Dodaj do ulubionych

impasu ciąg dalszy ...

14.11.06, 08:19
Wybory samorządowe w Polsce nie przyniosły rozstrzygnięcia. Choć pełne wyniki
nie są znane, już jednak ujawnił się wyrazisty obraz sympatii i politycznych
podziałów społeczeństwa polskiego.

Jest ono podzielone mniej więcej równo na zwolenników rządzącego Prawa i
Sprawiedliwości oraz sympatyków opozycyjnej Platformy Obywatelskiej. Inne
partie, o których niestety w mediach zbyt dużo się mówi i pisze, praktycznie
się nie liczą. Mają minimalne poparcie społeczne, a ich eksponowana rola
wynika z wewnętrznych politycznych kalkulacji, nie zaś z rzeczywistej siły.

Ów podział polityczny odzwierciedla głęboki podział społeczeństwa na część
zorientowaną bardziej narodowo i ksenofobicznie, mocniej przywiązaną do
wartości religijnych oraz na odłam bardziej europejski, otwarty na wpływy
zewnętrzne i raczej świecki. Ta pierwsza część to zasadniczo mieszkańcy
małych miasteczek i wsi oraz geograficznie tzw. ściany wschodniej; druga to
mieszkańcy większych miast i ludność Polski na zachód od Wisły.

Ten podział nie zaskakuje. Jest on bardzo stary, stanowi rezultat
rozbiorowych perypetii społeczeństwa polskiego. Wraz z modernizacją i
cywilizacyjną oraz ekonomiczną emancypacją wschodniej części kraju podział
ten będzie zanikał, ale na pewno nie jest to proces szybki.

Politycznie temu podziałowi odpowiada rozbicie społeczeństwa na dwie
ideologiczne formacje, którym praktycznie od dwudziestolecia międzywojennego
po dziś sekundują dwie formacje - Narodowa Demokracja i frakcje
socjalistyczne; i PiS, i PO są oczywistymi dziedzicami tego historycznego
rozdwojenia.

Nawet gdyby się okazało, iż PiS wygrał w większości samorządów lokalnych, to
jednak wybory te należy uznać za jego porażkę. Partia przy władzy, mająca
ogromne możliwości kształtowania postaw, nastrojów i opinii, winna zwyciężyć
bezapelacyjne. Patowa sytuacja (bo tak ją należy określić) oznacza, iż po
ponad roku przy władzy nie zdołała przekonać do siebie połowy społeczeństwa.

Rysujący się impas będzie przedłużeniem dotychczasowego stanu rzeczy, czyli
uzależnienia PiS-u od satelickich ugrupowań, które nadawać będą ton polskiemu
życiu politycznemu większy, niż wynika to z nastrojów społecznych. Innymi
słowy, zapowiada się dalsza niewola Polaków w rękach nacjonalistycznych i
populistycznych ugrupowań, a więc i dalsza frustracja, gniew i zniechęcenie
przynajmniej połowy narodu, a przy tym prawie całej młodzieży.

Trudno wyobrazić sobie, aby bracia Kaczyńscy po tych wyborach nabrali
większej skłonności do kompromisu, a i PO także nie kwapi się do ustępstw.
Niemniej jedynym rozsądnym rozwiązaniem na przyszłość byłoby
stworzenie "wielkiej koalicji" dwóch głównych ugrupowań, odrzucenie partii
marginalnych i stworzenie programu centrowego, czyli odpowiadającego
większości i zgodnego z tendencjami zachodnimi.

Quelle PDN-NY(CK)
Obserwuj wątek
    • szach0 Tak może analizować polskie realia żabojad laik 14.11.06, 08:37
      Ów podział polityczny odzwierciedla głęboki podział społeczeństwa na część
      zorientowaną bardziej narodowo i ksenofobicznie, mocniej przywiązaną do
      wartości religijnych oraz na odłam bardziej europejski, otwarty na wpływy
      zewnętrzne i raczej świecki.

      HASZCZ##########: Słyszałeś o świeckości niejakiej Hani wylansowanej contra
      Olszewski przez ojca Rydzyka? Jigo(r)2?

      Ta pierwsza część to zasadniczo mieszkańcy małych miasteczek i wsi oraz
      geograficznie tzw. ściany wschodniej; druga to mieszkańcy większych miast i
      ludność Polski na zachód od Wisły.

      HASZCZ#######:
      O wygranej Sierakowskiej na wschodzie w Lublinie słyszałeś?
      Drugi był z PO!

      Ten podział nie zaskakuje. Jest on bardzo stary, stanowi rezultat
      rozbiorowych perypetii społeczeństwa polskiego. Wraz z modernizacją i
      cywilizacyjną oraz ekonomiczną emancypacją wschodniej części kraju podział
      ten będzie zanikał, ale na pewno nie jest to proces szybki.

      HASCZ#########: To kompletna bzdura! Jakby nie było nigdy PRL-U!

      Politycznie temu podziałowi odpowiada rozbicie społeczeństwa na dwie
      ideologiczne formacje, którym praktycznie od dwudziestolecia międzywojennego
      po dziś sekundują dwie formacje - Narodowa Demokracja i frakcje
      socjalistyczne; i PiS, i PO są oczywistymi dziedzicami tego historycznego
      rozdwojenia.

      HASZCZ####: Bzdura jw.
      • jaceq Re: Tak może analizować polskie realia żabojad la 14.11.06, 22:47
        > HASCZ#########: To kompletna bzdura! Jakby nie było nigdy PRL-U!

        Ja dzisiaj, Szanowny Haszu, mogę sobie pozwolić na luksus posiadania PRLu w DÚPIE.
        Zdając sobie sprawę, że nie wszyscy to jeszcze mogą. O tym zresztą - jeśli się
        nie mylę - był m.in. "homo sowjetikus".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka