danus01 09.02.07, 09:51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57014733 moze podyskutujesz z luka o niezatapialnosci absurdow antysemickich? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szach0 ___może przeprosisz wpierw stertę tysięcy "śmieci" 09.02.07, 10:07 którym Sendlerowa powierzała dzieci (dorosłych też) oraz te kilka mln tych śmieci, które wiedziały o podobnym przestępstwie wśród swoich sasiadów i znajomych - ale świadomie ryzykowały życie za nie doniesienie tej informacji okupacyjnym władzom. W Polsce za podanie kromki chleba "śmiecia" karano śmiercią! Śmierć naiwnym śmieciom! Smierć! Dla śmiecia śmierć! Kto się przejmie smieciem? Kto ich teraz przeprosi? Ci którzy przepraszali świat za smieci? Jestem ciekawy.... Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 To przeciez profesor historii a nie jakiś smieć 09.02.07, 10:10 www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070209/pierwsza_strona_a_5.html Odpowiedz Link Zgłoś
szach0 Jakiś Kłamliwy Antysemita zaprzecza... 09.02.07, 10:13 To niepoważne pomysły. Cały ten mit oparty był na zwykłych plotkach - powiedział "Rz" prof. Jerzy Robert Nowak, historyk związany z Radiem Maryja. - Podtrzymywanie takich plotek dzisiaj przez historyków wypływa z błędu warsztatowego. Istnieją bowiem na ich potwierdzenie tylko źródła ze strony chrześcijańskiej, a żadnych z żydowskiej. Żeby to udowodnić, trzeba by zaś było mieć oba i je skonfrontować -dodał. PIOTR ZYCHOWICZ, pik Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Czy zgadzasz się z prof. Jerzym Robertem Nowakiem? 09.02.07, 14:11 Tym antysemitą? i RM? Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Producent "wygodnych" mitów - niejaki Szach-Hasz 09.02.07, 16:03 szach0 napisał: > może przeprosisz wpierw stertę tysięcy "śmieci" > którym Sendlerowa powierzała dzieci (dorosłych też) > oraz te kilka mln tych śmieci, które wiedziały o podobnym przestępstwie > wśród swoich sasiadów i znajomych - ale świadomie ryzykowały życie za nie > doniesienie tej informacji okupacyjnym władzom. itd. Widać, jak Hasz z postu na post "nakręca się" coraz bardziej i coraz bardziej traci kontakt z rzeczywistością. KTO - tutaj, lub gdziekolwiek indziej na forum - porównuje tych ludzi, cichych bohaterów, do śmieci? Danusia??? Te jego posty to dowód, ile jest warta dyskusja z Haszem. Nie tylko nic nie zrozumie, ale jeszcze "dorobi ci gębę", wsadzi w usta coś, czego nigdy nie głosiłeś. Mój post - właśnie ten - nie jest zachętą dla Hasza do dyskusji ze mną. Ta była tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56821306&a=56909684 BYŁA. Niniejszy post jest już tylko stwierdzeniem oczywistego faktu: dyskusja z Haszem i przekonywanie go do czegokolwiek jest bez sensu. Z wyżej podanych powodów. Marcq Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 moja empiria to potwierdza 09.02.07, 21:37 marcq napisał: > Te jego posty to dowód, ile jest warta dyskusja z Haszem. Nie tylko nic nie > zrozumie, ale jeszcze "dorobi ci gębę", wsadzi w usta coś, czego nigdy nie > głosiłeś. Mimo to jestem wdzieczny Haszowi za miesiace dyskusji z nim. Poznalem metody, szwindle, przekrety, szachrajstwa i idiosynkrazje haszyzmu-kaczyzmu. Wzmocnilem moj uklad immunologiczny. Nie straszna mi IVRzesza. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 __zbrodniczy system IV Rzeszy rozkwita, czystki we 09.02.07, 23:26 własnych szeregach na wzór bolszewicki, przekreślenie karier i dymisje za brak lojalności wobec władzy pośród najbardziej zaufanych, aresztowania polityków z koalicyjnych partii o 5:00 nad ranem, budowa despotycznego, policyjnego i militarnego państwa, światowego żandarma, mundury dla młodzieży, system oświaty oparty na dyscyplinie, na maturze obowiązkowy egzamin z patriotyzmu, przygotowane stosy brewion na polanach lesnych, mianowanie prokuratorów na szefów resortów siłowych, rozbudowa sądów lustracyjnych jako nowczesnej inkwizycji, zajmowanie 20-mln majątków senatorów, rozbudowa aparatów ścigania i struktur biurokratycznych no i... sfrustrowany wódz, pełen kompleksów wobec inteligentów i lęków wobec obcych, którego celem zburzenie demokratycznego państwa III RP - chluby postkomuchów. Państwa dobrobytu dla mafii, masowej emigracji dla bezrobotnej rzeszy, zadłużonych szpitali z zajmowaną paraturą medyczną przez komorników, plajtą ZUS-u i beznadzieją emerytów, zadłużonego na pół biliona po 18 latach neikończącej się paranoi reform! Jedyna nadzieja znowu w niemieckiej diagnozie. Wypada przytoczyć cytat z Maksa Webera: "Tylko my, Niemcy byliśmy w stanie przerobić Polaków w istoty ludzkie". Jeśli w to wierzył wielki, niemiecki uczony, to dlaczego dziwić się diagnozie R7? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 empiria skrzeczy - IVRzesza cuchnie 10.02.07, 09:22 hasz0 napisał: > sfrustrowany wódz, pełen kompleksów wobec inteligentów i lęków wobec obcych, > którego celem zburzenie demokratycznego państwa III RP - Dobrze opisales jednojajowego Fuerrera z rozdwojeniem jazni. Zapewne nie zwrociles uwagi, ze podales doskonaly przyklad tego co opisal marcq: wkladasz wlasne slowa w cudze usta. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: empiria skrzeczy - IVRzesza cuchnie 10.02.07, 11:34 rycho7 napisał: > hasz0 napisał: > > > sfrustrowany wódz, pełen kompleksów wobec inteligentów i lęków wobec obcych, > > którego celem zburzenie demokratycznego państwa III RP - > > Dobrze opisales jednojajowego Fuerrera z rozdwojeniem jazni. Zapewne nie > zwrociles uwagi, ze podales doskonaly przyklad tego co opisal marcq: wkladasz > wlasne slowa w cudze usta. )))))))))))) Pozdrawiam, Rychu! M. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 sadzilem, ze po to skakales bez tyn plot 10.02.07, 09:26 hasz0 napisał: > plajtą ZUS-u i beznadzieją emerytów, zadłużonego na pół biliona Jak twierdzisz walczyles o to od dziecinstwa pluciem. I tak Ci zostalo do dzis. Plujesz. Polityka jest sztuka osiagania rzeczy mozliwych. Ty oczekujesz niemozliwych. Wiara czyni cuda, a nadzieja jest matka glupich. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: ___ przeprosze stertę tysięcy "śm 10.02.07, 09:51 szach0 napisał: > którym Sendlerowa powierzała dzieci (dorosłych też) > oraz te kilka mln tych śmieci, które wiedziały o podobnym przestępstwie > wśród swoich sasiadów i znajomych - ale świadomie ryzykowały życie za nie > doniesienie tej informacji okupacyjnym władzom. > > W Polsce za podanie kromki chleba "śmiecia" karano śmiercią! > > Śmierć naiwnym śmieciom! Smierć! Dla śmiecia śmierć! > Kto się przejmie smieciem? Kto ich teraz przeprosi? > > Ci którzy przepraszali świat za smieci? Jestem ciekawy.... > > jesli mi pokazesz, gdzie ja tych rzucajacych kromke chleba juz umarlym- jeszcze za zycia- nazywam smieciami Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 memi krwawemi rencamy 10.02.07, 10:34 danus01 napisała: > jesli mi pokazesz, Strzelba znad kominka w pierwszym akcie wystrzelila w akcie trzecim? A tak a propos: organizacja w ramach nazywala sie Zegota a nie Zygota lub Zekota (z czeskiego filmu dla dzieci). Pieniadze miala od Polakow a nie z zydowskich majatkow zarekwirowanych przez nazistow. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 AK 10.02.07, 10:36 rycho7 napisał: > A tak a propos: organizacja w ramach nazywala Erreata: "w ramach AK nazywala". Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: memi krwawemi rencamy 10.02.07, 11:58 rycho7 napisał: > danus01 napisała: > > > jesli mi pokazesz, > > Strzelba znad kominka w pierwszym akcie wystrzelila w akcie trzecim? wazne, ze wystrzelila i to mymi recami gdy przed chwila pisalam ten post o "wskazaniu" Ciebie Rychu akurat mialam na mysli za ta "krew na rekach" ale gdy sie pozbedziesz osobistych emocji i wnikniesz w temat "krwi macowej chrzescijanskich dzieci" to powinienes tez zrozumiec moje emocje w tamtym czasie. powiem wiecej i otwarcie PRZEPRASZAM Ciebie za tamte slowa > > A tak a propos: organizacja w ramach nazywala sie Zegota a nie Zygota lub > Zekota (z czeskiego filmu dla dzieci). Pieniadze miala od Polakow a nie z > zydowskich majatkow zarekwirowanych przez nazistow. wiem i zawsze wiedzialam ze nazywala sie Żegota po prostu trafila mi sie literowka a co do pieniedzy Zegoty to.... czytalam i inne sprawozdania finansowe moze Marek Edelman cos na ten temat wie wiecej gdy zakupywali bron przed powstaniem Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 moje uznanie 10.02.07, 12:13 danus01 napisała: > PRZEPRASZAM Ciebie za tamte slowa Nie spodziewalem sie tego. Ale tez nie przypisywalem temu wielkiej wagi. Wlaczylem to do repertuaru swoich kpin. Po prostu nie obciazalo to mojego sumienia. A ze zdaniem "tlumu" jakos potrafie sobie poradzic. Nie chcialem tego na Tobie wymusic. Cieszy mnie, ze w innym poscie piszesz o sobie, ze dojrzlas. Bedzie Ci znacznie lepiej. > czytalam i inne sprawozdania finansowe To mi nasunelo mysl o zwiekszeniu dlugow IVRzeszy wobec mnie. Zglosze sie do Pawelki aby kaczory oddaly mi podatki placone na AK. Poza roznymi nieruchomosciami i obligacjami na Polenreich II. Spadkobiecy zyja, szkoda, ze karne odsetki nie rosna. Moze byc nawet w naturze. Chcialbym byc spadkobierca warszawskiego Ulrichowa (pozydowskiego, pod PKiN) - a Ci sa jak najbardziej zywi. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: moje uznanie 10.02.07, 12:25 rycho7 napisał: > Cieszy mnie, ze w innym poscie piszesz o sobie, ze dojrzlas. > Bedzie Ci znacznie lepiej. > nooo nie wiem chyba im wieksza dojrzalosc tym wieksza odpowiedzialnosc i nie tylko-nie przede wszystkim-za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: do Borsuka 09.02.07, 14:34 danus01 napisała: > moze podyskutujesz z luka o niezatapialnosci absurdow antysemickich? Z przyjemnością, Danusiu. Zawsze chętnie dyskutuję z Luką, choć tym razem pewnie nie będzie o czym, gdyż Luka, podobnie jak Ty i ja, też jest przekonany o "niezatapialności absurdów antysemickich". Do tego przekonania Luka dodaje zdrową porcję niechęci do osób przypisujących sobie właściwości wyroczni, zwłaszcza gdy wyrokowanie oparte jest jedynie na odruchu Pawłowa: ukazuje się słowo Żyd w pozytywnym kontekście - człowiek porządny, w negatywnym = antysemita. Dał temu wyraz we wskazanym przez Ciebie poście. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: do Borsuka 09.02.07, 14:42 dachs napisał: > Do tego przekonania Luka dodaje zdrową porcję niechęci do osób przypisujących > sobie właściwości wyroczni, zwłaszcza gdy wyrokowanie oparte jest jedynie na > odruchu Pawłowa: ukazuje się słowo Żyd w pozytywnym kontekście - człowiek > porządny, w negatywnym = antysemita. > Dał temu wyraz we wskazanym przez Ciebie poście. > Bo niestety tak wlasnie jest w tych szeptankach.Zyd pokazany negatywnie z reguly nie jest zadnym konkretnym Zydem(tak jak i ten pokazany pozytywnie). I z tej samej beczki,dla porownania reakcji.Wystarczy,ze gdzies w peruwianskiej prasie napisze nie,ze Polak to zapijaczony glab,a zaraz Fotyga sle listy protestacyjne,Kaczor zrywa stosunki dyplomatyczne i likwiduje audycje w esperanto.Jaka roznica?Zadna.Obie postacie wyrazaja pewne mity o narodach i z tym nie nalezy dyskutowac,a walic na odlew.Ani jeden ani drugi nie jest prawdziwy.Mysmy nawet Borsuku kiedys juz o tym mowili. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 A teraz powiedz cos w jezykach obcych :O)) 09.02.07, 15:10 pozarski napisał: Mysmy nawet Borsuku kiedys juz o tym mowili. === Czy wtedy gdy "byliscie" w wewnetrznej rozterce? )) Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 PS: LINK do języków którymi władasz, znaczy ściąga 09.02.07, 15:15 Wlasnie wyobrazilem sobie jak nimi wladasz ))))) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=56972044&a=57009763 Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: do Borsuka 09.02.07, 16:46 pozarski napisał: > Wystarczy,ze gdzies w peruwianskiej > prasie napisze nie,ze Polak to zapijaczony glab,a zaraz Fotyga sle listy > protestacyjne,Kaczor zrywa stosunki dyplomatyczne i likwiduje audycje w > esperanto.Jaka roznica?Zadna.Obie postacie wyrazaja pewne mity o narodach i z > tym nie nalezy dyskutowac,a walic na odlew.Ani jeden ani drugi nie jest > prawdziwy.Mysmy nawet Borsuku kiedys juz o tym mowili. Zgadzam się z Tobą. Dla mnie też nie ma różnicy między histerycznymi reakcjami kaczorstwa, a wskazywanie na antysemityzm, tam gdzie go nie ma. Reakcja na te książkę jest w każdym calu identyczna, jak potępianie Kaczorowskiego za tekst o Kaczyńskich, jak furia z jaką nasi narodowcy reagują na każdą krytyczną uwagę o Polakach, czy to będzie jakiś mały złodziejaszek w berlińskim supermarkecie, czy nie umiejący zachować zimnej krwi Prezydent. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: do Borsuka 09.02.07, 19:05 dachs napisał: > Do tego przekonania Luka dodaje zdrową porcję niechęci do osób przypisujących > sobie właściwości wyroczni np. judenatka-bardzo zdrowa porcja niecheci > zwłaszcza gdy wyrokowanie oparte jest jedynie na > odruchu Pawłowa: ukazuje się słowo Żyd w pozytywnym kontekście - człowiek > porządny, w negatywnym = antysemita. > Dał temu wyraz we wskazanym przez Ciebie poście. > no tak pogrom kielecki w 46r to bylo tylko dzialanie "wyroczni" oparte na odruchu pawlowa calkowicie zgadzam sie z ta teza Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: do Borsuka 09.02.07, 19:15 Z kontekstu wynika, że nie Ciebie miałem na myśli, pisząc o wyroczniach. > pogrom kielecki w 46r to bylo tylko dzialanie "wyroczni" oparte na odruchu > pawlowa Coś w tym jest, choć akurat nie to miałem na myśli. Z wyrocznią nie miało akurat nic wspólnego. Ale dokładniej o tym w polemice z Luką, którą na Twoje życzenie podjąłem w innym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Teraz wiadomo - Galba także Łowca Muchów :( 09.02.07, 15:39 "Jego najnowsza publikacja wprawiła jednak w osłupienie kolegów historyków i przedstawicieli społeczności żydowskich. W monografii "Krwawa Pascha. Europejscy Żydzi i rytualne mordy" prezentuje tezę, że antysemicki mit dotyczący porywania i zabijania chrześcijańskich dzieci miał potwierdzenie w faktach. Według włoskiego dziennika "Corriere della Sera" Toaff udowadnia, że wiele podobnych zbrodni rzeczywiście miało miejsce w latach 1100 - 1500 w okolicach Trydentu." Szczegolnie interesujacym jawi sie ostatnie zdanie w ktorym pada stwierdzenie "udowadnia". Czy sprawiloby Galbie wielka trudnosc posluzenie sie zwrotem "usiluje udowodnic" "probuje udowodnic", "zamierzy udowodnić"? Zgadza sie, wczesniej uzyl terminu "teza", tyle ze teza nie rzuca sie tak w oczy jak "udowadnia". Nastepny cymbal opierajac sie na Galbie napisze "udowodnil". Czy zauwazylas ze nasz Mucholap usiluje zaprezentowac sie jako nie-antysemita. No, wzruszenie serce sciska. Tylko patrzec jak - takze pod wplywem Wyborczej - zacznie udawac, ze nie jest rasista. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Teraz wiadomo - Galba także Łowca Muchów :( 09.02.07, 15:53 Gdybyś zajrzał do Rzeczpospolitej to byś mógł przeczytać zdanie cytowane przez Galbę: "Według włoskiego dziennika "Corriere della Sera" Toaff udowadnia, że wiele podobnych zbrodni rzeczywiście miało miejsce w latach 1100 - 1500 w okolicach Trydentu." Napisz list do "Corriere della Sera" albo do Piotra Zychowicza, autora rzepy. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Cytaty, cytaty... byle pod tezę 09.02.07, 16:14 oleg3 napisał: > Gdybyś zajrzał do Rzeczpospolitej to byś mógł przeczytać zdanie cytowane > przez Galbę: > > "Według włoskiego dziennika "Corriere della Sera" Toaff udowadnia, że wiele > podobnych zbrodni rzeczywiście miało miejsce w latach 1100 - 1500 w okolicach > Trydentu." > > Napisz list do "Corriere della Sera" albo do Piotra Zychowicza, autora rzepy. Po co? Obrońcy tezy o tych zbrodniach "nie zauważają" innego fragmentu tekstu - o, tego: "Nie można brać deklaracji wymuszonych przed wiekami pod wpływem brutalnych tortur i stwarzać na ich podstawie szalonych i kłamliwych teorii" -napisało w specjalnym oświadczeniu 12 czołowych włoskich rabinów. Nie ukrywali oburzenia. Przypomnieli też, że choć Żydzi faktycznie często przyznawali się do mordów na chrześcijańskich dzieciach, ich zeznania były wymuszone na mękach. Jednak prof. Toaff nie tylko nie wziął tego pod uwagę, ale swoją książkę oparł właśnie na odnalezionych protokołach tych przesłuchań. Koniec cytatu. Od siebie dołożę tylko tyle, że - w podobny sposób traktując dokumenty - można niezbicie udowodnić, iż w czasach, gdy istniały Trybunały Świętej Inkwizycji, w całej Europie aż roiło się od czarownic. Na szczęście dzielni inkwizytorzy stanęli na wysokości zadania: nie minęło kilka wieków, a wszystkie spalili! Dziś, dzięki takim wspaniałym ludziom, wreszcie możemy żyć spokojnie. I tylko jakieś durne niedowiarki coś mędzą, że tak naprawdę nie były to czarownice, lecz niewinne kobiety, zmuszone do przyznania się torturami... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Cytaty, cytaty... byle pod tezę 09.02.07, 16:21 Zaraz popadniemy w paranoję. Ja nie jestem historykiem i nie czytałem omawianej książki. Czytałem natomiast art. w rzepie, komentarz galby i post b16. Z lektury wyciągnąłem logiczny wniosek. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: Cytaty, cytaty... byle pod tezę 09.02.07, 16:27 oleg3 napisał: > Zaraz popadniemy w paranoję. Ja nie jestem historykiem ...ani ja... > i nie czytałem omawianej książki. Ani ja. Czytałem natomiast art. w rzepie, komentarz galby i post b16. Z > lektury wyciągnąłem logiczny wniosek. Może przeczytasz WYŁĄCZNIE artykuł w Rzepie - jeszcze raz? O, ten: www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070209/swiat/swiat_a_1.html Jeśli przeczytasz go w miarę uważnie, zauważysz W NIM fragment, który cytuję. A potem możemy podywagować o źródłach paranoi... Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Cytaty, cytaty... byle pod tezę 09.02.07, 16:36 Czytałem ten art. ZANIM luka umieścił wątek na AqN. Zapewniam Cię, że zwróciłem uwagę na wskazany przez Ciebie fragment. Ja nie wypowiadam się na temat czy teza prof. jest prawdziwa czy fałszywa. Wskazuję tylko forumowiczowi idiotyczny kierunek krytyki za brak w zdaniu słowa "usiłuje". To jest pośredni CYTAT. Ot i wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: Cytaty, cytaty... byle pod tezę 09.02.07, 16:52 oleg3 napisał: > Czytałem ten art.ZANIM luka umieścił wątek na AqN.Zapewniam Cię,że zwróciłem > uwagę na wskazany przez Ciebie fragment. Ja nie wypowiadam się na temat czy > teza prof.jest prawdziwa czy fałszywa.Wskazuję tylko forumowiczowi idiotyczny > kierunek krytyki za brak w zdaniu słowa "usiłuje". To jest pośredni CYTAT. > > Ot i wszystko Zapewniam Cię, Olegu, że polskie (i nie tylko polskie) prawo wyraźnie odróżnia POPEŁNIENIE od USIŁOWANIA. "Twoi" spece - jakoś nie. Ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____________irytuje własne odbicie w #-a lusterku? 09.02.07, 18:03 Lekko ironiczne pytanko: - "który z profesorów jest kłamcą? - "Ten antysemita? - "Czy ten, którego antysemita nazywa kłamcą?" - powoduje aż taką agreję, zamiast zwyczajnego przyznania, że nie wypada wychwalać Sendlerowej, pomstując jednoczesnie na resztę Polaków? Nieważne czy własnymi słowami czy przez przytaczanie w tym samym tekście najpodlejszych rasitowskich pismaczych cytatów. Inteligent, erudyta wartościuje, pohukuje, ostrzega a nie rozumie życzliwej ironii - której celem jest jedynie sprowadzenie do absurdu irracjonalnych, niedorzecznych pretensji i irytującego zwyczaju etykietowania ludzi - tak by miłej kolezance przywrócić właściwe proporcje ocen ludzkich, heroicznych czynów, nie dających się wtłoczyć w żadną grupową propagandę ideologiczną. Co się zaś tyczy zarzucanej mi niesłusznie reduplikacji semantycznej dwuczłonowej syntagmy, pozostającej w stosunku bezpośredniej determinacji składniowej - to nigdzie nie odnalazłem układu cech semantycznych podlegających reduplikacji ani w poziomie absolutnym, kontekstowym, etymologicznym, kognitywnym ani asocjacyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: ____________...własne odbicie w #-a lustrze 10.02.07, 11:43 hasz0 napisał. Spróbuję odpowiedzieć na tę część tekstu, którą (a i to przy bardzo łagodnym potraktowaniu) można uznać za nie będącą bełkotem: > Lekko ironiczne pytanko: > - "który z profesorów jest kłamcą? > > - "Ten antysemita? > - "Czy ten, którego antysemita nazywa kłamcą?" > > - powoduje aż taką agreję, zamiast zwyczajnego przyznania, że nie wypada > wychwalać Sendlerowej, pomstując jednoczesnie na resztę Polaków? Zwyczajnie NIE przyznaję, że nie wypada. Oczywiście, że wypada! Oczywiście nie na CAŁĄ resztę. Byli i są: Polacy-bohaterowie, Polacy-geniusze, Polacy ogólnie dobrzy, Polacy tacy sobie i - Polacy szuje. Niby dlaczego pomstowanie na Polaków-szuje ma stać w sprzeczności z chwaleniem Polki-bohaterki? Ale to kłóci się zapewne z obrazem świata pana Hasza... Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: ____________...własne odbicie w #-a lustrze 11.02.07, 10:43 Mnie sie wydaje,ze haszo ma problem z tym,co sie dzieje w polsce.Nagle zrozumial,ze jego bohaterowie nie sa tym,za kogo sie podawali,a po prostu zwyklymi,malymi szujami,ktorzy chca rozwalic cala przyjemnosc zycia w wolnym i deokratycznym panstwie. Dlatego chce haszo,zeby kazdy polak byl bohaterem,a kazdy niepolak,zyd jakis albo jeszcze gorzej(?!),stal sie zastepczym wrogiem,na barki ktorego moze te cala haszowa frustracje zlozyc.Polak,to ten kto ratowal,z narazeniem wlasnego zycia,nieroba i polakozerce - zyda.Zyd,to wiadomo - nkvd/kgb,zydokomuna w skrocie.Teraz jedynym problem hasza jest,jak nas(i nie tylko)przekonac,ze ma racje.Prawda haszu? Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: ____________...własne odbicie w #-a lustrze 11.02.07, 10:53 pozarski napisał: > kazdy niepolak,zyd jakis albo jeszcze gorzej czy dla haszystow moze byc jeszcze cos gorszego niz zyd jakis? zwlaszcza taki,ktory nie podskakuje w takt haszowej doktryny? Haszu a przez lata cale-tu na forum-zanim pisowszczyzna doszla do wladzy by mi do glowy nie przyszlo, ze kiedykolwiek pomyslalabym to co napisalam wyzej Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: ____________...własne odbicie w #-a lustrze 11.02.07, 11:14 danus01 napisała: > pozarski napisał: > > > > kazdy niepolak,zyd jakis albo jeszcze gorzej > > czy dla haszystow moze byc jeszcze cos gorszego niz zyd jakis? > zwlaszcza taki,ktory nie podskakuje w takt haszowej doktryny? > Haszu > a przez lata cale-tu na forum-zanim pisowszczyzna doszla do wladzy by mi do > glowy nie przyszlo, ze kiedykolwiek pomyslalabym to co napisalam wyzej Dokladnie to mialem na mysli.Haszo byl takim sympatycznym facetem.Dowcipny, ineligentny,szarmancki.A teraz,zgorzknialy stary pryk. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 12:23 danus01 napisała: > czy dla haszystow moze byc jeszcze cos gorszego niz zyd jakis? > zwlaszcza taki,ktory nie podskakuje w takt haszowej doktryny? > Haszu > a przez lata cale-tu na forum-zanim pisowszczyzna doszla do wladzy by mi do > glowy nie przyszlo, ze kiedykolwiek pomyslalabym to co napisalam wyzej dlaczego Ci to dotąd nie przyszło do głowy? To juz 6,5 roku mineło, jak pisałem do Hasza: " wg, Ciebie moj drogi mozna regulowac zegarek. Jezeli gdzies pojawi sie w tytule slowo Zyd pojawisz sie i Ty, jak amen w pacierzu (moze jak diabel z pudelka?). (...) , ale ja napewno mialem zastrzezenia do, tak czesto uprawianego przez Ciebie, obwiniania wszystkich Zydow, za czyny ich konkretnych rodakow." Długo potrzebowałaś, aby dojść do podobnych wniosków. By the way, antysemita może być grzeczny, szarmancki i dobrze wychowany. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 12:35 dachs napisał: > By the way, antysemita może być grzeczny, szarmancki i dobrze wychowany. > Troche chcialem hasza zmobilizowac,ale to ze jest antysemi,tez wiem.Roznica w gatunku.Jedno,to od czasu do czasu se splunac na jakiegos mitycznego Zyda,a zupelnie co innego byc gotowym do konkretnej akcji.Poniewaz Danusia i ja jestesmy Zydami,wiec takie niuanse mamy zakodowene w genach. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 12:53 pozarski napisał: >Poniewaz Danusia i ja > jestesmy Zydami,wiec takie niuanse mamy zakodowene w genach. > i juz to jedno zdanie daje takim haszystom powod "usprawiedliwiajacy", ze ....zyd jednak ma cos w genach odrebnego od calej reszty ludzkosci Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 13:01 danus01 napisała: > pozarski napisał: > > >Poniewaz Danusia i ja > > jestesmy Zydami,wiec takie niuanse mamy zakodowene w genach. > > > > i juz to jedno zdanie daje takim haszystom powod "usprawiedliwiajacy", > ze ....zyd jednak ma cos w genach odrebnego od calej reszty ludzkosci Pierwszy raz sie z czyms takim spotykam,Danusiu.Mam rozumiec,ze tak nie uwazasz i ze daje takim, wg mnie sensownym(w koncu,gdybysmy nie mieli zakodowanej intuicji,jak zyc we wrogich nam srodowiskach,wtedy padalibysmy czesto ofiarami wlasnej wyobrazni)pomyslem jeszcze jeden powod,dla ktorego antysemici sa antysemitami?Nie chce byc brutalny,ale wg mnie to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 13:43 pozarski napisał: > Pierwszy raz sie z czyms takim spotykam,Danusiu. wcale mnie to twoje zdanie nie zdziwilo Mam rozumiec,ze tak nie uwazasz > > i ze daje takim, wg mnie sensownym(w koncu,gdybysmy nie mieli zakodowanej > intuicji,jak zyc we wrogich nam srodowiskach,wtedy padalibysmy czesto ofiarami > wlasnej wyobrazni) oczywiscie, ze sie tu z toba zgadzam, ale.... co pomogla ta intuicja milionom zydow w czasie holocaustu? pomyslem jeszcze jeden powod,dla ktorego antysemici sa > antysemitami?Nie chce byc brutalny,ale wg mnie to bzdura. nie, to nie jest bzdura choc jest jakby wbrew logice ale kto udowodnil,jak dotychczas,ze logika jest przewodnim elementem rozwoju ludzkiej zbiorowosci? Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 13:55 danusi01 napisala >oczywiscie, ze sie tu z toba zgadzam, ale.... >co pomogla ta intuicja milionom zydow w czasie holocaustu? W ekstremalnych sytuacjach o logice,ani o niczym w miare normalnym ani marzyc.Ale ja nie mysle o ekstremalnych sytuacjach,gdzie ekstremalne odruchy staja sie norma,tylko o zwyklym przezyciu w warunkach niezbyt daleko odbiegajacych od normy. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 14:04 pozarski napisał: >Ale ja nie mysle o ekstremalnych sytuacjach,gdzie ekstremalne odruchy > staja sie norma,tylko o zwyklym przezyciu w warunkach niezbyt daleko > odbiegajacych od normy. no i wlanie, to co kazdy zyd uwaza za swoj atut,czyli umiejetnosc przezycia w niesprzyjajacych mu warunkach, antysemici uwazaja za jego-tego zyda wlasnie- jego umiejetnosci za przeciwne naturze normalnego czlowieka. "normalnego" to znaczy chrzescijanina, ktory niejednokrotnie czyni dokladnie to samo aby przezyc,albo jeszcze gorzej, ale czyni to gorzej "swoim", ktorzy maja w "naturze" swojej chrzescijanskiej wybaczac...az do istnienia ostatniego zyda Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 14:32 danus01 napisała: > pozarski napisał: > > >Ale ja nie mysle o ekstremalnych sytuacjach,gdzie ekstremalne odruchy > > staja sie norma,tylko o zwyklym przezyciu w warunkach niezbyt daleko > > odbiegajacych od normy. > > no i wlanie, to co kazdy zyd uwaza za swoj atut,czyli umiejetnosc przezycia w > niesprzyjajacych mu warunkach, antysemici uwazaja za jego-tego zyda wlasnie- > jego umiejetnosci za przeciwne naturze normalnego czlowieka. "normalnego" to > znaczy chrzescijanina, ktory niejednokrotnie czyni dokladnie to samo aby > przezyc,albo jeszcze gorzej, ale czyni to gorzej "swoim", ktorzy maja > w "naturze" swojej chrzescijanskiej wybaczac...az do istnienia ostatniego zyda Nie wiem,jak mam rozumiec Twoje slowa "to co kazdy zyd uwaza za swoj atut...". Ja nie wiem,czy kazdy Zyd tak uwaza,ale twierdze,ze te pomniejsze(w porownaniu z ostatnia) katastrofy,ktore spotkaly naszych antenatow przyczynily sie do tego,ze cale pokolenia Zydow przezyly bez wiekszego uszczerbku.Hitler spowodowal,ze teraz wiemy juz,ze dzisiejsza sytuacja jest gardlowa i dlatego zamiast dyskusji z Haszem i FS,raczej byc zadowolonym,ze nie wszyscy tak mysla. Nie tylko zreszta tylko chrzescijanie. -- pozar,pozar,cos nareszcie pali sie! Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 14:50 pozarski napisał: > Nie wiem,jak mam rozumiec Twoje slowa "to co kazdy zyd uwaza za swoj atut...". sprobuje inaczej napisac to samo pomine tym razem okreslnik "zyd" otoz kazdy myslacy czlowiek uczy sie na bledach swoich przodkow i swoich wlasnych tez a po co sie uczy? i tu nastepuje rozbieznosc w odpowiedziach pomiedzy ludzimi normalnymi a antysemitami czlowiek normalny potrafi zrozumiec,ze w pewnych ekstremalnych sytuacjach -a takie byly udzialem 100% europejskich zydow w czasie IIWS i mniej ekstremalnych wczesniej-wiedza z tego wyniesiona zaowocowala umiejetnoscia przewidywania zagrozen, ktorych inne nacje,nie doswiadczone az tak gleboko, nie zauwazaja.troche zboczylam z glownego nurtu. chcialbys wiedziec jak rozumiec moje slowa "co kazdy zyd uwaza za swoj atut" otoz,moim zdaniem, to umiejetnosc przewidywania zanim mleko sie rozleje. i nalezy jednoczesnie zapomniec o dzialaniach i zachowaniach polegajacych na....przymilaniu sie do wrogow, bo moze wtedy...pozwola Tobie, mnie zyc Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 15:03 Danusiu,ja sie z Toba zgadzam,choc watpie,zeby czlowiek sie uczyl na wlasnych (i nie tylko) bledach.Zarzucano Zydom,ze nie uciekali z Europy,kiedy byl jeszcze na to czas.I nie chodzi mi o tych,ktorych na wyjazdy nie bylo stac,ale o afluentnych obywateli owczesnej Europy.Kto wtedy wyjezdal?Syjonisci,ktorzy chcieli budowac nowe panstwo.Cala reszta,ktora potem zostala zamordowana mowila sobie,ze adolf przesadza,niemcy to kulturany narod,jednym slowem,wiesz to wszystko rownie dobrze jak ja.Borsuk ma racje,kiedy mowi,ze antysemityzm nie zaprzecza ani kultury,ani inteligencji w takim osobniku.My musimy umiec rozroznic tego,ktory tylko gada,od tego,ktory nas chce unicestwic,a to nie jest takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 15:17 pozarski napisał: >My musimy umiec > rozroznic tego,ktory tylko gada,od tego,ktory nas chce unicestwic,a to nie jest > > takie proste. moze i nie jest to proste nie jest tez takie trudne jak sie wydaje tylko po co rozrozniac pod katem zagrozenia unicestwieniem? takie rozroznianie juz w swojej naturze wnosi-albo ja, albo on, albo my albo oni i co wtedy osiagamy? przede wszystkim szlaban na zrozumienie i porozumienie ja to pisze o sytuacji tu w Polsce tu w Polsce, w ktorej mamy do czynienia z silna-mimo wszystko na szczescie-idea chrzescijanska inaczej ma sie sprawa dotyczaca Izraela otoczonego wrogim mu swiatem islamskim Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 17:00 Kazdy zna swoja droge i ma wlasna intuicje.Chrzescijanska Europa nie jest wg plastrem na nasze rozterki po prostu dlatego,ze jej nie ma.Jest katolicka Polska ze swoimi mitami i KK nie ma nic pozytywnego(poza paroma indywidualnosciami)do powiedzenia w tej sprawie.Wolalbym,gdyby KK mial tu tyle do gadania,co w Czechach,czyli nic zupelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 17:18 pozarski napisał: >Wolalbym,gdyby KK mial tu tyle > do gadania,co w Czechach,czyli nic zupelnie. nie wiem ile w Czechach ostalo sie synagog i zydow nie wiem ilu Czechow przyznaje sie do swoich zydowskich przodkow ale nie lubie wylewac dziecka z kapiela, nawet jesli jest to dzieciatko bozonarodzeniowe moge jedynie ostrzegac tych, ktorzy to 'dzieciatko bozonarodzeniowe' po kilku miesiacach skladaja do grobu, aby uwazali, ze....w nieskonczonosc,czyli od konca swiata i tak to ich nie oddala. tak,to wielka madrosc umiec odroznic mit od prawdy co nie znaczy, ze jak o tym pisze,ze ta prawde posiadlam Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 17:25 W Czechach jest inaczej,czy lepiej,czy gorzej, zalezy od tego,czego sie oczekuje.Panstwo zdecydowanie ma sie lepiej,jesli mu caly czas na glowie i w kieszeni nie siedzi taka instytucja,jak KK.No,ale to nie jest moj problem. -- pozar,pozar,cos nareszcie pali sie! Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 18:01 pozarski napisał: >Panstwo zdecydowanie ma sie lepiej,jesli mu caly czas na glowie i w > kieszeni nie siedzi taka instytucja,jak KK.No,ale to nie jest moj problem. > > zadziwiles mnie Pozo i to nie ku chwale jesli czujesz sie pelnoprawnym obywatelem Polski to nie powinno ci byc obojetne na ile instytucja KK czy jakiegokolwiek innego kosciola czy instytucji pozakoscielnej siedzi w twojej kieszeni jesli ty sam tej reki do swojej kieszeni nie wlozyles lub takiego przyzwolenia nie udzieliles. bo w przeciwnym wypadku nazywa sie taka ingerencja gwaltem lub co najmniej molestowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 18:04 danus01 napisała: > pozarski napisał: > > >Panstwo zdecydowanie ma sie lepiej,jesli mu caly czas na glowie i w > > kieszeni nie siedzi taka instytucja,jak KK.No,ale to nie jest moj problem > . > > > > > > zadziwiles mnie Pozo i to nie ku chwale > jesli czujesz sie pelnoprawnym obywatelem Polski to nie powinno ci byc obojetne > > na ile instytucja KK czy jakiegokolwiek innego kosciola czy instytucji > pozakoscielnej siedzi w twojej kieszeni jesli ty sam tej reki do swojej > kieszeni nie wlozyles lub takiego przyzwolenia nie udzieliles. > bo w przeciwnym wypadku nazywa sie taka ingerencja gwaltem lub co najmniej > molestowaniem Jestem brytyjskim obywatelem,jesli juz o to chodzi.Dlatego,co polski KK robi z Polskimi katolikami jest mi absolutnie obojetne,Danusiu.To ty mnie zadziwiasz, tym ze uwazasz,ze Zydzi powinni sie interesowac dzianiem w KK.Wg mnie jest to blad. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 18:16 pozarski napisał: >To ty mnie zadziwiasz, > tym ze uwazasz,ze Zydzi powinni sie interesowac dzianiem w KK.Wg mnie jest to > blad. > nie pamietam kto to pierwszy powiedzial, ale powiedzial cos takiego. jesli chcesz poznac swego wroga naucz sie jego jezyka i wiesz co Pozo? gdy tak zaczelam ten "jezyk" poznawac, to tez zaczelam rozpoznawac ze niby to ten sam jezyk, ale wcale nie taki sam. nie powiem, ze nauka byla latwa warto jednak bylo! "i chocbys mowil jezykami swiata...." Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 18:20 danus01 napisała: wiesz co Pozo? > Nie lubie tej ksywy,Danusiu. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 18:25 pozarski napisał: > Nie lubie tej ksywy,Danusiu. > moge wiec zwracac sie do ciebie Janku? nie umiem sobie poradzic ze zdrobnieniem pozarskiego, a od ognia strzez mnie boze...ups panie Pozarski Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 18:27 danus01 napisała: > pozarski napisał: > > > > Nie lubie tej ksywy,Danusiu. > > > > moge wiec zwracac sie do ciebie Janku? > nie umiem sobie poradzic ze zdrobnieniem pozarskiego, a od ognia strzez mnie > boze...ups panie Pozarski Jasne,ze mozesz.Juz myslalem,zes wpadla w stylistyke pejszns i zupygrzybowej. Janek,to brzmi dumnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Plemię w obcym kraju 11.02.07, 14:49 może by popróbować tą mentalność zmienić. W końcu swój kraj macie, po częsci darowany po części mieczem wzięty, i zamiast cygańskiej mentalności spróbować mysleć o sobie jako o dobrowolnym emigrancie akceptującym kraj osiedlenia. Imaginuj sobie odczucia w Izraelu gdyby np WPC (World Palestinian Congress) wystąpił z roszczeniami wobec Izraela z tytułów jak WJC wobec Polski. A wystarczyłoby pare słów, np: '''Panowie z WJC z ch....i na łby się pomieniali.''' Niestety, przez te x lat forumowania ze strony żadnego nicka podającego się za Żyda i uważanego za Żyda nic w tym sensie (lub zbliżonym) nie usłyszałem. Mentalność plemienna górą. pozdr anty - powodzenia w trudnych sprawach, łatwe same się rozwiążą. Od politpoprawniaków prawdy nie doczekasz, choć pewnie tak samo myślą. Tyle do pożarskiego, a Danka - jestes super, jak nie jojczysz Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Plemię w obcym kraju 11.02.07, 15:09 pro100 napisał: > może by popróbować tą mentalność zmienić. W końcu swój kraj macie, po częsci da > rowany po części mieczem wzięty, i zamiast cygańskiej mentalności spróbować mys > leć o sobie jako o dobrowolnym emigrancie akceptującym kraj osiedlenia. Zydzie wieczny tulaczu? wszak wszyscy goscmi jestesmy na tej Ziemi a slowa "czyncie sobie Ziemie poddana" nie dotycza przeciez ludzi kto pierwszy z wladcow ludzi zaczal nazywac "poddanymi"? a Danka - jestes super, jak nie jojczysz jojcze jak mam powody a tych mi niestety nie brakuje nie brakuje jako "poddanej" urzedniczej wladzy Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Plemię w obcym kraju 11.02.07, 18:38 danus01 napisała: > > Zydzie wieczny tulaczu? ojczyznę buduje się mieczem i własną krwią. Myślę, że z tymi z Izraela łatwiej by się było zrozumieć bo akurat odrabiają tą lekcję w przyśpieszonym tempie. Muszą szybko zacząć myśleć kategorią interesu narodowego, państwa. A przy tym wszystkim pamietać, że przyjdzie lekcja druga - trzeba siąść z sąsiadem wypić wódkę (ew zapalić nargila) i się ułożyć co znacznie trudniejsze niż pierwsza. > wszak wszyscy goscmi jestesmy na tej Ziemi > a slowa "czyncie sobie Ziemie poddana" nie dotycza przeciez ludzi > kto pierwszy z wladcow ludzi zaczal nazywac "poddanymi"? > podział na państwa narodowe faktem, a nawet te co multi usiłują z "melting pot" coś jednego wyciągnąć > jojcze jak mam powody > a tych mi niestety nie brakuje > nie brakuje jako "poddanej" urzedniczej wladzy nie jesteś jedna na świecie co tak ma, po to są urzednicy by petentom się charakter hartował Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Plemię w obcym kraju 11.02.07, 18:44 pro100 napisał: >po to są urzednicy by petentom się chara > kter hartował poszlam troche na skroty to i mam za swoje ty jednak poszedles na jeszcze wiekszy skrot piszac historie Izraela w paru slowach. a powinienes jednak wiedziec-chocby z PISM ST-ze historia Izraela jako panstwowosci istniala na dlugo przed Polanami Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: Plemię w obcym kraju 11.02.07, 18:50 danus01 napisała: > pro100 napisał: > > >po to są urzednicy by petentom się chara > > kter hartował > > poszlam troche na skroty to i mam za swoje > ty jednak poszedles na jeszcze wiekszy skrot piszac historie Izraela w paru > slowach. > a powinienes jednak wiedziec-chocby z PISM ST-ze historia Izraela jako > panstwowosci istniala na dlugo przed Polanami No i parę latek też NIE było. Ale czas szybko leci. Polski też 120 lat nie było i jakoś się odbudowało (lepiej lub gorzej) Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: jest to dla mnie zagadka Danusiu 11.02.07, 12:40 dachs napisał: > Długo potrzebowałaś, aby dojść do podobnych wniosków. > By the way, antysemita może być grzeczny, szarmancki i dobrze wychowany. > dlugo potrzebowalam, ale nie z powodow o ktore mnie podejrzewasz ja juz tez dawno temu napisalam, ze najbardziej grozni sa inteligentni antysemici no i w zwiazku z tym potrzebowalam az tyle czasu, aby byc juz PEWNA, ze pomimo wysokiej inteligencji Hasza nie udalo sie jemu... co jednoczesnie nie oznacza,a wrecz przeciwnie,ze moja obecnosc tu na forum sluzy do wykrywania i ujawniania tego co normalnie kazdy inteligentny czlowiek chce gleboko skryc -takze przed soba. i szuka tylko powodow do usprawiedliwienia... eh,przykre to nawet Hasz.... a zwlaszcza Hasz Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ___________________________zagadk a Danusi i Dachsa 12.02.07, 10:33 > Jezeli gdzies pojawi sie w > tytule slowo Zyd pojawisz sie i Ty, jak amen w pacierzu Sprytnie! Wystarczyło odwrócić kota ogonem! www.asme.pl/11526422305366.shtml Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ___________________________zagadk a Danusi i 12.02.07, 10:46 Ależ Haszu, ja nigdy nie twierdziłem, że Ty nie masz swojego dobrego Żyda. Zawiadom mnie, jak znajdziesz drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________________________znikając y punkt 12.02.07, 11:35 Nie mogąc wytrącic oręża ani zasłonić sie kontrą stosujesz ekwilibrystyczna technikę wypuszczania zasłony dymnej w postaci uników polemicznych oraz pałowania swego polemisty subtelnym "antysemityzmem" by zmylić czytelnika co meritum sporu: Spór idzie nie o to - czy Hasz jest antysemitą, jak to próbujesz imputować niezorientowanym ale o wykorzystanie Sendlerowej do absurdalnie niesłychanego nasilenia oszczerstw, w kontekście uznania jej zasług i pominięciu pozostałych setek tysięcy podobnych jej, narażajacych życie bohaterów. Wszystko to zamiast podziękowania i przeproszenia za niewdzięczne oszczercze i kłamliwe, kilkudziesięcioletnie kampanie antypolskie, prowadzone nawet przy czynnym udziale uratowanych przez polskie rodziny. To jest meritum sprawy poruszanej tu przeze mnie a nie Twoje bezcennie occene dywagacje osobiste. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____________Polacy szuje contra 1-na bohaterka 12.02.07, 10:24 Pytasz mnie, łobuzie polemiczny, dlaczego? A dlaczego nie pytasz D-nutki o jedną perłę w morzu smieci? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57016375&a=57176305 MarQ nadstawia kark: Niby dlaczego pomstowanie na Polaków-szuje ma stać w sprzeczności z chwaleniem > Polki-bohaterki? > Ale to kłóci się zapewne z obrazem świata pana Hasza... Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Czarna legenda Marcqa 09.02.07, 17:29 marcq napisał: > Od siebie dołożę tylko tyle, że - w podobny sposób traktując > dokumenty - można niezbicie udowodnić, iż w czasach, gdy istniały Trybunały > Świętej Inkwizycji, w całej Europie aż roiło się od czarownic. > Na szczęście dzielni inkwizytorzy stanęli na wysokości zadania: nie minęło > kilka wieków, a wszystkie spalili! Inkwizycja nie zajmowała się czarownicami, jeżeli to w pojedynczych wypadkach. Jej celem byli kacerze. Prawdą jest, że fundamentalne dzieło "Młot na czarownice" napisał dominikanin Institoris, i że tezy jego wsparł bullą papież Innocenty VIII, zapanowała jednak wówczas niespotykana wręcz zgoda ekumeniczna i tępienie wsparły zgodnie wszystkie kościoły europejskie. Fakt, że najwięcej czarownic unicestwiono na ziemiach niemieckich, szwajcarskich, holenderskich i angielskich, można przypisać neofickiej gorliwości wyznawców Lutra, Calvina i ich uczniów. W Hiszpanii, Włoszech i Portugalii procesy czarownic należały do rzadkości. Czarownicami zajmowały się z reguły sądy cywilne, na ogół na wniosek życzliwych sąsiadów. Obecne szacunki mówią o 40-60 tysiacach ofiar Odpowiedz Link Zgłoś
marcq ...a w Ameryce biją Murzynów 10.02.07, 11:32 dachs napisał: > marcq napisał: > > > Od siebie dołożę tylko tyle, że - w podobny sposób traktując > > dokumenty - można niezbicie udowodnić, iż w czasach, gdy istniały Trybunały > > Świętej Inkwizycji, w całej Europie aż roiło się od czarownic. > > Na szczęście dzielni inkwizytorzy stanęli na wysokości zadania: nie minęło > > kilka wieków, a wszystkie spalili! > > Inkwizycja nie zajmowała się czarownicami, jeżeli to w pojedynczych wypadkach. > Jej celem byli kacerze. > Prawdą jest, że fundamentalne dzieło "Młot na czarownice" napisał dominikanin > Institoris, i że tezy jego wsparł bullą papież Innocenty VIII, zapanowała > jednak wówczas niespotykana wręcz zgoda ekumeniczna i tępienie wsparły zgodnie > wszystkie kościoły europejskie. Fakt, że najwięcej czarownic unicestwiono na > ziemiach niemieckich, szwajcarskich, holenderskich i angielskich, można > przypisać neofickiej gorliwości wyznawców Lutra, Calvina i ich uczniów. > W Hiszpanii, Włoszech i Portugalii procesy czarownic należały do rzadkości. > Czarownicami zajmowały się z reguły sądy cywilne,na ogół na wniosek życzliwych > sąsiadów. > Obecne szacunki mówią o 40-60 tysiacach ofiar Czyli - wykazał, że to ON okazał się prymusem, wskazującym mi właściwą właściwość sądów: cywilnych i Inkwizycji. Tylko, jak się to ma do meriutm sporu, czyli do wiarygodności zeznań wymuszonych torturami - sza. Przecinki poprawione, więc Borsuk, jak zawsze, górą. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ...a w Ameryce biją Murzynów 10.02.07, 12:16 marcq napisał: > Czyli - wykazał, że to ON okazał się prymusem, wskazującym mi właściwą > właściwość sądów: cywilnych i Inkwizycji. Nie odbiorę Ci tego tytułu. Ale, jeżeli moja powierzchowna wiedza na ten temat może Cie wzbogacić, to bardzo się cieszę. Choć wątpię. Ani Twojego sądu na temat czarownic i inkwizycji, ani JKM-go sądu na temat Kapuścińskiego (że agentem być musiał), ani Gwardianowej wiary w skondensowane zło żydowskich wrogów świata, nie zmieni nic. Są po prostu takie umysły, co nic nie przyjmują. > Tylko, jak się to ma do meriutm sporu, czyli do wiarygodności zeznań > wymuszonych torturami - sza. Meritum sporu - jeżeli dotąd tego nie zauważyłeś - jest histeryczna reakcja na książkę Toaffa. Ale jak mogłeś zauważyć, skoro nie zauważyłeś, że w innym miejscu odnoszę się do tego pobocznego nurtu dyskusji, stwierdzając iż jest to istotny argument? O tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57014733&a=57049306 Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: ...a w Ameryce biją Murzynów 10.02.07, 12:33 dachs napisał: > Meritum sporu - jeżeli dotąd tego nie zauważyłeś - jest histeryczna reakcja na > książkę Toaffa. a zauwazyles Borsuku z jakim himerycznym usmieszkiem Luka wykorzystal publikacje, ktora o tyle go grzeje, ze daje mu powody do zaczepek i laniu rozgrzanego tluszczu(tluszczy) na to co niektorych jeszcze rajcuje. a rajcuje, bo to tak przyjemnie popatrzec sobie z beznamietnego pola obserwacyjnego jak inni sie miedzy soba gryza. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: ...a w Ameryce biją Murzynów 10.02.07, 12:44 danus01 napisała: > dachs napisał: > > > Meritum sporu - jeżeli dotąd tego nie zauważyłeś - jest histeryczna reakcja > > na książkę Toaffa. > > a zauwazyles Borsuku z jakim himerycznym usmieszkiem Luka wykorzystal > publikacje, ktora o tyle go grzeje, ze daje mu powody do zaczepek i laniu > rozgrzanego tluszczu(tluszczy) na to co niektorych jeszcze rajcuje. > a rajcuje, bo to tak przyjemnie popatrzec sobie z beznamietnego pola > obserwacyjnego jak inni sie miedzy soba gryza. No właśnie. Danusia "własnymi słowami" ujęła to samo, co ja pisałem w tym samym czasie obok. Tylko - czy taka forma, czy inna, pan Borsuk i tak wie swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ...a w Ameryce biją Murzynów 10.02.07, 12:48 danus01 napisała: > a zauwazyles Borsuku z jakim himerycznym usmieszkiem Luka wykorzystal > publikacje, ktora o tyle go grzeje, ze daje mu powody do zaczepek i laniu > rozgrzanego tluszczu(tluszczy) na to co niektorych jeszcze rajcuje. > a rajcuje, bo to tak przyjemnie popatrzec sobie z beznamietnego pola > obserwacyjnego jak inni sie miedzy soba gryza. Myślę, że dałaś właśnie bardzo pozytywną charakterystykę Luki. Sam też lubię patrzeć jak się inni między sobą gryzą. Też sobie od czasu do czasu gryznę i czas do obiadu jakoś zejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: ...a w Ameryce biją Murzynów 10.02.07, 12:42 dachs napisał: > ... > Ani Twojego sądu na temat czarownic i inkwizycji, ani JKM-go sądu na temat > Kapuścińskiego (że agentem być musiał), ani Gwardianowej wiary w skondensowane > zło żydowskich wrogów świata, nie zmieni nic. > Są po prostu takie umysły, co nic nie przyjmują. Ależ owszem - PRZYJMUJĘ do wiadomości, że większość "czarownic" spalono w oparciu o werdykty sądów świeckich. Tylko - co to zmienia? Tylko to, że mój zwrot o "dzielnych inkwizytorach" okazał się być mało ścisły. Meritum - bardzo niska wartość dowodowa zeznań złożoych w wyniku tortur - pozostaje niezmienione. > > Tylko, jak się to ma do meriutm sporu, czyli do wiarygodności zeznań > > wymuszonych torturami - sza. > > Meritum sporu - jeżeli dotąd tego nie zauważyłeś - jest histeryczna reakcja na > książkę Toaffa. Ale jak mogłeś zauważyć, skoro nie zauważyłeś, że w innym > miejscu odnoszę się do tego pobocznego nurtu dyskusji, stwierdzając iż jest to > istotny argument? O tu: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57014733&a=57049306 A ja - tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57014733&a=57086282 Meritum moich zastrzeżeń sprowadza się do niesmaku wobec schadenfreude Galby i wtórującego mu Luki. Wprawdzie książka jeszcze się nie ukazała, wprawdzie mało kto wie, co tam naprawdę napisano, wprawdzie jej argumentacja została podważona przez fachowców, którzy ją czytali, ale - cóż to jest w porównaniu z tą satysfakcją, że jakiś historyk - i to Żyd! - napisał, że Żydzi mordowali chrześcijańskie dzieci... W przeciwiestwie do Borsuka - mnie TAKIE objawy radości brzydzą. Ale, że "de gustibus..." - więc bez odbioru. Marcq Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Ponieważ Marcq boi się czytać prawdy 10.02.07, 13:01 adresuje ten post do innych. marcq napisał: > Meritum moich zastrzeżeń sprowadza się do niesmaku wobec schadenfreude Galby (...) > W przeciwiestwie do Borsuka - mnie TAKIE objawy radości brzydzą. > Ale, że "de gustibus..." - więc bez odbioru. W ten sposób właśnie spełniło się przesłanie otwierającego postu Luki, iż każdy kto natychmiast nie potępi tej książki będzie uznany za antysemitę. Ja zostałem właśnie za takowego uznany przez Marcqa. W innym przypadku byłoby mi przykro. Ale czy można lepiej wyrazić uznanie dla tezy głoszonej przez Lukę, niż przez natychmiastowe wprowadzenie jej w życie. Trudno, drogi Marcqu, postaram się jakoś żyć z tym brzemieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Ponieważ Marcq boi się czytać prawdy 10.02.07, 13:18 a mozesz jasniej Borsuku, bo nie zrozumialam tego tytulu w kontekscie toczonej dyskusji. jaka objawiona przez Luke prawde masz na mysli? prawde o macy z krwia niewinnych chrzescijanskich dzieci, czy moze ze chodzi ci o sprzeciw przeciwko TAK podanej PRAWDZIE? mozna sie zastanawiac co wymaga mniej odwagi czy mniej leku podjac dyskusje bedac strona "oskarzona" przez miedzynarodowy trybunal o czyny....dowiedzione istnieniem stereotypu a moze madrzej byloby milczec? niech stereotypy bronia sie same? bo chyba nie wierzysz, ze stereotypy upadaja same bo maja taki kaprys akurat Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Ponieważ Marcq boi się czytać prawdy 10.02.07, 13:40 danus01 napisała: > a mozesz jasniej Borsuku, bo nie zrozumialam tego tytulu w kontekscie toczonej > dyskusji. Chodzi mi o prawdę, która ja pisze do Marcqa, a której on nie chce (nie jest w stanie?) przyswoić i ciągle mi wmawia, że pisze coś innego niż piszę. > jaka objawiona przez Luke prawde masz na mysli? > prawde o macy z krwia niewinnych chrzescijanskich dzieci, czy moze ze chodzi > ci o sprzeciw przeciwko TAK podanej PRAWDZIE? Luka nie podawał tu nic o macy. Prezentował (to łatwo sprawdzić, czytając jego post) tezę, że każdy głos nie potępiający tej książki, będzie uznany za antysemicki. I jak Marcq właśnie wykazał na moim przykładzie - miał rację. > mozna sie zastanawiac co wymaga mniej odwagi czy mniej leku > podjac dyskusje bedac strona "oskarzona" przez miedzynarodowy trybunal o > czyny....dowiedzione istnieniem stereotypu > a moze madrzej byloby milczec? > niech stereotypy bronia sie same? > bo chyba nie wierzysz, ze stereotypy upadaja same bo maja taki kaprys akurat Naturalnie, że nie wierzę. Mogą upaść tylko wtedy jeżeli się o nich mówi i próbuje je zwalczać. Np. wskazując na ich źródło. Czy naprawdę uważasz, że bez książki Toaffa, antysemici sami z siebie przestali by prezentować bzdurne mity? Dotąd książki nie było, a prezentowali je. Tylko teraz mamy sytuację, w której ktoś kto choć trochę myśli, czytając w antysemickiej szmacie o macy z krwią, ma szansę na refleksję. Może sobie pomyśleć: "zaraz zaraz, to nie tak, przecież była ta książka o jakiejś dziwacznej sekcie w Alpach. No to nie można tego na wszystkich przenosić." A na bezmózgowców - Nutko - nie ma rady. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 emocje graja na kwantyfikatorach 11.02.07, 11:31 dachs napisał: > I jak Marcq właśnie wykazał na moim przykładzie W niniejszym watku nie potepilem ksiazki w druku. Ani Danka ani Pozarski nie przegryzli mi grdyki. A z ogolnego ich mnie polubienia sadzilbym, ze bylby to drobiazg. Borsuki nie sa pempkiem swiata. To nie jest do zaakceptowania dla krypto- haszystow. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Nie bardzo wiem co chciałeś powiedzieć 11.02.07, 12:07 rycho7 napisał: > W niniejszym watku nie potepilem ksiazki w druku. Ani Danka ani Pozarski nie > przegryzli mi grdyki. A z ogolnego ich mnie polubienia sadzilbym, ze bylby to > drobiazg. Widocznie źle ich oceniałeś. Mnie chodziło mi tu o konkretne zdanie Marcqa: "W przeciwiestwie do Borsuka - mnie TAKIE objawy radości brzydzą." Tyu zawsze usiłował być bardziej święty niż sam papież i tym razem też nie zawiódł moich oczekiwań. Oprawił mnie w ramki swojego klischee - jak sobie mały Tyueczek wyobraża antysemitę. Mnie - jako honorowemu chazarowi tego forum - zwisa to zakręconym siedmiokrotnie pejsem. Ale ponieważ zaje..sty ten dyskutant dowiódł w ten sposób tezy, z którą usiłuje polemizować, pozwoliłem sobie ten fakt wypunktować. > Borsuki nie sa pempkiem swiata. Nie są.) > To nie jest do zaakceptowania dla krypto-haszystow. A dla haszystów ? Czy mógłbyś jakoś wyraźniej? Czy kryje się za tym jakaś myśl? Inwektywa może? Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Nie bardzo wiem co chciałeś powiedzieć 11.02.07, 12:58 dachs napisał: > Czy mógłbyś jakoś wyraźniej? Czy kryje się za tym jakaś myśl? Inwektywa może? > nie wiem czy zadajac te pytania nie wymagasz teraz zbyt wiele od Rycha. inteligencja Borsuku, inteligencja! tej ci chyba nie brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 dostosowuje sie do Twojej poetyki 11.02.07, 14:19 dachs napisał: > Czy kryje się za tym jakaś myśl? Zero (ziobro) czyli nic. Trenuje. Sprawdzam, czy potrafie tak jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: emocje graja na kwantyfikatorach 11.02.07, 19:38 Nie boj nic,Rychu,jesli o mnie chodzi,to szyjke zawsze oddaje kotu. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Nie spiesz sie Marcqu, nie spiesz :) 11.02.07, 05:13 marcq napisał: Ależ owszem - PRZYJMUJĘ do wiadomości, że większość "czarownic" spalono w oparciu o werdykty sądów świeckich. Tylko - co to zmienia? ====== W tamtych czasach NIC!!! nie odbywalo sie bez zgody i wiedzy kleru. Takze w sadach cywilnych, ktore po prostu realizowaly odgorne dyrektywy. To byly takie sady cywilne jak w Polsce po wprowadzeniu stanu wojennego. Czy nie byly one cywilne? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie spiesz sie Marcqu, nie spiesz :) 11.02.07, 11:08 benek231 napisał: > W tamtych czasach NIC!!! nie odbywalo sie bez zgody i wiedzy kleru. Takze w > sadach cywilnych, ktore po prostu realizowaly odgorne dyrektywy. Czarownice palone były na podstawie wyroków wydawanych przez sądy świeckie w procesach karnych. Głównie zresztą w krajach protestanckich. W Hiszpanii kontrolowanej przez Inkwizycję zjawisko to było marginalne, znane są nawet przypadki interwencji inkwizytorów w przypadkach amoku i psychozy znanych jako "polowanie na czarownice". Nie wiesz przypadkiem kto wydawał instrukcje w Salem? www.witkacy.zakopane.pl/spektakl/salem.htm Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Nie spiesz sie Marcqu, nie spiesz :) 11.02.07, 17:28 benek231 napisał: > W tamtych czasach NIC!!! nie odbywalo sie bez zgody i wiedzy kleru. Takze w > sadach cywilnych, ktore po prostu realizowaly odgorne dyrektywy. Czarownice palone były na podstawie wyroków wydawanych przez sądy świeckie w procesach karnych. Głównie zresztą w krajach protestanckich. W Hiszpanii kontrolowanej przez Inkwizycję zjawisko to było marginalne, znane są nawet przypadki interwencji inkwizytorów w przypadkach amoku i psychozy znanych jako "polowanie na czarownice". ==== Czy stoi w sprzecznosci z powyzszym to co ja napisalem wczesniej? ==== Nie wiesz przypadkiem kto wydawał instrukcje w Salem? ==== Jak sie maja wydarzenia z Salem do europejskich polowan na czarownice? Odpowiedz Link Zgłoś
marcq Re: Nie spiesz sie Marcqu, nie spiesz :) 12.02.07, 16:20 benek231 napisał: > marcq napisał: > > Ależ owszem - PRZYJMUJĘ do wiadomości, że większość "czarownic" spalono > w oparciu o werdykty sądów świeckich. Tylko - co to zmienia? > > ====== > W tamtych czasach NIC!!! nie odbywalo sie bez zgody i wiedzy kleru. (...) Wiemy, wiemy. Nie chciałem jednak ułatwiać Samozwańczym Nieustraszonym rozwodnienia tematu. Tematryki liczby spalonych "czarownic" też nie podjąłem, choć też byłoby co. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Nie spiesz sie Marcqu, nie spiesz :) 12.02.07, 16:48 marcq napisał: > Wiemy, wiemy. To najbardziej nieprawdopodobne oświadczenie, jakie kiedykolwiek żeście tutaj złożyli. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Teraz wiadomo - Galba także Łowca Muchów :( 09.02.07, 18:41 Gdybyś zajrzał do Rzeczpospolitej to byś mógł przeczytać zdanie cytowane przez Galbę: "Według włoskiego dziennika "Corriere della Sera" Toaff udowadnia, że wiele podobnych zbrodni rzeczywiście miało miejsce w latach 1100 - 1500 w okolicach Trydentu." Napisz list do "Corriere della Sera" albo do Piotra Zychowicza, autora rzepy. ------------ Jesli juz to Rzepy, ale w pierwszym momencie nie jest to takie oczywiste, gdyz caly fragment tekstu Rzepy wyglada tak jakby to bylo streszczenie Galby. Powiedz mu poprosze by nie zapominal o cudzyslowach. Odpowiedz Link Zgłoś
piq ci, co sie zdążyli zapienić i/lub napuszyć... 11.02.07, 17:46 ...wlasną cwierćinteligencją - czyście się z tasiemcem na łby pozamieniali? Czytał ktoś książkę? Zna ktoś argumenty i wnioski autora? Nie. Za to trwa gdybanie na temat wartości zeznań wymuszonych torturami i innych tym podobnych bzdur. Facet miał prawo napisać, co napisał, jeśli tak uważa. Sensowność jego tez można zweryfikowac po zapoznaniu się z opracowaniem i krytyką źródeł. Tyle. Dla mnie w tej sprawie przezabawne jest to, po pierwsze, jakich wygibasów dokonują zapytywani profesorowie czy eksperci (z JRNowakiem!!!) żeby się wyłgać od absolutnie nienaukowego zarzutu antysemityzmu, którym by ich z pewnością ochoczo obdzielono, gdyby np. powiedzieli "jeśli dowody są mocne, to to może byc prawda"; tzn. nie zająć najlepiej żadnego stanowiska lub zając bezpiecznie chroniące zadek. Druga sprawa, która mnie niewymownie smieszy, jest przytaczanie oswiadczenia jakichś *nastu rabinów jako dowodu, podobnie, jak düpochronnych bredni ekspertow wymienionych powyżej. Ma to tyle sensu, co pietrowe założenia tyumarcqa rodem z gliwickiej szkoły marksizma, nie podparte sladem materialnego dowodu lub możliwego do przyjęcia aksjomatu. Wystarczy zadać jedno pytanko: a co, jeśli np. wzięty na męki oskarzony Żyd wskazał miejsce ukrycia zwłok? I düpa zostaje z ambitnego dowodzenia, ze wszyscy oskarżeni byli niewinnie, i opowiadali bzdury wskutek łamania konczyn przez Mistrzunia. Ale to - do czasu przedstawienia ciągu logicznego i dowodów przez Toaffa - jest nierozstrzygalne. Jak więc widac, miłośnicy bicia piany nie zawodzą, z czego, jak sadzę, inicjator zamieszania ma niezły ubaw. I wcale mu się nie dziwię, bo to niezly test na umiejętnośc oddzielenia własnych przesądów od realnych dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: ci, co sie zdążyli zapienić i/lub napuszyć... 11.02.07, 18:23 piq napisał: > Jak więc widac, miłośnicy bicia piany nie zawodzą, z czego, jak sadzę, inicjato > r > zamieszania ma niezły ubaw. przeciez taka mial-miedzy innymi-intencje ale chyba sie musial nieco zawiesc nie taka piana i nie ci milosnicy I wcale mu się nie dziwię, bo to niezly test na > umiejętnośc oddzielenia własnych przesądów od realnych dowodów. czekam wiec na te realne dowody bo nic tak nie obala bicia piany z mitow jak realne dowody Odpowiedz Link Zgłoś
institoris1 Re: ci, co sie zdążyli zapienić i/lub napuszyć... 11.02.07, 22:18 piq napisał: > ...wlasną cwierćinteligencją - czyście się z tasiemcem na łby pozamieniali? > > Czytał ktoś książkę? > Zna ktoś argumenty i wnioski autora? > > Nie. Za to trwa gdybanie na temat wartości zeznań wymuszonych torturami i innyc > h > tym podobnych bzdur. Facet miał prawo napisać, co napisał, jeśli tak uważa. > Sensowność jego tez można zweryfikowac po zapoznaniu się z opracowaniem i > krytyką źródeł. Tyle. Zeby to tylko tyle. W dyskusji dominuje jeden schemat- Inkwizycja oskarzala, wymuszala zeznania torturami i skazywala za niepopelnione zbrodnie. Pozwole sobie zwrocic uwage na fakt, ze procesy przeciwko zydom, oskarzanym o rytualne mordy na chrzescjanskich dzieciach, toczyle sie nie tylko w sredniowieczu, ale i znacznie pozniej. Przykladowo w ostatnim dwudziestoleciu dziewietnastego wieku procesow takich bylo w Europie ponad dwadziescia, przy czym rola odgrywana w nich przez Swiete Oficjum byla zadna, ba! toczyly sie one rowniez w niekatolickich krajach. (zdecydowana wiekszosc tych procesow konczyla sie wyrokiem uniewinniajacych, niektore z nich pogromami ludnosci zydowskiej) Kolejny schemat, to laczenie rytualnych mordow ze spozywaniem krwi ofiar i dowodzenie na tej podstawie, ze sa to wszystko historie wyssane z palca, bo przeciez zarowno Biblia jaki Talmud zakazuje zydom spozywanie krwi pod jakakolwiek postacia. Pytanie jest nastepujace: czy mozliwe byly rytualne mordy bez rownoczesnego spozywania krwi ofiar? Odpowiedz jest oczywista- tak, taka mozliwosc istniaja, tym bardziej jesli wezmiemy pod uwage fakt, ze obraz zyda w owych czasach do zludzenia przypominal obraz innej kreatury przesladujacej sredniowiecznego chrzescjanina, wampira. Dowody na podobienstwo obrazu kazdy chetny znajdzie bez wiekszych trudnosci w sredniowiecznym pismiennictwie albo malarstwie. Nieodzownym atrybutem wampira jest spozywanie krwi swoich ofiar, przyrownywany do wampira Zyd musial w jakis sposob powielac ten rytual, wiec przypisanie zydom doprawiania macy paschalnej krwia niewinnych dzieci jest jedynie konsekwencja samego przyrownania, pozwalajaca dodatkowo znieslawic judaizm jako religie. Wspolczesnie znany nam judaizm odrzuca calkowicie ludzkie ofiary. Nie znaczy to jednakze iz tak bylo zawsze. W mrocznych poczatkach judaizmu, kiedy Jahwe nie byl jeszcze Bogiem Wszechmogacym, ani tym bardziej Jedynym, zdarzalo mu sie przyjmowac ofiary z ludzi i w samej Biblii jest wystarczajaco duzo sladow, potwierdzajacych ten niecny proceder. Wiecej jeszcze- zachowalo sie sporo sladow mowiacym o przyjmowaniu ofiar z niewinnych (nieskazonych, czystych)dzieci i to takze ofiar z pierworodnego potomstwa. Historia Isaac`a jest wszystkim doskonale znana... Nie mozna wiec z gory wykluczyc, ze wzgledy religijne sprawialy (jesli oczywiscie odlaczymy rytualny mord od spozywania krwi), ze skaldanie ofiar z ludzi bylo wykluczone. Mozliwe iz w dwunastym wieku (wtedy to wlasnie pojawily sie pierwsze pogloski mordowaniu chrzescjanskich dzieci przez zydow)powstala jakas zydowska sekta, wierzaca, ze Jahwe ponownie zaczal sie domagac ofiar z niewinnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: ci, co sie zdążyli zapienić i/lub napuszyć... 12.02.07, 09:03 institoris1 napisał: > Wspolczesnie znany nam judaizm odrzuca calkowicie ludzkie ofiary. Nie znaczy to > jednakze iz tak bylo zawsze. W mrocznych poczatkach judaizmu, kiedy Jahwe nie > byl jeszcze Bogiem Wszechmogacym, ani tym bardziej Jedynym, zdarzalo mu sie prz > yjmowac ofiary z ludzi i w samej Biblii jest wystarczajaco duzo sladow, potwier > dzajacych ten niecny proceder. Wiecej jeszcze- zachowalo sie sporo sladow mowia > cym o przyjmowaniu ofiar z niewinnych (nieskazonych, czystych)dzieci i to takze > ofiar z pierworodnego potomstwa. Historia Isaac`a jest wszystkim doskonale zna > na... > i jak tu dyskutowac o ....ofiarach z niewinnych dzieci najpierw "wspolczesny nam judaizm", by za chwile siegnac do prehistorycznego Abrahama i jego syna Izaaka....ktorzy wlasnie sa tymi majacymi byc zaprzeczeniem skladania popularnych wtedy w tamtym kregu cywilizacyjnym skladania ofiar z krwi....ludzkiej i podaj mi Institorisie inny przyklad ze ST od czasow owego Abrahama na to, ze ofiary z krwi ludzkiej stanowily element skladania holdu Jedynemu. ja nie jestem biegla w tych religijnych niuansach, lecz jesli sie mowi "Bog Abrahama, Izaaka, Jakuba to chyba wyraznie sie tez wskazuje, ze ofiary z krwi ludzkiej z ich bogiem nie maja nic wspolnego. bo nawet Jezus nie byl zlozony na oltarzu "swiatyni chlebow pokladnych". caly mit o "niewinnej krwi baranka" zostal dopisany pozniej...i dobrze, bo co winne sa niewinne baranki aby je zarzynac dla jakiegos zadnego krwi boga, ktoremu mily jest zapach krwi. chyba,ze mamy na uwadze boga wojny, ale ten o ile wiem trzyma sie nadal dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________________nie chce mi się czytać wszystkich 12.02.07, 10:10 postów. O Sendlerowej pisałem w 2001 r. przy okazji demaskowania KŁAMSTW komunistycznego doktora socjologa, amerykańskiego profesora Grossa, zaprzyjaźnionego z Michnikiem w latach 60-ych. Obie żydowskie rodziny łączyły silne tradycje komunistyczne - "liberalnej zydokomuny", jak sam to okreslil w "Powsciagliwosci i pracy". "Łże jak Gross" - to popularne powiedzenie powstało właśnie wtedy _________________________Bowiem Rok 2001__________________________ ogłoszony specjalną uchwałą Sejmu RP oraz Episkopatu Kościoła Katolickiego ___rokiem pamięci Prymasa Tysiąclecia, księdza kardynała Stefana Wyszyńskiego___ decyzją anonimowych, ale wpływowych gremiów został przekształcony w Polsce w rok pamięci jedwabińskich starozakonnych. Wówczas amerykański prof. Jan Tomasz Gross opublikował w Polsce książkę "Sąsiedzi", w której opowiedział, jak to "polska i katolicka" połowa podlaskiego miasteczka Jedwabne wymordowała okrutnie, Bogu ducha winną, drugą jego żydowską połowę, większość ich paląc żywcem w drewnianej stodole na skraju miasteczka. Patrz: www.asme.pl/11526422305366.shtml Była martwa cisza! Nikogo wtedu Sendlerowa nie interesowała......!!!! Nie ta D. nutka! Nie za to Marq nadstwiał kark! Pare miesięcy temu pisałem, że Sendlerowa będzie wykorzystana jako wyjątek w masie polskich antysemickich śmieci i szmalcowników! No i proszę............ta Nutka chwyta! Tradycja i metody komunistycznych specsłużb trwa! Ozjasz Szechter w II Rzeczpospolitej byl wysokim dzialaczem Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, ktora byla autonomiczna czescia Komunistycznej Partii Polski. Program KPP zakladal oderwanie od Polski Gornego Slaska i Pomorza. Adam Michnik w ksiazce "Miedzy panem a plebanem" wspomina: ... Rodzina ojca to byli tradycyjni, religijni Zydzi. ... Jego ojciec byl rzezakiem. ...On byl pierwszym, ktory wystapil z gminy. Dla komunizmu zerwal z cala swoja tradycja. Wyrwal wlasne korzenie i odszedl do zupelnie innego swiata. Roman Werfel w ksiazce "ONI" mowi, ze Szechter w przedwojennym Lwowie byl wielkim czlowiekiem. Jan Marszalek w ksiazce "Jurczyk kontra Walesa" stwierdza, na podstawie rozmow z przedwojennymi oficerami polskiego wywiadu, ze Szechter poczatkowo nalezal do austriackiej siatki terrororystycznej A.K.Barola (ps. Wladyslaw Sawko), ktora przejeli pozniej bolszewicy: W czasie wojny polsko- bolszewickiej Barol wraz z cala siecia agentur antypolskich dzialajacych na tylach wroga i w samym sercu bialopolakow nie ogranicza sie tylko do zbierania informacji o charakterze szpiegowskim, ale tworzy we Lwowie i okolicach czerwona partyzantke. Stanislaw Moscicki(bratanek prezydenta), przedwojenny "dwojkarz", wspomnial w rozmowie z J. Marszalkiem, ze rozpracowywal m.in. Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy: Przez jakis czas chadzalem tymi samymi drogami, co ojciec Adama Michnika - Ozjasz Szechter, ktory byl jednym z zalozycieli KPZU, jej glownym ideologiem i czlonkiem Biura Politycznego tejze najbardziej antypolskiej agentury Stalina. Szechter mial swoja skrzynke kontaktowa w Wiedniu, gdzie spotykal sie z niejakim Barolem. ... Szechterem opiekowal sie moj przyjaciel. Jacka Kuronia. Okres walterowski wspomina z duzym sentymentem: ...nastroj komsomolskich idealistow, ten klimat uniwersalizmu i zbratania,te pogarde dla niecheci na tle rasowym czy plemiennym - znam to wszystko, nalykalem sie tego jako dzieciak w "walterowskim czerwonym harcerstwie"... Nie umiem bez sentymentu myslec o tej gromadce dziewczat i chlopcow, ktora latem 1958 roku, w czerwonych chustach, nawiedzala chlopskie zagrody spiewajac piosenki po rosyjsku i zydowsku. Bylo w tym jakies bezczelne wyzwanie rzucone potocznej mentalnosci, bylo tez jakies glebokie niezrozumienie pokaleczonej narodowej pamieci, ale byla tez i ta cudowna aura zbratania, dzieki ktorej nikt z nas nie czul sie w tym gronie intruzem. ... Nigdy potem nie mialem juz tego poczucia bezpieczenstwa, tej pewnosci, ze nikt nikomu nie rzuci w twarz: "ty wstretny zydzie'. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________________do czego rok Sendlerowej? 12.02.07, 10:17 Już widać, ze moje przypuszczenia sprawdzaja się co do joty! Ani słowka o tysiacach rodzin Polaków, którym Sendlerowa powierzała dzieci a nawet dorosłych.... Zambrowski, Żyd, którego ojciec był we najwyższych władzach KC PZPR, opisuje tamta manipulację z pierwszej reki: www.asme.pl/11526422305366.shtml Książka prof. Grossa miała być pretekstem i sygnałem do antypolskiej kampanii w skali światowej, o czym w kwietniu 2001 r. ówczesnego premiera rządu z ramienia AW"S" prof. Jerzego Buzka oraz księdza Prymasa Józefa Glempa uprzedził prof. Zbigniew Brzeziński w przededniu szykowanej z wielką pompą promocji anglojęzycznej wersji "Sąsiadów" w USA. (O zabiegach prof. Zbigniewa Brzezińskiego, mających na celu uratowanie dobrego imienia Polski, wiem z dobrego źródła. Opowiedział mi o tym na wiosnę 2001 kuzyn prof. Brzezińskiego, a mój kolega redakcyjny w "Tygodniku Solidarność", red. Andrzej Roman). Polska miała stanąć pod pręgierzem międzynarodowej opinii publicznej jako współsprawca Holokaustu, czyli Zagłady polskich Żydów. Z inicjatywy ówczesnego prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego i przy poparciu ówczesnego przywódcy opozycyjnego SLD Leszka Millera odbyły się w Jedwabnem uroczystości ku czci pomordowanych tam Żydów. Przedtem trwała w Polsce kampania nagłaśniająca tę rocznicę we wszystkich mediach, ze szczególnym uwzględnieniem mediów elektronicznych. Jak opowiadał mi znany historyk, śp. prof. Tomasz Strzembosz, jeden z krytyków książki prof. Grossa, pewna młoda dziennikarka z popularnego radia błagała go o kilka słów wypowiedzi na temat tych wypadków, wyznając, iż w jej radiu obowiązuje zasada: ani dnia bez wzmianki o mordzie w Jedwabnem. O całkiem bliskiej dacie spalenia przez Niemców w synagodze w Białymstoku 800 miejscowych Żydów pamiętać nie chciano, choć o to upominał się prof. Tomasz Strzembosz. Jak wielu prawicowych publicystów, demaskowałem w owym czasie podjęte przez SLD obchody rocznicy mordu jako ordynarną manipulację postkomunistów, stronnictwa obciążonego odpowiedzialnością za pół wieku urzędowego antysemityzmu w PRL Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Nigdy nie napisała "1 perła i śmieci"?2+4 króliki? 12.02.07, 10:29 Marq: "ale jeszcze "dorobi ci gębę", wsadzi w usta coś, czego nigdy nie głosiłeś." Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: _________________do czego rok Sendlerowej? 12.02.07, 10:42 hasz0 napisał: > Już widać, ze moje przypuszczenia sprawdzaja się co do joty! > Ani słowka o tysiacach rodzin Polaków, którym Sendlerowa powierzała dzieci > a nawet dorosłych.... > wypnij jeszcze piers do odznaczenia za uratowanie choc jednego Zyda po wojnie przed trauma zaglady Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ______61 lat po wojnie? Może Ciebie tym uratuję 12.02.07, 11:10 > > wypnij jeszcze piers do odznaczenia za uratowanie choc jednego Zyda po wojnie > przed trauma zaglady Masz tożsamość zmanipulowaną utratą duszy. A świadomość “utraconej duszy" budzi ogromną złość i wściekłość, buduje niebezpieczne pokłady agresji, które niszczą niestety nie innych a sama Ciebie. Zamiast pielęgnować tę agresję, którą obserwuję na Forum od 6 lat spróbuj zrozumieć, że szkodzisz sobie! Zyjesz w Polsce! A do dzis nie jesteś w stanie wyzwolić się z narzucanego Ci stereotypu Polaka - antysemity. Odpowiedz: "Czy spotykasz takich na co dzień?" Popatrz bez uprzedzeń na sąsiadów, przyjaciół, nieznajomych. Zauważ jakie maja problemy! Czym żyją na co dzień! Bo to czym Ty zyjesz to uzależnienie! To jakiś absurdalny lęk przed odrzuceniem. Jak uzależnienie powodujące cierpienia, jak wszystko co destrukcyjne. Zasługujesz na szacunek, na respekt, na widzenie siebie taką jaką jesteś a nie taką jaką wyczytasz na Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: _________________do czego rok Sendlerowej? 12.02.07, 12:10 danus01 napisała: > hasz0 napisał: > > > Już widać, ze moje przypuszczenia sprawdzaja się co do joty! > > Ani słowka o tysiacach rodzin Polaków, którym Sendlerowa powierzała dziec > i > > a nawet dorosłych.... > > > > wypnij jeszcze piers do odznaczenia za uratowanie choc jednego Zyda po wojnie > przed trauma zaglady Cos mi sie zdaje,ze Haszo ma 1 Zyda w piwnicy i w pewnym momencie powie mu,ze wojna sie skoczyla. Bedzie ci Danusiu glupio! Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Niejedną uratowałem... 12.02.07, 12:44 I każda uratowana szczęśliwie, najwyżej po 3 miesiącach, wychodziła za mąż... Gdzie dziś są te chłopy? Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: _________________do czego rok Sendlerowej? 12.02.07, 16:46 pozarski napisał: > Cos mi sie zdaje,ze Haszo ma 1 Zyda w piwnicy i w pewnym momencie powie mu,ze > wojna sie skoczyla. Bedzie ci Danusiu glupio! > wtedy bedzie mi glupio lecz nic nie wskazuje na to, abym akurat z tego powodu szybko "zglupiala" Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: _________________nie chce mi się czytać wszys 12.02.07, 10:31 hasz0 napisał: > Pare miesięcy temu pisałem, że Sendlerowa będzie wykorzystana jako wyjątek > w masie polskich antysemickich śmieci i szmalcowników! > No i proszę............ta Nutka chwyta! > > Tradycja i metody komunistycznych specsłużb trwa! > pozostawiam tytul postu bez zmian calej tej szachrajskiej historii nie chce mi sie czytac ty nadal-i juz chyba nigdy-nie chwycisz, ze ja w tamtym swoim watku pisalam calkiem o czyms innym nie o manipulowaniu przez szachrajow przeszloscia, ale o skutkach jakie RZECZYWISTA historia poszczegolnych ocalonych z holocaustu odbila sie na nastepnych pokoleniach. zycie jest cennym dobrem ale pewnie nie wiesz,albo nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze wielu z tych "ocalonych" wolaloby nie ocalec a ich dzieci wolalyby sie nigdy nie narodzic. i co maja do tego "tradycja i metody komunistycznych specsluzb"? ano maja, tylko nie po tej stronie co ty bys chcial widziec Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: _________________nie chce mi się czytać wszys 12.02.07, 10:48 > ze ja w tamtym swoim watku pisalam > calkiem o czyms innym nie o manipulowaniu przez szachrajow przeszloscia, ale o skutkach jakie > RZECZYWISTA historia poszczegolnych ocalonych z holocaustu odbila sie na > nastepnych pokoleniach. > zycie jest cennym dobrem > ale pewnie nie wiesz,albo nie chcesz przyjac do wiadomosci, ze wielu z > tych "ocalonych" wolaloby nie ocalec a ich dzieci wolalyby sie nigdy nie > narodzic. #: napisz no mi wprost: Ty wolałabyś nie ocaleć? Twoi rodzice woleli by nie ocaleć? Czy może Ty wolałabyś się nie narodzić? Lub Twoje dzieci wolałyby się nie narodzić? Czy mam rozumieć, że Sendlerowa wyrządziła komuś krzywdę? Czy dlatego masz prawo pisać jak dobrze, ze Polacy nie rozmnażaja się jak króliki wg wzoru 2+4 Giertycha by nie powiększać kupy "śmieci"? Czy to znaczy, że starzy maja szybko wymrzeć i dlatego szpitale moga byc zajmowane przez komorników jak splajtowane firmy? A młodzi maja wyjechać i nie wracać? Bo sa nazwani antysemitami? Dlatego bo jestem nazwany przez Ciebie antysemitą i śmieciem? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 _________________nie odpowiesz Danusiu? 12.02.07, 12:02 ani nie przeczytasz o co w tym wszystkim chodzi? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57016375&a=57176305 Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: _________________nie odpowiesz Danusiu? 12.02.07, 16:44 hasz0 napisał: > ani nie przeczytasz o co w tym wszystkim chodzi? > ty czytasz a ja w tym zyje ty wiesz co przeczytasz wroc ty wiesz co chcesz przeczytac ja zyje tym, w czym nie chce kogo zacytowalam w ostatnim zdaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ________________do cholery 13.02.07, 14:41 MOTTO: A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim." Niektóre żydowskie świadectwa przemilczane przez Grossa: - Prezes Stowarzyszenia Kombatantów Żydowskich Arnold Mostowicz stwierdził w publikowanym 25 lutego 1998 r. w "Życiu" tekście: "Żaden naród nie złożył na ołtarzu pomocy Żydom takiej hekatomby ofiar jak Polacy, bowiem w wielu krajach okupowanych pomoc ta nie niosła za sobą takiego ryzyka". - Żydowska autorka Klara Mirska pisała w wydanej w Paryżu w 1980 r. książce "W cieniu wielkiego strachu": "Zebrałam wiele zeznań o Polakach, którzy ratowali Żydów, i nieraz myślę: Polacy są dziwni. Potrafią być zapalczywi i niesprawiedliwi. Ale nie wiem, czy w jakimkolwiek innym narodzie znalazłoby się tylu romantyków, tylu ludzi szlachetnych, tylu ludzi bez skazy, tylu aniołów, którzy by z takim poświęceniem, a takim lekceważeniem własnego życia, tak ratowali obcych". - Inna Żydówka Janina Altman, pisząc do Marka Arczyńskiego o Polakach, którzy narażali swe życie dla ratowania Żydów w czasie wojny, stwierdziła: "Nie wiem, czy my, Żydzi, wobec tragedii innego narodu, zdolni bylibyśmy do takiego poświęcenia" (Cyt. za M. Arczyński i W. Balcerak: "Kryptonim Żegota", Warszawa 1983, s. 264). - Krakowski filozof żydowskiego pochodzenia Jan Hartman napisał, że właśnie w Polsce "Żydzi spotkali się z bohaterską pomocą na największą w Europie skalę" ("Gazeta Wyborcza", 5 maja 2005 r.). - Wybitny żydowski literaturoznawca, profesor uniwersytetu w Tel Awiwie Gabriel Moked powiedział w wywiadzie udzielonym "Wprost" 28 czerwca 1992 r. m.in.: "Jestem przekonany, że odpowiedzialność za zagładę polskich Żydów ponoszą Niemcy, ściślej mówiąc hitlerowcy. Nawet jeżeli część polskiego społeczeństwa Żydom nie pomagała albo łatwo godziła się na ich zagładę, to większa część narodu Żydom bardzo pomogła". - Do najbardziej wzruszających propolskich świadectw doby wojny należała ocena zapisana przez nauczyciela hebrajskiego Abrahama Lewina, który żył w makabrycznych warunkach warszawskiego getta. Zapisał on w swoim pamiętniku pod datą 7 czerwca 1942 r.: "(...) Wielu Żydów uważa, że wpływ wojny i strasznych ciosów, które kraj i jego mieszkańcy - Żydzi i Polacy, przyjęli z rąk Niemców, w wielkim stopniu zmienił stosunki między Polakami a Niemcami, a większość Polaków została opanowana przez uczucia filosemickie. Ci, którzy głoszą tę opinię, opierają swój punkt widzenia na znaczącej ilości zdarzeń, które ilustrują, jak od pierwszych miesięcy wojny Polacy pokazali i dalej pokazują swe współczucie i uprzejmość dla Żydów, pozbawionych środków do życia, a w szczególności dla żebrzących dzieci. Słyszałem wiele historii o Żydach, którzy uciekli z Warszawy tego znaczącego dnia 6 września 1939 i otrzymali schronienie, gościnność i żywność od polskich chłopów, którzy nie żądali żadnej zapłaty za ich pomoc. Jest również znane, że nasze dzieci, które idą żebrać i pojawiają się dziesiątkami i setkami na ulicach chrześcijańskich, dostają wielkie ilości chleba i ziemniaków i przez to udaje im się wyżywić i ich rodzinom w getcie (...). Ja widzę stosunki polsko-żydowskie w jasnym świetle" (A. Lewin: "A cup of tears. A Diary of the Warsaw Ghetto", Ed. by A. Polonszky, New York 1988, s. 123-124). - Żyd karmelita (ojciec Daniel) Oswald Rufeisen, jeden z najodważniejszych żydowskich partyzantów doby wojny, powiedział w wywiadzie dla "Polityki" z 29 maja 1983 r.: "Nigdy nie mówię o polskim antysemityzmie i gdzie tylko mogę, walczę z tym, bo to jest przesąd, to jest zabobon (...). Wydaje mi się, że o antysemityzmie mówią nie ludzie, którzy przeżyli czas holocaustu w Polsce, ale ci, którzy przyjechali do Izraela z Polski przed wojną. Tak mi się wydaje. Ludzie, którzy byli odcięci od społeczeństwa polskiego, którzy przenieśli swoje koncepcje psychologiczne na sytuację wojenną (...). Mam już ponad 70 lat, żyłem w Polsce przed wojną, przeżyłem wojnę na wschodnich terytoriach polskich (...) nie widziałem tam Polaków mordujących, natomiast widziałem Białorusinów, widziałem Łotyszów, Estończyków, Ukraińców, którzy mordowali, a polskich jednostek, które by mordowały, nie widziałem. Ale tego wszystkiego ci idioci tutaj nie widzą. Im się tego nie mówi. Tak jest, niech mi nie opowiadają, Ja wiem, jak było". - Uratowana przez Polaków Laura Kaufman, profesor, członek PAN, wspominała: "Jak wynika z tego, co napisałam, pomoc nieśli mi przedstawiciele różnych warstw społeczeństwa; nie byłam też szczególnie uprzywilejowanym wyjątkiem. Przed wojną radzono mi, bym w razie wojny wyjechała za granicę. Było to możliwe nawet jeszcze w r. 1940. Nigdy nie żałowałam, że tego nie zrobiłam. Żyłam przez 5 lat w ciągłym niebezpieczeństwie, przeżyłam chwile grozy, ale trzeba było przeżyć wśród społeczeństwa polskiego, by poznać lepiej jego walory" (Cyt. za: Ten jest z ojczyzny mojej", oprac. W. Bartoszewski i Z. Lewinówna, Kraków 1966, s. 241.) Dyrektor amerykańskiego Urzędu ds. Śledztw Specjalnych, "tropiciel nazistów" Rosenbaum powiedział wiosną 1995 r. w wywiadzie dla dziennika "Newsday": "Podobnie jak wiele dzieci żydowskich dorastałem, słysząc, że Polacy byli najgorszymi antysemitami. Moja praca jednak bez przerwy dostarczała mi dowodów, że niezliczeni polscy chłopi ryzykowali swoje życie po to, by ukrywać Żydów. I trzeba pamiętać, że Polacy ukrywający Żydów wiedzieli, jakie konsekwencje mogą ich spotkać za to. Ich własne dzieci zostałyby zabite na ich oczach, a potem zamordowano by ich również. Ja sam, będąc ojcem małych córek, nie wiem, czy byłbym aż tak heroiczny w podobnej sytuacji". Powiedz Danusiu: - "Jak to się ma do nikczemnego spotwarzenia obrazu polskiego chłopstwa zawartego w książce Grossa?" Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: ________________do cholery 13.02.07, 19:03 hasz0 napisał: > Powiedz Danusiu: - "Jak to się ma do nikczemnego spotwarzenia obrazu polskiego > > chłopstwa zawartego w książce Grossa?" nie wiem, bo nie czytalam ksiazki Grossa i na temat tej ksiazki sie nigdzie nie wypowiadalam skieruj pytanie do cholery pod wlasciwy adres jesli o chlopstwo polskie chodzi to pamietam ze szkoly rejmontowskich chlopow ktorych to niejaka jagusia tak balamucila,az ja wiejsckie baby na gnojowisko za wsia wywiozly Odpowiedz Link Zgłoś