scareface
13.12.02, 22:50
Retoryka godna polskiego katolika! Niereformowalni i bojacy sie jakichkolwiek
zmian do czasu negocjacji byli dumni ze swych brudnych kolan. Dlaczego teraz
negatywnie oceniaja (ich zdaniem) wchodzenie do EU na kolanach? Czym rozni
sie kleczenie od kleczenia? Rezultatem? Tu przynajmniej jakis jest!
Gość portalu: Michał napisał(a):
"Czytałem w "Forum", że Unia SPECJALNIE zabrała te pieniądze, żeby wręczyć na
końcu negocjacji. Polacy na kolanach BŁAGALI o lepsze warunki, a Unia dała z
wielką łaską część tego, co ma zapisane w budżecie.
Cały czas robili nas w Kopenhadze w konia i śmiali się za plecami nerwowej
polskiej delegacji. Uczcie się od Unii jak można przeczołgać kogoś w
negocjacjach [...]"