sceptyk
19.10.02, 23:52
Rzadko sie dziwie (no ma sie te lata), ale w tym przypadku zostalem
zadziwiony szczerze. Jak to jest mozliwe, zapytywalem sie siebie (gdy mi sie
jeszcze chcialo te glupoty analizowac), no jak to jest mozliwe, ze jakis nick
postanowil nagle zostac wyrocznia w sprawach prawdy, kanonow postepowania na
Forum, wyrokowaniu o uczciwosci innych… I wlasciwie mu to sie udalo. Dorosli
ludzie, wyksztalceni dalece ponad przecietna, nie mlodziki bynajmniej, przez
ponad pol roku pozwolili sie wirtualnie 'przesluchiwac', zeznawac, tlumaczyc,
zezwolili na grzebanie w ich prywatnym, realnym zyciu. Jakiez to mechanizmy
psychologiczne, mozna by sie zapytac, kazaly tym ludziom zezwolic na
traktowanie ich przez Hiacynta jak podejrzanych przestepcow? Jakiez to
mechanizmy kazaly tym ludziom uznac uzurpatorskie prawo Hiacynta do
prowadzenia tego niekonczacego sie prokuratorskiego zamieszania na Forum?
Z jednej strony dziesiatki - juz w tej chwili - napadanych i obrazanych
nickow (za ktorymi jednak stoja ludzie), zachowujacych sie jak stado owiec,
ktore ujrzaly wilka, z drugiej zas samozwanczy moralista wspierany
BEZKRYTYCZNIE przez mini-garstke glownie dyskutantek, badz raczej
gawedziarek, tego Forum. Ale zastanawia nie tylko ten brak krytycyzmu ze
strony gloszacych 'jedyna prawde' grupenki jego zwolennikow, mimo ewidentnych
dowodow najrozniejszych oszustw i matactw popelnionych na Forum przez
Hiacynta (akcja 'pacynka', manipulowanie cytatami, dziesiatki absolutnie
bezpodstawnych pomowien). Rozbijal watki, opluwal, lzyl - wszystko to
akceptowane jako zachowanie na F. nie tylko przez jego grupke gawedziarzy,
lecz i przez znaczna czesc Forum, zaangazowana w te beznadziejne dyskusje o
niczym.
Ludzie, czy wyscie powariowali, ze sie spytam? Homo sovieticusy? Przestancie
sie bac. Jestescie wolnymi ludzmi.
Hiacyncie, nie 'pozdrowie Cie serdecznie' - jak to wiekszosc przesluchiwanych
przez Ciebie forumiarzy zwykla konczyc swe potulnie defensywne listy,
odpowiadajac na Twe niekonczace sie agresywne pytania i zaczepki. Ze swej
strony moge Ci tylko zaoferowac kopa w dupe. Z poprawka z drugiej nogi. Za
te - juz pewno setki - obelzywych postow jakie pod moim adresem napisales w
przeszlosci. Za 6 miesiecy zamieszania na Forum. Za awanturnicze wtracanie
sie do wymiany listow przez innych. Za wyciaganie – badz przyczynienie sie do
wyciagania - prywatnych spraw ludzi. I mam nadzieje, ze wyrazam tez skrywana
(dlaczego?) opinie innych nickow, bedacych celem Twej agresywnej
bezczelnosci. Ale jesli nie, to przyjmij to jedynie ode mnie.
sceptyk