Dodaj do ulubionych

Towarzyszu LókoWMuzgó

23.01.06, 16:22
Ja do Was w zwiazku z Wasza wypowiedzia o trupach
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=35420255&a=35456834
Bo zauwazylam ze Wy Towarzyszu zapomniekliscie wspomniec, ze prawica ma dwie
szafy. U was jak u komunistow, jest prawica realna i prawica idealna. Prawica
realna uchwala rozdawnictwo becikowego z budzetu pod dyktando faszystowskiego
postkomunisty Giertycha, a prawica idealna istnieje wylacznie w Waszej wyobrazni.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Towarzyszko Helgo 23.01.06, 16:28
      Nie odnosząc się do treści tego chaotycznego wrzasku zauważę, że nadal trupy
      pozostają w miejscach, która ja wskazałem.

      Niech towarzyszka ogarnie galopujące myśli i spróbuje zaczepki raz jeszcze.
      • amigosan Oho zapowiada sie ciekawy watek hihihi 23.01.06, 16:32
        Oto Sancho Pansa wyzwał Don Kichota na pojedynek. Trupem padną wiatraki
        • konsekrowana Re: Oho zapowiada sie ciekawy watek hihihi 23.01.06, 16:36
          Módlmy się, by nie ucierpiały jakieś błąkające się w pobliżu niewinne istoty.
      • patience Re: Towarzyszu Luko 23.01.06, 17:22
        Sprobuje jeszcze raz. O ktorej szafie prawicowej towarzysz nadaje? Prawicy
        realnej czy wirtualnej? Bo jesli o realnosc chodzi, to jest wystarczajaco duzo
        materialow historycznych jak to Hitler wieszczyl stawianie odporu komunistom i
        lewicy w ogole... I kto byl tym zachwycony. Nieprawdaz?
        • xiazeluka Towarzyszka Helga nadal kuleje 23.01.06, 17:39
          Towarzyszko, to towarzyszka wprowadza cudaczny podział międzyprawicowy, więc
          niech towarzyszka łaskawie sama się go trzyma i nie wynaga od innych, by go
          podzielali.

          Zdanie:
          "Bo jesli o realnosc chodzi, to jest wystarczajaco duzo materialow
          historycznych jak to Hitler wieszczyl stawianie odporu komunistom i lewicy w
          ogole..."

          ...jest raczej dyskwalifikujące - w wieku towarzyszki i przy ambicjach
          pisarskich towarzyszki należałoby jednak składniej ubierać myśli w słowa.

          Niemniej domyślam się, że chodzi towarzyszce o to, że towarzysz Adolf
          niespecjalnie się kochał z komunistami. Ależ oczywiście! Tylko - co z tego?
          Kłótnie w wielkiej rodzinie Lewicy to rzecz raczej normalna: z czyjego
          polecenia zabito towarzysza Trockiego? Z czyjego polecenia dokonano szeregu
          czystek wśród oddanych Sprawie towarzyszy w latach stalinizmu? Kto ręka pod
          rękę wszczął II wojnę światową? Kto umozliwił towarzyszowi Adolfowi dorwanie
          się do władzy? Jakie systemy polityczne obowiązywały w Chinach i Wietnamie,
          kiedy to oba te państwa wzięły się za łby pod koniec lat 70? Czy z faktu, że
          towarzysz Stalin był sojusznikiem USA w walce Hitlerem wynika, że USA były
          krajem komunistycznym?

          Zastosowała towarzyszka kryteria bardzo dziecinne.
          • patience A towarzysz Luka jak sie samokwalifikuje? 23.01.06, 17:58
            Ktora szafe prawicowa towarzysz ma w swoim pokoju? tej prawicy, ktora realnie
            istniala, czy tej, ktora istnieje wylacznie w wyobrazni towarzysza? Jak mi
            towarzysz na to pytanie odpowie, to sie bedziemy trzymali jednej szafy. Na razie
            u towarzysza dwie stoja. Tak samo jak u komunistow zawsze staly dwie, zagladali
            raz do jednej, raz drugiej, i tak to sie z nimi dyskutowalo...
            • xiazeluka Czy towarzyszka może pojąć, że... 23.01.06, 18:04
              ...że jej śmieszne podziały nie są przeze mnie akceptowane? Równie dobrze mogę
              podzielić kobiety na puszczalskie i nieatrakcyjne, po czym zapytać, do której
              grupy towarzyszka się przypisuje? Podział dokonany przez towarzyszkę istnieje
              wyłącznie w głowie towarzyszki, najwyraźniej opanowanej przez złe duchy.

              Prawica wywodzi wszelkie idee z praw naturalnych - wszystkie ugrupowania, które
              nie akceptują tego źródła to lewica. To jest ta moja szafa, jeśli towarzyszka
              koniecznie potrzebuje jakiego oparcia.

              PS. U komuchów stoją dwie szafy? Z jaką zawartością?

              > Ktora szafe prawicowa towarzysz ma w swoim pokoju? tej prawicy, ktora realnie
              > istniala, czy tej, ktora istnieje wylacznie w wyobrazni towarzysza? Jak mi
              > towarzysz na to pytanie odpowie, to sie bedziemy trzymali jednej szafy. Na
              razi
              > e
              > u towarzysza dwie stoja. Tak samo jak u komunistow zawsze staly dwie,
              zagladali
              > raz do jednej, raz drugiej, i tak to sie z nimi dyskutowalo...
              >
          • jaceq Re: Towarzyszka Helga nadal kuleje 24.01.06, 22:02

            xiazeluka napisała:
            > > Kłótnie w wielkiej rodzinie Lewicy to rzecz raczej normalna...

            Jest to śpiewka raczej tyleż wiekowa, co nieścisła. "Kłótnie w wielkiej
            rodzinie Prawicy" także do rzadkości nie należą, a zwłaszcza ostatnio (i
            bynajmniej nie mam tu na myśli wyłącznie Polski). Trup też się znajdzie, jeden
            i drugi. Gwoli jednak ścisłości, odróżniałbym wpisywanie w jednej linijce
            komunistycznego "polowania" na Trockich i hitlerowskiego polowania na
            komunistów. "Znaj proporcjum".

            > Kto umozliwił towarzyszowi Adolfowi dorwanie
            > się do władzy?

            To jest świetne pytanie i - jeżeli wziąć pod uwagę np. skład obecnego rządu III
            (pardon, IV) RP to - przez [kulawą, ale jednak] analogię - w jakiejś mierze
            [równie] kulawo wychodzą analogie do Pappena, Kruppa i całej tej spółki.

            Bynajmniej nie twierdzę, że nazizm był czymś prawicowym. Nie interesuje mnie
            prawica na tyle, by snuć jakieś odniesienia.

            _____________________________
            Jarosław Kaczyński: "Jestem zdecydowanym zwolennikiem poważnej dyskusji nad
            cenzurą obyczajową".
            • xiazeluka Mylisz się, Jacku 25.01.06, 09:20
              jaceq napisał:

              > Jest to śpiewka raczej tyleż wiekowa, co nieścisła. "Kłótnie w wielkiej
              > rodzinie Prawicy" także do rzadkości nie należą,

              Jak to w każdej rodzinie. Jednak nie chodziło o banalne stwierdzenie faktu,
              lecz odpowiedź na pytanie "Dlaczego Adolf (według towarzyszki Helgi -
              prawicowiec) wziął się za łby z komuchami (nie tylko według tow. Helgi -
              lewicowcem)"? Już zrozumiałe?

              >Trup też się znajdzie, jeden i drugi.

              To rónież możliwe, jednak bez głębszego zastanowienia trudne do wskazania,
              natomiast jeśli mowa o swarach na Lewicy, to listę niezadowolonych truposzy
              można podać bez wahania.

              > Gwoli jednak ścisłości, odróżniałbym wpisywanie w jednej linijce
              > komunistycznego "polowania" na Trockich i hitlerowskiego polowania na
              > komunistów. "Znaj proporcjum".

              Ukraina straciła w stalinowsko-chruszczowowym polowaniu liczbę obywateli
              porównywalną z bilansem strat I wojny światowej. Trocki, Gorki, Jeżow, Jagoda,
              10 tys. oficerów plus cywilne ofiary kilku czystek, sterty nieboszczyków
              wywożonych z wielkich budów socjalizmu w stylu kanał białomorski - stalinowski
              pokój był dla ludności ZSRS równie krwawy, jak II wojna światowa. Trudno nawet
              porównywać z tym dokonania hitlerowskie, do 1939 r. liczba zamordowanych w III
              Rzeszy nie była chyba specjalnie wyższa od zabitych za rządów Piłsudskiego.
              Znaj proporcjum, mocium panie.

              > jakiejś mierze
              > [równie] kulawo wychodzą analogie do Pappena, Kruppa i całej tej spółki.

              Papen był nikim - ambitnym karierowiczem bez politycznego zaplecza. Krupp i
              cała ta reszta komunizujących przemysłowców stanowiła dla NSDAP dobre źródło
              łapówek i zasiłków pieniężnych, niemniej sam Krupp nawet z całą rodziną nie
              zapewnił Adolfowi ponad 13 mln głosów w wyborach powszechnych - na NSDAP
              głosowały doły społeczne. Nawiasem pisząć konszachty czołówki partii z wielkim
              kapitałem budziły ogromne niezadowolenie wśród sympatyków NSDAP, w
              lumpenproletariackim SA doszło nawet na tym tle do tzw. puczu Stennesa.
              Rewolucyjne nastroje udało się jednak Hitlerowi spacyfikować, postawił on na
              legalną drogę zdobycia władzy, co siłą rzeczy narzucało odpowiednią taktykę, w
              tym właśnie współpracę z wrogami hitlerowskich wrogów. Goebbels skomentował to
              tak: "Zdobędziemy władzę legalnie, ale co z nią zrobimy potem, to już nasza
              sprawa!"

              > Bynajmniej nie twierdzę, że nazizm był czymś prawicowym. Nie interesuje mnie
              > prawica na tyle, by snuć jakieś odniesienia.

              Tu nie chodzi o zainteresowanie prawicą, tylko stręczenie przez Czerwonych
              ohydnego fałszu, jakoby rewolucyjna partia socjalistyczno-narodowa niemeickich
              robotników była prawicowa. To jest podrzucanie własnych umarłaków do cudzej
              szafy - i to było tematem wątku.
        • keyser_sose cholera jasna... 23.01.06, 17:48
          spóźnie się do pracy!

          ale co tam odpowiem

          > Bo jesli o realnosc chodzi, to jest wystarczajaco duzo
          > materialow historycznych jak to Hitler wieszczyl stawianie odporu komunistom i
          > lewicy w ogole... I kto byl tym zachwycony. Nieprawdaz?

          Pytanie: pod którym s-synem wolałbyś żyć: Hitlerem czy Stalinem?

          Ja bym wybrał Hitlera.

          I tylko spróbuj ze mnie zrobić hitlerowca!

          To już prędzej zrobisz castrystę

          Bo mając do wyboru: Hitlera lub Fidela

          Wybieram Fidela.

          Ale spróbuj ze mnie zrobić castrystę!

          To juz prędzej mitterandyste!

          Bo mając do wyboru Castro lub Mitteranda wybieram Mitteranda.

          Ale spróbuj ze mnie zrobić socjalistę!

          Już prędzej wałęsistę

          Mając do wyboru Mitteranda lub Wałęsę

          Wybieram Wałęsę

          Ale spróbuj ze mnie zrobić wałęsistę

          Juz prędzej kaczystę

          Mając do wyboru Wałęsę lub Kaczyńskiego wybieram Kaczyńskiego

          Ale spróbuj ze mnie zrobić kaczystę!

          Już prędzej tatcherystę

          Mając do wyboru Kaczyńskiego lub Thatcher wybieram Thatcher

          (To nie jest koniec, ale naprawdę muszę mknąć do pracy)
          -----------------------------
          Możesz mi powiedzieć, jak to, że część prawicy popierała Adolfa ma uzasadniać
          jego prawicowość?

          To co, moje poparcie dla Castro oznacza castryzm?
          • patience Re: Ja bym wolala Abrahama Lincolna 23.01.06, 17:54
            ale sam widzisz jak to jest. Wlasnie napisales uzasadnienie dlaczego prawica -
            ta realnie istniejaca - zdecydowala sie poprzec Hitlera.
            • xiazeluka A nie Karola Marksa? 23.01.06, 17:59
              Kto poparł Hitlera? Stalin, żydowscy bankierzy, proletariat i drobiazg
              inteligencki... Gdzie ta prawica?
              • patience Re: Poniekad tez :) 23.01.06, 18:16
                No wlasnie to jest tak samo smieszne jak z tym becikowym. Prawica wirtualna jest
                za ograniczaniem wydatkow budzetowych, realna doszla do wniosku ze rozdawnictwo
                becikowe to swietny pomysl i rzuca sie na szyje faszyscie Giertychowi. Wypisz,
                wymaluj, historia lubi sie powtarzac...big_grinbig_grinbig_grin
                • xiazeluka Idąc tym tropem można każdego przemalować 23.01.06, 18:28
                  Chińczycy to komuniści? A skądże! To kapitaliści pełną gębą - bo stosują
                  kapitalistyczne metody; Stalin to prawicowiec - kolegował się z szefami
                  największych imperialistycznych państw świata; towarzysz Cimoszewicz natomiast
                  to skrajnie reakcyjny prawicowiec - zamiast współczuć powodzianom
                  prychnął "Było się ubezpieczyć".

                  Pomieszanie z poplątaniem. Nadal dziecinada.
            • keyser_sose No i...? 23.01.06, 18:03
              To ma uzasadniać, że Hitler jest prawicowy?

              Narodowy socjalizm jest tak samo obrzydliwy tylko mniej efektywny więc się
              szybciej zawali

              to jest podstawowa przyczyna dla której wolę socjalizm narodowy niż
              międzynarodowy

              Hitler głosił hasło:

              Czołgi zamiast masła!!!!!

              Pieknie. W tym samym czasie Stalin realizował inne hasło:

              Czołgi zamiast chleba

              No, to ja wolę żyć bez masła niż bez chleba. Jasne?

              Albo inaczej

              Majac do wyboru Stalina albo Pol - pota

              wybieram Stalina

              Czy to oznacza, że Stalin jest prawicowcem?


              A może ja jestem stalinistą?
              • patience Re: No i...? 23.01.06, 20:25
                > A może ja jestem stalinistą?

                Nie. Robisz co prawda jeden blad, bo roznica miedzy maslem a chlebem wynikala
                glownie z roznicy w poziomie gospodarczym obu panstw, a nie w tym, ze Hitler byl
                bardziej 'ludzki'. Owczesna niewolnicza sila robocza raczej masla nie
                widywala... a elity komunistyczne raczej nie mialy problemow z terminowymi
                dostawami kawioru. A druga rzecz, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Na
                pewno ci z glodu na Ukrainie czy z gulagow by woleli Hitlera, a ci z Auschwitz -
                Birkenau - Stalina. Aler taki ranking jest bez sensu. Sadze ze istotne jest cos
                innego. Lenin zrobil komunistyczna rewolucje za pieniadze burzuazji niemieckiej,
                jak nabardziej prawicowej. Hitler doszedl do wladzy, bo nikt mu sie nie
                sprzeciwil. Upychanie trupow w cudzych szafach jest falszowaniem nie tylko
                historii (obojetnie kto upycha, ci z prawicy, czy ci z lewicy), ale i bardzo
                smutnej prawdy o ludzkosci. Kod genetyczny SSmana ktory w lublinskim obozie
                zaglady dowodzil zabiciem 1500 ludzi w ciagu jednego dnia, kod genetyczny
                Stalina, i nasz kod genetyczny - sa ze soba w zasadzie zgodne. Jako istoty
                ludzkie jestesmy zdolni do strasznych rzeczy. Wpychanie trupow do cudzych szaf
                jest niebezpieczna obluda...
                • xiazeluka Co za brednie... 24.01.06, 09:24
                  Najpierw towarzyszka Helga dokonuje arbitralnego podziału na Lewicę i Prawicę,
                  by na koniec powierzchownego wykładu zadziwić czytelników nadętym banałem, że
                  ludzie są wszędzie tacy sami, ilustrując owo genialne odkrycie... przykładem
                  dwóch lewicowców (esesmana i Stalina).
                  No, zgódźmy się zatem z tym rozumowaniem - isttnie, lewicowcy są zdolni do
                  strasznych rzeczy. Tylko - po co w to mieszać jeszcze całą ludzkość?

                  Błąd w tym rozumowaniu oczywiście istnieje, ale nie tam, gdzie towarzyszka
                  Helga się go doszukuje. Otóż różnica między Prawicą a Lewicą polega na tym, że
                  ludzie prawi przyjmują do wiadomości różnorodność świata, natomiast lewaki ze
                  światem walczą, ponieważ wykombinowali sobie, że mają model Nowego, Lepszego
                  Świata; dlatego właśnie cały czas usiłują rzeczywistość zmienić, ulepszyć,
                  dostosować do swego wymyślonego raju, nie bacząc na stosowane środki - liczy
                  się cel! Stąd wynika okrucieństwo Lewicy - skoro Cel jest najważniejszy, to nie
                  ma niczego, czego nie możnaby poświęcić. Rezultat - ponad 100 mln trupów w
                  ciągu tylko jednego, XX wieku. Plus ofiary II wojny światowej, wszczętej przez
                  dwa czerwone imperia.

                  Tak więc, towarzyszko, mylicie się zasadniczo - ocena nie zależy od punktu
                  siedzenia, zresztą kolega Keyser nie to usiłował towarzyszce wyjaśnić:
                  wskazywał na wątłe podstawy logiczne towarzyszki rozumowania, kto z kim gadał o
                  ideologii rozmówców wcale nie świadczy! To samo odnosi się poparcia: żydowscy
                  bankierzy transferujący spore sumy na konto NSDAP to antysemici? Dlaczego
                  imperialistyczne USA wspomagały finansowo towarzysza Stalina, lewicowca,
                  walczącego z Adolfem Hitlerem, czyli według towarzyszki szczeniackiego
                  rozumowania prawicowca? Przyjmując takie infantylne kryteria stajemy w obliczu
                  nierozwiązywalnych problemów. Skąd to się bierze? Z kolejnego błędu
                  popełnionego przez towarzyszkę Helgę: utożsamianiu wielkiego kapitału z prawicą!

                  Towarzyszka Helga przyjmuje jako aksjomat, że wielki przemysłowiec popiera
                  prawicę. Czy tak jest w rzeczywistości? Oczywiście, że nie - burżuj-monopolista
                  zainteresowany jest zwycięstwem socjalistów, ponieważ w gospodarce nakazowo-
                  rozdzielczej (czyli systemie proponowanym przez towarzysza Hitlera) miałby
                  gwarantowany udział w podziale tortu, bez konieczności rozpychania się łokciami
                  z konkurentami, których socjaliści po prostu wytną odgórnie. A że straci
                  swobodę w dysponowaniu kapitałem i wyborze produkcji? To niewielki koszt -
                  przechodzi się na garnuszek państwa nie tracąc zysków, odpada troska o wynik
                  walki na wolnym rynku, podobnie jak problemy z pracownikami - socjalistyczne
                  państwo nie pozwoli niewolnikom się buntować, nie tak, jak uprzednio. Zapanuje
                  porządek, a łapówki dla czołowych enesdeapowcó zapewnią spokój podczas liczenia
                  utargu pochodzącego z państwowych zamówień. Stąd właśnie się bierze poparcie
                  lewicy socjalistycznej przeciw lewicy komunistycznej - komuchy proponowały
                  przecież taki sam program z wyjątkiem pozostawienia dekoracji w postaci
                  formalnej własności prywatnej. Formalnej - bo zarówno wielki przemysłowiec jak
                  prosty bauer mieli produkować i siać to, co partia nakazała, a nie to, co im
                  się zachciewało.
                  Nawiasem pisząc wielcy przemysłowcy opłacali się nie tylko NSDAP, ale również
                  SPD, a nawet KPD - ot, na wszelki wypadek.

                  A Hitler doszedł do władzy, ponieważ lumpenproletariat zagłosował w większości
                  na NSDAP, zaś koalicja SPD/KPD nie doszła do skutku - w wyniku decyzji
                  towarzysza Stalina. A dlaczego towarzysz Stalin poparł NSDAP? No, towarzyszko,
                  uda się towarzyszce ogarnąć tę kwestię?
                • piq w tem czasie... 24.01.06, 18:21
                  to, co, droga Pacjencjo, nazywasz burżuazją, było potwornie zlewicowane.

                  Pacjencja napisała:
                  > Lenin zrobil komunistyczna rewolucje za pieniadze burzuazji niemieckiej
                  > jak nabardziej prawicowej.

                  Popatrz sobie, droga Pacjencjo, kto zrobił rewolucję komunistyczną, kto należał
                  do partii komunistycznej i kto tworzył socjalistyczne idee wieku XIX. To
                  wszystko są właśnie członkowie "burżuazji", że jednak użyjemy ponownie tego
                  zadziwiającego i nieprecyzyjnego określenia.
                  • patience Re: w dzisiejszem czasie... 24.01.06, 18:58
                    ... tez. Patrz becikowe w wydaniu PO pod dyktando Giertycha. Dlatego tez
                    twierdze, ze prawica ma dwie szafy, zupelnier tak samo, jak onegdaj komunisci:
                    ta realna i ta wirtualna. Jak cos realnie nabroi, to zaprasza na prezeglad
                    swojej slicznej, wysprzatanej szafy... wirtualnej.

                    PS. Termin burzuazja jest do dzisiaj wystarczajaco precyzyjny, zeby go rozumialy
                    i stosowaly w praktyce banki. Jesli dyrektor banku zaprasza cie do swego
                    gabinetu, sadza za swoim biurkiem i czestuje swoim koniakiem, zebys w spokojnej
                    i milej atmosferze mogl pobawic sie swoim kontem, to jestes burzuj. Jesli stoisz
                    w kolejce lub obslugujesz swoje konto siedzac na twardym krzeselku w sali
                    ogolnej - to jestes prolet. A w tamtych czasach roznice byly jeszcze bardziej
                    widocznewink
    • keyser_sose ja jeszcze niedoświadczony jestem 23.01.06, 16:45
      i wbrew radom JXM wdam się w polemikę. Niestety będę mógł ja kontynuować jutro
      wieczorem, więc proszę o wyrozumiałość.

      Podzielając poglady księcia w tej sprawie czuję się także wywołany do tablicy
      (niemniej za poniższe poglądy przyjmuję pełną odpowiedzialność i nie mam żadnej
      gwarancji, że są to także poglądy JXM)

      Jeśli jednak uznasz mojego posta za impertynenckie wtrącanie siędo rozmowy to
      zgopdzę się z tym i zamilknę.

      >U was jak u komunistow, jest prawica realna i prawica idealna.

      Nie, nie uważam,żeby istniała jakakolwiek prawica idealna. Są ideały lewicowe i
      prawicowe. Kiedy jakieś stronnictwo realizuje ideały lewicowe to nazywam je
      lewicowym. A kiedy prawicowe to prawicowym.

      W związku z tym:

      > Prawica realna uchwala rozdawnictwo becikowego z budzetu pod dyktando
      faszystowskiego postkomunisty Giertycha,

      Realizacja postulatu lewicowego przesuwa PO w lewą stronę spektrum.

      Naturalnie liczy sie bilans: rzadko jakieś stronnictwo jest całkiem lewicowe
      lub całkiem prawicowe.
      • hasz0 Pełny Wykaz Partii Prawicowych-proszę uzup.isprost 23.01.06, 19:18
        Unia Polityki Realnej - prawicowa, nieunijna bez pasów bezpieczeństwa

        Platforma Obywatelska - małonarodowa, świecko-chrześcijańska, postępowo-
        konserwatywna, liberalna na pasku unii bez pasów bezpieczeństwa do sentymentu
        dla urzędu bezpieczeństwa

        Prawo i Sprawiedliwość - prawicowa narodowo-chrześcijańska z pasem
        bezpieczeństwa od b. urzędu bezpieczeństwa

        Ruch Katolicko-Narodowy - prawicowa, katolicko-narodowa bez pasa bezpieczeństwa
        ale z awersją do sentymentu do urzędu bezpieczeństwa
        Liga Polskich Rodzin - prawicowa z awersją do unii i do bezpieczeństwa
        Ruch Odbudowy Polski- prawicowa jak RK-N + LPR - PiS
        Narodowe Odrodzenie Polski -prawicowa...
        Porozumienie Polskie - prawicowa...
    • copa.cojones A feee za przeproszeniem towarzyszki! ładnie to 23.01.06, 20:50
      tak prać brudy publicznie.
      Nie lepiej, wicie rozumicie, będzie Wam sie tfurczo spierać w waszej Mekkce [pardon] Kozłówce ?
      Klimacik odpowiedni, że o patronach i całej tej biżuterii nie wspomnę.
      smile
    • rycho7 Helgi potyczki z nieprzemakalnoscia 24.01.06, 07:29
      [xe]pomylek tak juz ma, ze gdaka o "prawicy" idealnej. Dla niego juz Hamurabi
      byl socyjalista. Ten komuch doszedl do wniosku, ze zywi niewolnicy maja wieksza
      wartosc od martwych. Wlasnosc Hamurabiego wolno bylo wiec uszkadzac
      proporcjonalnie a nie z nadmiarem przesady. Jedynie oko za oko, zab za zab.
      Prawdziwy "prawicowiec" jak wiadomo uwielbia wynikajaca z "praw naturalnych"
      kare smierci i racjonalnosc karania nie trawi. Jedynie "prawicowi" byli wiec
      kanibale na surowo konsumujacy mozgi i serca swoich wrogow.

      Unowoczesniony [xe]kanibal nie pojmie, ze o zawartosci jego lodowki ktos smie
      mowic jako o zawartosci szafy. Wszak to komusze slownictwo {szafa chlodnicza}. A
      czy Ty Helgus szyneczke nazywasz wieprzowym trupem?

      Widze Helgus, ze badasz wyrafinowanie bluzgow [xe]kanibala pod swoim adresem.
      Zastosuj wiec siatke pojeciowa kanibali. Odkryjesz niezmierzone poklady
      komplementow pod swoim adresem w [xe]perrorach .
      • xiazeluka Oooo, Herr Richard ze snu zimowego się obudził 24.01.06, 09:33
        Ale jeszcze niedospany, oczy zaklejone, mózg wychłodzony, stąd zapewne
        przeoczenie najważniejszego - towarzyszka Helga szuka pretekstu do
        przeprowadzki, a nie okazji do wykładu politologicznego, choć faktycznie gdacze
        mocno dialektycznie. Towarzysz Richard dał się na to gdakanie złapać - "prawica
        idealna" to wytwór, który ulotnił się z czaszki towarzyszki Helgi, a nie mojej.

        Serfowanie po historii starożytnej przy używciu współczesnego aparatu
        pojęciowego to kolejny dowód na zaspanie towarzysza Richarda - równie dobrze
        możnaby porównywać program telewizyjny za czasów Hammurabiego z obecnym.
        Towarzysz Richard uwielbia takie efektowne porównania, jednak nie widać powodu,
        by towarzyszyć mu w przejażdżce po manowcach. Drobna wskazówka, towarzyszu -
        nie wyślę na szafor męża, który w afekcie ukatrupił kochasia własnej żony. Już
        racjonalnej? No widzicie, towarzyszu, gdyby nie uprzedzenia, to byście dalej
        mogli zajechać.

        No, pozdrowienia, towarzyszu. Jak tam było na golfie z Hammurabim? Kto wygrał?
    • hymen Patience, najwyraźniej się nudzisz ;))) 24.01.06, 21:17
      Ale czy musisz zanudzać innych wink))
      • patience Poczulam sie obronca ucisnionych. 24.01.06, 22:50
        Towarzysz LókawMuzgó uciskal towarzysza v.ci zarzucajac go trupami wygrzebanymi
        miedzy innymi z jego szafy. No to sie ozywilam.
        • hymen Re: Poczulam sie obronca ucisnionych. 25.01.06, 09:37
          patience napisała:

          > Towarzysz LókawMuzgó uciskal towarzysza v.ci zarzucajac go trupami
          wygrzebanymi
          > miedzy innymi z jego szafy. No to sie ozywilam.

          Eee, Patience!! Stawanie w obronie Luki jest o tyle karkołomnym zajęciem, że
          mało komu uda się to zrobić lepiej niż on sam. A v.ci trupy z szafy same
          wylatują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka