Gość: max
IP: *.net.bialystok.pl
27.10.01, 17:32
Chodzą po Ziemi rózni ludzie niektórzy ubierają sie tak a i inni siak ... nic
szczególnego nie? ale mozna spotkac takich co noszą podobizny Adolfa Hitlera
Che Guevary i Bin Ladena co ich łączy? uwielbiają idee ludobójstwa! terroru i
totalitaryzmu!
BAJKA NR.1
---------------------------------------------------------------------------
Artykuł ten pochodzi z noworocznego dodatku do "Gazety Wyborczej"; 31 XII 2000
r.
MIT O WIECZNYM REWOLUCJONIŚCIE
Ernesto Che Guevara, ur 14 maja 1928 r. Rewolucjonista. Symbol buntu i
idealizmu. Przyjaciel Fidela Castro, z którym wyzwalał Kubę.
Wierzył w nowy, doskonały świat, ale mało kto pamięta, że optował za wojną
atomową i uczestniczył w 55 egzekucjach. Mówił o sobie "Jestem robotem
wojennym". Sam zaczął tworzyć swoją legendę. Zaczęło się od przydomka "Che",
który sam sobie nadał. W Argentynie, gdzie się urodził słowo to
znaczy "kumpel". Zanim został rewolucjonistą, studiował archeologię i medycynę.
Po wkroczeniu wraz z Fidelem Castro do Hawany zajął się administracją, kierował
kubańskim bankiem narodowym. Składał wizyty międzynarodowe i wygłaszał
płomienne przemówienia w siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych. W roku
1965 wyruszył rozpalać kolejne rewolucje: w Argentynie, Kongu, wreszcie
Boliwii. Tam Che z kilkunastoma towarzyszami przez kilka tygodni wymykał się
armii boliwijskiej. Wpadł na skutek donosu okolicznych chłopów. Kiedy zaciął mu
się karabin, poddał się Boliwijczykom. Zginął rozstrzelany 9 października 1967
roku w La Higuera.
W maju 1997 r. grupa naukowców argentyńskich i kubańskich odkryła w pobliżu
boliwijskiego miasta Vallegrande siedem szkieletów. Szkielet Che był odziany w
resztkę jego ulubionej panterki, obok leżał jego czarny pas. Szkielet nie miał
obydwu dłoni. Obcięto je na dowód, że Che naprawdę nie żyje.
Szczątki Che przewieziono na Kubę. Spoczęły w grobowcu obok jego olbrzymiego,
23-tonowego pomnika. Odkrycie grobu zbiegło się w czasie z powrotem światowej
mody na Che.
W Vallegrande, miejscu gdzie znaleziono jego szczątki, uwielbienie dla Che
sięgnęło zenitu - jest czczony jako święty Ernest. Biura turystyczne organizują
wycieczki do jego grobu.
Twarz Che Guevary pomaga sprzedawać narty Fischer (model Rewolucja). Jego twarz
pojawiła się na okładce płyty zespołu Rage Against The Machine i na puszkach
piwa reklamowanego sloganem "Zabronione w USA. Musi być dobre". Piwo wkrótce
zniknęło z półek, bo wdowa po Che wniosła pozew do sądu. Nawet socjalistyczna
Kuba zarabia na Che. Turyści kupują koszulki z najsłynniejszą maksymą
rewolucjonisty: ":Lepiej umrzeć stojąc, niż klęcząc żyć", i zegarki Swatch z
podobizną Che na cyferblacie. "The Motorcycle Diares", wspomnienia Guevary z
młodzieńczej podróży motocyklem po Ameryce Południowej, w 1952 r. zostały
bestsellerem e USA i Europie.
Che pozostał twarzą z jednego zdjęcia zrobionego przez Alberta Kordę w roku
1960. Na podstawie tego zdjęcia powstał słynny plakat, powielony w milionach
egzemplarzy i znajdujący się na koszulkach, kubkach i zegarkach. Alberto Korda
nie dostał za nie ani grosza. Ostarnio wytoczył kilka procesów, domagając się
respektowania swoich praw autorskich.
-------------------------------------------------------------------------------
potaplajmy sie we krwi jeszcze troszkie! nie? machajac kubeczkiem z brodą i
wąsikiem?
a tu jedna z terrorystycznych stron ( wersja bez turbany ale broda podobna!)
www.cheguevaraonline.prv.pl
znajduja sie tam przedruki z Trybuny i inne LEWICOWE sajty terrorystyczne
LEWICOWIEC to brzmi dumnie! nie? pytanie ilu takich fanów terroru dziala w SLD
UP PPS?