Przed chwilą w rozmowie z M.Olejnik w radiu Zet,minister Łapiński
(dla niewtajemniczonych

to ten od uzdrowień)przyznał się,że "w wieku
6 lat obsikałem parkan sąsiada"!
Boi się,że dziennikarze to "wyciągną" i już teraz to ogłasza.
Wpowiedział te słowa wówczas jak go Olejnik zapytała dlaczego uciekł
z miejsca stłuczki i ma wyrok sądowy. Stwierdził wręcz,że to nieprawda.
Od wyroku się nie odwołał,bo sam nie pamięta,czy tak było,bo to było rok temu.
Takie podejście do prawa ma minister i dziwić się takiemu SLD-owcowi
z Łodzi,że używał "magistra" nie mając prawa do tego?
Jeśli prezydent kpi z prawa,premier ostatnio kpiny urządził z prawa,
a dzisiaj mynyster Łapi-duch dał popis kpiny z prawa?
Ot,tak wyglądają "fachowcy" z SLD!
Miłego samopoczucia dla SLDUP-y!