Dodaj do ulubionych

____Dla inwektorów: - Oto jaki jestem.

24.02.07, 07:08
Twój numer przeznaczenia to: 2
Ciało niebieskie: Księżyc
pomocnik - ekspresyjny i kobiecy
Osiągasz to, co pragniesz osiągnąć, gdyż posiadasz dwie ważne cechy
charakteru: takt i dyplomację. Lubisz współdziałać, jesteś człowiekiem
wyjątkowo pracowitym, realizującym trudne zadania, zwłaszcza gdy podsuwasz
oryginalne pomysły. Starasz się zaprowadzać ład i pokój, nie lubisz kłótni i
chaosu. Posiadasz naturalną grację i szczególny rodzaj współczucia, co czyni
Cię odpowiednim przyjacielem, pomocnikiem; innym dodajesz hartu ducha. Nie
jesteś agresywny i nie wymuszasz niczego. Jeśli dobrze się czujesz,
promieniujesz urokiem. Lubisz być niezależny, gdy wiesz, gdzie jesteś
przypisany. Jesteś człowiekiem poddającym się emocjom, dlatego Twój zły
nastrój może łatwo udzielać się innym, bywasz wówczas kapryśny.

Urodzeni dwudziestego ósmego dnia miesiąca
Upór i kwalifikacje przewodnika zajmują czołowe miejsca w Twoim życiu. Jesteś
silny psychicznie, co odbija się pozytywnie w pracy o charakterze
organizatorskim. Lepiej pracujesz z partnerami niż sam. Możesz osiągnąć sławę
w takich naukach, jak chemia, fizyka czy też wiedza przyrodnicza. Nie staraj
się osiągnąć pełnej niezależności, gdyż grozi Ci wówczas niebezpieczeństwo,
że stracisz swoich przyjaciół.

Twój numer imienia i nazwiska to: 0
Charakter i osobowość


Życie zawodowe i sukces


Analiza sfery finansowej i materialnej


Miłość i partnerstwo


Twój numer dzisiejszego dnia to: 1
Dzień szczególnie odpowiedni do:
rozpoczynania przedsięwzięć, nowych idei i znajomości, łagodzenia konfliktów,
sprzedaży pomysłu, roszczeń płacowych, rozmów z męskimi krewnymi i kolegami,
stwarzania rzeczy, które można wykonać ręcznie, ambitnych początkowych
projektów czy kontynuacji dawnych, rozpoczynania pracy, kursów, komponowania,
podróżowania, współzawodnictwa wszelkiego rodzaju, spaceru, sprzedaży
produktów.

Czynności:
napisać list, posprzątać, spacerować.
Obserwuj wątek
    • hasz0 to zero to tylko z powodu niepodania danych :-)/n 24.02.07, 07:10
      • hasz0 a tu wpisałem imię 24.02.07, 07:12
        Twój numer przeznaczenia to: 3
        Ciało niebieskie: Jowisz
        artysta - piewca miłości
        Żyjesz samorealizacją. Sprawy duchowe odgrywają istotną rolę w Twoim życiu,
        jesteś oddany sztuce, jesteś realistą, lecz wiesz, jak korzystać z życia.
        Posiadasz sporo różnorodnych uzdolnień jakiegokolwiek ciągle poszukujesz
        jakiegokolwiek sposobu ich wyrażania. Uczysz się szybko i niektórych łatwością
        w niektórych dziedzinach stajesz się specjalistą, nie chcesz jednak poświęcać
        się jednej dyscyplinie. Możesz być niekiedy powierzchowny, masz skłonność do
        przeskakiwania z tematu na temat. Twój zapał jest zaraźliwy, lecz bywa
        słomiany. Jesteś towarzyski i usłużny, stąd łatwość w zdobywaniu nowych
        przyjaciół. Twój dowcip i spostrzegawczość mogą być czasem zbyt krytyczne.
        Potrafisz być kąśliwym komentatorem, byłbyś wyśmienitym krytykiem,
        przedsiębiorcą, wykładowcą, aktorem, nauczycielem, księdzem. Miłość w Twoim
        życiu jest koniecznością.

    • rycho7 Hasz urodzil sie 30 lutego 24.02.07, 09:14
      hasz0 napisał:

      > Urodzeni dwudziestego ósmego dnia miesiąca

      Masz Tadziu sfore kompleksikow jak na haszyste-kaczyste przystalo. Ten watek
      jest dowodem tej sfory. Powiniennes jednak uzupelnic te jojczenia nad swa
      doskonaloscia o IQ>170 oraz o plucie na portrety gdy miales 8 lat (1953 dla
      rocznika 1945). No bo duch prawoslawniego Dzugaszwili "nie (?) mogl" zaszkodzic
      katolikowi-rydzykowemu.

      > Osiągasz to, co pragniesz osiągnąć, gdyż posiadasz dwie ważne cechy
      > charakteru: takt i dyplomację. Lubisz współdziałać, jesteś człowiekiem

      Trzecia goralska prawda jak widac z empirii.
      • danus01 Re: Hasz urodzil sie 30 lutego 24.02.07, 09:35
        rycho7 napisał:

        > hasz0 napisał:
        >

        > > Osiągasz to, co pragniesz osiągnąć, gdyż posiadasz dwie ważne cechy
        > > charakteru: takt i dyplomację. Lubisz współdziałać, jesteś człowiekiem
        >
        > Trzecia goralska prawda jak widac z empirii.

        to mi sie spodobalo,nawet bardzo
        urodzeni 30 lutego i posiadajacy te dwie,a nawet trzy-czwartej nie licze-cechy
        charakteru.
        z moich empirii wynika,ze wlasnie ta czwarta cecha-czyli bycie czlowiekiem-
        powoduje,ze 99,99% ludzi uwaza,ze ma te wczesniejsze trzy cechy charakteru
        najbardziej sprawdza sie ta empiria w polityce i na forum
      • hasz0 jakże taktowana i lubiąca się wzajemnie para :-( 24.02.07, 10:18
        uderzyłem w stół?

        ....że nawet opluty portret Bieruta znowu
        Rysiowi podskoczył?

        • danus01 Re: jakże taktowana i lubiąca się wzajemnie para 24.02.07, 10:28
          hasz0 napisał:

          > uderzyłem w stół?

          czyj stol?
          a raczej czyj stolik?

          >
          > ....że nawet opluty portret Bieruta znowu
          > Rysiowi podskoczył?
          >

          dlaczego wiec piszesz para?
          moje zaprzeczenie "pary" mam nadzieje,ze zrozumiesz odpowiednio taktownie nie
          tylko Ty Haszu,ale i Rychu przede wszystkim.
          to fakt,ze ostatnio Rycha coraz wiecej lubie
          tylko nie probuj dorabiac do tego lubienia swojej wlasnej ideologii na poziomie
          IQ>170 bo to cie zaprowadzi na manowce
          • rycho7 barszczykowe falafele na Josefovie 24.02.07, 12:28
            danus01 napisała:

            > moje zaprzeczenie "pary" mam nadzieje,ze zrozumiesz odpowiednio taktownie nie
            > tylko Ty Haszu,ale i Rychu przede wszystkim.

            Mam nadzieje, ze jakichs powodow do "pary" nie dawalem ostatnio. Aczkolwiek
            pamietam niegdysiejsze zaproszenie do zydowskiej knajpy w dzielnicy Josefov w
            miescie Zlata Praha nad Vltavou. Zaproszenie chetnie bym podtrzymal bo
            uwielbiam to miasto. Niestety w czasie ostatniego tam pobytu empirycznie
            weryfikowalem me czcze przechwalki. Na kiedys niewatpliwie zydowskim Josefovie
            nie znalazlem zadnej zydowskiej restauracji. Jest za to calkiem dobra
            meksykanska.

            Tamze daje sobie rade nie bedac do pary. Totez pozostaje jedynie mile lub
            niemile wspomnienie zaproszenia. W razie czego falafele kupilbym w Warszawie na
            dworcu wsiadajaac do pociagu do Gdyni (port). Barszczyk z kartonu bywa znosny.
            Podgrzac mozna zniczami przy jedynie slusznych pomnikach.

            Etap spoufalania sie z/na forum minal mi na szczescie jak mniemam
            bezpowrotnie "przede wszystkim".
            • danus01 Re: barszczykowe falafele na Josefovie 24.02.07, 12:49
              rycho7 napisał:

              >Totez pozostaje jedynie mile lub
              > niemile wspomnienie zaproszenia.

              a jednak po minionym czasie...mile wspomnienie tamtego zaproszenia

              W razie czego falafele kupilbym w Warszawie na
              >
              > dworcu wsiadajaac do pociagu do Gdyni (port). Barszczyk z kartonu bywa
              znosny.
              > Podgrzac mozna zniczami przy jedynie slusznych pomnikach.
              >
              > Etap spoufalania sie z/na forum minal mi na szczescie jak mniemam
              > bezpowrotnie "przede wszystkim".

              z proba zachowania taktu i dyplomacji...spotkanie jednak moze byc mile
              a jakby co...to "przede wszystkim" smak falafelu z barszczykiem powinien mily
              smak pozostawic
              • rycho7 smak falafelu z barszczykiem 24.02.07, 13:04
                danus01 napisała:

                > smak pozostawic

                Jak wiesz (chyba?) najwiecej smaku pozostawia niespelnienie.

                Ostatnimi czasy wszedlem w etap masowych rezygnacji ze spotakn z
                niegdysiejszymi przyjaciolmi. Ciekawe, ze dochodze do wniosku, ze jak przyjazn
                nie byla podtrzymywana przez dziesieciolecia to moze byl jakis powod i nie
                warto rozgrzebywac ran. Na pierwszy ogien poszly co ciekawe rozstania z 1968/9.
                Ja nie czuje sie winny bo i czego. A Ty mnie skutecznie "przekonalas".
                Rozleglosc "frontu" z Haszem przekonywania mnie o mych wyimaginowanych winach
                sklania mnie do przycupniecia w kaciku i przeczekania. A nuz uda mi sie
                przeczekac do smierci. Chyba ze Bog wybral mnie na niesmiertelnego abym mial
                czas w niego uwierzyc.
                • danus01 Re: smak falafelu z barszczykiem 24.02.07, 15:21
                  rycho7 napisał:

                  > danus01 napisała:
                  >
                  > > smak pozostawic
                  >
                  > Jak wiesz (chyba?) najwiecej smaku pozostawia niespelnienie.

                  chyba wiem smile
                  ale...trzeba tez wiedziec czego smak sie traci


                  > A Ty mnie skutecznie "przekonalas".

                  nie wykrecaj sie Rychu
                  dobrze chociaz,ze moje "przekonywanie"ujales w cudzyslow

                  > Rozleglosc "frontu" z Haszem przekonywania mnie o mych wyimaginowanych winach
                  > sklania mnie do przycupniecia w kaciku i przeczekania. A nuz uda mi sie
                  > przeczekac do smierci. Chyba ze Bog wybral mnie na niesmiertelnego abym mial
                  > czas w niego uwierzyc.

                  tu jednak mamy cos ze soba wspolnego na tyle,ze Hasz nazwal nas "para"
        • andrzejg Re: jakże taktowana i lubiąca się wzajemnie para 24.02.07, 11:13
          hasz0 napisał:

          > uderzyłem w stół?
          >
          > ....że nawet opluty portret Bieruta znowu
          > Rysiowi podskoczył?
          >

          połozyłbym nacisk na dyplomację i cos tam jeszcze i celna uwagę Rycha o trzeciej prawdzie

          A.
          • hasz0 ____natręctwa z dżugaszwilim i inkwizycyjne fobie 24.02.07, 14:57
            Andrzejku!
            Albo nieuważnie czytasz Rycha7 albo źle kojarzysz tischnerowskie
            bajania o "prowdzie". Nie prowokuję Rzepa7 od dawna
            a on czepia się nawet żartobliwych postów bo nie może tyle lat zapomnieć o
            aiutokompromitacji.

            Insynuował już kilka razy, że jako 8-latek becześciłem portrety zmarłych jego
            idoli tyle, że nie był to Dżugaszwili a "nasz" żyjący w 53 prezydent
            NKWD-zista.
            Od dawna mu nie odpowiadam a gdy po miesiącach zaczął pisać kulturalnie
            odezwałem się na próbę jednym słowem.
            Efekt znasz i o dziwo....popierasz!!!???
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=57305738&a=57734443
            Przypomina mi to syndrom emerytki na Karju:

            • Mazurek Janiny Henryki Dąbrowskiej (2006)
            emerytka2006 24.02.07, 13:41 + odpowiedz
            Taki właśnie pseudonim przybrała moja przyjaciółka z Izraela, która
            postanowiła ośmieszyć polskie fobie przerabiając nasz hymn narodowy. Czy się
            udało oceńcie sami...
            Jeszcze Polska nie zginęła
            Póki Żydów biją
            Co im obca przemoc wzięła
            Pogromem odbiją
            Marsz marsz Polacy
            Bez forsy, bez pracy
            Z tarczą czy na tarczy
            Jesteście biedacy
            Już Kaczyński do swej Marii
            Mówi zatroskany
            Słuchaj jeno pono tutaj
            Będą drugie Stany

            Marsz marsz Kaczyński
            Z ziemi wolskiej do mińskiej
            Razem z Twym narodem
            Złączym się z przewodem

            ***

            PS. Nie zaszkodzi nigdy trochę dystansu do własnej historii...
            • andrzejg Haszeńku 24.02.07, 15:05
              Napisałes o sobie gdzies tam wysoko:

              "Osiągasz to, co pragniesz osiągnąć, gdyż posiadasz dwie ważne cechy
              charakteru: takt i dyplomację."

              Sądzę,że ta trzecia prawda tego dotyczy

              smile

              A.
            • rycho7 Re: ____natręctwa z dżugaszwilim i inkwizycyjne f 24.02.07, 17:23
              hasz0 napisał:

              > Insynuował już kilka razy, że jako 8-latek becześciłem portrety zmarłych

              Wyrazam to znacznie krocej, jako 8-latek plules i pozostalo Ci to do dzis.
              Empiria na dzis. To co robiles wczesniej opisywales sam. Na forum.

              > Efekt znasz i o dziwo....popierasz!!!???

              Jak 8-latek twierdziles, ze ja zaczalem wiec Ty musiales zchamiec. Ja przyjalem
              to naturalnie, ze wyszla z Ciebie Prawda.

              > Od dawna mu nie odpowiadam

              To mi nie zmniejsza ubawu czytania Ciebie i pstrykania Cie "odpowiedziami". To
              jak rzucanie kijka w sfore kompleksikow.

              > Nie prowokuję Rzepa7 od dawna

              Twoj idol zapisal mnie do partii "szerokiego frontu obrony WSI i Rospudy".
              Kazal aby Twoj prokuratoro-policjant podsluchiwal mnie nad Renem. Napewno nie
              uwierzysz ale mimo to nie czuje sie sprowokowany. Moj lekarz nie moze mi
              zapisac tabletek dla Was.

              Co do natręctw z dżugaszwilim to zdziwilem sie, ze Tym zna Twoj adres: Tadeusz
              Wójcik, 57-803 Wroclaw, ul. Minerwy 4 (pana zona wszystko nam o panu
              opowiedziala. Wstyd!)

              Czytania horoskopow nie traktujesz jako zabawy lecz jako grzech katolika?

              A tak w ogole to WSI i Rospudy jeszcze (chyba) nie bronilem.
            • jaceq Re: ____natręctwa z dżugaszwilim i inkwizycyjne f 24.02.07, 23:50
              Przepraszam Cię bardzo, Haszu.
              Ale kiedy przytaczasz fragmenty twórczości frau_pranajtis czy l.o.r.t.e.a to
              jakbyś przepraszam bardzo, ale kawałek dópy gołej pokazał. Nie godzi się to, oj,
              nie godzi.
            • rycho7 delikatna sprawa 25.02.07, 19:11
              hasz0 napisał:

              > bo nie może tyle lat zapomnieć o aiutokompromitacji.

              Zapewne Ci to juz tlumaczylem. Nie dotarlo i watpie aby obecnie lub w
              przyszlosci dotarolo do Ciebie. Ale powtorze mimo iz to nudne.

              Jestesmy z innych swiatow. Twoje "wartosci" bez zasad nie sa dla mnie zadnymi
              argumentami. Totez Twoje zwyciestwa oparte na Twoich "wartosciach" bez
              argumentow sa jak dla mnie jedynie urojeniami Twoich zwyciestw. W tym sensie
              jak dla Ciebie skompromitowalem sie rozpoczynajac przed laty w ogole z Toba
              dyskusje. Twoje "oceny" mojej osoby w ogole nie moga mnie przejac.
              Totez "kompromituje" sie aby rozpoznac Twoje czyli haszystowsko-kaczystowskie
              urojenia, kradzierze semantyczne, zawlaszczenia pojeciowe i inne
              hochsztaplerstwa. Poswiecam sie dla nauki, samodoskonalenia i immunizacji.

              Ja jestem zadowolony z Twoich "zwyciestw" i moich "aiutokompromitacji". Takie
              sa koszty inwestycji w pojmowanie haszyzmu-kaczyzmu. Zajmuje mi to wiecej czasu
              niz innym bo nie jestem z zawodu psychiatra. Podawalem Ci czasami linki do
              opisow psychiatrycznych. Zapewne byla to dla Ciebie ciezka obraza. Ja niestety
              nie potrafie tak pieknie pisac smiertelnych obraz Twojej bezcennej osoby
              (ludzkiej).
    • wolomin_w_nocy To ty Ryba jesteś? 24.02.07, 12:37
      Ryby
      20.II - 20.III Neptun i Jowisz

      Ryby to chodzaca nieuczciwosc i korupcja. Ryby czuja sie u Wodnika jak
      karaluchy, mole i przedziorki. Mówi sie, ze rybka lubi plywac. Owszem, ale
      tylko w przemycanym alkoholu, na którym spoleczenstwo straci, a Ryby zarobia
      brudne pieniadze, które upiora i wydadza na wóde. Upiora u Wodnika, bo to
      dobrana para, czyli trójkat: Ryby - Wodnik. Ale Ryby gorsze.
      Spod znaku Ryb: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden, Pol Pot i
      Jaroslaw Wójcik, 17-803 Wrota Male, ul. Minerwy 4 m. 18 (pana zona wszystko nam
      o panu opowiedziala. Wstyd!)

      www.nzs.pw.edu.pl/~bkorupcz/pub/fun/f/Horoskop%20Tyma.htm
      • rycho7 Tadeusz - 28 pazdziernika 1945 -Skorpion 24.02.07, 12:46
        wolomin_w_nocy napisał:

        > Ryby to chodzaca nieuczciwosc i korupcja.

        Skorpion to pies na baby. Kobitka to intuicyjnie odtraca nie do pary.

        Mozliwy termin poczecia 17 stycznia z warsiawska syrenka.
      • rycho7 Kleptoman i intrygant. 24.02.07, 12:52
        wolomin_w_nocy napisał:

        > www.nzs.pw.edu.pl/~bkorupcz/pub/fun/f/Horoskop%20Tyma.htm

        Kleptoman i intrygant. Rozwali kazde malzenstwo. Wlasne takze. Skorpion ma
        czesto braki w uzebieniu. Len i aspolecznik. Jesli zrobi niechcacy cos
        pozytecznego - ciezko to odchorowuje. Skorpion czesto bywa sadysta i wtedy jest
        dentysta. Wówczas jego pacjenci maja braki w uzebieniu.
        Urodzeni pod znakiem Raka: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden
        i Pol Pot.


        Spod znaku Wagi: Hitler, Goebbels, Pinochet, Stalin, Lenin, bin Laden, Pol Pot
        i Tadeusz Wójcik, 57-803 Wroclaw, ul. Minerwy 4 (pana zona wszystko nam o panu
        opowiedziala. Wstyd!)
        • hasz0 no i proszę ktoś ma wąty co to drzemie w Rycho7? 24.02.07, 13:25
          ...
          połozyłbym nacisk na dyplomację i cos tam jeszcze i celna uwagę Rycha o
          trzeciej prawdzie

          A.
          • andrzejg ja mam . NIe rozumiem Twoje wonty. 25.02.07, 17:38
            cytowanie horoskopów sprzyjających jest cool
            a niesporzyjających jest zdradą IV RP?

            A.
            • andrzejg Twoich wontów. 25.02.07, 18:02
              abyś sie nie czepiał i nie zbaczał
    • troche_inny Znaczy jestes zabobonny? 24.02.07, 15:36
      Ogladasz tez EZO TV czy jak to sie tam zwie i wysilasz smsy wrozkom? tongue_out
      • hasz0 ____Wchodzę sobie na Aqua po łykendzie a tu 26.02.07, 10:08
        ekshibicja bezwstydnych popisów tolerantów;

        - Himalaje jadu, hipokryzji, zawziętej, zapiekłej, nieskrywanej nienawiści,
        urażonej ambicji, bezwstydnej pychy, świadczące o braku umiaru, poczucia humoru
        i dystansu do siebie.

        Nikomu tu już nie przeszkadza podwójnie mściwe ujawnienie danych osobowych wraz
        z adresem...wypada przypomnieć oszalałemu hipokrycie, co sam pisał przy
        mniejszej okazji, niegdyś, przy okazji kolejnej oszczerczej insynuacji.

        Tak się kończy z Wami polemika na argumenty.
        Bardzo żałosnie się zjednoczyliście w tej "argumentacji".

        Nie lubicie horoskopów?















        • danus01 Re: ____Wchodzę sobie na Aqua po łykendzie a tu 26.02.07, 10:37
          hasz0 napisał:

          > Nikomu tu już nie przeszkadza podwójnie mściwe ujawnienie danych osobowych
          wraz
          >
          > z adresem...wypada przypomnieć oszalałemu hipokrycie, co sam pisał przy
          > mniejszej okazji, niegdyś, przy okazji kolejnej oszczerczej insynuacji.
          >

          czy te dane adresowe sa naprawde Twoje Haszu?
          ja tez,mimo doswiadczenia,dalam wciagnac sie w pulapke adresowa
          no coz
          dla mnie nie stanowi to zadnego problemu
          ja nie robie tu nic tajniej niz w realu
          • hasz0 Ja też/n 26.02.07, 10:43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka