v.ci 03.01.07, 00:46 www.lewica.pl/index.php?id=12574 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
oleg3 Wyimki neoliberalnej propagandy 03.01.07, 08:00 "To prawda, że od wielu lat wzrost gospodarczy jest wysoki. Problemem nie są tu ani wzrost, ani wskaźniki makroekonomiczne, które zgodnie z międzynarodowymi standardami pomiarów są pozytywne: niska inflacja, duży eksport, równowaga fiskalna, kontrola zadłużenia itd." A PRAWDA jest taka "Od dawna jest jasne, że sam wzrost gospodarczy nic nie znaczy pod względem podziału owoców tego wzrostu." --------------- I tylko jedno mnie trapi. Dlaczego jeszcze komunizm nie zapanował na całym świecie. Pewnie z powodu propagandy. Otumanieni neoliberalną propagandą ludzie nie wierzą, ze najważniejszy jest sprawiedliwy podział. Nieważne ile się dzieli. Oleg -- korespondent.pl serwis miłośników wolnego rynku Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Fijor 03.01.07, 09:53 Nawet najbardziej zatwardziali lewacy dostrzegali, że Chile różni się jednak od reszty Ameryki Łacińskiej, wiedzieli też, że różnica ta i sukces, który jej towarzyszy, nie są przypadkowa. Nie chodziło wyłącznie o tempo rozwoju gospodarczego, bo równie szybko co Chile rozwija się Brazylia, a Meksyk i Argentyna nawet szybciej, lecz o sposób życia, ład i porządek panujący na zachód od Andów. Peruwiański rzemieślnik czy boliwijski chłop starał się zrozumieć, jak to możliwe, że chilijski peón, który jeszcze pokolenie temu żył równie podle co oni, jest dziś w stanie sięgnąć po dostatek, zarezerwowany w Peru czy Boliwii tylko dla wybrańców z klas wyższych. Tragedią nędzarzy z Ameryki Południowej jest brak nadziei na wyrwanie się z kręgu biedy. "W Chile nawet biedni mają nadzieję" - co przyznał kilka miesięcy temu sam Hugo Chávez, dyktator Wenezueli. Miała to być co prawda pochwała pod adresem sprawujących w Santiago władzę socjalistów, ale wszyscy i tak wiedzą, komu należy zawdzięczać zburzenie tam feudalnych stosunków. Takich samych, z jakimi nie można się uporać w większości pozostałych krajów Ameryki Łacińskiej. Bo największą zasługą Pinocheta nie jest wcale ustanowienie wolnego rynku, rewizja prawa pracy, otwarcie gospodarki czy system emerytalny, na którym wzoruje się Polska, a który chcą skopiować... Amerykanie, lecz właśnie zburzenie chorych stosunków własnościowych, systemu przywilejów feudalnych, likwidacja prerogatyw dających mniejszości wybrańców nieograniczoną wręcz władzę nad resztą narodu. Bez reform instytucjonalnych, bez uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości reformy liberalne nie powiodłyby się, tak jak nie powiodły się w Argentynie, Peru, Boliwii czy Brazylii. www.nczas.com/?a=show_article&id=3493 Oleg Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Fijor 03.01.07, 17:28 Chile to dzis kraj pierwszego swiata co trudno powiedziec o Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen E tam! Propaganda to dziesiątki tysięcy ofiar. 03.01.07, 11:14 Z drugiej strony globu w tym samym mniej więcej czasie komunista Nguyễn Sinh Cung zwyciężył i zjednoczył państwo. W efekcie całkowicie podporządkował swój naród Związkowi Sowieckiemu. Dalej to miliony ofiar w całym regionie . To właśnie czekało Chile, bieda, totalitarny system, atak na sąsiednie państwo, masowy exodus z kraju. I zapewne Allende - stolica jego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
felusiak1 Mój ty ..... 03.01.07, 19:52 Boże. Ideologiczna papka przeplatana czystymi łgarstwami z ust człowieka, który przegrał wybory, do tego przegrał z kretesem. Zwolennik Allende, który ciągle żyje 1973 rokiem i nie może pogodzić sie z rzeczywistością. Taki nawiedzony agitator bredzący o dobrych uczynkach obalonego Allende i jego spuściźnie. Nie daj sie na te bzdety nabrać. Nawt BBC okreśłiła Hirscha jako lewaka (leftist). On jest na lewo od komunistów a jego naczelnym wrogiem jest kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś