. W felietonie roi sie od przeklaman, polprawd i wygodnych
            > przemilczen. Byloby znacznie lepiej aby VC przytaczal lepsze zrodla na
            > poparcie swojej chorobliwej wrecz wrogosci do USA.

            A to może być:
            info.onet.pl/544985,12,item.html
            • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 28.08.02, 16:52
              To co przytaczasz to nie wiadomosc a komentarz rosyjskiej gazety.
              Naglowek mowi "Wojny z Irakiem chce lobby naftowe" a juz w pierwszym zdaniu
              "Jest wielce prawdopodobne, że nadchodzącą wojną jest przede wszystkim
              zainteresowana nie tyle administracja (prezydenta) George’a W. Busha, a już na
              pewno nie szarzy Amerykanie, co tak zwana wielka szóstka naftowych firm
              Ameryki".
              Brak znaku zapytania w naglowku sugeruje niezbita prawde, ktorej tekst nie
              potwierdza. "Prawdopodobnie" znaczy tyle co "byc moze" albo "moim zdaniem".
              To czy to lobby chce i pcha czy jest to tylko zdaniem gazety prawdopodobne?
              Mam nadzieje ze tym razem zostalem zrozumiany.

              Nie polemizuje tu z artykulem. Byc moze tak rzeczywiscie jest jak spekuluje
              Niezawisimaja Gazieta, ale to dopiero pokaze przyszlosc.
              • Gość: V.C. Mr Bubus .... IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 17:15
                Przestań szerzyć propoagandę o mojej rzekomej "chorobliwej wrogości" wobec
                USA .

                Jak na razie , to "chorobliwa wrogość" objawiło do mnie pewne osoby z tego
                Forum ...

                O aferze księgowej w Halliburtonie i zarzutach wobec Cheneya , pisały chyba
                wszystkie czołowe dzienniki świata .

                Czy w tej sprawie również zarzucisz im operowanie przekłamaniami i
                półprawdami ?
              • bimi Re: Irackie interesy Cheneya 28.08.02, 17:17
                Gość portalu: bubus napisał(a):

                > To co przytaczasz to nie wiadomosc a komentarz rosyjskiej gazety.
                > Naglowek mowi "Wojny z Irakiem chce lobby naftowe" a juz w pierwszym zdaniu
                > "Jest wielce prawdopodobne, że nadchodzącą wojną jest przede wszystkim
                > zainteresowana nie tyle administracja (prezydenta) George’a W. Busha, a j
                > uż na
                > pewno nie szarzy Amerykanie, co tak zwana wielka szóstka naftowych firm
                > Ameryki".
                > Brak znaku zapytania w naglowku sugeruje niezbita prawde, ktorej tekst nie
                > potwierdza. "Prawdopodobnie" znaczy tyle co "byc moze" albo "moim zdaniem".
                > To czy to lobby chce i pcha czy jest to tylko zdaniem gazety prawdopodobne?
                > Mam nadzieje ze tym razem zostalem zrozumiany.
                >
                > Nie polemizuje tu z artykulem. Byc moze tak rzeczywiscie jest jak spekuluje
                > Niezawisimaja Gazieta, ale to dopiero pokaze przyszlosc.

                Oczywiście. Weź sobie może włącz CNN... smile
                • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 28.08.02, 17:31
                  Oczywiście. Weź sobie może włącz CNN... smile
                  Co mam ogladac? Cross fire,Connie Chung, Larry King, Nachmann?
                  Czy moze byc MSNBC albo FoxNews? CNBC? A moze BBC?
                  Ja mam wszystkie kanaly.

                  Mr VC ja tylko korzystam z pierwszej poprawki do konstytucji, ktora gwarantuje
                  mi wolnosc slowa.
                  • Gość: V.C. Bubus napisał IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 17:36
                    Gość portalu: bubus napisał(a):

                    > Oczywiście. Weź sobie może włącz CNN... smile
                    > Co mam ogladac? Cross fire,Connie Chung, Larry King, Nachmann?
                    > Czy moze byc MSNBC albo FoxNews? CNBC? A moze BBC?
                    > Ja mam wszystkie kanaly.
                    >
                    > Mr VC ja tylko korzystam z pierwszej poprawki do konstytucji, ktora
                    gwarantuje
                    > mi wolnosc slowa.

                    Polska konstytucja tez zapewnia mi swobodę wypowiedzi .

                    Czy pozwolicie mi z niej korzystać ?
                  • bimi Re: Irackie interesy Cheneya 28.08.02, 17:40
                    Gość portalu: bubus napisał(a):

                    > Oczywiście. Weź sobie może włącz CNN... smile
                    > Co mam ogladac? Cross fire,Connie Chung, Larry King, Nachmann?
                    > Czy moze byc MSNBC albo FoxNews? CNBC? A moze BBC?
                    > Ja mam wszystkie kanaly.

                    I założę się że w przypadku żadnego z nich nie masz takich problemów, jakie
                    miewasz w stosunku do "San Francisco Bay Guardian" czy prasy rosyjskiej.
                    Wszystko co tam podadzą musi byc OK - wszystko co podadzą gdzie indziej, a co
                    nie zostało podane w jednej z tych stacji prawdopodobnie jest jedynie
                    spekulacjami. Prawda?
                    • Gość: bubus Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.nyc.rr.com 28.08.02, 18:12
                      Najpierw do VC
                      Mozesz korzystac ze swojej konstytucyjnie zagwarantowanej wolnosci slowa.
                      My bedziemy tylko rzucac zgnile pomidory-kryminalnie.

                      Do bimi
                      Nie o to tu chodzi. Wiadomosci podaja gazety codzienne, telewizja i radio.
                      Tygodniki nie zajmuja sie podawaniem wiadomosci lecz ich analiza. moze to byc w
                      formie polemiki albo felietonu. Nie jest to jednak tzw hard news.
                      San Francisco Bay Guardian naprawde znajduje sie na skraju politycznego
                      spektrum. Moge ci przytoczyc dziesiatki artykulow z prasy skrajnie prawicowej,
                      ktora za wszystko obwinia poprzednia administracje. Zgodzisz sie, ze zrodlo
                      jest istotne. W watku "Amerykanin w Bhopalu" aby zilustrowac roznice pomiedzy
                      hard news a felietonem albo spekulacja napisalem:

                      >Naglowek: "Rzad Indii marionetka w rekach USA"
                      >Tekt: " Jak podaje "Bubus" istnieje wysokie prawdopodobienstwo, ze zabiegi
                      >rzadu Indii majace na celu zlagodzenie zarzutow przeciwko Warrenowi
                      >Andersonowi sa wynikiem presji USA" I tak dalej.

                      Doniesienie BBC o decyzji sadu indyjskiego to gola wiadomosc. Teraz mozesz
                      poszukac setki osob, ktore w rozny sposob wytlumacza ci dlaczego.
                      Pozdrawiam
                      • bimi Re: Irackie interesy Cheneya 29.08.02, 10:34
                        Gość portalu: bubus napisał(a):

                        > Najpierw do VC
                        > Mozesz korzystac ze swojej konstytucyjnie zagwarantowanej wolnosci slowa.
                        > My bedziemy tylko rzucac zgnile pomidory-kryminalnie.
                        >
                        > Do bimi
                        > Nie o to tu chodzi. Wiadomosci podaja gazety codzienne, telewizja i radio.
                        > Tygodniki nie zajmuja sie podawaniem wiadomosci lecz ich analiza. moze to byc
                        w
                        >
                        > formie polemiki albo felietonu. Nie jest to jednak tzw hard news.
                        > San Francisco Bay Guardian naprawde znajduje sie na skraju politycznego
                        > spektrum. Moge ci przytoczyc dziesiatki artykulow z prasy skrajnie prawicowej,
                        > ktora za wszystko obwinia poprzednia administracje. Zgodzisz sie, ze zrodlo
                        > jest istotne. W watku "Amerykanin w Bhopalu" aby zilustrowac roznice pomiedzy
                        > hard news a felietonem albo spekulacja napisalem:
                        >
                        > >Naglowek: "Rzad Indii marionetka w rekach USA"
                        > >Tekt: " Jak podaje "Bubus" istnieje wysokie prawdopodobienstwo, ze zabiegi
                        > >rzadu Indii majace na celu zlagodzenie zarzutow przeciwko Warrenowi
                        > >Andersonowi sa wynikiem presji USA" I tak dalej.
                        >
                        > Doniesienie BBC o decyzji sadu indyjskiego to gola wiadomosc. Teraz mozesz
                        > poszukac setki osob, ktore w rozny sposob wytlumacza ci dlaczego.
                        > Pozdrawiam

                        Wydaje mi się, iż trochę za dużo zastanawiasz się nad tym która z gazet dobrze
                        ci przeanalizowała, a za mało analizujesz sam. Nie da się ukryć, że musi być
                        jakiś powód, dla którego administracja Busha chce wojny z Irakiem. Oczywiście
                        jest: Zagrożenie ze strony Iraku dla obywateli USA. smile Z tym, że ja w ten powód
                        nie wierzę. Tak samo jak nie wierzę w szczere intencje Busha. Podobnie zresztą
                        jak i cała reszta świata.
                        A skoro (o ile się nie mylę) nie taki jest prawdziwy powód wojny, to jaki? Jak
                        zwykle, kiedy nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o kasę. A skoro
                        wiadomo, że chodzi o kasę i o Irak, to na pewno chodzi o ropę. Moim zdaniem
                        wytłumaczenie podane pzrez reosyjską prasę idealnie tłumaczy to, czego jeszcze
                        w tym wszystkim nie rozumiem.
    • Gość: Jerzy Re: Irackie interesy Cheneya IP: *.dialup.optusnet.com.au 29.08.02, 15:30
      Tak Haliburton robi interesy ze wszystkimi krajami majacym olej i gaz na calym
      swiecie.
      Nie interesuja go zadne prawa ludzkie ani tez humanitarne.
      Mysle ze doskonale jest zrozumiany powod wojny z Irakiem. Wielkie zloza mogace
      zaspokoic prezydenta oraz wiceprezydenta oraz stany.
      Mysle ze kazdemu jest wiadomo ze wodor jest najtanszym paliwem mogacym napedzac
      nasze auta oraz elektrownie, ale glodni szefowie swiata chca napedzic jeszcze
      swoje konta przed utrata pozycji a wiec wojna narodowa placacego za wszystko.
      • Gość: bubus do bimi IP: *.nyc.rr.com 30.08.02, 02:48
        bimi napisal
        >Wydaje mi się, iż trochę za dużo zastanawiasz się nad tym która z gazet dobrze
        >ci przeanalizowała, a za mało analizujesz sam. Nie da się ukryć, że musi być
        >jakiś powód, dla którego administracja Busha chce wojny z Irakiem. Oczywiście
        >jest: Zagrożenie ze strony Iraku dla obywateli USA. smile Z tym, że ja w ten
        >powód nie wierzę. Tak samo jak nie wierzę w szczere intencje Busha. Podobnie
        >zresztą jak i cała reszta świata.
        >A skoro (o ile się nie mylę) nie taki jest prawdziwy powód wojny, to jaki? Jak
        >zwykle, kiedy nie wiadomo o co chodzi, to pewnie chodzi o kasę. A skoro
        >wiadomo, że chodzi o kasę i o Irak, to na pewno chodzi o ropę. Moim zdaniem
        >wytłumaczenie podane pzrez reosyjską prasę idealnie tłumaczy to, czego jeszcze
        >w tym wszystkim nie rozumiem.

        Kazdy moze wierzyc w to co tylko chce. Roi sie na tym forum od teoretykow
        spisku. Zydzi, masoni a teraz nafciarze.
        Gazeta rosyjska nie robi nic poza czysta spekulacja i tylko na to probowalem
        zwrocic twoja uwage. Mysle, ze bezskutecznie.
        Wiekszosc opiniodawcow na tym forum nie odroznia wiadomosci od felietonu,
        polemiki i spekulacji. nie powiem ani slowa o czystej propagandzie, ktora wielu
        bierze za niepodwazalna prawde. Nie wiem czy smiac sie czy tez plakac?
        Bimi ty masz z gory zalozona i nieomylnie przeanalizowana teorie. Wszystko co
        by ja potwierdzilo bierzesz za dobra monete.
        Zauwaz, ze nie polemizuje z twoja teoria lecz ze sposobem w jaki szukasz na nia
        potwierdzenia.
        • bimi Re: do bimi 30.08.02, 11:10
          Gość portalu: bubus napisał(a):

          > Kazdy moze wierzyc w to co tylko chce. Roi sie na tym forum od teoretykow
          > spisku. Zydzi, masoni a teraz nafciarze.
          > Gazeta rosyjska nie robi nic poza czysta spekulacja i tylko na to probowalem
          > zwrocic twoja uwage. Mysle, ze bezskutecznie.
          > Wiekszosc opiniodawcow na tym forum nie odroznia wiadomosci od felietonu,
          > polemiki i spekulacji. nie powiem ani slowa o czystej propagandzie,ktora wielu
          > bierze za niepodwazalna prawde. Nie wiem czy smiac sie czy tez plakac?
          > Bimi ty masz z gory zalozona i nieomylnie przeanalizowana teorie. Wszystko co
          > by ja potwierdzilo bierzesz za dobra monete.
          > Zauwaz, ze nie polemizuje z twoja teoria lecz ze sposobem w jaki szukasz na
          > nia potwierdzenia.

          Twoja postawa utwierdza mnie w przekonaniu, że Amerykanie jeszcze długo (o ile
          w ogóle) nie poznają prawdy o ukrywanych szczególach buszowskiej prezydentury.
          Przecież nawet jak by Wam napisać co gdzie i kiedy, to i tak skończyło by się
          na tym, że nazwali byście to spekulacją, felietonem, czy propagandą. Niby tacy
          ostrożni, a kompletnie poddali się propagandzie. To chyba przez ten ślepy
          patriotyzm... smile
          • Gość: bubus Re: do bimi IP: *.nyc.rr.com 30.08.02, 20:25
            bimi napisał:

            > Twoja postawa utwierdza mnie w przekonaniu, że Amerykanie jeszcze długo (o
            >ile w ogóle) nie poznają prawdy o ukrywanych szczególach buszowskiej
            >prezydentury. Przecież nawet jak by Wam napisać co gdzie i kiedy, to i tak
            >skończyło by się na tym, że nazwali byście to spekulacją, felietonem, czy
            propagandą. Niby tacy ostrożni, a kompletnie poddali się propagandzie. To chyba
            przez ten ślepy patriotyzm... smile

            No to jeszcze raz wkolo macieju. Jesli mi pisza, ze Miller spotkal sie z
            Putinem prywatnie unikajac rozglosu, ale nasz reporter podejrzal, zrobil zdjecie
            i przekazal nam -to jest czysta wiadomosc(hard news) Jezeli ten sam reporter
            napisze w relacji, ze istnieje wysokie prawdopodobienstwo, ze Rosja chce
            wymusic na Polsce pomoc militarna w Czeczenii- to to jest czysta SPEKULACJA,
            albo delikatniej opinia reportera. Czy to nazywasz moja postawa? Common sense.

            Czy masz jaskies wskazowki, gdzie moglbym znalezc niepropagande?
            • bimi Re: do bimi 02.09.02, 11:44
              Gość portalu: bubus napisał(a):

              > No to jeszcze raz wkolo macieju. Jesli mi pisza, ze Miller spotkal sie z
              > Putinem prywatnie unikajac rozglosu, ale nasz reporter podejrzal, zrobil
              > zdjecie
              > i przekazal nam -to jest czysta wiadomosc(hard news) Jezeli ten sam reporter
              > napisze w relacji, ze istnieje wysokie prawdopodobienstwo, ze Rosja chce
              > wymusic na Polsce pomoc militarna w Czeczenii- to to jest czysta SPEKULACJA,
              > albo delikatniej opinia reportera. Czy to nazywasz moja postawa? Common sense.

              Niezupełnie - "Twoją postawą" nazywam to, że odrzucasz jedne spekulacje, a
              poddajesz się innym. Być może (oczywiście) przy tych "innych" ktoś (reporter)
              zapomniał dopisać wyrażnia "istnieje wysokie prawdopodobieństwo", lecz wcale
              nie znaczy to, że ktoś taki np. po prostu nie kłamie. Albo, że sam nie został
              wprowazdony w błąd. Sam sposób w jeki zapisana jest dana informacja wcale
              jeszcze nie znaczy, że nie jest ona spekulacją. Inaczej mówiąc: kiedy np. prasa
              pisze, że nie ma już praktycznie szans na to, aby zapobiec wojnie przeciwko
              Irakowi (i powołuje się na pana X); czy to twoim zdaniem jest "wiadomośc"
              czy "spekulacja"? Trudno powiedzieć, prawda?


              > Czy masz jaskies wskazowki, gdzie moglbym znalezc niepropagande?

              Propaganda jest wszędzie. Trudno sobie wyobrazić człowieka - właściciela
              mediów, który nie chciał by wykorzystywać swej opiniotwórczej pozycji. Jedyne,
              co może człowiek robic w takim wypadku, to odfiltrowywyać fakty od domysłów
              (które zawsze są swego rodzaju propagandą).
              Czy mam jakieś wskazówki? No cóż... jedyna wskazówka, jaka w tej chwili
              przychodzi mi do głowy brzmi: Free your mind! smile
              Inaczej mówiąć: jesli myślisz, że amerykańskich mediach jest mniej propagandy
              niż np. w arabskich, to jestes po prostu w błędzie. A skąd to wiem? Wystarczy,
              że porównasz np. CNN do EuroNews, albo Discovery do Planete... (choć tych
              drugich w Stanach pewnie nie uświadczysz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka