Gość: Kir
IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl
24.03.03, 04:09
Tak naprawdę to na FA nie po to właziłem aby pisać,ale niech już będzie.Jeden
post więcej w tej "postowojnie" i tak niczego nie zmieni.Właściwie to
wypadałoby cieszyć się z tej troski o los Irakijczyków.Nagle cały świat
zjednoczył się tylko w jednym celu:dobra narodu Irackiego.Jedyne co ten Świat
trochę? podzieliło to sposób w jaki to uszczęśliwianie ma się odbywać.
Możliwe,że nie byłoby tych pewnych podziałów gdyby inwazja nastąpiła po ataku
na WTC lub krótko po Afganistanie.
Któż by nie uwierzył,że np.zbiegł tam Bin Laden.Teraz mówić o terroryzmie
i naruszaniu praw człowieka jako powodzie wojny...Trudnooo uwierzyć.Obywatele
jakiego państwa zgodziliby się wysłać swoich żołnierzy aby ci zmuszali
jakiegoś dyktatora do przestrzegania tych praw.
Każdy głupi przecież wie,że o tym wydaje się oświadczenia,rezolucje
i przeciwko tym naruszeniom protestuje.Jedni protestują bo rzeczywiście
wierzą,że da to spodziewany skutek a inni bo widzą w tym niezłą zabawę albo
możliwość "dokopania władzy".Jednak nie wysyła się żołnierzy,którzy mogą
zginąć.Mało tego,wojna kosztuje.Należy więc ludzi przekonać,że to w ich
interesie.Amerykanie to zrobili w stosunku do swoich obywateli i części
państw.
Okoliczności inwazji na Irak różnią się zdecydowanie od tej na Grenadę w
1983r. za czasów Reagana.Wtenczas też świat protestował.Jednak teraz to
rzeczywiście coś nowego.Amerykanie działając we własnym dobrze pojętym
interesie obalają też tyrana,co do tego wątpliwości nie ma.Jednak co potem?
przecież praktycznie nigdy nie interesowało ich jak wygląda to praktyczne
przestrzeganie praw człowieka w państwach w których interweniowali w sposób
oficjalny czy też przy wykorzystaniu CIA.Takimi przykładami mogą być
Afganistan i Chile.
My też jesteśmy "dobrzy"

jak widzę po tytułach wątków.Pod humanistycznymi
hasłami dajemy popalić tym,których nie lubimy.Jak się okazuje to strasznie
dużo tych ludzisk nie lubimy

.Właściwie to powinno cieszyć takie przejęcie
losem niewinnych ofiar,ale jakoś nie cieszy.Bo w tym wszystkim słychać jakieś
fałszywe akordy,możliwe,że nie znam się na muzyce.
Nie jestem pacyfistą ani zwolennikiem wojny.Wojna to zawsze najgorsze
rozwiązanie.Obłudnym jest twierdzenie,że w czasie wojny nie będą ginąć
niewinni ludzie a szczytem naiwności wierzenie takim zapewnieniom.Jednak
wykorzystywanie tych ofiar do własnych celów to perfidna propaganda.Rozumiem
jeszcze stronę będącą uczestnikiem konfliktu i nawet ją usprawiedliwiam ale
osoby postronne wykorzystujące te ofiary dla własnych demagogicznych celów to
zwykłe hieny.Wyraźnie rozgraniczam jednak ofiary działań wojennych i zamachów
terrorystycznych.Dotychczas mówiłem tylko o wojnie.
Kiedyś w jednej z dyskusji na FA zadałem jednemu nikowi pytanie:dlaczego
jeżeli tak przejęty jest łamaniem praw człowieka nie zainteresuje się losem
25mln narodu kurdyjskiego?Odpowiedział mi,że to nie jest takie istotne
(wymienił jeszcze inne narody znajdujące się w podobnej sytuacji) ponieważ
najważniejszą sprawą jest sprawa wałkowana non stop na FA.
Nie jest to dosłowny cytat tylko moja interpretacja jego odpowiedzi.
Rzeczywiście nigdy nie dyskutowaliśmy o tym 25 mln narodzie,tępionym przez
Irak i Turcję.Nie było go w telewizyjnych kamerach i w polu naszego
zainteresowania.
Oni nie walczyli z Izraelem i nie dokonywali zamachów terrorystycznych.
Patrzcie jacy durnie,przecież takich nie można żałować,zresztą co za radocha
udowadniać jakiemuś Irakowi czy Turcji faszyzm albo apartheid.WSPÓŁCZUJEMY.
Współczujemy głodnym Koreańczykom-NIE WSPÓŁCZUJEMY bo czerwoni,pojedziemy im
wieźć wolność na bagnetach-cholera tam teren gorszy niż w Iranie,to może do
Chin-ale by się narobiło.Zresztą kto by się na to pisał?chyba tylko wariat!
Wariatami nie jesteśmy dlatego zwalczamy naszych "wewnętrznych
wrogów",kiedyś "biali",dzisiaj "czerwoni" i jeden "uniwersalny".
Amerykańcy daleko,zresztą wiadomo jacy po Wietnamie i Korei,Francuzi też nie
lepsi byli w Algierii.Anglicy w swoich koloniach też różne cuda wyczyniali,
nawet Darwin podobno rasista bo pisał,że Anglicy pochodzą od
szlachetniejszego gatunku małpy niż pozostali ludzie.
Jak tu z takimi ludziami można wytrzymać,przecież to oszaleć można!A to oni
właśnie najwięcej mają do powiedzenia,czasami nawet i nam.O Niemcach nie
mówię bo po co.
A,jeszcze o tym terroryzmie.Właściwie to chciałem zwrócić tylko uwagę na
główne cele terroryzmu a są nimi:zwrócenie uwagi na grupę czy ugrupowanie
oraz idee przez nią głoszone i wzbudzenie strachu w obserwatorach swoich
działań aby ci zareagowali w określony sposób.
Właśnie ta obawa przed zamachami terrorystycznymi ma doprowadzić do tego,że
społeczeństwo żądać będzie od swoich przedstawicieli takiego rozwiązania
problemu jakiego chcą terroryści.Może teraz łatwiej co niektórzy potrafią
zrozumieć ideę działania terrorystów palestyńskich jeżeli wezmą pod uwagę
miejsca i cele ataków.
Gdyby cywilizowany świat poddał się tego rodzaju presji otworzyłoby to bardzo
niebezpieczną furtkę także innym grupom.
Teraz jedno wyjaśnienie

alestyńczycy są dla mnie narodem,ich
przedstawicielem przy ONZ jest OWP,nie akceptuję jednak metod walki opartej
na zamachach terrorystycznych skierowanych przeciwko ludności cywilnej lub
takich gdzie cywile mogą ponieść śmierć.
Jeżeli chodzi o Izrael,jest to dla mnie kraj w stanie permanentnej wojny
i jestem sobie w stanie wyobrazić jak może wyglądać wejście do pomieszczenia
zajmowanego przez grupę terrorystyczną,chociażby na podstawie naszych
przekazów z działań naszej Policji.Nie uwierzę też że nie dochodzi do nadużyć
siły.Mówienie jednak na tej podstawie i ograniczeń wynikających z walki
z zamachowcami o faszystowskim państwie uważam za nadużycie.
Komu współczuć a kogo nienawidzić?Może lepiej pozostać przy starych tematach?
Zawsze można się wykazać bohaterską postawą i tego co wyjechał do Iraku
nazwać mordercą i obrońcą Izraela.To MY obrońcy zasad,wartości i praw
człowieka jesteśmy prawdziwymi bohaterami strzelającymi klawiaturowymi
inwektywami.Tam walczą bo muszą a MY w nich błotem bośmy obrońcy j/w.
Jestem trochę zdrzaźniony,nie ukrywam.To moja reakcja na tytuły wątków.
Niezdrzaźnionych pozdrawiam
Kir