leje-sie
02.03.07, 09:27
"naszej" cywilizacji, a z takim kategorycznym stwierdzeniem gdzies sie
ostatnio na forum spotkalem.
Wolnosc wypowiedzi to wynalazek dosc nowy, osesek nieco ponad dwustuletni w
historii europejskiej i przez kilka tysiecy lat cywilizacja zachodnia
doskonale sie bez niego obywala.
Do tego, o czym widac nie wiedza liberalni-konserwatysci, jest zdobycza
rewolucyjna - bo az dwoch rewolucji trzeba bylo, by usadowic go w prawie
stanowionym - amerykanskiej i francuskiej, burzacych, jak kazdemu wiadomo,
porzadek naturalny.
Zaraza szybko sie po Europie rozpelzla, jeszcze w 18 w wolnosc druku stala
sie prawem konstytucyjnym w krajach tak peryferyjnych jak Szwecja i Polska.
Probowalem znalezc odniesienia do polskiego prawa o wolnosci druku w
Wikipedii lecz nadaremno, moze ktos da jakis dobry link?
Wiec moze warto bylo, by tych kilkadziesiat arystokratycznych glow wyladowalo
w wiklinowych koszach?