Dodaj do ulubionych

Polubić bankructwo.

27.11.02, 11:09
Jedną z charkterystycznych cech naszej rzeczywistości jest wspólne,
jednakowe stanowisko wobec bankructwa. Łączy ono wszystkich, pracodawców,
pracowników, rządzących i wreszcie ustawodawcę. Wszyscy traktują bankructwo
jako coś, z czym należy bezwzględnie walczyć. Gdy komuś się nie udało, a
przecież przyczyn tego może być wiele, wszyscy chcą ratować takie
przedsięwzięcie, pracownicy łudzą się nadzieją, autor klapy broni się
wszelkimi możliwymi sposobami, z reguły ukrywając rzeczywisty stan zakładu.
Rządzący mają okazję tworzyć rozbudowane programy ochrony, restrukturyzacji i
pomocy, ustawodawcy tworzą prawo, które uniemożliwia rozsądne zakończenie
nierentownego przedsięwzięcia. Tymczasem w interesie wszystkich jest sprawne
wychodzenie z nieudanych pomysłów. To jest chore!
Obserwuj wątek
    • andrzejg Chyba nikt nie polubi 27.11.02, 17:12
      A co najgorsze , to to że bankructwo też jest kosztowne.
      Najgorszym co może spotkac przedsiębiorcę , to utrata płynności finasowej.
      Może ona wynikac z niegospodarności , z sytuacji na rynku itp.
      Jednak obowiązujące obecnie prawo pogłębia kryzys w firmach,
      a powodują to miedzy innymi obostrzenia w zwalnianiu pracowników,
      powodowane albo umowami zbiorowymi , albo przepisami Kodeksu Pracy.
      Wpadnięcie w kłopoty finansowe jest pierwszym krokiem do upadłości,
      a prawo pracy i sami pracownicy dobijaja taką firmę.

      Andrzej
      • jacek#jw Re: Chyba nikt nie polubi 28.11.02, 13:56
        andrzejg napisał:

        > A co najgorsze , to to że bankructwo też jest kosztowne.

        Jednak nie tak, jak przedłużanie w nieskończoność upadku.

        > Najgorszym co może spotkac przedsiębiorcę , to utrata płynności finasowej.

        To tylko jedna strona medalu. Pracownik w takiej sytuacji zwykle traci środki
        do życia i to jemu powinno bardziej zależyć na unormowaniu sytucji. Przdłużanie
        tego kończy się w sądzie lub na ulicy zawsze z wątpliwym skutkiem dla niego.

        > Może ona wynikac z niegospodarności , z sytuacji na rynku itp.
        > Jednak obowiązujące obecnie prawo pogłębia kryzys w firmach,
        > a powodują to miedzy innymi obostrzenia w zwalnianiu pracowników,
        > powodowane albo umowami zbiorowymi , albo przepisami Kodeksu Pracy.
        > Wpadnięcie w kłopoty finansowe jest pierwszym krokiem do upadłości,
        > a prawo pracy i sami pracownicy dobijaja taką firmę.
        • gandalph Re: Chyba nikt nie polubi 28.11.02, 14:14
          jacek#jw napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > A co najgorsze , to to że bankructwo też jest kosztowne.
          >
          > Jednak nie tak, jak przedłużanie w nieskończoność upadku.
          >
          > > Najgorszym co może spotkac przedsiębiorcę , to utrata płynności finasowej.
          >
          > To tylko jedna strona medalu. Pracownik w takiej sytuacji zwykle traci środki
          > do życia i to jemu powinno bardziej zależyć na unormowaniu sytucji.
          Przdłużanie
          >
          > tego kończy się w sądzie lub na ulicy zawsze z wątpliwym skutkiem dla niego.
          >
          > > Może ona wynikac z niegospodarności , z sytuacji na rynku itp.
          > > Jednak obowiązujące obecnie prawo pogłębia kryzys w firmach,
          > > a powodują to miedzy innymi obostrzenia w zwalnianiu pracowników,
          > > powodowane albo umowami zbiorowymi , albo przepisami Kodeksu Pracy.
          > > Wpadnięcie w kłopoty finansowe jest pierwszym krokiem do upadłości,
          > > a prawo pracy i sami pracownicy dobijaja taką firmę.
          >
          >
          Jedno, co należy bezwzględnie zrobić, to zmienić zasady postępowania
          upadłościowego. Przede wszystkim trzeba pamiętac, że zakład postawiony w stan
          upadłości w miarę wcześnie ma jeszcze szansę uratować sie. Jeśli zwleka się z
          tym zbyt długo, to wtedy rzeczwyiście nie ma o czym mówić, bo
          zostanie "rozdrapany" między wierzycieli. Niby istnieją przepisy grożące
          odpowiedzialnością karną wobec kierownictwa zakłądu, które na czas nie wystąpi
          z wnioskiem o upadłość, ale na ile to jest egzekwowane? Kolejna sprawa, to w
          moim przekonaniu w pierwszej kolejności winny być zaspokajane roszczenia
          dostawców, zaś pracowników na końcu. Przyczyna jest prosta: wypłaty dla
          pracowników upadlego zakładu oraz należności wobec fiskusa i ZUSu powodują, że
          dostawcy nie dostają przeważnie nic. Często tracą więc płynność finansową,
          zwłaszcza jeśli bankrut był dużą firmą typu Stocznia Szczecińska. Wtedy pojawia
          się efekt domina: sam staje się bankrutem i nie płaci swoim dostawcom, bo w
          pierwszej kolejności.... itd. Dlatego bezwzględnie należało by skończyć z tym
          dominem. Jasna sprawa, że byłoby to bolesne dla pracowników takiego bankruta,
          ale nie przenosiłoby się dalej, a w każdym razie w złagodzonej formie.
          I ostatnia rzecz: bankructwo (w ujęciu makroekonomicznym) to nie dopust Boży,
          lecz skuteczne narzędzie eliminacji nieudaczników z gospodarki, ku pożytkowi
          ogółu.
    • gandalph Bankructwa są gospodarce potrzebne,... 27.11.02, 19:37
      jacek#jw napisał:

      ... aby ją oczyścić z padliny. W przeciwnym razie cała gospodarka jest
      zatruwana przez takie "zgniłki".

      > Jedną z charkterystycznych cech naszej rzeczywistości jest wspólne,
      > jednakowe stanowisko wobec bankructwa. Łączy ono wszystkich, pracodawców,
      > pracowników, rządzących i wreszcie ustawodawcę. Wszyscy traktują bankructwo
      > jako coś, z czym należy bezwzględnie walczyć. Gdy komuś się nie udało, a
      > przecież przyczyn tego może być wiele, wszyscy chcą ratować takie
      > przedsięwzięcie, pracownicy łudzą się nadzieją, autor klapy broni się
      > wszelkimi możliwymi sposobami, z reguły ukrywając rzeczywisty stan zakładu.
      > Rządzący mają okazję tworzyć rozbudowane programy ochrony, restrukturyzacji i
      > pomocy, ustawodawcy tworzą prawo, które uniemożliwia rozsądne zakończenie
      > nierentownego przedsięwzięcia. Tymczasem w interesie wszystkich jest sprawne
      > wychodzenie z nieudanych pomysłów. To jest chore!
      >
      • Gość: # Bankructwa krajow są globalizmowi potrzebne,... IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.11.02, 14:37
        gandalph napisał:

        > > Rządzący mają okazję tworzyć rozbudowane programy ochrony, restrukturyzacj
        > i i pomocy, ustawodawcy tworzą prawo, które uniemożliwia rozsądne
        zakończenie nierentownego przedsięwzięcia.
        Tymczasem w interesie wszystkich jest spraw
        > ne wychodzenie z nieudanych pomysłów. To jest chore!
        > >

        Polska byla juz
        "chorym czlowiekiem Europy"...

        Rzadzacym w skali kraju marza szybkie i skuteczne
        bankructwa przedsiebiorstw i to tak by...
        nie placic rzeszy pracwnikow za wykonana prace!

        ANALOGIE juz widzimy;

        Komisarzom Unijnym marza sie skuteczne i szybkie
        bankructwa krajow i to tak aby...

        nie placic itd.

        Po to limity nizsze, od obecnej wydajnosci

        Po to... aleco ja sie bede narazal Wiatrowi Postepu
        na zarzut zem... bolszewik i esbek! smile
        majace zapewnic.... ??? rozwoj!!! Hahaha o hihi haha hahaha HA!

        -------------------------------------------------------------

        Nalezy podniesc jeszce wyzej kominy placowe;

        - propagandystom 1 linii w TV . niz proponowane wczoraj 45.000 zl/m-c
        - wyzsze od miliona zl /m-c apanaze prezesow, czlonkow i czlonow!!!
        - .........
        - utworzyc i uzbroic skuteczne i wyszkolone oddzialy policji, wspomagajace
        prywatne odzdzialy ochrony wywozacych nowoczesne linie technologiczne
        z bnkrytujacych przedsiebiorstw...
        - podwyzszyc siatki z drutu kolczastego wokol budynkow zarzadow...

        Gratuluje rozeznania w polityce polskiej gospodarzcej 12 -lecia.

        -------------
        Odpowiem za Was wyreczajac w odpowiedzi dla #-a,
        ze winne myslenie homo sovieicus, ze roszczeniowe, ze za duze prawa
        pracownikow, ze ...
        ale nigdy, ze restrukturyzowali nas nieudacznicy, agenci zlodzieje,
        ktorzy teraz pouczaja przyzwoitych, uczciwych, zdolnych
        itp.
        • andrzejg Re: Bankructwa krajow są globalizmowi potrzebne,. 28.11.02, 15:05
          Gość portalu: # napisał(a):

          > -------------
          > Odpowiem za Was wyreczajac w odpowiedzi dla #-a,
          > ze winne myslenie homo sovieicus, ze roszczeniowe, ze za duze prawa
          > pracownikow, ze ...
          > ale nigdy, ze restrukturyzowali nas nieudacznicy, agenci zlodzieje,
          > ktorzy teraz pouczaja przyzwoitych, uczciwych, zdolnych
          > itp.

          Tak , restrukturyzowali nas nieudacznicy , agenci i złodzieje
          i mam coraz więcej wątpliwości czy są jeszcze przyzwoici i uczciwi.

          Ogrodźmy się murem , tym drutem kolczastym , zastosujmy bariery celne
          i pilnujmy aby nasze zakłady nie padły.Zagwarantujmy im odpowiednie
          ceny zbytu , aby widmo bankructwa im nie groziło.Przecież jesteśmy tak wydajni,
          że limity unijne nam do pięt nie dorastają.Kupmy kolejną licencję od jakiegoś
          bankruta z dalekiego wschodu , bo przecież nie potrafimy sami nic wyprodukować.

          Nie padniemy jako państwo?Rypniemy jak kiedyś komuna.

          Andrzej
        • andrzejg jeszcze o prawach pracowniczych 28.11.02, 15:07
          może Cię zaciekawi ,że pracownicy nabyli prawo do 4 dni niezapowiedzianego
          urlopu.Np.zaczynający pracę o 6 ma prawo zadzwonić o tej godzinie z żądaniem
          udzielenia mu urlopu , bez podania przyczyn i masz obowiązek go dać.
          To jest prawo dla pijaków.
          Jak mi sie taki trafi to po prostu zwolnię.

          Andrzej
        • gandalph Re: Bankructwa krajow są globalizmowi potrzebne,. 28.11.02, 18:38
          Gość portalu: # napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > > Rządzący mają okazję tworzyć rozbudowane programy ochrony, restruktur
          > yzacj
          > > i i pomocy, ustawodawcy tworzą prawo, które uniemożliwia rozsądne
          > zakończenie nierentownego przedsięwzięcia.
          > Tymczasem w interesie wszystkich jest spraw
          > > ne wychodzenie z nieudanych pomysłów. To jest chore!
          > > >
          >
          > Polska byla juz
          > "chorym czlowiekiem Europy"...
          >
          > Rzadzacym w skali kraju marza szybkie i skuteczne
          > bankructwa przedsiebiorstw i to tak by...
          > nie placic rzeszy pracwnikow za wykonana prace!
          >
          > ANALOGIE juz widzimy;
          >
          > Komisarzom Unijnym marza sie skuteczne i szybkie
          > bankructwa krajow i to tak aby...
          >
          > nie placic itd.
          >
          > Po to limity nizsze, od obecnej wydajnosci
          >
          > Po to... aleco ja sie bede narazal Wiatrowi Postepu
          > na zarzut zem... bolszewik i esbek! smile
          > majace zapewnic.... ??? rozwoj!!! Hahaha o hihi haha hahaha HA!
          >
          > -------------------------------------------------------------
          >
          > Nalezy podniesc jeszce wyzej kominy placowe;
          >
          > - propagandystom 1 linii w TV . niz proponowane wczoraj 45.000 zl/m-c
          > - wyzsze od miliona zl /m-c apanaze prezesow, czlonkow i czlonow!!!
          > - .........
          > - utworzyc i uzbroic skuteczne i wyszkolone oddzialy policji, wspomagajace
          > prywatne odzdzialy ochrony wywozacych nowoczesne linie technologiczne
          > z bnkrytujacych przedsiebiorstw...
          > - podwyzszyc siatki z drutu kolczastego wokol budynkow zarzadow...
          >
          > Gratuluje rozeznania w polityce polskiej gospodarzcej 12 -lecia.
          >
          > -------------
          > Odpowiem za Was wyreczajac w odpowiedzi dla #-a,
          > ze winne myslenie homo sovieicus, ze roszczeniowe, ze za duze prawa
          > pracownikow, ze ...
          > ale nigdy, ze restrukturyzowali nas nieudacznicy, agenci zlodzieje,
          > ktorzy teraz pouczaja przyzwoitych, uczciwych, zdolnych
          > itp.
          Zamiast pleść trzy po trzy, weź sobie porządny podręcznik ekonomii i poczytaj.
          Co do praw pracowniczych, to niżej napisałem, co się dzieje, gdy za wszelką
          cenę chroni się prawa pracowników upadających zakładów zamiast zaspokoajać
          roszczenia dostawców - własnie tych ostatnich wpędza się w kłopoty w wyniku
          czego nie mają pieniędzy na wypłaty albo wręcz bankrutują i... znowu to samo
          itd. itd.
          Nie ma sposobu na to, żeby zapobiec "globalizmowi", z równym skutkiem można się
          buntować przeciwko temu, że Księżyc świeci albo że deszcz pada.
    • Gość: doku Przesadzasz IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 28.11.02, 14:24
      jacek#jw napisał:

      > Wszyscy traktują bankructwo
      > jako coś, z czym należy bezwzględnie walczyć.

      Wiele jest bankructw i wielu ludzi rozumie, jak bardzo są one potrzebne,
      szczególnie teraz, gdy Polacy dopiero uczą się kapitalizmu, więc wiele ich
      przedsięwzięć musi być chybionych. A że głupców jest więcej, to nic osobliwego.
      Dodatkowo dochodzą ludzie złej woli, którzy tęsknią za PRL i starają się
      sabotować rozwój kapitalizmu. Tacy związkowcy rozumieją, że w takiej sytuacji
      najlepszym wyjściem jest szybkie i sprawne bankructwo, ale oni opóźniają, gdyż
      dla nich im gorzej tym lepiej.
      • gandalph Re: Przesadzasz 28.11.02, 14:27
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > jacek#jw napisał:
        >
        > > Wszyscy traktują bankructwo
        > > jako coś, z czym należy bezwzględnie walczyć.
        >
        > Wiele jest bankructw i wielu ludzi rozumie, jak bardzo są one potrzebne,
        > szczególnie teraz, gdy Polacy dopiero uczą się kapitalizmu, więc wiele ich
        > przedsięwzięć musi być chybionych. A że głupców jest więcej, to nic
        osobliwego.
        >
        > Dodatkowo dochodzą ludzie złej woli, którzy tęsknią za PRL i starają się
        > sabotować rozwój kapitalizmu. Tacy związkowcy rozumieją, że w takiej sytuacji
        > najlepszym wyjściem jest szybkie i sprawne bankructwo, ale oni opóźniają,
        gdyż
        > dla nich im gorzej tym lepiej.
        Nie tylko związkowcy opóźniają. Znam przykłady, gdzie do zarządów firm
        podobierali się kolesie, których jedynym celem jest przetrwać, jeszcze rok,
        miesiąc, tydzień, bo ciepła posadka! A jak ją stracą, to pójdą na grzyby...
      • jacek#jw Re: Przesadzasz - nie NT 28.11.02, 16:06

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka