Dodaj do ulubionych

Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :-)

23.03.07, 22:29
Oto słowa "demokraty" Tuska w sprawie taśmy Oleksego:

"Chciałbym zwrócić uwagę rządzących, że metody jakich dzisiaj jesteśmy
świadkami, a więc podsłuchiwanie prywatnej rozmowy, a później pozyskiwanie
materiałów z nielegalnego podsłuchu przez dziennikarzy, poprzez przecieki z
prokuratury, to jest aspekt tej sprawy, na który nikt nie zwraca uwagi. A
moim zdaniem, aspekt niezwykle groźny z punktu widzenia normalnego
funkcjonowania państwa - ocenił Tusk"

A to słowa Tuska w sprawie taśm Beger:

"Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom,za wspieranie
demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej
korupcji politycznej jakiej dopuścił się PiS. Miliony Polaków mogły poznać
dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd."

No to jak jest herr Thusk? Co naprawdę myślisz o podsłuchiwaniu prywatnych
rozmów? Bo to, że jesteś na pasku komuchów widać jak na dłoni smile
Obserwuj wątek
    • stormy_weather Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 22:41
      palnick , tuskin , to dla ciebie żaden partner... dla mnieja toze...
      palnick , tuskin to polit-dupa...dziwię się ze jewo towariszcze nie wybrosali z
      kluba...tuskin to taka rozdeptana glizda....oj , ci moi laboranci mają
      skojarzenia...ja pierdule ....
      hej palnick, lube ciebie....
    • wikul Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 22:41
      palnick napisał:

      > Oto słowa "demokraty" Tuska w sprawie taśmy Oleksego:
      >
      > "Chciałbym zwrócić uwagę rządzących, że metody jakich dzisiaj jesteśmy
      > świadkami, a więc podsłuchiwanie prywatnej rozmowy, a później pozyskiwanie
      > materiałów z nielegalnego podsłuchu przez dziennikarzy, poprzez przecieki z
      > prokuratury, to jest aspekt tej sprawy, na który nikt nie zwraca uwagi. A
      > moim zdaniem, aspekt niezwykle groźny z punktu widzenia normalnego
      > funkcjonowania państwa - ocenił Tusk"
      >
      > A to słowa Tuska w sprawie taśm Beger:
      >
      > "Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom,za wspieranie
      > demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku skandalicznej
      > korupcji politycznej jakiej dopuścił się PiS. Miliony Polaków mogły poznać
      > dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd."
      >
      > No to jak jest herr Thusk? Co naprawdę myślisz o podsłuchiwaniu prywatnych
      > rozmów? Bo to, że jesteś na pasku komuchów widać jak na dłoni smile


      Te dwie rozmowy to dla ciebie to samo ? Poważnie ? Pierwsza to prowokacja
      dziennikarska na terenie sejmu z aktywnym udziałem jednej strony i z korupcyjną
      propozycją drugiej. Druga to prywatne nagranie z libacji bez wiedzy
      uczestników. To wg ciebie to samo ?
      • palnick Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:11
        wikul napisał:

        > palnick napisał:
        >
        > > Oto słowa "demokraty" Tuska w sprawie taśmy Oleksego:
        > >
        > > "Chciałbym zwrócić uwagę rządzących, że metody jakich dzisiaj jesteśmy
        > > świadkami, a więc podsłuchiwanie prywatnej rozmowy, a później pozyskiwanie
        > > materiałów z nielegalnego podsłuchu przez dziennikarzy, poprzez przecieki
        > z prokuratury, to jest aspekt tej sprawy, na który nikt nie zwraca uwagi. A
        > moim zdaniem, aspekt niezwykle groźny z punktu widzenia normalnego
        > > funkcjonowania państwa - ocenił Tusk"
        > >
        > > A to słowa Tuska w sprawie taśm Beger:
        > >
        > > "Jestem poruszony zawartością tych taśm. Dziękuję dziennikarzom,za
        wspieranie demokracji poprzez ujawnienie kompromitującego przypadku
        skandalicznej korupcji politycznej jakiej dopuścił się PiS. Miliony Polaków
        mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej kompromitującej
        obecny rząd."
        > >
        > > No to jak jest herr Thusk? Co naprawdę myślisz o podsłuchiwaniu prywatnych
        > > rozmów? Bo to, że jesteś na pasku komuchów widać jak na dłoni smile
        >
        -----
        > Te dwie rozmowy to dla ciebie to samo ? Poważnie ? Pierwsza to prowokacja
        > dziennikarska na terenie sejmu z aktywnym udziałem jednej strony i z
        korupcyjną propozycją drugiej. Druga to prywatne nagranie z libacji bez wiedzy
        > uczestników. To wg ciebie to samo ?
        ------
        Wikul, masz sklerozę? To Beger składała propozycję smile

        W obu przypadkach nie poinformowano nagrywanych osób o tym, że tak się dzieje.
        W obu wypadkach wykorzystano te nagrania do publicznej prezentacji, nie pytając
        nagrywanych osób o zgodę.
        Według mnie to naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych i zwykłe kvrestwo.
        W USA nazywa się to "uzyskanym nielegalnie dowodem", który jest zawsze
        odrzucany przez sąd.
        • jaceq Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:14
          palnick napisał:
          > Wikul, masz sklerozę? To Beger składała propozycję smile

          Np. propozycję zwalenia kosztów weksli przyjaciół PiSuaru na barki podatnika.
          Albo kosztów obrony wątpliwej reputacji pani Beger przed mafią prawniczą.

          Znakomite!
          • palnick Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:22
            jaceq napisał:

            > palnick napisał:
            > > Wikul, masz sklerozę? To Beger składała propozycję smile
            >
            > Np. propozycję zwalenia kosztów weksli przyjaciół PiSuaru na barki podatnika.
            > Albo kosztów obrony wątpliwej reputacji pani Beger przed mafią prawniczą.
            >
            > Znakomite!
            >
            --------
            Obie rozmowy zostały nagrane podstępnie i były reżyserowane. Uważam to za
            nielegalne i nieuczciwe.
            • jaceq Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:25
              Taaak? A ja bardzo lubię nielegalnie i nieuczciwie nagrywane rozmowy (przez
              Gazowatego zwłaszcza, ale nie tylko, nie tylko).
              • palnick Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:28
                jaceq napisał:

                > Taaak? A ja bardzo lubię nielegalnie i nieuczciwie nagrywane rozmowy (przez
                > Gazowatego zwłaszcza, ale nie tylko, nie tylko).
                >
                -------

                Wiem, kubisz też seks z kozą. To Twoja sprawa.
                • jaceq Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:36
                  No pewnie, że lubię, nie ma to, jak seks z 17-letnią kozą.
                  Ale co ja Ci będę tłumaczył, Tobie, który wolisz seks z kozłem.
                  • palnick Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:39
                    jaceq napisał:

                    > No pewnie, że lubię, nie ma to, jak seks z 17-letnią kozą.
                    > Ale co ja Ci będę tłumaczył, Tobie, który wolisz seks z kozłem.
                    >
                    ---------
                    Kwestia smaku.
                    • jaceq I (chyba?) zapachu 23.03.07, 23:41

                      • palnick Wierzę ci na słowo.n/t 23.03.07, 23:43



                        • jaceq Re: Wierzę ci na słowo.n/t 23.03.07, 23:48
                          Polegaj raczej na swoim, tak, jak polegasz na, hm, smaku.
          • manny_ramirez Demagogia 24.03.07, 15:15
            Propozycja Beger dla kieszeni podatnika to pikus w porowananiu do kasy wyprowadzonej przez kwasna sitwe.
        • wikul Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 23.03.07, 23:59
          palnick napisał:

          > Wikul, masz sklerozę? To Beger składała propozycję smile


          Jasne, to Begerowa proponowała Lipińskiemu posadę wiceministra. Nie chce mi sie
          z toba gadać. Groch o ścianę.
          • marlon2006 Re: Palnickowe nagraniowe sklejenie jaźni :- 26.03.07, 01:18
            Bardzo dobrze ze tasmy wyciekly. I ta pisowska i ta lewackabig_grin No ale rozumiem ze
            o SLD to nie wolno nic zlego mowicsmile
        • danus01 Re:kto krzyczy najwiecej-zakazac monitoringu polit 24.03.07, 09:00
          palnick napisał:

          > W obu przypadkach nie poinformowano nagrywanych osób o tym, że tak się
          dzieje.
          > W obu wypadkach wykorzystano te nagrania do publicznej prezentacji, nie
          pytając
          >
          > nagrywanych osób o zgodę.
          > Według mnie to naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych i zwykłe
          kvrestwo.
          > W USA nazywa się to "uzyskanym nielegalnie dowodem", który jest zawsze
          > odrzucany przez sąd.
          >


          a USA jak politycy chca sobie porozmawiac 'bez swiadkow' to nie udaja sie na
          obiad do restauracji tylko umawiaja sie na gre w golfa
          • palnick Re:kto krzyczy najwiecej-zakazac monitoringu poli 24.03.07, 09:30
            danus01 napisała:

            > palnick napisał:
            >
            > > W obu przypadkach nie poinformowano nagrywanych osób o tym, że tak się
            > dzieje.
            > > W obu wypadkach wykorzystano te nagrania do publicznej prezentacji, nie
            > pytając nagrywanych osób o zgodę.
            > > Według mnie to naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych i zwykłe
            > kvrestwo.
            > > W USA nazywa się to "uzyskanym nielegalnie dowodem", który jest zawsze
            > > odrzucany przez sąd.
            > >
            >
            >
            > a USA jak politycy chca sobie porozmawiac 'bez swiadkow' to nie udaja sie na
            > obiad do restauracji tylko umawiaja sie na gre w golfa
            >
            -----

            Danusiu, z całym szacunkiem, co chciałaś przez to powiedzieć? Myślisz, że
            golfistów nie mozna nagrać?
            • danus01 Re:kto krzyczy najwiecej-zakazac monitoringu poli 24.03.07, 14:56
              palnick napisał:

              >
              > Danusiu, z całym szacunkiem, co chciałaś przez to powiedzieć? Myślisz, że
              > golfistów nie mozna nagrać?
              >


              golfistow tez mozna nagrac,ale to juz...spec-sluzby raczej maja wieksze
              mozliwosci
              a poza tym to mi nie o sam fakt nagrywania sie rozchodzi
              wcale nie mam nic przeciw takiej 'kontroli' politykow,o czym zreszta pisalam
              nizej.
              niech sie jednak te 'k..y' polityczne az tak nie obrazaja za nagrania ich
              upadkow moralnych
              obywatele w panstwie demokratycznym maja prawo wiedziec o tym, komu sie
              sprzedaja i za ile.
              a tajemnice panstwowe...sami sie pisiaki kompromituja
    • dachs Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 22:49
      Tusk powiedział:
      > później pozyskiwanie materiałów z nielegalnego podsłuchu przez dziennikarzy,
      > poprzez przecieki z prokuratury,

      Przecieki z prokuratury - to jest Palnicku clou tej sprawy.
      Dla umysłowości lewackiej takie niuanse są trudne do dostrzeżenia, ale nawet
      wśród twoich pobratymców po psychice, są tacy co potrafią odróżnić prowokację,
      zorganizowana przez wolnych dziennikarzy, od sterowanych niedyskrecji
      totalitarnej prokuratury.
      • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:04
        dachs napisał:

        > Tusk powiedział:
        > > później pozyskiwanie materiałów z nielegalnego podsłuchu przez
        dziennikarzy, poprzez przecieki z prokuratury,
        >
        > Przecieki z prokuratury - to jest Palnicku clou tej sprawy.
        > Dla umysłowości lewackiej takie niuanse są trudne do dostrzeżenia, ale nawet
        > wśród twoich pobratymców po psychice, są tacy co potrafią odróżnić prowokację,
        > zorganizowana przez wolnych dziennikarzy, od sterowanych niedyskrecji
        > totalitarnej prokuratury.

        ------
        Skąd Tusk wie, że wyciekło z prokuratury? Toż to są prywatne taśmy Gudzowatego.
        Taki zarzut trzeba udowodnić.
        Oba przypadki to bez wiedzy nagrywanego a więc nielegalne utrwalanie prywatnych
        wypowiedzi.
        • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:22
          palnick napisał:
          > Taki zarzut trzeba udowodnić.

          To jest - trzeba przyznać - bardzo rzadkie oryginalne stwierdzenie w ustach
          zwolennika PiSu.

          Do udowadniania wystarczy niszczarka dokumentów.
          • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:24
            jaceq napisał:

            W obu przypadkach nie poinformowano nagrywanych osób o tym, że tak się dzieje.
            W obu wypadkach wykorzystano te nagrania do publicznej prezentacji, nie pytając
            nagrywanych osób o zgodę.
            Według mnie to naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych i zwykłe kvrestwo.
            W USA nazywa się to "uzyskanym nielegalnie dowodem", który jest zawsze
            odrzucany przez sąd.

            Tusk widzi problem tylko w przypadku rzucającym cień na PiS. Dlaczego?
            Czy dlatego, że u Beger napewno nie był i nie mógł byc nagrany?
            >
            • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:33
              Jest kolosalna różnica między "ujawnieniem kompromitującego przypadku
              skandalicznej korupcji politycznej jakiej dopuścił się [rządzący Układ]", a
              obrabianiem dupy członków opozycji przez innego członka opozycji. (Słowa "dupa"
              oraz "członek" uważam przy tym za uzasadnione, więc proszę cenzurę o
              nieingerowanie). Mógłbym rzec, że to drugie interesuje mnie (przy tym pierwszym)
              jak rozgrywki trzeciej ligi curlingu w Maroku wobec finału LM.
              • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:38
                jaceq napisał:

                > Jest kolosalna różnica między "ujawnieniem kompromitującego przypadku
                > skandalicznej korupcji politycznej jakiej dopuścił się [rządzący Układ]", a
                > obrabianiem dupy członków opozycji przez innego członka opozycji.
                (Słowa "dupa"
                > oraz "członek" uważam przy tym za uzasadnione, więc proszę cenzurę o
                > nieingerowanie). Mógłbym rzec, że to drugie interesuje mnie (przy tym
                pierwszym) jak rozgrywki trzeciej ligi curlingu w Maroku wobec finału LM.
                >
                -------
                Po pierwsze - nie istnieje taka kategoria prawna jak korupcja polityczna,
                podobnie jak demokracja socjalistyczna.
                Po drugie - to co mówił Oleksy wyjaśnia funkcjonowanie oligarchicznej mafii
                która dymała (też ciebie) przez wiele lat.
                To mnie bardziej interesuje niż prymitywna próba zepchnięcia PiSu w szambo.
                Ty jednak lubisz być dymany.
                Kwestia smaku.
                • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:47
                  > która dymała (też ciebie) przez wiele lat.

                  Nie. Mnie nie dymała, bo się nie dałem. Ale raczej mam wrażenie, że to Twoja
                  nagła miłość do Kaczyństwa wynika prędzej ze świadomości bycia wydymanym, niż z
                  czego innego. Syndrom Messaliny, która dymana przez Claudiusa, pozwala się dalej
                  dymać reszcie kolejki.
                  • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:02
                    jaceq napisał:

                    > > która dymała (też ciebie) przez wiele lat.
                    >
                    > Nie. Mnie nie dymała, bo się nie dałem. Ale raczej mam wrażenie, że to Twoja
                    > nagła miłość do Kaczyństwa wynika prędzej ze świadomości bycia wydymanym, niż
                    z czego innego. Syndrom Messaliny, która dymana przez Claudiusa, pozwala się
                    dalej dymać reszcie kolejki.
                    >
                    -------
                    Nie dałeś się, ale cię wydymali. Mnie to nie dotyczy (choćbyś nie wiem jak
                    chciał).
                    • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:17
                      palnick napisał:
                      > Mnie to nie dotyczy

                      Obśmiałem się ze śmiechu.
                      • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:18
                        jaceq napisał:

                        > palnick napisał:
                        > > Mnie to nie dotyczy
                        >
                        > Obśmiałem się ze śmiechu.
                        >
                        --------
                        Twoja sprawa smile))
                        • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:23
                          Jeszcze się śmieję.
                          • andrzejg Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 15:06
                            jaceq napisał:

                            > Jeszcze się śmieję.
                            >

                            hehe


                            ja też

                            A.
                • wikul Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:11
                  palnick napisał:

                  > Po pierwsze - nie istnieje taka kategoria prawna jak korupcja polityczna,
                  (...)


                  U ciebie nie istnieje, u innych jak najbardziej.

                  pl.wikipedia.org/wiki/Korupcja_polityczna
                  • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:13
                    wikul napisał:

                    > palnick napisał:
                    >
                    > > Po pierwsze - nie istnieje taka kategoria prawna jak korupcja polityczna,
                    >
                    > (...)
                    >
                    >
                    > U ciebie nie istnieje, u innych jak najbardziej.
                    >
                    ------
                    U ciebie i tych "innych" ciagle zyje tez demokracja socjalistyczna.
                    • wikul Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:15
                      palnick napisał:

                      > U ciebie i tych "innych" ciagle zyje tez demokracja socjalistyczna.


                      Nie masz argumentów to bredzisz, ale to nic nowego.
        • wikul Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:05
          palnick napisał:

          > Skąd Tusk wie,że wyciekło z prokuratury? Toż to są prywatne taśmy Gudzowatego.
          > Taki zarzut trzeba udowodnić.
          > Oba przypadki to bez wiedzy nagrywanego a więc nielegalne utrwalanieprywatnych
          > wypowiedzi.


          Może od Ziobry który w porannym wywiadzie powiedział - "opublikowalismy
          matriały" i natychmiast sie poprawił mówiac - "media opublikowały".
          Nie zwróciłem na to uwagi ale moja żona tak.
          • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:17
            wikul napisał:

            > Nie zwróciłem na to uwagi ale moja żona tak.

            ------

            Boś głupszy. Od niej też.
            • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:24
              Nie rozśmieszaj mnie, Palnick, ponad normę. Czy mam napisać, żeś głupszy od "Emily"?
            • wikul Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 02:17
              Jak chcesz chamusiu zobaczyć głupka to spójrz do lustra. A ode mnie sie
              odpie.. raz na zawsze, zasrańcu poyebany.
              • palnick Wikula "poziom". 24.03.07, 08:16
                wikul napisał:

                > A ode mnie sie odpie.. raz na zawsze, zasrańcu poyebany.

                -----

                Nie szarżuj smile POyebany możesz być tylko ty.
          • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:22
            wikul napisał:
            > Może od Ziobry który w porannym wywiadzie powiedział - "opublikowalismy
            > matriały" i natychmiast sie poprawił mówiac - "media opublikowały".
            > Nie zwróciłem na to uwagi ale moja żona tak.

            Rzecz jest warta podkreślenia. Pytanie, czy "wprostacy" i "derdziennikowcy" są
            kadrowymi pracownikami firmy Antka M., czy tylko TW, bądź agentami wpływu. I w
            jakim stopniu ich przełożonym jest Gazowaty. Zioberko coraz bardziej przypomina
            mi Albina Siwaka ideowością swą...
            • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 08:17
              jaceq napisał:

              > wikul napisał:
              > > Może od Ziobry który w porannym wywiadzie powiedział - "opublikowalismy
              > > matriały" i natychmiast sie poprawił mówiac - "media opublikowały".
              > > Nie zwróciłem na to uwagi ale moja żona tak.
              >
              > Rzecz jest warta podkreślenia. Pytanie, czy "wprostacy" i "derdziennikowcy" są
              > kadrowymi pracownikami firmy Antka M., czy tylko TW, bądź agentami wpływu. I w
              > jakim stopniu ich przełożonym jest Gazowaty. Zioberko coraz bardziej
              przypomina mi Albina Siwaka ideowością swą...
              >
              ------
              No tak. Leczenie wydaje się konieczne.
    • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 22:59
      palnick napisał:
      > kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd.

      Rząd, Palnicku. Rządzący rząd. Oleksy jest (na szczęście) już nie rządem. Gdyby
      to Tusk dał się nagrać Gazowatemu jako premier/prezydent, to napisałbym to samo.
      Ale się nie dał. Więcej - nie jest rządem. A więc może wygadywać czym mu ślina
      podniebienie zabarwi. Bo nie rządzi. I nie kompromituje obecnego rządu.

      A swoją drogą - półka z kasetami u Gazowatego nie wiadomo jak jest długa. Co
      będzie, jeśli na jednej z tych kaset znajdzie się i Pissman pieprzący o
      (przepraszam za wyrażenie) odnowie moralnej? Co wtedy napiszesz?
      • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:06
        jaceq napisał:

        > palnick napisał:
        > > kulisy kuchni politycznej kompromitującej obecny rząd.
        >
        > Rząd, Palnicku. Rządzący rząd. Oleksy jest (na szczęście) już nie rządem.
        Gdyby to Tusk dał się nagrać Gazowatemu jako premier/prezydent, to napisałbym
        to samo.
        > Ale się nie dał. Więcej - nie jest rządem. A więc może wygadywać czym mu ślina
        > podniebienie zabarwi. Bo nie rządzi. I nie kompromituje obecnego rządu.
        >
        > A swoją drogą - półka z kasetami u Gazowatego nie wiadomo jak jest długa. Co
        > będzie, jeśli na jednej z tych kaset znajdzie się i Pissman pieprzący o
        > (przepraszam za wyrażenie) odnowie moralnej? Co wtedy napiszesz?
        >
        --------
        Wypowiedź Tuska wskazuje, że on też spotykał się z Gudzowatym i tyle smile))
        • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:11
          palnick napisał:
          > Wypowiedź Tuska wskazuje, że on też spotykał się z Gudzowatym i tyle smile))

          Nie twierdzę bynajmniej, że się nie spotykał, podobnie jak nie twierdzę, że
          Gosiewski, Cymański, Kuchciński i temu podobni nie siedzą w kieszeni u Gazowatego.

          Ale nie: wypowiedź Tuska wskazuje, że ma on cokolwiek inny pogląd na
          wykorzystywanie w śledztwach materiałów uzyskanych nielegalnie, niż np. taki
          Kuchciński. Dlatego prędzej zagłosuję na Tuska niż na Kuchcińskiego. Oleksego
          mam tam, gdzie on ma np. Gosiewskiego.
          • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:20
            jaceq napisał:

            > Ale nie: wypowiedź Tuska wskazuje, że ma on cokolwiek inny pogląd na
            > wykorzystywanie w śledztwach materiałów uzyskanych nielegalnie,
            ---------

            Tyle, że nie w każdym przypadku smile
            • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:23
              palnick napisał:
              > Tyle, że nie w każdym przypadku smile

              Chwila. Moment. Czyżby Tusk wnioskował o jakąś komisję śledczą w sprawie
              korupcji politycznej w PiS?
              • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:27
                jaceq napisał:

                > palnick napisał:
                > > Tyle, że nie w każdym przypadku smile
                >
                > Chwila. Moment. Czyżby Tusk wnioskował o jakąś komisję śledczą w sprawie
                > korupcji politycznej w PiS?
                >
                ---------

                Po co komisja?
                • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:34
                  > Po co komisja?

                  Mnie się pytasz??? wink)) Kuchcińskiego się zapytaj, po co.
                  • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:40
                    jaceq napisał:

                    > > Po co komisja?
                    >
                    > Mnie się pytasz??? wink)) Kuchcińskiego się zapytaj, po co.
                    >
                    -
                    Nie będzie komisji smile Będzie dochodzenie prokuratorskie po tropach wskazanych
                    przez Józka.
                    • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 23.03.07, 23:51
                      Ja rozumiem, że potrzebne jest jakieś kolejne uzasadnienie racji bytu instytucji
                      kierowanej przez mniej bystrego z Kamińskich, jakimi dobry Bóg uszczęśliwił PiS.
                      Ale po kiego mieszać w to prokuraturę? Czy aby cuś znowu od PiSu nie zaśmierdzi,
                      jak ze szpitalami?
                      • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:04
                        jaceq napisał:

                        > Ja rozumiem, [...]

                        ----

                        Nie rozumiesz, tylko ci sie tak wydaje :-0
                        • jaceq Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 00:18
                          > > Nie rozumiesz, tylko ci sie tak wydaje

                          Znakomicie rozumiem, co (m.in. i Tobie) się wydaje,
                          • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 08:19
                            jaceq napisał:

                            > > > Nie rozumiesz, tylko ci sie tak wydaje
                            >
                            > Znakomicie rozumiem, co (m.in. i Tobie) się wydaje,
                            >
                            --------
                            Myślę, że wydaje ci się, że rozumiesz to co ja rozumiem a tobie wydaje się, że
                            wiesz.
    • palnick W odróżnieniu od Donalda uważam, że: 24.03.07, 00:43
      W obu przypadkach mamy do czynienia conajmniej z podłością.
      W obu przypadkach nie poinformowano nagrywanych osób o tym, że tak się dzieje.
      W obu wypadkach wykorzystano te nagrania do publicznej prezentacji, nie pytając
      nagrywanych osób o zgodę.
      • danus01 Re: W odróżnieniu od Palnicka uważam, że: 24.03.07, 07:14
        palnick napisał:

        > W obu przypadkach mamy do czynienia conajmniej z podłością.
        > W obu przypadkach nie poinformowano nagrywanych osób o tym, że tak się
        dzieje.
        > W obu wypadkach wykorzystano te nagrania do publicznej prezentacji, nie
        pytając
        >
        > nagrywanych osób o zgodę.
        >

        jakby nisko nie oceniac moralno-etycznyej metody 'podsluchow politycznych' w
        Polsce nazwalabym ta metode suflerstwem na scenie politycznej),to jednak poki
        morale naszych politykow jest jakie kazdy widzi uwazam,ze ....nie ma obecnie
        innej mozliwosci, nie tylko oczyszczenia sceny politycznej z szumowin,ale
        tez ,i przede wszystkim,INFORMOWANIE czesci opinii publicznej-tej dazacej do
        budowy rzeczywistej demokracji-o tym co w swiatku politycznym piszczy.
        a obawy do czego taki sposob uprawiania polityki kadtowej moze doprowadzic?
        a czy moze byc juz gorzej niz nam sa znane dotychczasowe-od zawsze od narodzin
        IIRP-metody doboru kadr politycznych?
        przeciez DEMOKRACJA w Polsce nigdy nie miala szansy zaistniec 'oddolnie' czyli
        od Ludu wlasnie.

    • qwardian Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 09:26
      Jak na historyka, który nie znał historii swojego dziadka, to całkiem poprawna
      interpretacja. "Podsłuchiwanie prywatnej rozmowy z z nielegalnego podsłuchu "
      i "Miliony Polaków mogły poznać dzięki tym nagraniom", ma tyle wspólnego
      co "aspekt niezwykle groźny z punktu widzenia normalnego funkcjonowania
      państwa" i "mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej
      kompromitującej obecny rząd."
      Szalbierski, oszukańczy i dwulicowy Tusk.
      • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 24.03.07, 09:31
        qwardian napisał:

        > Jak na historyka, który nie znał historii swojego dziadka, to całkiem
        poprawna
        > interpretacja. "Podsłuchiwanie prywatnej rozmowy z z nielegalnego podsłuchu "
        > i "Miliony Polaków mogły poznać dzięki tym nagraniom", ma tyle wspólnego
        > co "aspekt niezwykle groźny z punktu widzenia normalnego funkcjonowania
        > państwa" i "mogły poznać dzięki tym nagraniom kulisy kuchni politycznej
        > kompromitującej obecny rząd."
        > Szalbierski, oszukańczy i dwulicowy Tusk.
        >
        -------
        Tak też uważam. "Moralność" Kalego w pełnej krasie smile
        • palnick Nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy to podsłuch 24.03.07, 09:35
          Zakładanie zaś komuś podsłuchu jest ściśle uregulowane prawem. Dla mnie nie ma
          znaczenia, czy robi to jakaś agenda państwa, czy dziennikarz, czy osoba
          prywatna. Za każdym razem procedura dotycząca podsłuchiwania obywatela wymaga
          stosowania procedur przewidzianych prawem a ono wyklucza zakładanie podsłuchu
          przez Gudzowatego, Michnika czy dziennikarzyny z TUSK24. To naruszenie praw
          człowieka. W związku z tym o publikowaniu takich nagrań bez wiedzy osoby
          nagrywanej szkoda nawet gadać.
          • andrzejg Re: Nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy to pod 24.03.07, 15:20
            szukam,szukam i nie mogę znaleźć - w sumie masz rację
            Podkresle jedynie zdanie Jacka,że kaliber taśm Begerowej był wiekszy,
            bo zadał kłam propagandzie o wzorcowej moralnosci rzadzącej partii
            i dodatkowo dotyczył aktualnie rzadzacych, podczas gdy rozmowa Oleksego
            była takim bajaniem przy kielichu bez żadnych konkretów o ludziach z byłego
            obozu rzdzacego , o którym to wszystko i tak wiemy.Gdyby dał jakieś dowody
            na to co mówił , to co innego, a tak??? Ja tez mogę powiedziec ,że cięzko
            ci rozliczyć się z majątku i nasłac na Ciebie US.To tyle jeśli chodzi o
            zawartość taśm.Co do Tuska - popieprzyło mu się.

            A.
            • palnick Re: Nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy to pod 24.03.07, 22:51
              andrzejg napisał:

              > szukam,szukam i nie mogę znaleźć - w sumie masz rację
              > Podkresle jedynie zdanie Jacka,że kaliber taśm Begerowej był wiekszy,
              > bo zadał kłam propagandzie o wzorcowej moralnosci rzadzącej partii
              > i dodatkowo dotyczył aktualnie rzadzacych, podczas gdy rozmowa Oleksego
              > była takim bajaniem przy kielichu bez żadnych konkretów o ludziach z byłego
              > obozu rzdzacego , o którym to wszystko i tak wiemy.Gdyby dał jakieś dowody
              > na to co mówił , to co innego, a tak??? Ja tez mogę powiedziec ,że cięzko
              > ci rozliczyć się z majątku i nasłac na Ciebie US.To tyle jeśli chodzi o
              > zawartość taśm.Co do Tuska - popieprzyło mu się.

              -------
              Zgadzam się z ostatnim zdaniem.
              Oleksy potwierdza i kieruje uwagę słuchaczy swoim paplaniem w stronę gdzie
              rozegrała się spektakularna kradzież 1000-lecia. W czasie tego skoku komuchy,
              ich kolesie i pociotki przejęły znaczną część majątku narodowego. I ty
              twierdzisz, że waga podpuchy Begerowej jest większa? Dziwię ci się.
              • hasz0 _____________wstyd mi to przyznać bo Go lubię 24.03.07, 23:20
                ale mnie już niczym nie zadziwi
                z plasteliny można wszystko

                • palnick Re: _____________wstyd mi to przyznać bo Go lubię 24.03.07, 23:26
                  Kogo lubisz?
                • andrzejg Re: _____________wstyd mi to przyznać bo Go lubię 25.03.07, 09:26
                  bujaj się człowieku z żelaza - czyli po prostu komuszku z poprzedniej epoki
                  • hasz0 _____________strzelasz sobie w stopy 25.03.07, 19:35
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59488410&a=59691197
                    • hasz0 _________rozdwojenie jaźni 25.03.07, 19:58
                      Gowin z PO:

                      - "Oleksy mówił prawdę"

                      AG zwolennik PO o podzielającym opinię Gowina:

                      - "bujaj się człowieku z żelaza - czyli po prostu komuszku z poprzedniej epoki


                      • andrzejg Re: _________rozdwojenie jaźni 25.03.07, 20:35
                        człowiek z żelaza w odpowiedzi na plastelinę

                        co do prawdziwości słów Oleksego - gadanie po pijaku celem przypodobania się
                        bogaczowi Gudzowatemu, gadanie ogólników , o których wszyscy naokoło mówią
                        bez żadnych konkretów.Ciekaw jestem czy Kwasniewskiego rozliczą z majątku.
                        Co powiesz jak okaże się,że ma pokrycie na wszystkie wydatki? Na pewno
                        znajdziesz
                        wytłumaczenie tego zjawiska.

                        Ciagle Ci mówię człowieku z zasadami - nie pomawiaj tylko wyciągaj dowody
                        Nie stosuj odpowiedzialnosci zbiorowej , bo jak to stanie sie norma , to
                        w przyszłości i Ciebie rozliczą za kaczorów.

                        A.
                        • qwardian Re: _________rozdwojenie jaźni 25.03.07, 20:53
                          andrzejg napisał:

                          > co do prawdziwości słów Oleksego - gadanie po pijaku celem przypodobania się
                          > bogaczowi Gudzowatemu, gadanie ogólników , o których wszyscy naokoło mówią
                          > bez żadnych konkretów.

                          To bardzo konkretna rozmowa, tylko media chciałyby sprawić takie wrażenie, w
                          celu szybkiego zatuszowania sprawy. Treść niezamieszczona w Der Dzienniku:

                          Aleksander Gudzowaty: Moje zdanie jeżeli chcesz znać, to Kwaśniewski szykował
                          coś na Millera, ale coś poważnego moim kosztem. Moim, Kulczyka, Staraka i
                          Krauzego ale nie wyszło mu trochę, ale najważniejsze to, że Miller prosił żeby
                          sprawę wyciszyć, Miller prosił. A Ungier mnie prosił, radził mi, żebym
                          udokumentował to i ja to zrobiłem. (…wink Oni chcieli premiera obalić moim
                          kosztem. (…wink Miller był o sprawie informowany, byłem u niego w kancelarii, on
                          mnie przepraszał, jego syn mnie przepraszał, nie mógł przeciwdziałać przeciwko
                          swojemu, co mnie ten wasz pałac interesował, dworzanie ku.. śmieszni.(…wink
                          Miller do mnie zadzwonił jak tą plotkę [że młody Miller bierze] się dowiedział
                          od Siemiątkowskiego, ja do niego pojechałem, pogadaliśmy se trochę, on mi
                          powiedział, że jest taka plota [że młody Miller chciał łapówkę od Gudzowatego],
                          ustaliliśmy dzięki inteligencji gdzie to było i kto tam był i ja napisałem
                          list, Ungier mi poradził, żeby napisać list do prezydenta, do ministra
                          Siemiątkowskiego i do premiera, ja ten list napisałem, panowie mnie poprosili,
                          od razu, i proponowali, żeby to zlikwidować. (…wink [premier Miller] mnie prosił,
                          żeby tego listu nie publikować bo go zniszczy. A jeszcze przedtem mnie
                          Siemiątkowski przepraszał u Urbana za plotkę jaką sfabrykował Zarząd Wywiadu, i
                          jeszcze on mi mówi, że on nie mógł tego nie przekazać premierowi (…wink Ktoś
                          chciał przy mojej pomocy obalić premiera Millera, ja żartując mówię do tego
                          idioty, bo to jest idiota, ten Siemiątkowski, "To wygląda na zamach stanu przez
                          pana robiony". [tu Gudzowaty cytuje odpowiedź Siemiątkowskiego ale nie
                          rozumiem, może ktoś pomoże bo odpowiedź była chyba ciekawa, to 53. minuta
                          nagrania] – taka była jego reakcja, słowo honoru. „A czy może pan to
                          zniszczyć?”. Ja mówię „Zastanowię się jak mi Miller powie”. A Miller mi
                          powiedział, żebym to zniszczył. (…wink Oni [adresaci wyżej wspomnianych listów
                          Gudzowatego] twierdzą, że zgubili [listy od Gudzowatego] a ja nie zniszczyłem
                          [listów] właśnie po to, żeby nie usłyszeć po trzech latach, że przystąpiłem do
                          spisku. (…wink Oni zrobili błąd, że moje nazwisko użyli.

                          Józef Oleksy: To naprowadza na fałszywy trop. I to może być całkiem świadomy
                          ruch. (...) Ja cię przyszedłem ostrzec żebyś cyzelował precyzyjnie przekaz
                          publiczny ponieważ być może przypadkowo ale skręca to w twoją stronę jako tego
                          który wywołał temat. Leszkowi to bardzo pasuje bo on natychmiast w telewizji
                          powiedział, że no proszę państwa, najpierw mu ktoś posłał Rywina, potem… (…wink to
                          wobec tego – odbierz to dobrze – ty błądzisz popierając go i publicznie mówiąc,
                          że ubolewasz nad próbą zamachu na niego a po drugie on jest dupek, że powtórzył
                          publicznie dwukrotnie, że wyklucza rolę prezydenta (…wink bo jeżeli służby
                          wywołały to służby już nie są dawno bezpańskie i nigdy nie były bezpańskie (…wink
                          Wczoraj mu powiedziałem „Lesiu, jak ty mogłeś tak jednostronnie patrzeć, to ty
                          nie wiedziałeś, że Siemiątkowski jest podległym ci ministrem ale duszą jest w
                          pałacu, nie wiedziałeś o tym?” „No wiesz, w służbowych sprawach to ja muszę
                          trzymać się formalnej drogi”. Pie.. głupoty. W związku z tym nikt mnie nie
                          przekona, że rzeczy w wykonaniu Siemiątkowskiego były tylko za wiedzą Millera,
                          bądź były wymysłem schizofrenicznym samego Siemiątkowskiego, to jest
                          konfabulant w ogóle z natury. W związku z tym jak Lesio opowiada publicznie nie
                          pytany, że wyklucza udziału Aleksandra Kwaśniewskiego, po pierwsze się boi być
                          może, bo już i tak zaognił te ataki na niego publiczne, bądź się dogaduje z
                          nim, bo u Leszka wszystko jest możliwe, bądź dostał taki sygnał, żeby przestał
                          atakować Olusia dlatego, że w ten sposób zagmatwa sam się w sprawę, dlatego, że
                          jeśli się będą trzymać tezy, że służby – a one są ewidentnie tutaj – bo to
                          Luks, Siemiątkowski i Bóg wie kto jeszcze, to z czyjego zlecenia, na czyj
                          obstalunek działają, to pytanie jest podstawowe i prokuratura właśnie powinna
                          tym tropem pójść (…wink
                          • andrzejg Re: _________rozdwojenie jaźni 26.03.07, 07:11
                            Konkretami są m.in sprawa Rywina ujawniona przez Michnika,
                            Jakubowskiej i inne , które znalazły się w prokuraturze

                            Z powyższych fragmentów wiemy jedynie,że w pałacu sie naparzali,
                            a sam Gudzowaty bodajże dwukrotnie wspomniał o plotce.Byc może dla
                            siedzących w tym środowisku moga to byc informacje naprowadzające na trop,
                            ale póki pisowska prokuratura nie walnie dowodami, to to w dalszym ciagu sa
                            plotki i walka o wpływy (Gudzowaty)

                            A.
                      • andrzejg Re: _________rozdwojenie jaźni 25.03.07, 20:43
                        hasz0 napisał:

                        > Gowin z PO:
                        >
                        > - "Oleksy mówił prawdę"
                        >

                        Proszę o link, gdzi enapisałem ,że Oleksy nie mówił prawdy.
                        Znów pomawiasz człowieku mądrzejszy od innych ?<----chcesz link?


                        A.
              • rycho7 na tym polega kapitalizm 25.03.07, 16:34
                palnick napisał:

                > W czasie tego skoku komuchy,
                > ich kolesie i pociotki przejęły znaczną część majątku narodowego.

                Durne komuchy na swych akademiach "1-wszomajawych" nauczyly sie, ze kapital
                nalezy do kapitalistow. Prole tego sie nie chcialy uczyc. No i o kogo pretensja
                o szkolne lenistwo Jasia?

                Prolom nie podobal sie ustroj "sprawiedliwosci spolecznej" no to teraz podoba
                sie "prawo i sprawiedliwosc" "narodowo-solidarystyczne".
                • andrzejg Re: na tym polega kapitalizm 25.03.07, 20:41
                  rycho7 napisał:

                  >
                  > Prolom nie podobal sie ustroj "sprawiedliwosci spolecznej" no to teraz podoba
                  > sie "prawo i sprawiedliwosc" "narodowo-solidarystyczne".

                  Nawet nie tak. Ludzie mysleli ,ze każdy z nich bedzie kapitalista i będzie
                  lezał do góry brzuchem, a kapitał będzie na nich pracował.Nie spodziewali się,
                  że kapitalizm to walka o przetrwanie i teraz łapią sie obietnic Kaczorów o
                  państwie opiekuńczym i regulacji każdej sfery zycia za pomoca przepisów i
                  działań policji,urzędów , czy tajniaków.

                  a.
              • andrzejg Re: Nagrywanie kogokolwiek bez jego wiedzy to pod 27.03.07, 12:27
                palnick napisał:

                > -------
                > Zgadzam się z ostatnim zdaniem.


                a ja będę upierał sie przy swoim

                pozwól ,że wspomogę się cytatem
                1) Taśma Beger została zaniesiona do dziennikarzy, ponieważ prokuratura JEJ NIE
                CHCIAŁA. Taśma Gudzowatego została przez dziennikarzy z prokuratury wyniesiona,
                co więcej, prokuratury nie interesuje w jaki sposób.
                2) Józef Oleksy i Gudzowaty za swoje nagranie dostali Fryderyka IVRP, minister
                sprawiedliwości po pół roku kiszenia taśm dochodzi do wniosku, że to największa
                sprawa w Polsce i swoim zwyczajem, wydaje wstępny wyrok. Taśma Beger zostaje
                zniszczona przez krytyków z IVRP, minister nie chce nawet badać sprawy i wydaje
                konferencyjny wyrok, PiS jest niewinny. Sprawy nie dotyka też CBA, Kuchciński
                nie zapowiada komisji śledczej, słynna Kataryna nie pisze o układzie. Beger
                zostaje ukarana naganą przez komisję etyki i uwaga, poseł Lipiński, składający
                propozycje cinkciarskie jest uniewinniony, co więcej, od tego momentu jest
                dyżurnym szefem wszelkich komisji do spraw wyjaśniania etycznego.
                3) Oleksy za kapowanie, w zasadzie już wyleciał z partii, natomiast ukarana
                etycznie i karnie (lewe listy wyborcze) Beger, została po cichu w nocy bez
                kamer ponownie wciągnięta do koalicji i robi rewolucję moralną IVRP.
                4) W taśmach Beger miała miejsce ewidentna prowokacja, posłanka testowała ile
                może wyciągnąć z PiS. W taśmach Gudzowatego jakoś nikt nie zauważył jednego
                zdania Oleksego, nie che mi się szukać cytatu, ale brzmiało to mniej więcej
                tak: `ależ ja cię chciałem Gudzowaty, ale tyś wolał Aleksandra i z nim się
                dogadałeś'. Ani słynna Kataryna, ani żadni inni kataryniarze IVRP, nie pytają
                co z Gudzowatym, co on miał z `dogadania się' i dlaczego ten wątek sprawy
                prokuratura, podobnie jak wyciek, ma gdzieś.
                5) Prokuratura nie interesowała się taśmami Beger, zatem sama Beger poszła do
                prokuratury i tu jest pewne podobieństwo. Taśmami Gudzowatego prokuratura
                również się nie interesowała przez pół roku, zainteresowała się dopiero wtedy,
                gdy ruszyła z ofertą komórka propagandowa IVRP.
                6) Nikt nie podważa tego co słychać na taśmach Gudzowatego, spiskiem dziejowym,
                nikt nie szuka kolegom z Dziennika szefa współpracującego z WSI, nikt nie mówi
                o polskojęzycznych mediach z układu. Obraz i dźwięk taśmy Beger od pierwszej
                chwili zostały zakłócone jak Radio Wolna Europa. Sekielski i Morozowski
                natychmiast zostali poczęstowani przez Macierewicza Subotićem i to w takim
                pośpiechu, że kominternowska GP po cynku od Antka, wydrukowała foto jakiegoś
                Bogu ducha winnego Serba.
                7) I w końcu rzecz najbardziej przemilczana, choć najbardziej bulwersująca. Jak
                to możliwe, że w przypadku jednego jedynego Gudzowatego jest jasne, że jego
                współpraca z WSI, to manipulacja. Gdzie są na to dowody, gdzie jest komisja
                sejmowa, gdzie są ciągle zgłaszający się świadkowie i gdzie jest kolejne
                śledztwo, w sprawie kolejnego wycieku tajnych dokumentów do prasy.


                www.matka-kurka.net/
    • palnick Wszechobecna, bezprawna inwigilacja. 25.03.07, 10:19
      Post otwierający wątek miał pokazać kolejny przypadek hipokryzji "prezydenta"
      Tuska ale też, a może głównie, zwrócić uwagę na wszechobecną, dziką
      inwigilację. Jestem jej przeciwnikiem w obu wymienionych przypadkach.
      Sprawa dotyka bardziej ogólnego problemu, który można spróbować
      dyskutować "ponad podziałami". Otóż współczesne możliwości techniczne dają(i
      to niedrogo) - w ręce każdego, kto chce - urządzenia, mogące służyć inwigilacji
      bliźnich, czyli każdego z nas.
      Wścibskich i rządnych sensacji - nie brakuje!
      Coraz częściej znajdujemy się, bez naszej wiedzy, w polu widzenia kamer i w
      zasięgu mikrofonów. I -Bogiem a prawdą -nikt z nas nie wie do czyich oczu, uszu
      oraz komputerów trafiają podsłuchy, podglądy i podczyty naszych poczynań oraz
      wypowiedzi (także tych, tu, w Internecie). Co ciekawe, w Skandynawii nie wolno
      zakładać podglądu i podsłuchu w miejscu pracy np. a u nas jest to coraz
      częstsze.
      Można rzec, że mleko już się rozlało, rzecz stała sie powszechna i ogólne
      moralizowanie w tej materii traci sens, bo tylko czekać, aż (wzorem Big
      Brothera) powszechne staną się podglądy i multimedialne rejestracje w
      szatniach, przebieralniach, kiblach, łazienkach, sypialniach. To tylko kwestia
      czasu.
      Trzeba się więc pokusić o bardzie szczegółowe regulacje co jest w tej materii
      potrzebne, co dopuszczalne, co usprawiedliwione dobrymi intencjami i "wyższą
      koniecznością", a co - powinno być uznane przestępstwem i łamaniem praw
      jednostki oraz elementem państwowego (a także globalnego) totalitaryzmu.
      • rycho7 wojna z terrorem 25.03.07, 16:29
        palnick napisał:

        > Trzeba się więc pokusić o bardzie szczegółowe regulacje

        Wyglada na to, ze jestes bardziej wyd.many niz Ci sie to sni. Madrzy ludzie od
        lat protestowali przeciwko chwytaniu ludu (tego od demokracji, demos-lud-
        wyborca) za ryja pod pozorem walki z terrorem (czyim terrorem, panstwowym???).

        Byla taka piosneczka: "Wyd.mana, wyd.mana Polka cwana, Polak w d.pe wyd.mana".
        To o Tobie. Zlizuj to rozlane mleko z buldogow pod dywanem.
        • andrzejg Re: wojna z terrorem 25.03.07, 20:38
          rycho7 napisał:

          > palnick napisał:
          >
          > > Trzeba się więc pokusić o bardzie szczegółowe regulacje
          >
          > Wyglada na to, ze jestes bardziej wyd.many niz Ci sie to sni.

          Szczegółowe regulacje to mzonki neokomuszków chcacych objąć przepisami każdą
          dziedzinę zycia.W soscjalistyczne Szwecji jest zakaz ustawiania kamer w pracy?
          Leniów i złodziei to cieszy.

          A.
    • palnick Jackowi i wikulowi -próbka pijackiej ploteczki :-) 25.03.07, 22:11

      Za kataryną, która odsłuchała jedną taśmę i oto co odkryła:

      Aleksander Gudzowaty:
      Moje zdanie jeżeli chcesz znać, to Kwaśniewski szykował coś na Millera, ale coś
      poważnego moim kosztem. Moim, Kulczyka, Staraka i Krauzego ale nie wyszło mu
      trochę, ale najważniejsze to, że Miller prosił żeby sprawę wyciszyć, Miller
      prosił. A Ungier mnie prosił, radził mi, żebym udokumentował to i ja to
      zrobiłem. (…wink Oni chcieli premiera obalić moim kosztem. (…wink Miller był o
      sprawie informowany, byłem u niego w kancelarii, on mnie przepraszał, jego syn
      mnie przepraszał, nie mógł przeciwdziałać przeciwko swojemu, co mnie ten wasz
      pałac interesował, dworzanie ku.. śmieszni.(…wink Miller do mnie zadzwonił jak tą
      plotkę [że młody Miller bierze] się dowiedział od Siemiątkowskiego, ja do niego
      pojechałem, pogadaliśmy se trochę, on mi powiedział, że jest taka plota [że
      młody Miller chciał łapówkę od Gudzowatego], ustaliliśmy dzięki inteligencji
      gdzie to było i kto tam był i ja napisałem list, Ungier mi poradził, żeby
      napisać list do prezydenta, do ministra Siemiątkowskiego i do premiera, ja ten
      list napisałem, panowie mnie poprosili, od razu, i proponowali, żeby to
      zlikwidować. (…wink [premier Miller] mnie prosił, żeby tego listu nie publikować
      bo go zniszczy. A jeszcze przedtem mnie Siemiątkowski przepraszał u Urbana za
      plotkę jaką sfabrykował Zarząd Wywiadu, i jeszcze on mi mówi, że on nie mógł
      tego nie przekazać premierowi (…wink Ktoś chciał przy mojej pomocy obalić premiera
      Millera, ja żartując mówię do tego idioty, bo to jest idiota, ten
      Siemiątkowski, "To wygląda na zamach stanu przez pana robiony". "Tak? Muszę się
      temu przyjrzeć" – taka była jego reakcja, słowo honoru. „A czy może pan to
      zniszczyć?”. Ja mówię „Zastanowię się jak mi Miller powie”. A Miller mi
      powiedział, żebym to zniszczył. (…wink Oni [adresaci wyżej wspomnianych listów
      Gudzowatego] twierdzą, że zgubili [listy od Gudzowatego] a ja nie zniszczyłem
      [listów] właśnie po to, żeby nie usłyszeć po trzech latach, że przystąpiłem do
      spisku. (…wink Oni zrobili błąd, że moje nazwisko użyli.


      Józef Oleksy:
      To naprowadza na fałszywy trop. I to może być całkiem świadomy ruch. (...) Ja
      cię przyszedłem ostrzec żebyś cyzelował precyzyjnie przekaz publiczny ponieważ
      być może przypadkowo ale skręca to w twoją stronę jako tego który wywołał
      temat. Leszkowi to bardzo pasuje bo on natychmiast w telewizji powiedział, że
      no proszę państwa, najpierw mu ktoś posłał Rywina, potem… (…wink to wobec tego –
      odbierz to dobrze – ty błądzisz popierając go i publicznie mówiąc, że ubolewasz
      nad próbą zamachu na niego a po drugie on jest dupek, że powtórzył publicznie
      dwukrotnie, że wyklucza rolę prezydenta (…wink bo jeżeli służby wywołały to służby
      już nie są dawno bezpańskie i nigdy nie były bezpańskie (…wink Wczoraj mu
      powiedziałem „Lesiu, jak ty mogłeś tak jednostronnie patrzeć, to ty nie
      wiedziałeś, że Siemiątkowski jest podległym ci ministrem ale duszą jest w
      pałacu, nie wiedziałeś o tym?” „No wiesz, w służbowych sprawach to ja muszę
      trzymać się formalnej drogi”. Pie.. głupoty. W związku z tym nikt mnie nie
      przekona, że rzeczy w wykonaniu Siemiątkowskiego były tylko za wiedzą Millera,
      bądź były wymysłem schizofrenicznym samego Siemiątkowskiego, to jest
      konfabulant w ogóle z natury. W związku z tym jak Lesio opowiada publicznie nie
      pytany, że wyklucza udziału Aleksandra Kwaśniewskiego, po pierwsze się boi być
      może, bo już i tak zaognił te ataki na niego publiczne, bądź się dogaduje z
      nim, bo u Leszka wszystko jest możliwe, bądź dostał taki sygnał, żeby przestał
      atakować Olusia dlatego, że w ten sposób zagmatwa sam się w sprawę, dlatego, że
      jeśli się będą trzymać tezy, że służby – a one są ewidentnie tutaj – bo to
      Luks, Siemiątkowski i Bóg wie kto jeszcze, to z czyjego zlecenia, na czyj
      obstalunek działają, to pytanie jest podstawowe i prokuratura właśnie powinna
      tym tropem pójść (…wink

      Czy to są pijackie ploteczki? Czy to jest mniej istotne od naciąganego nagrania
      Beger? Dlaczego pismaki pominęli ten fragment? Ile jeszcze jest takich?

      Taśm jest 300 godzin i 35 rozmówców smile
    • marlon2006 Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 26.03.07, 01:14
      Chyba szykuje sie w przyszlosci nowa koalicja LewePOsmile
      • palnick Re: Donalda Tuska nagraniowe rozdwojenie jaźni :- 27.03.07, 19:17
        marlon2006 napisał:

        > Chyba szykuje sie w przyszlosci nowa koalicja LewePOsmile
        --

        Ona funkcjonuje od lat - nieoficjalnie.
    • marlon2006 Kolejna partia szuka ukladow i spiskow:D 26.03.07, 01:16
      jak do tej pory to PIS szukal ukladow i spiskow. Smialo sie z nich SLD. A teraz
      ...SLD szuka ukladow i spiskowsmile
      jakie to zabawnesmile
    • palnick Czy Tusk przeprosi za pomówienie prokuraturę? 26.03.07, 13:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=59706587
      • hasz0 Wszyscy od dawna wiedzą to co mówił Oleksy 26.03.07, 15:42
        Zapytany o stwierdzenie z poniedziałkowego "Wprost", że w rozmowie z
        biznesmenem Aleksandrem Gudzowatym potwierdził to, o czym media pisały od
        dawna - istnienie polityczno-towarzyskiego środowiska (...) nazwanego "układem
        prezia", Oleksy odpowiedział, że w pewnym sensie jest gotów to potwierdzić.

        - Moje spory (...) sprowadzały się także do tego, że SLD od dawna jest we
        władaniu - nie mówię (tego) w żadnym znaczeniu bardzo skrajnie pejoratywnym -
        grupy kolegów, którzy mieli wspólne życiorysy, którzy skupiali się zawsze wokół
        Aleksandra Kwaśniewskiego i być może z tego powodu było trudniej wyłaniać
        nowych liderów - powiedział Oleksy.

        Według niego, bardzo utrwalił się wodzowski charakter SLD, a na lewicy odżywają
        skłonności centralistyczne. - Jeśli się pyta o wewnętrzne grupy wpływów, to
        grupa Aleksandra Kwaśniewskiego jest najsilniejsza - teraz znowu wygrała -
        ocenił.

        Dodał, że jako starego polityka drażniło go takie magiczne, nieustanne
        wyczekiwanie na powrót Aleksandra Kwaśniewskiego, który jak rycerz na białym
        koniu ma przybyć i uzdrowić chorą lewicę. Według Oleksego, był to dowód na
        własne poczucie niemocy polityków lewicy.

        Zapytany o doniesienia poniedziałkowej "Rzeczpospolitej", że ochroniarze
        Gudzowatego być może nagrali też Kwaśniewskiego i że istnieją dokumenty
        świadczące, iż szef Bartimpeksu ma wiedzę o przestępstwach związanych z obrotem
        gazem, w które mogą być zamieszani ludzie z otoczenia b. prezydenta, Oleksy
        powiedział, że Gudzowatego poznał nie tak dawno temu, przede wszystkim jako
        częstego bywalca Pałacu Prezydenckiego i bardzo blisko zaprzyjaźnionego z
        Leszkiem Millerem.

        W kwestii możliwości zamieszania ludzi z otoczenia Kwaśniewskiego w
        przestępstwa związane z obrotem gazem, Oleksy powiedział, że w tej sprawie nie
        może niczego potwierdzić. - Wiem tylko, że sprawy gazu toczyły się bardzo
        różnymi drogami - jawnymi, niejawnymi - jak zawsze, to jest wielki sektor
        gospodarczy i niczego nie wolno tu z góry podejrzewać, jeżeli nie ma żadnych
        faktów - stwierdził.

        Zarząd SLD zdecydował w niedzielę o uruchomieniu procedury wykluczenia Oleksego
        z partii. Na razie został zawieszony w prawach członka Sojuszu, ale do sądu
        partyjnego trafił już wniosek o wykluczenie go z SLD.

        Jest to pokłosie ujawnionej przez media rozmowy Oleksego z Gudzowatym z
        września 2006 r., w której b. premier i b. marszałek Sejmu bardzo niepochlebnie
        wypowiadał się o kilku czołowych politykach lewicy.

        Oleksy powiedział w poniedziałek, że zawieszenie go w prawach członka SLD jest
        dla niego upokorzeniem. - Wyciągnę z tego wnioski. I niech lewica znajduje
        sobie lepszych, bardziej doświadczonych działaczy, a na pewno skoczy do 25%
        poparcia - stwierdził.

        Mówił też, że jego koledzy z SLD wpadli w wielką euforię emocjonalną i
        uniesienie moralne, ogromne objawy obrzydzenia i poczucie własnej wartości na
        tle złoczynienia ich dawnego lidera Józefa Oleksego.

        Powtórzył, że jego rozmowa z Gudzowatym była przypadkowa i prywatna, a taśma z
        jej nagraniem została - według niego - zmanipulowana. Oleksy zaznaczył, że nie
        wie kto i w jakim zakresie miałby to zrobić.

        Oleksy pytany czemu podczas rozmowy Gudzowaty nie zapytał go o Władimira
        Ałganowa, odparł, że to jest ciekawy wątek, bo się znali. Dopytywany czy
        Ałganow znał się z Kwaśniewskim powiedział, że tak.

        - Całymi rodzinami, jak pan kiedyś mówił? - dopytywała dziennikarka. - Tego nie
        wiem - odparł Oleksy.

        Na pytanie, kiedy ich widział razem (Ałganowa i Kwaśniewskiego) polityk
        odpowiedział: - Proszę nie oczekiwać precyzowania przeze mnie dat, bo ja całą
        tę rozmowę traktuję jak aferę, ale po części tylko z mojej strony, a w dużej
        mierze z tej strony, której nikt nie chce analizować.

        Jeszcze raz dopytany, czy Kwaśniewski dobrze znał się z Ałganowem Oleksy
        stwierdził: - Nie wiem, myślę, że przelotnie, tak jak to mówił sam publicznie.
        • hasz0 Re: Wszyscy od dawna wiedzą to co mówił Oleksy 26.03.07, 15:49
          Nazwisko Aleksandra Gudzowatego próbowano umieścić w raporcie z weryfikacji
          Wojskowych Służb Informacyjnych - ustalił tygodnik "Wprost".

          Autorzy dokumentu usunęli je w ostatniej chwili, gdy doszli do wniosku, że
          biznesmen miał się w nim znaleźć wskutek manipulacji dokonanej przez
          funkcjonariuszy likwidowanych służb.

          Wszystko wskazuje na to, że intryga była elementem wojny, jaką rozwiązane
          Wojskowe Służby Informacyjne toczyły z właścicielem "Bartimpeksu" i jego
          rodziną.

          O nagraniu rozmowy redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Adama Michnika z
          Aleksandrem Gudzowatym, właścicielem Bartimpeksu, stało się głośno 13
          października 2006 roku.

          Według "Życia Warszawy" Gudzowaty twierdził, że na niego i jego syna od połowy
          lat 50. szykowane były zamachy. Także jego spółka Bartimpex jest ofiarą
          prowokacji, inspirowanej przez służby specjalne. Jego zdaniem w tym procederze
          miała uczestniczyć "Gazeta Wyborcza", publikując kontrolowane przez służby
          specjalne przecieki.

          Kilka dni później, 19 października 2006 roku, TVP wyemitowała fragmenty nagrań
          rozmowy Michnika z Gudzowatym dokonane bez wiedzy Michnika. Rozmowy dotyczyły
          artykułów "Gazety Wyborczej" na temat Bartimpeksu i jego interesów na rynku
          gazowniczym. Gudzowaty był przekonany, że gazeta została użyta przez służby
          specjalne do szkodzenia Bartimpeksowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka