Dodaj do ulubionych

Gross wyjaśnia przyczyny anty

27.06.06, 10:34
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3444866.html
I cytat:
Zdaniem Grossa, paradoksalnego zjawiska antysemityzmu po Holocauście,
występującego w dodatku w kraju, który sam należał do największych ofiar
hitleryzmu, nie sposób wyjaśnić tylko "tradycyjnym" polsko-endeckim
antysemityzmem sprzed wojny, a już na pewno nie "zarażeniem się"
rasistowskimi ideami nazimu.

Jego wyjaśnieniem - dowodzi autor książki - jest przede wszystkim wspólnictwo
wielu Polaków w grabieniu mienia Żydów zabijanych przez Niemców, a niekiedy
nawet w ich eksterminacji, jak w wypadku mordów w Jedwabnem i innych
miasteczkach na białostocczyźnie. U podłoża morderczej agresji - jego
zdaniem - leżał (tytułowy) strach grabieżców przed Żydami powracającymi po
wojnie do zajętych przez Polaków domów.

"Nie widzę żadnego wiarygodnego wyjaśnienia zajadłego powojennego
antysemityzmu w Polsce, niż to, że tkwi on korzeniami w oportunistycznym
zachowaniu społeczeństwa w czasie wojny. (...) Atakując Żydów w celu pozbycia
się ich raz i na zawsze, ludzie nie działali pod wpływem swoich fantazji
o 'żydokomunie' lub o Żydach jako wampirach (przesądy o rytualnym zabijaniu
przez Żydów chrześcijańskich dzieci, aby uzyskać ich krew "na macę" - PAP),
tylko bronili swoich realnych interesów, często opartych na ciemnych układach
lub jawnie przestępczym zachowaniu" - pisze Gross.

=======================

Nie wiem na ile wyciągnięte z publikacji Grossa tezy odzwierciedlają jego
rzeczywiste przesłanie, ale to co zaprezentowała GW świadczy o bardzo
powierzchownym widzeniu społeczeństwa polskiego po II wojnie św. Coś na
kształt wizji pogańskich społeczeństw przez europejskich odkrywców, dla
których Chiny czy Japonia były barbarzyńskimi krajami. Można by to olać, ale:

"Książka doczekała się już entuzjastycznej recenzji w "Washington Post" pióra
Elie Wiesela, znanego autora książek o Holocauście, laureata pokojowej
Nagrody Nobla."

Jest jedno proste pytanie w związku z tym wszystkim, na czym polega różnica
między antysemityzmem w Polsce a antysemityzmem we Francji czy Niemczech?
Ciekawe, czy publikacje, które wskazują na brak znaczących różnic w
przyczynach zjawiska, jego rozmiarach i źródłach doczekają się
entuzjastycznych recenzji w światowej prasie pisanych przez laureatów nagrody
Nobla.
Obserwuj wątek
    • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 10:55
      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3444470.html
      czy ja mam więcej wspólnego z Michnikiem niż Grossem?
      a może jednak prawda leżzy gdzieś pośrodku?
      a może prawda jest ukryta nie w słowach a w czynach?
      • hymen Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 11:10
        danutki napisała:

        > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3444470.html
        > czy ja mam więcej wspólnego z Michnikiem niż Grossem?
        > a może jednak prawda leżzy gdzieś pośrodku?
        > a może prawda jest ukryta nie w słowach a w czynach?

        No nie wiem, z kim masz więcej wspólnego, dopóki nie określisz tego sama.
        Pozdr
        • hasz0 A motywy Grossa, wiesz kim była rodzinka? 27.06.06, 11:27
          Tysiące stodół spłonęło w Polsce razem z Polakami za
          ratowanie Żydów a ja znam tylko Michniów bo tam byłem

          dlaczego do QRWY NĘDZY nie znam tego z książek historyków Grossa?
          Heleny Michnik? GW Adama Michnika? z lekcji historii w szkole?


          Dlaczego dzieci polskie zdrajczynie nauczycielki napuszczaja na Ministra
          Edukacji aby nie wprowadzać do szkół historii Polski?

          QRWA dlaczego?
          • hymen Re: A motywy Grossa, wiesz kim była rodzinka? 27.06.06, 11:46
            hasz0 napisał:

            > Dlaczego dzieci polskie zdrajczynie nauczycielki napuszczaja na Ministra
            > Edukacji aby nie wprowadzać do szkół historii Polski?
            >
            > QRWA dlaczego?

            Przesadzasz #. Okazuje się, że PiS inaczej widzi edukację niż Giertych,
            historia Polski jest w programie nauczania, ZNP jest co prawda komuchowate do
            szpiku, jak to się mówi, ale "zdrajczynie nauczycielki"????
        • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 11:29
          hymen napisał:

          > danutki napisała:
          >
          > > <a href="serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3444470.html"
          > czy ja mam więcej wspólnego z Michnikiem niż Grossem?
          > > a może jednak prawda leżzy gdzieś pośrodku?
          > > a może prawda jest ukryta nie w słowach a w czynach?
          >
          > No nie wiem, z kim masz więcej wspólnego, dopóki nie określisz tego sama.
          > Pozdr

          Jacku
          pisałam tu na forum dość dużo o sobie. tak dużo, że niektorzy uznali,iż jest to
          już ekshibicjonizm psychiczny. no to pójdę jeszcze dalej. w swojej sprawie
          z "sąsiadami" zwróciłam się do samego Kwaśniewskiego(kopie wysłałam
          Michnikowi,czy li GW),jeszcze wtedy prezydenta.WSZYSCY mnie olali.no i nadszedł
          wreszcie dzień, że tych "sąsiedzkich" tortur było dla mnie już za dużo.
          niestety....odratowali mnie-niestety-dla sąsiadów, a ja znowu ze strachem
          oczekuję nadejścia jesieni.
          • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 11:40
            żeby mój obraz nie był tylko jednobarwny-czyli czarny-to nasza POLSKA Służba
            Zdrowia uratowała wcześniej moje życie gdy dopadł mnie zawał serca.
            i ja teraz mam dylemat...po co mnie ratowali takim nakładem nowoczesnych-
            drogich- środków
            może dlatego, że nie wiedzieli kogo ratują?
          • hymen Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 11:41
            danutki napisała:

            > Jacku
            > pisałam tu na forum dość dużo o sobie. tak dużo, że niektorzy uznali,iż jest
            to
            >
            > już ekshibicjonizm psychiczny. no to pójdę jeszcze dalej. w swojej sprawie
            > z "sąsiadami" zwróciłam się do samego Kwaśniewskiego(kopie wysłałam
            > Michnikowi,czy li GW),jeszcze wtedy prezydenta.WSZYSCY mnie olali.no i
            nadszedł
            >
            > wreszcie dzień, że tych "sąsiedzkich" tortur było dla mnie już za dużo.
            > niestety....odratowali mnie-niestety-dla sąsiadów, a ja znowu ze strachem
            > oczekuję nadejścia jesieni.

            Danutko, o czym piszesz? O swoich doświadczeniach z osobistymi sąsiadami??? Nie
            czuję się kompetentny do rozstrzygania nieznanych mi sporów sąsiedzkich. Jakie
            pretensje zgłaszałaś Michnikowi i Kwaśniewskiemu?
            • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 11:53
              hymen napisał:

              > Danutko, o czym piszesz? O swoich doświadczeniach z osobistymi sąsiadami???

              czy Jedwabne nie było OSOBISTYM doświadczeniem sąsiedzkim?

              >Nie
              >
              > czuję się kompetentny do rozstrzygania nieznanych mi sporów sąsiedzkich.

              nie ma sporu.BYŁA POTRZEBA przejęcia częci mieszkania, które "nieopatrznie" nie
              zwolniłam w 68r

              > pretensje zgłaszałaś Michnikowi i Kwaśniewskiemu?

              od Kwaśniewskiego w tej "śmiesznej" czapeczce chciałam otrzymać
              zadośćuczynienie za straty moralne,ale zamiast tego to Kwaśniewska Jolka
              zafundowała dzieciom jedwabińskim wycieczkęe do USA
              • hymen Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 12:01
                danutki napisała:

                > hymen napisał:
                >
                > > Danutko, o czym piszesz? O swoich doświadczeniach z osobistymi sąsiadami?
                > ??
                >
                > czy Jedwabne nie było OSOBISTYM doświadczeniem sąsiedzkim?

                Chyba nie, stąd pytania precyzujące.

                >
                > >Nie
                > >
                > > czuję się kompetentny do rozstrzygania nieznanych mi sporów sąsiedzkich.
                >
                > nie ma sporu.BYŁA POTRZEBA przejęcia częci mieszkania, które "nieopatrznie"
                nie
                >
                > zwolniłam w 68r

                To coś innego niż Jedwabne. Z tego co pamiętam, pisałaś nieco inaczej o swoim
                sąsiedzkim sporze tu na forum. Cóż, moja pamięć zawodna jest najprawdopodobniej.

                >
                > > pretensje zgłaszałaś Michnikowi i Kwaśniewskiemu?
                >
                > od Kwaśniewskiego w tej "śmiesznej" czapeczce chciałam otrzymać
                > zadośćuczynienie za straty moralne,ale zamiast tego to Kwaśniewska Jolka
                > zafundowała dzieciom jedwabińskim wycieczkęe do USA

                Jeki straty moralne poniosłaś w Jedwbnem?
                • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 12:18
                  hymen napisał:

                  > danutki napisała:
                  >
                  > > hymen napisał:
                  > >
                  > > > Danutko, o czym piszesz? O swoich doświadczeniach z osobistymi sąsi
                  > adami?
                  > > ??
                  > >
                  > > czy Jedwabne nie było OSOBISTYM doświadczeniem sąsiedzkim?

                  > Chyba nie, stąd pytania precyzujące.

                  nadal brak ci precyzji?
                  dlaczego moje świadectwo-tej, która TO przeżyła-nie jest dla ciebie dowodem?
                  bo subiektywne?
                  a jakie muszą byś spełnione warunki,aby moich przeżyć z "sąsiadami" nie
                  traktowaćc subiektywnie?


                  >
                  > >
                  > > >Nie
                  > > >
                  > > > czuję się kompetentny do rozstrzygania nieznanych mi sporów sąsiedz
                  > kich.
                  > >
                  > > nie ma sporu.BYŁA POTRZEBA przejęcia częci mieszkania, które "nieopatrzni
                  > e"
                  > nie
                  > >
                  > > zwolniłam w 68r
                  >
                  > To coś innego niż Jedwabne.

                  wolno działająca truciznaa też zabija
                  przemoc psychiczna też szkodzi żzyciu i zdrowiu

                  > Z tego co pamiętam, pisałaś nieco inaczej o swoim
                  > sąsiedzkim sporze tu na forum. Cóż, moja pamięć zawodna jest
                  najprawdopodobniej
                  > .

                  chyba zawodna, albo zasugerowałeś sięe komentarzami innych uczestników tamtego
                  forum

                  >
                  > >
                  > > > pretensje zgłaszałaś Michnikowi i Kwaśniewskiemu?
                  > >
                  > > od Kwaśniewskiego w tej "śmiesznej" czapeczce chciałam otrzymać
                  > > zadośćuczynienie za straty moralne,ale zamiast tego to Kwaśniewska Jolka
                  > > zafundowała dzieciom jedwabińskim wycieczkęe do USA
                  >
                  > Jeki straty moralne poniosłaś w Jedwbnem?

                  poniosłam straty moralne,bo moja wrażliwość na opisy scen tego co się w
                  Jedwabnem stało nie wytrzymala tej brutalności i załamałam się psychicznie(a
                  może załamałam się przy innej okazji-jakie to teraz ma znaczenie?).pozostaje
                  pytanie:no to po co jestem tak wrażliwa?
                  • sz0k Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 12:21
                    > nadal brak ci precyzji?
                    > dlaczego moje świadectwo-tej, która TO przeżyła-nie jest dla ciebie dowodem?
                    > bo subiektywne?

                    Zgłoś się do IPN-u, naoczni świadkowie są wielce pomocni.
                  • hymen Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 12:36
                    danutki napisała:

                    > nadal brak ci precyzji?
                    > dlaczego moje świadectwo-tej, która TO przeżyła-nie jest dla ciebie dowodem?
                    > bo subiektywne?
                    > a jakie muszą byś spełnione warunki,aby moich przeżyć z "sąsiadami" nie
                    > traktowaćc subiektywnie?

                    Mniej więcej. Świadectwo osoby, która przeżyła jest zawsze subiektywne i często
                    związane z poczuciem krzywdy. Po to są sądy, by sprawy obiektywnie rozstrzygać.
                    Czyli, żeby Twoich przeżyć nie traktować subiektywnie należałoby wysłuchać obu
                    stron konfliktu, zapoznać się z faktami itd.

                    > > To coś innego niż Jedwabne.
                    >
                    > wolno działająca truciznaa też zabija
                    > przemoc psychiczna też szkodzi żzyciu i zdrowiu

                    Z całą pewnością.

                    >
                    > > Z tego co pamiętam, pisałaś nieco inaczej o swoim
                    > > sąsiedzkim sporze tu na forum. Cóż, moja pamięć zawodna jest
                    > najprawdopodobniej
                    > > .
                    >
                    > > Jeki straty moralne poniosłaś w Jedwbnem?
                    >
                    > poniosłam straty moralne,bo moja wrażliwość na opisy scen tego co się w
                    > Jedwabnem stało nie wytrzymala tej brutalności i załamałam się psychicznie(a
                    > może załamałam się przy innej okazji-jakie to teraz ma znaczenie?).pozostaje
                    > pytanie:no to po co jestem tak wrażliwa?

                    Wybiórcza wrażliwość. Jedwabne to epizod na mapie zbrodni faszyzmu i komunizmu
                    XXw.
                    • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 12:49
                      hymen napisał:

                      > Wybiórcza wrażliwość. Jedwabne to epizod na mapie zbrodni faszyzmu i
                      komunizmu
                      > XXw.

                      taaaak
                      każzdy ma swój próg wrażliwości-wybiórczej też
                      Mell Gipson też miaał swój próg wybiórczości kręcąc swoją "Pasję"
                      a ja nie mogłam patrzeć na te tortury....
                      a kina były pełne widzów
                      niektórzy prawieże z kina nie wychodzili tak ich widok krwi....duchowo
                      wzmacniał
                      • hymen Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 13:03
                        danutki napisała:

                        > hymen napisał:
                        >
                        > > Wybiórcza wrażliwość. Jedwabne to epizod na mapie zbrodni faszyzmu i
                        > komunizmu
                        > > XXw.
                        >
                        > taaaak
                        > każzdy ma swój próg wrażliwości-wybiórczej też
                        > Mell Gipson też miaał swój próg wybiórczości kręcąc swoją "Pasję"
                        > a ja nie mogłam patrzeć na te tortury....
                        > a kina były pełne widzów
                        > niektórzy prawieże z kina nie wychodzili tak ich widok krwi....duchowo
                        > wzmacniał

                        Owszem, prawie się zgodzę. Tyle, że to nie był próg wybiórczości a próg
                        wrażliwości...
                        • danutki Re: Jacku,możesz uściślić? 27.06.06, 13:13
                          hymen napisał:

                          >
                          > Owszem, prawie się zgodzę. Tyle, że to nie był próg wybiórczości a próg
                          > wrażliwości...

                          bo według mnie i próg wybiórczości i próg wrażliwości
                          w realu od pewnych obrazów możesz uciec odwracając głowę-co też jest złudne,bo
                          wystarczy sekunda,aby obraz został w mózgu zarejestrowany już na trwałe.a potem
                          to już może działa podświadomość-ale na film to już się idzie specjalnie i za
                          ten "specjal" się nawet płaci. zachować progi wybiórczości i wrażliwości?
                          • hymen Owszem, mogę. 27.06.06, 13:37
                            Film epatował okrucieństwem i bez problemu mogę przyjąć, że przekraczał on
                            pewien próg okrucieństwa jakim można uraczyć widza w kinie. Niezależnie od
                            przesłania i mając na uwadze, że film to jedynie umowna wersja pewnych zdarzeń
                            i ich obrazu. Nie ma przymusu dosłowności. Porównywane Jedwabne nie epatowało
                            dosłownością przekazu, współcześni nie uczestniczyli w zdarzeniach
                            bezpośrednio, więc ich wrażliwość i przekroczenie jej progu musiało polegać na
                            innych zasadach niż przy oglądaniu Pasji. I wybiórczość jest tu oczywista,
                            dlaczego Jedwabne a nie Dachau, Oświęcim czy Stuthoff?
                            • danutki Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 13:49
                              hymen napisał:

                              > I wybiórczość jest tu oczywista,
                              > dlaczego Jedwabne a nie Dachau, Oświęcim czy Stuthoff?

                              ja nie uchylam się od swojej "wybiórczości".mam świadomość-nie potwierdzoną
                              naukowo-żze moja wybiórczośsć możze mieć charakter genetyczny po tym co moi
                              rodzice przeżyli w czasie Holocaustu.
                              no i co mi radzisz?
                              "poprawić" geny? czy byćc mniej wrażliwą na widok niewinnie torturowanego,nawet
                              jeśli te tortury są jedynie wyobrażeniem osobistym własnych strachów
                              • danutki Re: Owszem, mogę?. 27.06.06, 13:52
                                Jacku,
                                nie spiesz się z odpowiedzią
                                sąa pytania,na które nie ma odpowiedzi....
                                może za godzinę wink?
                              • hymen Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 13:57
                                danutki napisała:

                                > hymen napisał:
                                >
                                > > I wybiórczość jest tu oczywista,
                                > > dlaczego Jedwabne a nie Dachau, Oświęcim czy Stuthoff?
                                >
                                > ja nie uchylam się od swojej "wybiórczości".mam świadomość-nie potwierdzoną
                                > naukowo-żze moja wybiórczośsć możze mieć charakter genetyczny po tym co moi
                                > rodzice przeżyli w czasie Holocaustu.
                                > no i co mi radzisz?
                                > "poprawić" geny? czy byćc mniej wrażliwą na widok niewinnie
                                torturowanego,nawet
                                >
                                > jeśli te tortury są jedynie wyobrażeniem osobistym własnych strachów

                                Nic Ci nie poradzę. Tego typu wybiórczość nie ma nic wspólnego z genami. Twoich
                                rodziców nie było w Jedwabnem, więc nie wciskaj tu jakiś osobistych strachów.
                                Widok tortur zawsze będzie czymś, co przekracza granicę wrażliwości,
                                niezależnie od przeszłości czy motywacji.
                                • danutki Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 15:03
                                  hymen napisał:

                                  > Nic Ci nie poradzę.

                                  z niezrozumienia,niewiedzy czy braku możliwości?

                                  > Tego typu wybiórczość nie ma nic wspólnego z genami.

                                  a skąd wiesz? znasz odpowiedzi na wszystkie pytania?
                                  jeśli wszystkich antysemitów w Europie "denerwują"synagogi,a antysemityzm nie
                                  jest wysany z mlekiem matki nie świadczy jeszcze o tym, że Żydem jest się nie
                                  tylko z pobudek religijnych

                                  > Twoich
                                  >
                                  > rodziców nie było w Jedwabnem, więc nie wciskaj tu jakiś osobistych strachów.

                                  nic nie "wciskam".skąd ty możesz wiedzieć przeżywali ci, którzy w czasie
                                  Holocaustu stracili WSZYSTKICH bliskich?
                                  ja NIE piszęe o strachu TYLKO OFIAR
                                  ja piszę też o strachu morderców
                                  czy dla ciebie te dwa strachy są tożsame?

                                  > Widok tortur zawsze będzie czymś, co przekracza granicę wrażliwości,

                                  poza sadystami oczywiście

                                  > niezależnie od przeszłości czy motywacji.

                                  tego nie wiem
                                  wiedział o tym pewnie Kieślowski kiedy tworzył "krótki film o zabijaniu"
                                  • hymen Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 15:20
                                    danutki napisała:

                                    > hymen napisał:
                                    >
                                    > > Nic Ci nie poradzę.
                                    >
                                    > z niezrozumienia,niewiedzy czy braku możliwości?

                                    Wszystko jedno.

                                    >
                                    > > Tego typu wybiórczość nie ma nic wspólnego z genami.
                                    >
                                    > a skąd wiesz? znasz odpowiedzi na wszystkie pytania?
                                    > jeśli wszystkich antysemitów w Europie "denerwują"synagogi,a antysemityzm nie
                                    > jest wysany z mlekiem matki nie świadczy jeszcze o tym, że Żydem jest się nie
                                    > tylko z pobudek religijnych

                                    Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, zauważyłaś, żebym na wszystkie
                                    odpowiadał? Poza tym, synagoga to pewien przykład z jednej strony, z drugiej
                                    zaś jest jednym z lepszych symboli wspónoty kulturowej i co za tym idzie
                                    narodowej.

                                    >
                                    > > Twoich
                                    > >
                                    > > rodziców nie było w Jedwabnem, więc nie wciskaj tu jakiś osobistych strac
                                    > hów.
                                    >
                                    > nic nie "wciskam".skąd ty możesz wiedzieć przeżywali ci, którzy w czasie
                                    > Holocaustu stracili WSZYSTKICH bliskich?
                                    > ja NIE piszęe o strachu TYLKO OFIAR
                                    > ja piszę też o strachu morderców
                                    > czy dla ciebie te dwa strachy są tożsame?

                                    A skąd niby mam wiedzieć o czym piszesz, skoro o tym nie piszesz? Ci, którzy
                                    stracili wszystkich bliskich przeżywali taką samą gehennę, ktora nie zależała
                                    od pochodzenia. Na tym polega właśnie wybiórczość, ze dostrzega się i rozpacza
                                    nad tregedią jednych mając za przeproszeniem gdzieś, przeżycia innych. Strach
                                    morderców mnie nie rusza.

                                    > > Widok tortur zawsze będzie czymś, co przekracza granicę wrażliwości,
                                    >
                                    > poza sadystami oczywiście
                                    >
                                    > > niezależnie od przeszłości czy motywacji.
                                    >
                                    > tego nie wiem
                                    > wiedział o tym pewnie Kieślowski kiedy tworzył "krótki film o zabijaniu"

                                    Być może, ale my tu nie o tym, zdaje się.
                                    • danutki Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 15:27
                                      hymen napisał:

                                      > Strach
                                      > morderców mnie nie rusza.
                                      >

                                      nie musi ruszać, ale powinien interesować z naukowego(psychologicznego) choćby
                                      punktu widzenia.
                                      znasz pewnie odpowiedź na pytanie dlaczego dzieci kłamią?
                                      -psychologicznie-temaat.
                                      • hymen Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 15:29
                                        danutki napisała:

                                        > hymen napisał:
                                        >
                                        > > Strach
                                        > > morderców mnie nie rusza.
                                        > >
                                        >
                                        > nie musi ruszać, ale powinien interesować z naukowego(psychologicznego)
                                        choćby
                                        > punktu widzenia.
                                        > znasz pewnie odpowiedź na pytanie dlaczego dzieci kłamią?
                                        > -psychologicznie-temaat.

                                        Ze strachu wink Czasem co sprytniejsze, dla osiągnięcia korzyści w postaci
                                        cukierka czy lepszej zabawki z pólki w przedszkolu.
                            • pozarski Re: Owszem, mogę. 27.06.06, 20:37
                              Puknij sie w czolo jeszcze mocniej. Dlaczego nie Dachau czy Oswiecim? No,
                              dlatego, ze w Jedwabenem Polacy mordowali Zydow, a w niemieckich obozach
                              koncentracyjnych robily to inne narodowosci. Ciekawa "dyskusja" ale najciekawsze
                              to to, ze sas15 sie nie odzywa, a to przeciez jego grzadka, nie? Mysle, ze juz
                              jest w kaftanie bezpieczenstwa.
                              • hymen Re: Owszem, mogę. 28.06.06, 09:01
                                Pożarski. z tego co napisałeś i z tekstu, do ktrego się odniosłeś wynika, że
                                jeśli mordowały inne narody to jest w porządku, jeśli zaś Polacy to jest to
                                jest to zbrodnia przeciw ludzkości. Jeszcze raz napiszę, że nie mam zamiaru
                                pukać się w głowę a takich, którzy wartościują zbrodnie według narodów, które
                                je popełniają uważem za śmieci. Zrozumiałeś Pożarski.
                                • danutki Re: ja też mogę. 28.06.06, 09:33
                                  posłużyć się słowami poety żydowskiego,Mordechaja Gebirtiga,który został
                                  zastrzelony przez niemieckich żołdakow w Krakowie.
                                  "Boli!
                                  Straszliwie boli
                                  Nie tak strasznie nienawiść,która we wrogu kipi
                                  Nawet nie te razy....
                                  Gdy nie obcy wróg,
                                  tylko oni!Polski synowie i córki,
                                  których kraj kiedyś będzie się wstydził.
                                  Śmieją się,trzęsąa ze śmiechu
                                  widząc naa ulicy jak wspólny nasz wróg
                                  robi z Żydów pośmiewisko.
                                  Bije i znęca się nad starcami...."
                                  Kraków 1940r

                                  Hymenie!
                                  nie CZUJESZ w sercu i rozumie różnicy?
                                  czy TYLKO poeci mają taką wrażliwość?


                                  hymen napisał:

                                  > Pożarski. z tego co napisałeś i z tekstu, do ktrego się odniosłeś wynika, że
                                  > jeśli mordowały inne narody to jest w porządku, jeśli zaś Polacy to jest to
                                  > jest to zbrodnia przeciw ludzkości. Jeszcze raz napiszę, że nie mam zamiaru
                                  > pukać się w głowę a takich, którzy wartościują zbrodnie według narodów, które
                                  > je popełniają uważem za śmieci. Zrozumiałeś Pożarski.

                                  • hymen Re: ja też mogę. 28.06.06, 10:15
                                    Ten sam Mordechaj:

                                    Żegnaj mi, Krakowie!
                                    Święta ziemio ma!
                                    W tobie ojciec i matka spoczęli na wieki.
                                    Abym obok nich spocząć
                                    mógł kiedyś i ja
                                    nie było pisane, mój grób jest daleki...

                                    Żegnaj mi, Krakowie!
                                    Żegnaj mi, bądź zdrów!
                                    Furmanka czeka na mnie tuż pod moim domem.
                                    Wróg przepędza nas dziki
                                    niby sforę psów,
                                    wygania bezlitośnie w niewiadomą stronę...

                                    Czy jego ból był większy, wart większej zadumy, wart większego uświęcenia i
                                    pokłonu niż ból żydowskiego Niemca wysłanego bezlitośnie do obozu
                                    koncentracyjnego???????????
                                    • danutki Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć.... 28.06.06, 10:40
                                      w tę stronę.
                                      może bezpieczniej jest porozmawiać o różnicach w bólu emigracyjnym?
                                      "Litwo,Ojczyzno moja..."

                                      nie,Litwa nie była i nie jest mi Ojczyzną
                                      aale ROZUMIEM i czuję co Mickiewicz "miał na myśli"


                                      hymen napisał:

                                      > Czy jego ból był większy, wart większej zadumy, wart większego uświęcenia i
                                      > pokłonu niż ból żydowskiego Niemca wysłanego bezlitośnie do obozu
                                      > koncentracyjnego???????????
                                      • hymen Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 10:54
                                        danutki napisała:

                                        > w tę stronę.
                                        > może bezpieczniej jest porozmawiać o różnicach w bólu emigracyjnym?
                                        > "Litwo,Ojczyzno moja..."
                                        >
                                        > nie,Litwa nie była i nie jest mi Ojczyzną
                                        > aale ROZUMIEM i czuję co Mickiewicz "miał na myśli"

                                        A o co chodzi Grossowi, skoro ten wątek Ci nie pasuje? Bezpieczeństwo rzecz
                                        względna. Co innego bezpieczeństwo dyskusji, co innego poczucie bezpieczeństwa
                                        w okupowanym kraju. Co ma czuć obywatel kraju, który po wieloletniej walce o
                                        ten kraj, po powrocie do niego jest więziony i torturowany w imię obcych mu
                                        idei? Dla mnie rasizmem jest domaganie się jakichkolwiek przywileji z tytułu
                                        przynależności narodowej przy okazji rozmawiania o historii cierpień i
                                        prześladowania ludzi. Mieli Żydzi swoją gehennę, miały ją inne narody.
                                        Wystarczy, że narodowość była podłożem zamykania w gettach i pędzenia do obozów
                                        koncentracyjnych. Tyle, że nie tylko narodowość żydowska i nie tylko
                                        przynależność do tej narodowości skutkowała śmiercią w tamtych czasach.
                                        • danutki Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 11:18
                                          hymen napisał:

                                          > A o co chodzi Grossowi, skoro ten wątek Ci nie pasuje?

                                          może jesteś zbyt "jednorodny",aby ujrzeć ten problem w innym świetle-tym, który
                                          pokazuje Gross

                                          > Bezpieczeństwo rzecz
                                          > względna. Co innego bezpieczeństwo dyskusji, co innego poczucie
                                          bezpieczeństwa
                                          > w okupowanym kraju. Co ma czuć obywatel kraju, który po wieloletniej walce o
                                          > ten kraj, po powrocie do niego jest więziony i torturowany w imię obcych mu
                                          > idei? Dla mnie rasizmem jest domaganie się jakichkolwiek przywileji z tytułu
                                          > przynależności narodowej przy okazji rozmawiania o historii cierpień i
                                          > prześladowania ludzi.

                                          chyba rasizm to jest coś innego
                                          czy pomyliłeś pojęcia niechcący?
                                          rasistą byl bity Murzyn w Ameryce,który się skarżył na swój los?

                                          > Mieli Żydzi swoją gehennę, miały ją inne narody.
                                          > Wystarczy, że narodowość była podłożem zamykania w gettach i pędzenia do
                                          obozów
                                          >
                                          > koncentracyjnych. Tyle, że nie tylko narodowość żydowska i nie tylko
                                          > przynależność do tej narodowości skutkowała śmiercią w tamtych czasach.

                                          i znowu odbijasz mi "śmiercionośną piłeczkę" jakbym to ja ciebie nią atakowala.
                                          powtórzę tedy za Pozarskim. puknij się tą piłeczką w czoło i....nie odbijaj
                                          bezmyślnie
                                          • hymen Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 11:28
                                            danutki napisała:

                                            > może jesteś zbyt "jednorodny",aby ujrzeć ten problem w innym świetle-tym,
                                            który
                                            >
                                            > pokazuje Gross

                                            Nic prostszego jak przedstawienie problemu w sposób jasny i jednoznaczny w
                                            świetle jakim to widzi Gross. Proszę bardzo.

                                            >
                                            > > Bezpieczeństwo rzecz
                                            > > względna. Co innego bezpieczeństwo dyskusji, co innego poczucie
                                            > bezpieczeństwa
                                            > > w okupowanym kraju. Co ma czuć obywatel kraju, który po wieloletniej walc
                                            > e o
                                            > > ten kraj, po powrocie do niego jest więziony i torturowany w imię obcych
                                            > mu
                                            > > idei? Dla mnie rasizmem jest domaganie się jakichkolwiek przywileji z tyt
                                            > ułu
                                            > > przynależności narodowej przy okazji rozmawiania o historii cierpień i
                                            > > prześladowania ludzi.
                                            >
                                            > chyba rasizm to jest coś innego
                                            > czy pomyliłeś pojęcia niechcący?
                                            > rasistą byl bity Murzyn w Ameryce,który się skarżył na swój los?

                                            Rasistą jest ten, kto ocenia ludzi według należności narodowej. Tak ocenia
                                            Gross, który przypisuje antysemityzm wszystkim Polakom mając ich za coś
                                            gorszego niż inne narody europejskie, które takim antysemtyzmem się nie
                                            wykazują. Nie nazwałem rasistami Żydów, którzy podobnie jak murzyni byli
                                            ofiarami. Posłużyłaś się tu zwykłą manipulacją.

                                            >
                                            > > Mieli Żydzi swoją gehennę, miały ją inne narody.
                                            > > Wystarczy, że narodowość była podłożem zamykania w gettach i pędzenia do
                                            > obozów
                                            > >
                                            > > koncentracyjnych. Tyle, że nie tylko narodowość żydowska i nie tylko
                                            > > przynależność do tej narodowości skutkowała śmiercią w tamtych czasach.
                                            >
                                            > i znowu odbijasz mi "śmiercionośną piłeczkę" jakbym to ja ciebie nią
                                            atakowala.
                                            > powtórzę tedy za Pozarskim. puknij się tą piłeczką w czoło i....nie odbijaj
                                            > bezmyślnie

                                            Powtarzasz za Pożarskim zupełnie bezmyślnie. Gross atakuje i w tę konwencję
                                            wciąga wielu ludzi.
                                            • danutki Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 11:39
                                              hymen napisał:
                                              >
                                              > Nic prostszego jak przedstawienie problemu w sposób jasny i jednoznaczny w
                                              > świetle jakim to widzi Gross. Proszę bardzo.


                                              co Gross chciał przedstawić to sam uczynił. Ja piszę TYLKO za siebie.

                                              >
                                              > Rasistą jest ten, kto ocenia ludzi według należności narodowej.

                                              lubisz patrzeć jak Polska drużyna wygrywa?
                                              dlaczego?
                                              bo jesteś patriotą?
                                              czy tylko dlatego?
                                              a może czujesz się bardziej dowartościowany wtedy?
                                              a wartościowanie to ocena
                                              mam dokończyć?
                                              puknij się jeszcze raz w czoło i nie odbijaj
                                              • hymen Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 11:49
                                                danutki napisała:

                                                > hymen napisał:
                                                > >
                                                > > Nic prostszego jak przedstawienie problemu w sposób jasny i jednoznaczny
                                                > w
                                                > > świetle jakim to widzi Gross. Proszę bardzo.
                                                >
                                                >
                                                > co Gross chciał przedstawić to sam uczynił. Ja piszę TYLKO za siebie.

                                                Rozumiem. Samodzielnie napisałaś "może jesteś zbyt "jednorodny",aby ujrzeć ten
                                                problem w innym świetle-tym, który pokazuje Gross". Reszta, to tylko
                                                kosekwencja tego co się napisało. Skoro Ty go widzisz a ja nie, to go
                                                przedstaw. Nie nawołuję do pisania nie za siebie.

                                                >
                                                > >
                                                > > Rasistą jest ten, kto ocenia ludzi według należności narodowej.
                                                >
                                                > lubisz patrzeć jak Polska drużyna wygrywa?
                                                > dlaczego?
                                                > bo jesteś patriotą?
                                                > czy tylko dlatego?
                                                > a może czujesz się bardziej dowartościowany wtedy?
                                                > a wartościowanie to ocena
                                                > mam dokończyć?
                                                > puknij się jeszcze raz w czoło i nie odbijaj

                                                No dobra, sama puknij się zdrowo i przestań mieszać różne sprawy. Dokończ.
                                                • danutki Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 15:49
                                                  hymen napisał:

                                                  >
                                                  > No dobra, sama puknij się zdrowo i przestań mieszać różne sprawy. Dokończ.

                                                  no dobra,dokończę po puknęciu się w czoło i....puk,puk-tu mowi twój rozum i
                                                  twoja dusza połączona krwiobiegiem i nerwosystemem z twoim sercem, w którym
                                                  wszystko "wydaje się" być zmieszane. teraz puknij się ty i wyselekcjonuj z
                                                  twoich myśli to co tobą nie jest(poza matematyką oczywiście)
                                                  • danutki Re: ja już nie chcę...dalej tego wątku ciągnąć... 28.06.06, 15:55
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > No dobra, sama puknij się zdrowo i przestań mieszać różne sprawy. Dokończ
                                                    > .
                                                    >
                                                    > no dobra,dokończę po puknęciu się w czoło i....puk,puk-tu mowi twój rozum i
                                                    > twoja dusza połączona krwiobiegiem i nerwosystemem z twoim sercem, w którym
                                                    > wszystko "wydaje się" być zmieszane. teraz puknij się ty i wyselekcjonuj z
                                                    > twoich myśli to co tobą nie jest(poza matematyką oczywiście)

                                                    a teraz się przeżegnaj...i jeszcze raz puknij w czoło
                                                  • hymen Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 16:21
                                                    bez tego odpowiedzi nie będzie.
                                                  • danutki Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 16:26
                                                    hymen napisał:

                                                    > bez tego odpowiedzi nie będzie.

                                                    proszę bardzo,tylko nie naarzekaj,że treść zbyt krótka
                                                    oto ona-AMEN
                                                    a teraz czyń co do ciebie należy smile
                                                  • hymen Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 16:30
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > > bez tego odpowiedzi nie będzie.
                                                    >
                                                    > proszę bardzo,tylko nie naarzekaj,że treść zbyt krótka
                                                    > oto ona-AMEN
                                                    > a teraz czyń co do ciebie należy smile

                                                    Eee, przestań się modlić do mnie.
                                                  • danutki Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 16:38
                                                    hymen napisał:

                                                    > Eee, przestań się modlić do mnie.

                                                    eeee,nie wiesz jak wybrnąć z sytuacji,że cię zagoniłam w kozi rog
                                                    ja,niby starotestamentowa
                                                    no to ci na to jeszcze odpowiem-kto czym wojuje od tego ....dostaje nauczkę smile
                                                  • hymen Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 18:16
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > > Eee, przestań się modlić do mnie.
                                                    >
                                                    > eeee,nie wiesz jak wybrnąć z sytuacji,że cię zagoniłam w kozi rog
                                                    > ja,niby starotestamentowa
                                                    > no to ci na to jeszcze odpowiem-kto czym wojuje od tego ....dostaje nauczkę smile

                                                    ???? Jak można bełkotem zapędzić kogokolwiek w kozi róg?
                                                  • danutki Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 18:25
                                                    hymen napisał:

                                                    > ???? Jak można bełkotem zapędzić kogokolwiek w kozi róg?

                                                    nooo,że taki "argument" użyjesz w dyskusji sad
                                                    wstyd i hańba
                                                    mam nadzieję,że na mój "bełkot"już nie odpowiesz
                                                  • danutki Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 18:50
                                                    Benedykt XVI o Czerwcu '56: przelana krew nie poszła na marne

                                                    - Przelana przez poznańskich robotników, kobiety i dzieci krew nie poszła na
                                                    marne, była zasiewem wolności, który miał zaowocować po latach upadkiem systemu
                                                    stalinowskiego i pełną niepodległością narodu - napisał w telegramie do
                                                    uczestników 50. rocznicy obchodów Poznańskiego Czerwca '56 papież Benedykt XVI.

                                                    Telegram odczytał podczas mszy poprzedzającej główne obchody metropolita
                                                    poznański abp Stanisław Gądecki.

                                                    "Dzisiaj mija dokładnie 50 lat od owego pamiętnego dnia 28 czerwca 1956 roku, w
                                                    którym na ulice Poznania wyszli robotnicy, aby wyrazić swój gorący protest
                                                    przeciwko powszechnemu terrorowi i kłamstwu, oraz tym wszystkim
                                                    niesprawiedliwościom i krzywdom, jakie niósł ze sobą system stalinowski. W
                                                    pokojowej demonstracji upominali się o Boga w życiu społecznym i narodowym, o
                                                    wolność, sprawiedliwość i chleb" - napisał papież.

                                                    Kończąc swoje przesłanie Benedykt XVI dodał: "Jednocześnie upraszam Boga, aby
                                                    ciągle żywa pamięć o bohaterach Powstania Poznańskiego inspirowała wszystkich
                                                    Polaków do budowania na nieprzemijających wartościach chrześcijańskich, na
                                                    prawdzie i autentycznej sprawiedliwości coraz bardziej pomyślnego bytu ich
                                                    Ojczyzny".

                                                    ==============================================================================
                                                    czy to też uznasz za "bełkot"?
                                                    a wystarczy zmienić daty....miejsce i osoby
                                                  • hymen Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 19:30
                                                    danutki napisała:

                                                    > Benedykt XVI o Czerwcu '56: przelana krew nie poszła na marne
                                                    >
                                                    > - Przelana przez poznańskich robotników, kobiety i dzieci krew nie poszła na
                                                    > marne, była zasiewem wolności, który miał zaowocować po latach upadkiem
                                                    systemu
                                                    >
                                                    > stalinowskiego i pełną niepodległością narodu - napisał w telegramie do
                                                    > uczestników 50. rocznicy obchodów Poznańskiego Czerwca '56 papież Benedykt
                                                    XVI.
                                                    >
                                                    > Telegram odczytał podczas mszy poprzedzającej główne obchody metropolita
                                                    > poznański abp Stanisław Gądecki.
                                                    >
                                                    > "Dzisiaj mija dokładnie 50 lat od owego pamiętnego dnia 28 czerwca 1956 roku,
                                                    w
                                                    >
                                                    > którym na ulice Poznania wyszli robotnicy, aby wyrazić swój gorący protest
                                                    > przeciwko powszechnemu terrorowi i kłamstwu, oraz tym wszystkim
                                                    > niesprawiedliwościom i krzywdom, jakie niósł ze sobą system stalinowski. W
                                                    > pokojowej demonstracji upominali się o Boga w życiu społecznym i narodowym, o
                                                    > wolność, sprawiedliwość i chleb" - napisał papież.
                                                    >
                                                    > Kończąc swoje przesłanie Benedykt XVI dodał: "Jednocześnie upraszam Boga, aby
                                                    > ciągle żywa pamięć o bohaterach Powstania Poznańskiego inspirowała wszystkich
                                                    > Polaków do budowania na nieprzemijających wartościach chrześcijańskich, na
                                                    > prawdzie i autentycznej sprawiedliwości coraz bardziej pomyślnego bytu ich
                                                    > Ojczyzny".
                                                    >
                                                    > ==============================================================================
                                                    > czy to też uznasz za "bełkot"?
                                                    > a wystarczy zmienić daty....miejsce i osoby

                                                    Oczywiście, że tak. Przy czym tym razem tekst jest czytelny, natomiast nie
                                                    stanowi on żadnego argumentu w prowadzonej tu dyskusji. Podmiana dat, miejsc i
                                                    osób powoduje, że przesłanie staje się nieczytelne. Jaką rolę odegrali
                                                    uczestnicy pogromu kieleckiego w kontekście przytoczonego apelu?? Doprawdy nie
                                                    wiem. Może wyjaśnisz.
                                                  • danutki Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 19:43
                                                    zarzuciłeś mi,że mieszam Boga do spraw ludzkich i nazwałeś to "mieszanie"
                                                    bełkotem
                                                    to podałam ci cytat z dzisiejszej GW odczytany przez hierarchę polskiego KK z
                                                    okazji jak najbardziej ludzkich spraw.przelano polską krew i obecność Boga w
                                                    tym wydarzeniu jest dla ciebie oczywista i zrozumiała.ale jeśli już ktośs
                                                    wspomni o pogromie w Kielcach czy Jedwabnem,to nagle okazuje się,krew żydowska
                                                    do Boga nie woła.nie do tego samego?a skąd ty o tym wiesz?
                                                  • hymen Re: Poproszę o jakąś treść, 28.06.06, 20:09
                                                    Chyba sama nie rozumiesz co piszesz. Odnieś przytoczony apel do wydarzeń
                                                    kieleckich w konkretny sposób, bez żadnych manipulacji.
                                    • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 11:01
                                      hymen napisał:

                                      > Ten sam Mordechaj:
                                      >
                                      > Żegnaj mi, Krakowie!
                                      > Święta ziemio ma!
                                      > W tobie ojciec i matka spoczęli na wieki.
                                      > Abym obok nich spocząć
                                      > mógł kiedyś i ja
                                      > nie było pisane, mój grób jest daleki...
                                      >
                                      >
                                      > Czy jego ból był większy, wart większej zadumy, wart większego uświęcenia i
                                      > pokłonu niż ból żydowskiego Niemca wysłanego bezlitośnie do obozu
                                      > koncentracyjnego???????????

                                      Jak myślisz Hymenie?
                                      czy Bóg inną miarą mierzy ból poetów?
                                      a może TYLKO inną miarą mierzy tych,którzy ból zadają?
                                      myślę,że mi nie odpowiesz na te pytania,ale może sam sobie je zadasz?
                                      • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 11:14
                                        danutki napisała:

                                        > Jak myślisz Hymenie?
                                        > czy Bóg inną miarą mierzy ból poetów?
                                        > a może TYLKO inną miarą mierzy tych,którzy ból zadają?
                                        > myślę,że mi nie odpowiesz na te pytania,ale może sam sobie je zadasz?

                                        Nie rozmawiamy o Bogu, tylko o sprawach doczesnych. W przytoczonym tu
                                        przykładzie kieleckim są konkretne ofiary, konkretni sprawcy i konkretne
                                        przyczyny. Nie mieszam się w kompetencje boskie i przykładam do tych spraw
                                        ludzkie miarki.
                                        • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 11:30
                                          hymen napisał:

                                          >
                                          > Nie rozmawiamy o Bogu, tylko o sprawach doczesnych. W przytoczonym tu
                                          > przykładzie kieleckim są konkretne ofiary, konkretni sprawcy i konkretne
                                          > przyczyny. Nie mieszam się w kompetencje boskie i przykładam do tych spraw
                                          > ludzkie miarki.

                                          czy podłożem tych wydarzeń nie były NIE przypadkiem ludzkie miary spraw boskich?
                                          puknij się Jacku po raz następny w czoło i NIE odbijaj!
                                          • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 11:34
                                            danutki napisała:

                                            > hymen napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > > Nie rozmawiamy o Bogu, tylko o sprawach doczesnych. W przytoczonym tu
                                            > > przykładzie kieleckim są konkretne ofiary, konkretni sprawcy i konkretne
                                            > > przyczyny. Nie mieszam się w kompetencje boskie i przykładam do tych spra
                                            > w
                                            > > ludzkie miarki.
                                            >
                                            > czy podłożem tych wydarzeń nie były NIE przypadkiem ludzkie miary spraw
                                            boskich
                                            > ?
                                            > puknij się Jacku po raz następny w czoło i NIE odbijaj!

                                            Zaraz, o co Tobie chodzi?? Mam nie odpowiadać? O losach tych ludzi decydowały
                                            całkiem przyziemne sprawy. I nie były to przypadkiem ludzkie miary spraw
                                            boskich, przynajmniej w takim kontekście w jakim mi tu wciskasz.
                                            • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 11:42
                                              hymen napisał:

                                              > Zaraz, o co Tobie chodzi?? Mam nie odpowiadać? O losach tych ludzi decydowały
                                              > całkiem przyziemne sprawy. I nie były to przypadkiem ludzkie miary spraw
                                              > boskich, przynajmniej w takim kontekście w jakim mi tu wciskasz.

                                              jakie przyziemne?
                                              czy chrześcijaństwo i judaizm to są sprawy przyziemne?
                                              Żyd i Katolik z Bogiem nie mają nic wspólnego?
                                              • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 11:52
                                                danutki napisała:

                                                > hymen napisał:
                                                >
                                                > > Zaraz, o co Tobie chodzi?? Mam nie odpowiadać? O losach tych ludzi decydo
                                                > wały
                                                > > całkiem przyziemne sprawy. I nie były to przypadkiem ludzkie miary spraw
                                                > > boskich, przynajmniej w takim kontekście w jakim mi tu wciskasz.
                                                >
                                                > jakie przyziemne?
                                                > czy chrześcijaństwo i judaizm to są sprawy przyziemne?
                                                > Żyd i Katolik z Bogiem nie mają nic wspólnego?

                                                Czy w Kielcach na czele motłochu stał katolicki ksiądz czy funkcjonariusz
                                                milicji? Czy ofiary były wyciągane z domu przez siostry i kapłanów czy przez UB?
                                                • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 14:21
                                                  hymen napisał:

                                                  >
                                                  > Czy w Kielcach na czele motłochu stał katolicki ksiądz czy funkcjonariusz
                                                  > milicji? Czy ofiary były wyciągane z domu przez siostry i kapłanów czy przez
                                                  UB
                                                  > ?

                                                  Hymenie
                                                  chyba zapominasz z kim dyskutujesz
                                                  Boga "nosi" się w sobie z wyjątkiem święta Bożego Ciała, kiedy to Katoliccy
                                                  kapłani Boga wyprowadzająa na ulicę
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 16:25
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > Czy w Kielcach na czele motłochu stał katolicki ksiądz czy funkcjonariusz
                                                    >
                                                    > > milicji? Czy ofiary były wyciągane z domu przez siostry i kapłanów czy pr
                                                    > zez
                                                    > UB
                                                    > > ?
                                                    >
                                                    > Hymenie
                                                    > chyba zapominasz z kim dyskutujesz
                                                    > Boga "nosi" się w sobie z wyjątkiem święta Bożego Ciała, kiedy to Katoliccy
                                                    > kapłani Boga wyprowadzająa na ulicę

                                                    Po co więc go wciągasz do dyskusji? Mieli Boga w sercu ci, co wyrzucali Żydów
                                                    na ulicę, mieli go ci, co katowali wyrzuconych? Rabini nie wymodlili łaski????
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 17:05
                                                    hymen napisał:

                                                    > Po co więc go wciągasz do dyskusji? Mieli Boga w sercu ci, co wyrzucali Żydów
                                                    > na ulicę, mieli go ci, co katowali wyrzuconych? Rabini nie wymodlili łaski????

                                                    ano wciąagam,a raczej korzystam z tego,że inni "wciągają" jako symbol do
                                                    parlamentu polskiego.nie odwracaj uwagi w stronę rabinów,bo tym sposobem niczym
                                                    się nie będziesz różnił od tych,którzy jaak brakło im argumentów to
                                                    odpowiadali:"a w Ameryce biją Murzynow"
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 18:16
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > > Po co więc go wciągasz do dyskusji? Mieli Boga w sercu ci, co wyrzucali Ż
                                                    > ydów
                                                    > > na ulicę, mieli go ci, co katowali wyrzuconych? Rabini nie wymodlili łask
                                                    > i????
                                                    >
                                                    > ano wciąagam,a raczej korzystam z tego,że inni "wciągają" jako symbol do
                                                    > parlamentu polskiego.nie odwracaj uwagi w stronę rabinów,bo tym sposobem
                                                    niczym
                                                    >
                                                    > się nie będziesz różnił od tych,którzy jaak brakło im argumentów to
                                                    > odpowiadali:"a w Ameryce biją Murzynow"

                                                    Bzdura. Mówimy o innych czasach.
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 18:54
                                                    hymen napisał:

                                                    > Bzdura. Mówimy o innych czasach.

                                                    to TY piszesz TYLKO o faktach i czasach,które tobie pasują do twojej tezy
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 19:31
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > > Bzdura. Mówimy o innych czasach.
                                                    >
                                                    > to TY piszesz TYLKO o faktach i czasach,które tobie pasują do twojej tezy

                                                    Piszę o faktach i czasach, do których odniósł się Gross. Jeśli chcesz rozmawiać
                                                    o innych czasach i zdarzeniach musisz to w sposób jednoznaczny zaznaczyć.
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 19:49
                                                    hymen napisał:

                                                    > Piszę o faktach i czasach, do których odniósł się Gross. Jeśli chcesz
                                                    rozmawiać
                                                    >
                                                    > o innych czasach i zdarzeniach musisz to w sposób jednoznaczny zaznaczyć.

                                                    chyba już nie mam ochoty z tobą rozmawiać
                                                    cokolwiek bym napisała prędzej czy późźniej uznasz za mój "bełkot" tak daleko
                                                    jesteśmy od siebie w patrzeniu na fundamentalne sprawy
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 20:12
                                                    danutki napisała:

                                                    > chyba już nie mam ochoty z tobą rozmawiać
                                                    > cokolwiek bym napisała prędzej czy późźniej uznasz za mój "bełkot" tak daleko
                                                    > jesteśmy od siebie w patrzeniu na fundamentalne sprawy

                                                    Nie zmuszam. Wcześniej napisałem, że chcę patrzeć na sprawy takimi jakim są.
                                                    Ponieważ jestem osoba niewierzącą Twoje próby myslenia za mnie kończą się w
                                                    taki a nie inny sposób. Potrafisz w sposób racjonalny wytłumaczyć rolę Boga w
                                                    wypadkach Kieleckich?
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 28.06.06, 20:36
                                                    hymen napisał:

                                                    > Nie zmuszam. Wcześniej napisałem, że chcę patrzeć na sprawy takimi jakim są.
                                                    > Ponieważ jestem osoba niewierzącą Twoje próby myslenia za mnie kończą się w
                                                    > taki a nie inny sposób. Potrafisz w sposób racjonalny wytłumaczyć rolę Boga w
                                                    > wypadkach Kieleckich?

                                                    ty się uparłeś mnie nie rozumieć.czasami to takie wygodne wyjście.
                                                    tu na forum pisze się krótkie posty,im krótszy tym lepiej-taka jest konwencja
                                                    forum. i ty stawiasz mi zarzut,że ja nie napisałam całej książki o pogromie
                                                    kieleckim czy jedwabińskim jak to uczynił Gross? jeśli jesteś dość inteligentny
                                                    by zadawać mi pytania,to ja z kolei liczę na to,że moje odpowiedzi czyta
                                                    inteligentna osoba.
                                                    odpowiadam więc
                                                    sąa opracowania NAUKOWE,które dowodzą związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy
                                                    religią a pogromami,a ściślej jeszcze-pomiędzy RÓŻNYMI religiami
                                                    z różnych przyczyn człowiek zabija człowieka
                                                    ale jeśli czyni to z powodów różnic religijnych to albo te powody są
                                                    fałszywe,albo te różnice. są i inne-już nie bezpośsrednio "boskie" powody
                                                    zabijania. ale o tych powodach ty,jako niewierzący, powinieneś wiedzieć lepiej
                                                    niż ja np.dla korzyści materialnych lub z nienawiści(a z czego ta nienawiść).
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 08:57
                                                    danutki napisała:

                                                    > ty się uparłeś mnie nie rozumieć.czasami to takie wygodne wyjście.
                                                    > tu na forum pisze się krótkie posty,im krótszy tym lepiej-taka jest konwencja
                                                    > forum. i ty stawiasz mi zarzut,że ja nie napisałam całej książki o pogromie
                                                    > kieleckim czy jedwabińskim jak to uczynił Gross? jeśli jesteś dość
                                                    inteligentny
                                                    >
                                                    > by zadawać mi pytania,to ja z kolei liczę na to,że moje odpowiedzi czyta
                                                    > inteligentna osoba.

                                                    Jeśli naprawdę jesteś inteligentną osobą, to niewątpliwie jesteś w stanie
                                                    zauważyć, że w swoich wypowiedziach dajesz inne wytłumaczenia i tezy niż zrobił
                                                    to Gross. Wskazanie na religię jako podstawowy motyw pogromów ludności
                                                    żydowskiej, zmienia w sposób zasadniczy to, co próbuje wykazać Gross w swoich
                                                    opracowaniach. I zmienia to w sposób, który przenosi odpowiedzialność za
                                                    pogromy z poziomu bandytyzmu lokalnego wspartego działaniami funkcjonariuszy
                                                    marionetkowego państwa na poziom kulturowych podstaw funkcjonowania
                                                    społeczeństwa polskiego. Poszłaś o więc o wiele dalej niż Gross.

                                                    > odpowiadam więc
                                                    > sąa opracowania NAUKOWE,które dowodzą związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy
                                                    > religią a pogromami,a ściślej jeszcze-pomiędzy RÓŻNYMI religiami
                                                    > z różnych przyczyn człowiek zabija człowieka
                                                    > ale jeśli czyni to z powodów różnic religijnych to albo te powody są
                                                    > fałszywe,albo te różnice. są i inne-już nie bezpośsrednio "boskie" powody
                                                    > zabijania. ale o tych powodach ty,jako niewierzący, powinieneś wiedzieć
                                                    lepiej
                                                    > niż ja np.dla korzyści materialnych lub z nienawiści(a z czego ta nienawiść).

                                                    Nikt nie neguje faktu, że różnice religijne były przyczyną wielu krwawych
                                                    waśni, jednak nie oznacza to od razu, że w tak jest zawsze i wszędzie. Samo
                                                    istnienie jakiś opracowań, jak najbardziej rzetelnych i prawdziwych nie może
                                                    stanowić uzasadnienia konkretnej tezy. Różnice religijne nie stanowiły
                                                    przeszkody w tym, żeby Żydów w Polsce było najwięcej w Europie.
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 10:28
                                                    hymen napisał:

                                                    > Nikt nie neguje faktu, że różnice religijne były przyczyną wielu krwawych
                                                    > waśni, jednak nie oznacza to od razu, że w tak jest zawsze i wszędzie. Samo
                                                    > istnienie jakiś opracowań, jak najbardziej rzetelnych i prawdziwych nie może
                                                    > stanowić uzasadnienia konkretnej tezy. Różnice religijne nie stanowiły
                                                    > przeszkody w tym, żeby Żydów w Polsce było najwięcej w Europie.

                                                    chrześcijańska Europa od wielu wieków wcześniej "wymiatała" ze swoich
                                                    terytorium Żydów i w taki to oto sposób te "wymiotki"znalazły się w Polsce.
                                                    a Potem wystarczyło,że nadszedł "wlaściwy czas"nazizmu i "wymiotki"poszły do
                                                    pieca.
                                                    pech,że nie wszystkie,bo byli i tacy,którzy te "wymiotki" ratowali,a potem w
                                                    68...niech te wymiotki wymiatają skąd przybyli

                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 10:45
                                                    danutki napisała:

                                                    > chrześcijańska Europa od wielu wieków wcześniej "wymiatała" ze swoich
                                                    > terytorium Żydów i w taki to oto sposób te "wymiotki"znalazły się w Polsce.
                                                    > a Potem wystarczyło,że nadszedł "wlaściwy czas"nazizmu i "wymiotki"poszły do
                                                    > pieca.
                                                    > pech,że nie wszystkie,bo byli i tacy,którzy te "wymiotki" ratowali,a potem w
                                                    > 68...niech te wymiotki wymiatają skąd przybyli

                                                    Nudzisz, a zwykle takich przynudzaczy wysyła się do garów. Sensu w powyższym
                                                    akapicie zbyt wiele nie ma, ale możemy przyjąć, że ponieważ zwykle na banicję
                                                    skazuje się bandziorów, którzy destabilizują państwo, nie chcą dostosować się w
                                                    najmniejszym stopniu do zasad obowiązujących w danej społeczności czy prowadzą
                                                    wrogą działalność wobec niej, termin "wymiotki" jak najbardziej pasuje do
                                                    Żydów. Historia uczy, że tam gdzie nie udało się skazać na banicję takich
                                                    wymiotków, chociażby Indianom z Ameryki, tam pogromów doświadczali autochtoni.
                                                    Niemcy mają się świetnie.
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 10:57
                                                    hymen napisał:

                                                    > Historia uczy, że tam gdzie nie udało się skazać na banicję takich
                                                    > wymiotków, chociażby Indianom z Ameryki, tam pogromów doświadczali
                                                    autochtoni.
                                                    > Niemcy mają się świetnie.

                                                    a Żydzi mieli w planie wytępić autochtonów z Polski więc...kto szybszy ten
                                                    lepszy
                                                    dziękuję za dyskusję.pouczająca
                                                    mam już sobie przygotowywać miejsce w skansenie moich przodków?
                                                    no wiesz...dla dobra nauki dla przyszłych pokoleń autochtonów
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 11:04
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > > Historia uczy, że tam gdzie nie udało się skazać na banicję takich
                                                    > > wymiotków, chociażby Indianom z Ameryki, tam pogromów doświadczali
                                                    > autochtoni.
                                                    > > Niemcy mają się świetnie.
                                                    >
                                                    > a Żydzi mieli w planie wytępić autochtonów z Polski więc...kto szybszy ten
                                                    > lepszy
                                                    > dziękuję za dyskusję.pouczająca
                                                    > mam już sobie przygotowywać miejsce w skansenie moich przodków?
                                                    > no wiesz...dla dobra nauki dla przyszłych pokoleń autochtonów

                                                    Sorry, nie przypisuj mi swoich słów, nawet jeśli były one wypowiedziane w
                                                    pseudo ironiczny sposób. Co do żydowskich planów Ty powinnaś mieć dużo więcej
                                                    informacji w temacie. Miejsce Ci wskazałem, jeśli nie zauważyłaś, to powtórzę.
                                                    Nie jest to skansen przodków a zwykła kuchnia z garami. Tak dla dobra
                                                    przyszłych dyskusji, bynamniej nie dla dobra przyszłych pokoleń autochtonów.
                                                  • danutki Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 11:12
                                                    hymen napisał:

                                                    >a zwykła kuchnia z garami. Tak dla dobra
                                                    > przyszłych dyskusji, bynamniej nie dla dobra przyszłych pokoleń autochtonów.

                                                    wątpię w istnienie przyszłych dyskusji z tobą.ciekawe co jeszcze ciebie łączy z
                                                    Luką poza wyznaczaniem mi odpowiedniego dla mnie stanowiska mojej przestrzeni
                                                    życiowej.zadowolony jesteś?masz satysfakcję?
                                                    ktoś ci pogratuluje tego ostatniego razu?
                                                  • hymen Re: ja też mogę....ostatni raz 29.06.06, 11:19
                                                    Wytłumacz mi sens i cel tego wpisu:
                                                    "chrześcijańska Europa od wielu wieków wcześniej "wymiatała" ze swoich
                                                    terytorium Żydów i w taki to oto sposób te "wymiotki"znalazły się w Polsce.
                                                    a Potem wystarczyło,że nadszedł "wlaściwy czas"nazizmu i "wymiotki"poszły do
                                                    pieca.
                                                    pech,że nie wszystkie,bo byli i tacy,którzy te "wymiotki" ratowali,a potem w
                                                    68...niech te wymiotki wymiatają skąd przybyli"

                                                  • danutki Re: naprawdę ostatni raz 29.06.06, 11:26
                                                    hymen napisał:

                                                    > Wytłumacz mi sens i cel tego wpisu:

                                                    jak mi zadasz pytanie o wytłumaczenie ci sensu i celu przepisu zupy,którą dziś
                                                    gotuję w kuchni....też już ci nie odpowiem
                                                  • hymen Re: naprawdę ostatni raz 29.06.06, 11:35
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    > > Wytłumacz mi sens i cel tego wpisu:
                                                    >
                                                    > jak mi zadasz pytanie o wytłumaczenie ci sensu i celu przepisu zupy,którą
                                                    dziś
                                                    > gotuję w kuchni....też już ci nie odpowiem

                                                    Co oznacza, że za kuchenny holokaust, jaki tu zgotowałem Danusi będę musiał
                                                    odpowiadać przed światowymi instancjami sprawiedliwości, które wyznaczą mi
                                                    odpowiednie zadośćuczynienie. Przepis na zupę nie ma żadnego sensu i
                                                    umieszcznie go jest bezceleowe w przypadku gdy zadaniem jest zmywanie garów.
                                                    Odpowiadać nie musisz, ale wtedy winnaś pogodzić się z moją interpretacją.
                                                  • danutki Re: naprawdę ostatni raz-siła słowa 29.06.06, 11:48
                                                    hymen napisał:


                                                    > Odpowiadać nie musisz, ale wtedy winnaś pogodzić się z moją interpretacją.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44325455
                                                    od słów do czynów
                                                  • hymen Re: naprawdę ostatni raz-siła słowa 29.06.06, 13:50
                                                    danutki napisała:

                                                    > hymen napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Odpowiadać nie musisz, ale wtedy winnaś pogodzić się z moją interpretacją
                                                    > .
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44325455
                                                    > od słów do czynów

                                                    Jak to się mówi, nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Pomówić w internecie
                                                    kogokolwiek jest niesłychanie łatwo.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=44398616
                                                  • karlin No cóż, ostrzegałem 29.06.06, 14:09
                                                    Prędzej czy później musiałeś urządzić jakiś pogrom.
                                                  • patience Pogrom w kuchni? 29.06.06, 15:17
                                                    karlin napisał:
                                                    > Prędzej czy później musiałeś urządzić jakiś pogrom.

                                                    Swoja zone wygrzmocil bo rozgotowala wode na herbate? No coz. Przynajmniej
                                                    sasiadow nie ruszyl...
                                                  • karlin Nie wiem czy żonę 29.06.06, 15:22
                                                    ale Dance coś tam chyba zawisło nad głową.....
                                                  • karlin Zaraz, zaraz 29.06.06, 15:27
                                                    Sugerujesz, że byliśmy świadkami kłótni rodzinnej?

                                                    A, to ja się wycofuję.
                                                  • hymen Re: Pogrom w kuchni? 29.06.06, 16:06
                                                    patience napisała:

                                                    > karlin napisał:
                                                    > > Prędzej czy później musiałeś urządzić jakiś pogrom.
                                                    >
                                                    > Swoja zone wygrzmocil bo rozgotowala wode na herbate? No coz. Przynajmniej
                                                    > sasiadow nie ruszyl...

                                                    Eeee, sąsiedzi w takich razach z uznaniem i szacunkiem pytajom siem o metody w
                                                    stylu "jak pan to robi, mnie takich dźwięków wydobyć sie nie udaje?". Patience,
                                                    odczuwasz jakąś babską solidarność z moją żoną?????
                                                  • danutki Re: Pogrom w kuchni? 29.06.06, 18:54
                                                    Hymen odesłał mnie do kuchni,a ponieważ moja kuchnia styka się z kuchnią
                                                    sąsiadów,to usiąadę w niej sobie na zydelku i przy sąsiedzkich
                                                    dźwiękach "s...laj k...wo"poczytam sobie książkę Agaty Tuszyńskiej"Rodzinna
                                                    historia lęku".
                                                    wy skupić się nad nową treścią
                                                  • patience Re: Pogrom w kuchni? 29.06.06, 19:10
                                                    hymen napisał:
                                                    > Patience,
                                                    > odczuwasz jakąś babską solidarność z moją żoną?????

                                                    Jak tu nie odczuwac. Gary nie pozmywane w zlewie, dywan nie odkurzony, w
                                                    kwiatkach sucho, a ty co? Peerdzisz w stolek i puszczasz posty na forum.
                                                  • rycho7 "wymiatania" ciag dalszy 29.06.06, 19:31
                                                    danutki napisała:

                                                    > chrześcijańska Europa od wielu wieków wcześniej "wymiatała" ze swoich
                                                    > terytorium Żydów i w taki to oto sposób te "wymiotki"znalazły się w Polsce.
                                                    > a Potem wystarczyło,że nadszedł "wlaściwy czas"nazizmu i "wymiotki"poszły do
                                                    > pieca.

                                                    Czytalem sporo o wielowiekowym "wymiataniu". Niczym sie ono nie roznilo
                                                    od "wymiatania" jakie Niemcy w okresie hitleryzmu przeprowadzili wykorzystujac
                                                    okupowane Generalne Gubernatorstwo.

                                                    Syjonistyczne podmienianie slow nie zmieni faktow, Danusiu. "Wymiatanie"
                                                    przezywaly przez wieki jedynie elity zydowskie. Elity te bylo stac za udanie
                                                    sie pod opieke miejscowego biskupa. W gruncie rzeczy bylo to wyrownywanie
                                                    rachunkow (bankowych). Nieekwiwalentny handel towarami luksusowymi konczyl sie
                                                    tym, ze klienci od czasu do czasu odbierali nadplate. Nastepowala pauperyzacja
                                                    szlachty i wzbogacenie Watykanu. Sanhedryn w 33 ne. nie potrafil zadzialac
                                                    strategicznie. Po co bylo umieszczac nastepce Chrystusa w Rzymie?

                                                    Antysemityzm byl niezbedny syjonistom aby Zydom sie chcialo wyjechac do kolonii
                                                    karnej Izrael. Jaki Aszkenazi przy zdrowych zmyslach mial kiedykolwiek przodkow
                                                    w Palestynie? Tak jak Karaimi byli oni zza Uralu.
      • patience Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 19:07
        danutki napisała:
        > a może jednak prawda leży gdzieś pośrodku?
        > a może prawda jest ukryta nie w słowach a w czynach?

        Nie posrodku, tylko zupelnie gdzie indziej. Michnikowi sie przyjemnie dyskutuje
        z noblista, choc ow noblista byc moze nic o tym nie wie, ze Michnik z nim
        dyskutujewink Ale te michnikowe argumenty sa do niczego. To prawda, ze prezydent
        jest chyba jedynym w Europie, ktory po ataku na rabina natychmiast go zaprosil
        do palacu. Prawda tez, ze jest chyba jedynym prezydentem, ktory na starcie swej
        prezydentury powiedzial, ze inspirujaca postacia jest dla niego Sharon. Ale
        postawa prezydenta nie usprawiedliwia w zaden sposob, ani nie rownowazy zachowan
        antysemitow, ani nie pomniejsza poziomu przyzwolenia spolecznego na antysemityzm
        czy generalniej, skrajna prawice.

        A poza tym Gross i Michnik to poniekad dwa grzyby z tego samego barszczu. Obaj
        pisza z perspektywy, ze aktualna skrajna prawica sie odwoluje do przedwojennej
        endecji. Perspektywa ta pomija calkowityym milczeniem daleko posunieta symbioze
        komunizmu i nazizmu, dzieki ktorej w szeregach partii komunistycznej mogla sie
        skrajna prawica przechowac az do czasow dzisiejszych. PAX, "Grunwald", procesy
        moskiewskie, etc.etc. Giertych to produkt wspolczesny. "WRONY" Jaruzelskiego.
        • danutki Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 19:37
          patience napisała:

          > A poza tym Gross i Michnik to poniekad dwa grzyby z tego samego barszczu.

          a ja jestem jak kwiatek do kożucha sad

          pisalam ci już Pati, że masz chyba Michnikozę jakąś
          nie napisze-dlaczego milczy?
          napisze-dlaczego tak napisał?
          mnie się tekst Michnika też nie podobał.wyraźnie w nim wyczytałam(pomiędzy
          słowami), że pisze pod "przymusem" a nie to co rzeczywiście myśli. możze
          Michnik już powinien zmienić zawód albo przejść na emeryturę?
          może się już aktualnie "wypalił"?
          na salonach to chyba normalne
          • patience Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 28.06.06, 09:14
            heheh jesli michnikoza, to mamy ja obie, i bardzo duzo ludzi ja mawink Na przyklad
            jkim znowu przymusem i dlaczego co innego mysli co innego pisze. Obiektywne -
            subiektywne? Nie zaluj jednakowoz Michnika. Wbrew opiniom, ze sie Michnik
            konczy, nie sadze, by to byla prawda. Mamy kapitalizm. W ustroju
            kapitalistycznym rzadza ci, co maja kase. Poki co, to jest sekta skladajaca sie
            z milionerow, a ich przeciwnikom wiatr w kieszeniach wieje. Jeszcze dlugo beda
            wladac liberalna opinia publiczna, a poniewaz sa jacy sa, to jeszcze dlugo beda
            blokowac rozwoj czegokolwiek na poziomie politycznym, co bedzie liberalne a nie
            kontrolowane przez nich.
    • karlin Czy ty przypadkiem 27.06.06, 11:28
      hymen napisał:

      > Ciekawe, czy publikacje, które wskazują na brak znaczących różnic w
      > przyczynach zjawiska, jego rozmiarach i źródłach doczekają się
      > entuzjastycznych recenzji w światowej prasie pisanych przez laureatów nagrody
      > Nobla.
      ---------------------------------------------------------

      nie próbujesz szerzyć antysemityzmu?

      • hymen Re: Czy ty przypadkiem 27.06.06, 11:38
        karlin napisał:

        > nie próbujesz szerzyć antysemityzmu?

        Dlaczego? wink Stwierdzając, że antysemtyzm istnieje jako zjawisko w całej
        Europie?
        • karlin Re: Czy ty przypadkiem 27.06.06, 11:41
          Że skoro wszędzie ma podobne przyczyny i korzenie, to może jego rodowód nie
          wiąże się z miejscem występowania....

          A to są bardzo śliskie tereny.
          • hymen Re: Czy ty przypadkiem 27.06.06, 11:47
            karlin napisał:

            > Że skoro wszędzie ma podobne przyczyny i korzenie, to może jego rodowód nie
            > wiąże się z miejscem występowania....
            >
            > A to są bardzo śliskie tereny.

            Zdaje się, że dążymy do wspólnej Europy.
            • karlin Jeszcze gorzej 27.06.06, 11:52
              hymen napisał:

              > Zdaje się, że dążymy do wspólnej Europy.
              ------------------------------------------------------

              Sugerujesz, że patogen należy zwalczać na terenie całej Europy?
              • hymen Re: Jeszcze gorzej 27.06.06, 11:57
                karlin napisał:

                > hymen napisał:
                >
                > > Zdaje się, że dążymy do wspólnej Europy.
                > ------------------------------------------------------
                >
                > Sugerujesz, że patogen należy zwalczać na terenie całej Europy?

                A dlaczego nie? Jeśli występuje. Sugeruję też dobór środków adekwatny do
                patogenu.
                • karlin Re: Jeszcze gorzej 27.06.06, 12:04
                  Razem z nosicielami?
                  • hymen Re: Jeszcze gorzej 27.06.06, 12:11
                    karlin napisał:

                    > Razem z nosicielami?

                    Musiałbyś udowodnić, że patogen jest tak związany z nosicielem, że nie da się
                    tego rozróżnić, rozłączyć itp. Ja tego nie sugerowałem. Stwierdziłem jedynie,
                    że podpalania synagog zdarzają się w całej Europie, oprócz Polski. Może nie
                    wprost, ale..
                    • karlin Nie da się już tego ukryć 27.06.06, 12:18
                      Twierdzisz, że tam gdzie są Żydzi (synagogi), tam jest antysemityzm.

                      W całej Europie.

                      Będziesz musiał jakoś z tym żyć.

                      O ile pozwolą.
                      • hymen Re: Nie da się już tego ukryć 27.06.06, 12:26
                        karlin napisał:

                        > Twierdzisz, że tam gdzie są Żydzi (synagogi), tam jest antysemityzm.
                        >
                        > W całej Europie.
                        >
                        > Będziesz musiał jakoś z tym żyć.
                        >
                        > O ile pozwolą.

                        Eh, spokojnie. Sporo już przeżyłem. Żydzi nie są tu czymś wyjątkowym, tam gdzie
                        Turcy, Rosjanie, słowianie, arabowie, czarni, Cyganie itd tam jest anty.
        • danutki Re: Czy ty przypadkiem 27.06.06, 11:45
          hymen napisał:

          > karlin napisał:
          >
          > > nie próbujesz szerzyć antysemityzmu?
          >
          > Dlaczego? wink Stwierdzając, że antysemtyzm istnieje jako zjawisko w całej
          > Europie?

          nie tylko w Europie
          z moich od moich "TW" otrzymałam ostatnio wiadomość, że wokół Izraela też się
          szerzy
    • sz0k a kto by tam słuchał tego notorycznego łgarza 27.06.06, 11:40
      Jednego z głównych przedstawicieli "przedsiębiorstwa holokaust", wspieranego
      oczywiście przez czołowego "napędowego".
      Niech oni lepiej się zastanowią nad swoim żydowskim szowinizmem, bo zaiste
      niedaleko mu do "rasistowskich idei nazizmu", którymi się tak brzydzą...
      • hymen Re: a kto by tam słuchał tego notorycznego łgarza 27.06.06, 11:48
        sz0k napisał:

        > Jednego z głównych przedstawicieli "przedsiębiorstwa holokaust", wspieranego
        > oczywiście przez czołowego "napędowego".
        > Niech oni lepiej się zastanowią nad swoim żydowskim szowinizmem, bo zaiste
        > niedaleko mu do "rasistowskich idei nazizmu", którymi się tak brzydzą...

        Niestety, ale siłę nośną jego publikacje mają bardzo dużą. Czyli słuchają go.
        • sz0k Re: a kto by tam słuchał tego notorycznego łgarza 27.06.06, 11:54
          Kto go słucha? Amerykańscy Żydzi i "Koszerna"? To na pewno, co do innych to się
          okaże. Książka przygotowuje grunt na te 60 miliardów dolców co to chcą od nas
          wydębić, zobaczymy czy polski rząd ugnie się pod takim szantażem.
    • evalena Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 11:59
      No wlasnie. Grabierzy zydowskiego mienia dokonywano wszedzie, ale mordowano
      jedynie w Polsce i na Slowacji. Czy cos, nie daj Boze te dwa kraje laczy?
      • hymen Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 12:29
        evalena napisała:

        > No wlasnie. Grabierzy zydowskiego mienia dokonywano wszedzie, ale mordowano
        > jedynie w Polsce i na Slowacji. Czy cos, nie daj Boze te dwa kraje laczy?

        A gdzie tam, mordowanie nie jest prawem wyłącznym tych krajów.
      • patience Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 19:24
        evalena napisała:

        > No wlasnie. Grabierzy zydowskiego mienia dokonywano wszedzie, ale mordowano
        > jedynie w Polsce i na Slowacji. Czy cos, nie daj Boze te dwa kraje laczy?

        Mordowano glownie i w najwiekszych ilosciach w ZSRR. Ciekawe, ze o tym wlasnie
        zapomniales.

        PS. Most w Brzesciu sluzyl do przekazywania Zydow Gestapo. Jest dokumentacja.
        NKWD i gestapo mialy wspolne narady w Zakopanem, do ktorego sie przejezdzalo
        przez Krakow, spowity dymami z Auschwitz. W sali konserwatorium moskiewskiego
        zdjeto obraz Mendehlssona i powieszono portret jakiegos slowianina, o ktorym
        nikt wczesniej nie slyszal. zamordowano aktorow moskiewskiego Teatru Zydowskiego
        . Pisarz Ilia Erenburg otrzymal wezwanie do NKWD gdzie przedstawiono mu liste
        nazwisk bohaterow jego nowel i powiedziano, ze lista "nazwisk nierdzennie
        rosyjskich' jest podejrzanie za dluga i ma ja skrocic. Co i Erenburg zrobil, ale
        w swoim pamietniku skomentowal: "Ale co zrobic z nazwiskiem autora"? Etc. etc.

        • pozarski Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 27.06.06, 21:05
          Co ty opowiadasz.Powinnas swoje informacje o zydowskich losach konfrontowac
          czesciej z panem przewodniczacym. W Zsrr pogromy odbywaly sie w czasie okupacji
          niemieckiej, a wiekszosc polskich Zydow , ktorzy przezyli i wrocili do Polski,
          to wlasnie stamtad. Ehrenburg byl absolutnie specjalnym gosciem. Kiedy Stalin
          wykanczal innych Zydow, pozwalal Ilji jezdzic do Paryza, Ameryki i gdzie go
          tylko nosilo. Dosc parszywa postac, ale napisal Lejzorka, i niewykluczone, ze
          Stalinowi sie ta ksiazka podobala. Jest to b.dobra ksiazka.
          • patience Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 28.06.06, 01:14
            Za okupacji niemieckiej? Acha. Jaki ludzki to byl kraj, ten ZSRR...
            11 luty 1949, "Prawda", "O pewnej antypatriotycznej grupie krytykow
            teatralnych". "Grupa zazartych, niegodziwych ludzi niewiadomego pochodzenia,
            kupczykow i bezczelnych kombinatorow, wyhodowana na zgnilych drozdzach
            burzuazyjnego kosmopolityzmu, dekadentyzmu i formalizmu przez dlugi czas
            tworzyla swe antynarodowe dzielo." To poczatek artykulu, z ktorego uczyl sie
            pozniej zapewne Gontarz. i dalej: " Juzowski, Gurwicz, Borszczagowski,
            Bojadzijew, Altman, Warszawski, Malugin, Cholodow i inni antypatrioci
            kosmopolici popierali ideologie burzuazyjnego Zachodu. Plaszczac sie przed
            burzuazyjna kultura zatruwali zdrowa atmosfere sztuki radzieckiej cuchnacym
            hurrakosmopolityzmem."

            W 1961, takze w "Prawdzie" stwierdzono ze bohaterem poematu Bagrickiego jest Zyd
            - Jozef Kogan, a sam Bagricki to tez Zyd. Sam tytul ksiazki Utkina "Opowiesc o
            rudym Matelu, rabinie Isaju i komisarzu Blochu" swiadczy o pochodzeniu i
            narodosci bohatera, daltego tez utwory te sa kosmopolityczne.

            Wspomniana historyjka o Erenburgu dotyczy nowel "Dzien drugi" i "Bez tchu".
            Doliczono sie w pierwszej 17 "nierdzennych nazwisk" a drugiej 9.

            Z sali konserwatorium usunieto portret Mendelssohna - za "nierdzenne" nazwisko,
            ale zostawiono Wagnera, jego rodaka, ktory tym sie roznil, ze nie byl Zydem, a
            jego muzyka zostala wykorzystana przez hitlerowcow do celow wojskowych.
            Uzasadnienie, dlaczego akurat taki wybor, jest wyjatkowo zbiezne z wypowiedzia
            ziecia Himmlera wypowiedziane w rozmowie z radzieckim pisarzem Ginsburgiem
            ("Nowyj Mir 10/69, s.133-134): "Ja na przyklad nie moge nazwac niemieckim
            pisarzem kogos kto pisze po niemiecku, lecz na skutek pochodzenia i
            biologicznego ukonstytuowania nie jest w stanie wyrazic ducha narodu jezykiem,
            ktorym sie posluguje. ... Czyz mozemy jego (Mendelssohna) muzyke uznac za
            niemiecka? Mysle ze nie. Kultura narodowa, podobnie jak i sam narod, nie znosi
            zadnych domieszek."

            Istnieje np. taki protokol z rady naukowej Instytutu Chorob Zawodowych, gdzie
            poddano surowej krytyce dorobek prod. fizjologii Bernstaina. W koncu w obrone
            wziela go pewna pani, zeby dac mu spokoj, bo on nie jest Zydem, nazwisko ma od
            szwedow albo Niemcow nadbaltyckich.

            W 1952 r. KGB zaczelo wzywac na przesluchania osoby ktore wykupily karnet do
            Teatru Zydowskiego w Moskwie. W sierpniu 1952 aresztowano i stracono jego
            najlepszego aktora Zuskina, A dyrektor S.Michoels zostal zamordowany przez
            "nieznajomych bandytow". I tak dalej...

            Jak widac, lat 30tych ani wojennych nie ruszalam. Poniekad celowo. To by bylo na
            tyle, o radzieckiej matiusze, swiatlej i humanistycznej. Nie ruszalam tez planow
            Stalina, nie na pogromy, tylko na od razu obozy koncentracyjne dla Zydow.
            • pozarski Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 28.06.06, 08:37
              Nie badz glupia. "Sprawa lekarzy" itp to nie byl pogrom w sensie kieleckiego czy
              Jedwabne. Ideologiczne spory zawirusowaly ci resztki mozgu. Poza tym mam
              wrazenie, ze przepisujesz z jakichs ksiazek, a bez cytatow i copyrightu to jest
              dzisiaj przestepstwo.Zejdz na ziemie.
              • patience Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 28.06.06, 09:26
                pozarski napisał:

                > Nie badz glupia. "Sprawa lekarzy" itp to nie byl pogrom w sensie kieleckiego
                > czy
                > Jedwabne. Ideologiczne spory zawirusowaly ci resztki mozgu. Poza tym mam
                > wrazenie, ze przepisujesz z jakichs ksiazek, a bez cytatow i copyrightu to
                > jest dzisiaj przestepstwo.Zejdz na ziemie.

                Pogromy tez byly, ale, jak slusznie zauwazyles, sa to dane z ksiazek, ktore mam
                pod reka. Nie chce mi sie dalej. Sam sobie poszukaj i poczytaj. Przynajmniej
                pozytecznie spedzisz wakacje, czytajac co innego niz wspomnienia
                zdetronizowanych komuchow. Wszystko zaslania antysemityzm panstwowy. W ZSRR
                oprocz komunistow istnieli rabini, ktorym wladze panstwa szykowaly megapogrom.
                Udokumentowany w archiwach. Teorie 'genetyczne" Miczurina i Lysenki zastosowane
                do hodowli "Prawdziwych Slowian" oraz czym ci "Prawdziwi Slowianie" musieli sie
                wykazac, zeby udowodnic, ze w ich przypadku szczepienie "rdzennym duchem
                slowienskim" odnioslo sukces. Ale wlasnie tego nie chcesz przyjac do
                wiadomosci... bo to zrodlo Twojej paranoi.
                • pozarski Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 28.06.06, 09:35
                  Przewodniczacy na innym kontynencie, a ty w innym wymiarze.
                  • patience Re: Gross wyjaśnia przyczyny anty 28.06.06, 09:37
                    pozarski napisał:
                    > Przewodniczacy na innym kontynencie, a ty w innym wymiarze.

                    Dziekuje za rzeczowa dyskusje i merytoryczne argumenty wink))
    • patience Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 12:37
      Hierarchia totalitaryzmow. Zdaniem calkiej sporej liczby intelektualistow
      zachodnich totalitaryzm komunistyczny byl 'lepszy'. Nie przyjmuja wiec do
      wiadomosci, ze byla miedzy tymi systemami symbioza. Komunizm byl rownie
      antyse3micki jak nazizm, tyle ze teorie 'genetyczne' inne. Teoria 'szczepien'
      • evalena Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 12:40
        Przepraszam, chcesz powiedziec, ze to komunisci mordowali Zydow w Kielcach 1946?
        To nowosc.
        • hymen Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 13:26
          evalena napisała:

          > Przepraszam, chcesz powiedziec, ze to komunisci mordowali Zydow w Kielcach
          1946
          > ?
          > To nowosc.

          Udział milicji i żołnierzy w pogromie jest jakąś nowością?
          • evalena Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 13:56
            Zolnierze i milicjanci byli komunistami?Byl tam jakis politruk (np prof.Bauman),
            ktory wzywal owych zolnierzy do wykonania rozkazu?Puknij sie czlowieku w czolo.
            • hymen Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 14:07
              evalena napisała:

              > Zolnierze i milicjanci byli komunistami?Byl tam jakis politruk (np
              prof.Bauman)
              > ,
              > ktory wzywal owych zolnierzy do wykonania rozkazu?Puknij sie czlowieku w
              czolo.

              Aaa, puknąłem się. Znaczy się milicja, UB czy wojsko to zupełnie coś innego niż
              komuniści. W kielcach w tym czasie był Humer i wysocy urzędnicy PPR. Kogo
              reprezentowała milicja, która dokonała rewizji w domu, w którym miały zajścia?
              Emigracyjny rząd w Londynie???
              • 123i321 Lista kieleckich mordercow i ich podzegaczy 27.06.06, 14:18
                jest tu. Dlaczego sa to same zydowskie nazwiska? Dlaczego syjonisci mordowali
                Zydow, ktorzy chceli wrocic do Polski, a po r. 1968 wypedzili Zydow z Polski?

                www.naszawitryna.pl/ksiazki_71.html
                • sz0k Re: Lista kieleckich mordercow i ich podzegaczy 27.06.06, 15:38
                  > www.naszawitryna.pl/ksiazki_71.html

                  No i tak jak Berman potrafił ze stoickim spokojem pie..ć o "polskim
                  antysemityzmie", tak teraz robią to wszelkiej maści Grossy, Wiesele i
                  Michniki...
              • evalena Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 15:05
                Widocznie puknales sie slabo.
                • hymen Re: To jest problem komunizmu... 27.06.06, 15:10
                  evalena napisała:

                  > Widocznie puknales sie slabo.

                  Mocniej nie mam zamiaru. Masz coś jeszcze do napisania w sprawie UB i milicji?
                  • danutki Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 27.06.06, 15:21
                    Polaków z którymi próbowałam nawiązać rozmowę OGÓLNĄ o zakresie
                    odpowiedzialności. już po pierwszym moim zdaniu przyjmowali postawęe-A TERAZ
                    BĘDZIE ATAK NA NASZE SUMIENIE!!!

                    Jacku-Hymenie
                    NIE ATAKUJĘ ANI CIEBIE ANI TWOJEGO SUMIENIA.
                    dyskutuję otwarcie O GRANICACH ODPOWIEDZIALNOŚCI NASZYCH SUMIEŃ ABY ....
                    no właśnie!!!
                    czy taka dyskusja jest potrzebna?
                    ma mieć granice?
                    ma być sterowana?
                    przez kogo?


                    hymen napisał:

                    > evalena napisała:
                    >
                    > > Widocznie puknales sie slabo.
                    >
                    > Mocniej nie mam zamiaru. Masz coś jeszcze do napisania w sprawie UB i milicji?
                    • hymen Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 27.06.06, 15:27
                      danutki napisała:

                      > Polaków z którymi próbowałam nawiązać rozmowę OGÓLNĄ o zakresie
                      > odpowiedzialności. już po pierwszym moim zdaniu przyjmowali postawęe-A TERAZ
                      > BĘDZIE ATAK NA NASZE SUMIENIE!!!
                      >
                      > Jacku-Hymenie
                      > NIE ATAKUJĘ ANI CIEBIE ANI TWOJEGO SUMIENIA.
                      > dyskutuję otwarcie O GRANICACH ODPOWIEDZIALNOŚCI NASZYCH SUMIEŃ ABY ....

                      Nie ma problemu w atakowaniu. Nie widzę przeszkód ani nie mam za złe. Chę
                      jedynie widzieć sprawy takimi jakie one są.

                      > no właśnie!!!
                      > czy taka dyskusja jest potrzebna?

                      Skoro się toczy, nie czas żałować...

                      > ma mieć granice?

                      Zawsze są jakieś granice, które nie zawsze są przestrzegane. Jest kultura,
                      możliwości przekazu, ramy dyskusji itp. Nie ma granicy w tematach.

                      > ma być sterowana?

                      Jest sterowana prze uczestników dyskusji. Nie wyobrażam sobie innego sterowania.

                      > przez kogo?

                      • danutki Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 27.06.06, 15:39
                        hymen napisał:

                        > Nie ma problemu w atakowaniu. Nie widzę przeszkód ani nie mam za złe. Chę
                        > jedynie widzieć sprawy takimi jakie one są.

                        to jest WYKONALNE tzn.widzieć sprawy takimi jakie są, ale oprócz dobrej woli i
                        czasu naa dyskusję potrzeba ZROZUMIEĆ że ból dziecka nie zna podziałów na
                        rasy,religie i płeć. ale jaak sięe jużz z wieku dzieckaa wyrośnie to rzecz ma
                        się już trochę inaczej.
                        "stańcie się jako dzieci..." a zrozumiesz różnicę
                        • hymen Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 27.06.06, 15:59
                          danutki napisała:

                          > hymen napisał:
                          >
                          > > Nie ma problemu w atakowaniu. Nie widzę przeszkód ani nie mam za złe. Chę
                          >
                          > > jedynie widzieć sprawy takimi jakie one są.
                          >
                          > to jest WYKONALNE tzn.widzieć sprawy takimi jakie są, ale oprócz dobrej woli
                          i
                          > czasu naa dyskusję potrzeba ZROZUMIEĆ że ból dziecka nie zna podziałów na
                          > rasy,religie i płeć. ale jaak sięe jużz z wieku dzieckaa wyrośnie to rzecz ma
                          > się już trochę inaczej.
                          > "stańcie się jako dzieci..." a zrozumiesz różnicę

                          Nie zgadzam się. Nie widzę różnicy w bólu po stracie najbliższych między tymi
                          co stracili swoich w pogromie a tymi co utracili swoich pod murem egekucyjnym.
                          Jak chcesz to wartościować??? Co z wypadkami? Chyba nie na tym polegają
                          podziały na lepszych i gorszych. Dla mnie Gross jest zwykłym rasistą.
                          • danutki Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 27.06.06, 17:37
                            hymen napisał:

                            > Nie zgadzam się. Nie widzę różnicy w bólu po stracie najbliższych między tymi
                            > co stracili swoich w pogromie a tymi co utracili swoich pod murem
                            egekucyjnym.
                            > Jak chcesz to wartościować??? Co z wypadkami? Chyba nie na tym polegają
                            > podziały na lepszych i gorszych. Dla mnie Gross jest zwykłym rasistą.

                            nie zrozumiałeś mnie zgodnie z moimi odczuciami.
                            ja różnicowałam ból dziecka i dorosłego
                            różnicowałam ale NIE wartościowałam
                            jeśli jesteś jednocześnie i ojcem i synem to powinieneś zrozumieć różnicę
                            • hymen Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 09:16
                              danutki napisała:

                              > hymen napisał:
                              >
                              > > Nie zgadzam się. Nie widzę różnicy w bólu po stracie najbliższych między
                              > tymi
                              > > co stracili swoich w pogromie a tymi co utracili swoich pod murem
                              > egekucyjnym.
                              > > Jak chcesz to wartościować??? Co z wypadkami? Chyba nie na tym polegają
                              > > podziały na lepszych i gorszych. Dla mnie Gross jest zwykłym rasistą.
                              >
                              > nie zrozumiałeś mnie zgodnie z moimi odczuciami.
                              > ja różnicowałam ból dziecka i dorosłego
                              > różnicowałam ale NIE wartościowałam
                              > jeśli jesteś jednocześnie i ojcem i synem to powinieneś zrozumieć różnicę

                              Intuicyjnie rozumiem. Problem w tym, że mamy tu do czynienia wyłącznie z
                              tekstem pisanym a ja nie mam dostępu do Twoich myśli i przeżyć. Ja odbieram
                              Gross mniej więcej w taki sposób: On rozszerza odpowiedzialność z holokaust na
                              całe narody, stosuje zasadę odpowiedzialności zbiorowej i obarcza winą za
                              zbrodnie z czasów IIw i po niej wszystkich Polaków. Nie dotyka też problemu
                              rzeczywistych przyczyn wybuchów nienawiści z tamtego okresu, gdyż działa według
                              z góry założonej tezy. On w przeciwieństwie do Ciebie nie rozpatruje tych
                              wypadków z punktu widzenia bólu po utracie najbliższych a działa według
                              banalnego schematu, znajdę kilka, kilkadziesiąt zdarzeń, w których
                              poszkodowanymi będą Żydzi i przedstawię to jako dowód na antysemityzm
                              wszystkich Polaków. Żeby to zadziałało wystarczy dodać jakieś mniej lub
                              bardziej prawdziwe zjawisko z tamtych, które uzasadniałoby takie uogólnienie. W
                              tym przypadku był to strach o majątek zabrany Żydom, majątek, który i tak
                              został znacjonalizowany.
                              • pozarski Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 10:28
                                Opowiem wam taki dowcip a propos tej wiele mowiacej o stanie polskich umyslow
                                dyskusji. Rzecz dzieje za czasow Chruszczowa. Do Moskwy przyjezdza delegacja
                                amerykanskich kongesmenow. Chruszczow zabiera ich na Plac Czerwony, a tam jak
                                okiem siegnac stoja rzedy nowiutkich Ziguli. Amerykanie rozdziawiaja geby i
                                stoja zamurowani, jak zona Lota.Oto nagroda, ktora co roku dajemy naszym
                                pracujacym za wypelnienie planu. Prosze, popatrzcie sobie. Amerykanie rozbiegli
                                sie, by podziwiac te cuda radzieckiej techniki z bliska. W pewnym momencie jeden
                                z nich otworzyl maske jednego ze lsniacych aut, a tam...nie bylo silnika! I w
                                dugim, i w trzecim, i w dwudziestym, i w setnym!!!To po co, zapytali jak jeden
                                maz, te samochody, jak sa bez silnikow? A na to Chruscik: A u was morduja murzynow!
                                • hymen Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 11:01
                                  A dowcip a'propos czego był??? Czy ktoś twierdzi tu, że pogromu w Kielcach nie
                                  było? Problemem jest tu, dlaczego taki pogrom wydarzył się, co było jego
                                  przyczyną i dlaczego ma on zająć miejsce pogromów amerykańskich indian i
                                  murzynów w amerykańskiej prasie. Niech się Amerykanie razem z Grossem walą we
                                  własną pierś. Ty Pożarski możesz się walić w nią razem z nimi.
                                  • hasz0 Tak się niestety tu dyskutuje a czyje to Forum?/n 28.06.06, 11:23
                                  • pozarski Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 11:24
                                    Ciesze sie, ze zrozumiales o co mi chodzi, choc udajesz glupiego.
                                    • hymen Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 11:30
                                      pozarski napisał:

                                      > Ciesze sie, ze zrozumiales o co mi chodzi, choc udajesz glupiego.

                                      Hehe, Pożarski! Napisz coś mądrego smile)))
                                  • patience Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 11:28
                                    hymen napisał:

                                    > A dowcip a'propos czego był??? Czy ktoś twierdzi tu, że pogromu w Kielcach nie
                                    > było? Problemem jest tu, dlaczego taki pogrom wydarzył się, co było jego
                                    > przyczyną i dlaczego ma on zająć miejsce pogromów amerykańskich indian i
                                    > murzynów w amerykańskiej prasie. Niech się Amerykanie razem z Grossem walą we
                                    > własną pierś. Ty Pożarski możesz się walić w nią razem z nimi.

                                    Jest gorzej. Wg pozarskiego pogromy odbywaly sie WYLACZNIE w Polsce i na
                                    Slowacji. Co na to historia?

                                    ""Pogrom kielecki" z 4 lipca 1946 r. był jednym z kilkunastu, które zostały
                                    zainscenizowane przez NKWD w krajach satelickich. Znamienny jest fakt, że prawie
                                    w tym samym czasie odbyły się cztery pogromy w samym Budapeszcie, dwa w
                                    Bratysławie i po kilka w mniejszych miastach Czechosłowacji, Polski, Rumunii i
                                    Węgier. W sumie 711.000 Żydów zostało wypędzonych z krajów satelickich. ...
                                    "Pogrom kielecki" odbył się czwartego lipca, w dniu święta niepodległości USA.
                                    Zgodnie ze zdaniem ówczesnego ambasadora amerykańskiego w Polsce, Artura Bliss
                                    Lane'a, data ta została specjalnie wyznaczona."

                                    Ale oczywiscie w ZSRR zadnego antysemityzmu nie bylo, a to w ogole nieprawda z
                                    tym NKWD. Jak wiadomo, pogromy odbywaly sie z inicjatywy lokalnego motlochu
                                    krajow satelickich i tylko humanistyczna okupacja swiatlego ZSRR oraz apele do
                                    sumien motlochu ze strony dzialaczy praw czlowieka z NKWD spowodowaly ukrocenie
                                    tej dzialalnosci. Bo jak wiadomo, koincydencje czasowe sa przypadkowe,
                                    wiadomosci o antysemityzmie panstwowym w ZSRR wyssane z mojego panstwa, a w
                                    panstwach pod sowiecka okupacja panowala wolnosc dzialania i kazdy robil co chcial.
                                    • pozarski Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 11:38
                                      700 tysiecy Zydow wypedzonych z krajow satelickich? Ciekawi mnie zrodlo z
                                      ktorego czerpiesz te idiotyzmy. 95 (ponad 400 tysiecy ludzi)procent Zydow
                                      wegierskich zostalo zagazowanych w ciagu 2 miesiecy w Auschwitz.Rodzina mojej
                                      matki byla miedzy nimi.Fuck off.
                                      • patience Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 11:48
                                        Repatrianci z kraju demokracji, wolnosci i praw czlowieka - ZSRR. Wiali az sie
                                        kurzylo. Liczby ciagle rosna, podobnie jak to jest w przypadku 68 roku w Polsce.
                                        Wedlug teorii komunistycznych, laskawie zreszta propagowanych przez mihnikoidow,
                                        Marzec 68 to byla sprawa izolowanej grupki warszawskiej bananowej mlodziezy.
                                        Dzis wg samych raportow milicji liczbe ludzi spalowanych lub zatrzymanych
                                        szacuje sie na 200 tys. ludzi. I jest to ostrozny szacunek.

                                        A jesli chodzi o rodzine, to sie Nia nie zaslaniaj. Nie ty jeden masz taka
                                        rodzinna pamiec. Tylko co z Ciebie za Zyd, ktory zazarcie walczy zeby
                                        komunistyczne zbrodnie na Zydach, popelniane za to wlasnie, ze byli Zydami,
                                        zostaly tajne?
                                        • danutki Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 14:18
                                          patience napisała:

                                          > A jesli chodzi o rodzine, to sie Nia nie zaslaniaj. Nie ty jeden masz taka
                                          > rodzinna pamiec. Tylko co z Ciebie za Zyd, ktory zazarcie walczy zeby
                                          > komunistyczne zbrodnie na Zydach, popelniane za to wlasnie, ze byli Zydami,
                                          > zostaly tajne?
                                          >
                                          >

                                          Pati
                                          nie zbaczaj na boczny tor
                                          gdyby nie był jeszcze świerzy w mentalności części Polakow antysemityzm,to ta
                                          z prowokowana "zbrodnia komunistyczna" jak ponoć dowodzą dokumenty,by się nie
                                          udała
                                          • patience Re: To jest problem...wszystkich jednorodnych 28.06.06, 16:10
                                            > Pati
                                            > nie zbaczaj na boczny tor
                                            > gdyby nie był jeszcze świerzy w mentalności części Polakow antysemityzm,to ta
                                            > z prowokowana "zbrodnia komunistyczna" jak ponoć dowodzą dokumenty,by się nie
                                            > udała


                                            Alez ja sie z Toba w 100% zgadzam. Wlasnie z tego powodu skrytykowalam platforme
                                            dyskusji miedzy Michnikiem a Grossem jako nic nie warta. Po pierwsze dlatego, ze
                                            postawa prezydenta w niczym nie anuluje istnienia giertychojugend czy tez nie
                                            uzasadnia powszechnosci przyzwolenia spolecznego lub tez biernosci wobec tego
                                            rodzaju zjawisk. Moja argumentacja ta krytyke nawet wzmacnia. Dyskutowanie o
                                            antysemityzmie we wspolczesnej Polsce polegajace na calkowitym pomijaniu
                                            milczeniem tego, ze system komunistyczny takie postawy nie tylko tolerowal, ale
                                            wrecz promowal, pokazywanie wylacznie na tradycje endeckie miedzywojnia, jest
                                            zwyczajnym falszerstwem. I to robi wlasnie i Gross, i Michnik. To sie nie wzielo
                                            z powietrza. Nie z powietrza sie wzielo to, ze w czasach, kiedy mordowano
                                            porzadnych ludzi z AK czy Bundu, przedwojenna endecja zostala przez partie
                                            komunistyczna przygarnieta i holubiona. Godne najwyzszej pogardy, zwazywszy
                                            wlasnie, ze to bylo juz po Holokauscie.
                                            • danutki Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 16:22
                                              Patience
                                              wybacz,ale NIC ciebie nie zrozumialam.W czym się ze mną zgadzasz w 100%?
                                              żze wśród komunistów też byli antysemici?
                                              jeszcze mi tylko przedstaw dowody,że Róża Luksemburg też była antysemitką itd
                                              • patience Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 16:35
                                                Moze sprobuje inaczej? Wrocmy do tematu dyskusji. Post zalozycielski Hymena,
                                                fragment:
                                                "Zdaniem Grossa, paradoksalnego zjawiska antysemityzmu po Holocauście,
                                                występującego w dodatku w kraju, który sam należał do największych ofiar
                                                hitleryzmu, nie sposób wyjaśnić tylko "tradycyjnym" polsko-endeckim
                                                antysemityzmem sprzed wojny, a już na pewno nie "zarażeniem się"
                                                rasistowskimi ideami nazimu."

                                                A na to Michnik odpowiada, ze alez prezydent zachowal sie wyjatkowo dobrze.


                                                I o czym oni Twoim zdaniem dyskutuja? O zrodlach antysemityzmu, nieprawdaz?
                                                Zdaniem jednego i drugiego komunizm sie nie "zarazil' nazizmem. Problem w
                                                endemicznej polskiej, endeckiej przeszlosci. Gross mowi ze z powodu tej
                                                przeszlosci jest bardzo zle, a Michnik, ze nie az tak bardzo, bo istnieje
                                                prezydent. No i czego nie ma w ich dyskusji? Komunizmu. Cala epoka i caly jeden
                                                totalitaryzm obaj milczaco uznaja za niewinny. Mniej wiecej tak samo, jak
                                                pozarski. Otoz to NIEPRAWDA. Pogromy sie przydarzaly nie tylko w Polsce, z
                                                powodu jej endeckiej przeszlosci. Oni robia to samo co Giertych, ktory usiluje
                                                izolowac historie Polski od historii powszechnej. Komunizm BYL zarazony
                                                nazizmem. I nawzajem.
                                                • danutki Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 17:17
                                                  patience napisała:

                                                  > Komunizm BYL zarazony
                                                  > nazizmem. I nawzajem.

                                                  komunizm realny czy ten naukowy?
                                                  • patience Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 18:45
                                                    danutki napisała:
                                                    > komunizm realny czy ten naukowy?

                                                    Hmmm interesujace pytanie. Najpierw chcialam napisac ze teorie polityczne nie
                                                    dziela sie na naukowe i nienaukowe, np. nie ma czegos takiego jak liberalizm
                                                    naukowy i nienaukowy, i ze sama nazwa 'komunizmu naukowego' to jeden z wymyslow
                                                    totalitaryzmu, ktory sie przedarl do powszechnego jezyka. Ale sie potem zaczelam
                                                    zastanawiac. Te wszystkie uzasadnienia 'genetyczne'. Teorie Miczurina i
                                                    Lysenki, czy to jest naukowe czy nie? A pomysly na rase teutonska? Robili to
                                                    ludzie z tytulami naukowymi, i wtedy bylo uwazane za nauke. Zelazne reguly
                                                    historii, nieuchronnosc komunizmu, jako ostatecznego konca historii, 'gorsze
                                                    podgatunki ludzkie'... Czyli trudno odpowiedziec jednoznacznie na tak postawione
                                                    pytanie. Zalezy, co kto ma na mysli. Sa tacy, co powiadaja, ze nauka to zbior
                                                    mitow, ktory sie sprawdzil w praktyce. No wiec totalitaryzm sie nie sprawdzil.
                                                    Moze latwiej sie zastanowic co nie jest zle w micie komunistycznym? Wiara w to
                                                    ze ludzie majac wybor miedzy zlem a dobrem moga byc dobrzy? Albo wspomnialas
                                                    wczesniej Roze Luksemburg. Jej koncepcja masowego ruchu przeciwstawiajaca sie
                                                    owczesnym koncepcjpm leninowskim dot. 'centralizmu demokratycznego' sprawdzila
                                                    sie wiele lat pozniej w postaci Solidarnosci. Ostroznie mi sie wydaje ze trzeba
                                                    inaczej traktowac koncepcje intelektualne z czasow przed tym, jak totalitaryzm
                                                    zafunkcjonowal jako system przemyslowego, panstwowego mordowania ludzi w imie
                                                    jakis celow, i z czasow po. Na przyklad dzisiaj odczytalibysmy niektore teksty
                                                    Marksa jako silnie antysemickie, ale kiedy to pisal, to samo zjawisko polityczne
                                                    antysemityzmu inaczej wygladalo, a teksty Marksa byly po prostu fragmentem
                                                    owczesnych dyskusji o emancypacji. Nie tylko zydowskich, wszyscy sie
                                                    zastanawiali nad emancypacja zwiazana z rozwojem epoki przemyslowej.
                                                  • danutki Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 19:05
                                                    Patience
                                                    bardzo interesująco mi odpowiedzialaś
                                                    o to mi właśnie mniej więcej szło,że teorie dotyczące człowieka to nie
                                                    matematyka...choć statystycznie rzecz ujmując,nie ma dowodów na to,że
                                                    jakikolwiek Naród nie może "stworzyć naukowo" sobie jednego Boga i jednej
                                                    religii jak np.komuniści smile
                                                  • patience Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 19:20
                                                    > o to mi właśnie mniej więcej szło,że teorie dotyczące człowieka to nie
                                                    > matematyka...choć statystycznie rzecz ujmując,nie ma dowodów na to,że
                                                    > jakikolwiek Naród nie może "stworzyć naukowo" sobie jednego Boga i jednej
                                                    > religii jak np.komuniści smile

                                                    No bo to sa takie rozmaite zaskoczenia. Dzisiaj sie pozarski zdumial ze az taka
                                                    liczbe Zydow wypedzono z panstw satelickich ZSRR po II wojnie swiatowej. No i
                                                    wierze mu ze nie wiedzial. Totalitaryzm robil dokladnie to samo, co Giertych
                                                    usiluje narzucic wspolczesnym szkolom: wyizolowac historie Polski z historii
                                                    powszechnej. I tak wlasnie bylo, totalitaryzm to swiat izolowanych wysp. Kazda z
                                                    nich miala wlasna wersje postrzegania swiata, tylko ze jak sie uprawia
                                                    solipsystyczna historie, to w zasadzia kazda teoria jest prawdziwa i kazda jest
                                                    niesprawdzalna, bo sie nie ma z czym konfrontowac. Pozarski nie wiedzial, ze
                                                    gdziekolwiek indziej niz w Polsce byly pogromy. Ale co mowic o historii
                                                    powszechnej, ja pare godzin pozniej sie zdumialam informacja o Poznaniu 56, ze w
                                                    powstaniu bralo udzial 100 tys ludzi co najmniej. No i na jednej z wysp naukowa
                                                    byla teoria Miczurina, na innej zyla rasa teutonska... Dla mnie totalitaryzm to
                                                    po prostu Zlo. Gdybym byla chrzescijanka, to bym powiedziala, ze to dowod na
                                                    istnienie Szatana.

                                                    A co do stwarzania sobie jakiejs prawdy, chocby i komunistycznej, to mysle
                                                    sobie, ze to wszystko zalezy. Czy ta wiara przeksztalca wierzacych w zabojcow,
                                                    czy nie. Jesli nie, to jak dla mnie moga istniec i komunisci wink
                                                  • danutki Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 20:01
                                                    patience napisała:

                                                    > A co do stwarzania sobie jakiejs prawdy, chocby i komunistycznej, to mysle
                                                    > sobie, ze to wszystko zalezy. Czy ta wiara przeksztalca wierzacych w zabojcow,
                                                    > czy nie. Jesli nie, to jak dla mnie moga istniec i komunisci wink

                                                    i o to chodzi Pati,przynajmniej moim zdaniem,które ty napisałaś smile
                                                    ujęłaś samo sedno problemu zabijania w "imię wiary" tworzącej religie lub inne
                                                    systemy organizowania społeczeństw jak np.totalitaryzmy
                                                  • patience Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 28.06.06, 22:39
                                                    heheheh Nutka, to o to chodzilo! Pojelam. Wojowniczka jestes i nie odpuszczaszsmile
                                                    No wiec faktycznie, roznie bywalo z komunistami. Np. w XIX wieku istnieli tacy
                                                    nazywajacy sie wymiennie socjalistami lub komunistami utopijnymi. W
                                                    uproszczeniu, wierzyli w dobro, tj. w to, ze czlowiek otrzymujacy dobro od
                                                    wspolnoty bedzie dobrowolnie sie jej odwzajemnial. Pod warunkiem, rzecz jasna,
                                                    ze nikt go sila w tej wspolnocie nie bedzie trzymal. Szczegolnie aktywni byli w
                                                    Kanadzie, zakladali osiedla bedace czyms w rodzaju skrzyzowania komuny z
                                                    kibucem. Calkiem niezle funkcjonowali, moze to przez surowa pogode, ktora
                                                    sklania do miedzyludzkiej wzajemnosci? W kazdym razie eksperyment padl dopiero
                                                    po rewolucji i w miare poszerzania wplywow partii stalinowskich, ktore nie
                                                    tolerowaly konkurencji. Zreszta i polska KPP wcale niekoniecznie by sie dala
                                                    latwo oskarzyc o totalitaryzm, bo to ona wlasnie organizowala przerzut przez
                                                    granice i ucieczki z ZSRR. Za to zreszta zostali wymordowani.
                                                  • hymen Re: To jest problem...Patience i jej podobnych 29.06.06, 08:42
                                                    Tak na marginesie waszych rozważań tu prowadzonych mam pewną uwagę. Otóż jest
                                                    tak, że w przedwojennej Polsce lat trzydziestych ludności żydowskiej przybyło
                                                    gdzieś około 50%. Przyczyną był fakt, że właśnie nasz kraj wybrali sobie Żydzi
                                                    jako cel swojego exodusu w tamtych czasach. Stąd też wynika najprawdopodobniej
                                                    pretensja do Polski jako kraju wybranego, który nie potrafił ustrzec Żydów
                                                    przed holokaustem. Z drugiej strony, w późniejszych latach komuny Żydzi nie
                                                    tylko nie przyjeżdżali do Polski ale byli z niej wypędzani. Podstawą tego był
                                                    stosunek komunistów to syjonizmu, który traktowali jako wyraz największego i
                                                    najgorszgo imperializmu. Syjoniści byli wrogiem nr 1. To znacząca różnica
                                                    jakościowa, która jest całkowicie ignorowana przez Grossopodobnych.
                                                  • patience Wymazali nam z pamieci.... 29.06.06, 09:09
                                                    hymen napisał:

                                                    > Tak na marginesie waszych rozważań tu prowadzonych mam pewną uwagę. Otóż jest
                                                    > tak, że w przedwojennej Polsce lat trzydziestych ludności żydowskiej przybyło
                                                    > gdzieś około 50%. Przyczyną był fakt, że właśnie nasz kraj wybrali sobie Żydzi
                                                    > jako cel swojego exodusu w tamtych czasach. Stąd też wynika najprawdopodobniej
                                                    > pretensja do Polski jako kraju wybranego, który nie potrafił ustrzec Żydów
                                                    > przed holokaustem. Z drugiej strony, w późniejszych latach komuny Żydzi nie
                                                    > tylko nie przyjeżdżali do Polski ale byli z niej wypędzani. Podstawą tego był
                                                    > stosunek komunistów to syjonizmu, który traktowali jako wyraz największego i
                                                    > najgorszgo imperializmu. Syjoniści byli wrogiem nr 1. To znacząca różnica
                                                    > jakościowa, która jest całkowicie ignorowana przez Grossopodobnych.


                                                    Hm... Tak sobie mysle, ignorancja czy cos wiecej. W Poznaniu ponad 100 tys ludzi
                                                    uczestniczylo w powstaniu, a we Wroclawiu nic o tym nie wiedza. Dwa miasta,
                                                    niby blisko siebie, a jak dwa kosmosy ktore dziela lata swietlne. Mamy
                                                    straszliwe dziury w pamieci spolecznej. Nie wiemy nawet czego nie wiemy. To
                                                    gorzej niz ta akcja 'bialych plam' w gazetach ujawniajaca dzialania cenzury.
                                                    Nawet nie wiemy gdzie i jak duze sa te biale plamy. A emocje, w tym emocje
                                                    historyczne, sa zwiazane z funkcjonowaniem pamieci. Nie ma co strzelac do
                                                    Grassa. Nie wiadomo co on pamieta albo wydaje mu sie ze pamieta i na ile jego
                                                    pamiec emocjonalna pozwala lub nie pozwala radzic sobie z tymi bialymi plamami.
                                                    W niczym nie jestesmy od niego lepsi. Tez mamy biale plamy. Straszny system,
                                                    straszny. Co on z nami zrobil...
    • piq Gross jest po prostu sukinsynem,... 27.06.06, 19:53
      ...a dodatkowo do grona sukinsynów dołączyło towarzycho z GóVVna z michnisiem na
      czele, które go wypromowało i jeszcze dało mu nagrodę nike.

      Tak sobie już czas dłuższy myślę, że żaden polski rząd nie zorganizował za kilka
      milionów ojro ani jednej kampanii na rzecz uczciwego pokazania najnowszej
      historii Polski. Ot, wystarczyłoby dać granty na konkretne i porządne badania,
      zaprosić poważnych ludzi z zagranicy, i dodać jeszcze trochę na sprawne
      napisanie i promocję atrakcyjnych dla czytelnika książek. Bo sam raport naukowy
      jest o dupę potłuc. Dać granty na nakręcenie porządnych filmów dokumentalnych
      np. o wkładzie najdziwniejszej armii świata, czyli ponadmilionowej polskiej
      armii na uchodźstwie, w wysiłek wojenny. Bo np. francuziki załgane filmiki o
      swoich wielkich wojskach wyzwalających Europę w '45 nakręcili i to poszło w
      świat. To naprawdę niedużo pieniędzy - myślę, że fundacja, która by się tym
      zajęła, nie miałaby problemów z pozyskaniem kasy. Sam bym coś wpłacił.
      • hasz0 ___________Jest to mozliwe teraz pod rządami PiS-u 28.06.06, 08:48
        teraz dopiero ludzie grudnia, czerwca, Poznania i Radomia...itd mogą obejrzeć
        po raz pierwszy filmy i komentarze nie manipulujące ich zyciorysem!

        Nieraz jest to dla nich ważniejsze niż głodowe emerytury czy przegrane zycie!
        Tylu odkłamanych faktów z najnowszych dziejów nie widziałem w TVP
        od kilkudziesięciu lat. Ludzie płaczą i zwierzają się zdumionym młodym
        reporterkom i dziennikarzom, że nie żałują swego życia i postapili by tak samo
        jeszcze raz...
        Niepojęte dla pokolenia konsumpcyjnego i postepowego...
        • piq nie bzdurz, haszeńku, jak nie wiesz 28.06.06, 11:36
          Po pierwsze - pod rządami pisiactwa NIC nie jest możliwe. Zobaczysz, jeszcze się
          zdziwisz, co twoi ukochani braciaszkowie zrobią twojemu ukochanemu premierowi.
          Słyszałem, że jest już namaszczony następca. I to oczywiście nie gnoJarosław, bo
          jakże by on wziął na siebie jakąkolwiek odpowiedzialność.

          Więc nie piernicz swoich natchniono-nadętych dyrdymałów, tylko popatrz na rozwój
          wypadków. Odsyłam do wątku "Po premierze".
          • hasz0 Pisze co było wczoraj a możliwe jest wszystko 28.06.06, 11:54
            wg tego co piszesz a nie nic.
            Lecę czytać...
        • rycho7 prawda nas "wyzwoli" 29.06.06, 19:09
          hasz0 napisał:

          > teraz dopiero ludzie grudnia, czerwca, Poznania i Radomia...itd mogą obejrzeć
          > po raz pierwszy filmy i komentarze nie manipulujące ich zyciorysem!

          Moga sie nawet sami wypowiedziec i przekazac wszystkim co robili. Przykladowo z
          duma opowiedziec, ze strzelali do kazdego kto sie pojawil w oknie. W zgodzie z
          przykazaniem "nie zabijaj".

          Ja jeszcze sam sie dziwie, czy ja faktycznie slyszalem to co oni mowili.
          • patience Re: prawda nas "wyzwoli" 29.06.06, 19:13
            Zapomniales dodac, ze ci, co sie w oknie pokazywali, to ci sami, co w piwnicach
            katowali ludzi.
            • rycho7 Re: prawda nas "wyzwoli" 29.06.06, 19:35
              patience napisała:

              > Zapomniales dodac, ze ci, co sie w oknie pokazywali, to ci sami, co w
              piwnicach
              > katowali ludzi.

              Jak to zmienia Boskie przykazania? Lubisz zabijanie ludzi? Przylacz sie dzis do
              Gazy. Poczujesz sie swojo.
              • patience Re: prawda nas "wyzwoli" 29.06.06, 20:09
                Powstanie Spartakusa. Jaki obrzydliwy niewolnik. Zbuntowal sie i zabijal
                Obywateli. A czynnosc zabijania byla zerezerwowana wylacznie dla nich.
                • rycho7 nie ja zapraszalem biskupa na obchody 29.06.06, 20:22
                  patience napisała:

                  > Zbuntowal sie i zabijal

                  A Ty potepiasz obrone wlasna. To nie ja jestem propagatorem "zasad"
                  katolicyzmu. A takze wspolczesnie nie "rewolucjonizuje moralnie". Wiem co sie
                  kryje za takim belkotem. Twoje ukochane Giertychy. Wylazlas z puszki Panodorem.

                  Zwrocilem uwage, ze mieli szczescie, ze niecelnie strzelali. Nic nie slyszalem
                  o wyrokach smierci. Za celnosc chyba by im nie przepuscili.
    • hetmannka Gross jest sprzedajnym klamca i s_synem 27.06.06, 22:17
      za kase sprzeda ojca, matke i wlasne dzieci.
      • pozarski Re: Gross jest sprzedajnym klamca i s_synem 27.06.06, 22:20
        Od razu sie czuje arystokratke.Szkoda, ze nie ducha.
    • karlin Jeszcze jedno - Gross niczego nie wyjaśnia 28.06.06, 11:52
      Nawet przyczyn swoich antypolskich obsesji.

      Czyżby jego spowiednik z SB miał takie słowiańskie, błękitne wejrzenie?
      • hasz0 "Strach" "Stodoła" "Sąsiedzi" =SSS 29.06.06, 10:11
        • hasz0 GroSSSa 29.06.06, 10:12
    • karlin Rodzimi wyznawcy Grossa uaktywnieni 29.06.06, 11:09
      www.przekroj.com.pl/images/stories/26_2006/okladka.jpg
      • szach0 Przyjaciel Michnika przed 1968 i po to... Gross/n 29.06.06, 13:36

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka