Dodaj do ulubionych

zostań obywatelem Rospudy

25.02.07, 18:29
obywatelstwo Rospudy
Co prawda nie umią takich dobrych rzeczy powyciskać ekologicznych, jak to
robią w Puszczy Knyszyńskiej, ale tradycje są podobne.
A jak w zeszłym roku spłynąłem tratwą Bobrą, którą teraz 'Biebrzą' się nazywa
z jakiegoś dziwnego powodu, to wierzę w możliwości tamtejszego ludu
autochtonicznego.
Obserwuj wątek
    • wikul Re: zostań obywatelem Rospudy 25.02.07, 19:52
      babariba-babariba napisała:

      > obywatelstwo Rospudy
      > Co prawda nie umią takich dobrych rzeczy powyciskać ekologicznych, jak to
      > robią w Puszczy Knyszyńskiej, ale tradycje są podobne.
      > A jak w zeszłym roku spłynąłem tratwą Bobrą, którą teraz 'Biebrzą' się nazywa
      > z jakiegoś dziwnego powodu, to wierzę w możliwości tamtejszego ludu
      > autochtonicznego.


      Bardzo chętnie, jak tylko przepędzicie chmarę fałszywych obrońców przyrody
      którzy swoje przywiazanie do tejże uwidaczniają jej dewastowaniem.
      Kilkudziesięciu czy około setki oszołomów przez kilka tygodni rozdeptują,
      obsrywają, oblewają moczem itp., tereny tak podobno dla nich wartosciowe.
      Biwakowanie srodku rezerwatu, niszczenie drzew przez umieszczanie na nich
      platform, rozpinanie lin, wbijanie gwoździ, łamanie gałęzi, palenie ognisk,
      kuchenek, papierosów czy trawki jest sprzeczne z polskimi przepisami prawnymi
      i nie wiadomo dlaczego jest tolerowane przez organy powołane do pilnowania
      porządku. Wynika z tego że są dwie kategorii ludzi. "Świete krowy" czyli tak
      zwani ekolodzy którym sie wydaje ze im wszystko wolno oraz tubylcy którzy jak
      to kiedyś wygadał sie Czyrak nie skorzystali z możliwopści żeby milczeć.
      Bo jak nie to tajemnicza "Unia" natychmiast się z nimi rozprawi.
      Nie dajmy sie zwariować. Niech tajemnicza i wszechwładna "Unia" ustami
      nawiedzonych oszołomów z Marszałkowskiej, Piotrkowskiej czy z Kopenchagi
      nie poucza mieszkańców Augustowa jak maja współżyć z przyrodą. Oni to znają
      od dziecka.
      P.S. Ciekawe ile roślin rozdeptali ci "obrońcy przyrody", ile zwierząd
      przepłoszyli lub zniszczyli bezpowrotnie.
      • babariba-babariba akurat jestem wikulu... 26.02.07, 17:01
        ...dumnym mieszkańcem miasteczka, które codziennie kilka tysięcy tranzytowych
        pojazdów przejeżdża. I wiem z autopsji, jakie to jest uciążliwe. Bo dokłada się
        do tego jeszcze kilka tysięcy pojazdów różnych lokalnie się po głównej drodze
        szwędających.
        Szyszki różne usiłują natomiast sprowadzić spór o Rospudę do kwestii: 'będzie
        zaoranie Rospudy, albo nie będzie obwodnicy'.
        Takie postawienie sporu jest całkowicie zafałszowane, bo sama Szyszka jeszcze
        jakiś rok temu opowiadała fantazje jakieś o tunelu, który pod torfami wydłubie.
        Nie wie Szyszka taka, gdzie ma przód, a gdzie tył...
        • jaceq Re: akurat jestem wikulu... 26.02.07, 21:26
          babariba-babariba napisała:
          > bo sama Szyszka jeszcze
          > jakiś rok temu opowiadała fantazje jakieś o tunelu, który pod torfami wydłubie.

          W zasadzie, to czemu nikt w tym długim sporze nie wpadł na pomysł wydłubania
          tunelu w Augustowie samym? Obojętnie w jakim kierunku: dla tirów albo dla
          klientów augustowskich patronów? Bo to nie o to chodzi, prawda? W tunelu ciężko
          wybudować przydrożny cpn ze sklepikiem, mordownią i (być może) hotelikiem.
      • skoczwiski Re: zostań obywatelem Rospudy 27.02.07, 12:44
        wikul napisał:


        > P.S. Ciekawe ile roślin rozdeptali ci "obrońcy przyrody", ile zwierząd
        > przepłoszyli lub zniszczyli bezpowrotnie.

        To już chyba zwierzęda tylko wiedzą...
    • benek231 Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 20:40
      Czy mozna zudowac te obwodnice tak aby nie kolidowala z interesami Doliny? To
      znaczy czy mozna rozwiazac konflikt tak aby i wilk byl syty i owca cala(?)
      • jaceq Re: Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 21:14
        Oczywiście, że można:

        bi.gazeta.pl/im/7/3509/m3509227.pdf
        Mapka na dole 2 strony, po prawej.

        Trasa "niebieska", dłuższa o 2 km, tańsza (wielokrotnie tańsza, jeśli wziąć pod
        uwagę dotacje z UE), łatwiejsza realizacyjnie, budzi jednak sprzeciw miejscowego
        Złodziejowa które ulokowało już swoje ziemskie inwestycje i teraz ma to wszystko
        pójść w 3,14zdu?
        • benek231 Re: Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 21:21
          Wiec moze w takim razie pomysl Kaczora o referendum nie jest najglupszym
          pomyslem. Miejscowa ludnosc wie co jest grane i jaki jest jej interes, przy czym
          nie jest to interes miejscowego zlodziejowa, ktore ma tego pecha, ze jest w
          mniejszosci (?)
          • jaceq Re: Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 21:39
            Beniu, ja to znam ze swojego podwórka, ale nie sądzę by gdzie indziej było tak
            znów zupełnie inaczej.

            Interes Złodziejowa, które jest liczebną mniejszością, nie znaczy że nie jest
            tak całkiem bez szans w tzw. demokratycznym głosowaniu. Pamiętasz wszak starą,
            rzymską instytucję obsequium.

            "Patron zobowiązany był przyjmować swych klientów do siebie, przyjmować w
            tablinum, na obiadach, opiekować się nimi i obdarzać prezentami. Jeśli brakowało
            im środków do życia, dawał im pieniądze na przeżycie lub zaopatrzał w zapasy
            żywności. Jeśli chodzi o owe pieniężne datki, to w epoce cesarstwa
            rozpowszechnił się zwyczaj wręczania klientowi kwoty 6 sestercji na dzień.
            Klienci, którzy pracowali zawodowo, mieli więc dodatkowe, pewne źródło dochodu,
            które włączali do swej pensji. Żeby jednak pieniądze owe dostać, z samego rana
            musieli stawić się w domu swojego Patrona, by zdążyć, przed nastaniem świtu, do
            pracy. Patron zaś, który dbał o swą reputację, wynikającą między innymi z ilości
            posiadanych klientów, wstawał tak wcześnie, by rozdać te gratyfikacje pieniężne."

            Obecnie odbywa się to całkiem podobnie. Patron np. daje pracę, ileś tam gąb ma
            "dzięki niemu" co do się włożyć. To jest czynnik bardzo pomocny nawet w zmianie
            światopoglądu klienteli.

            Tamtejszy szef patronów akurat jest platfusem, ale to nie ma większego
            znaczenia: patronów znajdziesz i wśród eseldecji i w pisdokracji. Może też się
            nazwać "Komitet Niepodległy Augustów" dla niepoznaki - tego typu manewry mają
            miejsce zazwyczaj, gdy jakaś grupa patronów umoczy "na oczach ludzi", a zbliżają
            się wybory do jakichś lokalnych rad i jest obawa, że "wytną". To jest ponad tego
            typu podziałami "na pokaz".

            Ja bym się o referendum nie bał - nawet sprzeczne z prawem lokalne, podlaskie.
            Zasięg rażenia augustowskich patronów sięgać może co najwyżej ex-województwa:
            Suwałk, w jakiejś mierze pewnie też Białegostoku (ale tam panuje szczęśliwie
            polityczny rozpi.zdziaj), natomiast w każdym referendum mamy jeszcze szczęśliwie
            zasadę: jedna szabla - jedna kreska.
            • benek231 Re: Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 21:50
              Zatem jesli na drodze znajduja sie np. jakies zaklady pracy to mamy do czynienia
              wylacznie ze zlymi rozwiazaniami. W takiej sytuacji tym bardziej obywatele
              powinni zdecydowac w drodze referendum i ponosic konsekwencje ecyzji, jakie by
              one nie byly.

              Na marginesie mam pytanie do ciebie. Czy interesujacy skadinad watek
              archeologiczny zatytulowales "Beniu" wylacznie w celu wystawienia mnie
              Szkopkowi-Pozarskiemu? Jesli tak to szkoda, bo to interesujacy watek.
              • jaceq Re: Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 22:07
                > W takiej sytuacji tym bardziej obywatele
                > powinni zdecydowac w drodze referendum i ponosic konsekwencje ecyzji, jakie by
                > one nie byly.

                Ależ niech sobie ponoszą. W szczególności niech ponoszą koszt kary, jaką nałoży
                Unia. Niech sobie tę karę wezmą wyłącznie na własne grzbiety (plus Wikul). Ja
                nie jestem solidarny w płaceniu kar, nawet w "solidarnym" państwie.

                Problem "wypadków" podnoszony przez Złodziejowo jest oczywiście sztuczny. Bywam
                w A. 2 - 3 razy w roku i żyję. Można "problem" nieco zmniejszyć różnymi
                środkami: organizacją ruchu, uprzykrzeniem życia tirowcom, ale obecnie nie jest
                to na rękę Złodziejowowu. Obwodnica ma być, właśnie TAM i tylko TAM.

                > Na marginesie mam pytanie do ciebie.

                Bynajmniej. Pamiętam po prostu Twoje dowodzenie "ahistoryczności". Miałem wtedy
                mnóstwo dobrej zabawy, to sobie pomyślałem, że można by ją kontynuować w świetle
                nowych "dowodów", które mają jutro się jakoby pojawić. "Wystawienia" ni w ząb
                nie rozumiem i chyba rozumieć nie muszę.
                • wikul Mam pytanie Jacku... 25.02.07, 23:21
                  jaceq napisał:

                  > Ależ niech sobie ponoszą. W szczególności niech ponoszą koszt kary,jaką nałoży
                  > Unia. Niech sobie tę karę wezmą wyłącznie na własne grzbiety (plus Wikul). Ja
                  > nie jestem solidarny w płaceniu kar, nawet w "solidarnym" państwie.


                  W jaki to niby sposób mityczna Unia może nałożyć karę ? Unia przecież to MY.
                  Chciałbyś sam sobie nakładać kary ? Za co ?
                  • jaceq Re: Mam pytanie Jacku... 25.02.07, 23:34
                    > W jaki to niby sposób mityczna Unia może nałożyć karę ? Unia przecież to MY.
                    > Chciałbyś sam sobie nakładać kary ? Za co ?

                    Niee, przecież sam sobie kary nie nałożę, bo faktycznie nie mam za co. Nałożę ją
                    natomiast WAM, zwolennikom obwodnicy przez najładniejszą część doliny Rospudy.
                    Za nieprzestrzeganie prawa, którego zobowiązaliście się przestrzegać. I - jak
                    znam życie - WY tą karą postaracie się obdzielić wszytko, co się tylko wokół
                    rusza, komuniści jedni.
                    • wikul Nie bądź hipokrytą, Jacku... 26.02.07, 00:43
                      jaceq napisał:

                      > Niee, przecież sam sobie kary nie nałożę,bo faktycznie nie mam za co.Nałożę ją
                      > natomiast WAM, zwolennikom obwodnicy przez najładniejszą część doliny Rospudy.
                      > Za nieprzestrzeganie prawa, którego zobowiązaliście się przestrzegać. I - jak
                      > znam życie - WY tą karą postaracie się obdzielić wszytko, co się tylko wokół
                      > rusza, komuniści jedni.


                      Nie strasz, nie strasz ... Źle mnie zrozumiałeś, Unia nie ma zadnych uprawnień
                      do nakładania czegokolwiek. Bezposrednio nawet jej organy nie mają. Natomiast
                      mogą wnioskować ale to daleka droga a rezultat wcale nie taki oczywisty jak
                      twierdzą tzw.ekolodzy obsrywajacy przez wiele tygodni bez skrupułów
                      najładniejszą część ulubionej przez ciebie doliny.
                      Może orientujesz sie ile zwierzątek ucierpiało z tego powodu ?
                  • kluniaodnowa Re: Mam pytanie Jacku... 26.02.07, 11:51
                    unia dofinansowuje ze wspólnego worka budowę i modernizację dróg w krajach
                    członkowskich. ostatnio dużo u nas tabliczek że to czy tamto dofinasowała mimo
                    ze sa to nasze wspólne pieniądze ich otrzymywanie jest obwarowane wieloma
                    przepisami.
                    ekolodzy tu akurat protestują w interesie wszystkich Polaków mogących w
                    przyszłości skorzystać z tego dofinansowania, bo jak nasze władze sie uprą i
                    złamią dyrektywy unijne na mocy których miejca takie jak te dolina maja być
                    chronione urzędasy z Brukseli zakręcą bez pardonu kranik z pieniędzmi które się
                    Polsce należą i forsa popłynie gdzie indziej. wtedy ucierpią wszystkie obliczone
                    na dofinansowanie z Unii inwestycje, nie będzie tylu nowych dróg co mogłoby być
                    w całej Polsce i ludzie dalej będą ginąć w wypadkach na starych i beznadziejnych
                    polskich drogach nie tylko w Augustowie.
          • wikul Re: Mam pytanie Babaribo... 25.02.07, 21:42
            benek231 napisał:

            > Wiec moze w takim razie pomysl Kaczora o referendum nie jest najglupszym
            > pomyslem.Miejscowa ludnosc wie co jest grane i jaki jest jej interes,przy czym
            > nie jest to interes miejscowego zlodziejowa, ktore ma tego pecha, ze jest w
            > mniejszosci (?)


            Tak zwani ekolodzy nie chcą słyszeć o lokalnym referendum. Co najwyzej
            ogólnoeuropejskim czy ogólnopolskim tak by o losch społecznosci lokalnej
            decydowali z Warszawy, Wrocławia czy Krakowa. Oni sobie przyjadą na dwa
            tygodnie w Dolinę posłuchć ptaszków a miejscowa ludność zostnie na lata
            ze swoimi problemami. Znam trochę te piekne okolice. Tam wszędzie jest
            przyroda i każdy wariant obwodnicy na czas budowy może ja naruszyć.
            Obiecywanie szybkiego wybudowania innego przebiegu obwodnicy jest obłudne.
            Kto zagwarantuje że po rezygnacji z obecnego wariantu, za kilka lat po
            przygotowaniu dokumentacji, wykupieniu i przygotowaniu terenów jakimś innym
            nawiedzonym "ekologom" nie przyjdzie do głowy go oprotestowywać.
        • hymen A jam mam poważne wątpliwości! 26.02.07, 12:40
          jaceq napisał:

          > Oczywiście, że można:
          >
          > bi.gazeta.pl/im/7/3509/m3509227.pdf
          > Mapka na dole 2 strony, po prawej.

          Las, który ma być wycinany posadzony został 15 lat temu.

          >
          > Trasa "niebieska", dłuższa o 2 km, tańsza (wielokrotnie tańsza, jeśli wziąć
          pod
          > uwagę dotacje z UE), łatwiejsza realizacyjnie, budzi jednak sprzeciw
          miejscoweg
          > o
          > Złodziejowa które ulokowało już swoje ziemskie inwestycje i teraz ma to
          wszystk
          > o
          > pójść w 3,14zdu?

          Wyznaczona trasa prowadzi przez nieużytki gospodarcze i wzdłuż istniejącej już
          drogi. Nowa droga prowadzi przez wsie i pola, które mają swoich właścicieli.
          Oni też będą chceli wyciągnąć jak najwięcej kasy. Z całą pewnością wydłuży to
          proces budowy. Z drugiej strony wątpliwości budzi estakada, która ma być
          prowadzona przez bagna. Nie jestem przekonany czy przypadkiem budowa tam nie
          utknie. W sumie nie wiem, co lepsze i sądzę, że jedynym sposobem rozwiązania
          problemu są rzetelne ekspertyzy przeprowadzone przez w miarę bezstronne
          zespoły.
          • jaceq Re: A jam mam poważne wątpliwości! 26.02.07, 18:14
            hymen napisał:
            > Las, który ma być wycinany posadzony został 15 lat temu.

            Niewykluczone, że są tam drzewa nawet młodsze niż 15-letnie. Augustowianie
            twierdzą, że 20-25 lat temu. Mnie ze zdjęć wygląda, że są tam drzewa mające
            30-35 lat. Więc sam widzisz.
            Zresztą nie o jakiś głupi las tam chodzi, tylko o - jak to ujmują augustowianie
            - "żabki" i "kwiatki".

            > nieużytki gospodarcze
            vs.
            > wsie i pola

            Wsiów i polów Ci u nas dostatek. "Nieużytków gospodarczych" takich jak tamte -
            tyle co kot napłakał. Dylemat raczej rozwiązany.

            > Oni też będą chceli wyciągnąć jak najwięcej kasy.

            I będą mieli rację. To, w perspektywie planów drogo-budowlanych w Polsce w
            najbliższych latach, kropelka, do pominięcia.

            > wątpliwości budzi estakada, która ma być
            > prowadzona przez bagna.

            Pół biedy, że już nie tunel.

            > rzetelne ekspertyzy przeprowadzone przez w miarę bezstronne zespoły.

            Czyli np. - nie związane z tamtejszym Złodziejowem. Mogą być z instytucji unijnych?

            Nawiasem, to jest doskonały moment na dyskusję o wożeniu towarów po torach
            kolejowych, które - o ile jeszcze nie rozkradzione - tu i ówdzie rdzewieją
            pośród trawy. Dyskusję o kompleksowym potraktowaniu problemu, od tonażu jaki
            gwałci polski nieprzygotowany do tego asfalt (a będzie jeszcze większy, a nie
            mniejszy) poczynając a kończąc dlaczego od lat wolę Tatry od południa oglądać a
            nie od północy.
            A bynajmniej nie zanosi się, żeby rządy obecnej GTW różniły się czymkolwiek w
            podejściu do tej materii (chyba uleganie lobby tirówek) od poprzednich.
            • hymen Re: A jam mam poważne wątpliwości! 26.02.07, 18:37
              jaceq napisał:


              >
              > > rzetelne ekspertyzy przeprowadzone przez w miarę bezstronne zespoły.
              >
              > Czyli np. - nie związane z tamtejszym Złodziejowem. Mogą być z instytucji
              unijn
              > ych?

              Raczej nie. Myślałem o ośrodkach naukowych czy akademickich. Mogą być z krajów
              Unii.

              >
              > Nawiasem, to jest doskonały moment na dyskusję o wożeniu towarów po torach
              > kolejowych, które - o ile jeszcze nie rozkradzione - tu i ówdzie rdzewieją
              > pośród trawy. Dyskusję o kompleksowym potraktowaniu problemu, od tonażu jaki
              > gwałci polski nieprzygotowany do tego asfalt (a będzie jeszcze większy, a nie
              > mniejszy) poczynając a kończąc dlaczego od lat wolę Tatry od południa oglądać
              a
              > nie od północy.

              Zgadza się.

              > A bynajmniej nie zanosi się, żeby rządy obecnej GTW różniły się czymkolwiek w
              > podejściu do tej materii (chyba uleganie lobby tirówek) od poprzednich.

              Nie zanosi wink
            • lady.papeteria S ł y s z e l i ś c i e P a ń s t w o !! 26.02.07, 19:51

              Milion euro dziennie, tyle wynosiłaby kara nałożona przez Brukselę, za budowę
              trasy w Dolinie Rospudy!!!!!!!!!!!!!!! Czy może przesłyszałam się .... w TV
              powiedzieli.
              • jaceq Re: S ł y s z e l i ś c i e P a ń s t w o !! 26.02.07, 21:19
                lady.papeteria napisała:

                > Milion euro dziennie

                Augustów w 2004 miał 30 951. Przyjmijmy zupełnie idiotyczne założenie, że
                wszyscy augustowianie są za zniszczeniem doliny Rospudy. Niech będzie, że
                płacących będzie 32 000 (plus Wikul). To będzie... zaraz... po jakieś 31 euro z
                groszami dziennie. Czyli miesięcznie ponad 900 euro na łebka. Euro w NBP dzisiaj
                kosztuje 3,8945 złocisza. W kantorach będzie drożej, przyjmijmy, że po 4.

                Wikul, szykuj dziaćki. Ponad trzy i pół patola na początek.
                • wikul Zając z doliny Rozpudy 26.02.07, 21:39
                  jaceq napisał:

                  > Augustów w 2004 miał 30 951. Przyjmijmy zupełnie idiotyczne założenie, że
                  > wszyscy augustowianie są za zniszczeniem doliny Rospudy. Niech będzie, że
                  > płacących będzie 32 000 (plus Wikul). To będzie... zaraz...po jakieś 31 euro z
                  > groszami dziennie. zyli miesięcznie ponad 900 euro na łebka.Euro w NBP dzisiaj
                  > kosztuje 3,8945 złocisza. W kantorach będzie drożej, przyjmijmy, że po 4.


                  ZAJĄC Z DOLINY ROSPUDY
                  Mały zając z Doliny Rospudy,
                  jest wyliniały, głodny i chudy.
                  Nie boi się zaś wilków,
                  lecz polityków kilku...
                  - co dziś w Rospudzie, piorą swe brudy.
                  Grzegorz Lewkowicz

                  Oblicz zajączkowi ile musi zapłacić.
                  • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rozpudy 26.02.07, 21:57
                    wikul napisał:

                    > jaceq napisał:
                    >
                    > > Augustów w 2004 miał 30 951. Przyjmijmy zupełnie idiotyczne założenie, że
                    > > wszyscy augustowianie są za zniszczeniem doliny Rospudy. Niech będzie, że
                    > > płacących będzie 32 000 (plus Wikul). To będzie... zaraz...po jakieś 31 e
                    > uro z
                    > > groszami dziennie. zyli miesięcznie ponad 900 euro na łebka.Euro w NBP dz
                    > isiaj
                    > > kosztuje 3,8945 złocisza. W kantorach będzie drożej, przyjmijmy, że po 4.
                    >
                    >
                    >
                    > ZAJĄC Z DOLINY ROSPUDY
                    > Mały zając z Doliny Rospudy,
                    > jest wyliniały, głodny i chudy.
                    > Nie boi się zaś wilków,
                    > lecz polityków kilku...
                    > - co dziś w Rospudzie, piorą swe brudy.
                    > Grzegorz Lewkowicz
                    >
                    > Oblicz zajączkowi ile musi zapłacić.

                    Nie ma się co zającem zasłaniać, chcieliśmy być w Unii to i prawa unijnego
                    musimy przestrzegać, czy nam sie podoba czy nie ... Ale karę można zmniejszyć
                    dodając do listy płatników ministra Szyszko, zawsze to jedna osoba więcej.
                    • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 26.02.07, 22:30
                      lady.papeteria napisała:

                      > Nie ma się co zającem zasłaniać, chcieliśmy być w Unii to i prawa unijnego
                      > musimy przestrzegać, czy nam sie podoba czy nie ... Ale karę można zmniejszyć
                      > dodając do listy płatników ministra Szyszko, zawsze to jedna osoba więcej.


                      Chcieliśmy być w Unii w której decydujemy o swoim losie a nie w Unii która nam
                      narzuca swoje prawa. O tym zapewniali nas nieustannie euroentuzjaści gdy
                      potrzebowali naszych głosów. A ileż to było mowy o inicjatywach lokalnych.
                      Jeżeli masz amnezję to przykro ale musisz sie leczyć.
                      Ciekawe tylko że te dyrektywy nie dotyczą tych którzy nie bacząc na na ekologów
                      wybudowali u siebie gęstą sieć dróg i autostrad a z naszego kraju chcą zrobić
                      skansen do którego raz na jakis czas przyjadą podziwiać ptaszki i motylki.
                      A nasi obywatele dalej będą ginąć na drogach pod kołami rozpedzonych tirów.
                      • jaceq Re: Zając z doliny Rozpudy 26.02.07, 23:34
                        wikul napisał:
                        > Chcieliśmy być w Unii w której decydujemy o swoim losie

                        Ja chciałem do Unii i właśnie decyduję o własnym losie: nie chcę tej pojêbanej
                        obwodnicy w TYM miejscu i bardzo się cieszę, że to dzięki Unii i dzięki tym
                        wspaniałym ludziom (z których większością prawdopodobnie nie miałbym o czym
                        pogadać) wyjdzie na moje.
                        • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 14:53
                          jaceq napisał:

                          > wikul napisał:
                          > > Chcieliśmy być w Unii w której decydujemy o swoim losie
                          >
                          > Ja chciałem do Unii i właśnie decyduję o własnym losie: nie chcę tej pojêb
                          > anej
                          > obwodnicy w TYM miejscu i bardzo się cieszę, że to dzięki Unii i dzięki tym
                          > wspaniałym ludziom (z których większością prawdopodobnie nie miałbym o czym
                          > pogadać) wyjdzie na moje.


                          Tych "wspaniałych ludzi" obserwowałem ostatnio dokładnie. Niestety, nie wszyscy
                          są tak wspaniali. Są również wynajęci aktorzy. Zobaczylismy również tych
                          których to najbardziej dotyczy. Oni mi sie bardziej podobają bo są autenyczni
                          i spontaniczni, chociaż traktowani byli do tej pory z wyniosłą pogardą lub
                          podejrzliwością. Uprzednio najczęściej pokazywano nawiedzonych drzewoskoczków
                          z Marszałkowskiej, Piotrkowskiej czy Świdnickiej.
                          W tej sprawie nie decydujesz o własnym losie ale chcesz niestety decydować
                          o losie innych. Jeżeli sadzisz że mieszkańcy Rzymu, Wiednia, Berlina czy
                          Warszawy wiedzą lepiej jak poprowadzić obwodnicę Augustowa to zapewniam cie
                          że się mylisz. Dobrze że nareszcie że ta prawda zaczyna docierać do zwykłych
                          ludzi.
                          • jaceq Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 16:21
                            > Jeżeli sadzisz że mieszkańcy Rzymu, Wiednia, Berlina czy
                            > Warszawy wiedzą lepiej jak poprowadzić obwodnicę Augustowa

                            Wychodzi, że jednak lepiej.

                            serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3948113.html
                            • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 21:20
                              jaceq napisał:

                              > > Jeżeli sadzisz że mieszkańcy Rzymu, Wiednia, Berlina czy
                              > > Warszawy wiedzą lepiej jak poprowadzić obwodnicę Augustowa
                              >
                              > Wychodzi, że jednak lepiej.
                              >
                              > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3948113.html


                              Strzeliłeś sobie w stopę. Ten link wykazuje że wybór był trafny.
                              • jaceq Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 22:31
                                Nie. Ten link pokazuje, że był najgorszy z możliwych.
                                • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 22:51
                                  jaceq napisał:

                                  > Nie. Ten link pokazuje, że był najgorszy z możliwych.


                                  Pozostaniemy chyba przy swoich zdaniach.
                                  Pzdr.
                      • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 01:37
                        wikul napisał:

                        > Jeżeli masz amnezję to przykro ale musisz sie leczyć.

                        Oj facet przestań z takimi wstawkami, bo mnie osłabiają.


                        > Ciekawe tylko że te dyrektywy nie dotyczą tych którzy nie bacząc na na ekologów
                        >
                        > wybudowali u siebie gęstą sieć dróg i autostrad a z naszego kraju chcą zrobić
                        > skansen do którego raz na jakis czas przyjadą podziwiać ptaszki i motylki.

                        Nie koloryzuj, chcą drogę zrobić, ale odrobinę dalej. Mieszkałam przez jakiś
                        czas, w rejonie, gdzie nie uświadczyłeś ani ptaszka ani motylka. A gdy pojawiły
                        się jakieś ptaszyska, to we wszystkich mediach o tym trąbili. Ty sobie nawet nie
                        zdajesz spawy jak człowiek jest spragniony widoku ... robaka w ziemi.


                        > A nasi obywatele dalej będą ginąć na drogach pod kołami rozpedzonych tirów.

                        A coś Ty taki obywatelski? Niestety, to jest bardzo smutne w tym wszystkim, ale
                        ... piesi zawsze ginęli na drogach i nie tylko z winy kierowców tirów, ale także
                        innych pojazdów i ze swojej też ...
                        • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 15:21
                          lady.papeteria napisała:

                          > Oj facet przestań z takimi wstawkami, bo mnie osłabiają.


                          Sądzisz facetko że coś może cie jeszcze osłabić ? Wiecej sie nie da.


                          > Nie koloryzuj, chcą drogę zrobić, ale odrobinę dalej. Mieszkałam przez jakiś
                          > czas, w rejonie, gdzie nie uświadczyłeś ani ptaszka ani motylka.A gdy pojawiły
                          > się jakieś ptaszyska,to we wszystkich mediach o tym trąbili.Ty sobie nawet nie
                          > zdajesz spawy jak człowiek jest spragniony widoku ... robaka w ziemi.


                          Niczego nie chcą zrobić dalej. Chcą odwlec sprawę w nieskończoność. Nie
                          posiadają nawet żadnej ekspertyzy o stanie tego środowiska i ewentualnego
                          wpływu robót budowlanych przy obwodnicy.
                          Amatorski projekt alternatywny to kreska na mapie przebiegajaca przez wsie
                          i gospodarstwa rolne. W terenie prowadziłby do niekończącyc sądowych sporów
                          o wykupieniem lub wywłaszczenie terenów.
                          Gdy zatęsknisz do widoku robaka to weź go i zalej bez opuszczania mieszkania.


                          > A coś Ty taki obywatelski? Niestety,to jest bardzo smutne w tym wszystkim, ale
                          > ...piesi zawsze ginęli na drogach i nie tylko z winy kierowców tirów,ale także
                          > innych pojazdów i ze swojej też ...


                          Jest właśnie okazja żeby tą ilość wypadków ograniczyć. Ale inną może nawet
                          ważniejszą sprawą jest zanieczyszczanie tego uzdrowiskowego miasteczka. I ta
                          sprawa demaskuje ignorancję lub niewrażliwość nawiedzonych na dolę tubylców.
                          • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 15:50
                            wikul napisał:


                            > > Oj facet przestań z takimi wstawkami, bo mnie osłabiają.
                            > Sądzisz facetko że coś może cie jeszcze osłabić ? Wiecej sie nie da.
                            [...]
                            > Gdy zatęsknisz do widoku robaka to weź go i zalej bez opuszczania mieszkania.

                            Sadziłam, że jesteś gościu na poziomie i potrafisz obejść się bez takich różnych
                            durnawych wstawek, ale widzę, że myliłam się, no cóż ... robaka to sam sobie
                            zalewaj, a przy okazji uważaj na te swoje białe myszki i węże. Ich ekolodzy nie
                            muszą chronić, bo dostatecznie dbasz o nie.

                            A poza tym nie masz pojęcia jak nasze środowisko jest zaśmiecone i
                            zanieczyszczone, i dlatego popieram działanie ekologów. The end.
                            • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 16:05
                              obrażona lady.papeteria nabazgroliła :


                              > Sadziłam,że jesteś gościu na poziomie i potrafisz obejść się bez takich różnyc
                              > durnawych wstawek, ale widzę, że myliłam się, no cóż ... robaka to sam sobie
                              > zalewaj, a przy okazji uważaj na te swoje białe myszki i węże.Ich ekolodzy nie
                              > muszą chronić, bo dostatecznie dbasz o nie.


                              A ja sądziłem gościówo że masz przyjamniej poczucie humoru, ale przeliczyłem
                              się. Pozwalam sonie zauważyć ze do dokonywania wstawek są uprawnieni wszyscy
                              a nie tylko rozżalone facetki z dziwnymi nickami.
                              Szkoda że tylko białe muszki (i węże) utkwiły ci w pamieci. Jakieś traumatyczne
                              przeżycia z mężczyznami czy brak mężczyzn ?


                              > A poza tym nie masz pojęcia jak nasze środowisko jest zaśmiecone i
                              > zanieczyszczone, i dlatego popieram działanie ekologów. The end.


                              Mam lepsze pojecie od ciebie bo naturalne, nie znieksztalcone przez
                              ekoterrorystów.
                              • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 20:25
                                wikul napisał:

                                > obrażona lady.papeteria nabazgroliła :


                                smile) wcale nie obrażona
                                ...

                                i mam poczucie humoru ,dlatego też tę twoją wypowiedź o konieczności budowania
                                drogi i demolki Doliny Rospudy potraktuję jako żart
                                • wikul Re: Zając z doliny Rozpudy 27.02.07, 21:26
                                  lady.papeteria napisała:

                                  > i mam poczucie humoru ,dlatego też tę twoją wypowiedź o konieczności budowania
                                  > drogi i demolki Doliny Rospudy potraktuję jako żart


                                  Demolka w dolinie Rospudy trwa od wielu tygodni i może tylko dla ciebie jest
                                  śmieszna.
                                  • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rospudy 27.02.07, 21:30
                                    wikul napisał:

                                    > lady.papeteria napisała:
                                    >
                                    > > i mam poczucie humoru ,dlatego też tę twoją wypowiedź o konieczności budo
                                    > wania
                                    > > drogi i demolki Doliny Rospudy potraktuję jako żart
                                    >
                                    >
                                    > Demolka w dolinie Rospudy trwa od wielu tygodni i może tylko dla ciebie jest
                                    > śmieszna.

                                    Oj te parę kup zrobionych przez ekologów to naturze nie zaszkodzą, bo one same
                                    naturalne, gorzej z buldożerami D:
                                    • wikul Re: Zając z doliny Rospudy 27.02.07, 22:46
                                      lady.papeteria napisała:

                                      > Oj te parę kup zrobionych przez ekologów to naturze nie zaszkodzą,bo one same
                                      > naturalne, gorzej z buldożerami D:


                                      Chyba nie widziałaś pozostalości po wielotygodniowym, kilkudziesiecioosobowym
                                      rozdeptanym i rozjeżdżonym obozowisku w którym uczestnicy wspinają sie na
                                      drzewa, budują na nich platformy oplatając linami, przybijaja gwoździe, palą
                                      obniska, używaja kuchenek, jedzą, śmiecą, itp,itd. Trzeba to zobaczyć albo
                                      przynajmniej mieć trochę wyobraźni.
                                      Gorzej z buldożerami ? Oczywiscie, zwłaszcza jak takiemu buldożerowi
                                      roztrajbuje sie ferszlus. Trzeba mu wtedy zalochować pufer a co najmniej
                                      dać mu szprajc żeby śtender udychtować. Ale co będzie jak wtedy zacznie
                                      ryksztosować ? Lepiej o tym nie mysleć.
                                      • owca_czarna Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 04:11
                                        wikul napisał:

                                        > Gorzej z buldożerami ? Oczywiscie, zwłaszcza jak takiemu buldożerowi
                                        > roztrajbuje sie ferszlus. Trzeba mu wtedy zalochować pufer a co najmniej
                                        > dać mu szprajc żeby śtender udychtować. Ale co będzie jak wtedy zacznie
                                        > ryksztosować ? Lepiej o tym nie mysleć.


                                        Przecież tę rurę wystarczyło przeczyścić ... szczoteczką do zębów wink, a zamiast
                                        budować autostradę przez piękną Dolinę Rospudy lepiej wykopać tunel pod
                                        Augustowem, bardziej się będzie kalkulowało, niż płacenie kar unijnych.

                                        owca_czarna
                                        • ewa8a Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 17:13
                                          Rany boskie ! Posty, pisane o czwartej nad ranem ! Już nie śpisz, czy jeszcze
                                          nie śpisz ?
                                          • owca_czarna Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 20:01
                                            ewa8a napisała:

                                            > Rany boskie ! Posty, pisane o czwartej nad ranem ! Już nie śpisz, czy jeszcze
                                            > nie śpisz ?

                                            Nocny marek ze mnie. Jeszcze nie śpię. Uwielbiam noc i ciszę ... big_grin
                                      • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 17:11
                                        wikul napisał:

                                        > lady.papeteria napisała:
                                        >
                                        > > Oj te parę kup zrobionych przez ekologów to naturze nie zaszkodzą,bo one
                                        > same
                                        > > naturalne, gorzej z buldożerami D:
                                        >
                                        >
                                        > Chyba nie widziałaś pozostalości po wielotygodniowym, kilkudziesiecioosobowym
                                        > rozdeptanym i rozjeżdżonym obozowisku w którym uczestnicy wspinają sie na
                                        > drzewa, budują na nich platformy oplatając linami, przybijaja gwoździe, palą
                                        > obniska, używaja kuchenek, jedzą, śmiecą, itp,itd. Trzeba to zobaczyć albo
                                        > przynajmniej mieć trochę wyobraźni.
                                        > Gorzej z buldożerami ? Oczywiscie, zwłaszcza jak takiemu buldożerowi
                                        > roztrajbuje sie ferszlus. Trzeba mu wtedy zalochować pufer a co najmniej
                                        > dać mu szprajc żeby śtender udychtować. Ale co będzie jak wtedy zacznie
                                        > ryksztosować ? Lepiej o tym nie mysleć.

                                        Nie jestem ślepo zapatrzona w działania ekologów. Nie zawsze popierałam ich
                                        akcje. Pamiętam, jak to było podczas budowie zapory pod Czorsztynem. Ekolodzy
                                        wariowali, a wiadomo było, że tamę trzeba zbudować i nie było innego wyjścia. I
                                        tylko dzięki tej zaporze, podczas powodzi stulecia, nie została zalana Dolina
                                        Dunajca i leżące w niej miasta. Ale tu, gdy można autostradę poprowadzić nieco
                                        inaczej, to będę twardo trzymała z nimi. Tym bardziej, że grożą nam olbrzymie
                                        kary. Jednocześnie przyznam się, że nie wykazałam się obywatelskim obowiązkiem i
                                        nie poszłam na wybory dotyczące przystąpienia Polski do Unii, bo sama nie
                                        wiedziałam co będzie dla nas dobre ...
                                        • wikul Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 20:43
                                          lady.papeteria napisała:

                                          > Nie jestem ślepo zapatrzona w działania ekologów. Nie zawsze popierałam ich
                                          > akcje. Pamiętam, jak to było podczas budowie zapory pod Czorsztynem. Ekolodzy
                                          > wariowali, a wiadomo było, że tamę trzeba zbudować i nie było innego wyjścia.
                                          > tylko dzięki tej zaporze, podczas powodzi stulecia, nie została zalana Dolina
                                          > Dunajca i leżące w niej miasta. Ale tu, gdy można autostradę poprowadzić nieco
                                          > inaczej, to będę twardo trzymała z nimi. Tym bardziej, że grożą nam olbrzymie
                                          > kary. Jednocześnie przyznam się,że nie wykazałam się obywatelskim obowiązkiem
                                          > nie poszłam na wybory dotyczące przystąpienia Polski do Unii, bo sama nie
                                          > wiedziałam co będzie dla nas dobre ...


                                          Dobrze że przypomniałaś te fakty, bywałem tam wiele razy, pięknie. Ja jeszcze
                                          bym dołozył Żarnowiec. Teraz musimy zaczynać od nowa i dofinansowywać budowę na
                                          Litwie.
                                          Ja w sprawie przystąpienia do Unii nie miałem wątpliwosci a teraz mam. Przede
                                          wszystkim dlatego że władze Unii coraz częściej wtracają się do decyzji na
                                          szczeblu lokalnym lub państwowym. To źle wróży na przyszłość. Nie mozna
                                          decydować (nawet w słusznej sprawie) z Brukseli czy Strasburga. Ludzie na
                                          dłuższą metę tego nie zaakceptują. Przestaną sie utożsamiać z władzą.
                                          To juz było ćwiczone.
                                          • jaceq Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 22:35
                                            wikul napisał:
                                            > Ja w sprawie przystąpienia do Unii nie miałem wątpliwosci a teraz mam. Przede
                                            > wszystkim dlatego że władze Unii coraz częściej wtracają się

                                            Cny Wikulu, wybaczcie, ale piërdziëlicie. Unia nie wtrąca się, bynajmniej, tylko
                                            mówi: "macie problem, rozwiążcie go".
                                            • wikul Re: Zając z doliny Rospudy 01.03.07, 01:12
                                              jaceq napisał:

                                              > wikul napisał:
                                              > > Ja w sprawie przystąpienia do Unii nie miałem wątpliwosci a teraz mam. Pr
                                              > zede
                                              > > wszystkim dlatego że władze Unii coraz częściej wtracają się
                                              >
                                              > Cny Wikulu, wybaczcie,ale piërdziëlicie. Unia nie wtrąca się, bynajmniej,tylko
                                              > mówi: "macie problem, rozwiążcie go".


                                              Ktoś tu czegoś nie rozumie. Nie pisałem że Unia sie wtraca bo Unia to my,
                                              pisałem że WŁADZE Uni sie wtracają i to jest świeta prawda, którą mozesz
                                              codziennie wycztać z wszelkich tekstów pomieszczanych gdzie tylko sie da.
                                              Ba, nie tylko sie wtraca ale nawet straszy ustami komisarza ds.srodowiska.
                                              Nie zauwazyłeś ? Nie wierzę ?
                                      • ewa8a Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 17:25
                                        wikul napisał:

                                        > Oczywiscie, zwłaszcza jak takiemu buldożerowi
                                        roztrajbuje sie ferszlus. Trzeba mu wtedy zalochować pufer a co najmniej
                                        dać mu szprajc żeby śtender udychtować. Ale co będzie jak wtedy zacznie
                                        ryksztosować ? Lepiej o tym nie mysleć.

                                        Jestem pod wrażeniem.
                                        • wikul Re: Zając z doliny Rospudy 28.02.07, 20:46
                                          ewa8a napisała:

                                          > wikul napisał:
                                          >
                                          > > Oczywiscie, zwłaszcza jak takiemu buldożerowi
                                          > roztrajbuje sie ferszlus. Trzeba mu wtedy zalochować pufer a co najmniej
                                          > dać mu szprajc żeby śtender udychtować. Ale co będzie jak wtedy zacznie
                                          > ryksztosować ? Lepiej o tym nie mysleć.
                                          >
                                          > Jestem pod wrażeniem.


                                          Muszę przyznać sie ze wstydem że fachową nomenklaturę zerżnąłem z Tuwima.
                                          Ale twórczo ja zaadaptowałem.
                            • allegro.con.brio Re: Zając z doliny Rozpudy 28.02.07, 14:01
                              lady.papeteria napisała:

                              > poza tym nie masz pojęcia jak nasze środowisko jest zaśmiecone i
                              > zanieczyszczone, i dlatego popieram działanie ekologów. The end.

                              A oni tam śmieci zbierają?
                              • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rozpudy 28.02.07, 16:57
                                allegro.con.brio napisał:

                                > lady.papeteria napisała:
                                >
                                > > poza tym nie masz pojęcia jak nasze środowisko jest zaśmiecone i
                                > > zanieczyszczone, i dlatego popieram działanie ekologów. The end.
                                >
                                > A oni tam śmieci zbierają?

                                Dbają o to, aby nie było tych śmieci w przyszłości.
                                • allegro.con.brio Re: Zając z doliny Rozpudy 28.02.07, 17:24

                                  > Dbają o to, aby nie było tych śmieci w przyszłości.

                                  Bzdura. Po pierwsze sami śmiecą, po drugie, jeśli mowa o śmieciach, to dbają
                                  jedynie by były one w innym miejscu, na innym polu, obok innego pie...ego
                                  kwiatka czy tam motylka.
                                  • lady.papeteria Re: Zając z doliny Rozpudy 01.03.07, 22:21
                                    allegro.con.brio napisał:

                                    >
                                    > > Dbają o to, aby nie było tych śmieci w przyszłości.
                                    >
                                    > Bzdura. Po pierwsze sami śmiecą, po drugie, jeśli mowa o śmieciach, to dbają
                                    > jedynie by były one w innym miejscu, na innym polu, obok innego pie...ego
                                    > kwiatka czy tam motylka.


                                    Allegro.con.brio , to dedykacja dla ciebie.

                                    mp3.wp.pl/p/strefa/sciagnij/74398,lofi,1.mp3
                                    • ewa8a Re: Zając z doliny Rozpudy 01.03.07, 23:52
                                      On najwyraźniej nie z tych, co to zachwycają się pie..nym kwiatkiem czy
                                      motylkiem, a Ty chciałabyś, by tulił do serca psa i brał na kolana kota.
            • babariba-babariba w okolicach Supraśla rosną sobie sosny... 26.02.07, 19:56
              ...supraskie, masztowe.
              Rosną one sobie zajebiście długie i prościutkie, jak to maszty mają w zwyczaju
              potrzebować.
              Gdyby ktoś w okolicach Supraśla chciał wyrżnąć z powodu jakiegoś widzimisia 20
              tys. takich sosen, to z pewnością znajdzie mnie zawieszonego na jednej z takich
              sosen.
              I daj boh, sztob nieposlednij
              • wikul Re: w okolicach Supraśla rosną sobie sosny... 28.02.07, 20:53
                babariba-babariba napisała:

                > ...supraskie, masztowe.
                > Rosną one sobie zajebiście długie i prościutkie, jak to maszty mają w zwyczaju
                > potrzebować.
                > Gdyby ktoś w okolicach Supraśla chciał wyrżnąć z powodu jakiegoś widzimisia 20
                > tys. takich sosen,to z pewnością znajdzie mnie zawieszonego na jednej z takich
                > sosen.
                > I daj boh, sztob nieposlednij


                A co byś zrobił gdyby tam zjechało kilkudziesięciu lub wiecej drzewoskoczków
                z Krakowa i zrobiło sobie z tych pięknych drzew tarasy widokowe, hustawki,
                maszty wystawiennicze, podpory itp. I gdyby brykali po tych drzewach przez
                kilka tygodni czy miesiecy a na dole urządzili by biuro, umywalnię, kuchnię,
                stołówkę, sralnę itp. ?
    • wikul Koniec z terrorem protestów 25.02.07, 21:48
      Nie było chyba w Polsce większej inwestycji, przeciwko której ktoś by nie
      protestował. Oprotestowano nawet budowę konsekrowanej niedawno przez Papieża
      Bazyliki Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach...
      Protesty to plaga inwestorów. Praktycznie nie mogą wbić łopaty w ziemię, by
      ktoś nie podniósł larum. Rzecz w tym, że oprotestowywanie budów nic u nas nie
      kosztuje (nie licząc pięciozłotowego wydatku na znaczek skarbowy), a po
      przegranej w sądzie protestującemu nie grożą żadne konsekwencje.
      Wystarczy, że udowodni, że ma interes prawny lub społeczny (o co nietrudno), i
      hulaj dusza.

      Każdy powód dobry

      Powody protestów są różne: nowo projektowany budynek zasłoni widok na park,
      budowa spowoduje hałas, popękają ściany, przybędzie samochodów, ubędzie
      krzewów. Zdarza się, że dwa ptasie gniazda blokują budowę osiedla na tysiąc
      mieszkań, a rzadki gatunek motyla zmienia miejską działkę budowlaną w rezerwat
      przyrody.
      Rząd chce, by krąg osób, które mogą protestować, ograniczyć do właścicieli,
      użytkowników wieczystych i zarządców sąsiednich nieruchomości. Proponuje też,
      by wyłączyć z postępowania na prawach strony organizacje społeczne, np.
      ekologiczne. Jest ich w Polsce ponad 700. To właśnie na ekoterrorystów
      inwestorzy skarżą się najbardziej.
      - Niektóre ze stowarzyszeń ekologicznych to wręcz organizacje przestępcze.
      Stosują wymuszenia rozbójnicze - twierdzi Roman Nowicki, przewodniczący
      Prezydium Konferencji Inwestorów. - Jeśli szybko nie zmienimy prawa, będą się
      mnożyć.

      Protestuj na swój koszt

      Rządowi nie podoba się również, że w razie przegranej przed NSA protestujący,
      którzy zablokowali inwestycję na lata, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności
      finansowej. Proponuje więc, by każdy obywatel miał prawo do bezpłatnego
      wniesienia odwołania od pozwolenia na budowę tylko do urzędu pierwszej
      instancji. Ale już odwołanie do NSA wiązałoby się z koniecznością wniesienia
      kaucji w celu zabezpieczenia roszczeń inwestora, gdyby wskutek protestu musiał
      on wstrzymać budowę. W razie przegranej skarżący traciłby swoje pieniądze.

      - Rząd próbuje zlikwidować skutek, nie przyczynę. A ta tkwi w starych planach
      zagospodarowania przestrzennego. Są tak uznaniowe, że dopuszczają budowę bloku
      pośród willi z lat 30. ubiegłego stulecia. Tylko protestom ludzi należy
      zawdzięczać, że takie szkaradztwa nie powstają - mówi Kazimierz Kirejczyk z
      firmy konsultingowej Reas.
      Nawet on jednak jest zdania, że protesty przybrały wynaturzone formy. Pod ich
      przykrywką dokonuje się proceder ściągania haraczy od developerów w każdej
      fazie trwania budowy.

      - Pseudoekolodzy i inni "zawodowi protestowacze" przychodzą i
      mówią: "Zapłacisz, to nie będziemy protestować" - opowiada Nowicki. - Większość
      pseudoekologów żyje nie z tego, że protestuje, ale z tego, że rezygnuje z
      protestu.

      Katarzyna Klukowska
    • wikul Re: zostań obywatelem Rospudy 26.02.07, 21:25
      Ekolodzy z Doliny Rospudy,
      na drzewach wieszają swoje budy.
      Czy teoria Darwina,
      od nowa się zaczyna...
      - czy to drwina z domieszką obłudy?
      Grzegorz Lewkowicz
      • jaceq Lewko, 26.02.07, 21:31
        ojciec Grzegorza
    • surykatka333 honorowi dawcy krwi dla komarów 26.02.07, 21:31
      honorowi dawcy krwi dla komarów?
      to obywatele rosputy nikt by tam nie chciał mieszkać w lato znaczy
      nie ma żadnych obywateli rosputy to bzdura
      • lady.papeteria Re: honorowi dawcy krwi dla komarów 26.02.07, 22:23
        surykatka333 napisała:

        > honorowi dawcy krwi dla komarów?
        > to obywatele rosputy nikt by tam nie chciał mieszkać w lato znaczy
        > nie ma żadnych obywateli rosputy to bzdura

        Komary wszędzie latają i to wielkie jak pershingi tongue_out
    • surykatka333 I honorowym dawcą krwi dla Komarów ! 26.02.07, 21:33
      tongue_out
    • wikul Zostań obywatelem Rospudy na własny rachunek 27.02.07, 22:50
      PROTESTUJĘ W IMIENIU KRAJOWEGO BIURA DNIA SOLIDARNOŚCI SPOŁECZNEJ, PRZECIWKO
      ZAWŁASZCZENIU PRZEZ ŚRODOWISKO ZWIĄZANE Z GAZETĄ WYBORCZĄ LOGA ZIELONEJ WSTĄŻKI-
      symbolu DNIA SOLIDARNOSCI SPOŁECZNEJ. Oficjalny protest złożony zostanie w
      najbliższym czasie.

      Rzecz dotyczy tzw. ekologów protestujących przeciwko budowie obwodnicy dla
      Augustowa. Ci "ekolodzy" broniący bagien, bez względu na życiowe potrzeby ludzi
      zawłaszczyli sobie ZIELONĄ WSTĄŻKĘ uznając ją za symbol swojego protestu.
      Ponieważ Zielona Wstążka jest symbolem DSS od kilku już lat, Krajowe Biuro Dnia
      Solidarności Społecznej stanowczo broni symbolu, który znany jest wielu
      obywatelom naszego Państwa w wielu miastach i miejscowościach, gdzie dotarliśmy
      z ideą solidarności wobec człowieka potrzebującego wsparcia. Dla dodania smaku
      całej tej sprawie, inspirowanej przez p. Wajraka, dziennikarza Gazety Wyborczej
      dodam, że hasło umieszczane w tytule GW "Nam nie jest wszystko jedno" było
      hasłem DSS w dwóch pierwszych edycjach!!! Niestety i ono zostało zawłaszcone
      przez Gazetę Wyborczą, która każdego roku otrzymuje informacje o DSS. Mówienie
      więc o nieświadomości wśród dziennikarzy tego medium jest po prostu
      nieprawdziwe! Nieprawdziwe tym bardziej, że Gazeta Wyborcza (lubelski oddział)
      była patronem medialnym ubiegłorocznej konferencji szkoleniowej organizowanej
      pod symbolem ZIELONEJ WSTĄŻKI !!!
      portal.adhd.org.pl/phpbb/viewtopic.php?p=35617&sid=245840688766284fd09d9dfd0ccd8800
    • babariba-babariba przypominam, jak ksiądz Magdzie, gospodyni... 03.03.07, 13:56
      ...swojej, że spór cały nie dotyczy potrzeby, czy konieczności nawet zbudowania
      obwodnicy Augustowa. Sam mieszkam w miasteczku, które się z podobnym problemem
      boryka i wiem, jaki są problemy czasem z przejściem głównej, przelotowej ulicy.
      Wojna o Rospudę się zrobiła nie o to, czy ma być, czy nie być obwodnica
      Augustowa zajeżdżanego przez tiry, jeno o to, jak zrobić, żeby wilk był syty i
      owca cała.
      Przypomnę znowu jak ksiądz Magdzie, że przed rokiem jakoś, Szyszko niejaki,
      profesor od robaków i minister z kaczej łaski opowiadał o możliwości wydłubania
      pod doliną tunelu. Czyli inne warianty nierozjeżdżania Augustowa też są możliwe.
      Choćby taki, jaki prezentował przed rokiem minister jeden z kaczej łaski, Szyszko.
      • wikul Ekologowi babaribie, ku przestrodze... 04.03.07, 19:33
        Zabójca cebuli. Ekologia na maksa!

        - Z pańskich zeznań wynika, że wychodząc z obozu, miał pan zamiar zabić i zjeść
        jakąś żywą istotę.

        - Miałem ochotę na cebulę!

        - Miał pan ochotę, a można wiedzieć, w jakim sensie miał pan ochotę,
        seksualnym, gastronomicznym czy może jeszcze jakimś innym?

        - Sprzeciw! Prokurator insynuuje intencje, o jakich mój klient jako człowiek
        prosty, nie może mieć żadnego pojęcia.

        - Odrzucam, ale proszę na przyszłość nie snuć takich domysłów.

        - Dobrze Wysoki Sądzie. Proszę odpowiedzieć: czy oskarżony poszukiwał cebuli w
        celach seksualnych czy gastronomicznych?

        - No chciałem sobie zjeść cebulę. Posolić i zjeść!

        - Przy oskarżonym faktycznie znaleziono solniczkę, ale to tylko pogarsza
        sytuację oskarżonego jasno wskazując na premedytację. Czy oskarżony ma
        świadomość, że cebula to żywa istota? Czy oskarżony wie, że zabijając cebulę,
        oskarżony zabija jakąś istotną część Gai?

        - Miałem smaka na cebulę, a odkąd zakazano uprawiania ogródków, to tylko te
        sproszkowane ciapki i ciapki…

        - A skąd oskarżony wiedział, że na terenie na który oskarżonemu wchodzić nie
        jest wolno, żyje sobie ta nieszczęsna cebula?

        - To była Wysoki Sądzie…kiedyś działka mojego dziadka, wiedziałem, że…

        - Oskarżony uważał za swoją własność część ciała Gai! Wnoszę o uznanie
        oskarżonego za winnego handlu żywym towarem! Juz pominę seksistowska konotacje
        słowa "dziadek"

        - To po smierci dziadka była moja działka. Hodowałem warzywa. kwiatki…

        - Mój klient jest prostym człowiekiem, ma kategorię 3d. On nie jest świadomy
        krzywd, jakie swoim działaniem wyrządzał Naturze! W imieniu oskarżonego prosze
        o wykreślenie zakazanego słowa "śmierć"

        - Z obrzydzeniem patrzę jak obrona próbuje umniejszyć zbrodnię oskarżonego.
        Niech oskarżony powie, co zamierzał uczynić, gdy pod osłoną nocy zakradł się na
        teren, będący naturalnym domem cebuli!

        - To znaczy, no chciałem zjeść…

        - Oskarżony niczym nocny potwór, korzystając z tego, że boska Luna była w pełni
        zakradł się z ostrym narzędziem, które sam nielegalnie sporządził, by zabić i
        pożreć ten żyjący cud natury! Niech oskarżony powie jak zamierzał to zrobić?

        - No szczypior chciałem przemycić do baraku, a cebulę obrać z łupin, pokroić i
        posolić a potem zjeść!

        - Wysoki Sądzie! Oskarżony sam przyznał się że przed chwilą, co naprawdę chciał
        zrobić! Przełamując wstyd tej nieszczęsnej istoty… Nie, nie mogę o tym mówić!

        - Zwracam uwagę, że mój klient nie zdążył…

        - Pański klient jest osobnikiem zdegenerowanym i zepsutym. Lista jego
        przestępstw będąca w posiadaniu sądu, pozwala skazać go na kolejne dożywocie,
        co niniejszym czynię! Proszę odprowadzić skazanego do baraku, a zresztą idźmy
        tam razem, bo już zmierzcha! Popatrzymy sobie na niebo!

        - Panie sędzio, czy nie uważa pan, że nieco przesadziliśmy z tymi wszystkimi
        regulacjami? To jednak trochę dziwne, że cała ludzkość odbywa karę za
        przestępstwa wobec tej całej Gai!

        - Milcz nieszczęsny! Duchy powietrza i wody nigdy nie zasypiają! Ej, skazaniec!
        Opowiedz po drodze, jak smakuje ta cebula?

        - Dobrze to nie wiem, bo tylko zdążyłem polizać!

        - Widzi pan mecenasie, od razu mówiłem, że to przestępca seksualny, a pan w
        kółko, że nie!

        - Skazaniec! A które to dożywocie?

        - 128!

        - O! To jeszcze 22 i będzie w baraku święto wielkiego obżartucha!

        - Ja już więcej nie będę!

        - Każdy tak mówi! Stąpajmy ostrożniej bo Gaia cierpi!

        Jacek Jarecki
        • babariba-babariba od lat już wiem wikulu, żeś zbieracz... 05.03.07, 13:59
          ...śmieci takich różnych, które wystarczy dwiema kombinacjami klawiszy tu
          wkleić. Jak będziesz miał coś do powiedzenia od siebie, może jeszcze w tym wątku
          pogadamy.
          A na razie, to ci proponuję biebrzany spływ tratwą (przez bobrzańskie bagna), po
          drodze wypad na obserwację badziewa różnego, które wyrasta - jeszcze - wyłącznie
          w dolinie Rospudy. Potem, jak będziesz chciał - na górską rzekę Łosośnę byś mógł
          na chwilę skręcić z wędką na naturalnie tu rosnącego od zawsze pstrąga. Nie będę
          już wspominał o koniu sokólskim, bo to banalne jest, nie będę też wspominał
          nawet o naturalnym, ekologicznym napoju, co on wyrasta wyłącznie w idealnie
          czystych ostępach Puszczy Knyszyńskiej pod nadzorem miejscowej ludzkości.
          A na koniec proponuję - po drodze zresztą - postój w Kruszynianach, gdzie
          naprawdziwnego tatarskiego żarła byś mógł spróbować.
          Napoje ekologiczne z Puszczy też są dostępne...
          Smacznego
          • wikul Od lat już wiem babariba żeś bajarz monotematyczny 05.03.07, 16:28
            ...któremu wydaje sie że tylko on jeden zna w pełni te okolice.
            Bywałem tam i ja z rodzinką. Pływałem kajakiem i jeździłem rowerem. A w Puszczy
            Augustowskiej, nad Wigrami i nad jeziorkiem Krzywem pod Suwałkami spędziłem
            wiele tygodni. Dodam jescze ze jest to mała ojczyzna mojego ojca.
            • jaceq Re: Od lat już wiem babariba żeś bajarz monotemat 06.03.07, 01:08
              Wikul, a u ojców deweloperów w Augustowie byłeś?
              • wikul Re: Od lat już wiem babariba żeś bajarz monotemat 07.03.07, 00:36
                jaceq napisał:

                > Wikul, a u ojców deweloperów w Augustowie byłeś?


                Nie, a powinienem ? Byłem za to u sióstr w Suwałkach.
                A w Gródku Jagielońskim ty był ?
                • jaceq Re: Od lat już wiem babariba żeś bajarz monotemat 10.03.07, 15:07
                  wikul napisał:
                  > Nie, a powinienem ?

                  Sądze, że powinieneś. Powinni Ci pokazać plany zagospodarowania przestrzennego
                  okolic obwodnicy wg wersji reżimowej i wg wersji społecznej.

                  > A w Gródku Jagielońskim ty był ?

                  Jeszcze nie. Ani we Lwowie. Jeździłem albo bardziej na północ, albo na południe.
            • babariba-babariba też umiem zrobić 'ctrl+c', a potem 'ctrl+v' :))) 06.03.07, 09:13
              wiadomosci.onet.pl/1497866,11,item.html
              • wikul Re: też umiem zrobić 'ctrl+c', a potem 'ctrl+v' : 07.03.07, 00:38
                babariba-babariba napisała:

                > wiadomosci.onet.pl/1497866,11,item.html


                A przyganiał kocioł garnkowi. Ja to robię bez skrótów klawiaturowych, myszką.
                • babariba-babariba wikul twierdzi tu, że bywa czasem... 10.03.07, 10:28
                  ...w okolicach rospudzkich i biebrzańskich bagien. To niech się cmoknie w swój
                  rower.
                  Bo ja tu mieszkam od zawsze i pewnie jeszcze kilkadziesiąt lat pomieszkam.
                  Dla wielu ludzi tu razem ze mną mieszkających oczywistym jest, że powybijanie
                  kilku gatunków żab, czy innej flory - spowoduje, że wielu tłustych posiadaczy
                  kabzy z euro tu nie przyjedzie. Żeby sobie takie robale oglądać.
                  I ludność rozmaita, która z powodu nieuwagi zginęła na ulicach Augustowa płakać
                  zacznie, że tacy rózni przyjeżdżać przestali.
                  Bo obsechną bagna rospudzkie.
                  A poza tym znowu pozdrawiam, G.
                  • wikul Re: wikul twierdzi tu, że bywa czasem... 10.03.07, 20:58
                    babariba-babariba napisała:

                    > ...w okolicach rospudzkich i biebrzańskich bagien. To niech się cmoknie w swój
                    > rower.
                    > Bo ja tu mieszkam od zawsze i pewnie jeszcze kilkadziesiąt lat pomieszkam.
                    > Dla wielu ludzi tu razem ze mną mieszkających oczywistym jest, że powybijanie
                    > kilku gatunków żab, czy innej flory - spowoduje, że wielu tłustych posiadaczy
                    > kabzy z euro tu nie przyjedzie. Żeby sobie takie robale oglądać.
                    > I ludność rozmaita,która z powodu nieuwagi zginęła na ulicach Augustowa płakać
                    > zacznie, że tacy rózni przyjeżdżać przestali.
                    > Bo obsechną bagna rospudzkie.
                    > A poza tym znowu pozdrawiam, G.


                    Gdyby twoje katastroficzne myslenie podzielali ci zacni ludzie którzy przez
                    całe lata zasiedlali te tereny, to by nie było tam nie tylko Augustowa, Suwałk,
                    klasztoru wigierskiego i wielu innych osad i siół, tudzież wielu zabytków kultu
                    religijnego, ale również ciebie i twoich bliskich.
                    Trochę zaufania do tubylców, tubylcowi życzę.
                    P.S. Podobne katastroficzne myślenie prezentowali "obrońcy" doliny Dunajca
                    przed zalewem. Ciekawe że teraz nikt sie do tego nie przyznaje.
                    • jaceq Re: wikul twierdzi tu, że bywa czasem... 13.03.07, 22:35
                      > zacni ludzie którzy przez
                      > całe lata zasiedlali te tereny


                      Jaćwingowie?
                      • wikul Re: wikul twierdzi tu, że bywa czasem... 13.03.07, 22:38
                        jaceq napisał:

                        > > zacni ludzie którzy przez
                        > > całe lata zasiedlali te tereny
                        >
                        >
                        > Jaćwingowie?


                        Również.
                        • babariba-babariba i wzięli sobie Jadżwingowie i wyginęli... 14.03.07, 00:41
                          ...bezpowrotnie
                          pzdr, G.
                          • wikul Re: i wzięli sobie Jadżwingowie i wyginęli... 14.03.07, 22:43
                            babariba-babariba napisała:

                            > ...bezpowrotnie
                            > pzdr, G.


                            Szkoda że nie było wtedy ekologów, zapobiegli by temu.
                            Takie jest życie. Jedni giną, inni powstają. Dinozaury też wyginęły.
                            I nic by na to nie poradzili ekolodzy, gdyby nawet byli przy tym obecni.
                            • danus01 Re: i wzięli sobie Jadżwingowie i wyginęli... 14.03.07, 23:09
                              wikul napisał:

                              > babariba-babariba napisała:
                              >
                              > > ...bezpowrotnie
                              > > pzdr, G.
                              >
                              >
                              > Szkoda że nie było wtedy ekologów, zapobiegli by temu.
                              > Takie jest życie. Jedni giną, inni powstają. Dinozaury też
                              wyginęły.
                              > I nic by na to nie poradzili ekolodzy, gdyby nawet byli przy tym obecni.

                              a propos dinozaurus
                              ogladalam niedawno jakis program naukowy,ze meski chromonsom jest w zaniku
                              (chyba to ten Y)i mezczyznom grozi wyginiecie.
                              czyzby seksmisja nie byla tylko futurologiczna komedia?
                              broncie sie Panowie!
                            • babariba-babariba wyginęli Jadźwingowie bezpowrotnie, czy nie??? 16.03.07, 05:45
                              ...porozmawiajmy o faktach...
                              Jeśli potrafisz
                              Pzdr, G.
    • wikul Żubry nad Rospudą 04.03.07, 23:26
      Dzisiaj trudno znaleźć Polaka, który nie ma swojego zdania w sprawie obwodnicy
      Augustowa.

      Tyle bzdur publicznie dawno już nie padło na żaden temat. Ale podstawowy
      problem kryje się w tym, że reszta Polski chciałaby zrobić z Suwalszczyzny
      skansen przyrodniczy.

      W teleturnieju "Zakręcony tydzień", emitowanym w ubiegłą niedzielę w TVP,
      pojawiło się pytanie o rezerwat ptaków w Dolinie Rospudy. Nikomu nawet do głowy
      nie przyszło, że taki rezerwat w ogóle nie istnieje. Nad Rospudą mieszkały już
      żubry i orły. Niektóre telewizje, pokazując dolinę, posiłkowały się zdjęciami
      Czarnej Hańczy. W odwodzie pozostało jeszcze jezioro Wigry. Dziwne, że do tej
      pory nie zostało to wykorzystane.

      Wpadki pierwszej damy

      - Gdybym swoją wiedzę na ten temat czerpał z telewizji, to też byłbym przeciw
      budowie obwodnicy w obecnym wariancie - przyznaje Leszek Cieślik, burmistrz
      Augustowa, komentując wywiad, którego w tej sprawie udzieliła Maria Kaczyńska.
      Pierwsza dama popełniła przynajmniej dwa poważne błędy. Jeden, to stwierdzenie,
      iż tzw. wariant alternatywny jest gotowy, więc natychmiast można z niego
      skorzystać, drugi - przypisanie suwalczanom nieprawdziwego stosunku do
      augustowskiej obwodnicy. Suwałki, których władze wielokrotnie w tej kwestii się
      wypowiadały, a przedstawiciele miasta jeździli na manifestację poparcia dla jak
      najszybszego rozpoczęcia budowy, miałyby być "przeciw"? Kto naopowiadał takich
      niestworzonych rzeczy Marii Kaczyńskiej, nie wiadomo. Pozostanie jednak faktem,
      że wypowiedziała się publicznie w sprawie, w której specjalnego pojęcia nie
      miała. (...)

      www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=19151
      • lady.papeteria Re: Żubry nad Rospudą 04.03.07, 23:54
        wikul napisał:

        > Dzisiaj trudno znaleźć Polaka, który nie ma swojego zdania w sprawie obwodnicy
        > Augustowa.

        > www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=19151

        Skoro o Białymstoku mowa, to co na to wszystko Krzysztof Kononowicz? Ma swoja
        wizję big_grin
        • wikul Re: Żubry nad Rospudą 05.03.07, 00:08
          lady.papeteria napisała:

          > wikul napisał:
          >
          > > Dzisiaj trudno znaleźć Polaka, który nie ma swojego zdania w sprawie obwo
          > dnicy
          > > Augustowa.
          >
          > > www.bialystokonline.pl/artykul.php?ida=19151
          >
          > Skoro o Białymstoku mowa, to co na to wszystko Krzysztof Kononowicz? Ma swoja
          > wizję big_grin


          Poznaj lepiej wizję najbardziej zainteresowanych.

          www.urzad.augustow.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=221
      • danus01 Re: Żubry nad Rospudą 14.03.07, 22:56
        wikul napisał:

        > Dzisiaj trudno znaleźć Polaka, który nie ma swojego zdania w sprawie
        obwodnicy
        > Augustowa.
        >

        ja sie zglaszam
        ale nie wiem czy mozna moj glos 'braku zdania' potraktowac powaznie
        bo ta moja sygnaturka...
        przeciez piszesz,ze trudno znalezc Polaka
    • babariba-babariba jest alternatywa... 29.07.07, 23:52
      Tiry na tory
      Przez port przeładunkowy w Werchracie trafiało w przeszłości tysiące kamazów ze
      wschodu, a w odwrotną stronę transportowana była siarka z kopalni w Baszni. Bo
      szerokie tory wiodą tu jeszcze ze dwadzieścia kilome-trów od granicy przez
      Horyniec aż na Kaplisze pod Basznię Dolną. Do składowiska, które stało się
      niepotrzeb-ne, gdy siarkę przestano wydobywać. I pięć kilometrów żelaznej drogi,
      tej z bocznicy, też gdzieś po części wy-parowało.
      Z Werchraty na Ukrainę do Rawy Ruskiej jest i stary przedwojenny tor wąski, taki
      sam, jak te, po których w Polsce i w Europie jeździ się na co dzień. Ten łatwo
      udrożnić, choć teraz jest nieużywany. Szerokim zaś jakieś towary są nadal
      transportowane, choć w mini skali w porównaniu z tym co dawniej.
      Port w Werchracie
      i kolejowe międzynarodowe przejście graniczne funkcjonują. Ale na mniejszych
      obrotach niż dawniej i jak by należało to miejsce wykorzystać. Starosta
      lunbaczowski Józef Michalik wskazuje na sąsiadów za granicą, tych z Rawy ale
      przede wszystkim z Jaworowa, gdzie jest wolna strefa jaworowska. – Ten most
      pomiędzy naszymi powiatami budowany jest od dawna – przypomina starosta Michalik.
      W jaworowskaiej specjalnej strefie ekonomiczna już są ślady lubaczowskiej
      obecności. Obecnie działa tam około 40 polskich firm, w tym siedem z powiatu
      lubaczowskiego, m.in. meblarski zakład wytwórczy Black Red White z Dachnowa ma
      tam swoją fabrykę. Stanisław Zięba z Oleszyc też zapewnia, że opłacało się
      zainwesto-wać w jaworowskiej strefie. On prowadzi w niej hodowlę ok. 30 tys.
      kur. Technologia w kurnikach jest polska, komponenty do pasz i same pisklęta
      wozi z Polski. Ale tam wyhodowane kury, trafiają tamże do jego ubojni i dalej do
      sklepów na Ukrainie. Ileż progów mniej, by dotrzeć z tym towarem wprost do
      Ukraińców.
      Partnerskie więzi utrzymuje miasto Lubaczów z Jaworowem i Rawą Ruską, Cieszanów
      zaś z Żółkwią. Zwol-nienia podatkowe przyciągnęły już do jaworowskiego powiatu
      firmy nie tylko z Polski, ale także z Turcji, Chin. Danii, Włoch, Holandii,
      Niemiec. Ci ostatni trafili pośrednio poprzez więzi z partnerskim dla Lubaczowa
      nie-mieckim miastem Tostedt spod Hamburga. Więzi sąsiedzkie są od dawna, bo
      powiaty lubaczowski i jaworow-ski łączy nie tylko Roztocze, ale i podobny
      charakter działalności, np. uzdrowiskowej w polskim Horyńcu Zdro-ju i ukraińskim
      Niemirowie, Szkle, czy Krakowcu. Niegdyś po obydwu stronach granicy wydobywano
      siarkę.
      Sąsiedzi i marzenia
      Marzenia sięgają dalej. Może powstanie kiedyś wspólna polsko-ukraińska strefa
      wolnej działalności ekono-micznej. Już trwają przymiarki do przygranicznego
      parku biznesu. Te projekty należy wiązać – wskazują go-spodarze powiatu – z
      rozwojem , a raczej lepszym wykorzystaniem sieci kolejowej. Port w Werrchracie
      mógłby ożywczo wpływać na całą linię kolejową, która tu dobiega. Położony na
      kresach powiat chce za wszelką cenę wykorzystać atuty granicy z Ukrainą.
      Wicestarosta Adam Sobczak wskazuje na porozumienie – wydawać by się mogło na
      pierwszy rzut nieco dziwne – pomiędzy powiatem lubaczowskim i jaworowskim, a
      odległym Zgo-rzelcem. Otóż łączy te ośrodki kolej, która mogłaby być znakomitym
      impulsem rozwoju, gdyby zrealizować pomysł transportu tirów, ładowanych na lory
      w Zgorzelcu i puszczanych znów na drogę dopiero w Werchracie.
      Droga na mapie
      Setki kilometrów dróg odetchnęłyby od tych drogowych pociągów. Wystarczy
      wybudować tylko niecałe sześć kilometrów drogi z Werchraty do granicznego
      przejścia drogowego w Hrebennem. Na niektórych mapach droga ta... od dawna
      istnieje. I bywa, że niektórzy kierowcy wpadają w pułapkę, a potem muszą
      zawracać, nadkładając ponad 50 kilometrów okrężnym traktem przez Narol, by
      dostać się do przejścia granicznego w Hrebennem. Niedawno główny geodeta kraju
      próbował skrócić sobie tędy trasę, gdy jechał do Horyńca Zdroju zaproszony przez
      starostę Michalika. I na trasie od Hrebennego utknął nagle w lesie, bo dalej
      droga była tylko na mapie. Musiał się wycofać. Brakujący odcinek drogi krajowej
      z Werchraty do Hrebennego już rozpoczęto budować. Za dwa lata ma być gotowa.
      Trzy powiaty
      Wtedy już bardzo realnie hasło tiry na tory, tiry na lory kolejowe wreszcie
      można by oblec w realne kształty. Dwa lata temu trzy powiaty podpisały nawet w
      tej sprawie list intencyjny, kierując go do rządu, Sejmu, ale przede wszystkim
      do Zarządu i Generalnej Dyrekcji Polskich Kolei Państwowych. Samorządowcy
      zachęcali, aby uruchomić transport intermodalny. Może na początek właśnie od
      Jaworowa na Ukrainie przez Werchratę na granicy po polskiej stronie w powiecie
      lubaczowskim do Zgorzelca na granicy z Niemcami. Sygnatariusze listu –
      starostowie tych trzech powiatów przedkładali, że byłby to przede wszystkim
      interes biznesowy.
      Z pokaleczonych polskich dróg na tej trasie zniknęłyby pociągi drogowe, gdyby
      mogły jechać po torach na lo-rach. Teraz po kolei blokują zatłoczone miasta po
      drodze. Dusi się Jarosław, dusi się Przeworsk. Na trasie z Lubaczowa z lękiem
      mijają się kierowcy samochodów osobowych z kolumnami tirów, które ciągną od
      granicy. – Zamiast lamentować na temat nierentowności kolei, należałoby
      wykorzystać już istniejące możliwości portu kolejowego w Werchracie, bo tutaj
      przecież przywożono kamazy ze wschodu i rampy są przystosowane do zjazdów
      wielkich aut, które potem mogą jechać nawet do Władywostoku, albo i dalej do
      Chin – mówi starosta Michalik.
      Ale na list samorządowców z Lubaczowa, Zgorzelca i ukraińskiego Jawoworowa
      nadeszła z PKP odpowiedź odmowna. Kolej zainteresowana jest „wspieraniem
      inicjatyw lokalnych zmierzających do uaktywnienia towa-rowych przewozów”, ale
      terminale kontenerowe chce lokować jedynie w obszarze rejonów przeładunkowych
      Przemyśl i Małaszawicze, a inicjatywy lokalne, takie jak w Werchracie czy
      wcześniej w Siemianówce może „wspierać jedynie koncepcyjnie”.
      Wykorzystać nierentowne
      – Nieważne, w której rzece woda płynie, chodzi o to, by wykorzystać nierentowne
      linie kolejowe i odciążyć polskie drogi – przekonuje starosta Michalik. –
      Polskie fabryki wagonów też mogłyby przygotować lory nisko-zawieszone, by
      podczas transportu nie było kolizji wiezionych nań tirów z mostami kolejowymi.
      Ważne jest by przełamać opór materii i przymusić państwo w państwie, jakim jest
      PKP poszatkowane na spółki, które żyją nieźle, gdy państwowy kolos chudnie, bo
      wypijają zeń soki.
      Ale, jak rozmawiać z kimś o interesie, gdy się słyszy tylko, przypomina
      strarosta, że na kolei nic się nie opłaca. Rzeczywiście najtaniej jest puścić na
      tory same tylko lokomotywy, bo według kolejowych procedur i rachun-ków
      przyniesie to najmniej strat. Prosty rachunek wskazuje – mówi Michalik – że
      lokomotywa, która pociągnąć może skład z 35 tirami na lorach spala około 30
      litrów paliwa na godzinę, to mniej niż dwa tiry na takim samym odcinku. Już w
      tym punkcie jest oszczędniej. I zdrowiej dla środowiska naturalnego.
      W liście intencyjnym zaznaczono, że projekt budowy terminalu w Węglińcu w
      powiecie zgorzeleckim znalazł poparcie u partnera niemieckiego, który ma
      doświadczenie w organizacji tego typu transportu kołowego. Wer-chrata jest już
      przygotowana, by wjeżdżały tu na lory kolejowe i zjeżdżały ciężarowe samochody.
      Zgorzelec też ma jedną rampę wolną, gdzie można by dziesiątki tirów ładować.
      Siedzieć w salonce?
      Dlaczego przewoźnicy sami nie dopingują kolejowego monopolisty? Przecież
      wygodniej byłoby usiąść kierow-com w salonce i doglądać swoich ciężarówek
      transportowanych koleją. Zapewne, odpowiada starosta, wedle naliczeń PKP nie
      tylko ten, ale wiele innych przewozów to strata dla kolei i nieopłacalny
      interes. Dla właścicieli tirów też się pewnie nie kalkuluje, jeśli te koszty
      przewozów oblicza się po horrendalnie wysokich cenach.
      Dlatego zdaniem inicjatorów wożenia tirów na lorach jest przejęcie inicjatywy
      przez państwo, by stworzyć pro-jekt, który ten pros
      • babariba-babariba Re: jest alternatywa II... 29.07.07, 23:54
        Siedzieć w salonce?
        Dlaczego przewoźnicy sami nie dopingują kolejowego monopolisty? Przecież
        wygodniej byłoby usiąść kierow-com w salonce i doglądać swoich ciężarówek
        transportowanych koleją. Zapewne, odpowiada starosta, wedle naliczeń PKP nie
        tylko ten, ale wiele innych przewozów to strata dla kolei i nieopłacalny
        interes. Dla właścicieli tirów też się pewnie nie kalkuluje, jeśli te koszty
        przewozów oblicza się po horrendalnie wysokich cenach.
        Dlatego zdaniem inicjatorów wożenia tirów na lorach jest przejęcie inicjatywy
        przez państwo, by stworzyć pro-jekt, który ten prosty pomysł urzeczywistni.
        Autostrady to wciąż odległa sprawa, a drogi kolejowe istnieją i odpoczywają, bo
        coraz mniej pociągów po nich jeździ. Nawet, gdy poprawi się sieć drogowa, warto
        eliminować z ruchu po nich pociągi drogowe. Także dla bezpieczeństwa innych
        użytkowników i dbałości o środowisko naturalne. Koleją można wozić tiry
        wszędzie, wystarczy jak w Werchracie stworzyć na bocznicach zjazdy z wagonów na
        rampę.
        Każdy, kto leży na szlaku handlowym może się rozwijać, może przyciągać
        inwestorów, twierdzą gospodarze powiatu lubaczowskiego. Dlatego zabiegają o
        wykorzystanie kolejowego węzła granicznego w Werchracie. Gdzie przecież już ruch
        transgraniczny towarowy się odbywa. Wystarczy jeszcze lepiej skorzystać z tego,
        co już tu jest.
        Ryszard Zatorski
        www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004111705
        • wikul Jest alternatywa III... 30.07.07, 23:37
          Jak wynika z poprawionych ostatnio planów zagospodarowania przestrzennego,
          obwodnicę Augustowa planuje się wybudować w okolicach Kalisza. Droga zostanie
          obsadzona drzewami przeniesionymi znad Rospudy, wraz z siedzącymi na nich
          ekologami.

          www.nowypompon.pl/nowy%20pompon%202006/pages/06_07/dolina_rospudy.htm
          • babariba-babariba w doniczkach sobie to ponasadzaj... 31.07.07, 00:09
            ...niektóre roślinki dzielniejsze są niż się zdaje. Ja mam w doniczce
            zeszłoroczną bazylię, choć według wszelkich informacji roślina jest to
            jednosezonowa.
            A poważnie rzecz ujmując, istnieje projekt transeuropejskiego korytarza
            kolejowego biegnącego od Portugalii do Finlandii. Są już przeprowadzone prace
            studyjne dotyczące przebiegu tego korytarza i przez moje miasteczko i obok
            Augustowa, bo się inaczej nie da... Prace studyjne Unia nam sfinansowała.
            Ale w naszej zagrodzie mamy takiego szpasa:
            www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070711/AKTUALNOSCI/70711015&SearchID=73288786398148
            • wikul Re: w doniczkach sobie to ponasadzaj... 01.08.07, 01:05
              ...bo jak poprowadzą obwodnicę trasą alternatywną to znikną z powierzchni
              ziemi.

              (...)Przez dwa tygodnie lipca trójka naukowców pod przewodnictwem prof.
              Aleksandra Sokołowskiego, byłego pracownika Instytutu Badawczego Leśnictwa w
              Białowieży badała teren, na którym drogę proponują wybudować ekolodzy - fachowo
              nazywa się to inwentaryzacją roślinności. Odnaleźli 25 chronionych garunków. -
              Mamy tam łęg jesionowo-olszowy, zbiorowiska roślinności piaskowej - mówi prof.
              Aleksander Sokołowski. - Tego nie ma na trasie drogowców.
              Na liście profesora są cztery gatunki znajdujące się na polskiej czerwonej
              liście (czyli w alfabetycznym spisie gatunków zagrożonych wyginięciem):
              stokłosa żytnia, mysiurek drobny, rdestnica górska, włosiennicznik
              skąpopręcikowy a także 21 gatunków chronionych, np. przylaszczka pospolita,
              grążel żólty, grzybienie białe, kalina czerwona, konwalia majowa, kocanki
              piaskowe. - Jeśli porównamy te dwa warianty przebiegu drogi to okaże się, że
              wariant ekologów powoduje większe straty w przyrodzie - uważa Aleksander
              Sokołowski. - W przypadku takich inwestycji trzeba wybierać mniejsze
              zniszczenia. (...)

              www.wprost.pl/ar/?O=111270
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka