Dodaj do ulubionych

Polska nie jest w stanie kierować sektorem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.03, 13:49

11.5.Berlin (PAP) - Polska nie jest w stanie kierować sektorem okupacyjnym w
Iraku - twierdzi niemiecki tygodnik "Der Spiegel", powołując się na koła w
Brukseli

"Polska zamierza przejąć kierowanie północnym sektorem okupacyjnym w Iraku.
NATO-wski nowicjusz (Polska jest członkiem sojuszu od 1999 r. - PAP) nie
jest jednak - zdaniem Brukseli - w stanie sobie poradzić. Uzbrojenie jest
słabe, a struktury dowódcze nie przystają do amerykańskich i brytyjskich" -
ocenił "Spiegel" w najnowszym, poniedziałkowym wydaniu

Według oceny kwatery głównej NATO, Polska poprosi wkrótce dyskretnie sojusz
o pomoc. "Wojskowi przygotowani są na taką prośbę" - twierdzi "Spiegel"
dodając, że NATO może przejąć dowództwo w północnym Iraku - w
miejsce "nadgorliwych" Polaków

Udział NATO w działaniach stabilizujących w Iraku jest możliwy już w lecie.
Biorąc pod uwagę półroczny tryb rotacji jednostek, udział Niemiec byłby
możliwy w drugim lub trzecim rzucie - kiedy uczestnictwo nie będzie wzbudzać
już takiego zainteresowania. (PAP) lep/ kot/

Obserwuj wątek
    • oleg3 Kwestia akcentów 11.05.03, 14:28
      Można o tym pisać różnie. Fakty niby te same.


      NATO pomoże Polsce

      NATO pomoże Polsce w zarządzaniu strefą okupacyjną w Iraku. - Rozmowy z naszymi
      sojusznikami idą w dobrym kierunku - powiedział wczoraj "Rz" polski ambasador
      przy NATO Jerzy Nowak.

      Pomoc sojuszu może się okazać decydująca dla powodzenia niezwykle
      skomplikowanej operacji. Kwatera dowodzenia NATO w Europie SHAPE zajmie się
      zaplanowaniem operacji, udostępni swój system łączności i zwiadu.

      Rozmowy z NATO są tajne. Ich wynik z pewnością nie zostanie ogłoszony przed 18
      maja, dniem wyborów parlamentarnych w Belgii. Belgia wraz z Francją i Niemcami
      najmocniej sprzeciwiała się bowiem amerykańskiej interwencji w Iraku. W lutym
      te trzy kraje blokowały przez trzy tygodnie zgodę na udzielenie przez NATO
      pomocy Turcji w razie ataku ze strony Iraku, o co zabiegały Stany Zjednoczone.
      Wywołało to jeden z najpoważniejszych kryzysów w historii paktu.

      Amerykanie i Polacy nie chcą powtórzenia takiego "skandalu". - Działamy na
      rzecz umocnienia więzi transatlantyckich i NATO, a także umiędzynarodowienia
      operacji pokojowej w Iraku - podkreśla Jerzy Nowak.

      Sojusz nie wyśle jednak do Iraku kontyngentu żołnierzy. Na to nie zgodzą się
      Francja, Niemcy i Belgia bez stosownej rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. -
      Posłanie niemieckich czy francuskich wojsk do Iraku mogłoby zostać przyjęte
      przez opinię publiczną dwóch krajów z oburzeniem - tłumaczą proszący o
      zachowanie anonimowości przedstawiciele sojuszu.

      Nasi rozmówcy wskazują także, że Polsce nie udało się skłonić sojuszników z
      Europy zachodniej do wysłania swoich wojsk do polskiej strefy. Duńczycy, choć
      współpracują z polskimi wojskami poprzez kwaterę dowodzenia w Szczecinie, poślą
      380 żołnierzy do brytyjskiej strefy okupacyjnej na południu kraju. Także
      Hiszpanie oddadzą 1500 żołnierzy pod brytyjskie dowództwo. W polskiej strefie
      są gotowi służyć żołnierze z Europy Wschodniej i krajów bałkańskich (Ukrainy,
      Bułgarii, Albanii).

      Polska jest gotowa wysłać do Iraku 1,5 - 2 tys. żołnierzy, ale - aby zapewnić
      kontrolę strefy - potrzeba ich łącznie co najmniej 7 tys. Udział wojsk z innych
      państw ma więc kluczowe znaczenie. - Kraje zachodnie obawiają się, że Polska
      nie poradzi sobie z takim wyzwaniem. Wolą wysłać swoich żołnierzy do strefy
      brytyjskiej - przyznają przedstawiciele NATO. Ostateczny kształt operacji
      pokojowej ma zostać ujawniony 22 maja, podczas specjalnej konferencji w
      Warszawie.

      Posuwają się natomiast rozmowy z Amerykanami w kwestii pomocy w sfinansowaniu
      operacji. Zdaniem naszych rozmówców Waszyngton mógłby pokryć nawet 2/3 kosztów,
      na początek przynajmniej 80 mln dolarów. Polski budżet pokryłby bieżące wydatki
      na utrzymanie żołnierzy, ale nie koszt ich transportu, ciężkiego uzbrojenia i
      budowy infrastruktury wojskowej. -

      JĘDRZEJ BIELECKI Z BRUKSELI
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030510/swiat/swiat_a_4.html
    • Gość: felusiak A co na to francuscy eksperci ? IP: *.nyc.rr.com 11.05.03, 14:35
      Ach te brukselskie kola, dobrze poinformowane zrodla. A co na to w Paryzewie?
      • Gość: camel Re: A co na to francuscy eksperci ? IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.03, 14:53
        Polacy sami przyznali, ze na kierowanie ziemiami okupowanymi brakuje im
        srodkow. dlatego pewnie liczyli, ze podliza sie niemcom
        oferujac "spolrzadzenie".

    • Gość: olityczny Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.03, 14:58

      Politycy powiedzieli ze takie trudnosci moga nastapic.
      Ale panowie i panie z Berlina i Paryza ,chca udowodnic ze Polska
      jest slabiutka i powierzenie takiego zadania jest nieodpowiedzialnoscia USA.
      Innymi slowy pomniejszenie znaczenia Polski i USA w swiecie.
      Tylko tepy nie dostrzeglby tego !!!
      • Gość: abc Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem IP: *.rdu.bellsouth.net 11.05.03, 16:06
        Nie trzeba byc geniuszem zeby widziec ze Polska rzeczywiscie nie ma srodkow,
        wiec jest tylko najmita. Takiich mozna znalezc wiecej. Jesli RP nie bedzie w
        EU, to jej wartosc dla USA spadnie gwaltownie. jako partner militarny , nie
        liczy sie. Tylko jako wtyczka w EU.Teraz liczy sie jako listek figowy w Iraku.
        Ale i ta rola staje sie nikla , bo US wydaje sie minimalizowac role UN, a z
        tym opinii swiatowej.

        Gość portalu: olityczny napisał(a):

        >
        > Politycy powiedzieli ze takie trudnosci moga nastapic.
        > Ale panowie i panie z Berlina i Paryza ,chca udowodnic ze Polska
        > jest slabiutka i powierzenie takiego zadania jest nieodpowiedzialnoscia USA.
        > Innymi slowy pomniejszenie znaczenia Polski i USA w swiecie.
        > Tylko tepy nie dostrzeglby tego !!!
        • Gość: feline Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem IP: *.dial.proxad.net 11.05.03, 16:23
          Dobrze byloby, zeby zanim Polska wziela sie za kierowanie
          jakimkolwiek "sektorem" w Iraku czy gdziekolwiek pokierowala dobrze "sektorem
          Polska". Dotychczasowe doswiadczenia 12 minionych lat pokazuja, ze jak
          dotychczas nie jest w stanie.
          • Gość: +++Ignorant Niech Franco-Niemcy wezma się za swoje NRD... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.03, 16:35
            Gość portalu: feline napisał(a):

            > Dobrze byloby, zeby zanim Polska wziela sie za kierowanie
            > jakimkolwiek "sektorem" w Iraku czy gdziekolwiek pokierowala
            dobrze "sektorem
            > Polska". Dotychczasowe doswiadczenia 12 minionych lat pokazuja, ze jak
            > dotychczas nie jest w stanie.


            Sława!

            Bo mają je już od początku w unii i zarządzaja nim bezpośrednio i wcale tam im
            źli Polacy nie przeszkadzają...

            Polska da sobie radę w Iraku, trezba tylko dobrac sobie odpowiednich
            sojuszników...

            A kasandrom potepiającym Polske w czambuł za wszystko zwracam uwagę, że
            równiez UK zbiera sojuszników do swojej strefy...

            Ale nade wszystko gdyby sojusznicy nie byli potrzebni, to głownie uSA nie
            ogladaliby się na innych...

            Natomiast Poslka da sobie radę korzystając ze współpracy swoich wschodnich
            sojuszników...

            Politycznie jednak lepiej będzie gdy do swojej pod-koalicji Polska włączy
            niektóre kraje zachodnie...

            Naturalna była propozycja Szmajdzińskiego aby użyć do tego celu dywizję
            nordycką od wielu lat budowaną głownie przez Polskę, ale są jeszcze inne
            jednostki międzynarodowe...

            To właśnie Polska dała szansę Niemcom na przewyciężenie izolacji w jakiej one
            same zanalazły się przez własną głupotę...

            To wąłsnie Polska stara się przezwycięzyc podział na stara i nową Europę,
            który powstał w wyniku właśnie waluntarystycznej i agresywnie anty-
            amerykańskiej polityki Paryzo-Berlina...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
          • sothis666 Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem 11.05.03, 16:39
            Gość portalu: feline napisał(a):

            > Dobrze byloby, zeby zanim Polska wziela sie za kierowanie
            > jakimkolwiek "sektorem" w Iraku czy gdziekolwiek pokierowala dobrze "sektorem
            > Polska". Dotychczasowe doswiadczenia 12 minionych lat pokazuja, ze jak
            > dotychczas nie jest w stanie.

            I to najlepiej zanim pojawią się w tej 'naszej' strefie specyficzne
            bliskowschodnie problemy. Do ciekawszych będzie należało rozstrzygnięcie co
            zrobić, kiedy w wolnych demokratycznych wyborach prawomocnego irackiego rządu
            np 60% opowie sie za utworzeniem republiki islamskiej.


            • Gość: +++Ignorant Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.05.03, 17:43
              sothis666 napisał:

              > Gość portalu: feline napisał(a):
              >
              > > Dobrze byloby, zeby zanim Polska wziela sie za kierowanie
              > > jakimkolwiek "sektorem" w Iraku czy gdziekolwiek pokierowala dobrze "sekto
              > rem
              > > Polska". Dotychczasowe doswiadczenia 12 minionych lat pokazuja, ze jak
              > > dotychczas nie jest w stanie.
              >
              > I to najlepiej zanim pojawią się w tej 'naszej' strefie specyficzne
              > bliskowschodnie problemy. Do ciekawszych będzie należało rozstrzygnięcie co
              > zrobić, kiedy w wolnych demokratycznych wyborach prawomocnego irackiego
              rządu
              > np 60% opowie sie za utworzeniem republiki islamskiej.
              >
              >


              Sława!

              To całkiem przewidywalny wynik, ale nie w Kurdystanie...

              Natomiast na południu jaja dopiero by były gdyby w wolnych wyborach wyszedł
              postulat powołania ultrachrzescijańskiej lub juadaistycznej republiki
              teokratycznej...

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
        • czubas Mozna sie obawiac blamazu... 11.05.03, 17:05
          Gość portalu: abc napisał(a):

          > Nie trzeba byc geniuszem zeby widziec ze Polska rzeczywiscie nie ma srodkow,
          > wiec jest tylko najmita. Takiich mozna znalezc wiecej. Jesli RP nie bedzie w
          > EU, to jej wartosc dla USA spadnie gwaltownie. jako partner militarny , nie
          > liczy sie. Tylko jako wtyczka w EU.Teraz liczy sie jako listek figowy w
          Iraku.
          > Ale i ta rola staje sie nikla , bo US wydaje sie minimalizowac role UN, a z
          > tym opinii swiatowej.
          >
          >

          Oczywiscie, ze Polski nie bardzo stac. Nie stac nas takze na uczestnictwo w
          UE, bo ciezko znalezc srodki budzetowe na skladke. Nie rozumiem jednak
          dlaczego wartosc Polski bez UE by spadla w oczach USA. Wymiana gospodarcza
          miedzy naszymi krajami jest symboliczna, "jako partner militarny , nie liczy
          sie". Wtyczka? Do czego? Bez znaczenia gospodarczego czy militarnego?
          Kwiatek do kozucha?
          Zgadzam sie z jednym z poprzednich dyskutantow ze zdaniem, ze Francja
          niecierpliwie czeka az Polska sie skompromituje w Iraku badz zrezygnuje z roli
          administratora. Prezydent Czyrak korzysta z kazdej okazji by podlozyc USA
          noge, bo uwaza, ze w ten sposob zbuduje potege wlasnego kraju. USA moga
          Francje spokojnie olac, bo nie jest to istotny partner ani militarny ani
          gospodarczy (chociaz oczywiscie w obu wzgledach wazniejszy niz Polska).
          Niemcy natomiast czuja sie urazeni wywyzszaniem Polski. Uwazaja, ze zadnym
          nowym panstwom honory sie nie naleza. Traktuja wyroznienie Polski jako
          osobista uraze. Propozycja Polski by administrowac wspolnie takze im sie nie
          spodobala - bo to oni przeciez powinni decydoac kto i gdzie, a nie robic to z
          czyjejs (zwlaszcza polskiej) laski. Coz, sami tego chcieli, niestety
          konsekwencja nie jest ich mocna strona.

          Administrowanie sektorem to jest wyroznienie. Niestety Polska jest zbyt biedna
          by wyslac wojska na wlasny koszt. Jesli Amerykanie nie pomoga, to moze nic z
          tego nie byc... a szkoda. Z drugiej strony - troche sie obawiam, by nasze
          wladze swoim sposobem nie wyslaly "miernych ale wiernych", bo wtedy mozemy sie
          latwo skompromitowac...

          USA nie minimalizuja roli ONZ, ta rola juz jest prawie zadna. To tylko forum
          dyskusyjne (bardzo kosztowne), jej uchwaly nie maja zadnego praktycznego
          znaczenia, jedynie propagandowe. Bez udzialu amerykanskich wojsk ONZ nie
          potrafi niczego przeforsowac. Kierowanie komisja przestrzegania praw czlowieka
          przez Libie, udzial w niej Kuby czy Syrii to nastepne przyklady na zmniejszanie
          znaczenia ONZ dokonywane zreszta przez sama organizacje. Fajne to do kabaretu,
          ale troche zbyt drogie jako glownie przedmiot zartow. Dalsze utrzymywanie ONZ
          ma sens jedynie czysto historyczny.

    • Gość: Polityczny Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem IP: *.dip.t-dialin.net 11.05.03, 17:07

      Z tym musimy sie liczyc ,tylko czy Islam to system demokratyczny ???
      A jak bedzie dalej , nie miem.
    • Gość: wikul Re: Polska nie jest w stanie kierować sektorem IP: *.acn.waw.pl 12.05.03, 00:39
      Już tyle bzdur na te tematy nawypisywałeś . Żadne z twoich proroctw sie nie
      sprawdziło . Nie wstyd ci ? Radzę troche cierpliwości zanim chlapniesz kolejną
      plamę .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka