Dodaj do ulubionych

Koalicja PiS-PO. Jaka będzie?

11.10.05, 10:25
Pewnie taka: PiS obejmie resorty gospodarcze, PO zajmie się polityką
zagraniczną, Rokita zostanie minstrem skarbu i rozbije ten rząd od wewnątrz i
co za tym idzie całą koalicję. Tak bywa.
Obserwuj wątek
    • jean-baptiste Jeszcze chwila i koalicji nie będzie... 11.10.05, 11:43

      • andrzejg w zasadzie to jeszcze koalicji nie ma/nt 11.10.05, 11:47
        • patience Ale bedzie. Przyneta to tort do podzialu. 11.10.05, 11:59
          Beda w najlepszej zgodzie dopoki bedzie czym sie dzielic, w zwiazku z czym wojny
          o etaty oraz wplywy w spolkach panstwowych beda mialy zasieg ograniczony.
          Wyprowadza kase z budzetu panstwa poprzez rozmaite agencje i zrobia skok na
          kase europejska za pomoca stowarzyszen i fundacji zakladanych przez rodziny i
          zbierajacych poparcia pod ich wnioskami o dotacje od politycznych wujkow i
          ciotek rewolucji. Na wrogow uruchomia sluzby specjalne, co zreszta bylo juz
          widac w trakcie kampanii wyborczej. Bedzie to polegac na rozwiazaniu starych
          sluzb i powolaniu nowych, swoich, dzieki czemu kazdy czlowiek ze specsluzb
          bedzie pamietal, komu zawdziecza swoj etat. Nowe specsluzby, czyli po prostu
          policja polityczna, beda 'rozgrywac' wrogow za pomoca prowokacji oraz zdalnie
          sterowanego strumienia przeciekow teczkowych do mediow oraz wpisywania
          dziennikarzy na listy t.w. Potem sie pozra o kase, poparcie dla nich zacznie
          dramatycznie spadac, i przed wyborami zmienia nazwy swoich ugrupowan zeby
          startowac jako 'nowi'. Slusznie sadzac, ze skoro elektorat im nie pamietal, co
          wyprawiali jako AWS, to teraz tez nie bedzie pamietal.
          • 7em Re: Ale bedzie. Przyneta to tort do podzialu. 11.10.05, 12:11
            z tym ze ten tort to zakalec z margaryną i otrębami oraz słodzikiem. nie ma juz
            czego krasc.

            5040
            • patience Re: Ale bedzie. Przyneta to tort do podzialu. 11.10.05, 12:13
              7em napisał:

              > z tym ze ten tort to zakalec z margaryną i otrębami oraz słodzikiem. nie ma juz
              > czego krasc.

              Mozna jeszcze sprywatyzowac PKP. No i sa eurosrodki.
            • haszszachmat _______________Z wami ani koni kraść ani gęsi paść 11.10.05, 12:31
              Beda w najlepszej zgodzie

              NIE SĄ GDY IDZIE O PRAWDĘ contra SYMBOLE DLA UZYTECZNYCH IDIOTÓW

              dopoki bedzie czym sie dzielic, w zwiazku z czym wojny
              o etaty oraz wplywy w spolkach panstwowych beda mialy zasieg ograniczony.

              NIE WIDISZ nawet w retoryce rozbiezności mdz FAKTAMI o których mówia jedni i
              MAKIJAŻEM drugich - maluje malowany premier z TP i malowana dama z RM
              i malowany na wszelkie kolory przeydent za a nawet przeciw?

              Wyprowadza kase z budzetu panstwa poprzez rozmaite agencje i zrobia skok na
              kase europejska za pomoca stowarzyszen i fundacji zakladanych przez rodziny i
              zbierajacych poparcia pod ich wnioskami o dotacje od politycznych wujkow i
              ciotek rewolucji.

              TY SOBIE JAJA ROBISZ! Z tym WALCZY jedna strona a druga broni
              przez CAŁE ich POLITYCZNE ZYCIE! TO CAŁA RÓŻNICA MDZ NIMI!

              Na wrogow uruchomia sluzby specjalne, co zreszta bylo juz
              widac w trakcie kampanii wyborczej.

              A O KIMŻE - jak nie broniących starych postkomunistyzcnych układów czyli
              PO
              i Tuzku
              i przez Miodowicza (ojciec szef OPZZ a nie Solidarności) skleconej na
              Cimoszewicza, mówisz?
              Pisz WPROST anie rozmazuj win jednej - na obie STRONY!!!
              Poczytaj sobie jak się wstydzę za Wrocław - za Protasiewicza i Schetynę!


              Bedzie to polegac na rozwiazaniu starych
              sluzb i powolaniu nowych, swoich, dzieki czemu kazdy czlowiek ze specsluzb
              bedzie pamietal, komu zawdziecza swoj etat.

              DOTĄD PAMIĘTALI ZE ZAWDZIĘCZJĄ PZPR! DOBRZE WG CIEBIE?

              Nowe specsluzby, czyli po prostu policja polityczna, beda 'rozgrywac' wrogow za
              pomoca prowokacji oraz zdalnie
              sterowanego strumienia przeciekow teczkowych do mediow oraz wpisywania
              dziennikarzy na listy t.w.

              TAAAAAAAAAAAAAAAK......???????? Co Ty nie powiesz? Nie czytujesz Hasza o IPN
              dawnym i nowym szefie i co PiS zamierza z ym zrobić?

              Potem sie pozra o kase, poparcie dla nich zacznie
              dramatycznie spadac, i przed wyborami zmienia nazwy swoich ugrupowan zeby
              startowac jako 'nowi'. Slusznie sadzac, ze skoro elektorat im nie pamietal, co
              wyprawiali jako AWS, to teraz tez nie bedzie pamietal.

              A czyjaż to METODA? Kaczyńskiego czy Tuska et consores?
              Znów rozmazujesz?
              WSTYD MI ZA WROCŁAW! Popatrz na Kraków, Rzeszów, Nowy Sącz, Kielce, Radom,
              Podlasie, Lublin, który był CENTRUM Polski i ma JEDYNY niepostkomunistyczny
              Uniwersytet konkurujacy z drugim o 200 m.
              Tam widac scieranie się poglądów i mysli! Tu tylko matryce brukselskie!
              WSTYD!
              • patience Re: Chcialabym sie mylic, ale... 11.10.05, 13:22
                terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?526074
                Ci panowie juz mieli okazje rzadzic. Jedni i drudzy to zaplecze lub ministrowie
                z rzadu Buzka. Pokazali co potrafia, i to jak...
          • babariba-babariba i dlatego należy teraz zagłosować na kaczkę - 11.10.05, 13:19
            - bliźniaczkę, bo takiego układu nawet kunktatorska Platforma nie zniesie na
            dłuższą metę smile))
          • hymen Re: Ale bedzie. Przyneta to tort do podzialu. 11.10.05, 14:09
            patience napisała:

            > Beda w najlepszej zgodzie dopoki bedzie czym sie dzielic (...)

            Piękny scenariusz AWS-bis. Myślę, mam nadzieję, że to niemożliwe. Co nieco się
            zmieniło w tym kraju od czasów Krzaklewskiego. Były komisje śledzcze, chętnych
            do patrzenia na ręce są nieprzebrane rzesze, a ja mimo wszystko obdarzam pewnym
            kredytem zaufanie tą koalicję. Nie przez TKM ona się przewróci.
          • rycho7 Hawk, powiedziala Helga 12.10.05, 12:12
            patience napisała:

            > Slusznie sadzac, ze skoro elektorat im nie pamietal, co
            > wyprawiali jako AWS, to teraz tez nie bedzie pamietal.

            Nic dodac, nic ujac. Przed szkoda i po szkodzie...
    • babariba-babariba przecudowna kAtastrTRofa będzie... 11.10.05, 13:11

      • hymen Ale ta katastrofa to nic dobrego dla ostępów 11.10.05, 14:10
        Puszczy Knyszyńskiej.
        • babariba-babariba a co mi tam taka katastrofa, nieważne, czy... 11.10.05, 14:18
          ...w wykonaniu kaczki pojedyńczej, czy sparowanej.
          W puszczy woda jest krystaliczna, mikroklimat wspaniały, a procesy fermentacyjne
          odbywają się według zasad całkowicie niezależnych od komentatorów ważnych z
          telewizora. Ani od mieszkańców Pałacu Namiestnikowskiego.
          A na dokładkę ostatnio żubrów ponałaziło tu z Puszczy Białowieskiej, szczają na
          trawę jak głupie, to i z Puszczy Knyszyńskiej kordiał jest czym zaprawić.
    • karlin W jednym się z Tobą mogę zgodzić 11.10.05, 14:32
      Rokita międzypartyjna klasy bagno-kaczory to z pewnością wyrok na ten rząd.

      Koncentratem ambicji, zmagazynowanym w tym człowieku można by obdzielić pięć
      dywizji środkowoamerykańskich dyktatorów.

      smile
      • hymen Re: W jednym się z Tobą mogę zgodzić 12.10.05, 11:41
        karlin napisał:

        > Rokita międzypartyjna klasy bagno-kaczory to z pewnością wyrok na ten rząd.
        >
        > Koncentratem ambicji, zmagazynowanym w tym człowieku można by obdzielić pięć
        > dywizji środkowoamerykańskich dyktatorów.
        >
        > smile

        Czyli zanim PiS zepsuje gospodarkę, PO ośmieszy nas na arenie międzynarodowej,
        wielki Jan-Maria temu zapobiegnie i pierwszy wszystko rozpędzi.
        smile
    • patience A nie mowilam? Juz sie zaczelo. 11.10.05, 18:15
      Premier w czyśćcu
      • Marcinkiewicz zażąda sprostowania od tygodnika "Wprost" (11-10-05, 10:29)
      Dominika Wielowieyska 11-10-2005 , ostatnia aktualizacja 10-10-2005 22:02

      Tygodnik "Wprost" opublikował wczoraj tekst, w którym opisuje kontakty
      Kazimierza Marcinkiewicza z biznesmenem Janem Łuczakiem. Autorzy nie formułują
      wprost - mimo nazwy tygodnika - konkretnych zarzutów, ale wymowa tekstu jest
      jasna. Marcinkiewicz wiele zawdzięcza Łuczakowi, a związki z nim kompromitują
      kandydata na premiera. ...

      Po wygranych przez PiS wyborach kandydatem na premiera został polityk spoza
      pierwszej ligi. Prześwietlanie go, zamiast na początku kampanii, rozpoczęło się
      dopiero teraz.

      Jan Łuczak rzeczywiście nie ma najlepszej reputacji. W 2000 r. był doradcą
      ministra łączności Tomasza Szyszki (rząd Buzka). Jednocześnie pracował dla
      austriackiego Raiffeisen Zentralbank, który chciał przejąć bydgoski Bank
      Pocztowy. Bank podlegał ministrowi łączności. Był to więc klasyczny konflikt
      interesów.

      Wiadomo też, że firma żony Łuczaka wpłaciła pieniądze na kampanię wyborczą
      Mariana Krzaklewskiego, a zaraz potem w tę firmę zainwestowała spółka z grupy
      Raiffeisen.

      Jeśli to miały być zbiegi okoliczności, to było ich zbyt wiele.

      Transakcja z Bankiem Pocztowym nie doszła do skutku, bo odwołano ministra
      Szyszkę. Fakty te były opisywane przez "Gazetę".

      O jakich innych związkach Marcinkiewicza z Łuczakiem pisze "Wprost" i czy
      rzeczywiście są one naganne?

      Tygodnik twierdzi, że Łuczak pożyczał pieniądze samemu Marcinkiewiczowi, jak i
      jego braciom. Tu Marcinkiewicz kategorycznie zaprzecza.

      Nie zaprzeczył trzem innym informacjom.

      1. Marcinkiewicz oraz były polityk PiS Wiesław Walendziak założyli Instytut
      Środkowoeuropejski, do którego należy fundacja zajmująca się działalnością
      ekspercką, głównym jej sponsorem została firma żony Jana Łuczaka. Trzy miesiące
      temu Marcinkiewicz zrezygnował z zajmowania się Instytutem.

      2. Jedna z firm Łuczaka została tytularnym sponsorem gorzowskiego klubu
      koszykówki żeńskiej AZS PWSZ TelecomMedia. Kazimierz Marcinkiewicz jest
      wiceprezesem tego klubu.

      3. W spółce TelecomMedia, gdzie udziałowcem jest Łuczak, pracuje syn
      Marcinkiewicza. U Łuczaka pracę znalazł także brat Marcinkiewicza Mirosław,
      który za czasów AWS pracował w Ministerstwie Łączności.

      Gdyby Łuczak był zwykłym biznesmenem, który trzyma się tylko sektora prywatnego,
      nie szukając wsparcia u urzędników w różnych sprawach, wszystkie te fakty nie
      miałyby większego znaczenia. Instytuty i kluby sportowe poszukują sponsorów, a
      polityk nie może brać odpowiedzialności za to, co robi jego rodzina i gdzie się
      zatrudnia. Wobec Marcinkiewicza można by było stawiać zarzuty dopiero wtedy,
      gdyby rząd pod jego wodzą pomagał Łuczakowi w robieniu interesów. Na razie taki
      fakt nie miał miejsca.

      Jednak tak się fatalnie składa, że na wizerunek polityka PiS źle wpływają już
      same relacje z Janem Łuczakiem, którego działalność wokół Banku Pocztowego była
      jednym z powodów dymisji min. Szyszki. Jeśli stawia się wysoko poprzeczkę, to
      trzeba być konsekwentnym. A PiS doszedł do władzy pod hasłem przejrzystości
      działań władzy, zwalczania korupcji.

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,2962007.html
    • hymen Re: Koalicja PiS-PO. Jaka będzie? 24.10.05, 10:38
      hymen napisał:

      > Pewnie taka: PiS obejmie resorty gospodarcze, PO zajmie się polityką
      > zagraniczną, Rokita zostanie minstrem skarbu i rozbije ten rząd od wewnątrz i
      > co za tym idzie całą koalicję. Tak bywa.

      Niewiele się pomyliłem smile))))))))))))))))))). Rokita zostanie ministrem spraw
      zagranicznych i dalej tak jak wyżej.

      wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2982404.html
      • niezlomny.prawicowiec Re: Koalicja PiS-PO. Jaka będzie? 24.10.05, 13:03
        hymen napisał:

        > hymen napisał:
        >
        > > Pewnie taka: PiS obejmie resorty gospodarcze, PO zajmie się polityką
        > > zagraniczną, Rokita zostanie minstrem skarbu i rozbije ten rząd od wewnąt
        > rz i
        > > co za tym idzie całą koalicję. Tak bywa.
        >
        > Niewiele się pomyliłem smile))))))))))))))))))). Rokita zostanie ministrem spraw
        > zagranicznych i dalej tak jak wyżej.
        >
        > wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2982404.html
        Radość wielka, wdzięczność dla tych wszystkich, którzy nas poparli, za to, że
        razem wywalczyliśmy IV Rzeczpospolitą! To jest wielki dzień dla wszystkich,
        którzy kochają Boga i Polskę. Mamy prezydenta, z którego możemy być dumni,
        prezydenta, który nie zdradzi, który nie zapomni obietnic i który zbuduje
        Polskę naszych marzeń.
        • hymen Re: Koalicja PiS-PO. Jaka będzie? 24.10.05, 14:59
          niezlomny.prawicowiec napisał:

          > Radość wielka, wdzięczność dla tych wszystkich, którzy nas poparli, za to, że
          > razem wywalczyliśmy IV Rzeczpospolitą! To jest wielki dzień dla wszystkich,
          > którzy kochają Boga i Polskę. Mamy prezydenta, z którego możemy być dumni,
          > prezydenta, który nie zdradzi, który nie zapomni obietnic i który zbuduje
          > Polskę naszych marzeń.

          Niezłomne masz komentarze.
    • karlin A jednak Rokita 25.10.05, 00:19
      O "pułkowników" dbać zaczyna....

      I koalicję wysadzi, zanim ta się narodzi. Mniej gruzów.
      • hymen Re: A jednak Rokita 25.10.05, 08:37
        karlin napisał:

        > O "pułkowników" dbać zaczyna....
        >
        > I koalicję wysadzi, zanim ta się narodzi. Mniej gruzów.

        Nie tylko pułkownicy! Tylko przewrotnością losów można wytłumaczyć, że wszystko
        to o co oskarżany jest Kaczor (dyktatorskie zapędy, monopolizacja władzy, nie
        liczenie się z innymi), w tych koalicyjnych przetargach wyłazi z PO i Rokity.
        • hymen Re: A jednak Rokita no i proszę 25.10.05, 11:55
          wiadomosci.onet.pl/1184693,11,item.html
          Nie będzie koalicji!?
          • karlin Rokita jest niezastąpiony 25.10.05, 12:16
            w rozwalaniu. Wystarczy popatrzeć na jego polityczną karierę.

            Przecież wysunięcie go na pierwszą linię to dla PO usadowienie się na worku
            odbezpieczonych granatów. Ten człowiek ma mentalne kwalifikacje najwyżej na
            więziennego klawisza.

            Ja się teraz bardziej zaczynam obawiać tego, że jednak ta koalicja, na siłę,
            powstanie.

          • patience Re: A jednak Rokita no i proszę 25.10.05, 12:17
            Alez bedzie. To tylko walka o stolki. PO uwaza ze im sie nalezy wiecej stolkow
            za to, ze przegrali.

            terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?578567
            • dachs Patience neofitka 25.10.05, 17:37
              Nie nowina to, że neofici bardziej święci są niż sam papież.
              Ale jak na "wnikliwą analityczkę" przystało, postawiłaś zbyt uproszczoną diagnozę.

              Po jest w bardzo złej pozycji. Kiedy jeszcze politycy PiS potrafili rozmawiać o
              polityce zamiast o personaliach, PO widząc więcej punktów wspólnych niż różnic
              obiecała wejśc w koalicję bez wyględu na wynik wyborów.
              I pewnie by weszła, gdyby kampania nie pokazała, że roznice między oba partiami
              są większe niż to się wcześniej wydawało.
              I nie chodzi tu o gospodarkę, a o zasady postępowania.
              Strasznie sie wypłakiwał Ziobro na temat niegodziwości spotu HGW w hospicjum.
              Ale nikt tego hospicjum nie wyszukiwał. Jego kierownik zgłosił się sam, wkurzony
              fanzoleniem Kaczora o tym jaki on socjalny i współczujący, rzecz odbyła się na
              zewnątrz, pacjentów nie niepokojono, ani nie pokazywano. Najsmaczniejsze to nie
              było. Ale nikt nie został skrzywdzony, spot miał na celu jedynie wskazanie na
              rozbieżności miedzy słowami, a czynami.
              Ale w ustach Ziobry urósł do symbolu czarnego PR jaki prowadzi Tusk przeciw
              Kaczyńskiemu. Powtarzał to przy każdej okazji. Nic dziwnego. Innego przykładu
              nie było.

              A trzeba było koniecznie zatuszować aferę Kurskiego. Jakąż ogromną pracę musiał
              wykonać ten niewątpliwie zdolny człowiek, by znależć dokumenty na dziadka,
              jakież ryzyko podjął w razie gdyby sie sprawa nie udała. Sprawa się nie udała i
              wyleciał spektakularnie z PiSu.
              W poprzednim zdaniu ważnie jest słowo "spektakularnie", gdyż obecny Prezydent
              przeprosił wprawdzie za kłamstwa swojego współpracownika, do dziś nie zająknąl
              się jednak na temat niestosowności samego pomysłu zwalczania przeciwnika przy
              pomocy pochodzenia.
              Znając Twoje pisanie już parę latek, byłem pewien, że sama zwrócisz na to uwagę.
              sad(
              Otóż mam zaszczyt wyjaśnić Ci, że w kraju pomiędzy Tatrami i Bałtykiem, Odrą, a
              Bugiem żyja potomkowie Niemców, Czechów, Słowaków, Ukraińców, Łemków, Hucułów,
              Bojków, Rusinów, Białorusinów i Litwinów. Wszyscy na swoich rdzennych etnicznie
              terenach. Wielka Rzeczpospolita przysporzyła nam jeszcze potomków Ormian,
              Tatarów, Siedmiogrodzian, Szwedów, Holendrów, Włochów, którzy przyjeżdżali tu
              zwabieni potęgą i wolnościa nie mających sobie równych w Europie.
              Wszystkim tym ludziom Kaczyński dał swoim postępowaniem do zrozumienia, że mają
              się pilnować, bo w razie czego na każdego znajdzie się Kurski.
              Poparli go żywo Ci, co jeszcze nie wiedzą, że mają trefnego dziadka albo babcię.

              A teraz do tematu koalicji.
              Cokolwiek zrobi teraz PO, będzie niedobrze.

              Wejdzie - będzie firmować politykę PiS i dodatkowo narazi sie na zarzuty, że
              chodzi jej o stołki.

              Nie wejdzie - może byc wtedy faktycznie winna cofnięciu kraju na długie lata w
              marazm, gdyby PiS na serio wprowadzał swój program.

              Jedyne odpowiedzialne rozwiązanie to wejście na zasadzie partnera faktycznie
              silniejszego.
              Rokita - vice premier, bez ministerstwa, lub rozbicie MSWiA na dwa i objęcie
              Administracji przez Rokitę
              MSW - koniecznie Saryusz - Wolski
              i do tego:
              finanse
              gospodarka
              zdrowie

              Tylko wtedy może PO przyjąć na siebie odpowiedzialność za działania koalicji.
              Drugie rozwiązanie jest racjonalne politycznie. Nie wchodzic w koalicję,
              pozwolić PiSowi jeść zupkę jakiej nawarzył aktywnie działac jako konstruktywna
              opozycja. Inaczej jest ryzyko, że Kaczorach przyszła by znowu postkomuna.
              Właśnie zajrzałem do newsów. PO dostaje więcej niż sam wymysliłem.
              Jeżeli koalicjanci wpadną też na pomysł podziału MSWiA to koalicja stoi.
              • hymen Re: Patience neofitka 25.10.05, 19:57
                Borsuku, aż nadto sympatie Twoje wyszły w tekście. A tam gdzie sympatie, tam
                brak obiektywizmu. Nie ma szans na to, by PO otrzymało wszystkie kluczowe
                resorty i tyle. Zgadzam się jednak z tym, ze PO jest w bardzo niewygodnej
                sytuacji ale sprawa nie jest definitywnie przesądzona i za wcześnie na jakieś
                ostateczne oceny. A za Patience neofitkę sam odpowiadaj smile))))))))
                • dachs Re: Patience neofitka 25.10.05, 20:16
                  hymen napisał:

                  > Borsuku, aż nadto sympatie Twoje wyszły w tekście.

                  Ja swoich sympatii nigdy nie ukrywałem. Ani ich gwałtownie nie zmieniłem. smile

                  > A tam gdzie sympatie, tam brak obiektywizmu.

                  A kto dzis może sobie pozwolić na brak sympatii?

                  > Nie ma szans na to, by PO otrzymało wszystkie kluczowe
                  > resorty i tyle.

                  moja propozycja jest skromniejsza od tego, co już PiS zaoferował.
                  Ale chyba logiczniejsza. PiS przypisuje sobie większe kompetencje w rozliczaniu
                  i "wartościach" powinien więc dostać resorty ideologiczne i siłowe.
                  PO - przypisuje sobie kompetencje gospodarcze więc slusznem jest by ponosiła
                  odpowiedzialność za tę dziedzinę.
                  Problemem jest lewiatan MSWiA. Ale można go rozdzielić pozostawiając sprawy
                  wewnętrzne PiSowi, a administrację PO.
                  • hymen Re: Patience neofitka 25.10.05, 20:26
                    dachs napisał:


                    > Ja swoich sympatii nigdy nie ukrywałem. Ani ich gwałtownie nie zmieniłem. smile

                    Nigdy w to nie wątpiłem smile.

                    >
                    > > A tam gdzie sympatie, tam brak obiektywizmu.
                    >
                    > A kto dzis może sobie pozwolić na brak sympatii?

                    Niewielu. Ale da się chyba pogodzić jedno z drugim. Pewnie łatwiej jest temu,
                    kto sympatie skierowane ma na nieco innych, niż ci których działania próbuje
                    oceniać.

                    >
                    > > Nie ma szans na to, by PO otrzymało wszystkie kluczowe
                    > > resorty i tyle.
                    >
                    > moja propozycja jest skromniejsza od tego, co już PiS zaoferował.
                    > Ale chyba logiczniejsza. PiS przypisuje sobie większe kompetencje w
                    rozliczaniu
                    > i "wartościach" powinien więc dostać resorty ideologiczne i siłowe.
                    > PO - przypisuje sobie kompetencje gospodarcze więc slusznem jest by ponosiła
                    > odpowiedzialność za tę dziedzinę.
                    > Problemem jest lewiatan MSWiA. Ale można go rozdzielić pozostawiając sprawy
                    > wewnętrzne PiSowi, a administrację PO.
                    >

                    Kluczem jest określenie kluczowe. Tu sens temu określeniu logicznie rzecz
                    biorąc powinien nadać PiS. Stąd wniosek, że przypisywanie sobie kompetencji nie
                    może być kluczem podziału resortów.
            • wikul Re: A jednak Rokita no i proszę 25.10.05, 19:58
              patience napisała:

              > Alez bedzie. To tylko walka o stolki. PO uwaza ze im sie nalezy wiecej stolkow
              > za to, ze przegrali.
              >
              > terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?578567


              PO uważa że w sytuacji gdy prezydent i premier jest z PiS, to musi być
              równowaga i powinni mieć realny wpływ na wladzę. To nielogiczne ? Słyszałaś
              jaki jest podział tek w nowym rządzie niemieckim ? Zwycięzca ma 6 tek
              a przegrany 8.
      • babariba-babariba sprzątaczki będą miały w premierowskim... 25.10.05, 16:09
        ...przerąbane i borowcy, bo Rokita pies jest na egzekucję praw z ważności
        wynikających
    • abstrakt2003 Nie będzie takiej koalicji (a przynajmniej nie 25.10.05, 20:27
      powinno być)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka