Gość: Widz
IP: *.pl
03.09.02, 11:09
Przypomnijcie sobie - o pięknoduchy Monachium - Chamberlaina, Hitlera,
ówczesnych "obrońców pokoju" - a potem potem dziesiątki milionów ofiar 2-giej
Wojny.. Tu TERAZ nie ma miejsca ani na żarty, ani chowanie głowy w piasek ani
na "humanistyczne" (za przeproszeniem prawdziwych humanistów)postawy, które
już zaowocowały w historii nie tylko Hitlerem/Leninem ale i
Chomeinim/Polpotem. A zobaczcie jaki Kadafi jest teraz grzeczny - po
absurdalnym, zdawłoby się, rajdzie F-111 przed laty.
Bredzenie o "samostanowieniu narodów" to leninowski slogan, używany czysto
instrumentalnie przez kanalie a z czystej gupoty przez prostaczków, którzy
naczytali się tekstów najemników tych "wyżej wymienionych" kanalii. Niechaj
się narody "samostanowią" na zdrowie, ale niech się nie "samostanowią"
szaleńcy, bandyci i bandyckie systemy.
Widz