Dodaj do ulubionych

USA : przybywa nieubezpieczonych

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 19:55
USA: przybywa nieubezpieczonych
[2002-10-01 02:44:45]
W 2001 roku w Stanach Zjednoczonych wzrosła liczba ludzi, którzy nie mają
żadnego ubezpieczenia na wypadek choroby - poinformowało w poniedziałek
amerykańskie Biuro Spisu Ludności (Census Bureau).

W ubiegłym roku nieubezpieczonych było 41, 2 mln Amerykanów, tj. 14, 6 proc.
całej populacji. Oznacza to przyrost o 1, 4 mln i 0, 4 proc. w stosunku do
roku 2000. Ubezpieczeniem zdrowotnym nie jest objęte 8, 5 mln (11, 2 proc.)
dzieci.

- Podstawową przyczyną spadku zasięgu ubezpieczeń zdrowotnych jest spadek o
jeden punkt procentowy (do 62, 6 proc.) odsetka osób, których ubezpieczenia
związane były z miejscem pracy - powiedział Robert Mills, autor raportu
Biura. Spadek ten dotyczy głównie pracowników niewielkich firm,
zatrudniających do 25 osób.

Najmniej ubezpieczonych jest w młodym pokoleniu: składki płaci zaledwie 72
proc. osób w wieku 18-24 lat. Jeśli chodzi o grupy narodowościowe, najniższy
odsetek objętych ubezpieczeniem jest wśród Indian i rdzennej ludności Alaski.

Pomimo przyrostu liczby osób korzystających z bezpłatnej opieki medycznej
finansowanej przez federalny fundusz Medicaid, ponad 10 mln biednych nie ma
dostępu do jego świadczeń.

Jednocześnie w 2001 r. o 1, 2 mln w stosunku do 2000 r. wzrosła liczba osób
posiadających ubezpieczenie. Obecnie jest 240, 9 mln takich Amerykanów.
Zdaniem Millsa można to przypisać ogólnemu wzrostowi populacji.

W USA, w przeciwieństwie do Europy, ubezpieczenia nie są obowiązkowe.

Pomimo koniunktury gospodarczej trwającej od 1991 do 2001 roku, niemal przez
całą dekadę w Stanach Zjednoczonych spada odsetek ubezpieczonych.

W 1993 r., na początku swojej prezydentury Bill Clinton, prowadził kampanię
na rzecz objęcia w ciągu pięciu lat wszystkich Amerykanów powszechnym
ubezpieczeniem zdrowotnym. Wówczas bez ubezpieczeń żyło 37 milionów
obywateli, a sondaże wskazywały, że zdecydowana większość Amerykanów oczekuje
poprawy w tej dziedzinie. Projekt Clintona upadł jednak w zdominowanym przez
Republikanów Kongresie, w którym przeciw reformie lobbowały szpitale,
przemysł farmaceutyczny i firmy ubezpieczeniowe.


Marek Tobolewski



źródło : www.lewica.pl

Obserwuj wątek
    • Gość: Nowy I dlatego USA mi się podobają. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 02.10.02, 20:27
      Chcesz się ubezpieczyć, to się ubezpieczasz, nie chcesz
      to się nie ubezpieczasz.
      A u nas? spróbuj się nie ubezpieczyć, to sie dowiesz ile
      jest warta twoja wolność. Stajesz się przestępcą.
      Nowy
      • Gość: V.C. Re: I dlatego USA mi się podobają. IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 21:04
        Gość portalu: Nowy napisał(a):

        > Chcesz się ubezpieczyć, to się ubezpieczasz, nie chcesz
        > to się nie ubezpieczasz.
        > A u nas? spróbuj się nie ubezpieczyć, to sie dowiesz ile
        > jest warta twoja wolność. Stajesz się przestępcą.
        > Nowy

        Najczęsciej nie ubezpieczają się ci , których na to nie stać ...

        Wszystko jest OK dopóki jesteś zdrowy . Kiedy jednak przydarzy ci się wypadek
        samochodowy lub choroba , nagle okazuje się ,że za wszystko musisz zapłacić
        gotówką .

        A leczenie (i leki) w USA są najdroższe na świecie ...
        • Gość: robas I tak i nie... IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 03.10.02, 03:44
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >
          > Najczęsciej nie ubezpieczają się ci , których na to nie stać ...
          >
          > Wszystko jest OK dopóki jesteś zdrowy . Kiedy jednak przydarzy ci się
          wypadek
          >
          > samochodowy lub choroba , nagle okazuje się ,że za wszystko musisz zapłacić
          > gotówką .
          >
          > A leczenie (i leki) w USA są najdroższe na świecie ...

          Oczywiscie, ze nie ubezpieczaja sie ci, ktorzy zarabiaja najmarniej...
          To prawda takze, ze koszty leczenia (zwlaszcza szpitalnego) sa bardzo wysokie.
          Z drugiej strony - w USA nie ma ustroju "sprawiedliwosci spolecznej".
          Ale tez koszty pracy sa nizsze niz w Europie, ludzie moga zarabiac wiecej, a
          mniej zostawiac fiskusowi, co pozwala na samodzielne decydowanie o swoich
          pieniadzach. Ubezpieczenia sa drogie, wiec wiekszosc pracodawcow do nich
          doplaca. Rzadko kiedy jednak pokrywaja cale koszty. Przewaznie pracodawca
          doplaca do ubezpieczen grupowych, dzieki czemu ogolne koszty sa nizsze.
          Trudno powiedziec jednoznacznie czy lepszy jest model zachonioeuropejski czy
          amerykanski. Oba systemy znacznie sie roznia. Jednoczesnie, dzieki temu
          gospodarka amerykanska jest bardziej konkurencyjna, tworzy wiecej miejsc
          pracy.
          Czytalem kiedys w Wyborczej porownanie oba systemow gospodarowania: otoz
          powiedziano, ze w Europie trudniej jest prace stracic niz w US, ale tez po jej
          utracie trudniej jest znalezc nowa.
          Z drugiej strony Amerykanie mowia o swoim kraju: Love it or leave it.
          Faktycznie, jesli komus sie nie podoba, to trudno, nie musi tam siedziec.
        • janusz2_ Re: I dlatego USA mi się podobają. 03.10.02, 13:35
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Gość portalu: Nowy napisał(a):
          >
          > > Chcesz się ubezpieczyć, to się ubezpieczasz, nie chcesz
          > > to się nie ubezpieczasz.
          > > A u nas? spróbuj się nie ubezpieczyć, to sie dowiesz ile
          > > jest warta twoja wolność. Stajesz się przestępcą.
          > > Nowy
          >
          > Najczęsciej nie ubezpieczają się ci , których na to nie stać ...

          I wg. Ciebie, gdyby ubezpieczenia były przymusowe, to by ich nagle było na nie
          stać?
        • Gość: Magda Re: I dlatego USA mi się podobają. IP: *.sympatico.ca 03.10.02, 17:04
          Gość portalu: V.C. napisał(a):
          > Najczęsciej nie ubezpieczają się ci , których na to
          nie stać ...
          Co prawda nie znam zbyt dobrze amerykanskiego systemu
          opieki zdrowotnej ale :
          U.S.A nie jest krajem opiekunczym jedni powiedza
          niestety drudzy cale szczescie jesli gdzies jest
          kapitalizm to wlasnie tam

          > Wszystko jest OK dopóki jesteś zdrowy .
          Napewno duzo w tym racji nie slyszalem jednak by kogos
          kto wymaga pomocy lekarskiej zostawiono na ulicy bez opieki

          Kiedy jednak przydarzy ci się wypadek
          > samochodowy lub choroba ,
          mysle ze koszta leczenia pokrywaja ubezpieczenia
          samochodowe ktore sa w U.S.A obowiazkowe

          nagle okazuje się ,że za wszystko musisz zapłacić gotówką .
          mysle ze mozna splacac kwote na raty

          > A leczenie (i leki) w USA są najdroższe na świecie ...
          Prawdopodobnie tak,zauwaz jednak ze maja najlepszych
          lekarzy ktorzy przeprowadzaja najbardziej skomplikowane
          operacje i lecza choroby z ktorymi w innych szpitalach
          nie moga sobie poradzic.Tak od siebie dodam ze sa kraje
          gdzie opieka lekarska jest darmowa i brakuje lozek,
          lekarstw ,pomieszczenia nie sa sterylne itp.dochodzi do
          sytuacji gdzie nagminne jest dawanie lapowek(czyli placic
          trzeba)czy "prezentow"
      • Gość: Daisy patrzysz na to z Czestochowy, IP: *.ok.ok.cox.net 02.10.02, 21:44
        a ja zyje w stanie, gdzie jest najwiecej Indian i powiem Ci jak to wyglada
        tutaj:
        INDIANIE nie potrzebuja wykupywac ubezpieczen - bo prawnie maja ubezpieczenie
        zapewnione, nawet z malzenstw mieszanych do n-tego pokolenia. Przysluguje im
        lekarz, szpital i lekarstwa za darmo. Jesli jestes zainteresowany podam Ci
        adres odpowiednich placowek, np. doskonalego, ogromnego szpitala i mozesz
        dowiedziec sie szczegolow. DRUGA SPRAWA to ludzie niepracujacy , na zasilkach
        czesto od pokolen - oni tez maja ubezpieczenie stanowe. Czesto nawet uslyszysz -
        mnie potracaja na ubezpieczenie a takie lenie (czesto to te potworne grubasy
        z jedwabnymi paznokciami na pol metra) maja wszystko za darmo.
        TRZECIA SPRAWA to ludzie ktorzy nie chca placic za ubezpieczenie (to czesto
        wlasciciele jakichs rodzinnych biznesow ,sklepikow, barow, technikow
        dentysycznych pracujacych w domu itd ): czesc nie placa bo uwazaja, ze im sie
        nie oplaca - wizyta u lekarza nie jest kosztowna, za to ogromne sa ceny
        operacji, jakichs badan itd- twierdza wiec, ze w razie czego wola splacac cale
        zycie jakas minimalna splate ($50), niz miesiecznie oplacac $300-$400. Ale to
        ich filozofia.
        Mase fabryk, instytucji zapewnia ubezpieczenia rodzinne do ktorych pracownik
        nie musi nawet nic doplacac
        Czesto pracujacy ma pelne ubezpieczenie ,a musi doplacic do ubezpieczenia
        rodziny (jak w przypadku mojej rodziny, mezowi potracaja ok. $350 miesiecznie
        za rodzine i mamy mozna powiedziec doskonale ubezpieczenie: szpital, wszelkie
        badania bez doplat, kazda wizyta u lekarza $10, lekartwa $10, dodatkowo
        dentysta) Na dodatek kazdy stan ma srodki na pomoc dla potrzebujach (doplacaja
        czesto ludziom, ktorzy oplacaja najtansze ubezpieczenia i musza doplacac jakis
        procent do operacji), lub placa za calkowite leczenie ciezkich chorob - np.
        moja znajoma znalazla sie wydawaloby sie w tragicznej sytuacji - jest samotna,
        firma jej splajtowala wiec znalazla sie bez pracy, konczyl sie juz jej 6-
        miesieczny zasilek , gdy odkryto raka. Musiala byc natychmiast operowana ;
        koszty operacji, pozniejszego dluzszego leczenia wyniosly $60 tys i za
        wszystko pokryl stan Pensylvania . Tak, ze, jak widzisz nie ginie sie tu bez
        pomocy.
        • Gość: Nowy Dlaczego to zrobiłaś? IP: *.torun.dialup.inetia.pl 02.10.02, 21:54
          Chcesz żeby się V.C. rozpłakał?
          Ale za to w USA murzynów biją - w telewizorze pokazali.
          Kurcze blade, przecież widziałem białych i indian też
          łoili.
          I jak ten jeden murzyn drugiemu przywalił, a potem
          jeszcze chińczycy się lutowali. I nie dość na tym
          indiańce do siebie z łuków naparzali.
          Straszny kraj
          Jak Ty sobie tam dajesz radę? Rzuć tylko sygnał, a ja
          pędem ruszam z odsieczą i żebyś już się nie musiała
          martwić o swoje bezpieczeństwo spróbuję sobie załatwić
          jakąś "kartę stałego pobytu", albo jeszcze lepiej
          obywatelstwo amerykańskie. Oczywiście dalej będę
          narodowości kaszubskiej lub polskiej jak kto woli.
          Nowy
          • Gość: Daisy Re: Dlaczego to zrobiłaś? IP: *.ok.ok.cox.net 02.10.02, 22:25
            V.C. pisze duzo bardzo dziwnych rzeczy, ale nigdy nie chce mi sie na to
            reagowac jak i na pewno wielu innym. Jezdzac czesto do Polski slysze nie raz
            takich "znawcow spraw, obyczajow, stosunkow itp. amerykanskich". Dawno temu, a
            bylo to wtedy , gdy z okna 30-tego ktoregos pietra wypadl synek Claptona,
            nakrzyczano na mnie w obrzydliwym chamskim tonie, ze klamie , bo nie wolno w
            USA mieszkac tak wysoko. Moglabym nawet V.C. zaprosic i cos mu tam pokazac z
            tej amerykanskiej zgnilizny (jak i Kaganowi rowniez, bo niby byl przez rok w
            USA ,ale nic nie widzial i pisze... to co pisze), ale nie wiem czy to cos da,
            bo pamietam jak kiedys, gdy bylam nastolatka sasiedzi w Polsce (bardzo
            zamozni) zaprosili do siebie Rosjanke, ktora doslownie byla w szoku i caly
            czas udawadniala im, ze to Rosjanie daja wszystko Polsce,plakala, miala
            pretensje , ze u nich bieda przez Polakow a kiedys wyskoczyla z krzykiem z
            lazienki z pasta do zebow Polleny z napisami po rosyjsku - ze nawet T O nam
            daja. I niczym nie dalo jej sie przekonac, wyjechala wsciekla i obrazona.
            Wg jej wyobrazenia p o w i n n o byc inaczej. I tak jest chyba z V.C.
        • kochanka V.C jest tylko PAPUGA! 02.10.02, 23:16
          On jest tylko papuga ktora powtarza cos o czym nie ma zielonego pojecia. Nigdy
          w USA nie byl ale jest ekspertem.
          Co do ubezpieczenia to warto je miec, ale jak go nie masz to i tak pomoc
          dostaniesz. Moze nie na poziomie czlowieka ktory za ubezpieczenie placi, ale
          nikt ci nie da umrzec na przeziebienie.
          Taka sama idiotyczna rozmowa jest o drogich uczelniach, Kagan nie raz o tym
          pisal, na ktore podobno nikogo nie stac. Jesli cie nie stac idziesz na uczelnie
          za darmo. Nawet jeslo cie stac, wystarczy poznac system i sie przekonasz ze
          jest pelno ochotnikow do oplacenia, wystarczy tylko wyciagnac reke.
        • Gość: jaski Re: patrzysz na to z Czestochowy, /ale ja nie IP: 64.37.254.* 02.10.02, 23:50
          No to strasznie cool jest e tej penys - walii, u mnie w il, na cale chicago
          (zainteresowanych odsylam do rocznika stat.- ile tu ludzi zyje i ile kombinuje)
          jest JEDEN cook county hospital, gdzie przyjma kazego z ulicy. Do pozostalych
          to nie masz nawet po co wchodzic, w tym do tego slawnego university of chicago
          hosps. Nie masz ubezpieczenia- won do miastowego szpitala. Taka historyjka sie
          zdarzyla, jakies dwa lata temu, malpy sie postrzelaly i policja znalazla jedna
          broczaca w alley zaraz moze 50 metrow od prywatnego szpitala, wiec copy wziely
          malpe do tego szpitala, zeby malpie zycie ratowac, tylko, ze jak im odnosny
          lekarz wyjasnil, polisa tego szpitala jest to, ze nie biora nieubezpieczonych i
          to jeszcze prosto z ulicy. Policjanci podziekowali za wyjasnienia i powiezli
          malpe do county, gdzie wykitowala. I co? I nikogo to nie obchodzi. Wnioski
          wyciagnij sama. Te $350 ktore placi Twoj maz miesiecznie to jest przecietna
          tygodniowka, moze Tobie to sie wydaje pryszczem na dupie, ale zapewniam Cie, ze
          jest calkiem w kurwe kupa ludzi w tym kraju dla ktorych taki szmal wydany na
          ins. sie w pale nie miesci i dlugo sie miescil nie bedzie, bo moze nie wiesz,
          ale min. wage jest $5,15, nie zanosi sie na zmiany, a koszta ubezpieczen z roku
          na rok niestety jednak rosna, glownie dlatego, ze za duzo darmozjadow chce zyc
          z tego biednego pacjenta. Anyway, kolorowych snow zycze, czasem nie warto sie
          budzic.
          • Gość: laborant Re: patrzysz na to z Czestochowy, /ale ja nie IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 03.10.02, 00:31
            Piszesz skonczone balwanstwa. Tak sie zlozylo, ze pracuje w sluzbie medycznej w
            Stanach. Tylko pare przykladow Twoich klamliwych wypowiedzi. Szpital nie ma prawa
            odeslac krytycznie chorego pacjenta do zadnego innego szpitala bez wzgledu na
            ubezpieczenie W przyciwnym przypadku przegra miliony w procesie o malpractice i
            moze stracic afiliacje z medicarem. Twoj straszny Cook County , ktory napewno nie jest
            Ritz Carltonem, w wielu dziedzinach uchodzi za jeden z lepszych w kraju i ma
            wielokrotnie wyniki lepsze niz male szpitale prywatne i tez ma affiliacje uniwersytecka.
            Zanim cos napiszesz , to sprawdz.
            • Gość: jaski Re: patrzysz na to z Czestochowy, /ale ja nie IP: 64.37.254.* 03.10.02, 00:46
              Gość portalu: laborant napisał(a):

              > Piszesz skonczone balwanstwa.
              Chcesz sie zalozyc?



              Tak sie zlozylo, ze pracuje w sluzbie medycznej w
              >
              > Stanach.

              No i co z tego?

              Tylko pare przykladow Twoich klamliwych wypowiedzi.

              Klamliwych? A moze jakies dowodzik co ?

              Szpital nie ma pr
              > awa
              > odeslac krytycznie chorego pacjenta do zadnego innego szpitala bez wzgledu na
              > ubezpieczenie

              Oj smieszny jestes chlopczyku. Prosze moze troche bardziej szczegolow, jakis
              akcik prawny, precedensik przynajmniej, ostrzegam, ze tak sie zlozylo, ze
              pracuje w sluzbie prawnej i byle czym sie zbyc nie dam

              W przyciwnym przypadku przegra miliony w procesie o malpractice

              A co tu malpractice ma do rzeczy? Sluchaj baranku bozy, zeby kogos skarzyc o
              cos co nazwales male practice, ten fakt musi najpierw zaistniec, czyli blad w
              sztuce musi zostac wykonany. W omawianym przypadku lekarz nie zrobil nic, wiec
              jedyne o co mogles go skarzyc to zaniechanie a nie blad w sztuce, ale to moze
              przerasta twoj medyczny zwitek komorek do wynajecia.
              > i
              > moze stracic afiliacje z medicarem.

              HAHAHAHA< co ty, powaznie?


              Twoj straszny Cook County , ktory napewno n
              > ie jest
              > Ritz Carltonem, w wielu dziedzinach uchodzi za jeden z lepszych w kraju i ma
              > wielokrotnie wyniki lepsze niz male szpitale prywatne


              to znaczy w jakich dziedzinach i jakie wyniki?


              i tez ma affiliacje uniwe
              > rsytecka.
              > Zanim cos napiszesz , to sprawdz.
              NO wlasnie, ja rozumiem, ze poziom wiedzy ogolnej na CNA jest niestety znikomy
              i logiki na pewno nie ucza, ale staraj sie do cholery, polak potrafi..
          • Gość: Daisy Re: patrzysz na to z Czestochowy, /ale ja nie IP: *.ok.ok.cox.net 03.10.02, 00:34
            Ale te "malpa" mogli od razu zawiezc do szpitala miejskiego, chyba wiedza o co
            chodzi. I czy umarl dlatego, ze trafil do miejskiego szpitala. Nie przesadzaj.
            mam kolezanke w N.Y. w miejskim szpitalu i wiem, ze tam lecza a nie wykanczaja.
            W moim miescie szpitale sa puste,czy to uniwersyteckie, prywatne (doskonale
            prezbiterianskie-przyjmuja wszystkich,czy stanowe bo to nie Chicago, ani New
            York.
            I doprawdy nie mow, ze $350 jest tygodniowka dla ludzi normalnie
            zatrudnianych, chyba, ze myslisz o nielegalnych. Moze w sklepach, czy w
            McDonaldsach , mlodzi ludzie tyle zarabiaja.
            • Gość: jaski Re: patrzysz na to z Czestochowy, /ale ja nie IP: 64.37.254.* 03.10.02, 00:58
              Gość portalu: Daisy napisał(a):

              > Ale te "malpa" mogli od razu zawiezc do szpitala miejskiego, chyba wiedza o
              co
              >
              > chodzi. I czy umarl dlatego, ze trafil do miejskiego szpitala. Nie
              przesadzaj.
              > mam kolezanke w N.Y. w miejskim szpitalu i wiem, ze tam lecza a nie
              wykanczaja.
              >
              > W moim miescie szpitale sa puste,czy to uniwersyteckie, prywatne (doskonale
              > prezbiterianskie-przyjmuja wszystkich,czy stanowe bo to nie Chicago, ani New
              > York.
              > I doprawdy nie mow, ze $350 jest tygodniowka dla ludzi normalnie
              > zatrudnianych, chyba, ze myslisz o nielegalnych. Moze w sklepach, czy w
              > McDonaldsach , mlodzi ludzie tyle zarabiaja.
              Stokrotko, jedyny blad jaki ci gliniarze zrobili, to nadgorliwosc(ciekawe
              bylo, ze wewnetrzne dochodzenie CPD uznalo ich postepowanie za bledne, jednak
              oczywiscie nie wyciagnieto zadnej 'sankcji'),bo chcieli jak najlepiej,
              instrukcja mowi wyraznie, czekac na ambulans. Oni sie tlumaczyli, ze pod nosem
              szpital, to musleli, ze bedzie szybciej etc, nikt nie watpi w dobra wole, ale
              okazalo sie, ze wg przepisow szpital moze odmowic przyjecia pacjeta, bo tojest
              prywatne venture i jest to oczywiscie nieetyczne, ale jak najdardziej legalne.
              A malpa zdechla nie dlatego, ze trafila do miasta, szpitale jest profesjonalny,
              tylko strasznie zatloczony.
              A 350 jest niestety jak najbardziej dla ludzi normalnie zatrudnionych, co Ty
              sie z choinki urwalas, czy co? 20k rocznie to calkiem popularna placa, co daje
              400 na tydzien, podatki i masz te 350. Moj szef przyjmuje dziewczyny do biura i
              daje 25k na start. Policjant tutaj zaczyna od 35 - 40 k rocznie. Co , jakas
              inna bajka?
            • Gość: laborant Re: Do Jaski IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 03.10.02, 01:02
              Teraz rozumiem dlaczego sjet tak duzo kawalow w Stanach o glupich Polakach. Ty
              jestes najlepszym przykladem. Dla przykladu - szpitala zawsze placa iwecej niz lekarze
              w czasie procesu o blad w sztuce lekarskie i szpital ZAPLACI miliony za odeslanie
              krytycznie chorego pacjenta , ktorego odesle i w wyniku tego odeslania pacjent dostanie
              jakichkoliewk powiklan l lub umrze. Drugie - kretunku. Jednymz glownch zrodel
              dochodow dla szpitali amerykanskich jest Medicare, czyli ubezpieczenie dla ludzi
              powyzej 65 roku zycia. Ubezpiecznie to jest federalne i podlega bardzo scislym
              przepisom i szpitala MUSZA sie wykazac odpiednimi przktykami, zeby utrzymac ta
              afiliacje. Szpital ma prawo odeslac pacjenta tylko wtedy, kiedy pacjent jest
              ustabilizowany i miejsce w innym szpitalu zapewnione . Rzecz polega na tym , ze szpital
              taki jak Cook County dostaje specjalne fudusze na leczenie pacjentow
              nieubezpieczonych. Sumy te przychodza od stanu. Najwieksza sila medycyny jest to, ze
              ten sysstem daje ten sam sposob leczenia kazdemu obywatelowi ( o ile chodzi o dostep
              do techniki,lekow i badan).
              • Gość: jaski Re: Do Jaski IP: 64.37.254.* 03.10.02, 01:15
                Gość portalu: laborant napisał(a):

                > Teraz rozumiem dlaczego sjet tak duzo kawalow w Stanach o glupich Polakach.
                Ty
                >
                > jestes najlepszym przykladem. Dla przykladu - szpitala zawsze placa iwecej
                niz
                > lekarze
                > w czasie procesu o blad w sztuce lekarskie i szpital ZAPLACI miliony za
                odesla
                > nie
                > krytycznie chorego pacjenta , ktorego odesle i w wyniku tego odeslania
                pacjent
                > dostanie
                > jakichkoliewk powiklan l lub umrze. Drugie - kretunku. Jednymz glownch zrodel
                > dochodow dla szpitali amerykanskich jest Medicare, czyli ubezpieczenie dla
                ludz
                > i
                > powyzej 65 roku zycia. Ubezpiecznie to jest federalne i podlega bardzo
                scislym
                > przepisom i szpitala MUSZA sie wykazac odpiednimi przktykami, zeby utrzymac
                ta
                > afiliacje. Szpital ma prawo odeslac pacjenta tylko wtedy, kiedy pacjent jest
                > ustabilizowany i miejsce w innym szpitalu zapewnione . Rzecz polega na tym ,
                ze
                > szpital
                > taki jak Cook County dostaje specjalne fudusze na leczenie pacjentow
                > nieubezpieczonych. Sumy te przychodza od stanu. Najwieksza sila medycyny
                jest
                > to, ze
                > ten sysstem daje ten sam sposob leczenia kazdemu obywatelowi ( o ile chodzi o
                d
                > ostep
                > do techniki,lekow i badan).
                Przykro mi, ale nic procz gledzenia polprawdek i lania metnej wody nie wynika
                z Twego postu. No to jeszcze raz, powoli, zebys zrozumial(moze dwa razy
                przeczytaj albo co):

                Zaprzeczasz zaistniniu opisanego przeze mnie wypadku, nazywajac moj post
                klamliwym stekiem bzdur, prosilem Cie, zebys udowodnil jego klamliwosc i
                bzdurowatosc, nawet ulatwilem Ci nieco zadanie odnoszac co niektore fragmenty
                wypowiedzi, nawet zaklad zaproponowalem. W odpowiedzi zaserwowales mi porcje
                letniego kisielu, zapewne odgrzanego, co pozwala mi wnioskowac, ze cala twoja
                laboratoryjnosc sprowadza sie do obserwacji zmiany zabarwienia probki po
                dodaniu moderatora. Jeszcze raz cie zapewniam, ze szpital prywatny jest tak
                samo prywatny jak bar czy sklep i w kazdym z ww punktow moga odmowic
                swiadczenia uslugi, czyli robienia dealu z toba tylko dlatego, ze sie im twoj
                tepy pysk nie podoba i mozesz im skocvzyc ze swoim suowaniem.
                • Gość: Daisy Re: Do Jaski IP: *.ok.ok.cox.net 03.10.02, 01:39
                  Mysle, ze z tymi prywatnymi szpitalami moze byc tak jak mowisz, moze nie ze
                  wszystkimi. Druga moja kolezanka jest lekarka w prywatnym szpitalu w Dallas
                  wiec dzisiaj sie jej zapytam. Oczywiscie wiem, ze sa ludzie ktorzy malo
                  zarabiaja, ale to moze tak na poczatku, jak mowisz mlode dziewczyny ktore
                  przyjmuje twoj szef. W moim miescie Polakow mozna zliczyc na palcach, ale np.
                  lekarze zarabiaju tu 120 tys. w gore (np.chirurg to duzo ponad 300 tys.), na
                  uczelniach oczywiscie najnizsze place od 45-60 tys (ale tez jak dwoje pracuje
                  nie jest zle), architekt ponad 100 tys.,inz. budowlaniec z wlasna firma -
                  duzo,duzo, ze starszej generacji mamy sedziego , wlasciciela pol naftowych,
                  prokuratora, wlasciciel hoteli i mamy tez rodzynka, samotny cybernetyk z
                  wielkiej firmy ktory zarabia co i pieciu lekarz. Czyli nie jes zle.
                  • Gość: jaski Re: Do Jaski IP: 64.37.254.* 03.10.02, 02:04
                    Gość portalu: Daisy napisał(a):

                    > Mysle, ze z tymi prywatnymi szpitalami moze byc tak jak mowisz, moze nie ze
                    > wszystkimi. Druga moja kolezanka jest lekarka w prywatnym szpitalu w Dallas
                    > wiec dzisiaj sie jej zapytam. Oczywiscie wiem, ze sa ludzie ktorzy malo
                    > zarabiaja, ale to moze tak na poczatku, jak mowisz mlode dziewczyny ktore
                    > przyjmuje twoj szef. W moim miescie Polakow mozna zliczyc na palcach, ale
                    np.
                    > lekarze zarabiaju tu 120 tys. w gore (np.chirurg to duzo ponad 300 tys.), na
                    > uczelniach oczywiscie najnizsze place od 45-60 tys (ale tez jak dwoje pracuje
                    > nie jest zle), architekt ponad 100 tys.,inz. budowlaniec z wlasna firma -
                    > duzo,duzo, ze starszej generacji mamy sedziego , wlasciciela pol naftowych,
                    > prokuratora, wlasciciel hoteli i mamy tez rodzynka, samotny cybernetyk z
                    > wielkiej firmy ktory zarabia co i pieciu lekarz. Czyli nie jes zle.

                    Pisalem o IL., Texas moze miec nieco inne prawo. BTW, nie potrzeba u Was
                    inzyniera od sieci? Placa duzo lepiej niz u nassmile
                    • Gość: Daisy Re: Do Jaski(tylko) IP: *.ok.ok.cox.net 03.10.02, 05:35
                      Powiedz dokladniej od jakich sieci, ja jestem humanistka, nie znam sie na
                      technice.
                      Nie chcialabym mieszkac w Chicago, ale zazdroszcze wam "Gila". My jezdzimy do
                      niego po zakupy 2 razy w roku. Ale pozniej odmrazane juz nie jest takie dobre
                      jak swieze. Poza chlebem, bo odmrozony tez jest pyszny. I ceny u niego
                      niesamowite, tu nie dosc ze obrzydliswto to dwa razy drozsze. Nawet jak cos
                      kupie tu zjadliwego, to i maz i tak powie: i tak nie takie jak u Gila.
                      O, u "Gila" to pysznosci, mniam, mniam! Nawet chleb pachnie jak w Polsce.
                      • Gość: jaski Re: Daisy, Kwiatuszku.... IP: 64.37.254.* 03.10.02, 16:31
                        Calkowicie popieram Twa niechec do mieszkania w Chicago, bo to oprocz downtown
                        straaaaszna dziura, ale niestety nie kazdego stac na mieszkanie nad jeziorem.
                        Do Chicago mam jakies 60 mil i nie staram sie miec blizej. Zarcie fakt, lepsze
                        sie wydaje jak gdzie indziej w usa(dla polaka oczywiscie), sporo pseudo
                        europejskich sklepikow gdzie mozesz kupic orginaly albo miejscowe podrobki. Z
                        ta praca to w sumie zartowalem, chociaz jakbys miala dobrze platna posade to
                        oczywiscie biore.
                  • ttc Re: Do Jaski 03.10.02, 03:40
                    Gość portalu: Daisy napisał(a):

                    > Mysle, ze z tymi prywatnymi szpitalami moze byc tak jak mowisz, moze nie ze
                    > wszystkimi. Druga moja kolezanka jest lekarka w prywatnym szpitalu w Dallas
                    > wiec dzisiaj sie jej zapytam. Oczywiscie wiem, ze sa ludzie ktorzy malo
                    > zarabiaja, ale to moze tak na poczatku, jak mowisz mlode dziewczyny ktore
                    > przyjmuje twoj szef. W moim miescie Polakow mozna zliczyc na palcach, ale
                    np.
                    > lekarze zarabiaju tu 120 tys. w gore (np.chirurg to duzo ponad 300 tys.), na
                    > uczelniach oczywiscie najnizsze place od 45-60 tys (ale tez jak dwoje pracuje
                    > nie jest zle), architekt ponad 100 tys.,inz. budowlaniec z wlasna firma -
                    > duzo,duzo, ze starszej generacji mamy sedziego , wlasciciela pol naftowych,
                    > prokuratora, wlasciciel hoteli i mamy tez rodzynka, samotny cybernetyk z
                    > wielkiej firmy ktory zarabia co i pieciu lekarz. Czyli nie jes zle.
                    Daisy
                    Jako ze jestem czlowiekiem naiwnym, wierze Tobie ze mieszkasz w miescie gdzie
                    sa tylko chirurdzy, nauczyciele akademiccy, architekci, sedziowie i wlasciciele
                    pol naftowych. Nie ma nauczycieli, sklepikarzy, policjantow, nianiek ani
                    zamiataczy ulic. Pewnie ze nie jest zle! A kto zbiere smiecie z chodnika? Kto
                    gania rabusi i nianczy wasze dzieci? Srednia dochodu na rodzine w Stanach
                    wynosi... no ile? Otoz jest to caly czas ponizej 50 000. Po podatkach nie jest
                    to wiecej jak 3 000 na miesiac a sa grube miliony ktora maja o wiele mniej. Dla
                    znakomitej wiekszosci Amerykanow $500 na miesiac to znaczacy grosz. Ja wiem ze
                    wszyscy ktorzy sie na forum odzywaja to przyklady niesamowitego sukcesu i dla
                    nich $500 na miesiac to nic. Ale chyba nie o to chodzi. Chodzi o to ze w jednym
                    z najbogatszych krajow na swiecie, prawie 15% spoleczenstwa nie ma dostepu do
                    opieki lekarskiej poniewaz ich w wiekszosci na to nie stac. I to jest po prostu
                    wstyd. Cheers, ttc


                    • Gość: bubus Re: Do Jaski IP: *.nyc.rr.com 03.10.02, 04:42
                      VC powraca na strony forum z nowymi nabojami.
                      Niestety cytowany artykul pana Tobolewskiego jest pelen niedomowien i polprawd.
                      Pisze on "Pomimo koniunktury gospodarczej trwającej od 1991 do 2001 roku,
                      niemal przez całą dekadę w Stanach Zjednoczonych spada odsetek ubezpieczonych."
                      Koniunktura trwala od 1984 do 2001 z wyjatkiem 1992 roku.

                      Mlodzi ludzie niechetni sa wydawaniu pieniedzy na ubezpieczenie zdrowotne gdyz
                      nie choruja. Wypadki objete sa innego typu ubezpieczeniami.
                      Nigdy nie slyszalem aby ktos byl zmuszony zaplacic gotowka za uslugi medyczne w
                      szpitalu. Do bajek z tym.
                      Szpital nie moze odmowic udzielenia pomocy bez wzgledu na sytuacje pacjeta.
                      To nie malpractice a cos gorszego mianowicie denial of service polozylby
                      szpital na lopatki a pacjetowi dotknietemu odmowa wielomilionowe odszkodowanie.
                      Ludzi tu daja 2 miliony za oparzenie kawa, na ktorej nie bylo napisu gorace.
                      Poczytajcie instrukcje uzytkowania produktow sprzedawanych w USA a przekonacie
                      sie ze sa pisane przez prawnikow a nie instruktorow.

                      VC snuj to bolero dalej.

                    • Gość: Daisy Re: Do ttc IP: *.ok.ok.cox.net 03.10.02, 05:23
                      te zawody ktore wymienialam sa wsrod Polakow, bo jak mowilam jest nas tu bardzo
                      malo (dodam jeszcze dwoje farmaceutow, weterynarza). Nauczyciele zarabiaja
                      rzeczywiscie nie tak duzo miedzy 30-40tys., za to w Chicago czesto zarabiaja
                      wiecej niz my na uczelni, ostatnio w New Jersey nauczyciel na poczatek dostaje
                      ok. 50 tys. Z policjantami podobnie. Tak jak w kazdym normalnym kraju chyba
                      wszystko zalezy od ambicji, wyksztalcenia i od checi. Tylko mi nie mow , ze
                      nie kazdy moze skonczyc studia - bo to nieprawda.
                      • ttc Re: Do ttc 03.10.02, 14:43
                        Gość portalu: Daisy napisał(a):

                        > te zawody ktore wymienialam sa wsrod Polakow, bo jak mowilam jest nas tu
                        bardzo
                        >
                        > malo (dodam jeszcze dwoje farmaceutow, weterynarza). Nauczyciele zarabiaja
                        > rzeczywiscie nie tak duzo miedzy 30-40tys., za to w Chicago czesto zarabiaja
                        > wiecej niz my na uczelni, ostatnio w New Jersey nauczyciel na poczatek
                        dostaje
                        > ok. 50 tys. Z policjantami podobnie. Tak jak w kazdym normalnym kraju chyba
                        > wszystko zalezy od ambicji, wyksztalcenia i od checi. Tylko mi nie mow , ze
                        > nie kazdy moze skonczyc studia - bo to nieprawda.

                        Ciesze sie ze pracujesz na uczelni. I dobrze ze macie jeszcze "dwoje
                        farmaceutow, weterynarza". Tylko pochwalic. A moze nam powiesz jaki procent
                        amerykanskiego spoleczenstwa ma takie wyksztalcenie? 4% moze 5%? Nigdzie Tobie
                        nie mowilem ze nie kazdy moze skonczyc studia. Prosze, przeczytaj jeszcze raz
                        co napisalem. Tak jak w kazdym normalnym kraju, W WIEKSZOSCI zalezy to od
                        ambicji, wyksztalcenia i checi. Jak juz pisalem, dla wielu milionow Amerykanow,
                        $500 dolarow to dobre 15-20% dochodow i caly czas powtarzam ze to wstyd, ze 40
                        milionow ludzi w takim bogatym i poteznym kraju nie ma dostepu do lekarza.
                        Internet to taka cudowna zabawka, ze zawsze mozna sprawdzic jak ktos nawija co
                        mu/jej slina na jezyk przyniesie. Proponuje sprawdzic ponizszy link, ktory
                        podaje pensje poczatkujacego nauczyciela i jego/jej srednia pensje:

                        www.aft.org/press/2001/download/111-1.pdf
                        Wedlug tej tabeli poczatkujacy nauczyciel w NJ ma okolo 30, 000 a w takim
                        pieknym stanie jak na przyklad Oklahoma, ma 24,000 ze srednia (krora wypada po
                        okolo 8-10 latach pracy) 29,000.
                        Cheers,
                        ttc
    • Gość: doku Na tym polega postęp i rozwój kapitalizmu ... IP: *.mofnet.gov.pl 03.10.02, 13:40
      ... że coraz więcej ludzi bieże swoje życie w swoje ręce. Tylko pozazdrościć
      mądrości ludziom, którzy płacą za usługi (medyczne) dopiero wtedy, gdy z nich
      korzystają. Przedpłaty to relikt socjalizmu.
    • Gość: Galba Zmieniłeś linię? IP: 213.17.161.* 03.10.02, 13:45
      Teraz chwalisz Amerykę? Dziwne to... ale cieszy!

      G.

      PS. I pomyśleć, że są jeszcze szczęśliwe kraje gdzie NIE TRZEBA się ubezpieczać!
    • Gość: Nowy Czymże byłoby to forum bez V.C. IP: *.torun.dialup.inetia.pl 03.10.02, 16:08
      Kiedyś próbowałem wypowiadać się na tematy VC i byłem
      zgorszony tym co on "wywala" na forum.
      Ale teraz im więcej jego ściągniętych z "lewicy"
      artykułów krytykujących USA pokazuje się na forum, tym
      bardziej kocham i tęsknię za USA.
      A może on jest z CIA i za pomocą takiego działania stara
      się o przychylne nastawienie do USA.
      Pozdrowienia VC ślij więcej takich tematów.
      Nowy
    • Gość: laborant Re: USA : przybywa nieubezpieczonych IP: 155.139.50.* 03.10.02, 16:53
      W tej strasznej Hameryce, o ktora tak sie martwi V.C. i narzeka Jaski, jakos
      wszyscy sobie radza z tym strasznym krwiozerczym systemem zdrowotnym i jeszcze
      nie slyszlem o nawet jednym Amerykaninie, ktory jechal leczyc sie gdzies poza
      Stany. Natomiast tu przyjedzaja na leczenie ludzie z calego swiata i to zarowno
      za pieniadze jak rowniez na koszt organizacji charytatywnych. Ciekawostka-
      Kanada ma system bardzo zblizony do europejskich i pacjeni czekaja tam na
      zabieg i kompleksowe badania miesiacami i duzo z nich przyjedza do Stanow w
      przypadku ciezkiej choroby.
      • Gość: jaski Re: USA : przybywa nieubezpieczonych IP: 64.37.254.* 03.10.02, 17:08
        Gość portalu: laborant napisał(a):

        > W tej strasznej Hameryce, o ktora tak sie martwi V.C. i narzeka Jaski, jakos
        > wszyscy sobie radza z tym strasznym krwiozerczym systemem zdrowotnym i
        jeszcze
        > nie slyszlem o nawet jednym Amerykaninie, ktory jechal leczyc sie gdzies poza
        > Stany. Natomiast tu przyjedzaja na leczenie ludzie z calego swiata i to
        zarowno
        >
        > za pieniadze jak rowniez na koszt organizacji charytatywnych. Ciekawostka-
        > Kanada ma system bardzo zblizony do europejskich i pacjeni czekaja tam na
        > zabieg i kompleksowe badania miesiacami i duzo z nich przyjedza do Stanow w
        > przypadku ciezkiej choroby.
        Moj Drogi Laborancie, jaski nie narzeka, bo nie ma na co, jaski tylko chce
        pokazc, ze system nie jest doskonaly, ba wiele mu brakuje. Otwoz galy i jape i
        rozejzyj sie dokola, oczywiscie te rozowe fajery zdejmij z pyska przedtem. O,
        ze nie slyszales to wcale nie znaczy ze nie ma, nie? Nieznajomosc zjawiska nie
        swiadczy o nieistnieniu takowego, nie? The absence of proof is not the proof of
        absence, da? Nie uczyli na tych kursach CNA? Wiesz, tak miedzy nami, nie mow
        nikomu, duza amerykanow jezdzi sie leczyc do takiej szwajcarii na przyklad,
        szwecja tez sie cieszy niezla frekwencja, a w ogole to najwiecej emerytow
        jezdzi po leki do canady i mexico, zgadnij czemu? Pamietasz B. Clintona? On
        chcial medicare zreformowac, (po co, przeciez dobrze jest) i dopuscic
        ograniczona ilosc lekow z zagranicy na rynek amerykanski(tez niepotrzebnie).O
        czym to swiadczy?
        • Gość: laborant Re: USA : przybywa nieubezpieczonych IP: 155.139.50.* 03.10.02, 17:35
          Odpowie ci w twoim stylu ( chamskim). Pacanie , ponad 90 % lekow jest obecnie "
          wynaleziona " w firmach amerykanskich. Pacanie, inzynierku z bozej laski ,
          pacjeni jezdza po leki do Kanady i Meksyku poniewaz tam kosztuja taniej bedac
          subsydiowane przez panstwo, ktore zwraca sobie to z nawiazka w podatkach. Do
          Szwecji i Szwajcarii Amerykanie nie leca na leczenie - puste , kretynskie
          klamstwo. Wiele ludzi jest nieubezpieczonych w Stanach, bo nie chce wydac
          pieniedzy na to ubezpieczenie. A kosztuje to drogo i bedzie kosztowac jeszcze
          wiecej bowiem postep medycyny do tego prowadzi.
          Dyskusje prowadzic mozna a kims co ma jakies pojecie o temacie, ty niestety
          jestes zupelnym glabem. Staralem sie ( z trydnoscia) dotrzymac ci kroku w
          slownictwie. Nie licz na Texas ,siedz cicho na Jackowie
          • Gość: jaski Re: USA : przybywa nieubezpieczonych IP: 64.37.254.* 03.10.02, 18:01
            Gość portalu: laborant napisał(a):

            > Odpowie ci w twoim stylu ( chamskim). Pacanie , ponad 90 % lekow jest
            obecnie "
            >
            > wynaleziona " w firmach amerykanskich. Pacanie, inzynierku z bozej laski ,
            > pacjeni jezdza po leki do Kanady i Meksyku poniewaz tam kosztuja taniej bedac
            > subsydiowane przez panstwo, ktore zwraca sobie to z nawiazka w podatkach. Do
            > Szwecji i Szwajcarii Amerykanie nie leca na leczenie - puste , kretynskie
            > klamstwo. Wiele ludzi jest nieubezpieczonych w Stanach, bo nie chce wydac
            > pieniedzy na to ubezpieczenie. A kosztuje to drogo i bedzie kosztowac jeszcze
            > wiecej bowiem postep medycyny do tego prowadzi.
            > Dyskusje prowadzic mozna a kims co ma jakies pojecie o temacie, ty niestety
            > jestes zupelnym glabem. Staralem sie ( z trydnoscia) dotrzymac ci kroku w
            > slownictwie. Nie licz na Texas ,siedz cicho na Jackowie
            No i coz, musze sie do pomylki przyznac i przeprosic Cie, drogi Laborancie.
            Dwokrotnie nawet. Po pierwsze, bo myslalem, ze mnie juz nic smiesznego do
            poludnia nie spotka a tu taka niespodzianka!!!! Tak wiec przepraszam, iz
            zwatpilem w ludzi i swiat w tej godzinie przedlunchowej. Po drugie przepraszam,
            ze Cie nie docenilem jak nalezy. Toc ja Ciebie za zwyklego glupa mialem, a Tys
            przymol cala geba, retard jakis chyba, w kazdym razie na leczenie sie nadejesz
            bezwarunkowo. Fakt, dyskutowac ze mna nie bardzo mozesz, ale nie przejmuj sie,
            kazdy ponoc ma jakies talenty(moze w nosie dlubiesz koncertowo?).
            • Gość: laborant Re: USA : przybywa nieubezpieczonych IP: 155.139.50.* 03.10.02, 18:27
              Dziekuje za dorady w sprawie leczenia. Chyba pojade do Meksyku albo Szwecji.
              Niestety tobie tego doradzic nie moge - jestes juz poza tym etapem ,
              bezmozgowcy wymagaja juz tylko opieki "podtrzymujacej" , a to ogromny wydatek
              dla podatnika amerykanskiego. Popros Billa albo Hilary o inydwidualna pomoc.
    • Gość: Konrad No i co z tego ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.02, 22:14
      Przymus ubezpieczenia dla polepszenia statystyk ? wink (czytalem tylko tytul)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka