IP: 10.0.207.* / 212.191.188.* 30.09.01, 22:14
Kochani! Ta wysepka należy do Archipelagu Abe Islands. Jest może nieco mniejsza
od poprzedniej, ale łatwiej do niej dopłynąć. Nie wiem, czy Abe miała zamiar ją
udostępniać, ale myślę, że jakoś mi wybaczy. Bardzo bym chciał Was pooglądać, a
na Bezludnej Wyspie zrobiło się tłoczno, ponadto widać początek rozwoju jakiejś
cywilizacji, co jest sprzecznie z samą ideą bezludnej wyspy. Spróbujecie?
Obserwuj wątek
    • viatr ___Wysepka__ 30.09.01, 22:28
      Gość portalu: Stoik napisał(a):
      > Nie wiem, czy Abe miała zamiar ją udostępniać, ale myślę, że jakoś mi wybaczy.
      > Bardzo bym chciał Was pooglądać, a na Bezludnej Wyspie zrobiło się tłoczno, .

      > Spróbujecie?


      Spróbujemy !


      pzdr

      Viatr___________________________[przeszłości ?]
      • Gość: Lisek Z Vistem/Viatrem niespodziewane spotkanie na wyspie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.01, 23:57
        Drogi Viatrze (dawniej Viscie),

        Dobrze mi sie z Toba dyskutowalo jakis czas temu i mam nadzieje, ze jeszcze
        beda okazje (choc nie koniecznie na ten sam ponury temat). Jestem jednak
        zaciekawiony, co sklonilo Cie do zmiany nicka. Musze Ci wyznac, ze Twoj obecny
        nick stanowi dla mnie pewnien problem. Otoz, chcac nie chcac, kojarzy mi sie
        natychmiast z Jerzym Wiatrem, ktory nie jest moim najbardziej ulubionym
        bohaterem. Notabene, moze czytales artykul tegoz nt. sporow o historie
        najnowsza, opublikowany kilka tygodni temu w GW. A jesli czytales, to jestem
        ciekaw, co o nim sadzisz.

        Przepraszam wszystkich za wprowadzanie tematu serio na tym, jak sie domyslam -
        wakacyjnym, watku. Ale nic nie moge poradzic, ze takie akurat mam skojarzenia.

        Pozdrowienia,
        Lisek
        • viatr __ Z_ Liskiem_ niespodziewane_ spotkanie_ na_ wyspie... 01.10.01, 00:23
          Gość portalu: Lisek napisał(a):

          > Drogi Viatrze (dawniej Viscie),

          >>> Cześć Lisku smile
          Choć Vistem być nie przestałem, już powiewam..

          > Dobrze mi sie z Toba dyskutowalo jakis czas temu i mam nadzieje, ze jeszcze
          > beda okazje...

          >>> smile

          > Jestem jednak zaciekawiony, co sklonilo Cie do zmiany nicka.

          >>> Więcej o tem w wątku "Z namiotu Kara Mustafy"

          > Musze Ci wyznac, ze Twoj obecny nick stanowi dla mnie pewnien problem.
          > Otoz, chcac nie chcac, kojarzy mi sie natychmiast z Jerzym Wiatrem,
          > ktory nie jest moim najbardziej ulubionym bohaterem.

          >>> Lisku Ty masz skojarzenia !

          Mi się Viatr kojarzy z ruchem morskiego powietrza nad wyspą smile

          > Notabene, moze czytales artykul tegoz nt. sporow o historie najnowsza,
          > opublikowany kilka tygodni temu w GW. A jesli czytales, to jestem
          > ciekaw, co o nim sadzisz.

          >>> sad Nie ma tu gazet Lisku ... ale tworzy się hitoria najnowsza smile

          A tymczasem może jakieś fale dla windsurferów ?

          FUuuuuuuuuuuu !

          Proszę !

          smile

          Viatr______________________________[bryźny]


    • Gość: Scan Re: Wysepka kolejna? IP: *.home.net.pl 01.10.01, 00:04
      Z pozdrowieniem bezludnym, Stoiku.
      Skoro cywilizacja jest sprzeczna z ideą wyspy bezludnej, to po co je mnożyć?
      Wyspy, naturalnie, bezludne.Chyba że Twoja ma być ludną - to jak bez cywilizacji?
      A może ludną z cywilizacją - co zaprzeczeniem etc. etc.
      Bredzę pewnie.
      Pozdrawiam
      Aborygen?

      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > Kochani! Ta wysepka należy do Archipelagu Abe Islands. Jest może nieco mniejsza
      >
      > od poprzedniej, ale łatwiej do niej dopłynąć. Nie wiem, czy Abe miała zamiar ją
      >
      > udostępniać, ale myślę, że jakoś mi wybaczy. Bardzo bym chciał Was pooglądać, a
      >
      > na Bezludnej Wyspie zrobiło się tłoczno, ponadto widać początek rozwoju jakiejś
      >
      > cywilizacji, co jest sprzecznie z samą ideą bezludnej wyspy. Spróbujecie?

    • Gość: Abe Re: Kołysząca Wysepka IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 00:13
      Nie wszyscy musza pracować, ale ja akurat mam stos papierzysków, z którymi
      do jutra muszę się uporać.
      Rewanżowa kołysanka dla tych, co nie muszą.

      Dobranoc, dobranoc mężczyzno zbiegany za groszem jak mrówka.
      Dobranoc, niech sny ci się przyśnią, porosłe drzewami w złotówkach.
      Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą.
      Garściami pakujesz je w kieszeń, a resztę paczkami w PEKAO.
      Aż prosisz, by rząd ulżył tobie i w portfel zapuścił ci dren.
      Dobranoc, dobranoc mój chłopie
      - już czas na sen.

      Dobranoc, dobranoc Ojczyzno - już księżyc na czarnej lśni tacy.
      Dobranoc i niech ci się przyśnią pogodni, zamożni Polacy,
      że luźnym zdążają tramwajem, wytworną kolekcją okryci
      i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci,
      i wszyscy uczciwi od rana - od morza po góry aż, hen.
      Dobranoc, Ojczyzno kochana
      - już czas na sen.
      • Gość: Scan Re: Kołysząca Złotówka IP: *.home.net.pl 01.10.01, 00:19
        No i co zrobić, kiedy Kobieta każe?
        Ogon pod siebie i do budy.
        Wykonane. Ale gdzie tu to bezludzie?
        Scan

        Gość portalu: Abe napisał(a):

        > Nie wszyscy musza pracować, ale ja akurat mam stos papierzysków, z którymi
        > do jutra muszę się uporać.
        > Rewanżowa kołysanka dla tych, co nie muszą.
        >
        > Dobranoc, dobranoc mężczyzno zbiegany za groszem jak mrówka.
        > Dobranoc, niech sny ci się przyśnią, porosłe drzewami w złotówkach.
        > Złotówki jak liście na wietrze czeredą unoszą się całą.
        > Garściami pakujesz je w kieszeń, a resztę paczkami w PEKAO.
        > Aż prosisz, by rząd ulżył tobie i w portfel zapuścił ci dren.
        > Dobranoc, dobranoc mój chłopie
        > - już czas na sen.
        >
        > Dobranoc, dobranoc Ojczyzno - już księżyc na czarnej lśni tacy.
        > Dobranoc i niech ci się przyśnią pogodni, zamożni Polacy,
        > że luźnym zdążają tramwajem, wytworną kolekcją okryci
        > i darzą uśmiechem się wzajem, i wszyscy do czysta wymyci,
        > i wszyscy uczciwi od rana - od morza po góry aż, hen.
        > Dobranoc, Ojczyzno kochana
        > - już czas na sen.

      • viatr ___ Kołysząca Wysepka 01.10.01, 00:26
        Gość portalu: Abe napisał(a):
        > Nie wszyscy musza pracować, ale ja akurat mam stos papierzysków, z którymi
        > do jutra muszę się uporać.
        > Rewanżowa kołysanka dla tych, co nie muszą.

        Pięknie dziękuję !

        Od siebie i innych co nie muszą smile))

        smile

        Viatr_________________________[swobodny]
        • Gość: Scan Re: ___ Kołysząca Wysepka - Boreasz? IP: *.home.net.pl 01.10.01, 00:31
          Czołem, Breslauer,
          A czymże Ty się przejmujesz, vistem podszyty? Hę?
          smile
          Scan

          viatr napisał(a):

          > Gość portalu: Abe napisał(a):
          > > Nie wszyscy musza pracować, ale ja akurat mam stos papierzysków, z którymi
          > > do jutra muszę się uporać.
          > > Rewanżowa kołysanka dla tych, co nie muszą.
          >
          > Pięknie dziękuję !
          >
          > Od siebie i innych co nie muszą smile))
          >
          > smile
          >
          > Viatr_________________________[swobodny]

          • viatr Re: ___ Kołysząca Wysepka - Bo_re_aż? 01.10.01, 00:46
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Czołem, Breslauer,
            > A czymże Ty się przejmujesz, vistem podszyty? Hę?
            > smile
            > Scan

            Cześć Scanie smile

            Przejmuję parę wodną z powietrza ...

            I przenoszę nad interrior wyspy smile

            Recyrkulując...


            Viatr_________________________[wilgotny]


            • Gość: Scan Re: ___ Kołysząca Wysepka - Bo_re_aż? IP: *.home.net.pl 01.10.01, 01:01
              Worki z piaskiem znowu nosiłeś?. Nic nie pisały ony we w żurnalach!
              Zakochałeś się? Wilgoć masz w oczach czy w sercu?
              Za dziewczyną do Oder skoczyłeś?. Też bym poleciał recylkulacyjnie.
              Serdeczności.
              S.

              viatr napisał(a):

              > Gość portalu: Scan napisał(a):
              >
              > > Czołem, Breslauer,
              > > A czymże Ty się przejmujesz, vistem podszyty? Hę?
              > > smile
              > > Scan
              >
              > Cześć Scanie smile
              >
              > Przejmuję parę wodną z powietrza ...
              >
              > I przenoszę nad interrior wyspy smile
              >
              > Recyrkulując...
              >
              >
              > Viatr_________________________[wilgotny]
              >
              >

    • Gość: borsuk Re: Wysepka IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.01, 08:59
      Stoiku drogi,
      Jaka cywilizacja? Malpa z palmy kokosami rzuca, rattan obgryziony, botanika i
      zoologia sie panoszy. Chyba, ze ludozerstwo uznamy za zalazek cywilizacji
      (pierwotna forma krytyki telewizyjnej).
      pozdrawiam
      borsuk
      • Gość: Hiacynt Re: Wysepka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 09:03
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Stoiku drogi,
        > Jaka cywilizacja? Malpa z palmy kokosami rzuca, rattan obgryziony, botanika i
        > zoologia sie panoszy. Chyba, ze ludozerstwo uznamy za zalazek cywilizacji
        > (pierwotna forma krytyki telewizyjnej).
        > pozdrawiam
        > borsuk

        Drogi Borsuku!

        Od rana po forum z maczugą latam, może ktoś jakąś jaskinię otworzy.
        Moze Twój widok pozwoli mi ją odłożyć, i cygaro zapalić. Pozdrawiam

        Hiacynt Jaskiniowy
    • witekjs Re: Wysepka_______Archipelagu_____Abe_______Islands_________________ 01.10.01, 13:21
      Drodzy Stoiccy ABErygeni. Szybowałem wkoło Archipelagu i już miałem lądować,
      gdy dostrzegłem tę małą i nie tak ludną jak Bezludna wysepkę, a na niej znajome
      twarze łącznie z samą Panią Abe. Wyląduję u Was bo tam czułbym się trochę
      nieswojo...tak wielu jeszcze mi nieznanych ABErygenów. Nie sądziłem, że jestem
      taki nieśmiały, a jednak...
      Chcę Was pozdrowić po powrocie z daleka i powiedzieć, że cieszę się, że
      wróciłem. Witek
      • viatr __ Witaj _ na _ łonie :-)__- 01.10.01, 16:29
        witekjs napisał(a):
        > Chcę Was pozdrowić po powrocie z daleka i powiedzieć, że cieszę się, że
        > wróciłem. Witek

        Cześć Witku !

        Z dawna przez nas nie czytany smile) !!

        Brak tu Ciebie był dotkliwy...



        Viatr__________________[czasem też Vistem zwany]
    • civic_vtec Re: Wysepka 01.10.01, 13:44
      Zajrzałem (z daleka) na wysepkę sąsiedzką. Zaczyna tu kwitnąć piękna kultura
      anty-cywilizacyjna. Czyżby to efekt osiągnięcia Najwyższej Fazy Rozwoju jak u
      Lema?
      Cóż moje techniczne nastawienie do życia może tu przeszkadzać - na co Wam
      szyny, silniki, elektronika i inne takie pierdółki. Pozostanę obserwatorem
      sąsiedzkim - to bardzo dobra lokalizacja, może tylko muszę popracować nad
      współdzieleniem stanowiska na palmie.

      Co do nazwy archipelagu - jaka wersja spolczczona? Abelady? Abelandy? Abele?

      vtec - poki co technicznie cywilizowany
      • Gość: tete Z Lema ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 14:12
        Jeśli Lem - to z pamięci będzie mój ukochany wierszyk - być może niezbyt
        precyzyjnie ( z gwiazdowych wojaży Iona T ?):

        Jakiż to robot piękny i młody
        i jakaż robotniczka
        ona mu z dzbana daje pentody
        a on jej wtyczki z koszyczka ...

        I o sepuleniu/sepulkach/sepulkariach jeszcze było ale bez rymów chyba ...

        pozdrawiam, smile) tete
      • Gość: Stoik Abelady? IP: *.math.uni.lodz.pl 01.10.01, 14:58
        civic_vtec napisał(a):

        > Co do nazwy archipelagu - jaka wersja spolczczona? Abelady? Abelandy? Abele?

        Witajcie wszyscy na wysepce! Jestem za Abeladami, bo wtedy zrobi się jeszcze
        trochę miejsca dla Ady. Co do Viatru (Viatra), to na tak gorącej wysepce jest
        absolutnie niezbędny. Cieszy mnie zwłaszcza wizyta właścicielki ze śliczną
        kołysanką oraz cytaty z jednego z moich dwóch ulubionych trzyliterowych autorów
        (ha, już drżę przed jednym kwiatowym kolaborantofobem).

        Czekam na resztę towarzystwa (bez cywilizacji, oczywiście)
        Dużo serdeczności
        • Gość: tete Abelady IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 15:34
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Witajcie wszyscy na wysepce! Jestem za Abeladami, bo wtedy zrobi się jeszcze
          > trochę miejsca dla Ady. Co do Viatru (Viatra), to na tak gorącej wysepce jest
          > absolutnie niezbędny. Cieszy mnie zwłaszcza wizyta właścicielki ze śliczną
          > kołysanką oraz cytaty z jednego z moich dwóch ulubionych trzyliterowych autorów
          >
          > (ha, już drżę przed jednym kwiatowym kolaborantofobem).
          >
          > Czekam na resztę towarzystwa (bez cywilizacji, oczywiście)
          > Dużo serdeczności

          Jestem za : ABELADAMI : mieści się Abe, Ada, Adela, Ala, Amelia, Bela, Ela, Ida,
          Laba, Leda, Mab, Mabel, Mela, Melba, Mila ... i pewnie jeszcze wiele małych
          wysepek. W sumie niezły damski archipelag - w nim niewątpliwie najważniejsza
          Wyspa Abe, od której to wyspy całe zatrzęsienie nazwę nosi.

          pozdrawiam,smile) tete (hej przeleciał robot - wydał cichy chrobot ...też z Lema)
          • civic_vtec Jesli ktos Cyberiade ma pod reka... 01.10.01, 15:42
            to prosze o przypomnienie mojego ulubionego dzielka sztucznej inteligencji -
            czyli o pierwszy utwor Elektrybalta.

            Wyznawca Trurla i Klapaucjusza

            vtec
            • Gość: tete Cyberiady pod ręką nie mam, innych lemowych też IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 15:51
              Z pamięci to było !

              Ależ Lem dzieła smaczne pisał! Nie miał niestety szczęścia do ekranizacji. Już
              gorszych knotów oko ludzkie nie widziało. A szkoda. Solaris aż się prosi, albo
              Eden ale o rękę mistrza wyłącznie.

              pozdrawiam smile) tete
              • civic_vtec Re: Cyberiady pod ręką nie mam, innych lemowych też 01.10.01, 15:58
                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Z pamięci to było !
                >
                > Ależ Lem dzieła smaczne pisał! Nie miał niestety szczęścia do ekranizacji. Już
                > gorszych knotów oko ludzkie nie widziało. A szkoda. Solaris aż się prosi, albo
                > Eden ale o rękę mistrza wyłącznie.
                >
                > pozdrawiam smile) tete

                Po pierwsze - pisał i pisze. Inaczej troszkę bo i lat Mistrzowi przybyło, ale
                wciąż ma coś do powoedzenia.
                Po drugie - za chęci podziekować Ci wypada o Tete z pamięcią. Moja trochę gorsza
                więc wyinternetowałem sobie utwór elektrybałtowy:

                Apentuła niewdziosek, te będy gruwaśne
                W koć turmiela weprząchnie, kostrą bajtę spoczy,
                oproszędły znimęci, wyświrle uwzroczy,
                a korśliwe porsacze dogremnie wyczkaśnie!

                I teraz po głowie łażą mi "samoćpaku mimajki" - gdzież one były?

                3. Niech Stoik przeciwcywilizacyjny nie zarzuca mi ściągania na jego bezludę
                elektronicznego tatałajstwa i nie stoi w poprzek. Ja tylko słowo odLemiczne.

                Znimęcam dogremnie

                vtec

                • Gość: tete Był samoćpak mimajki ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 16:05
                  ale też nie wiem gdzie.
                  Przypomiało mi się coś innego. Nie z Lema ale podobnie urokliwe :

                  Było smaszno a jaszmije smukwijne
                  świdrokrętnie na zegwniku wężały
                  peliczaple stały smutcholijne
                  a zbłąkinie rykoświstąkały ...

                  (może ten sam tłumacz ???)

                  pozdrawiam, smile) tete
                  • civic_vtec Pozostając w klimatach... 01.10.01, 16:11
                    za Alicją wyruszam w świat za lustrem:

                    Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
                    Na wałzach wiercząc świrypły
                    A mizgłe do cna bogolątwy
                    I zdomne świszczury zgrzypły

                    Już wracam - tam lewa z prawą wciąż się mylą

                    vtec
                    • Gość: tete Strzeż się Dżabbersmoka ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 16:14
                      Dziękuję !!!

                      odlatując, pozdrawiam serdecznie, smile)tete
                      • Gość: Krates Są tu żmirłacze???? IP: *.delta.com.pl 01.10.01, 17:49
                        The Hunting of the Snark by LC
                        w doskonałym tłumaczeniu (czyim???) Wyprawa na żmirłacza(!)
                        cyt z pamięci początek konwulsji(!) Lądowanie, oryginał mi wcięło sad

                        Tak! to wyspa żmirałcza
                        brzmiał krzyk Brząkacza,
                        gdy na ląd mimo wściekłe opory
                        ekspediował kamratów
                        nad powierzchnią grzywacza
                        uwikławszy im palce w kędziory

                        PS

                        Ktoś z Was ma to wydanie? Błagam niech da znać!
                        Klasyka purenonsensu warta naruszenia copyrights (czemuż nie wznawiają????!!!!)
                        Mój egzemplarz wcięło zanim nauczyłem się całości

                        K.

                • Gość: borsuk sa mimalki i ostrzezenie dla pan przed Cyprianem IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.01, 18:27
                  Zadny mleciny bradnej, lydasty laniele,
                  Samocpaku, mimajki...
                  trzeci wiersz elektrybalta. Wez prosze civicu poprawke na polskie czczionki.
                  Paniom dedykuje natomiast elektrybalta wiersz czwarty.

                  Cyprian cyberotoman, cynik ceniac czule
                  Czarnej cory cesarskiej cud ciemnego ciala,
                  Ciagle cytra czarowal. Czerwieniala cala,
                  Cicha, co dzien czekala, cierpiala, czuwala...
                  ...Cyprian ciotke caluje, cisnawszy czarnule!!

                  Dziewczeta strzezcie sie

                  borsuk

          • viatr __ W-py_ Abelaidzkie___ , _____Abelaidy... ________Abelady_Stoickie __ 01.10.01, 16:45
            Gość portalu: tete napisał(a):
            > Jestem za : ABELADAMI : mieści się Abe, Ada, Adela, Ala, Amelia, Bela, Ela, Id
            ...
            > pozdrawiam,smile) tete (hej przeleciał robot - wydał cichy chrobot ...też z Lema)


            ABELAIDY ! -----
            • Gość: Abe Re: Smutna wiadomość IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 16:56
              Abe wpadła w aberrację i uprasza o abolicję.
              • viatr ___ Wesola__ wiadomość :-) 01.10.01, 16:58
                Gość portalu: Abe napisał(a):

                > Abe wpadła w aberrację i uprasza o abolicję.

                Czyli ....

                Będzie libacja ?

                smile


                Viatr__________________[active]
                • Gość: Liseki Jednak smutna IP: *.man.polbox.pl 01.10.01, 17:03
                  viatr napisał(a):

                  >
                  > Będzie libacja ?
                  >

                  ... a potem ABOminacja.
              • civic_vtec Re: Smutna wiadomość ??? 01.10.01, 17:01
                Gość portalu: Abe napisał(a):

                > Abe wpadła w aberrację i uprasza o abolicję.

                Zalecenia: ustalić stan ab(e)stynecji - ab(e)strakcyjnie i ab(e)surdalnie.
                Wszystko wykonać na stoiąco.

                vtec

                • Gość: Abe Re:wiadomość dla jednych smutna dla innych wesoła IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 17:08
                  Więc jednak prohibicja.
                  • civic_vtec Jaka smutna? 01.10.01, 17:15
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Więc jednak prohibicja.

                    Ab(e)stynecja jest stanem obejmującym jednostkę w przeciwieństwie do prohibicji.
                    ponadto wprowadzona ab(e)surdalnie jest przeciwieństwem abstynecji pospolitej.
                    Takie proste rzeczy tłumaczyć? Abe droga, potrzeba Ci sposobu na aberrację -
                    rzeczy-wiście i schnijcie zatem.

                    vtec
                  • Gość: Carmina Lemowisko na Abeliadach Stoickich z Różą Viatrów i Civilem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 17:16
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Więc jednak prohibicja.
                    Po tym co napiszę to juz ani chybi: czy pamiętacie wierszyki Lema z Kongresu
                    Futurologicznego? Bo ja tak, ale cytować mi jednak wstydziątko.

                    • civic_vtec Hiltonowi futurologicznemu - NIE! 01.10.01, 17:24
                      Gość portalu: Carmina napisał(a):

                      > Gość portalu: Abe napisał(a):
                      >
                      > > Więc jednak prohibicja.
                      > Po tym co napiszę to juz ani chybi: czy pamiętacie wierszyki Lema z Kongresu
                      > Futurologicznego? Bo ja tak, ale cytować mi jednak wstydziątko.

                      Dlaczego? Przypomnijcie sobie futurystycznie:

                      Costaricański Hilton wystrzelał na sto sześć pięter z płaskiego, czteropiętrowego
                      cokołu. Na dachach niskiej części zabudowań mieściły się korty tenisowe,
                      pływalnie, solaria, tory wyścigów gokartowych, karuzele, które były zarazem
                      ruletkami, strzelnica (można tam było strzelać do wypchanych osób, do kogo dusza
                      zapragnęła - zamówienia specjalnie realzowano w dwadzieścia cztery godziny) oraz
                      muszla koncertowa z instalacją do natryskiwania słuchaczy gazem łzawiącym.
                      Dostał mi się apartament na setnym piętrze, z którego mogłem oglądać tylko górną
                      powierzchnię sinobrunatnej chmury smogu, spowijającej miasto. Niektóre z
                      urządzeń hotelowych zastanowiły mnie, na przykład trzymetrowy żelazny drąg
                      stojący w kącie jaspisowej łazienki, pomalowana barwami ochronnymi peleryna
                      maskująca w szafie czy worek z sucharami pod łóżkiem. W łazience wisiał, obok
                      ręczników, gruby zwój typowej liny wysokogórskiej, a na drzwiach, gdym po raz
                      pierwszy wetknął klucz do zamku Yale, zauważyłem małą tabliczkę z
                      napisem "Dyrekcja Hiltona gwarantuje brak BOMB w tym pomieszczeniu"...

                      I czy Lem nie jest wielki?

                      vtec

                      P.S. Carmino, czy te wierszyki nie były przypadkiem z kongresu równoległego?

                      • Gość: Carmina Re: Hiltonowi futurologicznemu - NIE! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.01, 17:32
                        civic_vtec napisał(a):

                        > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Abe napisał(a):
                        > >
                        > > > Więc jednak prohibicja.
                        > > Po tym co napiszę to juz ani chybi: czy pamiętacie wierszyki Lema z Kongre
                        > su
                        > > Futurologicznego? Bo ja tak, ale cytować mi jednak wstydziątko.
                        >
                        > Dlaczego? Przypomnijcie sobie futurystycznie:
                        >
                        > Costaricański Hilton wystrzelał na sto sześć pięter z płaskiego, czteropiętrowe
                        > go
                        > cokołu. Na dachach niskiej części zabudowań mieściły się korty tenisowe,
                        > pływalnie, solaria, tory wyścigów gokartowych, karuzele, które były zarazem
                        > ruletkami, strzelnica (można tam było strzelać do wypchanych osób, do kogo dusz
                        > a
                        > zapragnęła - zamówienia specjalnie realzowano w dwadzieścia cztery godziny) ora
                        > z
                        > muszla koncertowa z instalacją do natryskiwania słuchaczy gazem łzawiącym.
                        > Dostał mi się apartament na setnym piętrze, z którego mogłem oglądać tylko górn
                        > ą
                        > powierzchnię sinobrunatnej chmury smogu, spowijającej miasto. Niektóre z
                        > urządzeń hotelowych zastanowiły mnie, na przykład trzymetrowy żelazny drąg
                        > stojący w kącie jaspisowej łazienki, pomalowana barwami ochronnymi peleryna
                        > maskująca w szafie czy worek z sucharami pod łóżkiem. W łazience wisiał, obok
                        > ręczników, gruby zwój typowej liny wysokogórskiej, a na drzwiach, gdym po raz
                        > pierwszy wetknął klucz do zamku Yale, zauważyłem małą tabliczkę z
                        > napisem "Dyrekcja Hiltona gwarantuje brak BOMB w tym pomieszczeniu"...
                        >
                        > I czy Lem nie jest wielki?
                        >
                        > vtec
                        >
                        > P.S. Carmino, czy te wierszyki nie były przypadkiem z kongresu równoległego?
                        __________________________________________________
                        O to, to Civicu - były. Właśnie o te mi chodzi. wink

                        • Gość: Krates Ocykan jest legalny na Abe(rrr)ladach? IP: *.delta.com.pl 01.10.01, 18:03
                          tak mi tylo przez myźń przemkło...

                          K.
                          • Gość: borsuk Re: Ocykan jest legalny na Abe(rrr)ladach? IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.01, 18:41
                            legalny legalny, ale niepotrzebny. Choc bladawce, wszyscy tu jestesmy
                            niespotykanie ocykani, ocknieci i obcykani. Moze nawet za bardzo jak na jedna
                            samotna wysepke..
                            Czy przybywasz Kratesie z krainy Cembrow czy Niedogotow

                            borsuk
                            • Gość: Krates Re: Ocykan jest legalny na Abe(rrr)ladach? IP: *.delta.com.pl 01.10.01, 19:14
                              Tym razem tylko od Teodoryka Czarnego Oczajduszą zwanego władającego Batią i
                              Herią. Za to witałem się z nim ze try razy a za każdym razem gorąco choć bez
                              zbędnej słodyczy.
                              Cembrow często latem a Niedogotow prawie nigdy nie odwiedzam.

                              Krates podróżnik

                              PS Jak się nazywał pierwszy użytkownik internetu, co mu go ze starej beczki ze
                              skisłym powietrzem konstrukcjoniści sporządzili? Tak witkacowato jakos.
                              K



                              O tej porze roku i dnia, jak zwykle gorących królestw Bat i Her, mocnych

                              bat i her

                              Gość portalu: borsuk napisał(a):

                              > Czy przybywasz Kratesie z krainy Cembrow czy Niedogotow
                              >
                              > borsuk

    • Gość: Stoik Do wszystkich IP: *.toya.net.pl 02.10.01, 04:08
      Kochani, życie na wysepce jest po prostu urocze, w pełni abesurdalne, pełne
      lemofili i abelicji, dokładnie takie, jakie bym chciał wieść w raju, z jednej
      strony mając labe, a tete-a-tete karminowe fjolety, po prawej hiacynty, po
      lewej ty u wezgłowia, liście perliście na biska i lorsuka opadają, witki baź
      wszędzie, laby z groźnych wulkasów opadają na nas z kratesem itp itd

      A teraz cos niemozliwego (niestety po angielsku):

      One time constructor Trurl invented a Machine That Could Make Anything
      Beginning With The Letter "N". When it was ready, he tried it out on Nails.
      Then he had it Nail them into Nameplates (which it also made), and next it
      wrapped them all in freshly-created Napkins surrounded by Nasturtiums, Needles,
      and Naugahyde. It carried out all orders to a "T", but since Trurl still wasn't
      quite sure of its level of performance, he ordered it to make, in succession:
      Nimbus-clouds, Nuggets, Neutrons, Nerves, Noses, Nymphs, and Natrium. This last
      caused trouble and so Trurl, rather upset, bade the machine explain itself.

      "I don't know what Natrium is", it complained. "Never heard of any such thing."

      "Whaaat? but it's just sodium! You know - the metal, the element..."

      "If it's called 'sodium', then it begins with 'S', and I can only make things
      beginning with 'N'."

      "But it's called 'natrium' in *Latin*."

      "My dear friend," began the machine, "if I could make everything beginning
      with 'N' in all conceivable languages, I would be The Machine That Can Make
      Anything That Starts With Any Letter Of The Alphabet, since anything you choose
      must, in some language or other, start with 'N'. Now that's absurd. I can't do
      anything more than you dreamt me up to do. As for sodium, you shall get none."

      i dalej:

      The frightened constructors were dumbstruck. The Machine was actually making
      Nothing, by annhilating one class of things after another; they simply ceased
      to be, as if none of them had ever existed at all. It had already destroyed
      Nethigores, Numbles, Natteroos, Nelliquicks, Nerns, Nonjubbers, and Nendasoles.
      At one point it appeared that, rather than reducing, lessening, eliminating,
      disposing of, annihilating, or merely getting rid of things, it was actually
      augmenting, amplifying, and adding to the world, for it was successively
      liquidating Ne'er-do-wells, Nogoodniks, Nonsense, Nonalignment, Nonaggression,
      Nixon, and even the word "No"! But then once again it started to make things
      grow aparse around the onlookers.

      i tak dalej

      Opuszczam Abela(r)dy i Heloizy i idę spać
      • Gość: Abe Re: Do Stoika IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 05:52
        Może konstruktor powinien jeszcze raz zajrzeć do instrukcji obsługi maszyny,
        o ile Gazeta tej instrukcji nie zjadła - ostatnio lubi robić takie dowcipy.
        • Gość: Carmina Abe nieobecnej - od Cayah- rminy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 18:27
          Zima na ramiona moje spadła
          Niewinnośią, białym śniegiem
          Pierwsza gwiazda już na niebie
          nie ma, nie ma ciebie...
          • Gość: Miriam Re: Abe nieobecnej - od Cayah- rminy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 18:34
            Gość portalu: Carmina napisał(a):

            > Zima na ramiona moje spadła
            > Niewinnośią, białym śniegiem
            > Pierwsza gwiazda już na niebie
            > nie ma, nie ma ciebie...


            A co ty nagle taka poetyczna, nie chowaj tej rzepy za plecami.
            Ty raczej powinnas tak:

            zima zima snieg już pada
            biały całun okrył sioło
            rolnik przy kominku siada
            i usmiecha sie wesoło.

            A krochmal zagotowałaś Waćpanna? no to - do roboty, a nie tu na forum poetycznić.
            smile))))) Pozdrawiam serdecznie Miriam
            • viatr ___ Carmina________________@___________________Miriam___ 02.10.01, 18:43
              Gość portalu: Miriam napisał(a):
              > Gość portalu: Carmina napisał(a):
              > > Zima na ramiona moje spadła
              > > Niewinnośią, białym śniegiem
              > > Pierwsza gwiazda już na niebie
              > > nie ma, nie ma ciebie...
              >
              > A co ty nagle taka poetyczna, nie chowaj tej rzepy za plecami.
              > Ty raczej powinnas tak:
              >
              > zima zima snieg już pada
              > biały całun okrył sioło
              > rolnik przy kominku siada
              > i usmiecha sie wesoło.
              >
              > A krochmal zagotowałaś Waćpanna? no to - do roboty, a nie tu na forum poetyczni
              > ć.
              > smile))))) Pozdrawiam serdecznie Miriam


              Mh....
              Nie chciałbym być posądzony o skłonność do rozdmuchiwania ...smile))

              Ale ciekaw jestem ....


              pzdr

              Viatr______________________________[intencji]
              • Gość: Miriam Re: nie,nie - żadna kontra IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 18:53
                viatr napisał(a):

                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                > > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                > > > Zima na ramiona moje spadła
                > > > Niewinnośią, białym śniegiem
                > > > Pierwsza gwiazda już na niebie
                > > > nie ma, nie ma ciebie...
                > >
                > > A co ty nagle taka poetyczna, nie chowaj tej rzepy za plecami.
                > > Ty raczej powinnas tak:
                > >
                > > zima zima snieg już pada
                > > biały całun okrył sioło
                > > rolnik przy kominku siada
                > > i usmiecha sie wesoło.
                > >
                > > A krochmal zagotowałaś Waćpanna? no to - do roboty, a nie tu na forum poet
                > yczni
                > > ć.
                > > smile))))) Pozdrawiam serdecznie Miriam
                >
                >
                > Mh....
                > Nie chciałbym być posądzony o skłonność do rozdmuchiwania ...smile))
                >
                > Ale ciekaw jestem ....
                >
                >
                > pzdr

                Ja ciekawa nie jestem. Zaspokoiła moją ciekawość vide recenzja carminy.
                W "melancholiach" zaczęła smalec wysmażać, przypaliła (ten smalec) swąd poszedł -
                i cześć. Skutek będzie wiadomy.
                > Viatr______________________________[intencji]

            • Gość: Scan Re: -----------Miriam ----------- IP: *.home.net.pl 02.10.01, 18:51
              Witaj,
              Kupą nam kazała
              wstępować na działa - więc:

              Żucie surowej rzepy
              Żuchwom dodaje krzepy;
              Żucie ugotowanej ten cel osiaga tylko w części,
              Za to nie chrzęści.

              Pozdrawiam
              Scan



              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > Gość portalu: Carmina napisał(a):
              >
              > > Zima na ramiona moje spadła
              > > Niewinnośią, białym śniegiem
              > > Pierwsza gwiazda już na niebie
              > > nie ma, nie ma ciebie...
              >
              >
              > A co ty nagle taka poetyczna, nie chowaj tej rzepy za plecami.
              > Ty raczej powinnas tak:
              >
              > zima zima snieg już pada
              > biały całun okrył sioło
              > rolnik przy kominku siada
              > i usmiecha sie wesoło.
              >
              > A krochmal zagotowałaś Waćpanna? no to - do roboty, a nie tu na forum poetyczni
              > ć.
              > smile))))) Pozdrawiam serdecznie Miriam

              • Gość: Carmina Miriam IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.01, 22:28
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Witaj,
                > Kupą nam kazała
                > wstępować na działa - więc:
                >
                > Żucie surowej rzepy
                > Żuchwom dodaje krzepy;
                > Żucie ugotowanej ten cel osiaga tylko w części,
                > Za to nie chrzęści.
                >
                > Pozdrawiam
                > Scan
                >
                >
                >
                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Carmina napisał(a):
                > >
                > > > Zima na ramiona moje spadła
                > > > Niewinnośią, białym śniegiem
                > > > Pierwsza gwiazda już na niebie
                > > > nie ma, nie ma ciebie...
                > >
                > >
                > > A co ty nagle taka poetyczna, nie chowaj tej rzepy za plecami.
                > > Ty raczej powinnas tak:
                > >
                > > zima zima snieg już pada
                > > biały całun okrył sioło
                > > rolnik przy kominku siada
                > > i usmiecha sie wesoło.
                > >
                > > A krochmal zagotowałaś Waćpanna? no to - do roboty, a nie tu na forum poet
                > yczni
                > > ć.
                > > smile))))) Pozdrawiam serdecznie Miriam
                ______________________________________________
                Ach, można by jeszcze poharcować, ale rozumiem, że twoje wyciągnięcie ręki i
                przeprosiny wycofuje i te zaczepki - na godzinę patrzę. smile)) Ja chłopskich
                korzeni nie mam, ale nie miałabym nic naprzeciw, znam parę wspaniałych osób z
                sioła. No wiem, wiem, posty nieaktualne. Na Scama włączam opcję "ignore", w
                pzypadkach takich panów wyrafinowanych to sposób jedyny. I mam nadzieję, że dosyć
                juz tych wątków "sprzed dłoni wyciągniętej", bo dezorientują.
                Ja pakty traktuję serio. Pozdrawiam.
              • vist Re: -----------Scan ----------- 03.10.01, 10:59
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > Witaj,
                > Kupą nam kazała
                > wstępować na działa - więc:
                >
                > Żucie surowej rzepy
                > Żuchwom dodaje krzepy;
                > Żucie ugotowanej ten cel osiaga tylko w części,
                > Za to nie chrzęści.
                >
                > Pozdrawiam
                > Scan
                >


                ? Scanie ?


                Nie mam jasności...

                Co to ?

                Lepper się w tobie budzi ?

                Do damy o rzepie ?


                :- [


                Vist__________________________
                • Gość: Scan Re: -----------Vist ----------- IP: *.home.net.pl 03.10.01, 15:35
                  Viście drogi - o żuciu rzepy do wszystkich było. Bo to o zdrowie i gimnastykę
                  żuchwy chodzi. Ja bardzo rzepę lubię, choć zewnętrznie potrafi byc popsuta.Tobie
                  też polecam, ale rzadki to specjał.
                  S.

                  vist napisał(a):

                  > Gość portalu: Scan napisał(a):
                  >
                  > > Witaj,
                  > > Kupą nam kazała
                  > > wstępować na działa - więc:
                  > >
                  > > Żucie surowej rzepy
                  > > Żuchwom dodaje krzepy;
                  > > Żucie ugotowanej ten cel osiaga tylko w części,
                  > > Za to nie chrzęści.
                  > >
                  > > Pozdrawiam
                  > > Scan
                  > >
                  >
                  >
                  > ? Scanie ?
                  >
                  >
                  > Nie mam jasności...
                  >
                  > Co to ?
                  >
                  > Lepper się w tobie budzi ?
                  >
                  > Do damy o rzepie ?
                  >
                  >
                  > :- [
                  >
                  >
                  > Vist__________________________

    • viatr _________________WYSEPKA_______ZATONĘŁA_______________________ 04.10.01, 00:57

      I przyszedł Viatr...


      I dmuchnął 12 w skali Beaouforta...


      I wysepka zatonęła.



      pzdr

      Viatr______________________________[cyklonowy]
      • Gość: Stoik WYSEPKA_ZATONĘŁA? IP: *.math.uni.lodz.pl 06.10.01, 14:22
        viatr napisał(a):

        >
        > I przyszedł Viatr...
        >
        >
        > I dmuchnął 12 w skali Beaouforta...
        >
        >
        > I wysepka zatonęła.
        >
        >
        >
        > pzdr
        >
        > Viatr______________________________[cyklonowy]

        Viatr to potęga, ale wysepkę nie tak łatwo zdmuchnąć. Schowała się tylko pod
        wodą, bo nadzorca (St.) zaspał. Ale już się wynurza! Uwaga! Obok Boya!
        Witam znowu!
        • Gość: Hiacynt do Stoika IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.10.01, 14:24
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > viatr napisał(a):
          >
          > >
          > > I przyszedł Viatr...
          > >
          > >
          > > I dmuchnął 12 w skali Beaouforta...
          > >
          > >
          > > I wysepka zatonęła.
          > >
          > >
          > >
          > > pzdr
          > >
          > > Viatr______________________________[cyklonowy]
          >
          > Viatr to potęga, ale wysepkę nie tak łatwo zdmuchnąć. Schowała się tylko pod
          > wodą, bo nadzorca (St.) zaspał. Ale już się wynurza! Uwaga! Obok Boya!
          > Witam znowu!

          Stoiku, ja Ci o felietonistach i gni ... , nie chcę się na wysepce wyrażać,
          a Ty znikasz.
          Dosyć leniuchowania

          Hiacynt Felietonista
          • Gość: Stoik Do Hiacynta i nie tylko IP: *.math.uni.lodz.pl 06.10.01, 15:19
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > Stoiku, ja Ci o felietonistach i gni ... , nie chcę się na wysepce wyrażać,
            > a Ty znikasz.
            > Dosyć leniuchowania
            >
            > Hiacynt Felietonista

            Hiacyncie, zapachnieć też czasem trzeba, tu bądź tylko Hiacyntem Kwiatowym lub
            Pachnącym. Bo jak mi wysepka znowu zatonie, to zejdę do Undergroundu.
            Lekko podtopiony
        • civic_vtec Re: WYSEPKA_NIEZATAPIALNA 08.10.01, 09:22
          Miło skonstatować od samego rana, ze wysepka to nie Titanic ani Kursk i ma
          systemy zabezpieczeń przed niespodziewanymi atakami Viatru.
          Odnotowuję na swojej mapie, że tu jest ląd, a nie podwodna rafa.

          vtec

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka