Dodaj do ulubionych

Za wolność waszą i naszą

IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 13:11
Pamiętacie to hasło? Ja pamiętam że zawsze myślałem o tym haśle jako o
prostej i jednoznacznej wartości. Ale to forum otworzyło mi oczy. Pokazało,
że mozna rozumieć je na dwa sposoby.

Zauważyłem, że są na tym forum osobniki, które nie mają nic przeciwko temu,
że USA nam pomogły, kiedy my byliśmy w niewoli, ale kiedy nasz kraj jest
wolny, to natychmiast trzeba zapomnieć o solidarności i wdzięczności.

Hasło to było popularne w czasach, gdy Polska była w niewoli. Polacy walczyli
na różnych frontach z tą ideą: "my wam pomożemy teraz, a wy nam pomożecie
później". Jednak na tym forum widzę typ, który bywają nazywane w niektórych
środowiskach emigracyjnych "polaczki-cwaniaczki". Typ ten myśli, że sprytny
Polak powinien wierzyć w hasło "za wolność waszą i naszą" tylko wtedy, gdy
Polska jest w potrzebie, gdy jest w niewoli; myśli, że dzisiaj sprytny Polak
powinien zapomnieć o tej głupiej idei, bo Polska jest już wolna i
niezagrożona, więc jej nie potrzebuje.

Na szczęście USA pamiętają i dają dobry przykład. A nam zwykły honor nakazuje
pamiętać, że idea "za wolność waszą i naszą" jest wartościowa nie tylko
wtedy, gdy Polska jest w niewoli.
Obserwuj wątek
    • rycho7 wolnosci od portfela chce Doku 18.03.03, 13:29
      Gdy Cie okradna wtedy stajesz sie wolny od posiadania wlasnego portfela. Wiec
      walczmy o wolnosc nasza i wasza. Jak na Haiti za Napoleona. "Rzucim sie przez
      morze...".

      Pozdrawiam
      • Gość: doku Każdy naród się kiedyś shańbił IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 13:43
        rycho7 napisał:

        > Jak na Haiti za Napoleona.

        Nam się to zdarzyło tylko dwa razy: Za Olbrachta na Mołdawii i za Napoleona na
        Haiti. Inne mają takich epizodów więcej.
        • rycho7 czys Ty sie szaleju najadl czy rumunskiej politbib 18.03.03, 14:30
          politbibuly naczytal?

          Gość portalu: doku napisał(a):

          > "Hanba nadodu polskiego": Za Olbrachta na Mołdawii

          Plemiona Moldawian i Wolochow odwrocily sojusze przy walce z Turkami. Zdradzily
          Polske. A Ty nazywasz to polska hanba?
          • Gość: doku To my zdradziliśmy Mołdawię. Zamiast bronić ich IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:14
            rycho7 napisał:

            > Plemiona Moldawian i Wolochow odwrocily sojusze przy walce z Turkami.
            Zdradzily
            >
            > Polske. A Ty nazywasz to polska hanba?

            My ich zagrozonych i osłabionych ograbiliśmy i porzuciliśmy na pastwę Turcji.
            Poczytaj więcej, albo niech ci luka napisze jak było, on jest chyba historykiem
            • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku 19.03.03, 14:55
              A co tam bylo do ograbienia? To byly plemiona pasterskie. Oni nas mieli
              wspierac w wojnie przeciwko Turcji. Z krola Olbrychta wyginela szlachta -
              wlasnie w tej zdradzonej bitwie z Turkami. Olbracht wygubil szlachte, zeby
              porzucic pastuchow na zer Turkow. Mniej szaleju jadaj.
    • joseph.007 Re: Za wolność waszą i naszą 18.03.03, 13:39
      Przepraszam, że się powtórze z innego forum, ale niesienie komuś wolności przez
      bombardowanie go z powietrza to przysługa raczej dwuznaczna. Irakijczycy nie
      mają oczywiście powodu by lubić Saddama i jego paczkę, ale gdyby im dać do
      wyboru jego dyktaturę albo dywanowe bombardowania i kilkaset tysięcy ofiar (jak
      dwanaście lat temu) to chyba wybór nie byłby tak jednoznaczny jak sugerujesz?
      Pzdr
      • Gość: doku Serbię wyzwolili prawie bez ofiar IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:17
        joseph.007 napisał:

        > niesienie komuś wolności przez
        > bombardowanie go z powietrza to przysługa raczej dwuznaczna.

        W ogólności masz rację, ale Ameryce możemy zaufać.
        • Gość: ABACAB Re: Serbię wyzwolili prawie bez ofiar IP: *.pekao.com.pl 19.03.03, 17:30
          Ja ufałem, ufałam tak jak Ty bezgranicznie i ślepo, ale Adolf H. jednak w
          końcu zawiódł. Beeeeee....
    • Gość: babariba doku, napisz kiedyś jeden choćby post... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 13:51
      ...za własne pieniądze, z własnego IP, a nie w godzinach pracy i na koszt podatnika, czyli mój m.in.
      Bo jak tu feremonami sypiesz za moją - podatnika kasę i na dokładkę o jakimś centroliberalstwie bredzisz, to mnie portfel swędzi...
      A sam zły jestem
      *********************************************
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Pamiętacie to hasło? Ja pamiętam że zawsze myślałem o tym haśle jako o
      > prostej i jednoznacznej wartości. Ale to forum otworzyło mi oczy. Pokazało,
      > że mozna rozumieć je na dwa sposoby.
      >
      > Zauważyłem, że są na tym forum osobniki, które nie mają nic przeciwko temu,
      > że USA nam pomogły, kiedy my byliśmy w niewoli, ale kiedy nasz kraj jest
      > wolny, to natychmiast trzeba zapomnieć o solidarności i wdzięczności.
      >
      > Hasło to było popularne w czasach, gdy Polska była w niewoli. Polacy walczyli
      > na różnych frontach z tą ideą: "my wam pomożemy teraz, a wy nam pomożecie
      > później". Jednak na tym forum widzę typ, który bywają nazywane w niektórych
      > środowiskach emigracyjnych "polaczki-cwaniaczki". Typ ten myśli, że sprytny
      > Polak powinien wierzyć w hasło "za wolność waszą i naszą" tylko wtedy, gdy
      > Polska jest w potrzebie, gdy jest w niewoli; myśli, że dzisiaj sprytny Polak
      > powinien zapomnieć o tej głupiej idei, bo Polska jest już wolna i
      > niezagrożona, więc jej nie potrzebuje.
      >
      > Na szczęście USA pamiętają i dają dobry przykład. A nam zwykły honor nakazuje
      > pamiętać, że idea "za wolność waszą i naszą" jest wartościowa nie tylko
      > wtedy, gdy Polska jest w niewoli.
      • Gość: bodzio Re: doku, napisz kiedyś jeden choćby post... IP: *.amwaw.edu.pl 18.03.03, 13:59
        Za 3 dni, po wojnie w Iraku może się okazać, że Estonia albo Słowacja dysponują
        bronią masowego rażenia i stanowią niebezpieczeństwo dla USA i jego prezydenta.
        U nas ostatecznie w Świerku też ruiny reaktora stoją - a może tam coś
        niebezpiecznego produkują ? Co by nie było - zapomnijmy o demokracji.
        Amerykanie - lub ich elity rządzące - chcą, byśmy zrozumieli, że tylko oni mają
        prawo do stanowienia ładu światowego.
    • shanti za CZYJĄ wolność mamy się bić???? 18.03.03, 13:54
      za wolnośc USA??? a może za wolnośc Iraku?? aby zamiast Saddama amerykanie
      zainstalowali tam innego dyktatora, który tym tylko sie będzie różnil od
      Husajna, że będzie posłuszny waszyngtonowi..?
      skoro tak kochaszx wolnośc to może katoliccy polscy zołnierze pobiją sie z
      saudyjczykami? tam za chrześcijański różaniec albo Biblię idzie sie do
      więzienia a za przejscie z islamu na inna religie zabijają..
      itd itp
      przestań chrzanić i poslugiwac sie tym hasłem bo nie ma ono żadnego odniesienia-
      agresorzy maja gębę pełna hipokryzji i obłudnych argumentów
      • Gość: Galba Irakijczyków, Kurdów, Szyitów, IP: 213.17.161.* 18.03.03, 14:02
        mieszkańców Kataru, Kuwejtu, Omanu, ZEA i innych naszych sojuszników, którzy
        czują się zagrożeni mając pod bokiem nieobliczalnego psychopatę.

        Ale nie tylko o Wolność tu idzie ale także o Sprawiedliwość - chyba już czas
        ukarać człowieka, który podczas 30 lat swych rządów zamordował ponad 1.200.000
        ludzi?

        G.
        • joseph.007 Re: Irakijczyków, Kurdów, Szyitów, 18.03.03, 14:05
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Ale nie tylko o Wolność tu idzie ale także o Sprawiedliwość - chyba już czas
          > ukarać człowieka, który podczas 30 lat swych rządów zamordował ponad
          1.200.000
          > ludzi?

          Jak rozumiem, należy go ukarac w ten sposób, że się mu zabije jeszcze kilkaset
          tysięcy?
          • Gość: Galba Gdzie drwa rąbią... IP: 213.17.161.* 18.03.03, 14:11
            > Jak rozumiem, należy go ukarac w ten sposób, że się mu zabije
            > jeszcze kilkaset
            > tysięcy?

            To samo byś mówił na przykład w 1942 roku?

            G.



            • joseph.007 Re: Gdzie drwa rąbią... 18.03.03, 14:19
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > To samo byś mówił na przykład w 1942 roku?
              >
              > G.

              Analogia jest o tyle nie na miejscu, że Irak to nie III Rzesza i nie zamierza
              na nikogo napadać (tj. saddam może by i chciał, ale nie ma czym), a wręcz
              przeciwnie - sam za moment stanie się ofiarą agresji, w dodatku z niejasnych
              powodów.
              Pzdr
              • Gość: Galba Hahaha! IP: 213.17.161.* 18.03.03, 15:20
                > Analogia jest o tyle nie na miejscu, że Irak to nie III Rzesza i nie zamierza
                > na nikogo napadać
        • Gość: luka Szyici - co to za naród? IP: *.k.mcnet.pl 18.03.03, 14:31
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > mieszkańców Kataru, Kuwejtu, Omanu, ZEA i innych naszych sojuszników, którzy
          > czują się zagrożeni mając pod bokiem nieobliczalnego psychopatę.

          To Jerzy Wu Krzak przyjechał na Bliski Wschód? No, no, odważniak z niego.

          > Ale nie tylko o Wolność tu idzie ale także o Sprawiedliwość - chyba już czas
          > ukarać człowieka, który podczas 30 lat swych rządów zamordował ponad
          1.200.000 ludzi?

          Sprawiedliwość? A propos, to czy nie powinniśmy ukarać Ronalda Reagana i
          ówczesnej administracji USA za wspieranie tego wroga wolności 20 lat temu? Oraz
          naturalnie Krzaka tatusia - za zaniechanie dochodzenia do Sprawiedliwości czyli
          de facto współudział w zbrodni.
          • Gość: Galba Żaden - to grupa religijna (wolno ich zabijać?) IP: 213.17.161.* 18.03.03, 15:26
            > To Jerzy Wu Krzak przyjechał na Bliski Wschód? No, no, odważniak z niego.

            Nie wątpię, że niedługo przybędzie na miejsce działań i swą obecnośćią doda
            otuchy naszym legionom.

            > Sprawiedliwość? A propos, to czy nie powinniśmy ukarać Ronalda Reagana i
            > ówczesnej administracji USA za wspieranie tego wroga wolności 20 lat temu?

            Xiążę, zbyt wysoko Cię cenię by przypuszczać, że muszę Ci tłumaczyć reguły
            rządzące zmiennymi warunkami polityki globalnej.

            > Oraz
            > naturalnie Krzaka tatusia - za zaniechanie dochodzenia do Sprawiedliwości
            > czyli
            > de facto współudział w zbrodni.

            Tak, to był potworny błąd - wyborcy go już z niego rozliczyli.

            G.
            • Gość: luka Re: Żaden - to grupa religijna (wolno ich zabijać IP: *.k.mcnet.pl 18.03.03, 15:37
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > Nie wątpię, że niedługo przybędzie na miejsce działań i swą obecnośćią doda
              > otuchy naszym legionom.

              A ja wątpię.

              > Xiążę, zbyt wysoko Cię cenię by przypuszczać, że muszę Ci tłumaczyć reguły
              > rządzące zmiennymi warunkami polityki globalnej.

              Z wzajemnością, Wasza Wysokość. Dlatego proszę o niepowoływanie się w
              argumentacji na Wolność i Sprawiedliwość, jako że w takim kontekście jest to
              dla tych ważkich Pojęć po prostu obraza.

              > Tak, to był potworny błąd - wyborcy go już z niego rozliczyli.

              Czy farma, na której dożywa swych dni, zostanie zaprawdę słusznie i
              sprawiedliwie zbombardowana? Wyborcy wyborcami, ale tu chodzi o światowych
              pokój, a to już nie przelewki.
              • Gość: Galba Wykładnia prawna IP: 213.17.161.* 20.03.03, 07:22
                > > Tak, to był potworny błąd - wyborcy go już z niego rozliczyli.
                >
                > Czy farma, na której dożywa swych dni, zostanie zaprawdę słusznie i
                > sprawiedliwie zbombardowana? Wyborcy wyborcami, ale tu chodzi o światowych
                > pokój, a to już nie przelewki.

                Bombardujemy za zbrodnie, za błędy odsyłamy na emeryturę.

                Wódz Naczelny Niezwyciężonych Sił Zbrojnych Imperium,
                Galba Arabicus Maximus
        • rycho7 Galba kiedys podpisal sojusze z arabusami? za nas 18.03.03, 15:07
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > mieszkańców Kataru, Kuwejtu, Omanu, ZEA i innych naszych sojuszników, którzy
          > czują się zagrożeni mając pod bokiem nieobliczalnego psychopatę.

          Czy ja cos przeoczylem w polskiej dyplomacji? Czy teraz panuje nie zapalenie
          pluc tylko Katar? Sojusz z Kuwejtem? Czy my to USA?
          • Gość: Galba Jeśli idziemy na wojnę a u naszego boku... IP: 213.17.161.* 18.03.03, 15:31
            ... oprócz USA czy UK są małe (ale dynamiczne) kraje Zatoki to niechybnie
            oznacza to, że jesteśmy sojusznikami.

            G.

            PS. Stwierdzenie o USA u naszego boku nie jest pomyłką - oni wszyscy
            (Bush/Blair/Kwaśniewski/i inni) tego nie wiedzą... ale realizują mój głęboko
            utajniony plan uczynienia z Polski mocarstwa na miarę Rzymu Imperatora Trajana.
            • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Galbe 18.03.03, 15:42
              Gość portalu: Galba napisał(a):

              > (Bush/Blair/Kwaśniewski/i inni) tego nie wiedzą... ale realizują mój głęboko
              > utajniony plan uczynienia z Polski mocarstwa na miarę Rzymu Imperatora
              Trajana.
    • lady_hawk Z ta wdziecznoscia dla Ameryki, to nie przesadzajm 18.03.03, 14:16
      Ja bym nie demonizowala tego amerykanskiego oddania walce o sluszne wartosci.
      Za Jalte nam do tej pory dlugow nie splacili. A i gdyby nie skok przez plot i
      zryw narodu, tez nic by nie zrobili. Czy oni nam pomocy malo dali, czy my
      potencjalnej nie przyjelismy, to jeszcze inna rozmowa.

      Ja jestem generalnie pozytywnie nastawiona do swiata ale i swiadoma, jak
      bardzo swiat miedzynarodowej polityki nie liczy sie z pojedynczym narodem, jak
      by ten narod sie nie zwal.

      Gdybysmy wyhodowali Ortege (czy jak sie tam zwal ten dyktator nikaraguanski),
      to ci sami Amerykanie najechaliby na nas bez mrugniecia okiem.

      A reszta:
      to, co przemawia do mnie, to swiatowe zagrozenie terroryzmem. I nawet jesli
      informacje o nowym zapaleniu pluc w Azji, to informacja sterujaca
      nastrojami....
      • Gość: doku Re: Z ta wdziecznoscia dla Ameryki, to nie przesa IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:22
        lady_hawk napisała:

        > Ja bym nie demonizowala tego amerykanskiego oddania walce o sluszne wartosci.
        > ...
        > Gdybysmy wyhodowali Ortege (czy jak sie tam zwal ten dyktator nikaraguanski),
        > to ci sami Amerykanie najechaliby na nas bez mrugniecia okiem.

        Czyli jednak wartości. Za to ich kocham.
        • Gość: lady_hawk Re: Z ta wdziecznoscia dla Ameryki, to nie przesa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.03.03, 17:50
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > lady_hawk napisała:
          >
          > > Ja bym nie demonizowala tego amerykanskiego oddania walce o sluszne wartos
          > ci.
          > > ...
          > > Gdybysmy wyhodowali Ortege (czy jak sie tam zwal ten dyktator nikaraguansk
          > i),
          > > to ci sami Amerykanie najechaliby na nas bez mrugniecia okiem.
          >
          > Czyli jednak wartości. Za to ich kocham.
          >

          Wiesz, musze pomyslec nad Twoja odpowiedzia.

          Tam (w Ameryce) biznes sie miesza z human rghts, bezkolizyjnie i liquidowo.
          Ale wszystkim rzadzi kasa. I, poniewaz z gory jest takie zalozenie,
          funkcjonuje wszystko niezle i ludzie maja sie dobrze (jak chca i nie choruja.
    • indris I znowu przekręty 18.03.03, 14:23
      Po pierwsze hasło "za wolność naszą i waszą" oznaczało udział Polaków w zrywach
      wolnościowych od powstania węgierskiego do Komuny Paryskiej. Zawsze było to
      wspomaganie słabszych przeciw silniejszym. NIE kojarzy się z tym hasłem walk na
      San Domingo, współudziału w ujarzmianiu Hiszpanii przez Napoleona ani "bratniej
      pomocy" dla Czechosłowacji w 1968.
      Po drugie odwdzięczanie się za pomoc nigdy nie polega na udzielaniu pomocy w
      draństwie. Jeżeli ktoś pomógł mi np. w chorobie, to nie znaczy, że jestem
      zobowiązany pomóc mu obrabować sklep.
      • Gość: kolek Re: I znowu przekręty IP: 155.139.50.* 18.03.03, 17:27
        Przekret i dranstwo to jestes ty.
      • Gość: doku Myślisz, że ta pomoc jest im potrzebna? IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:27
        indris napisał:

        > Jeżeli ktoś pomógł mi np. w chorobie, to nie znaczy, że jestem
        > zobowiązany pomóc mu obrabować sklep.

        Sklep niech sobie sam rabuje.

        My tam jedziemy nie po to, aby pomóc militarnie wojskom amerykańskim. My chcemy
        pokazać światu, że popieramy te wartości, o które walczy tam armia USA. Wcale
        nie chcemy ujawniać naszego udziału w rabowaniu sklepu. Chwalimy się światu
        udziałem w szczytnym przedsięwzięciu, bez cienia wstydu, jaki musiałby ci
        towarzyszyć gdybyś obrabował sklep. Wspieramy USA duchowo, aby nie tracili
        pewności, że walczą w słusznej sprawie.
        • gini Re: Oj Doku, Doku 18.03.03, 17:34
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > Jeżeli ktoś pomógł mi np. w chorobie, to nie znaczy, że jestem
          > > zobowiązany pomóc mu obrabować sklep.
          >
          > Sklep niech sobie sam rabuje.
          >
          > My tam jedziemy nie po to, aby pomóc militarnie wojskom amerykańskim. My
          chcemy
          >
          > pokazać światu, że popieramy te wartości, o które walczy tam armia USA.

          To nie MY, to nasz rzad i nasz prezydent, spoleczenstwo jest przeciw.Wiec
          bardzo Cie prosze, nie pisz MY.


          Wcale
          > nie chcemy ujawniać naszego udziału w rabowaniu sklepu. Chwalimy się światu
          > udziałem w szczytnym przedsięwzięciu, bez cienia wstydu, jaki musiałby ci
          > towarzyszyć gdybyś obrabował sklep.

          Ale to jest rabowanie sklepu i nie ma sie czym chwalic, wstydzic zas jest sie
          za co, za decyzje naszego rzadu wstydizc bedziemy sie wszyscy.


          Wspieramy USA duchowo, aby nie tracili
          > pewności, że walczą w słusznej sprawie.


          Oni nie walcza w slusznej sprawie, Doku przestan prosze.
          • Gość: doku Wyzwolili Serbię, wyzwolą Irak - to słuszna sprawa IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:41
            gini napisała:

            > Oni nie walcza w slusznej sprawie, Doku przestan prosze.

            Nie przestanę dopóki prawica nie wygra w Polsce wyborów.
            • gini Re: Wyzwolili Serbię, wyzwolą Irak - to słuszna s 18.03.03, 17:42
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > gini napisała:
              >
              > > Oni nie walcza w slusznej sprawie, Doku przestan prosze.
              >
              > Nie przestanę dopóki prawica nie wygra w Polsce wyborów.


              Doku a kto jest prawica w Polsce?
              • Gość: doku Ci co każą mi przestać, jak prosisz IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:56
                gini napisała:

                > Doku a kto jest prawica w Polsce?

                UPR, PiS, UW
                • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku 19.03.03, 10:20
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Doku a kto jest prawica w Polsce?
                  >
                  > UPR, PiS, UW

                  UW jest prawica wedlug Doku. Ukochany arbuz Doku nie ma na wierzchu koloru
                  czerwonego.
        • indris Pomoc jest im potrzebna 18.03.03, 17:35
          Ameryce jest potrzebna pomoc w formie światowej izolacji rządu Busha.
          Oczzywiście tej uczciwej Ameryce, a nie obłąkańcom z prowincjonalnych
          Ciemnogrodów i cwaniakom z korporacji naftowych. A świat i tak się dowie, że
          polskie władze mają poparcie SZEŚCIU procent swoich obywateli.
        • Gość: Tom Re: Myślisz, że ta pomoc jest im potrzebna? IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.03, 17:37
          > My tam jedziemy nie po to, aby pomóc militarnie wojskom amerykańskim. My
          chcemy
          >
          > pokazać światu, że popieramy te wartości, o które walczy tam armia USA.
          Wcale
          > nie chcemy ujawniać naszego udziału w rabowaniu sklepu. Chwalimy się światu
          > udziałem w szczytnym przedsięwzięciu, bez cienia wstydu, jaki musiałby ci
          > towarzyszyć gdybyś obrabował sklep. Wspieramy USA duchowo, aby nie tracili
          > pewności, że walczą w słusznej sprawie.
          Skoro oni tacy mocno pokojowi i za sluszna sprawa, to dlaczego nic nie robia u
          Czeczencow? Czyzby sie Ruskich bali? A moze jest to im obojetne? Przeciez tam
          ropy nie ma.
          Dlaczego milczeli jak chinczycy studenow wycinali?
          Jakos obraz dobrego wujka z za oceanu nie przekonuje mnie.
          Smuci mnie jedynie fakt, ze do tych mocno pokojowych przekonan doszli dopiero
          po tym, jak Indian juz w pien wycieli, uwadze mojej tez pewnie uszedl fakt
          odszkodowan dla Indian - tak prawowity rzad jak amerykanski z pewnoscia je
          wyplacil.
          • Gość: doku Od wyzwalania Czeczenii jest Rosja IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 17:49
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Dlaczego milczeli jak chinczycy studenow wycinali?

            Wtedy jeszcze istniał ZSRR

            > Smuci mnie jedynie fakt, ze do tych mocno pokojowych przekonan doszli dopiero
            > po tym, jak Indian juz w pien wycieli

            Mnie też to smuci i Karola Maya to smuciło, a mimo to część Niemców stała się
            ludobójcami a potem komunistami. Taki smutek niczego nie dowodzi?
            • Gość: Tom Re: Od wyzwalania Czeczenii jest Rosja IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.03, 17:53
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: Tom napisał(a):
              >
              > > Dlaczego milczeli jak chinczycy studenow wycinali?
              >
              > Wtedy jeszcze istniał ZSRR
              No i co z tego? Skoro sie jest za demokracja i pokojem to ten argument jest
              bez zanczenia
              • Gość: doku Zniszczenie imperium zła miało najwyższy priorytet IP: *.mofnet.gov.pl 18.03.03, 18:00
                Gość portalu: Tom napisał(a):

                > > Wtedy jeszcze istniał ZSRR
                > No i co z tego? Skoro sie jest za demokracja i pokojem to ten argument jest
                > bez zanczenia

                Nie można było popychac Chin do sojuszu z ZSRR.
                • Gość: Tom Re: Zniszczenie imperium zła miało najwyższy prio IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.03, 18:02
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Gość portalu: Tom napisał(a):
                  >
                  > > > Wtedy jeszcze istniał ZSRR
                  > > No i co z tego? Skoro sie jest za demokracja i pokojem to ten argument jes
                  > t
                  > > bez zanczenia
                  >
                  > Nie można było popychac Chin do sojuszu z ZSRR.
                  Na samym poczatku tego watka zachwalales zalety moralne rzadu USA. Teraz
                  uzasadniasz ich polityke wzgledami taktycznymi - troche wiecej konsekwencji by
                  nie zaszkodzilo.
                  • Gość: doku To czysta moralność, nie rozumiesz IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 10:05
                    Gość portalu: Tom napisał(a):

                    > > Nie można było popychac Chin do sojuszu z ZSRR.
                    > Na samym poczatku tego watka zachwalales zalety moralne rzadu USA. Teraz
                    > uzasadniasz ich polityke wzgledami taktycznymi

                    Zło jest pojeciem czysto moralnym. Jeżeli więc ktoś walczy przeciwko złu
                    największemu, to jest to moralność najwyższa. W tamtych czasach imperium
                    sowieckie było złem największym, dlatego USA walczyły przede wszystkim z ZSRR,
                    czyli kierowali się maksimum moralności. Dlatego pomagali np. w Afganistanie
                    wszystkim antykomunistom, nawet talibom.
                    • Gość: Tom Re: To czysta moralność, nie rozumiesz IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 10:29
                      > > Na samym poczatku tego watka zachwalales zalety moralne rzadu USA. Teraz
                      > > uzasadniasz ich polityke wzgledami taktycznymi
                      >
                      > Zło jest pojeciem czysto moralnym. Jeżeli więc ktoś walczy przeciwko złu
                      > największemu, to jest to moralność najwyższa. W tamtych czasach imperium
                      > sowieckie było złem największym, dlatego USA walczyły przede wszystkim z
                      ZSRR,
                      > czyli kierowali się maksimum moralności. Dlatego pomagali np. w Afganistanie
                      > wszystkim antykomunistom, nawet talibom.
                      Moglbys jeszcze mnie oswiecic przeciwko jakiemu zlu w najwyzszym wydaniu USA
                      toczylo wojne w Wietnamie?
                      • Gość: doku Dokładnie przeciwko temu samemu złu co w Korei IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 10:54
                        Gość portalu: Tom napisał(a):

                        > przeciwko jakiemu zlu w najwyzszym wydaniu USA
                        > toczylo wojne w Wietnamie?

                        i Afganistanie - przeciwko ekspansji sowieckiego imperium
                        • Gość: Tom Re: Dokładnie przeciwko temu samemu złu co w Kore IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 10:56
                          Gość portalu: doku napisał(a):

                          > Gość portalu: Tom napisał(a):
                          >
                          > > przeciwko jakiemu zlu w najwyzszym wydaniu USA
                          > > toczylo wojne w Wietnamie?
                          >
                          > i Afganistanie - przeciwko ekspansji sowieckiego imperium
                          A dlaczego wody w usta nabrali jezeli o Czeczenie chodzi?
                          Przeciez to tez czysty imperialism sowjetski?
                          • Gość: doku Nie ma juz imperium sowieckiego, upadło IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 11:04
                            Gość portalu: Tom napisał(a):

                            > A dlaczego wody w usta nabrali jezeli o Czeczenie chodzi?
                            > Przeciez to tez czysty imperialism sowjetski?

                            To jest imperium rosyjskie, tylko że bez cara

                            Resztki sowieckiego imperium to np. Korea Pn, Irak, Syria, Kuba ... te okruchy
                            nie są już tak groźne. Teraz największym złem jest islamska międzynarodówka
                            terrorystyczna i walka przeciwko niej na wszystkich frontach ma priorytet
                            najwyższy. Dobijanie resztek sowieckiego imperium ma niższy priorytet, dlatego
                            Korea nie jest celem, a Irak jest.

                            Po Iraku następna będzie Syria, jeśli tylko jakiekolwiek podejrzenie na nią
                            padnie.
                            • Gość: Tom Re: Nie ma juz imperium sowieckiego, upadło IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 11:11
                              > Resztki sowieckiego imperium to np. Korea Pn, Irak, Syria, Kuba ... te
                              okruchy
                              > nie są już tak groźne. Teraz największym złem jest islamska międzynarodówka
                              > terrorystyczna i walka przeciwko niej na wszystkich frontach ma priorytet
                              > najwyższy. Dobijanie resztek sowieckiego imperium ma niższy priorytet,
                              dlatego
                              > Korea nie jest celem, a Irak jest.
                              >
                              > Po Iraku następna będzie Syria, jeśli tylko jakiekolwiek podejrzenie na nią
                              > padnie.
                              Bardzo ciekawe poglady na moralnosc i porzadek swiata masz.
                              Ciekawi mnie, co bys powiedzial, gdyby dominujaca sila na swiecie nie bylo USA
                              a np Irak.
                              Czy tez wtedy w imie wartosci ktore Arabowie reprezentuja bylbys za wycinaniem
                              nacji inaczej myslacych.
                              Masz racje jezeli chodzi o kolejnosc rozkladania przeciwnikow USA.
                              Ale na jakiej zasadzie i kto ustalil, ze wartosci prezentowanie przez USa sa
                              dobre i nalezy je na calym swiecie szerzyc - nawet wbrew woli tych ktorych to
                              dotyczy?
                              Podobna sytuacje przezywal swiat juz w czasie wypraw krzyzowych - czy tez
                              jestes za takim sposobem demokratyzacji swiata?
                              • Gość: doku Pytasz o filozofię historii kultur IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 13:39
                                Gość portalu: Tom napisał(a):

                                > Ale na jakiej zasadzie i kto ustalil, ze wartosci prezentowanie przez USa sa
                                > dobre i nalezy je na calym swiecie szerzyc - nawet wbrew woli tych ktorych to
                                > dotyczy? Podobna sytuacje przezywal swiat juz w czasie wypraw krzyzowych

                                Z punktu widzenia filozofii historycznej w każdej teraźniejszości może istnieć
                                pewien zbiór wartości, który jest powszechnie akceptowany, a który jest inny
                                niż w późniejszej teraźniejszości. Gdyby wyprawy krzyżowe były rzeczywiście
                                czymś więcej niż najazdami krwiożerczych łupieżców na cywilizowane i kulturalne
                                społeczności, to Twoje pytanie miało by jakiś sens. Niestety, wszelkie atrybuty
                                i pozory pokazują jasno, że krzyżowcy byli ciemni, brudni, kiepsko uzbrojeni,
                                biedni, niemoralni, agresywni, żądni łupów i żądni krwi - byli najdzikszymi i
                                najwstrętniejszymi mordercami w tej części świata. Teraz atrybuty te spełniają
                                wojownicy islamistów.

                                Ale odpowiem na Twoje pytanie wg Twoich intencji, skąd wiadomo w danej
                                teraźniejszości, że przyjęty system wartości nie zmieni się i nie zostanie
                                uznany za zło. Odpowiadam. Dobro jest wartością uniwersalną i nigdy się nie
                                zmieniało.

                                Ludzie zawsze woleli jedzenie od głodowania, pieszczoty od tortur, uśmiech od
                                ponurej miny, być kochani i szanowani, niż gardzeni i nienawidzeni, troszczyć
                                się o swoje dzieci niż posyłać je na śmierć, robić to na co się ma ochotę niż
                                to co nakazuje ktoś inny itd.

                                Wartości się nie zmieniają, zmieniają się jedynie ich obrońcy. Teraz tych
                                wartości bronią USA a islam jest atakującym wartości imperium zła, tak jak
                                jeszcze 1000 lat temu Kościół Katolicki był takim imperium zła
                                • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku n/t 19.03.03, 14:06
                                  • frank4 Re: Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku 19.03.03, 14:22
                                    Popieram! Boże, zrób to jak najszybciej!
                                    • Gość: doku Zdradzę wam w tajemnicy, że to już się stało IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 15:24
                                      • frank4 Już "królujesz"? 19.03.03, 16:00
                                        A po której stronie siedzisz, doku? :o)))))
                                • Gość: Tom Re: Pytasz o filozofię historii kultur IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 14:11
                                  > Z punktu widzenia filozofii historycznej w każdej teraźniejszości może
                                  istnieć
                                  > pewien zbiór wartości, który jest powszechnie akceptowany,
                                  Zbior wartosci, a moze bardziej sposob obrony tych wartosci, jakie USA
                                  reprezentuje nie jest ogolnie akceptowany - gdyby byl, to przedstawicielstwo
                                  wiekszosci - ONZ - bylloby za ta wojna.

                                  > i pozory pokazują jasno, że krzyżowcy byli ciemni, brudni, kiepsko
                                  uzbrojeni,
                                  > biedni, niemoralni, agresywni, żądni łupów i żądni krwi - byli najdzikszymi
                                  i
                                  > najwstrętniejszymi mordercami w tej części świata. Teraz atrybuty te
                                  spełniają
                                  > wojownicy islamistów.
                                  Przed 2 wojna Niemcy tez byli czysciejsi i mieli lepsza gospodarke anizeli
                                  Polska - pomimo to nie jest to usprawiedliwieniem czy tez wytlumaczeniem ich
                                  agresji.


                                  >
                                  > Ale odpowiem na Twoje pytanie wg Twoich intencji, skąd wiadomo w danej
                                  > teraźniejszości, że przyjęty system wartości nie zmieni się i nie zostanie
                                  > uznany za zło. Odpowiadam. Dobro jest wartością uniwersalną i nigdy się nie
                                  > zmieniało.
                                  Pytanie bylo inne - kto decyduje o tym, co w chwili obecnej jest za dobro
                                  uznawane a co za zlo.


                                  >
                                  > Ludzie zawsze woleli jedzenie od głodowania, pieszczoty od tortur, uśmiech
                                  od
                                  > ponurej miny, być kochani i szanowani, niż gardzeni i nienawidzeni,
                                  troszczyć
                                  > się o swoje dzieci niż posyłać je na śmierć, robić to na co się ma ochotę
                                  niż
                                  > to co nakazuje ktoś inny itd.
                                  "Lepszy na wolnosci kes lada jaki anizeli w niewoli przysmaki" - jaka masz
                                  pewnosc, ze dla spoleczenstwa Iraku "wolnosc" niesiona bombami USA jest lepsza
                                  niz obecna sytuacja?


                                  >
                                  > Wartości się nie zmieniają, zmieniają się jedynie ich obrońcy. Teraz tych
                                  > wartości bronią USA a islam jest atakującym wartości imperium zła, tak jak
                                  > jeszcze 1000 lat temu Kościół Katolicki był takim imperium zła
                                  Wartosci tez sie zmieniaja. Na swiecie nie ma nic stalego.
                              • indris Dygresja w sprawie mitu krucjat 19.03.03, 14:12
                                Tom napisał: "Podobna sytuacje przezywal swiat juz w czasie wypraw krzyzowych ".
                                Niestety, jest to tylko rozpowszechniony mit. Wyprawy krzyżowe NIE miały na
                                celu narzucanie komukolwiek chrześcijaństwa. Chodziło o zapewnienie dostępu do
                                miejsc świętych a ogólnie o kontrofensywę przeciw islamowi, który zagrażał
                                wtedy Cesarstwu Wschodniemu i w ogóle światu chrześcijańskiemu. Ale nikt
                                muzułmanów siłą wtedy nie nawracał. Podobnie zresztą muzułmanie nie nawracali
                                siłą chrześcijan (chociaż nakładali na nich specjalny podatek). Ale nawracania
                                siłą w ogóle w tamtej epoce nie uznawano. Prześladowano raczej "heretyków" niż
                                innowierców. Totalitaryzm zrodził się dużo później.
                                Oczywiście krucjatom towarzyszyło wiele "normalnych" w tamtej epoce okrucieństw
                                wojennych, ale to była cecha epoki właśnie i wojen a nie specjalnie krucjat.
                                • Gość: Tom Re: Dygresja w sprawie mitu krucjat IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 14:19
                                  indris napisał:

                                  > Tom napisał: "Podobna sytuacje przezywal swiat juz w czasie wypraw
                                  krzyzowych "
                                  > .
                                  > Niestety, jest to tylko rozpowszechniony mit. Wyprawy krzyżowe NIE miały na
                                  > celu narzucanie komukolwiek chrześcijaństwa. Chodziło o zapewnienie dostępu
                                  do
                                  > miejsc świętych a ogólnie o kontrofensywę przeciw islamowi, który zagrażał
                                  > wtedy Cesarstwu Wschodniemu i w ogóle światu chrześcijańskiemu. Ale nikt
                                  > muzułmanów siłą wtedy nie nawracał. Podobnie zresztą muzułmanie nie
                                  nawracali
                                  > siłą chrześcijan (chociaż nakładali na nich specjalny podatek). Ale
                                  nawracania
                                  > siłą w ogóle w tamtej epoce nie uznawano. Prześladowano raczej "heretyków"
                                  niż
                                  > innowierców. Totalitaryzm zrodził się dużo później.
                                  > Oczywiście krucjatom towarzyszyło wiele "normalnych" w tamtej epoce
                                  okrucieństw
                                  >
                                  > wojennych, ale to była cecha epoki właśnie i wojen a nie specjalnie krucjat.


                                  Dzieki za sprostowanie.
                                  Innymi slowy dzisiejsza wojna to zapewnienie dostepu do miejsc swietych
                                  kapitalizmu - pol olejowychwink))
                                • rycho7 Dygresja w sprawie mitu cech epoki 19.03.03, 15:33
                                  indris napisał:

                                  > ale to była cecha epoki właśnie i wojen a nie specjalnie krucjat.

                                  Ten argument rozsmiesza mnie do lez. Cecha XX wieku byly obozy koncentracyjne,
                                  krematoria i ludobojstwo. A ludzkosc dostosowala sie do "ducha epoki". A
                                  swistak zawijal w sreberka.
                                  • frank4 Re: Dygresja w sprawie mitu cech epoki 19.03.03, 15:51
                                    rycho7 napisał:


                                    > Ten argument rozsmiesza mnie do lez. Cecha XX wieku byly obozy
                                    koncentracyjne,
                                    > krematoria i ludobojstwo. A ludzkosc dostosowala sie do "ducha epoki". A
                                    > swistak zawijal w sreberka.

                                    Tuż przed końcem dwudziestego wieku wiele mówiono i pisano o tym, że wiek
                                    dwudziesty pierwszy będzie epoką ducha - "new age". Autorzy byli o tym święcie
                                    przekonani, a czytelnicy im wierzyli. Teraz żyjemy już w nowym tysiącleciu, ale
                                    ducha jakoś w nim nie widać. Zapowiada się raczej na to, że będzie to epoka w
                                    której ludzkość ducha... wyzionie.
                                    • Gość: Tom Nie widze tego tak czarno IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 16:04
                                      > Tuż przed końcem dwudziestego wieku wiele mówiono i pisano o tym, że wiek
                                      > dwudziesty pierwszy będzie epoką ducha - "new age". Autorzy byli o tym
                                      święcie
                                      > przekonani, a czytelnicy im wierzyli. Teraz żyjemy już w nowym tysiącleciu,
                                      ale
                                      >
                                      > ducha jakoś w nim nie widać. Zapowiada się raczej na to, że będzie to epoka
                                      w
                                      > której ludzkość ducha... wyzionie.
                                      Troche optymizmu !!!
                                      Jak w 1991 USA arbow rznelo, to nikt sie nie odwazyl sprezciwic.
                                      12 lat pozniej juz nie jest to tak latwe.
                                      Jednak mam nadzieje, ze swiat idzie ogolnie ku lepszemu
                                      • frank4 Re: Nie widze tego tak czarno 19.03.03, 16:10
                                        Gość portalu: Tom napisał(a):

                                        > Troche optymizmu !!!
                                        > Jak w 1991 USA arbow rznelo, to nikt sie nie odwazyl sprezciwic.
                                        > 12 lat pozniej juz nie jest to tak latwe.
                                        > Jednak mam nadzieje, ze swiat idzie ogolnie ku lepszemu

                                        Mimo wątpliwości jestem optymistą :o)))))
                                        • Gość: Tom Re: Nie widze tego tak czarno IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 16:13
                                          frank4 napisał:

                                          > Gość portalu: Tom napisał(a):
                                          >
                                          > > Troche optymizmu !!!
                                          > > Jak w 1991 USA arbow rznelo, to nikt sie nie odwazyl sprezciwic.
                                          > > 12 lat pozniej juz nie jest to tak latwe.
                                          > > Jednak mam nadzieje, ze swiat idzie ogolnie ku lepszemu
                                          >
                                          > Mimo wątpliwości jestem optymistą :o)))))
                                          No to jest juz nas 2 wink)
                                          W zasadzie 3 - dla doku swiat jest juz teraz calkiem OKwink)))
                                          • frank4 Re: Nie widze tego tak czarno 19.03.03, 16:20
                                            Gość portalu: Tom napisał(a):

                                            > W zasadzie 3 - dla doku swiat jest juz teraz calkiem OKwink)))

                                            Doku - prawdopodobnie - nadużywa "Głupiego Jasia", więc jemu jest
                                            łatwiej :o)))))
                                            • Gość: Tom Re: Nie widze tego tak czarno IP: *.dip.t-dialin.net 19.03.03, 16:22
                                              frank4 napisał:

                                              > Gość portalu: Tom napisał(a):
                                              >
                                              > > W zasadzie 3 - dla doku swiat jest juz teraz calkiem OKwink)))
                                              >
                                              > Doku - prawdopodobnie - nadużywa "Głupiego Jasia", więc jemu jest
                                              > łatwiej :o)))))
                                              Mysl godna zastanowienia - naprawa swiata moze sie wydac o wiele latwiejsza
                                              anizeli myslimy,-))
                                              • frank4 Re: Nie widze tego tak czarno 19.03.03, 16:31
                                                Gość portalu: Tom napisał(a):

                                                > Mysl godna zastanowienia - naprawa swiata moze sie wydac o wiele latwiejsza
                                                > anizeli myslimy,-))

                                                Całkiem możliwe, że "Głupi Jaś" - rozpylić toto łatwo - mógłby okazać
                                                się "zabójczą bronią" w walce "o wolność naszą i waszą" :o)))))
                            • Gość: Waga Re: Nie ma juz imperium sowieckiego, upadło IP: *.pool.mediaWays.net 19.03.03, 15:34
                              Gość portalu: doku napisał(a):

                              > Gość portalu: Tom napisał(a):
                              >
                              > > A dlaczego wody w usta nabrali jezeli o Czeczenie chodzi?
                              > > Przeciez to tez czysty imperialism sowjetski?
                              >
                              > To jest imperium rosyjskie, tylko że bez cara
                              >
                              > Resztki sowieckiego imperium to np. Korea Pn, Irak, Syria, Kuba ... te
                              okruchy
                              > nie są już tak groźne. Teraz największym złem jest islamska międzynarodówka
                              > terrorystyczna i walka przeciwko niej na wszystkich frontach ma priorytet
                              > najwyższy. Dobijanie resztek sowieckiego imperium ma niższy priorytet,
                              dlatego
                              > Korea nie jest celem, a Irak jest.
                              >
                              > Po Iraku następna będzie Syria, jeśli tylko jakiekolwiek podejrzenie na nią
                              > padnie.


                              A kiedy kolej na Polske no bo.... jak bedzie podejrzenie???
                              Rozumiem prawa maczugi sa nieublagane ,chcialbym byc przygotowany na taka
                              ewentualnosc.Pzdr.
                              • Gość: doku Będąc w NATO jesteśmy poza podejrzeniem IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 18:36
                                Gość portalu: Waga napisał(a):

                                >
                                > A kiedy kolej na Polske no bo.... jak bedzie podejrzenie???
                                >
                    • Gość: Waga Re: To czysta moralność, nie rozumiesz IP: *.pool.mediaWays.net 19.03.03, 15:30
                      Gość portalu: doku napisał(a):

                      > Gość portalu: Tom napisał(a):
                      >
                      > > > Nie można było popychac Chin do sojuszu z ZSRR.
                      > > Na samym poczatku tego watka zachwalales zalety moralne rzadu USA. Teraz
                      > > uzasadniasz ich polityke wzgledami taktycznymi
                      >
                      > Zło jest pojeciem czysto moralnym. Jeżeli więc ktoś walczy przeciwko złu
                      > największemu, to jest to moralność najwyższa. W tamtych czasach imperium
                      > sowieckie było złem największym, dlatego USA walczyły przede wszystkim z
                      ZSRR,
                      > czyli kierowali się maksimum moralności. Dlatego pomagali np. w Afganistanie
                      > wszystkim antykomunistom, nawet talibom.

                      Problem w tym ,ze jedyna i sluszna definicja zla i dobra,to twoja i Busha -
                      wszyscy inni sie musza mylic big_grinoku jestes Bogiem lub co najmniej papiezem
                      Szkoda tylko ,ze 180 panstw na 191 ma inne zdanie. Wiem powiesz oni sie myla!!!!
                      Ja powiem ,zrob im wojne i ich nawroc
                      • Gość: doku Kiedy mowa o wartościach... IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 18:39
                        Gość portalu: Waga napisał(a):

                        > 180 panstw na 191 ma inne zdanie.

                        ... to większość ma to samo zdanie. Oni tym różnią się od USA, że nie chcą
                        walczyć o te wartości, mimo że w nie wierzą.
          • Gość: kolek Re: Myślisz, że ta pomoc jest im potrzebna? IP: 155.139.68.* 18.03.03, 17:58
            Chcialem szanownym panom( paniom) przypomniec, ze prezydent USA sklada
            przysiega na sluzenie ojczyznie , a nie wymaganiom Kamerunu, Angoli i
            pacyfistom francuskim, polskim itd. Nie jest to pozycja dyktatorska i ma on
            reprezentowac interesy amerykanskiego narodu. Wielu ludzi wypowiadajacych sie
            na ten temat nie ma pojecia co sie tam ( w Iraku) naprawde dzieje i wiele spraw
            dotyczacych wywiadu nie moze i nie bedzie przedstawionych do tzw. opinii
            publicznej. Ludzie wybieraja rzad, zeby ich reprezentowal i maja do niego
            zaufanie , a ze to sie pewnym jedostkom nie podoba , to juz ich sprawa. Mozna
            sobie demonstrowac, zapalac swieczki i robic inne wyglupy. Przytaczanie tzw.
            wiekszosci ludzi za czy przeciw w mysl ankiet, tez jest bzdura. Demokracja ma
            niestety ta wade, ze duza ilosc durniow moze sie wypowiadac bez przeszkod.
            Chcialem rowniez przypopmniec, ze to wy sami wybraliscie sobie premiera i
            prezydenta. Marzekacie? Widzialy galy co braly.
            • indris Paradoks demokracji polskiej (i nie tylko) 18.03.03, 18:12
              kolek pisze: "Chcialem rowniez przypopmniec, ze to wy sami wybraliscie sobie
              premiera i prezydenta. Marzekacie? Widzialy galy co braly."

              Ma rację, ale niezupełnie. W chwili wyborów nie było wiadome, jak się prezydent
              i premier zachowają w takiej sytuacji jak obecna. Jestem absolutnie pewny, że
              gdyby wybory odbyły sie na jesieni 2002 a nie 2001, to każda partia deklarująca
              tak bezwarunkowe poparcie dla USA przepadłaby z kretesem. Prroblemem polskiej
              i kazdej innej demokracji jest: co zrobić z oszustami wyborczymi ? A przecież
              przewidzieć wszystkiego nie można. To jest ten paradoks: jeżeli jestem
              niezadowolony ze swojego adwokata albo lekarza, to rezygnuję z jego usług. Ale
              gdy oszustem okaże się poseł - to do końca kadencji nic zrobić nie mogę. Rracje
              miał więc Rousseau w XVIII wieku, gdy pisał złośliwie (o Anglii), że tam
              demokracja jest ale przez 1 dzień co 4 lata. Dopóki nie zaistnieje możliwość
              oddwoływania reprezentantów w trakcie kadencji to problem pozostanie chyba
              nierozwiązalny.


        • Gość: Waga Re: Myślisz, że ta pomoc jest im potrzebna? IP: *.pool.mediaWays.net 19.03.03, 15:20
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > Jeżeli ktoś pomógł mi np. w chorobie, to nie znaczy, że jestem
          > > zobowiązany pomóc mu obrabować sklep.
          >
          > Sklep niech sobie sam rabuje.
          >
          > My tam jedziemy nie po to, aby pomóc militarnie wojskom amerykańskim. My
          chcemy
          >
          > pokazać światu, że popieramy te wartości, o które walczy tam armia USA. Wcale
          > nie chcemy ujawniać naszego udziału w rabowaniu sklepu. Chwalimy się światu
          > udziałem w szczytnym przedsięwzięciu, bez cienia wstydu, jaki musiałby ci
          > towarzyszyć gdybyś obrabował sklep. Wspieramy USA duchowo, aby nie tracili
          > pewności, że walczą w słusznej sprawie.



          Z cala pewnoscia jest jak mowisz, tylko jest problem nieliczni mysla tak jak ty.
          Walczymy za wolnosc wasza i nasza ...... to znaczy za czyja ??????
          W/g raportow CIA Irak obecnie nie jest w stanie zagrozic bezposrednio USA .

          Izrael jest Panstwem w regionie, ktorego wrogiem smiertelnym byl i jest Irak.
          Izrael cudzymi rekami pozbywa sie wroga smiertelnego m.in Polskimi ,to
          jest "sztuka polityki" ...czyli walczymy za wolnosc Izraela. Dobrze ,pytanie
          czy Izrael bedzie walczyl za Gdansk ????? odpowiedz sobie sam.








          Panstwem najbardziej tagrozonym w regionie przez Saddama byl Izraek
      • Gość: Karolinamen I znowu antyamerykańskie przekręty IP: *.enterpol.pl 18.03.03, 17:47
        Temu hasłu należy nadać treść odpowiednią do potrzeb XXI wieku. Są słabsi.
        Prześladowani niepokorni mieszkańcy mieszkańcy Iraku są słabsi. Przestraszeni
        krewni ofiar psychopatycznej władzy są słabsi. Gdy ojciec prezydenta udzielał
        tak wątłej pomocy zrywom wolnościwym, to słusznie miał na względzie
        ograniczenie działań siłowych i ingerencji w cudzy kraj do minimum - zgodnie z
        wartościami, jakim hołduje we współczesnej epoce KTOŚ, a nie agresywny śmieć.
        Gdy syn prezydenta chce pójść na całość, ma rację, bo 11 lat później
        wiedzieliśmy o tyle więcej o polityce, terroryzmie, bezpieczeństwie, zbrodniach
        ludobójstwa, itd., że Saddamom nie można już odpuszczać.
    • watto Za wolność Iraku 18.03.03, 18:01
      Biedaku. No własnie tu tataj parę osób próbuje walczyć o wolnosc Iraku.
      Dlatego sprzeciwiają sie kłamliwemu reżimowi waszyngtonskiemu i jego agresji na
      Irak.
      Niektórzy ludzie albo za dużo piją i nie mają jasnego umysłu, albo jest to
      cecha wrodzona. Dlatego nie widzą tego, co widać jak na dłoni.
      Kto tu jest agresorem, a kto napadnietym. Kto kłamcą fałszującym dokumenty, a
      kto wypełnia żądania społecznosci miedzynarodowej.
      • Gość: kolek Re: Za wolność Iraku IP: 155.139.68.* 18.03.03, 18:29
        Zupelna konumistyczna bzdura. Bush nie ma sluzyc opinii miedzynarodowej tylko
        elktoratowi amerykanskiemu. Jezeli komus sie to w Stanach nie podoba, to moze
        sobie urzadzac manifestacje, pisac listy do senatorow, dawac ogloszenia w
        gazetach itd. i nic mu za to nie grozi . Jezeli wg. ciebie rzad amerykanski
        klamie i " soldateska amerykanska" rwie sie do wojny, to znowu twoja sprawa i
        mozesz sobie z tym robic co ci sie podoba. A propos, skoro tak zwracacie uwage
        na ankiety, dzisiejsza , najnowsza,po ostatnim przemowieniu Busha wykazala,ze
        65% Amerykanow popiera jego obecna polityke. No, ale to tylko potwierdza, ze
        Amerykanie to krwiozercze glaby, debile i to najwieksze i prawdziwie
        demokratyczne panstwo zbudowli przez przypadek. Europejczycy, kulturalni,
        wyktsztalceni, tlukli sie w 2 wojnach swiatowych i potem prosili o pomoc USA.
        No i nie chcieli draznic milosnika pokoju, Hitlera i podpisali taktat w
        Monachium. Pan Czyrak oczywiscie ma golabka pokoju na glowie ( moze mu nasra) ,
        ale oczywiscie z interesami olejowcow francuskich (Total) i sprzedaza reaktorow
        atomowych do Iraku nie ma nic wspolnego.
        • indris No więc źle służy 18.03.03, 18:54
          kolek pisze: "Bush nie ma sluzyc opinii miedzynarodowej tylko elektoratowi
          amerykanskiemu.". I ma oczywiście rację. Tylko że sprawa Iraku jest sprawą
          międzynarodową i Bush właśnie wspólnotę międzynarodową w swoje awantury wciąga,
          w tym niestety i mój kraj. Stąd trudno się dziwić, że ludzie w innych krajach
          mają do niego pretensje. A przy okazji: równiez elektoratowi amerykańskiemu
          Bush służy źle. Nie jest dobrze ściągać na swój kraj niechęć a nawet wrogość
          całego świata bez żadnej sensownej przyczyny i sensownej rekompensaty. Bo
          niechęć do rządu USA większości ludzi na całym świecie jest faktem. A korzyści
          z zajęcia Iraku dla USA będą żadne. Przecież nikt przytomny nie wierzy
          w "bezpośrednie zagrożenie" Stanów Zjednoczonych przez Irak, ani w
          organizowanie przez Husajna międzynarodowego terroryzmu. Przypuszczam, że jak
          już US Army zajmie Irak, to po pierwszym większym zamachu terrorystycznym sami
          Amerykanie zaczną się siebie pytać: "po co jedliśmy tę żabę?". To będzie
          oczywiście ich problem, ale mnie obchodzi po co tę żabe wtryniają innym a
          zwłaszcza POlsce.
          • Gość: kolek Re: No więc źle służy IP: 155.139.68.* 18.03.03, 19:21
            Niechec ta nie jest faktem. To jest niechec glownie pacyfistow europejskich.
            Wynika ona z tego, ze w wiekszosci mediow europejskich Bush jest przedstawiany
            jako glupek. Pozwola sobie przypomniec, ze za takiego rowniez przedstawiano
            Regana i tak sie zlozylo, ze za niego upadl komunizm. Bush ma w sobie cos,czego
            europejscy politycy typu Czyraka nie sa w stanie zrozumiec i nazywaja to
            kowbojskim zachowaniem z Texasu - poprostu mowi to co mysli bez woalowania tego
            w psudodyplomacje i nastepnie postepuje tak jak powiedzial. A to co inni beda
            mowic o Stanach ? Zobaczymy tzw. opinie publiczna za 2 tygodnie. Stare
            lacienskie powiedzenie - fakty mowia za siebie. Niechec do Ameryki wynika
            rowniez glownie z zazdrosci, ze wiele tych "intelektualnych" panstw i dawnych
            mocarstw zostala i zostaje coraz bardziej w tyle i z punktu widzenia
            gospodarczego, politycznego, militarnego, naukowego malo teraz znacza .
    • warchol3 doku ale wy zydzi nigdy nie pomogliscie 18.03.03, 19:13
      ale wy zyduchy tylko spierdalacie ja sie cos dzieje. widzisz aby israel teraz
      pomagal usa. jedyne to israel rozpierdolil WTC i spowodowal powod to tych
      wojenek.
    • Gość: gomez Re:achtung IP: *.solutions.net.pl 18.03.03, 19:14
      na forum dziala rzyd automatyczny.wycina wszystkie posty w ktorych rzyd jest
      pisany zgodnie z pisownia
      • Gość: © achtung!!!achtung!!!achtung!!! IP: *.cm-upc.chello.se 19.03.03, 11:21
        1945 - 2003
        The end of II WW
    • Gość: borsuk Re: Za wolność waszą i naszą IP: 217.7.62.* 19.03.03, 11:21
      trzy razy zabral tu glos joseph.007 i dwa razy podparl swoje argumenty liczba
      kilkuset tysiecy ofiar irackich w 1991 r.
      Przypomne, zginelo w tamtej wojnie:
      148 amerykanow,
      24 brytyjczykow
      39 zolnierzy sprzymierzonych sil arabskich
      2 Francuzow
      1 Wloch
      To sa liczby dokladne.
      Niedokladne, dotycza strat po stronie Iraku:
      Wg. zrodel Irakijskich zginelo
      75 000 zolnierzy i 35 000 cywilow.
      wg wzrodel amerykanskich,
      100 000 zolnierzy i 3 000 cywilow.
      Jest rzecza indywidualna, ktorym szacunkom dac wiare.
      Po stronie strat irackich jest jeszcze jedna, prawie pewna, liczba:
      1500 cywilnych ofiar, ktore szukaly ratunku w schronie, jaki Saddam kazal
      wybudowac nad skladami amunicji.
      • Gość: doku To oczywiste, że Amerykanie nie będą strzelać do.. IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 15:22
        ... cywilów, zrobią to szybciej i delikatniej niż w Serbii. Miejmy nadzieję, że
        znów się tak cudownie "pomylą" i walną "niechcący" w kilka ambasad, którym się
        należy.
        • rycho7 Boze zlituj sie nad nami i wez sobie Doku n/t 19.03.03, 15:28
    • balzer Za wolnosc ? - Raczej za rope 19.03.03, 16:12
      Według tego co piszesz Irak niewoli biedne USA smile)

      Tymczasem sprawa jest prosta - nie chodzi o żadna ideologie tylko o kase.
      Amerykanskie lobby naftowe, w ktorego skład wchodza członkowie najwyższych
      władz USA chca przejac kontrole nad iracka ropa.
      Wojna jest już nieunikniona - ale może Amerykanie sie obudza i doprowadza
      do obalenia Busha.
      • dachs Re: Za wolnosc ? - Raczej za rope 19.03.03, 16:48
        Czy Wy juz naprawde nic poza Zydami i ropa na swiecie nie widzicie?
        • balzer Re: Za wolnosc ? - Raczej za rope 19.03.03, 16:54
          dachs napisał:

          > Czy Wy juz naprawde nic poza Zydami i ropa na swiecie nie widzicie?

          O przepraszam. Ja o Żydach nic nie mowiłem - te sprawy mnie nie obchodza.
      • Gość: doku USA są wolne. To Irak potrzebuje wolności IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 18:42
        balzer napisał:

        > Według tego co piszesz Irak niewoli biedne USA

        To Irak jest zniewolony przez czerwonych, ale USA go wyzwoli

        > Tymczasem sprawa jest prosta - nie chodzi o żadna ideologie tylko o kase.

        Z takimi jak ty, którym chodzi tylko o kasę, nie dyskutuję. Pa!
        • balzer USA nie sa wolne 19.03.03, 22:52
          Maja Busha za prezydenta.
    • Gość: JaMi Re: Za wolność waszą i naszą IP: 195.136.33.* 19.03.03, 17:16
      To ja proponuje za wolnosc Indian i Murzynow w Ameryce rzucic sie przez morze.
      Tylko skad cholera te Murzyny w Ameryce? To tak a propos wolnosci.
      A Kurdow to przede wszystkim morduja w Turcji ale to przeciez sojusznik wiec
      sza...
      A przeciez najgorzej to maja Czceczency w Czeczenii tylko o tym to jakos nasi
      apostolowie wolnosci nie chca wiedziec.
      • Gość: doku O Kurdach pisałem. Pragniesz oświecenia? Poszukaj IP: *.mofnet.gov.pl 19.03.03, 18:45
        Gość portalu: JaMi napisał(a):

        > To ja proponuje za wolnosc Indian i Murzynow w Ameryce rzucic sie

        Już sa wolni

        > A przeciez najgorzej to maja Czceczency w Czeczenii

        A Ślązacy na Śląsku dlaczego mają lepiej
    • Gość: Pax Re: Za wolność waszą i naszą IP: *.client.attbi.com 19.03.03, 18:44
      Gość portalu: doku napisał(a) z IP: *.mofnet.gov.pl
      :


      > Na szczęście USA pamiętają i dają dobry przykład.
      Przyklad jak napadac slabszych i bezbronnych.

      Twoj IP mi mowi ze masz cos do czynienia z rzadem Polskim. Kto ty jestes,
      tajniaku? Agentem Busha? Czy zwyklym lizydupa? A jak zamierzasz walczyc "za
      wolność waszą i naszą" przy pomocy zwyklego honoru? Zaciagnales/elas sie do
      wojska? Skad piszesz? Zza wygodnego biurka czy z namiotu na pustyni? Jak honor
      to honor, znajdz najblizsza komisje wojskowa i odjazd na Husajna. I nie
      zapomnij Busha pocalowac w dupe, od siebie i od wszystkich takich jak ty i on,
      co chetnie zabijaja cudzymi rekami, a potem jak rozdaja medale, to sie pchacie
      do przodu.

      • Gość: doku Widać że nie rozumiesz o czym piszesz IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.03, 12:47
        Gość portalu: Pax napisał(a):

        > Jak honor to honor, znajdz najblizsza komisje wojskowa i odjazd na Husajna.

        Nie wiesz, co to honor. My, ludzie honoru, działamy wg osobistego powołania.
        Tak pomagamy potrzebującym, jak się zobowiązaliśmy. Gdybym zostawił tych,
        którzy liczą na mnie i pojechał szukać przygód, to bym stracił honor.

        > I nie zapomnij Busha pocalowac w dupe

        Nie rozmarzaj się. Czy przeżywanie takich scenek w wyobraźni cię podnieca? Czy
        to takie zwykłe wyniesione z domu chamstwo?
    • czubas Nie bedziemy umierac za GDANSK! 19.03.03, 19:49
      Hehe, historia sie lubi powtarzac.
      Monachium 1938 bylo, Francuzi i Anglicy bojacy sie wojny - byli.
      Miliony zabitych i 5 lat wojny swiatowej - tez.
    • Gość: CaVeMAn Re: Za wolność waszą i naszą IP: *.chello.pl 20.03.03, 00:17
      Popieram Cie w całej swej okazałości, POLACY to bardzo zapominalski naród, i
      choć sam jestem polakiem wstydze się go i sam siebie zarazem, bez dumy i
      zarazem co za tym idzie i bez patriotyzmu, honoru i tepe.... Troche co nam
      oddalo od d* a już byśmy sie buntowali, a co ? niemozna mam pokrzyczec - a moze
      wrócimy LIBERUM VETO i ponownie pozwolily tylko tym razem nie pod zabór ale pod
      unię sowiecka się poodpiąć, ludzie troche historii i pokory a tylko vwto tu
      vwto tam, Sadam dobry ... ech czasem mi was szkoda ....
    • Gość: sothis666 Re: Za wolność waszą i naszą IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 00:28
      To może jeszcze w imię przyjaźni Polska zaoferuje sie torturować jeńców z Al-
      kaidy, hm? Nie wierzycie chyba że w Iraku sie będzie kogoś wyzwalać... Stany
      potrzebują uległego partnera z duzym udziałem w produkcji ropy (są jej
      największym konsumentem i mogą potrzebną ilość zassać tylko z Zatoki). Saudowie
      przestają sie sprawdzać, bo to hodowla islamistów i kraj o feudalnej (czyli w
      perspektywie niestabilnej) strukturze. Iran jest podobnie fanatyczny i nie
      będzie ulegał naciskom. Irak ma świeckie tradycje władzy i się nadaje. Będzie
      tam nowa despotia, tylko proamerykańska. Nikt nie zauważył że Saddam nikomu nie
      przeszkadzał do 2001? A potem to nie on się pogorszył (bo nie ma nic wspólnego
      a Al-Kaidą) tylko Saudowie stali się dwuznaczni. A USA muszą dbać o swoją rację
      stanu. Więc błagam nie piszcie już o tym wyzwalaniu, umieraniu za Gdańsk i
      innych takich. Więcej pragmatyki... smile

    • fnoll pomoc niejedno ma imię 20.03.03, 00:58
      gdyby Reagan zbrojnie obalił dyktature Jaruzelskiego, to byśmy zapewne zupełnie
      inaczej patrzyli na pomoc USA - spomiędzy gruzów naszych miast
      • Gość: doku Na tym to polega, użycie metody najlepszej w ... IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.03, 12:55
        fnoll napisał:

        > gdyby Reagan zbrojnie obalił dyktature Jaruzelskiego, to byśmy zapewne
        > zupełnie inaczej patrzyli na pomoc USA - spomiędzy gruzów naszych miast

        ... danych okolicznościach. Ameryka rozumie, kiedy jest czas dyplomacji, kiedy
        czas sankcji, a kiedy czas wojny. A tępakom sie zdaje, że w Iraku jeszcze
        troszkę, a możnaby zrobić Okrągły Stół.
        • Gość: Tom Re: Na tym to polega, użycie metody najlepszej w IP: *.dip.t-dialin.net 20.03.03, 13:08
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > fnoll napisał:
          >
          > > gdyby Reagan zbrojnie obalił dyktature Jaruzelskiego, to byśmy zapewne
          > > zupełnie inaczej patrzyli na pomoc USA - spomiędzy gruzów naszych miast
          >
          > ... danych okolicznościach. Ameryka rozumie, kiedy jest czas dyplomacji,
          kiedy
          > czas sankcji, a kiedy czas wojny. A tępakom sie zdaje, że w Iraku jeszcze
          > troszkę, a możnaby zrobić Okrągły Stół.
          Isznieja dla Ciebie jeszcze jakiekolwiek inne autorytety anizeli narod z
          prezydentem ktorego IQ nie jest wiekszy od jego wieku?
          Na jakiej podstawie przypisujesz USA nieomylnosc?
          Czy wszystkie narody ktore sa przeciwko tej wojnie to same glupki i tchorze?
          • Gość: doku Są jeszcze wierni sojusznicy Iraku lub tacy, co... IP: *.mofnet.gov.pl 20.03.03, 14:59
            Gość portalu: Tom napisał(a):

            > Czy wszystkie narody ktore sa przeciwko tej wojnie to same glupki i tchorze?

            ... mają interesy z Saddamem. Francja, jak pamiętam, zawsze była sojusznikiem
            Iraku i zawsze była sabotażystą w NATO.
    • Gość: ww Re: Za wolność waszą i naszą IP: 62.233.204.* 20.03.03, 14:47
      Generalnie, doku, zgadzam się z Tobą.

      Gość portalu: doku napisał(a):
      > Pamiętacie to hasło? Ja pamiętam że zawsze myślałem o tym haśle jako o
      > prostej i jednoznacznej wartości. Ale to forum otworzyło mi oczy. Pokazało,
      > że mozna rozumieć je na dwa sposoby.
      >
      > Zauważyłem, że są na tym forum osobniki, które nie mają nic przeciwko temu,
      > że USA nam pomogły, kiedy my byliśmy w niewoli, ale kiedy nasz kraj jest
      > wolny, to natychmiast trzeba zapomnieć o solidarności i wdzięczności.
      >
      > Hasło to było popularne w czasach, gdy Polska była w niewoli. Polacy walczyli
      > na różnych frontach z tą ideą: "my wam pomożemy teraz, a wy nam pomożecie
      > później". Jednak na tym forum widzę typ, który bywają nazywane w niektórych
      > środowiskach emigracyjnych "polaczki-cwaniaczki". Typ ten myśli, że sprytny
      > Polak powinien wierzyć w hasło "za wolność waszą i naszą" tylko wtedy, gdy
      > Polska jest w potrzebie, gdy jest w niewoli; myśli, że dzisiaj sprytny Polak
      > powinien zapomnieć o tej głupiej idei, bo Polska jest już wolna i
      > niezagrożona, więc jej nie potrzebuje.
      >
      > Na szczęście USA pamiętają i dają dobry przykład. A nam zwykły honor nakazuje
      > pamiętać, że idea "za wolność waszą i naszą" jest wartościowa nie tylko
      > wtedy, gdy Polska jest w niewoli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka