oleg3
15.12.06, 08:29
Znalazły się dowody na Leppera - z triumfem donosi GW.
Problem Leppera polega na tym, że ma słabą głowę. I po dwóch szklankach
zrobił się mało towarzyski. Należało go odprowadzić na górę do pokoju. Ale on
nie chciał, a żaden z działaczy nie miał odwagi zrobić tego siłą. Więc
poprosiliśmy dwie młode działaczki, aby odprowadziły go na górę.
Po kilku godzinach otrzymałem od nich informację, że pijany Lepper chciał je
zaciągnąć do łóżka. Mówił im: no jak to? Z wodzem nie zostaniecie? Karierę
zrobicie. Turlał się po łóżku i chwytał je za nogi. Dziewczyny uciekły.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3794270.html
Oleg