patience
16.12.06, 20:52
W wyborach do sejmu (5 XI 1922) był wysunięty na posła z popieranej przez
Piłsudskiego listy Państwowego Zjednoczenia na Kresach. Mandatu nie uzyskał.
Nie przyjął jednak propozycji, aby kandydować do senatu z listy Polskiego
Stronnictwa Ludowego „Wyzwolenie". Prezes tego stronnictwa Stanisław Thugutt 8
XII t.r. zaproponował Narutowiczowi wysunięcie jego kandydatury na stanowisko
prezydenta RP. Narutowicz początkowo odmówił sugerując, aby „Wyzwolenie"
poparło kandydata Piłsudskiego, którym był Stanisław Wojciechowski.
Ostatecznie jednak wyraził zgodę na propozycję Thugutta. W następnym dniu
kandydaturę Narutowicza na urząd prezydenta oficjalnie zgłoszono, jako jedną z
pięciu. W piątym głosowaniu wybrano Narutowicza prezydentem RP głosami lewicy,
centrum i mniejszości narodowych. Spowodowało to frontalny atak ze strony
Narodowej Demokracji. Narutowiczowi zarzucano, że został Polsce narzucony
przez mniejszości narodowe, a w szczególności przez Żydów, że nie umie dobrze
mówić po polsku itd. Starano się uniemożliwić mu złożenie przysięgi w sejmie,
rozpętując szowinizm i nastroje pogromowe w Warszawie i doprowadzając do
opanowania ulic przez bojówki endeckie. W dn. 11 XII t.r. w trakcie przejazdu
do sejmu dla złożenia przysięgi został obrzucony śniegiem i kamieniami, a
eskorta musiała forsować barykady. Mimo to przysięgę złożył, oparł się przy
tym naciskom (m.in. Wincentego Witosa), aby wyboru nie przyjąć. Dn. 14 XII
przejął władzę z rąk Piłsudskiego, a następnego dnia rozpoczął urzędowanie.
Nadal jednak był bezpardonowo atakowany przez prawicę. W dn. 16 XII podczas
otwierania wystawy w Zachęcie został zastrzelony przez sfanatyzowanego członka
Związku Ludowo-Narodowego Eligusza Niewiadomskiego. Pochowany został (po
zabalsamowaniu ciała) w podziemnej krypcie katedry św. Jana w Warszawie, gdzie
w r. 1928 ufundowano granitowy sarkofag i złożono w nim maskę pośmiertną, spis
prac, portret olejny pędzla Władysława Marcinkowskiego. Pogrzeb Narutowicza
był sfilmowany przez wytwórnię "Sfinks" (film zaginął). W r. 1923 ukazały się
w Warszawie „Wspomnienia o Gabrielu Narutowiczowi" pióra J. Piłsudskiego.
wolnomularstwo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=131&Itemid=44