Dodaj do ulubionych

Michael Moore mówi o oskarach

10.04.03, 23:35
Jednak nie udało sie go uciszyć poprzez specjalnych antyklakierów na
balkonach, specjalnie przygotowanych na ceremonie oskarów.
Dixie Chicks zyskały na sprzedaży płyt. smile)))
Atak oligarchicznych mediów to tylko atak oligarchii, anie zwykłych ludzi.
I to jest optymistyczne na przyszłosc.


"On behalf of our producers Kathleen Glynn and Michael Donovan (from Canada),
I would like to thank the Academy for this award. I have invited the other
Documentary nominees on stage with me. They are here in solidarity because we
like non-fiction. We like non-fiction because we live in fictitious times. We
live in a time where fictitious election results give us a fictitious
president. We are now fighting a war for fictitious reasons. Whether it's the
fiction of duct tape or the fictitious 'Orange Alerts,' we are against this
war, Mr. Bush. Shame on you, Mr. Bush, shame on you. And, whenever you've got
the Pope and the Dixie Chicks against you, you're time is up."

Halfway through my remarks, some in the audience started to cheer. That
immediately set off a group of people in the balcony who started to boo. Then
those supporting my remarks started to shout down the booers. The Los Angeles
Times reported that the director of the show started screaming at the
orchestra "Music! Music!" in order to cut me off, so the band dutifully
struck up a tune and my time was up.

www.fpp.co.uk/online/03/04/Michael_Moore.html
Obserwuj wątek
    • Gość: JanG Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.shellus.com 11.04.03, 00:53
      Coz to za wspanialy, madry czlowiek. Widzieliscie jego film? Wstrzasajacy
      • Gość: Prezes Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.ces.clemson.edu 11.04.03, 01:20
        Gość portalu: JanG napisał(a):

        > Coz to za wspanialy, madry czlowiek. Widzieliscie jego
        film? Wstrzasajacy

        Bowling for Columbine ogladalem ponad pol roku temu,
        po tym jak obejrzalem wywiad z MM w TV.
        Nielatwo bylo znalezc kino gdzie ten film byl grany,
        ale sam fakt, ze ludzie ida do kina na film dokumentalny
        jest w USA czyms zupelnie wyjatkowym.

        • Gość: felusiak Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 11.04.03, 05:07
          Ten film Moore'a to straszna, grubymi nicmi szyta propaganda.
          Dixie Chicks wlasnie stracily kontrakt reklamowy z Lipton Brisk.
          Jeaninne Garofalo nie bedzie miala sitcomu na ABC.

          Pragne tylko, aby aktorzy grali a chirurdzy operowali.
          Naprawde nie lezy mi byc operowanym przez spiewaka operowego i bardzo nie
          lubie spiewajacych chirurgow.

          Poniewaz wiem, ze Prezes nie wytrzym ai mnie zbluzga dokonam ataku
          wyprzedzajacego.
          Prezes, Fuck you twice as much as you can safely take.
          Adn one more time for a road.
          • Gość: JanG. Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.shellus.com 11.04.03, 15:20
            Glupku,
            nawet tego filmu nie widziales.
            • Gość: felusiak Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 11.04.03, 16:31
              Glupku, widzialem i nadal twierdze, ze film przeinacza i pomija fakty.
              Jest niezwykle tendencyjny. Moore jest znany ze swoich ultralewicowych pogladow
              i to wlasnie dyskwalifikuje film jako dokument. Niestety nie umial albo tez
              nie chcial spojrzec na rzecz obiektywnie.
              Bez wzgledu na manipulatorski charakter filmu, popieram prawo pana Moore'a do
              wyrazania swoich pogladow.
              Z kategorii fikcji polecam goraco Monsters, Inc.
              • Gość: Mirage Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.shellus.com 11.04.03, 16:45
                Glupku,
                co to znaczy obiektywnie? Tak jak Twoj Fox News?
                • Gość: felusiak Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 11.04.03, 19:21
                  Widze, ze lapiesz sie we wlasne sidla.
                  Czy chcesz powiedziec, ze film Moore'a jest obiektywny tak jak Fox News?
                  A moze chcesz powiedziec, ze Fox News jest rownie manipulatorski, tak jak film
                  Moore'a? Jedno z dwoch. Wyboru dokonaj sam. Ach ta semantyka.............
                  Ciagle polecam Monsters.Inc i Flat Earth Society=====================>>>>>>
                  www.alaska.net/~clund/e_djublonskopf/Flatearthsociety.htm
                  • Gość: Mirage Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.shellus.com 11.04.03, 21:40
                    Tak, Masz racje.
                    Zarowno w sztuce jak i w polityce wystepuje manipulacja.
                    Ja akceptuje manipualcje artysty, zeby poruszyc moja wyobraznia, sumieniem,
                    zmusic mnie do myslenia... Nie akceptuje natomiast politycznej propagandy,
                    ktora dziala w dokaldnie przeciwnym kierunku, chociaz ulatwia ona wielu ludziom
                    zycie, bo dzieki niej wiedza co zle a co dobre bez wysilku. Glupku. No moze nie
                    calkiem. Ty bys nawet Chomskiego zrozumial. A warto!
                    • Gość: m a nie prawda! Chomsky to dopiero szaman! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 17:08
                      1.Dokumentalista to nie artysta, więc nie przysługuje mu prawo do manipulacji.

                      2.Nie ma żadnych obiektywnych mediów. Nie trzeba się nawet specjalnie starać o
                      brak obiektywizmu - wystarczy,że musisz wybrać agencyjne newsy,bo wszystkie się
                      nie zmieszczą i już przepuszczasz rzeczywistość przez pryzmat swojej osoby.

                      3.Re strona : a ja też maluję smile)))))) ale ja to jestem niestety cienka w
                      porównaniu.

                      4.Jak impreza? Bo w Sopocie miło było aż hej!
                      pzdr
                      m
                      • Gość: m a i jeszcze re: Brazylia IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.03, 18:11
                        Najbliżej w tamtą stronę byłam tylko w Portugalii. Niestety.
                        Naród nieco ponury,tak jak piszą w prospektach "one person for a square
                        mile",ale za to porto wynagradza pozostałe cierpienia z nawiązką wink)))
                      • Gość: Mirage Re: a nie prawda! Chomsky to dopiero szaman! IP: *.shellus.com 14.04.03, 16:45
                        Chomsky - wspanialy. Trzeba sie go bac i niszczyc!
                        Masz racje, dziennikarz zawsze bedzie subiektywny.
                        Dziennikarz...
                        Ale Ty to wszystko wiesz, wiec nie bede sie wysilal.
                        Nauczycielka angielskiego w klasie maturalnej (syna) zalecila uczniom
                        obserwacje jezyka dziennikarzy TV i jego analize w swietle wydzarzen
                        zachodzacych w tych tygodniach. W ten sposob ucza sie jak przez okreslony dobor
                        slow wpluwa sie na umysly ludzi. Ciesze sie, ze istnieja takie przyklady, bo to
                        pozwala wierzyc, ze rozum jednak przetrwa, bo czasy zapowiadaja sie nieciekawe
                        dla tych, ktorzy sie z Bushem nie zgadzaja. Juz sa pierwsze ofiary.
                        PS.
                        Imprezy dobre, bo publika pld. amerykanska jest wspaniala. Nie bylem w
                        Portugalii. W tym roku Polska, w przyszlym - pld. Argentyna.

                        • Gość: m Re: a nie prawda! Chomsky to dopiero szaman! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 17:10
                          Nie nalezy mylić zamierzonej propagandy z subiektywizmem.

                          re podróże: a ja się wybieram do Algierii! Po trzech latach udało mi się w
                          końcu przekonać przyjaciół, że to bezpieczne. Mam nadzieję, że się nie
                          rozmyślą smile albo nie skapitulują po drodze, tzn.w Tunezji.
                          • Gość: Mirage Re: a nie prawda! Chomsky to dopiero szaman! IP: *.shellus.com 14.04.03, 17:39
                            Gość portalu: m napisał(a):

                            > Nie nalezy mylić zamierzonej propagandy z subiektywizmem.

                            Wazne jest na ile pozwole im mnie oglupic. Dla tego wazne jest rozumiec
                            zjawiska. Ale Ty to wiesz...
                            >
                            > re podróże: a ja się wybieram do Algierii! Po trzech latach udało mi się w
                            > końcu przekonać przyjaciół, że to bezpieczne. Mam nadzieję, że się nie
                            > rozmyślą smile albo nie skapitulują po drodze, tzn.w Tunezji.

                            Zycze przyjemnosci i zalecam ostroznosc, czsy sa "cieple" a jezyk polski
                            przestal byc w pewnych krajach oslona.

                            Odn. zmiekczania: w filzofiach wschodu dotyk ogrywa duza role.
                            m, czy mozesz zaproponowac jakis inny watek?
                            • Gość: m Re: a nie prawda! Chomsky to dopiero szaman! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 22:15
                              Gość portalu: Mirage napisał(a):

                              > Gość portalu: m napisał(a):
                              >
                              > > Nie nalezy mylić zamierzonej propagandy z subiektywizmem.
                              >
                              > Wazne jest na ile pozwole im mnie oglupic. Dla tego wazne jest rozumiec
                              > zjawiska. Ale Ty to wiesz...
                              > >
                              > > re podróże: a ja się wybieram do Algierii! Po trzech latach udało mi się w
                              >
                              > > końcu przekonać przyjaciół, że to bezpieczne. Mam nadzieję, że się nie
                              > > rozmyślą smile albo nie skapitulują po drodze, tzn.w Tunezji.
                              >
                              > Zycze przyjemnosci i zalecam ostroznosc, czsy sa "cieple" a jezyk polski
                              > przestal byc w pewnych krajach oslona.
                              >
                              > Odn. zmiekczania: w filzofiach wschodu dotyk ogrywa duza role.
                              > m, czy mozesz zaproponowac jakis inny watek?

                              Nie mogę, ponieważ bardzo podoba mi się ten wątek. Głownie z powodu poniższej
                              dyskusji fizjologicznej wink Postanowiłam (jako dziewczynka) nie brać w niej
                              udziału, ale z wypiekami czekam na rozwój akcji wink))
                              • Gość: Mirage Re: a nie prawda! Chomsky to dopiero szaman! IP: *.shellus.com 14.04.03, 23:30
                                jezyk polski
                                > > przestal byc w pewnych krajach oslona.
                                > >
                                > > Odn. zmiekczania: w filzofiach wschodu dotyk ogrywa duza role.
                                > > m, czy mozesz zaproponowac jakis inny watek?
                                >
                                > Nie mogę, ponieważ bardzo podoba mi się ten wątek. Głownie z powodu poniższej
                                > dyskusji fizjologicznej wink Postanowiłam (jako dziewczynka) nie brać w niej
                                > udziału, ale z wypiekami czekam na rozwój akcji wink))
                                Czy Pippi tez czekalaby w tej sytuacji? Biernosc, jak naucza znany filozof
                                George W. moze doprowadzic do katastrofy. Czyz nie lepiej chociaz troche
                                powspolpracowac? Wtedy ma sie wplyw na sytuacje fizjologiczna w ogolnosci a i
                                szczegoly mozna dopracowac. Kooperacja!
                                • Gość: m jak tu dzisiaj romantycznie! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 23:51
                                  smile))))))))))))))))
                                  Generalnie rzecz biorąc albo "make love" albo "make war". Ale dobrze, pomyślę
                                  nad zmianą frontu,skoro wojna się skończyła wink)))
                                  Od razu zresztą znać, że koniec wojny - dekadedencja na wszystkich wątkach :-
                                  ))))
                                  • Gość: m nie mogę się jeszcze powstrzymać przed IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 00:18
                                    zacytowaniem bezposredniej konkurentki Pippi, niejakiej Alicji :
                                    "Szkoda czasu na to stukanie.Po pierwsze dlatego, że ja znajduję się po tej
                                    samej stronie drzwi, co i ty." smile
                                    • Gość: Mirage Re: nie mogę się jeszcze powstrzymać przed IP: *.proxy.aol.com 15.04.03, 05:17
                                      Gość portalu: m napisał(a):

                                      > zacytowaniem bezposredniej konkurentki Pippi, niejakiej Alicji :
                                      > "Szkoda czasu na to stukanie.Po pierwsze dlatego, że ja znajduję się po tej
                                      > samej stronie drzwi, co i ty." smile

                                      Niech Cie ogarnie mgla...Doszczetnie. Namietnie

                                      PS. Dlaczego Ty jeszcze nie spisz?
                                    • Gość: Mirage Re: nie mogę się jeszcze powstrzymać przed IP: *.shellus.com 15.04.03, 15:11
                                      Gość portalu: m napisał(a):

                                      > zacytowaniem bezposredniej konkurentki Pippi, niejakiej Alicji :
                                      > "Szkoda czasu na to stukanie.Po pierwsze dlatego, że ja znajduję się po tej
                                      > samej stronie drzwi, co i ty." smile

                                      Czy Alicja te drzwi zamknela?
                                      • Gość: m witaj IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 19:05
                                        Przeciąg był wink

                                        re godzina: a dlaczego Ty chcesz, żebym spała o tak wczesnej porze? No fakt, w
                                        końcu powołuję się na lektury dla pięciolatek wink
                                        • Gość: Mira Re: witaj IP: *.shellus.com 15.04.03, 20:18
                                          Gość portalu: m napisał(a):

                                          > Przeciąg był wink
                                          >
                                          > re godzina: a dlaczego Ty chcesz, żebym spała o tak wczesnej porze? No fakt,
                                          w
                                          > końcu powołuję się na lektury dla pięciolatek wink
                                          trzeba sie jakos inaczej spotkac. masz pomysl?
                                          • Gość: m Re: witaj IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 20:57
                                            > trzeba sie jakos inaczej spotkac. masz pomysl?

                                            Trzeba tylko dwie rzeczy: umrzeć i płacić podatki wink)))

                                            A po drugie, czy to nie będzie miło i wesoło dojechać z tym wątkiem do
                                            następnych Oscarów? wink)))

                                            • Gość: mir Re: witaj IP: *.shellus.com 15.04.03, 21:15
                                              Gość portalu: m napisał(a):

                                              > > trzeba sie jakos inaczej spotkac. masz pomysl?
                                              >
                                              > Trzeba tylko dwie rzeczy: umrzeć i płacić podatki wink)))
                                              >
                                              > A po drugie, czy to nie będzie miło i wesoło dojechać z tym wątkiem do
                                              > następnych Oscarów? wink)))
                                              Pomysl niezly. Milo czegos sie spodziewac. Dzieki. Nie wiadomo tylko, czy GW
                                              przelknie takiego tasiemca? Ale sprobowac mozna. Wszak literatura fizjologiczna
                                              zezwala na takie zjawiska? Zwlaszcza ta, obrzadku wschodniego!
                                              Jesli chodzi o to co jeszcze trzeba: to ja np. musze wystapic 2 maja w "Mi
                                              przeciez.
                                              • Gość: m ? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 21:20
                                                gdzie musisz wystąpić 2 maja?
                                                • Gość: rage Re: ? IP: *.shellus.com 15.04.03, 21:40
                                                  Gość portalu: m napisał(a):

                                                  > gdzie musisz wystąpić 2 maja?
                                                  Co s sie stalo z poprzednim tekstem.
                                                  Otoz gram w "Mi Tierra". Tango jak zwykle, ale tym razem mieszane z muzyka
                                                  kolumbijska, bo jest to klub kolumbijski, no i dwoch z nas to Kolumbijczycy
                                                  wlasnie. Obaj graja na guitarach i ladnie spiewaja. Po hiszpansku oczywiscie,
                                                  bo slabo mowia po angielsku. No i tango argentynskie jakby sprzyja
                                                  hiszpanskiemu.
                                                  • Gość: m Parla espanol? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 22:08
                                                    A więc Ty grasz! A tuś mi niespodzianko...Sto lat temu przyjęli mnie do szkoły
                                                    muzycznej, do klasy perkusji. Niestety moja mama złamała moją przyszłą karierę
                                                    nie zgadzając się na ćwiczenia w domu wink))

                                                    re tasiemiec: nawet jak GW się rozmyśli, to przecież damy sobie radę wink))
                                                  • Gość: Rage Re: Parla espanol? Poquito.- Pippi - cd. IP: *.shellus.com 15.04.03, 22:18
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > A więc Ty grasz! A tuś mi niespodzianko...Sto lat temu przyjęli mnie do
                                                    szkoły
                                                    > muzycznej, do klasy perkusji. Niestety moja mama złamała moją przyszłą
                                                    karierę
                                                    > nie zgadzając się na ćwiczenia w domu wink))
                                                    >
                                                    > re tasiemiec: nawet jak GW się rozmyśli, to przecież damy sobie radę wink))

                                                    Zgadzam sie: Matki i perkusje to sa rzeczy niemieszalne!
                                                    No jak z tymi drzwiami dzis nocy? A stolik nocny?

                                                  • Gość: m Re: Parla espanol? Poquito.- Pippi - cd. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 22:49
                                                    > No jak z tymi drzwiami dzis nocy?
                                                    A que hora? wink))))))))

                                                    >A stolik nocny?
                                                    A nie Pippi na nim leży ani żadna Alicja wink

                                                  • Gość: poquito Re: Parla espanol? Poquito.- Pippi - cd. IP: *.shellus.com 15.04.03, 23:19
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > > No jak z tymi drzwiami dzis nocy?
                                                    > A que hora? wink))))))))
                                                    > Tu hora local + 7.
                                                    > >A stolik nocny?
                                                    > A nie Pippi na nim leży ani żadna Alicja wink
                                                    Przeciez mowisz, ze niewazne kto na nim lezy, tylko czy po tej samej stronie.
                                                    Czy tez literatura sie zmienila?

                                                  • Gość: m mamma mia! jest coraz weselej :-))))) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.03, 23:26
                                                    Gość portalu: poquito napisał(a):

                                                    > Gość portalu: m napisał(a):
                                                    >
                                                    > > > No jak z tymi drzwiami dzis nocy?
                                                    > > A que hora? wink))))))))
                                                    > > Tu hora local + 7.

                                                    to tak jak w Phoenix??? E,coś ściemniasz... Moim zdaniem o godzinę ściemniłeś.

                                                    > > >A stolik nocny?
                                                    > > A nie Pippi na nim leży ani żadna Alicja wink
                                                    > Przeciez mowisz, ze niewazne kto na nim lezy, tylko czy po tej samej stronie.
                                                    > Czy tez literatura sie zmienila?

                                                    Zmieniła się. Na "Baśnie z tysiąca i jednej nocy" wink)))


                                                    p.s.ale dostarczamy ludzkości radości smile))))

                                                  • Gość: m POR QUE TE PAS? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 00:36
                                                    Jak mniemam, podstępnie udałeś się do domu - to wszak stara męska tradycja
                                                    zostawiać kobietę w połowie drogi wink
                                                    Lo siento, pero idę spać.
                                                    Buenas noches, J. smile))))

                                                    monica

                                                    p.s.To było una tarde (como se dice en espaniol? ) wonderful smile)))))
                                                  • Gość: Miraz nocny Re: POR QUE TE PAS? Nigdy IP: *.shellus.com 16.04.03, 00:55
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > Jak mniemam, podstępnie udałeś się do domu - to wszak stara męska tradycja
                                                    > zostawiać kobietę w połowie drogi wink
                                                    To nie moja tradycja, moja droga.
                                                    Skad mialem wiedziec, ze jestes wpol drogi?
                                                    No coz raczki mam do Ciebie za krotkie ale sa one fizjologicznie sprawne, nawet
                                                    bystre.
                                                    > Lo siento, pero idę spać.
                                                    > Buenas noches, J. smile))))
                                                    > > monica
                                                    Muchas gracias, m.
                                                    Asta manana. J.
                                                  • Gość: m Re: POR QUE TE PAS? Nigdy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 01:06
                                                    no tak, pościgajmy się jeszcze trochę na różnych wątkach tego wątku smile

                                                    > Asta manana. J.
                                                    patrz post niżej.

                                                    m
                                                  • Gość: Jutro Re: mamma mia! jest coraz weselej :-))))) IP: *.shellus.com 16.04.03, 00:40
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > Gość portalu: poquito napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: m napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > > No jak z tymi drzwiami dzis nocy?
                                                    > > > A que hora? wink))))))))
                                                    > > > Tu hora local + 7.
                                                    >
                                                    > to tak jak w Phoenix??? E,coś ściemniasz... Moim zdaniem o godzinę
                                                    ściemniłeś. Tak, sciemnilem ale w dobrej wierze, wiec mam przebaczone?
                                                    >
                                                    > > > >A stolik nocny?
                                                    > > > A nie Pippi na nim leży ani żadna Alicja wink
                                                    > > Przeciez mowisz, ze niewazne kto na nim lezy, tylko czy po tej samej stron
                                                    > ie.
                                                    > > Czy tez literatura sie zmienila?
                                                    >
                                                    > Zmieniła się. Na "Baśnie z tysiąca i jednej nocy" wink)))
                                                    >
                                                    >
                                                    > p.s.ale dostarczamy ludzkości radości smile))))
                                                    Tyle tych basni, kto to zdazy przezyc? Chyba tylko moj kot. On tyle marzy...
                                                    A po radosc ludzkosci, to do Tijuany.
                                                    Do jutra?
                                                  • Gość: m Re: mamma mia! jest coraz weselej :-))))) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 00:56
                                                    > Tak, sciemnilem ale w dobrej wierze, wiec mam przebaczone?

                                                    Si, senior.

                                                    > Do jutra?

                                                    No, senior.
                                                    Potrzebuję dwutygodniowej, lekko licząc, przerwy. Mam sporo pracy. Serio.
                                                    Niestety sad(((((( I nie mogę być wodzona na pokuszenie. Chociaż...

                                                    miłego wieczoru, która by tam nie była dokładnie godzina wink
                                                    m
                                                  • Gość: m a poza tym jeszcze z wątków pobocznych do MM, IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 01:20
                                                    to chciałabym, żebyś się J. przyznał jak masz na imię.
                                                    Ale to pewnie już nie por questa noche.
                                                    teraz to już całkiem serio dobranoc,
                                                    m
                                                  • Gość: Mir Rewątków pobocznych do MM, dos semanas IP: *.shellus.com 16.04.03, 16:14
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > to chciałabym, żebyś się J. przyznał jak masz na imię.
                                                    > Ale to pewnie już nie por questa noche.
                                                    > teraz to już całkiem serio dobranoc,
                                                    > m

                                                    Ja juz Ci swoje imie przekazalem szyfrem, ale traz powiem wprost. Mam na imie
                                                    Janusz. To piekne imie, brzmi nmiej wiecej jak kredens. Ale nie przjmuj sie, Ty
                                                    tez masz piekne imie.
                                                    Dobrze sie sklada, ze jestes zajeta, i nie masz czasu na moje pokusy, bo ja tez
                                                    nie mam czasu. A wiec te veo en dos semanas.
                                                    J.
                                                  • Gość: m oczywiście nie wytrzymałam... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:06
                                                    > szyfrem,
                                                    Mamma mia! zmartwił mnie okrutnie mój brak inteligencji sad będę się musiała
                                                    sprawie bliżej przyjrzeć.

                                                    > brzmi nmiej wiecej jak kredens.
                                                    To jest kontrowersyjna teza.

                                                    > masz piekne imie
                                                    Kiedyś mi się nie podobało, ale poprzednik wielkiego filozofa dodał temu
                                                    imieniu występnego wdzięku wink

                                                    > Dobrze sie sklada, ze jestes zajeta, i nie masz czasu na moje pokusy, bo ja
                                                    tez nie mam czasu.
                                                    Niech Cię diabli. Pomimo następnej frazy, to jednak brzmi jak "adios per
                                                    siempre" wink)))))))))

                                                    m




                                                  • Gość: Mira! Re: Monicas Levinas? IP: *.shellus.com 16.04.03, 20:44
                                                    > > masz piekne imie
                                                    > Kiedyś mi się nie podobało, ale poprzednik wielkiego filozofa dodał temu
                                                    > imieniu występnego wdzięku wink
                                                    Masz na mysli oczywiscie Monicasa Levinasa. Ona nie tylkoo dodala wdzieku, ale
                                                    wrecz glebszego znaczenia.

                                                    > Dobrze sie sklada, ze jestes zajeta, i nie masz czasu na moje pokusy, bo ja
                                                    tez nie mam czasu.
                                                    Tak.
                                                    Dwa tygodnie sie dluza tylko zaraz po slubie, czyz nie?

                                                  • Gość: m Aha! mam Cię! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 20:53

                                                    > Dwa tygodnie sie dluza tylko zaraz po slubie, czyz nie?
                                                    Si senior smile))))
                                                    W moim wykonaniu to były najkrótsze 2 tygodnie w historii wszechświata
                                                    najwyraźniej wink))))))

                                                    Como estas? I dlaczego nie jesteś zajęty?
                                                  • Gość: mira! Re: Aha! mam Cię! IP: *.shellus.com 16.04.03, 21:04

                                                    > W moim wykonaniu to były najkrótsze 2 tygodnie w historii wszechświata
                                                    > najwyraźniej wink))))))
                                                    > Uh!
                                                    > Como estas? I dlaczego nie jesteś zajęty?
                                                    Jestem zajety, ale niech Cie diabli! Naprawde.
                                                  • Gość: m Re: Aha! mam Cię! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 21:17
                                                    Gość portalu: mira! napisał(a):

                                                    >
                                                    > > W moim wykonaniu to były najkrótsze 2 tygodnie w historii wszechświata
                                                    > > najwyraźniej wink))))))
                                                    > > Uh!
                                                    > > Como estas? I dlaczego nie jesteś zajęty?
                                                    > Jestem zajety, ale niech Cie diabli! Naprawde.

                                                    Czy mam przeszkadzać dalej czy też mam spadać?
                                                  • Gość: mir Re: Aha! mam Cię! IP: *.shellus.com 16.04.03, 21:20

                                                    > Czy mam przeszkadzać dalej czy też mam spadać?
                                                    No juz przeszkadzaj, przeszkadzaj. Byle po poludniu.
                                                    A wogole to niech Cie Neptun trojzebem przeswieci. (On ma przynajmniej blisko)
                                                  • Gość: m Re: Aha! mam Cię! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 21:31
                                                    Teraz jest popołudnie już? Czy tak? Myślę, że tak. Acz matematyka w zakresie do
                                                    dziesięciu jest podobno najtrudniejsza - tak mawiał mój licealny profesor.
                                                    A teraz poproszę o jakiś tekścik motywacyjny, bo tak zasadniczo, to ja usiadłam
                                                    do kompa, zeby popracować. Zniosło mnie na manowce jak widzisz, więc zarzuciłam
                                                    ostaniego Santanę, coby nadać pracy odpowiedni rytm. Ale raczej efekt jest
                                                    odwrotny. Thanks god jest jeszcze bardzo wcześnie.
                                                    Poproszę więc o trzy powody, dla których trzeba pracować smile

                                                  • Gość: mira Re: Aha! mam Cię! Praca IP: *.shellus.com 16.04.03, 21:46
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > Teraz jest popołudnie już? Czy tak? Myślę, że tak. Acz matematyka w zakresie
                                                    do
                                                    >
                                                    > dziesięciu jest podobno najtrudniejsza - tak mawiał mój licealny profesor.

                                                    14:45 w tej chwili. My mamy juz czas letni, stad 7 godz roznicy zmniejszylo sie
                                                    do 6.
                                                    > A teraz poproszę o jakiś tekścik motywacyjny, bo tak zasadniczo, to ja
                                                    usiadłam
                                                    >
                                                    > do kompa, zeby popracować. Zniosło mnie na manowce jak widzisz, więc
                                                    zarzuciłam
                                                    >
                                                    > ostaniego Santanę, coby nadać pracy odpowiedni rytm. Ale raczej efekt jest
                                                    > odwrotny.
                                                    No to nic dziwnego, ze Ci nie idzie. Nie masz tam gdzie schowanego tego
                                                    ostatniego jointa? Ja mam dobra whisky. Pachnie jak asfalt... Wiesz, jaka to
                                                    jest motywacyjna kombinacja?

                                                    Thanks god jest jeszcze bardzo wcześnie.
                                                    > Poproszę więc o trzy powody, dla których trzeba pracować smile
                                                    Sa rozne odpowiedzi na to pytanie. No sprobujmy:

                                                    Praca czyni czlowieka.
                                                    Milosc do kapitalistycznego ustroju
                                                    Slyszalem kiedys,ze kasa + seks = sukces, czy jakie takie rownanie? Mozna je
                                                    rozwiazywac na rozne sposoby!

                                                    No nie wiem, czy trafilem, ale moze to jakis poczatek?

                                                  • Gość: m Re: Aha! mam Cię! Praca IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 22:11

                                                    > No to nic dziwnego, ze Ci nie idzie. Nie masz tam gdzie schowanego tego
                                                    > ostatniego jointa? Ja mam dobra whisky. Pachnie jak asfalt... Wiesz, jaka to
                                                    > jest motywacyjna kombinacja?

                                                    Ha, ha smile))) Wiem! Nie jestem znowu taką grzeczną dziewczynką, jak by się
                                                    mogło wydawać wink
                                                    Jak byłam po raz pierwszy w Tunezji lata temu, to dowiedziałam się od faceta,
                                                    który mi tą Tunezję pokazywał i objaśniał, że tam wierzą w jedno panaceum. W
                                                    gin mianowicie. I rzeczywiście gin spisywał się tam genialnie. Ale ja bym się
                                                    bardziej przychyliła do Twojej teorii. I chciałam jeszcze dodać, że kocham
                                                    zapach whisky smile)) co budzi zgrozę w mojej rodzinie, która uważa że
                                                    dziewczynkom bardziej do twarzy z jakąś bzdurą w rodzaju amaretto.

                                                    > Thanks god jest jeszcze bardzo wcześnie.
                                                    > > Poproszę więc o trzy powody, dla których trzeba pracować smile
                                                    > Sa rozne odpowiedzi na to pytanie. No sprobujmy:

                                                    > Praca czyni czlowieka.

                                                    Aha, akurat! Nie prawda ani trochę. Ja bym na przykład doskonale się sprawdziła
                                                    w roli rentierki. Świetnie bym wiedziała, co warto, a czego nie.Od razu bym się
                                                    udała w wielką podróż smile))

                                                    > Milosc do kapitalistycznego ustroju
                                                    > Slyszalem kiedys,ze kasa + seks = sukces, czy jakie takie rownanie? Mozna je
                                                    > rozwiazywac na rozne sposoby!
                                                    >
                                                    > No nie wiem, czy trafilem, ale moze to jakis poczatek?

                                                    Słabo, słabo. Nadal mi się nie chce zamknąć gazeta.pl. smile
                                                  • Gość: Mir Wkolko ta robota IP: *.shellus.com 16.04.03, 22:31
                                                    Nie jestem znowu taką grzeczną dziewczynką, jak by się
                                                    > mogło wydawać wink
                                                    Niw wierze.
                                                    > Jak byłam po raz pierwszy w Tunezji lata temu, to dowiedziałam się od faceta,
                                                    > który mi tą Tunezję pokazywał i objaśniał, że tam wierzą w jedno panaceum. W
                                                    > gin mianowicie. I rzeczywiście gin spisywał się tam genialnie.
                                                    Nie wiem, nikt mi jeszcze Tunezji nie pokazywal i nie objasnial.

                                                    Ale ja bym się
                                                    > bardziej przychyliła do Twojej teorii.
                                                    To dobrze, jestem wprawdzie fizykiem experymentalny, ale jakies teoria posiadam
                                                    i nawet umiem wyjasnic
                                                    I chciałam jeszcze dodać, że kocham
                                                    > zapach whisky :
                                                    To sie ceni. Ten asfalt jest rzeczywiscie gleboki. Santana to tez lubi.
                                                    > > Thanks god jest jeszcze bardzo wcześnie.

                                                    >
                                                    > Aha, akurat! Nie prawda ani trochę. Ja bym na przykład doskonale się
                                                    sprawdziła w roli rentierki. Świetnie bym wiedziała, co warto, a czego nie.Od
                                                    razu bym się udała w wielką podróż smile))

                                                    Pomarzyc dobra rzec?...
                                                    Słabo, słabo. Nadal mi się nie chce zamknąć gazeta.pl. smile
                                                    U mnie tez slabo, ale ja zamykam to i owo ide do roboty, zrobie i wracam, itd.
                                                    Po co czlowiek musi tyle pracowac? Przeciez sie nie przez to rozwija?
                                                  • Gość: m są fajniejsze rzeczy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 22:49

                                                    > Nie jestem znowu taką grzeczną dziewczynką, jak by się
                                                    > > mogło wydawać wink
                                                    > Niw wierze

                                                    Ha,ha,ha! No nie będziemy udowadniać PUBLICZNIE wink

                                                    > Nie wiem, nikt mi jeszcze Tunezji nie pokazywal i nie objasnial.

                                                    Żałuj! Są tam hotele w oazach, w hotelach są baseny pod gwiazdami, a nocą w
                                                    tych basenach podgrzewają wodę i przynoszą różne przyjemności.

                                                    > Po co czlowiek musi tyle pracowac? Przeciez sie nie przez to rozwija?

                                                    To co należy robić, żeby się rozwinąć?
                                                  • Gość: Mira Re: są fajniejsze rzeczy IP: *.shellus.com 16.04.03, 23:06
                                                    > To co należy robić, żeby się rozwinąć?
                                                    .
                                                    Ale ty sie rowijac juz nie powinnas, no bo dokad zajdziesz? Wedlug mnie jestes
                                                    dostatecznie rozwinieta
                                                    No ale skoro pytasz, sprobuje jeszcze raz: Chyba trzeba sie chyba wziac do
                                                    roboty, przejsc jak najwczesniej na emeryture, czyli zostac rentierka i
                                                    pojechac w te podroz.
                                                    Cos juz pieprze, ale tak mi jakos nie idzie, choc to moje urodziny dzisiaj
                                                    (tajemnica).
                                                    W tym watku, gdzie nadzialas mnie na Pippi, pamietasz?, powiedzialem, ze daje
                                                    sobie spokojz GW, a tu cos nie wychodzi...
                                                    Zaraz wracam
                                                  • Gość: m TANTI AUGURI !!!! perdon że po italiańsku,ale IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 23:27
                                                    mam zaniki pamieci.

                                                    > Cos juz pieprze,

                                                    przez grzeczność nie zaprzeczę smile

                                                    > ale tak mi jakos nie idzie, choc to moje urodziny dzisiaj

                                                    Dobrze, że nie jesteś kobietą, bo bym nie mogła zapytać, a tak mogę i zapytam:
                                                    A KTÓRE?
                                                    Rozumiem, że jakaś impreza wieczorem się szykuje smile)))

                                                    > W tym watku, gdzie nadzialas mnie na Pippi, pamietasz?

                                                    Por supuesto ! smile)))))Dobrą masz pamięć.

                                                    > powiedzialem, ze daje
                                                    > sobie spokojz GW, a tu cos nie wychodzi...
                                                    > Zaraz wracam

                                                    Jeśli zamierzasz dać sobie spokój z gazeta.pl to tylko spróbuj.
                                                    Zobaczymy, czy Ci się uda wink Od razu mówię, że Ci się nie uda. Znajdę Cię no
                                                    mather where you go.


                                                  • Gość: mir Re: TANTI AUGURI !!!! Grazie. IP: *.shellus.com 16.04.03, 23:45
                                                    Grazie.
                                                    >
                                                    > Dobrze, że nie jesteś kobietą,
                                                    Ja zaluje ,ze nie jestem kobieta!

                                                    > A KTÓRE?
                                                    az sie boje, ale coz: 58. Ale cigle pamietam i nie jestem lysy! A wiec moze to
                                                    jeszcze nie koniec wszystkiego.
                                                    > Rozumiem, że jakaś impreza wieczorem się szykuje smile)))
                                                    Nawet chyba nie. Napewno nie dzis wieczorem, wszyscy tacy zalatani. Mialem
                                                    lancz z kolegami w pracy. Tu jest troche inaczej niz w Polsce. Ech...

                                                    > W tym watku, gdzie nadzialas mnie na Pippi, pamietasz?
                                                    >
                                                    > Por supuesto ! smile)))))Dobrą masz pamięć.
                                                    >
                                                    > > powiedzialem, ze daje
                                                    > > sobie spokoj z GW, a tu cos nie wychodzi...
                                                    > > Zaraz wracam
                                                    >
                                                    > Jeśli zamierzasz dać sobie spokój z gazeta.pl to tylko spróbuj.
                                                    > Zobaczymy, czy Ci się uda wink Od razu mówię, że Ci się nie uda. Znajdę Cię no
                                                    > mather where you go.
                                                    Po co? A przede wszystkim nie odgrazaj sie naprozno!

                                                    J.

                                                    PS. Za duzo Ci o sobie powiedzialem.
                                                    Teraz Twoja kolej.
                                                  • Gość: m Hola!. IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 15:12
                                                    > Ja zaluje ,ze nie jestem kobieta!
                                                    A mnie się podoba tak, jak jest wink

                                                    > > A KTÓRE?
                                                    > az sie boje, ale coz: 58. Ale cigle pamietam i nie jestem lysy! A wiec moze
                                                    to jeszcze nie koniec wszystkiego.
                                                    Jaki tam koniec. To jest początek.

                                                    > PS. Za duzo Ci o sobie powiedzialem.
                                                    > Teraz Twoja kolej.
                                                    Jak brzmi pytanie?

                                                    Teraz muszę jechać do mojej fabryki.
                                                    Wrócimy do tego wątku wieczorem (czyli popołudniem)?
                                                    m
                                                  • Gość: Mi Re: Hola!. IP: *.shellus.com 17.04.03, 16:40

                                                    > > PS. Za duzo Ci o sobie powiedzialem.
                                                    > > Teraz Twoja kolej.
                                                    > Jak brzmi pytanie?
                                                    Ile masz lat?
                                                  • Gość: m Hmm... IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 18:58
                                                    Gdybym miała dwa razy więcej niż mam, nadal byłabym od Ciebie młodsza smile
                                                    To dobrze czy źle?

                                                    p.s.wcześnie się to popołudnie w Houston zaczyna winkBardzo dobrze.
                                                  • Gość: m halo halo proszę Pana! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.03, 23:05
                                                    Czy Pan tu jeszcze jest, czy też się może Pan znudził i zajął fizycznymi
                                                    eksperymentami wink

                                                    No nie bądź taki ...
                                                  • Gość: Mira! Re: halo halo proszę Pana! Czy Ty IP: *.proxy.aol.com 18.04.03, 00:59
                                                    Gość portalu: m napisał(a):

                                                    > Czy Pan tu jeszcze jest, czy też się może Pan znudził i zajął fizycznymi
                                                    > eksperymentami wink
                                                    >
                                                    > No nie bądź taki ...
                                                    Czy ty sie musisz zaraz tak drzec na caly swiat? Doslownie jak Pippi.
                                                    Jedz na Wegry to sie wszystkiego dowiesz. Oni tacy madrzy przeciez
                                                    A wogole, to czym mozna Cie ujac za serce?
                                                  • Gość: m no nareszcie...ale każesz długo na siebie czekać! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 01:07
                                                    Przecież tam byłam! Parę minut po dziewiątej wink)))))

                                                    > A wogole, to czym mozna Cie ujac za serce?
                                                    próbuj, próbuj...
                                                  • Gość: Mira! Re: no nareszcie...ciszej troche IP: *.proxy.aol.com 18.04.03, 01:40
                                                    Gość portalu: m napisał(a):
                                                    Wegry odjechaly z innej stacjii i sie spozniaja
                                                    > Przecież tam byłam! Parę minut po dziewiątej wink)))))
                                                    >
                                                    > > A wogole, to czym mozna Cie ujac za serce?
                                                    > próbuj, próbuj...
                                                    To jest odpwiedz na pytanie
                                                  • Gość: m Re: no nareszcie...ciszej troche IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 01:50
                                                    Gość portalu: Mira! napisał(a):
                                                    > > próbuj, próbuj...
                                                    > To jest odpwiedz na pytanie
                                                  • Gość: Mi Re: no nareszcie... IP: *.shellus.com 18.04.03, 21:28
                                                    look under welcome
                                                  • Gość: m no właśnie IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 22:00


                                                    look under welcome
                                                  • Gość: m no i co to za IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 23:19
                                                    taktyka zmienno-cieplna? wink
                    • Gość: felusiak Re: Wspanialy Gosc--Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 12.04.03, 17:21
                      Od wielkosci do smiesznosci jest niespelna jeden krok.
                      Czy artystyczna manipulacja nie jest przypadkiem polityczna propaganda?
                      Jak odroznic manipulacje (artystyczna) od manipulacji (politycznej)?
                      Jakie sa kryteria? Wszak w obu wypadkach mamy do czynienia z manipulacja?
                      Co ma poczac odbiorca w wypadku kiedy artystyczna manipulacja ma na celu
                      wywolanie reakcji politycznej.
                      Ogladaj "Barwy walki" tow. Moczara. Manipulacja "artystyczna".

                      P1ERD0L1SZ wacpan i tyle.
                      • Gość: Mirage Re: Wspanialy--Michael Moore - to za trudne IP: *.shellus.com 14.04.03, 15:46
                        Widac, ze jest to temat za trudny dla Ciebie, skoro cierpliwosci wystarcza Ci
                        na dwie wymiany a pozniej juz przechodzisz na wyzwiska. Chcialem Cie
                        potraktowac inaczej niz wiekszosc "dyskutantow", ale widac nie warto bylo!
                        Tylko m ma klase.
                        • Gość: m witaj IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 16:39
                          Gość portalu: Mirage napisał(a):

                          > Tylko m ma klase.

                          merci, merci
                          ale ja się nie dam zmiękczyć komplementami wink))))
                          • Gość: Mirage Re: witaj IP: *.shellus.com 14.04.03, 16:49
                            To trzeba bedzie uzyc octu, albo czegos?
                          • Gość: Mira! Re: witaj-odpowiedz IP: *.shellus.com 18.04.03, 21:09
                            Gość portalu: m napisał(a):

                            > Gość portalu: Mirage napisał(a):
                            >
                            > > Tylko m ma klase.
                            >
                            > merci, merci
                            > ale ja się nie dam zmiękczyć komplementami wink))))Gdybym miała dwa razy
                            więcej niż mam, nadal byłabym od Ciebie młodsza smile

                            Takie rownania rozwiazywalem jak bylem trzy razy mlodszy od Ciebie. W tym
                            wypadku wynik jest fatalny.
                            >To dobrze czy źle?
                            To dobrze, i zle i fatalnie!
                            To dobrze, bo jestes piekna. A tak wogole, to jak lubisz to co widzisz w
                            lustrze? Tylko po tej stronie, bez czarow i tekstyliow!...
                            To zle, bo jesli Ty juz tyle wiesz, to strach pomyslec co bedzie dalej.
                            To fatalnie, bo nigdy nie bede Cie mogl ujac za to serce w Budapeszcie jak juz
                            wejdziemy do tej cholernej UE. A ja lubie tak kobiete ujac, zeby ona zaczela
                            wzdychac.

                            p.s.wcześnie się to popołudnie w Houston zaczyna winkBardzo dobrze.
                            Dzis mam wolne, ale nie wytrzymalem





                            • Gość: m God kveld ! (a wiesz po jakiemu to?) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 21:47
                              "Powiedz mi powiedz,
                              jaki cię ku mnie sprowadził manowiec?"
                              A wiesz Ty o ile Marusia była młodsza od Kasprowicza?
                              30. Or something.

                              > To dobrze, bo jestes piekna.
                              Czy czarne oczy są piękne?

                              > Dzis mam wolne, ale nie wytrzymalem
                              Baaaaaardzo słusznie smile
                              • Gość: mi Re: God kveld ! Ojos negros IP: *.proxy.aol.com 20.04.03, 01:13
                                Gość portalu: m napisał(a):
                                Ojos negros na Wegrzech
                                > "Powiedz mi powiedz,
                                > jaki cię ku mnie sprowadził manowiec?"
                                > A wiesz Ty o ile Marusia była młodsza od Kasprowicza?
                                > 30. Or something.
                                >
                                > > To dobrze, bo jestes piekna.
                                > Czy czarne oczy są piękne?
                                >
                                > > Dzis mam wolne, ale nie wytrzymalem
                                > Baaaaaardzo słusznie smile
                                • Gość: m :-))))))))))) IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.03, 01:20
                                  No niech mnie! miałam nosa, że jeszcze nie opuściłam tego czcigodnego forum...
                                  I co dalej?
                            • Gość: m Re: witaj-odpowiedz IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.03, 01:13
                              Co prawda samo czekanie na przyjemność też jest podobno przyjemnością, ale
                              jednak niech Cię diabli. Boisz się, że Cię w takim klękanym dniu piorun strzeli?

                              Znalazłam stosowny wierszyk na dobranoc a propos > bez czarow i tekstyliow!...

                              'Orgullecida estoy de ser divina
                              Y de tener tan linda perfeccion
                              Tal vez sera que soy alabastrina
                              Seran los filtros reinos del amor.'
                              /Eliseo Silveira/

                              >A ja lubie tak kobiete ujac, zeby ona zaczela wzdychac.
                              smile))))))))))))))))))))
                  • watto i ty mówisz o semantyce? 12.04.03, 20:25
                    Ja doskonale pamietam, jakie ty masz problemy ze zrozumieniem tekstu po
                    angielsku (po polsku niestety też).
                    Uczył Marcina Marcina, a sam ...??
    • Gość: :) Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.acn.waw.pl 11.04.03, 19:25
      watto napisał:

      > Jednak nie udało sie go uciszyć poprzez specjalnych antyklakierów na
      > balkonach, specjalnie przygotowanych na ceremonie oskarów.
      > Dixie Chicks zyskały na sprzedaży płyt. smile)))
      > Atak oligarchicznych mediów to tylko atak oligarchii, anie zwykłych ludzi.
      > I to jest optymistyczne na przyszłosc.
      >
      >
      > "On behalf of our producers Kathleen Glynn and Michael Donovan (from
      Canada),
      > I would like to thank the Academy for this award. I have invited the other
      > Documentary nominees on stage with me. They are here in solidarity because
      we
      > like non-fiction. We like non-fiction because we live in fictitious times.
      We
      > live in a time where fictitious election results give us a fictitious
      > president. We are now fighting a war for fictitious reasons. Whether it's
      the
      > fiction of duct tape or the fictitious 'Orange Alerts,' we are against this
      > war, Mr. Bush. Shame on you, Mr. Bush, shame on you. And, whenever you've
      got
      > the Pope and the Dixie Chicks against you, you're time is up."
      >
      > Halfway through my remarks, some in the audience started to cheer. That
      > immediately set off a group of people in the balcony who started to boo.
      Then
      > those supporting my remarks started to shout down the booers. The Los
      Angeles
      > Times reported that the director of the show started screaming at the
      > orchestra "Music! Music!" in order to cut me off, so the band dutifully
      > struck up a tune and my time was up.
      >
      > <a
      href="http://www.fpp.co.uk/online/03/04/Michael_Moore.html"target="_blank">w
      > ww.fpp.co.uk/online/03/04/Michael_Moore.html</a>
      oczywiscie poza mowieniem nic nowego to zjawisko nie wnosi. Ciekawe co to
      zjawisko powie jak mu sprzedaz plyt spadnie. Bedzie wtedy zarliwe popieral
      inwazje na Koree Północną.
      • watto jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl 12.04.03, 20:22

        > oczywiscie poza mowieniem nic nowego to zjawisko nie wnosi. Ciekawe co to
        > zjawisko powie jak mu sprzedaz plyt spadnie. Bedzie wtedy zarliwe popieral
        > inwazje na Koree Północną.


        Ja zwykle głupota "snajpera" z *.acn.waw.pl ...
        Moore nie sprzedaje płyt. To filmowiec, Koziołku Matołku.
        • Gość: felusiak Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.nyc.rr.com 14.04.03, 15:57
          watto napisal:
          > Moore nie sprzedaje płyt. To filmowiec, Koziołku Matołku.

          I ten filmowiec, zeby zarobic musi sprzedac plyty czyli DVD.
          Na filmy dokumentalne ludzie do kina nie chodza, ale chetnie kupia DVD
          do domowej filmoteki. Jesli film Moore'a okaze sie finansowa klapa
          wlasnie ze wzgledu na zalamanie sprzedazy DVD, to dlugo nikt mu nie da
          pieniedzy na nowy film. Przekonania przekonaniami a business jest business.
          Mysle, ze to ty watto jestes tym Koziolkiem Matolkiem.
          • Gość: Mirage Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.shellus.com 14.04.03, 16:16
            Sadzac z Twej nerwowosci wnosze ze cierpisz na przedwczesny wytrysk i pewnie Ci
            sie noga trzesie, jak piszesz? Przyznaj sie czy nie mam racji. Tylko badz
            szczery! Wtedy i tylko wtedy rozum zacznie w Tobie brac gore i zaczniesz sie
            uspokajac. W przeciwnym razie zawsze bedzie konczyl wyzwiskami.
            Caluje w cierpkie usta.
            Mirage.
            PS. watto to gosc!
            • Gość: felusiak Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.nyc.rr.com 14.04.03, 16:25
              miragu, miragu czy nie masz o czym pisac?
              Ale jak tak bardzo chcesz to moge ci wiazke puscic.
              Napisz podanie.

              Co to jest wytrysk?
              • Gość: Prezes Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.ces.clemson.edu 14.04.03, 16:46
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > miragu, miragu czy nie masz o czym pisac?
                > Ale jak tak bardzo chcesz to moge ci wiazke puscic.
                > Napisz podanie.
                >
                > Co to jest wytrysk?

                cos czego ty raczej nie doswiadczasz.

            • Gość: :) Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 22:10
              Gość portalu: Mirage napisał(a):

              > Sadzac z Twej nerwowosci wnosze ze cierpisz na przedwczesny wytrysk i pewnie
              Ci
              >
              > sie noga trzesie, jak piszesz? Przyznaj sie czy nie mam racji. Tylko badz
              > szczery! Wtedy i tylko wtedy rozum zacznie w Tobie brac gore i zaczniesz sie
              > uspokajac. W przeciwnym razie zawsze bedzie konczyl wyzwiskami.
              > Caluje w cierpkie usta.
              > Mirage.
              > PS. watto to gosc!
              szczerosc to cos co jest Wam zupelnie obce.
          • Gość: Prezes Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.ces.clemson.edu 14.04.03, 16:44
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > watto napisal:
            > > Moore nie sprzedaje płyt. To filmowiec, Koziołku Matołku.
            >
            > I ten filmowiec, zeby zarobic musi sprzedac plyty czyli
            DVD.
            > Na filmy dokumentalne ludzie do kina nie chodza, ale
            chetnie kupia DVD
            > do domowej filmoteki. Jesli film Moore'a okaze sie
            finansowa klapa
            > wlasnie ze wzgledu na zalamanie sprzedazy DVD, to dlugo
            nikt mu nie da
            > pieniedzy na nowy film.

            przeciez juz dostal pieniadze na nowy film !


            Poza tym "Bowling for Columbine" jest najdluzej
            granym w kinach filmem dokumentalnym i wciaz
            (ponad pol roku od wejscia na ekrany) zarabia pieniadze.
            Tutejsze kina nie puszczalyby filmu gdyby nie przynosil
            zysku. Ten film pobil rekord w dochodach w kategorii
            filmu dokumentalnego (ponad 3-krotnie).

            Wiekszosc filmow dokumentalnych w USA w ogole nie
            wchodzi do kin ! "Bowling for Columbine" jest
            pod tym wzgledem ewenementem.

            >Przekonania przekonaniami a business jest business.

            no wlasnie.
            Ksiazka Michaela Moora "Stupid white men" znajduje sie
            na 2-gim miejscu na liscie bestsellerow. Jest na tej
            liscie od niemal roku i po Oscarach wrocila po raz
            czwarty na pierwsze miejsce. To tez raczej sie nie zdarza.


            www.nytimes.com/pages/books/bestseller/

            > Mysle, ze to ty watto jestes tym Koziolkiem Matolkiem.
            • Gość: felusiak Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.nyc.rr.com 14.04.03, 17:10
              Wymijajaca odpowiedz na pytanie o wytrysk. Do jasnej cholery jak nie wiesz to
              nie odpowiadaj.
              Tobie wiazke moge puscic bez podania. Nastepnym razem, jak sie wreszcie dowiem
              co to jest ten wytrysk.
              • Gość: Prezes Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.ces.clemson.edu 14.04.03, 19:22
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > Wymijajaca odpowiedz na pytanie o wytrysk. Do jasnej
                cholery jak nie wiesz to
                > nie odpowiadaj.
                > Tobie wiazke moge puscic bez podania. Nastepnym razem,
                jak sie wreszcie dowiem
                > co to jest ten wytrysk.

                odpowiedz byla w innym miejscu.
                szukajcie a znajdziecie...

        • Gość: :) Re: jak zwykle snajper z *.acn.waw.pl IP: *.acn.waw.pl 14.04.03, 22:09
          watto napisał:

          >
          > > oczywiscie poza mowieniem nic nowego to zjawisko nie wnosi. Ciekawe co to
          > > zjawisko powie jak mu sprzedaz plyt spadnie. Bedzie wtedy zarliwe popieral
          >
          > > inwazje na Koree Północną.
          >
          >
          > Ja zwykle głupota "snajpera" z *.acn.waw.pl ...
          > Moore nie sprzedaje płyt. To filmowiec, Koziołku Matołku.

          I tutaj jestes w bledzie. Niejaki Moore sprzedaje płyty z filmamismilesmile
          Nie mam Ciebie do kogo porownac wiec obraze wszystkich Pierdolnietych Polakow
          i porownam Ciebie to typowego Pierdolnietego Polaka
    • Gość: republik-anka Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.we.client2.attbi.com 14.04.03, 19:24
      Wlasnie o to chodzi , ze o Oskarach nie mowil. Jego wystapienie bylo niesmaczna
      proba zaprezentowania sie przed kamera swiata. To nie bylo polityczne
      zebranie.
      • Gość: Mirage Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.shellus.com 14.04.03, 20:14
        Gość portalu: republik-anka napisał(a):

        > Wlasnie o to chodzi , ze o Oskarach nie mowil. Jego wystapienie bylo
        niesmaczna
        >
        > proba zaprezentowania sie przed kamera swiata. To nie bylo polityczne
        > zebranie.

        Zauwaz, ze Moore nie byl jedyny. Nicole Kidman, no i Brody...ten sie nawet nie
        dal zagluszyc orkiestrze! Czy oni wszyscy maja zly smak? A czy w dobrym smaku
        jest zakaz pokazywanie demonstracjii antywojennych w TV? To przeciez gorzej niz
        zly smak, nie uwazasz. Ta mniejszosc amerykanska to 80 mln ludzi. Ceremonia
        Oskarow wielokrotnie byla uzywana do demonstracji politycznych i Moore to nic
        nowego.
        • Gość: republik-anka Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.we.client2.attbi.com 15.04.03, 16:56
          Gość portalu: Mirage napisał(a):

          > Gość portalu: republik-anka napisał(a):
          >
          > > Wlasnie o to chodzi , ze o Oskarach nie mowil. Jego wystapienie bylo
          > niesmaczna
          > >
          > > proba zaprezentowania sie przed kamera swiata. To nie bylo polityczne
          > > zebranie.
          >
          > Zauwaz, ze Moore nie byl jedyny. Nicole Kidman, no i Brody...ten sie nawet
          nie
          > dal zagluszyc orkiestrze! Czy oni wszyscy maja zly smak? A czy w dobrym smaku
          > jest zakaz pokazywanie demonstracjii antywojennych w TV? To przeciez gorzej
          niz
          >
          > zly smak, nie uwazasz. Ta mniejszosc amerykanska to 80 mln ludzi. Ceremonia
          > Oskarow wielokrotnie byla uzywana do demonstracji politycznych i Moore to nic
          > nowego.
          Dyskusja jest o Moore a nie o Kidman i innych. Broody wystapil zupelnie inaczej
          i w formie i w tresci. Moore miotal sie jak maniak . Pokazywanie demonstracji
          nie ma nic wspolnego z przyznawaniem nagrod za osiagniecia w filmie.
          • Gość: Prezes Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.ces.clemson.edu 15.04.03, 17:01
            Gość portalu: republik-anka napisał(a):

            > Gość portalu: Mirage napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: republik-anka napisał(a):
            > >
            > > > Wlasnie o to chodzi , ze o Oskarach nie mowil. Jego
            wystapienie bylo
            > > niesmaczna
            > > >
            > > > proba zaprezentowania sie przed kamera swiata. To
            nie bylo politycz
            > ne
            > > > zebranie.
            > >
            > > Zauwaz, ze Moore nie byl jedyny. Nicole Kidman, no i
            Brody...ten sie nawet
            >
            > nie
            > > dal zagluszyc orkiestrze! Czy oni wszyscy maja zly
            smak? A czy w dobrym sm
            > aku
            > > jest zakaz pokazywanie demonstracjii antywojennych w
            TV? To przeciez gorze
            > j
            > niz
            > >
            > > zly smak, nie uwazasz. Ta mniejszosc amerykanska to
            80 mln ludzi. Ceremoni
            > a
            > > Oskarow wielokrotnie byla uzywana do demonstracji
            politycznych i Moore to
            > nic
            > > nowego.
            > Dyskusja jest o Moore a nie o Kidman i innych. Broody
            wystapil zupelnie inaczej
            >
            > i w formie i w tresci. Moore miotal sie jak maniak .
            Pokazywanie demonstracji
            > nie ma nic wspolnego z przyznawaniem nagrod za
            osiagniecia w filmie.

            Mowcie sobie o nim co chcecie, ale facet ma jaja.
            Najwazniejsze jest ze przysral temu chujowi bu$howi
            jak nalezy.
      • Gość: Prezes Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.ces.clemson.edu 14.04.03, 20:53
        Gość portalu: republik-anka napisał(a):

        > Wlasnie o to chodzi , ze o Oskarach nie mowil. Jego
        wystapienie bylo niesmaczna
        >
        > proba zaprezentowania sie przed kamera swiata.

        no i trzeba przyznac, ze byla to udana proba.
        "Bowling for Columbine" odnosi spore sukcesy,
        a ksiazka Moore'a "Stupid White Men" wrocila
        niedawno na pierwsza pozycje listy bestsellerow.
        Obecnie jest na drugim miejscu.

        >To nie bylo polityczne
        > zebranie.

        Oscary od dawna sluza m. innymi do przekazywania
        politycznych apeli i wypowiadania "nieprawomyslnych"
        opinii. Trudno powiedziec, czy to dobrze czy nie,
        ale ponoc zyjemy w wolnym kraju, wiec jest tak jak jest.
        Chyba lepiej tak, niz zeby tekst acceptance speach
        byl uprzednio zaakceptowany przez cenzora, nicht wahr ?
        • Gość: felusiak Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 15.04.03, 00:09
          Michael Moore jako wolny czlowiek moze mowic co mu slina na jezyk przyniesie.
          Jego wystapienie bylo nadzwyczaj niesmaczne. W nieodpowiednim miejscu i czasie.
          Mozna to tylko porownac do kogos kto podczas pogrzebu wypomna grzechy zmarlego.
          Nieodpowiedni czas i miejsce.
          Moore'owi wyraznie brakuje taktu.
          Na Upper West Side, gdzie pan Moore mieszka we wlasnym mieszkaniu o wartosci
          blisko 2 milionow dolarow, szkoly publiczne przypominaja strefe wojny.
          Jego corka chodzi do szkoly prywatnej. Nam jednak doradza posylanie naszych
          dzieci do szkol publicznych. Taki maly hipokryta, ktory mieni sie
          reprezentantem ludu pracujacego. Typowy limousine liberal.
          • Gość: Prezes Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.ces.clemson.edu 15.04.03, 17:02
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Michael Moore jako wolny czlowiek moze mowic co mu
            slina na jezyk przyniesie.
            > Jego wystapienie bylo nadzwyczaj niesmaczne. W
            nieodpowiednim miejscu i czasie.
            > Mozna to tylko porownac do kogos kto podczas pogrzebu
            wypomna grzechy zmarlego.
            > Nieodpowiedni czas i miejsce.
            > Moore'owi wyraznie brakuje taktu.
            > Na Upper West Side, gdzie pan Moore mieszka we wlasnym
            mieszkaniu o wartosci
            > blisko 2 milionow dolarow, szkoly publiczne
            przypominaja strefe wojny.
            > Jego corka chodzi do szkoly prywatnej. Nam jednak
            doradza posylanie naszych
            > dzieci do szkol publicznych. Taki maly hipokryta, ktory
            mieni sie
            > reprezentantem ludu pracujacego. Typowy limousine liberal.

            Nikt chyba nie wymaga od niego by byl Matka Teresa...
            W dzisiejszym swiecie, jesli chcesz byc wysluchany
            najczesciej musisz miec sporo pieniedzy.
            • Gość: felusiak Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 15.04.03, 18:10
              Alez Prezesie, nikt nie wymaga od pana Moore'a aby byl Matka Teresa.
              Jedynie prosze, zeby nie dawal mi wskazowek jak zyc i na kogo glosowac i do
              jakiej szkoly mam posylac swoje dzieci.
              • Gość: Prezes Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.ces.clemson.edu 15.04.03, 20:39
                Gość portalu: felusiak napisał(a):

                > Alez Prezesie, nikt nie wymaga od pana Moore'a aby byl
                Matka Teresa.
                > Jedynie prosze, zeby nie dawal mi wskazowek jak zyc i
                na kogo glosowac i do
                > jakiej szkoly mam posylac swoje dzieci.

                nie zauwazylem, by akurat ten facet byl w jakis
                szczegolny sposob narzucajacy sie.
                Powiedzial co mysli o Bushu i tyle.
                Nikogo to chyba nie powinno dziwic, bo jego poglady
                na temat bu$ha & co. sa znane, a jak stwierdzilismy
                Oscary od dawna sluza m. innymi do wypowiedzi
                politycznych, czy nam sie to podoba czy nie.

                To raczej prawicowe oszczymordy w rodzaju
                O'Reily'ego, Hannity'ego itp. wyglaszaja codzienne
                kazania na temat tego co "prawdziwy amerykanin"
                powinien robic i na kogo glosowac a kogo dzis nalezy
                bojkotowac i na kim wylewac pomyje.
                Wiekszosc polglowkowatych amerykanskich bucow
                pilnie stosuje sie do tych dziennych rozkazow.

                Nowe haslo Microsoft:
                Which country would like to attack today ?

                • Gość: felusiak Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.nyc.rr.com 15.04.03, 21:57
                  O'Reilly i Hannity to zle przyklady. Oni zajmuja sie komentowaniem wydarzen i
                  wyrazaniem opinii. Tego sie od nich oczekuje. To ich praca.
                  Ponadto Hannity jezdzi SUV i zacheca wszystkich do tego samego podczas gdy
                  Ariana jezdzac swoim Suburbanem oskarza mnie o brak patriotyzmu jesli ja
                  nasladuje. Czysta, lewacka hipokryzja
                  Gorzej ma sie sprawa jesli ludzie jak Jennings, Brokaw, Rather i Hume
                  wyglaszaja opinie. Ich praca to przekazywanie faktow a nie komentarze.
                  Ludzie jak Streisand, Moore, Baldwin, Sheen i inni moga sobie mowic co im sie
                  podoba. Powinni jednak odstosunkowac sie ze swoimi sugestiami ode mnie.
                  W podobnym powazaniu mam sugestie Schwartzenegera, Selleka i Hestona.
                  Bo Derek to inna para kaloszy.
                  Nie ma nic gorszego niz aktor wyglaszajacy swoje poglady improwizujac.
                  • Gość: kurek Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: 155.139.68.* 17.04.03, 16:57
                    Masz racje aktorzy i ci wszyscy lewicujacy "wielce" dziennikarze to skonczone
                    gnidy. Oni "czuja" ciepienia biednych i pokrzywdzonych w tym kraju. Najwieksza
                    zasrana hypokryzja. Tak zreszta jest z wszytkimi lewakami w tym kraju. Jessy
                    Jackson z milionami niezaplaconych podatkow, co IRS boji sie zrobic mu audit.
                    Slynny klan Kennedych co to tatus dorobil sie na samogonie i bardzo lubil
                    Hitlera. Co "wielcy" aktorzy to niedouki co w zyciu nigdy naprawde nie , ale
                    soje miliony dolarow zbieraja i jakos nie widze, zeby rozdawali je na ulicach i
                    jakos nie protestowali gdy Hussein zabijal wszystkich dookola siebie. Prese
                    taki sam kretyn , niema z kim dyskutowac. Niech sie wyniesie do Korei Pln ,albo
                    na KUbe - tam sobie poprotestuje.
                    • Gość: JanG. Re: Michael Moore mówi o oskarach IP: *.shellus.com 21.04.03, 21:42
                      Gość portalu: kurek napisał(a):

                      > Masz racje aktorzy i ci wszyscy lewicujacy "wielce" dziennikarze to skonczone
                      > gnidy. Oni "czuja" ciepienia biednych i pokrzywdzonych w tym kraju.
                      Najwieksza
                      > zasrana hypokryzja. Tak zreszta jest z wszytkimi lewakami w tym kraju.

                      Ci co zrzucaja bomby, Ci sa w porzadku faceci. Przynajmniej.
                      Jessy
                      > Jackson z milionami niezaplaconych podatkow, co IRS boji sie zrobic mu audit.
                      > Slynny klan Kennedych co to tatus dorobil sie na samogonie i bardzo lubil
                      > Hitlera.
                      "Kto nie z nami- ten przeciwko nam"(Hitler i Bush)


                      Co "wielcy" aktorzy to niedouki
                      Pewnie, ze to idioty. Geaorge W. to czlowiek madry. Ostatni nawet powiedzial,
                      ze w Iraku :" we will restore chaos", slyszles, czy Ci sie jakos nie udalo?
                      co w zyciu nigdy naprawde nie , ale
                      > soje miliony dolarow zbieraja i jakos nie widze, zeby rozdawali je na ulicach
                      i jakos nie protestowali gdy Hussein zabijal wszystkich dookola siebie
                      Protestowali, protestowali, tylko ich pretestow nie wolno nadawac w komercyjne
                      TV, gdyz jest on zwiazana z WH, a ten z kolei byl sprzymierzencem Husseina od
                      r. 1963.

                      >Prese taki sam kretyn, niema z kim dyskutowac.
                      To z kim Ty chcesz dyskutowac, z tymi co sie z Toba zgadzaja? No to sie
                      nadyskutujecie, ho ho..

                      >Niech sie wyniesie do Korei Pln ,albo na KUbe - tam sobie poprotestuje.
                      Po co? W USA jest tych protestujacych 70 mln, i to ich kraj.
                      • Gość: blue-eyed girl how strange IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.03, 23:12
                        Gość portalu: JanG. napisał(a):


                        > >Niech sie wyniesie do Korei Pln ,albo na KUbe - tam sobie poprotestuje.
                        > Po co? W USA jest tych protestujacych 70 mln, i to ich kraj.

                        Ciekawe, że Ci, którzy uważają USA za diabła wcielonego, z uporem godnym
                        lepszej sprawy ciągle tam mieszkają.

                        Nie tylko nie chcą się na Kubę albo do Iraku wynieść, ale nawet do takiej
                        Polandii tylko na wakacje przyjeżdżają. Ciekawe.
                        • Gość: ojosnegros Re: how strange IP: *.shellus.com 22.04.03, 18:31
                          Gość portalu: blue-eyed girl napisał(a):

                          > Gość portalu: JanG. napisał(a):
                          >
                          >
                          > > >Niech sie wyniesie do Korei Pln ,albo na KUbe - tam sobie poprotestuje
                          > .
                          > > Po co? W USA jest tych protestujacych 70 mln, i to ich kraj.

                          70 mln. to sporo luda. Kuba by sie poprostu przelala od takiej ilosci, a nawet
                          i Irak pekalby w szwach. Jesli natomiast sie mysli, ze po takiej wyprowdzce USA
                          bylyby lepszym kraje, to sie myli, bowiem to opozycja, to ludzie lepiej
                          wyksztalceni, artysci roznych sztuk, uniwersytety, ci co czytaja i sluchc
                          potrafia, nie zas tylko krzyczec, jezdzic na krowach i strzelac.

                          > Ciekawe, że Ci, którzy uważają USA za diabła wcielonego
                          Pomylka. To nie USA lecz Gearge W. jest diablem wcielonym. Naprawde.
                          , z uporem godnym
                          > lepszej sprawy ciągle tam mieszkają.
                          I pracuja nad dalsza poprawa tego co jest. Placa podatki, chodza po gore...
                          >
                          > ... ale nawet do takiej
                          > Polandii tylko na wakacje przyjeżdżają. Ciekawe.
                          Tak ciekawe, bo w tymze kraju sa ciagle ciekawe rzeczy do zwiedzenia. np poeci
                          w Krakowie, Teatr Narodowy w W-wie, Tatry i Mazury. W Gdansku a zwlaszcza w
                          Gdyni Orlowie isnieja nowo odkryte egzemplarze niekonwencjonalnych zrodel
                          energii i wewnetrznego piekna! Niech Cie diabli.

                          • Gość: blue-eyed girl Re: how strange IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 20:30
                            > I pracuja nad dalsza poprawa tego co jest.

                            No nie gadaj... To chyba Wam słabo idzie wink)))

                            > Teatr Narodowy w W-wie,

                            Ale strzeliłeś z tym teatrem! A por que akurat ten egzemplarz???
                            A ja zresztą nie lubię teatru jako formy w ogóle.

                            > Gdyni Orlowie isnieja nowo odkryte egzemplarze niekonwencjonalnych zrodel
                            > energii i wewnetrznego piekna! Niech Cie diabli.

                            Ha!

                            Ale z tymi uniwersytetami to się chwali. Na uniwersytetach profesorowie
                            produkują następnych profesorów, którzy dalej będą "dawać świadectwo" a w
                            wolnych chwilach produkować następnych profesorów...i tak do końca wszechświata.
                            Ale teraz to przynajmniej doszliśmy do przyczyn dla których jesteś pacyfistą.
                            Z przyczyn towarzyskich mianowicie.

                            Raz byłam na obozie i nie podobała mi się wychowawczyni. Szczerze mówiąc żadna
                            wychowawczyni mi się nigdy nie podobała, ale to inna historia. No więc
                            spiskowaliśmy po kątach, odmawialiśmy jedzenia zupy, raz nawet paliliśmy
                            papierosa na porannym apelu. Zwykle namawialiśmy się popołudniu, podczas tzw.
                            zajęć w podgrupach. W sumie to się cieszę , że też masz rebelianckie
                            skłonności smile Ale może byś jakieś Kongo czy Kubę oprotestował też czasami, a
                            nie tylko GWB i GWB i GWB, a w wolnych chwilach nieszczęsny kler wink

                            A poza tym to jeszcze chciałam powiedzieć wyraźnie, że przeczytałam wszystkie
                            posty z shella - w każdym razie te sygnowane JanG. Czy już się wstydzisz, czy
                            mam wrzucić link?

                            Nawet, jak przeczytałam, to zamknęłam kompa i poszłam poczytać. Na moje
                            nieszczęście wpadł mi w ręce B.Russell ("O szkodliwość ludzi cnotliwych"),więc
                            po namysle postanowiłam Ci wybaczyć WSPANIAŁOMYŚLNIE.

                            na ra,
                            m


                            • Gość: Mira! Re: Prawdziwa cnota i krytyka... IP: *.shellus.com 22.04.03, 21:16
                              A propos uniwersytety:

                              Lo que bien se aprende, nunca se olvida.

                        • Gość: Prezes Re: how strange IP: *.ces.clemson.edu 22.04.03, 18:39
                          Gość portalu: blue-eyed girl napisał(a):

                          > Gość portalu: JanG. napisał(a):
                          >
                          >
                          > > >Niech sie wyniesie do Korei Pln ,albo na KUbe - tam
                          sobie poprotestuje
                          > .
                          > > Po co? W USA jest tych protestujacych 70 mln, i to
                          ich kraj.
                          >
                          > Ciekawe, że Ci, którzy uważają USA za diabła
                          wcielonego, z uporem godnym
                          > lepszej sprawy ciągle tam mieszkają.
                          >

                          a co zazdroscisz ?
                          Znam wielu Polakow ktorzy po dosc dlugim pobycie
                          w US of A wrocili do Polski i sa bardzo szczesliwi.

                          > Nie tylko nie chcą się na Kubę albo do Iraku wynieść,
                          ale nawet do takiej
                          > Polandii tylko na wakacje przyjeżdżają. Ciekawe.

                          • Gość: blue-eyed girl Prezes, chłopcze, a czy ja Ciebie zaczepiam ;-) ? IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 20:04
                            Gość portalu: Prezes napisał(a):


                            > a co zazdroscisz ?
                            > Znam wielu Polakow ktorzy po dosc dlugim pobycie
                            > w US of A wrocili do Polski i sa bardzo szczesliwi.

                            Należy mieszkać w miejscu, które się najbardziej lubi. I nie przesadzać, bo to
                            niezdrowo. Ja na przykład teraz najbardziej lubię 3miasto, przedtem najbardziej
                            lubiłam Warszawę, a za kilka lat chciałabym najbardziej lubić Rzym. Ot i
                            wszystko.
                            Życżę radości ogólnej i w szczegółach jak najbardziej też smile

                            pzdr,

                            blue-eyed girl
                            • Gość: Prezes Re: Prezes, chłopcze, a czy ja Ciebie zaczepiam IP: *.ces.clemson.edu 22.04.03, 20:08
                              Gość portalu: blue-eyed girl napisał(a):

                              > Gość portalu: Prezes napisał(a):
                              >
                              >
                              > > a co zazdroscisz ?
                              > > Znam wielu Polakow ktorzy po dosc dlugim pobycie
                              > > w US of A wrocili do Polski i sa bardzo szczesliwi.
                              >
                              > Należy mieszkać w miejscu, które się najbardziej lubi.

                              popieram.
                              Niestety w praktyce nie zawsze jest to osiagalne
                              i czesto jest tak, ze to sie lubi co sie ma.
                              Albo sie nie lubi. I tez dobrze.

                              > I nie przesadzać, bo to
                              > niezdrowo. Ja na przykład teraz najbardziej lubię
                              3miasto, przedtem najbardziej
                              >
                              > lubiłam Warszawę, a za kilka lat chciałabym najbardziej
                              lubić Rzym. Ot i
                              > wszystko.
                              > Życżę radości ogólnej i w szczegółach jak najbardziej
                              też smile
                              >
                              > pzdr,
                              >
                              > blue-eyed girl
                              • Gość: blue-eyed girl a nie pravda ani trochę ! IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.03, 15:03
                                Gość portalu: Prezes napisał(a):

                                > > Należy mieszkać w miejscu, które się najbardziej lubi.
                                >
                                > popieram.
                                > Niestety w praktyce nie zawsze jest to osiagalne
                                > i czesto jest tak, ze to sie lubi co sie ma.

                                Nie pravda! W przeciwieństwie do takich dajmy na to Kubańczyków, Ty, podobnie
                                jak Amerykanie i reszta wolnego świata, możesz mieszkać gdzie ci się żywnie
                                podoba. I nie ściemniaj, że to nieosiągalne, bo to zależy tak naprawdę
                                wyłącznie od Ciebie. Jeśli więc jest jakaś przeszkoda, to jesteś nią Ty sam
                                Prezesie drogi.

                                > Albo sie nie lubi. I tez dobrze.

                                A jak się godzisz na taki stan rzeczy, to znaczy, że niewiele od życia
                                oczekujesz. Taką filozofię usprawiedliwia wyłącznie podeszły wiek. A jeśli Ci
                                do takiego daleko, to szczerze polecam przemyślenie wszystkiego jeszcze raz.

                                z należytym szacunkiem,
                                blue-eyed girl









Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka