Dodaj do ulubionych

Giertych obala teorię kreacjonizmu

21.10.06, 21:42
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3696597.html
Miażdżącym dowodem przeciw kreacjonizmowi jest sam Maciej Giertych, który jest
najwyrażniej efektem mutacji homo sapiens.

Takiego idioty nie mógł stworzyć Bóg.
Obserwuj wątek
    • jaceq Befsztyki z mamucich sztywnych członków... 21.10.06, 21:55
      ...na XIX-wiecznej Alasce.

      Genialne!!!

      "- Całe to datowanie jest nieprawdziwe. To, że mówimy o milionach lat, wynika z
      błędu naukowców z XIX wieku."

      Czyli jest stary (a w zasadzie - średni) Giertych kreacjonistą "młodej Ziemi".
      Przypadłość taka, zdarzająca się wśród protestantów, jest niezmiernie rzadka
      wśród katolików, do których poczuwa się Maciej G.

      "Dodał, że doszedł do tych wniosków jako naukowiec i przyrodnik, nie jako
      czytelnik Biblii."

      A czytał? I potrafi to rozgraniczyć? I to jest najbardziej niesamowite.
    • institoris1 Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 21.10.06, 22:34
      dachs napisał:


      > Miażdżącym dowodem przeciw kreacjonizmowi jest sam Maciej Giertych, który jest
      > najwyrażniej efektem mutacji homo sapiens.
      >
      > Takiego idioty nie mógł stworzyć Bóg.

      Bo ja wiem Borsuku, czy osoba Giertycha to dowod ostateczny, bylbym moze odrobine ostrozniejszy...
      Z cala pewnoscia jednak, wywody Giertycha przyczynia sie do posuniecia o krok do przodu teologie w jej badaniu przeslania bozego zawartego w Biblii. Wiemy juz z pewnoscia(po tym bezprzykladnym wystapieniu), ze Bog tworzac czlowieka na swoje podobienstwo, uwzglednil jedynie podobienstwo fizyczne, calkowicie pomijajac sfere umyslowa, oddajac ja (sfere duchowa) we wladanie ewolucji. Jako wskazowke na droge, wyposazyl on (Bog) nas jeszcze w pare pozytecznych instynktow.

      Efekt jest jaki jest, o tym, ze ktos dysponuje "boskim umyslem" mowimy zadko, a jesli juz to boskosc ujawnia sie zazwyczaj w jednej, waskiej dziedzinie. Pocieszajace z tego wszystkiego jest drzemiace gdzies tam w nas na dnie poczucie ogromnego potencjalu, czekajacego jedynie na odkrycie, choc, przyznaje nie bez smutku, o wiele wyrazniejsze bywa poczucie totalnej kleski, przejawiajace sie konstatacja, ze umysl ludzki, w swej nieustajacej pogoni za wiedza, znajduje sie na etapie miedzy "nozka myszki, a skrzydelkiem nietoperza", dazac nieodmiennie i wytrwale, acz z przeszkodami, do absolutnej przystani umieszczonej w "sztywnych czlonkach blyskawicznie uduszonych mamutow"

      • dachs Paradoks Giertycha 21.10.06, 23:19
        Dziekuję Ci Institorisie iż powstrzymując mój polemiczny temperament wskazałeś
        mi nowe pola do rozważań.
        Bo istotnie zapędziłem się, wskazując na Giertycha jako na ostateczny dowód
        przeciw kreacjonizmowi.
        Jest on równocześnie dowodem przeciw teorii ewolucji, która prowadzi nas w ślepą
        uliczkę.
        Jego postać wznosi się jak upominający palec nad zapiekłymi darwinistami, jak
        memento: "Według waszej teorii ktoś tak mało inteligentny jak ja nie miałby
        możliwości przeżyć".
        I to inspiruje nas do sięgania do tego potencjału o którym wspomniałeś.
        Choć jestem w tej kwestii bardzo sceptyczny. Prędzej człowiek rozwiąże
        kwadrature koła, niż odkryje jakie procesy doprowadziły do powstania Macieja
        Giertycha.

        • danutki Re: Paradoks Giertycha 22.10.06, 09:04
          dachs napisał:

          > Prędzej człowiek rozwiąże
          > kwadrature koła, niż odkryje jakie procesy doprowadziły do powstania Macieja
          > Giertycha.
          >
          >

          Borsuku
          nieuwaznie przeczytales wyklad Macieja
          przeciez on sam pwyglasza w nim skad sie wzial na swiecie
          mama miala jajeczko,tatus dal plemnika i wystarczylo aby te dwie komorki
          spotkaly sie w odpowiednim miejscu i czasie.
          to i tak duzy postep ewolucyjny w stosunku do tego,ze dzieci przynosi bocian
          • dachs Re: Paradoks Giertycha 22.10.06, 11:19
            Chyba przeoczyłem. sad(((
            Więc twierdzisz, że wręczył mamusi plemnika?
            smile)
        • rs_gazeta_forum Re: Paradoks Giertycha 22.10.06, 15:26
          dachs napisał:
          > Bo istotnie zapędziłem się, wskazując na Giertycha jako na ostateczny dowód
          > przeciw kreacjonizmowi.

          Rzeczywiście zapędziłeś się, i to w dodatku argumentując zgoła fałszywie, że
          "Takiego idioty nie mógł stworzyć Bóg."
          Odnoszę nieodparte wrażenie, że tylko w Boskiej mocy jest stworzyć idiotę o
          takim potencjale. Więc Giertych jest raczej dowodem na kreacjonizm.
          • dachs Re: Paradoks Giertycha 23.10.06, 10:38
            rs_gazeta_forum napisał:

            > Odnoszę nieodparte wrażenie, że tylko w Boskiej mocy jest stworzyć idiotę o
            > takim potencjale. Więc Giertych jest raczej dowodem na kreacjonizm.

            Na innym forum spotkałem się z twierdzeniem, ze to właśnie Giertych jest
            brakującym ogniwem.
            Sprawa jest - jak widzisz - bardziej zagmatwana niż nam sie wydaje. smile)
            • rs_gazeta_forum Re: Paradoks Giertycha 23.10.06, 20:54
              Stwierdzenie o brakującym ogniwie w odniesieniu do G. jest podług mnie obrazą
              brakującego ogniwa, bo skoro mówimy o potencjale, to brakujące ogniwo miało
              potencjał dodatni smile)
        • rycho7 Paradoks celowosci 22.10.06, 17:18
          dachs napisał:

          > "Według waszej teorii ktoś tak mało inteligentny jak ja nie miałby
          > możliwości przeżyć".

          Borsuku, celem ewolucji nie jest inteligencja, a szczegolnie inteligencja
          Giertychow. W ogole ewolucja nie ma celu co odroznia ja od Boga. To znaczy dla
          ewolucji zycie i przezycie jest jednoczesnie i celem i droga. To, ze zycie
          jakos tam zaistnialo jest samo dla siebie juz powodem aby SIE kontynuowalo -
          oczywiscie jak dlugo sie da. Przypisywanie temu czemus celowosci jest
          personifikacja i deifikacja jednoczesnie. Ewolucja nie ma takich ambicji bo w
          ogole nie ma ambicji i nie musi ich miec.

          Ja nie mam pretensji do Giertychow, ze to dla nich za trudne. Ale z
          ewolucyjnego punktu widzenia nie musza oni byc bardziej sprawni od rozwielitek.

          Moze ich strategia przezycia jest robienie innym wody z mozgu. Robia to w
          zajmujacy sposob. W kazdym razie Ciebie to zajmuje.
          • dachs Re: Paradoks celowosci 23.10.06, 10:35
            rycho7 napisał:

            > Moze ich strategia przezycia jest robienie innym wody z mozgu. Robia to w
            > zajmujacy sposob. W kazdym razie Ciebie to zajmuje.

            Może Cię to zdziwić, ale zajmuje mnie, co robi Minister Edukacji, co robi polski
            poseł do Europarlamentu i zajmuje mnie, na ile prawdziwa jest kacza teoria o
            inteligencji historycznej.
            • rycho7 o musieniu 24.10.06, 11:18
              dachs napisał:

              > Może Cię to zdziwić,

              Ciesze sie, ze jak na razie nie musi mnie to zdziwic. Ze nie wymaga sie ode
              mnie rytualnych zachowan stadnych uzasadnianych moherowa historycznoscia.
              Poniewaz nie musi wiec mnie nie dziwi. Wolny kraj, wchodzic na odciski wolno,
              tyle, ze warto miec oszczednosci na uslugi dentystyczne po wybitych zebach.

              > ale zajmuje mnie, co robi Minister Edukacji,

              Wazniejsze jest co robia polscy nauczyciele. A Ci po polwieczu (lub dluzej)
              negatywnnej selekcji robia zle. Nie chodzi nawet o to aby robili dobrze w
              ramach pedofilii i katechezy. Ale czy mam Ci to podrobno tlumaczyc?

              > co robi polski poseł do Europarlamentu

              Reprezentuje Polskie. Take Polskie. Chiba robi to dobrze. Ona wlasnie taka
              jest. A przynajmniej ta jej decydujaca 10 procentowa czesc wyborcow.

              > i zajmuje mnie, na ile prawdziwa jest kacza teoria o
              > inteligencji historycznej.

              Bardzo prawdziwa. Golym okiem widac, ze jest bardzo, glownie i jedynie
              historyczna. Z inteligencji zostalo jedynie wspomnienie, godnosc i osobnicze
              przekonanie. Jest to brutalny dowod na to, ze dziedziczenie przywilejow
              stanowych bylo pomylka. Spoleczenstwu sluzy bardziej gdy kazdy sam dochodzi do
              swego najwyzszego poziomu. Zagadnienie slomy z butow rozwiazalem juz dawno na
              swoj uzytek wyksztalciuchowo semantycznie. Wyjasnili mi PRAWDZIWI kawalerzysci,
              ze do prawdziewej pracy na i z koniem najlepiej wymoscic buty sianem. To jest
              tak jak z onucami u piechoty. Nie zastapia tego ani jedwabne chusteczki ani
              perfuma. Zastapi oczywiscie lenistwo czyli brak pracy nie zmuszajacy do dbania
              o zdrowie.

              Ogolnie "zmusiles" mnie do pomyslenia o inteligencji w ogole. Mam przemyslenia
              ale nie mam czasu na ich opisanie.
            • rycho7 o musieniu 24.10.06, 11:18
              dachs napisał:

              > Może Cię to zdziwić,

              Ciesze sie, ze jak na razie nie musi mnie to zdziwic. Ze nie wymaga sie ode
              mnie rytualnych zachowan stadnych uzasadnianych moherowa historycznoscia.
              Poniewaz nie musi wiec mnie nie dziwi. Wolny kraj, wchodzic na odciski wolno,
              tyle, ze warto miec oszczednosci na uslugi dentystyczne po wybitych zebach.

              > ale zajmuje mnie, co robi Minister Edukacji,

              Wazniejsze jest co robia polscy nauczyciele. A Ci po polwieczu (lub dluzej)
              negatywnnej selekcji robia zle. Nie chodzi nawet o to aby robili dobrze w
              ramach pedofilii i katechezy. Ale czy mam Ci to podrobno tlumaczyc?

              > co robi polski poseł do Europarlamentu

              Reprezentuje Polskie. Take Polskie. Chiba robi to dobrze. Ona wlasnie taka
              jest. A przynajmniej ta jej decydujaca 10 procentowa czesc wyborcow.

              > i zajmuje mnie, na ile prawdziwa jest kacza teoria o
              > inteligencji historycznej.

              Bardzo prawdziwa. Golym okiem widac, ze jest bardzo, glownie i jedynie
              historyczna. Z inteligencji zostalo jedynie wspomnienie, godnosc i osobnicze
              przekonanie. Jest to brutalny dowod na to, ze dziedziczenie przywilejow
              stanowych bylo pomylka. Spoleczenstwu sluzy bardziej gdy kazdy sam dochodzi do
              swego najwyzszego poziomu. Zagadnienie slomy z butow rozwiazalem juz dawno na
              swoj uzytek wyksztalciuchowo semantycznie. Wyjasnili mi PRAWDZIWI kawalerzysci,
              ze do prawdziewej pracy na i z koniem najlepiej wymoscic buty sianem. To jest
              tak jak z onucami u piechoty. Nie zastapia tego ani jedwabne chusteczki ani
              perfuma. Zastapi oczywiscie lenistwo czyli brak pracy nie zmuszajacy do dbania
              o zdrowie.

              Ogolnie "zmusiles" mnie do pomyslenia o inteligencji w ogole. Mam przemyslenia
              ale nie mam czasu na ich opisanie.
    • lisekrudy Dlaczego malpy w zoo sa wesole? 22.10.06, 00:33
      Bo sie ciesza, ze nie maja wspolnego przodka z Giertychem.

      L.
      • dachs Re: Dlaczego malpy w zoo sa wesole? 22.10.06, 11:11
        smile)))
        Hej czworonożny przyjacielu. Dobrze że nareszcie masz więcej czasu by pokazywać
        sie na forum.
    • qwardian Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 11:14
      Przede wszystkim wyjęte z kontekstu fragmenty w gazecie, której redaktorami są
      wnukowie z KPP oraz różnego formatu szpicle nie mogą być reprezentatywnymi więc
      w ogóle nie czytałem tych fragmentów.
      Ale z pewnością naukowiec musi sobie zadać pytanie, że przez miliony lat,
      miliony gatunków nie potrafiły wykształcić na tyle inteligentnego osobnika,
      który pozbierałby kości swoich rodziców i nad ich grobem pomyślałby co się
      stało po ich śmierci. Miliony lat, miliony gatunków i tylko jeden człowiek.
      Niech matematyk wyliczy mi prawdopodobieństwo, że w uporządkowanym świecie
      galopującej ewolucji tylko jeden gatunek stał się inteligentny na tyle, żeby o
      tym dyskutować. Matematyk odpowie, niemożliwe. Przyrodnik odpowie, niemożliwe.
      Fizyk odpowie, niemożliwe. Einstein również wypowiadał się na tematy związane z
      religią i jego poglądy nie były bynajmniej ateistyczne.
      PS. Co do biologa prof. M Giertycha po Oxfordzie bardziej zastanowiłbym się nad
      tym co on powiedział niż dał się powieść zwodniczemu przeczuciu, że wszystko
      się już wię bo wszystko się przeczytało. To nie była prawda tysiące lat temu i
      nie będzie za setki tysięcy. Mam więcej zaufania do Giertycha niż do plejady
      gwiazd z National Geografic, NYT, Time i Newsweek.
      • hasz0 Jest coś znamiennego w zacietrzewieniu, tokowaniu, 23.10.06, 12:12
        w tym krecim ryciu, lisim ujadaniu, papuzim powtarzaniu, stadnym małpowaniu
        pawim napuszaniu się - bez najmniejszej refleksji nad znaczeniem słowa teoria.

        Teoria to nie pewnik nie podlegający podważeniu.

        Pan profesor biologii, genealogii, dendrologii - M Giertych po Oxfordzie
        to dobrze wie - w odróżnieniu od krytykujących Go bezmyślnie laików i
        dyletantów i dlatego jak najbardziej właściwie, z racji obowiązującego w nauce
        bezustannego krytycyzmu pedagogicznie i twórczo z nią polemizuje - próbując
        pobudzić kreacjonizm umysłowy w uśpionym szczepionką ewolucyjnego marazmu i
        beznadziei okrągłostołowej w polskim społeczeństwie.





        • andrzejg widziałes neandertalczyka?? 23.10.06, 12:20
          1. Podobno są wśród nas.Wśród członków i zwolenników LPR?
          2. Nie myl krytyki, do której kazdy ma prawo,ze zwykłą głupotą (Oxfordy tu nie pomogą)
          3.To PiS jeszcze niec nie zmienił w mentalności pookrągłostołowej?


          hasz0 napisał:

          > w tym krecim ryciu, lisim ujadaniu, papuzim powtarzaniu, stadnym małpowaniu
          > pawim napuszaniu się - bez najmniejszej refleksji nad znaczeniem słowa teoria.
          >
          > Teoria to nie pewnik nie podlegający podważeniu.
          >
          > Pan profesor biologii, genealogii, dendrologii - M Giertych po Oxfordzie
          > to dobrze wie - w odróżnieniu od krytykujących Go bezmyślnie laików i
          > dyletantów i dlatego jak najbardziej właściwie, z racji obowiązującego w nauce
          > bezustannego krytycyzmu pedagogicznie i twórczo z nią polemizuje - próbując
          > pobudzić kreacjonizm umysłowy w uśpionym szczepionką ewolucyjnego marazmu i
          > beznadziei okrągłostołowej w polskim społeczeństwie.
          >
          >

        • dachs Re: Jest coś znamiennego w zacietrzewieniu, tokow 23.10.06, 12:44
          hasz0 napisał:

          > Pan profesor biologii, genealogii, dendrologii - M Giertych po Oxfordzie...

          Drogi Haszu, widziałem juz profesorów idiotów po Jagiellonce, UW, Uniwersytecie
          im. Łomonowsowa w Moskwie, Podobno nawet Uniwrzytet Wrocławski wypuścił jednego,
          dlaczego nie mógł się znaleźć jeden po Oxfordzie?
      • jaceq Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 17:43
        qwardian napisał:

        > Przede wszystkim wyjęte z kontekstu fragmenty w gazecie, której redaktorami są
        > wnukowie z KPP oraz różnego formatu szpicle nie mogą być reprezentatywnymi

        Trzeba przyznać, kolego forumowy, że potrafisz przypi...lić Giertychowi jak mało
        kto.
        • qwardian Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 09:32
          Przede wszystkim żaden z was nie jest przygotowany w temacie i co najwyżej
          możecie pytać prof. Giertycha dlaczego jedne gatunki giną inne powstają,
          jeszcze inne błędnie przyjęto, że wyginęły. Jeżeli natomiast chcecie się
          wypowiadać w temacie, którego nie znacie to zaczynajcie zdania od " wydaje mi
          się że...", to znacznie wam doda powagi, bo. Bo jak na razie borsuk wpadł na
          forum z garścią cytatów szmatławca kontrolowanego przez służby i zawszonego
          szpiclami. Zamiast zapoznać się poprawnie ze źródłami, przeczytać z jakich
          biuletynów korzystał prof. Giertych, a posługując się perfekt angielskim ma
          dostęp do wszystkich, borsuk zachowuje się jak pijany turysta w muzeum. Pijany
          turysta nie zna się i nie chce znać więc zachowuje się głośno, ubliża
          przewodniczce, ubliża zwiedzającym, zawsze przylgnie do niego kilku takich jak
          on i zaczyna się POPISYWANIE. Wy Żydzi straciliście wiarygodność i etykę.
          Pomijając Platformę, nawet pies z kulawą nogą nie chce was reprezentować w
          sejmie. Co najwyżej ten nędzny Lepper skorzysta z waszych usług w charakterze
          ściery do czyszczenia brudnych garów. Wierne wam pozostały tylko najgorsze
          szuje zarejestrowane jako TW i szukające w was oparcia. Borsuk może zakryć brak
          wiedzy na tematy przyrodnicze nonszalancją i ironią, ale oprócz wiecznie
          przytakujących, nikogo nie przekona.
          • dachs Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 18:20
            Przeczytałem Cię Gwardianie z zaintersowaniem.
            Może jednak Giertych miał rację z tymi Neandertalczykami wśród nas.
            Tylko skąd ich tyle akurat w Ameryce?
            Dużę wrażenie zrobił na mnie Twój argument, że prof. Giertych posługuje się
            perfekt angielskim.
            Jeszcze lepiej angielskim posługiwał się niejaki Charles Darwin.
            Ciekawą książkę kiedyś napisał.
            Bardzo profesorowi polecam.
            smile)
            • europitek Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 22.11.06, 18:02
              Obrońca jaśnie oświeconego Giertycha Macieja dostał w kufer na FN i teraz chce się odegrać na innym poletku forumowym.
              • ewa8a Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 22.11.06, 18:35
                Hi, hi , teraz dopiero przeczytałam to zdanie : ,,Wy Żydzi straciliście
                wiarygodność i etykę.’’ Mnie też kiedyś zdemaskował i bardzo nalegał, bym
                potwierdziła jego przypuszczenia, ba .....jego pewność, iż jestem wiadomego
                pochodzenia.
    • hymen Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 12:18
      dachs napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3696597.html
      > Miażdżącym dowodem przeciw kreacjonizmowi jest sam Maciej Giertych, który jest
      > najwyrażniej efektem mutacji homo sapiens.
      >
      > Takiego idioty nie mógł stworzyć Bóg.

      Rzadko kiedy wykład dla 50 0sób wywołuje taki rezonans, nawet jeśli jest to
      wykład eurodeputowanego i dotyczy najistotniejszych spraw dla ludzi i na
      dodatek wzbudza niezdrowe emocje. Prześmiewczych opinii pojawiło się setki i ja
      tylko o jednej sprawie. Otóż przeciwstawianie kreacjonizmu teorii ewolucji
      świadczy o tym, że osoby, które to robią nie znają ani jednego, ani drugiego.
      Ewolucja wyjaśnia nieco inne sprawy niż te, których próbuje dotknąć
      kreacjonizm. Teoria ewolucji jest hipotezą wyjaśniającą zmienność i rozwój
      organizmów żywych za pomocą mutacji genetycznych, kreacjonizm jest religijną
      teorią początków życia, o których ewolucja nic nie wspomina.
      • andrzejg Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 12:24
        Najzagorzalsi krytycy sa wśród nieoglądających,nieczytających..itp
        To nawet koościól aczyna ustepować pod siłą argumentów ewolucjonistów
        nie widząc niczego złego w takim modelu organizacji zycia na ziemi.

        A.
      • dachs Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 12:41
        hymen napisał:

        > Otóż przeciwstawianie kreacjonizmu teorii ewolucji
        > świadczy o tym, że osoby, które to robią nie znają ani jednego, ani drugiego.

        Chciałem tylko nieśmiało zwrócic Twoja uwage na fakt, że to prof. Giertych
        przeciwstawia kreacjonizm teorii ewolucji, a prześmiewcy - jak to prześmiewcy -
        z tego przeciwstawiania się wyśmiewają.
        smile
        • qwardian Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 18:16
          Przyznaj się nie jesteś ekspertem w tej dziedzinie. Podobnie jak reszta twojego
          towarzystwa zdobyłeś szlify w regularnym przytakiwaniu głowy na to co
          prezentują kolorowe czasopisma. Teoria Darwina dotyczyła zmian w obrębie
          gatunków, które zostały izolowane w pewnym środowisku. Darwin wędrował po
          małych wysepkach i odnotowywał różnice, doszedł do wniosku, że gatunki
          przystosowują się do nowego środowiska i w ten sposób ewolują. Co to ma
          wspólnego z wykreowaniem się inteligentnego gatunku, które jak już napisałem
          badacze rozpoznają m. inn. z powodu grzebania szczątków innych i stawiania im
          kurchanów, tego doprawdy nie wiem. Co wiem to że ewolucja do współczesnego
          człowieka nie zna swojego drugiego przypadku. Nie potwierdziła się. Scenariusz
          z filmów Disneya o inteligentnych zwierzątkach, mówiących ludzkim głosem nie
          spełnił się. To tyle co do waszej ewolucji.
          • jaceq Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 18:25
            qwardian napisał:

            > jak reszta twojego towarzystwa zdobyłeś szlify w regularnym przytakiwaniu
            > głowy na to co prezentują kolorowe czasopisma.

            Eee, kolego forumowy. Mam wrażenie, że to jednak Twoje poglądy w tej materii
            ukształtowały bardzo kolorowe czasopisma takie jak "Watchtower" czy "Wake Up".
            Gdybym miał pod ręką jakieś, pewnie znalazłbym gotowe zapożyczenia.
            • qwardian Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 09:38
              Jeżeli cokolwiek ukształtowało to wyniki badań genetycznych, które
              jednoznacznie stwierdzają, że rodzaj ludzki pochodzi od jedynej matki. What a
              shocker is this, to dopiero zdziwienie, nie dowiedziałbyś się tego z Bibli smile
          • andrzejg najprostsza metoda 24.10.06, 09:52
            zarzucić innym ,że bezmyslnie potakują
            To powiem Ci kolego,że teoria ewolucji wymaga odrobiny pomyslunku,
            podczas gdy kreacjonizm daje gotową odpowiedź.Za tym wszystkim stoi
            siła nadprzyrodzona - to po co sie wysilać.Otóz warto spróbować złapać
            ją za rękę, jeżeli ona rzeczywiście jest.

            Otwórz piwo i popatrz w TV TRWAM- zwoje sie nie przegrzewają

            A.
            • qwardian Re: najprostsza metoda 24.10.06, 10:12
              Bzdura, kreacjonizm nie daje gotowej odpowiedzi.Szalony byłby ten który
              dosłownie interpretowałby Biblię na ten temat, a już na pewno nie katolicy,
              którzy do Starego Testamentu podchodzą z dużą rezerwą.
        • hymen Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 10:04
          dachs napisał:

          > hymen napisał:
          >
          > > Otóż przeciwstawianie kreacjonizmu teorii ewolucji
          > > świadczy o tym, że osoby, które to robią nie znają ani jednego, ani drugi
          > ego.
          >
          > Chciałem tylko nieśmiało zwrócic Twoja uwage na fakt, że to prof. Giertych
          > przeciwstawia kreacjonizm teorii ewolucji, a prześmiewcy - jak to
          prześmiewcy -
          > z tego przeciwstawiania się wyśmiewają.
          > smile

          Tego do końca nie wiem, gdyż nie słyszałem wykladu a jego tekstu do tej pory
          nie znalazłem. Podejrzewam, że Giertych wykorzystuje luki w terii ewolucji i
          miesza te rzeczywiste z urojonymi. Podobnie jak prześmiewcy mieszają zarzuty. W
          sumie nie ma podstaw do dyskusji i zastanawiam się skąd te emocje wink)))
      • jaceq Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 17:48
        hymen napisał:
        > wykład eurodeputowanego i dotyczy najistotniejszych spraw dla ludzi

        O? Najistotniejszych? Czyżby?

        > Otóż przeciwstawianie kreacjonizmu teorii ewolucji
        > świadczy o tym, że osoby, które to robią nie znają ani jednego, ani drugiego.

        Zważ, że część z ww. przez Ciebie osób, mniej-więcej połowa, też nazywa siebie
        kreacjonistami.
        • hymen Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 10:00
          jaceq napisał:

          > hymen napisał:
          > > wykład eurodeputowanego i dotyczy najistotniejszych spraw dla ludzi
          >
          > O? Najistotniejszych? Czyżby?

          Eee, chodziło o to, że reakcja była jakby wykład eurodeputowanego był. Gdyby
          Giertych wykładał o życiu na Marsie czy na jakiejś bardziej odległej planecie
          istota byłaby podobna, jednak reakcja i jej gwałtowność pewnie byłaby inna.

          >
          > > Otóż przeciwstawianie kreacjonizmu teorii ewolucji
          > > świadczy o tym, że osoby, które to robią nie znają ani jednego, ani drugi
          > ego.
          >
          > Zważ, że część z ww. przez Ciebie osób, mniej-więcej połowa, też nazywa siebie
          > kreacjonistami.

          Tego nie do końca rozumiem. Druga połowa nazywa się ewolucjonistami. Niewiele z
          tego wynika. Teoria Darwina w swoim pierwotnym kształcie już dawno nie
          obowiązuje w nauce a kreacjonizm trudno mi nazwać teorią naukową. W sam spór
          kreacjonizm kontra ewolucja nie bardzo mam ochotę się angażować, bo uważam ten
          spór za jałowy. Zadziwia mnie jedynie reakcja na ten wykład i wyciąganie
          wniosków na podstawie kilku wyciągnietych z kontekstu zdań.
          • andrzejg Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 10:02
            no, ale te zdania sa perełkami
            Nie wyobrażam sobie, aby gazeta przedrukowywała cały wykład.
            Jeżeli wypaczyła ona sens wypowiedzi Giertycha, to powinien
            to sprostować (chocby w ND), bo patrząc na te perełki, to
            wychodzi na durnia.

            A.
            • hymen Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 10:13
              andrzejg napisał:

              > no, ale te zdania sa perełkami
              > Nie wyobrażam sobie, aby gazeta przedrukowywała cały wykład.
              > Jeżeli wypaczyła ona sens wypowiedzi Giertycha, to powinien
              > to sprostować (chocby w ND), bo patrząc na te perełki, to
              > wychodzi na durnia.

              Konkretnie mam wątpliwości, że Giertych użył smoka wawelskiego jako
              rzeczywistego argumentu przeciw ewolucji i nie był to fragment wypowiadany w
              konwencji jakiegoś żartu. Choć z drugiej strony, zwolennicy kreacjonizmu pewnie
              uwielbiają się odwolywać do legend.
              • snajper55 Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 12:51
                hymen napisał:

                > Konkretnie mam wątpliwości, że Giertych użył smoka wawelskiego jako
                > rzeczywistego argumentu przeciw ewolucji i nie był to fragment wypowiadany w
                > konwencji jakiegoś żartu.

                Wczoraj oglądałem nagranie tego fragmentu "wykładu". To niestety nie były żadne
                żarty. sad

                S.
                • qwardian Get a life 24.10.06, 13:55
                  Facet ma 235 prace naukowe na koncie.
                  www.giertych.pl/pliki/publikacje%20naukowe.txt
                  • snajper55 Re: Get a life 24.10.06, 14:46
                    qwardian napisał:

                    > Facet ma 235 prace naukowe na koncie.

                    No i co z tego ??? A teraz plecie brednie.

                    Zresztą, oto niektóre "prace naukowe":

                    232. Nagle i niespodziewanie odszedł od nas ś.p. prof. dr hab. Ryszard Siwecki.
                    228. Ewolucjonizm. Hasło w Encyklopedii Białych Plam.
                    227. Ewolucja, teoria ewolucji. Hasło w Encyklopedii Białych Plam.
                    226. Darwinizm. Hasło w Encyklopedii Białych Plam.
                    225. Darwin, Karol, Hasło w Encyklopedii Białych Plam.
                    221. Sprawozdanie Komisji Wniosków z Seminarium naukowo szkoleniowego.
                    218. Wnioski z seminarium "Testowanie potomstwa".
                    211. Uchwała Rady Leśnictwa.
                    210. Stanowisko Rady Leśnictwa.

                    itd, itp.

                    Zapomnieli gazetce szkolnej z okazji Dnia Leśnika.

                    S.
                    • qwardian Re: Get a life 24.10.06, 15:15
                      To jest fragment jego wypowiedzi, komentowany zresztą przez kilku naukowców.
                      Smoki i mamuty mysiały być tematem innego wywodu, lub dotyczyły pytń obecnych
                      na sali. Stary chwyt wybiórczej.

                      Wiele znanych faktów biologicznych wskazuje, że teoria ewolucji jest błędna.
                      Wątpliwości budzą nie tylko brakujące ogniwa, ale też m.in. szkodliwość mutacji
                      genów - uważa biolog prof. Maciej Giertych, poseł do Parlamentu Europejskiego.
                      .

                      Na temat teorii ewolucji mówił prof. Giertych w czasie wykładu inaugurującego
                      rok akademicki w "Akademii Orła", edukacyjnej instytucji Młodzieży
                      Wszechpolskiej. Jak tłumaczył, do zakwestionowania teorii ewolucji nie skłoniły
                      go przekonania religijne, ani światopoglądowe, a wykształcenie biologiczne. Jak
                      powiedział prof. Giertych, jego wątpliwości jako genetyka, budzi przede
                      wszystkim powszechnie przekonanie, że nowe gatunki powstają w procesie ewolucji
                      na skutek zmian w genach, czyli mutacji. Jak podkreślił, mutacje są
                      destrukcyjnym czynnikiem i mogą prowadzić do degeneracji gatunku, ale nie do
                      jego rozwoju i powstania nowego.

                      "Dlatego tak się obawiamy broni jądrowej i dlatego staramy się ograniczać
                      prześwietlenia promieniami Roentgena. Boimy się zmian genetycznych, bo nie ma
                      przykładów pozytywnych mutacji" - mówił.

                      Dodał, iż naukowcy są obecnie zgodni co do tego, że w populacji ludzi na Ziemi
                      kumulują się niekorzystne cechy genetyczne. Według niego oznacza to, że
                      ludzkość nie ewoluuje, tylko sukcesywnie degeneruje się. Podobnie jest, jego
                      zdaniem, z całą biosferą. "Obserwujemy wymieranie gatunków, natomiast nie
                      obserwujemy powstawania nowych" - argumentował.

                      Zmiany, które służą adaptacji organizmów do otoczenia (np. kiedy bakterie
                      nabierają odporności na antybiotyki), są, jak tłumaczył prof. Giertych,
                      tymczasowe i cofają się, jeśli warunki się zmieniają i gatunek pozostaje taki
                      sam.
                      • amigosan Re: Get a life 24.10.06, 15:38
                        Pierdzieli Maciuś jak potłuczony. Ciekawe jak by sobie radził z ogonem gdyby
                        nie ewolucja.Istnieje w ciele ludzkim organ szczątkowy - kość ogonowa (kość
                        guziczna) znajdująca się się w dolnej części kręgosłupa, poniżej kości
                        krzyżowej . Składa się na ogół z 3 do 4 kostek połączonych chrząstozrostem.
                        Jest to relikt pozostały w wyniku ewolucji człowieka. Niegdyś ten organ, w
                        pierwotnej postaci ogona, spełniał swą pożyteczną rolę. Obecnie jest dość
                        często powodem bolesnych dolegliwości w przypadku urazów i powikłań
                        zwyrodnieniowych. Krótko: organ obecnie zbędny i sprawiajacy kłopoty.
                        • qwardian Re: Get a life 24.10.06, 23:01
                          Ubliżasz mu a sam potwierdziłeś jego spostrzeżenia, ponieważ on sam stwierdził,
                          że człowiek wprawdzie zmienia się genetycznie, ale na GORSZE. Problem z wami
                          jest to że wy jesteście bezmyślnym tłumem. Media a zwłaszcza szmatławce pokroju
                          Wyborczej uczyniły was nieszkodliwymi robotami sugerującymi się tytułami,
                          obrazkami a nie zawartością treści. Powyżej masz artykuł Giertycha zupełnie
                          zgodny z tym co przedstawiłeś, ale jesteś tak do niego uprzedzony, że nie
                          możesz się przełamać i przyznać mu racji. Przeczytaj uważnie jeszcze raz albo
                          pierwszy raz bo przypuszczam, że nie zrobiłeś tego poprzednio.
                          • jaceq Re: Get a life 25.10.06, 01:01
                            qwardian napisał:
                            > szmatławce pokroju
                            > Wyborczej uczyniły was nieszkodliwymi robotami sugerującymi się tytułami,

                            Ależ jesteś zabawny, gościu. A może tak wstydzisz się tych głupot, które
                            wypisujesz, sam już nie wiem. Wyżej napisałeś m.in:

                            "Co do biologa prof. M Giertycha po Oxfordzie"
                            "Facet ma 235 prace naukowe na koncie"

                            co wskazuje, że rzeczywiście sugerujesz się [rzekomymi] tytułami. Swój brak
                            elementarnej wiedzy maskujesz cytatami już to z "Naszego dziennika", już to z
                            propagandy sekt (nazwijmy to taksmile idiotycznie-kreacjonistycznych. Już mi się
                            nawet szydzić z Ciebie nie chce. Rzeczywiście, wart Pac Giertycha.
                            • qwardian Re: Get a life 25.10.06, 11:39
                              Ja się odnoszę do postu Amigosana, który twierdzi, że obecność kości ogonowej u
                              człowieka jest dowodem na teorię o ewolucji. Otóż tak nie jest. To wynik zmian
                              genetycznych. Teoria o ewolucji zakłada, że osobniki danego gatunku w wyniku
                              naturalnej selekcji wypierają gorsze. Genetycy zgodnie twierdzą, że taki proces
                              nie ma miejsca, wprost przeciwnie, wśród ludzi zauważa się zubażanie materiału
                              genetycznego podobnie jak wśród innych gatunków na Ziemi.
                              • rycho7 religianckie zalozenia 25.10.06, 12:33
                                qwardian napisał:

                                > Teoria o ewolucji zakłada, że osobniki danego gatunku w wyniku
                                > naturalnej selekcji wypierają gorsze.

                                Sadze, ze jest to zdanie z repertuaru dyskusji nauki z religia.

                                Prawdziwy problem polega na tym, ze ewolucjua nie zna zadnego dobra i zla.
                                Ewolucja nie jest rajskim drzewem wiedzy. Dla niej liczy sie jedynie
                                skutecznosc. Ty odpowiadaj sobie czy skutecznosc jest dobra czy zla.

                                > wśród ludzi zauważa się zubażanie materiału
                                > genetycznego podobnie jak wśród innych gatunków na Ziemi.

                                Wybrano do badan populacje z Watykanu? Ponownie pojawia sie problem co to
                                znaczy "ubozenie". Z 90 procent genotypu jest prawdopodobnie w ogole nie
                                wykorzystywane. Czy odsmiecanie jest "ubozeniem"?
                                • qwardian darwin 25.10.06, 13:12
                                  WALKA O BYT JEST NAJBARDZIEJ ZACIĘTA POMIĘDZY OSOBNIKAMI I ODMIANAMI TEGO
                                  SAMEGO GATUNKU

                                  Ponieważ gatunki jednego rodzaju mają zwykle, chociaż wcale nie zawsze,
                                  wiele podobieństwa w zwyczajach i konstytucji, a zawsze podobne są w budowie,
                                  walka więc pomiędzy nimi, jeżeli współzawodniczyć im wypadnie, będzie surowsza
                                  niż walka pomiędzy gatunkami różnych rodzajów. Jako przykład posłużyć nam może
                                  niedawne rozpowszechnienie się w niektórych okolicach Stanów Zjednoczonych
                                  jednego gatunku jaskółki, co spowodowało zmniejszenie liczebności drugiego
                                  gatunku. Niedawne rozpowszechnienie się drozda paszkota w niektórych
                                  miejscowościach Szkocji przyczyniło się do zniknięcia drozda śpiewaka. Jak
                                  często słyszymy o tym, że w najrozmaitszych klimatach jeden gatunek szczura
                                  został zastąpiony przez drugi! W Rosji małe azjatyckie prusaki wyparły wszędzie
                                  swego wielkiego krewniaka. Przywiezione do Australii pszczoły szybko zajmują
                                  miejsce drobnej, pozbawionej żądła pszczoły miejscowej. Wiadomo, że jeden
                                  gatunek gorczycy wyparł drugi i tak dalej. Możemy z grubsza domyślać się,
                                  dlaczego konkurencja pomiędzy formami, które zajmują prawie to samo miejsce w
                                  gospodarce przyrody, jest najostrzejsza, ale prawdopodobnie w żadnym wypadku
                                  nie moglibyśmy dokładnie oznaczyć, dlaczego jeden gatunek uzyskał zwycięstwo
                                  nad drugim w wielkim boju o życie.
                                  Z poprzednich uwag możemy wyprowadzić wniosek niezwykłej wagi, a
                                  mianowicie, że budowa wszelkich istot organicznych pozostaje w najbardziej
                                  istotnym, chociaż często ukrytym stosunku do budowy wszystkich tych istot
                                  organicznych, z którymi współzawodniczą one o pokarm lub o miejsce pobytu,
                                  których unikają lub które służą im za zdobycz. Widzimy to jasno zarówno z
                                  budowy zębów i pazurów tygrysa, jak i z budowy odnóży oraz żuwaczek pasożyta,
                                  który żyje w jego włosach. Lecz zarówno w prześlicznym puszku nasion mniszka
                                  pospolitego, jak też w owłosionych i płaskich nogach wodnego chrząszcza1 na
                                  pierwszy rzut oka zachodzi tylko przystosowanie do żywiołów powierza i wody. I
                                  tutaj jednak korzyść z puchu nasion bez wątpienia znajduje się w najściślejszym
                                  związku z faktem, iż otaczający grunt jest zwarcie pokryty przez inne rośliny;
                                  nasienie może więc być uniesione daleko i paść na nie zajęty jeszcze grunt.
                                  Budowa odnóży, tak doskonale przystosowanych do nurkowania, pozwala
                                  chrząszczowi wodnemu współzawodniczyć z innymi owadami wodnymi, napadać na
                                  zdobycz i uchodzić przed napaścią innych zwierząt.
                                  Zasób materiału odżywczego, nagromadzony w nasionach wielu roślin, zdaje
                                  się nie mieć na pierwszy rzut oka związku z innymi roślinami. Ale silny wzrost
                                  młodych roślin, wyrastających z takich nasion, jak groch klub bób, a rozsianych
                                  wśród wysokiej trawy, może dać powód do przypuszczenia, że głównym zadaniem
                                  materiału odżywczego w nasionach jest ułatwienie wzrostu młodym roślinom, gdy
                                  im walczyć wypadnie z innymi roślinami, bujnie rosnącymi wokoło.
                                  Spójrzmy na jakąś roślinę w środku jej zasięgu. Dlaczego nie rozmnaża
                                  się ona w dwójnasób lub w czwórnasób? Wiemy, że może doskonale znosić nieco
                                  większe zimno lub ciepło, wilgoć lub suszę, gdyż znajdować ją można w okolicach
                                  chłodniejszych lub cieplejszych, wilgotniejszych lub suchszych. W tym wypadku
                                  widzimy jasno, że gdybyśmy chcieli w wyobraźni dać tej roślinie moc do
                                  wzrastania w liczbę, musielibyśmy dać jej jakąkolwiek przewagę nad jej
                                  konkurentami lub też nad zwierzętami, które się nią karmią. Na krańcach
                                  geograficznego rozmieszczenia rośliny byłaby dla niej korzystna zmiana
                                  konstytucji odpowiednia do klimatu; mamy jednak powód mniemać, że tylko mała
                                  liczba roślin lub zwierząt sięga tak daleko, by ginąć jedynie od szkodliwego
                                  wpływu klimatu. Konkurencja znika dopiero u ostatecznych granic życia, w
                                  okolicach podbiegunowych lub u skrajów zupełnej pustyni. Jeżeli nawet okolica
                                  jest niezmiernie zimna lub sucha, zawsze istnieje pomiędzy kilkoma gatunkami
                                  lub pomiędzy osobnikami jednego gatunku konkurencja o najcieplejszy lub
                                  najwilgotniejszy skrawek miejsca.
                                  Widzimy więc tedy, że jeżeli zwierzę lub roślina przeniesiona zostanie
                                  do nowej okolicy, pomiędzy nowych konkurentów, to mimo iż klimat może być
                                  zupełnie taki sam jak w ojczyźnie, warunki życia będą w ogóle zupełnie
                                  zmienione. Jeżeli więc w nowej ojczyźnie ma wzrosnąć średnia liczebność, to
                                  musielibyśmy daną istotę zmienić w zupełnie innym kierunku niż w dawnej, gdyż
                                  musielibyśmy jej dodać jakąś przewagę nad zupełnie innymi konkurentami i
                                  nieprzyjaciółmi.
                                  Dobrze jest w ten sposób spróbować wyobrazić sobie przewagę jednego
                                  gatunku nad drugim. Prawdopodobnie w żadnym wypadku nie wiedzielibyśmy, co
                                  przedsięwziąć. Powinno by to w nas wyrobić przekonanie o naszej nieznajomości
                                  wzajemnych stosunków między wszystkimi istotami organicznymi, przekonanie,
                                  które jest tak samo konieczne, jak i trudne do osiągnięcia. Możemy jednak
                                  zawsze pamiętać, że każda istota organiczna dąży do rozmnażania się w postępie
                                  geometrycznym, że każda z nich w pewnych okresach swego życia, w pewnej porze
                                  roku, w każdym pokoleniu lub z przerwami musi walczyć o życie i ulegać
                                  znacznemu wyniszczeniu. Jeżeli rozmyślamy o tej walce, to pocieszyć nas tylko
                                  może zupełna wiara w to, że walka w naturze nie jest ciągła, że nie przejmuje
                                  grozą, że śmierć jest zwykle szybka i że pozostają przy życiu oraz rozmnażają
                                  się tylko istoty silne, zdrowe i szczęśliwe
            • snajper55 Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 24.10.06, 12:51
              andrzejg napisał:

              > bo patrząc na te perełki, to wychodzi na durnia.

              On nie wychodzi. On jest.

              S.
    • cyborg.jr Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 18:33
      qwardian napisał - Ale z pewnością naukowiec musi sobie zadać pytanie, że przez
      miliony lat, miliony gatunków nie potrafiły wykształcić na tyle inteligentnego
      osobnika, który pozbierałby kości swoich rodziców i nad ich grobem pomyślałby
      co się stało po ich śmierci. Miliony lat, miliony gatunków i tylko jeden
      człowiek.
      --------------
      • qwardian Re: Giertych obala teorię kreacjonizmu 23.10.06, 19:13
        Twoja hipoteza jest sprzeczna z teorią ewolucji. Jak ewolucja mogłaby
        przebiegać, gdyby jeden gatunek zatrzymał ewolucję innych gatunków. OK, tutaj
        stoimy na czymś konkretnym, ponieważ wypowiedziałeś śmiałą koncepcję. Jesteśmy
        więc w stałej wojnie między gatunkami, równowaga w przyrodzie nie występuje,
        nie ma mowy o dostosowaniu się gatunków do nieprzyjaznego otoczenia. Człowiek
        wygrał, procesy są zachamowane. Przyjmuję do wiadomości Twoją koncepcję, ale
        się z nią nie zgadzam.
    • ewa8a Powstaje muzeum kreacjonizmu 22.11.06, 16:19
      ,, Jak ocenia "Guardian", muzeum po otwarciu może zyskać sławę "jednego z
      najbardziej dziwacznych na świecie".

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3749218.html

      Oprócz Smoka Wawelskiego proponuję tam wstawić żywy eksponat - europosła
      Giertycha.
      • europitek Re: Powstaje muzeum kreacjonizmu 22.11.06, 18:10
        Miejmy nadzieję, że będzie to muzeum "klasyczne" - będzie poświęcone czasom minionym, a o eksponatach będzie można mówić jedynie w czasie przeszłym.
        • ewa8a Re: Powstaje muzeum kreacjonizmu 22.11.06, 18:32
          A ja mam nadzieję, iż będą tam także dzieła, powstałe w oparciu o aktualny
          materiał badawczy, np rękopisy prof. Giertycha, poświęcone Smokowi
          Wawelskiemu - to absolutna rewelacja. W takim muzeum powinny także odbywać się
          odczyty wybitnych kreacjonistów.
          • europitek Re: Powstaje muzeum kreacjonizmu 22.11.06, 20:45
            Byle tylko nie wzięli się eksperymenta praktyczne, bo jak nam takiego smoczusia wykreują, to może być różnie. Nie tylko z nimi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka