Dodaj do ulubionych

o GRACH KOMPUTEROWYCH jest

IP: *.pomarex.lublin.pl 15.05.03, 21:17
Gry komputerowe to kolejna deprawacja młodocianych jest. Zabijanie, krew,
tasaki, noże, bomby, pistolety etc. Młody człowiek utożsamia się ze swoimi
wirtualnymi bohaterami. Ciągłe ślęczenie przed takimi grami może w końcu
skończyc się przeniesieniem "akcji" w real właśnie. Te gry perfidne są.
Dziecko ma kilka tzw. "żyć". Jeżeli się "zabije" to komputer da mu nowe
życie. Ja nie wiem, ale czy takie dziecko nie może tego przenieść w sytuacje
realne? I skoczyć z wieżowca na przykład bo będzie myślało, iż zaraz
kolejne "życie" otrzyma.
Poza tym dziecko nabiera odruchu aby niszczyć wszystko co tylko rusza się.
Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale myślę, że z tym problemem zrobić coś
trzeba.

Perła
Obserwuj wątek
    • Gość: ale-jaja Re: o GRACH KOMPUTEROWYCH jest IP: 204.101.196.* 15.05.03, 21:29
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Gry komputerowe to kolejna deprawacja młodocianych
      jest. Zabijanie, krew,
      > tasaki, noże, bomby, pistolety etc. Młody człowiek
      utożsamia się ze swoimi
      > wirtualnymi bohaterami. Ciągłe ślęczenie przed takimi
      grami może w końcu
      > skończyc się przeniesieniem "akcji" w real właśnie. Te
      gry perfidne są.
      > Dziecko ma kilka tzw. "żyć". Jeżeli się "zabije" to
      komputer da mu nowe
      > życie. Ja nie wiem, ale czy takie dziecko nie może tego
      przenieść w sytuacje
      > realne? I skoczyć z wieżowca na przykład bo będzie
      myślało, iż zaraz
      > kolejne "życie" otrzyma.
      > Poza tym dziecko nabiera odruchu aby niszczyć wszystko
      co tylko rusza się.
      > Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale myślę, że z tym
      problemem zrobić coś
      > trzeba.
      >
      > Perła


      A gdzie kontrola rodziców - jest ?
    • Gość: AdamM jest jak piszesz IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 21:40
      ale to nie tylko gry. Wirtualny swiat z natury wej (czy to TV czy gry) oducza
      funkcjonowania w realnej rzeczywistosci i wypacza. Przyznaje się, ze wstydem,
      ze spustoszenie, ktore uczynila TVP z lat 70-tych (kretynska, charakterystyczna
      dla lat 70-tych fascynacja zbrodnią, seksem i zdradą) w mojej psychice jest nie
      do odrobienia.

      A.
      • monopol Dokładnie tak 15.05.03, 21:52
        Epatowanie przemocą to codzienność... Nie dalej jak dziś pokazano w Faktach TVN
        zdjęcia z egzekucji Irakijczyków współpracujących ( podobno ) z Iranem w czasie
        wojny między Iranem a Irakiem. Pytam się - po co? Jaki jest sens pokazywania
        tak okrutnych scen? Czy nikt nie boi się tego, jakie szkody w psychice dzieci
        wywołują podobne zdjęcia?
    • Gość: camel Re: o GRACH KOMPUTEROWYCH jest IP: *.dip.t-dialin.net 15.05.03, 22:47
      to nie gry sa winne tylko rodzice, ktorzy pozwalaja dzieciem siedziec godzinami
      przy komputerze.
      mialem komputer od 12 roku zyciasmile) to znaczy jakies 17 lat temu dostalem
      pierwszy i tez spedzalem duzo czasu i jakos nie bije mi na dekiel.
      niestety rodzice zapominaja, ze istnieje cos takiego jak swiat rzeczywisty,
      dzieci zamykaja sie w pokoju i jest cisza, rodzice sa zadowoleni bo nie
      wariuja, ale to nie znaczy ze jest to calkiem ok.
      poza tym brakuje im komunikacja z rowniesnikami i wspolistenienia w grupie.
      telewizja i wlaczania bajek na 10 godzin to tez fatalne rozwiazanie, ale
      znacznie latwiej jest wlaczyc TV niz porozmawiac z dzieckiem.

      camel
    • Gość: n0str0m0 gra idealna IP: 202.95.13.* 15.05.03, 22:56
      podobnie jak w milionerach
      ma sie trzy opcje

      bohater jest napastowany moralnie
      (o zadnej brutalnej agresji w grze tej mowy niema)
      do granic politycznej korektnosci
      (nie ma mowy o szczypaniu w pupe)

      opcja pierwsza
      50/50

      opcja druga
      dzwonimy do przyjaciela

      opcja trzecia
      faksujemy pracodawce agresora

      gra bezkrwawa i rozwijajaca zdolnosci przetrwania w agresywnym srodowisku

      nostromo
    • Gość: lampart Re: o GRACH KOMPUTEROWYCH jest IP: 62.233.173.* 15.05.03, 23:05
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Gry komputerowe to kolejna deprawacja młodocianych jest. Zabijanie, krew,
      > tasaki, noże, bomby, pistolety etc. Młody człowiek utożsamia się ze swoimi
      > wirtualnymi bohaterami.

      Może jest odwrotnie - może to własnie zdeprawowani graja w tego typu gry, a nie
      jest tak, że to dopiero gry deprawują. Jak ktoś chce być zdeprawowany to wcale
      nie musi grac w brutalne gry komputerowe i tak się zdeprawuje w taki czy inny
      sposób. Młody człowiek bedzie sie utozsamiał z takimi bohaterami, którzy mu w
      imponuja i których chcą naśladować, a skoro już wcześniej ma wyidealizowany
      wzorzec, który chce naśladować to jeśli wybiera takich bohaterów, to taki
      człowiek musi juz być zdeprawowany. Dobrego karczma nie zepsuje, złego kościół
      nie naprawi.

      > Ciągłe ślęczenie przed takimi grami może w końcu
      > skończyc się przeniesieniem "akcji" w real właśnie. Te gry perfidne są.
      > Dziecko ma kilka tzw. "żyć". Jeżeli się "zabije" to komputer da mu nowe
      > życie. Ja nie wiem, ale czy takie dziecko nie może tego przenieść w sytuacje
      > realne? I skoczyć z wieżowca na przykład bo będzie myślało, iż zaraz
      > kolejne "życie" otrzyma.

      O jakie gry konkretnie Ci chodzi? Jaki rodzaj gier np. FPP? Czy grałeś w te gry?

      > Poza tym dziecko nabiera odruchu aby niszczyć wszystko co tylko rusza się.
      > Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale myślę, że z tym problemem zrobić coś
      > trzeba.

      Zgadzam się, ale to nie tylko o gry tu chodzi, ale tez o telewizję, kino itp.
    • Gość: mr_pope Re: o GRACH KOMPUTEROWYCH jest IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 09:28
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Gry komputerowe to kolejna deprawacja młodocianych jest. Zabijanie, krew,
      > tasaki, noże, bomby, pistolety etc. Młody człowiek utożsamia się ze swoimi
      > wirtualnymi bohaterami. Ciągłe ślęczenie przed takimi grami może w końcu
      > skończyc się przeniesieniem "akcji" w real właśnie. Te gry perfidne są.
      > Dziecko ma kilka tzw. "żyć". Jeżeli się "zabije" to komputer da mu nowe
      > życie. Ja nie wiem, ale czy takie dziecko nie może tego przenieść w sytuacje
      > realne? I skoczyć z wieżowca na przykład bo będzie myślało, iż zaraz
      > kolejne "życie" otrzyma.
      > Poza tym dziecko nabiera odruchu aby niszczyć wszystko co tylko rusza się.
      > Nie jestem zwolennikiem cenzury, ale myślę, że z tym problemem zrobić coś
      > trzeba.
      >
      > Perła
      Gry komputerowe są nie gorsze niż bajki, w których bohater spada w przepaść i
      nic mu się nie dzieje, bo po chwili dalej biega bez uszczerbku na zdrowiu.
      Jeśli problemem jest to, że "dziecko ma kilka(...)" to wystarczy wprowadzić
      gry, gdzie "dziecko ma jedno(...)".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka