jaceq
24.02.06, 22:13
Nie jestem zwolennikiem PiSu, co chyba bardziej, niż widać. Ale jak się tak
człek wczyta w to, co psor Filar spłodzi na łamach GW, to nie pozostaje mi nic
innego, jak życzyć min. Ziobrze wszystkiego najlepszego w rozganianiu tego
układu palantów:
"Radykalnie zaostrzono sankcje karne za wiele przestępstw seksualnych,
ocierając się niekiedy o granice absurdu. Nie kwestionuję wagi przestępstwa
zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem. Przed nowelizacją czyn ten zagrożony
był karą od lat 2 do 12. Teraz zagrożony jest karą od lat 5 do 15 - czyli tak
samo jak zamach stanu albo zamach terrorystyczny ze skutkiem śmiertelnym. Aż
ciśnie się tu na usta powiedzenie naszych przodków: "Znaj proporcyją, mocium
panie!"."
Owszem, ciśnie się. Dwa latka dla bydlaka, który zgwałcił "ze szczególnym
okrucieństwem" (tak, jakby można było "bez szczególnego okrucieństwa"). Ja
proponuję, panie psorze ChGW czego, od 15 do 25. Zamach stanu mam w dópie. Jak
"proporcyum" się nie zgadza, to podwyższyć za zamach, panie psorze.
"Przez chwilę zrobiło się cicho z adwokatami - za to głośno z sędziami."
Faktycznie. Jakby sędzia, naprany jak tomahawk, prowadzący auto na lekkim
immunitecie, to była jakaś rzadkość. "Nagonka na sędziów" ma już swoje
pierwsze ofiary: jedna taka suwalska sędzia wolała się utopić, bo ją nagonka
dopadła. Druga, w procesie karnym szuka "oczyszczenia". No, kurna, nie mogę.
Link do całości mundrości profesora F.:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3180589.html
____