Gość: V.C.
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
27.02.03, 20:47
- Amerykańscy prokuratorzy wykrywają rekordową liczbę przestępstw
dotyczących handlu żywym towarem, ale potrzebują pomocy obcych rządów -
oświadczył John Ashcroft, szef departamentu sprawiedliwości USA .
W okresie minionych dwóch lat, w wyniku dochodzeń organów ścigania w USA,
skierowano oskarżenia w sprawie 76 przypadków handlu kobietami, czyli
trzykrotnie więcej niż okresie dwóch poprzednich lat. Zapadło 36 wyroków
skazujących.
Amerykanie twierdzą, że wiele spraw bierze swój początek za granicą, w tym w
Rosji i Ukrainie, a także Polsce. Jednak prawdziwymi "zagłębiamiŇ
współczesnego niewolnictwa są kraje Ameryki Łacińskiej oraz Azji południowo-
wschodniej. We wtorek Ashcroft uczestniczył w konferencji międzynarodowej,
poświęconej przemytowi kobiet.
- Jest to ponadpaństwowe przedsięwzięcie kryminalne. Nie uznaje żadnych
granic - powiedział Ashcroft. Departament Stanu USA ocenia, że na świecie
każdego roku handluje się około 4 milionami ludzi, głównie kobiet i dzieci.
Zmuszani są oni potem do świadczenia usług seksualnych lub do niewolniczej
pracy. Do USA trafia co roku 50 tys. osób - do domów publicznych, tanich
fabryk a nawet do prywatnych domów.
MW