Dodaj do ulubionych

Muzeum plk. Kuklinskiego

27.12.05, 23:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3084936.html
Kuklinski jest niewatpliwie bohaterem, zasluguje na pomniki i muzeum, ale
deptanie po flagach jest dobre dla ciemnej dziczy, nie dla narodu, ktory ma
szacunek dla samego siebie.
Obserwuj wątek
    • 9119511tu Muzeum Zdrady Za Kasę W. Dolcach - M.Z.Z.W.D. 27.12.05, 23:41
      To jednak była mocna waluta.
    • wikul Re: Muzeum plk. Kuklinskiego 27.12.05, 23:54
      dachs napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3084936.html
      > Kuklinski jest niewatpliwie bohaterem, zasluguje na pomniki i muzeum, ale
      > deptanie po flagach jest dobre dla ciemnej dziczy, nie dla narodu, ktory ma
      > szacunek dla samego siebie.


      Zobaczymy ilu dawnych czy aktualnych agentów ściągnie ten wątek. Wpisują sie
      bez skrępowania podając nawet numery organizacyjne.
      Pzdr.
      • dachs Re: Muzeum plk. Kuklinskiego 28.12.05, 02:38
        wikul napisał:

        > Zobaczymy ilu dawnych czy aktualnych agentów ściągnie ten wątek. Wpisują sie
        > bez skrępowania podając nawet numery organizacyjne.
        > Pzdr.

        Sklerotyk jakis, nawet we wlasnym numerze sie pomylil.
        Dzialal w UB jako 9119511tfu.
        smile))
        pozdrowienia
        • rycho7 sadzisz po sobie Borsuku? 28.12.05, 07:44
          dachs napisał:

          > Dzialal w UB jako 9119511tfu.

          Czy ktos slyszal o numerach w UB? Porownywales ze swoim pod pacha Borsuku?

          Moze porozmawiamy o numerze akt podwojnego agenta w KGB?
          • dachs Re: sadzisz po sobie Borsuku? 28.12.05, 08:04
            rycho7 napisał:

            > Czy ktos slyszal o numerach w UB?

            Nie mam naturalnie Twoje wiedzy o numeracji w UB. Ale "tfu" przy tym numerze sie
            zgadza.
            • rycho7 jak sie prosisz 28.12.05, 08:28
              dachs napisał:

              > Nie mam naturalnie Twoje wiedzy o numeracji w UB.

              Chcialem oglednie ale jak Ty na chama ... Ty masz wiedze o swoim numerze w SS.
              Obaj nie mamy wiedzy o numerach w UB. Zrozumiano?

              Nie musisz zazdroscic, ze Gehlen nie zwerbowal Kuklinskiego. CIA i KGB wystarcza.
              • dachs Re: jak sie prosisz 28.12.05, 08:31
                rycho7 napisał:

                > Chcialem oglednie ale jak Ty na chama ...

                Rysienku, to juz bylo wystarczajaco na chama. Naprawde nie musisz sie starac.
                smile)
                • niezlomny.prawicowiec Re: jak sie prosisz 28.12.05, 08:38
                  Zabić wszystkich czerwonych kuruwuw co rękę na Majestata Pułkownika
                  Kuklińskiego Ryszarda podniesą !!!!
                  • rycho7 Padnij na kolana 28.12.05, 08:46
                    niezlomny.prawicowiec napisał:

                    > Zabić wszystkich czerwonych kuruwuw

                    O to wlasnie chodzilo zdrajcy. Dbal o lepsze celowanie 200 atomowek na siedlisko
                    owych czerwonych kuruwuw. Padnij na kolana aby atomowek uzyc obecnie. Zabija jak
                    trza.
                    • dachs Re: Padnij na kolana 28.12.05, 08:54
                      Widzisz Rychu jak by czerwone kuuu.. wprowadzily swoje plany w zycie, to te
                      amerykanskie bomby spadly by na oslep na wsiech. A tak mogly spadac tam gdzie
                      ich najbardziej bylo potrzeba i dzieki temu moze byloby ich nie 200 a 20.
                      • rycho7 wszystkie na Twoj dom 28.12.05, 09:28
                        dachs napisał:

                        > dzieki temu moze byloby ich nie 200 a 20.

                        Czernobyla bylo malo?
                        • dachs Re: wszystkie na Twoj dom 28.12.05, 09:37
                          Czernobyl to naprawde nie byli Amerykanie
                          • rycho7 w odroznieniu od Hiroszimy i Nagasaki 28.12.05, 17:29
                            dachs napisał:

                            > Czernobyl to naprawde nie byli Amerykanie

                            A w Czernobylu to bomb uzywali?
                            • rycho7 biskup sie dystansuje 29.12.05, 06:38
                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3087194.html
                              Moze biskup wskaze jak myslec maja ci z jego stada.
                              • andrzejg Re: biskup sie dystansuje 29.12.05, 07:36
                                "Całej sprawie pikanterii dodaje to, że w czasach PRL Szaniawski był prominentnym działaczem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej."

                                Tacy ludzie celem przypodobania się nowej władzy sa najgorliwsi, a tu
                                okazuje się,że ta władzunia nie za bardzo moze przyklasnąć takiemu pomysłowi.

                                A.
                                • venus99 Re: biskup sie dystansuje 29.12.05, 19:59
                                  przypominam o korespondencji Szaniawskiego z Kiszczakiem.mecenasik to zwykła
                                  menda.
                      • 9119511tu Re: Padnij na kolana 03.01.06, 17:06
                        dachs napisał:

                        > Widzisz Rychu jak by czerwone kuuu.. wprowadzily swoje plany w zycie, to te
                        > amerykanskie bomby spadly by na oslep na wsiech. A tak mogly spadac tam gdzie
                        > ich najbardziej bylo potrzeba i dzieki temu moze byloby ich nie 200 a 20.
                        .
                  • venus99 Re: jak sie prosisz 29.12.05, 19:58
                    ja nie podnoszę ręki.ja sikam na tego łobuza.
                • rycho7 CIA i KGB wystarcza 28.12.05, 08:40
                  dachs napisał:

                  > Rysienku, to juz bylo wystarczajaco na chama.

                  Cala ta sprawa jest bohaterstwem na chama.

                  Swego czasu "adwokat" zdrajcy, chyba mu Szaniawski, popelnil byl tekst o
                  Prometeuszu. Omsklo mu sie straszliwie. Poniewaz jak to bajeczki przenosza one
                  istotne przeslanie. Bogowie nie wybaczaja przez wiecznosc. Intencja zrobienia
                  dobrze "ludzkosci" sie nie liczy. ZDRADA jest ZDRADA.
                  • 9119511tu Re: Muzeum Zdrady Za Kasę W. Dolcach - M.Z.Z.W. 28.12.05, 09:44
                    Szaniawski zadowliłby się peerelowskimi złotówkami, ale go nie chcieli ... .
                    Ohydna WSW i SB !!!!
        • 9119511tu Re: Muzeum plk. Kuklinskiego 28.12.05, 13:53
          dachs napisał:

          > wikul napisał:
          >
          > > Zobaczymy ilu dawnych czy aktualnych agentów ściągnie ten wątek. Wpisują
          > sie
          > > bez skrępowania podając nawet numery organizacyjne.
          > > Pzdr.
          >
          > Sklerotyk jakis, nawet we wlasnym numerze sie pomylil.
          > Dzialal w UB jako 9119511tfu.
          > smile))
          > pozdrowienia
          Kładę ci laskę na czoło i przeciagle pierdzę.
          Nie dziękuj.
    • indris Muzeum plk. Kuklinskiego... 28.12.05, 15:06
      ...powinni ufundować jego sympatycy z ewentualnym wsparciem rządu USA, dla
      którego pracował. Nie powinno się w to natomiast angażować polskich publicznych
      pieniędzy.
      • justusz Re: Muzeum plk. Kuklinskiego... 28.12.05, 18:10
        o kurcze...to juz nawet honor sie skupczył. CO za hańba.....
    • ewa8a Re: Muzeum plk. Kuklinskiego 29.12.05, 20:44
      ,, Lokal na muzeum na Starym Mieście dały i wyremontowały władze Warszawy, ideę
      wsparł ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński. Pomoc zaoferował też minister
      obrony Radek Sikorski, który udekorował Szaniawskiego orderem "Za zasługi dla
      obronności kraju".

      To, że minister Radek kogoś dekoruje, to akurat mi wisi. Natomiast szastanie
      publicznymi pieniędzmi, by podarować i wyremontować lokal dla jakiejś szemranej
      postaci to posunięcie skandaliczne. Deptanie cudzych flag w tym przypadku wcale
      mnie nie dziwi. Pasuje do tego towarzystwa jak ulał.
      A tak w ogóle – niezmiernie zaskoczyło mnie, że Kukliński miał osobistego
      rzecznika.

      ----------------
      • 9119511tu Re: Muzeum plk. Kuklinskiego 30.12.05, 14:57
        ewa8a napisała:

        > ,, Lokal na muzeum na Starym Mieście dały i wyremontowały władze Warszawy,
        ideę
        >
        > wsparł ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński. Pomoc zaoferował też
        minister
        >
        > obrony Radek Sikorski, który udekorował Szaniawskiego orderem "Za zasługi dla
        > obronności kraju".
        >
        > To, że minister Radek kogoś dekoruje, to akurat mi wisi. Natomiast szastanie
        > publicznymi pieniędzmi, by podarować i wyremontować lokal dla jakiejś
        szemranej
        >
        > postaci to posunięcie skandaliczne. Deptanie cudzych flag w tym przypadku
        wcale
        >
        > mnie nie dziwi. Pasuje do tego towarzystwa jak ulał.
        > A tak w ogóle – niezmiernie zaskoczyło mnie, że Kukliński miał osobistego
        >
        > rzecznika.
        >
        > ----------------
    • pauline.kaczanow Re: Muzeum plk. Kuklinskiego 31.12.05, 23:06
      Dla mnie Kuklinski jest bohaterem!
      I tyle.
      • tojajurek Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 01.01.06, 02:22
        Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy są zapewne bardzo przydatni, jeśli
        dziełają w słusznej (tj. naszej) sprawie. Za ich trud bezwzględnie należy im
        się stosowna rekompensata.
        Ale żeby zaraz muzeum? Może pomnik z brązu? Kurhan?

        Jakie by nie były intencje i dokonanie takich ludzi - przyzwoity człowiek
        raczej unika sytuacji, w której byłby zmuszony podać rękę komuś takiemu.
        Zwłaszcza, że nigdy nie będzie do końca i na pewno wiadomo ilu i jakim panom
        taki sprzedajny agent służył.
        Więc byłoby może lepiej - ciszej nad tą trumną.
        • wikul Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 01.01.06, 12:56
          Macie racje towarzyszu, Trybuna Ludu byłaby z Was dumna.
          • dachs Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 01.01.06, 13:01
            wikul napisał:

            > Macie racje towarzyszu, Trybuna Ludu byłaby z Was dumna.

            A może już jest. smile))

            Wszystkiego najlepszego z Nowym Rokiem Wikulu.
            • wikul Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 01.01.06, 13:05
              dachs napisał:

              > wikul napisał:
              >
              > > Macie racje towarzyszu, Trybuna Ludu byłaby z Was dumna.
              >
              > A może już jest. smile))

              > Wszystkiego najlepszego z Nowym Rokiem Wikulu.



              Dzięki, nawzajem wszystkiego naj !
          • ewa8a Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 01.01.06, 13:36
            A oprócz trybuny jeszcze pare milionów, myślących podobnie. Osoby te to
            oczywiście także towarzysze, bo jakże by inaczej !

            ---------------
            • wikul Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 01.01.06, 14:43
              ewa8a napisała:

              > A oprócz trybuny jeszcze pare milionów, myślących podobnie. Osoby te to
              > oczywiście także towarzysze, bo jakże by inaczej !



              Mniej wiecej tylu ile parę lat temu głosowało na towarzyszy z SLD, czy tylu ilu
              statnio głosowało na Samoobronę ?
              • 9119511tu Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 02.01.06, 14:50
                To wg Wyszkowskiego i całego IPN to kwintesencja NSZZ Solidarność !
          • tojajurek Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 02.01.06, 17:55
            wikul napisał:

            > Macie racje towarzyszu, Trybuna Ludu byłaby z Was dumna.

            Nie wiem, Wielebny, nic na ten temat.
            W mojej rodzinie takich ludzi omijano z daleka.
            Jeżeli w Twojm środowisku płatni agenci cieszyli się estymą, to tylko mogę
            współczuć.
            Similis simili gaudet
            (to po polsku znaczy - gdybyś nie wiedział - "swój znajdzie swego")
            • wikul W twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie agenci 02.01.06, 22:04
              tojajurek napisał:

              > Nie wiem, Wielebny, nic na ten temat.
              > W mojej rodzinie takich ludzi omijano z daleka.
              > Jeżeli w Twojm środowisku płatni agenci cieszyli się estymą, to tylko mogę
              > współczuć.
              > Similis simili gaudet
              > (to po polsku znaczy - gdybyś nie wiedział - "swój znajdzie swego")


              Jasne, w twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie agenci społeczni (non profit)
              i obowiązywała znana maksyma Wyspiańskiego. "Niech na całym swiecie wojna, byle
              polska wieś bezpieczna, byle polska wieś spokojna". Brudną robotę cudzymi
              rekami, ordery dla nas.
              Nie bardzo wiem kto jest dla ciebie swój a kto nieswój. Gdyby Kukliński, żyjący
              w PRL-u w dostatku (swój ?), doczekał stopnia generalskiego cieszyłby sie u
              takich jak ty wielką estymą, ale zdradził komunę, ryzykując życiem i dobytkiem
              swoim i bliskich, więc jest "płatnym agentem" (nie swój ?). Dokładnie tak
              pisały trybuny ludu. A jeżeli Kuklińskiego uważasz za płatnego agenta to albo
              nie znasz jego historii albo życiorysów wielkich postaci z historii Polski.
              Polityków, generalow, oficerów, którzy gdy tylko nadarzyła sie okazja
              odzyskania niepodległości, zdradzili Rosjan, Prusaków czy Austriaków.
              Do głowy by ci jednak nie przyszło nazwać ich zdrajcami czy płatnymi agentami.
              Smutne.
              • tojajurek Re: W twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie age 02.01.06, 22:53
                wikul napisał:

                > Jasne, w twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie agenci społeczni (non
                profit)
                > i obowiązywała znana maksyma Wyspiańskiego. "Niech na całym swiecie wojna,
                byle
                >
                > polska wieś bezpieczna, byle polska wieś spokojna". Brudną robotę cudzymi
                > rekami, ordery dla nas.
                > Nie bardzo wiem kto jest dla ciebie swój a kto nieswój. Gdyby Kukliński,
                żyjący
                >
                > w PRL-u w dostatku (swój ?), doczekał stopnia generalskiego cieszyłby sie u
                > takich jak ty wielką estymą, ale zdradził komunę, ryzykując życiem i
                dobytkiem
                > swoim i bliskich, więc jest "płatnym agentem" (nie swój ?). Dokładnie tak
                > pisały trybuny ludu. A jeżeli Kuklińskiego uważasz za płatnego agenta to albo
                > nie znasz jego historii albo życiorysów wielkich postaci z historii Polski.
                > Polityków, generalow, oficerów, którzy gdy tylko nadarzyła sie okazja
                > odzyskania niepodległości, zdradzili Rosjan, Prusaków czy Austriaków.
                > Do głowy by ci jednak nie przyszło nazwać ich zdrajcami czy płatnymi agentami.
                > Smutne.

                Dużo gadania zazwyczaj pokrywa brak treści.
                Reasumując widzę, że uważasz, że gdy przestały Ci odpowiadać poglądy i brak
                wystarczających dochodów Twojej żony - której kiedyś z własnej woli ślubowałeś
                wierność - chętnie i bez skrupułów zamienisz ją na panienkę młodszą, obiecującą
                lepsze układy towarzyskie i przy tym majętną. Oczywiście znajdziesz dla swojej
                zdrady tysiące wybiegów, a nawet przesłanek "ideologicznych".
                I do tego się to całe zawracanie głowy sprowadza.
                Ale jeśli odpowiada Ci towarzystwo i mentalność zawodowych agentów i szpiegów -
                Twoj wybór.
                Być może uważasz, że można szlachetnie złapać syfa, odwiedzając burdel
                w "słusznej sprawie".
                • wikul Re: W twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie age 02.01.06, 23:00
                  tojajurek napisał:

                  > Dużo gadania zazwyczaj pokrywa brak treści.
                  > Reasumując widzę, że uważasz, że gdy przestały Ci odpowiadać poglądy i brak
                  > wystarczających dochodów Twojej żony - której kiedyś z własnej woli
                  ślubowałeś
                  > wierność - chętnie i bez skrupułów zamienisz ją na panienkę młodszą,
                  obiecującą
                  >
                  > lepsze układy towarzyskie i przy tym majętną. Oczywiście znajdziesz dla
                  swojej
                  > zdrady tysiące wybiegów, a nawet przesłanek "ideologicznych".
                  > I do tego się to całe zawracanie głowy sprowadza.
                  > Ale jeśli odpowiada Ci towarzystwo i mentalność zawodowych agentów i
                  szpiegów -
                  >
                  > Twoj wybór.
                  > Być może uważasz, że można szlachetnie złapać syfa, odwiedzając burdel
                  > w "słusznej sprawie".


                  Wybacz, ale to jakiś bezsensowny bełkot nie na temat. "Żona , "syf", "burdel".
                  Co to ma do rzeczy ? Zastanów sie o czym ty piszesz bo wygląda na to że twoje
                  pierwsze zdanie pasuje jak ulał do twojego postu.
                  • tojajurek Re: W twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie age 02.01.06, 23:33
                    wikul napisał:

                    > Wybacz, ale to jakiś bezsensowny bełkot nie na temat. "Żona , "syf", "burdel".
                    > Co to ma do rzeczy ? Zastanów sie o czym ty piszesz bo wygląda na to że twoje
                    > pierwsze zdanie pasuje jak ulał do twojego postu.

                    Wybacz. Rzeczywiście nie dostosowałem poziomu moich wywodów do twoich
                    możliwości rozumienia tekstu pisanego. Najwyraźniej tylko odbiór radiowy - i to
                    wyłącznie jednej stacji - jest dla Ciebie zrozumiały.
                    Więc już lepiej niech każdy pozostanie przy własnych poglądach.
                    Ja - przy niechęci do płatnych agentów. a Ty - jak tam sobie życzysz.
                    Ale i tak czasu na tę wymianę zdań nie uważam za za całkiem zmarnowany.
                    • wikul Re: W twojej rodzinie szacunkiem cieszyli sie age 02.01.06, 23:41
                      tojajurek napisał:

                      > Wybacz. Rzeczywiście nie dostosowałem poziomu moich wywodów do twoich
                      > możliwości rozumienia tekstu pisanego. Najwyraźniej tylko odbiór radiowy-i to
                      > wyłącznie jednej stacji - jest dla Ciebie zrozumiały.
                      > Więc już lepiej niech każdy pozostanie przy własnych poglądach.
                      > Ja - przy niechęci do płatnych agentów. a Ty - jak tam sobie życzysz.
                      > Ale i tak czasu na tę wymianę zdań nie uważam za za całkiem zmarnowany.


                      Przy swoich pogladach można pozostać bez wysilania sie na złośliwości.
                      Zwłaszcza gdy ignoruje sie cudze argumenty, powtarzając w kółko jedno
                      i to samo zdanie o niechęci. Świat jest bardziej skomplikowany niż osobista
                      niechęć.
        • jaceq Re: Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy 02.01.06, 18:53

          tojajurek napisał:

          > Agenci, donosiciele, denuncjatorzy i zdrajcy są zapewne bardzo przydatni,
          > jeśli dziełają w słusznej (tj. naszej) sprawie. Za ich trud bezwzględnie
          > należy im się stosowna rekompensata.
          > Ale żeby zaraz muzeum? Może pomnik z brązu? Kurhan?
          >
          > Jakie by nie były intencje i dokonanie takich ludzi - przyzwoity człowiek
          > raczej unika sytuacji, w której byłby zmuszony podać rękę komuś takiemu.
          > Zwłaszcza, że nigdy nie będzie do końca i na pewno wiadomo ilu i jakim panom
          > taki sprzedajny agent służył.
          > Więc byłoby może lepiej - ciszej nad tą trumną.


          Solidaryzuję się z takim stanowiskiem.


          _____________________________
          Minister Ludwik D.: "Drugiego, trzeciego stycznia będzie wspólny objazd ze
          stroną kościelną na poziomie Episkopatu i służb ministerstwa"
          • 9119511tu Wzory dla młodzieży Światło, Kukliński i ... 03.01.06, 11:02
            ... Szaniawski.
            Nawet TW "Bolek" nie dorasta im do pięt !
            • stan.borys Re: Wzory dla młodzieży Światło, Kukliński i ... 04.01.06, 12:35
              9119511tu napisał:

              > ... Szaniawski.
              > Nawet TW "Bolek" nie dorasta im do pięt !

              "Bo nie zna zycia kto nie był konfidentem ! Lalalalala !!!"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka