Dodaj do ulubionych

______odwrócone flagowe kolory IV RP?

28.03.07, 10:25
Pana nazwisko znajduje się w tzw. "raporcie Rokity" jako osoby podejrzewanej
o nadużycia w sprawie śmierci zmarłego na
komisariacie MO Tadeusza Wądołowskiego.
Kiedy się o tym dowiedziałem w 1991 roku, poprosiłem znanego
działacza "Solidarności" senatora Leszka Lackorzyńskiego o radę,
co mam robić. Odpowiedział, że nic, bo nie zrobiłem niczego złego.
To dlaczego znalazł się pan w raporcie?
Umieszczenie mojego nazwiska w takim kontekście, jak w raporcie Rokity,
uważam za krzywdzące.
Przecież raport kończy się wnioskiem o sprawdzenie odpowiedzialności
dyscyplinarnej pana i prok. Barbary Godlewskiej, która
prowadziła sprawę!
Tyle że przeciwko mnie nigdy nie było prowadzone żadne postępowanie
dyscyplinarne czy karne. W tej sprawie mam czyste ręce i
sumienie. Zarówno jako prokurator, jak i człowiek.
Pamięta pan sprawę Wądołowskiego?
Normalnie bym pewnie nie pamiętał. Ale po raporcie Rokity zrobiłem kwerendę.
Chciałem, by moja córka wiedziała, że jej ojciec
nie jest kanalią. Zresztą, ta sprawa nigdy nie stanowiła żadnej tajemnicy.
Wiedzieli o tym wszyscy moi przełożeni.
Jaka była pana rola w śledztwie?
W październiku 1986 r., z polecenia ówczesnego zastępcy proku-ratora
rejonowego w Gdyni, poszedłem do komisariatu kolejowego,
który miał siedzibę vis a vis prokuratury. Od kilku miesięcy byłem asesorem.
Przełożony powiedział mi, że w komisariacie
doszło do zgonu zatrzymanego przez milicję mężczyzny.
Co pan zastał na miejscu?
Przy stanowisku dyżurnego leżały zwłoki Wądołowskiego. Pomieszczenie dla
zatrzymanych było otwarte. Na posadzce widziałem
wyraźną smugę krwi ciągnącą się od pomieszczenia dla zatrzymanych do dyżurki.
Razem z lekarzem medycyny sądowej dokonałem
oględzin zwłok. Nie zauważyłem śladów wskazujących na przestępstwo.
Sporządziłem notatkę i następnego dnia przekazałem ją
prokuratorowi rejonowemu, który dalsze czynności zlecił prokurator Barbarze
Godlewskiej. Na tym moja rola się skończyła.
Nie zbyt łatwo uznał pan, że nie było przestępstwa? Nie zaintrygowała pana ta
smuga krwi?
Gdyby mężczyzna był skatowany ślady bicia byłyby bardzo wyraźne, tymczasem ja
żadnych śladów bicia nie znalazłem. Krew na
posadzce mogła być wynikiem krwotoku z nosa, ale na pewno nos nie był
złamany.
A co orzekł lekarz?
Że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Mimo to zadecydowałem o przekazaniu
zwłok do zakładu medycyny sądowej.
Bo musiał pan to zrobić.
Wcale nie. Gdybym chciał coś tuszować, mógłbym od tej czynności odstąpić, bo
lekarze stwierdzili śmierć naturalną.
Śmierć na komisariacie, w czasach, gdy milicja katowała ludzi za byle co, z
reguły wywoływała oburzenie społeczne. Nie miał
pan żadnych rozmów z SB czy przełożonymi jak prowadzić sprawę?
Nie miałem, tym bardziej, że nawet przez chwilę nie prowadziłem tego
śledztwa! Z tego, co pamiętam, w styczniu 1987 prok.
Mieczysław Dzienisiewicz, umorzył je, uznając że nie doszło do przestępstwa.
Ja ze sprawą nie miałem już kontaktu.
Ale to pan przesłuchiwał biegłego Tomasza Gosa, który dokonywał sekcji zwłok.
W sierpniu i październiku 1987 miałem ostatni kontakt z tą sprawą przed 1989
rokiem. Zlecono mi wtedy przesłuchanie Gosa.
Już po umorzeniu sprawy?
Tak. Zapewne był to wynik zażalenia złożonego przez rodzinę zmarłego.
Do sprawy wrócono po 1989 roku.
To prawda. 2 sierpnia 1990 po pismach od rodziny Wądołowskiego, prok.
Godlewska, wówczas z gdańskiej prokuratury
wojewódzkiej, wydała decyzję po podjęciu na nowo postępowania. Chodziło o
zweryfikowanie opinii sądowo-lekarskich przez
biegłego z innego niż gdański zakładu. Opinia ze stycznia 1991 r. sporządzona
przez biegłego z Poznania utrzymała tę
sporządzoną przez pana Gosa.
Nie sądzi pan, że Gos miał przykazane tuszować sprawę?
Uważam, że to niemożliwe. To prawy człowiek i nie dałby się złamać. W lutym
1991 r. umorzyłem to postępowanie, nie
stwierdzając przestępstwa. Moją decyzję zaskarżyły matka i siostra zmarłego.
Dlaczego?
Z tego co pamiętam, opierały się na relacjach kogoś, kto miał być w celi
razem z Wądołowskim i widział, że mężczyzna był
skatowany. W 1991 r. zlecono mi przesłuchanie załóg karetek. Nie wniosło ono
nic do sprawy, choć trzeba pamiętać, że wtedy
minęło już pięć lat od chwili śmierci Wądołowskiego.
Do sprawy wrócono jeszcze raz, po opracowaniu raportu Rokity.
W styczniu 1992 roku na polecenie prokuratora generalnego podjęto umorzone
śledztwo. Prokurator, który je prowadził, uznał,
że należy je umorzyć dokładnie z tych samych przyczyn, dla których już
dwukrotnie było umarzane wcześniej. W listopadzie
1992 umorzenie zyskało aprobatę departamentu prokuratury ministerstwa
sprawiedliwości. Po zażaleniu ze strony rodziny sprawę
definitywnie umorzono w styczniu 1993 r.
Obserwuj wątek
    • hasz0 ______kto odwraca barwy krwi i osocza? 29.03.07, 09:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59874335&a=59904979
    • dachs Re: ______odwrócone flagowe kolory IV RP? 29.03.07, 10:34
      hasz0 napisał:
      > 1992 umorzenie zyskało aprobatę departamentu prokuratury ministerstwa
      > sprawiedliwości. Po zażaleniu ze strony rodziny sprawę
      > definitywnie umorzono w styczniu 1993

      Czy to nie było w czasach, kiedy jakakolwiek kara dla komunistycznego milicjanta
      była mrzonką?
      Przynajmniej Kaczyńscy tak twierdzą, a ja się w akurat w tym punkcie z nimi zgadzam.
      • hasz0 ______a dzięki komu to juz nie piszesz? 29.03.07, 11:33
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59874335&a=59904979
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59714681&a=59912287
        Po zażaleniu ze strony rodziny sprawę
        > > definitywnie umorzono w styczniu 1993 > Czy to nie było w czasach, kiedy
        jakakolwiek kara dla komunistycznego milicjanta > była mrzonką?
        Borsuk:
        > Przynajmniej Kaczyńscy tak twierdzą, a ja się w akurat w tym punkcie z nimi
        zgadzam.

        #:
        Widzisz ile niemożliwych spraw dopiero teraz można wyjaśnić?
        Nie popisał się skutecznością pan Rokita w Komisji z 1990-91.
        A nawet wręcz przeciwnie co pokazałem w wątku R7
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=59874335
        • hasz0 nie lubicie jaska z toronto? 29.03.07, 11:35
          www.ateizm.host.sk/texty/jedgeszeft.htm
        • dachs Skoro nie piszę, to z kim dyskutujesz? 29.03.07, 12:15
          hasz0 napisał:
          > Widzisz ile niemożliwych spraw dopiero teraz można wyjaśnić?
          > Nie popisał się skutecznością pan Rokita w Komisji z 1990-91.
          Ja napisałem, ze w tamtych czasach nie było możliwe ukaranie milicjanta.
          Już samo śledztwo w takiej sprawie było dużym osiągnięciem.
          Ty, zamiast sie do tamtych czasów ustosunkować, dajesz mi linki mające
          usprawiedliwić Twoje wyjazdy za granicę i majątek.
          Ja Ci majątku i wyjazdu akurat nie wypominam. To raczej JKM twierdzi, że tylko
          kapusie dostawały paszporty, a Kaczyńscy uważają za podejrzanych wszystkich
          ludzi, którzy się czegoś za komuny dorobili,
          Nie będę ukrywał, że jak by się do Ciebie dobrali, miałbym pewną (niewielką)
          satysfakcję.
          Ale sie nie dobiorą, bo wiernych czeka nagroda. Najlepszym tego przykładem
          sędzia stanu wojennego, dla którego jest miejsce w kaczorowych elitach, podczas
          gdy ludzie których skazywał, nadal pozostają w opozycji.

          > A nawet wręcz przeciwnie co pokazałem w wątku R7

          Niczego nie wykazałeś w tamtym wątku. Do sprawy Kurnatowskiego nie odniosłeś się
          ani jednym słowem.
          • hasz0 Re: Skoro nie piszę, to z kim dyskutujesz? 29.03.07, 13:38
            Nie udawaj, że nie rozumiesz treści linków
            wyjasniających powody niemożności ukarania czerwonych
            przez 17 lat. Wynurzenia Rokity tego nie wyjaśniają dostatecznie?

            "> Ty, zamiast sie do tamtych czasów ustosunkować, dajesz mi linki mające
            > usprawiedliwić Twoje wyjazdy za granicę i majątek."
            > Nie będę ukrywał, że jak by się do Ciebie dobrali, miałbym pewną (niewielką)
            > satysfakcję.

            Ależ dobrali się i to nie raz!
            Za komuny i po 89!
            Zawsze ci sami!
            • dachs Re: Skoro nie piszę, to z kim dyskutujesz? 29.03.07, 13:55
              hasz0 napisał:

              > Nie udawaj, że nie rozumiesz treści linków
              > wyjasniających powody niemożności ukarania czerwonych
              > przez 17 lat. Wynurzenia Rokity tego nie wyjaśniają dostatecznie?

              Skoro wiesz dlaczego nie można było ukarać pzez 17 lat, to sie nie oburzaj na
              ludzi, którzy chcą karać teraz, kiedy - podobno - już można

              > Ależ dobrali się i to nie raz!
              > Za komuny i po 89!
              > Zawsze ci sami!

              Po 89 tez była komuna. A nawet gorzej, bo Układ. Co Ty, Kaczyńskich nie słuchasz?
              Ale teraz mamy zupełnie nową jakość i ta dobierze Ci sie do skóry pod zupełnie
              nowym kątem. Chyba, że nadal będziesz okazywał niezłomną wierność.
              • hasz0 _________pradoksy schizofreniczne? 29.03.07, 14:22
                > Skoro wiesz dlaczego nie można było ukarać pzez 17 lat, to sie nie oburzaj na
                > ludzi, którzy chcą karać teraz, kiedy - podobno - już można

                #: Dziwne tylko to, że ci co sie oburzają na niekaranie komuchów w IV RP, bez
                sprawdzenia dowodów - przez całe 17 lat robili wszystko, zeby nie tylko
                rozgrzeszyć całe zbrodnicze czerwone towarzycho ale ukryć ich czyny i nazwiska!
                A nawet zrobili z nich "bohaterów" i "ludzi honoru".
                Teraz kiedy "można" atakują tych co stworzyli ku temu warunki
                nazywając ich komuchami!!!!

                "Do sprawy Kurnatowskiego nie odniosłeś się ani jednym słowem."
                Tak napisałeś! A ja napisałem tyle słów o tym jak się tłumaczył! Wystarczy to
                skonfrontować z zarzutami Rokity - "ukrył dowody mordu"

                porównać jedne i drugie z faktami, jakie zapewne wyjdą w najbliższej przyszłości
                - i tyle!
                Dlaczego mam przyjmować schizofreniczną postawę - jaka króluje w mediach i na
                tym Forum:

                jesli komuch, taki, któremu nie udowodniono sądownie winy, współpracuje
                z rządem PiS należy go bezzwłocznie karać choć 17 lat był pod ochroną
                tych domagających się teraz schozfrenicznie karania - zanim wszystko będzie
                wyjaśnione!

                Przykład z profesorem kardiologiem i profesorem popieranym przez RM
                pokazuje tę schizofrenię w całej krasie!

                Czy Wąsacz ma czy nie ma być ukarany? Prywatyzował PZU, TPSA, banki,
                sprywatyzował DTC, elektrownię Połaniec...




                • dachs Re: _________pradoksy schizofreniczne? 29.03.07, 14:49
                  hasz0 napisał:

                  > jesli komuch, taki, któremu nie udowodniono sądownie winy, współpracuje
                  > z rządem PiS należy go bezzwłocznie karać choć 17 lat był pod ochroną
                  > tych domagających się teraz schozfrenicznie karania - zanim wszystko będzie
                  > wyjaśnione!

                  Poruszyłeś bardzo ciekawy aspekt sprawy.
                  Masz na myśli ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego?
                  Faktycznie mógł sie tym zająć. Nawet o nim nie pomyślałem.
                  Dialog wzbogaca, dziękuję.

                  > Czy Wąsacz ma czy nie ma być ukarany? Prywatyzował PZU, TPSA, banki,
                  > sprywatyzował DTC, elektrownię Połaniec...

                  Wąsacza daję Ci w prezencie rób z nim co chcesz.
                  A wiedziałeś, że Jarek był w Korze?

                  "Jeśli jednak w tej chwili przyjmuję, że nieporównanie bardziej prawdopodobną
                  jest wersja pana Kornatowskiego niż wersja pana Rokity, to dlatego, że przez
                  wiele lat - w latach 70-tych w ramach działalności KOR-u i w latach 80-tych w
                  ramach działalności w "Solidarności" - takimi sprawami się zajmowałem, czyli
                  m.in. zabójstwami przez MO i SB - mówił premier."

                  Dla mnie to nowość, ale ja się nie znam. Więc zajrzałem.
                  www.polskaludowa.com/kalendarium/kor.htm
                  pl.wikipedia.org/wiki/Komitet_Obrony_Robotnik%C3%B3w
    • wikul Odwrócone klepki w dyspozycyjnym rozumku ... 29.03.07, 15:29
      ...grafika kreseczkowego.
      Z tej twojej obszernej epistoły wynika że b.komunistyczny prokurator o twarzy
      Stalina, jest niewinny, tak ? Bo takie stanowisko zajmuje prezes, tak ?
      No i wszystko jasne. To nie mozesz napisać to w jednym zdaniu ?
      • hasz0 ______Wikulu-klepkę 5-ą masz na swoim miejscu? 29.03.07, 17:21

        Poczekaj najpierw do Dachsa, który mieć satysfakcję (dobrze, że niewielką)
        gdybym beknął za "kradzież majątku i donosy do SB".

        {> > JKM twierdzi, że tylko kapusie dostawały paszporty, a Kaczyńscy uważają za
        podejrzanych wszystkich ludzi, którzy się czegoś za komuny dorobili,
        Nie będę ukrywał, że jak by się do Ciebie dobrali, miałbym pewną (niewielką)
        satysfakcję. < <wink

        Uwierzył Ci jak AG Rysiowi7, że "wiernie służę PiS-owi bo czeka mnie nagroda".
        I nie pomoga przytaczanie moich poglądów na tarczę, Irak i Afganistan
        ani wstrzemięźliwość w sprawach, w których brak wiarygodnych informacji!

        Wy już wiecie kto winny! Ja nie Co nie przeszkadza Wikulowi zaciekle atakować
        mnie:
        "Z tej twojej obszernej epistoły wynika że b.komunistyczny prokurator o twarzy
        > Stalina, jest niewinny, tak ? Bo takie stanowisko zajmuje prezes, tak ?

        A ja pisałem tylko, że ci co umożliwili przedawnienie win komuchom
        niewiarygodną hucpą jakoby Polacy zwierzęco się chcieli się mścić
        - teraz nagle widzą ich winy bez dowodów! Wystarczy, ze są w PiS-owskim rządzie!
        W UW czy PO a to co innego! Wtedy Wam to jakoś wcale nie przeszkadza! Ciekaw
        jestem np. czy tez macie
        taki arbitralnie wyrobiony pogląd na temat zasług Ziętka na Śląsku?
        Czy nalezy zniszczyć pamięć o nim? Bo komuch? Zapytajcie uratowanych z Sybiru
        górników.

        Otóż JK nie ma wśród członków KOR-u. Ale może pomagał w sprawach procesowych?
        216.239.59.104/search?q=cache:eWoLzltZOYgJ:przekroj.pl/index.php%3Foption%3Dcom_content%26task%3Dview%26id%3D427%26Itemid%3D50%26limit%3D1%
        26limitstart%3D1+Jaros%C5%82aw+Kaczy%C5%84ski+KOR&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl
        pod koniec lat 70. Jarosław Kaczyński musiał przyjść na któreś kolegium
        redakcyjne „Głosu”. Potem było kolejne. Po wprowadzeniu stanu wojennego.
        Jarosław Kaczyński napisał dwa czy trzy artykuły do „Głosu” i kontakt się
        urwał, bo Kaczyński uznał, że to zbyt hermetyczne środowisko i odległe od
        głównego nurtu Solidarności.

        Członkowie założyciele:
        Jerzy Andrzejewski Stanisław Barańczak Ludwik Cohn Jacek Kuroń Edward Lipiński
        Jan Józef Lipski Antoni Macierewicz Piotr Naimski Antoni Pajdak Józef Rybicki
        Aniela Steinbergowa Adam Szczypiorski ks. Jan Zieja Wojciech Ziembiński
        Następnie dołączyli:
        Konrad Bieliński Seweryn Blumsztain Bogdan Borusewicz Andrzej Celiński Mirosław
        Chojecki Jerzy Ficowski Stefan Kaczorowski Zbigniew Kamiński Wiesław Kęcik Jan
        Kielanowski
        Leszek Kołakowski
        Anka Kowalska
        Jan Lityński
        Adam Michnik
        Ewa Milewicz
        Halina Mikołajska
        Emil Morgiewicz
        Jerzy Nowacki
        Wojciech Onyszkiewicz
        Zbigniew Romaszewski
        Józef Śreniowski
        Maria Wosiek
        Henryk Wujec
        Wacław Zawadzki
        • wikul Odwrócone klepki w dyspozycyjnym rozumku ... 29.03.07, 19:50
          ...kreseczkowego grafika forumowego.

          Sądzisz że ktoś czyta te trwoje tasiemce nie na temat ? Znasz takiego ?
          • hasz0 ______Ja na pewno nie ale Ty jak widzę - TAK! 30.03.07, 10:06
            Wikul:
            > Sądzisz że ktoś czyta te trwoje tasiemce nie na temat ? Znasz takiego ?

            #: teraz możemy mówić dopiero o konkretnych zarzutach! Wygląda
            mi to po wyliczance Gurgula na celowe zaniechanie.
            """"""""""
            Rokita przyniósł do radia opinię eksperta komisji mec. Andrzeja Zalewskiego i
            dokument, z którego wynika, że wskazane przez komisję zaniedbanie prokuratury w
            sprawie Wądołowskiego potwierdził w 1992 r. prok. Jozef Gurgul z Ministerstwa
            Sprawiedliwości. Gurgul wyliczył w kilkunastu punktach błędy śledztwa, które
            określił jako "wybitnie przewlekłe".

            - Namawiałbym Jarosława Kaczyńskiego do przeczytania tych opinii osobiście, bo
            wierzę w jego dobrą wolę i w to, że jest wprowadzony w tej sprawie w błąd. Nie
            mogę uwierzyć, że bagatelizuje udział Kornatowskiego w ukrywaniu sprawców
            morderstwa. A tu morderstwo nie budzi żadnych, żadnych wątpliwości.

            Minister MSWiA Janusz Kaczmarek, który w środę zapowiedział powołanie
            specjalnego zespołu, który jeszcze raz zbada zarzuty wobec Kornatowskiego,
            oświadczył wczoraj, że zwrócił się też do IPN, by zbadał, czy w aktach b. SB
            znajdują się jakieś informacje o okolicznościach śmierci Wądołowskiego.
            • dachs Re: ______Ja na pewno nie ale Ty jak widzę - TAK! 30.03.07, 12:33
              hasz0 napisał:
              > #: teraz możemy mówić dopiero o konkretnych zarzutach! Wygląda
              > mi to po wyliczance Gurgula na celowe zaniechanie.

              No właśnie, ale czy nie mogłeś dojść do tego wniosku sam, zanim
              jeszcze "Minister MSWiA Janusz Kaczmarek, ...zapowiedział powołanie specjalnego
              zespołu, który jeszcze raz zbada zarzuty wobec Kornatowskiego,..." ?
              • hasz0 Re: ______Ja na pewno nie ale Ty jak widzę - TAK! 30.03.07, 15:24
                Mogłem!
                Bo znam milicjantów z autopsji.

                Ale byłem pod wrażeniem Waszej krytyki Ziobry, że trzeba
                mieć niezbite dowody aby oskarżać!

                Teraz będę wiedział, że na ten rząd można napadać bez cackania się
                czy oglądania na dowody wymagane wobec Ziobry.
                • dachs Przegryź ten swój jad ogóreczkiem 31.03.07, 04:51
                  hasz0 napisał:

                  > Teraz będę wiedział, że na ten rząd można napadać bez cackania się
                  > czy oglądania na dowody wymagane wobec Ziobry.

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,4028406.html?skad=rss
                  Nie, nie. Nie zabieram Ci Damięckiego. Rób sobie z nim co chcesz.
                  Nawet Ci podrzucę tych dwóch i pana sędziego Kryże na dodatek.
                  • rycho7 Jacek i Agatka TW ps. Duecik 31.03.07, 07:39
                    dachs napisał:

                    > Nie, nie. Nie zabieram Ci Damięckiego.

                    W walterowskim harcerstwie zdobywalismy sprawnosc wzorca muralnego
                    (obszczymurkowego) "Pawki Morozowa". W trakcie tego przedsiewziecia dokonalismy
                    werbunku Jacka i Agatki. Ja wiem ze swej strony o dwoch spotkaniach. Dochodza
                    do mnie sluchy, ze nadal sa wykorzystywani przez ABW. Dlatego nie umieszczono
                    ich na liscie Wscieklegokamienia.
                    • hasz0 ___________granie w banie 31.03.07, 17:29
                      Olbrychski jest szczęśliwy, że Damięcki na niego donosił.
                      Piwowski robił se jaja z SB. Gdybym się dziś urodził
                      nienawidziłbym Kaczyńskich co najmniej jak Hania albo Tusk!
                      I napadałbym na nich "kartoflami" albo "ogórkami"

                      Esbeckie układy pozwoliły Piwowskiemu zrobić na zamóienie film "Uprowadzenie
                      Agaty". Piwowski bez problemu znalazł pieniądze na film od Budimexu. Grzegorz
                      Tuderek (d. SLD) obiecał kolejne filmy - wszystkie tematycznie zbieżne z
                      kampaniami w których maczały palce specsłużby.

                      "Dyrektor Budimexu Grzegorz Tuderek powiedział, że będzie nadal zajmował się
                      filmami. - Niedługo przeczytam scenariusz oparty na przeżyciach Anastazji P. -
                      stwierdził. - Później, być może, powstanie film "Afera Telegraf". Namawiam
                      Macieja Zalewskiego na scenariusz i wstępnie się zgodził. Pierwsza scena będzie
                      taka: Zalewski w Nowym Jorku w barze, lekko podpity, a korespondent polskiej
                      gazety wyciąga od niego informacje na temat Telegraf s-ka." (Piotr
                      Najsztub "Monika zadowolona z Uprowadzenia Agaty", Gazeta Wyborcza)

                      "Uprowadzenie Agaty" gniot bardzo użyteczny w wielomiesięcznej nagonce na Kerna.
                      Anastazji P. "Erotyczne immunitety" (cytat za Gazetą Wyborczą "Kolejny z
                      utajnionych funkcjonariuszy UOP zeznawał, że ustalił, iż to nie Domaros
                      napisała książkę "Erotyczne immunitety", lecz dziennikarz Przemysław Ćwikliński
                      z "Nie" i Jerzy Skoczylas z Krakowa, zaś głównym jej "promotorem i orędownikiem
                      powstania" był Jerzy Urban.

                      Co to ma wspólnego z prokuratorem Kryże i jawną działalnością, którą można
                      sprawdzić?

                      Lubicie teatr i "aktorów" w polityce?


                      "Jest rzeczą kompletnie niezrozumiałą, że wszyscy ci tajni współpracownicy w
                      PRL-u - zamiast przykładowo aktorami - nie zostali komunistycznymi
                      prokuratorami."
                      • rycho7 Hasiu puszcza farbe 31.03.07, 19:11
                        hasz0 napisał:

                        > Lubicie teatr i "aktorów" w polityce?

                        Ministrant Zero jest bardzo slabo obsadzony. Sam sobie scenarzysta, zaglem,
                        wiatrem, sterem i okretem. Sam sie dyma. Kat wykonuje polityczne sepuku.
                        • hasz0 Re: Hasiu puszcza farbe 01.04.07, 10:52
                          "Ministrant Zero jest bardzo slabo obsadzony."

                          wolisz profesjonalistów stalinowskich?
                          www.polskiejutro.com/art/a.php?p=26michnik
                          • dachs Haszu choć raz, na primaaprilis 01.04.07, 11:13
                            udaj, że jesteś w stanie pojąć, iż jeśli ktoś nie lubi jednego kretyna, nie
                            implikuje to automatycznie, iż musi lubić drugiego.
                            Pomyśl jak inżynier: jeżeli powiem, że trzy nie równa się cztery, to nie oznacza
                            to automatycznie, iż uważam, że pięć równa się cztery.


                            hasz0 napisał:

                            > "Ministrant Zero jest bardzo slabo obsadzony."
                            >
                            > wolisz profesjonalistów stalinowskich?
                          • rycho7 wole profesjonalistow 01.04.07, 13:12
                            hasz0 napisał:

                            > wolisz profesjonalistów stalinowskich?

                            Przykladowo wole profesionaliste Kalasznikowa. Niewatpliwie profesjonalista
                            stalinowski. Podac Ci aktorow i artystow satlinowskich? Czy
                            wedlug "wyzwalajacej" Cie prawdy narod ten nic nie mial? Samo prawoslawie wraze
                            papistom?

                            Zapwenie najbardziej potepiasz tych ktorzy donosili sami na siebie dzieki
                            trudowi pre0 Wyszynskiego. Zupelnie jak obecnie "swiadkowie" anty-imunitetowi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka