Gość: karol
IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl
17.07.01, 10:06
Mam dokumenty
Z ks. Edwardem ORŁOWSKIM, proboszczem parafii Jedwabne rozmawia Maria
Kaczyńska.
Jak Ksiądz Proboszcz odebrał uroczystość z 10 lipca w Jedwabnem?
– Jestem w posiadaniu dokumentów, w świetle których uroczystość była
celebrowaniem kłamstwa. Kiedy Niemcy napadli na ZSRR, za Białymstokiem Rosjanie
wpadali w okrążenia, tzw. kotły. Niemcy w tych kotłach zidentyfikowali ok. 100
jednostek NKWD i kilkadziesiąt jednostek złożonych z osób narodowości
żydowskiej. Żydzi byli uzbrojeni i ramię w ramię z NKWD walczyli przeciwko
Niemcom. Niemcy w 22 miejscowościach zorganizowali odwet. Skierowno tam
oddziały gestapo. Te oddziały we wszystkich miejscowościach dokonywały
egzekucji, w Jedwabnem też, ponad wszelką wątpliwość. Wszędzie rozstrzeliwano
40-50 młodych Żydów, a resztę palono w myśl zasady, że tych Żydów, którzy
podnieśli rękę na Niemców, trzeba wytępić do trzeciego pokolenia. Tak się
stało. Wszędzie w lipcu 1941 roku wykonywano te wyroki, również w Jedwabnem.
Angażowali w to miejscowych ludzi. W Jedwabnem kazali Polakom pędzić Żydów z
rynku na obecną ul. Krasickiego, a później kazali im się wycofać. Przeczytali
wyrok, rozstrzelali 40-osobową grupę, a resztę spalili. A jak się trzech
Polaków zaplątało, to też ich spalili.
Czy takie dokumenty posiada również prokurator?
– Te dokumenty dotarły do mnie nieoficjalnie, ale ze źródeł państwowych. Wie o
ich istnieniu rząd, wie też Instytut Pamięci Narodowej.
A więc to, co odbyło się 10 lipca...
– Jest to kłamstwo. Sam teolog żydowski to przyznał. Stwierdził, że w świetle
tych dokumentów ta uroczystość powinna zupełnie inaczej wyglądać.
Jak Ksiądz żyje z taką świadomością?
– Normalnie. Ofiary zbrodni otaczamy miłością, modliłem się za nie wspólnie z
parafianami. Ale jednocześnie mówimy, że nie ma zbiorowej odpowiedzialności.
To dlatego pozwolił Ksiądz w dniu uroczystości umieścić na terenie kościoła
transparent z cytatem z Norwida, mówiącym o konieczności poszukiwania prawdy?
– Cytatu tego użył wcześniej także Ojciec Święty w wypowiedzi dotyczącej Żydów.
A nikt nie posądza Ojca Świętego o to, że jest nieprzychylnie nastawiony do
Żydów.
Czy sytuacja w Jedwabnem wróciła do normy?
– Sytuacja w Jedwabnem była w normie i nigdy nie została z niej wytrącona. Sami
Żydzi widzieli, że mieszkańcy zachowali się spokojnie, mimo że media szalały.
Ludzie znają prawdę i oczekują jej oficjalnego potwierdzenia.
Dziękuję za rozmowę.
Ks. Edward Orłowski.