Gość: zet
IP: *.sympatico.ca
14.02.03, 02:32
Enkawudziści (Zydzi) wywieźli całą moją rodzinę - moją matkę i czwórkę
dzieci - w kwietniu 1940 r. Przyszli w nocy, obudzili matkę i powiedzieli:
Obudź dzieci i zbierajcie się. Załadowali nas w wagony i wywieźli do
Kazachstanu. Jako 14-letni chłopiec musiałem pracować w kołchozie, rozwoziłem
wodę na wołach dla kołchoźników. Szczęśliwie po sześciu latach zsyłki w ZSRR
w 1946 r. wróciliśmy do Polski. Szesc lat golgoty.