Gość: Perła
IP: *.pomarex.lublin.pl
15.05.03, 21:17
Gry komputerowe to kolejna deprawacja młodocianych jest. Zabijanie, krew,
tasaki, noże, bomby, pistolety etc. Młody człowiek utożsamia się ze swoimi
wirtualnymi bohaterami. Ciągłe ślęczenie przed takimi grami może w końcu
skończyc się przeniesieniem "akcji" w real właśnie. Te gry perfidne są.
Dziecko ma kilka tzw. "żyć". Jeżeli się "zabije" to komputer da mu nowe
życie. Ja nie wiem, ale czy takie dziecko nie może tego przenieść w sytuacje
realne? I skoczyć z wieżowca na przykład bo będzie myślało, iż zaraz
kolejne "życie" otrzyma.
Poza tym dziecko nabiera odruchu aby niszczyć wszystko co tylko rusza się.
Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale myślę, że z tym problemem zrobić coś
trzeba.
Perła