Dodaj do ulubionych

OT: Nowe domy

10.07.20, 00:54
Tak z nudow zaczalem grzebac po rynku domami w Polsce i zastanawia mnie jedno - czy rzeczywiscie pojecie wygody w domu jest tak inne w Polsce jak w USA..

A pytanie dlatego tutaj bo wiem ze tu ludzi swiatowi, niektorzy zasobni wielu posiadaczy wlasnych domow no i wszyscy maj swoje zdanie na kazdy temat :).

Rozumiem ze w Polsce ludzie buduja moze mniejsze i skromniejsze bo maja ograniczone fundusze itp ale sa przeciez domy drogie i ciagle wg mnie malo funkcjonalne czy tez nie maja wszytkich wygod do mieszkania....
Jak kupuje gotowy to musz sie liczyc z kompromisami ale jak juz buduje swoj to dlaczego nie miec wszytkiego co wazne?
Ale wiele ludzi jest juz zamoznych i buduje duze i drogie domy ktore ciagle nie sa wg mnie wygodne i w pelni funkcjonalne i wcale nie bylyby wiele drozsze.

Zastawiam sie dlaczego tak trudno znalezc dom (wolnostojacy oczywiscie) ktory bedzie mial te wszytkie - wg mnie podstawowe i konieczne rzeczy:
- garaz na co najmnieje 2 samochody. Pisze co najmniej bo powinno sie swobodnie zmiescic 2 samochody i kilka rowerow czy motocykl oraz maszyny do ogrodu jesli nie ma osobnego pomieszczenia gospodarczego.
- parter na ktorym jest duza kuchania z wyspa a na wyspie nie bedzie zlewu, kuchenki etc- te rzeczy najlepiej funkcjinuja na scianach (tam jest prad, rury i wydechy ) a wyspa ma byc do prac kuchennych,, picia, itp. Ok jak ktos preferuje miec piec czy zlew na wysepce to jestem OK...
- na parterze oprocz salonu, lazienki wspolnej i pokoju rodzinnego bedzie sypialnia w miare duza z wlasna i w miare duza lazienka obowiazkowo z prysznicem i wanna ( najlepiej z drzwiami taka do ktorej mozna wejsci i usiasc.) To na wypadek kiedy ktos nie moze chodzic po schodach aby np mozna bylo sie obrocic czy wjechac wozkiem. No i to wygoda i na starosc albo dla gosci zeby sie po domu nie platali..
- jak dom pietrowy to na pietrze rowniez przynajmnije jedna duza sypialnia z prywatna lazienka.. Lazienka nie musi byc duza ale taka gdzie nikt oprocz NAS tam nie wlazi czyli wejscie z sypialni....
- na pietrze kilka sypialni i wtedy jest OK wspolna lazienka..

Nie wiem czym jest podyktowane to ze nowe - nawet milionowe domy, z reguly (bo na pewno takie sa ale raczej nie widac ich na sprzedaz ) nie maja tego wszystkiego... Bogaty kuzyn wybudowal pare lat temu piekny i okazaly dom ktory ma to wszytko z wyjatkierm sypialni i pelnej lazienki na dole. (no i nie ma klimatyzacji)
Buduje sie domy ponad 300mkw i w takim domu tego nie ma... A to jeden garaz, i lazienki 3 czy 4 ale wszytkie "wspolne" na dole i gorze a kuchnia skromna i wszytkie szafki i blaty na scianie...

I tak wlasnie mysle czy te moje wymagania to nie sa podstawowe rzeczy w domu ktory przeciez w Polsce buduje sie na pokolenia... ???

No i w zadnym domu nie widzialem aby byla klimatyzacja... Ok, za drogo? Sa opcje aby to zrobic tylko w niektorych pomieszczeniach albo kontrolowac gdzie ma byc akurat teraz chlodno...
W obecnej sytacji klimatycznej gdzie macie cieplo i wilgotno - nie wiem jak o czyms takim zapomniec?

No wiec jesli sie buduje i osczedza to dlaczego nie przygotwac przynajmnije domu do tego co moze kiedys byc koniecznoscia...zwlaszcza ze w Polsce sie buduje "na mur" i nie jest latwo rpzestawiac scianki czy dokladac rury czy instalacje gazowe/ elktryczne/

Moze sie i Wam nudzi :)

Obserwuj wątek
    • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 02:54
      W porownaniu do lat 90-tych teraz jest jak niebo a ziemia. Po wsiach budowali oberze 6 bedroom zero bathroom.
    • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 07:16
      Szuka sobie znajomy Fin Markku domu w USA i widzi takie drogie duże domy a wciąż niewygodne i niekompletnie wyposażone. Bo nie wszystkie maja saunę. A przecież wiadomo ze domu bez sauny sie nie buduje bo on jest niesprzedawalny. I nawet w bloku każdym jest sauna w piwnicy.
      Także ten
      • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 07:26
        Teksas, Luizjana, Floryda, tam nikt nie buduje sauny w domu. Caly dom jest wewnatrz ogromnej sauny.
        • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 07:51
          Dom bez sauny jest pomyłka. To pomieszczenie ważniejsze od garazu, sypialni czy klimatyzacji. Kazdy Fin to wie.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 17:32
        Saune mozna spokojnie kupic jako oddzilena i postawic tam gdzie sie chce - w srodku czy na zewnatrz. Nie widze problemu. tonie wymaga zmian kontrukcyjnych domu.
    • wtop.ek Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 07:30
      Tekst autora wątku jak z wujka Mietka co 40 lat temu wyjechał na azbest, a teraz przysyła w paczkach pomarańcze, sól i zapałki.

      Ze stekiem bredni nawet nie ma co dalej polemizować.
      • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 07:50
        Troche racji ma. Ale on wyobrazil sobie swoj "dom marzen" na wygodna starosc i porownuje go z tym co deweloper ze szwagrem szybko zbudowali i od razu sprzedaja. A jak ktos ma dom zgodny z oczekiwaniami Engina to go ma po to zeby w nim na starosc mieszkac i takich nie ma do sprzedania w ogloszeniach. A mnie najbardziej razi spotykane czesto szkaradztwo, wytwor wyobrazni domoroslych archikurwatektow. Ze dostaja pozwolenie na budowe...
        • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 07:54
          Na starość to lepsze bedzie mieszkanie z tarasem żeby tam wystawiać grzyba i winda żeby ze schodów nie spaść, blisko szpitala żeby samemu sie doczołgac w razie czego.
          • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:05
            Co racja to racja:)
            • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:15
              Wiem
              Sami to planujemy na bazie doświadczeń w rodzinie. Babcia 96 lat. Na 4 piętrze kamienicy z której się nie wyprowadzi bo tam się wprowadziła po wojnie.
              A jak ją już pogotowie 3 x znosilo to sam się zdziwiłem że z balkonu nie zrzucili
              • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:37
                A jak sie z powrotem na te 4 pietro dostala?
                A tak w ogole to co babcia jadla i pila cale zycie ze z kostucha wygrala tyle razy?
                • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:42
                  Babcia ma ziecia lekarza. Poza tym cukrzycę, rozrusznik i parę innych spraw.
                  Wagowo je więcej tabletek na śniadanie niż ważą moje sadzone. 3.
                  I jak ma formę to wciąż z przystankiem na drugim piętrze (krzesło stoi) potrafi zrobić cała trasę na dół i na górę. Problem mają inni jak babcia akurat formy nie ma
                  • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:51
                    No ale, bicz pliz, babcia ma 96 lat. To jest grubo powyżej średniej umieralności nawet w najbardziej długowiecznych społeczeństwach świata. Dla niej wejść na czwarte to jak dla nas wbiec na SkyTower.

                    Ale swoją drogą, ten upór starych ludzi w niechęci do zmiany czegokolwiek - nawet jeśli miałoby to drastycznie podnieść komfort ich życia - jest niesamowity. Znam w rodzinie jeden taki przypadek (nie słyszy, co się do niego mówi, ale aparatu słuchowego nie kupi, bo "jak raz założy, to będzie musiał nosić do końca życia") i mam złudną nadzieję, że sam taki nie będę.
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 09:54
                      Mam to już z ojcem i dokładnie z aparatem słuchowym
                      I oczywiście żadnej szansy na wyprowadzke w lepsze bezschodowe warunki bo starych drzew... I takie pieprzenie
                      A ja czekam jak pewnego dnia zleci że stromych schodów i się polamie na dole i żadne pogotowie go z tej dziury nie wyciągnie
                      • kokosowy15 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:03
                        Przeprowadzka dla starego człowieka, od lat mieszkającego w tym samym miejscu może bycc bardzo uciążliwa. Trzeba uczyć się na nowo rozkładu mieszkania, miejsca różnych codziennych przedmiotów. W innym miejscu jest sklep, przychodnia, apteka. Brak dotychczasowych sąsiadów, nie da się nawiązać kontaktów z nowymi, szczególnie młodymi. Nawet pokłócić się nie ma z kim, bo nikog nie znasz.
                        • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:13
                          Ale to jest w głowie. Kwestia otwarcia na nowe. I oczywiście nie jak masz 90 lat tylko 70 i wiesz że nadejdą gorsze chwilę.
                          Wtedy warto mieć windę, wygodna łazienkę z kabiną a nie wanna. Taras gdzie zawsze będzie można wystawić fotel pod parasolem itd.
                          Mój teściowie już to zaakceptowali i powoli szukamy. Oczywiście w tym samym mieście ale nie 2 piętro bez windy ale dowolne z winda i garażem itd
                        • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:23
                          > Przeprowadzka dla starego człowieka, od lat mieszkającego
                          > w tym samym miejscu może bycc bardzo uciążliwa.

                          Ten zupełnie idiotyczny ośli upór seniorów dotyczy nie tylko zmiany miejsca zamieszkania.

                          Żeby pozostać w tematyce forum: rok temu pozbywałem się Hyundaia Getza. Ojciec ma starą trzydrzwiową Yariskę, więc mówię mu: sprzedaj Toyotę i kup ode mnie Hyundaia - jest co prawda w tym samym wieku, ale ma 5 drzwi (będzie ci łatwiej wozić wnuczki), klimatyzację, większy bagażnik, instalację gazową, dzięki czemu jeździsz taniej i jest bardziej dynamiczny od pierdziawki 1.0 w Yarisie. Odpowiedź: ale Toyotę znam i jestem przyzwyczajony.

                          I chuj, że jeździłem tym Getzem dwa lata i mogłem zaręczyć, że to dobry, sprawdzony, solidny wóz (który własnoręcznie serwisowałem zresztą). I że wziąłbym od niego tyle, ile dostałby ze sprzedaży Yarisa, więc nie musiałby dołożyć ani złotówki. On Toyotę zna i jest przyzwyczajony.

                          Minął rok i teraz pluje sobie w brodę, że nie wziął. Bo się okazało, że Toyota od spodu zgniła tak, że doprowadzenie jej do stanu używalności pochłonie z grubsza tyle, ile wynosi jej wartość. Cóż, okazało się, że jednak jej tak do końca nie znał...

                          A Getz poszedł do znajomej szwagra. Z tego co wiem, jest bardzo zadowolona.
                      • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:17
                        trypel napisał:


                        > A ja czekam jak pewnego dnia zleci że stromych schodów i się polamie na dole i
                        > żadne pogotowie go z tej dziury nie wyciągnie

                        Czyli ty jesteś przygłupem nie tylko z powodu rozmów z misiaczkiem...
                        • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:07
                          Misiaczek nie szkodzi. Jego się ignoruje a jak ktoś tego nie potrafi to ma problem ze sobą.
                          No i lepiej być przyglupem niż kucem korwina
                          Wchodzę w to.
                          • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:09
                            Zdecydowanie lepiej być kucem korwina niż czekać na śmierć ojca. Lewactwo to są jednak zwierzęta.
                            • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:21
                              > Zdecydowanie lepiej być kucem korwina niż czekać na śmierć ojca.

                              Zawsze powtarzam, że korwinizm bierze się z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem i interpretacji przeczytanego tekstu.

                              Jak ktoś robi coś niebezpiecznego i drugi mówi mu: "tylko czekam, aż coś sobie zrobisz", to przecież wcale nie czeka, aż mu się coś stanie - tylko dokładnie odwrotnie. Ot taki niuansik, poza zasięgiem typowego korwinisty, który może nawet czasem mieć i wysokie IQ, ale inteligencję emocjonalną ma na poziomie żaby.
                              • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:35
                                vogon.jeltz napisał:


                                > Zawsze powtarzam, że korwinizm bierze się z braku umiejętności czytania ze zroz
                                > umieniem i interpretacji przeczytanego tekstu.

                                Mówisz o przygłupach z TVN, którzy zrozumieli w sposób dosłowny, że Dupa nie uznaje LGBT za ludzi? Oni tak raczej średnio są korwinistami.
                                • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:41
                                  > Mówisz o przygłupach z TVN, którzy zrozumieli
                                  > w sposób dosłowny, że Dupa nie uznaje LGBT za ludzi?

                                  Naprawdę, na twoim miejscu, z twoim poziomem rozumienia znaczeń kontekstowych, nie szedłbym tą drogą. A i mnie się nie chce bawić w tłumaczenie ci takich rzeczy, bo jest to bezcelowe i przypomina bardziej partię szachów z gołębiem (gdzie ty jesteś gołębiem).
                                  • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:50
                                    To już tobie tłumaczę. Dupa oczywiście nie miał na myśli dosłownie, że ludzie z LGBT nie są ludźmi, natomiast TVN, wiedząc że oglądają ich miliony bezzębnych przygłupów, wykorzystała ten fakt i zinterpretowała to w sposób dosłowny, pierdoląc o tym codziennie, a nawet zapraszając matkę Biedronia, która oświadczyła wszem wobec widzom, że jest człowiekiem. Nie da się, żeby gdziekolwiek było głupiej niż w demokracji. Na szczęście zostało jeszcze tylko 10 godzin tego przygłupstwa.
                                    • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:58
                                      > To już tobie tłumaczę.

                                      Nie tłumacz, bo i tak ci to nie wyjdzie, skoro sam ewidentnie tego nie rozumiesz. Ba, nawet nie wiesz, że to wcale nie zaczęło się od Du*y. I wątpię, byś zrozumiał,, dlaczego takie odczłowieczanie budzi sprzeciw, skoro sam z upodobaniem posługujesz się czysto nazistowskimi stwierdzeniami typu "... to zwierzęta".
                            • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:26
                              Ja pierdole jakiś ty durny :D
                            • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:27
                              schweppes1 napisał:

                              > Zdecydowanie lepiej być kucem korwina niż czekać na śmierć ojca. Lewactwo to są
                              > jednak zwierzęta.

                              Serio chciałeś to napisać. I potwierdzić że jesteś przygłupem?
                      • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:31
                        Uwaga tłumaczenie tekstu dla tepych wyznawców korowina:
                        Oryginal:A ja czekam jak pewnego dnia zleci że stromych schodów i się polamie na dole i żadne pogotowie go z tej dziury nie wyciągnie

                        Tlumaczenie- każdy niespodziewany telefon od rodziców odbieram bojąc się że tym razem ojciec nie utrzymał się schodząc w dół i leży tam połamany i nie ma go jak wyciągnąć. A ja jestem parę h od nich.

                        Głupota niektórych poraża
                        Już człowiekowi się wydaje że gorzej być nie może a jednak może
                  • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:54
                    Najciekawszej odpowiedzi nie dostalem. Czyli babcia nie pije?
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 09:55
                      Odkąd ja ja znam czyli jakieś 15 lat to na święta zawsze jakiś kieliszek wina czy nalewki ale nic więcej.. nie jest dobrym przykładem niestety
                      • qqbek Re: OT: Nowe domy 02.06.21, 21:39
                        trypel napisał:

                        > Odkąd ja ja znam czyli jakieś 15 lat to na święta zawsze jakiś kieliszek wina c
                        > zy nalewki ale nic więcej.. nie jest dobrym przykładem niestety
                        >

                        Ja mam babcię lat 91, niestety terminalną już (ale bezboleśnie - choć może trochę głupio, że jest tego w pełni świadoma i nadal "lotna" intelektualnie) i jeszcze na 91. urodzinach w listopadzie (jak już to świństwo ją toczyć musiało) chlapnęła więcej niż 2-3 lampki wina.
                        I jak wyszło w badaniach, co wyjść musiało, to się w trymiga do mojej mamy postanowiła wyprowadzić (bo wybór był pomiędzy wyprowadzką do mojej mamy, przeprowadzką mojej mamy do niej i hospicjum w warunkach izolacji covidowej - innych opcji brak - na hospicjum domowe czeka się tutaj dłużej niż babci dają lekarze).
                        Tak więc, ten teges... niekoniecznie jest tak, że "nie przesadza się"... czasami trzeba.
        • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 17:44
          Nie dokladnie tak jest... To ze chcesz miec na parterze sypialnie i lazienke to nie na starosc wylacznie ale ludzi lamia kosci i wtedy sa problemy. I jak maj gosci to goscie za badziej zadowoleni bo maja swoja prywatnsc - moga sie po nicy platac i nie przeszkadzac itp.... Zwykla wygoda w ciagu calego zycia.
          I jka wszedzie - tam gdzie wazna cena czesto z tego sie rezygnuje.
          No i u nas praktycznie nikt domu nie buduje a develower buduja jak najtaniej wiec czesto tnie koszty...
          Ale ja pisze zw Polsce wiekszosc buduje wlasne i wileu ma kazse ale ciagle nie robi domu wygodnego - moze wiec to jest uwazane za wygode?

          Patrze w Polsce ktos wystawil dom za 12M PLN.... i ma to wszytko co pisalme jest wygodne ale oszczedzil na kuchni i ta jest jak w domu za 500 tys.... i dlatego sie zastanawiam czy przestronna i wygodna kuchnia nie jest wazna ?
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 17:38
        No wiec nie wtracaj sie alebo uzyyj jak to robisz to wyzycia sie....
        Widze ze ludzi podkurzylo i nie wiem z jakiego powodu? Przeciez zyjemy obecnie w swiatach porownywalnych - i moje pytanie bylo proste - jakie wygody sa wazne a jakie nie ...
        A to na co nas stac i dlaczege jedne mamy a innych nie to inna dyskusja bo zycie jest zyciem...a domu z tzw drugiej reki kupuje si ejak uzywane auta - nie mzna miec wszytkiego
        I ja sam nie ma tego co bym chcial bp bez pewnych rzeczy mozna si eobejsc- nie mnije jednak uwazma je za wazne i gdybym budwal to bylyby absolutnie.
    • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 08:45
      Po co klimatyzacja? Klimatyzacja żre prąd, wymaga regularnej konserwacji i może być szkodliwa dla zdrowia, a tak naprawdę do niczego nie jest potrzebna. Odpowiednia izolacja termiczna zapewnia ciepło w zimie i chłód w lecie. Zresztą, we Włoszech mam klimatyzację, ale włączyłem ją może raz, przez całe pięć lat - żeby sprawdzić, jak się włącza. I to pomimo, że izolacja termiczna mieszkania jest żadna. Po prostu nie ma potrzeby używania klimy. W zamkniętych pomieszczeniach biurowych to co innego, ale w domu?

      I druga rzecz: skąd ta obsesja prywatnej łazienki? Łazienka to jest pomieszczenie, które nazwałbym "przykrą koniecznością", korzysta się z niej dlatego, że trzeba, a nie dlatego, że się chce. Wchodzić do wanny i siedzieć w niej? Kompletny idiotyzm. Prywatna łazienka potrzebna jest chyba tylko tym, którzy - jak na filmach - bunkrują po szufladach ochnaście pudełek z lekami przepisanymi przez ich psychiatrę i nie chcą, by ktoś się o tym dowiedział. W normalnych warunkach jedna ogólnodostępna łazienka na piętro wystarczy w zupełności.
      • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 09:27
        "W normalnych warunkach jedna ogólnodostępna łazienka na piętro wystarczy w zupełności."

        Co to sa te normalne warunki? Ze klozet jest niezatkany albo umywalka nie w trakcie naprawy, albo co nie daj boze dwoch naraz nie chce sie wysrac?

        "Wchodzić do wanny i siedzieć w niej?" Byl jeden co mieszkal w beczce po chuj mial siedziec jak mogl lezec?

        Glosowales na Gomulke bo myslales ze bedziesz jadl kielbase i bulke? Chuja, on Gomulka myslal jak Ty:
        Jedna wspolna lazienka na pietro W BLOKU powinna wystarczyc.
        • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 10:02
          Ja to cię nawet rozumiem, waga. Przebywanie na lądzie musi męczyć cię okrutnie, z kolei prawo Archimedesa sprawia, że siedzenie w wannie może dla ciebie być nie tylko przyjemne, ale wręcz korzystne dla twojej psyche. A to ci się zdecydowanie przyda, skoro "jedną łazienkę na piętrze" w domu jednorodzinnym interpretujesz jako wyraz myślenia gomułkowskiego.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 17:57
        Kiedys tak mowiono o klimatyzacji w samochodach...
        Ktos kto mowi "po co klimatyzacja" nigdy chyba jej w domu nie mial.
        Jezdze do Polski i widze i czuje.....W lecie sa upaly ponad 30 st i duza wilgotnosc a wiec w domach trudno wytrzymac Mozna sie obejsc jak widac i kto mowi ze klimatyzacja ma pracowac 24/7
        Ja mam w domu i uzywam ja moze w sumie 2 tygodnie w roku ale wtedy zaplacilbym z ainstalacje bo tak sie przydaje... Wileu sasiado nie ma bo mozna sie obejsc i nie chce sie im teraz inwestowac... Ale nie mowia ze nie jest przydatna.
        Oczywiscie ze zalezy od klimatu ale jak ktos buduje do m za 300 czy 500k i nie widzi sensu didlozyc nastpne 10k....to mnie zastanawia.
        Klimatyzacja nieuzywane nic nie kosztuje.. ZERO... Jaka konserwacja?
        Lazienki. Znw to samo. Jakbys mial prywatna lazienke to szybko bys sie przyzwyczail do tego ze jest wazniejsza niz nie tylko osobisty recznik ale prywatna szczoteczka do zebow..... Kiedys przecie uzywano jedej szczoteczki na rodzine,v jednego recznika a cal rodzina sie w jedej wodzi kapla w wannie?
        No wiesz pomijam juz to ze mlodzi ludzie moga miec o wiele bogatsze i spontanczniejsze zycie intymne pomiedzy sypialnia i lazienka (no taka 2x2 gdzi ejest zlew i prakla i trojkana wann to nie nazywam laziekna oczywiscie) ... .Prywatna lazienka to prywatnosc.. A sranie i mycie sie to tez prywatnosc...nie chcesz aby kto wiedzila kiedy i jak uzywasz czy jakie odglosy wydajesz. Uzywasz tego kiedy chcesz i nikt ci nie przeszkadza ani ty nikomu. I wiesz ze nikt ci nie zaklocil czystosci...
        Mozes tam isc goly i nie martwisz sie jak sie ubraz zeby ktos na korytarzy ni dojrzal....
        • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:53
          > Ktos kto mowi "po co klimatyzacja" nigdy chyba jej w domu nie mial.

          Którego słowa w zdaniu: [i[we Włoszech mam klimatyzację, ale włączyłem ją może raz przez całe pięć lat[/i] nie rozumiesz? Skoro we włoskim klimacie - który jest chyba dość zbliżony do kalifornijskiego wybrzeża - w zasadzie nie używam klimy, to chyba śmiało mogę napisać "po co klimatyzacja?".

          > Klimatyzacja nieuzywane nic nie kosztuje.. ZERO... Jaka konserwacja?

          Mówiono mi, że klimatyzacja wymaga jakiegoś okresowego serwisowania czy cuś. Może dotyczyło to tylko chodzącej na okrągło klimy w biurowcach - nie wiem, nie znam się.

          > Jakbys mial prywatna lazienke to szybko bys sie przyzwyczail do tego
          > ze jest wazniejsza niz nie tylko osobisty recznik ale prywatna szczoteczka do zebow

          Pewnie bym się przyzwyczaił. Do wielu zbędnych gadżetów można się przyzwyczaić - co nie zmienia faktu, że są one zbędnymi gadżetami.

          > Prywatna lazienka to prywatnosc.. A sranie i mycie sie to tez prywatnosc...
          > nie chcesz aby kto wiedzila kiedy i jak uzywasz czy jakie odglosy wydajesz.

          To ty nie chcesz. Mnie to zwisa smętnym kalafiorem, czy ktoś będzie wiedział, że akurat jestem w łazience.

          > Mozes tam isc goly i nie martwisz sie jak sie ubraz zeby ktos na korytarzy ni dojrzal....

          I bez tego zdarza się, że chodzę po domu goły, big fucking deal. Wiem, że u was w co poniektórych stanach można mieć z tego powodu problemy, jak cię zobaczą dzieci albo wścibski sąsiad przez okno, więc do pewnego stopnia jestem w stanie zrozumieć twoją potrzebę prywatnej łazienki - ale tu jest Europa, tu się na takie rzeczy nie zwraca uwagi.
      • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:24
        Zachowujesz się jak engine. Ktoś chce mieć prywatny kibel przy każdym pomieszczeniu? Niech ma. A wanna i idiotyzmy? Idiotyzmem jest mieć wannę i się nie kąpać w niej.
        A całkiem na serio to jedna łazienka na piętro to trochę mało szczególnie gdy wszyscy szykują się rano na tą samą godzinę.
        • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:58
          > Zachowujesz się jak engine. Ktoś chce mieć prywatny kibel przy każdym pomieszczeniu? Niech ma.

          Zgoda, niech ma. Ja z nim po prostu polemizuję - bo na tym zdaje się polega to forum - punktując te wymagania, które wydają mi się wydumane lub zbędne.

          > A wanna i idiotyzmy? Idiotyzmem jest mieć wannę i się nie kąpać w niej.

          No cóż, w takim razie popełniam od lat idiotyzm. Na szczęście potomstwo nie idzie w moje ślady i uwielbia się taplać w wannie - jest szansa, że nie zostaną idiotami.

          > A całkiem na serio to jedna łazienka na piętro to trochę mało szczególnie
          > gdy wszyscy szykują się rano na tą samą godzinę.

          Jak kogoś stać na chatę, w której każdy domownik ma swoją łazienkę, to stać go także na to, żeby nie musieć wychodzić rano zawsze na określoną godzinę.
          • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:17
            Tam od razu łazienka dla każdego. Ale 2 to wcale nie najgorzej.
            Ale gdy czytam wpisy endżina zaczynam rozumieć jego bul (celowo). Do kiedy nie miał prywatnej łazienki kąpał się w ubraniu. Jest to uciążliwe. Ale teraz on ma swoją łazienkę. Prywatną. Jego żona też. Ja z żoną jesteśmy takimi ekshibicjonistami że widzieliśmy się nawzajem nago. I to nie raz czy dwa. Dla nas prywatne łazienki były by bez sensu.
            • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:41
              No wlasnie, co dwie glowy to nie jedna, co dwie lazienki to nie jedna. Ale ja Engina rozumiem. Wiesz co? Ja i zona mamy lazienki swoje! U mnie wanne przerobilem na prysznic, stoja na kontuarku mydlo do golenia, maszynka do golenia, puder do jaj, meskie perfumy, szczoteczka i pasta do zebow, jeden grzebien i to by bylo na tyle.
              Ale u baby lusterka, lokowki, kremy, mazidla, olejki, jakies szampony z trocinami, obrazki, kaktusiki, muszelki , motylki i chuj wie co tam jeszcze, ale najgorsze sa plywajace po wannie swiece dymne i ich smrod:) Na golaska to sie spotykamy w sypialni a nie w lazience:)
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 00:54
                LOL

                Dokladnie..... Ona mam jakies scierki szmatki i siatki do mycia i jeszce kurna po kapieli potrafi zastawic majtki na kranie.... nic bardzije wkurzjacego...

                No a jak bierzesz maszynke do golenia a tam jakies krecone wloski? "Bo sie pomylila"?
                LOL

                No i teraz jak jestes mlody i masz ochote na "funky punky" w wannie czy pod prysznicem to we wspolnej na korytarzu trudno liczyc na prywatnosc....
                Albo jak kobieta zaraz "po" lecie sie myc..... i tak kuran 3 razy w ncy bedzie biegac ze scisnietymi kolanami zeby sie kots potem nie poslizgnal?
                • bwv1080 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 20:04
                  engine8 napisał(a):
                  > Albo jak kobieta zaraz "po" lecie sie myc.....

                  Właśnie miało miejsce szczytowanie. Błogość i totalne odprężenie rozgrzanych, splecionych ze sobą ciał. Oksytocyna zalewa receptory, powolny odpływ w słodkie otępie...
                  ZGRZYT IGŁY PRZECIĄGNIĘTEJ PRZEMOCĄ PRZEZ CAŁĄ SZEROKOŚĆ PLYTY
                  ... i sprint do łazienki. WTF?

                  To ganianie zaraz po akcie jakiś hamerykański zwyczaj czy przesąd higieniczny? Metoda antykoncepcji? Zemsta ewangelikalnych, coby normalnym przyjemność seksu ograniczyć? Potrzeba jak najszybszego usunięcia wszelkich śladów aktu z własnego ciała?

                  Nie wystarczyłby dyskretnie zdeponowany przed aktem w zasięgu ręki ręcznik/rolka ręczników papierowych itp.?
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 21:12
                    I o papierosie zapomniales.??... :)
                  • jestklawo Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 18:49
                    bmw1100 skopiował:

                    > Właśnie miało miejsce szczytowanie. Błogość i totalne odprężenie
                    > rozgrzanych, splecionych ze sobą ciał. Oksytocyna zalewa receptory,
                    > powolny odpływ w słodkie otępie...
                    > ZGRZYT IGŁY PRZECIĄGNIĘTEJ PRZEMOCĄ PRZEZ CAŁĄ SZEROKOŚĆ
                    > PLYTY... i sprint do łazienki. WTF?\

                    :))) jprdl, skąd cranmer może wiedzieć takie rzeczy?
                    Wyobrażacie sobie mieć takiego kumpla? Kompana do zabawy na imprezie? Jest jakaś kobieta zdolna znieść jego towarzystwo? Nagą kobietę to on widział na monitorze ;)
                    • jestklawo Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 18:56
                      żeby nie było, że nie wiem o czym mówię (widziałem to coś na zdjęciu):
                      to brzydki, chudy, rudy kurdupel
                • samspade Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 10:29
                  Krótko mówiąc jesteś syfiarzem ze swoją żoną? I na wuj twoja żona czy kobieta z która akurat śpisz zaraz po biegnie do łazienki? Może powinna iść do lekarza bo coś jest z nią nie tak.
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 17:34
                    Moze... :) A tym myciem i spermoszmatka to jest podobnie jak z wycieraniem i myciem dupy. Mozna i tak i tak :) Ja tam wole umyte
                    • samspade Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 18:07
                      W sumie w który otwór to już twoja sprawa. Skoro piszesz od strony naziego to lepiej żeby była myta.
                      Może kiedyś dotrze do ciebie że Polska od czasów twojego wyjazdu mocno się zmieniła.
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 19:22
                        Dotarlo - Polska sie zmienila mocno ale swiat tez nie stal w miejscu i wyobraz sobie ze ja pare lat Polske odwiedzam i widze co jest i jak jest.
                        Kurna nie wiem kiedy Ty z tych komplekow wyjdziesz?
                        Zmienilo sie, jest lepiej i na tyle dobre ze teraz nie wim czy bym wyjedzal (gdybym nie wiedzila jak wtedy co mnie czeka ale gdzybym wiedzila to bym si eani chwili nie zastanawial) a ciagle Polska jest mniej wiecej 20 lat do tylu...
                        Tak ze przestan pierdzielic farmazony...
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 00:58
            Absolutnie mozna zyc z jedna lazienka i z jedym wychodkiem i jedna szczoteczka do zebow i jednym recznikime na rodzine..... Tylko po co?
            Mnie to zastanawia poniewaz te rzeczy kiedy sie buduje wlasny dom nie sa niczym szczegolenie skomplikowanym albo super drogim... i poniewaz coraz wiecej ludzi ma coraz wiecej kasy i dlatego sie zastnawima dlaczego tego nie ma? I dlaczego wiekszosc domow ma ciagle garaz na jedno auto kiedy optymalnie dobrze bylo by miec na 3 ?
    • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 10:21
      To policzmy sobie na szybko:
      1. Garaż na 2 auta - 40m2
      2. Pomieszczenie gospodarcze - 20m2
      3. Salon - 50m2
      4. Kuchnia - 20m2
      5. Łazienka wspólna - 15m2
      6. Pokój rodzinny - 20m2
      7. Sypialnia - 15m2
      8. Łazienka przy sypialni - 15m2
      9. Klatka schodowa - 10m2
      10. Przedpokój - 10m2
      Daje to łącznie 215m2. Przy dwóch piętrach - 420m2. Dlaczego jest tak mało takich domów? Może dlatego, że to powierzchnia dwukrotnie większa od typowego amerykańskiego domu?
      • klemens1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:26
        Czyli garaż piętrowy ...
        • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 08:20
          A co chcesz zrobić nad garażem? Pustą przestrzeń, która będzie niewiele tańsza od przestrzeni zagospodarowanej? Taras, który musi być od tej samej strony świata, co garaż (garaż powinien być od północy, a taras nie powinien być od północy)? Jeśli chcesz budować efektywnie, musisz to zagospodarować. Jeśli budujesz nieefektywnie, to i tak płacisz jak za dom 400m2.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:02
        Przesadzasz..

        Gwaratuje ci ze przy 250 m2 zmiescisz wszystko spokojnie..
        • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 08:17
          Oczywiście. Pod warunkiem, że:
          - garaż na dwa samochody i kilka rowerów to będzie garaż na 2 smarty i 3 rowery jednokołowe
          - wyspa w kuchni będzie miała wymiary 60x60
          - wanna będzie do kąpieli na stojąco
          - itp., itd.

          Narobienie setek pomieszczeń na niewielkiej powierzchni nie ma żadnego sensu - koszty są bardzo wysokie (każde dodatkowe pomieszczenie to ściany, instalacje, tynki, drzwi, obwody ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji), a efekt niewielki, bo zamiast pokoi masz klitki.
          • waga170 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 08:41
            liczbynieklamia napisał:

            > Narobienie setek pomieszczeń na niewielkiej powierzchni nie ma żadnego sensu -

            Swieta prawda. Istnieja "mieszkania" zajmujace cale pietro jakiejs starej fabryki lamp czy cos.
            Gdybym budowal dom to tez bym tak zrobil. Gdzies tam po rogach za scianka jakies lazienki, ale kuchnia juz nie za scianka tylko za barem a zwlaszcza nie ze swoimi drzwiami!, W srodku otwarta przestrzen. Tylko meblami poprzedzielana na jakies sekcje, biblioteke, telewizornie, spalnie. No ale mowie o przypadku dwoch osob bez dzieci czy pani Krysi, bo wtedy to inna bajka.
            • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 11:07
              Lofty nie są takie fajne, jak się wydaje. Najczęściej są w kiepskich lokalizacjach i mają bardzo wysokie koszty utrzymania (ogrzewanie i klimatyzacja), a to boli jeśli się patrzy przyszłościowo, bo w przypadku domu zwykle lepiej zbudować dom drogi, ale tani w eksploatacji, niż odwrotnie, bo nigdy nie wiemy jaka będzie nasza sytuacja finansowa w przyszłości.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 17:20
            Pstryk..... i wszytko jasne... Ja juz wszytko wiem i wszytko rozumiem dlaczego tak jest jak jest..

            • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 17:52
              Bo jako jedyny chcesz iść w ilość, a nie jakość?
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 19:11
                W jaka ilosc? Ilosc nie ma znaczenia...
                Nie dociera ze ja glosno krzycze WYGODY??
                A wygody wcale nie musza byc kompromisem jakosci..
                • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 30.07.20, 09:21
                  > W jaka ilosc? Ilosc nie ma znaczenia...
                  Przecież wyliczyłeś, ile pomieszczeń potrzebujesz i wychodzi kilkanaście, nie uwzględniając komunikacji, łącznie z komunikacją wyszło mi dokładnie 19 (licząc osobno garaż i pomieszczenie gospodarcze i minimalną liczbę sypialni spełniającą wymogi). Przy 250m2 całości to jest 13m2 na pomieszczenie. Biorąc pod uwagę, ile metrażu nadrobią garaż dwustanowiskowy, salon, duża sypialnia na górze, duża kuchnia, trzy duże łazienki, to reszta siłą rzeczy musi wyjść jako klitki po kilka metrów.
                  • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 04.08.20, 08:48
                    No i jeszcze jedno - wracając do motoryzacji. Dlaczego w Maybachu czy Rollsie masz tylko 4 miejsca, skoro w mniejszym Fiacie Panda masz 5, a auta są sporo dłuższe i szersze od 9-osobowego VW Caravelle?
                    • engine8 Re: OT: Nowe domy 04.08.20, 18:57
                      Dla wygody..
                      • liczbynieklamia Re: OT: Nowe domy 05.08.20, 09:11
                        Otóż to! I dlatego właśnie nie robi się 19 pomieszczeń w 250-metrowym domu.
                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 06.08.20, 01:04
                          O trafilem tu na YT kanal mlodej Polskiej rodziny mieszkjacen w N Carolina i w jednym a w zasadzie 2 filmikach mowi tu Pani Kruk o domu..
                          Domy so troche inne tam niz tu. Oni mmieszkja w wynajmowanym i takim no starej daty - gdzie ma wiekszosc rzeczy ktorych u nas nie ma... Jak np drewniany siding, linoleum czy odsuwane okna gora/dol Ale genralnie pokazuje to co jej sie podoba...
                          www.youtube.com/watch?v=mXZFVE7KP3Q
                          www.youtube.com/watch?v=oJ-LKPb0ERI
    • olivkah Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 10:58
      Przynajmniej nie musimy wchodzić na drabinę, żeby umyć okna na pierwszym piętrze. :)
      • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 11:40
        Przecież ani engine, ani żaden inny właściciel opisanego domu - czy to w Kalafiorni, czy w Bolandzie - nie myje okien sam, tylko zatrudnia do tego Juanitę/Swietłanę. To co mu za różnica, czy trzeba wchodzić na drabinę?
        • stavros2002 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 11:51
          Ładne te amerykańskie domy :)

          www.google.pl/maps/@41.6431932,-87.6719856,3a,75y,211.28h,80.94t/data=!3m6!1e1!3m4!1sYR96dHd7uNuOJ4xE0xDe7A!2e0!7i16384!8i8192
          • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 11:58
            Hehe, ale przed każdym stoi pickup albo SUV.
            • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:06
              No wiesz jak ja bym chcial pokazywaz jak ubogo mieszkja Polacy to znalazlbym mase zdjec....
              Dlaczego kazdz dyskusja zaraz zjezdza a w Ameryce to murzynow bija?

              • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:00
                > Dlaczego kazdz dyskusja zaraz zjezdza a w Ameryce to murzynow bija?

                To nie ja tym razem. Ale jak zaczynasz dyskusję od: "u nas w Hameryce mamy wszystko lepsiejsze", to się nie dziw reakcji.
                • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 00:35
                  Nie nasalem ze mamy wszytko lepsiejsze ale wygodniejsze.
                  I to nic nowego - wszedzie i wszem wiadomo ze amerykanie cenia sobie wygode wszedzie a nie zwracja uwagi na wyglad.... i tu podobnie.
                  I tez nie jest tajemnica ze wygody amerkanskie powpli plyna przez ocean i Polacy jest tez doceniaja.. tak jak amerykanie zmienja sie i coraz czesciej liczy sie rowniez wyglad..

                  I pytanie dlaczego w Polsce do wygladu nie doklada sie wygody?
                  • aron2004 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 10:02
                    Bo dla Ciebie USA = Kalifornia. Nie rozumiesz że gdzieś w Alabamie czy Arkansas wiele osób może sobie pomarzyć o standardzie życie jaki jest w biednej Polsce nawet na wsi. Choćby to że jak idziesz na operację wyrostka do szpitala to nie musisz sprzedawać samochodu.
                    • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 17:43
                      Podejrewam ze jakbym przejchal cal Alabame i przez tybe glosil ze organizuje darmwoy transport do Polski i tam maja gwarantowane mieszkanie i prace to nie wiem czy by sie jedna osoba zglosila....
                      Teraz jakbym tak przejchal przez jedno wojewodztwo w Polsce - takie tez bedniejsze, Powiedzmy Maloposke i Podkarpackie ( mniej wiecej tyle ludxi co w Alabamie) i glosil ze za darmo transportuje do USA a tam bedzie mieszkanie i praca - to jak myslisz ile by sie zglosilo?

                      A jak idziesz na operacje wyrostak to ci gwara ntuje ze samochdu sprzedwac nie musisz... Moze po wysciu ale na pewno nie przed.... Zreszta samchodu ci nie kaza nigdy sprzedawac - nawet jak zyjesz z pomocy spolecznej - jeszcze na paliwo ci doloza... A jak nie masz kasy to za zadna operacje nie zaplacisz.. Tyle razy juz ci tlumacxylem a Ty ciagle nie pojmujesz? Kurna co sie z ta edukacja w Polsce porobilo - tlumokow produkuja. .
                      • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 17:47
                        Myślisz, że ludzie tak by się masowo garnęli do pracy w Walmarcie czy na budowie w Alabamie i mieszkaniu w trailerze bez ubezpieczenia ani kodeksu pracy ani urlopu? To nie te czasu, Endżinku, jak wyjeżdżałeś, nie te czasy.
                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 19:10
                          No jakby mieli prawo do pracy to znaczy ze byliby legalnie i dostawaliby minimum $12 /godz plus ubezpieczenie i 2 tyg urlopu.... Juz by sobie tam zaraz przeliczyli ile to na Polskie.... a jakby taki po angielsku szwagotal.... A na budowie placa min $15/godz..
                          No a ja np takiemu co mi palmy obcina - musi miec mala pile motorowa i noz i slupolazy i nie bac sie wysokosci ale za 10 palm i 4 godziny roboty dostanie $400.. a jak przyprowadzi pomocnika i da mu $100 to za 3 godz skoncza...
                          W Trailerze by mieszkali..
                          A co wam ten Kodeks pracy tak naprawde daje?
                          • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 20:26
                            No z 12 dolarów na godzinę - czyli zaledwie 48 zł - minus podatki, koszty życia i podróże to by nie przywiózł do Polski majątku a byłby nędzarzem w Stanach. Fantazjujesz Endżin.
                            Tu dobrzy budowlańcy mają pewnie ze 100 zł na godzinę.
                            • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 20:38
                              No kurna,, tu dobrzy budowlancy maja $50/godz i $100 i wiecej.
                              No wiesz jak chcesz byc nedzarzem to wszedzie bedziesz... a jak chcesz pracowac i zarobic to zarobisz. Fachura za malowanie drzwi liczy sobie $100 za jedna strone... i ja kupuje farbe. Jedyne co musi umiec to dobrze malowac bo ja kurna rozchlapie dookola i pomaze wszystko i stara mnie goni od farby... :)
                              Jak przyjedziesz tutaj legalnie i potrafisz sie porozumiec i masz dobry fach to zupelnie co innego niz przyjedziesz bez niczego.... to czego oczekujesz? W Polsce jak przyjdzie do Ciebie jakis obcy z ktorym sie nie mozesz dogadac to ile mu zaplacisz?
                              • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 22:55
                                Ostatnio fachowcom za pół godziny roboty zapłaciłem 200 zł. Czyli pracowali za 100 zł za godzinę. Ich do stanów nie ściągniesz za takie grosze.
                                • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 23:01
                                  A pewnie ze nie..... Tylko sie cieszyc ze moga zarobic tyle na miejscu...
                                  • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 00:12
                                    a była to naprawdę łatwa robota (mieli owszem narzędzia), byli też po godzinach w swojej normalnej pracy.
                                    Serio - Endżin - ja to rozumiem, że Meksykańcy i Latynosi przyjeżdżają do was do pracy. I że wasz kraj zbudowali imigranci. I że w Chicago jest milion Polaków. I że Mońki i Łomża i górale i Podkarpacie. I że odnalazłeś w USA swój amerykański sen i że Ameryka umożliwiła ci zdobycie fortuny.
                                    Ale Polacy obecnie jeżdżą do stanów do fizycznej pracy? Na czarno i bez opieki zdrowotnej? Jak w UE mogą zarobić jak i w samej PL i mają opiekę zdrowotną i robią legalnie.
                                    No jednego znam co tam pojechał do pracy. Ale on jest specem IT i pracował w MS a teraz u Larry'ego i Siergieja robi.
                                    • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 02:32
                                      Nie polacy tu nie jezdza do pracy jedynie na zwiedzanie...
                                      Zdarzaja sie bo sa [olskie firmey ale to rzadkosc aby ktos pracowal nielegalnie.
                                      Ci co jada do pracy nie jada tutaj ale raczej do Chicago.. i na czarno bez legalnej pracy absolutnie ja bym nikomu nie radzil...
                                      Ale poniewaz generalnie zarobki sa tutaj w $ jak w PL w PLN tak ze masz prawie 4:1...wiec wiele osob przyjezdza legalnie i pracuje w firmach gdzie maja zarobki porownywalne... ale i koszaty prownywalne
                                      Jednak koszty w stosunku do zarobkow inzyniera no sa nizsze i tu inzynier niech zarobi tylko $10k net to za $4.5 sie utrzyma i reszte moze oszczedzac.. I jak trafi na startup i dostanie akcje to ciagle nie jest zle.
                                      Ja ja przyjechalem to byly zupelnie inne czasy.. po pierwsze przyjechalme i na granicy dostalem pobyt staly a wiec dostpe do wszytkiego. Bylo juz mase firm i startupow, nie byo azjatow wiec pracy bylo wszedzie pelno i pracownikow traktowano dobrze i wynagradzano hojnie... zwlaszcza jesli chodzi o akcje... na tym sie zarabialo...
                                      Teraz pomimo ze Goggle placi dosc dobre jest masa konkurencji hinduskiej a koszty mieszkania i utrzymania sa bez porownania...
                                      Ciagle to chyba dobry interes ale to juz nie to.
                                      • aron2004 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 08:26
                                        Ale znowu wyjeżdżasz z Kalifornią i Chicago. Rozmowa była o tym że USA to nie tylko Kalifornia i Illinois ale też np. Alabama gdzie tak różowo nie jest w porównaniu z Polską. Jak Ty wyjeżdżałeś to nawet Alabama była dla Polaka snem złotym a dziś już jednak nie jest.
                                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:19
                                          Ale Ty mundrze piszesz..... hohoohoho... poczytamy co tam jeszcze...
                          • aron2004 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 08:23
                            no ale znowu podajesz stawki z Kalifornii. Jesteś pewien że w Alabamie płacą 15 dolarów za godzinę wycinania palm?
                            • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:20
                              Nie, nie wiem ile w Alabamie placa... Wysla niewolnika i za miske ryzy to zrobi.
                      • aron2004 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 08:22
                        No właśnie ludzie z Małopolski i Podkarpacia przecież nie wyjeżdżają do Alabamy tylko do Nowego Jorku i Chicago.
                      • olivkah Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 12:14
                        engine8 napisał(a):

                        > Podejrewam ze jakbym przejchal cal Alabame i przez tybe glosil ze organizuje da
                        > rmwoy transport do Polski i tam maja gwarantowane mieszkanie i prace to nie wie
                        > m czy by sie jedna osoba zglosila....
                        >
                        To są ci z Alabamy? :) Sympatyczni ludzie

                        youtu.be/kRh1zXFKC_o?t=44
                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:21
                          I ty w to wierzysz ze to prawdziwe a nie wlasnie dla takich jak Ty zeby sie z tego smiali i to przekazywali?
                      • aron2004 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 15:19
                        Podejrzewam że jakbyś przywiózł paru ludzi z Alabamy do Warszawy czy Krakowa i zaproponował im pracę tu np. na budowie to kto wie czy któryś by się nie zgodził ( szczególnie wtedy gdyby porównał cenę mieszkania do Nowego Jorku).

                        No bo gdybyś ich przywiózł do jakiegoś PGRu to na pewno by im sie nie spodobało
                        • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 15:26
                          Nie ma co podejrzewać. W mojej poprzedniej amerykańskiej firmie było sporo pracowników stamtąd. Zasadniczo żaden z nich po 2-3 latach w Europie już nie chciał wracać. Ale fakt - oni byli albo z okolic centrali czyli Michigan, albo jak mój szef z Karoliny południowej
                          Nie było nikogo z Kalifornii
                          • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:38
                            Ale oczywiscie ze w Polsce mozna zyc i pracowac i wcale niezle..
                            Znam wielu co wyjchali do Europy i nie wracaja... Jeden Polak wyjechal do Londynu, Drugi amerykani tez do Londynu.
                            No i mam tez znajomego mlodgo z Kaliforni co pojechal do Polski na wakacje z 10 lat temu i tam zostal....
                            No bo tu z tym co oferowal ze swoja edukacja (ksiegowosc) i charakterem nikt mu pracy nie dal a jak dal to po 3 miesiacach odebral... on sie tylko wiecej domagal niz oferowal.
                            A w Polsce to on byl Amerykanin i nie tylko z Kaliforni ale z Doliny Krzemowej... I imponowal dziewczynom bardziej jak tu aktor z Hollywood. No a ten akcent..
                            Prace dostal jako glwny ksiegowy w firmie sprzedjacej amerykanskie urzdzenia jakies tam przemyslowe. A wiec od razu "ktos". Auto sluzbowe, koputer, telefon...
                            Zyc nie umierac bo tu w tej zasranej Kaliforni to jak niewolnik za grosze musila pracowac..
                            No i wpadl z ladna Ukrainka, ozenil sie i jakos zyje poniewaz wie ze wracajac z Polski to co sobie napisze na Resume niewiele bedzie znaczyc.
                            No i jak pisalem jak wyjedziesz z Kaliforni to wrocic trudno..
                            Czyli mozna - trzeb jedynie chciec ...
                            Zreszta podobnie robil Taiwan dano temu - oferowali Kalifornijskim Taiwanczykom super prace i super warunki i wileu pojechalo - zawiezli im amerykanskie "know how" i kontakty.. Sam pozniej wspolpracowalem z jedna firma kta kolega zawiadywal.... Bo to latwiej..
                          • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 20.07.20, 16:54
                            > Zasadniczo żaden z nich po 2-3 latach w Europie już nie chciał wracać.

                            Bo oni tam w USA zasadniczo nie mają zielonego pojęcia o Europie. Tak jak tak gościówa, która mało nie dostała orgazmu na widok "niemieckich" (tj. europejskich) okien. Dlatego test engine'a "zaproponujmy paru wieśniakom z Alabamy" jest bez sensu, bo oni nawet nie będą rozumieli, co im się proponuje.
                            • olivkah Re: OT: Nowe domy 31.07.20, 13:56
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > Zasadniczo żaden z nich po 2-3 latach w Europie już nie chciał wracać.
                              >
                              > Bo oni tam w USA zasadniczo nie mają zielonego pojęcia o Europie. Tak jak tak g
                              > ościówa, która mało nie dostała orgazmu na widok "niemieckich" (tj. europejskic
                              > h) okien. Dlatego test engine'a "zaproponujmy paru wieśniakom z Alabamy" jest b
                              > ez sensu, bo oni nawet nie będą rozumieli, co im się proponuje.

                              Jeśli ktoś chce zobaczyć Amerykanki prawie płaczące na myśl o tym, że miałby wrócić z Europy (w tym z Polski) do Ameryki, tam znowu żyć i pracować, to też takie filmiki są :). Powody: 1) subiektywne poczucie bezpieczeństwa 2) urlopy macierzyńskie.

                              • engine8 Re: OT: Nowe domy 04.08.20, 18:59
                                No i emancypacja czy tez rowno uprawnienie.. Tu im nikt miejsca nie ustapi, drzwi nie otwoarzy
                                • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 06.08.20, 10:12
                                  > No i emancypacja czy tez rowno uprawnienie..
                                  > Tu im nikt miejsca nie ustapi, drzwi nie otwoarzy

                                  Nie rozumiesz słowa emancypacja, prawda? To nie ma nic wspólnego z otwieraniem drzwi.
                                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 08.08.20, 00:36
                                    Jak to nie ma - jak rowno to rowno. U nas pierwsze o co sie feministku obrazaly to to co widac na odleglosc - np ze im drzwi do samochodu otworzyles czy drzwi do biura potrzymales, pierwsza przepusciles - bo chlopom tego nie robisz a wiec traktujesz kobiety jako kgos bardziej nieporadnego czy tez gorzej radzacego sobie z podstawowymi rzeczami..
                                    Bo z reszta to same poradza...
                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:24
                          hahahahaa na ulice by wyszli i protestowali a jakby zobaczyli ze w kolejce na SOR musza czekac i jeszcze ze w szpitaly takie jedzenie? albo ze za malo socjalu daja
                          Pewnie by poszli na latwizne - rabowac...
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:05
            No tak.. Robic idiote z siebie potrtafisz..... Kurwa zazdrosc cie ponosi kiedy zadaje normalane pytanie?
        • olivkah Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 11:51
          No cóż, mylisz się w dwójnasób, po pierwsze engine sam myje okna (niedawno był tu wyciągnięty stary wątek o kiepskim dniu), po drugie chyba nie uważasz na poważnie, że jeśli to Juanita spadnie na beton a nie właściciel to problemu nie ma.
          • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:02
            > po drugie chyba nie uważasz na poważnie, że jeśli to Juanita spadnie na beton
            > a nie właściciel to problemu nie ma.

            Proble jest, ale dla samej Juanity. Jeśli działa jako przedsiębiorca-usługodawca, to sama musi sobie zapewnić bezpieczeństwo wykonywanej pracy. Jeśli robi na czarno... cóż, w Bolandzie uległych wypadkowi nielegalnych pracowników wywozi się gdzieś, gdzie można zasymulować inny wypadek, bogaci Kalifornijczycy też na pewno mają jakieś sposoby.
            • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:24
              Wyprzedziliśmy Grecję i Portugalię pod względem PKB na głowę w parytecie siły nabywczej, a Ty dalej Polskę Bolandią nazywasz? A nie, przecież to nie z powodu zamożności, tylko z powodu mentalności, którą ma przeciętny Janusz dzięki twojemu kochanemu realnemu socjalizmowi :D
              • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:30
                > A nie, przecież to nie z powodu zamożności, tylko z powodu mentalności,
                > którą ma przeciętny Janusz dzięki twojemu kochanemu realnemu socjalizmowi

                Bzdura. Tzw. "realny socjalizm" nie istnieje w Polsce od 30 lat. Mentalność przeciętnego Janusza to mieszanka neoliberalnej sieczki i zaściankowego katolicyzmu.

                A w ogóle czemu miałoby być coś złego w nazywaniu Polski Bolandą? Nazywam se jak chcę, bo generalnie nie mam szacunku - i nie ma to nic wspólnego z PKB. Od tego sojuszu korwińsko-naziolskiego nagle ci się patriotyzm włączył, czy jak?
                • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:19
                  Ale przecież w Polsce nigdy LGBT nie było penalizowane, w przeciwieństwie do prawie całego zachodu, więc jak już ktoś tutaj jest zaściankowy, to prędzej zachód. I nie - misiaczek nie włamał mi się na konto. U nas pedały mogły sobie swobodnie chodzić po ulicy, jak na zachodzie biegali za nimi z nożami w zębach. Widziałeś kiedyś przeciętnego Brytola z klasy robotniczej noszącego swoją zakazaną mordę po pubach? Słyszałeś o czym oni rozmawiają i widziałeś jak się zachowują? Polski Janusz to przy nim arystokrata.
                  • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:23
                    > Ale przecież w Polsce nigdy LGBT nie było penalizowane,

                    No nie było - i jaki to ma konkretnie związek z tematem usług utrzymania domu zapewnianych przez gastarbeiterów?
                    • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:25
                      Taki, że masz mylne wyobrażenie o mentalności w Polsce w stosunku do mentalności tzw. "zachodu" - a zapewne to jest przyczyną używania przez ciebie tego określenia.
                • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:29
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Bzdura. Tzw. "realny socjalizm" nie istnieje w Polsce od 30 lat.

                  Ale w głowach wielu Polaków nadal istnieje i ten mental jest przekazywany dalej. Wszystko dzięki twoim czerwonym ziomalom.

                  > A w ogóle czemu miałoby być coś złego w nazywaniu Polski Bolandą? Nazywam se ja
                  > k chcę, bo generalnie nie mam szacunku - i nie ma to nic wspólnego z PKB. Od te
                  > go sojuszu korwińsko-naziolskiego nagle ci się patriotyzm włączył, czy jak?

                  Jest różnica między patriotyzmem a zwykłym szacunkiem do Ojczyzny. Z jakiego powodu nie masz szacunku do Polski?
                  • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:50
                    > Jest różnica między patriotyzmem a zwykłym szacunkiem do Ojczyzny.
                    > Z jakiego powodu nie masz szacunku do Polski?

                    A z jakiego miałbym mieć? W ogóle szacunek do jakichś abstrakcyjnych tworów nieożywionych (jak państwa), albo wręcz zmyślonych (jak obiekty kultu religijnego) uważam za totalną bzdurę. Mogę docenić pewne rzeczy, które są niezłe w Bolandzie, ale szacunek i nabożną cześć dla kraju zostawiam patriotom i innym świrom.
                    • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:58
                      Ok, rozumiem.
            • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:24
              *Bolandą.
        • kokosowy15 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 11:56
          W Amerykańskich realiach zainwestował bym raczej w opancerzenie ścian, szczególnie zewnętrznych. Przy powszechnych strzelaninach ulicznych zranienie lub choćby uszkodzenie mieszkania przez pociski, przebijające ściany zdarza się dość często (LA Times sprzed kilku miesięcy). Nie mówiąc już o tym, że jak się potkniesz o dywan to możesz znaleźć się głową w kuchni.
          • klemens1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:25
            Chyba lepsze to niż rozwalić sobie łeb.
            • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 13:34
              Czyli amerykańskie budownictwo ma po prostu strefy zgniotu i 5 gwiazdek w testach
              • kokosowy15 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 15:03
                I to nawet lepsze niż samochód z brystolu i państwo z tektury.
              • klemens1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 15:46
                trypel napisał:

                > Czyli amerykańskie budownictwo ma po prostu strefy zgniotu i 5 gwiazdek w testa
                > ch
                >
                >

                Właściwie to te tekturowe ściany działowe mają problem zazwyczaj na filmach z Terminatorem i podobnych, gdzie są zawody, kto zrobi więcej tuneli tym drugim.
                U nas w firmie też są ściany z jakiegoś kartongipsu i tylko w jednym miejscu jest wgniecenie po bucie, gdy programista się wkurwił uświadomiwszy sobie jaki durny błąd popełnił.
                Więc da się z tym żyć.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:03
        Ja tez nie musze ale czasami chce
    • marekggg Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 12:41
      tradycyjne jednopietrowe domy w europie sie buduje nastepujaco:
      parter:
      - kuchnia, jadalnia, salon pokj goscinny, lazienka z toaleta
      pietro:
      - sypialnia wlascicieli, duza lazienka, toaleta, pokoje dzieciece
      piwnica:
      - pomieszczenie techniczne, jakas spyziarnia, lodowka, zamrazarka, czasami jakis kont na majsterkowanie, czy jakies inne hobby

      jezeli z roznych wzgledow nie oplaca sie czy nie ma jak zrobic -1 no to sie to przesuwa na parter.

      nie rozumiem po co mam miec dwie wielkie sypialnie w domu? jak raz na jakis czas ktos przyjedzie? no to jest pokoj goscinny.

      i faktem jest ze architektura w polsce szczegolnie ta z lat 90 to masakra.najbardziej idiotycznie wygladaja te pseudo-dworki z kolumnami przy wejsciu i z wiezyczkami gdzie popadnie. do tego rozne schodki miedzy kuchnia/jadalnia/salonem itp.
      niestety architekt jest zakladnikiem inwestora, wiec nawet najlepszy architekt bedzie musial zrobic to co chce inwestor. no chyba ze architekt ma na tyle cojones ze mu podziekuje za wspolprace.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:18
        No wlasnie o tym pisze ze tak sie tradycyjnie buduje i zastanawiam sie dlaczego tak i tylko tak bo wg mnie mozna miec dom w sumie wygodniejszy...
        No wiec piszesz ze tradycyjnie na parterze jest pokoj goscinny i jedna toaleta... Ja jedynie proponuje poprawke aby ta toaleta byla prywatna dolaczona do niego. Dodatkow mala ogolna lazienka - nawet tylko sraczyk i umywalka.. Wtedy i goscie i Ty jak potrzeba bedzie masz prywatnosc.
        Bo jak masz gosci i chca isc spac wczesniej to lataja po przedpokoju z pokoju do lazienki?

        A na pietrze sypialnia wlascicieli z prywatna lazineka a takze wspolna lazienka dla reszty pokoi...

        Co ja zauwazam ze w Polsce nie ma przyklado innych rozkladow i kazdy robi tak jak maja znajomi... Takie sa gotowe projekty i ludzi sie tak przyzwyczili i tak jest taniej. I ja sie z tym zgadzam...
        Przexciez nawet niedawno w hotelch byly pokoje bez lazienki.... Przyzwyczili si eludzi do publicznych sraczykow i pulicznych toalet i sa z Tym Ok ale Lazienka to troche wiecej niz sranie.
        Ale moje pytanie bylo czy nie uwazacie ze tak jest nawygodniej?
        • klemens1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 19:13
          Ale tak się teraz robi - popatrz na typowe projekty architektoniczne. Standardem są 2 "pełnowymiarowe" łazienki - z czego jedna z dostępem tylko od sypialni + WC.


          • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 19:22
            No ale to nic nie znaczy co jest "standardeem" - wlasnie wtym jest caly problem.... Nie daje si eludziom opcji poprawini stadardow i zastanwiam sie dlaczego?
            Architekci do D?
            Ludzi nie maj odniesieni do czegos wcale nie drozszego ale wygodniejszego...

            Co zauwazylem ze ci co odwiedzli Stany a potem budowali domy zbudowali ze w wieksza iloscia wygod - wlasnie to co zauwayzli tutaj.

            I kto w Polsce teraz ma jeden samochod? Malo. A ciagle domy buduje sie z zgarazem na jeden samochod..
            I np duzy garaz oddzielony od domu ma czy mila moze swoje zalety ale teraz wypbraz sobie ze przywozisz zakupy a tu leje i jak je wyladowujesz? Albo postawisz auto w garazu i ciagle musisz sie dostac do domu albo rano dostac sie z domu do auta? I tu sie pokazuje wygoda garazy pod jednym dachem.
            • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:33
              > ale teraz wypbraz sobie ze przywozisz zakupy a tu leje i jak je wyladowujesz?

              Zamawiasz zakupy online i dostarczają ci pod drzwi. To nie tylko modne i wygodne, ale zalecane ostanio ze względów zdrowotnych.
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:45
                No moze Ty tak robiles, robisz i bedziesz robil. Zdecydowana wiekoszosc ludzi ciagle robi sama zakupy i sam przywozii rozldowuje.. nawet obecnie i nawet tutaj jako ze malo ludzi kupuje "mleko" "ser" czy maslo" czy"marchewke" - wieszosc che widziec i wziac do reki to co kupuje i jak nie ma ich marki to sami decyduja...
                • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:56
                  Ja też sam robię zakupy, lubię sobie pojechać na targ z produktami bio od lokalnych farmerów. Ale jak leje, to fajnie mieć opcję zamówienia zakupów z dostawą do domu.
            • klemens1 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 21:07
              engine8 napisał(a):

              > No ale to nic nie znaczy co jest "standardeem" - wlasnie wtym jest caly problem

              Jak "nic nie znaczy"? Trudno znaleźć dom z mniej niż 2 full łazienkami + WC.

              > .... Nie daje si eludziom opcji poprawini stadardow i zastanwiam sie dlaczego?

              Co ty bredzisz? Co znaczy "nie daje się opcji"? Każdy może wybrać, co chce i jeszcze modyfikować - nawet zachęcają do tego.

              > I kto w Polsce teraz ma jeden samochod? Malo. A ciagle domy buduje sie z zgara
              > zem na jeden samochod..

              Dużo - większość ma 1 samochód. Ja mam 1 i więcej nie będę miał, a i tak wybiorę garaż na 2. Żeby bambetle trzymać.

              > I np duzy garaz oddzielony od domu ma czy mila moze swoje zalety ale teraz wypb
              > raz sobie ze przywozisz zakupy a tu leje i jak je wyladowujesz?

              Ale co ty chrzanisz? Ktoś komuś zabrania mieć garaż w bryle budynku? Większość ma w nowych domach garaż połączony z resztą.
              Są jednak tacy, co chcą się trochę zahartować i nie są z cukru - tych jest mniejszość, ale ty piszesz tak, jak by nie było wyboru.

        • marekggg Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:08
          stary, gdzie ty zyjesz???

          Przexciez nawet niedawno w hotelch byly pokoje bez lazienki.... Przyzwyczili si eludzi do publicznych sraczykow i

          to chyba w paryzu okolo 1801
          • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:25
            marekggg napisał:

            > stary, gdzie ty zyjesz???
            >
            > Przexciez nawet niedawno w hotelch byly pokoje bez lazienki.... Przyzwyczili si
            > eludzi do publicznych sraczykow i
            >
            > to chyba w paryzu okolo 1801

            W hotelach robotniczych to pewnie i u nas jeszcze całkiem niedawno.
            • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:03
              "W hotelach robotniczych to pewnie i u nas jeszcze całkiem niedawno."

              Jakies dwa lata temu nocowalem w hotelu w Gizycku. On byl duzy, w centrum, po przerobkach, ale zabytek z czasow PRL. Ja i corka wzielismy wspolny pokoj dwuosobowy. Ku mojemu zdziwieniu, byly w nim dwie lazienki! Po sladach na suficie i scianach rozpoznalem ze tam oryginalnie byly dwie malenkie klitki z lozkiem i miejscem na stolik, ale ze swoja lazienka. Rozebrali scianki dzialowe, zamurowali jedno wejscie i z dwoch klitek zrobili jedna z dwoma lozkami, dwoma stolikami i dwoma lazienkami. Nigdzie takiego nie widzialem!
              • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:07
                To ten:
                www.google.com/search?q=hotel+wodnik+w+gizycku&tbm=isch&ved=2ahUKEwjD8pqXy8PqAhXyBzQIHdX-AjoQ2-cCegQIABAA&oq=hotel+wodnik+w+gizycku&gs_lcp=CgNpbWcQDFCYywFYruMBYKX7AWgAcAB4AIABcYgBzASSAQM2LjGYAQCgAQGqAQtnd3Mtd2l6LWltZw&sclient=img&ei=ENgIX8OqMvKP0PEP1f2L0AM&bih=755&biw=1232
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:48
                No wlasnie... W polsce chyba ciagle jeszcze zaklady i firmy wycieczkowe rezerwuja jeden pokoj w hotelu dwom obcym.. Tzn tu moze by wynajeli ale nikt by na taki uklad nie poszedl.. Nawet to ludziom do glwy nie przyjdzie...
                Wiec mamy juz jeden powod.. Ludzi w Polsce maja o wile mniejsza potrzeby czy tez wieksza tolerancje do braku prywatnosci.
                • waga170 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 00:00
                  W zakresie lazienek i prywatnosci, to przez dziesieciolecia bylo autokar staje w lesie, panie na lewo a panowie na prawo czyli poszanowanie prywatnosci bylo.

                • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 08:34
                  Na prośbę Wagi cytuje :)

                  engine8 napisał(a):

                  > No wlasnie... W polsce chyba ciagle jeszcze zaklady i firmy wycieczkowe rezerwu
                  > ja jeden pokoj w hotelu dwom obcym..

                  Tu chyba upadłeś na głowę :) W hotelu to się nie zdaza.
                  Owszem w hostelach czy schroniskach w górach są pokoje wieloosobowe, ale to nie są hotele i na całym świecie tak jest.
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 19:03
                    No ja tam nie wiem.... Na pewno sie zmienilo ostatnio ale jeszcze niedawno slyszalem od swoich zaufanych PH ze tak bylo. Tzn nikogo nie zmuszaja ale podejrzewam iz z tego wzgledu ze w Polsce wszelkie delegacje i wydatki sluzbowe sa na bazie diet wiec ludzi sami to robia bo oszczedzaja a na wycieczkach podobnie ludzi chca zaoszczedzic i ta opcje maja..
                • jeepwdyzlu Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 12:15
                  No wlasnie... W polsce chyba ciagle jeszcze zaklady i firmy wycieczkowe rezerwuja jeden pokoj w hotelu dwom obcym.. Tzn tu moze by wynajeli ale nikt by na taki uklad nie poszedl.. Nawet to ludziom do glwy nie przyjdzie...
                  Wiec mamy juz jeden powod.. Ludzi w Polsce maja o wile mniejsza potrzeby czy tez wieksza tolerancje do braku prywatnosci.
                  ----
                  Engine....
                  Jakie Ty bzdury czasami wypisujesz to masakra jest. Ponieważ mam w Nowym Jorku rodzinę i byłem w Stanach wiele razy powiem Ci krótko: standard życia zamożnych Polaków PRZEWYŻSZA standardy 90% Amerykanów. Może Twoich nie, ale też mozna dyskutować. O jachtach, bliskosci Alp, Wlochach na wyciągnięcie ręki, atrakcjach nie tyle Warszawy co Berlina, Pragi, Wiednia. Poziomowi kuchni. Bezpieczeństwa. Lecznictwu.
                  Zaznaczę - piszę o ludziach z kasą. Ale takich są już.w Polsce miliony.
                  Jesteś oderwany od tutejszych realiów, prawdopodobnie obracasz się po przyjeździe tu wśród ludzi biednych...
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 18:37
                    Tzn porownujesz ludzi zamoznych w Polsce do zamoznych w Stanach czy zamoznych w Polsce do biednych w Stanach?

                    Alez tu zjezdzasz zniw w krzaki i zaczynasz porownywac standardy zycia, zamoznosci.....
                    A mnie jedynie chodzilo jersdynie o to dlaczego ciagle w polsce gdzie buduje sie domy "na miare" lazienki sa ogolne a nie ma albo bardzo rzadko sa tez "prywatne" ?
                    I tyle...
                    • samspade Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 10:15
                      Ty pierdolisz bez sensu. W jednorodzinnym domu dla 4 osób regularnie spotyka się 2 łazienki. Rzeczywiście sytuacja dalece niekomfortowa.
                      Polska od czasów twojego wyjazdu zmieniła się bardzo. Od dawna mamy łazienki w domach/mieszkaniach. Wspólne łazienki są może na campingach.
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 17:48
                        No Ty nie pojmujesz o co mi chodzi? Macie lazienki ale wszytkie publiczne - nikt nie buduje lazienk przy sypilani z wesjciem z sypialni aby byla "prywatna"

                        Tak jak masz dw auta w domu to ty mas zjedno a on drugie... Wprawdzie mozna miec i jedno i dwa w 100% wspolne ale ja np ni elubie aby mi ktokolwiek cokolwiek w moim aucie i mojej lazience przestawial.
                        Tak ze wide ze Twoj rozum jeszcze do tego nie dorosl i uwazasz ze ja sa lazineki to juz super.... Kiedys tak mowiono o szczoteczkach do zebiw - byla jedna czy 2 na rodzine.... i bylo lepiej niz bez... Byla jedna lazienka na korytzrzu, potem w mieszknaiu i bylo dobrze,
                    • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 10:52
                      Pytanie Enginku jak byśmy porównali klasę średnia w PL i w US to kto ma wyższy standard życia.
                      Na pewno mamy wyższy standard wypoczynku - krócej pracujemy godzinowo, mamy dłuższe urlopy jak i większa ochronę przed utrata pracy.
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 18:09
                        Wiesz std zycia to raczej to co czujesz a nie to co masz... Dlatego ja std zycia nie tykam. Pytam jedynie o wygody...

                        A macie mase przywilejow socjalnych ktorych to amerykanie boja sie jak diabel wody swieconej. Niczym tak ludzi nie wystraszysz jak socjalizmem....
                        A wiesz co mnie najbardzij przeraza w Polsce? - darmowa opiek medyczna..
                        Amerykanie wiedza jedno - jak rzad czyms zarzadza to juz jest maskara - bo jest rozdzielnik, kolejki i ogromne podatki a dostaja najwiecej nie ci co na to ciezko pracowali ale ci co sie opierdalali...
                        Tak ze nawet ja - co mam dosc dobre rozeznanie jak wyglada "jakosc zycia" tu i tam - zdecydowanie , bez zajakniecia wybralbym tutejsza.
                        Ok , moze nie jestem przecietnym ale i w Polsce nie bylbym przecietnym i praktycznie moglby jedynie lizac miod.. i korzystac tylko z prywatnej opieki medycznje itp... I ciagle powort do Polski bylby raczje krokiem w dol..

                        Jak ktos pracuje Polsce w firmie prywatnej to wcale nie pracujecie krocej - ba smiem twierdzic ze dluzej. Mam w rodzinie kiula osb zajmujach sie handlem... I jak policzyc godziny pracy te poza domem to pracujecie dlugo i za pol darmo..
                        A to ze ja mialem "oficjalnie" 2 tygodnie urlopu jakos mi nie przeszkadzalo jezdzic co drugi roko do Europy na co najmnieje 3 tygodnie... a pomimo ze nie ma tu zadnje ochrony pracy to w ciagu 33 lat ni epracowalem moze 3 miesiace za ktore zreszta w wiekoszsci mialem zaplacone poniewaz nigdy nie mialem na tyle przerwy aby brac zasilek dla bezrobotnych..
                        A jak porownam nasz i Polske wersje kapitalizmu i ukladow pracy to wy zaadoptowaliscie duzo z naszego ale ta najgorsza wersje.. bo pomimo ze macie tyle przepisow chronacych pracownikow to ludzi ciagle traktuja jak baranow...

                        Tak nie wlazmy na te grzaskie tereny... Jest ja jest. W polsce sie ogromnie poprawilo, Da sie zyc i to niektorym niezle ale zeby cos miec to tez trzeba harowac a mozliwosci tez nie leza na ulicy...
                        U nas jest masa biedy ale w wikoszsci jest to wybor a nie koniecznosc.. Tu jest o wiele latwiej nie byc biednym niz w Polsce.. Biedota zwykle jest wynikime glupoty i tego ze biedny tez sobie zyje i mu sie pracowac raczej ni chce czy nie oplaca...
                        Ot zobacz jak teraz wszyscy nauczyciele, pracownicy zakladow zamknietych itp placza ze do pracy nie chca wracac bo tak korona ich pozabija.
                        A tu nie korona tylko to ze siedzac w domu dostaja ponad $1tys/tydzien...
    • qqbek Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 14:48
      Co do klimatyzacji, to nie wiem, czy to aż tak istotne w naszym klimacie.
      Sąsiad dołożył ostatnio klimę w salonie i sypialni, raptem dwa "unity" i nawet piątki za to nie dał.
      Znaczy się klimatyzacja w dwóch pomieszczeniach kosztowała go tyle, ile kosztuje wybudowanie raptem metra powierzchni domu.
      Co do ilości łazienek to rzeczywiście jest tragedia, ale już więcej jest projektów (ostatnio się rozglądam, tak więc mam kilka broszur z projektami), gdzie normą, przy 3 sypialniach, są trzy łazienki (dwie ogólnodostępne i jedna przy największej sypialni), czy nawet cztery (ogólnodostępna na dole i po jednej przy każdej sypialni).

      Ja mam dwie kobiety w domu i po prostu nie wyobrażam sobie wybudowania domu z mniej niż trzema łazienkami (no dobra - ta "awaryjna" na dole może być tylko z kabiną prysznicową, żeby przykładowo szybki prysznic po jeżdżeniu na rowerze wziąć, ale dwie muszą być pełnowymiarowe).
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:29
        O wiedze ze Masz troche inny poglad.....
        No wiec jak masz rdzine i wszyscy mnie wiecej wstaj i tej samej porze i kobiety zaczna swoje toalety to moze sie zrobic rzeczywscie klopot...
        Ale ja nie tylko widze potrzebe posiadania wiekszej ilosci ale rowniez prywatnych.
        Czy sie mozna obejsc? Oczywiscie - obejsc sie mozna bez wielu rzeczy ale pytanie bylo ze jak obecnie ludzi buduja drogie domy dlaczego ciagle te "wygody" sa pomijane... i wlasnie zastanwiam sie dlaczego?
        Nic wiecej...
        Ja tez nie mam dwoch sypialni z prywatnymi lazienkami poniwaz kupujac "stary" dom nie masz wybry - wyboerasz najwazniejsze rzeczy a musisz sie pogodzic z kompromisem. I na wypadek koniecznosci posiadania prywatnego pokoju z prywana lazienka na parterze mam opcje szybkiego dostawienie prysznica bo jest pomieszczenie gdzie jest tylko kilbelek i zlew .. albo....wynajecie w poblizy domu ktory bedzie mial to co potrzebuje a podnajecie swojego...
        ale jakbym budowal to to co wazne dl amnie i uwazane za konieczna wygode byloby w projekcie nawet kosztem mniejszego salonu czy mniejszej kuchni.

        I jak piszesz to zaloze nie klimatyzacji nawet tylko w cesci nie jest drogie...
        A oczywiscie "potrzebnosc" to rzecz indywidualna .....Ale chcialbym zobaczyc kogos komu zaloze klimatyzacje, pozwole z nia zyc przez pare lat a potem zaproponuje "odkupienie" ??
        • olivkah Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 20:14
          engine8 napisał(a):


          > Czy sie mozna obejsc? Oczywiscie - obejsc sie mozna bez wielu rzeczy ale pytani
          > e bylo ze jak obecnie ludzi buduja drogie domy dlaczego ciagle te "wygody" sa p
          > omijane... i wlasnie zastanwiam sie dlaczego?

          A jak z tymi oknami engine? Wymieniłeś sobie na europejskie? Czy może jak przyjeżdżasz do nas na urlop też tak robisz:
          youtu.be/3dNuchjXa_M?t=154
          :)

          • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 20:57
            Tak sie zachowywalem moze 20 lat temu? Teraz juz wiem jaki macie okna i na wasze warunki sa one Ok
            U nas tez moza by miec ale nie mam powodu aby wymieniac.. Na pewno gdybym budowal dom czy wymienila okna to bym sie przyjrzal tej opcji
            Ja mam inne - takie ktore mozna odsuwac na bok i suwajace sie panele wyjmowac a w nich miec zainstalowane siatki.
            Europejskie goruja nad naszymi dlatego ze
            - bardziej energro oszczedne.. U mnie bez znaczenia - zwykle sa i tak otwarte a energia nie tak droga.
            - tlumia glos... Bez znaczenia . Mieszkma z dal od szumow - bym chetnie cos tu uslyszal od czasu do czasu. Kuzym ktory spedzil tu troche czasu narzekal ze jedyny glos nie natury jaki slyszal to raz w tygodniu smieciarke. :)
            - bardziej bezpieczne. Bez znaczenia bo i tak zwykle otwarte i okna i czasami drzwi nawet jak nas nie ma. A do nas latwiej sie dostac przez zamkniete drzwi niz otwarte okno :)
            - latwiejsze do mycia. Tu sie zgadzam i wtedy zona moglaby to sama robic nie zawracac mi glowy.... Co zreszta robi - ja jej wyjmuje panele .... Ale wtedy to chcialem jej zrobic niespodzinake u umyc od zewnatrz z drabiny hehehehehe..

            • olivkah Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:55
              engine8 napisał(a):

              > > U nas tez moza by miec ale nie mam powodu aby wymieniac.. Na pewno gdybym budo
              > wal dom czy wymienila okna to bym sie przyjrzal tej opcji

              Ale macie tam w ogóle taką opcję? Bo Amerykanie na youtube zachwycają się, jakby nigdy w życiu takich okien nie widzieli
              Tu inny filmik www.youtube.com/watch?v=LT8eBjlcT8s&t=1s
              • stavros2002 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:02
                Amerykańśkie suwane okienka to śmiech na sali.
                • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:24
                  Tzn pod jakim wzgledem smiech na sali?


                  U mnie w domu sa Milgard - ot tak klasa srednia i sprawuja sie bardzo dobrze. Maja Lifetime gwarancje.... Moje maj pnad 10 lat. Zepsul sie zamek - zadzwonilem i wyminili za darmo....
                  Siatka sie zacinala - wymienili.....
                  www.milgard.com/windows

                  Albo Anderson tez sa w naszej okolicy popularne
                  www.andersenwindows.com/
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:18
                Oczywiscie ze mamy
                www.marvin.com/products/collections/signature/ultimate/tilt-turn
                www.seemray.com/european-windows/etc
              • jackk3 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 17:56
                olivkah napisała:

                > engine8 napisał(a):
                >
                > > > U nas tez moza by miec ale nie mam powodu aby wymieniac.. Na pewno
                > gdybym budo
                > > wal dom czy wymienila okna to bym sie przyjrzal tej opcji
                >
                > Ale macie tam w ogóle taką opcję? Bo Amerykanie na youtube zachwycają się, jakb
                > y nigdy w życiu takich okien nie widzieli
                > Tu inny filmik www.youtube.com/watch?v=LT8eBjlcT8s&t=1s
                Musze cie zmartwic ale w Ameryce jest wszystko tylko trzeba odpowiednio zaplacic.
                • olivkah Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 10:51
                  klemens1 napisał:

                  >
                  > Ale co ty chrzanisz? Ktoś komuś zabrania mieć garaż w bryle budynku? Większość
                  > ma w nowych domach garaż połączony z resztą.

                  Ja mam wiejski dom z lat 70. i garaż w piwnicy (gdzie trzymam ekogroszek). Sąsiad ma dom z lat 80. i garaż w piwnicy. Chyba jednak garaż w domu to nie jest u nas jakaś dziwaczna nowość.

                  Jeśli kogoś zainteresował temat i rozumie po rosyjsku, może sobie obejrzeć świeży monolog rosyjskiego engine, który się przez 20 minut zastanawia, dlaczego Rosjanie nie chcą wygodniejszych warunków życia:
                  www.youtube.com/watch?v=ZvSXG5oj_gA

                  My chyba jednak nie jesteśmy tacy oporni jak Rosjanie.
          • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:16
            > youtu.be/3dNuchjXa_M?t=154

            Komentarze Amerykanów pod filmem w znacznym stopniu wyjaśniają potrzebę klimatyzacji w domach w USA.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 23:11
        Dzis +34C. Eh a jednym budzikiem mozna zrobić 23C. Mowta co chceta.
        • qqbek Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 13:25
          Byłem wczoraj na parapetówie u znajomych. Klima we wszystkich sypialniach i salonie, automatyka Somfy (w tym te fikuśne okna połaciowe po kilkanaście tysięcy sztuka), a łazienki tylko dwie.
          Więcej nie potrzebują.
          Ja bym już szybciej odpuścił automatyczne rolety, czujniki deszczu w oknach i możliwość ich zdalnego sterowania, niż przynajmniej jedną dodatkową łazienkę.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 18:43
            No wlasnie i tu sie trzymamy tematu.. Ludzie wydaja kupe na domu ktore sa super wypasione i wyposazone ale ilosc lazinek a zwlaszca przynajmmnije jedna "prywatna" ta tak rzadkosc?

            No i jeszcze jedno pytanie.. Dlaczego tak czesto sie widzi domy budowane na duzych dzialkach a tak rzadko sa one parterowe?
            Nie mwie o sytuacjach gdzie budowanie pietrowych ma sens ale ja osobisci majac wybor zdecydowanie wybralbym parterowy..
            Moze sa jakies argumenty typu ogrzewania czy czegos co nie rozumiem?
            • qqbek Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 22:29
              Nie wiem, ja bym się tak jak znajomi nie budował na pewno.
              Oni mieli średnią działkę (1050 metrów, ale zwężający się ku tyłowi trapez), ale i tak, moim zdaniem, mogli postawić dom parterowy. Tak jak się zbudowali (piwnica, parter, plus poddasze użytkowe, plus niski strych) nie wchodzi u mnie w rachubę.
              Mieszkałem w Anglii w domu ze skosami i żona do dziś się śmieje, że w domu ze skosami to ja bym musiał w kasku chodzić. Jak już piętrowy, to modernistyczna "kostka", a nie wielospadowy dach - przynajmniej nie będzie dorocznego kłopotu z czyszczeniem rynien z liści.
              • trypel Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 10:50
                Potwierdzam
                Mimo ze podobają mi sie skosy to jednak do mieszkania wybraliśmy kostkę.
                I wiem ze parterowy byłby lepszy ale rozmiary działek w mieście (500) raczej to wykluczają.
                A kostki wbrew pozorom zostały zaprojektowane na tyle funkcjonalnie ze zmiany były łatwe i proste a mieszka sie super.
                • qqbek Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 13:39
                  Kostka kosztuje niewiele więcej, a jest praktyczniejsza.
                  No i wygląda estetycznie.
                  Nie mówię o typowej kostce z przełomu lat 60-tych i 70-tych, a o współczesnych projektach, które są naprawdę ładne.
                  • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 13:50
                    Osobiście nie lubie skosów i tych spadzistych dachów i tez wole kostki. Dom wiejski: dach spadzisty, kolumny, skosy, dom miejski: dach prosty, Bryla kostki.
                    • qqbek Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 23:27
                      Ja jestem fanem architektury Miesa van der Rohe, Le Corbusiera czy Franka Lloyda Wrighta, ale też tych "młodych", jak Alvar Alto czy Rem Koolhaas.
                      To po prostu lubię :)

                      Może nie jest to jakiś specjalnie wyszukany gust, ale nie jest to też "pierdolniemy sobie dworek na 600-metrowej działce, z wielospadowym dachem, dwoma kolumnami i portykiem".
              • tiges_wiz Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 11:13
                Pamiętaj o planach zagospodarowania. U mnie w okolicy są obszary gdzie masz dach tylko 45% i tylko z ceramiki i nawet ażurowość płotu jest podana. U mnie na działce dach 38-45 i kolor dachu ma być naturalny, więc może być blachodachówka, ale nie zielona
                • qqbek Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 13:38
                  To też racja - czasami mam wrażenie, że MPZP uchwalają ludzie, którym strasznie się podobają takie domki z fikuśnymi skosami, sęk w tym, że nigdy w takowym nie mieszkali :(
                  Jak się u nas działki pojawiają w miejscach, gdzie MPZP dopuszcza płaski dach, to większość pośredników wyraźnie to podkreśla w ogłoszeniu.
      • tbernard Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 21:46
        qqbek napisał:

        > Co do klimatyzacji, to nie wiem, czy to aż tak istotne w naszym klimacie.

        Dwa lata temu kupiliśmy klimatyzację do pokoju na poddaszu bo przy upałach ciężko było wytrzymać. Jakość życia w tym pomieszczenia podniosła się, że aż trudno to opisać. Przez dwa poprzednie lata mało było dni aby klimatyzacja nie była włączana. Dla odmiany tego lata mało było dni aby była potrzeba jej włączania. To tak odnośnie klimatu u nas.
        • qqbek Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 22:08
          No dobrze - ja poddasza nie wykorzystuję obecnie do celów mieszkalnych, może i stąd inna "optyka".
          Ale Engine podnosił tutaj brak klimatyzacji jako rzekomą "wadę" polskich domów. Podczas, gdy koszt montażu dwóch FCU i jednostki zewnętrznej nie przekracza kosztu budowy metra kwadratowego.
          To jest inwestycja marginalna z punktu widzenia kosztów i choć rozumiem tych, którzy się na nią decydują, to nie uważam, żeby stanowiło to o jakiejś nieopisanej przewadze budownictwa amerykańskiego.
          Tylko tyle i aż tyle.
          • tbernard Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 08:07
            qqbek napisał:

            > No dobrze - ja poddasza nie wykorzystuję obecnie do celów mieszkalnych, może i
            > stąd inna "optyka".
            > Ale Engine podnosił tutaj brak klimatyzacji jako rzekomą "wadę" polskich domów.
            > Podczas, gdy koszt montażu dwóch FCU i jednostki zewnętrznej nie przekracza ko
            > sztu budowy metra kwadratowego.
            > To jest inwestycja marginalna z punktu widzenia kosztów i choć rozumiem tych, k
            > tórzy się na nią decydują, to nie uważam, żeby stanowiło to o jakiejś nieopisan
            > ej przewadze budownictwa amerykańskiego.
            > Tylko tyle i aż tyle.
            >

            U mnie poddasze to po prostu pokój z wyjściem na taras plus łazienka na górnym poziomie w mieszkaniu dwupoziomowym na ostatnim piętrze. Na dom w granicach miasta mnie nie stać i nigdy stać nie będzie a poza miastem nie chcę ze względu na koszmar dojazdów.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 17:39
            zjezdzasz w row.. Ja tu wogole nie dyskutuje przewagi budownictwa jedego nad drugim...ale wybor wlascicieli.. Wsytko mzna zrobic i w Staanch jako ze zdecydowana wiekszosc domow jest budowana i sprzedwana "pod klucz" przed dewelowprow to oini decyduja i czasami musi sie robic kompromisy. W Polsce natomiast buduje sie samemu i mozna wyboerac co sie chce i jak sie chce... I dlstego wlasnie sie zastanawiam dlaczego rzeczy nikeikicznie koniecznychs ale uzytecznych, wygodnych i praktycznych sie nie robi?
            A wieksosz dyskutantw zjezdza w znan na stroane "A u was dmy z tektury i okna kiepski a klamki brzydkie" A ja powtarzam - mowwumy o wygodach a nie technologi - chyba ze technologai je ogranicza.
            Tak ze skoro AC jest tk banalnie tanie w trakcie budowy a ludzie tego ne robia wiedzac ze dolozenie poznije to juz zupelnie inn bajka w waszej technologii - u nas akurat jet to stosunkow proste aby dolozyc pozniej. warunki klimatyczne w Polsce sugeruja ze jest to rownie wzne jesli nie wazniejsze niz w Stanach.
            • olivkah Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 18:12
              engine8 napisał(a):

              > zjezdzasz w row.. Ja tu wogole nie dyskutuje przewagi budownictwa jedego nad

              > A wieksosz dyskutantw zjezdza w znan na stroane "A u was dmy z tektury i okna k
              > iepski a klamki brzydkie" A ja powtarzam - mowwumy o wygodach a nie technologi

              Nie że okna kiepskie, tylko istnieją wygodniejsze, ale ludzie ich z jakichś tam swoich rozmaitych powodów nie montują. To jest analogiczny przykład do Twoich, tyle że w drugą stronę.
              • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 22:36
                Trochę obronię naszego Endżinka jak i jego antagonistów :)
                Otóż wciąż brakuje mi takiego podejścia, że możemy kupić sobie nowy dom od dewelopera już wykończony razem z ogrodem i nie bawić się w te wszystkie szczegóły. To byłoby wygodne.
                Z drugiej strony Endżin wciąż ma obraz Polski sprzed 40 lat w sercu.
                • engine8 Re: OT: Nowe domy 16.07.20, 03:20
                  Nie prawda. Mam obraz obecny.... Widze jak ludzie buduja i pomijaja to co ja uwazam ze jest bardzo praktyczne a z jakichs powodow nie jest chetnie adoptowane...
                  I zauwazam ze w niektrych wypadach i coraz czesciej jest ale to robia ludzi ktorzy czesto podrozuja do Stanow... i ten postep w wygodach idzie bartdzo powoli.

                  O np taki dom.... lazienka i umywalka bez najmniejszego blatu obok
                  www.otodom.pl/oferta/dom-w-spokojnej-okolicy-w-centrum-jedlicza-ID46Kkm.html#16f8de475b

                  Sprobuj tu sie podlaczyc z czyms elektrycznym czy postawic wieczorem cala baterie potrzebna do mycia zebow.(szczoteczki do czyszczeni amiedzy zebami, nitka dentystyczna, szczoteczka do zebw i jezyka, pasta, waterpik, golarka ?? Gdzie to polzyc zeby bylo pod reka? A w kazdym hotelu maja przynajmnije maly blat czy szafke do obudowy szersza i na tym blat... No nie ma... To niepotrzebne?
                  I to jest typowe w nowych domkach tych w rozsadych cenach.. Oczywiscie w tym powyzej miliona jest inaczej.
                  Co robie? - rozkladam to wszystko na podlodze bo nawet stolka nie ma..
                • waga170 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 02:35
                  Ja tez obronie naszego Endzinka. Korekta tylko, on wciaz ma obraz polski sprzed 40 lat? Troche wczesniej:)))

                  www.youtube.com/watch?v=K6kGLM9aj38
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 04:25
                    A czy to K moja wina ze nie widac na tych obrazkach roznicy?
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 16.07.20, 02:56
                Akurat okna u nas takie sa i Wasz sa bardziej solidne energo oszczedne i maja zwoje zalety zwlaszcza na wysokich pietrach gdzie mycie jest trudne ale akurat u mnie lepiej sie sprawuja przesuwane. - latwo sie wyciagaja, oszczednosc energii nie tak wazna a kiedy otwarte to nie przezkadzja frankom ani zaslonom. Tak ze tu akurat nie kwestionuje wygody dla was ale ta wygoda dla mnie nie warta.
                Poodbnie jak no kible - uwazam ze sytem europejski i amerykanski - kazdy ma swoje zalety ale chyba sklanialbym sie ze europejski - pomimo ze trudniejszy w utrzymaniu to jest lepszy..
                U nas tez one sa i jesli bede wymienial swpoje to na pewno przyjerze sie czy nei wybrac europejskiego..
                • olivkah Re: OT: Nowe domy 16.07.20, 08:29
                  engine8 napisał(a):
                  . Tak
                  > ze tu akurat nie kwestionuje wygody dla was ale ta wygoda dla mnie nie warta.

                  No i masz gotową odpowiedź na swoje dylematy.
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 00:02
                    No i dzieki temu potwierdzeniu juz wszystko wiem.. ze jest niestety tak jak myslalem :)
        • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 23:27
          Poddasza tak maja. Niestety okna dachowe łapią zbyt dużo ciepła. Rozwiazanie, jest mocno selektywne szkło ( tak 70/30) ale i tak klima poprawi
          Natomiast nie na poddaszu lepiej nie dopuszczać do nasłonecznienia niż ochładzać klima. Zdrowiej.
    • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 14:57
      Wszystko ładnie i pięknie, jak w serialu Na Wspólnej, tylko że w nieruchomościach od zawsze obowiązuje zasada LLL, więc pokażcie mi przykładowe, hipotetyczne lokalizacje tych waszych zajebistych dworków. Zakładając, że nie należymy do 1% Polaków zarabiających powyżej 20k brutto, niech zgadnę - Kozia Dupa Dolna?
    • who_cares Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 15:51
      Klimatyzacja tia....
      W naszych europejskich warunkach znacznie lepiej zainwestować w dom pasywny ewentualnie pompę ciepła , plus solary i fotowoltaikę, żeby móc ten dom utrzymać gdy ceny energii poszybują w kosmos.
      • trypel Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 16:01
        W naszych europejskich warunkach od paru lat nie instaluje się klimatyzacji w amerykańskim tego słowa znaczeniu tylko klimatyzatory inwerterowe działające właśnie na zasadzie pompy ciepła. Nieco droższe niż amerykańskie ale zużywające 3-5 x mniej energii i mogące być również wykorzystywane jako energooszczędne źródło ogrzewania w zimie
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 18:34
        Ale nie przesadzaj..... Patrzylem na oferty w Polsce i sa w Polsce systemy niedrogie.. A koszty enrgii to placisz tylko kiedy uzywasz a uzywac mozesz tylko wtedy kiedy to jest konieczne.. I nie mow ze ni ema w Polsce kilku tygodni kiedy jest po prostu upierdliwie goraco i duszno ze anu w dzine ani w ncy trudno wytrzymac i wtedy wlasnie te 50 gr czy zlotowka na godzine na prad jest warta z nadmiarem...
    • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 19:11
      Nie zauważasz że to są warunki konieczne dla ciebie.
      Oraz domu nie buduje się na pokolenia ani dla pokoleń.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 19:29
        No ale sie buduje a nie kupuje gotowych
        Co ja zauwazam od dawna to to ze u nas buduje sie domu wygodne do zycia ale nikoncznie ladnie wygladajce a zewnatrz...
        W Polsce buduje sie bardzo ladne domy na wyglad ale w srodku to juz zupelnie w druga strone..

        I kiedy unas przerwobki sa stsunkow latwe to w Polsce praktycznie niemozliwe..

        Czy jak kupujesz auto to nie ma zancenia jakie ono jest wygodne i praktyczne w srodku? W koncy w kazdym nasz te same funkcje aby autem mozna bylo jechac.

        Podobny poglad byl na temat SUV.... i co sie okazalo ze jednak one dla wiekszosci sa praktyczniejsze i wygodniejsze niz limuzyny...
        Co spowodowalo ze ludzie zmienili na ten temat poglady?
        • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 19:41
          Ciągle nie przyjmujesz do wiadomości że to twoje kryteria? To ty uważasz że budowane domy są niewygodne do życia bo nie mają klimatyzacji i łazienki dla każdej osoby.
          A ładne? Miałem w ręku bardzo dużo projektów budynków. Różne są. Dworki, z wykuszami, fińskie, nowoczesne. Co kto lubi. W środku wielkiej różnicy nie ma. Różnice są pomiędzy parterowymi a piętrowymi. W przypadku wielu domów byłem po budowie i właściciele są zadowoleni. Mają co chcieli.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 20:05
            No prawde piszesz ale ludzi byli zadowoleni z aut typu limuzyna alteraz kazdy chce SUVa bo jak zobaczyzli , poczuli i zobaczyli ze sasiad ma to i im sie zachcialo..
            Ja bylem zadowolny w Polsce z M3 w stylu komunistycznym...
            w srodku byly takie same ale nikt nie decydowal co i jak ma byc. Potem ludzi nie widzilei jak mize buc inaczej.. a teraz i moga miec co chca i jak chca ..

            • samspade Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:02
              I widać że nie wszyscy chcą osobna łazienkę dla każdego członka rodziny.
              Pewnie nie wiedzą co tracą. Ba weź pod uwagę że Polska to biedny i zacofany kraj. To i tak sukces że robią łazienki w domach a nie wygódki za stodołą. W blokach do tej pory są wspólne łazienki na piętro. Polacy nie wiedzą że można mieć łazienkę w domu.
              Z klmayltyzacją jest podobnie. To nowość. Nie wiemy jak to działa.
              Nie wiemy że zamiast izolacji termicznej można zamontować klimę.
        • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:30
          > Podobny poglad byl na temat SUV.... i co sie okazalo ze jednak one dla wiekszosci
          > sa praktyczniejsze i wygodniejsze niz limuzyny...

          SUV praktyczniejszy niż minivan albo porządny kombiak (estate po waszemu)? Nie rozśmieszaj mnie. To właśnie SUV jest odpowiednikiem takiego "polskiego domu" (wg twojej koncepcji) - wypasiony z zewnątrz, a w środku najwyżej taki sobie. Dla większości SUV to narzędzie kompensacji niedostatków życiowych - jak dla tych ziomów mieszkających w trailerach z jednego z postów wyżej.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:41
            No ty zamaist naisac cos rozsadnie to wiesz co ktos chcial sobie zrekompensowac kupujac.... nie sadzisz ze to idiotyczny i powodawany jakimis tam innymi przyczynami ?
            Szkoda komentowac takie posty sfrustrowanego zyciem czlowieka.
            Ludzi kupuja je wlasnie dlatego ze sa wygodne..
            • vogon.jeltz Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:52
              > No ty zamaist naisac cos rozsadnie to wiesz co ktos chcial sobie zrekompensowac kupujac
              > [...]
              > Ludzi kupuja je wlasnie dlatego ze sa wygodne..

              Wiem dokładnie tak samo, jak ty "wiesz", że kupują, bo są praktyczne. Przy czym wcale praktyczne nie są, bo są od nich typy samochodów znacznie praktyczniejsze. Zgoda, może i są wygodne w niektórych przypadkach, ale dla większości są po prostu narzędziem lansu. Kiedyś mieliście wyjebane chromami sześciometrowe krążowniki (które, choć urocze, mimo swych rozmiarów - albo właśnie przez nie - wcale nie były praktyczne). Teraz macie SUV-y (my zresztą też), od których praktyczniejszy okaże się często byle głupi kombivan. No cóż, taka kultura, rozumiem to.
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 00:46
                A jednak ludzi wyboeraja te "mniej praktyczne" Suv niz kombi..
                Porownywalem kombi SUV i gdzie jest roznica"
                Kombi prowadzi sie lepiej i generalnie ma tyle samo miesca ladunkowego wiec jeli ktom mzilby miec jeden samochod unwersalny to kombi byloby lepsze i praktyczniejsze ale kiedy to nie jest to w SUV siedzi sie wyzej, ma wiekszy przeswit, czesto 4x4, latwiej wsiadac i wysiadac , latwiej ladowac i wyladowywac rzeczy...
                To co wygidniejsze ludzi nie czytaja na internecie - oni to po prostu czuja..
                I nie sadzisz ze to moda przerzucila caly przemysl z sedanow i kombi na SUV?

                Minivany to osobny sektor - to auto kto przewozu dzieci - czyli narzedzie czy cos jak przedluzenie wozka.
                Generalnie kupuje sie jak sie dziecko rodzi i sprzedaje jak idzie do liceum...
                Ale powiec ci jedno ze producenci dopracowali w nich ki;lka rzeczy
                - wygode i komfort jazdy na dlugie trasy , mozliwosci zalaodwania duzej ilosc rzeczy, audi/video opcje..
                Mielismy ostatnimi laty kilka wizyt rodzin z dziecmi i bez .. I kiedy z bezdzietnymi najlepsza opcja na dluzsza wycieczke byl SUV to z dziecmi absolutnie miniVan..z 3 rzedami siedzen w ktorym kazdy praktycznie ustawila sobie tem , i ogladali co chcieli na ekranach, lazili po calym aucie...i nie bylo marudzenia.
    • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 20:42
      "- garaz na co najmnieje 2 samochody. Pisze co najmniej bo powinno sie swobodnie zmiescic 2 samochody i kilka rowerow czy motocykl oraz maszyny do ogrodu....."

      Jezeli mowimy o wygodzie to garazysko powinno byc przelotowe, miec wjazd/wyjazd i z przodu i z tylu, tak, dwie bramy. Posiadacze przyczep czy lodek czuja temat. Dobrze jezeli przod i tyl posesji dochodza do ulicy.
      Jeszcze sam podjazd, tez powinien byc "przelotowy". Podjezdzasz pod dom, skrecasz i stajesz pod zadaszeniem i wchodzisz do domu, a jak wychodzisz i wyjezdzasz to ruszasz do przodu i wyjezdzasz drugim podjazdem. A co, jak krasc to miliony:)
      • hukers Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:07
        waga170 napisała:


        >
        > Jezeli mowimy o wygodzie to garazysko powinno byc przelotowe, miec wjazd/wyjazd
        > i z przodu i z tylu, tak, dwie bramy. Posiadacze przyczep czy lodek czuja tema
        > t. Dobrze jezeli przod i tyl posesji dochodza do ulicy.
        > Jeszcze sam podjazd, tez powinien byc "przelotowy". Podjezdzasz pod dom, skreca
        > sz i stajesz pod zadaszeniem i wchodzisz do domu, a jak wychodzisz i wyjezdzasz
        > to ruszasz do przodu i wyjezdzasz drugim podjazdem. A co, jak krasc to miliony
        > :)

        Waga, kto jak kto, ale Ty powinieneś to wiedzieć najlepiej, że garaż to jest miejsce gdzie idziemy "coś reperować z kolegą", i jesteśmy potem z tej reperacji bardzo zadowoleni, w przeciwieństwie do niewiast, które nie reperowały.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:41
        Wszytko zalezy gdzie chcesz mieszkac...
        Ja to swoja Kalifornijska bude moglbym zamienic na troche wieksze gdzies tam
        O taki ze stodola nawet
        www.zillow.com/homedetails/6810-E-Downum-Rd-Springdale-AR-72762/94647226_zpid/

        czy taki
        www.zillow.com/homedetails/3123-N-Den-Hollow-St-Wichita-KS-67205/91215644_zpid/?mmlb=g,0
        • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:48
          A ten sie sprzedal za cene 2br apartamentu u nas :)
          www.zillow.com/homedetails/1102-13th-Ave-Huntington-WV-25701/22394712_zpid/

          Tak ze takie mam opcje jak mi sie tu pogorszy albo lewactwo zapanuje...
          Tam kuran kupujesz splowy i polujesz na co sie da....
        • waga170 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 21:53
          W tym Kansas potrafi przyjebac tornado. Spustoszenie jak po bombie atomowej.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 22:07
            No wszedzie masz jakies kataklizmy....U nas za to potrafi zatrzesc.... ale mozna kupic kawal chalupy i duzo mijesc garazowych jesli dla kogos to najwazniejsze... Do tego Jeepa z dobrymi swiatlami , pare fuzji i w nocy mozna sie bawic.
            Wielu znajomych i sasiadow wyjedza na emeryture wlasnie gdzies tam - zwykle w strony gdzie sie urodzili


      • jackk3 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 18:00
        waga170 napisała:

        > "- garaz na co najmnieje 2 samochody. Pisze co najmniej bo powinno sie swobodni
        > e zmiescic 2 samochody i kilka rowerow czy motocykl oraz maszyny do ogrodu.....
        > "
        >
        > Jezeli mowimy o wygodzie to garazysko powinno byc przelotowe, miec wjazd/wyjazd
        > i z przodu i z tylu, tak, dwie bramy. Posiadacze przyczep czy lodek czuja tema
        > t. Dobrze jezeli przod i tyl posesji dochodza do ulicy.
        > Jeszcze sam podjazd, tez powinien byc "przelotowy". Podjezdzasz pod dom, skreca
        > sz i stajesz pod zadaszeniem i wchodzisz do domu, a jak wychodzisz i wyjezdzasz
        > to ruszasz do przodu i wyjezdzasz drugim podjazdem. A co, jak krasc to miliony
        > :)
        Jak ktos ma lodke albo duza przyczepe to ma osobny (detached) garaz zwykle duuuzo wiekszy.
        • waga170 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 19:23
          jackk3 napisał:

          > Jak ktos ma lodke albo duza przyczepe to ma osobny (detached) garaz zwykle duuu
          > zo wiekszy.

          Niektorzy co maja lodke albo duza przyczepe wcale nie maja garazu ani domu bo mieszkaja na lodce albo w przyczepie:)
          • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 23:32
            Może Endżin opowie nam o tych łódkach czy przyczepach, w których mieszkają Amerykanie - czy są tak wygodne jak opisywał?
            • engine8 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 18:50
              Nie wiem... Nigdy na takich ani w takich nie mieszkalem
              Ale .... Duze yachty i duze RV sa tak wygodne jak bardzo wygodne domy czy mieszkania...

              www.insider.com/luxury-rvs-mobile-homes-2018-6
              heathandalyssa.com/29-reasons-living-in-an-rv-is-better-than-living-in-a-house/

              sailingbritican.com/living-on-a-boat-in-a-marina/
              lhpyc.com/whats-it-like-to-live-on-a-yacht/
        • engine8 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 18:44
          Jak ktos ma duza lodke to jej nie trzyma w domu tylko parkuje na przystani..
          • jackk3 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 20:38
            Niekoniecznie. Lodki to nie tylko morze czy ocean.
    • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 10.07.20, 23:45
      Wiesz Engine, realia amerykanskie i polskie są nieco inne. Ameryka to przeogromny kraj gdzie na taki dom jak piszesz stać tylko milionerów (ile kosztuje dom w SV czy centrum NYC?) jak i takie miejsca gdzie domy są zapewne tańsze niż w Polsce. Ale oczywiście twoje rady są ciekawe a gust Polaków nie zawsze najlepszy - wiec może napisz artykuł do Muratora: jak zbudować wygodny dom.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 12.07.20, 22:49
        Co ciekawe ze wybralem hjaks tam strone na intrnecie i sa tu zadady wybory modelu i wile rzeczy waznych
        I o dziwo, jest pratycznie wszytko z wyjatkiem lazienek i pokoi? A wiec te chyba malo wazne?
        budujemydom.pl/budowlane-abc/budowa-krok-po-kroku/a/20058-projekt-domu-czym-sie-kierowac-przy-wyborze
    • waga170 Odpowiadam Bywalcowi 11.07.20, 00:33
      bywalec.hoteli napisał:

      > Tu chyba upadłeś na głowę :)
      >
      Drzewko ma 6 galezi a wpisow jest 110.
      Bardzo bym prosil uzywac opcji "cytuj" albo copy/paste co bysmy wiedzieli komu i na co odpowiadasz. A tak to mamy nastepnego bimote. No dobra, to ja upadlem na glowe, nie chyba a na pewno, ale gdzie jest te tu na ktore upadlem?
    • jeepwdyzlu Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 18:39
      Engine ale poza klimą i wyspowymi kuchniami - nowe domy w PL maja wszystko to o czym piszesz.
      Róznica jest w technologii budowy, w UDA buduje się taniej
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 11.07.20, 18:58
        Zgoda... nowe domu moga miec wszystko.. i ja tegonei kwestionuje...
        Domy u nas buduje sie szybciej ale koszty sa chyba porownywalne..
        • trypel Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 10:55
          Moze inaczej - jakbyś chciał u siebie wybudować dom w technologii europejskiej (nawet lekkiej jak u Was ale przy standardach skandynawskich) to zapłaciłbyś ok 50% więcej niż za lokalna technologie.
          Różnica byłaby i na materiałach (tak jak stolarka okienna i drzwiowa) i na robociznie (z uwagi na dużo więcej roboczogodzin)
          • schweppes1 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 17:42
            Otóż to. Porównywanie cen domów w USA i w PL ma taki sam sens jak porównywanie cen przeciętnego dania w restauracji we Włoszech i w Polsce.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 18:17
            U mnie bym nie mogl budowac z cegly bo przy pierwszym trzesienu by sie rozlecial..
            I na budowe domu z cegly trudno byloby znalezc fachwcow... U was podejrzewam byloby odwrotnie.
            No i w domach drewnianych przerobki i zmainy to pestka w porownaniu z betonowymi.
            Jak ja chce dodatkow okno w w sypialni czy zaminic okn na podwojne drzwi na taras to kupuje okno czy drzwi, biore pile - wycinnam nia otwor w scianie - zakladam odpowiednie drewaniane ramki i wstawiam okno. Sam w jeden dzien.
            • trypel Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 21:59
              W swojej technologii możesz się tak bawić
              W czymś bardziej rozwiniętym już nie.
              Dlatego wy wolicie tanio i byle jak A w Europie to się nie sprawdza mimo wielu podejść
              Nawet w Mysiadle w latach 90tych amerykańska firma postawiła osiedle.
              Chciałem tam wynająć kiedyś chalupe.
              Wszedłem
              Patrzyłem
              Podotykalem
              Poruszalem
              Wyszedłem
              • qqbek Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 22:18
                Zapytałem o to, ponad 2 dekady temu, swojego wykładowcę od Antropologii Kulturowej:
                "dlaczego my w Europie, pomimo niższej zamożności budujemy solidnie, z cegły, a bogaci Amerykanie z dykty?". Stwierdził był (a facet był ze wszech miar rozsądny), że po pierwsze mniej wymagający klimat, po drugie zaś nomadyczny charakter tamtego społeczeństwa. Dopóki siedzieli wszyscy na dupach, budowali jak w Europie. Ale odkąd falami zwiększyli swoją "ruchliwość poziomą" odtąd łatwiej im się było rozstawać z budowanymi na jedno, a nie na wiele pokoleń domostwami.
                Przyznam - coś w tym jest.
                • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 23:16
                  No bo dom sie tutaj kupuje na iles tam lat - podobnie jak samochod, nawet nie na jedno pokolenie - ma spelniac funkcje i tyle...
                  Tu praktycznie nikt sobie domu nie buduje tylko go kupuje badz od dewelowera badz od kogos.. i nikt nie kupuje na cale zycie.. Jak sie zmieni sytaucja czy potreby to sie sprzedaje i kupje bardzije odpwidni czy w odwiednim miejscu.
                  Kupuj sie na tak dlugo jak bedzie sie akurat tutaj koczowac.. Ale domu sluza kilku pokoleniom a jedna rodzina mieszka srednio 5-10 lat.
                  Ja to nawet uwazam ze im czesciej dom zmienia wlasciciel tym lepiej po niewaz za kazdym razem przechodzi gruntowne inspekcje i naprawy...
                  Ale to tym bardziej pokazuje ze w Polsce buduje sie solidnie, na cale zycie i dla siebie ale tnie sie koszty i wygody gdzie sie da.
                  I patrze na te budowane z cegly domy - poza tym ktore sa budowane przez ludzi naprade zasobnych to zwykle to jest zbior kompromisow zanim zacznie sie kopac fundamenty.

                  No i tak patrze i sie dziwie bo mam w rodzinie ludzi co zbudowali sobie dom w rodzinnych stroanch i tam w calej okolicy byl i jest jeden zaklad ktory zatrudnia coraz mniej ludzi i w wieku 50 paru lt on zostal bez pracy... i tak lednow dycha byle dociagnac do emrytury...
                  No ale zeby ruszyc D i przenisc sie tam gdzie jest praca to nawet do glowy nie przychodzi...
                • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 07:13
                  Poza tym historyczna dostępność surowca.
                  Daleko od ośrodków cywilizacji trudno było o wypalania cegłę. A drzewa rosły. Były wszędzie można było ściąć. I zbudować chatę z bali. A potem z desek. I poszło w tym kierunku.
                  Szybko prosto a o trwałości nikt nie myślał bo drzew dużo w okolicy było.

                  Podobne czynniki spowodowały ze budownictwo Skandynawii czy Finlandii jest podobne. Ale jednak jakościowo poszli w zupełnie inna stronę.
                  • waga170 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 07:29
                    Jeszcze zwlaszcza na zachodnim wybrzerzu chodzi o trzesienia ziemi. Ceglane domy porozpadalyby sie na kawalki, a dykta tylko poskrzypi, potrzeszczy i stoi dalej.
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 09:38
                      Patrz Japonia. To samo.
                      Oczywiście okazuje sie ze żelbet tez jest na tyle elastyczny żeby wytrzymać (nawet lepiej) wstrząsy. Ale ewentualna odbudowa, przebudowa albo wyburzenie już jest bardzo kosztowne.

                      Tylko ja wchodzę dalej w samo wykonanie - jak wyglądają ścianki, jak sie kładzie płytę, jak sie izoluje, jak sie wykańcza,
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:51
                        I co w tym widzisz negatywnego czy gorszego?
                        Robi sie szkielet z "beleczek" - roznej grubosci w zaleznosci od klimatu i ile izolacji chce sie wlzyc. Od zewnatrz nabija sklejke na to pape na pape siatke i tynk a od srodka plyte gipsowa. Wszytko w std wymiarach. Na "oko" wiesz gdzie beleczka a gdzie pusto. W srodku sdcian prowadzi sie wszystkie instalacje. Takie domy buduje sie w Kaliforni ale i w Minesocie..
                        I teraz cokolwiek potrebujesz zmienic czy dodac - okno , gniaazdko elektryczne czy lampe albo wtyczke na zewanatrz to proste zrobic samemu..
                        W cmentowym domy to powazna robota prawie na pozimie remontu domu.
                        A po wykonczeniu ? I tu i tam so roboty dobre i kiepsko wykonczone.. ale tu latwie te bledy poprawic... i jak dobrze zrobione to nie poznasz czy to konstrukcja drewnian czy cementowa..
                        Czy myslisz ze jakby cement i cegla bylyby lepszym materilaem do budowy to ktos by tu na taki pomysl nie wpadl?
                        Tu nawet statki probowano z betonu budowac i jaks nie buduja....
                      • wtop.ek Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 19:19
                        No nie tak do końca. Na preriach i pustyniach Zachodu drewna budowlanego było mało, więc trzeba było je przywozić z daleka.

                        Ale przywozili robiąc z siebie głupoli, bo mieszkający tu wcześniej Indianie/Hiszpanie/Meksykanie znakomicie wykorzystali lokalne surowce - glinę i kamień, tworząc ciekawą architekturę dostosowaną do klimatu Natomiast Amerykanie wciąż stawiali drewniane szopy, upalne latem, lodowate zimą.

                        Co do Skandynawii, to nie tylko drewno, cała Dania jest w cegle.
                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 19:34
                          No wiec to glownie tradycja?
                          Ale Polskie chaty przedwojenne to w wiekszosci drewniane?
                  • qqbek Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 10:23
                    trypel napisał:

                    > Podobne czynniki spowodowały ze budownictwo Skandynawii czy Finlandii jest podo
                    > bne. Ale jednak jakościowo poszli w zupełnie inna stronę.

                    Otóż to.
                    Dom fiński, a dom amerykański to jakościowo jak picie w Szczawnicy, a szczanie w piwnicy.
                    Zobacz osiedle Jazdów w Warszawie - prowizorka, postawiona w 1945 na 5 lat... tyle, że z materiałów, które Finlandia przekazała w ramach reparacji wojennych.
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:41
                    No a budowwnictwo ceglno pustkow to w Polsce sie za komuny zaczelo... jak drewna brakowalo czy moze sie drewno oplacalo sprzedawac za dewizy...?
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 13.07.20, 23:30
                Po pierwsze nie uwazam ze Wasza technologi ajest bardziej rozwinieta - jest po prostu inna a powodow wiele dlaczego tak a nie inaczej..
                No co z tego ze twoje sicnay grube i solidne jak ty masz problem z kazdym zawiszeniem czego kolwiek - nawet obrazka na scianie.. Ja go wieszam i inslauje haki bez narzedzi w 5 minut..
                Instalacje nowe i przebigajace przez dom tez latwo...
                Ja nie widze konkretnej roznicy czy przewagi domow murowanych nad drewnianymi gdyby tak bylo to u nas tez duza czesc bylaby budowan podobnie.
                Polacy sie dziwia patrzac na nasze domy ze to nie sa murowane bo wygladaj tak jakby byly..

                I pewnie duzo napisano i przedyskutowano - piersze klik/
                www.youtube.com/watch?v=8VkcFX6L67c
                • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 07:09
                  Ty uparcie nie czytasz tego co pisze czy pomijasz kawałek o technologii skandynawskiej (rownież lekka szkieletowa) specjalnie?
                  I ona różni sie od waszej mniej więcej tak jak twoje bmw różni sie od yugo. Oba maja 4 koła silnik i skrzynie.
                  • samspade Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 10:38
                    On uparł się że u nas nie ma w domach toalet. Ignoruje że normalną rzeczą jest obecnie budowa łazienek z wejściem z sypialni.
                    Ignoruje że u nas nie są potrzebne klimatyzatory.
                    Uparcie powtarza że to co w jueseju jest lepsze i koniec.
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 11:19
                      A z drugiej strony przekonuje ze bidet jest kiepski i słuchawka prysznicowa obok kibla (tzw bidetta) jest lepsza.
                      Niestety endżin zbyt łatwo wpada w ton radzieckiego politruka ze u nas wszystko lepsze i większe. A to wywołuje dokładnie przeciwne reakcje jak uczy historia.

                      Ja mam obie łazienki z osobnymi bidetami i w sumie tez powinienem powiedzieć ze w tej Ameryce to ludzie nie lubią komfortu.
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 19:03
                        No kurwa bo w Polsce ciagle budujecie osobny kibel bez deski jako bidet....
                        Dlaczego ? chuj wie - z tego samoego powdu co lazienki...
                        Bo tak niemcy robia i tak sasiedz zrobili i tak bylo w katalogu i moze tak jest trocge taniej?
                        I teraz pokaz mi w czym polski bidet ktory zajmuje tyle miejsca co pralka i trzeba sie gimnastykwac zeby dupe wymyc jest lepszy od tego ktory moze po prost zalozyc w miesce deski sedesowej?
                        biobidet.com/collections/products/products/bliss-bidet
                    • olivkah Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 11:23
                      samspade napisał:


                      > Ignoruje że u nas nie są potrzebne klimatyzatory.

                      W Rosji wszyscy mają
                      gazeta.spb.ru/wp-content/uploads/2019/04/kond-1024x682.jpg
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 11:51
                      Американские туалеты лучшие из всех туалетов,
                      слава героям Калифорнии
                      • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 19:11
                        U Jengina Wosiem w Kalifornii łuczsze tualiety!
                        • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 19:32
                          nie luczsze tylko sdjelane dlja ludiej
                    • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 19:24
                      Czy ja ci chociaz raz napisalem ze w domaach nie macie toalet? Macie, macie tez prysznice...i bidety...
                      Kurna kabiny prysznicowe w ktorych sie nie mozna obrocic bez wywalania wszytkiego co dookola wisi czy stoi a probuj to kurestwo umyc - skopmlikowane polokragle ksztalty palstiki, masz rolek zawiasow, ksztaltow i dzit trudnych to utrzymani w czystosci itp.
                      A nie wiem dlaczego nie zbudowac tego po prostu w wymiarach gdzie to mozna WYGODNIE uzywac,,,brodzik z obudowa ze szkla.. mze byc zasuwan a nie musi b mozna tak zrobic ze nie bedzie sie rozpryskiwac.
                      A wtedy bedzie miejsce aby usiasc - tez niepotrzebne - Bo nie masz i nie doceniasz, Bedi rmozna sie obrocic i co najwazniejsze latwo sciagnac wode i to wyczysci . A zajmie niewiele wiecej miejsca..

                      W podsumowaniu"
                      Jabyscie wypirdolili te wasz sredniowieczne kible/bidety i zalozyli deski z bidetem i zamiast plastikowej naroznej kabiny prysznicowej zrobili przysznic 2x wiekszy to buyoby to taniej i wygodniej.. I tyle. Koniec kropka...
                      A pytanier pozostej - dlaczego tego sie na codzien w nowych domach nie robi ?
                      I to jest dla mnie nie do pojecia

                      I teaz nie pisz ze ja twierdze ze nie macie prysznicow - macie, ze nie macie bidetow- macie, ze nie maci elazinek - macie tylko to wszytko kurwa niewygodne... I nic nie stoi na przeszkodzie zeby to bylo tak samo kosztowne i tak samo ladne ale po prostu zrobone dla ludzi i dla ich wygody? Bo Niemcy tak robia?

                      Pokaz mi gdzie te toalety z wejsciem z sypialni sa norma?
                      Bo ja szukam i nie widze ani w katalogach typwich domow ani w domach nwo budowanych do sprzedazy ani w nowo budowanych dla siebie..

                      I to nie pisze kurwa zeby pokazywaz ze w ameryce lepsze. NIE. W ameryce tez tego wszedzie nie ma. Odwortnie uwazam ze mozecie miec wszytko co najlepsze i ....nie woem dlaczego tego nie macie.. I to mnie zastanawia dlaczego?
                      A wy sie obrazcie ze Wy wcale nie macie lpiej a nam wytykasz....

                      To gdzie mozna tak dyskutowac kto ma lepsza technologie to najlepszy tmeta to systemy kibli bo u was woda wypycha gowna a o nas zasysa z muszli..
                      I teraz mozemy dyskutowac co jest lepsze .. :)
                      • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 23:14
                        A wiesz dlaczego z tym zasysaniem tak jest?
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 18:57
                    U nas tez sie robi dobrej jakosci.
                    Jest wiele kiepskiej poniewaz deweloperzy tna koszty bo i tak sie sprzeda ale jak chcesz sobie sam zrobic poniewaz to dla ciebie wazne ile sekow ma deska w srodku czy co tam jeszcze to ni ema ograniczen technologocznych.. JA ci w Polsce pokaze mase spierdolonych domow z cegly bo ciule je murowali....
                    A prownanie BMW do Yugo? hm.... Moze prowenaj niemieckie BMW do chinskiejh pdorobki ale wytlumacz mi gdzie ta kiepskosc w jakosci czy technologi widac i czuc i ludzi z tego powodu cierpia?
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 23:23
                      Właśnie nie podróbka
                      To niby to samo ale zupełnie co innego - jak yugo i bmw
                      Ludzie nie cierpią bo nie znają innego.
                      Ja mam zboczenie bo w tym robię od lat. Tak jak ty w swojej branży.
                      Jak widzę wasza stolarkę bez okuć obwiedniowych, bez porządnych klamek, jak wiem ze większe pakiety szklane musicie ciągnąć z Europy bo na miejscu nie jesteście w stanie zrobić większego niż 6 m kw,
                      Jak 15 lat temu w Europie wychodzono z głowic z gumowymi uszczelnieniem w bateriach a w stanach to dalej było jedyne akćeptowane rozwiazanie.
                      Jak u nas robiąc ściankę lekka kładzie sie z każdej strony dwie płyty na zakładkę , i nie łączy na styk i pokrywa tapeta tylko zbroi taśma sfazowane krawędzie,
                      Wy nie odczuwacie potrzeby jakości w budownictwie. I jest to głownie wina lobby budowlanego dla którego podniesienie jakosvi oznacza podniesienie ceny i spadek dostępności.

                      Tak przy okazji - wszyscy moi znajomi maja łazienkę dostępna z głównej sypialni, większość ma 2-3 w domu. Ty patrzysz przez swój pryzmat to ja przez swój.
                      Ale bidet bidet jest wygodniejszy od muszli z bidetem.
                      I już .
                      A pralkę to trzyma w pralni a nie w łazience. Jak można sobie tak psuć łazienkę.
                      • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 23:34
                        W Poznaniu sporo osób trzyma pralkę w kuchni - jeszcze śmieszniej :)
                        • trypel Re: OT: Nowe domy 14.07.20, 23:38
                          On noże pokazywać Kalifornię i swoje okolice jako typowe stany to ja mogę pokazywać swoich znajomych domy i mój jako typowa Polskę.
                          Takie wzajemne oszukiwanie sie.
                          • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 01:42
                            Nie domy ale pokaz okolice dolengo slaska i porownaj z Kalifornia
                            Nie chodzi o pokzywanie kto ma lepsze ale kto ma wygodniejsze -WYGODNIEJSZE!!! Kpisz?
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 01:40
                        No wlasnie.... my tu o wygodach a Wy ze nie macie bo u was wszytko wyzszej jakosci?
                        Ja to nawet nie wiem co to okucia obwiedniowe sa a moja chalupa pewnie ich nie ma i stoi ..i nie wiem w czym bylaby lepsza jakby je miala?
                        Klami porzdne sa za - $300 a takie zwykle za $50.... I mam wybor. 99% wybera te za $50 a $1% te za $300...
                        I u nas w domu nie ma progow....W Polsce kazdy pokoj uszczelniony ze ani woda ani ogine ani nic sie nie wyfodstanie na korytarz a u nas dziury pd drzwiami bo to tez wygoda
                        Kurce caly czas sie zgadzam ze u nas moze gorszej jakosci, moze gorzej wyglada ale jest wygdnie.. A i Was ladnie i solidnie..
                        U na spralki to nawet jak nie ma pralni to stoja w garazu ale nie tylko pralak bo i suszarka obowaizkowa.... Wrzuciesz portki i zagdzine wyprane i wysuszone... pada czy nie...
                        • trypel Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 07:21
                          Ja pierdole enżin jakie progi???
                          Gdzie ta twoja rodzina mieszka ? W jaskini Mieszka I????
                          Przecież już nawet w wielkiej płycie progów nie było w mieszkaniach :D

                          Wygoda i komfort to subiektywne uczucia. Moze dla nas wygoda oznacza to co mamy.
                          Te no... progi :D

                          Ty w ogóle nie czytasz odpowiedzi tylko brniesz w zaparte ze masz większy komfort... politruk prawdziwy. Tylko od trumpa a nie brezniewa
                          • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 17:44
                            No rodzina mieszka na dolnym slasku..... I widzilame dom wybodowany moze 10 lat temu z pieknymi solidnyi drzwaili i niskie progi do kzazdego pomieszcxenia....
                            Ale nie o porogi mi chhodzilo.. Ty spychasz rozmowe na toznice technologi a nie wygody... Mowimi o wygodach.. typu ilosci i polozenia lazinek, klimatyzacji, urzedzenia kuchni, polozenia i wilekosci garazu..... kabin lazienkowych i rodzajach bidetow.. Mozemy mowic o oknach i wygdzie wietrzenia, mycia itp... To wszytko nie jest zalezne od technologi ale jest to wybor..
                        • bwv1080 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 18:04
                          engine8 napisał(a):

                          > I u nas w domu nie ma progow....W Polsce kazdy pokoj uszczelniony ze ani woda a
                          > ni ogine ani nic sie nie wyfodstanie na korytarz a u nas dziury pd drzwiami bo
                          > to tez wygoda

                          Odleciałeś w obłoki absurdu znacznie powyżej pułapu futrzastego.
                          Następny, z którym nie ma już jak sensownie dyskutować.
                          • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 18:12
                            Ale ty chyba kilka lat temu juz to stwierdziles i ciagle sie wtracasz i za kazdym razem wygaszasz to samo.
                            Aha, bo ty chyba byles raz w Stanach i wszytjo wiesz na ten temat?

                            i nawet nie zauwazyles ze sensowna dyskusja sie tu dawno skonczyla.... a teraz jest bezsensowna.

                            • trypel Re: OT: Nowe domy 16.07.20, 07:09
                              Sensownej w tym wątku nie było od początku.
                              Bo od początku zachowujesz sie jak Klemens. Czyli wysuwasz tezę ktora sie zgadza tylko z twoim swiatopogladem i używasz bezsensownych argumentowi żeby jej obronić.
                              To mniej więcej to samo jak pisanie ze Skoda superb jest najlepsza i dlaczego cała reszta świata sie meczy jeżdżąc innymi autami skoro są gorsze.
                      • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 01:44
                        A to jest wygodniejsze od waszego bidetu....bidetu
                        Bo to ci dupe myje i nawet lewatywe zrobi..

                        www.amazon.com/Luxe-Bidet-Neo-120-Non-Electric/dp/B00A0RHSJO/ref=sr_1_5?crid=IOT8OFFY1Z5V&dchild=1&keywords=bidet+toilet+seat+attachment&qid=1594770221&sprefix=bidet%2Caps%2C254&sr=8-5
                        • waga170 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 04:36
                          Pogodze Was w wojnie bidetowej. Po co bidet, po co klozet, wystarczy taka wanna:

                          www.reddit.com/r/okbuddyretard/comments/eaiomr/me_when_i_shit_in_the_bath_tub/
                          • engine8 Re: OT: Nowe domy 15.07.20, 17:47
                            N o jak my sie tu pogodzimy i dogadamy ze EU jest super a ameryka do D to kiniec dyskusji.... i znow misio bedzi episal o przewadze aut i 500+ nad wszytkim innym.

    • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 21:07
      I jeszcze jedno.
      Prosze mi wytlumaczyc dlaczego w Polsce w lazienkach sa zawsze wlacznki swiatel na zewnatrz?
      Wg mnie to nastepne niewygoda....
      Rozumiem ze kiedyc kiedys w lazinekch byly Junkers z gazem to ulatniacy sie gaz mog wybichnc jak styki zaiskrzyly ale od lat nie ma oni junkersow a wlaczniki tez nie iskrza. Do tego terz mamy ni ejeden le kilka wlacznikow bo may rozne potrzeby oswietlenia zalezne od sytuacji - ktora czesto sie zmienia w czasie kiedy jestesmy w srodku .. Albo ktos nam gasi swiatlo kiedy jestesmy w srodku...
      Bo jesli jakies przpisy wymgaja bo intenie np obawa ze ktos prysznic skieruje na wylacznik - to przeciez mozna miec specyfikacje na wlaczniki platikowe i z oslonami ze mozna je bezpiecznie moczyc?
      • trypel Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 21:19
        Wygodniej jest wchodzić do łazienki w której jest już światło. Proste. Chodzi o komfort.
        Z reguły dodatkowy włącznik dodatkowego światła jest przy umywalce, nieraz dodatkowo włącznik światła w kabinie.
        Masz zupelnie pochrzanione pojęcie wygody/niewygody.
        Wchodzenie do ciemnego kibla (Wc z reguły są bez okna) i macanie po ścianie w poszukiwaniu włącznika. Bez sensu. I niewygodne i niepraktyczne.
        • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 23:53
          Jak jest osobny maly WC to OK ale chyba to tez juz rzdkosc? Teraz kibleki sa w lazienkach ?
          I jak Twoj argument jest mocny to dlaczego w sypialni tak nie ma albo w lazienkach z oknami tez wylacznik jest na zewmatrz?
          Dlaczego nie ma wiec "schodowego" aby miec jedno i drugie...
          Dla mnie akurat to nie wygoda a upierdliwosc bo jak mi kiedys w lazience ktos swiatlo zgasil jak siedzialem na kiblu to po ciemku sobie guza nabilem.
          Do sypialni w nocy jak wchodzisz to tez "w ciemno" i jaos nikt nie ma problemy znalezc wlacznik.... wiec argument wygody - cieniutki.
          Mysle ze to pozostalosc po przepisach z PRL..
          • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 09:41
            Wc osobne to nie rzadkość ale standard na parterze dla gości. Po co robić cała łazienkę dla obcych?
            Włącznik zewnętrzny mam tez przy wejściu do piwnicy, i przy wejściu do spiżarni.
            Są to rozwiązania w tych pomieszczeniach wygodniejsze i bardziej komfortowe
            W jaki sposób w kiblu nabyłeś sobie guza srajac po ciemku? :D takie małe macie te kible ze sufit na 150 cm?
            • waga170 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 09:59
              trypel napisał:

              > W jaki sposób w kiblu nabyłeś sobie guza srajac po ciemku? :D takie małe macie
              > te kible ze sufit na 150 cm?
              >
              Nie pytaj Engina, zapytaj znawcy tematu, Naziego. On na pewno kiedys w ciemnym kiblu nabil guza, ale nie sobie a koniowi.
            • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 18:04
              Alez ja sie zgadzam ze czasami tak lepiej i wygodniej.... Ale pribuje zrozumiec czy w lazienkach to zwyczaj, wygoda czy przepisy?
              Guza nie nabilem sobie w kiblu ale w lazience i nie u nas a u was bo siedzialem w obcej na kiblu po przeciwnej stronie i idac poslizgnalem sie czy zaczepilem noga o chodniczek bo bylo 100% ciemnosc.
              Ale widze ze znow - a Was to jest tak...... widac ze pokazywanie iz nie macie jakos tak boli i prowokuje do rewanzu - a wystarczyloby wytlumaczyc ze swojego puntu widzenie dlaczego tak jest?
              • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 21:40
                Zwyczaj. Przepisy w Polsce regulują kierunek otwierania drzwi (moim zdaniem bez sensu) ale nie oświetlenie.
                A potem za zwyczajem idzie przyzwyczajenie.
                No i można endżinowo zrobić dowc - zgasić w takim momencie światło ze pomyśli ze mu oczy pękły
                • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 21:40
                  Endżinowi dowcip
                • engine8 Re: OT: Nowe domy 19.07.20, 00:40
                  Ok teraz bardziej rozumiem sens.... Polskie przepisy wamgaja aby drzwi od lazienki otwieraly sie na zewnatrz a wiec rzeczywiscie wtedy przynajmnije na pozor jest wygdniej miec wylacznik na zewnatrz... w odroznieniu od pokoju gdzie mozna lekko otwarzyc drzwi i miec wlacznik w srodku pod reka... Ja mam jedna lazienke gdzie drzwi sie otwieraj na zewnatrz i 2 gdzie do srodka i wszystkie maja wlaczniki swaitla w srodku lazienki i musze przyznac ze nawet tego nie zauwazylem a wiec to kwestia "gustu" i przyzwyczajenia i absoluynie zadna ekstra niewygoda. . Majac wlacznik w srodku czuje sie ze ja i nikt innym ma nad tym kontrole. U nas nie ma wymagan w ktora strone maja sie otwierac drzwi - zwykle to podyktowane jest "wygoda" tzn wielkoscia pomieszczenia , geometria i ustawieniem sprzetow.
    • trypel Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 21:30
      Pogrzebalem za ciebie i muszę powiedzieć ze pieprzysz wasc jak potłuczony

      Gumtree
      Teraz
      Wroclaw
      Na sprzedaż 820 domów i mieszkań pow 120 mkw. Wprowadziłem taki ogranicznik żeby pokazać domy raczej a nie mieszkania.
      Z jedna łazienka 81 sztuk (mniej niż 10% jakbyś miał problem z liczeniem) jak w ńie wejdziesz to to głownie stare małe domki i mieszkania w kamienicach
      Z kolei 3 i więcej łazienek ponad 100 domów (czyli powyzej 10%)
      Cała reszta 2
      Gdzie te domy nowo budowane z jedna łazienka to naprawdę nie wiem ale ktoś ci straszny kit wcisnął.

      A poszukaj jeszcze domów z progami. To te sprzed 39 roku budowane za Niemca.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 17.07.20, 23:46
        Dajmy sobie z tym spokoj. Zjechalismy w krzaki... Czepiasz sie tego co nie ma znaczenia..
        Szuklalem domu w miare nowego w rozsadnej cenie (<1M PLN) rozsadnej wielkosci (150 - 250m 2) ktory by mial min jedna lazineke prywatna i jedna dla gosci (plus jako bonus jedna "wspolna" dla reszty rodziny, kuchnie z wyspa, garazu na min 2 auta i klimatyzacja. I nie znalazlem. Dlatego sie zastanwailem czy to co chce nie jest normalna "wygoda"? I skoro sie teraz wszytko buduje samemu dklaczego tego sie nie uwzglednia. Okazalo sie ze nikt na to nie potrafi udzilic konkretnej odwiedzi wiec najlepiej zaczac sie czepiac... Ze w Ameryce wcale nie lepiej bo technologi domow do dupy a ze te rzeczy w Polsce sa.... itp. No sa ale raz ze w domach bardzo drogich, dwa ze nie matego wszytkiego w jedym do mu ktory mozna kupic a trzy ze to ciagle to nie jest norma - chociaz wg mnie powinno juz byc..
        Zeszlo na to ze licze lazienki, a w ameryce sa do dupy okna itp..... a o progch to bylo nic powaznego ani o jednej lazience - nadmienilem ze takie sie widzi do sprzedania.

        Tak ze ja wiem ze nie dowiem sie tego czego chcialem i moge jedynie wyciagnac wlasne wnioski a ciagniecie tej dyskusji nie ma sensu....nic wiecej nie ma do dodania...

        Z wyaktkiem ze stwierdzilem is europejeskie kible sa lepsze ale po przyjrzeniu sie z bliska odwoluje bo wprawdzie lepiej splukuja i sa ciut mniejsze ale za to smierdza bo maj malo wody i nie zawsze wszytko splucza i sa glosne . ( u nas mozna je tez kupic) Nasze zas jedyna wade jak maja to to ze ja ktos nawali duzo i nawali duzo papieru to sie zatka (bo maja mniejszyprifil odplywu) a eurpejskie w zaszdzie sie nie zatykaja... Ale u nas mozna kupic takie z ze zbiornikime pod cisnieniem i ten tez sie nie zatyka ale jest troche glosniejszy i jak masz dupo- myjke i papieru prawie nie uzywasz to znika jedyna przewaga...
        • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 09:37
          Szach mat
          Matematyka cię pokonała.
          I zaczynasz brnąc w zaparte.
          Zawsze sie można do czegoś dopieprzyc. Np dom na Alasce bez klimy. Jak to możliwe? Dom w Kalifornii bez sauny? Kto bedzie mieszkał w takich warunkach? Przecież to zero komfortu...
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 18:35
            Tu mnie rozbawiles bo zauwazylem ze to jednal gra i czujesz sie wygrany... Tylko nie wiem w jakim sensie?
            Ale niech tak bedzie.. :)
            • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:11
              Chodzi o to ze zupełnie nie miałeś racji a sie upierałes.
              I ze nie wszystkie rzeczy przez ciebie uważane za wygodne są takimi ( np wyspa) dla innych.
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:35
                tzn ja nie wiem dlaczego uwazasz ze nie mialem racji - ja nigdy nie chcialem ani nie planowalem miec "racji" - jedynie pytalem dlaczego ludzi tego w nowych domach tych wygod nie maja?..
                A to nie kwestia "mienia czy nie mienia" RACJI ale doceniania albo nie tych czy innych wygod.
                Bo nie mozesz powiedziec ze te rzeczy o ktorych pisalem to zmniejszone wygody albo mozna je uwazac ze nie zwikszja wygody? Przyczyne dlaczego tego nie mamy moga byc rozne... ale nie powiesz ze garaz na 3 samochdy jest mniej wyfodny niz na 1? alb oo wyspa w kuchni to problem a nie wygoda? Podobnie z prywatna lazienka czy AC?
                • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:45
                  Wyspę w kuchni miałem. I wiem ze jest niewygodna z uwagi na przerwanie ciagu roboczego. Wole półwysep.
                  AC jest fajne jak sie ma problem z pzegrźrwaniem, lepiej do tego nie dopuścić - jest lepsza atmosfera.
                  Garaz bezwarunkowo fajny.
                  Dom parterowy tez lepszy od piętrowego ale obie rzeczy wymagają większej działki, czyli za miastem, ja wole w mieście
                  A łazienek wiele mieć jest super dlatego 90% domów je ma :) i nie ma progów.
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 21:22
                    Wyspa - z prawdziwego zdzaarzenia wcale nie musi byc przerwaniem ciagu roboczego - ma byc jego pomcnym dopelenieniem. A czy wyspa czy polwysel - wsio rowno, wazne aby bylo mieisce ....
                    AC jest fajne i tylko wtedy go potrzebujemy....
                    Lazienek mozna miec duzo ale malo praktycznych - to nie tylko ilosc sie liczy.
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 21:37
                      Zgoda
                      Dlatego większość ma takie jakie uznaje za praktyczne
        • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 10:13
          Endżin ale ja tez szukam od pół roku domu: Poznan, pon. 1M zł, 4 sypialnie (mamy 3 dzieci) na gorze, 150-200m, dobry stan, przyzwoita działka, blisko szkół i póki co znalazłem głównie szeregowki albo kostki z komuny. Wniosek? Ludzie budują pod swoje możliwości finansowe, potrzeby i gust a nie pod potrzeby Enginka i Bywalca.
          • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 11:11
            Na mazowieckiej znajomi kupili super chalupe
            Wszędzie blisko
            I łazienek i garażu kupa
            Ale nieco drożej
            • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 18:45
              trypel napisał:

              > Na mazowieckiej znajomi kupili super chalupe
              > Wszędzie blisko
              > I łazienek i garażu kupa
              > Ale nieco drożej

              A to Solacz :) bardzo pożądana przez poznaniaków dzielnica. Nam nie pasuje lokalizacyjnie.
              Więcej jak 2 bańki dali?
              • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:09
                Z remontem prawie 4 wyszły.
                Ale dom pięknie zrobiony.
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:36
                A ile do "banki" wchodzi?
                • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:41
                  Milion.
                  Ale to dom z lat 20tych zeszłego wieku, wyremontowany jak nowy, w centrum miasta.
                  • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 22:16
                    No to w sumie w moim budżecie. To nie jest do końca centrum ale bardzo blisko do centrum. A jaki metraż?
                    • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 22:25
                      Tak na oko jedno piętro to 150 M kw
                      Piętra 2.5 (strych mniejszy) czyli ok 400 M kw. Garaz osobno.
                      Za ile kupili nie wiem , na gotowo wyszedł 4 banki, sam im okna organizowałem ze starej firmy za ponad 300 tys.
                      Zupełnie nie w moim stylu ale pięknie wszystko wyszło. Taka klasyczna przedwojenna willa ale z aktualnymi luksusami.
                      • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 19.07.20, 00:51
                        A nie, to 4 razy mój budżet wliczając kredyt :(
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 20:47
                Np tym bym sie zainteresowal.....
                Ale lokalizacja raczej kiepska - cmentarz i tory kolejowe no i ta Kuchnia ....
                Moze cos by sie dalo z kuchnia zrobic aby to byla Kuchnia z prawdziwego zdzrzenia..ale lokalizacji nie zmienisz.
                www.otodom.pl/oferta/obejrzyj-zaprop-c-zakupu-blisko-rez-zurawiniec-ID46Mvk.html#374bf17e3b
                • trypel Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 21:36
                  No widzisz
                  A dla mnie to przede wszystkim koszmarny dol. Strasznie nowobogacki design. Łazienki do skucia.
                  Ja mam właśnie większy problem z koszmarnym gustem rodaków - dworkowym stylem, kolumnami, łukami. Łazienkami w stylu "z dupy wzięte"
                  Wole prostotę i minimalizm. I lepiej sie czujemy w takich wnętrzach
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 19.07.20, 00:18
                    Eh ,
                    Ale wnetrze to juz kwestia indywidualnego gustu... I zawsze kupuje sie dom gotowy do zamieszkania i jak sie zamieszka to sie go traktuje jak dom do remontu.

                    A ja w Polskich domach mam problerem z tym IKEA stylem gdzie wszystkie szafki plaskie i biale na wysoki polysk , sprzet tez ukryty, wszytko plaskie - lacznie z piecem kuchennym... A lazienki wyplytkowane od podlogi po sufit i narozna kabina plastikowa..... do tego skosy, skosy....

                    I m in dlatego moze rynek uzywanych w Polsce taki ociezaly - kazdy dom do generalnej przerobki jak widac.
                    U nas jak cos robisz to od razu patrzysz co warto i jak zrobic aby sie dobre sprzedalo bo dom musi byc w miare neutralny aby nastepny wlascicel mogl sie w nim "znalezc"....
                    I w polskiuch ogloszeniach nikt nie pokazuje garazu.... tylko sypialnie z ich lozkami....
                    U nas Kobiety kupuja dom i glownie kieruja sie 2 rzeczami - #1 to lazienka a #2 to kuchnia. Mezczyzna musi miec garaz...i wygody.
                    Kupbo domu to glownie emocje. I do domu wchodzisz i albo sie w nim dobre czujesz albo nie..
                    Chociaz obecny zona kupila (po obejrsseniu ponad 100) bo jej sie podobal taras z fontanna i balkon w sypialni z widokiem a mnie sie podobalo to ze dom w sumie otwarty, widny, nie ma pomieszczen ciemnych i czujesz ze jest tyle przestrzeni na jedym poziomie aby spokojnie mozna bylo robic party na 200 osob a z drugiej strony kazdy tu moze "zginac" i znalezc sobie wlasny zaciszny kat... A reszta mozna dopasowac niewielekim trudem.
                • waga170 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 23:05
                  No nie zartuj. Na zdjeciu 7 i chyba 13 widac ze nie ma zadneho blatu czu polki przy umywalkach. Co to za wygoda po golke i paste do zebow siegac do podlogi?
                  • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 23:57
                    No tak, wiadomo ze przerobki konieczne. Ja nie mowie ze to bym kupl - jedynie bym obejrzal...
                    Zreszta i tak nie kupuje.... Tylko patrze ze dopiero ok 2M zaczynaj sie domy gdzie kots planowac co ma sens...
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 18.07.20, 19:03
            No ja to rozumiem.... Buduje sie tak jak sie buduje i nie buduje sie na sprzedaz ale dla siebie.
            I stad wlasnie wyszlo moje pytanie... skoro buduje sie tak jak sie buduje to dlatego ze inne rzeczy nie sa uwazane jako potrzebne czy konieczne i jeski tak to kwestia kosztow czy braku takich potrzeb?
            Mysle ze to jednak wszytko skupia sie na kosztach .. i ludzi wybora extra pokoj niz ekstra lazienke czy wieksza kuchnie.

            No i wlasnie pytanie do ciebie - jak nie znajdziesz co chcesz to kupisz co bedzie czy wybudujesz i jak wybudujesz to jaki? i dlaczego?

            Bo np gdyby ja budowal, budowalbym jak najbardzije uniwesalny - preferencyjnie parterowy ale gdyby wiekszy sens mial pietrowy to bylby to 200 +/-50 m2 na pietrze mialbym 3 sypialnie. Jedna sypialnia malzenska z prywatna lazienka i dwie sypialnie ze wspolna lazienka. Klimatyzacja oczywiscie - a przynajmniej na poczatek wszytko co mozna aby ja latwo zalozyc.
            A na dole zrobilobym lazienke z prysznicem obok pokoju ktory moze byc uzywany jako w miare prywatny pokoj ogolnego uzytku (komputer, yoga itp ) - u nas sie to nazywa "den" ale moze byc latwo przeksztalcony w sypialnie.. Ten pokoj moze sluzyc dla gosci (podobnie jak jeden z pokoi na gorze) ale moze byc sypialnia kiedy ktos nie bedziemogl wyjsc na gore... Budujac dom dla siebie oczekujemy ze sie w nim zestarzjemey nieprawda?
            Obowiazkowa pralnia - do ktorej bedzie "zsyp" z gornego pietra (aby latwo brudy zrzucic) i duza kuchnia z wyspa a na nie nic tylko blat i szafki pod spodem.
            Garaz na 2.5 samochodu i blisko garazu i kuchni rossadnej wielkosci spizarnia.

            I wszystkie mozliwie pokoje i lazienki z dziennym swiatlem. To jest mozliwe poniewaz obecnie mam 4 sypialnie na gorze i 2 lazienki a na dole salon, pokoj rodzinny, kuchnie, jadalnie i lazienke i wszedzie jest dzinne swiatlo... a wiec mozna. Oczywiscie nie potrzebujemy tak duzej ilosci pomieszczen i jak upowalismy to czulismy sie zupujemy polowe niepotrzebnie ale teraz sie okazuje ze wszystko znalazlo swoj uzytek.. Czego brakuje to sypialni na dole i 3 miejsca w garazu... Ale my nie budowalismy a wiec musilay byc jakies kompromisy. Moglismy kupic dom idealny ale nie bylo gtakich w lokacj idealnej wiec wybralismy lokacje a na domu zrobilismy kompromic poniewaz dom mozna przerobic....nawet wybudowac od nowa w dobrej lokacji.... No wiec gdyby sie okazalo ze ktos nie moze chodzic po schodach to mamy 2 a w zasadzie to 3 opcje - 1. przerobic pokoj rodzinny na sypialnie.... 2. Wybudowac prosta winde w domu pomiedzy pietrami (obie opcje mniej wiecej tyle samo czasu i kosztow) albo wynajc dom parterowy oraz podnajac nasz... :) No i opcja 4 to sprsedac nasz i kupic tski jak bedzie potrzebny :)
    • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 19:25
      I co Engine, Gryfny pieronie, kupiłeś hawire w Polsce?
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 20:02
        Nie,, to na razie jedynie w fazie przymiarek i "co by bylo gdyby". No i wyglada ze opcja kupienia prawie tego co sie chce w lokalizacji ktora sie chce malo prawdopodobna. Czyli pozostaje jedynie robic to co robia loklani - budowac. Tylko po co i jak to robic na odleglosc?. Dzieci nie wyrazily ochoty na czeste korzystanie z mieszkani w Polsce... i nie byloby nawet komu w spadku zostawic.
        No ale po analizach widze ze posiadanie czegokolwiek i usadowienie sie w Polsce teraz ma coz mniejszy sens.
        Na wyjazdy na kilka miesiecy w roku wygodniej wynajac jakis wygodny apartament w dobrym miescu i go zmieniac jak pasuje... i jak bede chcial jezdzic po zachodzie to wcale nie musi byc w Polsce. Dobra pogoda w Polsce to Maj- Czerwiec i Wrzesien -Pazdzirnik. Poludnie ma dluzej dobra. No i ofocjalne ustabilizowanie sie w Polsce wiaze sie z masa niedogodnosci i niepotrzebnych kosztow wiec lepiej byc jedynie odwiedzjacym.
        • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 20:37
          Jak masz trochę $$$, to kup sobie mieszkanie - wyjdzie taniej a jak bedziesz przyjeżdżał do PL do siebie. Teoretycznie można je wynajmowac w trybie krótkoterminowym.
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 21:14
            Tzn to bylo mocno rozpatrywane... jako ze jedzac zyjemy ciagle na walizkach i u kogos... ale to glownie dlatego ze rodzinie trudno bylo zaakceptowac to ze bedziemy mieszkac ni eu nich ale niezaleznie....a to sie powoli zmienia..
            Po pierwsze kupno to process i to skomplikowany zwlaszcza jak sie nie mieszka na miejscu i ma wymagania jesli chodzi o "wygody" nie wiedomo jakie LOL
            No bo kupic mieszknaie to jedno ale czym sie trzeba poruszac to drugie - i gdzies ten pojazd trzymac to trzecie.. No wiec ma sie kwie kulki u nogi - mieszkanie i auto.
            Jednak kiedy wynajmujesz mieszkanie komus innemu to ono juz nie czuje sie jak Twoje osobiste ale jak kazdy inny apartament...Czyli mieszkalbym i tak w "wynajmowanym" . A nieuzywane auto sie stzreje i marnieje..
            A ze nie uzywalibysmy takowego srednio dluzej niz 2- 3 miesiace w roku (ze wzgledu chocby na pogode i to ze duza czescia pobytw sa podroze) a koszty i oplaty ponosili caly rok wiec trzymanie pustostanu sie nie oplaca no i zaraz tak ktos w rodzinie cos by wymyslil zeby to uzyc... no w koncu ktos sie musilaby "opiekowac" :)
            A wiec jak rozbije koszty utrzymania mieszkania caly rok to sie okazuje ze wcale nie drozej wynajac czyjes na 2 miesiace i niczym sie nie martwic....
            A kupujac musisz sie zdecydowac gdzie? Mamy rodzine i na Dolnym i na Gornym Slasku ale i we wschodniej Polsce na podkarpaciu wiec i tak jezdzimy... i zatrzymujemy sie u rodziny albo w hotelu.
            Do tego aby zwiedzac Europe to rozsadniej byloby mieszkac na zachodzie Polski?.......No wiec i tsk miec daleko do 2/3.. A przeciez zwiedzajac zachodnia Europe wygodniej wynajac na kilka tygodni w Hiszpani czy wloszech?
            No i Polski rynek mieszkaniowy jest ciagle kiepski jesli chodzi o inwestowanie w mieszkanie i ewentualne szybkie sprzedanie.
            Tutaj sie lepeiej oplaca kupic i wynajac a za to co zarobisz podrozowac i wynajmowac.
            Kupno w Polsce mialby jedynie sens gdybysmy planwali powanie kiedys sie osiedlic w Pilsce na stale a to jest coraz mniej prawdopodobne. Wymagaloby to budowanie zycia od nowa w zzupelnie nowym srodowisku i swiecie. A tu mamy juz glebokie korzenie....
            No i co ja na to poradze ze uwazam ze u nas Wszystko jest jak nie lepsze to wygodniejsze do zycia? LOL
            Ale czasami przychdza jakies mysli i zaczynam analizowac "sytuacje" ...
            Kiedys rozptrywalem opcje ze jasli ktos z bliskiej rodziny by budowal to ja bym sie dolozyl i zrobil sobie wlasny kat (z 50 czy 100m kw :) i zarezerwowal miesce w garazu...
            Ale nikt sie na to nie pisal i mnie ostregano co zreszta sam wiem ze wczesniej czy poznej beda konflikty....
            • trypel Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 21:28
              Ta ostatnia opcja to chyba najgorsza.
              Jesli nie na stałe to kupno chyba bez sensu. Teraz naprawdę można wynająć niezły standard za grosze.
              Na początku lipca jak robiliśmy objazd po Polsce to mieszkanie 3 pokojowe ( 2 sypialnie i dwie łazienki) na 17 pietrze w Gdańsku (niezły widok) z tarasem dookoła i garażem kosztowało 60 euro za dobę.
              W Warszawie na ochocie podobny standard ale bez widoku. 55 euro.
              Za miesiąc wynajmu pewnie byś zbił 30%.
              O ile w ogóle potrzebujesz dwóch sypialni to wyszłoby koło 1200 za msc. 3 msc w roku to ok 4 000 USD. Jaki sens kupować?
              • engine8 Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 22:15
                No wlasnie takA logika sie nasuwa....
                Pozostaje jeszcze sprawa transportu... Wynajem stosunkowo niezlych aut jest ciagle w Polsce drogie - i wynajem i ubezpieczenia. Auto z AT (zona nie jezdzi na recznej) to ciagle ok $50/dzien.. i auto 50% czasu czy wiecej siedzi na parkingu. Mozna wynajac taniej z firm co nie maja siedziby na lotnisku i podstawiaja ale mialem czsami problemy.. A to agent sie spoznil a to nie biora niektorych kart pomimo ze firma przyjmuje to agnet lokalny nie...bo rezerwacja centralna a wynajme od lokalnych. I masz jedyna opcje - przyproadzili mmi auto smierdzace - bierz albo nie.... Albo poobijane, albo z malym silnikiem... Na lotnisku przynajmnije mozna zobaczyc co sie bierze i zmienic jak trzeba...
                Do tego ubezpieczenia darmowe z Kart kredytowych so jedynie na 30 dni - mam American Express ktory ma 42 dni a wiec przy dluzszym pobycie trzeba pisac kilka kontraktow... vi plnowac wyjazdy miajc to na uwadze..
                • trypel Re: OT: Nowe domy 29.07.20, 22:24
                  Przy wynajmie na 3 msc znajdziesz firmę poza lotniskiem z dobra cena i jakaś Skodę z dsg czy inna corollę dostaniesz za mniej niż 700 USD na msc.
                  Aktualna oferta toyoty na wynajem dla firm to ok 1400-1500 płn netto przy limicie 30 tys rocznie wiec myśle ze nie bedzie problemu.
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 08.08.20, 00:41
        O wlasnie zona zauwazyla To
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26191836,sad-zdecydowalo-o-aresztowaniu-na-dwa-miesiace-aktywistki-lgbt.html#s=BoxOpImg4

        Zaklela szpetnie ( a ni eklnie wcale) i mowi ze dobrze ze jeszcze sa kraje gdzie sie nazywa rzeczy po imieniu a huliganow traktuje tak jak na to zasluguja i ona sie tam przeprowadza... tylko mi kazala liste tym miast "LGBT free" poszukac :)
        No mam nadzieje ze z takiego powodu sie nie przeprowadzi.... :)
    • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 02.06.21, 19:09
      No i co Enginku po roku prawie. Znalazłeś coś?
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 02.06.21, 23:10
        Nie, bo ja nie szukam juz.
        Zreszta ja tak na powaznie nigdy nie szukalem bo nie wiem komu by sie udalo mnie stad wyrwac...

        Ale jak to zwykle bywa - opcje sie pokazuje jak ich nie szukasz i teraz gdybym chcial to wiem gdzie sie taki niedlugo niestety pokaze....
        W rodzinie bedzie rozwod i super dom w stylu amerykanskim - w takim nowoczesnym i tradycyjnym ale dobze zbalansowanym stylu, niedawno wybudowany pojdzie na rynek... :(
        A ten znam dobrze od konceptu po dzien dzisiejszy. Ten ma nawet psia bude z klimatyzacja i wsiowe meble amerykanskie - sprowadzone :)
        Nie wiem czy w takiej sytuacji bylaby to dla nas opcja psychiczna, ale nie szukamy wiec tym sie martwic nie musimy.
    • bolo2002 Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 07:54
      Funkcjonalność zbudowanego domu zależy od intelektu wlaściciela. Nie ma to znaczenia, czy dom jest za 1 mln 2 czy 3 mln zł. Włascicciele wybieraja projekty wg własnej wyobrażni, czy gustów i wyobrazni zony czy partnerki. A pózniej okazuje sie , ze popełniono pomyłki. Jednym z podstawowych błedów w budowie domu jest jego ustawienie w stosunku do kierunków swiata!!!! To bardzo wazne!!! Na temat domów mozna napisac conajmniej trylogię- ale dziś 2 słowa nt. usytuowania w stosunku do kierunków świata. Postawiłem lub nadzorowałem ok. 400 domów i w Polsce i za granicą. Oto zwykły przykład z życia. Swój dom postawiłem tak, aby w salonie zawsze było widno- czyli w Polsce w kierunku poł-wsch., bo tam wstaje słonce a nastepnie przechodzi w kier. południowym i poł-zach a na koniec na zachód. W ten sposób mam w salonie/widok na taras/40 m2/ i ogród- cały dzień słonce i widno .Sąsiad postawił dom tak , że w salonie /wiekszym niz mój/ ma cały dzień ciemno!
      Wydawac by się było , ze to taki drobiazg, którego nie dostrzega wielu włascicieli domów. Wg mnie jest bardzo ważny! Od tego trzeba zaczynać budowę domu!!!! Pozostałe 1000 problemów dot. budowy domów-przy kolejnej okazji.
    • bolo2002 Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 08:05
      I jeszcze kilka uwag nt domów. Powiem tylko bardzo ogólnikowo:-koszt 1 m2 domu 130 m2 na gotowo/ z kominkiem/ wyniósł 40 % ceny mieszkania w stolicy/ gołego oczywiscie!/. Dom jest w kolorze pistacjowym a reszta w kolorze biały, np orynnowanie brytyjskie firmy Hanter. Technologia ocieplenia- nie znana w Polsce. Okna za darmo!!! Przepraszam- dałem butelkę whyski .Dom ma 3 kondygnacje. Przy = 35 st. C na zewnatrz-ide na zimne piwo w pomieszczeniach o temp. + 20 st, C/bez klimatyzacji!/. Kominek ogrzewa cały dom za ... ca 300 zł/m-c w okresie pazdz-marzec.Itd. Dom stoi w malowniczej miejscowosci 30 km od stolicy nad rzeką! Pozdrawiam. I pamietajcie- najtanszym mieszkaniem jest własny dom!
      • engine8 Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 20:42
        I pamietajcie- najtanszym mieszkaniem jest własny dom!

        Ot takie to proste?
        Czyli dom 300 mkw jest tanszy od mieszaknia 50 m kw?
        • qqbek Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 21:09
          engine8 napisał(a):

          > Ot takie to proste?
          > Czyli dom 300 mkw jest tanszy od mieszaknia 50 m kw?

          Zaliczka na CO w mieszkaniu 62 mkw w śródmieściu Lublina to ponad 290 złotych miesięcznie. Przy czym płacisz ją niezależnie od pory roku, w stałej wysokości.
          Za gaz w domu nie płacę tyle nawet, jak na dworze są mrozy, a powierzchnia mieszkalna dwa razy taka (no i garaż w końcu też ogrzewany).
          Mieszkanie w bloku jest dość drogie w przeliczeniu na koszt jednostkowy utrzymania metra kwadratowego.
          Z drugiej strony - w bloku ktoś za ciebie pozmywa klatkę schodową, podjazd i chodnik odśnieży, trawę skosi... mieszkanie w bloku jest dla lubiących mieszkać w bloku/albo takich, którzy nie lubią zajmować się takimi "drobnostkami".
          • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 21:33
            nie ma szans żeby calosciowy koszt utrzymania domu był mniejszy niż calosciowy koszt utrzymania mieszkania.

            Wy w Lublinie macie srogie śnieżne zimy, może dlatego, ze bliżej do Moskwy, u nas w Poznaniu rzadko kiedy pada śnieg a temperatura rzadko spada poniżej zera…ale ciągnie się taka gowniana jesieniozima od września do maja nieraz, ponura, mokra, mało słońca - u Was to przynajmniej z dzieciakiem można na sanki wyjść, o ile da się przez zaspę przebić.

            Co do kosztów ogrzewania to tez ich nie rozumiem dlaczego są takie wysokie w mojej spółdzielni - jakis pan z działu technicznego tłumaczył mi ze oni musza zamówić więcej ciepła żeby krążyło w rurach i było dostępne niż oszczędni poznaniacy zużyją.
            Podzielniki to głupota - daja złudzenie oszczędzania, oszczędza się ciepło ale płaci ciagle dużo.
            • qqbek Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 21:48
              bywalec.hoteli napisał:

              > nie ma szans żeby calosciowy koszt utrzymania domu był mniejszy niż calosciowy
              > koszt utrzymania mieszkania.

              Jak policzysz "w koszty" czas spędzany przy domu, to tak.
              Jak nie, to koszt utrzymania dobrze ocieplonego domu będzie około dwukrotnie niższy niż koszt utrzymania mieszkania o takiej samej powierzchni.

              > Wy w Lublinie macie srogie śnieżne zimy, może dlatego, ze bliżej do Moskwy, u n
              > as w Poznaniu rzadko kiedy pada śnieg a temperatura rzadko spada poniżej zera…a
              > le ciągnie się taka gowniana jesieniozima od września do maja nieraz, ponura, m
              > okra, mało słońca - u Was to przynajmniej z dzieciakiem można na sanki wyjść, o
              > ile da się przez zaspę przebić.

              Bywa zimno, to fakt, ale bez przesady.
              Dopiero w tym roku było dość śniegu, żeby dłużej z dzieciakami na sanki pochodzić.
              Raz tak sypało, że 12 km ze starego do nowego domu jechałem godzinę :)

              > Co do kosztów ogrzewania to tez ich nie rozumiem dlaczego są takie wysokie w mo
              > jej spółdzielni - jakis pan z działu technicznego tłumaczył mi ze oni musza zam
              > ówić więcej ciepła żeby krążyło w rurach i było dostępne niż oszczędni poznania
              > cy zużyją.
              > Podzielniki to głupota - daja złudzenie oszczędzania, oszczędza się ciepło ale
              > płaci ciagle dużo.

              W "moim" bloku nie ma podzielników, bo się komitet blokowy nie zgodził.
              Za to ilość zamawianego ciepła ustala przewodnicząca komitetu, kobita po 70-tce, która mieszka na parterze i wiecznie jej zimno.
              Skutkiem tego zaliczka na CO jest jebutnie wysoka, a nawet w największe mrozy trzeba otwierać okna, żeby nie ocipieć z gorąca, bo nawet dla mojej ciepłolubnej żony było tam zbyt gorąco.
              W domu też nie ma "pitu-pitu" - 21,5 ustawione na dzień, 19,5 na noc... a rachunki za ogrzewanie domu niższe, niż za marnotrawstwo w bloku.

              A z podzielnikami to jest jedna wielka ściema, a nie uczciwe rozliczenia.
              Moja siostra, jak jeszcze w Polsce w bloku mieszkała, to zawsze zwrot nadpłaty za CO miała, bo miała pion grzewczy w mieszkaniu, a pozostałe grzejniki zakręcone na stałe... a mimo tego wyliczali jej zużycie na poziomie 60-70% zaliczki. No ciekawe, jakie zużycie, skoro grzejniki były na stałe zakręcone (mieszkanie w środku bloku, pion grzewczy tak "dawał", że przy próbie odkręcenia grzejników robiło się nieprzyjemnie gorąco) - no to za co ona płaciła, skoro podzielniki były na zakręconych grzejnikach, a mimo to wskazywały "zużycie"?
              • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 22:01
                Mówię tez o kosztach remontów. Teraz masz nowy dom to nie musisz remontować ale zrób sobie np remont dachu czy wymianę instalacji w 20 letnim domu. Samo utrzymanie ogrodu to tez koszt bo albo pracujesz na kosiarce i z motyka albo zatrudniasz ogrodnika. Ja mam cudowna zieleń na osiedlu, która utrzymuje spółdzielnia. Ale spółdzielnia czerpie tez dochody choćby z wynajmu terenu i budynków o czym może pomarzyć taka mała wspólnota.

                I dobrze ze macie ryczałt a nie podzielniki, przynajmniej ciepło i nie ma grzyba.

                No właśnie, „oszczędni” poznaniacy lubia się grzać na koszt sąsiadów (sami zakręcają, grzeje ich rura cieplna na górę, której nie da się zakręcić a także sąsiedzi przez ścianę) ale widzę ze to nie tylko w Poznaniu takie zachowania? :)

                U nas jest jakby 25% kosztów ogrzewania podzielone ryczałtem wg metrażu a 75% rozliczone wg podzielnikow co jest i tak gowniane. W deweloperce przynajmniej są ograniczniki nie pozwalające zakręcić grzejnika poniżej poziomu 2.
                Teraz maja elektroniczne podzielniki wprowadzać które maja niby mierzyć temperaturę z pokoju a nie tylko z grzejnika.
                • qqbek Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 22:10
                  Jedyne uczciwe rozwiązanie to liczniki ciepła.
                  Ale w starszych blokach z pionami grzewczymi nie do wprowadzenia - bo trzeba by było w kilku miejscach na każde mieszkanie przepływomierze, termometry i przeliczniki instalować - a weź potem jeszcze odczytaj wskazania z tych wszystkich urządzeń i wymień je na nowe jak im się skończy legalizacja.
                  • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 12:13
                    qqbek napisałem Ci na pocztę, rzuć okiem jak będziesz miał chwilę
          • engine8 Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 18:04
            No jak liczysz koszty to policz np ile wydales na wszytko w domu i mieszkaniu powiedzmy w ciagu 10 czy nawet 15 lat.. i przelicz jak chcesz na sredia w ciagu roku czy miesiaca.

          • engine8 Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 18:07
            No i jesli bedziesz to przeliczal na koszty metra kw to zupelnie inna bajka.... Tam nie bylo parametru powierzchni czy wygody :) I stad ten wpis ze nie kazdy dom jest tanszy od kazdego mieszknia :)
        • bolo2002 Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 09:27
          Prawie tak jest. 300m2 to przesada, ale 130-150 m2 to był standard. dzis buduje sie mniejsze domy. Postawiłem 130 m2 pod klucz - kosztował mnie 260 tys zł. Mieszkanie 130 m2 w stolicy kosztuje 800-1000 tys zł i jest gołe!!!!! I wesołe. Dlaczego tak- bo działke kupiłem za ... 9,5 zł /m2 przy cenie 60 zł w tej okolicy. I na dodatek była ogrodzona i miała ujecie wody! Do budowy zatrudniłem Mołdawiaków i Ukraińców - tylko majster z papierami nadzorował. Płaciłem 5 zł/godzine!!!!! 30 km od stolicy w pieknej wypoczynkowej miejscowosci nad wodą! Pozdrawiam niedowiarków! Znajomy kupił dzieciom działki budowlane 5 lat temu za ... 25 zł/m2 - kazda po 1700 m2. To są po prostu okazje i takich trzeba szukać. 300 m ode mnie sprzedano działke 800 m2 z domkiem/ do normalnego mieszkania/ za .... 45 tys zł ! Rok 2018. dzis 1 m2 działki u mnie to 150-200 m2!
          • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 10:45
            5 zł za godzinę płaciłeś? i ukrainiec i mołdawianin przeżyje w pl za 1000 zł miesięcznie pracy na czarno u bola i jeszcze wysle do domu kasę?
            cos się zaczynasz miotać Bolo
          • simr1979 Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 14:17
            bolo2002 napisał:

            > (...)działke kupiłem za ... 9,5 zł /m2 przy cenie 60 > zł w tej okolicy (...)dzis 1 m2 działki u mnie to >150-200
            Eeeeeee, to Ty lepszy od Pana Premiera jesteś - gratulejszn! :‐)
            • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 04.06.21, 14:40
              no jest on super.
              okna dostał za darmo, tj. za flaszkę whyski, robotników zatrudniał po 5 zł/h
              działka nie tylko tańsza, ale była już ogrodzona.
              Bolo to nowy Midas znajdywania? Czego szuka znajduje złota w cenie błota?
      • qqbek Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 21:05
        A widzisz.
        Ja za dwa miesiące gazu płacę 350-400 złotych.
        Zaoszczędzone pieniądze przeznaczam na słownik (rzecz NIEZNANA w twoich okolicach).
        3 kondygnacje i 130 metrów? O kurde. Co to? Segment w wiktoriańskim szeregowcu gdzieś w Anglii?
        Jaki jest kurs butelki "whyski"?
        • bywalec.hoteli Re: OT: Nowe domy 03.06.21, 21:37
          i ta butelka daje okna za darmo? Niezłe rzeczy bolo pali tam….

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka