emptor
09.02.03, 14:41
Nie wiem czy ktoś z Was zetknął się z tzw. forum "Ojczyzna.pl" , a jest to
zjawisko bardzo ciekawe.Adres :www.ojczyzna.pl/forum/ Jest to forum
tworzone przez grupę ludzi związaną z RM, LPR i całymi tymi klimatami.
Najdziwniejsza rzecz polega na tym, że na to forum nie są wpuszczane żadne
osoby z wyjątkiem kilkunastu, które tam stale piszą. A piszą niezłe brednie -
głownie na temat UE wiadomo w jaki sposób.Wększość z autorów, stale
zamiezkuje poza granicami Polski, głównie w Kanadzie, ale mimo to uważają się
za najbardziej kompetentnych w sprawach polityki (tudzież wielu innych) i
jedynie uprawnionych do wyrażania kategorycznych sądów na wszelkie tematy.
Najdziwniejszy jednak jest sposób interpretowania przez tych ludzi netykiety.
Otóż jest to forum moderowane, a więc admin (który też jest...nie będę
kończył) decyduje o publikacji każdego posta. Jednak kieruje się on nie
kryterium przyzwoitości językowej, braku wulgaryzmów itp. jak na każdym
normalnym forum, ale zawartością merytoryczną. Publikuje jedynie posty
potwierdzające linię myślenia (notabene absurdalną) portalu ojczyzna, zaś
każdy post zawierający odmienny pogląd jest odwalany. Czasem puszczają jeden
post który zawiera nieprawomyślne ich zdaniem poglądy, ale potem gdy
wszyscy "stali uczestnicy" psatwią się nad delikwentm i jadą mu kilometrowymi
replikami, zawierającymi bardo często zwroty obraźliwe i poniżające, ofiara
nie ma możliwości replikowania, bo jego kolejne posty nie są wpuszczane ne
forum. Mówię to z własnych doświadczeń, bo w lecie zeszłego roku próbowałem z
nimi dyskutować. Interesuje mnie co myślicie o takim sposobie prowadzenia
dyskusji w necie oraz rozumienia netykiety, a może spotkaliście się osobiście
z tym najbardziej rażącym - jaki mnie się udało odkryć - przykładem cenzury w
necie?