Gość: siedem
IP: 213.216.66.*
27.01.03, 08:49
jest pismem prawicowo-konserwatywnym na dowod przytaczam fragment artykułu
poniżej. nie to ze czytam 'nie' ale ktos tu linka podrzucil wiec zajrzalem bo
ani tu wojny na foruum nie spotkasz ani nikt nie kona wlasnie.
"Z siekierą wśród zwierząt
Zamiast skakać sobie do gardeł ludzie powinni zacząć walczyć z prawdziwymi
wrogami.
W Polsce chronione jest wszystko, począwszy od pijawki lekarskiej. Serio. To
obłe obrzydlistwo, co wam się czepia nogi albo dupy, jest bardzo cennym
okazem naszej narodowej fauny znajdującym się pod ochroną prawną. Nie wolno
mu łba ukręcić, jak coś z was wysysa.
Minister środowiska jest zakładnikiem oszalałych ekologów, którzy szlochają
nad losem gadziogłówki żółtogłowej albo zalotki spłaszczonej, ale staruszkę
by stratowali w wejściu do autobusu, gdyby jej się nóżka powinęła. Ilekroć
jakaś organizacja obrońców zwierząt żąda od ministra ochrony śrkolejnego en-
nożnego paskudztwa – ten pokornie wpisuje je na listę gatunków prawnie
chronionych. I już. Od dużego do małego – wszystko nietykalne.
Miś zginie dziś
Idźmy od góry. Niedźwiedź brunatny. Wielkie bydlę. Żarłoczne jak cholera.
Niedźwiedzi jest w Polsce ponad setka. Zasuwają po naszych pięknych górach i
depczą je swoimi wielkimi łapami. W rezultacie faktu, iż po górach zasuwają
także obywatele naszej ojczyzny, niedźwiedzie ulegają demoralizacji zwanej
synatropizacją. Inaczej mówiąc, oswajają się i zaczynają się zachowywać jak
zbójcy na drodze. W Tatrach wyszła nawet instrukcja, jak należy postępować w
razie spotkania z niedźwiedzicą Magdą: poczęstować kanapkami, bez protestu
oddać plecak. Wyrywanie żarcia ludziom od pyska stało się niedźwiedzim hobby.
Ludności, która coraz częściej trudni się zbieractwem i z tego żyje – nie
wolno zbierać jagód i innych płodów na terenach niedźwiedzich, bo
niedźwiedzie muszą się odżywić przed zimą, a teren, jakiego wymaga jeden
misiek dla prawidłowego funkcjonowania, to półtora do trzech tysięcy
hektarów. I jeszcze do tego musi wędrować... Wędrowanie jest bowiem
naturalnym trybem życia niedźwiedzi, w związku z tym nie powinno się budować
autostrad i sieci szybkiego ruchu, bo mogłyby przeciąć trasy niedźwiedzich
wędrówek. A jak na takiej trasie znajdzie się jakaś ludzka siedziba, to ten
wielki skurwiel włazi i wyżera ci naleśniki z talerza. A do tego wszystkiego –
bezwzględnie chronione w Polsce niedźwiedzie są zwierzyną łowną na Słowacji
i na Ukrainie, w wyniku czego te bydlaki lęgną się i pasą u nas, a potem
przełażą za granicę, gdzie są odstrzeliwane za grube dolary.
"
5040