"Nowy Dzień - nie daj sie pognębić"
E.Stachura
Hej,
jak się macie? jak się czujecie? jak żyjecie? cicho, głośno, naprzemiennie?
Tyle wokół nas trudności i radości.
Skąd czerpiecie swoje siły?
Ja często z bardzo trudnych warunków. Mobilizują mnie.
A jak z Wami?
Przepraszam, że w takim skrócie myślowym, w skrócie optymistycznym i
emocjonalnym - piszę tu te słowa.
Z jaką myślą się budzicie?
Co Was cieszy?
Cokolwiek wpiszecie, lub nie wpiszecie będzie dobrze, będzie zen

Co się dobrego zdarzyło w Waszym życiu?
Ja rozpoczynam coś nowego. To jest jak tajemniczy ogród. Trochę obaw i cały
kufer fascynujacych sytuacji, ludzi, powietrza, innego wiatru, inaczej
układajacego sie swiatła na drzewach, na twarzach ludzi obok przechodzących.
A przeciez to ta sama szerokość geograficzna. Ale nowe miejsce.
Czy według Was, to utopia być wolnym? Czuć się wolnym? Czy to dla Was dobry
stan, zły czy niemożliwy? Co to w ogóle znaczy? Przeciez kryje się jakies
niebezpieczenstwo w absolutnej wolności. czy jest zdrowa wolność, czy jest
toksyczna, chora wolność? jak to jest?
Zobaczymy, jak będzie. Ale dobrze będzie. I tak ma być
Czy widzieliście - stary to film - "Szklane serce" Herzoga? Ale wielki film,
prawda? Pamiętacie te słowa "olbrzym (którego sie boicie) był tylko cieniem
karła, następnym razem zwracajcie uwagę na położenie słońca"
i "jak tylko nic się nie zmienia, już jesteście szczęśliwi" -
pamięciacie "wielkie sprzatanie ławek"?
Pozdrawiam Was,
Miriam
ps. Tak, to ja. Załozyłam nowe konto, o tej samej nazwie - z kreseczką.