Dodaj do ulubionych

Amerykanie są jak Ruscy

IP: *.ipt.aol.com 25.04.03, 04:50
Andy Rooney, znany dziennikarz amerykanski powiedział kiedyś, że Amerykanie
są bardzo podobni do Rosjan. W drugiej wojne swiatowej walczył on w Europie i
zaiważył, że z Ruskimi sie dobrze rozumie.
Powiedział, że Rosjanie są inni niż reszta europejczyków. Są bardziej podobni
do nas (Amerykanów).

Obserwuj wątek
    • cs137 Re: Amerykanie są jak Ruscy 25.04.03, 05:43
      Gość portalu: Popiel napisał(a):

      > Andy Rooney, znany dziennikarz amerykanski powiedział
      kiedyś, że Amerykanie
      > są bardzo podobni do Rosjan. W drugiej wojne swiatowej
      walczył on w Europie i
      > zaiważył, że z Ruskimi sie dobrze rozumie.
      > Powiedział, że Rosjanie są inni niż reszta
      europejczyków. Są bardziej podobni
      > do nas (Amerykanów).
      >
      Popielu drogi, Andy Rooney to bardzo mily staruszek,
      zgadzam sie, ale z tym co mowi o podobienstwie Amerykanow
      i Rosjan to akurat nie bardzo. Bedac fizykiem z zawodu
      mialem kiedys to szczescie, smile))) , ze moglem pomieszkac
      w sowieckim sojuzie przez prawie dwa lata (szczescie
      polegalo na tym, ze moglem pomieszkac, a nie np.
      posiedziec). A przedtem mialem to nieszczescie, ze
      musialem pomieszkac w USA przez dwa lata. A po tej Rosji
      mialem jeszcze to katastrofalne nieszczescie, ze
      musialem pomieszkac w USA przez dwadziescia lat, do dzis
      dnia.

      Wiedzac, jaki to jest potworny kraj i jak
      nieporawdopodobnymi glupcami sa jego mieszkancy, musisz
      chyba plakac w glos i rzewny mi lzami po doczytaniu do
      tego miejsca.

      Ale nie placz. Zeby wyjasnic, za co mnie spotkala ta
      kara, zacytuje slawnr slowa Xiecia Jaremy
      Wisniowieckiego: "Za grzechy moje
      • Gość: n0str0m0 nie ma co plakac... wypadaloby sie zastanowic... IP: 202.95.13.* 25.04.03, 11:25
        co lepsze, co gorsze, a co...

        fakt
        przecietny amerykanin z czerwonym karczychem
        jest tak samo nieprzyjemny
        jak kacapski pijaczyna
        z rozedma watroby
        i imperialnymi snami o potedze

        fakt
        dzisiejszy rosjanin
        z dobra edukacja
        i wysokim potencjalem intelektualnym
        jest geniuszem wcielonym
        w porownaniu z amerykanskim ekwiwalentem
        ktory od ignorancji
        ma tylko wieksza
        impertynencje

        ta wlasnie impertynencja
        dziwnym zbiegiem okolicznosci
        z cccp wlasnie
        wyemigrowala do usa

        natura nienawidzi prozni?

        dzis w prozni owej wlasnie
        widac doskonale ewolucje
        agresywnej arogancji
        elit intelektualnych (sic!)
        usa

        po pietach depcze amerykanom
        zachodnia europa
        lecz jak zwykle
        zdominowana niezdecydowaniem
        a wiec na razie
        pod kontrola

        pomimo historycznie motywowanych
        anypatii sojuszowych
        to walsnie rosjanie
        dzis
        sa polakom najblizsi
        moralnie i kulturowo
        (zostawmy zyrynowskich annalom satyry)

        czy sa rosjanie
        dzis wlasnie
        najlepszym potencjalnym
        partnerem polski?

        z wielu powodow - sa

        sa silni militarnie
        na tyle by w potrzebie obronic
        przed interwencja niemiecka
        czy amerykanska

        a jaka jest sytuacja polski
        w innych sojuszach?

        "unia" tylko czeka
        na slask i pomorze
        (a przede wszystkim na
        40 milionow niewolnikow)
        a usa dowali kazdemu
        kto izraelowi
        powie "niet!"

        handlowo - podobnie

        laczenie sie z silniejszymi
        nie daje gwarancji na sukces ekonomiczny
        raczej gwarantuje totalna przegrana
        dobre interesy sie robi na zasadach partnerskich
        a te latwiej uzyskac z krajami
        o podobnym poziomie ekonomicznym

        usa partnerem dla polski?

        trzeba naprawde nie rozumiec usa
        by snic sny takie

        moim "czarnym koniem" jest dzis rosja
        ale gdybania takie
        to jak zwykle
        wolanie na puszczy

        pierwsza szansa na wplyw na decyzje rzadu?
        referendum

        a druga?
        pro-polski rzad

        pozyjemy - zobaczymy

        nostromo
        • Gość: felusiak Re: nie ma co plakac... wypadaloby sie zastanowic IP: *.nyc.rr.com 26.04.03, 18:18
          nostromo napisala:
          > laczenie sie z silniejszymi nie daje gwarancji na sukces ekonomiczny
          > raczej gwarantuje totalna przegrana

          Takom przykladem totalnej przegranej w laczeniu sie z silniejszymi jest
          Japonia.
          Twierdzenie, ze Rosja jest silna militarnie nalezy skwitowac poblazliwym
          usmiechem.
          Polacy sa w swojej mentalnosci bliscy Rosjanom? Nie. Sa blizsi francuzom.
    • Gość: v Re: Amerykanie są jak Ruscy IP: *.koibuchi.ac.jp 25.04.03, 05:57
    • Gość: USA Re: Amerykanie są jak Ruscy IP: *.client.attbi.com 25.04.03, 06:50
      Gość portalu: Popiel napisał(a):

      > Andy Rooney, znany dziennikarz amerykanski powiedział kiedyś, że Amerykanie
      > są bardzo podobni do Rosjan. W drugiej wojne swiatowej walczył on w Europie
      i
      > zaiważył, że z Ruskimi sie dobrze rozumie.
      > Powiedział, że Rosjanie są inni niż reszta europejczyków. Są bardziej
      podobni
      > do nas (Amerykanów).
      >

      Znakomita obserwacja, wielu(myslacych) Polakow w USA zauwaza ta prawidlowosc.
      Nie musi to byc znowu zadna obelga, ani dla Amerykanow, ani dla Rosjan.
      Amerykanie sa specyficzni i bardzo roznia sie od europejczykow.
      • cheech Re: Amerykanie są jak Ruscy 25.04.03, 11:58
        Gość portalu: USA napisał(a):

        > Amerykanie sa specyficzni i bardzo roznia sie od europejczykow.

        Podobnie jak Papuasi. Czy z tego wniosek, że statystyczny nowojorczyk
        przypomina statystycznego Papuasa?

        Pzdr.
    • Gość: XXL Łączy ich ten sam nieznośny smrodek wyższości IP: *.echostar.pl 25.04.03, 11:51
      ....imperialnej nad innymi narodami.
      Ta przyjacielska postawa : możecie się z nami
      zgodzić, a jak nie dostaniecie po mordzie.


      • cheech Re: Łączy ich ten sam nieznośny smrodek wyższości 25.04.03, 12:07
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > ....imperialnej nad innymi narodami.
        > Ta przyjacielska postawa : możecie się z nami
        > zgodzić, a jak nie dostaniecie po mordzie.

        A my - Polacy to niby jacy jesteśmy? Z jaką pogardą patrzymy na inne narody?
        Francuzi - to tchórzliwe żabojady
        Rosjanie - ciemne kacapy (kałmuki)
        Niemcy - prymitywne szwaby (szkopy, fryce)
        Włosi - makaroniarze, wrzaskliwi tchórze
        Czesi - pepiki, knedle, tchórze (i mają durny język)
        Anglicy - zarozumiali, nadęci i flegmatyczni angole
        Szkoci - sknerusy, dziwaki i prymitywy
        Żydzi - chytre, chciwe i żądne władzy Mośki
        Arabowie - brudni "beżowi", prymitywne arabusy
        Azjaci (hurtem) - głupie żółtki, (niebezpieczni, bo ich dużo)
        itd. itp.

        Powiadam Ci, gdybyśmy mieli środki militarne i gospodarcze porównywalne z tym,
        co mają Amerykanie, bylibyśmy sto razy gorszymi imperialistami.

        Pozdrawiam.

        • Gość: XXL Re: Łączy ich ten sam nieznośny smrodek wyższości IP: *.echostar.pl 25.04.03, 12:21
          cheech napisał:

          > A my - Polacy to niby jacy jesteśmy? Z jaką pogardą patrzymy na inne narody?

          Kto patrzy, ten patrzy.
          Niestety w większości (poza kilkoma nawiedzonymi oszołomami
          militarystycznymi i sjonistami na tym forum) Polacy mają poczucie
          niższości wobec innych narodów.

          Porozmawiaj z ludźmi, w Polsce wszyscy i wszystko jest do d...
          • Gość: Cs137 Dobrze, to ja to ujme inaczej! (inakszej, kiedys IP: *.client.attbi.com 25.04.03, 13:07
            ... sie mowilo.

            Ruscy i Amerykanie sa do siebie ortogonalni!

            Ortogonalne sa stany bazy, to kazdy wie z podstawowych kursow.. . no, czego, a?
            Kto rozumie, moze ze mna polemizowac.

          • cheech Re: Łączy ich ten sam nieznośny smrodek wyższości 25.04.03, 16:19
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Kto patrzy, ten patrzy.
            > Niestety w większości (poza kilkoma nawiedzonymi oszołomami
            > militarystycznymi i sjonistami na tym forum) Polacy mają poczucie
            > niższości wobec innych narodów.

            > Porozmawiaj z ludźmi, w Polsce wszyscy i wszystko jest do d...

            Dobra, dobra, Niemcy też mieli po traktacie wersalskim poczucie niższosci wobec
            innych narodów i bardzo szybko im przeszło. Niech by się tylko sytuacja
            gospodarcza u nas poprawiła, to...
            • Gość: n0str0m0 yo, cheech... obrona przez atak? IP: 202.95.13.* 25.04.03, 18:04
              na zasadzie symetrii
              pragniesz wykazac
              ze polacy maja tyle samo potencjalu do czynienia zla
              co amerykanie

              kto wie
              moze to jest prawda
              lecz jedynie spekulatywna

              jesli chodzi jednak o historycznie
              utrwalone stereotypy myslenia
              to slowianie
              sa goscinni
              otwarci
              hardzi
              i samowolni

              polacy - najbardziej indywidualistyczny z nacji slowianskich
              rosjanie - najmniej

              imperializm nie byl nasz domena nigdy
              nawet wtedy
              gdy
              od morza do morza

              wiec argument twoj spalony
              sprobuj innego
              moze ci jakis wpadnie do glowy

              nostromo
              • cheech Re: no, no, no, nostromo, żadna obrona... ;)) 25.04.03, 20:31
                a
                dlaczegóżby Polacy
                nawet ci
                stereotypowo gościnni i otwarci bardzo
                nie mieliby mieć
                tyle samo potencjału do
                czynienia zła co
                Amerykanie?

                czy nie raz
                owo zło czynili gdy tylko
                czuli się silni
                mordujcie ich tak by czuli
                że umierają
                mówił o swych walczących o wolność wrogach
                jeden z naszych bohaterów narodowych
                na zaolziu też wciąż pamiętają
                polską nacjonalistyczną
                butę

                potęga polaków umarła
                zanim narodził się prawdziwy
                imperializm
                i to jest ich
                pech

                a zatem nic się
                nie spaliło
                co było to
                jest
                i głowę mogę spokojnie
                złożyć na poduszce.



                cheech wink)
    • Gość: skromny Trudno sie oprzec wrazeniu..... IP: *.vline.pl 25.04.03, 16:50
      .....ze to prawda. Podobny globalny mesjanizm,imperializm,niechec do Europy.
      Tylko inne etnosy i religia budowaly te spoleczenstwa.
      • watto Re: Trudno sie oprzec wrazeniu..... 25.04.03, 20:14
        Gość portalu: skromny napisał(a):

        > .....ze to prawda. Podobny globalny mesjanizm,imperializm,niechec do Europy.
        > Tylko inne etnosy i religia budowaly te spoleczenstwa.


        Zgadzam sie z tym. Ta niechęć do Europy to połączenie kompleksu niższosci i
        chęci wywyższenia sie.

        Kiedyś zresztą napisałem imperialistycznych podobienstwach.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=722633&a=722633
        • cs137 JAK JUZ MOWITA KUMIE TO MOWTA DO RZECZY 25.04.03, 22:49
          watto napisał:

          > Gość portalu: skromny napisał(a):
          >
          > Zgadzam sie z tym. Ta niechęć do Europy to połączenie
          kompleksu niższosci i

          Ludzie, o czym Wy mowicie? Jaki kompleks nizszosci? W
          stosunku do Europy? Przecietnego Amerykanina Europa
          bardzo malo w ogole obchodzi. Z jakiego powodu mialby
          odczuwac nizszosc? Na odwrot wlasnie, Europejczycy maja
          kompleks, ale wyzszosci w stosunku do amerykanskich
          "prymitywow". W zwiazku z tym wyobrazaja sobie, ze
          Amerykanie, majac swiadomosc swego prymitywizmu, musza z
          tego powodu okropnie cierpiec. Tymczasem Amerykanie wcale
          nie cierpia, a co Europa o nich mysli, jest im w bardzo
          duzym stopniu obojetne. Zrozumcie, Kumie kochany, ze oni
          mysla kategoriami obywateli wielkiego i silnego panstwa i
          takie myslenie jest zupelnie inne niz w przypadku
          obywateli malych i biednych krajow. Dla nich przede
          wszystkim sie liczy to, co sie dzieje WEWNATRZ.
          Zewnwetrzny swiat jest gdzies daleko, co to kogo
          obchodzi?

          Mam takie pytania do Was, Kumie:

          (a) czy swoja wiedze o USA czerpiecie z wlasnych
          obserwacji na miejscu w tym kraju, czy tylko na podstawie
          lektury, TV itp. zrodel?

          (b) jezeli mieszkacie w USA badz mieliscie okazje
          przebywac tam przez dluzszy czas, to z jakim srodowiskiem
          sie stykaliscie?

          Skoro pytam, wypada mi sie przedstawic samemu najpierw.
          Moja doswiadczenia pochodza z okresu 22 lat pobytu w USA
          i pracy w srodowisku akademickim. Majac na codzien do
          czynienia ze studentami z najrozniejszych srodowisk
          spolecznych, sadze, ze moge sobie wyrobic niezla opinie
          na temat "Postrzeganie zewnetrznego swiata przez
          Amerykanow". Obcujac na codzien z kolegami z "ciala
          profesorskiego" mojego wlasnego i wielu innych
          uniwersytetow, mam rowniez dobry wglad w to, co o tych
          sprawach mysla czlonkowie tej grupy, ktora zazwycaj w
          kazdym kraju okresla sie mianem "elity intelektualnej".
          Zatem, smiem twierdzic, to, co mowie, nie jest tylko
          opinia dyletanta.

          Serdeczne pozdrowinia,

          Cs137

          • cheech Re: JAK JUZ MOWITA KUMIE TO MOWTA DO RZECZY 25.04.03, 22:59
            Cześć!
            Zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś. Jakoś w ogóle często przychodzi mi
            zgadzać sie z tym co piszesz wink) - zresztą piszesz ze swadą i ciekawie.
            Jedna mała uwaga - nie ma czegoś takiego jak "kompleks wyższości". Zwykły
            lapsus linguae. Pewnie chciałeś napisać o "manii wielkości", która, jak
            najbardziej, cechuje wielu mieszkańców Europy, przede wszystkim Francuzów.

            Pozdrawiam serdecznie. Cheech.
          • Gość: XXL Wódz wskazał..... IP: *.echostar.pl 25.04.03, 23:13
            cs137 napisała:


            > Dla nich przede
            > wszystkim sie liczy to, co sie dzieje WEWNATRZ.
            > Zewnwetrzny swiat jest gdzies daleko, co to kogo
            > obchodzi?

            Dokładnie takie jest myślenie imperialnego mocarstwa.
            Ilu amerykanów wiedziało przed wojną co to jest Irak,
            gdzie leży i kto to taki jest ten Sadamm.
            Może 3%, może 5%.

            Ale ukochany przywódca wskazał wroga, to my pójdziem
            i będziem riezać. Tak nam dopomóż Bóg......
            • cs137 Re: Wódz wskazał..... 25.04.03, 23:50
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Dokładnie takie jest myślenie imperialnego mocarstwa.
              > Ilu amerykanów wiedziało przed wojną co to jest Irak,
              > gdzie leży i kto to taki jest ten Sadamm.
              > Może 3%, może 5%.
              >
              > Ale ukochany przywódca wskazał wroga, to my pójdziem
              > i będziem riezać. Tak nam dopomóż Bóg......

              No, akurat Irak to nienajlepszy przyklad, bo byla
              przeciez wojna w 1991. W innych przypadkach zgadzam sie.
              A kogo masz na mysli, mowiac "ukochany przywodca"? CNN,
              prawda? smile))))))

              Ukochanego przywodce po tamtej wojnie poslalismy w
              odstawke. Ale wylozyl sie wylacznie na sprawch
              wewnetrznych!

              Z obecnym, tez sie zobaczy. Wygrana wojna moze mu nie
              pomoc, jesli gospodarka sie podniesie z obecnej zapasci.
              Niestety, nasz leader chyba jest duzo lepszym ekspertem
              od spraw wojskowych, niz gospodarczych. Jest wiec wcale
              prawdopodobne, ze przegra wybory
              • Gość: kurek Re: Wódz wskazał..... IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 26.04.03, 00:40
                Chcialem wyjasnic panom ( paniom dyskutantom) ,ze cs137
                reprezentuje poglady" akademickiej" Ameryki, ktora znana jest ze
                swojego bardzo lewicowego spojrzenie na swiat i nie reprezentuje
                prawdziwej
                wiekszosci amerykanskiej. W Stanach nie ma mitu"p.Profesora" i to,
                ze sie ma tzw. tytul bardzo malo sie liczy ( poza europejskimi dr.dr
                Kissengerem i Brzezinskim) Bardzo wielu tzw. wielkich doszlo do
                tego poza uczelniami. Juz dawno temu prezydent Cornell Univ.
                powiedzial, ze utrzymuje kontakt z absolwentami trojkowymi i
                piatkowymi - piatkowi beda przyszlymi profesorami, trojkowi beda
                mieli pieniadze i napewno dojda do czegos w zyciu. Najlepszy
                przyklad - Gates - nawet nie skonczyl uczelni. Ten mit o
                kretynach amerykanskich jest tak naiwny i glupi, ze nawet niema o
                czym dyskutowac. Dla przykladu- jak to jest, ze bez MInisterstwa
                Kultury jest tu tyle doskonalych orkiestr symfonicznych, muzeow,
                wystaw, galerii, szkol posiadajacych swoje wlasne orkiestry,
                otwartych do poznych godzin nocnych ksiegarni ( dochodowych )
                Barnes&Nobles, Borders itd.itd. Ludzie obudzcie sie ! Polskie opinie
                o prezydentach amerykanskich ? Bush - kowbojski kretyn, Clinto -
                perwert seksualny, Reagan - kiepski, glupi aktor, Nixon -
                oszust,intrygant, itd,itd. Chcialem szanownym dyskutantom, ze
                byl taki jeden przywodca panstwoy, ktory mial swietny zyciorys -
                wegetarianin, doskonaly zolnierz, niepalacy, zajmujacy sie sztuka (
                malarz), zadnych wyskokow seksualnych , oddany sojemu
                narodowi i idei , a na imie bylo mu .....Hitler !
                No,a w Stanach pomimo tych calych wywodow
                pseudoinelektualnych na szanownym forum, jakos to wszystko gra
                i posuwa sie do przodu ( przepraszam oj.Dyrektora) zupelnie
                niezle.
          • watto Re: JAK JUZ MOWITA KUMIE TO MOWTA DO RZECZY 26.04.03, 17:34
            cs137 napisała:

            > watto napisał:
            >
            > > Gość portalu: skromny napisał(a):
            > >
            > > Zgadzam sie z tym. Ta niechęć do Europy to połączenie
            > kompleksu niższosci i
            >
            > Ludzie, o czym Wy mowicie? Jaki kompleks nizszosci? W
            > stosunku do Europy? Przecietnego Amerykanina Europa
            > bardzo malo w ogole obchodzi. Z jakiego powodu mialby
            > odczuwac nizszosc? Na odwrot wlasnie, Europejczycy maja


            Bo własnie tego kompleksu nie ma wiesniak z Alabamy, tylko wyższe klasy elity
            intelektualne (używam słowa intelektualne, jakkowlwiek smiesznie by to nie
            brzmiało w odniesieniu do USA).
            Ja już tu słyszałem znajomosc USA faceta, który powtarza "ja tu jestem 20 lat",
            a nie ma zielonego pojęcia o mentalnosci amerykanskiej...
            Na uniwersytecie też można być 20 lat i niczego sie nie nauczyć.
            To kwestia inteligencji...
    • Gość: felusiak cs137 daj sobie spokoj IP: *.nyc.rr.com 26.04.03, 18:42
      Dyskusja z watto i Popielem jest zupelnie bezprzedmiotowa. Do tej pory nawet
      krowe mozna byloby przekonac. Moj wlasny pies juz sie nauczyl.
      nostromo pisze troche lepiej ale opiera swoje konkluzje na blednych
      zalozeniach.

      Ja ide do kina na film, co jeszcze na nim nie bylem.
      • watto Re: cs137 daj sobie spokoj 27.04.03, 20:35
        Może ty byś sobie dał już sobie spokój. Pustą głową muru nie przebijesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka