Gość: comrade
IP: *.chello.pl / *.chello.pl
03.12.02, 16:48
Z tego co piszesz - jestes zwolennikiem KS a przeciwnikiem eutanazji.
Pozwol ze wyłoże ci moje poglądy na temat obu tych spraw - ciekawi mnie jak
sie do tego ustosunkujesz
Kara Smierci:
1) Kara smierci jest zabiciem czlowieka.
2) Kare smierci jest sankcjonowana przez prawo.
3) Zastosowanie KS jest okreslone ostrymi przepisami by uniknac nadużyć:
stosuje sie ja tylko w przypadku udowodnienia morderstw zaplanowanych,
chlodno skalkulowanych i wykonanych z premedytacją i zimną krwią.
Teraz eutanazja
1) E. jest zabiciem człowieka. Zastrzegam: nie jest samobojstwem. Niewskazane
jest tez uzywanie eufemizmow w stylu "przyspieszenie smierci itp". Powtarzam:
E. to zabicie czlowieka.
2) E. jest sankcjonowana przez prawo. Wiemy ze prawo pozwala w niektorych
przypadkach zabijać (patrz KS).
3) Zastosowanie E. jest określone ostrymi przepisami by uniknac naduzyc:
stosuje sie ja tylko do ludzi ktorzy cierpia, nie sa w stanie sami pozbawic
sie zycia lecz jeszcze zdolni sa zlozyc swiadome oswiadczenie woli ze chca
zostac zabici oraz nie maja zadnych szans na poprawe swojego stanu (patrz
przykład tej Brytyjki ktora wytoczyla sprawe sadowa).
Oba przypadki wymagaja okreslenia przez prawo zabojcy: KS - kata, ktorego
dzialanie jest obowiazkiem, E. - i tu lekka przewaga - kazdego czlowieka
ktory CHCE (jego wolny wybor) dokonac usankcjonowanej prawem E. (spelniajacej
oczywiscie wszystkie ostre okreslone przepisami kryteria).
Ja jestem i za tak rozumianą kara smierci i za eutanazja. Nie rozumiem
natomiast luka twojego rozumowania tj. poparcia dla kary smierci i braku
poparcia dla eutanazji. E. i KS to w sumie to samo - zabicie czlowieka.
Chlodne spojrzenie na obie rzeczy odkrywa ze i KS i E. respektuja wolnosc
czlowieka: wolnosc decyzji o wlasnym zyciu z ta roznica ze w przypadku KS
ginie poza zabijanym mordercą dodatkowo osoba trzecia (niewinna ofiara
mordercy) a w przypadku E. nie dzieje sie nic złego nikomu poza osobą
zabijaną. Dodatkowo: E. to zabicie czlowieka ktory CHCE swiadomie zostac
zabity. KS to zabicie czlowieka ktory nie chce byc zabity (tak!).
Ja potrafilbym zrozumiec jesli argumentowalbys przeciwko E. uzywajac
argumentow religijnych czy cos w tym stylu (ze nie wolno zabijać w ogole),
ale w takim razie nie byłbyś zapewne za KS. A poniewaz jestes za KS i przeciw
E. - tego nie pojmuję.
Juz predzej rozumiem tych ktorzy sa za E. ale przeciw KS, bo oni moga
stosowac dodatkowe argumenty (np pomyłki sądowe, mozliwosc resocjalizacji
itp), ale to odrębny temat.
Prosze o wyjasnienia i zachecam innych do przylaczenia sie do dyskusji.