Dodaj do ulubionych

Donald hultaj...

26.08.05, 07:53
... Donald Tusk w czasie czteroletniego pobytu w Senacie w latach 1997-2001 zabierał głos w debacie... trzy razy. Ani razu nie wystąpił jako sprawozdawca komisji. Należał tylko do jednej - obrony narodowej.
Jeden raz wystąpił jako przedstawiciel wnioskodawców projektu ustawy. W internetowym archiwum Senatu odnotowane jest tylko jedno oświadczenie senatora Tuska.
Senator SLD Jerzy Markowski tak wspomina senacką aktywność faworyta prezydenckich sondaży. "Głównym zajęciem Donalda Tuska, gdy był wicemarszałkiem Senatu, polegało na zaszczycaniu pozostałych senatorów swoją obecnością. Niektóre osoby są przekonane, że samą swoją osobą są na tyle światłe, że nie muszą nic mówić. Do takich senatorów należał pan Tusk" - cytuje "Trybuna".
Lider PO i jej kandydat na prezydenta stara się budować swoją popularność na krytyce elit politycznych i demokracji parlamentarnej. Zawodowych polityków nazywa "klasą próżniaczą", która marnuje pieniądze podatników. "Jako wicemarszałek izby wyższej Donald Tysk miał do swojej dyspozycji samochód z kierowcą i wspaniały gabinet i widocznie tam było mu znacznie lepiej" - wspomina na łamach gazety senator Markowski.
Jako poseł Tusk może pochwalić się 25 wystąpieniami poselskimi podczas ostatnich czterech lat. W tym czasie nie zgłosił ani jednej interpelacji, ani jednego zapytania, ani pytania. Nie wygłosił ani jednego oświadczenia i nie był w żadnej komisji sejmowej. Jako poseł obecnej kadencji miał więc lider PO podobne doświadczenia, dlatego jego partia proponuje, by zmniejszyć liczbę posłów o połowę - pisze "Trybuna".
wiadomosci.onet.pl/1153939,11,1,0,120,686,item.html
Obserwuj wątek
    • abprall Re: Donald hultaj... 26.08.05, 08:30
      ja by go nie zatrudnił nawet na brygadzistę w PGR.
      facet koniunkturszczik z serii plebejskich hochsztaplerów....
      taki sobie gimnazjalny lizus....co to podlizuje sie pani dyrektorce , kablując
      na wychowawczynię....
      ale w visla-riverlandzie wsjo is possible....
      ---------------
      pieprzone cywile
    • danutki Re: Donald hultaj... 26.08.05, 08:54
      "Głównym zajęciem Donalda Tuska, gdy
      był wicemarszałkiem Senatu, polegało na zaszczycaniu pozostałych senatorów
      swoją obecnością. Niektóre osoby są przekonane, że samą
      swoją osobą są na tyle światłe, że nie muszą nic mówić. Do takich senatorów
      należał pan Tusk" - cytuje "Trybuna".

      ten fragment charakterystyki Tuska spodobał mi się najbardziej
      jeśli już spotkało nas takie szczęście jak życie w najgorszym z mozliwych
      ustrojów, czyli w demokracji parlamentarnej, i mając taką konstytucję jaką
      mamy, i takich kandydatów na prezydentów jakich mamy,to Tusk
      charakteriologicznie jest chyba najlepszym kandydatem z tych jakich mamy.
      jeszcze tylko trzeba przekonać wyborców, że poczucie światłości Tuska
      nieudokumentowane jego artykulacją w Sejmie i Senacie nie przyćmi swoją
      światłością wybranych do artykulacji potrzeb Ludu parlamentarzystów.
    • palnick Re: Donald hultaj...i pierdoła :) 26.08.05, 09:55
      ,,Do polityki wkroczył jednak przypadkiem, wprost z imprezy. Na juwenaliach w
      Krakowie w 1977 r. przekonany, że bierze udział w zabawie na ulicy, włączył się
      w demonstrację po zabójstwie Stanisława Pyjasa. O tym, że jest elementem
      antysocjalistycznym, dowiedział się z TV.

      Poszedł za ciosem i w 1980 r. jako student historii z kolegami z Uniwersytetu
      Gdańskiego założył NZS. Potem był stan wojenny – praca sprzedawcy pieczywa i
      noce spędzane na dyskusjach.
      – Donald nigdy nie wgryzał się w problemy gospodarcze, nie słuchał na bieżąco
      intelektualnych dysput, ale z pojedynczych sygnałów orientował się, co się
      dzieje – wspomina jego kolega."


      www.polityka.pomorskie.pl/tusk_o_nim.htm
      • abprall Re: Donald hultaj...i pierdoła :) 26.08.05, 10:07
        podam trochę szczegolow , gdy przesłucham mojego przyjaciela z Lubeki, ktory go
        dobrze zna (szczególnie w temacie wspino-kominów (hahahaha)a takze juz
        politycznie zapomnianego taylora....
        -------------------------
        pieprzone cywile
        • danutki Re: Donald hultaj...i pierdoła :) 26.08.05, 10:50
          abprall napisał:

          > podam trochę szczegolow , gdy przesłucham mojego przyjaciela z Lubeki, ktory
          go
          >
          > dobrze zna (szczególnie w temacie wspino-kominów (hahahaha)a takze juz
          > politycznie zapomnianego taylora....
          > -------------------------
          > pieprzone cywile


          Tusk orłem(intelektu) nie jest-na kominach swojego gniazda nie uwijał
          ale co to byłby za orzeł, gdyby na kominie chciał sobie gniazdo uwić?
          • ewa8a Jak to na kominie bywało 28.08.05, 08:17

            danutki napisała:


            >Tusk orłem(intelektu) nie jest-na kominach swojego gniazda nie uwijał
            ale co to byłby za orzeł, gdyby na kominie chciał sobie gniazdo uwić?


            Donald, podobnie jak inne kaczki zbyt wysoko tego gniazda nie mógłby uwić,
            choćby z tej przyczyny, że nie pracował na zbyt dużej wysokości.

            ,,Zdaniem Wiesława Kamińskiego, byłego szefa gdańskiej PO, również pracownika
            spółdzielni w tamtym okresie, mężczyzna na zdjęciu to jego brat Zdzisław, a nie
            lider Platformy. – Tak naprawdę pod tym zdjęciem Donald Tusk mógłby tylko
            podpisać: – Taki chciałbym być. Tusk nigdy nie pracował na takich wysokościach,
            gdyż jego walory psychofizyczne nie pozwalały wykonywać tak skomplikowanych
            zadan”

            Sam Maciej Płażyński niezbyt chętnie wypowiada się na temat alpinistycznych
            wyczynów Tuska. Zasłania się upływem czasu, zawodną pamięcią, przebąkuje coś o
            podziale pracy na wysokości ,,byli ludzie bardziej zawodowi oraz tacy, którzy
            jak Tusk, czy ja przyszli z polityki. Podział pracy był robiony w zależności od
            tego ‘’

            Pływak Tusk jak widać potrafi sprawnie poruszać się w każdym środowisku,
            stwarzając pozory, że coś robi.
            • abprall Re: Jak to na kominie bywało 28.08.05, 08:31
              qrwa, moja kolega z Luebeck (Germany) jest na razie po telefonam zarowno
              stacjonar-jak i hendy nieosiągalny...
              o jezusku ile on o donaldzie wie ....
              jezeli don to czyta to chyba juz dupą trzęsie...
              był w tej grupie tez taki prawiczek czy prawniczek taylorek...ale to juz inna
              historia...
              ---------------------
              pieprzone cywile
    • wikul babariba hultaj... reklamuje Trybunę 27.08.05, 01:13
      Cześć babariba ! Dawniej cytowałeś moskiewską Prawdę, teraz Trybunę.
      Zatrudnili cię w sztabie Cimoszki ? Czy tak społecznie ?
      • babariba-babariba albo mnie 'spitit' puszczański ogarnął całkiem... 27.08.05, 13:59
        ...albo sklerozę mam już zaawansowaną, albo łżesz jak pies w kwestii moich cytatów z moskiewskiej 'Prawdy'.
        Odkąd pamiętam, na tym forum ty byłeś najbardziej kompetentnym operatorem od kombinacji 'ctrl+c' i 'ctrl+v'.
        A na Cimoszewicza bedę głosował z czystym sumieniem i głębokim przekonaniem.
        A poza tym pozdrawiam i toast wznoszę tym, co zawsze...
        • danutki Re: albo mnie 'spitit' puszczański ogarnął całkie 27.08.05, 14:16
          babariba-babariba napisała:

          > A na Cimoszewicza bedę głosował z czystym sumieniem i głębokim przekonaniem.

          czy to ty byłeś w ekipie przekonującej Cimoszewicza, że ...nie chce, ale musi?
        • zirby Re: albo mnie 'spitit' puszczański ogarnął całkie 27.08.05, 14:26
          >A poza tym pozdrawiam i toast wznoszę tym, co zawsze...

          To wyłowiłeś już szklankę z szamba?
          • babariba-babariba 'dowcip' o autorze świadczy więcej, niźli... 27.08.05, 15:07
            ...o dowcipu przedmiocie.
            Pozdrawiam, bom wielkoduszny
            ***
            zirby napisał:
            To wyłowiłeś już szklankę z szamba?
            • zirby Re: 'dowcip' o autorze świadczy więcej, niźli... 27.08.05, 19:32
              babariba-babariba napisała:

              > ...o dowcipu przedmiocie.
              > Pozdrawiam, bom wielkoduszny

              Wielkoduszny? Towarzysz wierzy w te religijne bzdury? Wszak idol towarzysza,
              towarzysz Ulianow powtarzał że "religia to opium dla mas"? A wy tu o jakiś
              religijnych zabobonach? No towarzyszu, szanse na awans w KC straciliście na
              najbliższą pięciolatke!
              • babariba-babariba a nie mówiłem :))) 27.08.05, 22:09
                cienkiś waćpan
    • patience Hehhe Donal Task, Kaczor Wymowny :D:D 27.08.05, 10:49
      Mocny gosciu. A jaka bystrzacha, opanowal mowe cialem. No i dzieki temu nikt mu
      nie wytknie, ze glupio lub klamliwie gada.
    • palnick Donald hultaj...i jego kwalifikacje na prezydenta. 27.08.05, 15:29
      "– Donald nigdy nie wgryzał się w problemy gospodarcze, nie słuchał na bieżąco
      intelektualnych dysput, ale z pojedynczych sygnałów orientował się, co się
      dzieje – wspomina jego kolega."


      www.polityka.pomorskie.pl/tusk_o_nim.htm
      • abprall Re: Donald hultaj...i jego kwalifikacje na prezyd 27.08.05, 15:40
        donald, to taki sam dyzma jak lesiobełkocik, cwaniak żerujący na głupocie
        narodu ........
        ale jak narod głupawy to może i go wybierze....
        ten facet ma na ryju napisane kim jest ....prostak , żarłoczny i żądny
        władzy...qrwa , gdyby czasy sie nie zmieniły , byłby w białostockiem
        sykrytorzom PZPR..to jest pewne.....
        dubi,dubi,duuuu
        -----------------------
        pieprzone cywile
        • tonieja10 oni wszyscy siebie warci 27.08.05, 16:09
          www.amazon.com/gp/reader/1576753018/ref=sib_rdr_ff/102-1205085-5018560?%5Fencoding=UTF8&p=S002&j=0#reader-page
    • jaceq Re: Donald hultaj... 27.08.05, 17:08

      Szanowny Babaribo,
      zastanawiałem się właśnie, czy to możliwe, żeby to "człowiek z zasadami" kazał
      Miodowiczowi poszczuć Jarucką na Cimoszewicza. Podejrzewałem już Romana zwanego
      Koniem, poza tym Miodowicz to człowiek (jak mówią) raczej Rokity niż Donalda (a
      wiadomo, że nie pała Maria Jan miłością do Donalda, nie pała, a ten mu się
      rewanżuje tym samym, oj, tym samym). Przytoczone liczby rozwiewają mi resztę
      wątpliwości. Donald nie byłby zdolny do tak "wyrafinowanej" wink gry i jest w
      przedmiotowej sprawie czysty jak ta łza. Prowokacja wygląda na samowolkę
      Konstantego, syna Alfreda (i zarazem na niedźwiedzią przysługę Donaldowi), być
      może nakręconą przez tzw. "nieokreślone" siły spoza puli, która się liczy.
      Olechowski z WSI? Nowek się mści zza 'grobu'? Duch Libery straszy? Licho wi.
      Wprawdzie Tusk umieścił Kostka na pierwszym miejscu listy PO w świętokrzyskiem,
      ale faktowi temu nie przypisywałbym żadnego znaczenia. "Lekko przytępiały
      pułkownik wywiadu" (copyright by Nałęcz) nie z tych co to zaraz z wdzięczności
      smarują się sami na dywanie.
      Serdecznie pozdrawiam,
      J.
      _____________________________
      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • babariba-babariba Donald hultaj... i człowiek z zasadami... 06.09.05, 11:43
      ...a ponadto z czyściutkim jako lelija zyciorysem w Protasiewiczu wypranym. hehehe...
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2902091.html
      • blackout.9491 Tusk Prezydent został ubogacony przez Wałęsę ! 06.09.05, 15:58
        To jak pocałunek śmierci.
      • palnick Re: Donald hultaj... i człowiek z zasadami... 06.09.05, 16:01
        W tym "życiorysie" jest luka obejmująca działalność Tuska w KLD (Kongres
        Liberalno Demokratyczny)- znani jako aferałowie. W końcu Donald był jego
        przewodniczącym. Przed wyborami 1993 KLD zapowiadał, że "stworzy milion miejsc
        pracy". Bugaj skomentował to tak: "diabeł w ornat sie ubrał i ogonem na mszę
        dzwoni". I KLD nie przekroczył progu wyborczego. Potem zjednoczył sie z
        Unią Demokratyczną i tak powstała Unia Wolności.
        Najbardziej wtedy znany polityk KLD, premier Jan Krzysztof Bielecki wsławił się
        m. in. stwierdzeniem w Davos, że "socjalizm zniszczył Polskę bardziej niż II
        wojna światowa".
        A Mac Donald Tusk nauczył się lokowania swojej skromnej "osoby z zasadami"
        zawsze przy konfiturach smile
      • wikul Re: Donald hultaj... i człowiek z zasadami... 06.09.05, 16:04
        babariba-babariba napisała:

        > ...a ponadto z czyściutkim jako lelija zyciorysem w Protasiewiczu wypranym.
        heh
        > ehe...
        > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2902091.html


        Nie podbijaj tych swoich antytuskowych wątków bo ich bohater znów zyska
        w sondażach. Działasz podobnie jak Palnick, który nie tak dawno wieszczył :

        Na szczęście PrezydentemRP zostanie Andrzej Lepper
        Autor: palnick
        Data: 26.07.2005 19:29
        --------------------------------------------------------------------------------
        W I turze

        Pierwsza trójka to Cimoszewicz, drugi Lepper o 0,5 % przed Kaczorem. Głównie
        dzięki odbieraniu sobie wzajemnie głosów przez ugrupowania post-solidarne,
        skłócone w grajdole "prawicowym" oraz LPR. To będzie prawdziwy POPiS !!!
        Cimoszewicz zaś nie wygra w pierwszej turze dzięki prawemu człowiekowi lewicy
        Borowskiemu.

        W II turze

        Wygra Lepper.

        Marnymi 2 procentami bo zagłosują na niego ci, którzy nie chadzają normalnie
        na wybory. Wejście Leppera do II tury obudzi w nich typową polską przekorę i
        chęć zagrania na nosie wszystkim dotychczasowym, wieloletnim beneficjentom
        nadwiślańskiego bałaganu. Zagłosują na niego również zwolennicy Kaczorów bo
        to zapiekli, nienawistni a dzięki temu ślepi awanturnicy. Zrobią WSZYSTKO
        żeby WC przegrał. Równie histerycznie poprze go LPR (Ludzie Pozbawieni
        Rozumu). Podobnie postąpią, choć mniej emocjonalnie zwolennicy Tuska, który
        ma zasady i nie cierpi kwasa.
        WC poprą ex zwolennicy Borowskiego, Religi, Bochniarz i Kalinowskiego. Będzie
        to akurat tyle, żeby prezydentam wszystkich Polaków mógł zostać ANDRZEJ
        LEPPER -Polak z Polaka.
        Pogodzi to wszystkich. Tych od "każdy byle nie Kaczor" po "śmierć
        kwasodworcom".
        A potem będziemy żyli długo i szczęśliwie smile
    • wikul Re: Donald hultaj... 06.09.05, 16:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26729925&a=28124754
    • babariba-babariba Donald hultaj... ale za to jaki zorientowany... 07.09.05, 07:34
      ...w realiach prawa polskiego i międzynarodowego.
      Po oprowadzeniu Andzi Borys po zachodnich ambasadach w Warszawie prezydent in spe: 'Skrytykował zbyt liberalną do niedawna postawę polskiego rządu wobec reżimu prezydenta Aleksandra Łukaszenki. "Władze polskie mają powód do wyrzutów sumienia. Za ten błąd bardzo płacimy, może nie my, ale pani Andżelika i inni nasi wyborcy na Białorusi".
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2903086.html
      Ciekawe, od kiedy to Andżelika Borys ma prawa wyborcze w polskich elekcjach???
      No jak to jest panie Donaldzie???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka