Gość: n0str0m0
IP: 202.108.191.*
16.02.03, 05:06
dzisiejsza "prasowka"
przyniosla informacje zaskakujaco zbiezna
z moim widzimisiem
pani wdowa w ameryce skarzy do sadu
rzad amerykanski
z powodu smierci meza
ofiary anthraxu
zastanawiajace jest jak wiele czasu
zajmuje ustalenie
jak to anthrax
z laboratoriow wojskowych
trafil pod strzechy?
miliardy dolarow na sluzby bezpieczenstwa
satelitarne podsluchy rozmow ciemna noca
plastykowe pieniadze zostawiajace elektroniczny trop
laserowe mikrofony skierowane na szyby
i miliony ludzi odbierajacych poczte w maskach gazowych
a pomimo to - poszukiwania zaowocowaly wielkim zerem?
dziwne to
ale
z powodu na zgranie w czasie
z tragedia bardzo spektakularna
jakze pieknie pasujace do teorii spiskowych...
a tymczasem - z koleja sie przeciez nie wygra
a z amerykanskim rzadem?
nostromo