Gość: Perła o ROZDWOJENIU jaźni jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 23:52 To przykre czytać co tu wyprawia sie. NIENAWIŚĆ jest. A nie było jej dopóki Carminy nie było tu. Napisz do niej a Hiacynt odpowie ci. Spróbuj zakpić a ona o zabójstwie pisze zaraz. Nawet Borsuk z grobu wstał gdy, jak słusznie zauważył Sceptyk, miernota bzdury egzaltowane pisze coraz wieksze. Hiacynt nienawidzi, Nurmi nienawidzi, Borsuk nienawidzi (nawet zza grobu właśnie!) itd. Natomiast tyu zaskoczył mnie zupełnie. Pozytywnie właśnie. Acha... Cóż to za pozerstwo jest, ten ciągły podpis "Carmina z Burano". Toż ona z przedmieść Katowic jest. Panowie spoko, z tym Burano to lipa jest. Daję wam słowo, że to przedmieście Katowic jest. Naprawdę, nie warto tak NIENAWIDZIĆ jak wy nienawidzicie właśnie. Bo kto nienawidzi już przegrał własnie. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: o ROZDWOJENIU jaźni jest 05.10.02, 00:39 Gość portalu: Perła napisał(a): > To przykre czytać co tu wyprawia sie. NIENAWIŚĆ jest. A nie było jej dopóki > Carminy nie było tu. Napisz do niej a Hiacynt odpowie ci. Spróbuj zakpić a ona > o zabójstwie pisze zaraz. Nawet Borsuk z grobu wstał gdy, jak słusznie zauważył > > Sceptyk, miernota bzdury egzaltowane pisze coraz wieksze. Hiacynt nienawidzi, > Nurmi nienawidzi, Borsuk nienawidzi (nawet zza grobu właśnie!) itd. > Natomiast tyu zaskoczył mnie zupełnie. Pozytywnie właśnie. > Acha... Cóż to za pozerstwo jest, ten ciągły podpis "Carmina z Burano". Toż ona > > z przedmieść Katowic jest. Panowie spoko, z tym Burano to lipa jest. Daję wam > słowo, że to przedmieście Katowic jest. Naprawdę, nie warto tak NIENAWIDZIĆ jak > > wy nienawidzicie właśnie. Bo kto nienawidzi już przegrał własnie. > > Perła hehe!!! przedmiescie Katowic? Ona tam mieszka? Znalazlam jakies posty nicka Carmina z Katowic, ale myslalam, ze to byla wycieczka jakas. Moze Carmina sama powiedz? Miasto zamieszkania to chyba nie tajemnica? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt o ROZDWOJENIU jaźni IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 06:35 Miriam o sobie: Ale umysł ludzki pełen jest różnych osobliwości. "Twarze" o których pisze Tete, mamy wszyscy. Buziaczki i szpetne. Też wszyscy. Bo każdy z nas ma je dwie. Jesli sobie tego nie uświadamia, jest - skończony. We własnym lukrze przestanie się rozwijać. Nikt nie ma jednej tylko twarzy, każdy cierpi na tę dwoistość. celny komentarz Danutki: Miriam "kazdy ma dwie twarze" to cytat z twojego postu. jeśli naprawdę tak uważasz, to jesteś zgubiona. czy tego nauczyła cię tradycja żydowska? ale z ciebie jej "ambasador"! tylko tyle i aż tyle ------------------------------------------ Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierdolniety Re: o ROZDWOJENIU jaźni IP: *.hgo.se 05.10.02, 08:18 pierdolniety hiacynt pojebana sukocarmina do budy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: o ROZDWOJENIU jaźni IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 08:59 Gość portalu: pierdolniety napisał(a): > pierdolniety hiacynt pojebana sukocarmina do budy styl pewnej niańki perłowej Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierdolniety Re: o ROZDWOJENIU jaźni IP: *.hgo.se 05.10.02, 09:14 jaznie masz pojebusie rozdwojono? Tak myslisz jak suka twa. nianki potrzebojesz ty i suka karmina. wykop jaki watek dla suki biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina do Stoika - moze kończąco? 05.10.02, 13:31 Oczywiscie czytam to, ze obiecujesz nie brać wiecej udziału w wymianie zdań, toczącej się między nami od kilku dni, dodajmy: toczącej się bez widocznych rezultatów, niestety. Alas. Ja tez wolałabym nie brać w tym udzialu już, ale jednak jest kilka kwestii, które przedstawiasz dość dziwnie: 1. Oczywiscie pamietam DOKŁADNIE moja historię niepotrzebnej znajomosci z nieszczęsnym Hawkiem, który msci się przez rok za wyimaginowane krzywdy. Weszła w środek pewnych wydarzen, bardzo świadomie. WYRAŹNIE mówiła głosem Miriam. (Zresztą zdarza sie to i innym "loginom" , czasami aż nazbyt wyraźnie, zwłaszcza jak facet sopranem manierycznym piska ). Potem już typowym dla siebie stylem (z małymi wyjątkami) pisała i pisze rzeczy chore. Biedaczka, nawet "Pianisty" nie zobaczy, bo ja o tym filmie pisałam. Nawet próbowałam ostatnio docieć, o co chodzi, bo pisała, ze płakała z powodu forum. Ale wzięła moją wypowiedź za słabość. I pisze rzeczy, które dyskredytują ją w oczach kazdego przyzwoitego czlowieka. Nie wiem, Stoiku, moze nie czytałeś, ale to naprawdę niegodziwe pisanie. Obydwu tych kolezanek jednych. Czytałes Miriam ostatnio? O kommando pisze do mnie. Wiadomo jakim. Czytasz? Czy głowę odwracasz, by spojrzec dospiero wtedy, gdy ona napisze znów o perfumach, jakich uzywa? 2. Nie insynuuję. Piszę wprost. Twoja radość z faktu czyjegoś powrotu do dawnej formy, w czasie gdy ktoś skopany - i fakt skopania - jest przez Ciebie nie dostrzegany - to nie jest fair. To nie jest żadna moja "średnia prawda". Piszę jak jest. Za przyjacielem pójdę między obce wojska. Za kims niezanym, ktorego ktos bez wzajemności uporczywie kopie - powiem słowo. Co najmniej. Ale na pewno nie zapomnę kopiącemu, jak się zachował. Nie będę nigdy miło do siepacza pisać, dopóki siepaczem jest. To chyba minimum tego, co należy zrobić. Nawet, jesli w jakiejś histerii napisze bezkrwawo. 3. Nie tylko Ty nie widzisz o co mi chodzi? Tak, racja. Jesteś w towazrystwie hawka, perły, Miriam, Bykka, Sceptyka i Helga, kilku klonów, kilku pionów. Tyle. Czy tak chciałeś? Chyba tak, jakze miło z helgiem wypisujesz, a to wstyd go znać przecież. Nienawiść, bezwstydne pisanie, Ty naprawdę tego nie czytałeś? Ja wole moją stronę tęczy, ale rzeczywscie...de gustibus et coloribus... 4. Szkoda, ze nie pamietasz moich samoistnych postów do Ciebie. Pzrykro mi autentycznie. Potem, fakt, żadnych ślubów wierności w obojetności nie było, ale milczące zrozumienie zasad gry - tak. Przeźroczystość moja dla Ciebie i nawzajem. Ale skoro Cie omijam, to nie tylko wtedy gdy mnie jest wygodnie, ale w ogóle, nawet gdy zaczepienie Ciebie mogłoby przynieść mi jakieś pożadane dla mojego tajemmmmmnego planu rezultaty, carrrramba! 5. Myślałam, ze już ustaliliśmy, ze kwietyzm czy niekwietyzm nie ma nic wspólnego z tym czy się mnie lubi czy nie. Ja nie zainicjowałam go wszak, mało tego - ja niewiele o kwiatkach piszę, tak naprawdę. Więc dalej uwazam, ze lubienie mnie czy nie - nie określa Twojego (nie)kwietyzmu i tego rodzaju deklaracje sa kompletnie ab re. 6. Pytanie o łapówki - jednak taki sam bezsens jak Twoje pytanie, nadal tak myslę. Nie mam bowiem nic wspólnego ani z jednym , ani z drugim. To KOMPLETNA PRAWDA. I dlatego uważam, ze nie zasługuję na podobne prośby/pytania. Jest ich duzo, takich pytan, na które nie zasługuję. Cała masa. Cała Ciemność. Treśc pytania, potem przytaczany kontekst, przy braku uczciwego wyjasnienia z Twojej strony - to bardzo mnie dotknęło. Dlatego napisałam, ze pytanie było skandaliczne. 7. Nie zostałeś zaatakowany przez moich przyjaciól. Zapytano Cie, czemu zadajesz mi pytanie podszyte prowokacją. Ja nie umiem odpwiedziec Ci na Twoje pytanie: "jak mógłbym kogoś w tak idiotyczny sposób prowokować?" Ja tego nie wiem, Stoiku, sam musisz się nad tym zastanowić. Bo to nie ja "się czepiam", jak piszesz. Chyba stało się jakby odwrotnie, prawda? 8.Korygujesz, ze Ty STARASZ się byc bezstronny. No , ale piszesz też, ze bezstronnosc nie istnieje. Więc starasz się , z góry wiedząc, ze to bezcelowe? Sprzeczność widzę nadal. 9. Dystans przydałby się nie tylko mnie. A "sprawa Abe" tez wedlug mnie mało nadaje się na hipotezy, ale to nie "moja broszka", więc "znakomita pamięć", którą mi łaskawie przypisujesz - nie byłaby tu na miejscu. 10. Jedynie wyrażenie przez Ciebie przekonania, ze nie jestem antysemitką, uważam za jakiś sensowny rezultat naszej, pozakręcanej w rózne strony, dyskusji. Az dziwne,ze tak oczywiste stwierdzenie doceniam z całą świadomością. Pozostałe osoby/rzeczy/sprawy, których mi się nie przypisuje, nie mają dla mnie znaczenia. Nie jestem murzynem, wielbładem, nie umiem lewitować etc, etc. I tym optymistycznym akcentem kończę, zycząc Ci pogodnej soboty i zapomnienia o całym tym zgiełku i naładowaniu. Zapomnienia na stałe, jesli łaska. Pozdr C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pierdolniety Re: do Stoika - szczeka kończąco suka carmina IP: *.hgo.se 05.10.02, 15:09 idz suka nie szczekaj wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Karminie buranowy, a co bys powiedzial.... 05.10.02, 18:26 A co bys powiedzial karminie buranowy na temat wyboru prezesa waszego klubu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt zsypek IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 18:31 _helga napisała: > A co bys powiedzial karminie buranowy na temat wyboru prezesa waszego klubu? > Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Hiacynto 05.10.02, 19:20 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > _helga napisała: > > > A co bys powiedzial karminie buranowy na temat wyboru prezesa waszego klub > u? > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Carminy - krótko IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.10.02, 19:05 carmina napisała: > Oczywiscie czytam to, ze obiecujesz nie brać wiecej udziału w wymianie zdań, > toczącej się między nami od kilku dni, dodajmy: toczącej się bez widocznych > rezultatów, niestety. Alas. Ja tez wolałabym nie brać w tym udzialu już, ale > jednak jest kilka kwestii, które przedstawiasz dość dziwnie: > 1. Oczywiscie pamietam DOKŁADNIE moja historię niepotrzebnej znajomosci z > nieszczęsnym Hawkiem, który msci się przez rok za wyimaginowane krzywdy. > 2. Carmino, masz prawo tę rzecz widzieć inaczej, trudno. Z tego co napisałem nie wynikał bynajmniej mój zachwyt dla stylu L_H. Po prostu pisałem do Ciebie, nie do niej. Ja sporo widzę, a rzadko reaguję. 2. Nie insynuuję. Piszę wprost. Twoja radość z faktu czyjegoś powrotu do dawnej > formy, w czasie gdy ktoś skopany - i fakt skopania - jest przez Ciebie nie > dostrzegany - to nie jest fair. To nie jest żadna moja "średnia prawda". Piszę > > jak jest. Za przyjacielem pójdę między obce wojska. Za kims niezanym, ktorego > ktos bez wzajemności uporczywie kopie - powiem słowo. Co najmniej. Ale na pewno > nie zapomnę kopiącemu, jak się zachował. Nie będę nigdy miło do siepacza > pisać, dopóki siepaczem jest. To chyba minimum tego, co należy zrobić. Odniosłem się do pojedynczego pozytywnego faktu. Nie będę czekał, aż Miriam pójdzie do Canossy. Ja nie jestem guru tego forum, nie biegam po wątkach i nie pouczam. Co do przyjaciół, rozejrzyj się wokół siebie, może dostrzeżesz Snajpera. Ja już od dawna czekam, aż ktoś dojrzy, że jest systematycznie kopany. Ja jak wiesz nie mam zwyczaju bronienia napadanych. > 3. Nie tylko Ty nie widzisz o co mi chodzi? Tak, racja. Jesteś w towazrystwie > hawka, perły, Miriam, Bykka, Sceptyka i Helga, kilku klonów, kilku pionów. > Tyle. Czy tak chciałeś? Chyba tak, jakze miło z helgiem wypisujesz, a to wstyd > go znać przecież. Nienawiść, bezwstydne pisanie, Ty naprawdę tego nie czytałeś? > Ja wole moją stronę tęczy, ale rzeczywscie...de gustibus et coloribus... Carmino, ja nie jestem po żadnej stronie tęczy, ja ją obserwuję z daleka i czasem coś dostrzegę. Staram się jak najmniejszą liczbę ludzi traktować jak trędowatych. > 4. Szkoda, ze nie pamietasz moich samoistnych postów do Ciebie. Pzrykro mi > autentycznie. Szczerze mi przykro, jeśli piszesz, że były, to tak i było. Ja pamiętam tylko wrażenia, nie fakty. > 5. Myślałam, ze już ustaliliśmy, ze kwietyzm czy niekwietyzm nie ma nic > wspólnego z tym czy się mnie lubi czy nie. Ja nie zainicjowałam go wszak, mało > tego - ja niewiele o kwiatkach piszę, tak naprawdę. Więc dalej uwazam, ze > lubienie mnie czy nie - nie określa Twojego (nie)kwietyzmu i tego rodzaju > deklaracje sa kompletnie ab re. Tyle że tu nie ma podziału na kwietyzm czy nie kwietyzm, tylko na Twoich zwolenników i przeciwników. Ja nie mam zamiaru w tym brać udziału. > 6. Pytanie o łapówki - jednak taki sam bezsens jak Twoje pytanie, nadal tak > myslę. Nie mam bowiem nic wspólnego ani z jednym , ani z drugim. To KOMPLETNA > PRAWDA. I dlatego uważam, ze nie zasługuję na podobne prośby/pytania. Jest > ich duzo, takich pytan, na które nie zasługuję. Cała masa. Cała Ciemność. Treśc > > pytania, potem przytaczany kontekst, przy braku uczciwego wyjasnienia z Twojej > strony - to bardzo mnie dotknęło. Dlatego napisałam, ze pytanie było > skandaliczne. Carmino, skoro tylu już ludzi, których szanuje, stwierdziło w tym wątku, że pytanie było niefortunne, to widocznie tak było. Dlaczego takie, może wyjaśnię gdzie indziej. Myślę, że nasz inny odbiór tego samego pytania wynika z naszej innej wrażliwości, albo ujmując prościej - z mojej gruboskurności. Daję Ci słowo, że ja sam bym takie pytanie potraktował jako coś zupełnie normalnego i odpowiedziałbym najlepiej jak potrafię. > 7. Nie zostałeś zaatakowany przez moich przyjaciól. Zapytano Cie, czemu > zadajesz mi pytanie podszyte prowokacją. > Ja nie umiem odpwiedziec Ci na Twoje pytanie: "jak mógłbym kogoś w tak > idiotyczny sposób prowokować?" Ja tego nie wiem, Stoiku, sam musisz się nad tym > > zastanowić. Bo to nie ja "się czepiam", jak piszesz. Chyba stało się jakby > odwrotnie, prawda? Zapytano mnie, później zaczęto mnie pouczać etc etc Temu możemy dać spokój. > 8.Korygujesz, ze Ty STARASZ się byc bezstronny. No , ale piszesz też, ze > bezstronnosc nie istnieje. Więc starasz się , z góry wiedząc, ze to bezcelowe? > Sprzeczność widzę nadal. Sprzeczności nie ma, bo to nie jest tak, że albo się jest bezstronnym, albo stronniczym. Można być bezstronnym w większym lub mniejszym stopniu. Nie istnieje całkowita bezstronność, ale każdy może do niej dążyć. > Tym optymistycznym akcentem kończę, zycząc Ci pogodnej soboty i zapomnienia o całym tym zgiełku i naładowaniu. Zapomnienia na stałe, jesli łaska. Dziękuję Ci za życzenia, natomiast nie mogę Ci obiecać, że zapomnę o Tobie na stałe. Nie, tego rozkazu moja ni Twoja pamięć nie posłucha Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Stoika - naprawdę krótko______i słówko do Kunce IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.02, 14:26 Ponieważ użyłem bardzo wielu ostrych słów pod Twoim adresem, czuję się w obowiązku, wyjaśnić dlaczego ich uzyłem. Byłem zmuszony okolicznościami, by na twój temat jeszcze nmapisać do Miriam, która się z wielką ochotą powoływała na twoje "działania" w tym wątku. www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3174190&a=3182648 Hiacynt ps. Kunce, w tym wątku możesz jeszcze z innej strony spojrzeć na Sceptyka, zdaje się, że ja onegdaj, byłem tym papierkiem lakmusowym, a ty ten dysonans poznawczy szyvbko wychwyciłaś pozdrawiam Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kopacz tu jest padlina pies hiacynt i suka carmina N/T IP: 211.190.27.* 06.10.02, 14:31 Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Stoiku - moze jeszcze krócej? Próbuję. 06.10.02, 22:31 1. Inaczej widzimy Hawka. Zdumienienie moje ogromne, lecz przezyję to. 2. Pojedynczy fakt to za mało "moje serce, zeby zyć". To wspieranie moralne kopiacego. Sorki, ale tak to rozumiem, Ty inaczej, tak pozostanie chyba. 3. Ja tez nie lubię traktować ludzi jak trędowatych, ale jaką mam inną możliwośc obrony, jeśli nie opcja ignore? 4. Były kiedyś tam moje posty "samoistne", ale nie ważne. Ja nie jestem małostkowa. 5. Tu nie ma podziału na lubiących mnie, czy też nie, powtarzam. Myslę, ze raczej niektórzy czują się źle widząc, jak kogoś, kto nie robi nic złego, próbuje się z forum "wyciąć". I piszą o tym. To wszystko. 6. Staram Ci się wierzyc, ze analogiczne pytanie do siebie potraktowałbys ze zrozumieniem. Sadzę, ze naprawdę tak myślisz. Ale czym innym jest przezyc to samemu. Doceniam, ze wycofujesz się z całej sprawy. 7. Tak, temu mozemy dac święty spokój. Dajmy. Ja o ten święty spokój własnie zabiegam 8. Dązenie do czegoś idealnego, co nie istnieje - jest dązeniem do utopii. 9. Ja przede wszystkim nie posłucham rozkazu dotyczącego listy moich przyjaciól, bo wiesz - wrogów poszukam sobie sama. 10. Moją relację z Vistem trudno nazwać fascynacją ))). To było ludzkie uczucie wdzięcznosci, do kogoś, kto dostrzegł, gdy się zachwiałam pod gradem ciosów i wyciągnał rękę. Bo to był przyzwoity człowiek . 11. Snajper to bardzo dobry polemista, nie mozna go skopać. Chyba, ze urzadzi sie polowanie z nagonką. Poczytam, co u niego. 12. Stoiku, po raz pierwszy "rozczłonkowywanie" mojego tekstu nie odbierało mu znaczenia. Tym bardziej - pozdrawiam. Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik By uniknąć nieporozumień IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 07.10.02, 00:41 carmina napisała: > 1. Inaczej widzimy Hawka. Zdumienienie moje ogromne, lecz przezyję to. Pisałem o innym widzeniu sprawy. > 2. Pojedynczy fakt to za mało "moje serce, zeby zyć". To wspieranie moralne > kopiacego. Sorki, ale tak to rozumiem, Ty inaczej, tak pozostanie chyba. Wspieranie w jednej sprawie, nie w kopaniu innych. > 3. Ja tez nie lubię traktować ludzi jak trędowatych, ale jaką mam inną > możliwośc obrony, jeśli nie opcja ignore? ok, ale nie ignoruje się tych, którzy atakują innych (na ogół) > 4. Były kiedyś tam moje posty "samoistne", ale nie ważne. Ja nie jestem > małostkowa. Dziękuję za wybaczenie > 5. Tu nie ma podziału na lubiących mnie, czy też nie, powtarzam. Myslę, ze > raczej niektórzy czują się źle widząc, jak kogoś, kto nie robi nic złego, > próbuje się z forum "wyciąć". I piszą o tym. To wszystko. Rozbieżność zdań, przeżyjemy to. > 6. Staram Ci się wierzyc, ze analogiczne pytanie do siebie potraktowałbys ze > zrozumieniem. Sadzę, ze naprawdę tak myślisz. Ale czym innym jest przezyc to > samemu. Doceniam, ze wycofujesz się z całej sprawy. Uwierzyłem, że post otwierający był niefortunny. Z całej sprawy nie > 7. Tak, temu mozemy dac święty spokój. Dajmy. Ja o ten święty spokój własnie > zabiegam ok > 8. Dązenie do czegoś idealnego, co nie istnieje - jest dązeniem do utopii. Rozbieżność opinii, do przeżycia > 9. Ja przede wszystkim nie posłucham rozkazu dotyczącego listy moich > przyjaciól, bo wiesz - wrogów poszukam sobie sama. ok > 10. Moją relację z Vistem trudno nazwać fascynacją ))). To było ludzkie > uczucie wdzięcznosci, do kogoś, kto dostrzegł, gdy się zachwiałam pod gradem > ciosów i wyciągnał rękę. Bo to był przyzwoity człowiek . W porządku co do pierwszego i drugiego zdania, Ty wiesz lepiej. > 11. Snajper to bardzo dobry polemista, nie mozna go skopać. Chyba, ze urzadzi > sie polowanie z nagonką. Poczytam, co u niego. Obejrzyj jego nowy nick (( > 12. Stoiku, po raz pierwszy "rozczłonkowywanie" mojego tekstu nie odbierało mu > znaczenia. Tym bardziej - pozdrawiam. Ja również, serdecznie Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Wszystko jasne 08.10.02, 19:26 Tym razem odpowiem Twoją metodą - tnę i wklejam, to jest..."odnoszę się". Chociaż to się chyba nie najlepiej czyta: moj post, weń wklejony Twój post i teraz znów w to wszystko mój. Ale co tam, prawda? Ty tak robisz, mogę i ja. Stoik napisał(a): > carmina napisała: > > 1. Inaczej widzimy Hawka. Zdumienienie moje ogromne, lecz przezyję to. > Pisałem o innym widzeniu sprawy. Inaczej widzimy SPRAWY. Zdecydowanie inaczej. > > 2. Pojedynczy fakt to za mało "moje serce, zeby zyć".To wspieranie moralne > > kopiacego. Sorki, ale tak to rozumiem, Ty inaczej, tak pozostanie chyba. > Wspieranie w jednej sprawie, nie w kopaniu innych. > > 3. Ja tez nie lubię traktować ludzi jak trędowatych, ale jaką mam inną > > możliwośc obrony, jeśli nie opcja ignore? > ok, ale nie ignoruje się tych, którzy atakują innych (na ogół) Słowa kopiących świadczą o nich. Po słowach ich poznacie. I ja nie chcę mieć z ludzmi, którzy piszą podle i/lub ohydnie - nic wspólnego. Nawet jeśli nie do mnie piszą. > > 4. Były kiedyś tam moje posty "samoistne", ale nie ważne. Ja nie jestem > > małostkowa. > Dziękuję za wybaczenie Wybaczenie to za duże słowo, nie pasuje do uzytego przeze mnie zwrotu "nie ważne". A tak dokładnie chciałam powiedzieć: to jest nieważne. > > 5. Tu nie ma podziału na lubiących mnie, czy też nie, powtarzam. Myslę, ze > > raczej niektórzy czują się źle widząc, jak kogoś, kto nie robi nic złego, > > próbuje się z forum "wyciąć". I piszą o tym. To wszystko. > Rozbieżność zdań, przeżyjemy to. Ja już nie przezywam tego, przyzwyczaiłam się. > > 6. Staram Ci się wierzyc, ze analogiczne pytanie do siebie potraktowałbys > ze > > zrozumieniem. Sadzę, ze naprawdę tak myślisz. Ale czym innym jest przezyc to > > samemu. Doceniam, ze wycofujesz się z całej sprawy. > Uwierzyłem, że post otwierający był niefortunny. Z całej sprawy nie To błąd, że nie. Cała ta sprawa jest bowiem bardzo szemrana: intencje tez, nie tylko "sposób otwarcia". > > 7. Tak, temu mozemy dac święty spokój. Dajmy. Ja o ten święty spokój własn > ie > > zabiegam > ok > > 8. Dązenie do czegoś idealnego, co nie istnieje - jest dązeniem do utopii. > Rozbieżność opinii, do przeżycia > > 9. Ja przede wszystkim nie posłucham rozkazu dotyczącego listy moich > > przyjaciól, bo wiesz - wrogów poszukam sobie sama. > ok > > 10. Moją relację z Vistem trudno nazwać fascynacją ))). To było ludzkie > > uczucie wdzięcznosci, do kogoś, kto dostrzegł, gdy się zachwiałam pod grad > em > > ciosów i wyciągnał rękę. Bo to był przyzwoity człowiek . > W porządku co do pierwszego i drugiego zdania, Ty wiesz lepiej. No pewnie. > > 11. Snajper to bardzo dobry polemista, nie mozna go skopać. Chyba, ze > urzadzi > > sie polowanie z nagonką. Poczytam, co u niego. > Obejrzyj jego nowy nick (( ? > > 12. Stoiku, po raz pierwszy "rozczłonkowywanie" mojego tekstu nie odbierał > o > mu > > znaczenia. Tym bardziej - pozdrawiam. > Ja również, serdecznie > Stoik No może nie popadajmy w euforię. I chyba to na tyle. C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Dążąc do zera IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 01:15 > Inaczej widzimy SPRAWY. Zdecydowanie inaczej. ok > Słowa kopiących świadczą o nich. Po słowach ich poznacie. I ja nie chcę mieć z > ludzmi, którzy piszą podle i/lub ohydnie - nic wspólnego. Nawet jeśli nie do > mnie piszą. Tego niestety nie unikniesz. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. > Wybaczenie to za duże słowo, nie pasuje do uzytego przeze mnie zwrotu "nie > ważne". A tak dokładnie chciałam powiedzieć: to jest nieważne. ok > Ja już nie przezywam tego, przyzwyczaiłam się. ok > > To błąd, że nie. Cała ta sprawa jest bowiem bardzo szemrana: intencje tez, nie > tylko "sposób otwarcia". Sprawy nie znasz, więc nie wiesz, czy szemrana! Jak by była szemrana, to bym nie stawiał otwartych pytań, tylko bym się ukrył za jakąś pacynką - to ostatnio w modzie. > ? SS-Snajperfuehrer > No może nie popadajmy w euforię. Pozdrawiam bez euforii, Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete formalnie tylko IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 08:50 Carmina : Snajper to bardzo dobry polemista, nie mozna go skopać. Chyba, ze urzadzi sie polowanie z nagonką. Poczytam, co u niego. Stoik : Obejrzyj jego nowy nick (( W następnym poscie Stoik napisał, że chodzi o nick "snajperfuhrer". Nie zauważyłam by Snajper używał innego nicka niż Snajper - a po ostatnich fałszywkach - częściej loguje się jako "snajper55". To Luka nazwał go "snajperfuhrerem" i "szmaciarzfuhrerem". Oto linki : www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2993901&a=3025014 www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3143167&a=3147240 Czy to było przejęzyczenie Stoiku ? czy podobnie jak Luka - po tekstach Snajpera nadałeś mu "nowy nick" ? tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete cd. do Stoika IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 09:17 Stoiku - czy śladem "nowego nicka Snajpera" będziesz tytułował D_nutkę "Danką von Jude" (jak zrobił to Luka) ? www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3103974&a=3134693 Polecam Twojej uwadze mój post - komentujący wypowiedź Miriam o Carminie www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3149355&a=3168188 Stoiku, szmaciarzfuerher, snajperfuehrer, Danka von Jude, ton z sonderkommando ... nowe nicki ???????????? tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Tete IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 09:28 Droga Tete, to jest właśnie rzecz, na którą chciałem zwrócić uwagę. Ja jestem ostatnią osobą do zwracania uwagi Luce na niestosowność pewnych jego określeń. Natomiast jest sporo innych osób,które mogą to bez trudu zrobić. Nie zauważyłem postów tego typu, oczywiście mogłem przeoczyć, bo nie śledzę wszystkiego, co się tu dzieje. Pozdrawiam serdecznie, Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: Do Tete IP: *.k.mcnet.pl 09.10.02, 09:54 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Ja jestem ostatnią > osobą do zwracania uwagi Luce na niestosowność pewnych jego określeń. SS-Snajperfuehrer to nazistowski rasista, nienawidzący Polski i Polaków oraz zwolennik stosowania barbarzyńskiej metody odpowiedzialności zbiorowej. Ponadto jest prawdopodobnie zamieszany w mord w Jedwabnem, ponieważ zań przepraszał. Nie widzę niczego niestosownego w nazywaniu tego gnojka tak, jak na to zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Luki IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 12:10 Dziękuję, Luka, wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć. Teraz to już nawet Hiacynt nie musi nic cytować Swoją drogą, zawsze myślałem, że Snajper kocha Polskę i Polaków. Popatrz, jak to się można pomylić... Pozdrawiam Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete do Stoika IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 13:27 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Droga Tete, > to jest właśnie rzecz, na którą chciałem zwrócić uwagę. Ja jestem ostatnią > osobą do zwracania uwagi Luce na niestosowność pewnych jego określeń. Natomiast > > jest sporo innych osób,które mogą to bez trudu zrobić. Nie zauważyłem postów > tego typu, oczywiście mogłem przeoczyć, bo nie śledzę wszystkiego, co się tu > dzieje. > Pozdrawiam serdecznie, > Stoik Stoiku, niestosowność jest oczywista a Luka (jak widać) ani myśli się sumitować ; ja także nie śledzę wszystkiego - i skandaliczny tytuł postu Luki do D_nutki - "odkryłam" przy okazji poszukiwania "źródeł ss-snajperfuehrera" ... Zareagowałam tutaj i być może to słaba reakcja. Poza tym nie rozumiem dlaczego - Ty Stoiku - miałbyś być ostatnią osobą do zwracania uwagi Luce ? A kto miałby być pierwszą ? Kto miałby być ostatnią osobą do zwrócenia uwagi Miriam za jej post do Carminy a kto pierwszą ? tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do p. tete IP: *.k.mcnet.pl 09.10.02, 13:45 Gość portalu: tete napisał(a): > niestosowność jest oczywista a Luka (jak widać) ani myśli się sumitować ; Oczywiście, że nie zamierzam. W dodatku Pani skłonność do darzenia sympatią rasistów i neonazistów pokroju SS-Snajperfuehrera jest doprawdy zdumiewająca. > ja także nie śledzę wszystkiego - i skandaliczny tytuł postu Luki do D_nutki - > "odkryłam" przy okazji poszukiwania "źródeł ss-snajperfuehrera" ... > Zareagowałam tutaj i być może to słaba reakcja. Zamiast reagować proszę baczniejszą uwagę zwracać na wypowiedzi, które są potem przyczyną formułowania podobnych epitetów - co oszczędzi Pani nie będącego na miejscu oburzenia. "Zabić Żyda - zbrodnia, zabić Polaka - ujdzie w tłoku" - to ma do przekazania Pani protegowany, SS-Snajperfuehrer. "Polacy to rasiści, ponieważ mam spór z sąsiadem" - złota myśl p. Danuty. Życzę miłego dnia i owocnej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete do p. Luki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 15:54 Gość portalu: luka napisał(a): > Gość portalu: tete napisał(a): > > > niestosowność jest oczywista a Luka (jak widać) ani myśli się sumitować ; > > Oczywiście, że nie zamierzam. W dodatku Pani skłonność do darzenia sympatią > rasistów i neonazistów pokroju SS-Snajperfuehrera jest doprawdy zdumiewająca. W moim pojęciu Snajper nie jest neonazistą ani rasistą."Przebudowanie" jego nicka uważam za obrzydliwy chwyt. > Zamiast reagować proszę baczniejszą uwagę zwracać na wypowiedzi, które są potem > > przyczyną formułowania podobnych epitetów - co oszczędzi Pani nie będącego na > miejscu oburzenia. > > "Zabić Żyda - zbrodnia, zabić Polaka - ujdzie w tłoku" - to ma do przekazania > Pani protegowany, SS-Snajperfuehrer. Nie znalazłam w wypowiedziach Snajpera tego o czym Pan pisze. Szuka Pan usprawiedliwienia dla nadania komuś przydomku "ss-snajperfuehrer" ? Prowadzimy rozmowę w wątku, w którym powtarzają się zarzuty o rasizm Vista. Czy i Vist wg. Pana był rasistą ? > > "Polacy to rasiści, ponieważ mam spór z sąsiadem" - złota myśl p. Danuty. W związku z tym nadał Pan tytuł swojemu postowi D_nuta von Jude ? Dla mnie to przykład kopniaka. Myślałam, że nie należy Pan do takich ludzi. tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: do Tete IP: stin:* / 10.1.1.* 09.10.02, 16:05 Gość portalu: tete napisał(a): > Gość portalu: luka napisał(a): > > > Gość portalu: tete napisał(a): > > W moim pojęciu Snajper nie jest neonazistą ani rasistą."Przebudowanie" jego > nicka uważam za obrzydliwy chwyt. A jakich chwtów oczekujesz po chamie i antysemicie ? ) Toż według niego zabicie Żyda, to dopbry uczynek a każdy kto tak dobro czyniących nazywa mordercami, to zdrajca Narodu Polskiego (oczywiście koniecznie dużymi literami). > Nie znalazłam w wypowiedziach Snajpera tego o czym Pan pisze. > Szuka Pan usprawiedliwienia dla nadania komuś przydomku "ss-snajperfuehrer" ? > > Prowadzimy rozmowę w wątku, w którym powtarzają się zarzuty o rasizm Vista. > Czy i Vist wg. Pana był rasistą ? Jeśli nie obrzucał błotem Żydów, to na pewno rasista. Tylko rasista może, według Luki, nie nienawidzić Żydów. A SS-Snajperfuehrer ? Toż jemu samemu pewnie po nocach czarny mundur się marzy i jakaś ciepła posadka w obozie koncentracyjnym, gdzie swoim fobiom nareszcie mógłby wodze popuścić. > W związku z tym nadał Pan tytuł swojemu postowi D_nuta von Jude ? Żydów jak ludzi traktuje, to dla Luki wystarczający powód. Wszak według Luki Żydzi jedynie na mydło się nadają. > Dla mnie to przykład kopniaka. Myślałam, że nie należy Pan do takich ludzi. A do jakich ?????? > tete Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do Tete IP: *.k.mcnet.pl 09.10.02, 16:13 Gość portalu: snajper napisał(a): > A jakich chwtów oczekujesz po chamie i antysemicie ? ) "Chamie" powiedzmy, ale na pewno nie "antysemicie", łgarzu z trupimi główkami nad daszkiem czapki. > Toż według niego > zabicie Żyda, to dopbry uczynek a każdy kto tak dobro czyniących nazywa > mordercami, to zdrajca Narodu Polskiego (oczywiście koniecznie dużymi literami). Świetnie. A teraz zacytuj jakiś mój post, w którym coś podobnego się znajduje - zakłamanty hitlerku. > Jeśli nie obrzucał błotem Żydów, to na pewno rasista. Z logiką to jesteś jednak na bakier, SS-Szmatafuehrerze. Zdanie to świadczy o czymś dokładnie przeciwnym. > Tylko rasista może, według Luki, nie nienawidzić Żydów. Jeżeli nienawidzi Żydów za przynależność rasową - to przecież oczywiste, algebraiczny pomyleńcu. > A SS-Snajperfuehrer ? Toż jemu samemu > pewnie po nocach czarny mundur się marzy i jakaś ciepła posadka w obozie > koncentracyjnym, gdzie swoim fobiom nareszcie mógłby wodze popuścić. Jak to żeś pisał o zeznaniach w śledztwie z 1949 r.? Podsądni zaprzeczają, jakoby mieli coś wspólnego z pogromem, bo nie chcą się przyznać do winy. Tę właśnie metodę zaprezentowałeś powyżej. Zgodnie z twoją logiką, głupku, JESTEŚ nazistą. > Żydów jak ludzi traktuje, to dla Luki wystarczający powód. Wszak według Luki > Żydzi jedynie na mydło się nadają. Zacytuj tę moją rzekomą wypowiedź, śmieciu. Albo co najmniej post, który można pod taką opinię podciągnąć. No i dzięki za pomoc - Pani tete ma doskonałą okazję podziwiać metody SS- Snajperfuehrera: kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luka Re: do p. tete IP: *.k.mcnet.pl 09.10.02, 16:06 Gość portalu: tete napisał(a): > W moim pojęciu Snajper nie jest neonazistą ani rasistą."Przebudowanie" jego > nicka uważam za obrzydliwy chwyt. W moim jest. I nie widzę powodu, dla którego miałbym postępować wobec Pani widzimisię, tym bardziej, że z tym neonazistą wymieniłem kilkaset postów, zatem mam powody przypuszczać, iż lepiej znam jego zaprzedaną Hitlerowi rasistowską duszę. > Nie znalazłam w wypowiedziach Snajpera tego o czym Pan pisze. Proszę zatem poszukać lepiej, w wątkach o Jedwabnem i Koniuchach. > Szuka Pan usprawiedliwienia dla nadania komuś przydomku "ss-snajperfuehrer" ? Jakiego znowu usprawiedliwienia? Dowody rasizmu SS-Snajperfuehrera znajdzie Pani w niedawnym wątku "Snajper, Jedwabne, Łukaszenka". > Prowadzimy rozmowę w wątku, w którym powtarzają się zarzuty o rasizm Vista. > Czy i Vist wg. Pana był rasistą ? A co to ma do rzeczy? Rasizm SS-Snajperfuehrera nie może być usprawiedliwiany rasizmem kogoś tam innego. A twórczości p. Vista nie znam, więc nie będę się wypowiadał. > W związku z tym nadał Pan tytuł swojemu postowi D_nuta von Jude ? To chyba wystarczający powód - rozdęte ego obrażające wszystkich Polaków tylko dlatego, że sąsiad to gbur. > Dla mnie to przykład kopniaka. Myślałam, że nie należy Pan do takich ludzi. Ja nie oskarżam swojego żydowskiego sąsiada o odpowiedzialność za zażydzenie UB tylko dlatego, że jego pies narobił mi na wycieraczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _____PODŁOSĆ _____I _______PACYNKI IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 11:13 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Tego niestety nie unikniesz. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i > Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. Stoiku nie mam zbyt wiele czasu, ale czytam co GODNE NICKI mają do powiedzenia na mój temat. Odpowiem tobie i Borsukowi. Trzeci godny nick, zdaje się, nie do końca się z wami zgadza. Piszesz, że zdarzało mi się pisać PODLE. Ja Tobie podam cytat, z listu godnego nicka Borsuka do Hasza: Borsuk napisał: "Jakby juz tylko ten jeden temat na swiecie istnial, to jedno tylko Cie do czynu zagrzewalo : ZYD. Ladnie brzmi nawet "Zyd do czynu zagrzewa", ale przypominam, przed Toba byli juz inni co sie w podobny sposob zagrzewali i to w sensie doslownym, przy krematoryjnym piecu." Czy to jest podłe pisanie Stoiku? Tym zdaniem dołączyłeś do nagonki forumowej na Hasza. Kto zerwał z towarzystwem miriamowym kontakty? Kto stanął w obonie Hasza? Ty nie byłeś wówczas tak bezstronny, prawda? Nie wymieniam innych uczestników tej nagonki, już wiemy, że kilku z nich to byli goście. Tak na marginesie Stoiku, godne nicki mają coś wspólnego, ty podmieniłeś słowo Polak w miejsce Żyda w liście do Carminy, a Borsuk zamiast "Żyd do czynu zagrzewa" pisał o zagrzewania przy piecu krematoryjnym > Sprawy nie znasz, więc nie wiesz, czy szemrana! Jak by była szemrana, to bym > nie stawiał otwartych pytań, tylko bym się ukrył za jakąś pacynką - to > ostatnio w modzie. Przybliżę ci Stoiku temat pacynek, żebyś nie pisał, że nie zdawałeś sobie z czegoś sprawy. Hiacynt ps. po wybuchu II wojny Perła napisał o podłym postępowaniu Carminy, następnie padli sobie w ramiona z Borsukiem, ale ja im przeszkodziłem. (Borsuku, sprawdź godziny i cytaty w wątku Epitafium, zanim zaprotestujesz) Czy słowo podłość ma różne znaczenia? Czy podłością nie można nazwać postępowania Scana, który posługuje się Borsukiem? W pierwszej wojnie posłużył się nim na privach, a teraz na forum. Przecież wystarczy napisać prawdę. Pisałeś Stoiku, że to był taki żart. Czy już nie czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _____PODŁOSĆ _____I _______PACYNKI_errata IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 11:25 Stoiku, jedno zniknęło z mojego listu i bardzo zmieniło jego sens, wklejam z poprawką. Chodzi o twoje zdanie o Haszu: "chociaż nie napisał jeszcze postu, który bym od początku do końca zrozumiał." Czyli list w wersji poprawionej, przepraszam za pomyłke, ale robię dwie rzeczy na raz - brak czasu - chwilowy. Gość portalu: Stoik napisał(a): > Tego niestety nie unikniesz. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i > Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. Stoiku nie mam zbyt wiele czasu, ale czytam co GODNE NICKI mają do powiedzenia na mój temat. Odpowiem tobie i Borsukowi. Trzeci godny nick, zdaje się, nie do końca się z wami zgadza. Piszesz, że zdarzało mi się pisać PODLE. Ja Tobie podam cytat, z listu godnego nicka Borsuka do Hasza: Borsuk napisał: "Jakby juz tylko ten jeden temat na swiecie istnial, to jedno tylko Cie do czynu zagrzewalo : ZYD. Ladnie brzmi nawet "Zyd do czynu zagrzewa", ale przypominam, przed Toba byli juz inni co sie w podobny sposob zagrzewali i to w sensie doslownym, przy krematoryjnym piecu." Czy to jest podłe pisanie Stoiku? Ty sam napisałeś o Haszu: "chociaż nie napisał jeszcze postu, który bym od początku do końca zrozumiał." Tym zdaniem dołączyłeś do nagonki forumowej na Hasza. Kto zerwał z towarzystwem miriamowym kontakty? Kto stanął w obronie Hasza? Ty nie byłeś wówczas tak bezstronny, prawda?Nie wymieniam innych uczestników tej nagonki, już wiemy, że kilku z nich to byli goście. Tak na marginesie Stoiku, godne nicki mają coś wspólnego, ty podmieniłeś słowo Polak w miejsce Żyda w liście do Carminy, a Borsuk zamiast "Żyd do czynu zagrzewa" pisał o zagrzewania przy piecu krematoryjnym > Sprawy nie znasz, więc nie wiesz, czy szemrana! Jak by była szemrana, to bym > nie stawiał otwartych pytań, tylko bym się ukrył za jakąś pacynką - to > ostatnio w modzie. Przybliżę ci Stoiku temat pacynek, żebyś nie pisał, że nie zdawałeś sobie z czegoś sprawy. Hiacynt ps. po wybuchu II wojny Perła napisał o podłym postępowaniu Carminy, następnie padli sobie w ramiona z Borsukiem, ale ja im przeszkodziłem. (Borsuku, sprawdź godziny i cytaty w wątku Epitafium, zanim zaprotestujesz) Czy słowo podłość ma różne znaczenia? Czy podłością nie można nazwać postępowania Scana, który posługuje się Borsukiem? W pierwszej wojnie posłużył się nim na privach, a teraz na forum. Przecież wystarczy napisać prawdę. Pisałeś Stoiku, że to był taki żart. Czy już nie czas? Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Dążenie do zera? Raczej - Droga do nikąd :( 09.10.02, 17:07 Gość portalu: Stoik napisał(a): (...) > > Słowa kopiących świadczą o nich. Po słowach ich poznacie. I ja nie chcę mi > eć > z > > ludzmi, którzy piszą podle i/lub ohydnie - nic wspólnego. Nawet jeśli nie > do > > mnie piszą. > > Tego niestety nie unikniesz. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. Według mnie nie "zdarzało" im się pisać podle. Nie badź gołosłowny. Rzucasz oskarzenie - wykaż, że słusznie. (...) > > To błąd, że nie. Cała ta sprawa jest bowiem bardzo szemrana: intencje tez, > nie> > tylko "sposób otwarcia". > Sprawy nie znasz, więc nie wiesz, czy szemrana! Jak by była szemrana, to bym > nie stawiał otwartych pytań, tylko bym się ukrył za jakąś pacynką - to ostatnio > w modzie. Mówię o sprawie, którą znam. Piszę o Twoim zaczepnym poscie do mnie i dalszym ciągu. Ty wcale nie stawiasz wszak otwartych pytań, jak piszesz. Nie wystarczy nie ukryć się za pacynką. > > ? > SS-Snajperfuehrer Nie spodziewałam się jednak po Tobie, ze w ten sposób podsumujesz sytuację snajpera. Przeinaczasz ją, myślę, ze świadomie. Snajper nie ma nowego nicka, Snaper jest obrażany. I jak zwykle, słowa świadczą o autorze. Tylko i wyłącznie. I dlatego, Stoiku, więcej ostroznosci i rozwagi radzę. C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Owracanie kota ogonem IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 18:01 carmina napisała: > > Tego niestety nie unikniesz. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i > Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. > > > Według mnie nie "zdarzało" im się pisać podle. Nie badź gołosłowny. Rzucasz > oskarzenie - wykaż, że słusznie. > Proszę bardzo, czy nie są podłe słowa Vista: "Nawet jak na Żyda, jesteś wyjątkowym chamem"? Czy nie są podłe słowa Hiacynta o tym, że ja razem z "okołołódzkimi" nickami wykańczałem Abe? Dla mnie jest to podłe niezależnie od kontekstu. Podobnie jak te słowa, które przytoczyłem w poście otwierającym ten wątek. Jeśli tego nie widzisz, to znaczy że rzeczywiście bardzo się różnimy. > > Sprawy nie znasz, więc nie wiesz, czy szemrana! Jak by była szemrana, to b > ym > > nie stawiał otwartych pytań, tylko bym się ukrył za jakąś pacynką - to > ostatnio > w modzie. > > > Mówię o sprawie, którą znam. Piszę o Twoim zaczepnym poscie do mnie i dalszym > ciągu. Ty wcale nie stawiasz wszak otwartych pytań, jak piszesz. Nie wystarczy > nie ukryć się za pacynką. To nie był zaczepny post, tylko prośba o komentarz, po której nastąpiło postawienie dwóch otwartych pytań. O co mi chodzi nie udało mi się napisać, bo ciągle muszę się bawić w wyjaśnianie spraw ubocznych. > > SS-Snajperfuehrer > > Nie spodziewałam się jednak po Tobie, ze w ten sposób podsumujesz sytuację > snajpera. Przeinaczasz ją, myślę, ze świadomie. Snajper nie ma nowego nicka, > Snaper jest obrażany. I jak zwykle, słowa świadczą o autorze. Tylko i wyłącznie > . Ja się nie spodziewałem po Tobie, że zamiast zająć się meritum sprawy wypominasz mi niewłaściwe użycie słowa nick. To jest "nick" nadany mu przez Lukę. A meritum sprawy jest takie, że Snajper jest od dawna w obrzydliwy sposób obrażany, a nikt z jego "przyjaciół" nie reaguje. (Sytuacja zmieniła się o tyle, że Tete zareagowała.) > > I dlatego, Stoiku, więcej ostroznosci i rozwagi radzę. I nawzajem! Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Raczej odwracanie /nt/ IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 18:05 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt ________Stoiku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 18:17 Gość portalu: Stoik napisał(a): > carmina napisała: > > > > Tego niestety nie unikniesz. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i > > Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. > > > > > > Według mnie nie "zdarzało" im się pisać podle. Nie badź gołosłowny. Rzucas > z > > oskarzenie - wykaż, że słusznie. > > > Proszę bardzo, czy nie są podłe słowa Vista: > "Nawet jak na Żyda, jesteś wyjątkowym chamem"? > Czy nie są podłe słowa Hiacynta o tym, że ja razem z "okołołódzkimi" nickami > wykańczałem Abe? Stoiku chyba łątwo znajdziesz cytat, iż napisałem że wykańczałeś Abe. Jeszcze nie piszę, że kłamiesz. Poczekam na przeprosiny. Hiacynt ps. nie rozpisuję się gdyz jestem zajęty, poczekam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Przepraszam Hiacynta IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 18:31 Rzeczywiście popełniłem nadużycie, nie sprawdzając przed napisaniem Twoich słów. Przepraszam. Dalej natomiast uważam, że napisanie zdania "Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony." jest z Twojej strony podłością. Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Stoiku, wyhamuj 09.10.02, 18:52 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Rzeczywiście popełniłem nadużycie, nie sprawdzając przed napisaniem Twoich > słów. Przepraszam. Dalej natomiast uważam, że napisanie zdania > "Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało > z waszej strony." > jest z Twojej strony podłością. > > Stoik Twoje słowa do Hiacynta traktuję jako odpowiedz na moją prośbę o udowodnienie oskarżeń. I dlatego chcę Ci powiedzieć coś: nie odwracaj kota ogonem. Pisałeś o realu, pisali Twoi poplecznicy. Co sprzecznego z prawdą, jakiego naduzycia dokonał Hiacynt pisząc tak, jak to cytujesz? Przecież on tylko powiedział coś, co było prawdą ogólnie znaną. Czemu Cię to oburza? C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Carmino, obrażasz mnie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 19:38 Bardzo proszę o napisanie, co właściwie było prawdą ogólnie znaną, i co "myśmy" zrobili Abe. Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _________Stoiku___czy ty nie rozumiesz? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 19:53 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Bardzo proszę o napisanie, co właściwie było prawdą ogólnie znaną, i co "myśmy" > > zrobili Abe. > Stoik Carmina napisała: Twoje słowa do Hiacynta traktuję jako odpowiedz na moją prośbę o udowodnienie oskarżeń. I dlatego chcę Ci powiedzieć coś: nie odwracaj kota ogonem. Pisałeś o realu, pisali Twoi poplecznicy. Co sprzecznego z prawdą, jakiego naduzycia dokonał Hiacynt pisząc tak, jak to cytujesz? Przecież on tylko powiedział coś, co było prawdą ogólnie znaną. Czemu Cię to oburza? -------------- Prawdą ogólnie znaną, są Wasze powiązania realne. Dlatego napisałem: "Wiesz również co ją spotkało z waszej strony." Wy się wszyscy znacie realnie, wy byliście i jesteście na privach. Scan nazwał Ciebie i Borsuka tzw. "godnym nickiem" To jest wasza strona - ta realna, kórej jedna częśc uczwestniczyłą w robieniu z Grzegorza Jeniseja, w drugta łatwiej lub trudniej w to uwierzyła. Czy potrafiłeś się zachować? czy pomogłeś? W jaki sposób Ciebie obraża Carmina? Stoiku, czy ty naprawdę nie rozumiesz co Carmina napisała? czy potrafisz tylko brnąć i brnąć? Hiacynt ps. Pamiętam jak chciałeś nie tak dawno napisać do Abe na priva. Co odpowiedziała Abe? Było Ci przyjemnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Pytanie w kwestii formalnej. IP: *.acn.waw.pl 10.10.02, 03:05 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Prawdą ogólnie znaną, są Wasze powiązania realne. Dlatego napisałem: > > "Wiesz również co ją spotkało z waszej strony." > > Wy się wszyscy znacie realnie, wy byliście i jesteście na privach. Scan nazwał > Ciebie i Borsuka tzw. "godnym nickiem" To jest wasza strona - ta realna, kórej > jedna częśc uczwestniczyłą w robieniu z Grzegorza Jeniseja, w drugta łatwiej > lub trudniej w to uwierzyła. Czy potrafiłeś się zachować? czy pomogłeś? > W jaki sposób Ciebie obraża Carmina? > Stoiku, czy ty naprawdę nie rozumiesz co Carmina napisała? > > ps. Pamiętam jak chciałeś nie tak dawno napisać do Abe na priva. > Co odpowiedziała Abe? Było Ci przyjemnie? Ja także jestem >realnie powiązany< ze Scanem, Borsukiem, Stoikiem i jeszcze kilkoma osobami. Podobnie jak Tete, Abe czy inne osoby. Podobnie jak Scan uważam Borsuka i Stoika za >godne nicki<. Czy w takim razie także do mnie odnoszą sę słowa >Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony.< ? Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Stoiku, a czym-że- to? 09.10.02, 20:05 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Bardzo proszę o napisanie, co właściwie było prawdą ogólnie znaną, i co "myśmy" > > zrobili Abe. > Stoik Odpowiadam: 1. Prawdą ogólnie znaną jest fakt, ze znacie się w Waszej grupie realnie. Spotykacie się. Lubicie o tym mówić. Stąd wiem. 2. Co zrobiono Abe - pisała ona sama. Ja nie jestem uprawniona do pisania w jej imieniu. Ani do mieszania realu i wirtualu, nawet, a moze nawet tym bardziej - zdecydowanie tym bardziej - gdy należą do kogoś innego. Czy to, ze Hiacynt pisze o tym, jest podłe? Albo to, ze ja tak nie uważam - jest obrażaniem Ciebie? Stoiku, a czy Ty czasem czytałeś moze - jednak? - co pisze do mnie Miriam, Hawk, Perła, Sceptyk i Helga? Ile razy mozesz odpowiadać, ze nie wiesz, nie czytałeś? A Hiacynta - proszę - nie dość, ze czytasz, to wokól jego postów konfabulujesz sobie.... Podłość, mówisz? Z czymś mi się to kojarzy, takie mówienie - dziwnie znane odbieranie znaczenia słowom. Już miałam nadzieję na koniec naszej dyskusji. Jednak Ty obrażasz znów moich przyjaciół. Taki cel miałeś od początku - obrazić Vista. Teraz jeszcze Hiacynta. Snajpera. "Po co to Ciebie" ? - ja nie wiem. C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik O podłościach IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 09.10.02, 23:31 carmina napisała: > Gość portalu: Stoik napisał(a): > > Odpowiadam: > 1. Prawdą ogólnie znaną jest fakt, ze znacie się w Waszej grupie realnie. > Spotykacie się. Lubicie o tym mówić. Stąd wiem. Prawdą jest, że nie ma żadnej "naszej grupy". Realnie, co wszystkim wiadomo, znam Abe, Tete, Borsuka, Miriam, Scana, ale nie widzę, co z tego miałoby wynikać. Czy to oni tworzą "naszą grupę", czy kogoś innego masz na myśli? > 2. Co zrobiono Abe - pisała ona sama. Ja nie jestem uprawniona do pisania w jej > imieniu. Ani do mieszania realu i wirtualu, nawet, a moze nawet tym bardziej - > zdecydowanie tym bardziej - gdy należą do kogoś innego. Jedyne słowa kierowane do mnie były takie, że w nią zwątpiłem. Do takiego stwierdzenia nie miała zresztą podstaw, ale to nieważne. Czy naprawdę Hiacynt pisząc o tym, co "myśmy" jej zrobili, miał na myśli zwątpienie? > Czy to, ze Hiacynt pisze o tym, jest podłe? Albo to, ze ja tak nie uważam - > jest obrażaniem Ciebie? Stoiku, a czy Ty czasem czytałeś moze - jednak? - co > pisze do mnie Miriam, Hawk, Perła, Sceptyk i Helga? Ile razy mozesz odpowiadać, > > ze nie wiesz, nie czytałeś? A Hiacynta - proszę - nie dość, ze czytasz, to > wokól jego postów konfabulujesz sobie.... > Podłość, mówisz? Z czymś mi się to kojarzy, takie mówienie - dziwnie znane > odbieranie znaczenia słowom. To nie jest tak, jak piszesz. Owszem, znane mi są podłe posty pisane pod Twoim adresem, na pewno nie wszystkie, ale wiele. Ale nie o nich mowa. W przypadku Hiacynta podałem jeden przykład, ale mógłbym wiele. Choćby ciągłe oskarżenia pod adresem Scana wraz z dziwnymi żądaniami, by Scan mu się tłumaczył. To, co pisze do Borsuka o jego niszczeniu Hasza. Również pisanie o moim poście do Ciebie jako "haniebnym" po tym, co wcześniej pisał jako Boaaa wydaje mi się haniebne. > Już miałam nadzieję na koniec naszej dyskusji. Jednak Ty obrażasz znów moich > przyjaciół. Taki cel miałeś od początku - obrazić Vista. Teraz jeszcze > Hiacynta. Snajpera. "Po co to Ciebie" ? - ja nie wiem. Twoi przyjaciele nie mogą pisać podłych postów, bo są Twoimi przyjaciółmi. Czemu do tej pory nie udało Ci się ustosunkować do postów Vista? Czy w ogóle nie zrozumiałaś o co mi chodzi ze Snajperem, czy tylko udajesz? Czemu imputujesz mi nieprawdę - że chciałem obrazić Vista? Ty nawet nie masz pojęcia, co ja o Viście myślę. Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
carmina A więc jednak - c.d? :( 09.10.02, 23:54 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Jedyne słowa kierowane do mnie były takie, że w nią zwątpiłem. Do takiego > stwierdzenia nie miała zresztą podstaw, ale to nieważne. Czy naprawdę Hiacynt > pisząc o tym, co "myśmy" jej zrobili, miał na myśli zwątpienie? Trudno mi ocenic, co Hiacynt mógł mieć na myśli. Zapytaj jego samego. Ja nie czytam w cytowanych przez Ciebie słowach Hiacynta podłosci, szczerze mówię. > To nie jest tak, jak piszesz. Owszem, znane mi są podłe posty pisane pod Twoim > adresem, na pewno nie wszystkie, ale wiele. Ale nie o nich mowa. W przypadku > Hiacynta podałem jeden przykład, ale mógłbym wiele. Choćby ciągłe oskarżenia > pod adresem Scana wraz z dziwnymi żądaniami, by Scan mu się tłumaczył. To, co > pisze do Borsuka o jego niszczeniu Hasza. Również pisanie o moim poście do > Ciebie jako "haniebnym" po tym, co wcześniej pisał jako Boaaa wydaje mi się > haniebne. Stoiku, Twój post do mnie był co najmniej niestosowny. Tę rację juz uznałeś, tak pisałeś. Czy zaczynasz wszystko od początku? Ale już beze mnie. W przypadku Hiacynta podałes przykład, ok. Ale czego? Bo nie podłosci. Mógłbyś wiele? Dobrze. Spróbuj jeszcze. I nie zapomnij o kontekscie, ale nie przypadkowym, bo Hiacynt nie wkurza sie tak sobie, ogólnie, jak Ty z postem o Polakach. Jego pisanie osadzone jest w pewnych realiach. > Twoi przyjaciele nie mogą pisać podłych postów, bo są Twoimi przyjaciółmi. > Czemu do tej pory nie udało Ci się ustosunkować do postów Vista? Czy w ogóle > nie zrozumiałaś o co mi chodzi ze Snajperem, czy tylko udajesz? Czemu > imputujesz mi nieprawdę - że chciałem obrazić Vista? Ty nawet nie masz pojęcia > co ja o Viście myślę. Stoiku, ja juz lepiej nie chce mieć tego pojęcia. Domyślam się. A odnosnie moich przyjaciół: no mam do nich słabość, fakt. Ja nikogo nie znam realnie, ale o ludziach mnóstwo można powiedzieć, czytając ich słowa. I moi przyjaciele dlatego są przeze mnie lubiani i/lub dobrze oceniani - bo nie piszą podle. Ciągle mam się ustosunkować do słow Vista? Alez robiłam to sto razy już: nie widzę zła w jego pisaniu. Jeśli chcesz podac przykład pisania podłego moich przyjaciól - nie zapomnij o konteksie, plz. > Stoik Carmina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Ostatni raz IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.10.02, 00:16 Carmino, jeśli naprawdę nie widzisz nic podłego w zdaniu "Nawet jak na Żyda, to jesteś wyjątkowym chamem" to pozostaje mi tylko pogratulować Ci takich przyjaciół. W tej sytuacji rzeczywiście nic, co napiszę o Viście nie będzie miało znaczenia. Ciekawe swoją drogą, jak byś zareagowała na mój pierwszy post, gdybym zaczął: "Nawet jak na Polkę..." i co by o mnie później napisał Hiacynt (i co napisze teraz ) I to by było na tyle, Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Ostatni raz - sorki, ale muszę. 10.10.02, 08:59 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Carmino, jeśli naprawdę nie widzisz nic podłego w zdaniu > "Nawet jak na Żyda, to jesteś wyjątkowym chamem" > to pozostaje mi tylko pogratulować Ci takich przyjaciół. W tej sytuacji > rzeczywiście nic, co napiszę o Viście nie będzie miało znaczenia. Ciekawe > swoją drogą, jak byś zareagowała na mój pierwszy post, gdybym zaczął: > "Nawet jak na Polkę..." > i co by o mnie później napisał Hiacynt > (i co napisze teraz ) > > I to by było na tyle, > Stoik Stoiku Posłuchaj mnie uwaznie: manipulujesz. Postami bez kontekstów. Próbujesz mną. Więc może ja, bez manipulacji i gierek, podchodów, ukrytych intencji, napiszę Ci co o tym myślę. Według mnie, zadałeś mi pytanie przerabiając post Vista w dość oczywistym celu: chciałeś wykazac mi mój błąd lub złą wolę - oto C broni Vista, a to jest przecież człowiek, który pisał tak wstrętnie o Żydach. A przeciez C deklaruje sie jako nie-antysemitka. Zadając takie pytanie mozna upiec dwie pieczenie: wykazac, ze C sympatyzuje z "antysemitą" i znow poszarpac imię nieobecnego od miesięcy Vista. Nie od razu zrozumiałam o co Ci chodzi, ale wnet to stało się wiadome. Porozmawialiśmy sobie, nie powiem. Ty wywijasz trochę fikołków w takiej rozmowie, przepraszasz za niefortunne otwarcie partii, ale potem je ponawiasz i kontynuujesz zainaugurowany sposób. Wplatasz inne sprawy, wg Ciebie "sprawki" innych moich przyjaciół. Podłość Hiacynta. Ale tego się nie da obronic. Lepiej więc znów napisać krótko i czytelnie: popierasz człowieka, który pisze tak i tak o Zydach. Stoiku! Posty przytaczane przez Ciebie są okropne. Jednak wynikają z konkrtenego kontekstu, wielotygodniowego pisania do Vista w sposób, którego napwet przytaczać nie nalezy. Jego pisanie to posty człowieka zdesperwoanego, walczącego, lecz przy całej ohydzie słow które na niego spadały - on jednak nie odpowiadał tym samym. Obrażano go jako Polaka, jako człowieka, szargano w wynaturzony sposób rodzinę, rozpisywano się o preferencjach seksualnych, Stoiku, czy Ty tego nie czytałeś? Czy stać Cię na obiektywizm w tej trudnej sprawie? Ja takich spraw unikam. Często niosą w sobie porażający ładunek bezinteresownej nienawiści. Rozmowy z góry skazane na brak wygranych. Ze względu na Vista zajrzałam kiedyś do wątków, gdzie go atakowano. Oniemiałam, próbowałam nieporadnie "wyciągac" go z tego, ale sprawy były już zaszły za daleko. Strasznie do niego pisano. On próbował nie dać się skopać na śmierć. Nie udało mu się. I jeszcze słowo o mnie samej: ja łączę w sobie kilka narodowości. Moze dlatego, ale nie koniecznie dlatego - nie znoszę obrażania narodu. Wypominania korzeni. Trochę zwiedzałam różne kraje. Lubię ludzi. Znam "przedstawicieli wielu nacji", mam wśród nich pzryjaciół. To od zawsze determinuje moje nastawienie do spraw dotyczących rasizmu i nacjonalizmu. Z drugiej strony nie toleruję przeinaczania wszystkiego tak, by z ludzi rozbić antysemitów: Nie lubię drugiej kobiety? Bach! - toż to antysemitka jest, jak mozecie tego nie widzieć? Podpadł mi Vist? Ależ on nienawidzi Żydów! To jasne! - Stoiku, to jest podłe, no nie? Flagi państwowe uzywane do małych, zakręconych motywacji. Więc piszę jeszcze raz: ja wierzę w to, ze Vist nie był antysemitą. Posty Vista przez Ciebie przytaczane nie udowadniają niczego przeciwnego. Pokazują, że miał przed sobą ścianę i - zaszczuwany odgryzł się. Liczy się kontekst, pisałam Ci już o tym wielokrotnie - okoliczności. Napisałam wiele rzeczy - naprawdę szczerze. Mimo wszystko, Tobie - chciałam. No zwłaszcza, skoro pytasz. Mam żal, ze Ty nie napisałes szczerze: C, ja myślę, że Vist to i tamto, a Ty to i tamto, i spróbuję Ci to wykazac. "Gra" byłaby czystsza, prostsza, bez "oboczności". Pzdr C Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Ja też muszę IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.10.02, 10:06 Carmino, cieszę się, że napisałaś ten ostatni list, naprawdę. Nie mam teraz czasu, by na niego odpowiadać, ale zrobię to, jak tylko będę mógł. Jedno jest dla mnie z niego jasne - nie rozumiesz mnie, nie rozumiesz moich intencji, chodzimy jakby po równoległych torach. Niestety, Tyś nie bardzo chciała, żebym cokolwiek wyjaśniał, zwłaszcza w sprawie Vista. Nie zdążyłem spełnić prośby Borsuka. Może jeszcze nie jest za późno. Pozdrawiam Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Obrażanie Snajpera. 10.10.02, 03:21 carmina napisała: > Już miałam nadzieję na koniec naszej dyskusji. Jednak Ty obrażasz znów moich > przyjaciół. Taki cel miałeś od początku - obrazić Vista. Teraz jeszcze > Hiacynta. Snajpera. "Po co to Ciebie" ? - ja nie wiem. > C Miło mi, Carmnino, że mnie do przyjaciół swoich zaliczasz. Jednak nie mogę zgodzić się z Tobą w ocenie Stoika, nie mogę pozostawić bez odpowiedzi Twoich, tak niesprawiedliwych, słów. Nie widzę, aby celem Stoika było obrażenie Vista. Podobnie, jak nie obraził on Snajpera. A jeśli już o to chodzi, to jestem chyba najbardziej kompetentną osobą, do wydania takiej opinii. Ja dobrze rozumiałem o co chodziło Stoikowi. Gdyby z każdego niezbyt zręcznego naszego sformułowania tak dalekosiężne wnioski wyciągać, jakakolwiek rozmowa byłaby niemożliwa. Bez założenia dobrej woli drugiej strony rozmowa nie ma sensu. A mam, wrażenie, że tego założenia Wam w rozmowie ze Stoikiem zabrakło. Pozdrawiam serdecznie i proszę - nie szukajcie wroga tam, gdzie go nie ma. Bo na tym jedynie korzysta wróg prawdziwy. Snajper (zalogowany) ). Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Obrażanie Snajpera. 10.10.02, 03:48 snajper55 napisał: > carmina napisała: > > > Już miałam nadzieję na koniec naszej dyskusji. Jednak Ty obrażasz znów moi > ch > > przyjaciół. Taki cel miałeś od początku - obrazić Vista. Teraz jeszcze > > Hiacynta. Snajpera. "Po co to Ciebie" ? - ja nie wiem. > > C > > Miło mi, Carmnino, że mnie do przyjaciół swoich zaliczasz. Jednak nie mogę > zgodzić się z Tobą w ocenie Stoika, nie mogę pozostawić bez odpowiedzi Twoich, > tak niesprawiedliwych, słów. > > Nie widzę, aby celem Stoika było obrażenie Vista. Podobnie, jak nie obraził on > Snajpera. A jeśli już o to chodzi, to jestem chyba najbardziej kompetentną > osobą, do wydania takiej opinii. Ja dobrze rozumiałem o co chodziło Stoikowi. > > Gdyby z każdego niezbyt zręcznego naszego sformułowania tak dalekosiężne > wnioski wyciągać, jakakolwiek rozmowa byłaby niemożliwa. Bez założenia dobrej > woli drugiej strony rozmowa nie ma sensu. A mam, wrażenie, że tego założenia > Wam w rozmowie ze Stoikiem zabrakło. > > Pozdrawiam serdecznie i proszę - nie szukajcie wroga tam, gdzie go nie ma. Bo > na tym jedynie korzysta wróg prawdziwy. > > Snajper (zalogowany) ). A kto to jest wrog prawdziwy, mozna wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Oki 10.10.02, 09:16 snajper55 napisał: > carmina napisała: > > > Już miałam nadzieję na koniec naszej dyskusji. Jednak Ty obrażasz znów moi > ch > > przyjaciół. Taki cel miałeś od początku - obrazić Vista. Teraz jeszcze > > Hiacynta. Snajpera. "Po co to Ciebie" ? - ja nie wiem. > > C > > Miło mi, Carmnino, że mnie do przyjaciół swoich zaliczasz. Jednak nie mogę > zgodzić się z Tobą w ocenie Stoika, nie mogę pozostawić bez odpowiedzi Twoich, > tak niesprawiedliwych, słów. > > Nie widzę, aby celem Stoika było obrażenie Vista. Podobnie, jak nie obraził on > Snajpera. A jeśli już o to chodzi, to jestem chyba najbardziej kompetentną > osobą, do wydania takiej opinii. Ja dobrze rozumiałem o co chodziło Stoikowi. > > Gdyby z każdego niezbyt zręcznego naszego sformułowania tak dalekosiężne > wnioski wyciągać, jakakolwiek rozmowa byłaby niemożliwa. Bez założenia dobrej > woli drugiej strony rozmowa nie ma sensu. A mam, wrażenie, że tego założenia > Wam w rozmowie ze Stoikiem zabrakło. > > Pozdrawiam serdecznie i proszę - nie szukajcie wroga tam, gdzie go nie ma. Bo > na tym jedynie korzysta wróg prawdziwy. > > Snajper (zalogowany) ). Ja tylko tak piszę, Snajper, że wrogów poszukam sobie sama. Ja nie chcę mieć wrogów, nie wiem, mnie to nie uskrzydla. Ale oni sobie są i są. Taka karma. Ich. W jakiej ocenie Stoika, nie mozesz się zgodzić? Ja nie oceniam Stoika, moze raczej jego sposób "podejscia" do SPRAW. ( to sposób tłumaczenia Stoika, ale coś w tym jest, prawda?) Snaperze, staram się nie być niesprawiedliwa. Moje słowa też się starają. Czym załsuzyłam na taką Twoją, dość ogólną opinię? Powiedz, bo troche mnie zabolało. Stoik nie obraził Ciebie? To bardzo dobrze. Bardzo. Ja myślałam, ze było inaczej, ale oczywiscie wiadomo, Ty jesteś najbardziej kompetentną osobą. Jasne. Ja po prostu tak zrozumialam pisanie Stoika. Moze nie założyłam dobrej woli, jakoś mi umkneła A co do Vista? Pozostaje nam mieć odrębne zdanie. Ale, snajperze, dobrze, ze napisałes. Pod twoim wpływem wysłalam post do Stoika. Bez trików. Moze to rzeczywiscie nam pomoże. Pozdr C Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Do Carminy. 10.10.02, 16:33 carmina napisała: > Ja tylko tak piszę, Snajper, że wrogów poszukam sobie sama. Ja nie chcę mieć > wrogów, nie wiem,mnie to nie uskrzydla. Ale oni sobie są i są. Taka karma. Ich > > W jakiej ocenie Stoika, nie mozesz się zgodzić? Ja nie oceniam Stoika, moze > raczej jego sposób "podejscia" do SPRAW. ( to sposób tłumaczenia Stoika, ale > coś w tym jest, prawda?) Spróbuję odpowiedzieć przykładem. Takim drobnym, ale dość charakterystycznym. Stoik zadał pytanie, które spowodowało pewne wypowiedzi innych osób. Zostało to przez niego skomentowane, fakt, że niezbyt zręczie: >proste pytanie okazało się być naładowane takim ładunkiem emocji<. Można to zdanie rozumieć w różny sposób. Ja je zrozumiałem jako >proste pytanie WYWOŁAŁO taki ładunek emocji<. Inni, jakby lekko do Stoika uprzedzeni, zaczęli doszukiwać się drugiego dna, czytając to zdanie dosłownie: Stoik NAŁADOWAŁ proste pytanie emocjami. Nakłada się na to wyczuwalny brak akceptacji jego pacyfistycznej postawy. Choć, jak sam Stoik wykazał, nie sposób brać w obronę wszystkich atakowanych niezasłużenie forumowiczów. > Snaperze, staram się nie być niesprawiedliwa. Moje słowa też się starają. Czym > załsuzyłam na taką Twoją, dość ogólną opinię? Powiedz, bo troche mnie zabolało Wybacz, ale przykro mi się zrobiło widząc, jak osoby które szanuję, nie mogą się dogadać. Niczego Stoikowi zarzucić nie mogę. Jego postawę pacyfisty rozumiem, choć się z nią nie zgadzam. Pisałem do niego kiedyś na ten temat. Jednak ani to, ani jego pytanie nie wydaje mi się uzasadnieniem tego... prostowania Stoika. Wiem, jestem w mniejszości, gdyż i Borsuk, o Hiacyncie nie wspominając, dla Stoika zrozumienia nie znajduje. Więc może to ja się mylę uważając, że całe nieporozumienie na niezrozumieniu się opiera i Wasze napominanie Stoika jest niesprawiedliwe. > Stoik nie obraził Ciebie? To bardzo dobrze. Bardzo. > Ja myślałam, ze było inaczej, ale oczywiscie wiadomo, Ty jesteś najbardziej > kompetentną osobą.Jasne. Ja po prostu tak zrozumialam pisanie Stoika. Moze nie > założyłam dobrej woli, jakoś mi umkneła Może to sprawa nie założenia dobrej woli a wiary w dobrą wolę Stoika ? ) > A co do Vista? Pozostaje nam mieć odrębne zdanie. Moje zdanie jest chyba bliższe zdaniu Stoika (choć go nie wypowiedział). Ale ja jedynie teraz, na szybko przeczytałem kilka postów Vista, więc nie będę aspirował do stanowiska arbitra oceniającego vistowe poglądy. > Ale, snajperze, dobrze, ze napisałes. Pod twoim wpływem wysłalam post do > Stoika. Bez trików. Moze to rzeczywiscie nam pomoże. Cieszę się. Może jednak uda Wam się wyjaśnić te, moim zdaniem, nieporozumienia. > Pozdr > C Pozdrawiam serdecznie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
carmina Re: Do Carminy. 10.10.02, 17:27 snajper55 napisał: > Spróbuję odpowiedzieć przykładem. Takim drobnym, ale dość charakterystycznym. > Stoik zadał pytanie, które spowodowało pewne wypowiedzi innych osób. Zostało to> przez niego skomentowane, fakt, że niezbyt zręczie: >proste pytanie okazało > się > być naładowane takim ładunkiem emocji<. Można to zdanie rozumieć w różny > sposób. Ja je zrozumiałem jako >proste pytanie WYWOŁAŁO taki ładunek emocji&> #60.> Inni, jakby lekko do Stoika uprzedzeni, zaczęli doszukiwać się drugiego dna, > czytając to zdanie dosłownie: Stoik NAŁADOWAŁ proste pytanie emocjami. > > Nakłada się na to wyczuwalny brak akceptacji jego pacyfistycznej postawy. Choć,> > jak sam Stoik wykazał, nie sposób brać w obronę wszystkich atakowanych > niezasłużenie forumowiczów. C: Nie sposób, jasne. Ale jest sposob nie wspierać na duchu agresorów. ______________________________________________________________ Snaper: Wybacz, ale przykro mi się zrobiło widząc, jak osoby które szanuję, nie mogą > się dogadać. Niczego Stoikowi zarzucić nie mogę. Jego postawę pacyfisty > rozumiem, choć się z nią nie zgadzam. Pisałem do niego kiedyś na ten temat. > Jednak ani to, ani jego pytanie nie wydaje mi się uzasadnieniem tego... > prostowania Stoika. Wiem, jestem w mniejszości, gdyż i Borsuk, o Hiacyncie nie > wspominając, dla Stoika zrozumienia nie znajduje. Więc może to ja się mylę > uważając, że całe nieporozumienie na niezrozumieniu się opiera i Wasze > napominanie Stoika jest niesprawiedliwe. C: Snajper, pomyślałam sobie, ze niepotrzebnie Cie "wywołałam", choć w dobrej wierze, słowo. Znów powiesz, ze udałam iż nie rozumiem, ale nie, naprawdę, myslałam, ze Stoik przeinacza, i zamiast powiedziec, ze ktos Cie obraza nadając ten "nowy nick" - sugeruje, ze Ty sam się przemianowałeś. Teraz myslę, ze moze dobrze się stało, że odezwałeś się. Ty szanujesz Stoika i wierzysz w niego. Lecz niestety są osoby, z którymi Stoik się popiera , a których zdania nawet nie chciałabym poznać. To co zaprezentowali - wystarczy mi na długo. Ale ad re: wzięłam pod uwagę to co piszesz. Na razie moze nie umiem jeszcze "wierzyć" w dobrą wolę, ale "założe", że nie ma złej. Taka moja forumowa hipoteza, ok? Odsunę na bok emocje wynikające z zaszłosci i spokojnie przyjrzę się tej historii. Oczywiscie Stoik musiałby jeszcze coś na ten temat napisac. Bo ja na pytania odpowiedzialam, teraz moze mogłby on. Albo nie koniecznie odpowiadać na pytania, mógłby napisać swój komentarz do sprawy, bo ja jej na tyle nie rozumiem, ze nie wiem o co pytać. Chyba coś takiego ma zamiar zrobic zresztą. _________________________________________________________ Snaper: > Może to sprawa nie założenia dobrej woli a wiary w dobrą wolę Stoika ? ) C: O tym napisałam juz wyzej. _________________________________________________ Snajper: > Cieszę się. Może jednak uda Wam się wyjaśnić te, moim zdaniem, nieporozumienia. > Pozdrawiam serdecznie. ) C: Tak, wciąz chyba nie spalono mostów. Równie serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt NIE STOIKU___PROTESTUJĘ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 19:07 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Rzeczywiście popełniłem nadużycie, nie sprawdzając przed napisaniem Twoich > słów. Przepraszam. Dalej natomiast uważam, że napisanie zdania > "Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją > spotkało z waszej strony." > jest z Twojej strony podłością. > > Stoik Stoiku ja zawsze piszę dokładnie to co chcę napisać. Nawet gdy ostatnio pisałem o Twojej bezczelności, to w pełni sobie zdawałem sprawę dlaczego tego słowa uzywam. Najpierw list Abe który znasz: Podziwiam Twoją siłę Carmino. (...) Za moment podział na nicki "godne" i pozostałe przestanie mieć jakikolwiek sens. Zostanie kilka tylko osób, które nie uczestniczyły w nagonce na privach, ktore nie rzucały bezpodstawnych oskarżeń lub które po prostu nie pozwoliły sobą manipulować z krzywdą dla innych. (...) To coś, co w tej subkulturze bywa nazywane przyjaźnią, pozwala wszak na wymienianie się czasem, krotochwilnie oczywista, dowództwem. Niektórzy uważają, że to groźne, inni widzą tylko słomę w papciach. I tak naprawdę nie ma to większego znaczenia, bo nie da się tu niczego reformować. Okoliczności życiowe pozwalają tym ludziom cieszyć się szacunkiem innych (nie mających okazji do skonfrontowania swoich opinii)i to utwierdza ich w przekonaniu o swojej wyjatkowosci. (...) Czyż nie są to zarazem często ludzie szanowani jako naukowcy, artysci, ludzie majacy opinię gościnnych gospodarzy i prawdziwych kumpli? Po co im to wytykać, skoro nie są w stanie pojąć, bo innych zachowań nie znają? Czy nie lepiej po prostu omijac i nie odpowiadac na zaczepki? Piszę do Ciebie, ale i do Tete, Hiacynta, Nurniego i wszystkich, którzy dostrzegają i z trudem tłumią odrazę. I właśnie ten list skomentowałem nastepująco: taki jeden list Stoku, ma dla mnie wielokrotnie większą wartość, niż konieczność znoszenia ataków kilku nowych nicków "okołołódzkich", czy jakichkolwiek innych, niż obrażanie przez pacynki na kulturze, niż insynuowanie przez Scana, że wysyłam trojany, że wysyałm wirusy. nie jesteście w stanie mnie obrazić. Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony. Hiacynt ____________________________________________ Stoiku, Carmina na Twój zarzut, że zdarzało mi się pisac podle, odpowiedziała, że jesteś gołosłowny. Na to Ty podałeś przykład: "Czy nie są podłe słowa Hiacynta o tym, że ja razem z "okołołódzkimi" nickami wykańczałem Abe?" Zdajesz sobie sprawę, że Carmina nie byłaby w stanie stwierdzić, czy tak napisałem, czy też nie? Źle odczytałeś mój list, złe odniosłeś wrażenie. Nie chcesz się wwycofac ze swojego zarzutu, tym razem piszesz: "Dalej natomiast uważam, że napisanie zdania "Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony." jest z Twojej strony podłością." Stoiku, najpierw przypomnę stary list Abe: • Wyjaśnienie treści spektaklu platyny adres: *.poznan.sdi.tpnet.pl Gość portalu: Abe 28-11-2001 20:44 odpowiedz na list odpowiedz cytując Moi Drodzy Forumowicze. Jeśli jeszcze dla kogoś jest tajemnicą, że wystąpiłam w tej roli, to wyjasniam: TAK TO JA - Abe. Myślę jednak, że zostawiłam wystarczająco dużo tropów aby to nie budziło wątpliwości. Zrobiłam to po raz pierwszy i niewątpliwie ostatni. Czemu? Bo przestałam wierzyć, że kiedykolwiek możemy być przyjaciółmi. Bo czerpiecie przyjemność z wplątywania ludzi w swoje manipulacje. Bo nie szanujecie prywatności korespondencji. Bo deklarujecie przyjaźń, a nie wiecie co ona oznacza. Sprawia Wam przyjemność mnożenie nicków - to pozwala na absolutny brak odpowiedzialności za słowo. Tolerujecie agresję i arogancję, panoszące się wszechobecnie i opluwające ludzi bez dania powodu. Tolerujecie równiez pojawianie się nocnych wulgarnych nicków. Miriam powinna być zadowolona - stanowicie naprawdę zgraną paczkę. Na Forum weszłam przez zupełny przypadek. Trafiłam na rozmowę w jednym z "towarzyskich" wątków. Byłam Wami zauroczona - tacy mądrzy i życzliwi ludzie. Teraz, po trzech miesiącach, widzę swoją naiwność. Dzień dzisiejszy dopełnił obrazu. Nie jest ważne co robimy i mówimy przez trzy miesiące. Nie jest istotne, w jaki sposób odnosimy się do innych. Uczciwie używając swojego nicka - nie zdobywamy zaufania. Brakuje Wam odwagi by tępić prawdziwych łotrów, ale stajecie solidarnie przeciwko komuś, kto na swoje dobre imię chyba uczciwie zapracował. Za naiwność się płaci - udowodniliście mi to i chwała Wam za to. Jeśli jeszcze nie znudziła wam się ta zabawa, to życzę przyjemności. Tych, którzy uważali się dotąd za moich przyjaciół i w ciągu jednej nocy zmienili zdanie zapewniam, że nigdy niczego nie udawałam - ani jako Abe, ani jako Ania. Carminę, Tete i Hiacynta gorąco przepraszam za tę maskaradę. Scanie, Stoiku, Tyu, Orange - przykro mi, że zwątpiliście. ----------------------------- Cóż ją spotkało z Waszej strony? Już wiesz? Czy jeszcze nie wiesz. Scan, o kórym wprost napisałeś, że jest twoim przyjacielem, wspólnmie z Borsukiem, zdaje się też twoim przyjacielem, na privach uczynił z Grzegorza i Abe lalkarzy, twórców Jeniseja. Gdzie byłeś Stoiku? Co uczyniłeś dla Abe? W pierwszym liście Abe pisze do Ciebie, przykro mi że zwątpiliście. Przecież gdyby nie wojna, nie ja i odważne pojawienie się Abe, kóra chciała bronić swojego męża, w dalszym ciągu byście byli przekonani, że Abe jest winna. Stąd moje słowa do Ciebie Stoiku: Wiesz również co ją spotkało z waszej strony." Przeczytaj drugi list Abe, po kórym napisałem te słowa i jeszcze raz napisz, że to była PODŁOŚĆ z mojej strony, że tak napisałem. To ją spotakało ze strony LUDZI kórzy ją znali REALNIE. Ja, ta okropna pacynka Boaaa, jestem dla Abe bytem czysto wirtualnym. W pierwszym liście i w drugim dobrze o mnie pisze. Co sądzą o mnie "godne nicki" naprawdę ma bez porónania mniejsze znaczenie. Rozumiesz co czuję? Chcesz przyznać ponownie, ze nie miałeś racji?? Czy było podłością z mojej strony, że napisałem: Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt jeszcze słowo o Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 19:13 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): Abe napisała: > Carminę, Tete i Hiacynta gorąco przepraszam za tę maskaradę. > Scanie, Stoiku, Tyu, Orange - przykro mi, że zwątpiliście. Jako ten, który najwięcej pamięta muszę napisać. Jeżeli słowa Abe były dla niego ciepkie, to potem wielokrotnie udowodnił, że jest jej przyjacielem. Nie muszę cytować. pozdrawiam Ciebie Tyu Hiacynt ps. znikam w obowiązkach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk kto niszczyl Abe IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 19:32 Hiacyncie, Twoje slowa: "Scan, o kórym wprost napisałeś, że jest twoim przyjacielem, wspólnmie z Borsukiem, zdaje się też twoim przyjacielem, na privach uczynił z Grzegorza i Abe lalkarzy, twórców Jeniseja." nie oddaja calej prawdy. Ja uczynilem z Grzegorza pacynke nie na privie, ale publicznie. Juz raz Abe za to publicznie przepraszalem, dziekuje Ci, ze dales mi dzis okazje zrobic to znowu. Mojej winy wobec Abe to nie zmaze, ale co powiedziane byc musi, trzeba powiedziec. Chcialbym, zebys zrozumial, ze nauczony smutnym doswiadczeniem, jestem szczegolnie ostrozny w oskarzaniu o to samo innych ludzi. I choc mam swoich faworytow, i bardzo chcialbym zeby mi sie sprawdzili, wole siedziec cicho. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt ___________________niszczenie na privach i forum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 20:26 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Hiacyncie, > Twoje slowa: > > "Scan, o kórym wprost napisałeś, że jest twoim przyjacielem, wspólnmie z > Borsukiem, zdaje się też twoim przyjacielem, na privach uczynił z Grzegorza i > Abe lalkarzy, twórców Jeniseja." > > nie oddaja calej prawdy. > Ja uczynilem z Grzegorza pacynke nie na privie, ale publicznie. > Juz raz Abe za to publicznie przepraszalem, dziekuje Ci, ze dales mi dzis > okazje zrobic to znowu. Mojej winy wobec Abe to nie zmaze, ale co powiedziane > byc musi, trzeba powiedziec. > Chcialbym, zebys zrozumial, ze nauczony smutnym doswiadczeniem, jestem > szczegolnie ostrozny w oskarzaniu o to samo innych ludzi. I choc mam swoich > faworytow, i bardzo chcialbym zeby mi sie sprawdzili, wole siedziec cicho. > > borsuk Borsuku wówczas tobie ufałem, wówczas w listopadzie traktowałem Ciebie jak prawdziwego przyjaciela, w znaczeniu tego słowa jakie ja mu nadaję, wystarczy zajrzeć do wiadomego wątku. Na privach ty mnie przekonywałeś, że Jenisejem jest Abe z mężem. Prosiłeś, bym nie walczył z Jenisejem. Pisałeś, "już jestem zwolniony z danego słowa, mogę powiedzieć całą prawdę". I powiedziałeś o Abe. Pamiętasz? Kto tobą manipulował? Kto Ciebie zobowiązał danym słowem, by to uwiarygodnić? Mogę powiedzieć jedno, jestem całkowicie przekonany, że robiłeś to w dobrej wierze. Chciałeś mi pomóc, bo to mnie niszczyły pacynki na forum. Teraz robisz wszystko, by pomóc Scanowi, tak samo jak podczas II wojny. Chyba czas napisania prawdy o Jeniseju nadszedł. NIe sądzisz, że Scan powinien napisać co wie o obydwu sprawach? W grudniu już nie uważałem Ciebie za przyjaciela, z bardzo poważnego powodu, wiesz dlaczego, ale nikt o tym nie wiedział, nawet Ty sobie nie zdawałeś z tego sprawy. Zdaje się, że pewne sprawy różnie widzimy, właśnie korespondowanie z wrogami, z którymi przyjaciel toczy wojnę. Prawda o tym wyszła na forum. Przez pół roku nie odpowiadałem na twoje listy, ale wybuchła druga wojna. Ponownie wstrętnie napisano o Carmninie. Właśnie Perła napisał o podłym postępowaniu Carminy, a co Miriam wszystkim wiadomo. Gdyby nie moje zaufanie do Ciebie, nigdy Scanowi nie udałoby się tak daleko zabrnąć w oskarżaniu Abe. On podawał realne fakty mające to uwiarygodnić, on ją najlepiej znał realnie i na real się powoływał. Pamiętasz? Był bardzo gorliwy w udowadnianiu, że za Jenisejem stoją Grzegorz i Abe, można powiedzieć nadgorliwy. To było dziwne, bo ja miałem z nim złe stosunki. Ponownie napiszę, ufałem tobie. Jenisej atakował przede wszystkim mnie oraz Abe. Jeżeli uznamy, że Abe "bawiła "się z mężem, w dręczenie siebie i mnie, to aż dziwne jest, że na nią nie wskazałem. Prawda? Ale to moje zasady, zasady pacynki boaaa spowodowały, że nie założyłem wątku o Jeniseju. Pamiętasz? Gdy wszystko wskazywało na Abe, wszystko czyli wszelkie dowody Scana, wziąłem pod uwagę, że Jenisej atakował już tylko mnie i zrezygnowałem z założenia wątku. Ja w odróżnieniu od was, Ciebie, Stoika, Scana, byłem wirtualnym znajomym, nawet nie przyjacielem. I cieszą mnie słowa Abe z jej listów. Znacznie bardziej jej dwa zdania, niż wszystkie złe słowa które wy o mnie wypowiadacie na privach oraz na forum, w specjalnie temu celowi służącemu zakładanych wątkach. Czy masz stare listy? ja mam. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Re: kto niszczyl Abe IP: *.telan.pl 09.10.02, 20:34 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Hiacyncie, > Twoje slowa: > > "Scan, o kórym wprost napisałeś, że jest twoim przyjacielem, wspólnmie z > Borsukiem, zdaje się też twoim przyjacielem, na privach uczynił z Grzegorza i > Abe lalkarzy, twórców Jeniseja." > > nie oddaja calej prawdy. > Ja uczynilem z Grzegorza pacynke nie na privie, ale publicznie. > Juz raz Abe za to publicznie przepraszalem, dziekuje Ci, ze dales mi dzis > okazje zrobic to znowu. Mojej winy wobec Abe to nie zmaze, ale co powiedziane > byc musi, trzeba powiedziec. > Chcialbym, zebys zrozumial, ze nauczony smutnym doswiadczeniem, jestem > szczegolnie ostrozny w oskarzaniu o to samo innych ludzi. I choc mam swoich > faworytow, i bardzo chcialbym zeby mi sie sprawdzili, wole siedziec cicho. > > borsuk Czy sugerowanie na privach, że włamanie do skrzynki Abe, fałszowanie listów do niej - to lipa bo takie włamanie nie jest możliwe a całe zamieszanie wywołała sama Abe łącznie z wcieleniem się w różne pacynki na forum ... to może była także część planu - aby ci, którzy byli przyjaciółmi stracili do siebie zaufanie ? Nawet niekoniecznie trzeba wierzyć w takie sugestie - wystarczy mieć wątpliwości - podejrzliwie przyglądać się postom na forum, tekstom wypisywanym przez pacynki... Taka wątpliwość wystarczy by skrzywdzić kogoś kto już został zaatakowany - jeszcze bardziej. Każdy kto zwątpił niesie swój kawałek winy w sprawie Abe. Ja także. tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Tete i zainteresowani IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 20:44 Gość portalu: tete napisał(a): > Gość portalu: borsuk napisał(a): > > > Hiacyncie, > > Twoje slowa: > > > > "Scan, o kórym wprost napisałeś, że jest twoim przyjacielem, wspólnmie z > > Borsukiem, zdaje się też twoim przyjacielem, na privach uczynił z Grzegorz > a i > > Abe lalkarzy, twórców Jeniseja." > > > > nie oddaja calej prawdy. > > Ja uczynilem z Grzegorza pacynke nie na privie, ale publicznie. > > Juz raz Abe za to publicznie przepraszalem, dziekuje Ci, ze dales mi dzis > > okazje zrobic to znowu. Mojej winy wobec Abe to nie zmaze, ale co powiedzi > ane > > byc musi, trzeba powiedziec. > > Chcialbym, zebys zrozumial, ze nauczony smutnym doswiadczeniem, jestem > > szczegolnie ostrozny w oskarzaniu o to samo innych ludzi. I choc mam swoic > h > > faworytow, i bardzo chcialbym zeby mi sie sprawdzili, wole siedziec cicho. > > > > borsuk > > > Czy sugerowanie na privach, że włamanie do skrzynki Abe, fałszowanie listów do > niej - to lipa bo takie włamanie nie jest możliwe a całe zamieszanie wywołała > sama Abe łącznie z wcieleniem się w różne pacynki na forum ... to może była > także część planu - aby ci, którzy byli przyjaciółmi stracili do siebie > zaufanie ? > > Nawet niekoniecznie trzeba wierzyć w takie sugestie - wystarczy mieć > wątpliwości - podejrzliwie przyglądać się postom na forum, tekstom wypisywanym > przez pacynki... Taka wątpliwość wystarczy by skrzywdzić kogoś kto już został > zaatakowany - jeszcze bardziej. > > Każdy kto zwątpił niesie swój kawałek winy w sprawie Abe. Ja także. > > tete > Borsukowi chodziło o to, że napisał na forum o tym, że Jenisejem jest Grzegorz. Napisał: "Ja uczynilem z Grzegorza pacynke nie na privie, ale publicznie." Dlatego jemu przypomniałem, że na privach też robił z Grzegorza i Abe Jeniseja. Tete, jeżeli chodzi o zwątpienie, o którym piszesz, nie byliśmy przygotowani na taką perfidię i na takie piramidalne KŁAMSTWA. Kłamstwa w kłamstwach. W głowie się nam nee mieściło, że tak mozna kłamać REALNIE. Jutero przypomnę co pisał Jenisej, może już czas by jego odnaleźć. Krąg podejrzanych to zaledwie cztery osoby. Wśród nich jest Jenisej - Jenisej, czyli ten kto za nim stoi. Niekoniecznie musiał sam pisać i wysyłać listy. Mógł to robić ktoś za niego. Kryska, Jenisej, Srebro, i jeszcze wiele nicków pacynek. Większosć mnie atakowała, przez długie miesiące, w weilu wątkach. Aż nadszedł Bertoldi i odszedłem z forum. Hiacynt ps. niekórzy o tym zapminają, przypomnę Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Kto korespondowal z Abe? 09.10.02, 20:45 Gość portalu: tete napisał(a): > Gość portalu: borsuk napisał(a): > > > Hiacyncie, > > Twoje slowa: > > > > "Scan, o kórym wprost napisałeś, że jest twoim przyjacielem, wspólnmie z > > Borsukiem, zdaje się też twoim przyjacielem, na privach uczynił z Grzegorz > a i > > Abe lalkarzy, twórców Jeniseja." > > > > nie oddaja calej prawdy. > > Ja uczynilem z Grzegorza pacynke nie na privie, ale publicznie. > > Juz raz Abe za to publicznie przepraszalem, dziekuje Ci, ze dales mi dzis > > okazje zrobic to znowu. Mojej winy wobec Abe to nie zmaze, ale co powiedzi > ane > > byc musi, trzeba powiedziec. > > Chcialbym, zebys zrozumial, ze nauczony smutnym doswiadczeniem, jestem > > szczegolnie ostrozny w oskarzaniu o to samo innych ludzi. I choc mam swoic > h > > faworytow, i bardzo chcialbym zeby mi sie sprawdzili, wole siedziec cicho. > > > > borsuk > > > Czy sugerowanie na privach, że włamanie do skrzynki Abe, fałszowanie listów do > niej - to lipa bo takie włamanie nie jest możliwe a całe zamieszanie wywołała > sama Abe łącznie z wcieleniem się w różne pacynki na forum ... to może była > także część planu - aby ci, którzy byli przyjaciółmi stracili do siebie > zaufanie ? > > Nawet niekoniecznie trzeba wierzyć w takie sugestie - wystarczy mieć > wątpliwości - podejrzliwie przyglądać się postom na forum, tekstom wypisywanym > przez pacynki... Taka wątpliwość wystarczy by skrzywdzić kogoś kto już został > zaatakowany - jeszcze bardziej. > > Każdy kto zwątpił niesie swój kawałek winy w sprawie Abe. Ja także. > > tete > Odpowiedz Link Zgłoś
lady_hawk Kto korespondowal z Abe? txt 09.10.02, 20:55 Ja stalam sie adresatem, zdaje sie pomylkowym , jednego z listow zawierajacych prosb ei odpowiedz. Przypomnijcie sobie. W moim odczuciu ta odpowiedz byla najbardziej podlym zachowaniem, jakie mozna sobie wyobrazic. Uwazam, ze dyskusja jest bezprzedmiotowa, bo znajace ten list osoby nie moga go ujawnic iitepe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Powazna propozycja IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 19:00 Stoiku, napisales: "To nie był zaczepny post, tylko prośba o komentarz, po której nastąpiło postawienie dwóch otwartych pytań. O co mi chodzi nie udało mi się napisać, bo ciągle muszę się bawić w wyjaśnianie spraw ubocznych." Proponuje zebys na kwadrans przerwal wyjasnianie spraw ubocznych i wyjasnil o co Ci chodzilo. A jak juz "zasadnicze" zostanie wyjasnione, to moze nie trzeba bedzie sie zajmowac "ubocznym". pozdrawiam Cie borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: o ROZDWOJENIU jaźni IP: *.dip.t-dialin.net 06.10.02, 23:41 Hiacyncie, nie rozumiem Cie. O co Ci chodzi. W ten Carminie moze pisac tylko pierdolniety, wiec wszystko w porzadku. Na Twoj list do mnieodpowiem dopiero jutro. Narazie mowe mi odjelo. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła do Konkubiny Hiacynta jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 09:41 Carmino, Twój konkubent Hiacynt twierdzi, iż niejaki "kopnięty", co pisze "suka Carmina" to ja. Czy mogłabyś wydać mu polecenie aby jakoś to udowodnił właśnie? Perła ps. post wklejam w kilku miejscach bo sprawa honorowa jest. Dla twojego konkubenta oczywiście. To on musi udowodnić moją "winę". Wedle prawa znaczy się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _______________słownictwo perłowe__________ IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.10.02, 11:18 Gość portalu: Perła napisał(a): > Carmino, Twój konkubent Hiacynt twierdzi, iż niejaki "kopnięty", co pisze "suka > > Carmina" to ja. Czy mogłabyś wydać mu polecenie aby jakoś to udowodnił właśnie? > > Perła > > ps. post wklejam w kilku miejscach bo sprawa honorowa jest. Dla twojego > konkubenta oczywiście. To on musi udowodnić moją "winę". Wedle prawa znaczy się był czas, gdy można było twój szyk przestawny i twoj sposób pisania uznać za coś oryginalnego na forum, teraz jest to po prostu męczące. Trudno poważnie traktować kogoś, kto kończy list zwrotem: "wedle prawa znaczy się" w punktach słownictwo perłowe: 1. konkubent realnym konkubentem Miriam jesteś ty. Tak dokładnie na forum zdawaliście relację z kolejnych etapów waszego życia, najpierw oddzielnego życia - poczynając od rosołów które Miriam gotowała, poprzez tłumaczenie takich, a nie innych zmian w waszym życiu, że sam wprost napisałeś, używająć innych słow, że jesteś Miriam konkubentem. To słowo normalnie funkcjonuje, nie jest chyba wstydliwym dla ciebie? Nie wyrzekasz się Miriam, prawda? Trudno poważnie ciebie traktować i twoje jakiekolwiek słowa, gdy w swej bezradności, pisząc do Carminy używasz słowa konkubina? 2. myślę Npisałem: "wczorajsze pisanie "pierdolniętego" to były działania znanej niańki perłowej, która wyszłą z nerw, dzisiaj myslę, że chyba sam etyk komputerowiec, w swojej bezsilności stwierdził, że trzeba zakasać rękawy " i w drugim liście: "właśnie tak myślę, że ty stoisz za tymi obrazliwymi postami." i nie muszę perła niczego udowadniać. Ja nie TWIERDZĘ, że pisałeś jako "kopacz", ja tak MYŚLĘ i o tym napisałem na forum. Hiacynt ps. nie sądzę, by ktoś mógł uważać, że można z tobą mieć sprawę honorową. Wasze notoryczne kłamstwa pozbawiły słowa przez was wypowiadane, ich naturalnego znaczenia. Jednoczesnie się dziwię, że myśli Boaaa tak ważą dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Hiacynta 07.10.02, 12:08 Hiacek,po kiego sugerujesz "wyszła z nerw"? To mój zwrot,więc napisz wprost, że to ja napisałem i tyle! Ja Ci odpiszę,tak to ja pisałem jako kopacz! I tyle! Wystarczy? Nie? Przepraszać nie będę,bo mi się nie chce. Pasuje Ci takie cosik? Coś więcej? pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byk-kopacz Re: ober hiacyncie powitaj IP: 211.190.27.* 07.10.02, 12:27 masz racje to ja ciebie witam pomylencu buchachacha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # ...a zabawa trwa? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.10.02, 10:45 Gość portalu: byk-kopacz napisał(a): > masz racje to ja ciebie witam pomylencu > buchachacha. Jak ktos, komu sloma z butow wlazi do nosa, moze pomylic cechy osla - kopanie wierzgnieciem z ubodzeniem rogacizny meskiej? Jakas atrofia wstecznowiesniacka poforumowa? Pasalem jako chlopiec najdziwniejsze bydleta i gadziny. Pamietam owcę( nie barana ) z rogami. Ta miala "charakter" do niespodziewanych zdradliwych atakow znienacka... Jak to samica i zwierze zarazem. Pomagal tylko kij. I szczucie psami. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: ...a zabawa trwa?do Hasz-a:) 09.10.02, 12:02 Witaj Hasz,jak sie masz? Pasałeś owce z rogami? A byki z wymionami?) pozdrawiam hej! ciekawe dlaczego Hiacynt nic nie gada na moje pytanka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # ...a zabawa trwa?do Bykka! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 09.10.02, 12:41 Bykku! Zartem wilki jagnie zjedza... Chcialbym Bykku byc tym razem zrozumianym do konca. Bez wzgledu na matactwa, przeinaczanie, odrywanie z kontekstow, podmienianie inicjatorow intryg na ich ofiary, glosowanie wiekszoscia innej prawdy - czarne nie zacznie byc biale. I kto chamem, kto klamca, kto intrygantem itd. a kto to obnaza - latwo nawet z kilku postow wywnioskowac. Materialu do wgladu zreszta dosc. Nie mam ochoty i sil z chamstwem i podloscia sie mierzyc dodatkowo na Forum. Wystarcza mi go w zupelnosci w zyciu. To co w zyciu to i tu. Zahartowac gowna sie nie da. A nawet czytajac cudze mysli da sie poznac i charakter piszacego. I gowno w pore ominac. Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: ...a zabawa trwa?do Hasz-a 09.10.02, 12:49 Hasz,masz rację,rozumiem do końca. Może i nijaki kretyn52 zrozumie?(to w temacie gówna) Może i zrozumie też i ktosik inny? hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Hej haszu IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 18:54 Witaj, no i co to sie porobilo? Dzieki Ci za te slowa do bykka. Ale jak sie okazalo - nie bardzo je chcial zrozumiec Smutek na calej linii. ( Twoje zdrowie, dawno nie widziany. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: Hej Borsuk 09.10.02, 19:09 Borsuk,nie rozumiem,dlaczego Ty sądzisz,że ja nie rozumiem?( Przykre,ale widzę,że tak jakoś szybko szyfladkę zrobiłeś. pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Hej Bykku IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.02, 19:17 jak rozumiesz to przepraszam i jeszcze serdeczniej pozdrawiam borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Borsuka 09.10.02, 19:35 Borsuku stary,masz szczęście,że nie jestem z Tychtylko z Krakowa, dlatego nie będę żądał,abyś udowonił,że Ty zrozumiałeś,że ja zrozumiałem, bo inacy...eh! Też bym chciał jakieś cytaciki,linki). Widzę doskonale Twoją ironię,nie ciesz się Borsie,ni ma letko! Myślisz,że jak jesteś ze wschodniegoLandu,to Ci wolno?) pozdrawiam ze smutkiem,bo idzie zima( hej! Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Melancholijnie do 'godnych nicków' 09.10.02, 20:52 Patrzę, czytam i - deja vu. Rewolucja zaczyna pożerać własne dzieci. Gdzieś to już było w historii - i to nie raz. Największym rewolucjonistą jest tu, wydaje się, Hiacynt. Nieważne, że z punktu widzenia kształtu sceny politycznej jest on KONTRrewolucjonistą, chodzi o osobowość. Borsuk, choć "zwierz to nieufny", już znacznie mniej. Może też są nimi trochę, gdy są przyparte do muru, Carmina, a nawet Tete. Na pewno nie Stoik - absolutny "tolerant" w najlepszym tego słowa znaczeniu. A przecież zarazem WSZYSCY, którzy tu dyskutują, to ludzie rozważni, otwarci, inteligentni i serdeczni. Ludzie, których lubię i szanuję. Walczyliście, każdy swoim sposobem - tak innym u Hiacynta i u Stoika, a jednak do tego samego celu wiodącym - o przywrócenie tu atmosfery nieskrępowanej, ale zarazem przyjaznej dyskusji. O możliwość pobycia ze sobą bez wzajemnego obrażania się. Przy herbatce - Carmina z Tete, Borsukiem i Hiacyntem, przy rebusie - Stoik. I nagle - co się dzieje? DLACZEGO wciąż nie możecie dojść do porozumienia?! Dlaczego Wasze polemiki przypominają mi MOJE (i nie tylko moje) niegdysiejsze polemiki z Luką? Nie tylko co do formy. Także, jako dialog mniej, czy bardziej błyskotliwy, ale dialog GŁUCHYCH. Naprawdę - pomyślcie - CZY WARTO DALEJ? Zaczęło się od dość niefortunnego usiłowania zadania pytania (uff, ale fraza!) Carminie przez Stoika. I to - trwa. Spory o procedurę pytania, (nie)stosowność jej stosowania, krążenie wokół tematu - kosztem wciąż trwającego napięcia! A Królestwo Burano z jego zielonymi polanami, bajkowymi krainami... oraz królestwo zagadek logicznych i paradoksów - CZEKAJĄ! A "postronne nicki" - czytają. I rozumieją z tego coraz mniej. "Ukradł, czy jemu ukradli - jest zamieszany w sprawę kradzieży" - czy taka ma być TYPOWA konkluzja wynikająca z lektury WASZYCH dyskusji?! Do niedawna - dyskusji z innymi, ewidentnie niszczącymi tę atmosferę. Teraz - dyskusji MIĘDZY WAMI. Z mojego punktu widzenia - punktu widzenia człowieka przyjaznego WAM WSZYSTKIM - dyskusji BRATOBÓJCZEJ! Owszem - wciąż jest wiele spraw wymagających wyjaśnienia (tylko: czy jest szansa, by to KIEDYKOLWIEK nastąpiło?) I jest wiele spraw wymagających przemyślenia wspólnego: jak postępować w tym, czy innym przypadku? Choćby w przypadku Snajpera. Co tu robić - i co robiłem ja. Czy postępowałem właściwie? Widziałem, jak od długiego już czasu Snajper walczy z Luką. Nie śledziłem tego dokładnie, ale sądziłem, że interwencja nie jest potrzebna, być może nawet - nie jest wskazana. Trochę tak, jak w bojach "Hiacynt kontra reszta świata". Snajper, to TEŻ człowiek silny psychicznie, świetnie daje sobie radę sam. Nie znaczy to, że pochwalam inwektywy Luki, idzie on w nich ZDECYDOWANIE za daleko, ale sam w takich bojach uczestniczyłem i wiem, kiedy taka inwektywa boli, a kiedy nie. Tylko - czy moja ocena sytuacji jest prawdziwa? Zbliżona, choć trudniejsza sprawa: "Limak kontra reszta świata"... Itd itp. Ale - Wy tej dyskusji NIE POSUWACIE NAPRZÓD. Od kilku dni zastanawiam się np., czy jest sens, by przedstawiać własną wizję wydarzeń na Forum, przypomnianych przez Hiacynta. Np. "Noc poza miastem". Okoliczności powstania tego wątku, pierwszych ataków "misiów-pysiów"... Albo - świeża sprawa - okoliczności napisania gorzkich słów przez Abe, przeżywającą wówczas SFAŁSZOWANE przez Jeniseja&Co. opuszczenie jej przez przyjaciół - także tych, których poznała osobiście. Cieszę się, że Hiacynt dostrzegł moje - niezdarne, ale jednak - próby pomocy Abe... Owszem - z punktu widzenia poznania tych spraw, obejrzenia ich z różnych punktów widzenia - można pisać... Tylko - czy warto? Czy posunie to sprawy bodaj odrobinę? Czy moglibyście WSPÓLNIE zastanowić się: co zrobić, by WSPÓLNIE osiągnąć to, o co - każde po swojemu - walczyliście, a co okazuje sie tak kruche, że nawet WASZA WŁASNA wzajemna dyskusja i WASZ WŁASNY spór może to ponownie zniweczyć? Spróbujcie, mimo wszystko. Pozdrawiam Was! Melancholijnie, niestety. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt ______Tyu, już nadszedł czas IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 21:18 Tyu dwa dni nie pisałem, powody dwa - ważne, ale tajemne i dzisiaj czytam słowa Stoika do Carminy: 1. Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. 2. Sprawy nie znasz, więc nie wiesz, czy szemrana! Jak by była szemrana, to bym nie stawiał otwartych pytań, tylko bym się ukrył za jakąś pacynką - to ostatnio w modzie Tyu jak wiesz, przewaźnie walczylem o innych, gdy przychodziło walczyć o siebie raczej rezygnowałem. Po tych słowach Stoika, o moim podłym pisaniu i biorąc dodatkowo pod uwagę fakt, że Borsuk już trzeci miesiąc nie może przezyć Boaaa - gdy jednocześnie jest w przyjacielskich stosunkach ze Scanem - ba, nawet jest jego obrońcą forumowym i chyba przedstawicielem uznałem, że pownienem coś zrobić dla obrony własnego nicka. Wiem co sądzisz o mnie Ty, Carmina, Tete, Abe, Perli, Tumisia, Nurni, Snajper i jeszcze parę osób - dobrze sądzicie. Ale, tak fałszywe wyobrażenie mają prawie wszyscy o pacynkach i Boaaa, że trzeba kilka słów napisać i właśnie taki mam zamiar. Już wiesz jakim dwukrotnym niewypałem okazała sie próba wykazania przez Stoika, że podle pisałem. Mam nadzieję, że Stoik nie będzie jak pewien nick nurkował w archiwum, a jeżeli to przygotuje odpoiwedni kontekst. Myślę jednak, że te dwie wpadki powinny wystarczyć. Myślę Tyu, że nadszedł dobry moment, by odpowiedzieć na pytanie, kim jest Jenisej? Powiem więcej, jestem prawie pewien, że to sie powiedzie. Borsuk i Stoik mają odpwiednie środki nacisku, by Scan w końcu zabrał głos. Nie ma dla mnie większego znaczenia, czy to będzie on, czy ktoś z jego realnych znajomych. Jestem o nim już i tak jak najgorszego zdania. Gdyby się okazało, że Jeniesejem nie jest on, to zbyt późno jest, by to cokowliek zmieniło. pozdrawiam Hiacynt ps. Tyu, na stronie jest 50 watków, dla tego jednego znajdzie sie miejsce, nikt nie jest zmuszony do czytania, nie martwy się zdaniem nicków nie zainteresowanych Odpowiedz Link Zgłoś
tyu Re: ______Tyu, już nadszedł czas. Do Hiacynta 09.10.02, 21:59 W TEJ sprawie mogę Ci tylko życzyć powodzenia! W pozostałych - wciąż marzę, by wszyscy ludzie dobrej woli... Może to jednak kiedyś nadejdzie? Powtarzam moją myśl sprzed paru dni: KAŻDE z Was jest godne, by mu coś - zapomnieć. Pozdrawiam. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re:do Tyu i ................. 09.10.02, 22:13 Tyu,wiem,ze się śmiejesz z pewnych "spraw"! To co zrobił Hiacek,to moim zdaniem dziadostwo! Czasem się zdarza,czasemm jest OK! hej! Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re:do Tyu i ................. 10.10.02, 08:13 bykk napisał: > Tyu,wiem,ze się śmiejesz z pewnych "spraw"! > To co zrobił Hiacek,to moim zdaniem dziadostwo! > Czasem się zdarza,czasemm jest OK! > hej! Bykku,nie wiem co chciałeś określić mianem"dziadostwo" co zrobił Hiacynt,ale to co zrobił Hiacynt od początku sprawy w którą marginalnie i niezamierzenie się wplatalam nie nazwalabym "dziadostwem"nigdy. wprost przeciwnie. gdyby nie Hiacynt i jego archiwum dalej nie można byłoby się posunąć. MILCZENIE SCANA. to teraz największa zagadka. dlaczego borsuk go osłania,jeśli osłania.tego nie wiem? inne sprawy są już raczej jasne. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re:do Hiacynta 10.10.02, 08:52 Hiacyncie mnie twoje archiwum niejednokrotnie pomogło w ocenie pewnych spraw. niemniej jednak pozwól mi na drobną krytykę. posty cytatowe są jednak zbyt długie i "rozmywają" istotę sprawy-czasami. pzdr. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Wesolo jest udupic jednego w stadzie. IP: *.wroclaw.tpsa.pl 10.10.02, 08:58 d_nutka napisała: > co zrobił Hiacynt od początku sprawy nie nazwalabym "dziadostwem"nigdy. > wprost przeciwnie. > gdyby nie Hiacynt i jego archiwum dalej nie można byłoby się posunąć. > MILCZENIE SCANA. > to teraz największa zagadka. > dlaczego borsuk go osłania,jeśli osłania.tego nie wiem? > inne sprawy są już raczej jasne. > d_ ########################################################### Ocena, pewnie w jakims stopniu, zalezy tez od tego, czy sie poeksperymentowalo na wlasnej skorze. D_anka to przeszla. Bykk o ile pamietam nie. Chodzi o polemike na odkrytej polanie z podjudzanym stadem, ukrytym jak cienie kurnikowych liskow w kniei. Reakcje tez sa inne na goraco, i inne podczas czytania calego watku z dystansu czasowego. Pilsudzki pisal, ze nie mozna wygrac przestrzegajac zasad z kims, kto je lamie. A z drugiej strony, czy cel uswieca srodki? I ten odwieczny nierozstrzygniety dylemat podzielil nasze grono. Nieslusznie. Bo nalezy zadac sobie dwa pytania: - Czy mozna wrzucic to tego amego worka tego, ktory zlamal ogolnie przyjete zasady z tymi, ktorzy zlamali je sprowokowani? Kto sie okazal winnym spowodowania ciagu niegodziwosci? Bylem jedna z pierwszych ofiar stada, gdy przeciwstawialem sie nagonce antypolskiej, czynionej w hanbie zdrady narodu i lamania prawa przez najwyzsze urzedy powolane do jego pilnowania. I rozmawialem z kolejna ofiara nagonki, ktory byl tak zaszczuty, ze nie chcial sie przedstawic z nazwiska. To tyle. Podrawiam przyjaciol. I dziekuje wrogom za mozliwosc sprawdzenia, kim jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Wesolo jest udupic jednego w stadzie. 10.10.02, 09:31 Gość portalu: # napisał(a): > > Pilsudzki pisal, ze nie mozna wygrac przestrzegajac zasad z kims, kto je > lamie. > A z drugiej strony, czy cel uswieca srodki? > > I ten odwieczny nierozstrzygniety dylemat podzielil nasze grono. dla mnie ten dylemat nie istnieje.nie znałam wcześniej zdania Piłudzkiego na ten temat,ale całkowicie się zgadzam. teoretyczny dowód słuszności może i istnieje,na pewno istnieje,ale ważniejsze jest,że nie "uświęcając" (czasami) środków nie można byłoby skutecznie walczyć ze złem. > .... Bo nalezy zadac sobie dwa pytania: - > > Czy mozna wrzucic to tego amego worka tego, ktory zlamal ogolnie przyjete > zasady z tymi, ktorzy zlamali je sprowokowani? > Kto sie okazal winnym spowodowania ciagu niegodziwosci? to pytanie nie do mnie. ja na nie odpowiedziałam w praktyce. > > Bylem jedna z pierwszych ofiar stada, gdy przeciwstawialem sie nagonce > antypolskiej, czynionej w hanbie zdrady narodu i lamania prawa przez najwyzsze > urzedy powolane do jego pilnowania. tego nie zrozumiałam. o jaką nagonkę antypolską chodzi? czyżbym ją przespała? > I rozmawialem z kolejna ofiara nagonki, ktory byl tak zaszczuty, ze nie chcial > sie przedstawic z nazwiska. To tyle. > Podrawiam przyjaciol. I dziekuje wrogom za mozliwosc sprawdzenia, > kim jestem. i ja dziękuję wrogom za możliwość nie tylko sprawdzenia kim jestem ale przede wszystkim za naukę(nie mylić z nauczką). czy mam kogo pozdrowić? wszystkich nie wrogów,a jeśli ukrył się wsród nich jakiś przyjaciel,to jego pozdrawiam szczególnie. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: Wesolo jest udupic jednego w stadzie. IP: 217.7.62.* 10.10.02, 10:32 Nie przespalas d_nutko, jeszcze Cie nie bylo. To bardzo dawne czasy. Moj pierwszy post na forum byl do hasza. Jak wiekszosc nowicjuszy na forum bylem zaszokowany,ze najwazniejszym tematem sa Zydzi. A szlo wtedy o Jedwabne. Dyskutowalismy bardzo twardo, moze czasem na granicy bolu, ale potrafilismy sie rownoczesnie w pokoju i przyjazni spotkac np. na forum absurdalis. Nie bylo personalnej nienawisci. Zwalczalo sie poglady. Przytoczony przez Hicynta cytat nie jest zadnym przekreceniem. To w calosci moja konstrukcja. Stworzona po to uwidocznic co sadze o pogladach gloszonych przez dyskutanta o nicku #. Panu Taduszowi, natomiast, gdy obchodzil imieniny ,napisalem wierszowana laurke i zlozylem szczere zyczenia. Uwazam, ze to bylo fair. Wtedy jeszcze Hiacynt, ktory bral hasza w obrone przede mna, nie uwazal mojego pisania za podle. Z uplywem czasu zmienilem zdanie o #-u i jego motywach. # zrozumial tez moje i od tego czasu pisalismy juz przyjaznie. Ale w czasach kiedy #-a gryzlem, gryzlem go na wlasny rachunek. Nie bylem nigdy w zadnym stadzie. W tym samym okresie kiedy pisalem do niego takie posty jak ten "podly", pisalem tez o zydowskich skinach. Ty d_nutko najlepiej wiesz jaki ostrozny jestem w doborze sprzymierzencow ) Ta ostroznosc z uplywem czasu sie powieksza. pozdrawiam Ciebie i naturalnie bardzo serdecznie hasza borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Wesolo jest udupic jednego __do Borsuka 10.10.02, 12:36 Borsuku,miło mi za zauważenie tak małej nutki. A ostrożność? Nie byłam ostrożna. Ale to moja wada i w realu. Czemu nie jestem zachowawcza? Natura. Czemu nadal nie jestem zachowawcza? Nie mam nic do stracenia. Nic do zyskania. Mogę być sobą jaką chcę. I to jest wolność. Wolność można mieć nawet w klatce. To myśl ma być wolna. Ale przecież ty Borsuku powinieneś to wiedzieć. Wiedzieć(werbalnie w mowie i piśmie)a postępować -to jednak różne rzeczy. Inna jest ich natura. Werbalnie można ale nie musi się człowiek porozumiewać. W działaniu już NIE. W działaniu jest albo TAK albo NIE. Nie ma trzeciej drogi. To tylko werbalizacja postaw pozwala na stosowanie uników. I może dlatego właśnie milczenie jest złotem a nie mowa. pozdrawiam nie tylko werbalnie d_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: Wesolo jest udupic jednego __do Borsuka IP: 217.7.62.* 10.10.02, 13:22 nutka mala, ale glosna. Nie sposob przegapic Wazna rzecza jest branie do siebie uwag dla siebie przeznaczonych. Pisalem, ze jestem ostrozny w doborze sprzymierzencow i to w bardzo konkretnym kontekscie. Chyba nie wzielas tego siebie. Odpowiedzialas mi pochwala Twojej nieostroznosci. Piszesz: >Werbalnie można ale nie musi się człowiek porozumiewać. >W działaniu już NIE. >W działaniu jest albo TAK albo NIE. >Nie ma trzeciej drogi. Raz troglodyta trogodycie przylozyl koscia nalezycie. Boli! zawrzasnal uderzony, Boli! a tamten - zadziwiony boli? powiedzial. Co to znaczy. Na te mamucia kosc popatrzyl i w leb sie palnal. Zabolalo. I we lbie cos mu zaswitalo. I te mamucia kosc gdzies schowal. I tak sie narodzila mowa. pozdrawiam borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Wesolo jest udupic jednego w stadzie. IP: stin:* / 10.1.1.* 10.10.02, 12:26 d_nutka napisała: > Gość portalu: # napisał(a): > > > Pilsudzki pisal,ze nie mozna wygrac przestrzegajac zasad z kims,kto je lamie > > A z drugiej strony, czy cel uswieca srodki? > > I ten odwieczny nierozstrzygniety dylemat podzielil nasze grono. > > dla mnie ten dylemat nie istnieje.nie znałam wcześniej zdania Piłudzkiego na > ten temat,ale całkowicie się zgadzam. > teoretyczny dowód słuszności może i istnieje,na pewno istnieje,ale ważniejsze > jest,że nie "uświęcając"(czasami) środków nie można byłoby skutecznie walczyć > ze złem. Bardzo dyskusyjna teza. I chyba nieprawdziwa. Zło dobrem zwyciężaj, Popiełuszko, Ghandi... Nieprawdziwa i niebezpieczna dla stosującego. Pozwalająca mu obsunąć się po równi pochyłej uświęcania środków. Obsunąć się aż do poziomu strony zwalczanej, a nawet niżej. > > .... Bo nalezy zadac sobie dwa pytania: - > > > > Czy mozna wrzucic to tego amego worka tego, ktory zlamal ogolnie przyjete > > zasady z tymi, ktorzy zlamali je sprowokowani? > > Kto sie okazal winnym spowodowania ciagu niegodziwosci? > > to pytanie nie do mnie. > ja na nie odpowiedziałam w praktyce. > > > Bylem jedna z pierwszych ofiar stada, gdy przeciwstawialem sie nagonce > > antypolskiej, czynionej w hanbie zdrady narodu i lamania prawa przez > > najwyzsze urzedy powolane do jego pilnowania. > > tego nie zrozumiałam. > o jaką nagonkę antypolską chodzi? > czyżbym ją przespała? O Jedwabne. Ale stada w moim rozumieniu nie było. Po prostu poglądy # spotkały się z protestami kilku osób, które # zaczął uważać za >stado<. > > I rozmawialem z kolejna ofiara nagonki, ktory byl tak zaszczuty, ze nie > > chcial sie przedstawic z nazwiska. To tyle. > > Podrawiam przyjaciol. I dziekuje wrogom za mozliwosc sprawdzenia, > > kim jestem. > > i ja dziękuję wrogom za możliwość nie tylko sprawdzenia kim jestem ale przede > wszystkim za naukę(nie mylić z nauczką). > czy mam kogo pozdrowić? > wszystkich nie wrogów,a jeśli ukrył się wsród nich jakiś przyjaciel,to jego > pozdrawiam szczególnie. > d_ Pozdraiwam. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Wesolo jest udupic jednego w stadzie. 10.10.02, 09:45 Gość portalu: # napisał(a): > d_nutka napisała: > > > co zrobił Hiacynt od początku sprawy nie nazwalabym "dziadostwem"nigdy. > > wprost przeciwnie. > > gdyby nie Hiacynt i jego archiwum dalej nie można byłoby się posunąć. > > MILCZENIE SCANA. > > to teraz największa zagadka. > > dlaczego borsuk go osłania,jeśli osłania.tego nie wiem? > > inne sprawy są już raczej jasne. > > d_ > > ########################################################### > > Ocena, pewnie w jakims stopniu, zalezy tez od tego, czy sie poeksperymentowalo > na wlasnej skorze. > D_anka to przeszla. Bykk o ile pamietam nie. > Chodzi o polemike na odkrytej polanie z podjudzanym stadem, > ukrytym jak cienie kurnikowych liskow w kniei. > > Reakcje tez sa inne na goraco, i inne podczas czytania calego watku > z dystansu czasowego. > > Pilsudzki pisal, ze nie mozna wygrac przestrzegajac zasad z kims, kto je > lamie. > A z drugiej strony, czy cel uswieca srodki? > > I ten odwieczny nierozstrzygniety dylemat podzielil nasze grono. > Nieslusznie. Bo nalezy zadac sobie dwa pytania: - > > Czy mozna wrzucic to tego amego worka tego, ktory zlamal ogolnie przyjete > zasady z tymi, ktorzy zlamali je sprowokowani? > Kto sie okazal winnym spowodowania ciagu niegodziwosci? > > Bylem jedna z pierwszych ofiar stada, gdy przeciwstawialem sie nagonce > antypolskiej, czynionej w hanbie zdrady narodu i lamania prawa przez najwyzsze > urzedy powolane do jego pilnowania. > I rozmawialem z kolejna ofiara nagonki, ktory byl tak zaszczuty, ze nie chcial > sie przedstawic z nazwiska. To tyle. > Podrawiam przyjaciol. I dziekuje wrogom za mozliwosc sprawdzenia, > kim jestem. Nagonka antypolska trwa cały czas. Tylko zastanawiające, że celami jedynie osoby piszące sensownie, rzeczowo i z argumentami przeciw hucpom, lub w ogóle tymi kwestiami niezainteresowane i neutralne. Jakby celem głownym sprowokowanie niechęci do Żydów i do żydów. Miast z sasiadem iść na piwo, wpaść na kawę, zaprosić na wódkę pogadać o problemach naszych wspólnych(wszak problemy polskie i ich problemami) to najpierw zdziwienie, potem podejrzliwość, nieufność, niechęć - taki cel. Szukam w tym logiki i taka dość pokraczna mi wychodzi: lepiej by połowa przetrwała jako NASI, niżby wszyscy żyjąc w spokoju się zasymilowali. Gdy taką optykę przyjąć to działania i logiczne i często skuteczne. Żal jeno, że NASZOŚĆ zamyka usta na świństwa wyrządzane nie-naszym. pozdr anty a co Hiacynta to naprawdę ciężką harówę na się wziął, a że czasem pobłądzi w ocenie tego co widzi ........ Robota jak widać, niewdzięczna ale i chyba wdzięczności nie oczekiwał, ja w każdym razie doceniam zwłaszcza, że z braku czasu i lenistwa w życiu bym tego nie wykopał. Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: Wesolo jest udupic jednego w stadzie. 10.10.02, 10:15 pro100 napisał: > Nagonka antypolska trwa cały czas. Tylko zastanawiające, że celami jedynie > osoby piszące sensownie, rzeczowo i z argumentami przeciw hucpom, lub w ogóle > tymi kwestiami niezainteresowane i neutralne. Jakby celem głownym sprowokowanie > > niechęci do Żydów i do żydów. Miast z sasiadem iść na piwo, wpaść na kawę, > zaprosić na wódkę pogadać o problemach naszych wspólnych(wszak problemy polskie > > i ich problemami) to najpierw zdziwienie, potem podejrzliwość, nieufność, > niechęć - taki cel. Szukam w tym logiki i taka dość pokraczna mi wychodzi: > lepiej by połowa przetrwała jako NASI, niżby wszyscy żyjąc w spokoju się > zasymilowali. Gdy taką optykę przyjąć to działania i logiczne i często > skuteczne. Żal jeno, że NASZOŚĆ zamyka usta na świństwa wyrządzane nie-naszym. > > pozdr anty anty-pro100 teraz zrozumiałam. ale ja do nich nie należę i nigdy nie należałam więc takie myślenie było mi kompletnie nieznane wcześniej. może raz się otarłam o nie,ale nie więcej, i było to przed 68r. teraz otarłam się po raz drugi tu na forum. taka postawa może ranić Polaków i rozumiem,ale dlaczego od razu antypolonizm? tego nie rozumiem a może marginalizuję jako dinozaurów,których już nie ma? > > a co Hiacynta to naprawdę ciężką harówę na się wziął, a że czasem pobłądzi w > ocenie tego co widzi ........ Robota jak widać, niewdzięczna ale i chyba > wdzięczności nie oczekiwał, ja w każdym razie doceniam zwłaszcza, że z braku > czasu i lenistwa w życiu bym tego nie wykopał. i tu po raz kolejny składam hołd mrówczej pracy Hiacynta. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete pytanie do Snajpera IP: *.telan.pl 10.10.02, 08:28 Piszesz "snajper zalogowany". Czy to znaczy, że posty snajpera - niezalogowanego pisze ktoś inny ? Czy wczorajszy post z godz. 16.05 - to Twój tekst ? Ponieważ ośmieliłam się krytycznie wypowiedzieć o nadanym Ci przez p. Lukę przydomku (ss-itd.)- chciałabym wiedzieć czy to Ty "odbiłeś piłeczkę" ? "Piłeczka" była w stylu i języku ....odkopującym p. Luce. pozdrawiam, ) tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: pytanie do Snajpera IP: stin:* / 10.1.1.* 10.10.02, 15:31 Gość portalu: tete napisał(a): > > Piszesz "snajper zalogowany". Czy to znaczy, że posty snajpera - > niezalogowanego pisze ktoś inny ? > Czy wczorajszy post z godz. 16.05 - to Twój tekst ? Mój. Jakoś nie mogę przyzwyczaić się do logowania. Lenistwo zwykle zwycięża. Stąd jak już się zaloguję, to czasem zwracam na to uwagę. > > Ponieważ ośmieliłam się krytycznie wypowiedzieć o nadanym Ci przez p. Lukę > przydomku (ss-itd.)- chciałabym wiedzieć czy to Ty "odbiłeś piłeczkę" ? > "Piłeczka" była w stylu i języku ....odkopującym p. Luce. Hmmm, rzeczywiście nie jest to odpowiedź w stylu i języku, który pochwalam... Ale cóż, czasem korci człowieka, aby parę słów prawdy chamowi powiedzieć. Rzadko mi się to przytrafia, więc się nawet nie za bardzo wstydzę. ) > pozdrawiam, ) tete Pozdrawiam. ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete do Stoika IP: *.telan.pl 10.10.02, 09:19 Stoiku, napisałeś : "Carmino, jeśli naprawdę nie widzisz nic podłego w zdaniu "Nawet jak na Żyda, to jesteś wyjątkowym chamem" to pozostaje mi tylko pogratulować Ci takich przyjaciół." Wątek o Viscie. Ponad tydzień temu napisałam do Ciebie Stoiku w tym wątku : "czy czytałeś wątek, do którego link dał Snajper ? Vist odpowiada tam na posty kilkunastu nicków - najprawdopodobniej - tej samej osoby (to chyba przykład tego o czym pisał Pollak). Radzić sobie z nienawiścią ... próbować rozmawiać ? z goryczą odwrócić pytanie ? nie odzywać się wcale ? szukać człowieka w nicku ? rozmawiać pomimo podejrzeń, że ten ktoś rozmawiać nie chce i że jedynym jego celem jest wypluć z siebie nienawiść ? zignorować ? To nie są pytania "w temacie" : Żydzi - Palestyńczycy czy Polacy - Żydzi albo "komuchy - prawuchy" itd. Człowiek do człowieka pisze, człowiek - człowiekowi odpowiada." Myślę, że jednak nie czytałeś wątku, w którym Vist rozmawia z jedną - aczkolwiek występującą w wielu pacynkowych wersjach - osobą, oto link : www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=406250&a=406250 Chętnie przeczytałabym przykład Twojej Stoiku rozmowy z Vistem. Czy Vist w taki sposób zwracał się do Ciebie ? Czy tak skomentował Twoją wypowiedź ? Ja nie pamiętam by Vist w tak obcesowy sposób rozmawiał z Tobą. Zapytałam Cię o post Miriam do Carminy ... nie odpowiedziałeś.Czy to znaczy, że mam Ci już złożyć gratulacje ... czy jeszcze chwilę zaczekać ? A co z przyjaciółmi przyjaciół ? Co z Hawk - jej tekstami - podpisywanymi jako Ladyhawk i innymi nickami ? Obyś się nie doczekał Stoiku specjalnego wątku, w którym znajdą się cytaty z Twoich Przyjaciół - przeraziłby Cię ten ładunek nienawiści. tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Tete IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.10.02, 10:13 Droga Tete, nie mam teraz czasu, żeby Ci sensownie odpowiadać, więc napiszę tylko tyle: bardzo starannie dobieram przyjaciół, nie według miejsca zamieszkania i nie po jednorazowym spotkaniu. I nie prowadzę z przyjaciółmi dysput na forum, wolę używać maili i telefonu. Pozdrawiam Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Grzeczne pytanie do tete 10.10.02, 10:19 Gość portalu: tete napisał(a): > > Stoiku, napisałeś : > > "Carmino, jeśli naprawdę nie widzisz nic podłego w zdaniu > "Nawet jak na Żyda, to jesteś wyjątkowym chamem" > to pozostaje mi tylko pogratulować Ci takich przyjaciół." > > > Wątek o Viscie. Ponad tydzień temu napisałam do Ciebie Stoiku w tym wątku : > > "czy czytałeś wątek, do którego link dał Snajper ? > Vist odpowiada tam na posty kilkunastu nicków - najprawdopodobniej - tej > samej osoby (to chyba przykład tego o czym pisał Pollak). > > Radzić sobie z nienawiścią ... próbować rozmawiać ? z goryczą odwrócić > pytanie ? nie odzywać się wcale ? szukać człowieka w nicku ? > rozmawiać pomimo podejrzeń, że ten ktoś rozmawiać nie chce i że jedynym jego > celem jest wypluć z siebie nienawiść ? zignorować ? > To nie są pytania "w temacie" : Żydzi - Palestyńczycy czy Polacy - Żydzi > albo "komuchy - prawuchy" itd. > Człowiek do człowieka pisze, człowiek - człowiekowi odpowiada." > > > Myślę, że jednak nie czytałeś wątku, w którym Vist rozmawia z jedną - > aczkolwiek występującą w wielu pacynkowych wersjach - osobą, oto link : > > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=50&w=406250&a=4 > 06250"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html? f=50&w=4062 > 50&a=406250</a> > Chodzi o ten watek, ktory przytoczylas. Vist w tym watku niedwuznacznie sugeruje ze kazdy kto ma inne zdanie niz on to musi byc Zyd. I ze to jest spisek Zydow przeciwko niemu. A ty jak myslisz? Bo ja juz tego wszystkiego nie lapie. Czytam te wasze posty i po prostu rece mi opadaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Grzeczne pytanie do tete IP: *.upc.chello.be 10.10.02, 10:52 _ > Chodzi o ten watek, ktory przytoczylas. Vist w tym watku niedwuznacznie > sugeruje ze kazdy kto ma inne zdanie niz on to musi byc Zyd. I ze to jest > spisek Zydow przeciwko niemu. A ty jak myslisz? > > Bo ja juz tego wszystkiego nie lapie. Czytam te wasze posty i po prostu rece mi > > opadaja > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _______wydanie wyroku i poczucie wstydu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 10:43 Mam kłopoty z siecią, nie mogę wszystkich listów przeczytać, odpowiem później. Widać wyraźnie jak potrzebne są wyjaśnienia Scana, które potwierdziłyby jego wersję udziału w Bertoldim. Na jego wersję powoływał się Scan na forum, a także Borsuk pisząc o listach swoich do Tete. Scan również powinien wyjaśnić czym się kierował oskarżając Abe i jaki miał w tym cel. Myślę, że powinien odpowiedzieć na pytania. Nie sądzę, by z jego wersją chciał się zgodzić Perła, Miriam i hawk. Ale kto wie? Pisałem kiedyś, każdy na każdego ma haka. Dlaczego "Scan nie da głosu" ?? List Scana z początku II wojny, Było to kilka dni po spotkaniu realnym w Grodzisku, na kórym byli: Miriam, Hawk, Danutka, Monika, Scan, Borsuk, Perła i Tyu. Scan wstrzymuje się z wydaniem wyroku: -------------------------------------------------------- Przede wszystkim do D_nutki, Borsuka i Tyu adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl Gość portalu: Scan 12-06-2002 10:17 Masz dużo racji w tym co piszesz, Borsuku (jeśli chodzi o historię też) – ale wstrzymam się jeszcze ze swoim wyrokiem. Może ci wywołani przez Ciebie dadzą głos - może mają jakieś swoje racje? Oczywiście, chamstwa nic nie usprawiedliwi. Jak i też rad co do mycia zębów w kocich ekskrementach w szczególności. --------------------- Hiacynt: ja jeszcze nie uczustniczyłem w wojnie. Wziąłem udział gdy Borsuk postanowił ją zakończyć, pozostawiając słowa obraźliwe pod adresem Carminy bez odpowiedzi. --------------------------------------------------------------------- do perly jest adres: *.dip.t-dialin.net Gość portalu: borsuk 13-06-2002 13:17 Perla, za to jedno zdanie, gotow Ci jestem wszystko wybaczyc: "Porównywanie sprwy z d_nutką i sprawy z Carminą nie uchodzi. Nie obrażajmy Carminy." Chce zamknac te sprawe. Widze ze rozpetalem sabat czarownic, choc w roli glownej pozostal juz tylko jeden oszalaly demon. Ale jezeli masz jakies dowody na pacynki, na to, ze skrzywdzil Carmine, to przysiegam, ze nie bedzie mial latwego zycia na forum. (...) pozdrawiam Cie borsuk ------------------------------------ Tym demonem Borsuka zdaje się, że był Limak broniący Danutki. Oto co napisałem o Bertoldim do perły w pierwszym tygodniu wojny: "nie wiedzą kto kryje się za nickiem bertoldi? ciekawe co zrobią jak się domyslą. Ja wiem co. NIC" nie miałem racji? Co zrobił Borsuk, gdy dowiedział się, że bertoldim jest Scan. Przyjaźń nie tylko, że kwitnie, to jeszcze Scan tak wmanewrował Borsuka, że ten jest jego rzecznikiem i obrońcą forumowym. Carmina napisała na forum, że pisanie Beroldiego było tą ostatnią kroplą i odeszła. Scan przeprosił Carminę, ale dlaczego teraz Scan milczy? czy się jeszcze wstydzi? Czy raczej boi? Hiacynt ps. pierwszy atak Bertoldiego był na mnie, ale Scan nie uznał, że należy mnie przeprosić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: _______wydanie wyroku i poczucie wstydu IP: 217.7.62.* 10.10.02, 11:02 Po kolei. Zdanie Perly, ktore przytoczyles nie jest zdaniem obrazajacym Carmine. Jest to jedno z nielicznych, w ktorym Perla Carminy nie obraza. "Oszalaly demon" to lady_hawk. bertoldi to lady_hawk i Scan. Scan sie przyznal i zaluje. Hawk sie przyznal, ale jest z tego dumny. Dlaczego nie chcesz tego zauwazyc - specjalisto od subtelnych roznic ( to nie jest pomyslane obrazliwie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Borsuk jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 11:54 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Zdanie Perly, ktore przytoczyles nie jest zdaniem obrazajacym Carmine. Borsuku, dlaczego piszesz nieprawdę? Dlaczego nie widzisz ataków Carminy na mnie i Miriam. Popatrz na wątek ten. Czy Miriam pisała tu? Nie! A ile razy Jej nick i mój był tu poniewierany. Przez Carminę między innymi. Dawno nie wchodzę na "kulturę" już. Nie czytam tych bzdet. I to solą w oku jest. Spójrz na terminologię Carminy. To ona wprowadza tu pojecia dziwne. "Grupa Miriam", "grupa ...", itd. To ona dzieli forum na grupy! Od zawsze. Ciebie publicznie zbeształa, że za mało aktywny w kopaniu innych "grup" byłeś. To zła kobieta jest. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła errata jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 11:58 Gość portalu: Perła napisał(a): > Gość portalu: borsuk napisał(a): > > > > Zdanie Perly, ktore przytoczyles nie jest zdaniem obrazajacym Carmine. > > Borsuku, dlaczego piszesz nieprawdę? Dlaczego nie widzisz ataków Carminy na > mnie i Miriam. Popatrz na wątek ten. Czy Miriam pisała tu? Nie! A ile razy Jej > nick i mój był tu poniewierany. Przez Carminę między innymi. Dawno nie wchodzę > na "kulturę" już. Nie czytam tych bzdet. I to solą w oku jest. Spójrz na > terminologię Carminy. To ona wprowadza tu pojecia dziwne. "Grupa > Miriam", "grupa ...", itd. To ona dzieli forum na grupy! Od zawsze. Ciebie > publicznie zbeształa, że za mało aktywny w kopaniu innych "grup" byłeś. To zła > kobieta jest. > > Perła Cytat z Ciebie powinien być: "Zdanie Perly, ktore przytoczyles nie jest zdaniem obrazajacym Carmine. Jest to jedno z nielicznych, w ktorym Perla Carminy nie obraza." dalej jw. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: errata jest IP: 217.7.62.* 10.10.02, 12:07 To jest watek rozliczeniowy i pewnych zaszlosci nie da sie przemilczec. To fakt, zescie sie na tym watku nie pokazali. Bo i po co? Macie swojego jastrzebia, ktory dla Miriam zawsze jest gotow ubrudzic sobie skrzydla. Fakt, ze chwilowo mamy z Hiacyntem pewna roznice zdan, ale jest wystarczajaco duzo kwesti, w ktorych jestesmy jednomyslni. Do nich nalezy rola Miriam i Twoja w niszczeniu Carminy. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Re: Borsuk jest IP: 217.7.62.* 10.10.02, 11:59 Gość portalu: Perla napisał(a): > Zdanie Perly, ktore przytoczyles nie jest zdaniem obrazajacym Carmine. Borsuku, dlaczego piszesz nieprawdę? ?????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Nutki 10.10.02, 11:56 Nutka,możesz nie wiedzieć dlaczego napisałem,że Hiacek zrobił "dziadostwo". Nie musisz wszystkiego czytać,Twoje prawo. Powiem więc Ci,że Hiacynt zasugerował wszystkim,że to ja pisałem jako "kopacz",a potem oskarżył wręcz Perłę o tym,że to on!!! Dla mnie to jest jedno wielkie dziadostwo! Tak się u nas mówi. Wali mnie to kto kim był,czy żyje Jenisiej,kim był jakiś Bertoldi,kto to był Kryska,czym się wsławił Sidlo,czy inny Srebro! Była Lena,była Ania, była Platyna,ja na to krótko mówiąc,sram(obrazisz się?)! Natomiast jak Hiacynt pije do mnie,to się wkurzam. Piszę więc,że robi dziadostwo taki już jestem,no ale ja jestem prostak,na kulturze nie piszę... Nutka,ja mam grubą skórę,więc wiele spraw mnie nie rusza. Tyu dobrze pisze, ja również chciałbym,aby w końcu było normalnie! pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt ______________________BORSUK________ nagonka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 20:55 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Dlaczego nie chcesz tego zauwazyc - specjalisto od subtelnych roznic ( to nie > jest pomyslane obrazliwie) remanenty Borsuku, zdaje się, że lubisz mnie ruszać jednocześnie przeinaczając słowa i fakty. Podobnie jak Stoik. Borsuk napisał do Danutki: „Przytoczony przez Hicynta cytat nie jest zadnym przekreceniem. To w calosci moja konstrukcja. Stworzona po to uwidocznic co sadze o pogladach gloszonych przez dyskutanta o nicku #. Panu Taduszowi, natomiast, gdy obchodzil imieniny ,napisalem wierszowana laurke i zlozylem szczere zyczenia.Uwazam, ze to bylo fair. Wtedy jeszcze Hiacynt, ktory bral hasza w obrone przede mna, nie uwazal mojego pisania za podle. „ ------------------------------------------------------ Kiedyź to Borsuku składałeś Haszowi życzenia? Dopiero po naszym pojedynku, pewnie pół roku później. Nadużyciem jest, łączenie jako okoliczności łagodzącej życzeń imieninowych z twoim pisaniem do niego o piecach krematoryjnych. Wówczas na forum była urządzona nagonka na Hasza, może inaczej to odbierałeś razem ze Stoikiem. Potem wkleję list hasza z tamtego wątku, z tamtego okresu - zobaczysz co czuł Hasz. Piszesz Borsuku, że wprost nie określiłem twojego pisania podłym. Myślę, że powinieneś sprawdzić co pisałem. Przypomnę. Na zmianę, raz Stoik raz ty, dwa scanowe godne nicki pisząc o mnie, znacznie mijacie się z prawdą. Oto fragmenty moich listów z sierpnia tamtego roku, pierwszy do Miriam: Miriam (...) ”Zacznijmy od cytatu z Pana Borsuka w tym watku "Rozstanie z forum" do Pana Hasza: "Ladnie brzmi nawet "Zyd do czynu zagrzewa", ale przypominam, przed Toba byli juz inni co sie w podobny sposob zagrzewali i to w sensie doslownym, przy krematoryjnym piecu." Cóz to ma byc??? Wiesz, ze jestem reakcjonista, ale jeszcze zdzierzylem. Potem czytam jak o jakiejs forumowiczce kulturalne towarzystwo pisze "suka" - przemilczalem. A teraz w podwatku Pan Borsuk pisze "nowa suka sie melduje" i Ty w tym uczestniczysz i przechodzisz do porzadku dziennego. Piszesz o kumpelstwie i jeszcze mi wytykasz "choc dla np Drogiego Hiacynta zabrzmi jak falszywe glissando na wiolonczeli" W glowie mi sie to nie miesci, po prostu uciekam, nawet nie mam checi pisac co czuje gdy to czytam i gdy Ty to czytasz i przechodzisz obojetnie. Ten watek sie nie nadawal na zadne "rozmówki", kto mial ochote to sie wpisal - mysle, ze czytalas co napisalem - i powinien dyskretnie wyjsc. Czy to jest dla Twojego towarzystwa watek na krematoria i suki. Zegnam Miriam. Chodze wlasnymi drogami, nie mysle stadnie Oszolom Hiacynt” I fragment drugiego listu do ciebie Borsuku: Ignorowanie pewnych watków, wypowiedzi i to solidarne - przeciez, az sie same o to prosza. Nie nalezy aportowac nikogo, tym bardziej kobiety. Piszesz Borsuku, ze krzywdy Panu # nie zrobisz - mysle, ze byloby to trudne. Ale zmasowany atak, wrecz nagonka na forum - w której wziales udzial to jest cos innego. Czy mam cytowac: "Nie wiem skad u ciebie tyle nienawisci. Balbym sie zostawic z toba mojego psa, on wyczuwa zlych ludzi. Nie mów ze jestes katolikiem, przynosisz im wstyd." Nie bede dodawal Twej zrecznej figury, w watku o Jedwabnem nie raz stosowanej. Czy mam ja przywolywac? Jestem swiecie przekonany, ze gdyby Miriam byla w potrzebie, to wlasnie # - czlowiek z Takim Charakterem - pierwszy by sie przy niej znalazl i by spieszyl z pomoca. A wszelcy filo, spogladajac po sobie, pytali by sie: co sie dzieje, rady szukajac, czekajac na wytyczne z centrali. Nie rozwijam, ale tak postrzegam Pana # i taki oglad jest wedlug mnie sprawiedliwym. "#" ma poglady ugruntowane, jest bezkompromisowy, walczy o dobre imie Polski. Czy to jest jego grzechem? Prosilbym o te straszne cytaty, dyskwalifikujace # jako dyskutanta, obrazajace kogokolwiek. Na koniec o pisaniu # -a. Racz Borsuku przeczytac jego glos polemiczny w watku, "Czy zwierzeta maja dusze?". Przeciez to jest perelka. Precyzji slowa, logiki i przede wszystkim argumentacji - mozna jemu pozazdroscic. A jakis nadgorliwiec mi nieznany pisze: " Prosze popracowac na gramatyka i jasnym formulowaniem mysli, a takze prosze postarac sie nie uzywac slów, których znaczenia Pan nie rozumie ..." Chcialem mu sluzyc swa osoba, ale zniknal. Czasami pisze trudno, fakt. Po prostu trzeba byc przygotowanym, by autora drogi rozumowania zrozumiec, i wielosc faktów i nazwisk przywolowywana przyswoic. Ale to juz problem czytajacego - nie ma przymusu. Czy czlowiek jest w stanie wytrzymywac te wszystkie razy, nawet próbujac je ignorowac.” ---------------------- Myślę, że jednoznacznie twoją osobę widziałem wówczas Borsuku, wprost pisałem, ze wziąłeś udział w nagonce na hasza. Dzisiaj piszesz, że nie nazwałem twojego postępowania podłym. Czy to jest uczciwe Borsuku? Stoik o haszu w tym wątku: „chociaz nie napisal jeszcze postu, który bym od poczatku do konca zrozumial”. Czy to jest wzięcie udziału w nagonce? TAK. Trzeba by spytać Hasza co czuł czytając wasze listy. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _________BORSUK___czy była nagonka?__listy Hasza IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 21:12 Gość portalu: Hiacynt napisał do Borsuka: > zobaczysz co czuł Hasz. > Piszesz Borsuku, że wprost nie określiłem twojego pisania podłym. > Myślę, że powinieneś sprawdzić co pisałem. Przypomnę. Na zmianę, raz Stoik > raz ty, dwa scanowe godne nicki pisząc o mnie, znacznie mijacie się z prawdą. # 01-09-2001 10:01 Gosc portalu: # 01-09-2001 09:26 odpowiedz na list odpowiedz cytujac Gosc portalu: borsuk napisal(a): > Cos Cie znowu szanowny Panie # ponioslo. Jakby juz tylko ten jeden temat na > swiecie istnial, to jedno tylko Cie do czynu zagrzewalo : ZYD. > Ladnie brzmi nawet "Zyd do czynu zagrzewa", ale przypominam, przed Toba byli > juz inni co sie w podobny sposob zagrzewali i to w sensie doslownym, przy > krematoryjnym piecu. Moze bys tak, przynajmniej ze wzgledu na ich ofiary, > raz na jakis czas - powiedzmy co piata wypowiedz - poswiecal jakiejs innej > sprawie. > Proponuje Ci, zebys za kazdym razem, kiedy siadasz do pisania, przyjmowal > hipoteze robocza, ze Miriam to czlowiek. To tylko na poczatku trudne dalej > pojdzie juz latwiej. Wtedy nie bedziesz probowal siegac do autorytetu Twej > matki, aby bronic jakiegos osla. (...) > borsuk Nigdy tu zlosci nie pokazalalem. Wyraznie pisze, ze wspolczuje Miriam jako czlowiekowi, ale nie jako propagandystce nienawidzacej Polski, jej historii, i metod, wplywania na naiwnych od dawna wypracowanymi metodami. To Szanowny Kolego, dzisieszej kultury bezczelnej i hucpiarskiej sa metody. I litosc nie ma tu nic do rzeczy. Taki sam jest Kwasniewski jej idol. Wczytaj sie na tym Forum w posty "kolezanek" do # -a od marca. Okropienstwo rzucajace na twarz.- Takiej kalumnii gowna i pomyj nikt na nikogo nie wylal jak wylano na # -sza. Zadnego szacunku. ZADNEGO. A bronie tylko pamieci polskich ofiar i ich dokonan. Zachwiano wszelkie proporcje - z udzialem do Was podobnych - w przedstawianiu Polski jako zbrodniczego narodu bez zaslug. Wybielono Niemcow - przyjaciol Zydow. Anglicy przywlaszcyli sobie w perfidny, swinski sposob owoce naszego wywiadu, w nagrode zabito Sikorskiego by korzystne traktaty stracily moc. Czy ktorys z Was cale zycie szukal ludzi swiadkow ta mtych wydarzen ? Czy tylko jak pacany, bo innego slowa nie uzyje, bedziecie litowac sie nad kims kto sie "zalamal" ze zlosci, ze poswiecil tyle by oczernic Polske przed swiatem z prezydentem w nieslychanej HUCPIE !!!!!!!!! - bez z 100 % -ego efektu. Mozecie sobie pisac o mnie co chcecie, ale wara od od PODLYCH zarzutow AUschwitz - to BRACIA Mojego Ojca TAM cierpieli. Wara pieski kasajace kogos, kto przez pol wieku jest atakowany przez SB i lewizne wszelkiej masci. To nie ja przekraczam granice kultury, zlamanej po 2500 lat - TERAZ i TU!!!!!!. To ja jestem monotematyczny Waszym zdaniem ? Mam zly styl ? Pisze niezrozumiale ? nie umiem poznac po paru slowach szuji ? Albo lewizny sbeckiej, czy jego chowu "....." ? To poczytajcie gdzie w moich postach te Wasze przypisywane mi PODLE OSZCZERSTWA - rzutowane na mnie podrecznikowa z Waszych psychik - atakowania kazdego, kto wskazuje na droge logiki a nie propagandy. Jak temat nie pasuje to belkot a jak w oszczerstwie super styl to OK ? Do cholery tylko To pisze, nie zwracajac uwagi na Wasze podle obelgi w stylu "cwiercchuje, " i inne bardziej jeszcze wyszukane okropne wulgaryzmy... Dosc. Pokaz, zacytuj i osadz. To nie Wasza zasada. Nikt mnie nie bronil - bylem sam. I ktos kto nie sluzy prawdzie zawsze za To zaplaci. Kazdy, kto mi przylozyl swinstwo niech wie, ze mowi o sobie i niech go zycie TAK uodporni jak mnie, bo zginie od wlasnych oszczerstw !!!!!! ASENTYMIZMU do Polski i # -a. Nawet gdyby byl slodziutki. Jesli HOLOCAUST ma przycmic inne hekatomby, jesli ma byc orezem dla klamstwa argumentem na H # (...) Kazdy siedzi w SWOJEJ szafie. Nie kazdy to wie. Czy Miriam ktora prosilem bezskutecznie o tlumaczenie atykulow w obronie Polski i jej poplecznicy w oszczerstwie i klatwie z udzialem prezydenta (!!!) przeciw Polakom w TVnieP, pisala listy do Rzadu Angli z protestem przeciw klamstwom o Posce w podrecznikach ? Tlumaczenie KLATWY bylo przerwane dla gojow SWOI rozumieli. Ja pisalem i dostalem odpowiedz, ze uczen, posiadacz zalganego podrecznika sam dojdzie do prawdy !!!!!!!! Od # -a ? Bo od Was na pewno nie !!!!!!! Mozecie Szanowni Wspolczujacy nie temu co trzeba, sprawdzic w korespondencji Ministerstwa Edukacji Wielkiej Brytanii. Mnie zas ktory mial dwu braci Ojca w Auschwitz, Wy, ktorzy nie byliscie ofiarami systemu, jak ja, piszecie BEZCZELNIE, w swej zapieklej HUCPIE wyzszosci bogatego FALSZU nad naga prawda, o "palaczu" w kontekscie holocaustu. Jak Was nazwac? jesli nie narzedziami najohydniejszej machiny robiacej z ofiar - - religie holocaustu do oszkalowania i oblupiania niewinnych narodow i ludzi ? A ktore to z Was ponioslo w zyciu szkody i narazalo sie na swoj rachunek jak np. JA - #? Czy czytaliscie artykul w dzisiejszej "Rzeczypospolitej" i porownaliscie przwdomowni z moimi postami od marca ? Kogos nawolujacego do wnioskowania nazywano najdelikatniej "cwiechujem". Miram nie byla tez taka slodziutka - byla zapiekla i slepa - pozczytajcie Moi drodzy. Czy ktos oprocz mnie zwrocil gowniarze uwage, by sie opamietala ? Wykreowaliscie ja na Boginie Nieomylnosci. A gowno Was obchodza bohaterowie mali i wielcy jak wczoraj pokazano zdawkowo w TVnieP Hanna Szczepkowska Mickiewiczowa, ktorej grozila smierc przez dziesiatki lat od tatusiow synalkow i corek piszacych TU na Forum, ktorych # rozpoznaje po przejetej z domu kulturze i sposobie widzenia swiata i innych. Tej umiejetnosci, rozpoznana esbeka po paru zdaniach, z ksiazek sie nie nauczycie !!! Czy to tak zawily belkot i "rozmyta logika"? - Rozmyta to Wasza odpowiedzialnosc za slowo! Cos mi sie zdaje, patrzac na sondaze, ze pomagacie kolejnym oszustom w rozmywaniu. Zwalczajac jednoznacznosc sadow # -a. Wasza metoda albo zamilczania albo przylepiania etykiet, zbrodniarza ofierze - jak w moim wypadku, jest po prostu podla !!!!!!! Godni jestescie Anglikow !!! Moze macie tam wujkow bankierow. Bo gdybyscie mieli tak jak ja w rodzinie ofiary w Auschwitz i dostali w zyciu od SYSTEMU jak ja - nie bylibyscie tak podli. ------------------------- Rozmyta logika to było do Stoika, a palacz do ciebie Borsuku. Czy była nagonka na Haszam czy nie? jaki jest ton listu? Poczytaj w wątkach z tamtego czasu. Twój ostatni podopieczny Scan pisał o Haszu w oparach haszu. Bardzo dowcipne. Wtedy opuściłem miriamowe "towarzystwo". Hiacynt oszolomow ( oczywiscie antysemitow), ksenofobow ( nie przeszkadza, ze swiatowcow i majacych za granica wielu przyjaciol) rasistow ( tego samego koloru skory ) itd... Wszystko po to by niby cos zasugerowac, nie dopowiedziec ... samemu pozostajac poprawnie jedynie slusznym ! Myslenie wykluczajacymi sie pojeciami to jest to, co lubia. To Forum !!! (...) Grupowi i stadni, bojacy sie wlasnych niepowielanych grupowo mysli powierzcie swoje zycie madrzejszym i lepszym kobietom. Najlepiej oglupionych poprawnoscia i bedac ich nienarodzonym w swoim zyciu prenatalnym !!!! Sprobujcie - oszolom sie ucieszy. Falklandy kobiece to Malwiny meskie - wytez chlopie zasuszony brakiem wodki mozdzek. Wspolczujacy # Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Borsuk IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 08:28 czy Borsuku masz zamiar się ustosunkować do powyższych listów? Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borsuk Hiacynt IP: 217.7.62.* 15.10.02, 15:21 Hiacyncie, naturalnie, ze sie ustosunkuje. Wiesz doskonale, co mam Ci do zarzucenia i dlaczego. Pozatem uwazalem Cie zawsze za wspanialego faceta. Sam zachwiales tym obrazem i nie mozesz sie dziwic, bo nigdy, ani publicznie, ani prywatnie nie robilem tajemnicy ze swoich pogladow. Po to jestem na tym forum, zeby je glosic i zalezy mi na tym, zeby kazdy wiedzial ze to ja je glosze. Rozumiem, ze Ty masz na to inny poglad. Bogata tworczosc w zakresie wymyslania fantazyjnych nickow swiadczy, ze nie jestes w Tym osamotniony. Nie rozumiem dlaczego wyciagasz sprawy sprzed ponad roku, aby mi udowodnic, ze nie mam racji teraz. Tym bardziej, ze przed rokiem odpowiedzialem Ci na wszystkie cytowane tu przez Ciebie posty do mnie i spedzilismy pare miesiecy w przyjacielskiej harmonii w tak pogardzanych kwietnych watkach. Wziales pod lupe moj post do d_nutki: “Kiedyź to Borsuku składałeś Haszowi życzenia? Dopiero po naszym pojedynku, pewnie pół roku później. Nadużyciem jest, łączenie jako okoliczności łagodzącej życzeń imieninowych z twoim pisaniem do niego o piecach krematoryjnych. “ W pol roku pozniej? Moj post – cytowany przez Ciebie – byl 1 wrzesnia. Tadeusz obchodzi imieniny 28 pazdziernika. A teraz mam prosbe, wez gleboki oddech i pomysl co bys ze mna zrobil gdybym ja Ci sie tak podlozyl? Sugerujesz, ze nasz pojedynek zmusil mnie do zlozenia zyczen haszowi. Nie. Ale Twoj post, w ktorym zwrociles moja uwage na wpis hasza w watku “Czy zwierzeta maja dusze” pozwolil mi spojrzec na niego innym okiem. Uwazam to za jeden z piekniejszych tekstow wogole na forum. Hasz wie o tym. A ja tymczasem wiem, dlaczego pisal w sposob chaotyczny i niejasny. A Ty wiesz Hiacyncie? Przytoczyles tylko polowe postu dla d_nutki. Nie pasowala Ci do koncepcji, jego druga czesc. Ta w ktorej pisze, ze stopniowo zaczelismy sie rozumiec i lubic. Nie przecze, ze na poczatku pisalem tak zeby go bolalo. Napisalem tez o nim kiedys “bolszewik” co zdaje sie zabolalo go duzo bardziej, bo czesto do tego wracal. Ten “podly”, jak go chcesz widziec, post konczylo zdanie. “Wtedy nie bedziesz probowal siegac do autorytetu Twej matki, aby bronic jakiegos osla.” Czy nie sadzisz, ze wiedza o tym, jakiego to osla probowal bronic wtedy #, ma tez wplyw na ocene mojego tekstu? Z oslem nie probowalem dyskutowac, z #-em tak. Pozdrawiam Cie borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _______do Borsuka o pokrzyzowaniu planów przez Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 11:31 Gość portalu: borsuk napisał(a): > Po to jestem na tym forum, zeby je glosic i zalezy mi na tym, zeby kazdy > wiedzial ze to ja je glosze. > Rozumiem, ze Ty masz na to inny poglad. > Bogata tworczosc w zakresie wymyslania fantazyjnych nickow swiadczy, ze nie > jestes w Tym osamotniony. Piszesz, że ja mam inny pogląd i nie jestem w tym osamotniony. Przesmaczne, przyswoiłem. Na co Borsuku mam inny pogląd? Czy jeszcze nie rozumiesz, że to była wojna ze Scanem? Przecież wy się trzymaliście wszyscy razem, ja byłem sam. Już wiesz jak było. Scan kłamał. Masz podwójne potwierdzenie w liście Abe. Scan poinformował ją - wejdź na forum, rozpoczyna się teatrum - celem teatrum byli Carmina i Hiacynt. Abe pokrzyżowała plany Scanowi. Wbrew swojej łagodnej naturze, stanęła w mojej obronie przeciwko Krysce. Potem stanęła w obonie carminy, wiesz jak to się skońćzyło. Do czego by się posunął Scan, gdyby Abe nie była poinformowana, że to Scan stoi za teatrum? Wiesz Borsuku? Ilu pacynek by użył? Dlatego też, Abe zapłaciła "frycowe". Uczyniono z niej Jeniseja. Frycowym nie była ta szeroko rozreklamowana butelka Grantsa, stojąca w paczce od roku w domu Scana. Zenada. Pytam ponownie. Czy gdyby nie Abe, inaczej nie potoczyłoby się pisanie "Kryski"? Abe walczyła z Kryską, ale wówczas nikomu nie powiedziała, że Scan za tym stoi. Czas byś to po prostu przyjął do wiadomości. Borsuku porównujesz z Boaaa pacynki użyte przeciwko mnie? Boaaa użytym w wojnie, a nie podstępnie przez twojego przyjaciela w czasie pokoju? Dla kogo to robił? Na własny rachunek? Dla Miriam? Bo żona pisze pracę? Miriam podała motywy jego postępowania, ale jakie są prawdziwe? Na forum powinienem wprost napisać, w czerwcu, że walczę ze Scanem? Prywatnie wiedziałeś, ale gdybym napisał to na forum? Co byś wówczas uczynił? I tak byłeś zajęty bronieniem Scana i godzeniem Perły i Miriam z Carminą. Co by uczynił Snajper? Witek? Tyu? Kto z nich by uwierzył? Wszyscy realni znajomi Scana, zachwyceni jego gościnnością, tudzież innymi przymiotami. Ja pojawiam się na forum po czteromiesięcznej nieobecności, sam. Przecież w czerwcu wszyscy "wiedzieli" (poza Scanem), Abe i mną, że Jenisejem jest właśnie Abe. Kiedy Scan Tobie powiedział prawdę, Borsukowi, swojemu przyjacielowi którym się posłużył, by na forum oskarżyć Grzegorza? A może ode mnie się dowiedziałeś? Nawet nie zdawałeś sobie sprawy, jakiej manipulacji byłeś poddawany. Zdaje się, że wiesz już dużo więcej. Już powinieneś rozumieć, dlaczego napisałem pierwszy wierszyk jako Boaaa. To była wojna, byłem sam, wy byliście po spotkaniu. Już widzisz, jak mocno swoimi privami Scan oplątał forum. Jak to obrazowo przedstawiłą Miriam pisząc do Scana "przesyłasz swoje gałązki oliwne teraz w inne rejony Polski" > Nie rozumiem dlaczego wyciagasz sprawy sprzed ponad roku, aby mi udowodnic, > ze nie mam racji teraz. To ja absolutnie nie rozumiem tego zdania. Zacytuj mnie. > Tym bardziej, ze przed rokiem odpowiedzialem Ci na wszystkie cytowane tu > przez Ciebie posty do mnie i spedzilismy pare miesiecy w przyjacielskiej > harmonii w tak pogardzanych kwietnych watkach. Otóż ty widzisz tę przyjacielską harmonię. Byłeś już w innym obozie, nie zdajesz sobie z tego sprawy? > Wziales pod lupe moj post do d_nutki: > “Kiedyź to Borsuku składałeś Haszowi życzenia? Dopiero po naszym pojedynk > u, pewnie pół roku później. Nadużyciem jest, łączenie jako okoliczności łagodzącej > życzeń imieninowych z twoim pisaniem do niego o piecach krematoryjnych. “ > W pol roku pozniej? > Moj post – cytowany przez Ciebie – byl 1 wrzesnia. Tadeusz obchodzi > imieniny 28 pazdziernika. > A teraz mam prosbe, wez gleboki oddech i pomysl co bys ze mna zrobil gdybym > ja Ci sie tak podlozyl? > Sugerujesz, ze nasz pojedynek zmusil mnie do zlozenia zyczen haszowi. Bez brania głębokiego oddechu. Napisałem "PEWNIE pół roku później", okazało się dwa miesiące. Ale Borsuku, jakie to były dwa miesiące? Gdy pisałeś o piecach w ogóle się nie znaliśmy, a w połowie października pisaliśmy o prawdziwej przyjaźni - wówczas pisałem - Borsuku zasiądźmy po raz ostatni w gabinecie". Życzenia składałeś Haszowi jeszcze dwa tygodnie później. czy możesz łączyć swój list z piecami z życzniami? czy zmienił się twój stosunek do Hasza? Nie wymagam od Ciebie, byś pisał, że w znacznym stopniu dzięki mnie. Napisałeś: "To w calosci moja konstrukcja. Stworzona po to uwidocznic co sadze o pogladach gloszonych przez dyskutanta o nicku #. Panu Taduszowi, natomiast, gdy obchodzil imieniny ,napisalem wierszowana laurke i zlozylem szczere zyczenia. Wtedy jeszcze Hiacynt, ktory bral hasza w obrone przede mna, nie uwazal mojego pisania za podle. Z uplywem czasu zmienilem zdanie o #-u i jego motywach. # zrozumial tez moje i od tego czasu pisalismy juz przyjaznie." Jednym tchem napisałeś - NATOMIAST gdy obchodził imieniny ..... czy pisząc o piecach krematoryjnych miałeś taki sam stosunek do Hasza, jak wówczas gdy składałeś mu życzenia? Czy nie używając słowa podłe, właśnie tak potraktowałem twój list? Sam piszesz, że zmieniłeś zdanie - czyli potwierdzasz moje słowa. > Przytoczyles tylko polowe postu dla d_nutki. > Nie pasowala Ci do koncepcji, jego druga czesc. Ta w ktorej pisze, ze > stopniowo zaczelismy sie rozumiec i lubic. Jakiej koncepcji Borsuku? Moja koncepcja to podłość tego JEDNEGO twojego listu, o INNYCH którzy przed Haszem i zagrzewali do czynu, przy piecach. O niczym więcej nie pisałem. Co było później nie ma znaczenia. Nie rozumiesz tego? Za mało cytuję? Hiacynt ps. pisałeś o przyjacielskim kilkumiesięcznym pisaniu na forum. Otóź nie było tak Borsuku. Przyjacielskie pisanie skończyło się, gdy twoje korespondentki z którymi prowadziłem wojnę, wygadaly się na forum, że piszesz z nimi na privach. Akurat ty, nie powinieneś tego robić. Najlepszym dowodem jest to, że ukrywałeś to przede mną w tajemnicy. Na pewno bym tego nie tolerował. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: _______wydanie wyroku i poczucie wstydu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.02, 11:46 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): "nie wiedzą kto kryje się za nickiem boaaa? ciekawe co zrobią jak głupio wpadnie. Ja wiem co. NIC" nie miałem racji? Co zrobiła Carmina, gdy dowiedziała się, że boaaa jest Hiacynt. POCHWALIŁA. Przyjaźń nie tylko, że kwitnie, to jeszcze HIACYNT tak wmanewrował CARMINĘ, że ta jest jego rzecznikiem i obrońcą forumowym. Ludzie byli KRZYWDZENI przez boaaa. Hiacynt nie przeprosił KRZYWDZONYCH, przeprosił Carminę, ale dlaczego teraz milczy? czy się jeszcze wstydzi? Czy raczej boi? Perła Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: _______wydanie wyroku i poczucie wstydu 10.10.02, 11:47 Hiacyncie,wymieniłeś obecnych ciałem(i nie tylko)w Grodzisku,ale "byli" też i nieobecni ciałem a dość ważni na F. Ważni dla mnie-śLimaczek i Witek. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Nutki 10.10.02, 12:10 Nutka,czy zrozumiałaś to o czym piszę? Dalej uważasz,że dziadostwa nie było? hej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # --> # Do siebie!!!!!! _______Perpetum Mobile./nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 10.10.02, 14:44 Odpowiedz Link Zgłoś
nurni do Hasza 10.10.02, 18:09 Ocena, pewnie w jakims stopniu, zalezy tez od tego, czy sie poeksperymentowalo na wlasnej skorze. D_anka to przeszla. Bykk o ile pamietam nie. Chodzi o polemike na odkrytej polanie z podjudzanym stadem, ukrytym jak cienie kurnikowych liskow w kniei. Reakcje tez sa inne na goraco, i inne podczas czytania calego watku z dystansu czasowego. Pilsudzki pisal, ze nie mozna wygrac przestrzegajac zasad z kims, kto je lamie. A z drugiej strony, czy cel uswieca srodki? I ten odwieczny nierozstrzygniety dylemat podzielil nasze grono. Nieslusznie. Bo nalezy zadac sobie dwa pytania: - Czy mozna wrzucic to tego amego worka tego, ktory zlamal ogolnie przyjete zasady z tymi, ktorzy zlamali je sprowokowani? Kto sie okazal winnym spowodowania ciagu niegodziwosci? Bylem jedna z pierwszych ofiar stada, gdy przeciwstawialem sie nagonce antypolskiej, czynionej w hanbie zdrady narodu i lamania prawa przez najwyzsze urzedy powolane do jego pilnowania. I rozmawialem z kolejna ofiara nagonki, ktory byl tak zaszczuty, ze nie chcial sie przedstawic z nazwiska. To tyle. Podrawiam przyjaciol. I dziekuje wrogom za mozliwosc sprawdzenia, kim jestem ------------------------------ drogi Haszu jakos mijamy sie ostatnio gdybys mial kiedys jeszcze okazje to przekaz osobie o ktorej piszesz moje wyrazy szacunku pozdrawiam! nurni Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: do Hasza 11.10.02, 04:47 nurni napisał: > Ocena, pewnie w jakims stopniu, zalezy tez od tego, czy sie poeksperymentowalo > na wlasnej skorze. > D_anka to przeszla. Bykk o ile pamietam nie. > Chodzi o polemike na odkrytej polanie z podjudzanym stadem, > ukrytym jak cienie kurnikowych liskow w kniei. > > Reakcje tez sa inne na goraco, i inne podczas czytania calego watku > z dystansu czasowego. > > Pilsudzki pisal, ze nie mozna wygrac przestrzegajac zasad z kims, kto je > lamie. > A z drugiej strony, czy cel uswieca srodki? > > I ten odwieczny nierozstrzygniety dylemat podzielil nasze grono. > Nieslusznie. Bo nalezy zadac sobie dwa pytania: - > > Czy mozna wrzucic to tego amego worka tego, ktory zlamal ogolnie przyjete > zasady z tymi, ktorzy zlamali je sprowokowani? > Kto sie okazal winnym spowodowania ciagu niegodziwosci? > > Bylem jedna z pierwszych ofiar stada, gdy przeciwstawialem sie nagonce > antypolskiej, czynionej w hanbie zdrady narodu i lamania prawa przez najwyzsze > urzedy powolane do jego pilnowania. > I rozmawialem z kolejna ofiara nagonki, ktory byl tak zaszczuty, ze nie chcial > sie przedstawic z nazwiska. To tyle. > Podrawiam przyjaciol. I dziekuje wrogom za mozliwosc sprawdzenia, > kim jestem > > ------------------------------ > > drogi Haszu > > jakos mijamy sie ostatnio > > gdybys mial kiedys jeszcze okazje > to przekaz osobie o ktorej piszesz > moje wyrazy szacunku > > pozdrawiam! > nurni Jesli to chodzi o osobe o ktorej ja mysle, to moje pozdrowienia serdeczne tez przekaz. A jesli nie, to przepraszam. Pozdrawiam obu panow)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Nie mam kontaktu z Vistem. Tu go pozdrawiam Jesli IP: *.wroclaw.tpsa.pl 11.10.02, 09:43 zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Nie mam kontaktu z Vistem. Tu go pozdrawiam J 11.10.02, 12:21 Gość portalu: # napisał(a): > zyje. ok. Mowe pogrzebowa to sam sobie napisal, ale oczywiscie wypadki chodza po ludziach Nikomu nie zycze przedwczesnej smierci, takze vistowi. Zebym to ja w koncu dowiedziala sie kto byl katem, a kto odessa, to calkiem dalabym wam spokoj. Za wyjatkiem podpadnietej hiacynty, rzecz jasna, ale i to dorywaczo raczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Informacje o... IP: stin:* / 10.1.1.* 11.10.02, 15:11 _helga napisała: > Gość portalu: # napisał(a): > > > zyje. > > > ok. Mowe pogrzebowa to sam sobie napisal, ale oczywiscie wypadki chodza po > ludziach > Nikomu nie zycze przedwczesnej smierci, takze vistowi. > > Zebym to ja w koncu dowiedziala sie kto byl katem, a kto odessa, to calkiem > dalabym wam spokoj. Za wyjatkiem podpadnietej hiacynty, rzecz jasna, ale i to > dorywaczo raczej > Odpowiedz Link Zgłoś
bykk Re: do Snajpera 11.10.02, 18:16 Snajper,ja byłem Jenisiejem,dasz spokój Heldze? Tak na marginesie,to może zmień nicka,ponieważ polują na snajpera,więc uważaj,bo CIA i FBI węszy)! pozdrawiam hej! Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Swieta prawda! Czapke przede mna z glowy 11.10.02, 20:32 Rzeczywiscie, do tego glupeiego vista mi daleko. Powiedzialabym, ze wrecz przeciwny kierunek, heheeee!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
d_nutka Re: od Nutki____do bykka 11.10.02, 09:49 bykk napisał: > Nutka,czy zrozumiałaś to o czym piszę? Dalej uważasz,że dziadostwa nie było? > hej! Bykku,wybacz,ale nie zaskoczyłam z tym dziadostwem a wracać i szukać nie mam czasu. Jeśli możesz to powtórz o co biega. przepraszam jeszcze raz. d_ Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrzybowa DO WSZYSTKICH LITERATOW !!! 11.10.02, 09:53 "Może to nie rodzaj zdolności ktora czyni z człowieka pisarza,ale fakt nie zaakceptowania niego jezyka i pewnych gotowych pojęć. Z początku jest się ,wydaje mi się,tylko glupim,glupszym niż wszyscy inni,co wszystko wiedzą natychmiast.Tak wiec zaczyna się pisanie jako ten co chce wyzdrowieć z trudnej dolegliwości i opanować chorobę psychiczną - conajmniej w trakcie pisania..." Imre Kertesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt _________________STOIK______________i Snajper IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 11.10.02, 22:05 Stoik : Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi coś wspólnego. Carmina : Według mnie nie "zdarzało" im się pisać podle. Nie badź gołosłowny. Rzucasz oskarzenie - wykaż, że słusznie. Stoik : Czy nie są podłe słowa Hiacynta o tym, że ja razem z "okołołódzkimi" nickami wykańczałem Abe? Hiacynt : chyba łatwo znajdziesz cytat, iż napisałem że wykańczałeś Abe. Jeszcze nie piszę, że kłamiesz. Poczekam na przeprosiny. ORYGINALNY TEKST – moje słowa po liście Abe: „taki jeden list Stoku, ma dla mnie wielokrotnie większą wartość, niż konieczność znoszenia ataków kilku nowych nicków "okołołódzkich", czy jakichkolwiek innych, niż obrażanie przez pacynki na kulturze, niż insynuowanie przez Scana, że wysyłam trojany, że wysyałm wirusy. nie jesteście w stanie mnie obrazić. Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony. „ Stoik: Przepraszam Hiacynta Rzeczywiście popełniłem nadużycie, nie sprawdzając przed napisaniem Twoich słów. Przepraszam. Dalej natomiast uważam, że napisanie zdania "Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało z waszej strony."jest z Twojej strony podłością. ----------------------------------------------------- Stoiku, dlaczego uważasz, że te słowa były podłością z mojej strony? Przypomnę, że napisałem je po zacytowaniu listu Abe w którym bez wątpienia siebie odnalazłeś. Czyż nie tak? Abe napisał: „Za moment podział na nicki "godne" i pozostałe przestanie mieć jakikolwiek sens. Zostanie kilka tylko osób, które nie uczestniczyły w nagonce na privach, ktore nie rzucały bezpodstawnych oskarżeń lub które po prostu nie pozwoliły sobą manipulować z krzywdą dla innych. (...) Czyż nie są to zarazem często ludzie szanowani jako naukowcy, artysci, ludzie majacy opinię gościnnych gospodarzy i prawdziwych kumpli? Po co im to wytykać, skoro nie są w stanie pojąć, bo innych zachowań nie znają? Czy nie lepiej po prostu omijac i nie odpowiadac na zaczepki? Piszę do Ciebie (Carmino), ale i do Tete, Hiacynta, Nurniego i wszystkich, którzy dostrzegają i z trudem tłumią odrazę. ------------------------------- Napisałeś Stoiku: W przypadku Hiacynta podałem jeden przykład (podłośći), ale mógłbym wiele. Choćby ciągłe oskarżenia pod adresem Scana wraz z dziwnymi żądaniami, by Scan mu się tłumaczył. To, co pisze do Borsuka o jego niszczeniu Hasza. Stoiku, jeżeli już wiesz, że Scan był bertoldim, to co widzisz w tym złego, że chcę poznać prawdę? Tym bardziej, że wersja privowa bardzo różni się od forumowej. Czyż nie tak? Dlaczego Scan kłamie? Może wy wierzycie w jego wersję, ale ja nie jestem tak naiwny. Dlaczego tej wersji nie przedstawi na forum? Czy możesz rozwinąć te swoje myśli Stoiku? Czy ponownie, nie piszesz bardzo GOŁOSŁOWNIE o mojej podłości? Ja wtedy jako jeddyny boniłem hasza, a ty śmiesz pisać o mojej podłości? Gdzie ja piszę o niszczeniu Hasza przez Borsuka Stoiku? Napisałem, że brał udział w nagonce. Czy moje słowa krytyczne są dowodem mojej podłości? Przeczytaj powyżej listy z tamtego okresu, moje i Hasza. Ty też Stoiku miałeś swój udział w tej nagonce. Zdaje się, że PONOWNIE źle pamietasz co pisałem. Borsukowi również coraz częściej zdarza się przeinaczać fakty i już nie nadążam z prostowaniem jego słów. Czy wy odpowiadacie za swoje słowa? Wy, tzw. godne nicki? Czy nie nazbyt nieodpowiedzialnie, zbyt lekko rzucie oskarżenia pod moim adresem? Nie sądzisz? Hiacynt Ps. snajper napisał: „Ja także jestem >realnie powiązany< ze Scanem, Borsukiem, Stoikiem i jeszcze kilkoma osobami. Podobnie jak Tete, Abe czy inne osoby. Podobnie jak Scan uważam Borsuka i Stoika za >godne nicki<. Czy w takim razie także do mnie odnoszą sę słowa ...... Czy Snajperze tak samo intensywnie jak Stoik pisałeś z Abe na forum? Zajrzyj do archiwum. Długie nocne rozmowy. W ogóle nie pamietam twojego pisania z Abe. Czy chcesz moje stwierdzenie odwrócić ? Realnie powiązany więc jego dotyczące moje słowa? Otóż nie. Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Snajpera z prośbą IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 12.10.02, 11:41 Powtórz, proszę, swój post z poprzedniej nocy, który tak nieszczęśliwie wcięło. Wcięło i mój, a wolałbym go napisać po Twoim. Serdecznie pozdrawiam, Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Stoika i Snajpera i Nurniego i Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 23:22 Gość portalu: Stoik napisał(a): > Powtórz, proszę, swój post z poprzedniej nocy, który tak nieszczęśliwie > wcięło. Wcięło i mój, a wolałbym go napisać po Twoim. > Serdecznie pozdrawiam, > Stoik to ja poczekam do jutra Stoiku odpowiem zbiorczo i Snajperowi Nurniemu i Tyu kolejność ustalona według długości odpowiedzi dobrej nocy Panom zyczy Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: i STOIK, i Snajper IP: *.acn.waw.pl 12.10.02, 15:18 Spróbuję, choć już chciałem na Twój odpowiadać. Ten, który także zniknął. ( A podsunęłeś mi w nim bardzo ciekawy temat do przemysleń. Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > Stoik : > Podle zdarzało się pisać i Vistowi, i Hiacyntowi, a jednak chcesz mieć z nimi > coś wspólnego. > > Carmina : > Według mnie nie "zdarzało" im się pisać podle. Nie badź gołosłowny. Rzucasz > oskarzenie - wykaż, że słusznie. > > Stoik : > Czy nie są podłe słowa Hiacynta o tym, że ja razem z "okołołódzkimi" nickami > wykańczałem Abe? > > Hiacynt : > chyba łatwo znajdziesz cytat, iż napisałem że wykańczałeś Abe. Jeszcze nie > piszę, że kłamiesz. Poczekam na przeprosiny. > > ORYGINALNY TEKST – moje słowa po liście Abe: > „taki jeden list Stoku, ma dla mnie wielokrotnie większą wartość, niż > konieczność znoszenia ataków kilku nowych nicków "okołołódzkich", czy > jakichkolwiek innych, niż obrażanie przez pacynki na kulturze, > niż insynuowanie przez Scana, że wysyłam trojany, że wysyałm wirusy. nie > jesteście w stanie mnie obrazić. > Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją spotkało > z waszej strony. „ > > Stoik: Przepraszam Hiacynta > Rzeczywiście popełniłem nadużycie, nie sprawdzając przed napisaniem Twoich > słów. Przepraszam. Dalej natomiast uważam, że napisanie zdania > "Ty chyba wiesz doskonale kim jest Abe, znasz ją. Wiesz również co ją > spotkało z waszej strony."jest z Twojej strony podłością. > > ----------------------------------------------------- > > Stoiku, dlaczego uważasz, że te słowa były podłością z mojej strony? > Przypomnę, że napisałem je po zacytowaniu listu Abe w którym bez wątpienia > siebie odnalazłeś. Czyż nie tak? Ja tam śladu Stoika nie znalazłem. A już na pewno nie >bez wątpienia<. > Abe napisał: > „Za moment podział na nicki "godne" i pozostałe przestanie mieć jakikolwiek > sens. Zostanie kilka tylko osób, które nie uczestniczyły w nagonce na privach, > ktore nie rzucały bezpodstawnych oskarżeń lub które po prostu nie pozwoliły > sobą manipulować z krzywdą dla innych. > (...) > Czyż nie są to zarazem często ludzie szanowani jako naukowcy, artysci, ludzie > majacy opinię gościnnych gospodarzy i prawdziwych kumpli? > Po co im to wytykać, skoro nie są w stanie pojąć,bo innych zachowań nie znają? > Czy nie lepiej po prostu omijac i nie odpowiadac na zaczepki? Piszę do Ciebie > (Carmino), ale i do Tete, Hiacynta, Nurniego i wszystkich, którzy dostrzegają > i z trudem tłumią odrazę. > ------------------------------- > > Napisałeś Stoiku: > > W przypadku Hiacynta podałem jeden przykład (podłośći), ale mógłbym wiele. > Choćby ciągłe oskarżenia pod adresem Scana wraz z dziwnymi żądaniami, > by Scan mu się tłumaczył. To, co pisze do Borsuka o jego niszczeniu Hasza. > > Stoiku, jeżeli już wiesz, że Scan był bertoldim, to co widzisz w tym złego, > że chcę poznać prawdę? Tym bardziej, że wersja privowa bardzo różni się od > forumowej. Czyż nie tak? Dlaczego Scan kłamie? Może wy wierzycie w jego wersję > ale ja nie jestem tak naiwny. Dlaczego tej wersji nie przedstawi na forum? > > Czy możesz rozwinąć te swoje myśli Stoiku? Czy ponownie, nie piszesz bardzo > GOŁOSŁOWNIE o mojej podłości? Ja wtedy jako jeddyny boniłem hasza, a ty śmiesz > pisać o mojej podłości? > Gdzie ja piszę o niszczeniu Hasza przez Borsuka Stoiku? Napisałem, że brał > udział w nagonce. Czy moje słowa krytyczne są dowodem mojej podłości? > > Przeczytaj powyżej listy z tamtego okresu, moje i Hasza. Ty też Stoiku miałeś > swój udział w tej nagonce. Zdaje się, że PONOWNIE źle pamietasz co pisałem. >Borsukowi również coraz częściej zdarza się przeinaczać fakty i już nie nadążam > z prostowaniem jego słów. Czy wy odpowiadacie za swoje słowa? > Wy, tzw. godne nicki? Ja też pisałem ostre posty do Hasza. Nadal uważam, że zasłużenie otre. Czy napiszesz, że ja też w nagonce na Hasza uczestniczyłem ? A oskarżanie o udział w nagonce to oskarżanie o udział w grupie próbującej kogoś zaszczuć. Bo z określenia >nagonka< wynika istnienie zorganizowanej grupy, dowództwa, planu, trasy i zadań. Czy rzucanie takich bezzasadnych oskarżeń nie jest podłością ? Czy Ty, Hiacyncie, odpowiadasz za swoje oskarżenia ? > Czy nie nazbyt nieodpowiedzialnie, zbyt lekko rzucie oskarżenia pod moim > adresem? > Nie sądzisz? > > Hiacynt > > > Ps. > snajper napisał: > „Ja także jestem >realnie powiązany< ze Scanem, Borsukiem, Stoikiem > i jeszcze > kilkoma osobami. Podobnie jak Tete, Abe czy inne osoby. Podobnie jak Scan > uważam Borsuka i Stoika za >godne nicki<. Czy w takim razie także do mnie > > odnoszą sę słowa ...... > > Czy Snajperze tak samo intensywnie jak Stoik pisałeś z Abe na forum? Czy przez to jestem bardziej, czy mniej podejrzany ? Czy długie z kimś rozmowy to alibi, czy okoliczność obciążająca ? > Zajrzyj do archiwum. Długie nocne rozmowy. Hiacyncie, gubię się już w tych Twoich oskarżeniach. Czy intensywne pisanie Stoika do Abe jest dowodem jego niewinności, czy też przeciwnie, dowodzi jego niecnych knowań ? > W ogóle nie pamietam twojego pisania z Abe. Cholera, to zaczyna brzmieć złowieszczo. Nie pamiętasz... Czy mam już się zacząć kajać ? ) > Czy chcesz moje stwierdzenie odwrócić ? > Realnie powiązany więc jego dotyczące moje słowa? Otóż nie. > > Hiacynt Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Re: i STOIK, i Snajper IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 15:52 Gość portalu: snajper napisał(a): > Hiacyncie, gubię się już w tych Twoich oskarżeniach. Czy intensywne pisanie > Stoika do Abe jest dowodem jego niewinności, czy też przeciwnie, dowodzi jego > niecnych knowań ? Snajperze, ostanie i jedyne zdanie, znikam w obowiązkach. Stoik niczego nie knował. On odwrócił glowę - wedle mojej wiedzy. Jest winien "grzechu zaniechania", przygladał się, przyjmował do wiadomości, wierzył, nie pomagał. Tak to widzę. On znał Abe realnie, wiem z forum jak się lubili, to się czuło. Wiem jak dobrze i dowcipnie pisali do siebie. Nie powinien tak lekko poddać się manipulacjom Scana. Powinien zrobić wszystko, by Abe pomóc. pozdrawiam Hiacynt Odpowiedz Link Zgłoś
nurni do Hiacynta to co w nocy ukradli 12.10.02, 21:35 Gość portalu: snajper napisał(a): > Czy ja też brałem udział w nagonce ? Ja także pisałem ostre listy do Hasza, > uważam, że zasadnie ostre. Tylko że nagonka, to akcja zorganizowana. Z > kierownictwem, planem, trasą i zadaniami. Pisanie o kimś, że uczestniczy w > nagonce, to coś więcej niż napiać, że X-a atakował. Pisanie o nagonce jest > oskarżeniem o udział w zorganizowanej akcji zaszczuwania kogoś. Czy bezzasadne > taki oskarżenie nie jest podłe ? no wlasnie co ma Snajper do wiatraka? > PS. Nie szukaj na siłę wrogów tam, gdzie ich nie ma. dokladnie tak samo mysle choc Snajper moim... wrogiem czy przyjacielem? to tak jak z Tyu w watkach ideowych zero litosci i krew na scianie pamietasz kratesa? walka full contact na JASNYCH regulach ja po prostu nie spodziewam sie z ich strony zadnego swinstwa a powoli zblizamy sie do finalu... pamietasz...? dajmy ludziom czas nurni serdecznie Hiacynta serdecznie Tyu i Snajpera... /a tu bylo brzydkie slowo.../ post zatytulowalem bodaj: DO HIACYNTA..NIE SZUKAJ WROGOW Odpowiedz Link Zgłoś
tyu do Hiacynta, Nurniego i innych przeciwników 12.10.02, 21:58 nurni napisał: > Gość portalu: snajper napisał(a): > > > Czy ja też brałem udział w nagonce ? Ja także pisałem ostre listy do Hasza, > > uważam, że zasadnie ostre. Tylko że nagonka, to akcja zorganizowana. Z > > kierownictwem, planem, trasą i zadaniami. Pisanie o kimś, że uczestniczy w > > nagonce, to coś więcej niż napiać, że X-a atakował. Pisanie o nagonce jest > > oskarżeniem o udział w zorganizowanej akcji zaszczuwania kogoś. Czy > > bezzasadne taki oskarżenie nie jest podłe ? > > no wlasnie > co ma Snajper do wiatraka? > > > > PS. Nie szukaj na siłę wrogów tam, gdzie ich nie ma. > > dokladnie tak samo mysle > choc Snajper moim... > wrogiem czy przyjacielem? > > to tak jak z Tyu > w watkach ideowych > zero litosci i krew na scianie > > pamietasz kratesa? > walka full contact > na JASNYCH regulach > > ja po prostu nie spodziewam sie z ich strony > zadnego swinstwa > > a powoli zblizamy sie do finalu... > > pamietasz...? > dajmy ludziom czas > > nurni > > serdecznie > Hiacynta > > serdecznie Tyu i Snajpera... > > /a tu bylo brzydkie slowo.../ > > post zatytulowalem bodaj: > DO HIACYNTA..NIE SZUKAJ WROGOW Nurni popiera "lewaka i filosemitę" Snapera... i to nie pierwszy raz. Niechże wobec tego i mnie wolno będzie poprzeć współciemnogrodzianina (chyba nie każe mi tego odszczekać?) Nurniego, też nie pierwszy raz. Z podkreśleniem, że i ja marzę o "krwawych bojach" O POGLĄDY z ludźmi, których szanuję... choć może z jednym wyjątkiem: z Haszem jednak wolałbym o kulturze, podróżach, nastrojach... Jakiego to brzydkiego słowa omal nie użył Nurni? Nieważne. Ja też serdecznie pozdrawiam. Obu ciemnogrodzian. Snajpera oczywiście też. I Hasza, jeśli tu zbłądzi. tyu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Do Snajpera i Hiacynta IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 12.10.02, 23:31 Postaram się choć częściowo zrekonstruować to, co pisałem w nocy. Trochę się to zmieni, bo pojawił się jeszcze jeden post Hiacynta. Poza tym, pamięć nie ta... Do Snajpera: dziękuję za rekonstrukcję nocnego listu i dziękuję za Twoją naprawdę dla mnie ważną pomoc w tym wątku. Zdaje się, że jako jedyny rozumiesz mnie i rozumiesz to, co piszę. Do Hiacynta, sprawy dwie: 1. Nie pakuj mnie do żadnego worka. Ani ze Scanem, ani z Miriam, ani z nikim innym. Nie należę do żadnej paczki. Z nikim się nie umawiam, co pisać na forum. Decyduję o tym sam. Do nikogo też nie dzwonię ze wskazówkami. Mam kilku forumowych przyjaciół i "prawie przyjaciół", z którymi koresponduję, ale jest to grono bardzo wąskie i nie mieści się w żadnych forumowych stereotypach. Dlatego nie pisz do mnie nigdy per "Wy" (chyba, że chcesz mi w ten sposób okazać szacunek ) 2. W związku z Abe nie mam sobie absolutnie nic do zarzucenia. Co nie zmienia faktu, że jest mi niewymownie przykro. I ciągle czekam... Dlatego Twój zarzut związany z Abe odebrałem jako podłość. Było to pewnie zbyt osobisty wybór i stąd nie najlepszy. To, co piszesz w swoim ostatnim poście świadczy o tym, że dużo wiesz i pamiętasz, w tym może za dużo z realu, ale niewiele z tego rozumiesz. Twoja diagnoza jest całkowicie błędna, bo problem widzisz nie tam, gdzie on był i do dziś jest. W szczególności nikt mną nie "manipulował". Pozdrawiam obu panów, Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Do Stoika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:28 Drogi Stoiku, Niemal dwa tygodnie temu zadales w tym watku Carminie pytanie, ktore spora czesc czytelnikow uznala potem za niezbyt fortunnie postawione. Zapowiedziales jednoczesnie, ze w jednym z kolejnych postow wytlumaczysz, o co Ci chodzi i jakie bylo znaczenie tego pytania. Nastepnie wywiazala sie dluga dyskusja o sprawach ubocznych, ktora trwa do dzisiaj. Czytalem ja, ale zupelnie sie pogubilem. Tak czy inaczej, wydaje mi sie, ze nie zrealizowales jeszcze swej zapowiedzi, ze wyjasnisz, co masz na mysli. Przylaczam sie przeto do wyrazonego wyzej przez Borsuka wezwania, bys nie zaglebiajac sie w kolejne dygresje i polemiki przeszedl ad rem. Pozdrawiam Cie serdecznie, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Do Stoika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:40 Drogi Stoiku, Niemal dwa tygodnie temu zadales w tym watku Carminie pytanie, ktore spora czesc czytelnikow uznala potem za niezbyt fortunnie postawione. Zapowiedziales jednoczesnie, ze w jednym z kolejnych postow wytlumaczysz, o co Ci chodzi i jakie bylo znaczenie tego pytania. Nastepnie wywiazala sie dluga dyskusja o sprawach ubocznych, ktora trwa do dzisiaj. Czytalem ja, ale zupelnie sie pogubilem. Tak czy inaczej, wydaje mi sie, ze nie zrealizowales jeszcze swej zapowiedzi, ze wyjasnisz, co masz na mysli. Przylaczam sie przeto do wyrazonego wyzej przez Borsuka wezwania, bys nie zaglebiajac sie w kolejne dygresje i polemiki przeszedl ad rem. Pozdrawiam Cie serdecznie, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Do Stoika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:40 Drogi Stoiku, Niemal dwa tygodnie temu zadales w tym watku Carminie pytanie, ktore spora czesc czytelnikow uznala potem za niezbyt fortunnie postawione. Zapowiedziales jednoczesnie, ze w jednym z kolejnych postow wytlumaczysz, o co Ci chodzi i jakie bylo znaczenie tego pytania. Nastepnie wywiazala sie dluga dyskusja o sprawach ubocznych, ktora trwa do dzisiaj. Czytalem ja, ale zupelnie sie pogubilem. Tak czy inaczej, wydaje mi sie, ze nie zrealizowales jeszcze swej zapowiedzi, ze wyjasnisz, co masz na mysli. Przylaczam sie przeto do wyrazonego wyzej przez Borsuka wezwania, bys nie zaglebiajac sie w kolejne dygresje i polemiki przeszedl ad rem. Pozdrawiam Cie serdecznie, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Do Stoika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:40 Drogi Stoiku, Niemal dwa tygodnie temu zadales w tym watku Carminie pytanie, ktore spora czesc czytelnikow uznala potem za niezbyt fortunnie postawione. Zapowiedziales jednoczesnie, ze w jednym z kolejnych postow wytlumaczysz, o co Ci chodzi i jakie bylo znaczenie tego pytania. Nastepnie wywiazala sie dluga dyskusja o sprawach ubocznych, ktora trwa do dzisiaj. Czytalem ja, ale zupelnie sie pogubilem. Tak czy inaczej, wydaje mi sie, ze nie zrealizowales jeszcze swej zapowiedzi, ze wyjasnisz, co masz na mysli. Przylaczam sie przeto do wyrazonego wyzej przez Borsuka wezwania, bys nie zaglebiajac sie w kolejne dygresje i polemiki przeszedl ad rem. Pozdrawiam Cie serdecznie, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Do Stoika IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:40 Drogi Stoiku, Niemal dwa tygodnie temu zadales w tym watku Carminie pytanie, ktore spora czesc czytelnikow uznala potem za niezbyt fortunnie postawione. Zapowiedziales jednoczesnie, ze w jednym z kolejnych postow wytlumaczysz, o co Ci chodzi i jakie bylo znaczenie tego pytania. Nastepnie wywiazala sie dluga dyskusja o sprawach ubocznych, ktora trwa do dzisiaj. Czytalem ja, ale zupelnie sie pogubilem. Tak czy inaczej, wydaje mi sie, ze nie zrealizowales jeszcze swej zapowiedzi, ze wyjasnisz, co masz na mysli. Przylaczam sie przeto do wyrazonego wyzej przez Borsuka wezwania, bys nie zaglebiajac sie w kolejne dygresje i polemiki przeszedl ad rem. Pozdrawiam Cie serdecznie, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lisek Re: Do Stoika - postscriptum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 02:45 Ale sie pieknie zdublowalo! Cos nam ostatnio nocami to forum wariuje: wczoraj zjadlo posty, dzis je zwielokrotnilo. Serdecznosci, Lisek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła o zadawamiu pytań Carminie jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.02, 14:35 Stoik zadał pytanie Carminie. Gdybym ja był adresatem takiego pytania momentalnie odpowiedziałbym co sadzę o tym. Stoik to symaptyczny forumowicz acz naiwny bardzo. Bo nie wie, iż Carminie nie wolno zadawać żadnych pytań. Carminę można tylko podziwiać za smak wirtualnych placków ze śliwkami właśnie. Ja sam byłem naiwny kiedyś. I zadałem jej pytanie cóż tak ją ujęło w twórczości pacynki Hiacynta vel boaaa. Czy rozważania o pedałach? czy syfie? czy starczej dupie? czy Żydach? etc. Odpowiedzi nie otrzymałem oczywiście. Za to zbiegło się mnóstwo oburzonych "obrońców". I zaczęło się. Że boaaa nie pisał tego, tylko to pisał boa, a boaaa cytował boa, choć boaaa nie pisał, iz cytuje boa, tylko sam pisał jako boaaa, ale przecież boa nie pisał o "starczej dupie" jak to zrobił boaaa. Dość! Proponuję aby w ramach spokoju tu, Stoik zadał pytanie Carminie jaką zapiekankę przygotuje dzisiaj na forum tym. Zdobędzie wtedy aplauz i uznanie. Hiacynta przede wszystkim. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt do Stoika o prawdzie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 16:05 Gość portalu: Stoik napisał(a): > 1. Nie pakuj mnie do żadnego worka. Ani ze Scanem, ani z Miriam, ani z nikim > innym. Nie należę do żadnej paczki. Stoiku, sam napisałeś, że jesteś przyjacielem Scan, a ponadto sam stwierdziłeś, że jesteś jego obrońcą. > Dlatego Twój zarzut związany z Abe odebrałem jako podłość. Było to pewnie > zbyt osobisty wybór i stąd nie najlepszy. Stoiku moje słowa napisałem w określonym kontekście, nie możesz jego zmieniać. Były w odpowiedzi na konkretny list i były komentarzem do konkretnych słów Abe, między innymi o tobie. Nie była to podłość, przeinterpretowałeś moje słowa na swoją niekorzyść. Stoiku, czy już uświadomiłeś sobie jak Scan kłamał w wątku "Prośba o kilka konkretnych wpisów w sprawie" o podwójnym frycowym i teatrum? O niszczeniu mnie i Carminy? Czy czytałeś listy Abe do Scana ? www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3149355&a=3245135 a w nim takie słowa: "Toczyliśmy całkiem realne dysputy i boje o Hiacynta i Carminę. Przypomnij sobie.I miej odwagę przyznać to głośno. Czy nie zapowiadałeś wprowadzenia zamieszania na F, którego podmiotami mieli być Carmina i Hiacynt (bo nudno i trzeba to F rozruszać)? Czy wreszcie nie oznajmiłeś mi w mailu tuż przed spotkaniem jesiennym, żebym weszła na F bo oto rozpoczyna się teatrum, a wkrótce potem pojawiła się Kryska? (...) Nie wiem co się stało. Prawdopodobnie zdobycie mojego zaufania było ci do czegoś potrzebne i od samego początku nasze kontakty temu właśnie służyły. Mimo wszystko tego dawnego Scana zachowuję we wdzięcznej pamięci. (...) Moja strata - oznajmiono mi wszak, że frycowe będzie podwójne. Mój komentarz: pamiętasz Stoiku jak opisałem o frycowym? Abe: Ta sama odmiana Scana przesłała mój pełen obaw list (bardzo prywatny) do Stoika - podobno "dla sprawy". W ogóle (moze dla zachowania równowagi) listy zaczęły zmieniać swoich adresatów. Ja jestem w posiadaniu listu od Miriam na temat Carminy oraz jednego z listów Carminy (obu nie do mnie adresowanych i przesłanych mi wbrew mojemu wyraźnemu protestowi). Teraz słyszę, że nie tylko ja byłam "przypadkowym adresatem" - przydarzyło się to także Hawkowi (a trudno nas chyba podejrzewać o zmowę). O wiele więcej wymagałoby jeszcze wyjasnienia, ale już wystarczająco mnie mdli. Powyższy tekst ma służyć jako podstawa do następującej petycji: 1. nie pisz więcej o swoim honorze, honorowych sprawach do załatwienia, nieodpartej potrzebie wysyłania gdzies Grant'sa i tym podobnych, 2. nie udzielaj nikomu nauk o przestrzeganiu zasady nie mieszania wirtualu z realem, 3. dyskretnie przemilczaj wszelkie uwagi na temat dyskrecji, 4. nie używaj więcej argumentu o "domniemaniu niewinności" (w swoim czasie i w innych sprawach ten przepis na F nie obowiązywał i ty byłeś pierwszym, który sie mu sprzeniewierzył), 5. przestań wreszcie oczerniać Perłę (którego zwolenniczką nie jestem, ale szlag mnie trafia na każdą niesprawiedliwość) w sprawie nie dochodzących przesyłek i załatw wreszcie sobie tę sprawę z pocztą (przypomnij sobie moje dwie polecone przesyłki, które tez do ciebie nie doszły, a których dowody nadania widziałeś na własne oczy), 6. na koniec wreszcie - przestań manipulować ludźmi w sobie tylko znanym celu, to, co zrobiłeś z Borsukiem przekracza już wszelkie wyobrazenie, Zapewne nie jestem człowiekiem, na którego opinii szczególnie ci zależy, ale trochę cywilnej odwagi być może pomogłoby ci zachować na tym F twarz. Szczerze ci tego życzę, a jeszcze bardziej temu, ktorego uwazałam za bliskiego mi człowieka. Abe. ----------------------------------- Stoiku, myślę, że na prawdę nie jest za późno. Nie było tak, że ktoś mi powiedział, za Jenisejem stoi Abe. To był proces, jedne listy następujące po drugich, duża częśc przechodziła przez Borsuka. Pisałem już, wierzę w jego dobrą wolę. Ale przeczytałem w drugim liście Abe do Scana: "Moje oskarzenia skierowane były w privie -tylko do ciebie. Twoje - ustami Borsuka - były publiczne i dotyczyły nie tylko mnie. Musisz zdawać sobie sprawę z tego, co zrobiłeś. Bagatelizowanie nie przyniesie ci chwały. Przeprosiny i wyjasnienie nie przyniosłoby ci ujmy." myslę, że Scan powinien wyjaśnić sprawę, pozbyć się szkieletu ze swojej szafy. W moich oczach się nie oczyści, zbyt wiele zła uczynił, ale niech spóbuje chociaż częściowo. Snajper napisał, że nie będzie szczęśliwego zakończenia. Dobrze, ale niechwszyscy poznają prawdę. > To, co piszesz w swoim ostatnim poście świadczy o tym, że dużo wiesz i > pamiętasz, w tym może za dużo z realu, ale niewiele z tego rozumiesz. Twoja > diagnoza jest całkowicie błędna, bo problem widzisz nie tam, gdzie on był i > do > dziś jest. W szczególności nikt mną nie "manipulował". > Pozdrawiam obu panów, > Stoik Musiałbym mnie zacytować i wówczas bym tobie odpowiedział. Ty znasszz sprawę z prizvów, ja z forum. NA forum bardzo wiele widać. NIe pisałem ostatnio o twoim pytaniu pod adresem Carminy, ale nawet Lisek prosi, byś wytłumaczył o co tobie chodziło. pozdrawiam Hiacynt ps. pisałem trzy listy na raz, Miriam i byk ponownie w akcji, przepraszam za nieścisłości i ewentualne powtórzenia Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Hehee!! Punkt kulminacyjny! 14.10.02, 00:14 No i tym sposobem dotarlismy do punktu kulminacyjnego. Stoik najpierw z prokuratorka Hiacynta gadac nie chcial, ale prokuratorka cierpliwie poczyhala, poplotla sobie w "godnym towarzystwie" - i - jest! Stoik napisal ze nie jest w zadniej paczce, nawet ze dwa razy!!!! Na to Hiacynta z luboscia, ze przeciez Stoik lubi tego i tego, sam napisal, a dowody rzeczowe na to lubienie ma w garsci, i nie tylko, zapewne... Prosto z archiwum)))) Panie Stoik. Dokladnie tym samym sposobem zostalam Zydowka oraz czlonkiem zydowskiej bandy konspiracyjnej (czytaj: "cyngle", ktorej celem bylo przejecie wladzy na forum. A Vist wlasna piersia przed tym spiskiem cale forum bronil Imitacja jest zawsze gorsza niz oryginal, dlatego Hiacynta juz nie calego forum "broni" swoja piersia rycerska, tylko pare wybranych nikow, ze szczegolnym uwzglednieniem rycerza Karminowego Burana. Im wiecej pan bedziesz dyskutowal, tym wiekszym "cynglem" sie okazesz. A moze nawet okazesz sie pan nie mniej, tylko hersztem rzeczonej bandy? Ktora, nawiasem mowiac, nie istnieje. A drugim nawiasem, ja kiedys dokladnie tak samo jak pan szanowny tlumaczylam Hiacyncie ze do zadnej grupy nie naleze i wlasnym osadem sie kieruje, heheeee!!!!! Wszystko przed panem szanownym)) A Karminowy Buran moze sie juz wycofac na upatrzone pozycje. Co prawda watek byl pod jego adresem zalozony, ale, jak widac, to sie zmienilo. Teraz w tym watku chodzi o sad nad postawa moralna Stoika Do Hiacynty: Trafilas w sama dziesiatke. To Stoik mi wydaje rozkazy codziennie rano przez telefon. I calej bandzie, ktora na forum wytropilas-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kontrolant Re: Hehee!! Punkt kulminacyjny!Helgo :) 14.10.02, 00:33 Pozwole sobie (niesmialo of course zauwazyc, ze p, Hiacynta z ambicjami prokuratórskimi weszy w tej chwili uwaznie za tzw. tropem warszawskim. Sorki, ze nie podaje dokladnego linku, jakby przystalo na powaznych donosicieli, buahhahaa, ale jest to na Kulturze, watek o Zemscie (nomen omen lol) Milej lektury i kontrolanckie pozdro, es juzel )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Finis coronat opus! -> IP: *.wroclaw.tpsa.pl 15.10.02, 11:44 Nie jeden raz pisalem, ze potezny falsz - z nieograniczona iloscia mozliwosci, na koncu przegrywa ze slabiutka prawda. Bo tylko ona - nie ma w sobie sprzecznosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Finis coronat opus! -> IP: *.man.bialystok.pl 15.10.02, 11:53 FINISZ JESTEM JUZ GOTOWA NA WSZYSTKO, NIE WIEM NA CO I DO CZEGO SLABIUTKA TAKA NIE JESTEM , CHOC I JESTEM WIECIE ZE NIE MAM SZANSY Z FACETEM ALE TYLKO JEDNYM. Znacie mnie na wylot i dobrze, mam w was swoich sprzymierzencow, i razem wygramy choc jeszcze nie wiem co. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Hehee!! Punkt kulminacyjny!Helgo :) IP: *.man.bialystok.pl 15.10.02, 12:00 Kiedy uwierzylam mocno w Izrael, wszystko mi sie uklada, lepiej niz bym mogla myslec, az sie boje ze dobra passa minie. wole sie nie budzic ze snu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorota Re: Vist fanclub IP: *.man.bialystok.pl 15.10.02, 11:48 jestescie cudowni JAKI PAN TAKI KRAM NAJLEPSZA BRONIA JEST PIORO WIECIE JAK TRZEBA UDERZAC DZIEKI MUSZE SIE JESZCZE DUZO UCZYC CZASEM MAM WRAZENIE ZE bijecie mocniej niz ja, nie przestajcie nie pozwolcie na szerzenie chamstwa i ignorancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # ...no i falszu! Dorotko. Fałszu! /nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 15.10.02, 13:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Co mie tu cymo? Moze to cóś cego jus ni mo? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 15.10.02, 14:22 _________BORSUK___czy była nagonka?__listy Hasza -------------------------------------------------------------------------------- Gość portalu: Hiacynt napisał do Borsuka: > zobaczysz co czuł Hasz. > Piszesz Borsuku, że wprost nie określiłem twojego pisania podłym. > Myślę, że powinieneś sprawdzić co pisałem. Przypomnę. Na zmianę, raz Stoik > raz ty, dwa scanowe godne nicki pisząc o mnie, znacznie mijacie się z prawdą. # 01-09-2001 10:01 Gosc portalu: # 01-09-2001 09:26 odpowiedz na list odpowiedz cytujac Gosc portalu: borsuk napisal(a): > Cos Cie znowu szanowny Panie # ponioslo. Jakby juz tylko ten jeden temat na > swiecie istnial, to jedno tylko Cie do czynu zagrzewalo : ZYD. > Ladnie brzmi nawet "Zyd do czynu zagrzewa", ale przypominam, przed Toba byli > juz inni co sie w podobny sposob zagrzewali i to w sensie doslownym, przy > krematoryjnym piecu. Moze bys tak, przynajmniej ze wzgledu na ich ofiary, > raz na jakis czas - powiedzmy co piata wypowiedz - poswiecal jakiejs innej > sprawie. > Proponuje Ci, zebys za kazdym razem, kiedy siadasz do pisania, przyjmowal > hipoteze robocza, ze Miriam to czlowiek. To tylko na poczatku trudne dalej > pojdzie juz latwiej. Wtedy nie bedziesz probowal siegac do autorytetu Twej > matki, aby bronic jakiegos osla. (...) > borsuk Nigdy tu zlosci nie pokazalalem. Wyraznie pisze, ze wspolczuje Miriam jako czlowiekowi, ale nie jako propagandystce nienawidzacej Polski, jej historii, i metod, wplywania na naiwnych od dawna wypracowanymi metodami. To Szanowny Kolego, dzisieszej kultury bezczelnej i hucpiarskiej sa metody. I litosc nie ma tu nic do rzeczy. Taki sam jest Kwasniewski jej idol. Wczytaj sie na tym Forum w posty "kolezanek" do # -a od marca. Okropienstwo rzucajace na twarz.- Takiej kalumnii gowna i pomyj nikt na nikogo nie wylal jak wylano na # -sza. Zadnego szacunku. ZADNEGO. A bronie tylko pamieci polskich ofiar i ich dokonan. Zachwiano wszelkie proporcje - z udzialem do Was podobnych - w przedstawianiu Polski jako zbrodniczego narodu bez zaslug. Wybielono Niemcow - przyjaciol Zydow. Anglicy przywlaszcyli sobie w perfidny, swinski sposob owoce naszego wywiadu, w nagrode zabito Sikorskiego by korzystne traktaty stracily moc. Czy ktorys z Was cale zycie szukal ludzi swiadkow ta mtych wydarzen ? Czy tylko jak pacany, bo innego slowa nie uzyje, bedziecie litowac sie nad kims kto sie "zalamal" ze zlosci, ze poswiecil tyle by oczernic Polske przed swiatem z prezydentem w nieslychanej HUCPIE !!!!!!!!! - bez z 100 % -ego efektu. Mozecie sobie pisac o mnie co chcecie, ale wara od od PODLYCH zarzutow AUschwitz - to BRACIA Mojego Ojca TAM cierpieli. Wara pieski kasajace kogos, kto przez pol wieku jest atakowany przez SB i lewizne wszelkiej masci. To nie ja przekraczam granice kultury, zlamanej po 2500 lat - TERAZ i TU!!!!!!. To ja jestem monotematyczny Waszym zdaniem ? Mam zly styl ? Pisze niezrozumiale ? nie umiem poznac po paru slowach szuji ? Albo lewizny sbeckiej, czy jego chowu "....." ? To poczytajcie gdzie w moich postach te Wasze przypisywane mi PODLE OSZCZERSTWA - rzutowane na mnie podrecznikowa z Waszych psychik - atakowania kazdego, kto wskazuje na droge logiki a nie propagandy. Jak temat nie pasuje to belkot a jak w oszczerstwie super styl to OK ? Do cholery tylko To pisze, nie zwracajac uwagi na Wasze podle obelgi w stylu "cwiercchuje, " i inne bardziej jeszcze wyszukane okropne wulgaryzmy... Dosc. Pokaz, zacytuj i osadz. To nie Wasza zasada. Nikt mnie nie bronil - bylem sam. I ktos kto nie sluzy prawdzie zawsze za To zaplaci. Kazdy, kto mi przylozyl swinstwo niech wie, ze mowi o sobie i niech go zycie TAK uodporni jak mnie, bo zginie od wlasnych oszczerstw !!!!!! ASENTYMIZMU do Polski i # -a. Nawet gdyby byl slodziutki. Jesli HOLOCAUST ma przycmic inne hekatomby, jesli ma byc orezem dla klamstwa argumentem na H # (...) Kazdy siedzi w SWOJEJ szafie. Nie kazdy to wie. Czy Miriam ktora prosilem bezskutecznie o tlumaczenie atykulow w obronie Polski i jej poplecznicy w oszczerstwie i klatwie z udzialem prezydenta (!!!) przeciw Polakom w TVnieP, pisala listy do Rzadu Angli z protestem przeciw klamstwom o Posce w podrecznikach ? Tlumaczenie KLATWY bylo przerwane dla gojow SWOI rozumieli. Ja pisalem i dostalem odpowiedz, ze uczen, posiadacz zalganego podrecznika sam dojdzie do prawdy !!!!!!!! Od # -a ? Bo od Was na pewno nie !!!!!!! Mozecie Szanowni Wspolczujacy nie temu co trzeba, sprawdzic w korespondencji Ministerstwa Edukacji Wielkiej Brytanii. Mnie zas ktory mial dwu braci Ojca w Auschwitz, Wy, ktorzy nie byliscie ofiarami systemu, jak ja, piszecie BEZCZELNIE, w swej zapieklej HUCPIE wyzszosci bogatego FALSZU nad naga prawda, o "palaczu" w kontekscie holocaustu. Jak Was nazwac? jesli nie narzedziami najohydniejszej machiny robiacej z ofiar - - religie holocaustu do oszkalowania i oblupiania niewinnych narodow i ludzi ? A ktore to z Was ponioslo w zyciu szkody i narazalo sie na swoj rachunek jak np. JA - #? Czy czytaliscie artykul w dzisiejszej "Rzeczypospolitej" i porownaliscie przwdomowni z moimi postami od marca ? Kogos nawolujacego do wnioskowania nazywano najdelikatniej "cwiechujem". Miram nie byla tez taka slodziutka - byla zapiekla i slepa - pozczytajcie Moi drodzy. Czy ktos oprocz mnie zwrocil gowniarze uwage, by sie opamietala ? Wykreowaliscie ja na Boginie Nieomylnosci. A gowno Was obchodza bohaterowie mali i wielcy jak wczoraj pokazano zdawkowo w TVnieP Hanna Szczepkowska Mickiewiczowa, ktorej grozila smierc przez dziesiatki lat od tatusiow synalkow i corek piszacych TU na Forum, ktorych # rozpoznaje po przejetej z domu kulturze i sposobie widzenia swiata i innych. Tej umiejetnosci, rozpoznana esbeka po paru zdaniach, z ksiazek sie nie nauczycie !!! Czy to tak zawily belkot i "rozmyta logika"? - Rozmyta to Wasza odpowiedzialnosc za slowo! Cos mi sie zdaje, patrzac na sondaze, ze pomagacie kolejnym oszustom w rozmywaniu. Zwalczajac jednoznacznosc sadow # -a. Wasza metoda albo zamilczania albo przylepiania etykiet, zbrodniarza ofierze - jak w moim wypadku, jest po prostu podla !!!!!!! Godni jestescie Anglikow !!! Moze macie tam wujkow bankierow. Bo gdybyscie mieli tak jak ja w rodzinie ofiary w Auschwitz i dostali w zyciu od SYSTEMU jak ja - nie bylibyscie tak podli. ------------------------- Rozmyta logika to było do Stoika, a palacz do ciebie Borsuku. Czy była nagonka na Haszam czy nie? jaki jest ton listu? Poczytaj w wątkach z tamtego czasu. Twój ostatni podopieczny Scan pisał o Haszu w oparach haszu. Bardzo dowcipne. Wtedy opuściłem miriamowe "towarzystwo". Hiacynt ------------------------- #: oszolomow ( oczywiscie antysemitow), ksenofobow ( nie przeszkadza, ze swiatowcow i majacych za granica wielu przyjaciol) rasistow ( tego samego koloru skory ) itd... Wszystko po to by niby cos zasugerowac, nie dopowiedziec ... samemu pozostajac poprawnie jedynie slusznym ! Myslenie wykluczajacymi sie pojeciami to jest to, co lubia. To Forum !!! (...) Grupowi i stadni, bojacy sie wlasnych niepowielanych grupowo mysli powierzcie swoje zycie madrzejszym i lepszym kobietom. Najlepiej oglupionych poprawnoscia i bedac ich nienarodzonym w swoim zyciu prenatalnym !!!! Sprobujcie - oszolom sie ucieszy. Falklandy kobiece to Malwiny meskie - wytez chlopie zasuszony brakiem wodki mozdzek. Wspolczujacy # -------------------------------------------------------------------------------- « poprzedni list pokaż treść wszystkich wiadomości następny list » • Vist fanclub Gość: Blong , 29-09-2002 17:17 Odpowiedz Link Zgłoś
nurni Re: Co mie tu cymo?________ Hiacynt 15.10.02, 19:28 Gość portalu: # napisał(a): Hiacyncie popelniasz pewne naduzycie specjalnie pisze pod listem p Hasza tu najlepiej widac ze bolalo tylko jesli ataki na p Hasza plynely z niezgody na jego pisanie to jest to tylko pewien fakt jesli z pozaforumowych wytycznych grupy wolf owca czy raczej kundel to jest o co kruszyc kopie nic mi na ten temat nie wiadomo... co po polsku znaczy nigdzie nic takiego nie wyczytalem /dobrze wiesz skad czerpie wiedze o forum/ tym bardziej ze ranking przesladowanych na tym forum na pewno otwiera kretyn z numerem potem limak moze.. itd itp jakies wnioski? zadne ktos umawial sie na kretyna? krytyka p Hasza to pewno nieraz stadny atak na tego iksa 'co go nie lubimy ja i moi krewni' ale przeciez i czasem merytoryczna ocena jego postow przyznam nie rozumiem Cie ja np milcze jak Snajper czy Tyu obrywa... tym bardziej ze wg mojej najlepszej wiedzy obaj nie sa i nie byli kobieta reagowalem jak czulem falsz w atakach na 'niewidzialne' 'kryteria' 'tolerancji' zbyt lekko zarzucasz Borsukowi stadne dzialania pomyliles sie przy Sceptyku mysle ze mylisz sie przy Bykku dopiero gdy bedziesz pisal o naiwnosci wykorzystaniu ludzi dzialaniu 'za pomoca ludzi' sterowaniu nimi tam ja jestem z Toba pozdrawiam nurni jeszcze jedno liczba moich kontaktow z Borsukiem jest rowna liczbie z.... rozumiesz? tak sie zlozylo ze o p Haszu nic nie pisalem bo nie chce nikogo o niczym zapewniac Hasz obronil sie i broni sie sam dogryzaja mu dalej ale juz nie na siedzaco Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiacynt Nurni o bezpieczeństwie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 23:16 Nurni Myślałem, że w końcu napiszę normalny list, ale niestety po prostu skrótowo odpowiem na twoje zarzuty i przemyślenia > tylko > jesli ataki na p Hasza > plynely z niezgody na jego pisanie > to jest to tylko pewien fakt to nie była niezgoda na pisanie atki były nie merytoryczne, nie atakowano poglądów lecz człowieka to były wycieczki osobiste, psychuszki i tym podobne znasz metody? nie wiem jak wtedy śledziłeś forum, czy pamiętasz właśnie skupiano się na atakowaniu sposobu pisania, nie na meritum bełkot, choroba, styl, inwektywy, dziesiątki listów atakujące osobę, ile razy można to czytać? jak długo? znasz odpowiedź? pamietasz co Hasz napisał o Viście - widział zaszczutego człowieka skąd wiesz, gdzie znajduje się granica odporności? Hasz pisał dygresyjnie, poruszał wiele spraw na raz i cóż z tego? czy jest powód? ani jednego od początku do końca? analogie? > tym bardziej ze > ranking przesladowanych na tym forum > na pewno otwiera kretyn z numerem > potem limak moze.. itd itp > jakies wnioski? > zadne są wnioski Nurni wcale nie uważam, żeby K52 był prześladowany to on prześladuje nas czy sądzisz, ze takie groźne dla niego są te krótkie zdania? nikt z niego nie robi osoby niespełna rozumu, nikt jego nie niszczy - tak to widzę Luka kiedyś mi zarzucił, że z nim nie walczę szybko się przekonał, że jestem najbardziej znienawidzony przez K52 dlaczego? bez komentarza z Limakiem inna sprawa ja z nim kiedyś bardzo walczyłem, założył wątek "tutaj możecie napluć na Limaka" dość spokojnie walczyłem, ale o czym świadczy założenie takiego wątku? pytanie dość retoryczne Perła kłamał, ze wspólnie z Limakiem z nim walczę mimo że narażony byłem na dodatkowe ataki, a nawet wręcz insynuacje, że mam z nim coś wspólnego nie dementowałem tego, Limak i tak był biedny na forum po co jeszcze jeden gwóźdz dla niego? Limaka powinno się zostawić samemu sobie czy mozna porównywać jego możliwości z Galbą czy Siedem? > krytyka p Hasza to pewno nieraz > stadny atak na tego iksa > 'co go nie lubimy ja i moi krewni' > ale przeciez i czasem > merytoryczna ocena jego postow ale co się atakuje? w jaki sposób? może będzie okazja rozwinąć kiedyś - pewnie nie zajrzyj do archiwum, okes Jedwabnego > przyznam > nie rozumiem Cie > ja np milcze jak Snajper czy Tyu obrywa... > tym bardziej ze wg mojej najlepszej wiedzy > obaj nie sa i nie byli kobieta a ja nie szczególnie gdy Tyu jest atakowany, zobacz do wątku rękawica zobacz jak właśnie Sceptyk jego atakował, personalnie, za życiorys czy to były ataki merytoryczne? gdzieś zebrałem użyte inwektywy dlaczego?? po co?? a z Tyu kiedyś walczyłem, ale to nie ma nic wspólnego z atakowaniem człowieka właśnie za życiorys, z obrażaniem bez potrzeby Tyu broni lewicy, jest antyklerykałem, miałem kiedyś z nim o tym porozmawiać mało kto ma tak skrajne poglądy jak ja ale widzę człowieka przyzwoitego, który w wielu sytuacjach na forum zdał egzamin > zbyt lekko zarzucasz Borsukowi > stadne dzialania nie ja napisałem, że wziął udział w nagonce swoim listem dołączył, miał rozeznanie co się dzieje nie powinien od Borsuka tak jak i od Stoika dużo więcej wymagam nie powinien użyć tych słów przeczytaj słowa Miriam do Borsuka "I na tym wlasnie polega dobrze pojete "kumpelstwo". podoba mi sie ono choc dla np Drogiego Hiacynta zabrzmi jak falszywe glissando na wiolonczeli. Którego pozdrawiam, jesli sie zjawil Miriam zauważyła moją nieobecność sama mnie wywoływała, ja tam już nie pisałem, ale brakowało tego waznego głosu, jedynego przyłączenia się, rozumiesz? i nie otrzymali mojego głosu > pomyliles sie przy Sceptyku > mysle ze mylisz sie przy Bykku zbyt ogólnie piszesz, bym wiedział w czym się pomyliłem mogę napisać jedno, pamiętam wiele wątków, kojarzę Sceptyka lubiłem, zgadnij kto napisał i do kogo: "Hiacynt jest gosc w porzadku, ....mam pamięć, bardzo zawiodłem się na bezstronności > dopiero gdy bedziesz pisal o naiwnosci > wykorzystaniu ludzi > dzialaniu 'za pomoca ludzi' sterowaniu nimi > tam > ja jestem z Toba ja jestem ze słabszymi, tak jest po prostu bezpieczniej może otworzysz wątek ) będzie okazja również o solidarności na forum, pozdrawiam Hiacynt ps. 1. natomiast eksperymentowanie, sterowane dyskusje, manipulowanie, wpływanie na podświadomość, całkowita zgoda - chciałem założyc wątek, ale brak czasu, 2. kilka razy miałem odpisać na twoje inne listy, ale ciągle coś ważniejszego się działo, a dzień ma niezmienną ilość godzin, dzisiaj odpisuję w ostatniej chwili, szybko kosztem precyzji i uzasadnień, reasumując: ale nie zgadzam się z tobą, nagonka nie musi być sterowana lepiej samotnie Odpowiedz Link Zgłoś
nurni poczekam 16.10.02, 20:48 Gość portalu: Hiacynt napisał(a): > to nie była niezgoda na pisanie > atki były nie merytoryczne, nie atakowano poglądów lecz człowieka > to były wycieczki osobiste, psychuszki i tym podobne > znasz metody? nie wiem jak wtedy śledziłeś forum, czy pamiętasz > właśnie skupiano się na atakowaniu sposobu pisania, nie na meritum > bełkot, choroba, styl, inwektywy, dziesiątki listów atakujące osobę, > ile razy można to czytać? > jak długo? znasz odpowiedź? nie znam Hiacyncie bo kto zna? bardziej przekonywujace od Twoich slow sa slowa p Hasza ktore... ...po prostu potwierdzaly to co piszesz > pamietasz co Hasz napisał o Viście - widział zaszczutego człowieka > skąd wiesz, gdzie znajduje się granica odporności? nie wiem a ktos wie? > Hasz pisał dygresyjnie, poruszał wiele spraw na raz > i cóż z tego? czy jest powód? > ani jednego od początku do końca? > analogie? to wszystko prawda aluzju ponial > wcale nie uważam, żeby K52 był prześladowany > to on prześladuje nas > czy sądzisz, ze takie groźne dla niego są te krótkie zdania? > nikt z niego nie robi osoby niespełna rozumu, > nikt jego nie niszczy - tak to widzę nie wierze ze tak napisales malo kto zwraca sie do k52 inaczej niz per kretynie zreszta szkoda mi tu na niego miejsca > szczególnie gdy Tyu jest atakowany, zobacz do wątku rękawica > zobacz jak właśnie Sceptyk jego atakował, personalnie, za życiorys > czy to były ataki merytoryczne? > gdzieś zebrałem użyte inwektywy > dlaczego?? po co?? zupelnie inaczej to widzimy /uff co za ulga koszmar jednomyslnosci wlasnie sie oddalil/ na koniec o tem > Tyu /.../ > widzę człowieka przyzwoitego, który w wielu sytuacjach na forum zdał egzamin co mi tu powiedziec? > > zbyt lekko zarzucasz Borsukowi > > stadne dzialania > > nie > ja napisałem, że wziął udział w nagonce > swoim listem dołączył, miał rozeznanie co się dzieje > nie powinien nie masz racji w zadnym wersie poza ostatnim tak to widze gdyby kazdy z nas byl taki madry wyslal by moze tylko trzecia czesc swoich postow > od Borsuka tak jak i od Stoika dużo więcej wymagam > nie powinien użyć tych słów racja przed chwila pisalem do Stoika ktory poczul silna potrzebe otworzenia 'nowego' watku > przeczytaj słowa Miriam do Borsuka niech Borsuk czyta jestem pewien ze zaluje swoich slow i postaw jak KAZDY kto tu bywa i pisze tylko ze... widze ze on sobie dobrze z tego zdaje sprawe wiec? > > dopiero gdy bedziesz pisal o naiwnosci > > wykorzystaniu ludzi > > dzialaniu 'za pomoca ludzi' sterowaniu nimi > > tam > > ja jestem z Toba > > ja jestem ze słabszymi, tak jest po prostu bezpieczniej dzis slaby jest jaszczomb slaby jest perla i ich groszki o sciane silny i uwaznie czytany jest p Hasz wiem ze w ogromnej mierze wlasnie dzieki Tobie sprawiedliwosc zostala mu oddana lepiej pozno niz wcale -------------------- silni slabi? uderzam czasem bardzo ostro w tych ktorymi gardze pogarda dla klamcow...tchorzy nie opuszcza mnie raczej a Borsuk? przeciez nie ma go w tym wierszu! > może otworzysz wątek ) > będzie okazja > również o solidarności na forum dobry pomysl ale czy hjest jeszcze na tym forum jakas nie ubrudzona xywka? zawsze myslalem przy tej okazji o Kunce ale od czasu jak skaperowalismy ja dla sprawy... > dzisiaj odpisuję w ostatniej > chwili, szybko kosztem precyzji i uzasadnień, poczekam moze samo sie rozwinie wszyscy kradniemy czas pozdrowienia nurni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stoik Ad rem IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 15.10.02, 23:20 Pozwoliłem sobie rozpocząć nowy wątek, by wyłożyć swoje poglądy na temat Vista i tematy pokrewne. Rozpocząłem od kłopotów ze znalezieniem antysemitów. Wątek się przyda, bo ten już przydługi. Stoik Odpowiedz Link Zgłoś
kot_allaha Witam Szanowne Wariatki i Wariatow ! 16.10.02, 02:12 Wybudujemy Nowy Dom Wariatow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Czego q..., nigdy nie zrozumiem... IP: *.wroclaw.tpsa.pl 16.10.02, 07:40 Ze mozna w Polsce bezkarnie uprawiac dowolna antypolska propagande w kinie, TV, gazetach, czasopismach, galeriach, wystawach, kreowanych przez wrogow nagrodach i ze to znajduje az tylu zdrajcow i klakierow. "NIE", "Zly", "GW"... Nagroda "NIKE"... Prokuratura, IPN... ba Sejm i prezydent przyjma z honorami kazdego ludobojce, persone non grata, agenta stalinowskiego i hitlerowskiego, klamce, oszczerce, zrobia z najgorszego wroga Polakow, majacego krew na rekach, wiarygodnego swiadka, zlamia prawo, dobre obyczaje itd. itp a jak ktos sie sprzeciwi to polowa F. okaze sie (tekst usunieto zgodnie z reg. F.). Byc po wlasciwej stronie! A jeszcze na tym zarobic. Nie wiecie na jakim F. jestescie? I o to tu szlo od poczatku! Odpowiedz Link Zgłoś