Dodaj do ulubionych

OSLA LAWKA DEMOKRACJI

07.12.05, 17:06


Wczoraj wieczorem na FS otworzylem watek pt. "Wladyslaw Gomulka a
poststalinowcy". W kilka godzin pozniej post moj, mimo, iz w zaden sposob nie
narusza regulaminu forum przesunieto na Osla Lawke. Zastanawiam sie, czemu
tak sie stalo? Coz groznego widzi administracja Forum w moim tekscie? Czemu
uznala go za grozny, lub przestepczy?
Oczywiscie powyzsze pytania nieodwolalnie powoduja powstanie nastepnych. Byc
moze duzo wzniejszych. Na przyklad, na ile stosowanie przez administracje
forum subiektywnej cenzury zagraza wolnosci slowa w Polsce? Ile tez warta
jest nasza demokracja skoro na forach publicznych narusza sie wolnosc
wypowiedzi?

Ponizej zalaczam skasowany przez administracje tekst. Zapoznajcie sie z nim
Panstwo i zastanowcie sie prosze nad postawionymi przeze mnie wyzej pytaniami

..................................................

Drodzy Panstwo,

z pewna zapewne zrozumiala dla wiekszosci z Was niechecia wyznaje, iz pan
Wladyslaw Gomulka mimo wyjatkowo szarej, nudnej i pozbawionej cienia charyzmy
zewnetrznosci nalezy mym zdaniem do najbardziej rzutkich, odwaznych i
najciekawszych intelektualnie ludzi ery PRL.

*
Dla osob oceniajacych dzis czolowych polskich politykow komunistycznych z
perspektywy bezkontekstowej szkolnej definicji interesu narodowego postac
Gomulki z natury rzeczy na zawsze ograniczona pozostanie, z jednej strony,
nadzwyczaj aktywnym wspoludzialem tow. Wieslawa w totalitarnym zniewoleniu
spoleczenstwa polskiego po II WS i ustanowieniu w naszym kraju panstwa
dyktatury proletariatu, osobista odpowiedzialnoscia Gomulki za ludobojcza
wywozke akowcow do Rosji, zdlawienie powojennych ruchow demokratycznych i
narodowych, moralna odpowiedzialnoscia za powszechne w owych czasach
polityczne mordy i zabojstwa; z drugiej zas strony, haniebnym udzialem WP w
zbojeckim napadzie na naszego sasiada, w zdlawieniu Praskiej Wiosny*.

*
Ciekawe jednakze, iz tradycyjnie, juz od wielu lat postac Gomulki jest celem
stalych atakow nie srodowisk narodowych ale formacji poststalinowskich
skupionych wokol Adama Michnika i Gazety Wyborczej. Srodowisk od lat
nadzwyczaj sprawnie manipulujacych sztucznie spreparowanym wizerunkiem
postaci "towarzysza Wieslawa". Wiele wskazuje, iz celem tej permanentnej
trwajacej od ponad trzydziestu lat aktywnosci jest proba ukrycia przed opinia
publiczna rzeczywistego charakteru i roli komunistycznych, poststalinowskich
formacji, ktore w marcu 1968 roku przegraly w starciu z Gomulka trwajaca od
Pazdziernika 1956 roku walke o wladze. Ich dzisiejsi spadkobiercy z mozolem
usiluja ten fakt ukryc.

Zarzucaja wiec Gomulce, iz:

a) charakter jego wladzy byl antynarodowy i antydemokratyczny
(Zapominaja iz zlikwidowal stalinizm jako system sprawowania wladzy, ze
zasluga Gomulki bylo rozpoczecie dialogu z Kosciolem, ze przywrocil nauke
religii w szkolach, byl autorem (mocno ograniczonej) demokratyzacji zycia
publicznego. Czesciowo, w kilku tylko sferach, ale rozpoczal jednak proces
uniezalezniania Polski od ZSSR. Zapominaja, gdyz zaslug rozumianych w
kategoriach narodowych z powodow ideowych widziec nie potrafia i nie chca.)

b) falszywie oskarzaja Gomulke o inicjatywna, prowokacyjna, zaczepna role w
wywolaniu marcowej kampanii antysyjonistycznej a pozniej czystki w 1968 roku.
(Prawda jest, iz ofiarami prowadzonej wowczas kampanii "antysyjonistycznej"
padli rowniez Bogu ducha winni ludzie. Walki o wladze jednakze Gomulka nie
zainicjowal. Do podjecia jej zostal sprowokowany przez tzw. "rewizjonistow".
Ugrupowanie wewnatrzpartyjne skladajace sie prawie wylacznie z zydowskiego
pochodzenia poststalinowcow, ktorzy w 1956 roku utracili wladze. I w 1968
postanowili ja odzyskac. Poststalinowcy nie wspominaja, iz ich owczesny atak
byl umocowany i skoordynowany miedzynarodowo / Czechoslowacja, Bliski
Wschod/).

c) twierdza, iz Gomulka spowodowal niedorozwoj gospodarczy Polski forsujac
ekstensywny model rozwoju gospodarczego.
(Bezinflacyjny. Bezpozyczkowy. Oparty na srodkach wlasnych.Zapewnial rozwoj
stabilny, choc b. powolny. W gospodarce nakazowo-rozdzielczej, planowej i
nieefektywnej jednakze system w najwyzszym stopniu racjonalny.)

Do refleksji podaje :

Euromir


*Z punktu widzenia Gomulki wejscie wojsk polskich do Czechoslowacji bylo
logiczna konsekwencja walki z tymi samymi miedzynarodowymi silami
poststalinowskimi, ktore u nas, w kraju zaatakowaly wiosna 1968 roku. Z tej
perspektywy tedy patrzac dzialanie Gomulki bylo jak najbardziej racjonalne.






Obserwuj wątek
    • patience Re: OSLA LAWKA DEMOKRACJI 07.12.05, 17:47
      Szanowny Euromirze. Ze sporym zainteresowaniem zapoznalam sie z twoim kolejnym
      wykladem i w zwiazku z tym pojawila mi sie taka refleksja, ze posiadasz wybitny
      talent do wqrwiania ludzi. Chyba, ze myslisz co innego niz piszesz? To jest
      pytanie wstepne, od ktorego uzalezniam komentarz do wizji agresji na
      Czechoslowacje jako uzasadnionej wojny z miedzynarodowym komunizmem. A takze do
      wizji Gazety Wyborczej skloconej z gomulkowcami, bo nie zauwazylam, by Michnik
      sie poklocil z Jaruzelskim. Ale moze czegos nie wiem?

      • euromir Re: OSLA LAWKA DEMOKRACJI 08.12.05, 15:44
        Szanowna Pani,

        zgadzam sie. Z cala pewnoscia nie przynaleze do szalenie dzis popularnej w
        Polsce formacji wiezniow wygodniutkich stereotypow. Ba! jestem tych tendencji
        wrecz zacieklym wrogiem.

        Nie uwazam przede wszystkim, iz obrazow nie nalezy niuansowac. Od zejscia
        Gomulki z polskiej sceny politycznej uplynelo juz trzydziesci lat.
        Niesprawiedliwym wydaje mi sie tedy, iz po tak (stosunkowo) dlugim okresie
        czasu dzialalnosc tego czlowieka nie doczekala sie w Kraju
        bardziej "zniuansowanej" anizeli ta, ktora obserwujemy na tym forum oceny.

        Do wielu bezsprzecznych mym zdaniem epokowych zaslug Wladyslawa Gomulki
        nalezalo z pewnoscia powojenne ulozenie, zgodne z najwazniejsza polska racja
        stanu stosunkow z Niemcami. W wielkim stopniu wbrew woli ZSSR. Sadze, iz w
        niedalekiej juz przyszlosci Gomulka glownie za te zasluge przez Polakow bedzie
        pamietany.

        PS
        O "agresji na Czechoslowacje jako uzasadnionej wojnie z miedzynarodowym
        komunizmem" postaram sie napisac jutro.

        Pozdrawiam Pania :

        Euromir
        • patience Re: OSLA LAWKA DEMOKRACJI 08.12.05, 16:24
          Mam na polce ksiazke o Gomulce, wlasnie taka zniuansowana, bo pisana przez jego
          apologetow w czasach PRL. Sadze, ze jest odwrotnie, Gomulka uchodzil przez wiele
          lat za mniej komunistycznego od innych komunistow i bardziej 'narodowego'. O
          jego wiezieniu krazyly legendy, ze tak okrutnie byl traktowany... Tymczasem
          mialam kiedys okazje puscic na forum jadlospis rzeczonego Gomulki spisany z
          realnych dokumentow historycznych (raporty straznikow) oraz rozklad dnia. A
          takze jadlospis wieznia AK z tego samego okresu... No i inne fakty, skrzetnie
          przez Gomulke skrywane poczawszy od tego, ze byl spadochroniarzem Kominternu, a
          skonczywszy na - rowniez udokumentowanych - faktach, ze czystki z 68 r odbywaly
          sie na polecenie Moskwy. Gomulka dosyc sluzalczo deklarowal wykonanie. Czy
          fagasa Kremla mozna nazwac 'bardziej polskim' wlasnie za o, ze te polecenia
          wykonywal?

          Granica niemiecka - tu dokumenty tez przecza. Piszesz "...powojenne ulozenie,
          zgodne z najwazniejsza polska racja stanu stosunkow z Niemcami. W wielkim
          stopniu wbrew woli ZSSR". Archiwa mowia cos innego. Sowiety byly bardzo
          zainteresowane utrwaleniem podzialu na niemcy wschodnie i zachodnie, a to
          utrwalenie wymagalo wlasnie umowy granicznej polsko-niemieckiej, czyli tej tzw.
          'normalizacji'. Dzialania Gomulki mialy pelne poparcie i tzw. 'doradztwo' ZSRR.
          To Czescy komunisci podskoczyli, i dlatego ZSRR wyslala swojego wiernego,
          wyprobowanego wasala do pacyfikacji. Gdyby byl cien watpliwosci, to nie polska
          armia by wkroczyla do Pragi. Stawiam wiec teze odwrotna niz ty, taka mianowicie,
          ze Gomulka byl jednym z najwierniejszych wasali Moskwy z polskich sekretarzy.
          Sadze ze mozna ja udowodnic na poziomie dokumentacji, natomiast mam powazne
          watpliwosci, czy potrafisz udowodnic swoja teze poslugujac sie dokumentami
          innymi, niz wspomnienia jego wspolpracownikow, rownie silnie jak on
          zainteresowanych wybieleniem siebie.
          • euromir KTOS KTO CZEKA NA COS DOBREGO... 09.12.05, 14:41
            Mila Pani,

            dopiero kilka minut temu przeczytalem Pani odpowiedz. Niestety nie mam teraz
            zupelnie czasu, aby z twierdzeniami Pani polemizowac.
            Obiecuje zrobic to wieczorem, lub jutro.

            Pozdrawiam:

            Euromir
    • rycho7 wyjatkowo cwany zrzutek 07.12.05, 19:56
      euromir napisał:

      > Wczoraj wieczorem na FS otworzylem watek pt. "Wladyslaw Gomulka a
      > poststalinowcy".

      To gnom byl taki swiatowy, ze na FS otworzyles?

      Gomulka ladujac ze spadochronem w Generalnej Guberni mial wyznaczone dalekie
      drugoplanowe role. Nie byl wiec specjalnie ceniony po szkoleniu w Moskwie.

      Los (z wyraznie widoczna pomoca zainteresowanego) sprawil, ze wszystkie
      pierwszoplanowe postaci ze zrzutow zostaly zabite przez gestapo lub swojch
      (bracia Molojce). Jakos tak sie sklada, ze oskarzenia przeciwko gnomowi o
      odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne mialy tez kryminalno zdradzieckie
      podstawy. Zapewne nie bylo jednak polityczne wywlekac te brudy na swiatlo
      dzienne ku uciesze gawiedzi. Sledztwo wiec sie slimaczylo i cwaniura dotrwal do
      1956.

      Maly Wiesiu mial wiec od zarania na pienku ze wschodnim mocodawca. Brykal wiec
      ile sie dalo nie opuszczajac "zakletego kregu" jak Nagy i Dubczek.

      Mimo zony Zydowki nie dal sie zamulic zsypkowo-helgowo-patjencym belkotem. Nie
      byl niewatpliwie ulubiencem tych, ktorzy go zapuszkowali i zostali usunieci od
      wladzy przy uwolnieniu gnoma z ich szpon.

      Gnomowi nie mozna odmowic bandyckiej cwanosci. Mam jednak ogromne opory aby
      nazywac to inteligencja. Nie udalo mu sie daleko odejsc na bosaka od jego
      podkrosnienskiego zascianka. Byl przyslowiowa leninowska kucharka przy wladzy.

      W owczesnej sytuacji geopolitycznej byl byc moze najlepsza kucharka do pichcenia
      wodzianki. "Rewizjonisci" widocznie w swym narzeczu nie maja przyslowia "Gdzie
      kucharek szesc, tam nie ma co jesc". Mam jednak nadzeje, ze rozezlona Patience
      zafunduje swym ukochanym moherom Judeopolonie.
      • patience Re: wyjatkowo cwany zrzutek 07.12.05, 20:22
        > Mam jednak nadzeje, ze rozezlona Patience
        > zafunduje swym ukochanym moherom Judeopolonie.

        Mohery w bezposrednium kontakcie okazuja sie nie takie straszne, a nawet
        niekiedy wielce sympatyczne. Nie stawiaja specjalnego oporu koncepcjom
        Judeopolonii pod warunkiem, ze im nikt nie bedzie przeszkadzac w spiewaniu
        piesni patriotycznych oraz poczuwaniu sie do katolicyzmu. Maja Gomulke w tym
        samym miejscu, co Moczara i Jaruzelskiego. Zdaje sie, ze moherow zdegenerowanych
        przez postaci egzotyczne, takie jak Giertych czy Jankowski, jest jednak
        zdecydowana mniejszosc.
        • rycho7 wzorowy moher 07.12.05, 20:47
          patience napisała:

          > Mohery w bezposrednium kontakcie okazuja sie nie takie straszne, a nawet
          > niekiedy wielce sympatyczne. Nie stawiaja specjalnego oporu koncepcjom
          > Judeopolonii pod warunkiem

          Patience moze pasac barany nawet w beretce. Wazne aby stado bylo duze. Jakbym
          czytal podrecznik syjonisty.
          • patience Re: wzorowy moher 07.12.05, 20:58
            a nie. specjalisci od duzych stad to wlasnie ci od Gomulki. Preferuja stada
            duze, maszerujace w jednym kierunku, terroryzowane przez psy pasterskie i
            jednolicie umaszczone. Ja wole stada o umaszczeniu roznokolorowym, wielkosc
            obojetna, ale za to musza lazic gdzie chca, beczec co chca, oraz posiadac
            poczucie przynaleznosci do stada bo sie w nim dobrze czuja, a nie dlatego, ze
            kij pasterski im wskazuje miejsce.
            • hasz0 "beczec co chcą" i ośla? to po cóż moherom RM?/nt 07.12.05, 21:02
              • hasz0 Nomad mohera nie polubi. Oj nie!/n taka rasa...... 07.12.05, 21:04
                • patience Re: Nomad mohera nie polubi. Oj nie!/n taka rasa. 07.12.05, 21:09
                  Pewnie masz racje. Ale jak nie ma kija pasterskiego, to nic nie szkodzi, ze
                  nomadzi nie przepadaja za osiadlymi i nawzajem. Jedni i drudzy becza po swojemu
                  i dobrze.
              • patience Na Oslej siedzi Gomulka 07.12.05, 21:07
                a istnienie RM sie tlumaczy tym, ze mohery chca go sluchac.
                • rycho7 sluchaja? 07.12.05, 21:14
                  patience napisała:

                  > mohery chca go sluchac.

                  Wolnosc to nieuswiadomiona koniecznosc?
                  • patience Re: sluchaja? 07.12.05, 21:19
                    > Wolnosc to nieuswiadomiona koniecznosc?

                    A moze wolnosc to swiadomosc, ze kazdy czlowiek ma jakiews nieuswiadomione
                    koniecznosci?
                    • rycho7 powiedz to obroncom zygot 07.12.05, 22:04
                      patience napisała:

                      > A moze wolnosc to swiadomosc, ze kazdy czlowiek ma jakiews nieuswiadomione
                      > koniecznosci?

                      Moherowe gadanie. Berecikowe 1000 PLN co rok na wodeczke.
            • rycho7 wzor nieskorumpowanych pogladow 07.12.05, 21:13
              patience napisała:

              > posiadac
              > poczucie przynaleznosci do stada bo sie w nim dobrze czuja

              85 procent przypadkow w jedynie slusznym narodzie deportujcie. Albo zapuszkujcie
              o ile moher na ten luksus zarobi. Mozna przypadkowych ewentualnie rozsprzedac na
              organy do przeszczepow dla nienarodzonych zygot.

              Musialem az sprwadzic, ze odpowiadam Patience, myslalem, ze Haszowi. Juz tak Ci
              zaszkodzily zapowiedzi kontaktu z IQ>170?
              • patience Re: Nie ma czegos takiego 07.12.05, 21:18
                heheh jesli sa mozliwe rozne poglady w tym samym czasie i miejscu, to znaczy, ze
                nie ma czegos takiego jak odchylenia, odszczepienia, poglady skorumpowane i
                nieskorumpowane. Baranki sie roznia od siebie umaszczeniem i temperamentem oraz
                obyczajami, a maja sie ze soba dobrze, bo wszystkie lubia trawe i maja wspolny
                interes, zeby ta trawa rosla.
                • rycho7 powstaje urzad kontroli rasy vel antykorupcyjny 07.12.05, 21:20
                  patience napisała:

                  > nie ma czegos takiego jak odchylenia, odszczepienia, poglady skorumpowane i
                  > nieskorumpowane.

                  Ale wizjonerka. Juz wiesz jak bedzie po poprawie rasowosci stada?
                  • patience Re: powstaje urzad kontroli rasy vel antykorupcyj 07.12.05, 21:22
                    rycho7 napisał:
                    > patience napisała:
                    >
                    > > nie ma czegos takiego jak odchylenia, odszczepienia, poglady skorumpowane
                    > i
                    > > nieskorumpowane.
                    >
                    > Ale wizjonerka. Juz wiesz jak bedzie po poprawie rasowosci stada?


                    Ty tez wiesz, a na dokladke jestes zadowolonybig_grinDD
                    • rycho7 Nie na darmo stracilem ponad rok 07.12.05, 21:29
                      patience napisała:

                      > Ty tez wiesz

                      Nie na darmo stracilem ponad rok na "dyskusje" z czolowym moherem FA. Wlasnie
                      tego chcialem sie dowiedziec.

                      > a na dokladke jestes zadowolonybig_grinDD

                      Oczywiscie, staram sie byc poza zasiegiem rozbryzgu granatu wrzuconego do szamba.
                      • patience Re: Nie na darmo stracilem ponad rok 07.12.05, 21:37
                        ano widzisz, to wlasnie moher wymyslil Ogrod, a nie jasnie oswieceni.
                        • rycho7 niech rozkwita tysiac kwiatow 07.12.05, 22:12
                          patience napisała:

                          > ano widzisz, to wlasnie moher wymyslil Ogrod, a nie jasnie oswieceni.

                          Rok 1966. Mnie na plewy?
                          • patience Re: niech rozkwita tysiac kwiatow 07.12.05, 22:19
                            Dzisiaj jest 2005. Moher Hasz wymyslil Ogrod, a w tym samym czasie Jasnie
                            Oswieceni wymyslili zabawe, za przeproszeniem, gownem w szambie. W PRL byc moze
                            istnialy rozne zjawiska, ale jedno na pewno nie: ruchu z dolu do gory. Ze
                            wzgledow ustrojowych. W rzeczy samej, jestesmy na Terra Nova... No i musze sie
                            przyznac do ciekawosci, co bedzie dalej.
                            • rycho7 majaczysz? 07.12.05, 22:28
                              patience napisała:

                              > Moher Hasz wymyslil Ogrod

                              On cos wymyslil? To dobrze umie trzymac to w tajemnicy. Jego jedynym znanym
                              programem jest dekomunizacja. Bez zakopania pod glebe "przypadkowych" w
                              narodzie, nic nie moze sie udac.

                              > ruchu z dolu do gory.

                              Pamietam Bieruta i Osobke-Morawskiego zmietli dopiero w 1989. A Bieruta to nawet
                              probowali wybrac na prezia.

                              > No i musze sie przyznac do ciekawosci, co bedzie dalej.

                              Einstein nie ryzykowal obserwacji lokalnie. No ale on byl eugeniusz. Nie taki
                              geniusz jak "nasz" IQ>170.

                              Michnikoza to w Twoim przypadku choroba nieuleczalna. Zakleciami nie zaklajstrujesz.
                              • patience Re: majaczysz? 07.12.05, 22:35
                                Heheh Michnik pewnie by sie poczul bardzo zaniepokojony, gdyby sie dowiedzial,
                                ze go podejrzewasz o wypaczenie w moim kierunku. Ale poniewaz sie dowiedzialam,
                                ze wyznaczyl date promocji swojego nowego dziela na 13 grudnia i uznal, ze tylko
                                Sala Kongresowa jest godna goscic tak wiekopomne wydarzenie, to musze cie
                                uspokoic, ze sie nie wypaczyl. Dalej dzierzy sztandar, a nawet nim jestwink
                                • rycho7 Re: majaczysz? 07.12.05, 22:38
                                  patience napisała:

                                  > Dalej dzierzy sztandar, a nawet nim jestwink

                                  W to nie watpie. Choroba jednak jest srodowiskowa a nie indywidualna osobnicza.
                                  • patience Re: majaczysz? 07.12.05, 22:43
                                    A owszem. Ty moznaby dodac, ze Swiderski napisal w Rzepie bardzo oglednie, bo az
                                    sie prosi dodac, ze to ten sam sztandar, ktorym onegdaj powqiewal Gomulka, a
                                    ktory Rakowski wyprowadzil z sali i porzucil w kacie. Michnik go znalazl,
                                    odkurzyl, i powiewa. Na czele srodowiska a nie partii, bo partia zostala przez
                                    Rakowskiego rozwiazana, wiec ma do dyspozycji tylko srodowisko. w sumie to juz
                                    jest tylko zoo, troche zalosne, troche smieszne, wyleniale brytany nie
                                    istniejacych salonow. Ciekawe rzeczy dzieja sie gdzie indziej, np. tu na forum.
                                    • rycho7 homo sovietikus 08.12.05, 07:46
                                      patience napisała:

                                      > jest tylko zoo, troche zalosne, troche smieszne, wyleniale brytany nie
                                      > istniejacych salonow.

                                      Choroba zakazna michnikoza to nie gra w salonowca. Mylisz objawy z choroba. A
                                      objawy michnikozy sa u Ciebie wyraznie widoczne. Sadzisz, ze stalym wmawianiem
                                      glodemu sytosci osiagniesz jakikolwiek efekt. Jestes jak ze starego szmoncesu:
                                      "Kon prawie nauczyl sie nie jesc ale na nieszczescie zdechl". Twoja "ukochana"
                                      "lewica" ma szanse w nastepnym rozdaniu w ogole nie wejsc do parlamentu. Bo po
                                      olejniczakowsko katolicku nie dokonala eutanazji nieistniejacych wylenialych
                                      brytanow. Po eutanazji tym bardziej nie weszlaby bo unicestwilaby swoj elektorat.

                                      SDL w synergii z PiS zwalczalaby raka skorumpowanych pogladow. Braku checi bycia
                                      j.banych w d.pe przez macoche Polszcze. A ta chec Patience w stanie krytycznej
                                      michnikozy blogoslawi.

                                      Hasz Cie jak widze namowil do Frontu Myslowej Jednosci Narodku.
            • rycho7 syjonistyczny podzial pracy 07.12.05, 21:18
              patience napisała:

              > a nie. specjalisci od duzych stad to wlasnie ci od Gomulki.

              Gnom nimi szczegolnie skutecznie kierowal do 1956 roku. Euromir slusznie
              zauwazul, ze Patience w syjonistycznym podziale pracy ma zadanie byc przeciwko
              Michnikowi. Ale linie generalna realizowac. Ze mna nie pojdzie Ci tak latwo jak
              z moherem.
              • patience Re: syjonistyczny podzial pracy 07.12.05, 21:20
                Ja sie bardzo chetnie przyznam do przynaleznosci do sahendrynu swiatowego.
                Czlowiek sie od razu lepiej czuje, kiedy sobie pomysli, ze jest wlodarzem swiata.
                • rycho7 zapyzialy swiatek kamienicy przy Pulawskiej 07.12.05, 21:26
                  Pulawianie tam mieszkali.

                  patience napisała:

                  > Czlowiek sie od razu lepiej czuje, kiedy sobie pomysli, ze jest wlodarzem
                  > swiata.

                  Ten swiat nie byl az tak duzy. Miedzy Odra a Bugiem. Twojacy (???, %%) sadzili,
                  ze udalo im sie uciac sznurki marionetek Moskwy. No i skonczyli jak marionetki
                  bez sznurkow. Ewakulowali swojakow do Wiednia i Sztokholmu.
                  • patience Re: zapyzialy swiatek kamienicy przy Pulawskiej 07.12.05, 21:33
                    dopiero zacznie sie okazywac kto marionetka, kto oryginal. U twojakow i
                    swojakow. Pewnie sie okaze ze niektore marionetki rozwinely sioe w oryginaly, a
                    niektore oryginaly spadly na poziom marionetek. Bardzo ciekawa przygoda, prawie
                    jak kolonizacja Mrasa. Terra Nova.
                    • hasz0 ___Natolin i Pulawy ciagną na zmianę wątek Euro/n 07.12.05, 21:39
                      • patience Re: ___Natolin i Pulawy ciagną na zmianę wątek E 07.12.05, 21:40
                        hm... myslisz ze Rychu nalezal do PZPR? I kto jeszcze? Ty? Bo ja nigdy, a nikogo
                        wiecej tu nie mabig_grin
                        • rycho7 Przyznaje sie do odwiedzenia Natolina 07.12.05, 22:20
                          Gdzies w roku 1995, za Saryusza-Wolskiego. Haszku uzupelnij akta "ewangelizacyjne".
                    • rycho7 Terra Nova = Erec Israel ? 07.12.05, 22:17
                      patience napisała:

                      > dopiero zacznie sie okazywac kto marionetka, kto oryginal.

                      Zydowskie jablko pada daleko od drzew w Jaffie?

                      > Pewnie sie okaze ze niektore marionetki rozwinely sioe w oryginaly

                      Nie watpie jaka role Patience przypisze komandosom. Staly element gry zgrany od
                      Herzla.

                      > Terra Nova.

                      Erec Israel?
                      • patience Re: A dlaczego nie Erec Polin? 07.12.05, 22:26
                        > Nie watpie jaka role Patience przypisze komandosom.

                        Pole w srodku jest puste. Sluzy do ogniskowania energii, a czasem jako trybuna
                        dla barankow ustawionych w krag wokol srodka, ktore akurat maja ochote cos
                        pogadac. Baranki sa komandosami, o ile spelniaja definicje wyrazona w tym klipie:
                        mazowsze.k-raj.com.pl/113349396071964.shtml
                        Jak widac, kazdy baranek moze byc komandosem, jesli ma na to ochote. Mohery tezwink
                        • rycho7 Re: A dlaczego nie Erec Polin? 07.12.05, 22:35
                          Erec Israel oznacza Ziemia Obiecana. Tobie cos sie z terrekota klici.

                          patience napisała:

                          > Jak widac, kazdy baranek moze byc komandosem, jesli ma na to ochote. Mohery
                          tez wink

                          Wystarczy swietowac Jom Kipur 1967 czy wyznac Insz Allach ?
                          • patience Re: A dlaczego nie Erec Polin? 07.12.05, 22:46
                            kryterium nie jest religijne. W zupelnosci wystarczy myslenie wlasna glowa
                            zamiast cudza i dzialanie zgodne z tym, co sie mysli.
                            • rycho7 Syjonizm to nie religia 08.12.05, 07:54
                              patience napisała:

                              > kryterium nie jest religijne.

                              Syjonizm to nie religia, to czysta polityka bezczelnego przekretu. Polityka
                              wmawiania, ze niezaleznie myslacy to antysemita. Niech zyja antysemici.

                              Haszysci stosuja ta metode od 2 tysiacleci. Podstawiaja komuniste,
                              antyklerykala, heretyka, kontaktujacego sie z diablem (niezaleznosci myslenia)
                              itp. itd. Nie dziwi mnie sojusz mlodszych i starszych "braci" w wierze. Latwiej
                              realizowac polityczne przekrety z "woli Boga".

                              Polityka odrzucania niczego nie nauczyla po lekcji plonacej Francji. Zawsze
                              winni sa oni, ci do spacyfikowania.
          • psiajucha666 Re: wzorowy moher 12.12.05, 07:43
            Chciałabym zauważyć, że to o. Grzybek nakręcił moherową aferę. Teraz w nowym
            nakryciu głowy i poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, w nowym nakryciu głowy
            pomyka swoim bentleyem w poszukiwaniu wysłanników szatana. W ramach buntu olecam
            posta MOHEROWE STRINGI www.isabell-21.blog.onet.pl
    • wikul Władusław Gomulka i inteligencja. tfu...seks 07.12.05, 23:40
      (...)Włodzimierz Sokorski zaprosił pierwszego sekretarza do oglądania
      Poniedziałkowego Teatru. Gomułka usiadł z żoną Zofią przed telewizorem, a tam
      sztuka partyjnego, Kazimierza Korcelego - Asfaltowa droga. Rzecz o budowaniu
      asfaltowej drogi na plażę, dla partyjnego ministra.
      Główną rolę sekretarki grała aktorka w skąpym kostiumie kąpielowym, o
      największych chyba piersiach w Polsce. Rzecz dzieje się przede wszystkim na
      plaży.
      Nie wiadomo, czy ten fascynujący biust, czy sam fakt pokazania ludowego
      ministra, który zużywa reglamentowany cement dla osobistej wygody, tak rozeźlił
      pierwszego sekretarza, że walnął z całej
      siły szklanką herbaty w kineskop telewizora, który, jak to się kiedyś często
      zdarzało, mógł wybuchnąć i spowodować śmiertelne zejście Pierwszego Telewidza.
      Na szczęście nic takiego się nie stało. Gomułka złapał za czerwony telefon,
      opieprzył Sokorskiego, Korcelego i zakazał na małym ekranie kobiecych piersi,
      asfaltu i komedii o ministrach.
      W miarę upływu czasu pierwsi sekretarze coraz bardziej zajęci byli innymi
      sprawami, a ich żony sprawunkami za granicą. Na małym ekranie coraz bardziej
      się rozluźniało.(...)
      J.Gruza
      • rycho7 reczne sterowanie Frontem Jednosci Myslenia Narodu 08.12.05, 08:16
        wikul napisał:

        > Gomułka złapał za czerwony telefon,

        Gnoma zastapil drob. To zmiana?
        • haszek7 ______________________gra na cymbałach 08.12.05, 08:32
          MOTTO

          Bardzo kocham zacnego wojaka Szwejka i opisując jego losy czasu wojny
          światowej, mam nadzieję, że wy wszyscy będziecie sympatyzowali z tym skromnym,
          nieznanym bohaterem. On nie podpalił świątyni bogini w Efezie, jak to uczynił
          ten cymbał Herostrates, aby się dostać do gazet i do czytanek szkolnych. To
          wiele."

          JAROSLAV HASEK

          Szkoleniem aktywistów PPR zajmowało się NKWD i wszyscy byli jej agentami.

          PPR, która powstała podczas wojny, po ataku Niemiec na ZSRR, swój program
          oparła na wyzwoleniu Polski, odbudowy kraju, oraz na sojuszu z ZSRR.
          Jednym z głównych celów powstania, była próba wywołania ogólnonarodowego
          powstania, związanie sił niemieckich na ziemiach polskich i przerwać linie
          zaopatrzeniowe na wschód. W związku z niepowodzeniem tego planu, zajmowali się
          głownie zwlaczaniem Armii Krajowej, głównie poprzez donosy do Gestapo.
          Zdobywanie pieniędzy na działalność odbywało się poprzez zbrojne napady na
          sklepy, urzędy i majętniejszych mieszkańców. W łonie samej PPR trwały walki o
          władzę. W latach 1942-1943 doszło do serii zabójstw i denuncjacji działaczy
          PPR. Historycy przypuszczają, że część z nich mogła być dziełem samych PPR-
          owców. Po zabójstwie Marcelego Nowotki przeprowadzono wewnętrzne śledztwo
          (komisja Duracza). Wiele poszlak wskazywało na Bolesława Mołojca, który po
          śmierci Nowotki przejął władzę i sprawował ją w sposób "stalinowski". Mołojec
          wszedł w konflikt z Fornalską, Finderem, Jóźwiakiem i Gomułką. Mieczysław
          Hejman i Jan Krasicki 31 grudnia 1942 roku wykonali wyrok na Mołojcu.
          Zbrojnym ramieniem partii była Gwardia Ludowa (od 1944 jako Armia Ludowa).
          Po wkroczeniu Armii Czerwonej do Polski, PPR rozpoczęła tworzenie administracji
          państwowej (zob. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego). Poparcie ZSRR utrudniło
          pracę opozycji, zwalczano żołnierzy AK, za pomocą Ministerstwa Bezpieczeństwa
          Publicznego oraz NKWD.
          Głównymi działaczami PPR byli: Marceli Nowotko, Bolesław Mołojec, Paweł Finder,
          Bolesław Bierut, Władysław Gomułka. PPR wydawała gazety i pisma: "Trybuna
          Wolności", "Chłopska Droga", "Głos Ludu".
          I Sekretarze PPR:
          1942 Marceli Nowotko
          1942 Bolesław Mołojec
          1942-1943 Paweł Finder
          1943-1948 Władysław Gomułka
          1948 Bolesław Bierut
          • haszek7 Kto miesza ogień PPR z wodą strażacką PiS-u kto?/n 08.12.05, 08:35
            • haszek7 Kto myli ogień PPR z wodą strażacką PiS-u? no kto? 08.12.05, 08:36
    • 7em co racja to racja 08.12.05, 08:57
      cebulaki gdy ponownie przyssały sie do koryta na przelomie 80/90 lat tak dzis
      mamy 400 miliardowe zadłużenie i końca nie widać.

      5040
      • haszek7 Każdy dobry uczynek Polski musi być pzrykł ukarany 08.12.05, 09:18
        7em napisał:

        > cebulaki gdy ponownie przyssały sie do koryta na przelomie 80/90 lat tak dzis
        > mamy 400 miliardowe zadłużenie i końca nie widać.
        >
        > 5040

        #: Mącą wodę - mieszając słowa albo wymyślając nowe.
        (forumowym przykładem "haszyzm" dla zmieszania komunisty z antykomunistą)

        Słyszę tych wytrenowanych za komuny redaktorów-politruków właśnie
        w tej chwili w radio:

        - "PiS i PO są naturalną koalicją z woli większości wyborców.
        PiS musiałby zapłacić dużo wyższą cenę - żeby zaleczyć głebokę obrazę PO.

        I najlepsze:

        - "Oni nie mogą głosować razem np. Ustawy Budżetowej choć w małych sprawach..."

        Oni! Czyli nie PO! To nie PO tylko PiS i PO...tak się właśnie miesza cymbałom
        w garach!
        I jednym tchem: - "Rząd i służby muszą zaprzeczać niezaleznie od faktów...
        (obecności więzień dla Al Qaidy w Polsce)

        NIE MÓWI, ŻE NIE MA ŻADNYCH DOWODÓW!

        a - taki sam tylko zagranicą - pyta min Sikorskiego:

        "Jak wy tam Polaczki po doświadczeniach z Auschwitz mogliście zrobić jeszcze
        obozy koncentracyjne łamiac prawa człowieka i stosując tortury?
        Zaś w Brukseli chór europejski z bliźniaczej partii Onyszkiewicza
        (tego co oddał PZPR skreślone przez Polaków głosy!)
        - łamią prawa człowieka w Poznaniu (przypominam decyzją PO i SLD!!!!)
        i wystawiają w Polsce wystawę aborcyjną wyrzuconą przez nas z Brukseli!

      • hasz0 "Wdzięczność" Albionu i Pakt Schroeder-Putin/n 08.12.05, 17:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka