Dodaj do ulubionych

Wolnosc slowa nie jest fundamentem

02.03.07, 09:27
"naszej" cywilizacji, a z takim kategorycznym stwierdzeniem gdzies sie
ostatnio na forum spotkalem.

Wolnosc wypowiedzi to wynalazek dosc nowy, osesek nieco ponad dwustuletni w
historii europejskiej i przez kilka tysiecy lat cywilizacja zachodnia
doskonale sie bez niego obywala.

Do tego, o czym widac nie wiedza liberalni-konserwatysci, jest zdobycza
rewolucyjna - bo az dwoch rewolucji trzeba bylo, by usadowic go w prawie
stanowionym - amerykanskiej i francuskiej, burzacych, jak kazdemu wiadomo,
porzadek naturalny.

Zaraza szybko sie po Europie rozpelzla, jeszcze w 18 w wolnosc druku stala
sie prawem konstytucyjnym w krajach tak peryferyjnych jak Szwecja i Polska.
Probowalem znalezc odniesienia do polskiego prawa o wolnosci druku w
Wikipedii lecz nadaremno, moze ktos da jakis dobry link?

Wiec moze warto bylo, by tych kilkadziesiat arystokratycznych glow wyladowalo
w wiklinowych koszach?
Obserwuj wątek
    • oleg3 Nie kłam 02.03.07, 10:10
      leje-sie napisał:

      > Wolnosc slowa nie jest fundamentem "naszej" cywilizacji, a z takim
      > kategorycznym stwierdzeniem gdzies sie ostatnio na forum spotkalem.

      Nie masz odwagi by otwarcie dyskutować cytując moją wypowiedź. Uciekasz się
      wiec do kłamstwa i podszczypywania.

      Napisałem
      Wolność słowa jest wartością na której - jako jednej z wielu - została
      ustanowiona nasza cywilizacja.

      W następnym poście odniosę się do mojej opinii i Twoich wywodów.
    • oleg3 Historia nie zaczęła się od Woltera 02.03.07, 10:44
      Pan leje-sie uwielbia dowodzić, że forumowi liberalni-konserwatyści to nieuki i
      idioci. Mam podobno nie wiedzieć, że wolność słowa "jest zdobycza rewolucyjna -
      bo az dwoch rewolucji" amerykańskiej i francuskiej.

      Co do Ameryki sprawa jest jasna. w 1791 roku w I poprawce do Konstytucji Stanów
      Zjednoczonych zapisano m.in.: „Kongres nie może stanowić ustaw (...)
      ograniczających wolność słowa lub prasy (...)”

      Co do jakobinów pojawiają się wątpliwości czy dopuszczali druk
      monarchistycznych dzienników. Nie będę tego sprawdzał, bo przypuszczam, że
      wątpię.

      Ja wszelako pisałem o czymś innym. Pewnie tego już Pan leje-sie nie wie.
      Historia wolności słowa sięga czasów starożytnej Grecji.
      W starożytnych Atenach pojawiły się pierwsze ustawy wprowadzające prawną
      ochronę podstawowych swobód obywatelskich: m.in. wolności słowa.

      Oczywiscie przez cały były (i są!) stosowane różne represje za korzystanie z
      wolności słowa. Sama idea jednak trwała i trwa. Przykładów nie będę podawał bo
      mi się nie chce. Wskażę tylko, że nauka akademicka - też specyfika naszej
      cywilizacji-opiera się na swobodzie głoszenia poglądów. Historia tej nauki jest
      dłuższa niż historia jakobinizmu.
      • leje-sie Pozwole sobie strescic twoje wywody 02.03.07, 10:50
        dla wygody czytelnikow:

        "Nie potrafie udowodnic, ale i tak mam racje".

        Zalecam stosowanie sie do zasady: jesli nie masz nic do powiedzenia - zmilcz.
        • oleg3 Bez komentarza n/t 02.03.07, 10:51

        • danus01 Re: Pozwole sobie strescic twoje wywody 02.03.07, 11:08
          leje-sie napisał:

          > dla wygody czytelnikow:
          >
          > "Nie potrafie udowodnic, ale i tak mam racje".
          >
          > Zalecam stosowanie sie do zasady: jesli nie masz nic do powiedzenia - zmilcz.

          to zalecenie by przeczylo wlasnie zasadzie wolnosci slowa smile
          • leje-sie Produkcja ciszy jest 02.03.07, 11:34
            niedoceniana na forum.

            Zapominasz o prawie do zachowania milczenia.
            • danus01 Re: Produkcja ciszy jest 02.03.07, 13:52
              leje-sie napisał:

              > niedoceniana na forum.
              >
              > Zapominasz o prawie do zachowania milczenia.
              >

              nie zapominam
              czesto to prawo do ciszy sobie aplikuje
        • andrzejg ???a s skąd takie wnioski drogi Olegu? 02.03.07, 16:38
          leje-sie napisał:

          > dla wygody czytelnikow:
          >
          > "Nie potrafie udowodnic, ale i tak mam racje".
          >
          > Zalecam stosowanie sie do zasady: jesli nie masz nic do powiedzenia - zmilcz.

          Mniemam,że to wynika z aszłości w dyskusji pomiedzy Wami
          Z powyższego tekstu nijak to nie wynnika

          A.

          P.S.
          A tak swoją drogą,

          Prawicowość najgorszego sortu (czyli lewicowość)
          jest przy władzy, a to wóży koniec prawicowości,
          chyba że rżądząca prawicowość powie prawde, i
          przyzna sie do lwewicowości, do postkomuny

          A.
    • troche_inny Tu masz.. 02.03.07, 11:07
      typowo wolnosc slowa.. tak zaczyna ona byc rozumiana w postepowej
      socjalistycznej europce smile

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=58241574
    • oleg3 Jeszcze sprostowanie 02.03.07, 14:04
      leje-sie napisał:

      > Wiec moze warto bylo, by tych kilkadziesiat arystokratycznych glow wyladowalo
      > w wiklinowych koszach?

      Według niepełnych danych historycznych w czasie rewolucji francuskiej
      zgilotynowano 60 000 ofiar. I nie były to wszystkie ofiary rewolucji.
      • leje-sie A slyszal ty moj golubczik 02.03.07, 15:03
        o tropach poetyckich?

        Naleza do nich zarowno przesada, jak i "niedosada".

        A jak juz znowu tu jestes to mam do ciebie pytanie - czy w swoim
        nieegzemplifikowanym wpisie o "ustawodawstwie greckim" miales na mysli Solona?
        Tego propagatora zwielokrotnionych podatkow i homoseksualizmu?
        • oleg3 To ty poezje piszesz 02.03.07, 15:10
          Nie wiedziałem. To wszystko zmienia. Pisz, pisz ... .
          • leje-sie Czy to Solon, czy jakis inny Grek 02.03.07, 15:20
            powiedzial?

            "Do milosci mezczyzna ma mezczyzne. Prokreacja z kobieta jest natomiast
            obywatelskim obowiazkiem".

            To tyle, jesli chodzi o powolywanie sie na autorytety "juz starozytni Grecy".

            > Nie wiedziałem.

            Zauwazylem twoje braki w podstawowym wyksztalceniu.
            • oleg3 Pocieszaj się 02.03.07, 15:23
              Jak już wyschną łezki wpadnij do biblioteki. Myśleć i tak nie umiesz, ale
              podobno czytać potrafisz.
              • leje-sie Bywam 02.03.07, 15:35
                > wpadnij do biblioteki.

                To jedno z dwoch miejsc, gdzie napewno nie spotkam ciebie.
                • sen.dzia.li Re: Bywam 02.03.07, 15:39
                  a drugie? co to za zagadka
                  • manny_ramirez Re: Bywam 02.03.07, 15:41
                    Az strach zgadywacsmile))
                    • sen.dzia.li Re: Bywam 02.03.07, 15:42
                      tak wlasnie. dlatego nie zgaduję , tylko zapytałem...
                  • leje-sie A drugie? 02.03.07, 15:55
                    Watek, w ktorym Oleg przedstawi rzetelne, podparte dowodami argumenty.

                    Moglby zaczac od niniejszego.

                    Juz czekam na podawane przez niego przyklady prawa bioracego w obrone smialkow
                    pyszczacych na majestat lub religie.

                    Jak wiadomo werbalna bezczelnosc leczono w powyzszych przypadkach zelazem lub
                    ogniem.
                    • oleg3 Re: A drugie? 02.03.07, 16:09
                      leje-sie napisał:

                      > Juz czekam na podawane przez niego przyklady prawa bioracego w obrone
                      > smialkow pyszczacych na majestat lub religie.

                      Nie wiedziałem, że masz aż takie luki w wykształceniu.
                      Zacznijmy od ogólnej refleksji. Krytyka władzy i to ostra jest
                      charakterystyczną cechą cywilizacji Zachodu. Nie wiedziałeś o tym biedaku?
                      Podobnie jak rozumowe roztrząsanie kwestii wiary (Boga, Bogów) obecne w
                      tradycji europejskiej od Sokratesa. Nie wiesz przypadkiem dlaczego w Grecji
                      powstała retoryka?

                      Więcej znajdziesz w bibiliotece.
                      • leje-sie Dobry dales przyklad 02.03.07, 16:31

                        Nie pamietasz moze, jak zadzialala antyczna zasada wolnosci slowa w przypadku
                        Sokratesa? Zapomniales, czy moze znow nie wiedziales?

                        > Krytyka władzy i to ostra jest
                        > charakterystyczną cechą cywilizacji Zachodu.

                        Nie o tym watek! Nie wiedziałeś o tym biedaku?

                        > Podobnie jak rozumowe roztrząsanie kwestii wiary (Boga, Bogów) obecne w
                        > tradycji europejskiej od Sokratesa. Nie wiesz przypadkiem dlaczego w Grecji
                        > powstała retoryka?

                        Ani nie o tym. Raczej o cenie, jaka przyszlo placic za wlasna wolnosc slowa
                        niektorym z dyskutantow.

                        Fundament, podstawy, zasady - a nie postaci wyjatkowe, marginalne,
                        ewolucjonisci, ba, postepowcy jacys.

                        Ze tez nominalni konserwatysci za obroncow wolnosci sie podaja, farbowane lisy
                        i zaprzancy idei konserwatywnych.
                        • oleg3 Biedaku 02.03.07, 16:40
                          to nie wiedziałeś, że Sokrates przez kilkanascie lat gadał co chciał i (prawie)
                          wszystko to przetrwało do naszych czasów.

                          Co do procesu to właśnie chcą dać "współczesną cykutę" M. Giertychowi. Sokrates
                          został skazany ale śmierć wybrał dobrowolnie. Mógł opuścić Ateny ale nie
                          chciał.

                          Właśnie to, że pamiętamy, iż Sokrates śmiercią zapłacił za słowo jest
                          potwierdzeniem mojej tezy. Nie zamierzam dawać Ci więcej lekcji.
                          • leje-sie W tym (twoim) rozumieniu, to wolność słowa 02.03.07, 18:34
                            kwitła w średnim i późnym PRLu, bo każdy sobie mógł gadać co chciał, a nikomu
                            cykuty nie podawano. Przyznasz bowiem, że rok nie wyrok, a kilka lat odsiadki to
                            nic w porównaniu z wyrokiem śmierci.

                            Innymi słowy - nie masz pojęcia, o czym mowa.

                            Prostym językiem tłumacząc - skoro twoja noga w bibliotece nie postanie, a do
                            ksążek obrzydzenie czujesz - zasada mówi WŁADZY "odpie..się od obywatela i
                            tego, co obywatel nawija".

                            I ta właśnie zasada sformułowana została dwieście lat temu z górą. Próżno zaś
                            jej szukać w antycznej Grecji.

                            > Co do procesu to właśnie chcą dać "współczesną cykutę" M. Giertychowi.

                            Kto? Gdzie? Pójdzie do ciupy? Aresztowany?

                            Awantura idzie o to, że nadużył (łagodnie rzecz określając) logo i imię
                            instytucji. Do egzotycznych poglądów prawo niezbywalne i ustawami gwarantowane
                            posiada, może swoje myśli nakładem prywatnym lub komercyjnym upubliczniać.

                            Moja zaś wolność słowa pozwala mi - jeśli miałbym taką chęć - stwierdzić mniej
                            lub bardziej wielosłownie i dobitnie, że Giertych się myli.

                            Skoro już przy wielce zasłużonym rodzie Giertychów jesteśmy - Romkowi też nikt
                            wolności słowa nie odbiera. Prywatnej. Jako wysoki urzędnik państwowy poglądów
                            prywatnych nie posiada - pod sankcją rozstania się ze stanowiskiem.
                            • oleg3 Re: W tym (twoim) rozumieniu, to wolność słowa 02.03.07, 18:41
                              To była poezja? Tak pytam bo na logiczny wywód to nie wygląda.

                              Nie spiesz się z odpowiedzią. I tak nie zamierzam już czytać co masz do
                              powiedzenia na ten temat. A pisanie złośliwości mnie znudziło. Skorzystam z
                              prawa do milczenia. Tylko uwaga - bo już sie dzisiaj pomyliłeś - to ja mam
                              prawo do swojego milczenia, a nie -jak dowodziłeś- Ty masz prawo do mojego
                              milczenia.

                              Bywaj i nie zaczepiaj mnie to będziesz mógł spokojnie pisywać poezje.
                              • leje-sie Gdzie? 02.03.07, 18:56
                                a nie -jak dowodziłeś- Ty masz prawo do mojego
                                > milczenia.

                                Masz prawo do poglądów i wrażeń osobistych.


                                > To była poezja? Tak pytam bo na logiczny wywód to nie wygląda.


                                Fakty są po mojej stronie.
                                • oleg3 Nie tyle do Śfeda co na Berdyczów 02.03.07, 19:22
                                  Zacznijmy od 2 spraw porządkowych.
                                  1) Gdzie pyta zdezorientowany Śfed. W tym wątku oczywiscie. Podobno umiesz
                                  czytać, ale moze Manny ma rację. Podpowiem, że udzieliłeś mi rady, a następnie
                                  odpowiadałeś Pani Dance.
                                  2)Fakty są po mojej stronie dumnie twierdzi Szprotka. Ten pasus bardzo mnie
                                  rozbawił. Jak to ustaliłeś? Pytałeś faktów o zdanie? Ile było za, a ile przeciw?

                                  To była tylko rozgrzewka. Zajmijmy się sprawą Macieja Giertycha. O co tak
                                  naprawdę jest oskarżony prof.? O to samo przestępstwo co Sokrates - o
                                  demoralizację młodzieży czyli o kwestionowanie powszechnie obowiązujących w
                                  klasie politycznej poglądów. Oczywiście nie grozi mu śmierć tylko łagodna kara
                                  finansowa, ale istota przestępstwa jest taka sama.

                                  W naszej cywilizacji historia Sokratesa powtarza się ciągle. Ale zawsze
                                  znajduja sie ludzie, którzy przeciwko temu protestują. I to jest w gruncie
                                  rzeczy podstawą wolności słowa. Na mówcę, pisarza czy myśliciela spadaja
                                  represje, ale władza nie jest w stanie zabić wolnej myśli.
                                  • leje-sie Kamień spadł mi z serca 02.03.07, 20:40
                                    Obawiałem się, że wyraziłem się nieprecyzyjnie, bądź zostałem źle zrozumiany.

                                    Ale jak sam piszesz:

                                    > udzieliłeś mi rady

                                    Gdybym posiadał prawo lub je uzurpował lub dowodził mojego prawa, nakazałbym lub
                                    usiłował nakazać ci milczenie. A tak udzieliłem ci jedynie rady, a ty nie
                                    skorzystałeś z własnego prawa do nie pisania głupstw.

                                    > To była tylko rozgrzewka. Zajmijmy się sprawą Macieja Giertycha. O co tak
                                    > naprawdę jest oskarżony prof.? O to samo przestępstwo co Sokrates - o
                                    > demoralizację młodzieży czyli o kwestionowanie powszechnie obowiązujących w
                                    > klasie politycznej poglądów. Oczywiście nie grozi mu śmierć tylko łagodna kara
                                    > finansowa, ale istota przestępstwa jest taka sama.

                                    Tu zaprzeczasz własnym założeniom. Jak może zasada wolności słowa być
                                    fundamentem cywilizacji europejskiej, skoro jak dowodzisz w instytucji będącej
                                    emanacją tej cywilizacji ponoć nie obowiązuje?

                                    Wedle jednak moich informacji, przyznaję - mogą być nieścisłe lub bałamutne,
                                    Maciej Giertych ma być ukarany grzywną za bezprawne posłużenie się imieniem
                                    Parlamentu Europejskiego, czyli swoistego rodzaju kradzież.

                                    Co do faktów - Sokrates został skazany za wypowiedzi "demoralizujące młodzież".
                                    Za wypowiedzi, nie za kradzież, bo tej nie popełnił.

                                    Gdyby dane było ci dyskutować kwestię z nim samym zapewne zadałby ci pytanie:

                                    - A więc twierdzisz, że w Atenach panuje wolność wypowiedzi?

                                    - ...

                                    - I twierdzisz, że w myśl tej zasady zostałem skazany na śmierć?

                                    - ???

                                    No i jeszcze te ustawy ateńskie, na które się powoływałeś?
                                    • oleg3 Czasem warto poświęcić trochę czasu 03.03.07, 06:48
                                      by rozwiać wszelkie wątpliwości. Okazuje się, ze Manny ma rację. Śfed nie umie
                                      czytać!
                                      Zostawmy na boku skomplikowane dla Śfeda kwestie logiczne i historyczne. Nie
                                      bądźmy sadystami i nie żądajmy od biedaka rzeczy niemożliwych. On nie rozumie
                                      paru prostych zdań, które wyczytał w serwisach agencyjnych.

                                      > Maciej Giertych ma być ukarany grzywną za bezprawne posłużenie się imieniem
                                      > Parlamentu Europejskiego, czyli swoistego rodzaju kradzież.

                                      Zacytujmy za
                                      onetem
                                      przewodniczącego Parlamentu Europejskiego:
                                      "za załamanie zasad zapisanych w art. 9, takich jak wzajemne poszanowanie i
                                      poszanowanie wartości, na których opiera się Unia Europejska"

                                      Przestępstwo zaś, o którym wspomina Śfed jeszcze nie istnieje. Pan przew. mówi,
                                      "że poprosił sekretarza generalnego PE o przygotowanie propozycji zmian
                                      regulaminu PE, tak by w przyszłości uniemożliwić posłom niezrzeszonym w żadnej
                                      frakcji PE używanie logo PE w swoich publikacjach".
                    • sen.dzia.li Re: A drugie? 02.03.07, 16:18
                      dla mnie nasza cywilizacja to te jej elementy, ktore daja się przeszczepic
                      uniwersalnie. Na grunt innych tradycji. Choć nie zawsze przeszczep zaskoczy.
                      Jestem solidarny z DEMOKRATYCZNYM Tajwanem i jego liberalnym systemem, w żadnym
                      wypadku nie z Belgią, w której uczestnictwo w wyborach jest obowiązkowe, w
                      szkole publicznej (państwowej) uczy sie religii, a pracuje się więcej dla
                      państwa belgijsko-unijnego niż na własny rachunek (okradanie biednych, by
                      wspomóc głownie bogatych - cała istota społecznego systemu europki).

                      Rozumiesz to, jak sądzę, że ważne cechy cywilizacji tajwańskiej pochodzą z
                      Zachodu. Jednak są to cechy oświeceniowe i późniejsze. Nie chodzi tu przecież
                      naturalnie o chcrześcijańską europkę. Natomiast do cech oświeceniowych i
                      poźniejszych jakoś doprowadziło dziedzictwo antyczne i chrześcijańskie.
              • manny_ramirez Re: Pocieszaj się 02.03.07, 15:35
                ale
                > podobno czytać potrafisz.+

                Co do tego juz kiedys wyrazilem swoje watpliwoscismile))
    • wikul Re: Wolnosc slowa nie jest fundamentem 02.03.07, 18:08
      Ostatnio boleśnie sie o tym przekonał Roman Giertych i jego ojciec.
      Wg środowisk politycznie poprawnych możesz głosić jakie chcesz poglądy pod
      warunkiem że poglady te są poprawne politycznie czyli tak jak w tej znanej
      anegdocie o czarnych fordach.
      • danus01 Re: Wolnosc slowa nie jest fundamentem 02.03.07, 18:25
        wikul napisał:

        > Ostatnio boleśnie sie o tym przekonał Roman Giertych i jego ojciec.

        fundamentem powinna byc rozwaga i madrosc wypowiedzi

        > Wg środowisk politycznie poprawnych możesz głosić jakie chcesz poglądy pod
        > warunkiem że poglady te są poprawne politycznie

        polityka zmienna jest
        mnie osobiscie nie przeszkadza co Romcio jako Romcio nagadal w tych Niemczech
        mnie przeszkadza jednak,ze mowil to w imieniu rzadu polskiego i jakby w moim tez
        a to juz nie jest wolnosc slowa tylko raczej ZABOR mojej wolnosci slowa,kiedy
        moje zdanie jest odmienne od zdania Romcia
        • leje-sie Re: Wolnosc slowa nie jest fundamentem 02.03.07, 18:45
          > mnie osobiscie nie przeszkadza co Romcio jako Romcio nagadal w tych Niemczech
          > mnie przeszkadza jednak,ze mowil to w imieniu rzadu polskiego i jakby w moim te
          > z

          Jeśli już prezydent ogłosił Iryjczykom, że on prawie nic przeciwko pedałom nie
          ma, i że co najmniej jednego, zajmującego wysokie stanowisko państwowe zna, to
          Romek musi najpierw dać się odśrubować od fotela, a potem swobodnie głosić swoje
          przekonania. Jako sługa państwa nie jest człowiekiem wolnym. Kluczowe słowa
          "sługa" i "wolny".
          • danus01 Re: Wolnosc slowa nie jest fundamentem 02.03.07, 19:03
            leje-sie napisał:

            > Romek musi najpierw dać się odśrubować od fotela, a potem swobodnie głosić
            swoj
            > e
            > przekonania. Jako sługa państwa nie jest człowiekiem wolnym. Kluczowe słowa
            > "sługa" i "wolny".

            i tu jest problem,bo ci "sludzy" uwazaja sie za panow wlasnie.
            panow wladzy
            panow panstwa
            panow narodu
            wolni od odpowiedzialnosci
    • oleg3 Jeszcze głos historyka na pożegnanie 03.03.07, 08:28
      Sokrates stracił życie, bo był dokuczliwym staruszkiem, który udowadniał
      wszystkim, że są głupi. Oskarżenie zarzucało mu także deprawowanie młodzieży i
      sekciarstwo. Dzisiaj też zostałby skazany. Kara była wprawdzie surowa, ale to
      tylko na pozór, ponieważ w Atenach z łatwością mógł się od niej wykupić; on
      uparł się, żeby umrzeć. Może uważał, że w ten sposób stworzy swoją legendę? Nie
      ma większej różnicy między starożytnością, a czasami nowożytnymi. To co jest
      bardzo ważne w każdej demokracji, co było obecne w demokracji ateńskiej i na
      szczęście jeszcze jest także w naszej rzeczywistości, to wolność słowa.
      Arystofanes rzeczywiście w sposób niemiłosierny wręcz gnębił i wyszydzał
      polityków. Robił to na poziomie pisma "Nie", które prawie wszyscy czytają, ale
      nikt się do tego nie przyznaje. To ten sam język - nazywanie rzeczy po imieniu
      zawsze działa ożywczo. Jest więc podobnie jak w starożytności.
      prof. A.Krawczuk
    • rycho7 warstwa piachu na warstwie komunistow 03.03.07, 14:31
      leje-sie napisał:

      > Wolnosc slowa nie jest fundamentem "naszej" cywilizacji

      Jezeli chodzi o fundamenty to od malego wielu namolnie nauczalo mnie jak w
      tytule. Traktuje to jako kultowy przejaw "chrzescianskiego milosierdzia" i
      ocene ex- i post- Okraglego Stolu.

      Ze wzgledu na ustawowy obowiazek pochowania mnie ateisty na cmentarzu
      doceniam "wolnosc slowa" klechy plujacego nad mym grobem. Za zycia chetnie bym
      sie "odwdzieczyl" plujac w owych jadem. To tyle odnosnie konstutycyjnej
      rownosci.
    • oleg3 Podbijam wątek - dla wygody autora, który nie 06.03.07, 10:02
      wiedzieć czemu nagle o nim zapomniał.
      • leje-sie W dobrej sprawie podbijasz /nt 06.03.07, 13:43

        • oleg3 Co ukradł M. Giertych ? n/t 06.03.07, 14:34

        • oleg3 Czy Arystofanes korzystał z wolności słowa n/t 06.03.07, 14:36

          • leje-sie A dlaczego Alcybiades ewakuowal sie z Aten? /nt 06.03.07, 15:09

            • oleg3 Re: A dlaczego Alcybiades ewakuowal sie z Aten? / 06.03.07, 16:22
              Ty na poważnie sadzisz, że sprawa Alkibiadesa ma związek z brakiem swobody
              słowa?

              Kompromituj się dalej. Miło patrzeć jak lewicowy intelektualista - z własnego
              nadania - popisuje się znajomością historii starożytnej.
      • piq eee, szkoda czasu i atłasu 06.03.07, 14:44
        Lejeś powypisywał dyrdymały, potem ratując się uciekał w jakieś poboczne
        bełkoty, dostał od ciebie wzorcowo w skórę, i po sprawie.

        Ja jeszcze dodam od siebie, iż lejeś nie kojarzy faktów co najmniej chronologicznie:

        > Zaraza szybko sie po Europie rozpelzla, jeszcze w 18 w wolnosc druku stala
        > sie prawem konstytucyjnym w krajach tak peryferyjnych jak Szwecja i Polska.

        Lejeś twierdzi, że dał światu swobode wypowiedzi razem z tłuszczą rewolucyjna w
        roku 1789, po czym ze spokojem wsiowego głupka przytacza jako wzór rozpełznięcia
        sie tego zjawiska Polske i Szwecje w wieku XVIII. Tymczasem w Polsce swobodę
        wypowiedzi w sensie zakazu prześladowania wydawców zadekretowano juz w statutach
        wislickich za Kazimierza Wielkiego, a tylko potwierdzono konstytucyjnie w czasie
        sejmu czteroletniego, a w Szwecji wprowadzono ten zapis do konstytucji w roku
        1766. Ile to latek kochaś szwedzki niedouczony ma jeszcze od tego do owej
        ruchawki zwanej rewolucją francuską?
        • piq poprawka do Szwecji,... 06.03.07, 14:47
          ...bo ja napisałem dyrdymałę. W Szwecji w 1766 r. nie wpisywano do konstytucji,
          tylko do zbioru praw.
          • leje-sie Prawo o wolnosci druku 06.03.07, 15:06
            jest ustawa zasadnicza czyli konstytucja. Jest ich w Szwecji obecnie 4 sztuki
            (Porzadek sukcesyjny, Forma rzadow, Prawo o wolnosci druku, Ustawa zasadnicza o
            wolnosci wypowiedzi).
            • piq Prawo o wolnosci druku jest z 1766 roku,... 06.03.07, 16:15
              ...a wtedy Szwecja nie miała konstytucji, śledziku. Prawo to zostało włączone do
              konstytucji w całości później.
    • danus01 Re: Wolnosc slowa jest fundamentem 06.03.07, 13:51
      ale jak kazdy fundament musi sie na czyms opierac,tak i wolnosc slowa tez
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka