juggalotus
03.10.11, 23:03
Brawo Siden za udany poczatek w pierwszym meczu nowego sezonu w I lidze. Oby tak dalej.
Widac, ze w Sidenie drzemie ogromny potencjal, ktory jest do wykorzystania. Martwi mnie tylko to, ze zdarzaly sie momenty dekoncentracji kiedy Siden seriami tracil punkty oraz martwia mnie straty, ktore popelnial Zytko. Czasami Zytko i Gliszczynski za dlugo klepali pilke w miejscu zamiast grac do kosza. Ale to rowniez wina skrzydlowych i centra, ktorzy czesciej powinni robic zaslony aby uwolnic rozgrywajacych. Niemniej jednak nie sa to az tak straszne mankamenty, ktorych nie mozna
wyeliminowac. Wystarczy, ze trener Sowinski popracuje nad koncentracja zawodnikow oraz nad efektywniejszym wykorzystaniem rozgrywajacych (zeby tak dlugo w miejscu nie klepali pilki bo to nic nie daje) a druzyna naprawde moze byc objawieniem I ligi.
Ponadto chcialbym pogratulowac dzialaczom zakontraktowania Jareckiego. On moze byc wielka gwiazda tej druzyny. Latwosc z jaka on zdobywa punkty jest niesamowita. Uwazam, ze druzyna powinna grac na niego tzn robic mu miejsce na parkiecie, szybko dogrywac pilki aby mogl w pelni korzystac ze swoich niemalych umiejetnosci.Jarecki to taki gracz jak Nowitzki w Mavericks czy nawet Kobe Bryant w Lakers tzn gracz na ktorego w koncowkach bedzie mozna liczyc do ktorego bedzie mozna grac pilke w
kluczowych momentach. Jarecki juz to widac to typ gracza, ktorego brakowalo w Sidenie podczas ubieglorocznych finalach z Kutnem.I do tego skromnosc z jaka wypowiada sie na swoj temat stawia go na czele tej druzyny. Brawo panie prezesie za angaz Jareckiego.
Kolejna rzecz, ktora napawa optymizmem to kibice, ktorzy licznie wypelnili "Spozywczaka". Widok pelnej hali na meczu I ligi koszykowki wobec pustek na meczu zuzlowym o 3 miejsce jest bezcenny.Widac jak wiernych kibicow ma Unibax. Chociaz z drugiej strony zyczylbym sobie aby kibice chetniej wlaczali sie w doping podczas meczu bo to naprawde pomaga zawodnikom a i mecz ciekawiej sie wowczas oglada.Wierze, ze jak fani sie juz zgraja to bedzie bardzo fajna atmosfera na meczach Sidenu.
Pozytywnie zaskoczyl Arek Kobus,ktory byl na parkiecie w zasadzie wszedzie i nie bylo dla niego straconych pilek. Zupelnie inny zawodnik niz podczas meczow z Kutnem.Lewandowski i Przybyszewski grali swoje. Kwiatkowski troche przygaszony,ale jak sie juz zaklimatyzuje to bedzie przydatny. No i oczywiscie Zytko,ktorego doswiadczenie i spokoj widac na parkiecie idealnie pasuje do tego zespolu.
Tak wiec wszystkich, ktorzy nie maja pomyslu na jesienno-zimowe wieczory zapraszam do "Spozywczaka" na mecze naszego torunskiego Sidenu. Naprawde walka i poswiecenie zawodnikow Sidenu jest warte ogladania.
Pozdrawiam kibicow torunskiej koszykowki!