Dodaj do ulubionych

Miłośnikom prymitywnego liberalizmu w twarz !!!

18.04.06, 00:06
Stiglitz: chiński "cud" a neoliberalizm

Joseph E. Stiglitz, tłum ami Felieton Josepha E. Stiglitza 17-04-2006 ,
ostatnia aktualizacja 17-04-2006 21:20

Chiny właśnie przyjmują 11. plan pięcioletni, przygotowując grunt pod
kontynuację bodaj najbardziej niezwykłej transformacji gospodarczej w
historii, która przyczynia się do poprawy warunków życia prawie jednej
czwartej mieszkańców naszej planety.


Kluczem do długotrwałego sukcesu Chin jest wyjątkowa kombinacja pragmatyzmu i
wizjonerstwa. Podczas gdy większość pozostałych krajów rozwijających się
zgodnie z zaleceniami neoliberalnych ekonomistów znalazła się w błędnym kole
dążenia do wyższego wzrostu gospodarczego, Chiny po raz kolejny udowodniły,
że zależy im na trwałym wzroście poziomu życia.

Przedstawiciele chińskiego rządu zdają sobie sprawę, że kraj wszedł w fazę
wzrostu, która stwarza ogromne i trudne do kontrolowania zagrożenia dla
środowiska naturalnego. Jeśli nie nastąpi zmiana kursu, ucierpi poziom życia
obywateli. Dlatego nowy plan pięcioletni kładzie wielki nacisk na ochronę
środowiska.

Wiele spośród nawet zupełnie zacofanych rejonów Chin rozwija się w tempie,
które należałoby uznać za cud, gdyby inne rejony nie rozwijały się jeszcze
dynamiczniej. Zasięg ubóstwa już uległ zmniejszeniu, choć pogłębiły się
różnice pomiędzy miastem i wsią, wybrzeżem i wnętrzem lądu.

Tegoroczny raport Banku Światowego dotyczący światowego rozwoju wyjaśnia,
dlaczego nierówność, nie tylko ubóstwo, powinna spędzać sen z oczu polityków.
Chiński plan pięcioletni nie zasypia gruszek w popiele i rozprawia się z tym
problemem bezpośrednio. Rząd już od kilku lat mówi o bardziej harmonijnym
społeczeństwie, a plan zawiera ambitne programy, które mają przybliżyć ten
cel.

Chiny zdają sobie również sprawę z tego, że to, co różni państwa mniej
rozwinięte od bardziej rozwiniętych, to nie tylko ilość środków, lecz także
wiedza. Stworzyły więc śmiały plan, który ma nie tylko zmniejszyć tę różnicę,
ale i utworzyć fundament dla niezależnej innowacyjności.

Rola Chin w świecie i w światowej gospodarce uległa zmianie i to plan
pięcioletni również odzwierciedla. Przyszły wzrost gospodarki będzie musiał w
większym stopniu oprzeć się na popycie wewnętrznym niż na eksporcie, co
oznacza zwiększenie poziomu konsumpcji w kraju. Zwłaszcza że Chiny mają dość
rzadki w świecie problem - nadmiar oszczędności. Ludzie oszczędzają między
innymi dlatego, że rządowe programy ubezpieczeń społecznych są
niewystarczające.
Wzmocnienie systemu emerytalnego, ochrony zdrowia i edukacji jednocześnie
wyrówna społeczne nierówności, podniesie morale narodu i wpłynie na
zwiększenie konsumpcji.

Jeśli ten plan uda się wykonać, a dotychczas Chiny zawsze przekraczały nawet
własne wysokie oczekiwania, może dojść do wielkiego obciążenia światowego
systemu ekonomicznego, który już teraz trzeszczy w szwach w związku z
ogromnymi deficytami - budżetowym i handlowym - Stanów Zjednoczonych. Jeśli
Chińczycy zaczną mniej oszczędzać i jeżeli, jak zapowiadają przedstawiciele
rządu, zdecydują się na większą dywersyfikację inwestycji swoich rezerw, kto
sfinansuje amerykański deficyt handlowy, który sięga 2 mld dol. każdego dnia?
To oczywiście osobny temat, ale może już wkrótce trzeba będzie się nim zająć.

Skoro Chińczycy mają jasną wizję, to wyzwaniem może być tylko wprowadzenie
jej w życie. Chiny to wielki kraj i nie odniosłyby tak wielkiego sukcesu bez
powszechnej decentralizacji. Ta z kolei niesie szereg problemów.

Gazy cieplarniane na przykład są problemem światowym. Podczas gdy Ameryka
twierdzi, że nie stać ją na to, by cokolwiek w tej sprawie zrobić,
przedstawiciele Chin zachowują się bardziej odpowiedzialnie. W ciągu miesiąca
od wprowadzenia nowego planu nałożono podatki "środowiskowe" od samochodów,
benzyny i wyrobów drewnianych: Chiny posługują się mechanizmami rynku, by
rozwiązywać swoje i światowe problemy ochrony środowiska naturalnego. Presja
na władze lokalne, by wykazywały się wzrostem gospodarczymi i nowymi
miejscami pracy jednak nie ustaje. Trudno im będzie oprzeć się pokusie, by
użyć argumentu, że skoro Ameryki nie stać na produkcję zgodną z zasadami
ochrony środowiska, to jakim cudem ma być stać na to Chiny? Aby wprowadzić w
życie swoją wizję, chiński rząd będzie potrzebował skutecznych instrumentów
polityki gospodarczej, takich jak wprowadzone właśnie podatki.

W miarę jak Chiny przybliżają się do gospodarki rynkowej, pojawiają się tam
typowe problemy gospodarek rozwiniętych: partykularne interesy, które kryją
się pod cienką przykrywką ideologii rynkowej.

Niektórzy są zwolennikami teorii, że nie ma potrzeby martwić się o biednych,
bo oni też prędzej czy później skorzystają na wzroście gospodarczym. Są i
tacy, co nie zgadzają się z prowadzeniem polityki w obszarze konkurencyjności
i przejrzystości zarządzania firmą, bo uważają, że zgodnie z teorią Darwina
powinno się pozwolić przetrwać tylko najsilniejszym. Pojawią się z pewnością
argumenty zwolenników wzrostu mające torpedować politykę społeczną i
ekologiczną rządu: usłyszymy zapewne, że wyższe podatki od paliwa zniszczą
młody przemysł motoryzacyjny.

Polityka, do której nawołują rzekomi zwolennicy wzrostu, wcale nie
przyniosłaby wzrostu. Zagroziłaby natomiast przyszłemu rozwojowi Chin. Jest
tylko jedno wyjście z tej sytuacji: otwarta debata o polityce gospodarczej,
która pokaże istniejące zagrożenia i możliwości wprowadzenia twórczych
rozwiązań wielu problemów, przed którymi stanęły dziś Chiny. George W. Bush
udowodnił, że działanie w ukryciu i podejmowanie decyzji w wąskim gronie
pochlebców niesie zagrożenia. Większość ludzi poza Chinami nie zdaje sobie
sprawy z tego, do jakiego stopnia chińscy przywódcy korzystają z debat i
szerokich konsultacji (nawet z udziałem cudzoziemców).

Gospodarka rynkowa nie reguluje się sama. Nie można jej zostawić na
automatycznym pilocie, zwłaszcza gdy chcemy, aby owoce rozwoju dzieliły jak
najszersze grupy społeczne. Zarządzanie gospodarką rynkową nie jest łatwym
zadaniem. To balansowanie na linie, w trakcie którego stale trzeba reagować
na zmiany ekonomiczne. Chiński plan pięcioletni dostarcza schematu tego typu
działań. Świat patrzy z niedowierzaniem i nadzieją, jak zmienia się życie 1,3
mld ludzi.

Joseph E. Stiglitz jest laureatem nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i
profesorem ekonomii na Columbia University. Pełnił funkcję szefa Rady
Doradców Ekonomicznych prezydenta Billa Clintona i głównego ekonomisty i
wiceprezesa Banku Światowego.

Copyright: Project Syndicate, 2006

www.project-syndicate.org


Obserwuj wątek
    • palnick Jak przełkniecie tę pigułę PO-wiaki ? :) 18.04.06, 00:49
      "Gospodarka rynkowa nie reguluje się sama. Nie można jej zostawić na
      automatycznym pilocie, zwłaszcza gdy chcemy, aby owoce rozwoju dzieliły jak
      najszersze grupy społeczne. Zarządzanie gospodarką rynkową nie jest łatwym
      zadaniem. To balansowanie na linie, w trakcie którego stale trzeba reagować
      na zmiany ekonomiczne. Chiński plan pięcioletni dostarcza schematu tego typu
      działań. Świat patrzy z niedowierzaniem i nadzieją, jak zmienia się życie 1,3
      mld ludzi."

      Joseph E. Stiglitz jest laureatem nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii i
      profesorem ekonomii na Columbia University. Pełnił funkcję szefa Rady
      Doradców Ekonomicznych prezydenta Billa Clintona i głównego ekonomisty i
      wiceprezesa Banku Światowego.
      • rycho7 pobozne zyczenia 18.04.06, 07:52
        Tekst dlugi lecz nie zawiera konkretow. Wiekszosc stwierdzen w stylu: dobrze by
        bylo aby bylo dobrze.

        palnick napisał:

        > Chiński plan pięcioletni dostarcza schematu tego typu działań.

        Moze i zawiera ale jakiego schematu?

        > Joseph E. Stiglitz jest laureatem nagrody Nobla

        No i co z tego? Przekonal mnie swoim autorytetem, ale nie wiem do czego
        przekonal.
        • palnick Re: pobozne zyczenia 18.04.06, 08:11
          rycho7 napisał:

          > > Joseph E. Stiglitz jest laureatem nagrody Nobla
          >
          > No i co z tego? Przekonal mnie swoim autorytetem, ale nie wiem do czego
          > przekonal.
          ----------
          Masz racje, to mniej istotne. Ważne jest to:

          Pełnił funkcję szefa Rady Doradców Ekonomicznych prezydenta Billa Clintona i
          głównego ekonomisty i wiceprezesa Banku Światowego.

          Na pierwszym wymienionym stanowisku dopomógł Clintonowi wyjść z deficytu
          budżetowego na poziom 500 mld USD nadwyżki w momencie kiedy Bill odchodził z
          urzędu prezydenta. Facet wie co mówi i wie jak to co mówi zrobić. Myślę, że
          lepiej niż Ty smile
          • rycho7 milczenie jest zlotem 18.04.06, 09:24
            palnick napisał:

            > Facet wie co mówi i wie jak to co mówi zrobić. Myślę, że lepiej niż Ty smile

            W to nie watpie. Dlatego za darmo nic nie powiedzial. A Ty to nic cytujesz jako
            informacje.
            • palnick Re: milczenie jest zlotem 18.04.06, 09:30
              rycho7 napisał:

              > palnick napisał:
              >
              > > Facet wie co mówi i wie jak to co mówi zrobić. Myślę, że lepiej niż Ty smile
              >
              > W to nie watpie. Dlatego za darmo nic nie powiedzial. A Ty to nic cytujesz
              jako informacje.
              ---------
              Nic, to twoja wypowiedź.
              • rycho7 a co jest trescia? 18.04.06, 09:46
                palnick napisał:

                > Nic, to twoja wypowiedź.

                Jedyna tresc to ogolniki w stylu: Najlepiej by bylo aby bylo dobrze.

                Stresc moze co on napisal poza ogolnikami i poza tym co stosuja "liberalowie" w
                Europie.
                • hasz0 ___________Treścią jest solidarność Polaków! 18.04.06, 11:29
                  Haszysta czyli uzurpator objawień
                  jedynej mądrości politycznej i jedynego uniwersalnego doświadczenia,
                  gruboskórny prowokator polemiczny, pozór tajemnej mądrości,
                  domagający się często opłaty za niby to swe opinie a faktycznie narzucone mu
                  przez wielkie firmy i instytucje finansowe, które akceptuje wyłącznie dla
                  osobistych korzyści – udaje, ze ogarnął umysłem wszystkie zjawiska społeczno-
                  gospodarcze na globie - niczym psychologiczny Soros – choc nie jest zdolny do
                  percepcji innej perspektywy gospodarczej i społecznej, nie mówiąc o
                  zaszłościach i imponderabiliach polskiej polityki.

                  Na przykład czy wyborem zakupu nie czynimy szkody sobie, innym konsumentom lub
                  następnym pokoleniom.
                  Bo producent czy bank nie wyłoży na leczenie, naprawę ani na prewencję.
                  Tak jak polski (najlepiej katolicki ale niekoniecznie smile) rząd.
                  Czy wyborem polityka nie dobijamy Polski?
                  Czy wyborem partii lokalnych, posłów i samorządów nie zniszczyliśmy
                  infrastruktury kolejowej, nie zdegradowaliśmy nieprzystosowanych dróg,
                  zaniechaliśmy budowy obwodnic by oszczędzić nasze zabytkowe miasta?
                  Czy nie pozwoliliśmy się zatruć, zniewolić ekonomicznie i kulturowo hasłąmi
                  pseudowolności, nieograniczonego wzrostu i niewidzialnej ręki ukrytej w
                  Brukseli?
                  Czy te 100 mlrd na kolej i drogi przeznaczone przez drugi propolski rzad
                  wystarczy na naprawę szkód jakie wyrządzili pseudoliberałowie?
                  Czy niezlustrowani dziennikarze, którzy byli przeciwni lustracji w 1992 roku
                  maja prawo kształtować własciwe postawy polityczne młodszym pokoleniom w
                  mediach?
                  Czy niemiecki papież jest nieomylny w sprawie polskiego antysemityzmu?
                  • rycho7 Nobel z ble ble. Gratuluje Haszu !!!!!!!!!!!!!!!!! 18.04.06, 11:39
                    • hasz0 w chińskim nie słowa kryzys a moment na p. decyzji 18.04.06, 12:27
                      i podjęcie skutecznego działania.

                      W indoeuropejskich zaś mamy nadmiar takich słow;
                      obiektywne trudności, niesprzyjające okoliczności, szklanka do połowy pusta!

                      Jesli wzrost powoduje cykliczne kryzysy czemu ekonomiści nie
                      propagują ekonomii samoograniczania szkodliwej i trujacej części konsumpcji ,
                      obkurczania produkcji np. typu zbrojeniowego, zwalniania wydajności ludzkiej
                      rekompensowanej postepem technologii ale bez redukcji i zmniejszania
                      wynagrodzenia?

                      Jesteśmy aż tak nieodracalnie zniewoleni?

                      • hasz0 Nie lubisz dubeltowych Świąt (katolickich?) bo 18.04.06, 12:31
                        w reszcie Unii sa tylko pojedyncze, zmuszające do kultury
                        piwno-winnej bez kaca a więc nie mogą sobie pozwolić na
                        normalnego głębszego kielicha i prawdziwe odprężenie?

                        • rycho7 Nobel z poinformowania. Gratuluje Haszu!!!!!!!!!!! 18.04.06, 19:05
                          hasz0 napisał:

                          > w reszcie Unii sa tylko pojedyncze

                          W Niemczech sa od piatku do poniedzialku. Jak zwylke wiedze tworzysz we wlasnej
                          glowie. Dzieki IQ>170 sadzisz, ze to prawda.

                          > zmuszające do kultury piwno-winnej bez kaca

                          Ciekawostka, po bardzo dobrym winie nie miewam kaca. Hasz potrafi sadzic
                          jedynie wedlug siebie.
                          • hasz0 Re: Nobel z poinformowania. Gratuluje Haszu!!!!!! 18.04.06, 20:09

                            > zmuszające do kultury piwno-winnej bez kaca

                            Ciekawostka, po bardzo dobrym winie nie miewam kaca. Hasz potrafi sadzic
                            jedynie wedlug siebie.
      • andrzejg Chyba pomyliłeś POwiaków z UPRowiakami/nt 18.04.06, 14:11
        • palnick Raczej nie/nt 18.04.06, 14:44
          • hasz0 Kunsyqfętnie pomawiacie o bełkot abo plagiat a ino 18.04.06, 15:38
            spójrz; wszyscy myślicie taka samo
            PO = wolność gospodarcza to Unia czyżby bynajmniej azaliż?

            Gdy zaś czytałem
            Wasz mundry wątek o wymienialności walut powiedzenie Kisiela: „jak wszyscy tak
            samo myślą, to znaczy, że mało myślą” samo cisnie się na usta.

            Kto skontroluje instytucje unijne, przepływy finasowe, międzynarodowe transakcje
            i umowy przekonał nas casus z Unicredito.

            Banki rządzą Rządami!

            Związane z emisją waluty odsetki wymuszają stały wzrost w celu ich spłacenia
            i niepopadnięcia w stagnację i kryzyzs. Dla krajów rozwijających się
            to oczywista pułapka - Napoleon orzekł, ze ten mechanizm generator sprzeczności
            musi byc resetowany odtrutkami bankructw i rewolucji...

            - nie znając komputerów.
            Wiecie ile będziemy spłacać a ile dajemy na rozwój, infrastrukturę,
            edukację i zdrowie? A jeszcze na kościół...


            • jaceq Re: Kunsyqfętnie pomawiacie o bełkot abo plagiat 18.04.06, 20:04

              hasz0 napisał:
              > Banki rządzą Rządami!

              Widzę, Haszu Szanowny, że coraz bliżej Ci do poglądów "gospodarczych" słynnego
              Jaśka de Toronto:

              www.ojczyzna.pl/forum/list.php?f=14
              i Jego nie mniej słynnego Kredytu Społecznego?


              ____
              • hasz0 On to dopiero robi biznes/nt 18.04.06, 20:06
                • jaceq ;))) 18.04.06, 20:11

                  [zapomniałem dodać] wink
                  ____
          • andrzejg Re: Raczej nie/nt 18.04.06, 17:46
            Z tego co wiem , to PO dopuszcza udział państwa w gospodarowaniu
            Zakładają pozostawienie w rękach państwa strategicznych przedsiębiorstw
            Było ich chyba kilkanaście...jak to ma się do ponad setki PiSu?

            Jesteś jakos tak strachem ogarniety, że nie dasz sobie rady?

            A.
            • palnick Re: Raczej nie 19.04.06, 10:23
              andrzejg napisał:

              > Z tego co wiem , to PO dopuszcza udział państwa w gospodarowaniu
              > Zakładają pozostawienie w rękach państwa strategicznych przedsiębiorstw
              > Było ich chyba kilkanaście...jak to ma się do ponad setki PiSu?
              ----------
              PO chce widzieć państwo w roli nocnego stróża, najwyżej.
              >
              > Jesteś jakos tak strachem ogarniety, że nie dasz sobie rady?
              ---------
              Tego nie rozumiem. O co ci chodzi?
              >
              > A.
              • wojtek_blankietowy liberalizm lepszy dla ludzi 19.04.06, 10:45
                palnick napisał:
                > PO chce widzieć państwo w roli nocnego stróża, najwyżej.

                bo tak powinno byc. panstwo nie powinno ingerowac. czlowiek powinien sobie sam
                radzic.

                porownaj soobie socjalna europe zachodznia z duzym bezrobociem gdzie panstwo
                ingeruje w gospodarke i narzuca rozne ogranczienia
                z USA gdzie panstwo generalnie stoi z boku i nie ingeruje gdzie w niektroych
                stanach nie ma zasilku dla bezrobotnych nie mowiac o placy minimalnej
                w USA nie ma bezrobocia bo 4 % to tzw bezrobocie frykcyjne naturalne w
                kapitalizmie (ktos nie chce pracowac ktos zmienia prace) z bezrobociem
                strukturalnym w europie ponad 10 %

                po porstu liberalizm jest lepszy, lepszy dla ludzi, gorszy dla politykow dla
                ludzi skorumpowanych dla przestepcow chcacych robiz biznes na styku pasntwo
                gospodraka
                • rycho7 zadluzenie USA 19.04.06, 20:16
                  wojtek_blankietowy napisał:

                  > porownaj soobie socjalna europe zachodznia z duzym bezrobociem gdzie panstwo
                  > ingeruje w gospodarke i narzuca rozne ogranczienia
                  > z USA gdzie panstwo generalnie stoi z boku i nie ingeruje

                  Ciekawe skad sie biora dlugi USA? Co oni w ten sposob finansuja?

                  > gorszy dla ... dla przestepcow chcacych robiz biznes na styku pasntwo
                  > gospodraka

                  Stale mi w dyskusjach "liberalowie" tlumacza, ze tymi przestepstwami sa wlasnie
                  realni kapitalisci. Proponuje zlikwidowac realny kapitalizm tak jak
                  zlikwidowano realny socjalizm. Och jak bedzie dobrze.
                  • jaceq Re: zadluzenie USA 20.04.06, 00:13

                    rycho7 napisał:
                    > Ciekawe skad sie biora dlugi USA? Co oni w ten sposob finansuja?

                    Obecnie podobno kumplonomię (folksonomy).
                    ____
                  • wojtek_blankietowy cooo????? 20.04.06, 08:08
                    rycho7 napisał:
                    > Ciekawe skad sie biora dlugi USA? Co oni w ten sposob finansuja?

                    jakie długi? z tego co wiem zadłużenie wewnetrzne w stosunku do PKB czy deficyt
                    w obrocie handlowym to ma socjalistyczno lewicowa europa. Owszem USA maja
                    deficyt w PKB ale wynika to z nienaturalnie duzej konkurencyjnosci gospodarki
                    chinskiej ktorej zaden kraj nie jest w stanie sprostac.



                    > Stale mi w dyskusjach "liberalowie" tlumacza ze tymi przestepstwami sa wlasnie
                    > realni kapitalisci. Proponuje zlikwidowac realny kapitalizm tak jak
                    > zlikwidowano realny socjalizm. Och jak bedzie dobrze.

                    cos tu sie kupy nie trzyma. jak przestepstwami moga byc realni kapitalisci. to
                    tak jakby powiedziec ze kowalski byl gwaltem (kowalski byl przestepstwem). nie
                    bardzo wiem co miales na mysli.
                    jesli zlikwidujemy kapitalizm co proponujesz w zamian? socjalizm?

                    w gospodarce opartej na uczciwych prostych zasadach bez zezwolen, koncesji,
                    panstwowych molochow, dotacji, subwencji itp nie ma miejsca na kombinowanie i
                    wyciaganie publicznej kasy.
                    • palnick Re: cooo????? 20.04.06, 08:20
                      wojtek_blankietowy napisał:

                      Owszem USA maja deficyt w PKB ale wynika to z nienaturalnie duzej
                      konkurencyjnosci gospodarki chinskiej, ktorej zaden kraj nie jest w stanie
                      sprostac.
                      ------------
                      To właśnie było do udowodnienia w tym wątku. Dziękuję za logiczny wniosek.smile
                      USA popada w deficyt budżetowy bo ta ostoja demokracji i kapitalizmu jest
                      niewydolna w porównaniu z Chinami.smile
                      ------------
                      > w gospodarce opartej na uczciwych prostych zasadach bez zezwolen, koncesji,
                      > panstwowych molochow, dotacji, subwencji itp nie ma miejsca na kombinowanie i
                      > wyciaganie publicznej kasy.
                      -----------
                      A tu zaprzeczasz temu co napisałeś wyżej. Klepanie wbitych w mózg formułek
                      zwycięża rozum?
                      Czy w Chinach byłby możliwy Enron?
                      • wojtek_blankietowy prosze o wyjasnienia 20.04.06, 09:05
                        palnick napisał:
                        > ------------
                        > To właśnie było do udowodnienia w tym wątku. Dziękuję za logiczny wniosek.smile
                        > USA popada w deficyt budżetowy bo ta ostoja demokracji i kapitalizmu jest
                        > niewydolna w porównaniu z Chinami.smile
                        > ------------

                        jest wydolna, porownaj sobie poziom zamoznosci ludzi w tych krajach, bezrobocie
                        ktroe w chinach mimo ze ukryte jest ogromne. deficyt handlowy jest jednym z
                        miernikow gospodarki nie jedynym.
                        rozumiem zatem ze proponujesz jesli chodzi o system wladzy totalitaryzm
                        komunistyczny jesli zas o gospodarke mieszanke feudalizmu ze skrajnym,
                        wypaczonym liberalizmem. Rzeczywiscie taki system jest wydolny co widac ale
                        niesprawiedliwy, niedemokratyczny itp.



                        > -----------
                        > A tu zaprzeczasz temu co napisałeś wyżej. Klepanie wbitych w mózg formułek
                        > zwycięża rozum?
                        > Czy w Chinach byłby możliwy Enron?

                        wyjasnij prosze czemu sam sobie zaprzeczam? bo nie bardzo rozumiem

                        co do enronu to w chinach na porzadku dziennym jest okradanie pracownikow,
                        zwijanie fabryk z dnia na dzien i inne kombinacje. tylko kto tym sie interesuje.
                      • rycho7 kto dolki kopie ten sam w nie wpada 20.04.06, 10:03
                        palnick napisał:

                        > To właśnie było do udowodnienia w tym wątku. Dziękuję za logiczny wniosek.smile
                        > USA popada w deficyt budżetowy bo ta ostoja demokracji i kapitalizmu jest
                        > niewydolna w porównaniu z Chinami.smile

                        USA wpada w sidla wlasnych manipulacji gieldowo finansowych. Ktore dziecko w
                        koncu powie "krol jest nagi". Chinska gospodarka i ustroj polityczny wcale nie
                        sa obiektywnie lepsze. Oni jedynie potrafia wykorzystac sytuacje stworzona po
                        to aby Chinom bylo gorzej.
                    • rycho7 raj na ziemi 20.04.06, 09:57
                      wojtek_blankietowy napisał:

                      > nie bardzo wiem co miales na mysli.

                      Popelnilem blad. Chcialem napisac "przestepcami". Rozumiem, ze
                      bedac "liberalem" nie jestes zdolny sie domyslec. Perfekcja jest
                      istota "liberalizmu". O dalsze wyjasnienia zglos sie do forumowych "liberalow".
                      Wedlug nich liberalizm to taki idealny ustroj, utopia, ktorego jeszcze nikomu
                      nie udalo sie wdrozyc. Nikt nie jest tak perfekcyjny.

                      > jesli zlikwidujemy kapitalizm co proponujesz w zamian? socjalizm?

                      Jak rozumiem bedzie liberalizm - raj na ziemi.
                      • wojtek_blankietowy Re: raj na ziemi 21.04.06, 09:24
                        rycho7 napisał:
                        > Popelnilem blad. Chcialem napisac "przestepcami". Rozumiem, ze
                        > bedac "liberalem" nie jestes zdolny sie domyslec. Perfekcja jest
                        > istota "liberalizmu". O dalsze wyjasnienia zglos sie do forumowych "liberalow"
                        > Wedlug nich liberalizm to taki idealny ustroj, utopia, ktorego jeszcze nikomu
                        > nie udalo sie wdrozyc. Nikt nie jest tak perfekcyjny.
                        > > jesli zlikwidujemy kapitalizm co proponujesz w zamian? socjalizm?
                        >
                        > Jak rozumiem bedzie liberalizm - raj na ziemi.

                        raju nie bedzie i na ziemi nigdy raju nie bedzie obojetnie w jakim ustroju gdyz
                        zawsze znajda sie ludzi ktrozy nie beda chcieli pracowac i beda woleli klepac
                        biede
                        ale wiesz twoja odpowiedz bardzo duzo mi dala - pokazala ze nie masz tak
                        naprawde argumentow bo potrafisz tylko krytykowac nie przedstawaiajc nic
                        zupelnie nic w zamian. krytyka jest prosta bo zawsze do wszytskiego mozna sie
                        przyczepic, trudniej znalezc jakies konstruktywne rozwiazania, z twoich
                        odpowidzi widac ze ty nie masz zadnych rozwiazan, tylko krytyke.
                        • kasz0 Prawdziwy raj na ziemi 21.04.06, 10:46
                          wojtek_blankietowy napisał:

                          > zawsze znajda sie ludzi ktrozy nie beda chcieli pracowac i beda woleli klepac
                          > biede

                          A w Polsce jaki procent bezrobotnych nie chce pracowac? To ci pracujacy na
                          czarno. Nie chca a pracuja? Zlotousta mowa "liberala".

                          > pokazala ze nie masz tak
                          > naprawde argumentow bo potrafisz tylko krytykowac nie przedstawaiajc nic
                          > zupelnie nic w zamian.

                          I tak i nie. Mam jasna koncepcje co w zamian. Ale wole dzialac, niz paplac.
                          Celowo nie przedsawiam abys nie wiedzial co spieprzyc. Totez Twoja obserwacja
                          jest sluszna aczkolwiek nie dosc wnikliwa. Ponadto zapomniales, ze zalatwiles
                          swoim oponentom knebel: zakaz propagowania nazizmu i komunizmu. Pojecia na tyle
                          rozciagliwe, ze ja sie nie bede narazal. W najgorszym przypadku dowiesz sie gdy
                          juz bedziesz mial kule w glowie. Ja tego nie planuje ale doskonale wiem jak sie
                          koncza polityczne przegiecia. Z terrorystami ponoc cie nie negocjuje. Po co
                          wiec zadajesz pytania? Z zalozenie nie chcesz wiedziec co mam do powiedzenia.
                          Bo zostawiles sobie furtke pomowienia mnie o nazizm, komunizm, terroryzm. Wbrew
                          moim najskrytszym zamiarom. Etatystyczny "liberale".
                          • wojtek_blankietowy Re: Prawdziwy raj na ziemi 23.04.06, 18:07
                            kasz0 napisała:
                            > A w Polsce jaki procent bezrobotnych nie chce pracowac? To ci pracujacy na
                            > czarno. Nie chca a pracuja? Zlotousta mowa "liberala".

                            w Polsce wbrew pozorom po 50 latach socjalizmu gdzie obowiazywala zasada "czy
                            sie stoi czy sie lezy 2000 sie nalezy" jest duzo ludzi ktorzy odwykli od pracy
                            i nie chca pracowac, chocby mieli mozliwosc pracy. znam takich z wlasnych
                            doswiadczen. np. moja babcia mieszka w okolicy gdzie bezrobocie jest olbrzymie.
                            dala ogloszenie ze zaplaci za skopanie dzialki 100 zl za dzien pracy i nikt sie
                            nie zglosil mimo ze cala okolica nie pracuje i nie ma pieniedzy. lepiej popic
                            wódę nieprawdaz?
                            mowiac w wielkim uproszeniu mamy okolo 20 % bezrobotnych, prawie polowa pracuje
                            na czarno czyli okolo 10 % z pozostalej polowy polowa odwykla od pracy i wymaga
                            specjalnych warunkow by zaczela znowu pracowac.



                            > I tak i nie. Mam jasna koncepcje co w zamian. Ale wole dzialac, niz paplac.
                            > Celowo nie przedsawiam abys nie wiedzial co spieprzyc. Totez Twoja obserwacja
                            > jest sluszna aczkolwiek nie dosc wnikliwa. Ponadto zapomniales, ze zalatwiles
                            > swoim oponentom knebel: zakaz propagowania nazizmu i komunizmu Pojecia na tyle

                            jak ja wojtek blankietowy moglem zalatwic knebel komus prosze o wyjasnienie.
                            co do zas argumentow to wiem ze po prostu ich nie masz zreszta nie tylko ty
                            wszyscy ktorzy krytykuja kapitalizm i liberalizm tak naprawde nie maja do
                            zaoferowania nic w zamian. nic tylko krytyke. sprobuj budowac dobrobyt na
                            krytyce. dobrobyt buduje sie na ciezkiej uczciwej pracy w warunkach stworzonych
                            przez panstwo rownosci wszystkich, a nie ze jedni maja przywileje a inni nie.



                            > rozciagliwe ze ja sie nie bede narazal. W najgorszym przypadku dowiesz sie gdy
                            > juz bedziesz mial kule w glowie Ja tego nie planuje ale doskonale wiem jak sie
                            > koncza polityczne przegiecia. Z terrorystami ponoc cie nie negocjuje. Po co
                            > wiec zadajesz pytania? Z zalozenie nie chcesz wiedziec co mam do powiedzenia.
                            > Bo zostawiles sobie furtke pomowienia mnie o nazizm, komunizm, terroryzm Wbrew
                            > moim najskrytszym zamiarom. Etatystyczny "liberale".

                            ??? kula w glowie, teroryzm?
                            zadziwiajacy sposob dyskusji na temat gospodarki i rozwoju kraju
                            no ale jak sie nie ma argumentow konstruktywnych to sie ucieka do demagohi
                            populizmy i chwytliwych acz nieprawdziwych hasel.
      • wikul O jaką pigułę ci chodzi. Może o tą z chińskiego... 20.04.06, 00:40
        ...czasopisma ?

        "Polska, analiza cudu transformacji gospodarczej"
        "Jingji" ("Economy")
        Magazyn przedstawia Polskę jako przykład sukcesu transformacji systemowej,
        który zdaniem redakcji ma ogromne referencyjne znaczenie także dla Chin
        znajdujących się na podobnej drodze zmian z gospodarki planowej na rynkową.
        Autorzy tekstów przypominają trudna sytuację w naszym kraju w 1989 roku,
        przebieg tzw. terapii szokowej, trudności, które przyniosły w końcu lata
        trwałego wzrostu gospodarczego. Powołując się na chińskich i zagranicznych
        ekonomistów podkreślają, iż zasadniczym powodem naszego sukcesu była szybka
        prywatyzacja gospodarki, a w ostatnich latach otwarcie rynków i integracja z
        Unią Europejską, która nie tylko przyniosła nam nowe środki ale i wymusiła
        większą konkurencyjność gospodarki. Analizując polski przykład redakcja
        podkreśla, że każda transformacja łączy się z pewnymi kosztami, które w Polsce
        ujawniły się np. w postaci wysokiego bezrobocia. Polska osiągnęła jednak
        bezdyskusyjny sukces całkowicie unowocześniając swój system gospodarczy i
        dokonując widocznego na ulicach polskich miast skoku cywilizacyjnego - dlatego
        można mówić o polskim cudzie transformacji.

        Ministerstwo Spraw Zagranicznych - Departament Systemu Informacji
        00-580 Warszawa, Al. J. Ch. Szucha 23
        tel.: 523-9318, e-mail:dsi@msz.gov.pl

        (na podstawie informacji placówek MSZ)
        Rok: XV Numer: 76/3582 Data: 2006-04-18
    • piq prymitywnemu palnikowi w dyszę 20.04.06, 10:44
      Wzywasz, jak widzę, tępy towarzyszu marksisto, do tego, by dzieci pracowały 12
      godzin na dobę za równowartość 20 centów.

      Cudowne recepty towarzysza, jak również zachwyty półgłówka Stieglitza,
      pochwalają mniej więcej to, że na skutek marksistowsko-leninowsko-maoistowskiej
      qncepcji już drugiego w historii qmunistycznych Chin Wielkiego Skoku Naprzód
      całe obszary na rolniczej prowincji są dotknięte głodem. Już raz takie coś
      towarzysz mao wymyślił.

      Pomijam fakt, że Wielki Guru Komunistów Stieglitz zajął się wyłącznie globalnymi
      wskaźnikami, o co lewactwo oskarża liberalnych ekonomistów. Ciekawe, że jakoś
      nikt się nie zastanowił, dlaczego oszczędności Chińczyków są tak wielkie, skoro
      zawsze wydatki na konsumpcję w Chinach były skrajnie małe, i przy rynku
      niedoboru te pieniądze powinny szybko zostać wydane na podstawowe rzeczy (więcej
      chlebka, pralka, żelazko i tiwi) gdyby ze wzrostu korzystali Chińczycy na
      zdrowej zasadzie dorabiającego się społeczeństwa. A tak nie jest, gdyż ideowi
      towarzysze palnika mają już to wszystko, a nawet mesie i beemki, nie mówiąc o
      bentleyach i maybachach. Wniosek nasuwa się sam.

      Dodatkowo oczywiście towarzysz kretyn palnik objawił kilka innych swoich
      obciążonych lewackim humanitaryzmem opcji, np. pochwala rozjeżdżanie
      demonstracji czołgami, wsadzanie do pudła za uprawianie gimnastyki oraz cenzurę
      rozciągniętą nawet na internet.

      Widzicie, towarzyszu idioto palnik, liberalizm nie ogranicza się do sfery
      ekonomicznej, podobnie jak marksizm-leninizm-maoizm. Liberalizm jest
      przeciwieństwem marksizmu-leninizmu-maoizmu w całej dziedzinie tzw. życia
      społecznego. Dlatego tak wam przeszkadza, prymitywny towarzyszu hunwejbinie.
      • hasz0 całuj w ręke szefa po12h w IIIRPza najniższą gażę/ 20.04.06, 11:56
        • hasz0 Gdzie ukryto rękę wolnego rynku? No gdzie?/n 20.04.06, 11:58
          • piq to do mnie, tow. prostaczku? jesli tak, to won /nt 20.04.06, 13:19
            • hasz0 nie zauważyłem...ktoś kulturalny tu cos napisał?/n 20.04.06, 13:44
              • rycho7 Re: nie zauważyłem...ktoś kulturalny tu cos napis 20.04.06, 13:50
                Twoja ocena "kultury" malo kogo obchodzi. Piszesz o "kulturze" gdy meritum Cie
                przerasta. Natychmiast pomawiasz, ze Cie dyskutanci obrazaja. Oczywiscie Twoja
                niewiedza.
                • hasz0 Wiesz, ze wiesz za siebie i za innych? gratuluję/n 20.04.06, 13:55
        • rycho7 Haszu, jak wyles w 1980 roku? 20.04.06, 13:43
          Laknales obalenia moskiewskich zdrajcow. W jakim celu?
          • hasz0 Moskiewscy zdrajcy to Pawłowski, Kukliński i Ty? 20.04.06, 13:47
            • rycho7 Re: Moskiewscy zdrajcy to Pawłowski, Kukliński i 20.04.06, 13:53
              Haszu to przeciw tym z tytulu wyles w 1980?
              • hasz0 ____jesteś masochistą że wyjesz i posądzasz innych 20.04.06, 14:11
                o wycie?
                Bo nie tylko lubisz wątki ze skopanymii kostkami
                ale pytania o włąsny czas wycia.
                To jest to meritum...

                Autor: Rycho7
                Data: 20.04.06, 13:47

                "Liberalowie" skrupulatnie unikaja mowienia o

                meritum.

                Autor: Rycho7
                Data: 20.04.06, 13:50
                Twoja ocena "kultury" malo kogo obchodzi. Piszesz o "kulturze" gdy

                meritum

                Cie przerasta. Natychmiast pomawiasz, ze Cie dyskutanci obrazaja. Oczywiscie
                Twoja niewiedza.
                • rycho7 zawodzenie donosnym glosem 20.04.06, 18:45
                  hasz0 napisał:

                  > o wycie?

                  Czy "zawodzenie donosnym glosem" bardzie by Ci odpowiadalo? Glos wyrazajacy
                  zalosc nazywany jest zawodzeniem. Popraw mnie gdy jezyk polski Cie obraza.
                  Zakladanie wielu watkow, kreskowanie i plodzenie dlugich tekstow ba na celu
                  donosnosc. Nie taki masz cel? Twoerdze, ze komunikujesz sie glosem a nie na
                  przyklad pierdzeniem. To tez Cie obraza?

                  > Bo nie tylko lubisz wątki ze skopanymii kostkami

                  Jestes slabym obserwatorem. Jestes nastawiony jedynie na swoj koniec nosa.
                  Horyzont na grubosc zyletki. Dyskutuje mi sie calkiem przyjemnie i
                  merytorycznie do czasu Twojego pojawienia sie w watku. Ja Cie nie wypraszam, bo
                  niby dlaczego. Ale moglbys przynajmniej przeczytac tytul watku i pisac pod ten
                  tytul. Ty natomiast zalosc wyrazasz stale na ten sam temat. Jest zle bo
                  komunisci ... Pod kropki mozna wstawic dowolny problem lub urojenie prolemu.

                  > Autor: Rycho7
                  >
                  > "Liberalowie" skrupulatnie unikaja mowienia o
                  > meritum.

                  Obrazilem Cie tym stwierdzeniem? Czy nie masz nic do napisania?
                  • hasz0 ____________________zawodzenie donosnym glosem 20.04.06, 23:49
                    >> Zakladanie wielu watkow, kreskowanie i plodzenie dlugich tekstow ba na celu
                    >> donosnosc. Nie taki masz cel?

                    HASZCZ#######: Taki mam cel.
                    Właśnie "donośność" dla pokonania szumu i prowokacji
                    chociażby Twojego wpisu w tym watku :

                    "Laknales obalenia moskiewskich zdrajcow. W jakim celu?"

                    - jako zywo niezwiązanej z tematem i meritum watku ale z Twą funkcją i rolą
                    rozmydlania win komuszych i pewną podswiadomą psychiczna kompensacją
                    albo...
                    szum a raczej ryk abnegata z nadczynnością wydalniczą hormonów do niecałkiem
                    czerwonej krwi gdy tylko ktoś się nie całkiem i nie natychmiast nie podziela
                    prawdy jego wyroczni, sadów ostatecznych - na wzór Serafina Trybunalskiego
                    - chocby fakty zaprzeczały a rzeczywistość skrzeczała.
                    Dalej to już Tqój komentarz pasuje własnie do Waszych textów
                    bo zamiast meritum skupiliście się pomyłkowo na mnie Ty z pomylonym adresem
                    a PiQ z pomylonym rozeznaniem sytuacji. Tykałem kogoś z Was?
                    Czy tylko ukrytej ręki rynku? Hmmm?

                    > Bo nie tylko lubisz wątki ze skopanymii kostkami

                    Jestes slabym obserwatorem. Jestes nastawiony jedynie na swoj koniec nosa.
                    Horyzont na grubosc zyletki. Dyskutuje mi sie calkiem przyjemnie i
                    merytorycznie do czasu Twojego pojawienia sie w watku. Ja Cie nie wypraszam, bo
                    niby dlaczego. Ale moglbys przynajmniej przeczytac tytul watku i pisac pod ten
                    tytul. Ty natomiast zalosc wyrazasz stale na ten sam temat. Jest zle bo
                    komunisci ... Pod kropki mozna wstawic dowolny problem lub urojenie prolemu.

                    > Autor: Rycho7
                    • hasz0 Przesledz Rysieczku__swe zawodzenie donosnym glose 20.04.06, 23:55
                      Prześledź proszę kolejność wpisów i tematykę!
                      I przyznaj uczciwie kto pisał o rynku a kto o Haszu?
                      Takie to moje z Wami polemiki nie wstyd Ci?
                      PiQ-a nie pytam bo wiem.
                      #
                      >>>>>
                      Dalej to już Twój komentarz pasuje własnie do Waszych textów
                      bo zamiast meritum skupiliście się pomyłkowo na mnie Ty z pomylonym adresem
                      a PiQ z pomylonym rozeznaniem sytuacji. Tykałem kogoś z Was?
                      Czy tylko ukrytej ręki rynku? Hmmm?

                      > > Bo nie tylko lubisz wątki ze skopanymii kostkami

                      Rycho7:
                      > Jestes slabym obserwatorem. Jestes nastawiony jedynie na swoj koniec nosa.
                      > Horyzont na grubosc zyletki. Dyskutuje mi sie calkiem przyjemnie i
                      > merytorycznie do czasu Twojego pojawienia sie w watku. Ja Cie nie wypraszam,
                      bo
                      >
                      > niby dlaczego. Ale moglbys przynajmniej przeczytac tytul watku i pisac pod
                      ten > tytul. Ty natomiast zalosc wyrazasz stale na ten sam temat. Jest zle bo
                      > komunisci ... Pod kropki mozna wstawic dowolny problem lub urojenie prolemu.
                      >
                      > > Autor: Rycho7
                      • rycho7 powtorze 21.04.06, 08:02
                        > Rycho7:
                        > > Jestes slabym obserwatorem.

                        Nie opanowales w dyspucie umiejetnosci sluchania.
                        • hasz0 _______powtorze kTo i o cZym w/w i podaję lustro/n 21.04.06, 10:41
                          • rycho7 Re: _______powtorze kTo i o cZym w/w i podaję lus 21.04.06, 10:50
                            Wyjasnisz to TZ? Czy mam sie domyslac, z zalozenia nieslusznie?

                            Twoj problem polegfa chyba na tym, ze masz swiadomosc lustra i obrazasz sie gdy
                            nazywaja Cie bolszewikiem. Ja powtarzalem Ci przynajmniej o 99 procentowej
                            zgodnosci. A czepiam sie skazy w TWOIM lustrze.
                            • hasz0 __________________kTo i o cZym______________ 21.04.06, 11:35
                              Słuchaj powiem Ci jak na spowiedzi,
                              ja się zgadzam (co do Twego ulubionego "meritum")
                              z zasadą liberalizmu, którą przytoczył JaceQ:

                              > "Recepta jest prosta:
                              > prawdziwie wolny rynek i przejrzyste,
                              > niezmienne i jednakowe dla wszystkich reguły gry."

                              Ale gdy napisałem na F. jak te zasady mnie osobiscie dotkneły,
                              to każdy z Was, jakby tego nie doświadczył albo nie słyszał
                              zaczął walić we mnie jak w bęben:
                              - nieprzystosowany, nie dał sobie rady itd.
                              choc szczerze napisałem jak było.

                              W rozmowie z AG Z PiQ z Tobą okazaliście się nie tyko moimi nieprzyjaciółmi,
                              Okazaliście się nieprzyjaciółmi
                              ______jednakowych reguł i przestrzegania obowiązującego prawa._________

                              To jest skaza jaką Wam pokazuję!
                              Moze nie naczytałem sie tyle o Scytach i Sarmatach ani o pochodzeniu
                              Słowian ale o pochodzeniu prawdziwych Polaków katolików wiem wszystko
                              - pochodzą z jaj GW. A kogiel ubijasz Ty na surowo - ja Ci tylko polewam
                              wrzątkiem paluszki chroniąc przed Salmonellą przed ptasią grypą sam się obronisz

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=40409719&a=40604158
                              • rycho7 utopia kontra realizm 21.04.06, 12:01
                                hasz0 napisał:

                                > z zasadą liberalizmu, którą przytoczył JaceQ:
                                >
                                > > "Recepta jest prosta:
                                > > prawdziwie wolny rynek i przejrzyste,
                                > > niezmienne i jednakowe dla wszystkich reguły gry."

                                Nieuwaznie czytasz. Ja z wolnym rynkiem zgadzam sie teoretycznie. Wykazuje
                                jednak, ze jest to utopia. Chiny zwyciezaja bo regul nie stosuja. Brutalnie
                                chronia swoj rynek. Robi tak kazde rozsadne panstwo. Dlatego
                                wlasnie "liberalowie"-ortodoksi(?) twierdza, ze realni kapitalisci nie sa
                                liberalami. Ja im proponuje aby zlikwidowali realny kapitalizm tak jak
                                zlikwidowali realny socjalizm. W ich retoryce to nawet kontynuacja bo oni
                                wszedzie na zachodzie widza panstwa socjalistyczne.

                                > Okazaliście się nieprzyjaciółmi
                                > ______jednakowych reguł i przestrzegania obowiązującego prawa._________

                                Obowiazujace prawo reguluje niejednakowosc regul. Dyskusja bedzie mozliwa gdy
                                sie zdecydujesz jakie stanowisko reprezentujesz. Chiny zwyciezaja dzieki
                                niejednakowosci regul. A Ty czego chcesz dla Polski? Kleski?

                                > pochodzą z jaj GW.

                                To wiem od 1989 roku. Jaja wtedy sie zaczely. Niezmiennie przynosza duze zyski.

                                > A kogiel ubijasz Ty na surowo - ja Ci tylko polewam
                                > wrzątkiem paluszki

                                Jako wszystkowiedzacy powiniennes wiedziec, ze kogiel mogiel oraz majonez robi
                                sie z surowych jajek. Z gotowanyc robi sie sos holandais (holandez).
                                Szczepionki wirusowe produkuje sie na surowych zoltkach. Totez polewanie
                                wrzatkiem skorupek nie pomoze. Moze Ci jedynie nadyma ego. Nadyma zapachem
                                salmonelli. Co za roskosz.
                                • rycho7 o chronieniu interesow polskich 21.04.06, 12:04
                                  Musze dodac, ze jestem przeciwny chronieniu interesow Watykanu w Polsce.
                                  Niestety zbyt wielu uwaza to za polska racje stanu. Dlatego nie porozumiemy sie
                                  w sprawie Brukseli.
                                  • hasz0 Nigdy nie chroniłem ineresu Watykanu! Link proszę! 21.04.06, 12:20
                                    • rycho7 Re: Nigdy nie chroniłem ineresu Watykanu! Link pr 21.04.06, 14:25
                                      Prosze bardzo link.
                                      szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=
                                      W wyszukiwarce wstaw nick dowolnej Twojej pacyny. Kazdy z postow bedzie ochrona
                                      interesow Watykanu. To ze tego juz nie dostrzegasz to Twoj problem. W tym celu
                                      tresowano Cie od malenkiego. Jeszcze zanim zaczales pluc na portrety zmarlych.
                                      Bo w katolicyzmie sa slusznie zmarli i nieslusznie zmarli. Nawet woli bozej nie
                                      szanujecie.
                                • hasz0 _____utopia kontra realizm RYchu Lustro se postaw! 21.04.06, 12:19
                                  rycho7 napisał:

                                  > Nieuwaznie czytasz. POLEWAM PALUSZKI nie skorupkę -
                                  stary ja czasami coś tam wiem
                                  a że uważasz liberalizm za utopię równą socjalizmowi zauważyłem.
                                  Już Piłsudski zalecał wyzbycie się reguł z kimś takim kto jak Soros
                                  nie uznaje reguł!
                                  > Nieuwaznie czytasz. TY a NIE JA! ----->

                                  > Totez polewanie > wrzatkiem skorupek nie pomoze. Moze Ci jedynie nadyma ego.
                                  > Nadyma zapachem > salmonelli. Co za roskosz.
                                  • rycho7 brak tresci 21.04.06, 14:46
                                    hasz0 napisał:

                                    > stary ja czasami coś tam wiem

                                    Tupiesz glosniej. Przyznaje Ci racje.
      • rycho7 ja wzywam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!! 20.04.06, 13:47
        piq napisał:

        > Wzywasz, jak widzę, tępy towarzyszu marksisto, do tego, by dzieci pracowały 12
        > godzin na dobę za równowartość 20 centów.

        Ja nie mam nic przeciwko temu abym mogl utrzymac rodzine za 1 dolara dziennie
        jak w Chinach.

        "Liberalowie" skrupulatnie unikaja mowienia o meritum.
        • hasz0 Czy 20 centów to 1 Won?/n 20.04.06, 13:49
          • hasz0 Jesli tak to tanio się PiQuś sprzedał/n 20.04.06, 13:50
            • piq co rusz wychodzi z ciebie aparatczyk, tow. hasz/nt 20.04.06, 16:25
              • hasz0 Re: co rusz wychodzi z ciebie aparatczyk, tow. ha 21.04.06, 00:03
                Naprawdę niezłosliwie...idź do endokrynologa.
                Łatwo się pobudzasz w sytuacjach nieadekwatnych.
                Nie byłem aparatczykiem PZPR, TW SB ani UB czy WSI, WSW,
                ZUS, US itp...
                Uspokój się i pomyśl. Tylko pomyśl. Przedtem ochłoń.
                Pisałeś o mnie tyle lat z atencją. Pamiętam.
                Wszystko minie. Złość na górników i Pisiaków też.
                Nie miej urazy za zbyt trudne pytania ekonomiczne.
                Lepsi nie umieją znaleźć recepty...
                • jaceq Re: co rusz wychodzi z ciebie aparatczyk, tow. ha 21.04.06, 00:37

                  > Wszystko minie. Złość na górników i Pisiaków też.

                  Może i minie. Wtedy znowu przyjadą. Na szczęście PiS drugi raz wyborów już nie
                  wygra.

                  > Lepsi nie umieją znaleźć recepty...

                  Recepta jest prosta jak umysł Leppera: prawdziwie wolny rynek i przejrzyste,
                  niezmienne i jednakowe dla wszystkich reguły gry.

                  ____
                  • hasz0 _______________________Podam przykład piania PiQ-a 21.04.06, 11:16
                    Huczał mi o rezerwach Banku Centralnego (przy okazji mego zbyt trudnego
                    pytania o przyczynę niezwykłego gwałtownego skokowego spadku kursu złotego z
                    4,90 zł/€ na 3,90 zł/€ - $ tez o ćwierć wartości) jak jakiś mentor i geniusz
                    tłumacząc (i słusznie! bo nawet Bank Anglii nie dał rady Sorosowi wydając ponad
                    9 mlrd funtów - prównywalną sumą z połową naszych rezerw) cytatami z
                    podręcznika że nie nalezy interwencją na wolnym rynku walutowym bronić kursu -
                    zamiast mi laikowi jak profesjonalista podać przyczyny tego spadku.

                    Jak to się ma TO JEGO
                    _______PiQ-a TŁUMACZENIE do OBECNYCH WYWODÓW SPECJALISTÓW_____________
                    BPH (czytaj włoskiego Unicredito) i dziennikarzy ekonomicznych zatrudnionych u
                    zachodnich wydawców - iż rezerwa walutowa 45 mlrd $ jest potrzebna do
                    interwencji na wypadek ataku spekulacyjnego np. Sorosa na Bank Anglii,
                    załamania rynku finasowego podobnego do tego w Argentynie, Wenezueli, czy wojny
                    w Iranie?

                    Potem się okazało, ze miał w tym swój osobisty interes jako kredytobiorca
                    w dewizach - choć ekonomiści doradzają by brac kredyt w walucie w jakiej się
                    zarabia.
                    Teoria swoje a interes swoje.
                    Ufa bankom. Dla niego państwo to naturalna przeszkoda dla inwestora i
                    przedsiębiorcy. Banki i przestrzeganie reguł bez nadzoru pańswta....

                    Jak banki, w tym Polski Bank Centralny i niezalezny nadzór bankowy, dbają o
                    nasze interesy pokazał tenże sam PiQ - wyjąc wniebogłosy i złorzecząc na rząd
                    ze strachu o swe depozyty w sprawie Unicredito, który nie połknął BPH
                    posmarowanego Balcerowiczem w kanapce z PKO - łamiąc na żywca umowy biznesowe.

                    Wył jak w przypadku emerytur górniczych.

                    Nie rozumiem tej retoryki:

                    Mozna łamać reguły i ustalone wczesniej zasady jeśli chodzi o zatrudnionych
                    - można łamać Umowę Prywatyzacyjną, jesli korzysta na tym obcy bank Unicredito
                    (nawet jeśli część klientów a znikomy % Polaków na tym zyska)
                    - a jednoczesnie głosić
                    cytuję za Tobą:
                    " prawdziwie wolny rynek i przejrzyste,
                    > niezmienne i jednakowe dla wszystkich reguły gry.

                    MaO Rycha7, który MI a nie SOBIE - zarzuca własne przywary już szkoda czasu i
                    atłasu.
                    Sprawny, oczytany, logiczny, nie nazbyt inwektywny ale zna moje urazy i czułe
                    miejsca i skrzętnie wywraca personaliami dysput awersją antykatolicką
                    i antylustracyjną. Młody?
                    Pozdrawiam


                    • rycho7 IPN w Senacie 21.04.06, 11:44
                      hasz0 napisał:

                      > wywraca personaliami dysput awersją antykatolicką i antylustracyjną.

                      Szczeka mi opadala gdy sluchalem relacji z Senatu dyskusji o IPN. Lze-elitom
                      oczko nie drgnelo gdy wypluwali klamstwa sprzeczne z polskim prawem. Zbieranie
                      danych o obywatelach jest ograniczone Ustawa o Ochronie Danych Osobowych. Takze
                      dokonywane przez tzw. "pokrzywdzonych" i obejmujace informatorow i
                      funkcjonariuszy. Odnosilem wrazenie, ze Prezes IPN (ten o ptasiogrypim
                      nazwisku) oraz Senatorowie poczuwaja za punkt honoru lekcewazenie prawa RP.

                      Listy informatorow i funkcjonariuszy to lakomy kasek dla obcych sluzb. W
                      normalnym kraju tworcy listy z latwoscia postawiliby zarzut przygotowania do
                      dzialalnosci szpiegowskiej. W IV Pomrocznej takie polglowki to elity
                      rewolucjonizatorow moralnych.

                      Moj antykatolicyzm to niechec do okradania mnie na rzecz nie mojego kosciola.
                      Mowi o tym jedno z przykazan "Nie kradnij".

                      Dla kaczystow-haszystow wszelkie nawolywania do rozsadku to front obrony
                      ukladowego stolika lze-elit. Paranoja glupkow z IQ>170.
                      • hasz0 Re: IPN w Senacie 21.04.06, 12:22
                        > Dla kaczystow-haszystow wszelkie nawolywania do rozsadku to front obrony
                        > ukladowego stolika lze-elit. Paranoja glupkow z IQ>170.

                        Sie rozumie! Czesi........i.....i......i....
                        i....i......i.......i.......i Niemcy zbłądzili.
                        Kogoś chronisz indywidualnie czy wsiech?
                        • rycho7 Re: IPN w Senacie 21.04.06, 14:45
                          hasz0 napisał:

                          > Sie rozumie! Czesi........i.....i......i....
                          > i....i......i.......i.......i Niemcy zbłądzili.

                          Czytalem ostatnio ciekawy artykul w Rzepie. Z Niemcami nie jest tak jak
                          usilujesz wmowic. Ponadto USA zwrocilo im tylko liste tych, ktorzy nie dali sie
                          przewerbowac, Najpierw na rzecz ZSRR a pozniej na rzecz USA.

                          Ktory z podziwianych przez Ciebie narodow dostarcza listy dla obcych wywiadow?
                          Zeby bylo latwiej i bardziej anonimowo w internecie.

                          Co do chronienia osobiscie to chronie siebie. Wolalbym nie odwiedzac kraiku
                          przepelnionego agentami wszelkich mozliwych wywiadow. Moja miedzynarodowa firma
                          moglaby miec pretensje, ze spotykam sie z byle kim. Przykladowo z Haszem
                          agentem Albanii i Wysp Dziewiczych.
                      • hasz0 Re: IPN w Senacie 21.04.06, 12:30
                        Listy informatorow i funkcjonariuszy to lakomy kasek dla obcych sluzb. W
                        normalnym kraju tworcy listy z latwoscia postawiliby zarzut przygotowania do
                        dzialalnosci szpiegowskiej. W IV Pomrocznej takie polglowki to elity
                        rewolucjonizatorow moralnych.

                        Hasz:
                        Te listy są od dawna w Moskwie i nie tylko.
                        • rycho7 chcesz dostarczyc Al Kaidzie? 21.04.06, 14:37
                          hasz0 napisał:

                          > Te listy są od dawna w Moskwie i nie tylko.

                          W to, ze sa w Moskwie to nie watpie. Sa ale chyba jednak nie cale lecz 5-10
                          procent.

                          Co do powyzszego "nie tylko" to Twoja konfabulacja. Jak cos wiesz to udowodnij
                          tu na forum. Radzilbym Ci jednak wczesniej zlozyc doniesienie do prokuratury.
                          Nie posadza Cie za krycie przestepstwa. Jak widzisz wraz ze swoimi idolami
                          stale sie babrzesz w dzialalnosci przestepczej.
                          • hasz0 ________________________________W ieczny Pomawiaczu 22.04.06, 08:37
                            Pomawiasz gdy erudycja zawodzi.
                            A akta Stasi? nie pomyślałeś?

                            Podałbym Ci kilka źródeł ale lepiej sam je znajdź -
                            bo gdy napiszę, znów wylejesz kubeł pomyj niczym Twój
                            aktualny pomagier.
                            Przechylasz się już na jego styl:

                            R7:
                            "W tym celu tresowano Cie od malenkiego.
                            _______Jeszcze zanim zaczales pluc na portrety zmarlych._____________
                            Bo w katolicyzmie sa slusznie zmarli i nieslusznie zmarli. Nawet woli bozej nie
                            szanujecie."

                            HASZCZ######:
                            Tacy jesteście. Służalczyki i lizusy.
                            Gwoli plucia na portrety zmarłych - parę razy pisałeś już podle o tym
                            o czym wspomniałem przy okazji dysput o czasach stalinowskich,
                            więc manipulujesz znając swietnei fakty:

                            Zmarł Stalin a portret, który opluli 8-latkowie to portret żyjącego
                            wówczas zdrajcy, NKWDzisty, sowieckeigo okupanta, służalczyka i zbrodniarza
                            na narodzie polskim - Bieruta!

                            Tym się własnie różnilismy! My wiedzieliśmy o Katyniu w 1953
                            a marszałek Borowski i Wy dopiero w 1990!

                            Dopóki nie przeprosisz - nie odpiszę!
                            Są granice podłości - nawet na tym forum, założonym
                            w celu szmacenia przyzwoitych i porządnych przez różnych służalczyków
                            co za mamonę naplują nawet na świętość!

                            To mali tchórze obrażają oszczerstwem w sieci -
                            bo wtedy sami bylo ormowcami i zomowcami albo
                            odwrotnie bali się ich, bali sie wyjść na ulicę
                            ale teraz nabrali odwagi i bezczelnie plują jak Wy.
                            • rycho7 wygoda wybiorczej pomrocznosci 22.04.06, 10:37
                              hasz0 napisał:

                              > A akta Stasi?

                              Sa udostepniane zainteresowanym. Nie niweluje to obowiazywania ochrony danych
                              osobowych. Masz jak zwykle problemy ze zrozumieniem. Niewygodne natychmiast
                              wymazujesz z umyslku.

                              > Zmarł Stalin a portret, który opluli 8-latkowie to portret żyjącego
                              > wówczas zdrajcy

                              Pisales, ze portret Stalina wtedy tez wmuszano. Zdecyduj sie co do zakresu
                              falszerstw. Klamanie to bardzo trudna sztuka, wymaga wyjatkowej pamieci i
                              pedanterii. Tobie obu brakuje. To i zalosny z Ciebie klamczuszek. Ja za Stalina
                              do szkoly nie chodzilem to i na podstawie doswiadczenia portretow nie
                              zweryfikuje. Opieram sie na Twoich klamstwach.

                              > Tym się własnie różnilismy! My wiedzieliśmy o Katyniu w 1953
                              > a marszałek Borowski i Wy dopiero w 1990!

                              Tworzysz sobie ulude rzeczywistosci. Mnie w komunistycznej szkole o Katyniu
                              uczyl panstwowy nauczyciel. A ojciec mojego klasowego kolegi nie protestowal,
                              mimo iz byl Wiceministrem Spraw Wewnetrznych. Polska to nie chinskie mundurki.
                              Przed 1990 musialem sie jeszcze uczyc rocznikow produkcji amunicji, z ktorej
                              strzelano w Katyniu, lacznej liczby zamordowanych oraz nazw obozow, ktore Ty
                              poznales po 1990.

                              > Dopóki nie przeprosisz - nie odpiszę!

                              Przepraszam Cie, zes idiota, a mnie sie czasami wymsknie, ze o tym wiem.

                              > Są granice podłości

                              Jak katolik pluje na zmarlego to to nie jest granica. Szczegolnie gdy jako
                              dorosly nie wie, ze w dziecinstwie popelnil blad.

                              > To mali tchórze obrażają oszczerstwem

                              Maly hasiu chwalil sie, ze plul i zmuszal dziewczynki do plucia. Przestaje to
                              byc prawda gdy hasiowi sie to przypomina. Klasyka katolskiej obludy.

                              > bo wtedy sami bylo ormowcami i zomowcami

                              Masz smieszny repertuar "epitetow". Zalosc w cywilizowanym panstwie w XXI
                              wieku. Nadrzednym celem katola niszczenie jego panstwa. Do poziomu Szwajcarii
                              polaczki nie dojda nigdy.
                    • piq znowu łżecie, towarzyszu gierkowski ormowcu /nt 21.04.06, 18:48
                      • hasz0 ____________towarzyszu gierkowski mentalny ormowcu 22.04.06, 08:17
                        każdy już widzi ktoś zacz.

                        Myslisz, że kogoś tu jeszcze obrazisz oszzczerstwem
                        bufona, ordynarnego chama i tępego potwarcy, nieumiejącego rozeznać
                        po paru latach wroga?
                        Niedoczekanie twoje. Idź do endokrynologa póki czas.
                        Wyjesz, jojczysz i jobujesz a nie wiesz dlaczego.
                        Pisz co chcesz - to ostatni post do Ciebie.
                        Byś następnym razem nie miał wątpliwości!
                        Nigdy do takiego chama się nie odzywam!

                        • piq po paru latach rozeznałem nie wroga,... 22.04.06, 18:26
                          ...tylko zwykłego łgarza i krętacza hasza0, o którym miałem ongi inne zdanie.
                          Ale tych, którzy cudze poglądy, wyrażone jasno na forum, przytaczają w sposób
                          zamierzony i chamski je zniekształcając i fałszując - zaliczam do swołoczy bez
                          względu na wyznawane poglądy. Żaden z forumowego lewactwa tego nigdy nie zrobił
                          - poza jednym wyjątkiem, w wątku zresztą specjalistycznym, co można złożyć na
                          karb niezrozumienia. Ty jesteś niepoprawnym kłamcą, mały tadzieńku. Zrobiłeś to
                          raz - zwróciłem grzecznie uwagę. Zrobiłeś to drugi raz - opieprzyłem. Po trzecim
                          razie uprzejmie prosiłem, żebyś się do mnie więcej nie odzywał, ani o mnie nie
                          pisał. Nie wykazałeś wystarczająco dużo honoru, by tego nie robić. Nie masz
                          więcej poczucia przyzwoitości niż prowincjonalny enkawudzista.

                          Swoją gnojkowatość potwierdziłeś, mały tadziu, postem w tym wątku, w którym
                          "omówiłeś" moje wypowiedzi w jednym celu - żeby je załgać. Drugi cel był zawsze
                          oczywisty - autoapoteoza. Chyba nikt cię, maleńki, nigdy nie chwalił, skoro tyle
                          postów poświęcasz na autoreklamę. Chyba że sekretarz pop.

                          Cieszę się, że nie będziesz do mnie więcej pisał - o to mi cały czas chodziło.
                          Nie pisz też o mnie, z łaski swojej, o co prosiłem. Twój skrajnie mierny
                          intelekt nie przyjmował tego do wiadomości. Ja najwyżej od czasu do czasu cię
                          podepczę, kiedy będę miał ochotę się trochę pobrzydzić.

                          To pa, maleńki.
      • palnick Re: prymitywnemu palnikowi w dyszę 21.04.06, 13:38
        Próżnoś repliki się spodziewał
        Nie dam ci prztyczka ani klapsa
        Nie powiem nawet pies cię jebał
        bo to mezalians byłby dla psa
        • piq nie spodziewałem się repliki 21.04.06, 18:46
          Nie spodziewałem się repliki —
          umysłem wyższym biję tu ja
          czerwonomyślne paniczyki
          bo nie podskoczą wyżej nogi;
          wszak za wysokie dla nich progi
          wiedzy, rozsądku i logiki.
          • palnick spodziewałem się :) 22.04.06, 07:56
            "Umysłem" smile)))))))))))))))))))))))))
            "wiedzy, rozsądku i logiki" smile))))))))

            Oto krytyk, który idealnie
            Umie geniusz połączyć z głupotą,
            Każdym słowem dowodząc genialnie,
            Że jest bardzo wybitnym idiotą.
            • piq marneńki rym, cioteczko 22.04.06, 18:40
              "idealnie" - "genialnie"
              "głupotą" - "idiotą"
              Tak się w przyzwoitym towarzystwie nie rymuje. To się właśnie nazywa rym
              częstochowski.
              • palnick Ekspert jak z koziej doopy trąba :) 23.04.06, 09:14
                piq napisał:

                > "idealnie" - "genialnie"
                > "głupotą" - "idiotą"
                > Tak się w przyzwoitym towarzystwie nie rymuje. To się właśnie nazywa rym
                > częstochowski.
                -----------
                To wierszyk Tuwima obsrańcu smile)))
                • piq to nie zmienia faktu,... 23.04.06, 16:29
                  ..że rymy są częstochowskie.

                  Zaletą samodzielnego myślenia jest możliwość krytycznego spojrzenia na
                  autorytety. Co i tobie, półgłówku, zalecam w wypadku Stieglitza.
                  • ada08 Re: to nie zmienia faktu,... żeś się, Piq'u ... 23.04.06, 16:49
                    ... nieźle wygłupił. I nadal się wygłupiasz, nie przyznając do niewiedzy.
                    Dżentelmen powinien umieć przyznać się do błędu, no nie?

                    A i Palnick też się wygłupił. Bo gdy się cytuje bez cudzysłowu, to można
                    oczekiwać, że nie każdy, kto przeczyta: - Litwo, Ojczyzna moja! ... - będzie od
                    razu wiedział, że to napisał Słowacki Juliusz. No, byś się wstydził, Palnik!!!!
                    • piq to nadal nie zmienia faktu, droga Ado,... 23.04.06, 17:08
                      ...że są to rymy niezręczne. W toku mojej edukacyi odebrałem następujące na ten
                      temat pouczenie: jeżeli używa się do rymu tych samych części mowy, użytych jako
                      taka sama część zdania - i w tej samej formie gramatycznej, czyli liczbie, a
                      ponadto przypadku, osobie itd., to jest to rym gramatyczny, popularnie zwany
                      częstochowskim.

                      Mickiewicz używał w Panu Tadeuszu takich rymów od groma i trochę. Jak widać tu -
                      w rymach "użytkowych" Tuwim takoż. Towarzysza palnika podejrzewałem wszak o to,
                      że przynajmniej wierszyki wymyśla sam zamiast odpisywać, gdyż miałem lepsze o
                      nim mniemanie. Kulawy rym nie dyskwalifikuje utalentowanego poety, bo to
                      zaledwie środek wyrazu. Natomiast w krótkiej formie obelżywej zdało by się
                      bardziej kunsztowną formę ułożyć, gdyż skoro rzecz do wyrażenia nie jest
                      szczególnie skomplikowana, czasu zostaje dość, by poświęcić więcej uwagi
                      kwestiom formalnym.

                      Jako się rzekło - samodzielne myślenie itd. A więc nie mam za co się kajać,
                      skoro kwestia użycia rymu częstochowskiego jest ewidentna, bez względu na to,
                      kto to napisał.

                      Z wyrazami szacunku
                      piq
                      • ada08 Re: to nadal nie zmienia faktu, droga Ado,... 23.04.06, 17:23
                        Ojej, no tak, te rymy były okropne smile))
                        I wcale nie trzeba aż Twojej wybitnej edukacji (której Ci zazdroszczę), by to
                        skonstatować. Ale przecież tu nie chodziło o rymy, tylko o nieznajomośc autora!
                        A tu, dałeś plamę, niesteti smile)) Co stwierdzam ze złośliwą satysfakcją, gdyż
                        lubię poniżać tych, którzy nade mną górują (i nie chodzi tu bynajmniej o
                        wzrost; tak się podlizuję, byś się za bardzo nie rozgniewał, wiem przecież, że
                        dysponujesz bronią palną smile)) swoja droga piękny był ten wątek o pistoletach :-
                        )))

                        No, dobra. Teraz lecę truć się grilem, na który zaproszonam. Przy okazji
                        zapytam retorycznie: dlaczego gdy ja zapalę papierosa na balkonie to jestem
                        uznana za trucicielkę, a gdy zewsząd dobiegają mnie smrodliwe opary i wywary
                        grilowania, to nie jestem uznana za ofiarę trucia ????????
                        Pozdrawiem serdecznie (dopókim jeszcze niezatruta smile))
                        a.
                        • piq moja edukacja jest taka sobie,... 23.04.06, 17:48
                          ...domowej roboty, z pewnością nie dorównuję ci oczytaniem, wiedzą i pamięcią,
                          których Ci niejednokrotnie zazdrościłem.
                          O pistoletach i okrętach oraz samolotach z okresu przedodkurzaczowego mogę
                          rozmawiać (i oglądać zdjęcia) godzinami, jeśli tylko czas na to pozwala (a
                          pozwala rzadko) - zwłaszcza z tymi, którzy wiedzą więcej ode mnie.

                          Z rozpoznaniem autora istotnie dałem plamę, ale podobnie - toutes proportions
                          gardees - można powiedzieć o kimś, kto nie rozpoznaje tureckiego pancernika
                          "Muaventemiliye" albo colta navy 1851 - też dał plamę, ale w innej dziedzinie smile.

                          Balkonowi grillarze produkują więcej trujących dioksyn z czterech kiełbas niż
                          czterdziestu balkonowych palaczy. Ale podobnie tzw. ogół chętniej nazwie zabójcą
                          kogoś, kto postrzelił kolegę przy czyszczeniu broni niż kogoś, kto rozjechał
                          siedmioro dzieci na pasach po pijanemu.

                          Pozdrawiam Cię serdecznie - piq
                          • ada08 Re: moja edukacja jest taka sobie,... 24.04.06, 14:46
                            piq napisał:

                            > ...domowej roboty, z pewnością nie dorównuję ci oczytaniem, wiedzą i pamięcią,
                            > których Ci niejednokrotnie zazdrościłem.

                            O, Piqu! Bardzo elegancko utarłeś mi nosa, dobrze mi tak!!!
                            Dzięki smile I pozdrawiam smile
                            a.
                    • palnick Re: to nie zmienia faktu,... żeś się, Piq'u ... 23.04.06, 17:40
                      ada08 napisała:

                      > A i Palnick też się wygłupił. Bo gdy się cytuje bez cudzysłowu, to można
                      > oczekiwać, że nie każdy, kto przeczyta: - Litwo, Ojczyzna moja! ... - będzie
                      od razu wiedział, że to napisał Słowacki Juliusz. No, byś się wstydził,
                      Palnik!!!!
                      ---------
                      Się wstydzę Ado smile)
                      Zapomniałem, że lumpenliberały czytują tylko książeczki czekowe smile
                      • piq nie książeczki czekowe, bo to za dużo czytania,... 23.04.06, 17:54
                        ...tylko karty kredytowe. Nie nadążyłeś z postępem.
                      • ada08 Re: to nie zmienia faktu,... żeś się, Piq'u ... 24.04.06, 14:50
                        palnick napisał:

                        > Się wstydzę Ado smile)
                        > Zapomniałem, że lumpenliberały czytują tylko książeczki czekowe smile

                        O, jak nieładnie, Palnicku sad((

                        Byłoby ładniej, gdybyś przyznał, że ten wierszyk Tuwima marny jest.
                        Bo jest smile))
                        Może nie wszystko co napisał Poeta zasługuje na pietyzm?
                        Nie każdy wierszyk napisany "po pijaku" na serwetce kawiarnianej zaraz
                        musi być wynoszone na piedestał? smile
                        Pozdr. smile
                        a.

    • wolomin_w_nocy Re: Miłośnikom prymitywnego liberalizmu w twarz ! 20.04.06, 18:49
      Jakby tak odcedzic ten tekst z ideologii i pozostac przy faktach to niezla
      pochwala liberalizmu by wyszla.

      Zastanawiajace jest rowniez to jak wielu ojcow moze miec sukces. Upatrywanie
      zrodel sukcesu gospodarczego w rozumnej interwencja wladzy nie jest w przypadku
      Chin nieporozumieniem. To obluda i klamstwo. Chiny to kraj w ktorym wladza
      wszyskto trzyma za morde z wyjatkiem gospodarki.

      Szczytem obludy jest mowienie o tym jaka to troske o srodowisko naturalne
      zaplanowano w nowym planie 5-letnim (te plany 5-letnie w ogole brzmia smiesznie
      ale Stiglitz tego nigdy w zyciu nie zrozumie). Czy odstrzal noworodkow plci
      zenskiej to to rowniez przejaw polityki ekologicznej rzadu ChRL?

      Musza sie skierowac na rozwoj wewnetrzny to oczywiste, nie uczynia tego jednak
      ze wzgledow ideologicznych lecz z czystego pragmatyzmu. Deficyt Stanow, w
      oparciu, o ktory zbudowali swoja potege nie moze trwac wiecznie, ktos ta
      produkcje bedzie musial kupowac - i w przypadku tak duzej gospodarki jest
      oczywiste, ze musza to byc sami chinczycy. To rowniez lekcja z historii
      Japonii w ostatnich czasach. Tylko, ze to akurat bedzie oznaczalo dalsza
      liberalizacje i jeszcze mniej panstwa - nie na odwrot.
      --
      /
      Z szaconkiem.
      • hasz0 ______________Miłośnikom anarchii globalnej w papę 21.04.06, 12:11
        Musza sie skierowac na rozwoj wewnetrzny to oczywiste, nie uczynia tego jednak
        > ze wzgledow ideologicznych lecz z czystego pragmatyzmu. Deficyt Stanow, w
        > oparciu, o ktory zbudowali swoja potege nie moze trwac wiecznie, ktos ta
        > produkcje bedzie musial kupowac - i w przypadku tak duzej gospodarki jest
        > oczywiste, ze musza to byc sami chinczycy. To rowniez lekcja z historii
        > Japonii w ostatnich czasach. Tylko, ze to akurat bedzie oznaczalo dalsza
        > liberalizacje i jeszcze mniej panstwa - nie na odwrot.

        USA utraciły monopol na światową walutę $-a.
        Mogli sobie niejako bezkarnie zwiększać swój deficyt nie odczuwając skutków
        takich jak np. przypadku petrodolarów i spowodowanego nimi kryzysu.
        Ratują się wojnami nakręcającymi zawsze koniunkturę.
        Jednak deregulacja przepływów finansowych środków globalnych i wyrwanie ich
        spod kontroli państw, nowe techonologie, globalna konkurencja korporacji
        ponadnarodowych, internacjonalizacja produkcji, szukanie tańszej siły roboczej
        na innych kontynentach, wyrównanie gustów, integracja rynków finansowych
        ponad granicami państw, zrzeczenie się funkcji państw na rzecz
        niedemokratycznych instytucji prowadzi do asymetrii korzyści juz nie na styku
        wieś /miasto, stolica/ prowincja a np. Ameryka Sr i Płdn stagnacja ---> Azja
        rozwój i całkowita zapaść Afryki. Europa broni się etatyzmem a kryzysy 1996-1999
        zahamowały postęp i ujawniły ostre konflity społeczno-narodowe w wiodących
        krajach Unii.
        To cena braku recepty na otwartość Europy. Polsak weszła do Unii
        w najgorszym okresie - na najgorszych warunkach - z najgorszymi negocjatorami
        bo jawnymi konfidentami!!! - otwierając swój rynek, oddając za pół darmo firmy,
        pozwalając przejąć prawie za darmo bankowość pod pozorem unowoczesnienia i
        obniżenia kosztów - a faktyzcnie zyski wykazane są kilka razy mniejsze od
        przestarzałych banków spóldzielczych!

        Ale PO i SLD chodzą w chwale i wieszają psy na PiS-ie...

        Liberałowie zapewniali, ze nastąpi proces "skapywania bogactwa z 20%
        "dorobionych na 1-szym milionie" na uboższe warstwy" a okazało się ODWROTNIE
        i z tym i z korzyściami NETTO z Unii.




        • palnick Chińska droga 21.04.06, 13:50
          To warta głebokiej dyskusji metoda równoczesnego wydobywania się z nędzy i
          dokonywania postkomunistycznejtransformacji. A cel sobie założyli ambitny - w
          gospodarce, nauce, technice,technologii, a w perspektywie - i stopie życiowej -
          prześcignąć najwyżejrozwiniete państwa swiata.
          Co dziwne - nikt poważny nie uważa tego zapropagandowa mrzonkę i się z tego nie
          śmieje. I nikt sie nie obawia taminwestować. Przeciwnie - kazdy się lęka, żeby
          nie być pominietym. A czemu? Bo ciChińczycy są niezmiernie praktyczni w
          detalach, a równocześnie potrafili zachować sterowność całego systemu. Dla
          takich kraików jak Polska - "globalizm" to kategoria teoretyczna. Dla państwa,
          którego obywatele stanowią 1/4 ludnosci Ziemi - globalizm to narzędzie i to
          bardzo praktyczne. A nasze "standardy demokratyczne" i pomylenie z poplątaniem
          w kwestiach liberalizmu gospodarczego, moralno-obyczajowego, czy państwowo-
          opiekuńczego - to z ich punktu widzenia "niektóre dziwactwa zachodniej
          cywilizacji"...

          • wolomin_w_nocy Re: Chińska droga 21.04.06, 18:39
            Nie bardzo wiem co masz na myśli mówiąc, że "standardy demokratyczne" to
            tylko "niektóre dziwactwa zachodniej cywilizacji" - jak rozumiem utożsamiasz
            się jakoś z tym poglądem, który przypisujesz Chińczykom. Nie brzmi to dobrze -
            nawet jeżeli te standardy zamkniesz w znakach cudzysłowiu. Nie brzmi to dobrze,
            choć jednocześnie muszę przyznać, że w ustach zwolennika jaśnie nam panujących
            niestety dość naturalnie.
            Nie trudno dostrzec, że stare demokracje przeżywają obecnie problemy dotyczy to
            Europy ale i coraz wyraźniej Stanów - oni z tych podwójnych deficytów również
            nie wyjdą bez uszczerbku. Upatrywnie się przyczyn tego stanu rzeczy w "
            standardach demokratycznych" nie jest jednak zasadne. Zwróć uwagę, że Indie
            również cieszą się szybkim wzrostem choć zakres demokratycznych swobód jest
            zdecydowanie większy.
            A w kwestii podziwu dla Chin pełna zgoda. Tyle tylko, że Ty zdajesz się
            podziwiać pana Hu i jego kolegów z KC - ja pozostanę pełen podziwu dla tego,
            czego może dokonać nieograniczona odgórnymi zakazami i nakazami pracowitość i
            pomysłowość Chińczyków.
          • wikul "Chińska droga" sznuje "polską drogę". 21.04.06, 23:32
            Raczyłeś nie zauważyć mojego postu na temat. Zanim więc wpadniesz kolejny raz
            w cielęcy zachwyt nad chińska drogą, poczytaj co Chińczycy sądzą o polskiej
            drodze. Przy okazji poczytaj jakim kosztem społecznym odbywa sie ta chinsska
            droga.


            "Polska, analiza cudu transformacji gospodarczej"
            "Jingji" ("Economy")
            Magazyn przedstawia Polskę jako przykład sukcesu transformacji systemowej,
            który zdaniem redakcji ma ogromne referencyjne znaczenie także dla Chin
            znajdujących się na podobnej drodze zmian z gospodarki planowej na rynkową.
            Autorzy tekstów przypominają trudna sytuację w naszym kraju w 1989 roku,
            przebieg tzw. terapii szokowej, trudności, które przyniosły w końcu lata
            trwałego wzrostu gospodarczego. Powołując się na chińskich i zagranicznych
            ekonomistów podkreślają, iż zasadniczym powodem naszego sukcesu była szybka
            prywatyzacja gospodarki, a w ostatnich latach otwarcie rynków i integracja z
            Unią Europejską, która nie tylko przyniosła nam nowe środki ale i wymusiła
            większą konkurencyjność gospodarki. Analizując polski przykład redakcja
            podkreśla, że każda transformacja łączy się z pewnymi kosztami, które w Polsce
            ujawniły się np. w postaci wysokiego bezrobocia. Polska osiągnęła jednak
            bezdyskusyjny sukces całkowicie unowocześniając swój system gospodarczy i
            dokonując widocznego na ulicach polskich miast skoku cywilizacyjnego - dlatego
            można mówić o polskim cudzie transformacji.

            Ministerstwo Spraw Zagranicznych - Departament Systemu Informacji
            00-580 Warszawa, Al. J. Ch. Szucha 23
            tel.: 523-9318, e-mail:dsi@msz.gov.pl

            (na podstawie informacji placówek MSZ)
            Rok: XV Numer: 76/3582 Data: 2006-04-18
            • palnick Polska i Chiny na przykładzie "Rovera" :))))))))) 23.04.06, 08:22

              Nie wiem czy pamiętasz jak to szumnie zapowiadano "wejście" "Rovera" do FSO ?

              Miało być tak, że Państwo przejmie i spłaci długi tej firmy, po czym odda
              czystego gotowca angolom w zamian za obietnice inwestycji smile))))))))))))
              Ponadto oczywiście zwolni ich z CIT na parę ładnych lat. Już, już ten
              lukratywny interes miał zostać skonsumowany ale angole jeszcze coś chcieli
              ugrać dodatkowo!

              Wkrótce okazało się, że to bankrut i Chińczycy kupili tego "poważnego
              inwestora" za 1 FUNTA smile))))))))))

              • jaceq Re: Polska i Chiny na przykładzie "Rovera" :))))) 23.04.06, 09:05


                > angole jeszcze coś chcieli ugrać dodatkowo!

                Owszem, chcieli. Jednym z ich warunków zawarcia kontraktu było wprowadzenie w
                Polsce ruchu lewostronnego.
                ____
                • palnick Re: Polska i Chiny na przykładzie "Rovera" :))))) 25.04.06, 13:00
                  jaceq napisał:

                  >
                  >
                  > > angole jeszcze coś chcieli ugrać dodatkowo!
                  >
                  > Owszem, chcieli. Jednym z ich warunków zawarcia kontraktu było wprowadzenie w
                  > Polsce ruchu lewostronnego.
                  ------\
                  I funta ? smile
          • piq Re: Chińska droga tow. palnika 22.04.06, 19:00
            palnick napisał:

            > To warta głebokiej dyskusji metoda równoczesnego wydobywania się z nędzy i
            > dokonywania postkomunistycznejtransformacji.

            Aparatczycy, ubecy i oligarchia powiązana interesami z władzą raczej nigdy w
            Chinach nie żyła w nędzy. "Transformacja postkomunistyczna" to istotnie dobra
            nazwa dla uwłaszczania się nomenklatury i ciągnięcia zysków z reszty
            przedsiębiorczych przy jednoczesnym bezpiecznym zakonserwowaniu komunistycznego
            zamordyzmu. Bardzo ci się to - widzę - podoba, towarzyszu ciemno-czerwony.

            > A cel sobie założyli ambitny - w
            > gospodarce, nauce, technice,technologii, a w perspektywie - i stopie życiowej -
            >
            > prześcignąć najwyżejrozwiniete państwa swiata.

            W średniej stopie życiowej, tak? Facet o rocznych dochodach 100 mln dolców i 999
            chłopów z wioski w północnych Chinach to przeciętny dochód 100 tys. dolców na
            łeb. Tyle nawet niejeden neurochirurg w usa nie zarabia. Co ci chłopi zrobią z
            taką forsą?

            > Co dziwne - nikt poważny nie uważa tego zapropagandowa mrzonkę i się z tego nie
            >
            > śmieje. I nikt sie nie obawia taminwestować. Przeciwnie - kazdy się lęka, żeby
            > nie być pominietym. A czemu?

            Bo tam jest interes do zrobienia, synku. Bez konkurencji lub z ograniczoną
            konkurencją, zważywszy na układy z komunistyczną władzą, towarzyszu hunwejbinie.
            Wystarczy być grzecznym i wpłacić komu należy.

            > Bo ciChińczycy są niezmiernie praktyczni w
            > detalach, a równocześnie potrafili zachować sterowność całego systemu.

            Na przykład te detale rozjeżdżają czołgami lub zamykają do pudła czy obozu. Dla
            zachowania sterowności systemu.

            > A nasze "standardy demokratyczne" i pomylenie z poplątaniem
            > w kwestiach liberalizmu gospodarczego, moralno-obyczajowego, czy państwowo-
            > opiekuńczego - to z ich punktu widzenia "niektóre dziwactwa zachodniej
            > cywilizacji"...

            Np. to, że możesz swoje bzdury pisać na FAq na równi z tym, co piszą mądrzy
            ludzie, to istotnie dziwactwo - zwłaszcza dla czerwonomyślnego paniczyka,
            niezbyt oddalonego mentalnie od chińskich komuchów. Wypociny mądrzejszych od
            ciebie powinny być przecież zakazane, a oni sami odizolowani od społeczeństwa.
            Pochwal jeszcze aneksję Tybetu, wygnanie Dalaj-Lamy, publiczne egzekucje i nie
            zapomnij o prześladowaniach za religię i ćwiczenia gimnastyczne - będzie komplet
            do twojego portretu postępowego ćwierćinteligenta.
            • palnick Wymiociny idioty. 23.04.06, 09:16
              smile
              • hasz0 __________________Le Per_______________yzacja 23.04.06, 13:15
                Zelżenie i oczernienie przeciwnika, nawet najbardziej absurdalne z jednoczesnym
                nieprzyznaniem się do błędów i żalosne udawanie profesjonalisty; - "co to wie
                lepiej od wszystkich" - plus chamstwo i prostactwo, wyrażone nawet najbardziej
                stylistycznie poprawnym językiem, oraz zamilczanie i nieodnoszenie się do
                kontraargumentów
                - to najtansza i najprostsza dziś metoda zyskania pozornej przewagi w dyskusji.

                Nie ważne kto pierwszy zagrał nieczysto, kto podmienia słowa i kolejność
                faktów, kto np. pierwszy nazwał bolszewikiem, zomowcem, ormowcem,
                głupkiem ...chocby potem wyjaśniał, ze to boiskowo-podwórkowa norma, kto się
                przyłącza żałośnie i samokompromitująco do linczu słownego patrioty
                międzynarodowej korporacji w odpowiedzi na kulturalną ripostę, niewazne kto
                pierwszy prowokował, kto każe uzurpatorsko-wirtualnie przepraszać "saloonowo"
                filuterno-inwektywne damy za karcąco niewinny klaps "zdziewkę" contra "stary
                dziad", kto prowokował karczemne kłotnie przeciwko racjonalnemu argumentowaniu

                - ważne,
                żeby każda krytyka i to nawet nie samego libearlizmu ale
                jego udeckich wynaturzeń była sekowana personalnie.
                Po to wlasnie by normalnemu odechciało sie wypowiadac.

                Wystarczy odtworzyć układ wypowiedzi i kolejność
                Tuska, Rokity, Hanki, Komorowskiego i ich sługusów dobrze opłacanych w wolnych
                mediach po 50.000 zł/m by odnaleźc ten schemat wysokiego stopnia zaawansowania
                oodwracania kota ogonem - prowokotora z pomówionym.
                Jak dziś w radio Z u Olejnik.
                Geremkowi wolno chamić a a Le Perrowi nie! Sie porobiło! Co za czasy!
                • rycho7 samokrytyka Hasza 26.04.06, 08:25
                  hasz0 napisał:

                  > Zelżenie i oczernienie przeciwnika, nawet najbardziej absurdalne z
                  jednoczesnym
                  > nieprzyznaniem się do błędów i żalosne udawanie profesjonalisty; - "co to wie
                  > lepiej od wszystkich" - plus chamstwo i prostactwo, wyrażone nawet
                  najbardziej
                  > stylistycznie poprawnym językiem, oraz zamilczanie i nieodnoszenie się do
                  > kontraargumentów

                  Nie spodziewalem sie po Tobie, Haszu, tak trafnej samokrytyki. To belka w oku
                  aborygena na Tasmanii?

                  > - to najtansza i najprostsza dziś metoda zyskania pozornej przewagi w
                  dyskusji.

                  Nie dzis Haszu lecz od dawna, od czasu gdy wrociles na FA.

                  > Nie ważne kto pierwszy zagrał nieczysto

                  Ty Haszu zawsze wolales drugi. Jako drugi mozesz do woli.

                  > kto podmienia słowa i kolejność faktów

                  Nie pluja na Ciebie lecz pada deszc?

                  > w odpowiedzi na kulturalną ripostę

                  To przezabawny staly element Twoich elaboratow. Powtarzasz aby uwierzyli? Ja
                  juz wierze, ze bedziesz powtarzal, to Ci nie wystarczy?

                  > kto każe uzurpatorsko-wirtualnie przepraszać "saloonowo"

                  Ja Ci kiedys kazalem przepraszac? Nie chodze w Twoich butach.

                  > filuterno-inwektywne damy za karcąco niewinny klaps

                  To jednak zauwazasz, ze rozdzielasz "klapsy" - ewangelizacyjne? Masz misje. Cel
                  uswieca srodki.

                  > kto prowokował karczemne kłotnie przeciwko racjonalnemu argumentowaniu

                  Racjonalnie to tylko Ty. Racjonalne to to co zgodne z Twoja doktryna.
                  Oczywistosc nie wymagajaca dowodow.

                  > była sekowana personalnie.

                  Uczyliscie nas tego gdy byliscie w opozycji.

                  > Po to wlasnie by normalnemu odechciało sie wypowiadac.

                  Ty jestes ten normalny? Nie wierze, ze Ci sie odechce. Kazda akcja spotyka sie
                  z reakcja. Jak chce Ci sie wypowiadac to zaakceptuj odpowiedzi. Real to nie
                  ambona.

                  > oodwracania kota ogonem - prowokotora z pomówionym.

                  Zalujesz, ze nie masz monopolu?
                  • palnick Liberalizm to w istocie zamordyzm :-) 04.11.06, 01:45
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51460843
              • piq widzę niemoc. Zażyj coś wiatropędnego /nt 23.04.06, 16:36
              • hasz0 __________________________Syndrom III RP w pigułce 25.04.06, 09:54
                Twarz liberalizmu III RP, opartego na interesie politycznym
                "reform" Okrągłego Stołu i wejścia do Unii na "korzystnych" warunkach,
                to
                _______TWARZ Piskorskich__________________

                co kosztem utraconych szans milionów obywateli, zabezpieczyli sobie miliony i
                byt na 20 lat, mogąc zainkasować nawet po 321 euro rocznie na każdy hektar,
                co da im przychody z tego tytułu oceniane na 9 mln zł.

                Z oświadczenia majątkowego, które Piskorski złożył w Kancelarii Sejmu w 2005
                roku, nijak nie wynika, że mógł sobie na to pozwolić, gdyby był tylko wyborcą
                i nie pilnował swego "interesu" w Brukseli.

                Dlatego „liberałowie” aferałowie chwalą demokrację - ale pod warunkiem, ze
                wygra partia z karuzeli wyborczej nakręconej i uruchomionej przez gen.
                Kiszczaka, szefa oficerów SB i TW - który w w 1989 r. dobrał opozycjonistów
                do zdjęć z Wałesą tak rozwieszanych na każdym słupie przed wyborami jak
                wisiały przed 1989 czerwone gwiazdy w Czechosłowacji.

                PiS popełnił błąd tracąc tyle miesięcy na umizgi i dając przegrańcom
                więcej niż sobie o aż dwa resorty i pół MSWiA - by sobie mogli dalej pilnować
                bezkarności szemranych interesów.

                W tej sprawie PO-wiacy dogadają się nawet z SLD bo bez żenady otwarcie mówi tak
                już wielu prominentnych członków PO - Przedsiębiorczej Obłudy.

                Tusk dziś szybko zniechęcił Piterę do przejścia do PiS-u - ciekaw jakich
                argumentów użył po doświadczeniu z Zytą?

                Intelektualni inaczej, dziennikarze na pasku, naukawce, deprawnicy, ekonomiacy,
                arTuści itp. ogarnęła ich zbiorowa histeria, podobnie jak na początku lat
                dziewięćdziesiątych po powstaniu rządu Olszewskiego, który zmienił wreszcie po
                2 latach zdrady, po 2 latach po Czechach i Węgrach a nawet po Litwie -
                kierunek polityki na NATO, EWG, wywalił okupantów - sowiecką armię z ziemi
                polskiej.
                Wbrew wyciu i lamentowi tych samych „liberalno-demokratycznych” środowisk
                Tuskowo-Rokitowo-Pawlakowo-Gieremkowych co ryczą dziś zranionym, nieludzkim
                głosem o końcu demokracji i ataku na Safjana. Straszono też wtedy dyktaturą
                prawicową, użyciem Wojsk J. Nadwiślańskich, "zamachem stanu", państwem
                wyznaniowym i takimi pierdołami wyssanymi z palca. Dziś z powodu zużycia się
                inwektyw sięgnęli już dna.

                Pamiętacie jeszcze tych liberałów i reformatorów z Mazowieckim Onyszkiewiczem,
                Kuroniem, Frasyniukiem, Tuskiem, Rokitą - jak bronili Układy Warszawskiego i
                RWPG?
                Pamiętacie dzisiejszego krytyka Kaczyńskich, noblistę który walczył jak lew z
                polskim rządem o pozostawienie wojsk radzieckich w ich garnizonach na terenie
                Polski w przebraniu spółek wojskowo-cywilnych by bez cła i z wewnętrznych
                lotnisk mogli kontynuować mafijny przemyt z Zachodu?

                _______Kto nie chciał brać udziału w obrzucaniu plugastwami "oszołomów"_____

                bywał natychmiast deprecjonowany jako oszołom, faszysta, zamordysta,
                populista, czarnogrodzianin, ksenofob z którym się nie rozmawia, którego można
                zmarginalizować albo obśmiać. Ogarnął "ętęlęgętów" powszechny amok haniebnego
                oczerniania epitetami rodem z magla - napędzany hormonem strachu przed
                ujawnieniem przekrętów lub haniebnej współpracy. Michnik przewodził
                ideologicznemu amokowi na łamach wywalczonej dla opozycji przez naród
                GW tak aby społeczeństwo otumanione przez autorytety sprzedajnej „elity”
                pozostało niezdolne do najprostszej diagnozy rzeczywistości.

                Druga odsłona tego samego syndromu nastąpiła dziś po przegranej Tuska z Rokitą.
                Dyktatura, faszyzm, haszyzm, koniec demokracji, cenzura, koniec państwa prawa,
                katastrofa narodowa i cywilizacyjna.
                Nie ogłasza się i zamilcza wszystkie osiągnięcia rządu i prezydenta.
                Albo przedstawia się je w krzywym świetle.

                Tak jak w tym wątku który jest pigułką sceny politycznej - w tym
                bezprzykładnym, paranoicznym ataku na "haszystę" argumenty się już nie liczą.

                Zasady w kat. Ogłada i obycie na bok. Racje to moc chamstwa i podłości!
                Rzekomo "pluję na zmarłych", "notorycznie kłamię", jestem "gierkowskim
                towarzyszem" itp. to najdelikatniejsze zacytowane inwektywy – tych z magla i
                rynsztoka, które w cywilizowanym kręgu wykluczyłyby nie tylko z honorowego i
                przyzwoitego towarzystwa na zawsze - nie przytaczam.

                Tkniesz przykryte góvno to musi śmierdzieć – więc po co one w moim poście?.
                Odsłoniętego góvna już nie tykam..

                _______________Ale cóż się wtedy dzieje?_______________________

                Mało tego że zawiązał się sojusz liberała-antykomunisty z dojcz-
                internacjonalistą to byłaby tylko infantylna ryska na pikusiu...
                jak w realu politycznym od razu pojawia się mediatka z rożna - choć to w
                takiej chwili i w takim kontekście naprawdę
                _________....nie wypAda! Po 8-miokroć!

                Ale za to mamy w takiej akwanetowej pigułce wątkowej: -
                - Obraz Wermachtuski Uniicredyt piskorza na Oleju.
                Bo o to naprawdę poszło!
                Z jednym poszło o hasło Polak-katolik a z drugim o sprawę PO-PiS i Leppera.
                __3 w 1-ym z III-ej RP!
                Szampon, odżywka i depilator - liberalnej polskiej gospodarki.
                Co odżywką co depilatorem a co szamponem sami wiecie albo kiedyś po latach
                zgadniecie.
                Niestadny #
                • rycho7 ale zabawa 26.04.06, 08:11
                  hasz0 napisał:

                  > Druga odsłona tego samego syndromu nastąpiła dziś po przegranej Tuska z
                  > Rokitą.
                  > Dyktatura, faszyzm, haszyzm, koniec demokracji, cenzura, koniec państwa
                  > prawa, katastrofa narodowa i cywilizacyjna.

                  Gdy pisalem o takich perspektywach przed wyborami, to twierdziles, ze falszywie
                  prorokuje. To jakie macie braki zasad bylo wiadome przed wyborami. Teraz
                  jedynie w praktyce potwierdzacie, ze wczesniejsze rozpoznanie bylo prawidlowe.

                  > Nie ogłasza się i zamilcza wszystkie osiągnięcia rządu i prezydenta.
                  > Albo przedstawia się je w krzywym świetle.

                  Czy rzad i prezydent sami sie dostatecznie nie reklamuja? Czy ktos im blokuje
                  ta reklame? Czy ktos ich nie dopuszcza do mediow? Gdy przed wyborami Wy
                  krytykowalisci wladze to bylo dobrze? Nie spodziewaliscie sie, ze te same
                  metody jakie Wy stosujecie zostana uzyte przeciwko Wam? Ja przed wyborami
                  wyraznie cieszylem sie jak podle niszczycie SLD. Kopaliscie dolki, w ktore
                  teraz wpadacie. Jakie macie kwalifikacje, ze to Was dziwi?

                  Pierwsi w PiSie, pierwsi w destrukcji.
        • rycho7 pobozne zyczenia 21.04.06, 14:56
          hasz0 napisał:

          > USA utraciły monopol na światową walutę $-a.

          Nawet Polska nie chce jeszcze wprowadzic watykanskiego euro.

          > To cena braku recepty na otwartość Europy.

          To cos znaczy? Zdradzisz tajemnice?

          > Polsak weszła do Unii
          > w najgorszym okresie - na najgorszych warunkach - z najgorszymi negocjatorami
          > bo jawnymi konfidentami!!! - otwierając swój rynek

          Stara gadka Hasza. A cos rzeczywistego masz?

          > oddając za pół darmo firmy

          Interesujace. Firmy przejmowala Unia? Stale tworza zludzenie, ze przejeli
          kapitalisci, w duzej czesci spoza Unii. To Cie nie zraza aby klamac?

          > pozwalając przejąć prawie za darmo bankowość pod pozorem unowoczesnienia i
          > obniżenia kosztów

          To osiagniecie rzadu AWS. Twoich idoli przed przemalowaniem. Lesiutek nie
          potrafil scigac ze stolka ministra sprawiedliwosci?

          > Liberałowie zapewniali, ze nastąpi proces "skapywania bogactwa z 20%
          > "dorobionych na 1-szym milionie" na uboższe warstwy" a okazało się ODWROTNIE

          Slabo sie uczyles ekonomii na studiach. Gdybys sie uczyl to nie mialbys
          watpliwosci.

          > i z tym i z korzyściami NETTO z Unii.

          Podasz jako dowod ta homilie, w ktorej to naklamano?
        • wikul O, widzę że używasz języka koalicjanta ! n/t 23.04.06, 22:49
    • a.dupper Będzie Leppiej ! 20.04.06, 20:51
      Kaczyńscy moimi przyjaciółmi !
      • hasz0 I kto tu był chory z nienawiści?/ n 21.04.06, 20:38
    • europitka Re: Miłośnikom prymitywnego liberalizmu w twarz ! 27.04.06, 05:13
      Domyślam się, że dla socjalizmu gotów byłbyś znów narzucić np. komunizm.

      Jesteśmy z Ciebie dumni, tak trzymaj.

      e.
      • palnick Re: Miłośnikom prymitywnego liberalizmu w twarz ! 27.04.06, 15:45
        europitka napisała:

        > Domyślam się, że dla socjalizmu gotów byłbyś znów narzucić np. komunizm.
        -------
        Żeby się domyślać, trzeba myśleć.
        -------
        > Jesteśmy z Ciebie dumni, tak trzymaj.
        ------
        Ilu was jest?
        > e.
        • hasz0 __Poszukuję 6 sprawiedliwych w LPR, PO, PSL, SLD/n 28.04.06, 16:14
          • hasz0 ____Od pól roku szukam do budowy IV RP i nie ma?/n 28.04.06, 16:15
            • hasz0 W 1992 było 118 sprawiedliwych teraz dwa razy tyle 28.04.06, 16:19
              • rycho7 _________________________________ _________________ 28.04.06, 16:26
                !!!
                • hasz0 naród mądrzeje w tempie 2 razy / 13 lat;- nieźle/n 28.04.06, 19:52
                  • rycho7 Re: _________________________________ ________naród 28.04.06, 20:41
                    Zapomnialem, ze to Ty jestes narod. I cierpisz za wszechswiat.
    • springtime3 Europa zachodnia domaga sie socjalizmu 29.04.06, 22:35
      i to coraz glosniej. lib-kapitalizm i globalizacja sa kaput, o czym pisza juz
      sami globalisci. Marks byl wielkim wizjonerem. pozdrowienia serdeczne z
      szerokiej drogismile)
      E
      • palnick Re: Europa zachodnia domaga sie socjalizmu 05.05.06, 16:36
        springtime3 napisała:

        > i to coraz glosniej. lib-kapitalizm i globalizacja sa kaput, o czym pisza
        juz sami globalisci. Marks byl wielkim wizjonerem. pozdrowienia serdeczne z
        > szerokiej drogismile)
        > E
        ------
        Marks to jeden z największych myślicieli i filozofów w historii ludzkości a z
        pewnością najbardziej wpływający na tę historię swoją myślą.
        • springtime3 Palnicku, polecam "The west is red again" 05.05.06, 17:42
          tekst Christophera Dickey, ktory ukazal sie w Newsweek 24 kwietnia (ang. wersja
          tylko).
          pozdro.
          Niech zyje Marks!!!
          Esmile
          • hasz0 __________Marks Engels i sprawa polska 05.05.06, 20:01
            www.marxists.org/polski/marks-engels/1875/03/24polska.htm
            nie czytałem oprócz tytułu ale czytałem Normana Daviesa
            Marks popierał Polaków a Engels miał ich za rozrabiaków i destruktorów
            niezdolnych do budowy.
            Który miał rację?
            • aurora.una Re: __________Marks Engels i sprawa polska 05.05.06, 21:36
              Obydwaj mieli racje, Haszkusmile.
              Mysle jednak, ze nie mozna ich mysli oceniac z dzisiejszej perpektywy. Marks
              byl niekwestionowanym geniuszem filozoficznym, spolecznym i ekonomicznym i nie
              bez powodu zostal uznany przez zachodnich intelektualistow za najwybitniejszego
              mysliciela wszechczasow. Obydwaj pochodzacy z zamoznych rodzin mieli lewicowosc
              w genach, bo ona jest sprawa genetycznasmile
              pozdro
              • jaceq Re: __________Marks Engels i sprawa polska 05.05.06, 21:57
                aurora.una napisała:
                > mieli lewicowosc w genach

                Chyba raczej w genitaliach:

                "Karol Marks był dla swojej żony prawdziwym tyranem, ona zaś pokornie znosiła
                wszelkie upokorzenia. Warto dodać, że dwie córki Marksa - Eleonora i Laura -
                popełniły samobójstwo, zaś troje dzieci zmarło z niedożywienia. Poza tym autor
                Kapitału był nałogowym alkoholikiem, tonącym w długach, które spłacał za niego
                bogaty finansista Fryderyk Engels. Ten ostatni łożył też na utrzymanie
                nieślubnego syna Karola Marksa z jego służącą Lenchen."

                www.niniwa2.cba.pl/FRONDA.HTM
                * * *

                "...Wedle materiałów zgromadzonych w Muzeum Marksa w Trewirze (Trier, Niemcy)
                Fryderyk Engels żył równocześnie z dwiema kobietami, które były siostrami, a
                Marks miał nieślubnego syna ze służącą, którego nigdy nie uznał formalnie.
                Łatwiej było być w pruderyjnych Niemczech ojcem marksizmu, niż ojcem nieślubnego
                dziecka."

                homepages.ihug.co.nz/~antora/CURIOSA/PART2/PART2.HTM
                Zdaje się, że ten "niekwestionowany gieniuś", który lewicowość miał w czymś tam,
                dość paskudnie (zaiste; lewicowo) potraktował swoją służącą, kiedy ta miała już
                dość piekła pod dachem Karolka.
                ____
                • palnick Nawet Jeffrey Sachs odrzycił bzdurę liberalizmu:-) 07.11.06, 18:34
                  www.swiatnauki.pl/pdf/swiat_w_rownowadze_11_06.pdf
                  Jedna wystarczy myśleć i mieć ludzką wrażliwość.
    • palnick Przekręciara Balcerowicz :-) 24.07.06, 07:55
      www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-fundacja-CASE-cos-ukrywa-1460110.html
    • palnick Re: Miłośnikom prymitywnego liberalizmu w twarz ! 24.12.06, 00:57
      news.bbc.co.uk/2/hi/business/6202791.stm
      news.bbc.co.uk/2/hi/business/6202545.stm
      news.bbc.co.uk/2/hi/business/6200509.stm
      htpp://news.bbc.co.uk/2/hi/business/6190865.stm

      Oto jak neoliberalizm zniszcył USA.
    • felusiak1 Sztyglic napisał na zamówienie KC 24.12.06, 05:50
      Miły panie kolego palnik, pojedź pan do Chin i zobacz pan na własne oczy ten
      ich XIX-wieczny, krwiozerczy kapitalizm gdzie miliony pracuja za grosze wznosząc
      obiekty olimpijskie, mieszkajac w tekturowych pudłach i wysyłajac uciułane
      grosze rodzinie na prowincji.
      • palnick Re: Sztyglic napisał na zamówienie KC 23.01.07, 00:14
        felusiak1 napisała:

        > Miły panie kolego palnik, pojedź pan do Chin i zobacz pan na własne oczy ten
        > ich XIX-wieczny, krwiozerczy kapitalizm gdzie miliony pracuja za grosze
        wznosząc obiekty olimpijskie, mieszkajac w tekturowych pudłach i wysyłajac
        uciułane grosze rodzinie na prowincji.

        -------
        Różnica jest taka, że oni budują coś dla swojego kraju a uciułanych groszy jest
        coraz więcej.
        Balcerowicz zapędził Polaków do obozów pracy we Włoszech, skąd żaden grosz do
        Polski nie trafia, ludzie są upodlani a Polska nic z tego nie ma.
    • palnick Neoliberalizm to religia... 21.01.07, 17:59
      www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3862752.html
      • aurora.una Re: Neoliberalizm to religia... 21.01.07, 22:01
        bardzo mnie cieszy, ze GW zamieszcza takie teksty. liberalizm w gospodarce juz
        kaput, tylko polskie mafio-kapitalistyczne oszolomy niczego nie rozumieja, a
        raczej nie chca przyznac, bo zeruja na spoleczenstwie i bezkarnie je okradaja.
        • palnick Re: Neoliberalizm to religia... 14.03.07, 02:02
          aurora.una napisała:

          > bardzo mnie cieszy, ze GW zamieszcza takie teksty. liberalizm w gospodarce
          juz
          > kaput, tylko polskie mafio-kapitalistyczne oszolomy niczego nie rozumieja, a
          > raczej nie chca przyznac, bo zeruja na spoleczenstwie i bezkarnie je
          okradaja.

          --------

          Kaczory to czyszczą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka