Dodaj do ulubionych

- Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem -

IP: 144.57.128.* 06.02.03, 09:47
Mam parę pytań, do których brak mi odpowiedzi. Chodzi mi o bliższe poznanie
stanu ducha bliskich mi ideowo konserwatywnych liberałów, którzy w
przeciwieństwie do mnie opowiadają się przeciwko atakowi na Irak. Poniższe
pytania nie są skierowanie do wyznawców zabobonów w stylu: socjalizm czy
europeizm (choć i ich wypowiedzi z zainteresowaniem przeczytam) – w
odniesieniu do nich nie mają one bowiem sensu.

1. Jak się czuje człowiek rozsądny, prawy i odpowiedzialny stając w jednym
szeregu z Francją, Niemcami, Grecją, Syrią czy Libią mając po przeciwnej
stronie Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo, Polskę czy kraje bałtyckie?

2. Jak się czuje człowiek myślący gdy w jego obozie rej wodzą pryszczaci,
zaćpani i niedomyci pasażerowie Autobusów Dla Saddama? Mam na myśli tę wielce
radującą (w obliczu wojny) wycieczkę wyrzutków społeczeństwa, którzy
zapragnęli oberwać w tyłek taktyczną głowicą jądrową.

3. Czy nie jest pewnym dyskomfortem oglądanie relacji obrad Sejmu, na którym
to posiedzeniu za Interwencją optują Kaczyński czy Gilowska a przeciw
gardłują Lepper i Gadzinowski? (to samo pytanie w wersji dla osób uczulonych
na relacje z Parlamentu: czy nie jest pewnym dyskomfortem oglądanie
sobotniego programu pana Kwiatkowskiego, w którym z pasją przeciwko wojnie
gardłuje kobieta której iloraz inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do
częstotliwości występów w TVP – pani Kofta, a za jest pani Julia Pitera?)

4. Jak człowiek konsekwentny godzi pochwałę twardej polityki Reagana i innych
prezydentów USA wobec ZSRR (włącznie z interwencjami zbrojnymi) z
argumentacją: Irak może i jest ohydny ale to suwerenne państwo i Ameryka nie
powinna się nim interesować.

5. Jak człowiek tak często w przeszłości narzekający na polski romantyzm i
brak realizmu politycznego czuje się odtrącając okazję udziału w grze, która
może i nie jest zbyt czysta ale z pewnością pozwala Polsce wiele osiągnąć
(być może pierwsza taka okazja od czasów Jagiellonów)?

Jak łatwo zauważyć nie odnoszę się do meritum sprawy, którym dla większości
obserwatorów jest kwestia czy Irak ma weapons of mass destruction czy też nie
ma. Nie poruszam tego tematu bo nie ma to sensu – wiedzą na ten temat
dysponuje wąska grupa pracowników wywiadów oraz ich szefów, cała reszta może
się jedynie opierać na zaufaniu, wierze czy przeczuciach. Mnie interesuje
stan ducha ludzi tak mi bliskich a jednocześnie tak dalekich ostatnimi czasy.

Galba

PS. Dla pełnej jasności: dla mnie kwestia tego, czy Saddam ma / chce mieć
bombę czy inne paskudztwo jest zdecydowanie drugorzędna.
Obserwuj wątek
    • Gość: sieddem i'm fine, dziekuje. IP: 213.216.66.* 06.02.03, 09:50
      5040
      • Gość: Galba Mało IP: 144.57.128.* 06.02.03, 10:06
        > 5040

        68/69
    • xiazeluka Czuj duch! 06.02.03, 10:06
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > 1. Jak się czuje człowiek rozsądny, prawy i odpowiedzialny stając w jednym
      > szeregu z Francją, Niemcami, Grecją, Syrią czy Libią mając po przeciwnej
      > stronie Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo, Polskę czy kraje bałtyckie?

      Nieswojo, podobnie jak obrońcy Zbaraża.
      Jednak dla konserwatywnego liberała ważne są Zasady, a nie geograficzne
      sympatie. Mnie też uwiera towarzystwo LPR czy Samooobrony w walce przeciwko
      Anszlusowi, ale to wspólnota celów, a nie interesów.

      > 2. Jak się czuje człowiek myślący gdy w jego obozie rej wodzą pryszczaci,
      > zaćpani i niedomyci pasażerowie Autobusów Dla Saddama? Mam na myśli tę wielce
      > radującą (w obliczu wojny) wycieczkę wyrzutków społeczeństwa, którzy
      > zapragnęli oberwać w tyłek taktyczną głowicą jądrową.

      Proszę wybaczyć, Imperatorze, ale w moim obozie żadne podejrzane flejtuchy się
      nie szlajają. Mam wrażenie, że WCM dokonuje zabiegu myślowego
      charakterystycznego dla lewactwa - okreslania ludzi grupowo, a nie podług
      zapatrywań osobistych.

      > 3. Czy nie jest pewnym dyskomfortem oglądanie relacji obrad Sejmu, na którym
      > to posiedzeniu za Interwencją optują Kaczyński czy Gilowska a przeciw
      > gardłują Lepper i Gadzinowski?

      Jest, podobnie jak wizyta kilku czerwonych w Belgradzie u tow. Miloszewicza
      podczas agresji Klintona i Blera na Jugosławię. Cygarmanna wymienił Krzak,
      jednak najwyraźniej wraz z manierami swego poprzednika.

      > 4. Jak człowiek konsekwentny godzi pochwałę twardej polityki Reagana i innych
      > prezydentów USA wobec ZSRR (włącznie z interwencjami zbrojnymi) z
      > argumentacją: Irak może i jest ohydny ale to suwerenne państwo i Ameryka nie
      > powinna się nim interesować.

      O ile mi wiadomo Reagan nie zaatakował ZSRS. Nawet inwazja na Grenadę nie była
      Jego fanaberią, ale odpowiedzią na mający tam miejsce zamach stanu.
      Poddanie w wątpliwość suwerenności Iraku odbije się w przyszłości czkawkę w
      miejscu, którym być może my będziemy żywotnio zainteresowani. Pamiętasz, Galbo,
      o pewnym zapisie w konstytucji Dojczlandu?

      > 5. Jak człowiek tak często w przeszłości narzekający na polski romantyzm i
      > brak realizmu politycznego czuje się odtrącając okazję udziału w grze, która
      > może i nie jest zbyt czysta ale z pewnością pozwala Polsce wiele osiągnąć
      > (być może pierwsza taka okazja od czasów Jagiellonów)?

      Polska od morza do morza (zatoki perskiej)?
      W naszym interesie jest popierać USA, to prawda. Czy jednak arabskie bękarty
      muszą zapłacić za to rachunek?

      > Mnie interesuje
      > stan ducha ludzi tak mi bliskich a jednocześnie tak dalekich ostatnimi czasy.

      Jeśli Saddam by podniósł rękę na jakiegoś białego człowieka lub gdyby mu
      udowodniono, że maczał w czymś podobnym palce - to moje powyższe zastrzeżenia
      tracą ważność. Na Bagdad!
      Dopóki jednak nie usłyszę, że chodzi o coś więcej niż cudzą ropę - to niestety
      nie widzę mozliwości wspierania swoich przyjaciół podczas robienia przez nich
      podejrzanych geszeftów.
      • Gość: siedem no wlasnie IP: 213.216.66.* 06.02.03, 10:11
        miłość nie wyklucza pewnej zdroworozsadkowej szczypty krytycyzmu. jest zbyt
        wiele niejasnosci w zachowaniu usa no i ten leciutki zapaszek czosnku w
        poblizu.
        Galba
        tyle dobrze ze ty masz przynajmniej horyzonta nie jak doku wciaz tkwi w 1968 i
        nie oskarzasz o promoskiewskosc

        5040
        • Gość: Galba W Moskwie (na razie) nie widzę wroga IP: 144.57.128.* 06.02.03, 10:40
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > miłość nie wyklucza pewnej zdroworozsadkowej szczypty krytycyzmu. jest zbyt
          > wiele niejasnosci w zachowaniu usa no i ten leciutki zapaszek czosnku w
          > poblizu.

          Zapaszek niemiły, smak (w małych dawkach) i owszem.

          > Galba
          > tyle dobrze ze ty masz przynajmniej horyzonta nie jak doku wciaz tkwi w
          > 1968 i
          > nie oskarzasz o promoskiewskosc

          Jeśli już, to proberlińskość. Ale i to by było bez sensu - rozumiem wasze
          intencje i wiem, że są szlachetne choć mało rozsądne.

          G.
      • Gość: Galba Przyłącz się do Krucjaty przeciwko Złu IP: 144.57.128.* 06.02.03, 10:37
        > Mam wrażenie, że WCM dokonuje zabiegu myślowego
        > charakterystycznego dla lewactwa - okreslania ludzi grupowo, a nie podług
        > zapatrywań osobistych.

        Niczego nie dokonuję - jedynie pytam z czystej ciekawości.

        > O ile mi wiadomo Reagan nie zaatakował ZSRS.

        ZSRR miał bombę, gdyby jej nie miał to kto wie? Czyż zaprzeczy Wasza
        Dostojność, że atak na ów suwerenny Związek Sowiecki w 1945 roku (tuż po
        zakończeniu II WŚ) byłby zbawienny dla ludzkości? Kto wie czy współczesne
        lewactwo byłoby w stanie się rozwinąć bez kroplówki z Kremla?

        > Nawet inwazja na Grenadę
        > nie była
        > Jego fanaberią, ale odpowiedzią na mający tam miejsce zamach stanu.

        Kiepski argument - wszak Saddam też dokonał zamachu stanu (dawno, bo dawno ale
        jednak), tak też można traktować kolejne 100 procentowe referenda. Poza tym,
        zgodnie z logiką przeciwników krucjaty, nie nam oceniać czy zamach stanu był
        słuszny czy nie (więc Reagan też łajdak?)

        > Poddanie w wątpliwość suwerenności Iraku odbije się w przyszłości czkawkę w
        > miejscu, którym być może my będziemy żywotnio zainteresowani.
        > Pamiętasz, Galbo,
        > o pewnym zapisie w konstytucji Dojczlandu?

        I dlatego winiśmy tym gorliwiej optować za Ameryką a nie Rzeszą.

        > Polska od morza do morza (zatoki perskiej)?
        > W naszym interesie jest popierać USA, to prawda. Czy jednak arabskie bękarty
        > muszą zapłacić za to rachunek?

        Niestety nie jesteśmy jeszcze na tyle silni byśmy ustalali reguły gry (nie my
        wskazujemy tego, który ma sięgnąć do portfela). Mamy do wyboru: a. poprzeć USA
        i splunąć na Irak, b. unieść się jakimiś wyimaginowanymi zasadami i ryzykować,
        że USA dogadają się w międzyczasie z RFN za naszymi plecami (zgadnij czego
        Kanclerz zażąda w zamian za ustępstawa).

        > Jeśli Saddam by podniósł rękę na jakiegoś białego człowieka lub gdyby mu
        > udowodniono, że maczał w czymś podobnym palce - to moje powyższe zastrzeżenia
        > tracą ważność. Na Bagdad!

        Czyż to nie Saddam z radością obsypuje złotem pogrążone w żalu rodziny
        wybuchowych chłopców Arafata? Izraelczyk = biały człowiek = nasz sojusznik w
        walce z dzikusami = przyjaciel. Na Bagdad!

        > Dopóki jednak nie usłyszę, że chodzi o coś więcej niż cudzą ropę
        > - to niestety
        > nie widzę mozliwości wspierania swoich przyjaciół podczas robienia przez nich
        > podejrzanych geszeftów.

        Podobnie by można podsumować ideę kolonizacji Afryki czy Ameryki - komu
        historia przyznała rację? Niezainteresowanej Polsce czy pazernej Anglii?

        G.
        • xiazeluka Re: Przyłącz się do Krucjaty przeciwko Złu 06.02.03, 10:57
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > ZSRR miał bombę, gdyby jej nie miał to kto wie? Czyż zaprzeczy Wasza
          > Dostojność, że atak na ów suwerenny Związek Sowiecki w 1945 roku (tuż po
          > zakończeniu II WŚ) byłby zbawienny dla ludzkości? Kto wie czy współczesne
          > lewactwo byłoby w stanie się rozwinąć bez kroplówki z Kremla?

          Imperatorze, zechciałeś udzielić odpowiedzi sobie sam - w 1945 r. wojna nie
          wybuchła, choć sowieccy szpiedzy nie zdołali jeszcze ukraść tajemnicy bomby A...
          Ponadto ZSRS, jako współodpowiedzialny za wybuch wojny światowej i spisek
          przeciwko ludzkości, winien być traktowany jak wróg na równi z III Rzeszą
          towarzysza Hitlera. Zatem atak na Sowiety w 1945 r. nie ma nic wspólnego z
          suwerennością.

          > Kiepski argument - wszak Saddam też dokonał zamachu stanu (dawno, bo dawno
          ale
          > jednak), tak też można traktować kolejne 100 procentowe referenda. Poza tym,
          > zgodnie z logiką przeciwników krucjaty, nie nam oceniać czy zamach stanu był
          > słuszny czy nie (więc Reagan też łajdak?)

          Argument owszem, kiepski, ale chciałem wykazać co innego - że Reagan na nikogo
          nie napadał, chociaż wrogów wyraźnie identyfikował, a podskakującym zbytnio
          Arabusom wymierzał klapsy.

          > I dlatego winiśmy tym gorliwiej optować za Ameryką a nie Rzeszą.

          Ależ optujemy za Ameryką! Niech no tylko ta Ameryka uwiarygodni swoje zarzuty
          odnośnie Kalinowskie..., pardon, podobny z twarzy, zarzuty odnośnie Saddama -
          wtedy poprzemy USA bez zastrzeżeń. Nie można jednak wymagać od konserwatywnego
          liberała, by zachowywał się jak rozwydrzony chuligan, który ma ochotę wybić
          parę szyb w sąsiedztwie.

          > Mamy do wyboru: a. poprzeć USA
          > i splunąć na Irak, b. unieść się jakimiś wyimaginowanymi zasadami i
          ryzykować,
          > że USA dogadają się w międzyczasie z RFN za naszymi plecami (zgadnij czego
          > Kanclerz zażąda w zamian za ustępstawa).

          Nie muszę zgadywać, o pazerności hitlerowców świadczy ich zaangażowanie w
          Anszlus.
          Polska winna powstrzymać się od popierania USA w sprawie Iraku - i tyle. Bardzo
          wątpię, czy Krzak mając do wyboru poparcie IV Rzeszy i III RP, bardziej ceniłby
          wsparcie tego drugiego państwa.

          > Czyż to nie Saddam z radością obsypuje złotem pogrążone w żalu rodziny
          > wybuchowych chłopców Arafata? Izraelczyk = biały człowiek = nasz sojusznik w
          > walce z dzikusami = przyjaciel. Na Bagdad!

          Rodziny, Galbo. Proszę powstrzymać się od stosowania odpowiedzialności
          zbiorowej.
          Napisz, że obsypuje złotem brudasów-terrorystów - wtedy istotnie: na Bagdad!

          > Podobnie by można podsumować ideę kolonizacji Afryki czy Ameryki - komu
          > historia przyznała rację? Niezainteresowanej Polsce czy pazernej Anglii?

          Anglii???? Wszak Brytania jest teraz klientem swoich ex-poddanych na nowym
          kontynencie... Kolonizacja to raczej pojęcie oderwane od omawianej sytuacji.
          • Gość: Galba Przyłącz się do Krucjaty! IP: 144.57.128.* 06.02.03, 12:19
            > Imperatorze, zechciałeś udzielić odpowiedzi sobie sam - w 1945 r. wojna nie
            > wybuchła, choć sowieccy szpiedzy nie zdołali jeszcze ukraść tajemnicy
            > bomby A...

            Właśnie! A dlaczego? Bo paru ludzi miało skrupuły, a i sowiecka siatka dobrych
            ludzi robiła swoje. Dziś mamy popełnić podobny błąd?

            > Argument owszem, kiepski, ale chciałem wykazać co innego - że Reagan
            > na nikogo
            > nie napadał, chociaż wrogów wyraźnie identyfikował, a podskakującym zbytnio
            > Arabusom wymierzał klapsy.

            I o to chodzi! O parę klapsów. Dlaczego nie wymierzyć ich także dzisiaj?

            > > I dlatego winiśmy tym gorliwiej optować za Ameryką a nie Rzeszą.
            >
            > Ależ optujemy za Ameryką! Niech no tylko ta Ameryka uwiarygodni swoje zarzuty
            > odnośnie Kalinowskie..., pardon, podobny z twarzy, zarzuty odnośnie Saddama -
            > wtedy poprzemy USA bez zastrzeżeń. Nie można jednak wymagać od
            > konserwatywnego
            > liberała, by zachowywał się jak rozwydrzony chuligan, który ma ochotę wybić
            > parę szyb w sąsiedztwie.

            Co rozumiesz przez uwiarygodnienie? Wczorajszy show nie zaspokoił twych
            potrzeb? Tak jak już pisałem – dla szaraczków jest to wyłącznie kwestia wiary
            bądź nie.

            > Nie muszę zgadywać, o pazerności hitlerowców świadczy ich zaangażowanie
            > w Anszlus.
            > Polska winna powstrzymać się od popierania USA w sprawie Iraku - i tyle.
            > Bardzo
            > wątpię, czy Krzak mając do wyboru poparcie IV Rzeszy i III RP, bardziej
            > ceniłby
            > wsparcie tego drugiego państwa.

            Błąd!
            a. popierajmy USA ale w sprawach dla nich mało ważnych... kiepska koncepcja
            b. Jedno i drugie poparcie ma dla nich podobną wartość – wojsk niemieckich USA
            i tak nie potrzebuje a za 10 lat przy pomyślnym obrocie spraw (nie dla UE,
            pełny liberalizm, ścisła współpraca z USA) to Polska będzie 2x bogatsza od
            NRDowców Schroedera. Poza tym, to Polska a nie hitlerowcy może odegrać kluczową
            rolę w walce o Nową Europę.

            > Rodziny, Galbo. Proszę powstrzymać się od stosowania odpowiedzialności
            > zbiorowej.
            > Napisz, że obsypuje złotem brudasów-terrorystów - wtedy istotnie: na Bagdad!

            A czym jest takie ogłoszenie: wysadzisz się w powietrze:
            - w żydowskim supermarkecie w godzinach szczytu – twoja rodzina dostanie 25.000
            zielonych
            - w autobusie ichniego PKSu – 15.000 (w piątek po zachodzie słońca 20.000)
            - w zoo pod klatką z dzikimi świniami – 18.000

            Czyż to nie sponsorowanie wojny z białym człowiekiem? Na Bagdad!

            > Anglii???? Wszak Brytania jest teraz klientem swoich ex-poddanych na nowym
            > kontynencie... Kolonizacja to raczej pojęcie oderwane od omawianej sytuacji.

            Anglia!
            1. USA dla mnie to w prostej linii kontynuacja Imperium Brytyjskiego
            2. Gdyby UK było klientem Wielkiego Wodza Bawole Wymię – wtedy bym się zgodził,
            że kolonizacja była klęską
            3. Potęga Brytanii (XVII-XIX) wszak z kolonizacji się wzięła (i wolności
            gospodarczej). Dzięki niej mogła wtedy nieść światu tyle radości ile dziś
            dostarcza mu Ameryka.

            Galba
            • xiazeluka Re: Przyłącz się do Krucjaty! 06.02.03, 12:49
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Właśnie! A dlaczego? Bo paru ludzi miało skrupuły, a i sowiecka siatka
              dobrych ludzi robiła swoje. Dziś mamy popełnić podobny błąd?

              Rzecz nie w skrupułach, ale jajach. Oraz fałszywie pojętej wdzięczności.

              > I o to chodzi! O parę klapsów. Dlaczego nie wymierzyć ich także dzisiaj?

              Kiedy ten libijski błazen ogłosił, iz pół morza Śródziemnego należy do niego, a
              VI flota ma się wynieść z okolicy, to była okazja sprawdzenia który samolot
              jest lepszy: F-14 czy MiG-23. A zapędy terrorystyczne ukrócił inny atak, tym
              razem na cele w miastach. Zwracam jednak uwagę, iż była to reakcja na
              rzeczywiste posunięcia, a nie na zmyślone zarzuty. Przecież według jankesów
              dowodem na to, że Saddam coś ukrył jest okoliczność, iż inspektorzy nic nie
              znaleźli!

              > Co rozumiesz przez uwiarygodnienie? Wczorajszy show nie zaspokoił twych
              > potrzeb? Tak jak już pisałem – dla szaraczków jest to wyłącznie kwestia w
              > iary bądź nie.

              Amerykanie nie mają żadnych dowodów. A uwiarygodnieniem ataku byłoby
              powtórzenie przez Pałela Twojego wywodu, Imperatorze, a nie dęte poszlaki.

              > a. popierajmy USA ale w sprawach dla nich mało ważnych... kiepska koncepcja

              Nie mało ważnych, ale innych. Też ważnych.

              > b. Jedno i drugie poparcie ma dla nich podobną wartość – wojsk niemieckic
              > h USA
              > i tak nie potrzebuje a za 10 lat przy pomyślnym obrocie spraw (nie dla UE,
              > pełny liberalizm, ścisła współpraca z USA) to Polska będzie 2x bogatsza od
              > NRDowców Schroedera.

              Obawiam się, że kwestia Anszlusu jest przesądzona, np. referendum będzie trwać
              tydzień i będzie obowiązkowe, a kartki dla wyborców będą dawały wybór "tak"
              lub "tak" za Mumią.

              > A czym jest takie ogłoszenie: wysadzisz się w powietrze:
              > - w żydowskim supermarkecie w godzinach szczytu – twoja rodzina dostanie
              > 25.000 zielonych
              > Czyż to nie sponsorowanie wojny z białym człowiekiem? Na Bagdad!

              Nie. To ogłoszenie nadal skierowane jest do ześwirowanych brudnych kamikaze, a
              nie ich rodzin.

              > 1. USA dla mnie to w prostej linii kontynuacja Imperium Brytyjskiego

              A dla mnie nie. Nawet angielszczyznę niemiłosiernie katują, gadają jakby mieli
              spagetti w paszczękach. W wyniku walki z Koroną powstały warunki wolnościowe,
              niespotykane nawet w Anglii (prawo posiadania broni na przykład - tow. Bler
              wszak od paru lat uprzykrza życie brytyjskim rewolwerowcom).

              > 2. Gdyby UK było klientem Wielkiego Wodza Bawole Wymię – wtedy bym się zg
              > odził, że kolonizacja była klęską

              Nie twierdzę, że była klęską - tylko że nikt Iraku kolonizować nie zamierza,
              zatem przykład jest nieadekwatny.
              • Gość: Galba Ale ja tak bardzo chcę ich zbombardować... IP: 144.57.128.* 06.02.03, 13:30
                > Rzecz nie w skrupułach, ale jajach. Oraz fałszywie pojętej wdzięczności.

                Możliwe, ale owe jaja ówcześni antyglobalistoproterroryści z moskiewskiej
                stajmi podtruwali (nie zdziwiłbym się gdyby dziś Saddamomuamarokimdzongile im
                płaciły).

                > Kiedy ten libijski błazen ogłosił, iz pół morza Śródziemnego należy do
                > niego, a
                > VI flota ma się wynieść z okolicy, to była okazja sprawdzenia który samolot
                > jest lepszy: F-14 czy MiG-23.

                Powiem szczerze - dziś też jest dużo broni nowej generacji, którą by warto
                wypróbować, a że pod ręką jest wrogi nam Saddam to się świetnie składa.

                > Przecież według jankesów
                > dowodem na to, że Saddam coś ukrył jest okoliczność, iż inspektorzy nic nie
                > znaleźli!

                Nie, wg Jankesów dowodem na to, że Saddam coś ukrył są nagrania i zdjęcia. Ich
                wartości nie ocenię właściwie ani ja ani ty. Pozostaje wiara... lub
                stwierdzenie, że to i tak bez znaczenia.

                > Amerykanie nie mają żadnych dowodów. A uwiarygodnieniem ataku byłoby
                > powtórzenie przez Pałela Twojego wywodu, Imperatorze, a nie dęte poszlaki.

                Dyplomacja ma to do siebie, że ja mogę to powiedzieć a oni nie.

                > > a. popierajmy USA ale w sprawach dla nich mało ważnych... kiepska koncepcj
                > a
                >
                > Nie mało ważnych, ale innych. Też ważnych.

                Ważne by tak myśleli Amerykanie, a nie myślą.

                > Obawiam się, że kwestia Anszlusu jest przesądzona, np. referendum będzie
                > trwać
                > tydzień i będzie obowiązkowe, a kartki dla wyborców będą dawały wybór "tak"
                > lub "tak" za Mumią.

                Możliwe - owe dwudniowe głosowanie (z przerwą między sobotą a niedzielą
                przewidzianą na dosypanie głosów) daje wiele do myślenia. Ja jednak zawsze do
                ostatniej chwili wierzę w cud (nawet gdy jest 85 minuta a nasi przegrywają 0-2).

                > > A czym jest takie ogłoszenie: wysadzisz się w powietrze:
                > > - w żydowskim supermarkecie w godzinach szczytu – twoja rodzina dost
                > anie
                > > 25.000 zielonych
                > > Czyż to nie sponsorowanie wojny z białym człowiekiem? Na Bagdad!
                >
                > Nie. To ogłoszenie nadal skierowane jest do ześwirowanych brudnych kamikaze,
                > a nie ich rodzin.

                Dlatego nie chcę dać balistycznego psztyczka w nos tym palestyńskim rodzinom
                tylko Saddamowi.

                > > 1. USA dla mnie to w prostej linii kontynuacja Imperium Brytyjskiego
                >
                > A dla mnie nie. Nawet angielszczyznę niemiłosiernie katują, gadają jakby
                mieli spagetti w paszczękach.

                Kwestia gustu, mi często bardziej "leży" amerykański (szczególnie gdy chodzi o
                słownictwo).

                > Nie twierdzę, że była klęską - tylko że nikt Iraku kolonizować nie zamierza,
                > zatem przykład jest nieadekwatny.

                Pożyjemy - zobaczymy. Myślę nie tyle o kolonizacji tradycyjnej, co o
                kolonizacji mentalnej.

                Galba.
                • xiazeluka Re: Ale ja tak bardzo chcę... [szeptem] ja też!!! 06.02.03, 13:53
                  Gość portalu: Galba napisał(a):

                  > Możliwe, ale owe jaja ówcześni antyglobalistoproterroryści z moskiewskiej
                  > stajmi podtruwali (nie zdziwiłbym się gdyby dziś Saddamomuamarokimdzongile im
                  > płaciły).

                  Jak się ma jaja, to woli się ryzykować niż mieć opłacany spokój!

                  > Powiem szczerze - dziś też jest dużo broni nowej generacji, którą by warto
                  > wypróbować, a że pod ręką jest wrogi nam Saddam to się świetnie składa.

                  Jak namiot. Ale szczerze mówiąc wolałbym, gdyby Krzak junior najpierw sprawdził
                  się z czerwony żółtkami z gatunku kimirsen szablozębny. Rasa żółta jest
                  inteligentniejsza od białej, nie wolno im dawać zbyt wiele czasu.

                  > Nie, wg Jankesów dowodem na to, że Saddam coś ukrył są nagrania i zdjęcia.
                  Ich
                  > wartości nie ocenię właściwie ani ja ani ty. Pozostaje wiara... lub
                  > stwierdzenie, że to i tak bez znaczenia.

                  Ok. Fotki zdobyte podczas Miszyn Imposajlb przez Tomka Kruza są bez znaczenia.
                  Może być?

                  > Dyplomacja ma to do siebie, że ja mogę to powiedzieć a oni nie.

                  Dyplomacja lotniskowców też? Na cholerę to krygowanie się? Nie lepiej
                  oświadczyć prosto z mostu: "Biali nie bę..."... och, przepraszam, nie da się -
                  Pałel to czarnuch. Tak czy siak w dawnych dobrych czasach wysyłało sie
                  kanonierki, kiedy sprawy zaszły juz tak daleko, nie tracąc czasu na zbędną
                  gadaninę.

                  > Ważne by tak myśleli Amerykanie, a nie myślą.

                  To zgłośmy się do NAFTA. Poparcie równie efektowne, a przy tym korzystne
                  finansowo.

                  > Możliwe - owe dwudniowe głosowanie (z przerwą między sobotą a niedzielą
                  > przewidzianą na dosypanie głosów) daje wiele do myślenia. Ja jednak zawsze do
                  > ostatniej chwili wierzę w cud (nawet gdy jest 85 minuta a nasi przegrywają 0-
                  2).

                  O, a ja myślałem, że wiara w cud to domena eurotomanów, szczególnie od czasu,
                  kiedy okazało się, że będą musieli do mumijnego dobrobytu dopłacać - dzisiaj
                  AndrzejG obwieścił, iż "wierzy", że po Anszlusie przyszłość będzie lepsza.
                  Nawiasem pisząc - kapłani ateizmu zrobili się nagle strasznie wierzący jeśli
                  chodzi o świetlane perspektywy pod władzą Brukseli.

                  > Dlatego nie chcę dać balistycznego psztyczka w nos tym palestyńskim rodzinom
                  > tylko Saddamowi.

                  Hm, a jeśli ja zapłacę poległym jankeskim żołdakom, to zaprawdę słuszne będzie
                  i sprawiedliwe, jeśli Abdullah ibn-Kadafi wrzuci mi wiązkę granatów pod biurko?

                  > Pożyjemy - zobaczymy. Myślę nie tyle o kolonizacji tradycyjnej, co o
                  > kolonizacji mentalnej.

                  O, to znaczy, że to nie będzie prztyczek, ale pełne 12 rund. To arabskie
                  robactwo opanowało do perfekcji gnieżdżenie się w szparach podłóg.
                  • Gość: Galba Kim musi poczekać na swoją kolej IP: 144.57.128.* 06.02.03, 14:30
                    > > Powiem szczerze - dziś też jest dużo broni nowej generacji, którą by warto
                    > > wypróbować, a że pod ręką jest wrogi nam Saddam to się świetnie składa.
                    >
                    > Jak namiot. Ale szczerze mówiąc wolałbym, gdyby Krzak junior
                    > najpierw sprawdził
                    > się z czerwony żółtkami z gatunku kimirsen szablozębny. Rasa żółta jest
                    > inteligentniejsza od białej, nie wolno im dawać zbyt wiele czasu.

                    Myślę, że po Saddamie przyjdzie kolej na Kima - kolejność chyba nie ma
                    większego znaczenia, a może wolą potrenować najpierw na łatwiejszym celu?

                    > > Dyplomacja ma to do siebie, że ja mogę to powiedzieć a oni nie.
                    >
                    > Dyplomacja lotniskowców też? Na cholerę to krygowanie się? Nie lepiej
                    > oświadczyć prosto z mostu: "Biali nie bę..."... och, przepraszam, nie da się -
                    > Pałel to czarnuch. Tak czy siak w dawnych dobrych czasach wysyłało sie
                    > kanonierki, kiedy sprawy zaszły juz tak daleko, nie tracąc czasu na zbędną
                    > gadaninę.

                    Stare, dobre czasy...

                    > > Ważne by tak myśleli Amerykanie, a nie myślą.
                    >
                    > To zgłośmy się do NAFTA. Poparcie równie efektowne, a przy tym korzystne
                    > finansowo.

                    Mnie dwa razy tego powtarzać nie trzeba.

                    > Hm, a jeśli ja zapłacę poległym jankeskim żołdakom, to zaprawdę słuszne
                    > będzie
                    > i sprawiedliwe, jeśli Abdullah ibn-Kadafi wrzuci mi wiązkę granatów
                    > pod biurko?

                    Z jego punktu widzenia? Tak. Niech wrzuca... ale musi pamiętać, że w zamian
                    nasza niepokonana armia wraz z naszymi wypróbowanymi przyjaciółmi z US Army
                    zaaplikuje mu atomową lewatywę.

                    > O, to znaczy, że to nie będzie prztyczek, ale pełne 12 rund. To arabskie
                    > robactwo opanowało do perfekcji gnieżdżenie się w szparach podłóg.

                    Niech i tak będzie. Moc będzie z nami.

                    Galba
      • Gość: Michał Toś ty nie tylko fan Adolfa, ale i Saddama ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 17:51
        Teraz nie dziwię się tej zażartej obronie nazistów !
        • xiazeluka Dla niezorientowanych: 10.02.03, 09:22
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Teraz nie dziwię się tej zażartej obronie nazistów !

          Debilek Michaś uznał mnie za narodowego socjalistę, ponieważ bezczelnie
          spytałem się, czym zawiniła angielskim bombardierom 2-miesięczna Edda, spalona
          żywcem podczas nalotu dywanowego na Kolonię.

          Rozumowanie na poziomie dżdżownicy, zatem i wnioski w zawijasach.
    • Gość: siedem Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem IP: 213.216.66.* 06.02.03, 10:23
      a jesli mialbym sie obrzucac oskarzeniami to spytalbym sie ciebie o
      samopoczucie w zwiazku ze znalezieniem sie w jednym obozie z januszem zemke.
      stalinista ten prawdziwy odpowiednio napromieniowany fotonami z rezimowej
      telewizji za ktora tak chetnie i radosnie placi abonament lezy teraz na mrozie
      pod ambasada amerykanska i szlocha bo rendżersi nie moga odnalezc czarnej
      skrzynki z promu, zgrabiale dlonie ogrzewa w plomieniach zniczy, ryczy wrecz.

      5040
      ... bo widział ze sie cieszą [irakijczycy]

      • Gość: Galba Nawet do buta od najlepszego szewca... IP: 144.57.128.* 06.02.03, 10:46
        ... czasem przyklei się gówno.

        S.S.Galba, "Myśli" (wyd. PWN 2003, s.125)

        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > a jesli mialbym sie obrzucac oskarzeniami to spytalbym sie ciebie o
        > samopoczucie w zwiazku ze znalezieniem sie w jednym obozie z januszem zemke.
        > stalinista ten prawdziwy odpowiednio napromieniowany fotonami z rezimowej
        > telewizji za ktora tak chetnie i radosnie placi abonament lezy teraz na
        mrozie
        > pod ambasada amerykanska i szlocha bo rendżersi nie moga odnalezc czarnej
        > skrzynki z promu, zgrabiale dlonie ogrzewa w plomieniach zniczy, ryczy wrecz.
        >
        > 5040
        > ... bo widział ze sie cieszą [irakijczycy]
        >
    • Gość: n0str0m0 Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem IP: 202.108.191.* 06.02.03, 10:36
      ave

      odpowiedz ograniczam do cytatu:

      "pytania byly tendencyjne"

      i wyginam reke daleko za karczycho
      mruczac bezglosnie
      "saddamowym matzozercom..."

      ale, ale...
      mozesz mi odpowiedziec na takie pytanie:

      jak czuje sie galba w obliczu prowokacji
      szytej tak grubymi nicmi
      ze nie widac spoza nich tresci?

      nostromo

      • Gość: Galba Odpowiedź wielce frapująca IP: 144.57.128.* 06.02.03, 10:48
        > jak czuje sie galba w obliczu prowokacji
        > szytej tak grubymi nicmi
        > ze nie widac spoza nich tresci?

        Jak ryba w wodzie.

        G.
        • Gość: n0str0m0 od dawna sie juz tu nie usmiechalem IP: 202.108.191.* 06.02.03, 10:55
          dzieki smile

          jak chcesz czytac nie na temat - brnij dalej w ta paplanina moja

          nie ukrywam faktu
          ze takim saddamom to przylac by sie zdalo
          od frontu
          i od kuchni

          lecz w tym wszystkim zazdrosc jak zadra tkwi

          po pierwsze

          czemu my sobie jakiej zgrabnej konspiro-prowokacji nie uknujemy
          tylko sie podlaczamy do cudzych
          wszak i nam by sie przydalo
          zdemolowac palac kutury
          i w ten sposob odzyskac ukraine
          a moze i czecznie?

          po drugie

          sami nie posiadamy wystarczajacej przewagi militarnej
          i znow zazdrosc
          taki izrael pokazuje wspaniale
          jak zalatwiac wlasne interesy
          cudzymi lapkami...

          znow... nie stac nas na odrobine wlasnego myslenia?

          zazdrosc i tyle...

          nostromo
          • Gość: Galba Spokojnie IP: 144.57.128.* 06.02.03, 12:23
            Poterminujemy parę lat u mistrza i założymy własny interes (albo USA i Izrael
            wezmą nas na wspólnika - coś jak w amerykańskich filnach o kancelariach
            prawniczych). Wtedy nie tylko Lwów ale i Berlin odzyskamy.

            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > dzieki smile
            >
            > jak chcesz czytac nie na temat - brnij dalej w ta paplanina moja
            >
            > nie ukrywam faktu
            > ze takim saddamom to przylac by sie zdalo
            > od frontu
            > i od kuchni
            >
            > lecz w tym wszystkim zazdrosc jak zadra tkwi
            >
            > po pierwsze
            >
            > czemu my sobie jakiej zgrabnej konspiro-prowokacji nie uknujemy
            > tylko sie podlaczamy do cudzych
            > wszak i nam by sie przydalo
            > zdemolowac palac kutury
            > i w ten sposob odzyskac ukraine
            > a moze i czecznie?
            >
            > po drugie
            >
            > sami nie posiadamy wystarczajacej przewagi militarnej
            > i znow zazdrosc
            > taki izrael pokazuje wspaniale
            > jak zalatwiac wlasne interesy
            > cudzymi lapkami...
            >
            > znow... nie stac nas na odrobine wlasnego myslenia?
            >
            > zazdrosc i tyle...
            >
            > nostromo
    • indris Stan ducha 06.02.03, 10:45
      Nie jestem konserwatywnym liberałem. Nie wszyscy przeciwnicy wojny są mi równie
      bliscy. Oczywiście (nie dla Galby pewnie) nie uważam za sensowne wymienianie
      jednym tchem Libii i Niemiec. Ale ważniejsze jest co innego: otóż wyznaję
      zasadę, że ważniejsze jest meritum sprawy niż osobowości ludzi zajmujących
      określone stanowisko. Tak więc np. jestem zwolennikiem budowy autostrad i nie
      przeszkadza mi to, że pierwszy zaczął je w Europie budować Hitler. A wcale nie
      znaczy to, że jestem zwolennikiem Hitlera.
      • Gość: Galba A co jest tym meritum dla Ciebie? IP: 144.57.128.* 06.02.03, 10:51
        > Ale ważniejsze jest co innego: otóż wyznaję
        > zasadę, że ważniejsze jest meritum sprawy niż osobowości ludzi zajmujących
        > określone stanowisko.

        ?
        • indris Co jest tym meritum 06.02.03, 10:59
          Meritum sprawy jest kwestia: czy ZAATAKOWAC Irak, a jeżeli tak, to DLACZEGO.
          • Gość: Galba Otóż to! IP: 144.57.128.* 06.02.03, 12:41
            indris napisał:

            > Meritum sprawy jest kwestia: czy ZAATAKOWAC Irak, a jeżeli tak, to DLACZEGO.

            Jak zwykle masz rację. Bałem się, że za meritum, które chcesz narzucić także
            mnie uznasz kwestię "czy Saddam ma..." (osobiście sądzę, że ma). Poniżej linki
            do wyjaśnień dlaczego zaatakować należy.

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4533413&a=4535689
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4533413&a=4534118
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4533413&a=4535502

            Galba



    • Gość: AndrzejG Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.03, 11:42
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      >
      > Galba
      >
      > PS. Dla pełnej jasności: dla mnie kwestia tego, czy Saddam ma / chce mieć
      > bombę czy inne paskudztwo jest zdecydowanie drugorzędna.

      Jest to pierwszorzędna sprawa , ponieważ zgoda na atak wiąże się
      z oceną zagrożenia dla nas ,jakie wynika z posiadania broni masowej zagłady
      przez Irak.Nie chodzi tylko o atak bezposredni na Polskę , ale możliwość
      wybuchu konfliktu pomiędzy Izraelem , a Irakiem.Posiadając taka broń ,Irak może
      zdecydować się na ten szaleńczy krok ,mając nadzieję na wyprzedzenie w ataku.
      Jakże płonne zresztą nadzieje, dlatego nalezy temu przeciwdziałać i w interesie
      Polski lezy poparcie USA.Fakt ,że przy okazji wyszedł na jaw rozłam w Europie,
      ale i tak by musiał kiedyś się ujawnić.

      A.
      • Gość: siedem i co IP: 213.216.66.* 06.02.03, 11:48
        dalej chcesz do tej rozłamanej ełropy?

        5040
        • alfalfa Re: i nic 06.02.03, 11:57
          Myślałeś, że to monolit?
          • Gość: siedem Re: i nic IP: 213.216.66.* 06.02.03, 12:04
            sovchozolit

            5040
            • alfalfa Re: stara śpiewka /nt 06.02.03, 12:08
        • Gość: AndrzejG Re: i co IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.03, 13:12
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > dalej chcesz do tej rozłamanej ełropy?
          >
          > 5040

          Tak siódemko,bo to rozłamanie wynika tylko z obrony swoich interesów,
          a to oznacza ,że jednak można tam ich bronić.Jak sam widzisz nie ma mowy
          o jednym superpaństwie i wierzę ,że w przyszłości będzie to związek państw.

          A.
      • Gość: Galba To kwestia zapatrywań IP: 144.57.128.* 06.02.03, 12:32
        > Jest to pierwszorzędna sprawa , ponieważ zgoda na atak wiąże się
        > z oceną zagrożenia dla nas ,

        Dla mnie nie jest to kwestia ważna z tego powodu, że popieram uderzenie na Irak
        (Syrię, Libię, Koreę Pn i inne) niejako a’priori. Niewdzięczne brudasy plują na
        nas, co krok dokonują agresji, poniżają naszą Wiarę – więc trzeba im
        przetrzepać skórę a być może nawet ułożyć im klocki według naszego schematu już
        po wojnie. Tak więc kwesta czy Irak "ma czy nie ma" nie musi być przeze mnie
        rozważana (atak tak i tak jest konieczny).

        G.
        • Gość: AndrzejG Re: To kwestia zapatrywań IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.03, 14:52
          Go�ć portalu: Galba napisał(a):

          > Jest to pierwszorzędna sprawa , ponieważ zgoda na atak wišże się
          > z ocenš zagrożenia dla nas ,Dla mnie nie jest to kwestia ważna z tego
          powodu, że popieram uderzenie na Irak(Syrię, Libię, Koreę Pn i inne)
          niejako a�priori. Niewdzięczne brudasy plujš na nas, co krok dokonujš
          agresji, poniżajš naszš Wiarę � więc trzeba im przetrzepać skórę a być może
          nawet ułożyć im klocki według naszego schematu już
          > po wojnie. Tak więc kwesta czy Irak "ma czy nie ma" nie musi być przeze mnie
          > rozważana (atak tak i tak jest konieczny).
          >
          > G.
          "ma czy nie ma" -
          jest to kwestia zasadnicza , a to że kto� pluje i poniża wiarę nie jest
          wystarczajšcym powodem do wysłania tam wojsk.Jedynie realne zagrożenie
          jakim jest posiadanie broni masowego rażenia , której uzycie może wywołać
          konflikt globalny usprawiedliwia taki czyn i nasze dla niego poparcie.
          Idšc tokiem Twojego rozumowania , domyslam sie ,że po zrobieniu porzšdku
          z 'brudasami' nalezałoby wzišć się za nieprawomyslnych u siebie?

          A.
    • Gość: Śmiewca amigus Plato, sed magis amica..... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.02.03, 14:02
      Z prawdziwą przyjemnością stwierdziłem, że w epoce wojen forumowych, w
      brutalnym czasami dokopywaniu przeciwnikom politycznym, problem wojny z Irakiem
      stworzył zupełnie inny podział: racjonalnie i pragmatycznie myślący kontra
      doktrynerzy wierzący w słowa kryjące rzeczywiste dążenia Busha.
      Najbliżej mi do poglądów wygłoszonych na tym wątku przez sz.p. xiazeluce,
      którego najczęściej jestem oponentem; ciekawe, a jednocześnie
      zastanawiające.Sapienti sat.....
    • karlin To kwestia przyswajalnej przez nas dawki cynizmu 06.02.03, 14:13
      którym musimy zapłacić za skuteczność wyznawanych przez nas teorii. W wypadku
      teorii na temat polityki zagranicznej, rzecz nieunikniona.

      Sprawa osobnicza, bardzo ciężko poddająca się t.zw. ogólnemu osądowi i dyskusji.

      Dyskusja o polityce zagranicznej oparta wyłącznie o normy moralne prowadzi
      prędzej czy później w okolice śmietników, wypełnionych pacyfistami. "Właściwe
      proporcje" cynizmu i etyki można odmierzać wyłącznie w jeden sposób - interesem
      ojczyzny.

      Jeśli istnieje realna szansa na poprawę statusu Polski, wzmocnienie jej pozycji
      w Europie i świecie, w tym także pozycji przetargowej w relacjach z
      naszymi "ukochanymi" sąsiadami R i N, a ceną ma być poparcie USA w obaleniu
      zbójecko-opresyjnego reżimu w Iraku, zgoda. (choć zaznaczam, że moje poparcie
      wyłącznie z takiej kalkulacji wynika)
      • xiazeluka Re: Wszystko się zgadza z wyjątkiem... 06.02.03, 14:18
        karlin napisał:

        > zbójecko-opresyjnego reżimu w Iraku

        Na którym gościńcu można spotkać tych zbójów i kogo Saddam uciska, pomijając
        oczywiście wyzysk ekonomiczny swych obywateli, jak na socjalistę przystało?
      • Gość: Śmiewca Re:Jako 100% cynik mówie 2 razy nie.... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.02.03, 14:25
        primo: nie zgadzam się na cyniczną (i błedną, o czym dalej) kalkulację
        polityczną, żeby kosztem Iraku umocnić pozycję Polski w stosunku z sąsiadami
        (zgodziłbym się tylko wtedy, gdyby była zagrożona nasza niepodległość, a chyba
        nie jest);
        secundo: nasz udział w bushowej krucjacie tylko pogorszy stosunki z sąsiadami,
        co już obecnie widać gołym okiem, a ponadto w polityce obowiązuje pogląd, by
        przyjaciół szukać blisko, a wrogów... nikomu nie potrzeba.
        Śm.


        karlin napisał:

        > którym musimy zapłacić za skuteczność wyznawanych przez nas teorii. W wypadku
        > teorii na temat polityki zagranicznej, rzecz nieunikniona.
        >
        > Sprawa osobnicza, bardzo ciężko poddająca się t.zw. ogólnemu osądowi i
        dyskusji
        > .
        >
        > Dyskusja o polityce zagranicznej oparta wyłącznie o normy moralne prowadzi
        > prędzej czy później w okolice śmietników, wypełnionych pacyfistami. "Właściwe
        > proporcje" cynizmu i etyki można odmierzać wyłącznie w jeden sposób -
        interesem
        >
        > ojczyzny.
        >
        > Jeśli istnieje realna szansa na poprawę statusu Polski, wzmocnienie jej
        pozycji
        >
        > w Europie i świecie, w tym także pozycji przetargowej w relacjach z
        > naszymi "ukochanymi" sąsiadami R i N, a ceną ma być poparcie USA w obaleniu
        > zbójecko-opresyjnego reżimu w Iraku, zgoda. (choć zaznaczam, że moje poparcie
        > wyłącznie z takiej kalkulacji wynika)
        >
        • Gość: Galba NIe! Nie! IP: 144.57.128.* 06.02.03, 14:39
          a. W świecie współczesnym USA tak samo jak Niemcy są naszym sąsiadem
          b. Na zacieśnianie przyjaźni z NRD nie mam ochoty (Niemcy szczególnie rozumieją
          owo zacieśnianie).

          G.

          Gość portalu: Śmiewca napisał(a):

          > primo: nie zgadzam się na cyniczną (i błedną, o czym dalej) kalkulację
          > polityczną, żeby kosztem Iraku umocnić pozycję Polski w stosunku z sąsiadami
          > (zgodziłbym się tylko wtedy, gdyby była zagrożona nasza niepodległość, a
          chyba
          > nie jest);
          > secundo: nasz udział w bushowej krucjacie tylko pogorszy stosunki z
          sąsiadami,
          > co już obecnie widać gołym okiem, a ponadto w polityce obowiązuje pogląd, by
          > przyjaciół szukać blisko, a wrogów... nikomu nie potrzeba.
          > Śm.
          >
          >
          > karlin napisał:
          >
          > > którym musimy zapłacić za skuteczność wyznawanych przez nas teorii. W wypa
          > dku
          > > teorii na temat polityki zagranicznej, rzecz nieunikniona.
          > >
          > > Sprawa osobnicza, bardzo ciężko poddająca się t.zw. ogólnemu osądowi i
          > dyskusji
          > > .
          > >
          > > Dyskusja o polityce zagranicznej oparta wyłącznie o normy moralne prowadzi
          >
          > > prędzej czy później w okolice śmietników, wypełnionych pacyfistami. "Właśc
          > iwe
          > > proporcje" cynizmu i etyki można odmierzać wyłącznie w jeden sposób -
          > interesem
          > >
          > > ojczyzny.
          > >
          > > Jeśli istnieje realna szansa na poprawę statusu Polski, wzmocnienie jej
          > pozycji
          > >
          > > w Europie i świecie, w tym także pozycji przetargowej w relacjach z
          > > naszymi "ukochanymi" sąsiadami R i N, a ceną ma być poparcie USA w obaleni
          > u
          > > zbójecko-opresyjnego reżimu w Iraku, zgoda. (choć zaznaczam, że moje popar
          > cie
          > > wyłącznie z takiej kalkulacji wynika)
          > >
          • Gość: Śmiewca Re: NIe! Nie! - na takie dictum ja też:Nie! i Nie! IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.02.03, 15:05
            1. W takim razie jastem antyglobalistą! ale przyjażń z USA nie oznacza
            wasalstwa...
            2. ś.p.DDR nie istnieje, ale są nadal butni Prusacy np. Hanavald, ale to nie
            oni są moimi sąsiadami tylko wspólne państwo ossich i wessich.
      • indris To kwestia rozwoju ludzkości 06.02.03, 14:57
        Kiedyś problem moralny wojny w ogóle nie istniał. Owszem rozważali go
        myśliciele (np już św. Tomasz z Akwinu w XIII wieku), ale praktycznie nikt się
        tym nie przejmował. Podobnie oczywistymi były niewolnictwo, tortury i niższość
        kobiet. Stosunkowo niedawno ludzkość zaczęła od tego odchodzić. Nie bez oporów
        oczywiście. Tortury się jeszcze stosuje tam i ówdzie, ale już się nit do tego
        nie chce przyznać. Niewolnictwo pozostało chyba tylko w Sudanie (NB USA
        zzniosły je jako przedostatni kraj na świecie, przed Brazylią). A w II połowie
        XX wieku oficjalnie potępiono wojnę napastniczą. Nawet gdy takowe podejmowano -
        wymyślano jakieś preteksty.
        A teraz administracja Busha chce cofnąć ludzkość o te kilkadziesiąt ważnych
        lat. To może być otwarciem przysłowiowej puszki Pandory. Jeszcze przed jej
        definitywnym otwarciem na metodologię amerykańską (a raczej bushowską) powołała
        sie Korea Północna. I to jest główny powód, dla którego jestem przeciwny
        atakowi na Irak.
        • karlin Moralność i Preteksty 06.02.03, 15:11
          indris napisał:

          > Kiedyś problem moralny wojny w ogóle nie istniał. (...) A w II połowie XX
          wieku oficjalnie potępiono wojnę napastniczą. Nawet gdy takowe podejmowano -
          wymyślano jakieś preteksty.<
        • Gość: AndrzejG Re: To kwestia rozwoju ludzkości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.03, 15:40
          indris napisał:

          > A teraz administracja Busha chce cofnąć ludzkość o te kilkadziesiąt ważnych
          > lat. To może być otwarciem przysłowiowej puszki Pandory. Jeszcze przed jej
          > definitywnym otwarciem na metodologię amerykańską (a raczej bushowską)
          powołała sie Korea Północna. I to jest główny powód, dla którego jestem
          > przeciwny atakowi na Irak.

          Niewątpliwie USA stało się głównym żandarmem świata i ciągnie z tego profity.
          Niektórzy mówia ,że przede wszystkim chodzi o te profity , a sprawiedliwość
          jest na drugim miejscu.Zresztą o jakiej sprawiedliwsci mówić , gdy strony walczą
          o wpływy.Dla każdego sprawiedliwe jest to co przynosi korzyści.
          Nie zgodzę się z Tobą ,że to administracja Busha cofa nas o iles tam lat.
          Czy WTC jest tylko usprawiedliwieniem?Przecież było.Powolujesz się na historię
          i zmiany w rozumieniu takiego zjawiska jak wojna.Ono ciągle się zmienia.
          Teraz wchodzi w nową fazę i uważam za uzasadnione zapobiegawcze działania
          Amerykanów.A że przy tym zrobią interes?Uczmy się od nich.

          A.
          • indris Irak a WTC 06.02.03, 15:50
            Czy ktokolwiek udowodnił, że Irak miał cokolwiek wspólnego z atakiem na WTC ?
            Wątpię, żeby wierzyła w to sama administracja Busha, bo w takim przypadku po
            pierwsze działałaby inaczej i wcześniej a po drugie wcześniej podniosłaby ten
            argument. Przy ataku na Afganistan Stany nie mówiły nic o broni masowej zagłady
            u talibów, tylko o ich związku z Al Kaidą. W ogóle to miotanie się między
            najrózniejszymi rodzajami argumentów w kwestii irackiej wzbudza największe
            podejrzenia co do rzeczywistych intencji i motywów USA.
            • Gość: AndrzejG Re: Irak a WTC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.03, 16:00
              Coś tam przebąkują o związku , ale to jest czysta propaganda.
              Jednak sprawcy ataku na WTC wywodzili się z tych kręów kulturowych i
              opinię światową nie interesuje ,że między nimi sa róznice i zaszłości
              jak np. pomiędzy nami i Niemcami.Pretekst jest.Zaatakowali muzułmanie
              i Amerykanie wykorzystuja to bez żadnych skrupułów.Masz im to za złe?
              Przecież ten akt terroru był elementem aktualnej wojny i tą wojnę nalezy wygrać.
              W końcu jesteśmy ich sojusznikiem.

              A.
              • indris Irak a WTC czyli czysta paranoja ? 07.02.03, 17:37
                Za atak na WTC NIE są odpowiedzialni kolektywnie WSZYSCY muzułmanie, ani
                kultura islamska jako taka. Stwierdził to prawie natychmiast sam Bush, kiedy we
                wrześniu 2001 podobnie myślący Amerykanie zaczęli linczować muzułmanów
                amerykańskich. Walka z terroryzmem to NIE jest walka z całą cywilizacją islamu
                i Bush aż tak rąbnięty nie jest, żeby tak utrzymywać. Tym bardziej nonsensowne
                jest doklejanie Iraku do WTC. Zresztą, gdyby Amerykanie w to naprawdę wierzyli,
                to z całą pewnością mówiliby o tym dużo wcześniej. Dlatego walka z terroryzmem
                jest także naszą wojna, walka z Irakiem NIE jest naszą wojną, a o walce z całą
                cywilizacją muzułmańska nikt przytomny nie myśli.
                • Gość: AndrzejG Re: Irak a WTC czyli czysta paranoja ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.03, 15:06
                  Oczywiście ,że nie stawiam wszystkich muzułman w jednym szeregu.
                  Zdaję sobie sprawę ,że nie wszyscy są fundamelistami.O związkach
                  zapowiadanej wojny i ataku na WTC , napisałem ,że 'cos tam przebąkują,
                  ale to pewnie czysta propaganda',choć może być coś w tym z prawdy.Nie wiem.
                  Tak samo informacje o posiadaniu przez Irak broni masowego rażenia-
                  też może być prawdziwa.Wiem ,że to może i może nie jest wystarczające,
                  aby gdzies robic porzadek.To ja pisze może , bo nie wiem jak jest faktycznie.
                  Jednak,niestety jest to nasza wojna ,a to choćby z racji przynalezności do
                  NATO.Ponadto , jeżeli istnieje mozliwość ,że ktoś może zaszkodzić naszej
                  egzystencji , to nie będę oponował, aby temu przeciwdziałać.

                  Andrzej
                  • indris ZASADNICZE nieporozumienie ! 08.02.03, 15:46
                    AndrzejG pisze: "...jest to nasza wojna ,a to choćby z racji przynalezności do
                    NATO."
                    Otóż jest to NIEPRAWDA, chociaż powtarzana publicznie przez niektórych
                    polityków. Układ tworzący NATO nakłada obowiązek wspólnej OBRONY. W przypadku
                    innych działań konieczna jest decyzja statutowych organów NATO. A takiej
                    decyzji w sprawie ataku na Irak NIE MA. NATO już 12 września 2001 zdecydowało,
                    że tzw "atak na Amerykę" zobowiązuje do współnego działania przeciw
                    terroryzmowi. Ale nie przeciw Irakowi. Przynależność do NATO NIE nakłada
                    obowiązku wspierania USA w każdym ich przedsięwzięciu.
                    Przypomnieć warto, że nawet największe amerykańskie jastrzębie NIE zarzucają
                    Niemcom i Francji niewywiązywania się z obowiązków członka NATO.
                    • Gość: Blong dokladnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 16:12
                      jest wyrazna roznica miedzy atakiem na talibow a irakiem.
                      u talibow bylo jasno widoczne powiazanie z ladenem - wspolne wojska, bazy
                      szkoleniowe, ochrona, odmowa wydania itd. itp. - a u iraku nikt takiego
                      oczywistego powiazania narazie nieprzedstawil. w sprawie talibow moglo nato
                      reagowac jako na obrone usa przed atakiem, atak iraku /czy sil popieranych
                      irakiem/ udowodniony nie jest.
                      • Gość: siedem Re: dokladnie IP: 213.216.66.* 08.02.03, 16:18
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > jest wyrazna roznica miedzy atakiem na talibow a irakiem.
                        > u talibow bylo jasno widoczne powiazanie z ladenem - wspolne wojska, bazy
                        > szkoleniowe, ochrona, odmowa wydania

                        brednie!
                        w telewizorze pokazali trzesącego się bezzębnego dziadzia jako jeca wojennego.
                        taliba z indii. po czym jeszcze kilky innych obdartusów zmierzajacych na statek
                        do głantanamo. manipulacja. wojna informacyjna. bełtanie we łbach
                        bezkrytycznemu motłochowi.

                        5040
                        • Gość: Blong Re: dokladnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 16:43
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > brednie!
                          > w telewizorze pokazali trzesącego się bezzębnego dziadzia jako jeca
                          wojennego.
                          > taliba z indii. po czym jeszcze kilky innych obdartusów zmierzajacych na
                          statek
                          >
                          > do głantanamo. manipulacja. wojna informacyjna. bełtanie we łbach
                          > bezkrytycznemu motłochowi.

                          nie przesadzaj, laden nigdy sie nie wypieral swoich zwiazkow z talibami a
                          talibowie /jakis tam mulla minister czy ambasador juz dokladnie nie pamietam/
                          publicznie wyjasniali na konferencjach prasowych ze on i jego wspolpracownicy
                          to ich koledzy i ich obyczaje zakazuja wydawanie kumpli.
                        • andrzejg Re: dokladnie 08.02.03, 16:49
                          Poczawszy od 1949 r.glownym zadaniem NATO byla obrona terytorium poszczególnych
                          jej członków, a głównie chodziło o zagrożenie przed atakiem ze strony Związku
                          Radzieckiego(w tym i Polski).Jednak minęło ponad piędziesiąt lat , ZSRR się
                          rozpadł i obecnie występują inne zagrożenia , a w związku z tym obronna doktryna
                          wojenna zostaje zastępowana nową.Głosi ona ,że kraje sojuszu beda wychodzic
                          poza granice terytorialne paktu.Sojusz zastrzega sobie prawo do interwencji w
                          przypadku masowego łamania praw człowieka , czy ludobójstwa , a także gdy
                          kraj na obrzeżach cywilizacji zachodniej produkowac bedzie broń masowego
                          rażenia , zagrażającą członkom NATO.W podejmowaniu decyzji o zmianie doktryny
                          brała również Polska , w Waszyngtonie w 1999 roku i będąc członkiem tego paktu
                          stanęła przed wyborem - poprzeć , czy nie.Poparła - i słusznie , bo istnieje
                          realne niebezpieczeństwo posiadania broni masowej zagłady przez Irak.Sądzę,
                          że gdyby nie poparła to też nikomu by korona z głowy nie spadła ,tak jak Niemcom
                          czy Francji.Niewątpliwie Stany działają również z pobudek czysto finansowych,
                          ale nasz sojusz z takimi państwami europejskimi jak Wielka Brytania , czy Włochy
                          i Hiszpania , ostudzi trochę zapędy osi Niemcy-Francja do narzucenia Europie
                          swojego modelu superpaństwa.Myślę ,że stanęliśmy po własciwej stronie i
                          chociaż Niemcy też są naszym sojusznikiem militarnym ,ale to niech oni do nas
                          doszlusują.

                          Andrzej
                          • Gość: Blong Re: dokladnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 16:56
                            1. zarzuty na posiadanie broni i wspieranie terroryzmu najpierw trzeba udowodnic
                            2. nie slyszalem jeszcze zeby nato planowalo rozwalenie 3/4 afryki, 3/4
                            bliskiego wschodu, srodkowej azji, chin i kimdzonga /tego bym sie obawial
                            najwiecej a nie jakiegos tam saddama/
                            • Gość: AndrzejG Re: dokladnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 15:53
                              Gość portalu: Blong napisał(a):

                              > 1. zarzuty na posiadanie broni i wspieranie terroryzmu najpierw trzeba
                              udowodnic
                              > 2. nie slyszalem jeszcze zeby nato planowalo rozwalenie 3/4 afryki, 3/4
                              > bliskiego wschodu, srodkowej azji, chin i kimdzonga /tego bym sie obawial
                              > najwiecej a nie jakiegos tam saddama/

                              Mam nadzieję ,że maja na to jakies dowody.Zresztą , przeciwdziałanie wejściu
                              w jej posiadanie jest też zasadne.Irak przekazał ostatnio jakies dokumenty
                              dotyczace broni masowej zagłady.

                              Jest istotna róznica pomiędzy wymienionymi przez ciebie regionami , a Irakiem.
                              Są daleko i konflikt w tamtym rejonie nie zagraża nam bezpośrednio,
                              no chyba w tylko w sytuacji jego rozprzestrzenienia.Ciny z tej listy wyłącz.

                              A.
                              • Gość: Blong Re: dokladnie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 17:12
                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                > Mam nadzieję ,że maja na to jakies dowody.

                                nie obraz sie, ale znasz takie przyslowie "nadzieja, matka glupich" ? smile
                                ja bym powiedzial inaczej, jestem zdolny uwierzyc ze irak jeszcze gdzies taka
                                bron posiada, ale to mu trzeba udowodnic, przeciez nie skazujemy przestepce za
                                to ze myslimy iz jest przestepca ale na podstawie wiarygodnych dowodow - to
                                rozni panstwa cywilizowane od roznych zbrodniczych rezimow

                                > Zresztą , przeciwdziałanie wejściu
                                > w jej posiadanie jest też zasadne.Irak przekazał ostatnio jakies dokumenty
                                > dotyczace broni masowej zagłady.

                                Owszem, zgodnie z rezolucjami onz powinnismy jak najbardziej wspierac
                                inspektorow rozbrojeniowych.

                                > Jest istotna róznica pomiędzy wymienionymi przez ciebie regionami , a Irakiem.
                                > Są daleko i konflikt w tamtym rejonie nie zagraża nam bezpośrednio,
                                > no chyba w tylko w sytuacji jego rozprzestrzenienia.Ciny z tej listy wyłącz.

                                konflikt nam nie zagraza bezposrednio, zagraza interesom stanow oraz
                                bezpieczenstwu izraela /choc tu raczej tez malo/, zreszta nikt saddama nie
                                oskarza o probe wszczecia wojny z sasiadami wiec jesli dojdzie do
                                konfliktu /zagrozenie dla gospodarki z powodu ropy/ to wina bedzie po stronie
                                usa /jesli sie nie znajda dowody/
                                chiny tam dalem celowo bo spelniaja wymienione przez Ciebie warunki /nawet
                                wojne agresywna przeciwko sasiadowi prowadzily/
    • Gość: Alex Do konserwatywnego liberała IP: 195.94.196.* 06.02.03, 15:42
      Fundamentem ideii konserwatywnej jest szacunek do prawa, podpisanych umów a
      przede wszystkim dążenie do zmian drogą ewolucji, a nie rewolucji.
      Nikt nigdy nie twierdził, że wojnen należy unikać, ale powiedz jakie wartości
      będzie realizowała armia amerykańska.
      Na marginesie - jeśli uważasz, że wyznawanie pewnych pogladów, które są
      podzielane przez lewaków to zaprzeczenie myśli konserwatywnej to chyba
      pozostanie Ci jednoosobowa partia zbudowana na negacji.
      • Gość: Janusz Przypominacie sobie panowie... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 22:40
        ...jak ciosaliście mi kołki na głowie, kiedy w jakiejś dyskusji napisałem, że
        idea suwerennego państwa w obecnej rzeczywistości politycznej jest mrzonką?

        Przykład Iraku, kraju próbujacego ustawić się w roli suwerena nadto jaskrawy.
        Strefy wpływów od jakiegoś czasu historycznie istnieją i jeszcze jakiś czas tak
        zostanie. Mozemy zatem mówić o moralności, mozemy pietnować takie czy inne
        mocarstwowe zachowania lecz zrobić nie możemy zbyt wiele.

        Mozemy również próbować wytłumaczyć sobie dlaczego wybieramy inne zło i dla
        własnego komfortu psychicznego przed samym sobą je wytłumaczyć. Wyborów trzeba
        dokonywać.

        Ja również wybrałem. Mój wybór to dla poparcie Stanów Zjednoczonych. Wybór ten
        cyniczny i kunktatorski jest. Czas zatem na usprawiedliwienie sie przed Wami z
        mojego wyboru.

        Polsce potrzebny jest silny sojusznik. W obecnej sytuacji politycznej jest
        tylko jeden taki. To USA. Na silne sojusze w Europie liczyć nie mozna.
        Wspominaliscie wyzej o konstytucji Niemiec. Mamy sie czego bać. Amerykanie jako
        współsprawca obecnych polskich granic a jednoczesnie jako mocarstwo światowe
        mają wszelkie prerogatywy by je zaprzyjaźnionej Polsce zagwarantować.

        Jak buduje się przyjaźnie? Recepty nie ma i kazda dobra, która cel (osiagnięcie
        przyjaźni) zapewnia. Moze być to popieranie w polityce, współpraca na niwie
        gospodarczej czy kulturalnej. Nic jednak tak nie cementuje przyjaźni jak...
        (z trudem mi to przychodzi) jak przelana wspólnie krew.

        Polityka jest brudna (prawda Luka?). Czy mozna zatem uczestniczyć w polityce,
        być stroną w konflikcie nie brudząc sobie rąk? Pytanie raczej retoryczne.
        Być może krótkowzrocznie należałoby zająć stanowisko zbliżone do niemieckiego
        czy francuskiego. Tylko sprawy sie mają tak, że w najbliższej przyszłości nic
        nam w Europie nie zagraża. Jak bedzie w dalszej przyszłości nie wiemy. To o tą
        dalszą przyszłość chodzi.

        Irak jako panstwo aktualnie nam nie zagraża. Zagrożenia pewne (gołym okiem juz
        dostrzegane) wystepują jednak na styku kultur. Mam na mysli styk
        chrześcijaństwa i islamu. Ekspansja islamu jest faktem. Liczne już meczety w
        zach. Europie tego przykładem. Nie czarujmy sie. Jesli Europa nie zatrzyma tej
        tendencji, to wypada sie cieszyć, że tego nie dożyję. Zostają jednak nasze
        dzieci a obowiazkiem rodziców jest jakis grunt pod ich pomyślną przyszłość
        przygotować.

        Pozdrawiam

        Janusz
      • Gość: Galba Bardzo ciekawy błąd IP: 144.57.128.* 07.02.03, 08:15
        Gość portalu: Alex napisał(a):

        > Fundamentem ideii konserwatywnej jest szacunek do prawa, podpisanych umów

        No, i w czym to się kłuci z poparciem dla akcji mającej zaprowadzić porządek?

        > a
        > przede wszystkim dążenie do zmian drogą ewolucji, a nie rewolucji.

        Nie! Po dwakroć: NIE! To nie jest żaden dogmat. Jeśli sytacja jest nienoramlna
        to konserwatysta jak najbardziej chce rewolucji (konserwatywnej). Konserwatysta
        konserwuje pozytywną rzeczywistość, a nie każdą jaka mu wpadnie w ręce.

        > Nikt nigdy nie twierdził, że wojnen należy unikać, ale powiedz jakie wartości
        > będzie realizowała armia amerykańska.

        Wartości bliskie sercu każdego białego chrześcijanina.

        > Na marginesie - jeśli uważasz, że wyznawanie pewnych pogladów, które są
        > podzielane przez lewaków to zaprzeczenie myśli konserwatywnej to chyba
        > pozostanie Ci jednoosobowa partia zbudowana na negacji.

        Wcale tak nie myślę - po prostu chcę wiedzieć jak się czuje arystokrata w samym
        centrum plebejskiego zbiegowiska.

        G.
        • Gość: Janusz Ciekawe, że wątek stanął. Nie macie zdania? n/t IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 12:29
    • Gość: siedem Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 12:30
      a ty bobasku idziesz za stalinowcami: kwasniak, myller, borowski!

      5040
      • Gość: Galba Nieprawda! IP: 144.57.128.* 07.02.03, 12:34
        Gość portalu: siedem napisał(a):

        > a ty bobasku idziesz za stalinowcami: kwasniak, myller, borowski!

        To oni idą za mną. Robię co mogę żeby ich zgubić ale bestie są bardzo dobre w
        tapaniu tropu.

        G.
        • Gość: Galba Errata IP: 144.57.128.* 07.02.03, 12:35
          > tapaniu tropu.

          "tapaniu" znaczy tyle co "łapaniu".

          G.
        • Gość: siedem :) /nt IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 12:42
          5040
        • Gość: Janusz Re: Nieprawda! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 12:44
          Nie zauważyłeś Galba, ze jesli chodzi o priorytety w polityce zagranicznej RP
          jakos dziwnie mało rozdźwieków pomiedzy poszczególnymi frakcjami.
          Instynkt samozachowawczy?
    • Gość: Blongalba Stan ducha zwolennikow kary smierci IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 17:07
      > Mam parę pytań, do których brak mi odpowiedzi. Chodzi mi o bliższe poznanie
      > stanu ducha bliskich mi ideowo konserwatywnych liberałów, którzy w
      > przeciwieństwie do mnie opowiadają się za kara smierci. Poniższe
      > pytania nie są skierowanie do wyznawców zabobonów w stylu: socjalizm czy
      > europeizm (choć i ich wypowiedzi z zainteresowaniem przeczytam) – w
      > odniesieniu do nich nie mają one bowiem sensu.
      >
      > 1. Jak się czuje człowiek rozsądny, prawy i odpowiedzialny stając w jednym
      > szeregu z Korea Polnocna, Irakiem, Libia krajami Afryki itd. majac przeciwko
      > sobie autorytet Watykanu, sporej czesci USA czy prawie calej Europy?
      >
      > 2. Jak się czuje człowiek myślący gdy w jego obozie rej wodzą rozne
      > socjalistyczne LPRowskie mlodzieze wszechpolskie, wzywajacy pamiec Hitlera
      > lysole, Jurkowie od budki z piwem itd.
      >
      > 3. Czy nie jest pewnym dyskomfortem kiedy zwolennikiem kary smierci jest
      > jakis Lepper, Husaj, Kimdzong czy jakis inny Kadafi a przeciwnikiem jest
      > naprzyklad autorytet papieski?
      >
      > 4. Czy mamy popierac ulubione rozwiazywanie problemow z przestepczoscia
      > takich historycznych postaci jak Hitler, Stalin czy Mao?


      itd.
      smile
      • Gość: uker Re: Stan ducha zwolennikow kary smierci IP: *.access.uk.tiscali.com 07.02.03, 17:45
        A jak sie czuje ktos, kogo idole opieraja swoje raporty na pracy magisterskiej
        jakiegos studenta?

        www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml;$sessionid$DYE2UHSNAELP1QFIQMGSFFWAVCBQWIV0?xml=/news/2003/02/07/udoss.xml&sSheet=/portal/2003/02/07/ixportaltop.html
        • Gość: Blong galbie to obojetne IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 17:46
          dlatego ze jego idole sa za a przeciwnicy przeciw, to bedzie ignorowal prawo i
          zwykla ludzka uczciwosc - prawdziwy konserwatywny liberal smile
          • Gość: Michał Blong na żołdzie Osamy i Saddama ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 17:50
            Oczywiscie żartuję !
            Tobie nie trzeba płacić za wypisywanie idiotyzmów !
            To wynika z twojej natury.
            • Gość: Blong i znowu puste blabla IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 17:55
              ostatnio jakos ci sie obnizyla forma, poza personalnymi atakami nie stac cie
              ani na argumentowanie ani na sensowna ironie
              • Gość: Michał A WTC to zniszczyli Żydzi i kosmici ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 17:59
                A może Saddam nie ma nic wspólnego z Osamą ?
                A może nie prowadzi wojny psychologicznej ?
                Śmieję się z ciebie, ale miliony takich naiwniaków jak ty nie chciały umierać
                za Gdańsk, ale teraz ze zwykłej głupoty nie dostrzegają zagrożenia.
                • Gość: Blong pokaz 1 wiarygodny dowod IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 18:04
                  ze Saddam byl zamieszany w WTC, ale pokaz go najpierw USA i GB, bo te go ciagle
                  szukaja i nie moga znalezc
                  • Gość: Blong zwiazki talibow z osama byly jasne IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 18:06
                    dlatego tez wtedy popieralem atak na nich, ale tu nikt narazie zadnego dowodu
                    nie pokazal /moze twoj wywiad jest lepszy od cia czy mi/
                    • Gość: Michał Przecież to oczywiste ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 19:35
                      Wspólnota celów ( dosłownie ), te same metody, ta sama obłuda.
                      Ślepy by tego nie zauważył.
                      A co do dowodów : DO DZISIAJ NIE ZNALEZIONO ŻADNEGO ROZKAZU HITLERA O
                      HOLOCAUŚCIE,
                      czyli idąc twoim tokiem rozumowania Hitler nie był winien !
                      • Gość: Blong niewiedza az kipi IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 19:40
                        Irak az do wojny byl prawie laicki a fundamentalisci sa dla wladzy Saddama
                        takim samym zagrozeniem jak USA - i tak bedzie Irak w porownaniu z Arabia
                        Saudyjska i Iranem ciagle jest panstwem de facto laickim choc po wojnie sie to
                        ciut zmienilo.
                        i czemu to tak oczywiste dla ciebie ciagle nie jest oczywiste dla wywiadow
                        szukajacych dowodow /i niezdolnych je znalezc/?
                        • Gość: Michał Składasz samokrytykę ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 19:46
                          To, że kraj jest laicki o niczym nie świadczy.
                          Ja pisałem o wspólnych celach ( wróg Izrael i USA ) i wspólnych metodach
                          ( PRZEMOC czyli bandytyzm, terroryzm ) oraz propagandzie ( ARAOWIE kontra CAŁY
                          ŚWIAT NIEWIERNYCH.
                          • Gość: Blong ciagle nic nie rozumiesz ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 19:50
                            to cos od asha
                            "3. Związki Saddama z al Kaidą są mało istotne. Niewiele więcej wniosły tu
                            dowody, które przedstawił Colin Powell. Nie uprawniają one tezy, że wojna z
                            Irakiem jest kontynuacją zmagań z "islamskim faszyzmem", rozpoczętych 11
                            września 2001 r. Osama ben Laden uważa reżim Saddama za heretycki. Saddam i al
                            Kaida to dwa rodzaje zła, ale bardzo różne."

                            Husajn nie bedzie wspieral organizacje ktore de facto daza do jego obalenia.
                            pokaz jedyny wiarygodny dowod i wyjasnij wreszcie dlaczego kiedy to takie
                            oczywiste to stany i gb nie potrafia zadnego przedstawic. Moze staniesz sie
                            doradca busha - przynajmniej do spraw propagandy, moglbys dorobic cos do tego
                            plagiatu ktory byl podstawa do wojennych zadan.
                            • Gość: Michał Rozumiem IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 20:09
                              A ten chłopek na A to WSZYSTKO WIEDZĄCY, czy tylko tchórzliwy dupek ?
                              Bo jak ktoś ma cykora w dup.e, to wymyśla rózne teorie.
                              Najlepiej ignorować rzeczywistość i udawać, że problem Saddama i Osamy nie
                              istnieje.
                              • Gość: Blong nie rozumiesz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 20:19
                                jesli kazdego kto nie popiera agresji lamiacej prawo i bez dowodow nazywasz
                                komuchem, tchorzliwym dupkiem itd. itp. udowadniasz tym tylko swoja niewiedze i
                                brak konkretnych argumentow. Powtarzasz jak mantre zaslyszane od wielkiego
                                brata haselka nie zastanawiajac sie rownoczesnie czy sa prawdziwe czy to tylko
                                prowojenna propaganda /i nie bylo by to po raz pierwszy/.
                                zreszta gdyby saddam myslal tak jak sugeruje propaganda /czyli dzieki niej i
                                ty/ to by nierozpieprzal naprz. kurdow, ale wykorzystywal by ich do
                                destabilizacji sytuacji w regionie /zwlaszcza w podbrzuszu nato - turcji/. Dla
                                dyktatorow pierwszenstwem jest ich wlasne bezpieczenstwo a podstawa utrzymania
                                sie na stolku jest niedopuszczenie do powstania jakiejkolwiek opozycji - a
                                fundamentalisci z zupelnie odmienna wizja swiata by taka opozycja wlasnie byli.
                                A zreszta czemu ciagle jak te zwiazki sa takie jasne i oczywiste to nikt nie
                                przestawil zadnych wiarygodnych dowodow - poza jednym ktory powtarzasz i ty "
                                te zwiazki sa po prostu jasne i oczywiste " smile))
                                • Gość: Michał Czyli twoim zdaniem Saddam-Hitlerek jest OK ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 21:15
                                  To taki aniołek, sympatyczny misio,
                                  a te Hamerykany to świnie.
                                  A gdyby nawet chodziło Hamerykanom tylko o ropę,
                                  to czy jej cena nie ma dla ciebie żadnego znaczenia ?
                                  Po upadku Saddama ceny pójdą na dół, czyli będzie więcej pieniędzy w naszych
                                  kieszeniach.
                                  No, ale ty nie korzystasz z aut i autobusów ?
                                  • Gość: Blong ty cpasz? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 21:36
                                    czy gdziekolwiek napisalem ze saddam jest ok?
                                    chodzi o zwykla ludzka uczciwosc i szanowanie prawa miedzynarodowego, jak
                                    pozniej ktos kto zlamie to prawo bedzie mogl od innego wymagac by go
                                    przestrzegal ??? A moze argument my jestesmy silni wiec nas prawo nie dotyczy?
                                    a jesli piszesz o ropie, wiec pozniej zbombardujmy poludniowa afryke by
                                    stanialo zloto, chile by siarka byla za darmo, wszystkie kraje opec itd. -
                                    zreszta ten argument co podales pokazuje ze saddamek nie jest najwazniejszy
                                    chodzi o nafte a ja do rabunku przykladac reki nie mam zamiaru
                                    Nie cpaj juz wiecej.
                                    • Gość: Michał Przesadziłeś komunistyczny warchlaku ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.03, 22:09
                                      Wszystko ma swoje granice, nawet zabawa na forum.
                                      Ja nie jestem twoim kolesiem i takie gadki o ćpaniu sobie daruj.
                                      A jak nie umiesz odróżnić mojej ironii od twojego nawiedzonego pisania zawsze
                                      na serio, to się doucz w szkole.
                                      Bez poważania i bez odbioru !
                                      • Gość: Blong za duza dawka ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 22:24
                                        skad te emocje ? Wielki brat ci nie udzielil propagandowego wsparcia ? Wbij
                                        sobie raz do glowy, ze nie kazdy musi sie wwiercic bez wazeliny w
                                        waszyngtonskie dupsko i ze niezaleznosc pogladow /zwlaszcza w obliczu
                                        propagandy/ jest rzecza najcenniejsza. A twoje rzucanie miesem ci w ogole jak
                                        juz pisalem wczesniej nie pomoze - raczej z ciebie robi kompletnego idiote.
                                        • Gość: Michał To, że ty ćpasz, nie oznacza, ze wszyscy Blongu IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 16:46
                                          Jesteś piramidalnie głupim czerwonym warchlaczkiem.
                                          Myślałem, ze przeprosisz, ale takie jak ty socjalistyczne świnki do tego nie są
                                          zdolne.
                                          • Gość: Blong dzis znow ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 16:51
                                            wiesz chyba powinienes sie leczyc, choc to wymaga troche charakteru a charakter
                                            raczej nie maja ludzie ktorzy wyraznie popieraja rabunek /a bedzie tansza
                                            benzyna/
                                            objawy wyrazne - wszedzie widzisz czerwonych, uwazaj tez na te krasnoludki /za
                                            czerwonymi czapeczkami/ nim sie naszprycujesz znow
                                            • bebokk Blong i czerwone krasnoludki 08.02.03, 22:13
                                              Skoro tak zażarcie bronisz Saddama, to załóż na forum jego fan-klub im.
                                              czerwonego warchlaczka.
                                              A do tego przynajmniej bądź szczery. To ty zawsze na tym forum uważałeś się za
                                              skrajnego lewicowca, a teraz zaprzeczasz.
                                              • Gość: Michał Blong to komosomolec, nowy Pawka Morozow IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.03, 22:22
                                                A na poważnie :
                                                Byłeś, jesteś i będziesz debilem,
                                                który zamiast mózgu ma lewacką politgramotę.
                                                • Gość: Blong az przestaniesz cpac IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 23:19
                                                  to ci byc moze dojdzie, ze domaganie sie od kogos dowodow a nie dawanie pustej
                                                  wiary manipulacjom /swietny brytyjski raport, temu tez wierzyles cpunku ?/,
                                                  jest raczej oznaka rozsadku a nie pogladow lewica czy prawica
                                                  luka tez jest przeciwnikiem agresji bez uzasadnienia, odwazysz sie go nazwac
                                                  komuchem cpunku ?
                                                  nie cpaj juz a moze zauwazysz ze swiat jest troche inny niz w TV
                                                • Gość: +++IGNORANT Michale! Daj spokój! To pojeb z nim zawsze tak... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 02:43
                                                  Gość portalu: Michał napisał(a):

                                                  > A na poważnie :
                                                  > Byłeś, jesteś i będziesz debilem,
                                                  > który zamiast mózgu ma lewacką politgramotę.
                                                  • Gość: Blong finezyjny, tez sie szykujesz do szturmu ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 02:56
                                                    walizki spakowane ?
                                                  • Gość: +++IGNORANT Uważaj Blong bo defetystów rozwala się na początek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 03:30
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > walizki spakowane ?
                                                  • Gość: Blong bedzie finezyjna penetracja IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 03:33
                                                    tylow saddama ?
                                                  • Gość: +++IGNORANT Nawet na to nie licz! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 03:45
                                                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                                                    > tylow saddama ?


                                                    Sława!

                                                    Bo jestem hetero...

                                                    To już wiem czemu tak bardzo boisz się wojny...

                                                    I masz uraz do wojska...

                                                    Bo też byś chciał pojechać...

                                                    Tylu sprawnych chłopaków, a może nie wszystkich tak "nieludzko" zweryfikowali
                                                    na komisji, jak Ciebie...

                                                    Niestety Blong, ale Twoje upodobania wykluczają Ciebie z armii...

                                                    Możesz za to pojechać na manifestację pacyfistyczną do Pruxeli..

                                                    Bo chyba przyjemniej by Ci było z jakimś kolegą komunistą....

                                                    Niż gdyby miał to zrobić Tobie jakiś brutalny imeriastyczny militarysta...

                                                    Pozatem tam wiesz Blong, co?

                                                    Dają brom, więc i tak nie miałbyś przyjemności....

                                                    A na pacyfmanifestacji se przyćpacie i będzie Wam miło...

                                                    Pozdrawiam!

                                                    Ignorant
                                                    +++

                                                    PS I weź ze soba resztę pedało-pacyfów z tego forum.
                                                    A może się AIDSem zarazisz i będziesz całkiem szczęśliwy, o czym możesz
                                                    poczytać w najnowszym (papierowym) nczasie...
                                                  • Gość: Blong nie pozwola ci ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 04:01
                                                    saddam jest zarezerwowany juz dla krzaka ?
                                                    to moze bedziesz finezynie penetrowal sztab generalny?
                                                    napewno sobie jakos poradzisz /nie zapomnij zapakowac pudelka z wazelina/
                                              • Gość: Blong nastepny cpun ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 23:16
                                                1. znajdz mi jeden watek gdzie twierdze ze jestem skrajnym lewicowcem - zawsze
                                                twierdzilem i twierdze ze najblizej mi do blaira durniu, widac wyraznie, ze nic
                                                nie wiesz tylko se musisz poslinic
                                                2. znajdz mi jedyny watek gdzie popieram saddama, albo nie zachowuj sie jak
                                                komuch "kto nie znami ten przeciwko nam"
                                                3. odstaw dragi
                                                • bebokk Blong - nieustraszony pogromca kaczora Donalda ! 09.02.03, 06:48
                                                  Razem z towarzyszami z całej postępowej ludzkości naprzód do walki
                                                  z Schwarzeneggerem !
                                                  Niech zginie BigMac !
                                                  • Gość: Blong na Irak IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 14:08
                                                    wybudowac McDonalda w kazdym miescie, niech arabusy wrescie poznaja cywilizacje
                                  • kyle_broflovski Re: Czyli twoim zdaniem Saddam-Hitlerek jest OK ? 07.02.03, 22:10
                                    zapamietaj sobie dzisiejsza cene ropy cene ropy i sprawdz za rok bedziesz placil to samo albo wiecej. tylko ze posrednicy wiecej moze zarobia
                                    • Gość: Blong :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 22:25
                                      tak na marginesie by cena ropy poleciala ostro w dol wystarcza dwie rzeczy:
                                      1/ przestac grozic wojna
                                      2/ zniesci embargo
                                      smile
                                      • Gość: antagonista Re: :) IP: *.idea.pl 09.02.03, 20:17
                                        Widze ,ze jakos nie znalazłeś apologetów , zostałes sam na placu boju , ale nie
                                        ma co sie dziwić , z takim sposobem myslenia sojuszników mozna znaleźć
                                        rzeczywiście tylko na Kubie,Korei Północnej czy właśnie u Saddama lub
                                        M.Kadafiego.
                                        • Gość: Blong Re: :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 20:35
                                          Gość portalu: antagonista napisał(a):

                                          > Widze ,ze jakos nie znalazłeś apologetów , zostałes sam na placu boju , ale
                                          nie
                                          >
                                          > ma co sie dziwić , z takim sposobem myslenia sojuszników mozna znaleźć
                                          > rzeczywiście tylko na Kubie,Korei Północnej czy właśnie u Saddama lub
                                          > M.Kadafiego.

                                          oraz w watykanie, francji, brukseli, niemczech u wiekszosci polakow, czechow,
                                          wegrow itd. itp. - tylko jesli mnie pamiec nie myli to amerykanie, kanadyjczycy
                                          i australijczycy sa w wiekszosci za wojna
      • Gość: Galba Out of topic /nt/ IP: 144.57.128.* 10.02.03, 10:50
    • watto Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem 07.02.03, 18:05


      > 1. Jak się czuje człowiek rozsądny, prawy i odpowiedzialny stając w jednym
      > szeregu z Francją, Niemcami, Grecją, Syrią czy Libią mając po przeciwnej
      > stronie Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo, Polskę czy kraje bałtyckie?


      Ja czuję sie swietie po stronie Francji, demokratycznych Niemiec, przeciwko
      anglosaskim zbójom z USA i UK.



      > 3. Czy nie jest pewnym dyskomfortem oglądanie relacji obrad Sejmu, na którym
      > to posiedzeniu za Interwencją optują Kaczyński czy Gilowska a przeciw
      > gardłują Lepper i Gadzinowski? (to samo pytanie w wersji dla osób uczulonych

      jak to mówią krótko prości Amerykanie: nope.

      > 4. Jak człowiek konsekwentny godzi pochwałę twardej polityki Reagana i innych
      > prezydentów USA wobec ZSRR (włącznie z interwencjami zbrojnymi) z
      > argumentacją: Irak może i jest ohydny ale to suwerenne państwo i Ameryka nie
      > powinna się nim interesować.

      A kto głosi pochwałę twardej polityki wobec Granady?
      Chyba tylko szaleniec.

      > 5. Jak człowiek tak często w przeszłości narzekający na polski romantyzm i
      > brak realizmu politycznego czuje się odtrącając okazję udziału w grze, która
      > może i nie jest zbyt czysta ale z pewnością pozwala Polsce wiele osiągnąć
      > (być może pierwsza taka okazja od czasów Jagiellonów)?

      A to jest mysl strategiczna gospodyni domowej.
      Nie wiem nawet, czy ma jakis sens odpowiadanie na urojenia o jakis korzysciach
      dla Polski z udziału w agresji na Irak.

      Poza tym człowiek "prawy" powinien wyznawać zasady moralne. Konserwatysci
      jednak mają je gdzieś i tylko uzywają ich na swoich sztandarach w celach
      propagandowych.
    • Gość: JB Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem IP: *.acn.pl 07.02.03, 20:25
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > Mam parę pytań, do których brak mi odpowiedzi. Chodzi mi o bliższe poznanie
      > stanu ducha bliskich mi ideowo konserwatywnych liberałów, którzy w
      > przeciwieństwie do mnie opowiadają się przeciwko atakowi na Irak. Poniższe
      > pytania nie są skierowanie do wyznawców zabobonów w stylu: socjalizm czy
      > europeizm (choć i ich wypowiedzi z zainteresowaniem przeczytam) – w
      > odniesieniu do nich nie mają one bowiem sensu.
      >
      > 1. Jak się czuje człowiek rozsądny, prawy i odpowiedzialny stając w jednym
      > szeregu z Francją, Niemcami, Grecją, Syrią czy Libią mając po przeciwnej
      > stronie Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo, Polskę czy kraje bałtyckie?
      >
      > 2. Jak się czuje człowiek myślący gdy w jego obozie rej wodzą pryszczaci,
      > zaćpani i niedomyci pasażerowie Autobusów Dla Saddama? Mam na myśli tę
      wielce
      > radującą (w obliczu wojny) wycieczkę wyrzutków społeczeństwa, którzy
      > zapragnęli oberwać w tyłek taktyczną głowicą jądrową.
      >
      > 3. Czy nie jest pewnym dyskomfortem oglądanie relacji obrad Sejmu, na którym
      > to posiedzeniu za Interwencją optują Kaczyński czy Gilowska a przeciw
      > gardłują Lepper i Gadzinowski? (to samo pytanie w wersji dla osób uczulonych
      > na relacje z Parlamentu: czy nie jest pewnym dyskomfortem oglądanie
      > sobotniego programu pana Kwiatkowskiego, w którym z pasją przeciwko wojnie
      > gardłuje kobieta której iloraz inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do
      > częstotliwości występów w TVP – pani Kofta, a za jest pani Julia Pitera?)
      >
      > 4. Jak człowiek konsekwentny godzi pochwałę twardej polityki Reagana i
      innych
      > prezydentów USA wobec ZSRR (włącznie z interwencjami zbrojnymi) z
      > argumentacją: Irak może i jest ohydny ale to suwerenne państwo i Ameryka nie
      > powinna się nim interesować.
      >
      > 5. Jak człowiek tak często w przeszłości narzekający na polski romantyzm i
      > brak realizmu politycznego czuje się odtrącając okazję udziału w grze, która
      > może i nie jest zbyt czysta ale z pewnością pozwala Polsce wiele osiągnąć
      > (być może pierwsza taka okazja od czasów Jagiellonów)?
      >
      > Jak łatwo zauważyć nie odnoszę się do meritum sprawy, którym dla większości
      > obserwatorów jest kwestia czy Irak ma weapons of mass destruction czy też
      nie
      > ma. Nie poruszam tego tematu bo nie ma to sensu – wiedzą na ten temat
      > dysponuje wąska grupa pracowników wywiadów oraz ich szefów, cała reszta może
      > się jedynie opierać na zaufaniu, wierze czy przeczuciach. Mnie interesuje
      > stan ducha ludzi tak mi bliskich a jednocześnie tak dalekich ostatnimi czasy.
      >
      > Galba
      >
      > PS. Dla pełnej jasności: dla mnie kwestia tego, czy Saddam ma / chce mieć
      > bombę czy inne paskudztwo jest zdecydowanie drugorzędna.

      W tym przypadku trudno konserwatyście być przeciw.

      Votre Jean-Baptiste
    • balzer Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem 08.02.03, 02:15
      Go�ć portalu: Galba napisał(a):

      > 1. Jak się czuje człowiek rozsšdny, prawy i odpowiedzialny stajšc w jednym
      > szeregu z Francjš, Niemcami, Grecjš, Syriš czy Libiš majšc po przeciwnej
      > stronie Stany Zjednoczone, Zjednoczone Królestwo, Polskę czy kraje bałtyckie?

      Bardzo dobrze - z czystym sumieniem. I nie pisz Polske bo wiekszosc Polakow
      jest przeciwna atakowi. Atak popieraja Kwachu i rzad SLD a to wcale nie
      wiekszosc Polakow.


      > 2. Jak się czuje człowiek my�lšcy gdy w jego obozie rej wodzš pryszczaci,
      > zaćpani i niedomyci pasażerowie Autobusów Dla Saddama? Mam na my�li tę wielce
      > radujšcš (w obliczu wojny) wycieczkę wyrzutków społeczeństwa, którzy
      > zapragnęli oberwać w tyłek taktycznš głowicš jšdrowš.

      Nie chwytam za bardzo o co Ci chodzi ? O wojska polskie ktore jada nie wiadomo
      po kiego grzyba do Iraku ? - Ja tez tego nie czaje.


      > 3. Czy nie jest pewnym dyskomfortem oglšdanie relacji obrad Sejmu, na którym
      > to posiedzeniu za Interwencjš optujš Kaczyński czy Gilowska a przeciw
      > gardłujš Lepper i Gadzinowski? (to samo pytanie w wersji dla osób uczulonych
      > na relacje z Parlamentu: czy nie jest pewnym dyskomfortem oglšdanie
      > sobotniego programu pana Kwiatkowskiego, w którym z pasjš przeciwko wojnie
      > gardłuje kobieta której iloraz inteligencji jest odwrotnie proporcjonalny do
      > częstotliwo�ci występów w TVP � pani Kofta, a za jest pani Julia Pitera?)

      Ogladanie Sejmu jest zawsze dyskomfortem wtedy wylacza sie telewizor. Może byc
      rownież swietnym ubawem.


      > 4. Jak człowiek konsekwentny godzi pochwałę twardej polityki Reagana i innych
      > prezydentów USA wobec ZSRR (włšcznie z interwencjami zbrojnymi) z
      > argumentacjš: Irak może i jest ohydny ale to suwerenne państwo i Ameryka nie
      > powinna się nim interesować.

      Przenosimy zimna wojne na Bliski Wschod. No przecież Stany musza
      kogos "nienawidziec"
      jak inaczej uzasadnialiby swoim podatnikom rosnace kwoty na zbrojenia.

      > 5. Jak człowiek tak często w przeszło�ci narzekajšcy na polski romantyzm i
      > brak realizmu politycznego czuje się odtršcajšc okazję udziału w grze, która
      > może i nie jest zbyt czysta ale z pewno�ciš pozwala Polsce wiele osišgnšć
      > (być może pierwsza taka okazja od czasów Jagiellonów)?

      Nie ma to jak pograc w strzelanego smile . Jak chcesz możesz jechac w pierwszym
      szeregu na Saddama, ale łaskawie nie wciagaj w to reszty Polakow. To nie
      nasza wojna, my jeszcze rope mamy.

      > Jak łatwo zauważyć nie odnoszę się do meritum sprawy, którym dla większo�ci
      > obserwatorów jest kwestia czy Irak ma weapons of mass destruction czy też nie
      > ma. Nie poruszam tego tematu bo nie ma to sensu � wiedzš na ten temat
      > dysponuje wšska grupa pracowników wywiadów oraz ich szefów, cała reszta może
      > się jedynie opierać na zaufaniu, wierze czy przeczuciach. Mnie interesuje
      > stan ducha ludzi tak mi bliskich a jednocze�nie tak dalekich ostatnimi czasy.
      >
      > Galba
      >
      > PS. Dla pełnej jasno�ci: dla mnie kwestia tego, czy Saddam ma / chce mieć
      > bombę czy inne paskudztwo jest zdecydowanie drugorzędna.

      Mnie tez nie obchodzi czy ma czy nie ma. To wewnetrzna sprawa Iraku.
      A gdyby Polska zapragneła miec bron jadrowa, a USA jej zabroniły też bys tak
      gorliwie reagował ?
      • Gość: tow.Pieróg Razem z tow.Balzerem walczmy o Pokój IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 21:59
        Słusznie tow.Balzer . Musimy walczyć o pokój jak nasi wspaniali poprzednicy .
        Obrońcy pokoju są świadomi swych sił. Wiedzą, że o ile zjednoczą się, będą
        zdolni pokrzyżować plany wojenne imperialistów. Wytworzyła się nowa sytuacja.
        Przed pierwszą i drugą wojną światową naprzeciw siebie stały dwa bloki
        imperialistyczne. Każdy z nich szukał w wojnie wyjścia z sytuacji. Obecnie z
        jednej strony znajduje się obóz imperialistyczny, dla którego wojna wydaje się
        jedynym ratunkiem, ale z drugiej stoi obóz pokoju i demokracji, który nie chce
        wojny. Przed pierwszą i drugą wojną światową o sytuacji decydowali
        imperialiści. Związek Radziecki był jedynym krajem dążącym do pokoju - siły
        klasy robotniczej w krajach kapitalistycznych były nieznaczne. Obecnie już nie
        sami imperialiści decydują o sytuacji światowej. Wiele zależy od obozu pokoju,
        na czele którego stoi potężny kraj socjalizmu, Związek Radziecki i któremu
        przewodzi genialny wódz postępowej ludzkości, Józef Stalin.
        Wrogowie pokoju starają się wszelkimi siłami rozniecić pożar nowej wojny
        światowej. Ale na każdy czyn podpalaczy wojennych odpowiada potężny obóz
        bojowników o pokój.
        Historia świata nie znała dotychczas tak olbrzymiego, tak zorganizowanego i
        aktywnego ruchu obrońców pokoju, jak obecny. Ruch obrońców pokoju jednoczy
        wszystkich ludzi dobrej woli, robotników, chłopów, kobiety, młodzież,
        przedstawicieli inteligencji, uczonych, ludzi najróżnorodniejszych przekonań
        politycznych, filozoficznych i religijnych. Ludzie pracy i nauki nie chcą
        pozwolić na to, by mała grupa amerykańskich imperialistów wtrąciła świat w
        katastrofę. Nawet najbardziej chwiejni poczynają rozumieć, że walka o pokój to
        walka o życie, że każdy uczciwy człowiek jest żywotnie zainteresowany obroną
        pokoju, że pokój można wywalczyć, że pokój trzeba wywalczyć. Siły pokoju
        działają nie tylko w krajach, gdzie lud jest u władzy, bojownicy o pokój są
        czynni również w krajach kapitału, w krajach kolonialnych, liczba ich zwiększa
        się w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie toczy się święta walka w obronie pokoju.
        Wojna nie jest nieunikniona. Trzeba i można pokrzyżować plany wojenne
        imperialistów. W tym celu konieczne jest, aby obrońcy pokoju rozszerzyli zasięg
        swych wpływów i swego działania, przyciągnęli do walki nowe setki milionów
        bojowników o pokój. Należy zjednoczyć wszystkich ludzi miłujących pokój w jeden
        wielki front walki o utrzymanie pokoju. Należy również pamiętać o tym, że im
        bardziej imperialiści słabną, tym usilniej szukają oni wyjścia w wojnie.
        Dlatego też musimy być czujni, musimy wzmocnić siły postęu .
        • bebokk Tow. Blong i Balzer ! Na barykady ! 08.02.03, 22:17
          Razem do walki z amerykańskim imperializmem !
          Ruszajcie do wojny o pokój razem z towarzyszami Saddamem, Kim-Dzong-Ilem,
          Fidelem, Lepperem i innymi waszymi duchowymi przywódcami !
          Śmierć myszce Miki !
          • balzer Bebokk z Pierogiem w pierwszym szeregu na Saddama 08.02.03, 22:54
            Proponuje żebyscie razem z Bushem, Kwachem i Millerem poszli w pierwszym
            uderzeniu piechoty. Reszty normalnych Polakow do swojej wojenki nie mieszajcie.
            • Gość: Blong bebboki, pierogi i michaly to tylko silne w gebie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 23:21
              sa smile
              • Gość: tow.Pieróg Towarzysze Blong i Balzer - wypróbowani ... IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 23:36
                ... obrońcy Pokoju .
                Od Kongresu Paryskiego ruch obrońców pokoju uczynił wielki krok naprzód. Walka
                o pokój weszła w nową, wyższą fazę rozwoju, zapoczątkowaną przez francuskich
                dokerów. Odmawiają oni wyładunku broni amerykańskiej mimo gróźb i represji
                władz. W walce tej francuscy robotnicy portowi odnieśli wielkie sukcesy. Za
                nimi poszli robotnicy portowi Włoch, Belgii, Holandii, Niemiec zachodnich i
                innych krajów zmarshallizowanych. Żołnierze francuscy odmawiają wyjazdu do
                Vietnamu. Młoda robotnica, Raymonde Dien, położyła się na szynach, aby
                powstrzymać pociąg z bronią. Na pytanie władz, skierowane do maszynisty,
                dlaczego zatrzymał pociąg, odpowiedział on: "nie wolno zabić pokoju".
                Sesja Stałego Komitetu Światowego Kongresu Obrońców Pokoju w Sztokholmie,
                która reprezentowała miliard ludzi, uchwaliła następujący apel w sprawie zakazu
                broni atomowej: "Domagamy się bezwarunkowego zakazu broni atomowej jako oręża
                agresji i masowej zagłady oraz ustanowienia ścisłej kontroli międzynarodowej
                nad wykonaniem tej uchwaly. Będziemy uważali za zbrodniarza wojennego ten rząd,
                który pierwszy zastosuje bron atomową przeciwko jakiemukolwiek krajowi".
                W akcji zbierania podpisów pod Apelem Sztokholmskim wzięli udział obrońcy
                pokoju z 75 krajów. 450 milionów osób złożyło podpisy potępiając morderczą
                broń. Po tym sukcesie Stały Komitet Światowego Kongresu Obrońców Pokoju
                nawołuje do rozszerzenia akcji pokojowej. Prowadząc dalej walkę o zakaz broni
                atomowej wypowiada się on za powszechnym ograniczeniem zbrojeń i kontrolą nad
                wszelkiego rodzaju zbrojeniami, domaga się zakazu każdej agresji,
                przyczyniającej się do wybuchu wojny w jakimkolwiek kraju, występuje przeciw
                masowemu bombardowaniu, którego ofiarą pada ludność cywilna itp.
                Obrońcy pokoju są świadomi swych sił. Wiedzą, że o ile zjednoczą się, będą
                zdolni pokrzyżować plany wojenne imperialistów. Wytworzyła się nowa sytuacja.
                Przed pierwszą i drugą wojną światową naprzeciw siebie stały dwa bloki
                imperialistyczne. Każdy z nich szukał w wojnie wyjścia z sytuacji. Obecnie z
                jednej strony znajduje się obóz imperialistyczny, dla którego wojna wydaje się
                jedynym ratunkiem, ale z drugiej stoi obóz pokoju i demokracji, który nie chce
                wojny. Przed pierwszą i drugą wojną światową o sytuacji decydowali
                imperialiści. Związek Radziecki był jedynym krajem dążącym do pokoju - siły
                klasy robotniczej w krajach kapitalistycznych były nieznaczne. Obecnie już nie
                sami imperialiści decydują o sytuacji światowej. Wiele zależy od obozu pokoju,
                na czele którego stoi potężny kraj socjalizmu, Związek Radziecki i któremu
                przewodzi genialny wódz postępowej ludzkości, Józef Stalin.
                Wrogowie pokoju starają się wszelkimi siłami rozniecić pożar nowej wojny
                światowej. Ale na każdy czyn podpalaczy wojennych odpowiada potężny obóz
                bojowników o pokój na czele z tow.Blongiem i tow.Balzerem .
                • Gość: Blong pierog jak w kuwejcie ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 23:52
                  czemu tam jeszcze nie siedzisz ? Z warszawki to sie fajnie wojne prowadzi.
                  • Gość: tow.Pieróg Tow.Blong coś się wam popie.doliło . Niech zyje... IP: *.acn.waw.pl 09.02.03, 00:22
                    ...Pokój .
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > czemu tam jeszcze nie siedzisz ? Z warszawki to sie fajnie wojne prowadzi.


                    Tow.Blong coś sie wam popie.doliło , musimy walczyć o Pokój ! To nasz
                    internacjonalistyczny obowiązek .
                    • Gość: Blong zapisz sie do sierpa i wyczysc buty IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 00:23
                      spakuj plecak i marsz na saddama
                    • Gość: tow.Pieróg Tow.Blong coś się wam popie.doliło . Niech zyje... IP: *.acn.waw.pl 09.02.03, 01:52
                      ...Pokój .
                      • Gość: Blong wy tam niemamrotac, wielki brat nakazal, IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 02:24
                        placi za produkcje dowodow i propagande wiec niedyskutowac, naciagac kalesony i
                        marsz na bagdad
                        • bebokk Blong ! Marsz na Waszyngton z tow. Saddamem ! 09.02.03, 06:54
                          Obalić jankeską soldateskę !
                          Pomścić zrzucanie na Polską stonki !
                          • Gość: Blong z Rambem i Terminatorem za cywilizacje IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 14:11
                            na Irak
                            • bebokk Blong mści się za zrzuty ameryk. stonki za Stalina 09.02.03, 15:00
                              Niech żyje wojna wyzwoleńcza narodu arabskiego przeciw sieci MacDonald's !
                              • Gość: Blong sprzedawajmy wrescie arabusom IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 15:20
                                najszybsze zegarki na swiecie made in USA
                                niech poznaja dobrobyt w okupacji /jak wegrzy w 56/
                                • bebokk Co to jest wrescie ? 09.02.03, 16:21
                                  Co wyście tam wynaleźli towarzyszu ?
                                  Czy to bomba waszej roboty ?
                                  • Gość: Blong juz przygotowujesz sie do bratniej pomocy ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 16:36
                                    internacjonalistyczne wojska na bagdad
                                    • bebokk A co to jest wrescie ? Dowiem się ? 09.02.03, 18:17
                                      Niech żyje walka Blonga z hamburgerami !
                                      • Gość: Blong dowiesz sie jak na pierwszej linii frontu IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 18:38
                                        bedziesz bronil "prawa i sprawiedliwosci"
              • bebokk Tow. Blong i Balzer ! Naprzód na Hollywood ! 09.02.03, 06:51
                Zniszczyć to gniazdo amerykańskiego imperializmu !
                Zaatakować KFC ! Uwolnić kurczaki !
                • Gość: Blong z tow Bushem na wieczne czasy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 14:10
                  i nigdy inaczej
                  • bebokk Pomyrdało ci się ! Towarzyszami są Saddam i Kim 09.02.03, 15:03
                    Bush to PAN,
                    towarzyszami są twoi idole !
                    • Gość: Blong clowy guru towarzysz Bush IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 15:19
                      i radziecka polityka zagraniczna, mniam
                      wiwat nowy Wielki Brat
                      • bebokk Co to jest clowy ? 09.02.03, 16:22
                        Polska jazyka za trudna jazyka ?
                        • Gość: Blong mysl IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 16:34
                          choc u ludzi co wierza propagandzie to chyba proces niemozliwy
                          • bebokk Czemu piszesz sam do siebie Blongu ? 09.02.03, 18:20
                            Przynajmniej napisałeś samokrytycznie, że to niemożliwe.
                            • Gość: Blong widze ze oglupionym propaganda IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 18:37
                              sprawia trudnosci czytanie i rozumienie prostego tekstu
                • balzer Bebokk i Pierog u boku Millera i Kwasniewskiego 09.02.03, 16:58
                  Stana w jednym szeregu by oddac swe zycie za rope. Poswiecenie godne prawdziwych
                  lewakow. Order Lenina Was nie ominie towarzysze.
                  • bebokk A Balzer i Blong już są u boku super-antysemitów ! 09.02.03, 18:25
                    Najwięksi wrogowie USA to równocześnie najwięksi żydożercy.
                    Jak to fajnie, że macie takie same poglądy jak Dżihad, Hamas i Osama !
                    • balzer Panie Bebokk 09.02.03, 18:42
                      bebokk napisał:

                      > Najwięksi wrogowie USA to równocześnie najwięksi żydożercy.
                      > Jak to fajnie, że macie takie same poglądy jak Dżihad, Hamas i Osama !

                      Pokaż mi choc jeden moj "żydożerczy" post. A przypisywanie komus cudzych
                      pogladow
                      przypomina propagande z czasow PRLu.
                      • Gość: Blong przeciez to widac IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 19:25
                        balzer napisał:

                        > Pokaż mi choc jeden moj "żydożerczy" post. A przypisywanie komus cudzych
                        > pogladow
                        > przypomina propagande z czasow PRLu.

                        ze rozne beboki czy inne michaly maja styl i forme rodem z prl, dyskusja ich
                        nie interesuje, roznice pogladow uwazaja za zbrodnie, argumentow im brak itd.
                        itp.
                        chyba by byli najszczesliwsi gdyby mieli jakas nowa partie, nowa trybune i
                        wiezienia pelne niepoprawnie myslacych /ci co maja inne zdanie niz nowy wielki
                        brat/
                        • bebokk Kilka słów od serca 09.02.03, 19:57
                          Co z tego, że wy nie jesteście antysemitami,
                          skoro ludzie potępiajacy jak wy USA są nimi !!!
                          Jedziecie na jednym wózku z terrorystami, a to już pachnie zdradą Polski.
                          A to pachnie ciupą chłopaki.
                          A to pachnie ciupą chłopaki.
                          A to pachnie ciupą chłopaki.
                          A to pachnie ciupą chłopaki.
                          A to pachnie ciupą chłopaki.
                          • Gość: Blong papiez z terrorystami ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 20:03
                            Jana Pawla tez do kryminalu wsadzisz przy nastepnej pielgrzymce ?
                            • bebokk Blong, który niczego nie rozumie 09.02.03, 20:48
                              Papież nie może jako przywódca największego Kościoła popierać zabijania
                              ( przykazanie nr 5 ).
                              Tak samo nie może popierać zabijania każdy inny duchowny.
                              Ale na szczęście polityką zajmują się nie-duchowni.
                              Bo w przeciwnym razie Hitler rządziłby całym światem wskutek poddania się bez
                              walki za namową duchownych.
                              A wszystkich i tak osądzi Bóg.
                              • Gość: Blong bebokk ktory pisze bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 21:00
                                jesli przeciwnikow wojny chcesz zamykac do pierdla to
                                1. jestes wyjatkowo podobny do bolszewikow co tolerowali tylko jedyne sluszne
                                poglady
                                2. papiez ciagle jest obywatelem polski
                                3. musisz pozamykac wiekszosc polakow
                                • Gość: tow.Pieróg Obrońcy Pokoju Wszystkich Krajów Łączćcie Się !!! IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 00:22
                                  Tow.Bong prowadź na Amerykę !!! Za nami prawo i pamięć Wielkiego Obrońcy Pokoju
                                  tow.Stalina !!!

                                  Ustawa o obronie pokoju z dnia 29 grudnia 1950 r.

                                  Propaganda i przygotowania do nowej wojny stanowią największą groźbę dla
                                  pokojowej współpracy narodów i są zbrodnią przeciw ojczyźnie i całej ludzkości.

                                  Wyrażając dążenia milionów Polaków, którzy podpisali Apel Sztokholmski,
                                  - manifestując niezłomną wolę narodu polskiego kontynuowania pokojowego
                                  budownictwa i jego gotowość obrony swego bezpieczeństwa, suwerenności i pokoju,
                                  - solidaryzując się z uchwałami odbytego w Warszawie II Światowego Kongresu
                                  Obrońców Pokoju,
                                  - pragnąc wraz z wszystkimi miłującymi pokój narodami współdziałać w
                                  unieszkodliwieniu sił dążących do rozpętania nowej wojny światowej,
                                  Sejm Ustawodawczy stanowi, co następuje:

                                  Art. 1.
                                  Kto słowem lub pismem, za pośrednictwem prasy, radia, filmu lub w jakikolwiek
                                  inny sposób uprawia propagandę wojenną, popełnia zbrodnię przeciw pokojowi i
                                  podlega karze więzienia do lat 15.

                                  Art. 2.
                                  Zbrodnię przeciw pokojowi (art. 1) popełnia w szczególności kto:
                                  - podżega lub nawołuje do wojny,
                                  - ułatwia szerzenie propagandy, prowadzonej przez ośrodki uprawiające kampanię
                                  podżegania do wojny,
                                  - zwalcza lub spotwarza Ruch Obrońców Pokoju.

                                  Art. 3.
                                  W razie skazania za przestępstwo, określone w niniejszej ustawie, sąd może
                                  orzec jako kary dodatkowe: utratę praw publicznych i obywatelskich praw
                                  honorowych oraz przepadek mienia w całości lub części.

                                  Art. 4.
                                  Do orzekania w sprawach o przestępstwo, określone w niniejszej ustawie,
                                  właściwe są sądy wojewódzkie.

                                  Art. 5.
                                  Wykonanie ustawy porucza się Ministrowi Sprawiedliwości.

                                  Art. 6.
                                  Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.
                                  • Gość: Blong was sie nikt o zdanie niepyta IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 00:46
                                    wielki brat rozkazal wiec wam pozostaje tylko maszerowac na saddama i milczec
                          • balzer Chyba "kilka bzdur od serca" 10.02.03, 01:06
                            bebokk napisał:

                            > Co z tego, że wy nie jesteście antysemitami,
                            > skoro ludzie potępiajacy jak wy USA są nimi !!!
                            > Jedziecie na jednym wózku z terrorystami, a to już pachnie zdradą Polski.
                            > A to pachnie ciupą chłopaki.
                            > A to pachnie ciupą chłopaki.
                            > A to pachnie ciupą chłopaki.
                            > A to pachnie ciupą chłopaki.
                            > A to pachnie ciupą chłopaki.


                            Nie potepiam USA. Popierałem interwencje w Afganistanie - bo była uzasadniona.
                            Ale atak na suwerenne panstwo bez żadnych dowodow jego winy to czysta głupota
                            wiesniaka z Teksasu.

                            Zgodnie z Twoja teoria prawie 70% Polakow to "zdrajcy Ojczyzny". Żes dowcip
                            walnał.
                            • bebokk Blong i Balzer ! Razem do walki z coca-colą ! 10.02.03, 06:46
                              Śmierć również pepsi-coli !
                              Spalić Teksas i teksasy !
    • Gość: Tomi Re: - Stan ducha przeciwników rozprawy z Irakiem IP: 217.11.143.* 10.02.03, 12:31
      I co faszystowskie debilstwo powie po opublikowaniu rewelacyjnych "dowodów"
      przez USA i UK, pewno okaże się, że NAM dowody nie potrzebne, NAM nie trzeba
      usprawiedliwień, NAM potrzebna jest ropa. A kto jest przeciwko NAM to zginie.
      Powolny koniec faszystowskich kurew.
      • bebokk Oto prawdziwy pokaz kultury wrogów USA 10.02.03, 13:10
        Twój wyszukany styl powala na kolana !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka