Dodaj do ulubionych

Nowa partia Olechowskiego i Kwasniewskiego

22.12.06, 10:44
Ryszard Kalisz i Władysław Frasyniuk zbierają zapisy. Partia nazywać się
będzie POSLDEMOKRACI.PL Nadobny Donald zapowiadał Centrolew i prosze bardzo.
Obserwuj wątek
    • palnick Re: Nowa partia Olechowskiego i Kwasniewskiego 22.12.06, 10:50
      Taka nowa, jak Huta jest Nowa smile
      • patience Re: Nowa partia Olechowskiego i Kwasniewskiego 22.12.06, 10:56
        Nadobny Donald mysli teraz jak zlozyc aplikacje. Przeszkod programowych nie ma
        zadnych, bo on jeszcze nie zdazyl sie zastanowic nad swoim programem. A do
        trojkatow malzenskich przyzwyczajony. Oglosi Front Jednosci Narodu Przeciwko
        Faszystowskiej Nawale, Duch Swiety namowiony przez Bufetowa Warszawska ich
        poswieci, jak sie beda trzymac za raczki, a potem razem osiagna znakomity wynik
        0,5 procenta. I mamy ich z glowy.
        • pacyniarz Jeszcze trochę i 0,5% będą miały Nadobne Kwaczki, 22.12.06, 20:23
          Nadobny Roman i Złotousty Andrzej. W każdym razie są na dobrej drodze do tego.
          • patience Re: Jeszcze trochę i 0,5% będą miały Nadobne Kwac 23.12.06, 09:12
            pacyniarz napisał:

            > Nadobny Roman i Złotousty Andrzej. W każdym razie są na dobrej drodze do tego.

            Nadobny to jest Donald. Andrzej Zlotousty sie zgadza, ale Roman jest Ktory Mowi.
            Taki jest ranking na Kraju wink) Calkiem mozliwe ze SO i LPR beda mieli po 0,5
            proc. w najblizszych wyborach, ale to chyba dobrze? A jesli jestes naprawde
            prawicowy, to sam bys nie chcial zeby PiS padl. Innej partii prawicowej nie
            bedzie. Zreszta mysle ze tacy zawodnicy jak ty, andrzej_g swietnie sie nadaja do
            rozbudowania w tej partii czegos w rodzaju skrzydla Marcinkiewicza.
            • taras10 Moze masz racje, a moze jestes od niej daleka 23.12.06, 16:38
              Moze masz racje, patience, a moze przy najblizszych parlamentarnych schowasz
              sie ze wstydu. Niezbadane sa reakcje nie obytych z demokracja Polakow. Jeszcze
              tak niedawno lewica (czytaj komuchy) miala 44 procent (!). Kilka lat pozniej
              zostaje doszczetnie rozbita i ledwie wchodzi do parlamentu(!!!). Z badan
              wynikalo, ze czesc elektoratu lewicowego glosowalo na PiS(!), a nawet na
              Giertycha(!!!).
              I jesli za trzy lata twoj ukochany PiS dostanie sie do Sejmu z 10 procentami
              glosow - to zdziwi to ciebie, ale nie mnie.
              Bo taka jest mloda polska demokracja i taki jest polski wyborca: od tych, na
              kogo glosowal wymaga absolutnego sukcesu. W przeciwnym wypadku glosuje na tych,
              ktorzy obiecuja wiecej. A tutaj i Frasyniuk i Olechowski i Kwasniewski i mlodzi
              Olejniczak z Napieralskim moga cie bardzo zaskoczyc.
              • patience No tak. 23.12.06, 20:05
                Frasyniuk juz mnie zaskoczyl. Np. w wałbrzyskiem w wyborach parlamentarnych SLD
                miało 12 proc, SDPL 4 proc. co daje razem 16 proc. W wyborach samorzadowych SLD
                + SDPL + Demokraci.pl mialo razem 15 proc. z czego wynika, ze udzial elektoralny
                demokratow.pl wyniosl -1 proc. Fantastyczny wynik, nonie? I to na Dolnym Slasku,
                w samym mateczniku. Nawet premii za koalicje nie bylo. A raczej byla, tyle ze
                ujemna.

                Niemniej masz racje. 2 lata to bardzo duzo i jeszcze wszystko sie moze zdarzyc.
                Z Borowskiego moze byc nie taki wodz jak mi sie zdawalo, tym bardziej, ze juz w
                wyborach samorzadowych zachowal sie zbyt miekko. Moze przez te 2 lata skrzydla
                urosna Olejniczakowi, moze Rosatiemu, a moze w ogole nikomu. Moze ten centrolew
                Tuska okaze sie dobrym pomyslem. Ale w uskrzydlenie Kwasniewskiego, choc
                teoretycznie mozliwe, to juz calkiem nie wierze. Mial wiele okazji i z zadnej
                nie skorzystal. Tak samo nie wierze by do najblizszych wyborow nastapil jakis
                generalny zwrot w jakosci sceny politycznej.
                • taras10 Re: No tak. 23.12.06, 20:47
                  patience napisała:

                  > Z Borowskiego moze byc nie taki wodz jak mi sie zdawalo>

                  W Polsce nie ma i dlugo jeszcze nie bedzie wodza, patience. Nie moze byc wodza
                  w tym burdelu, no bo skad? Wodz to ten, kto by powiedzial: "Chce byc z Europa,
                  chce wprowadzic polityke pokory i zrozumienia. Jestesmy miedzy Niemcami a Rosja
                  i musimy z tego wyciagnac konsekwencje. For ever. Bedziemy sie przyjaznic i z
                  Rosja i z Europa i ze Stanami. Koniec. Albo narod to zrozumie albo do widzenia.

                  <Moze ten centrolew Tuska okaze sie dobrym pomyslem>

                  Jaki centrolew, o czym ty mowisz? Tusk na zadny centrolew nie pojdzie; w
                  samorzadach moze sie zbratac z lewica, ale to nic nie znaczy. Przestan
                  powtarzac za durnymi Kaczynskimi bzdury, w ktore oczywiscie sama nie wierzysz.
                  Patience, PO - to w tej chwili jedyna nadzieja Polski. Zadnego weta by nie
                  zarzadzila w stosunku do Rosji - i miala by racje. Nie stawiala by pomnikow
                  partyzanckim watazkom ani innym patriotom - i dobrze. To partia taka sama, jak
                  PiS - z drobna roznica: Bardziej rozwazna i dojrzala do wladzy. A juz z
                  pewnoscia jesli chodzi o polityke zagraniczna.
                  • patience Re: No tak. 24.12.06, 00:04
                    Drogi tarasie, dziekuje za definicje wodza, ale moim zdaniem jest troche zawezonawink

                    > Jaki centrolew, o czym ty mowisz? Tusk na zadny centrolew nie pojdzie; w
                    > samorzadach moze sie zbratac z lewica, ale to nic nie znaczy.

                    No pieknie, ale wlasnie palisz wlasnego wodza oraz koncepcje Frontu Jednosci
                    Narodu Przeciwko Faszystowskiej Nawale. Ale generalnie to sie w tym punkcie z
                    toba zgadzam. To co mowi Tusk na ogol nic nie znaczywink

                    Przestan
                    > powtarzac za durnymi Kaczynskimi bzdury, w ktore oczywiscie sama nie wierzysz.

                    Powtarzam za durna Gazeta Wyborcza, jesli juz. Ktora, odnosze wrazenie,
                    powtarzala za Tuskiem, jak rozumiem, równie durnym.wink)

                    > Patience, PO - to w tej chwili jedyna nadzieja Polski.

                    Pozslugujesz sie mitem zbawienia. Obietnica raju i wyjatkowosc nadziei zwiazanym
                    z jednorazowym aktem rewolucyjnym -obaleniem PiS, i przejeciem wladzy przez PO.
                    Albo pojdziecie za MNA, albo bramy do raju beda dla was po wsze czasy
                    zamkniete.... Sadzisz, ze ten mit przekona SLD zeby dla idei popierac PO? Bo
                    przeciez sama PO ma za slabe wyniki, zeby w pojedynke obalac lub rzadzic.

                    To partia taka sama, jak
                    > PiS - z drobna roznica: Bardziej rozwazna i dojrzala do wladzy.

                    O tak, ze dojrzala do wladzy to widac. Od roku.... szkoda ze nie dojrzala
                    jeszcze do ogloszenia jak ten raj bedzie mianowicie wygladac, jak juz Pis obali
                    i wladze przejmie. Czyli do prozaicznej pracy programowejwink)) Szkoda rowniez, ze
                    nie objasnia, jak ma zamiar obalac PiS bedac parlamentarna i elektoralna
                    mniejszoscia oraz informujac lewice, ze namawia ja do frontu jednosci narodu
                    obietnica bratania, ktore jednakowoz nic nie znaczy. To jak namawianie kolegi do
                    napadu na kiosk ruchu, chodzmy solidarnie razem, ale to co ci obiecuje w sprawie
                    podzialu lupow to nic nie znaczy, bo mam zamiar zgarnac go w pojedynke. A ty sie
                    zgodz na to, bo ja jestem jedyna nadzieja dla biednych zlodziei i obiecuje
                    zrobic raj. Sobie.


                    A juz z
                    > pewnoscia jesli chodzi o polityke zagraniczna.

                    "Nicea albo smierc"...wielce dojrzale big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                    • taras10 Re: No tak. 24.12.06, 12:34
                      patience napisała:

                      > Drogi tarasie, dziekuje za definicje wodza, ale moim zdaniem jest troche
                      zawezonawink

                      To ty pisalas o "wodzu" - ja takiej definicji nie uzywam.

                      > No pieknie, ale wlasnie palisz wlasnego wodza oraz koncepcje Frontu Jednosci
                      > Narodu Przeciwko Faszystowskiej Nawale.

                      Jak wyzej.


                      >Pozslugujesz sie mitem zbawienia. Obietnica raju i wyjatkowosc nadziei
                      zwiazany z jednorazowym aktem rewolucyjnym-obaleniem PiS, i przejeciem wladzy
                      przez PO.

                      Jesli pisze o "zbawieniu Polski przez PO", to mam na mysli przejecie wladzy
                      przez partie daleka od idealu, ale ktora przestanie kompromitowac Polske.

                      >Sadzisz, ze ten mit przekona SLD zeby dla idei popierac PO? Bo
                      > przeciez sama PO ma za slabe wyniki, zeby w pojedynke obalac lub rzadzic>.

                      SLD moze popierac, lub nie - ich sprawa. PO nie zawiaza z nimi koalicji, bo
                      stracilaby wyborcow. Ciagle projektujesz na koalicje PO - SLD, wiedzac, ze do
                      niej dojsc nie moze.

                      > A juz z >pewnoscia jesli chodzi o polityke zagraniczna.
                      > "Nicea albo smierc"...wielce dojrzale big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                      Nie, oczywiscie nie dojrzale. Ale to nie moze usprawiedliwic glupot w polityce
                      zagranicznej PiS-u. Czytam dziennie 10-12 gazet obcojezycznych i zadna nie
                      komentowala "Nicea albo smierc". Podczas, gdy niedlugo gazety te wpropwadza
                      rubryke "humor" i cytowac polskich politykow oraz ich propozycje ustaw.
                      Jak, dla przykladu "Jezus, krol Polski".
                    • abstrakt2003 Re: No tak. 24.12.06, 13:19
                      PO przejmie władzę jeśli wygra wybory.
                      PO nie jest partią idealną ale w obecnej sytuacji nie istnieje lepsza
                      alternatywa dla PiS.
                      Dlaczego rządy PiS są szkodliwe dla Polski?
                      Oto kilka posdtawowych powodów:
                      - brak umiejętnosci rządzenia
                      - silne skłonności autorytarne
                      - paranoiczne postrzeganie rzeczywistości
                      - brak kadr na odpowiednim poziomie merytorycznym
                      - arogancja
                      - hipokryzja
                      - cynizm
                      - megalomania
                      - realtywizm moralny
                      • taras10 Re: No tak. 24.12.06, 13:33
                        Otoz to.
                        Ale na nic twoje argumenty, bo patience zaserwuje ci: "Skad wiesz, czy PO nie
                        jest taka sama, albo nawet gorsza?".


                        > PO przejmie władzę jeśli wygra wybory.
                        > PO nie jest partią idealną ale w obecnej sytuacji nie istnieje lepsza
                        > alternatywa dla PiS.
                        > Dlaczego rządy PiS są szkodliwe dla Polski?
                        > Oto kilka posdtawowych powodów:
                        > - brak umiejętnosci rządzenia
                        > - silne skłonności autorytarne
                        > - paranoiczne postrzeganie rzeczywistości
                        > - brak kadr na odpowiednim poziomie merytorycznym
                        > - arogancja
                        > - hipokryzja
                        > - cynizm
                        > - megalomania
                        > - realtywizm moralny
                        • abstrakt2003 Re: No tak. 24.12.06, 15:30
                          taras10 napisał:

                          > Otoz to.
                          > Ale na nic twoje argumenty, bo patience zaserwuje ci: "Skad wiesz, czy PO nie
                          > jest taka sama, albo nawet gorsza?".
                          ================================================
                          Ale ja bardzo chciałbym sie o tym przekonać! I to jak najszybciej! smile
                          • pozarski Re: No tak.Abstraktowi 24.12.06, 18:15
                            Ja co to gwarantuje.
                    • dachs Re: No tak. 25.12.06, 17:52
                      patience napisała:

                      > O tak, ze dojrzala do wladzy to widac. Od roku.... szkoda ze nie dojrzala
                      > jeszcze do ogloszenia jak ten raj bedzie mianowicie wygladac, jak juz Pis
                      > obali i wladze przejmie. Czyli do prozaicznej pracy programowejwink))

                      Jak byś chciała wiedzieć to byś wiedziała.
                      Prawda, wymaga to nieco wysiłku, bo program jest obszerny, ale akurat święta,
                      masz czas, to sobie poczytaj:
                      www.platforma.org/_files_/dokumenty/program/panstwo_dla_obywateli.pdf
                      Tylko nie mów potem, że Ci zepsułem Święta. smile)

                      Czerwonym winkiem - zdrówko.
                      borsuk
                      • terran Ale duch konserwatywno - liberalny.... 25.12.06, 18:04
                        "Ale duch konserwatywno - liberalny ozywiał nasze prace, nie tylko dlatego, ze tak
                        definiowaliśmy - i definiujemy nadal - szczególną potrzebę Polski i Polaków w pierwszych
                        latach XXI wieku. Duch ten takze ozywiał i nadal oŜywia nasz sposób myślenia o tym, jak w
                        ogóle najlepiej by było urządzić współczesny świat. Wierzymy bowiem w to, ze świat
                        najlepszy z mozliwych to taki, w którym ład zbiorowy chroniony jest dzięki tradycji rodziny,
                        sile instytucji religijnych i politycznych, zaś zycie gospodarcze niesie postęp dzięki temu, ze
                        rządzi się regułami wolności i konkurencji. I odwrotnie, ze świat, w którym niewydolne i
                        pozbawione autorytetu instytucje rozpadają się, a państwo wkracza, aby uregulować
                        szczegółowo zycie gospodarcze i dystrybuować grupowe przywileje - to świat zdecydowanie
                        z mozliwych najgorszy."

                        ???

                        Dziady IX ?
                        • dachs Lepiej nie czytaj dalej 25.12.06, 18:31
                          Dalej jest jeszcze trudniej.
                          Jest o prawie, gospodarce, ustawodawstwie. Same nudne rzeczy
                          • terran dziekuje za link dachs... 25.12.06, 18:39
                            Duch konserwatywnego-liberalizmu krazy nad Europa???

                            wink)))

    • patience jakies obawy u leworucjonistow z reagowaniem? 22.12.06, 14:16
      To moze zaplotkuje, dlaczego mi wychodzi 0,5 procenta. Byla jakas impreza, na
      niej Urban. Ktos podszedl i zapytal Urbana o losy lewicy, ze przeciez teraz
      SLDowo musi wie posunac. Na to Urban: a czy pan sobie wyobraza, zeby sie posunal
      ktos, kto cale zycie nie przepracowal anio godziny, bo zyl z aparatu? Dodac do
      tego nalezy co Urban litosciwie zmilczal, mianowicie o stronie tzw.
      postopozycyjnej, czy jest mozliwe, zeby sie posunal ktos, kto mysli, ze teraz mu
      sie nalezy zyc z aparatu? Predzej padna trupem, niz wpuszcza kogokolwiek spoza
      scislego kregu aparatowego, tym bardziej, ze sa wyglodzeni etatow. I dlatego
      polegna na najblizszych wyborach, razem ze swoimi pulkownikami z SB i WSI. I
      dopiero jak polegna powstanie odpowiednik amerykanskiej Partii Demokratycznej.
      • nick.kertiz Re: jakies obawy u leworucjonistow z reagowaniem? 22.12.06, 15:06
        odnosi się wrażenie, jakbyś chciała, by jakaś część tego forum reagowała
        zainteresowaniem na na próby zaistnienia skończonych polityków

        Tylko jaka? nie widac nikogo, kto by pasował? Tych skończonych tu nikt nie
        popiera, każdy sie zgadza, że maja małe szanse i kazdy by zadeklarował, że
        woli, by ich wszanse byly jak najmniejsze. Mowię o osobach, ktore się tu na
        forum pokazują, choćby nawet niezbyt często.

        Kwaśniewski to regularny wspieracz Borowskiego. Zachodzi tu prosta zależność,
        kiedys wysforowany byl Kwaśniewski i Borowski byl jego regularnym wspieraczem.
        Jedyną frakcją leworucjonistyczną, jaka zatem moze byc zmieszana, jest frakcja,
        którą poniekąd sama na forum tworzysz (regularnych wspieraczy Borowskiego).
        Wbrew najbardziej ewidentnym świadectwom usiłujecie tych polityków odseparować.
        Nie da sie ich odseparować, bo są bliżej siebie niż nawet Giertych i Lepper,
        ktorzy oznajmiali niedawno, że są jednym politycznym ciałem.

        Sld-up-d.p.-SDLP a również PO maję szanse sie wzmacniać na tle nieudanej
        koalicji. Mogą liczyć na efekt wahadła nastrojów. Nie sądzę, by wielu ze środka
        tych ugrupowań chciało pod proces tego wzmacniania podkladac nogę. A marzenie z
        lekka wyautowanych, by korzystac na tym trendzie wzmacniającym jest tyle warte,
        co sama napisałaś.

        Proba dopatrzenia się w przyszłej Polsce amerykańskiej sceny politycznej,
        zwlaszcza tak, jak to sobie sama życzysz, to zwykłe chciejstwo. A gdyby nawet
        cos podobnego zaszło, to następca millero-frasyniuka bedzie odpowiednikiem
        klintona (a nie tego chcesz, marzysz o Borowskim z Piniorem), następca Tuska
        będzie odpowiednikiem Busha (a nie tego chcesz, chcesz Kaczki ustabilizowanej).
        Oczywiście nie twierdzę, że tak będzie, a jedynie, że jest to w oczywisty
        sposób prawdopodobniejsze od wspomnianego chciejstwa.
        • patience Re: jakies obawy u leworucjonistow z reagowaniem? 22.12.06, 22:18
          nick.kertiz napisał:

          > odnosi się wrażenie, jakbyś chciała, by jakaś część tego forum reagowała
          > zainteresowaniem na na próby zaistnienia skończonych polityków

          Olechowski to czlonek PO, co wiecej, ojciec zalozyciel. Byloby dziwne gdyby PO
          nie reagowalo.

          > Kwaśniewski to regularny wspieracz Borowskiego...

          A ja myslalam, ze Hanny Bufetowej Warszawskiej wink)) Jego zona juz jest w takim
          klimacie, ze co sie przy niej powie JP2 to szlocha rzewnie, jak kolezanka HGW z
          kolek rozancowych. Szczegolnie jak telewizja to kameruje.


          > Nie da sie ich odseparować, bo są bliżej siebie niż nawet Giertych i Lepper,
          > ktorzy oznajmiali niedawno, że są jednym politycznym ciałem.


          ???

          > Sld-up-d.p.-SDLP a również PO maję szanse sie wzmacniać na tle nieudanej
          > koalicji. Mogą liczyć na efekt wahadła nastrojów.

          A nie mowilam, Front Jednosci Narodu.

          > Nie sądzę, by wielu ze środka
          > tych ugrupowań chciało pod proces tego wzmacniania podkladac nogę.

          No wlasnie. Formula PO sie wyczerpala, trzeba nastepna.


          > A marzenie z
          > lekka wyautowanych, by korzystac na tym trendzie wzmacniającym jest tyle
          > warte, co sama napisałaś.

          a gdzie widzisz trend wzmacniajacy? SLD twoim zdaniem bedzie dla idei
          "wzmacniac" ilosc etatow dla PO?

          Uchwink)))


          > Proba dopatrzenia się w przyszłej Polsce amerykańskiej sceny politycznej,
          > zwlaszcza tak, jak to sobie sama życzysz, to zwykłe chciejstwo.


          Oczywiscie. Tak samo jak proba dopatrenia sie jakiegokolwiek innego ukladu
          przyszlej sceny politycznej tez jest chciejstwem.

          A gdyby nawet
          > cos podobnego zaszło, to następca millero-frasyniuka bedzie odpowiednikiem
          > klintona (a nie tego chcesz, marzysz o Borowskim z Piniorem),


          Toz wlasnie o tym napisalam, wariant Clintona? A to o czym marze to nie jest
          rotacja etatowa jak w PO tylko cos duzo glebiej. Uklad Borowski - Pinior oznacza
          otwarcie na nowych ludzi. Obaj nie maja wlasnych aparatow wiec by musieli byc
          otwarci. A poza polityka jest cala rzesza bardzo interesujacych ludzi. Zeby dac
          taki przyslowiowy przyklad, Rysio Kalisz nigdy nie wpusci na przyzwoitych
          warunkach grupy Sierakowskiego czy tych ludzi z portalu Lewica.pl, bo Ryszard
          Kalisz jest patronem swojej klienteli, i ta klientela pragnie etatow. Jak
          przyjdzie co do czego, to sie ukladaja z HGW a nie jakims tam portalem, bo HGW
          ma dostep do sporej kasy i duzej ilosci etatow. Donald Nadobny swietnie do
          Kalisza pasuje, bo jednemu i drugiemu centroplew czy centopraw, wszystko jedno.
          Swietnie do siebie pasuja.


          następca Tuska
          > będzie odpowiednikiem Busha (a nie tego chcesz, chcesz Kaczki ustabilizowanej).


          Alez partia konserwatywna juz jest. To PiS. Donald Nadobny nie jest w stanie
          zrobic jakiejkolwiek partii, bo tak sie zapalil do obalania rzadu, ze nie zdazyl
          napisac programu. Poza tym nie robi sie partii konserwatywnej na haslach o
          centrolewie...smile))
          • pozarski A ja czytalem w 2996 o mistycznym przezyciu pej- 22.12.06, 22:29
            szns w dniu smierci JP2.Wstrzasajaca historia!Wyobrazcie sobie,ze w dniu wyboru
            POlaka na tron papieski i w dniu jego smierci pejszns stala w tym samym
            miejscu! Widac kazdy orze jak moze.
            • sen.dzia.li 2996 mistycznym 22.12.06, 22:38

              > w dniu wyboru


              Sądzę, że zniesienie celibatu mogłoby być poważnym krokiem w kierunku
              przekształcenia Watykanu z królestwa elekcyjnego w królestwo dziedziczne.
          • nick.kertiz leworucja 2 23.12.06, 01:12
            > Olechowski to czlonek PO, co wiecej, ojciec zalozyciel. Byloby dziwne gdyby PO
            > nie reagowalo.

            A tu działa jakieś PO? Ja w każdym razie w imieniu PO nie zamierzam sie
            wypowiadać, nawet jeśli okresowo nie widzę NIESTETY!!! dla tej partii zupełnie
            żadnej konkurencji.

            Ta dawna partia z Olechowskim, Pawłem Piskorskim, Zytą Gilowską i Maciejem
            Płażyńskim kompletnie mi nie odpowiadała. Obecnie, bez tych osób, nawet jeśli
            ktoś tam z nich formalnie nie zrezygnował z członkostwa, z nowymi osobami na
            pokładzie lub z nowymi postaciami w kręgu liderów prezentuje sie
            nieporównywalnie lepiej. Zwłaszcza że równocześnie mocno pogorszyła sie moja
            opinia o innych partiach, wszystkich tych, ktore moze wtedy (na samym poczatku
            istnienia PO) móglbym ewentualnie uznać za nieco lepsze.

            Olechowski to zbędny balast w PO. Na całe to ówczesne założycielstwo (z Tuskiem
            włącznie) patrzyłem mało przychylnie.



            > > Kwaśniewski to regularny wspieracz Borowskiego...

            > A ja myslalam, ze Hanny Bufetowej Warszawskiej wink))

            Ją wspierają oczywiście razem. Borowski usilował cos utargować, a ponieważ
            Twoja koncepcja centrolewu jest bardziej Twoją koncepcją niż Tuska, to
            Borowskiemu nie bardzo udawało sie cokolwiek utargować, więc sie nieco bardziej
            ociągał po takiej porażce i bardziej niemrawo niż Kwasniewski popierał ją.


            > ???

            Nie znasz tych ich deklaracji? "niedawno" jest oczywiście względne, chodzi o
            kilka miesięcy do tyłu.


            > > Sld-up-d.p.-SDLP a również PO maję szanse sie wzmacniać na tle nieudanej
            > > koalicji. Mogą liczyć na efekt wahadła nastrojów.

            > A nie mowilam, Front Jednosci Narodu.

            Jakiej jedności? Liczba mnoga (moje "mogą") jest własnie zaprzeczeniem
            jedności. Również to zupełnie co innego niz razem



            > > Nie sądzę, by wielu ze środka
            > > tych ugrupowań chciało pod proces tego wzmacniania podkladac nogę.

            > No wlasnie. Formula PO sie wyczerpala, trzeba nastepna.



            > a gdzie widzisz trend wzmacniajacy? SLD twoim zdaniem bedzie dla idei
            > "wzmacniac" ilosc etatow dla PO?
            >
            > Uchwink)))

            widzę go w wyniku wyborów lokalnych.Koalicja wypadła słabo, opozycja dobrze.To
            wiecej mowi niż wciąż niezłe dla pis sondaże



            > Oczywiscie. Tak samo jak proba dopatrenia sie jakiegokolwiek innego ukladu
            > przyszlej sceny politycznej tez jest chciejstwem.

            Mylisz się calkowicie. Prognoza, której treść jest dla nas szczególnie
            odpychająca, z całą pewnościa nie jest chciestwem.


            > Toz wlasnie o tym napisalam, wariant Clintona? A to o czym marze to nie jest
            > rotacja etatowa jak w PO tylko cos duzo glebiej. Uklad Borowski - Pinior
            oznacz
            > a
            > otwarcie na nowych ludzi. Obaj nie maja wlasnych aparatow wiec by musieli byc
            > otwarci. A poza polityka jest cala rzesza bardzo interesujacych ludzi. Zeby
            dac
            > taki przyslowiowy przyklad, Rysio Kalisz nigdy nie wpusci na przyzwoitych
            > warunkach grupy Sierakowskiego czy tych ludzi z portalu Lewica.pl, bo Ryszard
            > Kalisz jest patronem swojej klienteli, i ta klientela pragnie etatow. Jak
            > przyjdzie co do czego, to sie ukladaja z HGW a nie jakims tam portalem, bo HGW
            > ma dostep do sporej kasy i duzej ilosci etatow. Donald Nadobny swietnie do
            > Kalisza pasuje, bo jednemu i drugiemu centroplew czy centopraw, wszystko
            jedno.
            > Swietnie do siebie pasuja.
            >
            >
            >
            >
            > Alez partia konserwatywna juz jest. To PiS. Donald Nadobny nie jest w stanie
            > zrobic jakiejkolwiek partii, bo tak sie zapalil do obalania rzadu, ze nie
            zdazy
            > l
            > napisac programu. Poza tym nie robi sie partii konserwatywnej na haslach o
            > centrolewie...smile))


            Republikanie nie są partia konserwatywną a demokraci anty-konserwatywną (choc
            to drugie to już prędzej). Ja w szczególności popieram LEWE skrzydło Partii
            Republikańskiej i nie potrzebuję żadnych konserwatystów (z wyjątkiem sytuacji,
            gdy poza konserwatystami nie ma lepszego wyboru). W Polsce konserwatywne są LPR
            i UPR, PiS to - jak wiadomo - Populizm i Socjalizm.

            Donald zrobił jedną i z nienajgorszym skutkiem. Następnej niech nie robi, bo po
            co. O centrolewie piszę tu wyżej.
            • patience Re: leworucja 2 23.12.06, 02:36
              nicku kerlitzowy, Juz od tego to bys sie mogl powstrzymac:

              "> Twoja koncepcja centrolewu jest bardziej Twoją koncepcją niż Tuska..."

              Stanowczo sie wypieram jakiegokolwiek zwiazku z wypowiedziami Nadobnego Donalda
              publikowanymi w Gazecie Wyborczej.

              PS. Lewe skrzydło partii konserwatywnej to McCain. Ale on nie lubi tajnych
              sluzb, nawet taka ustawe przepchnal przez kongres. W Polsce by poparl
              rozwiazywanie WSI. A zeby bylo smieszniej, to w ramach prac parlamentu
              europejskiego to Pinior z nim wspolpracuje.
              • jaski Re: leworucja 2 23.12.06, 15:31
                Madame, McCain to jets moderate republican, do lewego skrzydla(niestety
                wycietego w ostatnich wyborach) cos tam mu brakuje. MC sluzby lubi, lubi tez
                tzw. prawo, nawet miedzynarodowe. To po prostu pragmatyk jest, z buszem sie
                moze poklocic, ale wie kiedy sie pogodzic.(patrz ostatnia ustawa o wiezniacch
                itp.). No i wesolych i nowego tez.
                • patience Re: leworucja 2 24.12.06, 00:42
                  ej chyba nie. Teraz jako moderates sie nazywa wszystkich co sa mniejszymi
                  jastrzebiami niz Bush, tu sie McCain ewentualnie kwalifikuje, ale jak patrzysz
                  na caloksztalt jego dzialalnosci to dlugi czas robil nawet za lewaka a nie lewe
                  skrzydlo. Mam na mysli np. ten ruch na rzecz przejrzystosci finansowania
                  kampanii wyborczych. No i jednak to on prowadzil ostra kampanie o te wiezienia.
                  Deal z Bushem pozwolil Bushowi zachowac twarz, a polityka na tym polega, to
                  pragmatyzm. A poza tym trudno wymagac od republikanina zeby obalal
                  republikanskiego prezydenta. Lubie go, i sadze ze sie mylisz. Nie kocha tajnych
                  sluzb i tajnych ukladow, w tym finansowych. Ale jest ze tak powiem trepem, do
                  dnia dzisiejszego. Wojsko mu sie podoba.wink)

                  No i nawzajem, najdobrejszegosmile
          • taras10 Re: jakies obawy u leworucjonistow z reagowaniem? 23.12.06, 17:06
            > Alez partia konserwatywna juz jest. To PiS.>

            Tak, z tym ze jest to niestety rowniez partia nacjonalistyczna. Tak postrzega
            ja czesc Polakow, tak postrzega ja swiat. Nic ta partia nie zrobi dobrego dla
            Polakow, jest to po prostu niemozliwe. Kaczynscy nie zdaja sobie sprawy z tego,
            ze nacjonalistycznej polityki w dzisiejszej Europie prowadzic nie mozna.
            I jesli mozliwe jest jakies pogodzenie z Niemcami (ze wzgledu na madrosc
            Niemcow), to stosunki z Rosja nie tylko ze sie nie polepsza, ale beda sie
            pogarszac. A to bedzie fatalne dla Polski, bowiem zacznie to irytowac Europe,
            ktora bedzie musiala stanac po stronie Rosjan.
            Dlatego im szybciej odsunie sie PiS od wladzy, tym lepsze to bedzie dla Polski.


      • v_2 Re: jakies obawy u leworucjonistow z reagowaniem? 22.12.06, 18:56
        Teraz jest taka walka w Krakowie pomiędzy starymi POwcami,. którym sie
        należypartyjna posada bo wszak wszystko najlepiej o rządzeniu wiedzą i młodymi
        POwcami, którym sie władza należy bo tak długo czekali.... Jakby na to nie
        popatrzyc i jedni i drudzy chcą życ z aparatu, tzn na nasz, elektoratu, koszt.
    • orwella czyli to partia wyglodzonych aparatczykow 22.12.06, 15:27
      inaczej politycznych tasiemcow. Jak slusznie zauwazyl Urban, oni niczego robic
      nie potrafia tylko pasozytowac. Przewiduje od 0.1% do 0.8% poparcia samych
      swoich.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka