Gość: V.C
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
04.12.02, 20:45
Clinton krytykuje Busha
Były prezydent USA Bill Clinton powiedział, że Demokraci ponieśli porażkę w
wyborach do Kongresu, gdyż nie potrafili przekonać wyborców, że poradzą sobie
z problemami bezpieczeństwa kraju, najważniejszymi dziś dla Amerykanów.
Zdaniem byłego prezydenta, który przemawiał we wtorek wieczorem na
posiedzeniu Rady Przywództwa Demokratycznego (DLC), w obecnych czasach
zagrożenia terrorystycznego mieszkańcy USA odczuwają lęk i potrzebują w
związku z tym silnych przywódców.
"Kiedy ludzie czują się niepewni, wolą raczej kogoś, kto jest silny, choć nie
ma racji, niż kogoś, kto ma rację, ale jest słaby" - powiedział Clinton.
Zdaniem obserwatorów, miał na myśli swego popularnego następcę w Białym Domu.
Clinton skrytykował podejście George''a W. Busha do wojny z terroryzmem.
Według Clintona, Saddam Husajn stanowi mniejsze niebezpieczeństwo dla USA niż
Al-Kaida. "Al-Kaida powinna być naszym najważniejszym priorytetem. Irak jest
ważny, ale sieć terrorystów jest większym zagrożeniem" - oświadczył.
źródło : www.interia.pl