Dodaj do ulubionych

Wisława Szymborska Nowe limeryki -sliczne !!!

IP: *.pai.net.pl 01.03.03, 13:03
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/ksiazki_030301/ksiazki_a_4.html

wydrukowano w Rzeczpospolitej. Link podaje, bo są tam przemiłe ilustracje
Franciszka Maśluszczaka


Wisława Szymborska:
Limeryki drukowane po raz pierwszy:


Stary sklerotyk, rybak z Helu,

nagle zakochał się w Fidelu.

Do Kuby go pędziła chuć -

ale gdy tylko wsiadł na łódź,

zapomniał, w jakim płynie celu.






Wy, co macie zaszczyt mieszkać w Peszcie,

nigdy kota pod włos nie czeszcie!

Może brutalni ludzie

tak robią w pobliskiej Budzie,

ale wy? Zreflektujcież się wreszcie!






Lubieżnicy do Pyskowic

jeżdżą chętnie (bez połowic).

Tam co druga pyskowianka

robi striptiz od poranka.

Chcesz adresów? Kup skorowidz.





Król Popiel, tyran i niecnota,

bezsilnie się po wieży miota.

Osaczon przez zgłodniałe myszy,

srodze pogryzion charczy, dyszy:

"Kota! Królestwo dam za kota! "

Obserwuj wątek
    • wild Wisława Szymborska STARE limeryki -sliczne !!! 01.03.03, 13:21
      www.pk.bezuprzedzen.pl/wtendz.htm
      Wisława Szymborska
      TEN DZIEŃ

      (...)
      Oto Partia - ludzkości wzrok.
      Oto Partia - siła ludów i sumienie.
      Nic nie pójdzie z Jego życia w zapomnienie.
      Jego partia rozgarnia mrok

      www.pk.bezuprzedzen.pl/wwstep.htm
      Wisława Szymborska
      WSTĘPUJĄCEMU DO UNJI (dowolnej)

      (...)
      Pytania brzmią ostro,
      ale tak właśnie trzeba,
      bo wybrałeś życie komunisty
      i przyszłość czeka
      twoich zwycięstw.
      Jeśli jak kamień w wodzie
      będzie twe czuwanie,
      gdy oczy zamiast widzieć
      będą tylko patrzeć,
      gdy wrząca miłość w chłodne
      zmieni się sprzyjanie,
      jeśli stopa przywyknie
      do drogi najgładszej.

      (...)

      Unja. Należeć do niej,
      z nią działać, z nią marzyć,
      z nią w planach nieulękłych,
      z nią w trosce bezsennej -
      wierz mi, to najpiękniejsze,
      co się może zdarzyć,
      w czasie naszej młodości
      - gwiazdy dwuramiennej.

      www.pk.bezuprzedzen.pl/wpalac.htm
      Wisława Szymborska
      MALOWIDŁA W PAŁACU ZIMOWYM - NA TLE AUTENTYCZNEGO WYDARZENIA

      Stary świecie, ani żywi ani martwi,
      ani nawet pułki twoje w gali świetnej
      malowane i twe szable malowane
      nie ocalą cię od zguby ostatecznej.
      Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła,
      jazdo mordu, jazdo głodu, pańska jazdo,
      z każdą chwilą podobniejsza do widziadła,
      kawalerio kapitału, na dno, na dno.

      www.pk.bezuprzedzen.pl/wamu.htm
      Wisława Szymborska
      AMU-DARIA

      Wrócisz rzeko na dawne łożysko.
      Pięciolatka dla szczęścia człowieka.
      Człowiek w szczęście obróci wszystko.
      Wielka tama bieg twój odmieni.
      Na uradzaj pustynnej Turkmenii.
      Na urodzaj pszeniczny i leśny.
      Na ogrody w bujnej zieleni.
      Na melodie nowych pieśni.

      (...)

      Nie znam mowy ludu Turkmenii -
      myślę tylko, że słowo "Październik"
      znaczy tyle co woda zródlana
      pragnącemu z miłością podana.

      Wisława Szymborska
      NOC

      Co takiego zrobił Izaak,
      proszę księdza katechety?
      Może piłkę wybił szybę u sąsiada?
      Może rozdarł nowe spodnie,
      gdy przechodził przez sztachety?
      Kradł ołówki?
      Płoszył kury?
      Podpowiadał?

      Ta noc milczy,
      ale milczy przeciw mnie
      i jest czarna
      jak gorliwosć katechety.
      • Gość: AdamM Brawo wild!!!! IP: *.icpnet.pl 01.03.03, 13:49
        Brawo i jeszcze raz brawo. Niech sobie kazdy wybiera Szymborską jeśli widzi w
        niej utalentowana poetkę sad(((, ale niech to będzie wybor świadomy, z
        uwzględnieniem jej wczesniejszej tworczosci takze.

        A.
        • ada08 Re: Brawo wild!!!! 01.03.03, 14:55
          Gość portalu: AdamM napisał(a):

          > Brawo i jeszcze raz brawo. Niech sobie kazdy wybiera Szymborską jeśli widzi
          w
          > niej utalentowana poetkę sad(((, ale niech to będzie wybor świadomy, z
          > uwzględnieniem jej wczesniejszej tworczosci takze.
          >
          > A.

          Ja wybieram smile
          Według mnie WS to nie jest ''utalentowana poetka'' (co to w ogole za termin ?)
          Według mnie WS to poetka po prostu smile
          Poetka, którą lubię.
          A nawet, chwilami, kocham smile
          Jest dla mnie ważna.
          A jej wcześniejsza twórczość nie może mi przysłonić tej późniejszej.
          a.

          PS Limeryki - słabe smile



          • Gość: AdamM Zyjesz w swiecie liceum - IP: *.icpnet.pl 01.03.03, 14:59
            i tak stawiajac sprawe stawiasz na rowni talent Mickiewicza i Szymborskiej.
            Oboje byli/są poetami. No ale o talencie Szymborskiej zamilczę, bo doprawdy
            chichot mnie ogarnia.

            A.
            • ada08 Re: Zyjesz w swiecie liceum - 01.03.03, 15:09
              Gość portalu: AdamM napisał(a):

              > i tak stawiajac sprawe stawiasz na rowni talent Mickiewicza i Szymborskiej.
              > Oboje byli/są poetami. No ale o talencie Szymborskiej zamilczę, bo doprawdy
              > chichot mnie ogarnia.
              >
              > A.

              A to sobie chichocz smile
              Ja też lubię się pośmiać smile
              Choćby z Mickiewicza ...
              Są u niego bowiem ''cudowne chwile, ale za to okropne kwadranse''
              jak pisał Rossini o muzyce Wagnera (albo odwrotnie)smile
              a.

    • sceptyk Wisia 01.03.03, 13:53
      Raz pewna Wisia z Krakowa
      Historie pisala od nowa
      Gdy Wild na to nieczuly
      Stare jej wytknal pierdoly
      Krzyczala glosno, ze zmowa
      • Gość: AdamM Sceptyk, IP: *.icpnet.pl 01.03.03, 13:57
        Nie bądź taki zdolny i madry bo wrogów sobie narobisz i znienawidzą Cię!!!!

        Pozdro
        AdamM smile
        • Gość: Ania Re: Kto zgadnie kto jest autorem? IP: 213.46.162.* 01.03.03, 14:03
          MOJA PRZEKORA
          A ja czlowiek przekorny.
          Nie szanujacy powag.
          Byle wszystkim na przekor.
          Wszyscy tak, to ja owak.

          Przekora piorem wodzi,
          Przekora lutnie stroi.
          Ot, przyklad: Kiedy w kraju
          Pisarze, koledzy moi,

          Przez lata, z nabozenstwem
          Ideowo maniackiem
          Przed Stalinem lezeli
          Migdalowym plackiem,

          Kiedy sie do Stalina
          Kruczkowski migdalil,
          Kiedy go Jastrun slawil,
          Gdy go Przybos chwalil,

          Kiedy miedzianym czolem
          Iwaszkiewicz mu bil,
          Kiedy go Mitzner kochal,
          Gdy go Brzechwa lubil,

          Gdy go Pasternak lizal,
          Putrament ubostwial,
          Gdy mu Kott wonna chwalba
          Z kadzidlanych ust wial,

          Gdy Slonimski ogonkiem
          Przed portretami merdal,
          Aby za to merdanie
          Bierut jemu order - dal,

          Kiedy Broniewski pisal
          Ze lzami i do rymu
          "Jak dobrze, ze na Kremlu
          Pracuje Stalin!" - gdy mu

          Osmanczyki odolskie
          I arskie Brandysy
          Wypisywaly wiersze,
          Piesni, zyciorysy.

          Eklogi, panegiryki,
          Artykuliki, dzielka,
          ze Stalin geniusz, gwiazdka,
          Sloneczko, perelka,

          ze on dobry dla Polski,
          Dla dzieci i dla mlodziezy
          I ze jak i dlaczego
          Kochac jego nalezy,

          Ze cukier krzepi,
          A Stalin jeszcze lepiej,
          Ze Stalin grzeje, Stalin chlodzi,
          Stalin nigdy nie zaszkodzi -

          Kiedy te rozbuchane
          Najemne melamedy
          Tak jazgotaly, wyly
          I pialy - to ja wtedy

          Krzyczalem na kraj caly
          I na caly globus,
          Ze to wszystko nieprawda!
          Ze Stalin krwawy lobuz!

          "Przepraszam towarzyszow,
          Prosze towarzyszek" -
          Tak krzyczalem - "to klamstwo!
          To jest kat i opryszek!

          Zarozumialy durak,
          Paranoik upiorny!"
          Tak krzyczalem. (Mam swiadkow).
          Bo ja czlowiek przekorny.

          Az Chruszczow moje slowa
          Potwierdzil. I kazdemu
          Kazal tak mowic, jak ja
          Mowilem piec lat temu.

          Zaledwie przyszla z Moskwy
          Komenda, zeby w try migi
          Likwidowac Stalina,
          Juz hurma, na wyscigi,

          Ruszyli moi koledzy.
          Chruszczow kazal. Nu, znaczy,
          Bic Stalina, jak w kuper,
          Za przeproszeniem, kaczy.

          Hej, kto pierwszy ten lepszy!
          Do ataku! Do wierszy!
          Do satyr! Do dyskusji!
          Patrzcie - Slonimski pierwszy.

          I Jastrun, Kott, Broniewski,
          Przybos, Mitzner, Osmanczyk -
          Patrzcie, ktory gorliwszy,
          Skwapliwszy wanczyk-wstanczyk.

          Z bohaterska odwaga,
          Z ryzykanckim zuchwalstwem,
          Krzycza: Precz ze Stalinem!
          Krzycza: Precz ze sluzalstwem!

          Krzycza: Precz z lizusostwem!
          Bez zadnych ceregieli
          Krzycza. Bo Chruszczow kazal,
          By teraz tak krzyczeli.

          A ja czlowiek przekorny.
          Ja odchodze na strone
          I mysle: Czas przed nimi
          Wziac Stalina w obrone.


          *
          Nie bylo w dziejach swiata
          Takiego, jak on, kata
          I nie bylo gorszego
          Despoty i wariata,

          Niz to diabla nasienie,
          Ta sowiecka gadzina -
          Stalin. Ale to jednak
          Nie byla jego wina.

          On byl wina ustroju,
          Co w sobie logicznie miesci
          Mozliwosc takiej zbrodni,
          Bezkarnej przez lat trzydziesci.

          Ta potworna purchawka
          Mogla rosc tylko na gnoju
          Komunistycznej Rosji
          Jej ludzi i jej ustroju.

          Trzeba te mierzwe rozrzucic,
          Wtedy purchawka zniknie.
          Krzyczcie: Precz z tym ustrojem!
          Znam was. Nikt tak nie krzyknie.

          Wy bojary nikczemne!
          Wam Iwan w nos uragal,
          I po pyskach was walil
          I za brody was ciagal,

          Zywym ogniem przypiekal
          I zywcem pasy z was darl,
          A wy jemu: Sloneczko!
          Wiwat! Niech zyje! Na zdar!

          A wy mu czolem bili,
          A wy plackiem i prochem
          Rozmodleni lezeli
          Przed kochanym molochem.

          Toz nie wincie Iwana!
          Toz nie wincie molocha!
          Moloch nie winien. Winien
          Ten, kto molocha kocha.

          Zamiast od razu, w pierwszym
          Dniu, takiego Iwaszke
          Buch w zeby! Co pod reka,
          Tym lupnac! I rozbic czaszke.

          Ty, jeden z drugim, cos przed nim
          Drzal i truchlal, jak wozny -
          Ty teraz na niego z pyskiem?
          Ze car Iwan byl Grozny?

          Teraz "precz!" krzyczysz? Teraz
          Za pozno! Teraz nie sztuka!
          Wam od Stalina wara.
          To jest moja c h a z u k a.

          On byl dla was, jak ulal.
          W sam raz. Dobry. Wyborny.
          Ja jego dzisiaj bronie!
          (Bo ja czlowiek przekorny...)



          • jenisiej Jaka jest nagroda? 01.03.03, 16:34
            Hemar?
            • Gość: Ania Re: Jaka jest nagroda? IP: 213.46.162.* 01.03.03, 16:40
              jenisiej napisała:

              > Hemar?


              Domysliles sie po tym co zadedykowalam Mosze?Oczywiscie,ze Hemar.
              A co do nagrody piwo belgijskie.Mocny Duvel wolisz,czy jakies slabsze?
              Pewnie wolisz wino Co?
              • jenisiej Re: Jaka jest nagroda? 01.03.03, 16:45
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > jenisiej napisała:
                >
                > > Hemar?
                >
                >
                > Domysliles sie po tym co zadedykowalam Mosze?

                To mnie upewnilo prawie, ale bez tego tez bym chyba wyczul.

                > Oczywiscie,ze Hemar.
                > A co do nagrody piwo belgijskie.Mocny Duvel wolisz,czy jakies slabsze?
                > Pewnie wolisz wino Co?

                Nie, nie wierze w belgijskie wina, wole piwo. Wybierz mi cos sama.

                Buzi dla Zuzismile
                • Gość: Ania Re: Jaka jest nagroda? IP: 213.46.162.* 01.03.03, 16:56
                  jenisiej napisała:

                  > Gość portalu: Ania napisał(a):
                  >
                  > > jenisiej napisała:
                  > >
                  > > > Hemar?
                  > >
                  > >
                  > > Domysliles sie po tym co zadedykowalam Mosze?
                  >
                  > To mnie upewnilo prawie, ale bez tego tez bym chyba wyczul.
                  >
                  > > Oczywiscie,ze Hemar.
                  > > A co do nagrody piwo belgijskie.Mocny Duvel wolisz,czy jakies slabsze?
                  > > Pewnie wolisz wino Co?
                  >
                  > Nie, nie wierze w belgijskie wina, wole piwo. Wybierz mi cos sama.
                  >
                  > Buzi dla Zuzismile


                  Na razie jako zadatek nagrody,wysylam Ci linka z Hemarem,poszedl w zapomnienie
                  a szkoda.
                  www.zwoje.com/zwoje28/text08.htm
                  • jenisiej OK, dzieki 01.03.03, 17:00
                    Na reszte poczekam.
                    A czytalas moj komentarz do Twojego wyboru w tamtym
                    watku, prowokatorko? wink
                    • gini Re: OK, dzieki 01.03.03, 17:05
                      jenisiej napisała:

                      > Na reszte poczekam.
                      > A czytalas moj komentarz do Twojego wyboru w tamtym
                      > watku, prowokatorko? wink


                      Oczywiscie,ze czytalam.Hemar wielkim poeta byl i wieszczem do tego.
                      Wiesz ja jak tak poczytam sobie posty Danutki to pozniej szybko siegam po
                      Hemara ,czasem po Tuwima,i to jest moje antidotum na antydanutyzm.
                      Ostatnio jestem u niej na celowniku to siegam co raz czesciej.
                      • felicia To pewnie za proste... 01.03.03, 17:34
                        ... nie podaję więc do zgadywania. Może do przemyślenia, jeśli - przy całej
                        prostocie - nie za trudne:

                        "Nic dwa razy się nie zdarza
                        i nie zdarzy. Z tej przyczyny
                        zrodziliśmy się bez wprawy
                        i pomrzemy bez rutyny.

                        Choćbyśmy uczniami byli
                        najtępszymi w szkole świata,
                        nie będziemy repetować
                        żadnej zimy ani lata.

                        Żaden dzień się nie powtórzy,
                        nie ma dwóch podobnych nocy,
                        dwóch tych samych pocałunków,
                        dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

                        Wczoraj, kiedy twoje imię
                        ktoś wymówił przy mnie głośno,
                        tak mi było, jakby róża
                        przez otwarte wpadła okno.

                        Dziś, kiedy jesteśmy razem,
                        odwróciłam twarz ku ścianie.
                        Róża? Jak wygląda róża?
                        Czy to kwiat? A może kamień?

                        Czemu ty się, zła godzino,
                        z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
                        Jesteś - a więc musisz minąć.
                        Miniesz - a więc to jest piękne.

                        Uśmiechnięci, współobjęci
                        spróbujemy szukać zgody,
                        choć różnimy się od siebie
                        jak dwie krople czystej wody."

                        Na koniec jednak zapytam: czystej?
                        Felicia
                        • vline Re: To pewnie za proste... 01.03.03, 17:42
                          felicia napisała:

                          > ... nie podaję więc do zgadywania. Może do przemyślenia, jeśli - przy całej
                          > prostocie - nie za trudne:
                          >
                          > "Nic dwa razy się nie zdarza
                          > i nie zdarzy.


                          > choć różnimy się od siebie
                          > jak dwie krople czystej wody."
                          >
                          > Na koniec jednak zapytam: czystej?
                          > Felicia


                          Dobrze byłoby do tej poetessy (W.S. - oczywiście)
                          zastosować jakiś skuteczny filtr. Ale ze Stalina
                          trudno oczyścić.

                          V.
                          • felicia Re: To pewnie za proste... 01.03.03, 17:50
                            vline napisał (a):

                            > Dobrze byłoby do tej poetessy (W.S. - oczywiście)
                            > zastosować jakiś skuteczny filtr. Ale ze Stalina
                            > trudno oczyścić.
                            > V.

                            Oczywiście wiesz to z doświadczenia.
                            • ada08 Re: 01.03.03, 18:08
                              Rozdzwonił się telefon w galerii obrazów,
                              rozdzwonił się przez pustą salę o północy;
                              śpiących, gdyby tu byli, zbudziłby od razu,
                              ale tu sami tylko bezsenni prorocy,
                              sami tylko królowie od księżyca bledną
                              i z tchem zapartym patrzą we wszystko im jedno,
                              a ruchliwa z pozoru małżonka lichwiarza
                              akurat w ten dzwoniący przedmiot na kominku,
                              ale nie, nie odkłada swojego wachlarza,
                              jak inni pochwycona tkwi na nieuczynku.
                              Wyniośle nieobecni, w szatach albo nago,
                              zbywaja nocny alarm z nieuwagą,
                              w której więcej, przysięgam, czarnego humoru,
                              niż gdyby z ramy zstąpił sam marszałek dworu
                              (nic zresztą oprócz ciszy w uszach mu nie dzwoni).
                              A to, że ktoś tam w mieście już od dłuższej chwili
                              trzyma słuchawkę przy skroni
                              nakręciwszy zły numer. Żyje, więc się myli.

                              • felicia Re:*** 01.03.03, 18:21
                                - "Więc jesteś pewien, że nasz okręt przybił
                                do pustyń czeskich? - Jestem pewien, panie."
                                To jest z Szekspira, który, jestem pewna,
                                nie był kim innym. Kilka faktów, data,
                                portret omal za życia... Twierdzić, że to mało?
                                Czekać na dowód, który wielkie już Morze powrało
                                i rzuciło na czeskie brzegi tego świata?

                                Pozdrawiam cię, Ado, o szarej godzinie
                                Felicia
                                PS I aby było zadość Aktualności: Zegar godzinę przybija, przywaaj
                                melancholija...
                                • felicia Re:*** Poprawka 01.03.03, 18:22
                                  felicia napisała:

                                  > > PS I, aby było zadość Aktualności: Zegar godzinę wybija, przybywaj,
                                  melancholija...
                                • ada08 Re:*** :-) Jeden z moich ulubionych :-) 01.03.03, 18:29
                                  CEBULA

                                  Co innego cebula.
                                  Ona nie ma wnętrzności.
                                  Jest sobą na wskroś cebula.
                                  Do stopnia cebuliczności.
                                  Cebulasta na zewnatrz,
                                  cebulowa do rdzenia,
                                  mogłaby wejrzeć w siebie
                                  cebula bez przerażenia.

                                  W nas obczyzna i dzikość
                                  ledwie skórą przykryta,
                                  inferno w nas interny,
                                  anatomia gwałtowna,
                                  a w cebuli cebula,
                                  nie pokrętne jelita.
                                  Ona wielokroć naga,
                                  do głębi itympodobna.

                                  Byt niesprzeczny cebula,
                                  udany cebula twór.
                                  W jednej po prostu druga,
                                  w większej mniejsza zawarta,
                                  a w następnej kolejna,
                                  czyli trzecia i czwarta.
                                  Dośrodkowa fuga.
                                  Echo złożone w chór.

                                  Cebula, to ja rozumiem:
                                  najnadobniejszy brzuch świata.
                                  Sam się aureolami
                                  na własną chwałę oplata.
                                  W nas - tłuszcze, nerwy, żyły,
                                  śluzy i sekretności.
                                  I jest nam odmówiony
                                  idiotyzm doskonałości.

                                  .......

                                  Mogłabym tak cytować bez końca smile))
                                  Zamiast tego pozdrawiam tylko smile
                                  a.


    • pulbek Gdy mam do wyboru prawde lub piekno, 01.03.03, 15:09
      ... zwykle wybieram piekno.

      (Przy okazji prosba o pomoc: kto to powiedzial, bo
      zapomnialem?)

      A ja mam Wasze uwagi, antystalinisci drodzy, gdzies.
      Nikt, poza Baranczakiem, nie potrafi tak napisac limeryku
      jak Szymborska. Jej struktura jezyka polskiego jest
      posluszna bezwarunkowo i dlatego zawsze bede jej limeryki
      czytal z przyjemnoscia, w odroznieniu od Waszych sarkan.

      Bowiem, parafrazujac innego wielkiego poete, milszy jest
      mi stalinista od ciebie, ty skurwysynie, ktory sie na
      dobrym limeryku poznac nie umiesz.

      Pulbek.

      PS. Jeszcze jeden limeryk Szymborskiej:

      Jest na sprzedaz miasto Slupca,
      Ale nie ma na nie kupca.
      Przeto mlodziez w karnawale
      Z zalu tam nie tanczy wcale,
      A jak juz, to bez holubca.

      PSPS. Wyzywam kazdego na pojedynek limerykowy. Wybor
      tematu pozostawiam przeciwnikowi.


      • ada08 Re: Gdy mam do wyboru prawde lub piekno, 01.03.03, 15:13
        pulbek napisał:

        > Bowiem, parafrazujac innego wielkiego poete, milszy jest
        > mi stalinista od ciebie, ty skurwysynie, ktory sie na
        > dobrym limeryku poznac nie umiesz.
        >
        > Pulbek.
        >
        >

        Bursa he he ....

        Limeryki, podtrzymuję moje zdanie, takie sobie.
        Żal mi, że Szymborska już tylko limeryki publikuje.
        Żal mi nie napisanych jej wierszy.
        a.
      • sceptyk Dla Pulbeka 01.03.03, 18:58
        Raz typ o imieniu Pulbeka
      • sceptyk Dla Pulbeka 01.03.03, 18:58
        Raz typ o imieniu Pulbeka
      • sceptyk Od nowa. Cos sie sp... 01.03.03, 19:00
        Raz typ o imieniu Pulbeka
        Gustowal w poezji ubeka
        Ten sam przypadek
        Mial jego dziadek
        Chron Panie od tego czlowieka
        • pulbek Sceptykowi w podziece 01.03.03, 19:32
          Czlek jeden bardzo sceptyczny
          Do klamstwa wstret mial fizyczny.
          Gdy wyrzekl ktos blage,
          Ow sceptyk mial zgage.
          Rzec mozna - przypadek kliniczny.

          Pulbek.
          • Gość: Krzys52 Twoj Limeryk Jest Lepszy i Ladniejszy ...:O) IP: *.proxy.aol.com 01.03.03, 20:02
            ...i nie jakies septyczne badziewie sad( , ktorego autor wlasnie nadasal sie i,
            rakiem, dal noge...
            ..
            Zostales wiec Pulbeku Przynajmniej Podwojnym Zwyciezca
            ..
            K.P.

            pulbek napisał:

            > Czlek jeden bardzo sceptyczny
            > Do klamstwa wstret mial fizyczny.
            > Gdy wyrzekl ktos blage,
            > Ow sceptyk mial zgage.
            > Rzec mozna - przypadek kliniczny.
            >
            > Pulbek.
    • Gość: U Re: Wisława Szymborska Nowe limeryki -sliczne !!! IP: *.214.107.184.Dial1.Boston1.Level3.net 01.03.03, 15:41
      Wsadzcie tej babie kawal koszernego zarcia,kupcie jej
      karton Sportow (sa jeszcze takie?)...Moze sie zamknie.
      • Gość: f Re: Wisława Szymborska Nowe limeryki -sliczne !!! IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 01.03.03, 18:09
        A ko inny dałby tyle forsy izraelitom jak nie Nobliści?
        Zwykły orientalny zyd nie wejdzie do hotelu poniżej 6 gwiazdek!
        Ktoś musi za te fanaberie zapłacić!Jak myślisz stać na te luxusy
        hodowców kóz i baranów?Nie stać!No to jedż do sławnych kurortów całego
        świata-zobaczysz jaka nacja dominuje....
    • Gość: Krzys52 A Juz Ledwo Kopytka Wloklem po Tym Forum...:O) IP: *.proxy.aol.com 01.03.03, 19:06
      ...czyli - dzieki Kasiu za "odrywke".
      ..
      Limeryki rzeczywiscie bardzo sympatyczne, a zwlaszcza ten o Popielu i kocie.
      ..
      Gdybys nie zamiescila ich tutaj, to pewnie nigdy nie mialbym przyjemnosci
      przeczytania ich. Leniwy zrobilem sie, ze az strach...
      ..
      Serdecznosci
      K.P.
    • Gość: Krzys52 Czy, gdy sluchasz kazan Glempa, Maxiu.... IP: *.proxy.aol.com 01.03.03, 19:26
      takze kazdorazowo przypominasz o jego przynaleznosci do ZMP?
      ..
      A widzisz...(?) Nawet ja, tzw. "antyklerykal" nie wyciagam mu tego na kazda
      okazje. surprised)
      ..
      Czy mam zachwycac sie np. Lapickim i Szczepkowskim tylko dlatego, ze wiedzieli
      kiedy zrobic przesiadke? Czy moze kazdorazowo i obowiazkowo brzydzic sie
      Mikulskim gdy ogladam "Stawke"...
      ..
      Gdy czytam poezje czy slucham piesni - nie interesuje mnie przeszlosc autora i
      wykonawcy.
      Wyobraz sobie, ze stac byloby mnie na docenienie piekna dziela nawet gdyby
      autorem byl Stalin lub Hitler.
      ..
      A Ty mi tu, Maxiu, zasuwasz "koneserstwem Hiacka"...
      ..
      Pzdr.
      K.P.
    • t.b Re: Wisława Szymborska Nowe limeryki -sliczne !!! 01.03.03, 19:28
      Ja to podziwiam ludzi, ktorzy czytaja poezje np. Wisławy Szymborskiej - za
      wytrwalosc i no moze nie bedzie to powod do dumy, ale podziwiam ich takze za
      glupote. Co wy chcecie znalezc w tych wierszach. Ani to tam porywajacej akcji
      tam nie ma tylko pare nudnych wersow. Wiem, ze sie to paru osobom nie spodoba,
      ale...
      • Gość: Krzys52 Re: Wisława Szymborska Nowe limeryki -sliczne !!! IP: *.proxy.aol.com 01.03.03, 19:41
        t.b napisał:

        Ja to podziwiam ludzi, ktorzy czytaja poezje np. Wisławy Szymborskiej - za
        wytrwalosc i no moze nie bedzie to powod do dumy, ale podziwiam ich takze za
        glupote.
        ..
        ..
        ..
        Co wy chcecie znalezc w tych wierszach. Ani to tam porywajacej akcji
        tam nie ma tylko pare nudnych wersow. (...)
        ::::
        Domyslam sie, ze z tych wlasnie powodow pasjonujesz sie poezja Karola
        Wojtyly. surprised)
        ..
        K.P.

    • jenisiej Zagadka? Dla Was chyba prosta 01.03.03, 19:47
      Kto tak proroczo pisal o dzisiejszym nudnawym wieczorze na forum?


      Czekając na barbarzyńców


      Na cóż czekamy, zebrani na rynku?
      Dziś mają tu przyjść barbarzyńcy.

      Dlaczego taka bezczynność w senacie?
      Senatorowie siedzą - czemuż praw nie uchwalą?
      Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy.
      Na cóż by się zdały prawa senatorów?
      Barbarzyńcy, gdy przyjdą, ustanowią prawa.

      Dlaczego nasz cesarz zbudził się tak wcześnie
      i zasiadł - w największej z bram naszego miasta -
      na tronie, w majestacie, z koroną na głowie?
      Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy.
      Cesarz czeka u bramy, aby tam powitać
      ich naczelnika. Nawet przygotował
      obszerne pismo, które chce mu wręczyć -
      a wypisał w nim wiele godności i tytułów.

      Czemu dwaj konsulowie nasi i pretorzy
      przyszli dzisiaj w szkarłatnych, haftowanych togach?
      Po co te bransolety, z tyloma ametystami,
      i te pierścienie z blaskiem przepysznych szmaragdów?
      Czemu trzymają w rękach drogocenne laski,
      tak pięknie srebrem inkrustowane i złotem?
      Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy,
      a takie rzeczy barbarzyńców olśniewają.

      Czemu retorzy świetni nie przychodzą, jak zwykle,
      by wygłaszać oracje, które ułożyli?
      Dlatego że dziś mają przyjść barbarzyńcy,
      a ich nudzą deklamacje i przemowy.

      Dlaczego wszystkich nagle ogarnął niepokój?
      Skąd zamieszanie? (Twarze jakże spoważniały).
      Dlaczego tak szybko pustoszeją ulice
      i place? Wszyscy do domu wracają zamyśleni.
      Dlatego że noc zapadła, a barbarzyńcy nie przyszli.
      Jacyś nasi, co właśnie od granicy przybyli,
      mówią, że już nie ma żadnych barbarzyńców.

      Bez barbarzyńców - cóż poczniemy teraz?
      Ci ludzie byli jakimś rozwiązaniem.
      • ms.helga Ten sam, co w podroz plynal do Itaki:)))) 01.03.03, 23:05
        Itaka

        Jeśli wyruszasz w podróż do Itaki,
        pragnij tego, by długie było wędrowanie,
        pełne przygód, pełne doświadczeń.
        Lajstrygonów, Cyklopów, gniewnego Posejdona
        nie obawiaj się. Nic takiego
        na twojej drodze nie stanie, jeśli myślą
        trwasz na wyżynach, jeśli tylko wyborne
        uczucia dotykają twego ducha i ciała.
        Ani Lajstrygonów, ani Cyklopów,
        ani okrutnego Posejdona nie spotkasz,
        jeżeli ich nie niesiesz w swojej duszy,
        jeśli własna twa dusza nie wznieci ich przed tobą.


        Pragnij tego, by wędrowanie było długie:
        żebyś miał wiele takich poranków lata,
        kiedy, z jaka uciechą, z jakim rozradowaniem,
        będziesz podpływał do portów, nigdy przedtem nie widzianych;
        żebyś się zatrzymywał w handlowych stacjach Fenicjan
        i kupował tam piękne rzeczy,
        masę perłowa i koral, bursztyn i heban,
        i najróżniejsze, wyszukane olejki –
        ile ci się uda zmysłowych wonności znaleźć.
        Trzeba też, byś egipskich miast odwiedził wiele,
        aby uczyć się i jeszcze się uczyć – od tych, co wiedzą.
        Przez cały ten czas pamiętaj o Itace.
        Przybycie do niej – twoim przeznaczeniem.
        Ale bynajmniej nie śpiesz się w podróży.
        Lepiej, by trwała ona wiele lat,
        abyś stary już był, gdy dobijesz do tej wyspy,
        bogaty we wszystko, co zyskałeś po drodze,
        nie oczekują wcale, by ci dała bogactwo Itaka.
        Itaka dała ci tę piękną podróż.
        Bez Itaki nie wyruszyłbyś w drogę.
        Niczego więcej już ci dać nie może.


        A jeśli ja znajdujesz ubogą, Itaka cię nie oszukała.
        Gdy się stałeś tak mądry, po tylu doświadczeniach,
        już zrozumiałeś, co znaczą Itaki.

        • ms.helga Moje Wielkie Odkrycie! 01.03.03, 23:23
          Inna wersja, a wlasciwie dluzszasmile)

          Po latach rozmysliwan,
          Niemal u schylku zycia,
          Dokonalem niezmiernie
          Glebokiego odkrycia.

          Moje wielkie odkrycie
          Raz na zawsze, niezbicie
          Rozwiazuje odwieczna
          Zagadke, mianowicie,

          Rozstrzyga nieomylnie,
          Ustala niezachwianie
          Ostateczna odpowiedz
          Na ciekawe pytanie,

          Co dreczy nas od wiekow
          I wciaz wraca od nowa:
          KTO RZADZI FORUM? Jaka
          Mafia anonimowa?

          Nie wierzcie w bajki. Nie ma
          Zadnego Synhedrionu
          Sekretnych wladcow. Nie ma
          Zadnych "Medrcow Syjonu".

          Wiec to bajka. I bujda,
          Ze "swiatem rzadza kobiety"
          I nieprawda, ze forum
          Rzadza Zydzi - niestety.

          Nie my, tj. nie oni.
          Nie Zydzi i nie masoni,
          Nie mormoni, nie kwakrzy
          Nie fabrykanci broni.

          Nie junkrzy, nie sztabowi
          Wojskowi kondotierzy,
          Nie monopole, kartele,
          Bankierzy ni bukmakierzy,

          Nie zwiazki zawodowe,
          Nie "Standard Oil", nie Watykan,
          Nie internacjonalka
          Kalwinow czy anglikan,

          Nie miedzynarodowka
          Komuny, czy "kapitalu" -
          Ktos inny. Kto? - pytacie.
          Zaraz, ludzie, pomalu.

          Gotowiscie na wszystko?
          Ha, dobrze, jam tez gotow.
          Sluchajcie: forum rzadzi
          Wielka zmowa idiotow.

          Forum rzadzi sekretna
          Pomiedzynarodowka
          Agresywnego durnia
          I nadetego polglowka.

          Trade union grafomanow,
          Tajna loza becwalow,
          Klub cwiercinteligentow,
          Konfederacja cymbalow,

          Aeropag jelopow,
          Jalowych namaszczencow,
          Pompatycznych wazniakow,
          Indyczych napuszencow.

          To oni, sprzymierzeni
          W powszechnym zwiazku, ktory
          Rozstrzyga o powodzeniu
          Teatru, literatury.

          Gramofonowej plyty,
          Filmy, obrazu, symfonii.
          To oni decyduja
          O kulturze, To oni.

          Przydzielaja posady
          Stypendia, nagrody, szanse,
          Ordery, renumeracje,
          Bonusy i awanse.

          Samym instynktem glupoty
          Odnajduja sie wzajem.
          Rozumieja sie wspolnym
          Jezykiem i obyczajem.

          I haslem, ktore wola
          Z ochota razna i racza:
          KRETYNI WSZYSTKICH KRAJOW
          LACZCIE SIE! Wiec sie lacza.

          Przeciw wszelkim ambicjom,
          Przeciw wszystkim talentom,
          Przeciwko swoim wrogom,
          Przeciw nam - inteligentom.

          To oni - pan general,
          Co dzis rozumie bezwiednie,
          Jak dzis w cuglach, szach mach, wygrac
          Wszystkie wojny poprzednie.

          To cenzor, ktory skresla
          Wszystkie madre kawaly,
          Tak, aby w rekopisie
          Same glupie zostaly.

          To krytyk, co belkoce,
          Chociaz nikt go nie slucha
          I czepia sie cudzego
          Piora, jak wesz kozucha.

          Ekonomista, ktory
          Kosztem ogolnej nedzy
          Uzdrowi "wymiane dewiz"
          I "pokrycie pieniedzy".

          To polityk, maz stanu
          Dyplomata, co wkopie
          Niewinnych ludzi w Azji,
          W Afryce i w Europie

          W tak trudne sytuacje,
          W tak krete labirynty,
          W tak polityczne kanty
          I dyplomatyczne finty,

          Ze z nich jedyne wyjscie
          Na forum i swiatlo Boze -
          Przez wojne, ktorej nikt nie chce,
          Przez morze krwi i morze

          Lez. - Oni nas trzymaja
          W ryzach, za twarz i pod batem.
          To ONI - i to jest wlasnie
          Ta mafia, co rzadzi swiatem.

          sp; ***

          A jaka na nich rada?
          Bo czuje moi mili,
          Ze z dziecieca ufnoscia
          Pytacie mnie w tej chwili,

          Musze prawde powiedziec,
          Wbrew ufnosci dzieciecej:
          Niestety, nas jest za malo.
          Durniow jest znacznie wiecej.

          My skloceni, wiec slabi.
          Durnie zgodni, wiec silni.
          My sie czesto mylimy.
          Durnie sa nieomylni.

          My sceptycy, zblakani
          Na ziemi i na niebie -
          A ONI tak aroganccy
          I tacy pewni siebie

          I tacy energiczni
          Ze serce z trwogi mdleje.
          Ach, nie znam zadnej rady.
          Mam tylko jedna nadzieje.

          Zyje tylko ta drobna
          Otucha i nadzieja
          Ze my umiemy smiac sie.
          A durnie nie umieja.

          Kto wie... moze po wiekach,
          Kto wie... moze w oddali,
          To jedno przed durniami
          Obroni nas i ocali.

          Tym smiechem was zaslonie
          I do serca przygarne.
          I moze nie pojdziemy
          Ze wszystkim na hemarne...

          • jenisiej Re: Moje Wielkie Odkrycie! 01.03.03, 23:40
            Tak jest, Zuzka dala tam wyzej linka, ja tylko
            najsmaczniejszewink fragmenty wybralem.

            A Greka gratuluje - masz u mnie kolejne wirtualne piwo.

            ps Cos mam problemy z siecia - nie wiem, czy to serwer GW
            sie krztusi, czy cos po drodze. Ale jeszcze jestem.
          • Gość: Ania Re: To Jest Moje Wielkie Odkrycie! IP: 213.46.162.* 01.03.03, 23:42
            ms.helga napisała:

            > Inna wersja, a wlasciwie dluzszasmile)
            >
            > Po latach rozmysliwan,
            > Niemal u schylku zycia,
            > Dokonalem niezmiernie
            > Glebokiego odkrycia.
            >
            > Moje wielkie odkrycie
            > Raz na zawsze, niezbicie
            > Rozwiazuje odwieczna
            > Zagadke, mianowicie,
            >
            > Rozstrzyga nieomylnie,
            > Ustala niezachwianie
            > Ostateczna odpowiedz
            > Na ciekawe pytanie,
            >
            > Co dreczy nas od wiekow
            > I wciaz wraca od nowa:
            > KTO RZADZI FORUM? Jaka
            > Mafia anonimowa?
            >
            > Nie wierzcie w bajki. Nie ma
            > Zadnego Synhedrionu
            > Sekretnych wladcow. Nie ma
            > Zadnych "Medrcow Syjonu".
            >
            > Wiec to bajka. I bujda,
            > Ze "swiatem rzadza kobiety"
            > I nieprawda, ze forum
            > Rzadza Zydzi - niestety.
            >
            > Nie my, tj. nie oni.
            > Nie Zydzi i nie masoni,
            > Nie mormoni, nie kwakrzy
            > Nie fabrykanci broni.
            >
            > Nie junkrzy, nie sztabowi
            > Wojskowi kondotierzy,
            > Nie monopole, kartele,
            > Bankierzy ni bukmakierzy,
            >
            > Nie zwiazki zawodowe,
            > Nie "Standard Oil", nie Watykan,
            > Nie internacjonalka
            > Kalwinow czy anglikan,
            >
            > Nie miedzynarodowka
            > Komuny, czy "kapitalu" -
            > Ktos inny. Kto? - pytacie.
            > Zaraz, ludzie, pomalu.
            >
            > Gotowiscie na wszystko?
            > Ha, dobrze, jam tez gotow.
            > Sluchajcie: forum rzadzi
            > Wielka zmowa idiotow.
            >
            > Forum rzadzi sekretna
            > Pomiedzynarodowka
            > Agresywnego durnia
            > I nadetego polglowka.
            >
            > Trade union grafomanow,
            > Tajna loza becwalow,
            > Klub cwiercinteligentow,
            > Konfederacja cymbalow,
            >
            > Aeropag jelopow,
            > Jalowych namaszczencow,
            > Pompatycznych wazniakow,
            > Indyczych napuszencow.
            >
            > To oni, sprzymierzeni
            > W powszechnym zwiazku, ktory
            > Rozstrzyga o powodzeniu
            > Teatru, literatury.
            >
            > Gramofonowej plyty,
            > Filmy, obrazu, symfonii.
            > To oni decyduja
            > O kulturze, To oni.
            >
            > Przydzielaja posady
            > Stypendia, nagrody, szanse,
            > Ordery, renumeracje,
            > Bonusy i awanse.
            >
            > Samym instynktem glupoty
            > Odnajduja sie wzajem.
            > Rozumieja sie wspolnym
            > Jezykiem i obyczajem.
            >
            > I haslem, ktore wola
            > Z ochota razna i racza:
            > KRETYNI WSZYSTKICH KRAJOW
            > LACZCIE SIE! Wiec sie lacza.
            >
            > Przeciw wszelkim ambicjom,
            > Przeciw wszystkim talentom,
            > Przeciwko swoim wrogom,
            > Przeciw nam - inteligentom.
            >
            > To oni - pan general,
            > Co dzis rozumie bezwiednie,
            > Jak dzis w cuglach, szach mach, wygrac
            > Wszystkie wojny poprzednie.
            >
            > To cenzor, ktory skresla
            > Wszystkie madre kawaly,
            > Tak, aby w rekopisie
            > Same glupie zostaly.
            >
            > To krytyk, co belkoce,
            > Chociaz nikt go nie slucha
            > I czepia sie cudzego
            > Piora, jak wesz kozucha.
            >
            > Ekonomista, ktory
            > Kosztem ogolnej nedzy
            > Uzdrowi "wymiane dewiz"
            > I "pokrycie pieniedzy".
            >
            > To polityk, maz stanu
            > Dyplomata, co wkopie
            > Niewinnych ludzi w Azji,
            > W Afryce i w Europie
            >
            > W tak trudne sytuacje,
            > W tak krete labirynty,
            > W tak polityczne kanty
            > I dyplomatyczne finty,
            >
            > Ze z nich jedyne wyjscie
            > Na forum i swiatlo Boze -
            > Przez wojne, ktorej nikt nie chce,
            > Przez morze krwi i morze
            >
            > Lez. - Oni nas trzymaja
            > W ryzach, za twarz i pod batem.
            > To ONI - i to jest wlasnie
            > Ta mafia, co rzadzi swiatem.
            >
            > sp; ***
            >
            > A jaka na nich rada?
            > Bo czuje moi mili,
            > Ze z dziecieca ufnoscia
            > Pytacie mnie w tej chwili,
            >
            > Musze prawde powiedziec,
            > Wbrew ufnosci dzieciecej:
            > Niestety, nas jest za malo.
            > Durniow jest znacznie wiecej.
            >
            > My skloceni, wiec slabi.
            > Durnie zgodni, wiec silni.
            > My sie czesto mylimy.
            > Durnie sa nieomylni.
            >
            > My sceptycy, zblakani
            > Na ziemi i na niebie -
            > A ONI tak aroganccy
            > I tacy pewni siebie
            >
            > I tacy energiczni
            > Ze serce z trwogi mdleje.
            > Ach, nie znam zadnej rady.
            > Mam tylko jedna nadzieje.
            >
            > Zyje tylko ta drobna
            > Otucha i nadzieja
            > Ze my umiemy smiac sie.
            > A durnie nie umieja.
            >
            > Kto wie... moze po wiekach,
            > Kto wie... moze w oddali,
            > To jedno przed durniami
            > Obroni nas i ocali.
            >
            > Tym smiechem was zaslonie
            > I do serca przygarne.
            > I moze nie pojdziemy
            > Ze wszystkim na hemarne...
            >
            • jenisiej Tak jest, Zuza, to Twoja wielka prowokacja! ;) n/t 01.03.03, 23:49
            • ms.helga Re: To Jest Moje Wielkie Odkrycie! 02.03.03, 00:23
              Twoje! Ale takze tytul wierszasmile)))
              • felicia Jeszcze Kawafis 02.03.03, 12:33
                Chwała tym, którzy wyznaczyli sobie
                W życiu swym Termopile i ich bronią.
                Od obowiązku nie odstępują nigdy,
                We wszystkich czynach sprawiedliwi i niezłomni,
                ale nieobcy też litości i współczucie.
                Jeśli bogaci – hojni; jeśli biedni –
                Także są hojni na swą ubogą miarę
                I zawsze pomagają innym jak, jak mogą.
                Zawsze mówią prawdę ale bez nienawiści do tych, którzy kłamią.
                I jeszcze większej pochwały są godni,
                Jeżeli przewidują (a wielu przewiduje),
                Że w końcu musi pojawić się Efilates
                I że Medowie, pomimo wszystko, przejdą.

                Przejdą Medowie, przyjdą barbarzyńcy. Tu - pewnie już jutro. W niedzielę
                spokojniejsmile)) Kasiuprim, życzę zdrowia
                Felicia
              • Gość: U Re: To Jest Moje Wielkie Odkrycie! IP: *.214.64.51.Dial1.Boston1.Level3.net 02.03.03, 13:55
                Jesli ten babsztyl zalicza sie do poetow,to kim jest
                np:Hemar,ktory sie nie skurwil??????????
                • ms.helga Re: To Jest Moje Wielkie Odkrycie! 02.03.03, 17:46
                  Gość portalu: U napisał(a):

                  > Jesli ten babsztyl zalicza sie do poetow,to kim jest
                  > np:Hemar,ktory sie nie skurwil??????????

                  Babsztyl to kto? Szymborska?
                  (A Hemar wielkim czlowiekiem jestsmile
    • sceptyk Uwaga, ufoK 01.03.03, 19:50
      Niestety, nie moge juz w tym watku dluzej przebywac bo sie ufo*K pojawil. Milo
      bylo w Panstwa towarzystwie. Do pewnego momentu.

      sc-k

      *unwelcome fuckin' osiol.

      • Gość: +++IGNORANT I czym oni się zachwycają? Rąbanymi rymowankami/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.03, 17:42
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka